Dodaj do ulubionych

Triada - moje najgorsze wakacje

    • jola-kot Re: Triada - moje najgorsze wakacje 29.07.08, 15:21
      Boże a czegoś się spodziewał w 3* hotelu naiwniaku? Jak się chciało być cwanym
      skąpiradłem i kupiło sie wakacje za tysiaka zamiast dołożyć i jechać do
      porządnego hotelu to do siebie trzeba mięeć pretensję!
      • koteq25 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 30.07.08, 21:47
        witam:) jadę po raz pierwszy z Triadą (Grecja 7+7). Po tych wszystkich opiniach
        trochę się boję, ale tak naprawdę dostałam tę wycieczkę, dlatego lecę 4 sierpnia
        2008; jak wrócę, obiecuję napisać całą prawdę i tylko prawdę:) pozdrawiam
    • 777neti777 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 11.08.08, 14:42
      ...no tak, widzę, że nie tylko mnie Triada zrobiła w balona. Byłam w Turcji 7+7 z Triadą i niestety zamiast wypocząc, wszyscy uczestnicy tej przygody zamartwiali się takimi sprawami jak grzyb na ścianach w pokojach, pleśNIĄ w łazienkach, brudnymi kelnerami, syfem w stołówce, zdezelowanym autokarem ( zamiast klimy- nawiew, który nie zawsze działał, wyrwane stoliczki i śmietniczki). Mieliśmy hotel TRAF ****. Trafione to jednak nie było ;/ Na nasze telefony rezydentka nie reagowała, zbywała, że pojawi się za 3 dni, a nawet rzuciła słuchawką , bo nie ma już o czym mówic. Tak traktuje się klientów Triady! Na spotkaniu organizacyjnym pojawiły się w jej zastępstwie dwie smarkate rezydentki, które nawet nie miały pojęcia, czym hotel dysponuje, czyli wcale tego hotelu nie znały! Powiedziały że możemy napisac petycję. Napisaliśmy więc. Potem okazało się, że słowo "petycja" niczego nie załatwia, bo powinniśmy napisac "reklamacja", a to już było podbite i załatwione .Dlaczego wczesniej tego nie powiedziały???Celowo albo znów brak wiedzy z ich strony ! Spora grupa , która akurat trafiła do tego hotelu złożyła zatem reklamację, ale czy coś z tego wyniknie to nie wiem, wątpię.
      Potem tydzień objazdu autokarem kiepskiej jakości, jak już wczesniej wspomniałam. Pilotka- trzeba jej przyznac- kompetentna, jeśli chodzi o wiedzę. Potrafiła ciekawie opowiadac, niestety nie szło to w parze z jej uprzejmością. Niechętnie odpowiadała na nasze pytania organizacyjne, zbywała, dla niektórych była wręcz b. niemiła. Turecki pilot to w ogóle porazka- jego funkcja ograniczała się do rozdawania biletów. Gdy raz grupa się zbuntowała , bo nie chcieliśmy tracic czasu na pokaz skórzanej odzieży ( godzinny pokaz plus natrętne zachęcanie do kupna ), gdyż marzyła się nam już kąpiel w hotelowym basenie ( po tylu dniach każdy chce relaksu), turecki pilot pokazał swoje różki. Jak kogut ruszył na nas a głównie chłopaka, który właśnie w naszym imieniu zgłosił pomysł szybszego powrotu do hotelu. Turek krzyczał, że jak się komus nie podoba, ma się wynosic z JEGO autokaru ("jego"??? ciekawe). To jeden przykład, ale jego kultura pozostawiała wiele do życzenia. Triada nie przykłada chyba wagi to tego, kogo zatrudnia.
      Istoną sprawą jest to , że oferta nazywa się 7+7, natomiast wychodzi 6+7. Tak sobie to cwanie obliczają, by wypadł jakiś nocleg albo posiłek, a oni na swoje wyjdą. Gdy wylot jest o 23:55, oni liczą ten dzień już jak cały, mimo, ze to tylko 5 minut danej doby. Nieźle, co?

      Kolejny punkt to wycieczki fakultatywne! 100% drożej w Triadzie, dlatego trzeba samemu sobie coś znaleźc. Triada rejs po Bosforze ma za 26 euro, a my- 14 osób wyłamaliśmy się i na własną rękę znaleźliśmy stateczek , gdzie zamiast tłoku, mieliśmy luz, bo tylko my nim płynęliśmy i to za 12 euro od osoby :)Pozostali uczestnicy wycieczki gnietli się na napchanym statku.
      Triada naciąga, nie wywiązuje się z umowy, traktuje klientów masowo i nie wiem, jakim cudem wciąż wysoko stoi na rynku. Już wiem, że okazyjna cena w Triadzie podejrzanie śmierdzi i może jedynie zapewnic wysoki poziom adrenaliny, a nie jakości usług.

      SZCZERZE ODRADZAM TRIADĘ, JEŻELI CHCECIE WYPOCZĄC I ZAPOMNIEC O KŁOPOTACH. Niech nie skusza Was ich ceny, teraz już wiem, ze z takich biur jak Rainbow Tours czy Fischer leci się może i trochę drożej ale za to na wysokim poziomie, przy pełnej organizacji i kulturze obycia z kientem.

    • masok3 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 14.08.08, 18:18
      Nie zdziwił mnie ten post. Usługi Triady należą do najgorszych. To biuro należy
      omijać z daleka. Byłam na wycieczce Tunezja + Libia. To najgorsza z wycieczek,
      które odbyłam w swoim życiu. Hotel położony w rozbudowującej się okolicy ( kurz,
      piasek, śmieci, widok na budujące się hotele i domy - wielki plac budowy) Plaża
      zaśmiecona, unoszące się folie, papiery,puste butelki, prezerwatywy itd. )
      Wszedzie daleko.Wejście na stołówkę z daleka "wyznaczał" zapach. Stołówka to;
      basen i chata berberska, rzeżby i sztuczne kwiaty itp. Menu przez 7 dni prawie
      nie zmieniało się. Królowały fakultatywnie ;sałatki z białej lub czerwonej
      kapusty, marchwi lub cebuli, ugotowanych kartofli. Jeśli przyszło się 1/2
      godz. po rozpoczeciu wydawania posiłków - można było wyskrobywać jedynie
      resztki. Na objazdówce; karaluchy w hotelach, brud i zaduch, znudzony i
      niekompetentny pilot, prezentacja terenu w " mini- mini " wydaniu.
      Triada odpowiedziała na reklamację, że wszystko było zgodne z umową. i zaprasza
      na następne wycieczki. Nie sądzę, aby w Anglii czy Szwajcarii operator mógł tak
      potraktować klientów i obecność karaluchów ( miałam zdjecia) potraktował jako
      cos normalnego. Wycieczka nie była droga (ok, 1600 zł.), ale i nie straszliwie
      tania. W katalogu i punkcie sprzedaży prezentowała się jako okazja. Gdybyśmy
      wykupili wycieczkę w innym biurze płacac 500 - 600 zł. wiecej mogłyby chociaż
      pewne elementy ulec poprawie.
      A tak wspomnienia z tych wakacji mamy okropne.
      • tooom4 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 23.08.08, 18:40
        masok3 Proponuję podać Triadę do sądu o niedotrzymanie warunków umowy -
        karaluchy w pokojach to chyba niedopuszczalna sprawa.
        • lukasz.azs Re: Triada - moje najgorsze wakacje 26.08.08, 19:47
          Nie polecam obozu Chalkidiki z biura Triada. Dla mnie te dwa tygodnie były
          koszmarem. Zacznijmy od standardu pokoi które wyglądały jak na jakiś wczasach
          agroturystycznych. Nie działająca klimatyzacja przez tydzień czasu,
          przeciekająca toaleta, częsty brak ciepłej wody z rana, zepsuty prysznic,
          zwisające kable nad łóżkiem... Do tego dodajmy kolor wody w basenie który
          przypominał zielono-mętny oraz drewniane deski wokół basenu, dzięki którym wiele
          osób z mojego turnusu skaleczyło się. Jedzenie... temat rzeka. Na śniadanie
          standardowo, bułki+ jakaś wędlina, ewentualnie jajko. Do tego gratis zimna
          woda... z kranu, gdzie pod koniec obozu opiekunowie przyznali się co tak
          naprawdę pijemy. Obiad... w przypadku mojego turnusu pięć razy zostały podane
          kanapki, zamiast jakiegoś ciepłego posiłku co dla mnie jest nie do zrozumienia.
          Na kolacje trafiał się najczęściej ryż lub spaghetti. Pierwsza plaża oddalona
          jest ponad 1 km od hotelu, a druga około 1,5 km. Nie zawsze byliśmy dowożeni
          busem jak to było napisane w katalogu. Proszę sobie teraz wyobrazić powrót w
          samo południe, przy 40 stopniowym upale( wracamy pod górkę). Nie polecam osobom
          o słabej kondycji fizycznej. Opiekunowie... również można napisać bardzo dużo na
          ten temat. Zacznijmy od traktowania uczestników obozu, w moim przypadku bardzo
          często opiekun pan Krzysiek potrafił przyjść na kontrolę w środku nocy, gdzie
          wszyscy już spali i np. zaczynał szukać alkoholu pod łóżkiem... gratuluję
          inteligencji w tym przypadku. Pomysły pani kierowniczki... czyli zabawy
          integracyjne tzw. przebieranie się chłopców w stroje dziewczyn. No trzymajcie
          mnie, w wieku 18 lat mam robić z siebie debila, w dodatku zabawa ta była
          obowiązkowa i zostali zmuszeni do niej wszyscy. Ja przyjechałem odpoczywać a
          czułem się jak na jakimś obozie koncentracyjnym. Uważajcie na opiekuna pana
          Tomka... tutaj ostrzegam chłopaków, ponieważ ma chyba trochę inną orientacje
          seksualną niż reszta społeczeństwa i zdarzają mu się niekontrolowane odruchy...
          Sprawa alkoholu - mnie jako osobie dorosłej nie wolno było spożywać nic
          procentowego ( miałem ze sobą dowód oraz prawo jazdy na potwierdzenie
          tożsamości), pani kierowniczka oświadczyła, że jestem na obozie i muszę stosować
          się do regulaminu jak reszta uczestników. Warto dodać, że na jednej z wycieczek
          fakultatywnych (meteory) opiekunowie spożywali alkohol do obiadu. Gdy poruszyłem
          ten temat, jedna z opiekunek pani Małgosia zapytała mnie ile mam lat,
          odpowiedziałem że 18, oraz zapytała się ile lat mają opiekunowie na co
          odpowiedziałem, że na pewno są starsi niż ja, ale oni mają całkowity zakaz
          spożywania alkoholu, ponieważ odpowiadają za opiekę nad uczestnikami. Fajne
          mieli wszyscy miny gdy ich nastraszyłem, że wyślę zdjęcie jak spożywają do
          Triady, a jak potem przy mnie chodzili i troszczyli się, trochę polewki miałem z
          tego :) Najbliższy sklep oddalony jest jakieś 700 metrów od hotelu. Generalnie
          nic w tej miejscowości się nie dzieję. Nie ma żadnych dyskotek, barów itp.
          Wieczorami najczęściej siedzieliśmy na tarasie co było największą atrakcją w tej
          mieścince. Co 2-3 dni był organizowany bus do Pefkohori na dyskotekę. Kierownik
          życzył sobie za przejazd o ile dobrze pamiętam 3,5 euro. Śmiech na sali... gdyby
          zebrały się 4 osoby na taxi zapewne wyszłoby taniej. Aha bus był na jakieś 14
          osób a jechało nim zazwyczaj 30-35, tak samo wyglądał powrót z plaży, można było
          poczuć klimat jak się jeździ w jakiś Indiach :)
          To chyba wszystko co mi narazie przyszło do głowy, odradzam wszystkim tą
          miejscowość oraz to biuro podróży na przyszłość, chyba że chcecie mieć stracone
          wakacje jak to było w moim przypadku. Jeżeli macie jakieś pytania to chętnie
          odpowiem, piszcie na maila : lukaszskrzypek@wp.pl

          NIGDY WIĘCEJ TRIADY !

          To wszystko napisał Łukasz z Częstochowy IV turnus (22.07-05.08 2008r. )

          P.S Może jacyś opiekunowie akurat to przeczytają i się ze mną skontaktują,
          chętnie bym sobie porozmawiał bo na żywo nie mieli tyle odwagi, więc może przez
          internet pójdzie im to lepiej :)
    • wo.bon Re: Triada - moje najgorsze wakacje 02.09.08, 01:59
      właśnie wróciłem z Grecji - podobnie jak opisuje Marcin
      podobnie został powiadomiony konsulat w Grecji
      pod naszym oświadczeniem podpisało się 25% uczestników autokaru,
      którym bylismy wiezieni po Grecji w ramach wycieczki objazdowej

      rezydentka - p. Monika Rostkowska - po naszych zastrzeżeniach co do
      pokojów( włosy w łóżku, powyrywane kabiny prysznicowe, kable z
      kontaktów na wierzchu, wszechobecny brud) stwierdziła "takie są
      standarsy w Grecji"; w Atenach zostalismy zakwaterowani w dzielnicy,
      gdzie wokoło hotelu kręciły się prostytutki oferujace nam sex,
      narkomani i dilerzy; i taki sam komentarz: "takie są standardy w
      Grecji"; interwencja telefoniczna w biurze Triady w Warszawie
      również nie dała rezultatu - nikt nawet sie nie pofatygował, żeby
      oddzwonić :(
      słowem: nie polecam
    • martyk_kk Re: Triada - moje najgorsze wakacje 04.09.08, 08:50
      z ogromnym smutkiem musze poprzec moich poprzednikow - biuro podrozy Triada, mimo ze znane, jednak nie jest dobrym organizatorem. Akurat wycieczki, które odbyły się podczas mojego pobytu na Cyprze były satysfakcjonujące, jednak cała reszta pozostawiała wiele do zyczenia. Rezydent gubił się sam w tym co mówił, podawał nam sprzeczne informacje. Podróz do kraju była wrecz OKROPNA. Ktos wyrozumialy powiedzialby, ze to wina linii lotniczych (AIR ITALY POLSKA - NAJGORSZA LINIA, O JAKIEJ SWIAT SLYSZAL), ale przepraszam bardzo, KTO JE WYBRAL?!?!?! Szanujace sie biuro podrozy, kompetentni ludzie NIE DOPUSCILIBY DO PODROZY TAKIMI LINIAMI!! Nasz wylot najpierw zostal przelozony o 3 godziny - TRIADA podinformowala nas o tym dopiero gdy wszyscy stali z walizkami w hotelowym hallu. Po odczekaniu 3 godzin (na korytarzu, bo pokojow w hotelu juz oczywiscie nie mielismy), lot zostal opozniony o kolejne 6 godzin (czyli w sumie 9). Kiedy pod wieczor (zbiorka miala byc 22 30, choc poczatkowo po 13) jednak znowu, kiedy ludzie zebrali sie po wczesniejszym blakaniu sie byle gdzie (bo owych 6 godzin ktore dostalismy GRATIS nie mozna bylo przeciez rozsadnie wykorzystac), gdy ludzie znowu stali z walizkami przed hotelem, dostalismy telefon, ze nasz lot W OGOLE ZOSTAJE ODWOLANY. Zdenerwowani ludzie po godzinie 23 znowu zostaja zakwaterowani i dostajemy informacje, ze najpewniej wylatujemy nazajutrz rano. No coz, ludzie ida do pokojow, udaja sie spac (bo w koncu do rana daleko, czlowiek chce byc wypoczety przed podroza), a kiedy juz lezy w lozku i zasypia caly turnus dostaje kolejny telefon (badz smsa od TRIADY, ktory moglby go w ogole nie obudzic) ze za POL GODZINY jest JEDNAK zbiorka i wyjezdzamy o 00.40 z hotelu - samolot o godz 3.15. Ludzie znowu w panice i pospiechu przebieraja sie z pizam, susza na odwal umyte glowy (bo przeciez mieli jechac rano). MASAKRA.

      W drodze na lotnisko rezydent 3 razy podaje odmienna godzine wylotu i ladowania - coz. Przez wiele lat mieszkania na Cyprze niestety nie byl w stanie uwzglednic zmiany czasu.
      Na lotnisku dostajemy bilety z godzina 3:00 (rezydent mowi, ze 3.15, ale juz pal licho). Ostatecznie wylatujemy ok godz 3,30-3,40. Rezydent poinformowal nas, ze nasz lot leci najpierw do Katowic, pozniej do Poznania. W samolocie dowiadujemy sie jednak ze nie, ze mamy miedzyladowanie bo najpierw lecimy do Poznania. CUDOWNIE.

      Kiedy po 11 godzinnym opoznieniu (mielismy byc o godz 20.50 wieczorem we wtorek, bylismy 8 rano w srode) dolatujemy w koncu do Katowic okazuje sie, ze MOJ BAGAZ OCZYWISCIE ZE MNA NIE POLECIAL.

      a na lotnisku? totalna olewka. Czlowiek biega po biurach bagazu zaginionego, gdzie jakas nieprzyjemna kobieta z laska wpisze Twoja reklamacje do komputera, pozniej zejdzie ze zmiany i nie przekaze nic nastepczyni. Mowia, ze za moment oddzwonia - nikt nie dzwoni przez nastepne 6 godzin, musze sobie dzwonic sama.

      Aktualnie mam za soba dzwonienie po lotniskach w Katowicach, w Poznaniu, w TRIADZIE, bezposrednio do Cypryjskiego rezydenta - nikt nie czuje sie w obowiazku, by mi pomoc!!

      BIURO PODROZY TRIADA MOWI - TO NIE NASZA WINA, PROSZE SKONTAKTOWAC SIE Z LINIAMI LOTNICZYMI!!
      A ja, przepraszam bardzo, pytam sie - KTO WYBRAL TAKIE LINIE?! KTO?!?! KTO MA NA SOBIE ODPOWIEDZIALNOSC WYBORU TAKIEJ A NIE INNEJ LINII?!
      czlowiek w swojej naiwnosci mysli, ze takie znane i wydawaloby sie porzadne biuro podrozy jak TRIADA to kompetentni i odopwiedzialni ludzie, komu przyszloby do glowy ze wybiora linie lotnicza ktorej doswiadczenie wynosi POL ROKU (bo od takiego czasu istnieje AIP) a ilosc ich PSUJACYCH SIE samolotow (bo powodem poslizgu najpierw byla awaria- potem NIECHLUJNOSC) wynosi zawrotna liczbe 3!!

      uwazam, ze to SKANDAL bo TRIADA bierze od nas pieniadze za bezpieczny przelot na miejsce nas i bagazy, pobyt i powrot razem z bagazami!!
      tymczasem kiedy wezma juz pieniadze NIC ICH NIE OBCHODZI BO NIE MOGA JUZ PONIESC ZADNEJ KARY!!

      Czuje sie, jakbym leciala na wlasna reke, bo NIKT z Triady nie interesuje sie moim losem, na JAKIEKOLWIEK infomacje musze czekac godzinami bo szanowny Pan rezydent pisze smsa o tresci "walizki tu nie ma" przez 6 godzin i to w dodatku odpisuje po moich ponaglajacych smsach i telefonach. COS STRASZNEGO!!

      Po polskich lotniskach jeszcze moge wydzwaniac (pomijajac koszty rozmow i godziny wiszenia na telefonie bo niestety nikt nie odbiera) ale raczej trudno mi sie bedzie w pare godzin nauczyc jezyka greckiego, by moc skonsultowac sie z lotniskiem w Paphos!!
      Czlowiek leci z biurem, zeby nie musiec dukac angielszczyzna i zalatwiac wszystkiego SAM, a tu sie okazuje, ze niestety, kiedy TRIADA dostaje pieniadze, nie zalezy jej juz w absolutnie nawet najmniejszym stopniu na ZADOWOLENIU I SATYSFAKCJI z klienta!!

      Coz, ani ja ani zaden z moich znajomych NAPEWNO juz Z TRIADA NIE POJADA bo za koszt zaginionej walizki, ktorej nikt nie czuje sie w obowiazku POMOC nam znalezc (bo mowie jedynie o wykonaniu 1 czy 2 telefonow, reszte sama sobie zalatwie) moznaby leciec na kolejne wakacje.

      Wiec jesli nie chcecie sie czuc jak frajerzy, ktorzy zaplacili TRIADZIE za cos, czego absolutnie nie dostali i poczuc sie KOMPLETNIE IGNOROWANYMI - NIE JEDZ Z TRIADA !!
    • martyk_kk TRIADA MA NAS W NOSIE 04.09.08, 12:32
      PO TELEFONIE Z ZAZALENIEM, ZE LOT BYL OPOZNIONY O 11 GODZIN I ZE TRIADA JAKO
      BIURO KTORE WYBRALO TAKA LINIE POWINNA DOCHODZIC PRAW WSZYSTKICH PASAZEROW
      KOBIETA W SLUCHAWCE MOWI :


      "A DOLECIALA PANI W KONCU?! DOLECIALA. TO O CO PANI CHODZI?!?!?!"

      jesli ja place grube pieniadze za to, zeby JAKOS doleciec to ja DZIEKUJE BARDZO
      za taka Triade-Tragedie.

      GORSZEGO BIURA NIE WIDZIALAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • r-u-d-i-7-9 Re: TRIADA MA NAS W NOSIE 10.09.08, 23:17
        a ja wrecz przeciwnie - jestem zadowolona. Moze to dlatego ze tez
        nie wymagam zbyt wiele, nie wiem,....
        byłam w tym roku w sierpniu w Turcji - alanya z Trada, 2 tygodnie,
        samolotem, w hotelu club sidar. generalnie mam pewne zastrzezenia co
        do organizacji ale przeciez nie po to sa wakacje zeby narzekac ;)
        w tydzien przed wyjazdem zmienili nam godzine wylotu z 18.00 na
        15.30. super, wczesniej bedziemy, jeszcze sie wyjdzie na miasto;)
        ale niestety w dzien wylotu zadzwoniła pani z biura i oswiadczyła ze
        wylot jednak o 19.00 (pozniej niz na poczatku zakładano...). ale nic
        to , człowiek juz spakowany i szczesliwy ze wyjezdza , wiec mysle
        sobie, niewazne i tak lada chwila bede na wymarzonych wakacjach;)
        drugi minus taki ze na lotnisku łódzkim (malutkim) pani od triady
        była wrecz niewidoczna (zadziwiajace przy tych gabaryach
        lotniska...), siedziała sobie przy biureczku i trzeba sie było
        naszukac logo triady.... co dopiero mowic o informacji ze bagaz
        oklejamy, ze vouczery pani nam rozdaje i nie mozna tak z marszu isc
        do odprawy ;) zero podejscia, zero aktywnosci zero inicjatywy...
        sam lot w sumie ok, tureckie linie,obsługa ok, bezcłówka - wiadomo -
        radocha i ogólnie reszta podrózy w porzadku.
        do alanyi dotarłysmy w nocy, około 2.00 (nocleg oczywiscie w
        cenie...), rano niestety nie udało nam sie uświadczyc sniadania
        (oczywiście w cenie....) bo trzeba był podróż odespać ;)
        Duzy MINUS - w katalogu pokazuja okazałe zdjecie hotelu, podczas gdy
        my mieszkałysmy w tak zwanym bloku B, czyli mniejszym, drugim
        budynku, o ktorym nie był mowy... no ale ok, niech bedzie, pokój w
        porzadku,klima, 2 pomieszczenia z aneksem,balkon... no własnie
        balkon.... wyszłam i zdebiałam - jakies 2 metry od balkonowej
        barierki - rusztowania od barierki zjeżdzalni.... i to by było tyle
        na temat widoków z okna,...... jak sie potem zorientowałysmy,
        miałysmy pecha bo tylko 2 pokoje miały taki przywilej ogladania
        plecow uczestnikow slizgawki ;)pomijajac pokoje ktore w ogole miały
        widok na ulice a nie na basen, a o widoku na morze to w ogole
        zapomnij....oczywiscie interweniowałysmy, chcialysmy sie zamieniac
        ale rezydentka nie przejeła sie tym zbytnio... pierwsza zamiana była
        mozliwa w sobote czyli 3 dni po naszym przyjezdzie. ogolnie do tego
        czasu odechciało nam sie i przyzwyczaiłysmy sie do naszego
        specyficznego widoku.
        cały hotel bardzo w porzadku, super basen, fajna obsługa,
        animacje,koszykowka w wodzie i siatkówka, rozne atrakcje ogolnie.

        w dzien wyjazdu tez nas czekała niespodzianka... przyjechalismy na
        lotnisko o 13, podczas gdy nasz samolot odlatywał o 12.25 ;) a my
        mielismy info ze o 15.00;)tak wiec spokojnie...papierosek, kibelek
        te sprawy.... nawet rezydenci nie wiedzieli o zmianie godziny, co
        wydaje mi sie nienormalne..poza tym nawet juz na lotnisku nikt za
        bardzo nas nie informował, wiec dopiero gdy zobaczyłam na
        ekranie "last call" stwierdziłam ze czas jednak sprawdzic jak szybko
        potrafie biegac ;)

        zegnaj bezcłówko, zegnajcie zakupy, o mało co nie zostałysmy w
        turcji ;) na szczescie samolot czekał i dzieki temu tylko udało nam
        sie wrocic bo zaden rezydent czy pilot ani nas nie szukał ani nie
        wzywał za bardzo....

        pewnie teraz sie zastanawiacie czemu napisałam ze jestem
        zadowolona?:)

        ano dlatego ze wakacje nie sa od narzekania tylko od bawienia sie i
        nie warto sie takimi "drobiazgami" przejmowac. spoznienie na
        lotnisku to teraz niezła przygoda, na zjezdzalni bywali fajni
        faceci, wiec widok nie był wcale taki zły, a pani rezydent ktora nas
        zignorowała nie miałysmy wcale potrzeby ogladac wiec nie ogladałysmy.
        wycieczki fakultatywne wykupiłysmy w miejscowym biurze, co nas
        wyszło o połowe taniej.
        no cala alanya.... piekne miejsce, piekne plaze, fajne towarzystwo,
        super miejsce do zabawy, tancow do rana i tego typu aktuwnosci ;) i
        to sie liczy na wakacjach a nie jakas pani pilot czy inne takie;)

        dlatego generalnie jestem zadowolona - ze byłam , widziałam , pewnie
        jeszcze tam wroce i pewnie z triada bo mimo nidociagniec nie było
        zle ;)
        na jedno tylko narzekam strasznie - ze jeszce rok do nastepnych
        wakacji a juz tak bardzo chce sie tam wracac ;)
        pozdrawiam
      • agaszar21 Re: TRIADA MA NAS W NOSIE - ostrzegam!!!!!!!!! 23.02.10, 21:03
        przede wszystkim radzę sprawdzić czy TRIADA nawiązała w ogóle kontakt z hotelem,
        w którym sprzedaje wczasy mnie spotkała przykra historia gdy w październiku
        wykupiłam wyjazd na narty w konkretny region, z hotelem przy stoku w konkretnej
        miejscowości na której bardzo mi zależało miesiąc przed planowanym wyjazdem
        biuro poinformowało mnie, że "zerwali kontrakt z hotelem" i dla tego proponują
        mi inną lokalizację w innym regionie narciarskim (dużo mniej atrakcyjnym)
        zadzwoniłam do hotelu we Włoszech i okazało się, że właściciel hotelu nigdy nie
        słyszał o Triadzie, nie miał z nimi żadnego kontraktu, takie biuro nigdy nie
        skierowało do niego prośby o rezerwację, zresztą od razu by om odmówił, bo ten
        hotel (w super lokalizacji) gości tylko Włochów (otrzymałam stosowne
        potwierdzenie w mailu od hotelu) od samego początku biuro wiedziało, że
        sprzedaje mi imprezę turystyczną, z której nie będzie mogło się wywiązać,
        zostałam oszukana!!! teraz ciężko znaleźć atrakcyjny wyjazd na zakończenie
        sezonu, nie tylko obracali moimi pieniędzmi przez kilka miesięcy, ale zepsuli mi
        całe plany długo wyczekiwanego urlopu uważajcie i sprawdźcie najpierw czy hotel,
        który wybieracie słyszał kiedykolwiek o Triadzie, bo obawiam się że mój
        przypadek nie jest odosobniony!!!! A
    • monia-12 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 14.09.08, 22:23
      Potwierdzam wszystko, co Pan napisał o Triadzie - najgorsze biuro
      podróży na rynku NIE POLECAM NIKOMU
      • malwaaa Re: Triada - moje najgorsze wakacje 17.09.08, 00:12
        Właśnie wczoraj wróciłam z wycieczki z Triadą. Grecja objazdowa. Czytałam wcześniejsze opinie o biurze i łudziłam się, że może będę miała trochę szczęścia i wszystko będzie ok. Niestety, nie miałam. Od pierwszego do ostatniego dnia pobytu ciągłe niespodzianki.
        Pierwszego wieczoru kierowca się upił i rozbił autokar. Do południa następnego dnia czekaliśmy na zastępczy. Kolejny kierowca nie lepszy, nic mu się nie chciało, bo był przed emeryturą. W miejscowości Lama wpakował się w centrum miasta w wąską uliczkę, zadziwiając tym samym jej mieszkańców. Ponieważ autokar był za duży a ulica za wąska na skręt, skończyło się to wyłamaniem słupków zabezpieczających przed parkowaniem, przesunięciem śmietnika i przestawieniem dwóch samochodów metodą podnieś-przenieś-upuść. Na koniec wezwano policję, która musiała go wyprowadzić z miasta. Facet notorycznie gubił drogę, ale nie powinnam się temu dziwić skoro na autostradzie, z 50 osobami w autokarze, w trakcie jazdy wyciągnął z kieszeni kwitki i zaczął je sprawdzać. Oczywiście autokar puszczony samopas zmieniał sobie dowolnie pasy ruchu. W sumie, to i tak mieliśmy szczęście, bo poprzedni kierowca zajęty był ciągle rozmowami przez telefon i kierował autokarem za pomocą łokci. W Atenach, jak to powiedziała nasza "wspaniała" pilotka, będziemy mieszkać w centrum miasta. No owszem, mieszkaliśmy. Szkoda, że nie dodała, że będzie to jedna z najbardziej niebezpiecznych dzielnic miasta. Na dzień dobry, przy wypakowywaniu bagaży z autokaru, została skradziona, dosłownie na oczach, walizka. Pani ograniczyła się do stwierdzenia, że przecież mówiła o tym, że kradną. Była bardzo nieszczęśliwa, że musiała z jej byłym właścicielem pojechać do ambasady. Innej grupie pilot kazał ustawić się w szpaler mężczyzną przy autokarze i dopiero pod obstawą wyciągać bagaże!! Po dzielnicy policja chodziła w kamizelkach kuloodpornych, a drugiego dnia pobytu, w kaskach i z tarczami. No, ale przecież mieszkaliśmy w centrum miasta! Kolejne hotele miały stałych lokatorów w postaci ogromnych karaluchów paradujących po jadalni i pokojach.
        Jeśli chodzi o zwiedzanie Grecji to ok. 8 godzin dziennie spędzaliśmy w autokarze, w którym niesprawna była klimatyzacja, a na nasze interwencje w tej sprawie pilotka odpowiadała, że jesteśmy w bardzo ciepłym kraju i powinniśmy się spodziewać, że będzie gorąco. No cóż, pani uważała, że wyszliśmy z buszu i nie wiemy jak działa klimatyzacja. Wracając do zwiedzania, to na obejrzenie starożytnych obiektów dostawaliśmy czas od 20 do góra 60 minut, czyli dziennie wychodziło to ok. 2 godzin. Pozostały czas spędzaliśmy na zaprzyjaźnionych stacjach benzynowych i jadłodalniach. Czasami zastanawialiśmy się, co jest właściwie celem naszej wycieczki.
        Na temat Grecji nie dowiedziałam się w zasadzie niczego, bo pilotka zaczynała zadanie od tego, że przecież WIEMY wszystko, a kiedy już coś zaczynała mówić, to nie kończyła. Nigdy też nie wiadomo było, co będziemy danego dnia robić, ani nawet za chwilę, bo pani twierdziła, że i tak nie spamiętamy tego!!!!! W ten sposób niektórzy nie zobaczyli bajkowych Delf, za to 4 godziny zmarnowali na siedzenie w koszmarnym pokoju hotelowym w Atenach, bojąc się wyjść na ulicę.
        Zresztą pilotka wycieczki, niejaka pani Joanna, to osobna historia. Różnych pilotów, przewodników i rezydentów przeżyłam, ale z kimś takim to dawno nie miałam do czynienia. Arogancka, chamska i konfliktowa.
        W najbliższym czasie, kiedy ochłonę, zamierzam stworzyć stronę internetową poświęconą Triadzie, ze zdjęciami i dokładnym opisem przebiegu moich najgorszych wakacji z nią. Mnie nie udał się wyjazd i już nic tego nie zmieni, ale może będzie to przestrogą dla innych.
        • pawelcd Re: Triada - moje najgorsze wakacje 17.09.08, 13:22
          @malwaaa

          sama piszesz ze czytalas negatywne opinie a mimo to wykupilas u nich wycieczke.

          Jak ludzie zaczna wyciagac wnioski z przezyc innych osob i poprostu zaczna
          olewac triade to moze cos sie zmieni a narazie to tlumek u nich spory, bo każdy
          się łudzi ze mu się uda
          • hel4 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 18.09.08, 14:27
            To nieprawda. Ci co krytykuja Triade to nich wykupują takie same
            wycieczki za conajmniej 1000 zł drożej. Byłem na imprezie 7+7 Egipt
            Rejs po Nilu.w okresie 29.08 do 12 o9.2008r. SUPER. Na tej samej
            imprezie byli uczestnicy z drogich biur np. Nekerman. To samo jedli,
            spali i jezdzili na te same wycieczki. CI CO NARZEKAJA TO WE
            WŁASNYCH DOMACH SPOŻYWAJĄ CHYBA TYLKO SMALEC I ZIEMNIAKI Z SIADŁYM
            MLEKIEM. Jeżeli drugich dań jest ok 30 to każdy może wybrac co chce.
            Za 2.500 zl niech każdy krytykant wykupi tygodniowe wczasy w Mielnie
            bez pogody. A NAJLEPSZA PILOTKA TO MAŁGORZATA RYGAŁ - super, miła,
            zdolna, służąca pomocą wszystkim. Wiadomosci o poszczególnych
            historycznych obiektach przeogromne. Powinna zostac pracownikiem
            Triady i SZKOLI POZOSTAŁYCH PILOTÓW. STARSZE małżenstwo - R.J.
            Filin. KRYTYKANCI - podajcie konkretne zarzuty .
        • drap2 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 03.10.08, 20:42
          Wbrew pozyskanym opiniom i wszelkim znakom na ziemi i niebie
          postanowiłam "zaryzykować" wycieczkę z Triadą 6 stolic w 7 dni.
          Poczatkowo nic nie zapowiadało nieszczęścia, ale jak tylko
          poznaliśmy bliżej naszą przewodniczkę wszystko było jasne. Koszmar
          stał się jawą. Niejaka MARYLA - arogancka, prosta ignorantka nie
          umiała się wysławiać poprawnie po Polsku ; cytuję:" popłyniemy przez
          rzekie, podaj rękie". Jej podstawowym zadaniem było tracenie czasu w
          miejscach kompletnie nie atrakcyjnych dla grupy, za to dla pani
          przewodniczki-owszem. Jej poziom wiedzy okazał się minimalny, a w
          turnieju Mądrzejszy od 5to klasisty nie miałaby najmniejszych szans.
          O tej personie mozna by pisać godzinami. Czytając wcześniejsze posty
          wnioskuje, iż jest to standard zatrudnienia w Triadzie.
          Jeśli chodzi zaś o inne aspekty wycieczki, to sam pomysł jest ok.,
          ale nie miejcie złudzeń - program jest tak ustawiony, żeby grupa
          wydała jak najwięcej kasy w "zaprzyjaźnionych" miejscach typu
          Szlifiernia Diamentów czy Muzeum perfum- szumna nazwa, nic się za
          tym nie kryje.
          Ogólnie uczucia mam mieszane, bo po niekategoryzowanym hotelu w
          Paryżu, brudnym, niebezpiecznym i śmierdzącym, w którym spędziliśmy
          aż 2 noce zabrali nas do pieknego 4 gwizdkowego hotelu w Belgii.
          Kierowcy okazali się profesjonalistami wysokiej klasy, co dawało
          poczucie bezpieczeństwa, biorąc pod uwagę, że przejechaliśmy prawie
          5000 km, widzę jednak że nie jest to regułą :). Słowem- decydując
          się na podróż z Triadą należy brać pod uwagę ryzyko, które niestety
          jest ogromne. Chętnie udokumentowałabym to zdjęciami :). Badźcie
          dzielni i odważni, wybierając się na urlop z Triadą - są szanse, że
          przezyjecie :)
    • milena_35 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 17.09.08, 23:10
      No cóż... właśnie dzisiaj rano wróciłam z Cypru.. niestety z
      Triada... osobiście co do Hotelu i jego standardu nie mogę mieć
      zastrzeżeń (Laura Beach, 4*)...
      ale co do przewożnika AIR Italy Polska owszem...
      ODLOT Z WARSZAWY DO PAPHOS
      planowany wylot z Warszawy 11 rano, a wylecieliśmy o 23.00,
      drobiazg - popsuła się pompa hydrauliczna w prawym skrzydle i
      musieli lecieć po nią do Hamburga...
      nie mieli zastępczego samolotu, więc jakby go nie naprawili to wcale
      byśmy nie polecieli... LUZIK... kogo to obchodzi... najważniejsze to
      zgarnąć kasę, bo na lotnisku nikt z TRIADY się nie pojawił.. a
      przedstawiciel przewożnika Air Italy jak zobaczył co się dzieje i
      jak ludzie mają już dość koczowania na lotnisku to się po prostu
      ulotnił i miał wszystko W DUPIE...
      spędziliśmy 12 godzin na lotnisku, ja z mężem jakoś daliśmy radę
      jesteśmy jeszcze młodzi, ale byli też ludzie z malutkimi dziećmi i
      osoby starsze... istna MASAKRA
      POWRÓT Z PAPHOS DO WARSZAWY
      planowany wylot z Paphos 3.15, wylecieliśmy do Warszawy 5.00...
      opóźnienie 2 godziny...
      Ogólnie 14 godzin z urlopu wycięto, a kto za to zapłaci... !!!!!!!!
    • dzikasamba Re: Triada - moje najgorsze wakacje 08.10.08, 12:35
      Szanowny Panie
      Ciekawy jestem czy zastanowil się Pan nad tym co dokladnie Pan
      kupil. Wybral Pan najtańszą ofertę w której zagwarantowane mial Pan
      Hotel 3-gwiazdkowy(taki na pewno byl) w Egipcie(też się zgadza). W
      ofercie biura podróży Triada, które bardzo POLECAM, zakupilem pobyt
      również w Hurghadzie, tylko w hotelu konkretnym(nie jakiś traf).
      Mianowicie byl to hotel Sunny Days El Palacio.Ogólnie SUPER!!
      Pokoje, plaża, jedzonko *****. Można spokojnie użyć słowa LUKSUS!
      A propos jedzonka to rzeczywiście przez 7 dni bylo praktycznie
      ciągle to samo(kilkadziesiąt dań do wyboru). No ale najwidoczniej
      nie wie Pan że w restauracjach to raczej normalne(za wyjątkiem
      polskich barów w których "szef kuchni poleca danie dnia").A może po
      prostu nakladal Pan sobie to samo :) Samolot też mialem opóźniony
      ale w zeszlym roku kiedy to lecialem z Neckermannem(na Kretę). Wcale
      nie przeszkadzalo mi wtedy że rezydentka nic nie robi bo przecież
      nie jest mechanikiem samolotowym :)Żal mi tej Pana rezydentki...
      Kończąc dodam że zalamany jestem stanem umyslowym moich rodaków
      którzy dezydują się na takie wpisy. Narzekać to potrafimy.
      "ILE DASZ, TYLE MASZ"
      • rafal130580 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 13.10.08, 05:05
        el palacio??? bylem tez tam w tym roku i sie agadzam co do
        jedzenia...luksusow to w tym hotelu nie bylo...klima przestala
        dzialac w pokoju to hotelowy boy przyszedl z mangerem i szybe wybili
        zeby chlodniej bylo...rezydentka tragiczna nie interesowala sie
        niczym oprocz swojego wlasnego nosa..nie potrafila rozwiazac nawet
        najmniejszego prablemu ani udzielic jakichkolwiek informacji...nie
        polecam triady ktora zatrudnia nie wykfalifikowanych bezczelnych
        chamskich pracownikow...podzielam zdanie triada czytaj tragedia!!!!
    • rafal130580 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 13.10.08, 05:00
      podpisuje sie pod tym... w tym roku bylismy tez w hurghadzie...
      najpierw splyw Nilem - bylo ok dzieki rez. Magdzie ktora naprawde
      sie starala...ale hotel poprostu tragedia..nigdy wiecej z triada...
      ta agencja nie powinna sie wogole istniec...nie potrafi zorganizowac
      dokladnie nic... najpierw wylot przesuniety o 12 godzin dowiedzialem
      sie o tym na 12 godzin przed podana mi godzina wylotu na poczatku i
      w dodatku jeszcze sie dowiedzialem o tym przez przypadek - sam
      zadzwonilem do triady...dodatkowo samolot opozniony o kolejne 3
      godziny....wakacje mialem zaczac od 5 a zaczalem od 6 stracilem
      dobe...wylot mial byc 19tego w poludnie wymeldowanie z hotelu i 14
      godzin oczekiwania na samolot o jednym posilku do godziny 15tej i
      jednym napoju w ponad 40 stopniowym upale...rezydentka w hotelu
      Monika poprostu tragiczna nieodpowiedzialna chamska bezczelna nie
      potrafila powiedziec nic oprocz tego ze sie wszystko zgadz...triada
      to biuro oszustow!!!!!! nie korzystajcie z niego jak tylko
      mozecie!!!!! wynika z tego mnostwo problemow!!!!!
    • zoro27 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 15.11.08, 19:45
      Witam
      Właśnie zakupiłem wycieczke z triady na czerwiec 2009 do hotelu
      maramis palace.
      co mnie skłoniło ?? nie wiem poprostu moja rodzina jezdzi z triada i
      nie narzekaja .
      Przed zakupem poczytałem opinie o hotelu wszedłem na strone hotelu
      jest to hotel 5 gwiazdkowy czyli według mnie bedzie 4 tam jedna
      gwiazdke dodaja
      wycieczka kosztuje 2780 na 2 tgodnie oczywiscie all
      w innych biurach ceny podobne róznica 50-150 zł w dół albo w góre
      nie bede sie rozpisywał .
      Co do samolotów i opieki rezydenta : w zeszłym roku moj chrzesny z
      zona i znajomymi polecieli do bługari z neckermana samolot
      oczywiscie opózniony i brak opieki rezydenta .
      Co do samolotu to nie sa to rejsowe tylko wyczarterowane tak wiec
      spodziewam sie tych niespodzianek .
      Osobiscie opieka rezydenta nie jest mi potrzeba w hotelu poniewaz
      jesli dasz 5 euro w recepcji to w zaleznosci od nałozenia gosci
      dostaniesz pokój z widokiem na morze jesli nie bedzie takiego 5 euro
      poszło sie kochac ale innaczej patrza i ewentualnie rozwiąża inne
      problemy .
      W
    • zoro27 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 15.11.08, 19:48
      Witam
      Właśnie zakupiłem wycieczke z triady na czerwiec 2009 do hotelu
      maramis palace.
      co mnie skłoniło ?? nie wiem poprostu moja rodzina jezdzi z triada i
      nie narzekaja .
      Przed zakupem poczytałem opinie o hotelu wszedłem na strone hotelu
      jest to hotel 5 gwiazdkowy czyli według mnie bedzie 4 tam jedna
      gwiazdke dodaja
      wycieczka kosztuje 2780 osoba na 2 tgodnie oczywiscie all
      w innych biurach ceny podobne róznica 50-150 zł w dół albo w góre
      nie bede sie rozpisywał .
      Co do samolotów i opieki rezydenta : w zeszłym roku moj chrzesny z
      zona i znajomymi polecieli do bługari z neckermana samolot
      oczywiscie opózniony i brak opieki rezydenta .
      Co do samolotu to nie sa to rejsowe tylko wyczarterowane tak wiec
      spodziewam sie tych niespodzianek .
      Osobiscie opieka rezydenta nie jest mi potrzeba w hotelu poniewaz
      jesli dasz 5 euro w recepcji to w zaleznosci od nałozenia gosci
      dostaniesz pokój z widokiem na morze jesli nie bedzie takiego 5 euro
      poszło sie kochac ale innaczej patrza i ewentualnie rozwiąża inne
      problemy .
      W tym roku byłem w jastarni i wydałem 5000 na 10 dni i jeszcze
      pogoda w kratke zyjąc oszczednie :(
      A co do tych negatywnych opini za te pieniadze które kupujecie
      wycieczki nie wymagajcie Hiltona 6 * Bo nad naszym pieknym mozem
      wydali byscie wiecej i mieli g... a nie pogode
    • rawe Re: Triada - moje najgorsze wakacje 02.12.08, 22:56
      We wrześniu tego roku byłam z mamą 2 tyg w Tunezji. Kraj taki sobie - za kilka lat jak już się do naszych standardów podciągną ,można się wybrać, choć biorąc pod uwagę ceny jest ok - wiadomo, jak każdy ma swoje wady i zalety, jednak wracając do biura.
      Wycieczke wykupiłyśmy miesiac przed terminem (ja chciałam czekać do last minut, ale mama zaczęła panikowac ze nic nie będzie i musiałam ulec) równoznaczne jest to oczywiście z normalnymi cenami mimo nie tak odległego terminu wyjazdu. O biurze niestety niepochlebnych opinii wczesniej nie trafiłam, a mogłam zajrzec tutaj... A więc tricki typu wyruszamy w nocy o 22 a dzien jest już liczony do tych 14 - tak samo z powrotem, oczywiście został zastosowany.

      Basen:
      Wcale nie mieszkalismy w tym hotelu w który był na zdjęciu w katalogu, tylko w jego "drugiej części". Oznaczało to basen nie pod oknami ale jakieś 300 metrow dalej na terenie owej "pierwszej części" hotelu. Tamci znów musieli przychodzic do nas na stołówke. Nie można powiedzieć że basenu nie mieliśmy, skądże - w stołówce był basen wielkości ok 2x3... nie musze mówić że do tego z katalogu się nie umywał... dobrze chociaż, że w ogole nas tam wpuszczali. Nikt tez nie wspomniał, ze z basenu będzie można korzystać w godzinach 9 - 19..

      Hotel:
      Jak już wspomniałam nie był tym który oglądałyśmy na obrazku. Wielu z uczestników wycieczki w pokojach przywitały mrówki ( do nas wpadły dopiero po 2-3 dniach). Oczywiscie zaraz na drugi dzień zgłosili to rezydentowi, ktory jednak nic w zwiazku z tym nie zrobił. Ja jak pojawiły się u nas to przeszłam sie do recepcji zapytac co wg nich mam z tym zrobić i dostałam spray na owady. Jednakże jak już wspomniałam trzeba było samemu się pofatygować o czym rezydent nie wspomniał. Ci którzy nie wpadli na to by wziać sprawy w swoje ręce musieli ratować się perfumami itd ktore takze mrówki wykańczały, ale niezbyt skutecznie. Co do widoku miałysmy farta, bo był znosny, Ci którzy mieli pecha miali widok na studnię(zaśmiecony dach stołówki otoczony scianami z jedną małą szpara na zaśmiecony prac budowy). Sprzątaczki mimo sugerowanych przez rezydenta i stałych bywalców krajów arabskich, nie starały się ze sprzątaniem. Plama na podłodze mimo sprzątania co dwa dni i jakiegoś niby przecierania szmatą została przez 1,5 tyg, do naszgo wyjazdu.

      Wycieczki
      to muszę pochwalić. Były wprawdzie drogie ale były też świetne.Do wyboru - jak kto chciał. BYłyśmy na dwóch - sahara i pokas kultury i historii kraju. Wiele pięknych wspomnien i brak dodatkowych stresów. Nawet hotel wynajęty na jeden nocleg był dużo lepszy od tego w którym mieszkałyśmy. Także jedzenie w trasie było dużo lepsze jak na miejscu.

      Jedzenie:
      Ten punkt dałoby się opisać jednym slowem - tragedia. Rozumiem ze mieli post, ale wielu z nich łamało jego zasady wiec myślę ze byłaby szansa znalezienia kogos do próbowania jedzenia przed podaniem.. Prawie codzien jakis pokrojony w kawałeczki drób (rozpadające się). Ogólnie beznadziejnie i nie chodzi tu o różnicę smaków mędzy krajami ale zwykłą niedbałośc przygotowania. Ani razu nie dostaliśmy owoców na deser, podwieczoreck czy jak to tam zwać co w innych hotelach było na porządku dziennym. Ciasto pojawiło sie 3 lub 3 razy w ciągu tych 14 dni. Było krojone na kawałeczki 3x3 i dawane po 1 kawałku na osobę, bez wyjątków.

      Myslę, że znalazłoby się jeszcze sporo rzeczy, ale nie chce już odstraszać długością posta. Po prostu omijajce to biuro szerokim łukiem.
      • antytriada Re: Triada - EMIRATY ARABSKIE OMAN lip-sierp 08 29.01.09, 01:10
        wycieczka skladala sie z dwoch czesci. zaczelismy pobyt od objazdu
        po emiratach i omanie pozniej byl "wypoczynek" w hotelu. Zaczne od
        pierwszej czesci mojej wspanialej wyprawy i na wstepie pragne
        zaznaczyc ze jezeli ktos kto wybiera sie z Triada na taka sama
        wycieczke i mysli ze z objazdem zwiazane jest takze zwiedzanie to
        grubo sie myli. Objazd w rozumieniu tego biura to... objazd. Cale
        dnie spedzalismy w autokarze o dosc hm srednim standardzie. No
        przesadzam moze nie CALE czasem robilismy postoj - na stacji
        benzynowej, na parkingu, przy drodze, przed zamknietym fortem itd.
        ale i tak najlepsza atrakcja byly "gorace zrodla u podnoza gor
        jakistam [wstyd sie przyznac ale nazwy tej czolowej atrakcji Omanu
        nie pamietam]". Ku naszej radosci gorace zrodla okazaly sie malym
        sciekiem gdzie okoliczna biedota myla nogi i grala na pustych
        beczkach. W tym miejscu pragne polaczyc sie w bolu z osobami ktore
        zakosztowaly kapieli i pozniej wyskoczyly im jakies syfy. Ale ale
        idzmy dalej triada szykowala nam mase niezapomnianych przezyc - np
        kolejne fascynujace miejsca do zwiedzania gdzie bylismy jedynymi
        turystami [w ogole podczas calego poobytu widzielismy moze pare
        japonczykow]czy tez pol legalna przeprawe przez granice:p a i zapom
        dodac ze zaden z rezydentow nie mowil OCZYWISCIE po arabsku z
        angielskim roznie bylo - ktos tam cos umial, ktos mial nawet szkole
        jez a ktos inny nic nie mowil w tym calkiem nieprzydatnym jezyku no
        bo po co wlasciwie? Ok dalej.. w hotelu w Omanie kradna - ale
        zdarzylo sie to tylko raz wiec nie ma sie czym martwic:D
        Jednak najlepszy numer Triada wykrecila z hotelem ale juz w Sharjah.
        Hotel Lou Lou'A mial inna kategorie niz bylo napisane w
        umowie/katalogu, rezydenta ciagle nie bylo [mieszkal 200m od nas] -
        zajety wypoczynkiem ma sie rozumiec -, animacje hotelowe ograniczaly
        sie do kolacji - i moge tak jeszcze dlugo narzekac ale powiem tylko
        jedno z tym biurem nie da sie wygrac. Jest jakie jest ubaw po pachy
        gwarantowany. Robia sobie takie jaja ze wszystkich klientow ze jak
        pomysle ze po raz drugi dalismy sie im oszukac to ogarnia mnie pusty
        smiech... pocieszam sie jednak mysla ze tym razem zakonczylismy
        nasza wesola znajomosc w sadzie.

        Goraco namiawiam wszystkich uczestnikow owej wycieczki a zwlaszcza
        osoby ktore przylecialy pod koniec lipca opoznionym samolotem i w
        zwiazku z tym nie otrzymaly przedluzonego noclegu o pojscie w moje
        slady. Zadne pisma i reklamacje raczej nic nie dadza. Triada
        opamieta sie dopiero gdy bedzie wiedziala ze spotkanie w sadzie jest
        nieuniknione i wtedy idzie na ugode. A wygrac mozna nie tylko zwrot
        kosztow wycieczki/procesu, odszkodowanie za zmarnowany urlop czy
        zadoscuczynienie ale co wiecej mozna polepszyc swiadomosc praw
        uczstnikow takich wypraw jak i znaczaco podniesc standard uslug
        turystycznych w polsce. pozdr
        • nnaattii21 Re: Triada - EMIRATY ARABSKIE OMAN lip-sierp 08 24.02.09, 18:54
          Również byłam na tej wycieczce i uważam ,że była świetna.Przede wszystkim piękny
          kraj,przyroda,a że źródła się komuś nie podobały to wina tego ,że były takie
          upały i wyschły ,uwierzcie,że jak ja byłam to było pełno wody...Ktoś kto to
          pisał wogóle nie wiedział chyba gdzie jechał,wiadomo było co będzie się zwiedzać
          i jakie są odległości.TO JEST OBJAZD!!!!...Hotele jak ktoś dużo podróżuje to
          wie,że nie są 5* tylko 3* na objazdach,a tu były 4* z basenem wiec czego chcieć
          więcej...Rezydenci bardzo mili i posiadający ogromną wiedzę,a że nie mówili po
          arabsku...Co do Shariah to hotel miał tyle gwiazdek tylko,że w kategorii
          arabskiej...Polecam tą wycieczkę oraz wyjazd na Kubę(hotel villa Tortuga)oraz
          objazd!!!!
          • antytriada Re: Triada - EMIRATY ARABSKIE OMAN lip-sierp 08 18.03.09, 00:13
            Piekny kraj ... przyroda? Jaka? mowi pani o nawadnianych trawnikach?
            W ogole to wiem o czym pisze szkoda ze pani nie podrozuje z
            normalnymi biurami podrozy i ma tak.. niskie wymagania. Na temat
            odleglosci to wystarczy sobie przypomniec jak krazylismy bez sensu w
            kolko {mapa przydatna rzecz}. Hotel 4* z basenem 5 na 10m - jak pani
            uwaza ze to byl wysoki standart to az boje sie pomyslec jakie to
            wielkie podroze ma pani za soba. A jezeli chodzi o kategorie hotelu
            w Sharjah to moja kancelaria sprawdzila zarowno ile gwiazdek posiada
            ten obiekt jak i ile posiadal w przeszlosci i mam dla pani smutna
            informacje ze ktokolwiek kto pani powiedzial ze jest to / byl hotel
            4* to po prostu wprowadzil pania w blad. Polecam sprawdzone biura
            oraz opinie doswiadczonych turystow ale na pewno nie te wycieczke.
            • sonia2-beauty Re: Triada - EMIRATY ARABSKIE OMAN lip-sierp 08 19.04.09, 18:02
              Jestem zdziwiona, po co Pani tam pojechała.Przyroda nie taka jak trzeba,hotele okropne,baseny za małe a najważniejsze są gwiazdki przy nazwie hotelu.Współczuję Pani.Może lepiej było zameldować się na tydzień w hotelu Sobieski.Biorąc powyższe pod uwagę turystką to raczej Pani nie jest.
              • antytriada Re: Triada - EMIRATY ARABSKIE OMAN lip-sierp 08 25.04.09, 20:34
                a ja nie wiem po o pani pisze w temacie triada moje najgorsze
                wakacje. No coz jesli pania zachwycaja nawadniane roslinki, i jest
                pani obojetne przygotowanie pilotow i sposobu organizacji
                wycieczki.. to ja pani wspolczuje...co do hotel to niech pani
                wybaczy chce mieszkac w takim za jaki zaplacilam, ale widze ze
                swiadomosc praw konsumenckich to dla pani abstrakt.No coz dzieki
                takim ludziom Triada do tej pory istnieje na naszym rynku mimo
                notorycznego wprowadzania kliientow w blad, lamania podpisywanych
                umow. A co do emiratow to widzialm duzo ladnijsze miejsca nie widze
                powodu zeby mowic , ze jest inaczej skoro nie jest? znam pani cos
                takiego jak wlasna opinia?...no coz a jak sobieski to dla pani
                szczyt luksus to nie dziwie sie ze podobalo sie pani na placu budowy
                wsrod sztucznyh roslinek .Radze zapoznac sie z prawami jakie pani
                przysluguja albo wyieczke z niemieckim lub angielskim bp.I jeszcze
                raz wspolczuje
    • evelina17buziaczek Re: Triada - moje najgorsze wakacje 05.03.09, 22:37
      25-02-2009 r. zostaliśmy zakwaterowani w Egipcie w miejscowości Sharm El Sheikh
      w hotelu Noria Resort w centrum Naama Bay, mimo że zgodnie z umową mieliśmy
      zostac zakwaterowani w hotelu Gardenia Plaza Resort, w spokojnej i cichej części
      Sharm El Sheikh z udogodnieniami dla nurków, atrakcjami dla młodzieży, polską
      animacją. Hotel Gardenia Plaza Resort był przez nas wybrany świadomie,
      zaakceptowaliśmy warunki, udogodnienia oraz ofertę hotelu co potwierdziliśmy
      podpisaniem umowy z biurem podróży Triada S.A.. O zmianie hotelu poinformował
      nas pilot, który odebrał grupę turystów z lotniska w Sharm El Sheikh. Będąc w
      Polsce nie mieliśmy pojęcia o zmianach w umowie, a do dziś nie zostaliśmy
      poinformowani o przyczynach tych zmian.
      Hotel Noria Resort nie oferował polskiej animacji, opcji All Inclusive na plaży
      oraz tzw. Aqua Parku (za co zapłaciliśmy w hotelu Gardenia Plaza Resort). Bary
      przy dwóch basenach ani razu nie były czynne. Plaża oraz wydzielona cześć morza
      (bez rafy koralowej) którą oferował hotel Noria była również zatoką i miejscem
      cumowania statków, co w znaczny sposób zniechęcało do kąpieli w pozostałościach
      paliwa.
      Kolejny problem zafundowany uczestnikom tej wycieczki organizowanej przez biuro
      podróży Triada S.A. to przesunięcie daty wylotu do Polski z dnia 04-03-2009 na
      05-03-2009. Doba hotelowa, a tym samym opcja All Inclusive zakonczyła się
      04-03-2009 o godzinie 12:00. Przez caly dzień, do wylotu w nocy 05-03-2009
      rezydentka nie zapewnila nam posilku, oraz pomieszczenia do wypoczynku czy
      odświeżenia. Grupa kilkunastu osób w różnym wieku została skierowana do jednego
      pokoju z jednym łóżkiem i jedną kabiną prysznicową. Data wylotu została
      zmieniona przez organizatora wycieczki, a nie ich uczestników którzy mimo rozmów
      z rezydentką hotelu Noria ponieśli wszelkie tego konsekwencje. O zmianie daty
      powrotu do Polski dowiedzieliśmy się również późno bo w dniu wylotu, na lotnisku
      w Warszawie, co w kolidowało z urlopami oraz osobistymi planami.
      Dnia 24-02-2009 otrzymaliśmy telefon od pracowników biura podróży Triada z
      potwierdzeniem daty i godziny wylotu oraz informacją o dopuszczalnej wadze
      bagażu, tj. 18KG plus bagaż podręczny. Na lotnisku w Warszawie w dniu wylotu
      odebraliśmy bilety na których widniała informacja o innej wadze bagażu tj. 15KG.
      czyli 6 kg nadbagażu. 40zł za każdy kilogram. 240zł.
      NIGDY WIECEJ TRIADY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      TAKICH JAK MY BYLO BARDZO DUZO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      NIE DAJCIE SIE NABRAC !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      PILOT TWIERDZIŁ ZE MIELISMY FARTA, że tu trafiliśmy. Nieprawda.
      A gdyby nawet tak bylo to nie im decydowac o wyborze dla nas lepszego miejsca!!!!!
      Jesteśmy świadomi tego co wybieramy i za co placimy !!!!!!!!!!

      O TRIADZIE nas ostrzegali. Zaluję ze nie słuchaliśmy...

      Lecąc do Egiptu polecam biuro podróży Exim Tours pewne 100%
      A hotel w Hurghadzie SeaGull - SUPER! (w centrum miasta, na tydzien, dla
      mlodzierzy)
      Hotel Domina Makadi Bay ok 30 od centrum Hurghady polecam na cichy odpoczynek,
      dla rodzin z dziecmi. Swietne animacje dla kazdego, rowniez po polsku. Super
      morze, super baseny.

      PoZDRAWIAM !!!!!!!!!!! Nie TRIADE :-)
      • poodrozniczka Re: Triada - moje najgorsze wakacje 07.03.09, 21:46
        No nie, jak czytam niektórych z was to mnie krew zalewa..!!!!


        Narzekacie na kraj, a winę zwalacie na biuro, mimo tego, że
        wycieczki były dobrze zoorganizowane, pilot kompetentny itd. To już
        jest przesada.

        W Triadzie wkurza mnie przede wszytkim brak konkretnych cen w
        sobotnich wydaniach wyborczej, ale wyjazdy są super!

        Z doświadczenia polecam Turcje i Kalabrie 7+7.
      • malgonia1985 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 15.02.10, 19:32
        ale tu się zgodzę z tym pilotem noria jest zdecydowanie lepszym hotelem niz
        gardenia choć jestem w stanie zrozumiec Twoje rozgoryczenie to uwierz moi
        znajomi byli w gardenii to co zobaczyłam to mnie zmrozilo... oni mieli opcję
        traf więc nawet ponarzekać nie mogli..
    • kasik778 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 09.04.09, 14:42
      W pełni zgadzam się ze wszystkimi niepochlebnymi opiniami o tym biurze, rażąca
      niekompetenecja to pierwsza cecha, ja jeszcze z nimi nie pojechałam a już mam dosyć!
      Zaczęło sie od załatwiania wycieczki przez internet przez Małgorztę K.
      z Trady, najpierw twierdziła, że cena wycieczki jest inna niż ta która widniała
      na stronie, potem sporządziła umowę na kwotę kompletnie inną niż rozmawiałyśmy,
      po interwencji okazało się, że "przeoczyła" promocję na stronie internetowej, a
      jest specjalistką od wycieczek kupowanych w Triadzie przez internet
      !!!!!!!!!!!!!!!!!
      Teraz okazało się, że mimo iż w chwili dokonywynia zakupu miałam mieć gratis
      ubezpieczenie OKAZ, nagle go nie mam!!!
      Na jednej z błednych umów go mam, na innych już nie, a co najlepsze pani ta
      twierdzi, że jest moja wina, bo ja tego nie zauważyłam...
      bez komentarza, naprawdę
      Kolejna ciekawa cecha Triady, to podnoszenie ceny wycieczki 28 dni przed
      wylotem, w zeszłym roku, była identyczna sytuacja, tyle że podniesli ceny 0 50
      zł/osobę w tym już 150 zł/osobę, właśnie dostałam od nich maila, że z powodu
      zmian kursów walut mam dopłacić tą kwotę, a co z promocją o niezmienności cen???
      Fikcja po prostu, jak już podpiszesz umowę robią co chcą, a każą ci dopłacać 28
      dni przed wylotem bo jak chcesz zrezygnować to masz zapłacić 50% kosztów
      wycieczki, czyli nie dostajesz z powrotem połowy kwoty!!!!!
      Dlaczego nie podnoszą cen 45 dni przed wylotem, kiedy można zrezygnować?
      Oto jest pytanie, retoryczne, rzecz jasna...
      Nie szanują klienta ot po prostu, mają tanie wycieczki i na to się ludzie łapią,
      tak jak ja, a potem pozostaje tylko pretensja do siebie samej
      Odradzam to biuro.

    • michal33221 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 09.04.09, 14:54
      Bo Triada jest słabym biurem. Najlepiej doradzają w Global Tours powiedzą wam co
      i jak , który hotel jest lepszy i pokażą zdjęcia prawdziwe, robione przez nich i
      ich klientów. Nie pamiętam adresu biura ale mogę podać link to ich strony
      www.globaltours.pl polecam
    • querqus.querqus Re: Triada - moje najgorsze wakacje 24.05.09, 20:15
      Witam. Właśnie niedawno wróciłam z Egiptu, z Triady. Przyznam , że
      przed wyjazdem przegrzebałam cały net w poszukiwaniu opinii o
      Triadzie i włosy stanęły mi deba. Koszmarne opinie. Żałowałam potem,
      że to wszystko czytałam. Mój wyjazd pod względem organizatora był
      wzorowy. Wszystko było tak jak być powinno. Począwszy od lotniska ,
      na wycieczkach kończąc. Punktualnie, rzetelnie, zgodnie z umową.
      Hotel- ten, który wybraliśmy.Pokój zmienialismy trzy razy- nawet bez
      bakszyszu. Rezydentka miła i kompetentna.Żadnych nieprzyjemności.
      Być może miałam szczęście. W każdym razie polecam.
      • xx-50-live Re: Triada 01.07.09, 20:05
        Uważam że Triada jest nastawiona tylko na zarobienie pieniędzy,właśnie wróciłem
        z Turcji z Alani. Na lotnisku zginał nam bagaż pani rezydentka po postu nie
        zrobiła nic poza wykonaniem tel do mnie żebym złożył zgłoszenie na lotnisku. O
        tym sam wiedziałem. Nie spisała nr bagażu nie skserowała zgłoszenia.
        Poinformowała ze bagaż się znajdzie i jutro go dostaniemy. Gdy do hotelu na
        następny dzień przyjechała rezydentka inna do hotelu nic nie wiedziała o naszym
        bagażu.Jednak bardziej interesowało ją sprzedanie dużej ilości wycieczek
        fakultatywnych anie problemem naszego zagonionego bagażu.Oświadczyłe ze jak
        zakończy sprzedaż to sie naszą sprawą zajmie. Polegało to na tym ze skopiowała
        nasze zgłoszenie z lotniska i stwierdziła ze nie ma czasu bo ma dużo hoteli do
        objechania.A szczytem było wyjazd zakupowy jedna wielka kpina widać było że w
        skalepach w ktorych bylisma ma tam prowizje od sprzedaży. Jedynie przestrzegała
        przed innymi sklepami przed łaźnia w hotelu przed zakupem o 50% tanszych
        wyjazdy z innych biur podróży. Byłem w innych sklepach i sam się przekonałem ze
        ceny były niższe w sklepach jak również w innych biurach.Także przestrzegam
        przed paniami Asią i Agnieszka rezydentkami z Alanii w Turcji Brrr. Miejsce
        cudowne ale to nie zasługa triady tylko Turków.Ach oczywiści nawet po
        znalezieniu sie bagazu nie padło słowo PRZEPRASZAM
        • paula_brz Re: Triada 07.07.09, 12:54
          to ze biuro jest nastawione na zarabianie pieniędzy to chyba
          normalne:) i chyba bałabym się jeszcze bardziej gdyby było inaczej,
          troche mam obawy, niedługo lece na Kretę, apartamenty, muszę
          przyznać, że jak na razie wydaje mi sie, że pani w biurze o
          wszystkim dość sumiennie i szczerze mi mówiła i uprzedzała
          (zobaczymy po powrocie). Że apartamenty to nie hotel że trzeba
          sprzatac po sobie, że ręczniki, że poscieli nie zmieniają, że to
          trochę jak nasze kwatery. Wszystko mi wyjaśniała, że śniadania
          serwowane moga być mikroskopijne. Że allicludiv nie zawszy jest
          takie samo. Ktos pisał że niemcy mieli lepsze allincludiv, nie
          dziwne w opisach mozna przeczytac np. alkohole za darmo( a w
          nawiasie tylko miejscowe wino i piwo) a w innym (w nawiasie masz że
          wszystko miejscowe i inportowane), albo naprzykład klimatyzacja i
          klimatyzacja indywidualna, lub indywidualnie sterowana to 3 różne
          rzeczy. itd itd. Oferty traf no to wiadomo że traf jak sama nazwa
          wskazuje. Kolezanka własnie jest w egipcie 3*Hotel, pisze że
          wszystko ok, tak jak w katalogu i w ofercie. Zobaczymy co bedzie po
          powrocie , postaram sie napisać
    • paula_brz Re: Triada - moje najgorsze wakacje 07.07.09, 12:58


      to ze biuro jest nastawione na zarabianie pieniędzy to chyba
      normalne:) i chyba bałabym się jeszcze bardziej gdyby było inaczej,
      troche mam obawy, niedługo lece na Kretę, apartamenty, muszę
      przyznać, że jak na razie wydaje mi sie, że pani w biurze o
      wszystkim dość sumiennie i szczerze mi mówiła i uprzedzała
      (zobaczymy po powrocie). Że apartamenty to nie hotel że trzeba
      sprzatac po sobie, że ręczniki, że poscieli nie zmieniają, że to
      trochę jak nasze kwatery. Wszystko mi wyjaśniała, że śniadania
      serwowane moga być mikroskopijne. Że allicludiv nie zawszy jest
      takie samo. Ktos pisał że niemcy mieli lepsze allincludiv, nie
      dziwne w opisach mozna przeczytac np. alkohole za darmo( a w
      nawiasie tylko miejscowe wino i piwo) a w innym (w nawiasie masz że
      wszystko miejscowe i inportowane), albo naprzykład klimatyzacja i
      klimatyzacja indywidualna, lub indywidualnie sterowana to 3 różne
      rzeczy. itd itd. Oferty traf no to wiadomo że traf jak sama nazwa
      wskazuje. Kolezanka własnie jest w egipcie 3*Hotel, pisze że
      wszystko ok, tak jak w katalogu i w ofercie. Zobaczymy co bedzie po
      powrocie , postaram sie napisać
    • paula_brz Re: Triada - moje najgorsze wakacje 07.07.09, 13:03
      a jeszcze tylko co mi sie nasunęło czy sa wogóle jakies dobre biura,
      bo tu polecacie żeby szukac w innych ale jak tam sie wyjdzie to też
      w wiekszosci wszyscy pisza o złych przezyciach i odradzają
    • galeriamarynka Re: Triada - moje najgorsze wakacje 14.07.09, 11:37
      Witajcie,
      Byłam kilka razy z Triadą i raz z Itaką. Znam ludzi, którzy mówili -
      "5 raz wyjeżdżam z Triadą i 5 raz jest okropnie ;-)". No tak, moim
      zdaniem są malkontenci, którzy nigdy nie będą zadowoleni, i takich,
      któzy rozumieją, że wszyscy jesteśmy ludźmi i jako takim, zdarzają
      się nam pomyłki.
      Jeśli Triada jest duża, dużo ludzi z nią wyjeżdża i dużo ludzi
      narzeka - jest to oczywiste.

      Jeśli ktoś chciałby zasięgnąć u mnie informacji o konkretnych
      wyjazdach, podaję wycieczki, na których byłam w sposób zorganizowany:
      Indie 7+7, Triada (hotel Baywatch), 2008
      Portugalia 8 dni, Triada, 2009
      Egipt 14 dni stacjonarne, Triada (hotel Roma), 2005
      Kreta 7 dni stacjonarne, Itaka (hotel Sunny Bay, Kissamos Palace),
      2007
      Chorwacja 4 dni, Beatur ;-)
      galeriamarynka@gmail.com

      Pozdrawiam serdecznie i życzę udanych wakacji!
      • pilot_byd Re: Triada - moje najgorsze wakacje 17.07.09, 22:17
        SPRZEDAJESZ TRIADE + co0 masy napisac że są problemy.

        TRIADA- hmmm - NIE POLECAM. Byłem z nimi na wycieczce 2 razy i NIGDY WIĘCEJ!!!
        Sposób na zarabianie w postaci skracania o 1 dzień pobytu to standard. Poprostu
        mają skalkulowaną cene na 6 noclegów nigdy nie 7.
        Pierwszy raz jak jechałem to wylot miał być o 8 rano lecz 2 dni przed wyjazdem
        dowiedziałem się że wykot jest przesunięty na 00.15 a spotkanie o 22.00. Cóż BP
        trada stwierdziło, że to się zdarza no i mam zagwarantowany pokuj od momentu
        przybycia do hotelu. Cóż samolot odleciało o 4 rano w otelu byłem o 11.30 .
        Skorzystałem 30 minut z doby.Niestety TRIADA nie chciala uwzględnić reklamacji!

        Drugi raz sytuacja odwrotna o godzinie 20.00 2 dni porzed wyjazdem
        dowiedzieliśmy sie, że musimy opiścić hotel dnia następnego bo triada nie
        zapłaciła za 7 dni tylko za 6 i wróciliśmy dzień wcześniej bo lot został
        wcześniej zarezerwowany. Od 12 w południe do 2 w nocy siedzieliśmy w hotelu na
        walizkach bo w hotelu nie bylo dla nas pokoju.
        Skończyło się prokuraturą, UOKIK, Urząd Marszałkowski . Po roku walik dostaliśmy
        odszkodowanie.

        TRIADA -0 NIGDY WIECEJ!!!!
        • ag.ac Re: Triada - złodzieje i wyzyskiwacze 30.07.09, 13:27
          Dopóki nie spotka Cię coś przykrego wszystko jest OK. Ale nie
          spodziewałam się z mężem że jako stali klienci TRIADY zostaniemy tak
          oszukani i okradzeni z pieniędzy. W ubiegłym roku wykupiliśmy
          imprezę do Tunezji z gwarancją niezmienności cen na lato 2009. na
          początku roku zaszłam w ciążę i nic w tym strasznego (do końca
          mysleliśmy że polecimy) gdyby nie komplikacje które pojawiły sie na
          miesiąc przed wylotem. zdecydowaliśmy sie zrezygnować z imprezy dla
          dobra wszystkich. I tu TRIADA pokazała jaką jest "uczciwą" firmą.
          nie potrąciła sobie 20% od WNIESIONEJ FAKTYCZNIE przez nas ZALICZKI
          tylko 20% od całości imprezy!!!! wielokrotne reklamacje do centrali
          biura nie dały rezultatów. Pani od reklamacji w każdej odpowiedzi
          zmieniała argumenty, które były dla nas śmieszne (niby że miejsca
          się nie sprzedały i TRIADA poniosła straty. guzik prawda bo
          zrezygnowaliśmy z miesięcznym wyprzedzeniem i 5-gwiadkowe hotele
          sprzedają sie najszybciej!! I bezczelnie w ostatniej odpowiedzi
          napisali że udzielą nam rabatu jeśli wykupimy imprezę na rok 2010 w
          wysokosci ok.200 zł. rozbawiło nas to bo ten ich zasrany rabat nawet
          w części nie pokrył poniesionych przez nas strat.... no cóż wniosek
          z tego taki że przed wykupem trzeba było iść do wróżki i przewidzieć
          co nas może niespodziewanego spotkać... Wiem jedno że TRIADZIE już
          dziękujemy!!!!!!!!
          • malgonia1985 Re: Triada - złodzieje i wyzyskiwacze 15.02.10, 19:18
            wybacz ale w ofercie jest bardzo wyraznie napisane że traci się pieniążki od
            kwoty wyjazdu a nie od kwoty zaliczki to raz a dwa mozna wykupić ubezpieczenie
            od kosztów rezygnacji... ja pracuje w sądzie i widziałam juz masę spraw
            przeciwko róznym biurom podróży i o ile w wiekszości przypadków wina
            rzeczywiście leży po stronie biur podróży to ty z prawnego punktu widzenia nie
            masz absolutnie racji... decydując się na wyjazd podpisujesz umowe która
            obowiązuje obie strony a to że się z niej nie wywiązujesz... to cóż ponosisz
            tego konsekwencje... uwierz mi trzeba było brać te 200 zł bo w sądzie nie
            wygrałabyś ani złotówki
    • adre21 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 06.08.09, 14:17
      pracuje w bp. Triada i nie radzę zakładać rezerwacji w najbliższym czasie gdyż
      coś się szykuje również odradzam Sky Club i nowość Terra Mare wszystko jeden syf
      nie wypłacają nam pensji wszystko ładnie dla mediów nie radze raczej radze się
      wstrzymać gdyż w wewnątrz firmy dzieje się nie ciekawa sytuacja pozdrawiam
      • zaneta7722 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 07.08.09, 12:14
        tak skoro juz tyle nam zdradziłeś to może podasz dokładnie gdzie
        pracujesz miasto chociaż i za ile wam zalegaja Może powinienes to
        zgłosic do mediów a nie tu ludzi straszyc ?
    • agatanegra Re: Triada - moje najgorsze wakacje 19.08.09, 12:28
      Wymarzone wakacje w Hiszpanii, wycieczka kupiona w Fosterstravel w
      marcu, w promocji, która polegała na gwarancji niezmienności ceny,
      tak wynikało z informacji umieszczonej na stronie internetowej.
      Jakież było moje zdziwienie, kiedy następnego dnia po wykupieniu
      wycieczki została dodana informacja, że jest to MOŻLIWOŚĆ wykupienia
      gwarancji niezmienności ceny, no coz moja wina, moja głupota,
      powinnam była przeczytać umowę dziesięć razy (pośrednik żąda
      odesłania faksem podpisanej umowy w ciągu godziny). Tego samego
      dnia, czyli dzień po podpisaniu umowy, zadzwoniłam do biura czy mogę
      jeszcze WYKUPIĆ te opcję, okazało się, że nie. Zadzwoniłam do
      Triady, powiedziałm, że zostałam wprowadzona w błąd, ale oni
      stwierdzili, że "nie moga kontrolować wszystkich swoich agentów".
      Pozostało czekanie.
      Doczekałam się, na miesiąc przed wycieczką dostałam od Triady listem
      poleconym ksero przez nikogo nie podpisane informujące mnie, że w
      ciągu tygodnia agent skontaktuje się ze mną i poinformuje o
      szczegółach wypłaty do wycieczki, gdyż "mieliśmy do czynienia z
      nadzwyczajnym wzrostem kusu walut, których obecne poziomy sa dużo
      wyższe w stosunku do naszycvh założeń kalkulacyjnych". Łatwo było
      sprawdzić, że jest to wierutna bzdura, gdyż ceny walut akurat
      SPADŁY. Cóz, czekałam tydzień Agent czyli FOSTERSTRAVEL nie
      odpowiadał, skontaktowałam się z nimi z pytaniem czy to przypadkiem
      nie pomyłka i czy może chca mi oddać pieniądze, dostałam suchego
      mejla z numerem konta na które mam wpłacić pieniądze.
      Na trzy dni przez planowanym wylotem dowiedziałam się, że wylot
      planowany jest o godzinie 22.30, co jest moim zdaniem tak naprawde
      obcięciem jednego dnia z planowanego wyjazdu, a nawet dwóch, bo na
      miejscu byliśmy o czwartej rano, trudno nazwać dzien po
      nieprzespanej nocy wypoczynkiem. Na moją pisemną prośbę o podanie i
      godziny wylotu z Girony nie dostałam odpowiedzi.
      Jak się poźniej okazało była to godzina 3 w nocy. Więc o 10 rano
      musieliśmy wymeldowac się z pokoju, a dopiero o 24.00 przyjechał po
      nas autobus. Na szczęście nie podóżowałam z małym dzieckiem, nie
      byłam chora, jestem osoba młodą, inaczej taki dzień mógłby być o
      wiele bardziej stresujący.
      Najgorsze, że z tego co zdążyłam sie zorientować wszystkie grupy
      latają w te same dni o tej samej godzinie, a Triada nie raczy
      poinformować klientów, że wylot jest w nocy i zabierają im tak
      naprawdę dwa dni wypoczynku, a powrót również w nocy po całodziennym
      czekaniu na walizkach w upale.

      Rezydent nie może pisać sms ani dzwonić na polskie numery, bo Triada
      nie zwróciłaby mu kosztów (informacja od rezydenta), ma dyżury tylko
      przez kilka godzin w tygodniu o idiotycznych porach, dlatego w
      każdej sprawie, na przykłąd zapisania się na wycieczkę (nie, nie w
      sprawie klimatyzacji ;) trzeba samemu zadzwonić, nie ma sensu
      wysyłac smsa, bo i tak nie odpisze.

      Pomimo tego, że warunki w hotelu były takie jak w opisie nigdy
      więcej nie zamierzam korzystać z usług Triady ani Fosterstravel.


      • best-seler1 Triada jest do bani 20.08.09, 19:03
        Na przełomie VI/VII byłam na imprezie 7+7 z Hiszpanii. Objazd po Andaluzji był
        bardzo nieudany. Kierowca jeżdżący przepisowo nie miał szans wyrobić się w
        zaplanowanym przez biuro czasie przejazdów. Inna sprawa, że po Hiszpanii jeździł
        po raz pierwszy, gubił się, nie współpracował z pilotem.Ciągły pośpiech z
        językiem na brodzie, późne dojazdy na noclegi (zdarzyło się, że po powrocie z
        wycieczki fakultatywniej na uczestników nie czekała opłacona kolacja -
        zostawiono im tosty), nerwówka, masa zastrzeżeń do p. pilot.
        Reklamacja, którą złożyłam dotyczyła nie działającej klimatyzacji w tylnej
        części autokaru. Wyobrażacie sobie? Przejechać 3.200 km w temperaturze takiej
        jak na zewnątrz. W Andaluzji był wtedy ogłoszony alert z powodu wysokich temp.
        Zero reakcji na zgłaszany problem. Decyzja szefowej Triady na Hiszpanię była :
        Utyskiwania turystów pilot ma wziąć na siebie, po prostu ich wysłuchać i
        stwierdzić, że klima działa, a nam się tylko zdaje, że jest za gorąco. Kupiliśmy
        termometr. Pokazywał temperaturę jak na zewnątrz. Złożyliśmy reklamację. Tydzień
        objazdu był horrorem (nawiasem mówiąc, zgotowanym za własne pieniądze).
        Wycieczki fakultatywne są przepłacane, niewarte tych pieniędzy, lepiej samemu
        sobie organizować. Wycieczka na pobycie do Barcelony za 42E była beznadziejna.
        Jedyny wliczony wstęp na FC Barcelona. Pilotka rozdając bilety mimochodem
        poinformowała, że nie będzie wejścia na stadion bo są przygotowania do koncertu
        U2, bez zapytania ludzi czy w takim razie są zainteresowani (za cenę normalnego
        biletu trybuny+muzeum) zobaczeniem samego muzeum. Z ogłoszeń w j. ang. w muzeum
        wynikało, że wejście na Trybuny było możliwe jeszcze pół godz. wcześniej - czego
        Triada w ogóle nie wzięła pod uwagę, że trzeba wyjechać 30-60 min wcześniej niż
        zwykle. Byłam z Triadą po raz pierwszy i ostatni zarazem. Zwłaszcza ostatnie dni
        objazdu były bardzo nieprzyjemne. Rozdrażnieni ludzie, młoda pilotka, która po
        raz pierwszy miała przyjąć reklamację itd. Z moich obserwacji wynika, że
        najczęściej kończy się na narzekaniach pomiędzy sobą. rzadko kiedy wpływają
        oficjalne skargi, rzadko domagamy się dotrzymania gwarantowanych w umowie
        warunków. Ludzie rozjeżdżają się każdy w swoją stronę, cisząc się, że to już
        koniec "robienia w konia". A biura nadal mogą sobie robić co tylko chcą.
        Niestety,właśnie otrzymałam odpowiedź na złożoną reklamację, z której wynika, że
        autokar był sprawny. Zamierzam składać odwołanie.
    • mliscie Re: Triada - moje najgorsze wakacje 25.08.09, 21:34
      byłam z Triadą na Krecie w hotelu Sitia Beach Resort SPA; moje wrażenia:
      -miejscowość przepiękna i urokliwa; mnóstwo tawern z pysznym jedzeniem, bardzo mili ludzie; Sitia jest raczej spokojną miejscowością, nie uświadczysz tam wielu imprez; ale dyskoteki też były
      -hotel świetny; pokoje czyste, sprzątane co dzień, każdy z tarasem lub balkonem; jedzenie w hotelu bardzo dobre i urozmaicone (może za wyjątkiem śniadań, ale przy takim wyborze i tak można było co dzień jeść co innego); naprawdę przeogromny wybór różnych greckich i nie tylko przysmaków, a do tego restauracja mieściła się nad basenem; świetna okazja by najpierw popływać i od razu na śniadanie:); plaża hotelowa 5 minut od hotelu; piaszczysto-żwirowa; brzeg - pięknego morza - obfity w kamienie,ale da się bez problemu przeżyć to wejście do morza;
      -było dużo rodzin z dziećmi, właściwie wyłącznie Francuzi i Polacy; animatorzy sprawnie organizowali czas; rodzice mogli oddać pod ich opiekę swoje dzieci; a późnymi wieczorami rozrywki dla dorosłych i imprezy przy basenie;
      -Obsługa hotelu bardzo miła, zwłaszcza Pani Dominika, która pracuje tam zdaje się na stałe (pracuje też w recepcji co może być ważne dla osób nieznających angielskiego); przy meldunku poprosiłam o wymianę pokoju ze względu na widok na ulicę; poinformowano mnie, że wszystkie pokoje są zajęte, natomiast w zamian otrzymałam 2-godzinny voucher na podstawowe zabiegi w SPA, co było miłym gestem;
      -minusem jak dla mnie był wylot po północy ale zdaje się, że to praktyka Triady w ogóle; co do powrotu: doba hotelowa kończyła się o 12; czas wylotu był różny w zależności od miejsca przeznaczenia; najgorzej mieli turyści z Warszawy - wylot o 2 w nocy zdaje się; w przypadku Gdańska wylot przed północą (wyjazd z hotelu o 16; jechaliśmy taksówkami do innego hotelu, stamtąd autokarem na lotnisko - to akurat było uciążliwe; zbieraliśmy innych turystów i trochę to trwało; odprawa była w szalonym tempie); rzeczywiście na skutek takich godzin wylotów / przylotów traci się jeden nocleg w hotelu; nie jest to uczciwe
      reasumując: zdecydowanie polecam hotel i miejscowość; także Triadę, choć nie mam doświadczenia z innymi biurami podróży; po przeczytaniu przed wyjazdem różnych wątków bałam się niespodzianek; nie było na szczęście takich, poza tym skróceniem czasu pobytu;
      pozdrawiam
      • milczucha Re: Triada - moje najgorsze wakacje 13.09.09, 11:40
        Witam wszystkich :)
        Po odczekaniu, aż opadną pierwsze emocje, postaram się –
        na ile potrafię obiektywnie – podzielić wspomnieniami z niezbyt udanej
        współpracy z biurem Triada.
        Mieliśmy wykupiony wyjazd dla czterech osób na Kretę, do Fereniki Complex, wylot
        z Wrocławia. Do czasu, kiedy miała nas pod opieką pani Gosia z biura na Ofiar
        Oświęcimskich we Wrocławiu, wszystko było doskonale zorganizowane i zapowiadały
        się wakacje marzeń :). Trochę niepokojące były znajdowane w necie ostrzeżenia,
        że w wybranym przez nas hotelu są jakieś problemy z kwaterowaniem – jednakże nie
        należymy do turystów biegających z aparatami i fotografujących grzyba w łazience
        czy widok na śmietnik – uznaliśmy więc, że piszą je marudy i nas to nie dotyczy.
        O naiwności :))).
        Pod hotelem znaleźliśmy się około 22, nieco zdumieni
        brakiem w autobusie jakiegokolwiek pracownika Triady – rezydenta czy pilota –
        łudziliśmy się jednak, że będzie czekał w recepcji. Nie czekał. Cierpliwie
        przestaliśmy w holu pół godziny, aż wreszcie i na nas przyszła pora – dwóch
        greckich pracowników machając rękami wyprowadza nas z głównego budynku. Idziemy,
        idziemy.... Po lewej skończyły się zabudowania i zaczęły chaszcze, po prawej
        majaczy podmiejska stacja benzynowa. Dochodzimy do drogi szybkiego ruchu, z
        której zjechaliśmy godzinę wcześniej. Ciemno, pod górę, dwie baby tachają walizy
        juz prawie na czworakach :). I otóż nasz hotel – przytulony do mega ruchliwej
        drogi, bardziej motel przy autostradzie niż cokolwiek innego. A tiry tylko
        wiuuuuuu......z rykiem przed naszymi nosami :). Panowie z obsługi uświadamiają
        nas, że pokoje mamy nad wejściem, z widokiem na drogę, bez możliwości zamiany. W
        międzyczasie mija nas via recepcja zrozpaczony ojciec rodziny, która dostała
        pokoje również w naszym budynku, ale w przyziemiu, gdzie jedno z łóżek jest po
        prostu łóżkiem polowym :). Połowa naszej wycieczki zostaje na walizkach w holu,
        odmawiając przyjęcia pokoi, druga idzie negocjować do budynku głównego. Cały
        czas próbujemy dodzwonić sie do rezydentki – my i coraz bardziej zrezygnowany
        „ojciec rodziny”. Ta albo nie odbiera, albo odrzuca połączenie. Pozostaje na
        własną rękę domagać się zmiany . Po godzinie nasz upór popłaca – otrzymujemy
        zapewnienie, że jutro przeniesiemy sie do innego budynku, a na tą noc otrzymamy
        jednak trochę lepsze pokoje w „motelu”. Lepszy pokój wygląda tak : zepsuta
        spłuczka, zepsuta lodówka, zepsuty telewizor. W aneksie kuchennym jedna
        szklanka, dwie filiżanki, garnek, jedna łyżka, jeden nóż. Brak papieru
        toaletowego i kocy. Dwa osobne łóżka różnych wysokości. Okno, którego nie da się
        zamknąć (parter). Maleńkie, miłe szambo przy maleńkim, miłym baseniku :) I tym
        podobne atrakcje :)
        Nazajutrz, w południe – spotkanie z rezydentką. Pani
        Barbara nie ma ani sobie, ani swojej firmie NIC DO ZARZUCENIA !! Odbierała
        wszystkie połączenia ( poproszona o pokazanie w komórce tych rzekomo odebranych
        prycha pogardliwie ). Zapytana, dlaczego podczas kwaterowania turystów w hotelu,
        o którym wiadomo od trzech lat ( z wypowiedzi na forach i skarg do Triady), że
        wyznaczone pokoje odbiegają standardem od wykupionych – odpowiada, że
        A) „nie jesteśmy jakimś tam małym biurem i nie będziemy jeździć z każdą turą
        wczasowiczów„ - to w kontekście wspomnianego przez nas biura Alfa Star, które
        JEŹDZI ze swoimi turystami ),
        B) pierwszy raz słyszy o jakichkolwiek problemach w tym hotelu.
        Reasumując spotkanie – arogancja. Litościwie pominę
        „wstrząsające” historie o czyhających zewsząd niebezpieczeństwach. Nie
        zostaliśmy m.in. poinformowani, że aby korzystać z posiłków, musimy odebrać
        specjalną kartę do okazywania w tawernie. W sumie najlepiej charakteryzuje
        podejście Triady do swoich klientów fakt, że na rozdawanych na spotkaniu
        kartkach informacyjnych były opisy dostępnych wycieczek fakultatywnych oraz
        szczegółowy cennik wypożyczalni samochodów współpracującej z Triadą, zabrakło
        natomiast najważniejszej rzeczy – numeru naszego ubezpieczenia. Bo przecież
        możemy spisać go sobie z dostępnego (w ilości sztuk jednej) segregatora przy
        recepcji.
        Po tak owocnym początku współpracy staraliśmy się
        wszystkie problemy rozwiązywać na własną rękę, bezpośrednio z personelem hotelu.
        Czekała nas jeszcze jedna atrakcja – powrót. Zbiórka o 9.20. Wyjeżdżamy. Po
        jakiś czterdziestu minutach autobus skręca z głównej drogi na obskurny parking
        i zatrzymuje się. Kierowca trąbi kilka razy. Z budy na parkingu wybiega kobieta,
        staje w drzwiach autokaru i radośnie oświadcza, że mamy 25 minut przerwy, bo
        taka jest na Krecie tradycja, że kierowcy co kilkadziesiąt kilometrów mają
        przerwę. My możemy skorzystać nieodpłatnie z toalety, płatnie zaś napić się kawy
        i zaopatrzyć w materiały na temat wyspy i samej Grecji - po polsku. Nieco
        zbaranieliśmy, korzystaliśmy już z komunikacji na Krecie i pierwszy raz
        spotkaliśmy się z taką „tradycją”. Część naszej grupy była na wyspie po raz
        czwarty i była jeszcze bardziej zdumiona :))). Oczywiście nie muszę nadmieniać,
        że w autobusie nie było pracownika Triady, który mógłby nam tę „tradycję”
        wyjaśnić. Summa summarum dotarliśmy na lotnisko tak późno, że czekało nas
        godzinne odstanie w gigantycznej kolejce do odprawy. I na tym kończy się nasze
        pierwsze i ostatnie spotkanie z biurem Triada.
        Małgorzata
        • malgonia1985 Re: Triada - moje nie najgorsze wakacje 15.02.10, 19:09
          coż... ja na wakacjach z triadą byłam już dwokrotnie w tym roku jadę kolejne
          dwa razy... nie mogę powiedzieć że triada nigdy nie zawodzi natomiast nie jest
          chyba jeszcze tak najgorzej arrozczarowania wynikają moim zdaniem z niewiedzy
          samych turystów i oczywistej niechęci pracowników biura do kompletnej
          informacji.. po pierwsze nigdy nie wykupuje sie ofert traf bo wiadomo że
          ulukują nas wówczas w hotelu do którego nikt nie będzie chciał przyjechać...
          po drugie 3* w krajach arabskich to dno i to bez względu na to z którego biura
          wybierzemy ofertę... po trzecie jeśli inne biura oferują hotele w tym samym
          miejscu o tym samym standardzie gwaizdkowym dwukrotnie drożej to może warto
          się zasnanowić dlaczego... Triada jest przede wszystkim tanim biurem i jeśli
          ktoś na nie narzeka niech znajdzie porównywalna oferte w innym w tej samej
          cenie... nie twierdzę że moje wyjazdy odbywały się bez żadnych przygód ale
          chyba to co trzeba założyć jadąc z triadą to że nie ma co liczyć na rezydentów
          bo Ci to istna katastrofa... więc jeśli nie zna się języka i nie ejst się w
          stanie dogadać w razie problemów to lepiej dopłacic do droższego wyjazdu i
          mieć świety spokój... być może miałam szczęście a być może jadąc na wakację
          nie zakładałam niewiadomo jakiej opieki ze strony biura więc przynajmniej
          sie nie zawiodłam... ale jeśli ktos ma ochotę jechac na nieco tańsze wakacje to
          Triada nie ejst taka zła... ale zawsze przed rezerwacją lepiej przejrzeć
          opinie w internecie i nie wybierać hotelu na ślepo, albo bo pani w biurze
          poleciła..
    • que-que Re: Triada OSZUSCI 07.09.10, 14:58
      Triada to oszusci, wywożą turystów do innych hoteli,do innych miejscowosci,a za przeniesienie do miejsca, w ktorym powinno sie byc chcą pieniadze w wysokosci od 500-1000euro. Nie mają wykupionych miejsc w hotelach,ktore "oferują" klientom,a potem właśnie ich wywożą do dziwnych miejsc, do gorszych hoteli. Ten kto raz pojechal z Triadą, drugi raz nie pojedzie.To jest skandal!
      • arepme Re: Triada OSZUSCI 07.10.10, 17:59
        Potwierdzam opinię. Na wakacje w 2010 roku postanowiłam wybrać się na dwa tygodnie wakacji do Grecji, a konkretnie na Kretę, w jak najbliższe okolice miasta Chania. Przy poszukiwaniu hotelu, a co za tym idzie przy wyborze biura podróży kierowałam się położeniem jak najbliżej Chanii, gdzie w tym samym terminie mieli przyjechać nasi znajomi Grecy. Ponieważ w ofercie Triady był hotel Elektra położony w miejscowości Kalamaki w odległości 4 km od Chanii, postanowiłam skorzystać z oferty właśnie tego biura. Była to pierwsza i zdecydowanie ostatnia moja podróż z Triadą. Właściwie od momentu zamówienia wycieczki w grudniu 2009 roku prawie do samego wyjazdu na początku września 2010 roku biuro nie kontaktowało się ze mną. Dwa dni przed wylotem na zaplanowany urlop zadzwonił do mnie przedstawiciel Triady odpowiadający za Grecję, z przysłowiowymi dwiema wiadomościami: dobrą i złą. Dobra to ta, że rzeczywiście dzień i godzina wylotu nie ulegają zmianie, natomiast jest problem z hotelem, a raczej problemu nie ma, bo hotel jest zamknięty. W związku z czym zaproponowano mi hotel Castro położony w Maleme, w odległości 20 km od Chanii. Ponieważ takie rozwiązanie mi nie pasowało, przedstawiciel Triady obiecał znaleźć inny hotel bliżej Chanii. Po kilku godzinach pan oddzwonił do mnie z informacją, że niestety innej oferty nie ma (mi sprawdzenie tego samego w katalogu Triady zajęło kilka minut). Postawiona w sytuacji podbramkowej zgodziłam się na takie rozwiązanie. Kolejna ”niespodzianka” zaserwowana mi przez Triadę nastąpiła gdy po przylocie na Kretę, czekając w autokarze na zawiezienie do hotelu usłyszałam, że ten autokar wiezie kilku turystów również do (ponoć już zamkniętego) hotelu Elektra (który oczywiście działał). W hotelu Castro przez 2 tygodnie pobytu spotkaliśmy wielu rodaków także obsługiwanych przez Triadę. Podczas rozmów z nimi dowiedzieliśmy się, że właściwie nikt z obecnych nie wybrał hotelu Castro w Maleme – do większości dzwonił przedstawiciel Triady z propozycją zmiany, ale były też takie osoby, które nie zostały o niczym poinformowane, a o zmianie hotelu dowiedziały się po przylocie do Chanii. Ogólnie działania biura Triada pozostawiły ogromny niesmak, rozczarowanie, poczucie oszukania, niechęć do wyjazdu gdziekolwiek w przyszłym roku oraz zdecydowane postanowienie o nie korzystaniu z usług tego biura w przyszłości. Zdecydowanie nie polecam nikomu planującemu urlop za granicą biura Triada. Szkoda nerwów i pieniędzy. Po prostu nie warto.
        • tees13 Re: Triada OSZUSCI 28.10.10, 11:32
          Mój znajomy właśnie jest z żoną w podróży poślubnej w Marocco z biurem Triada i o to w jakiej obecnie sytuacji są wraz z całą wycieczką: Po pierwszym tygodniu zwiedzania mieli zostać zakwaterowani w Hotelu Royal Decameron Trafoukt w Agadirze. Niestety zostali wsadzeni do innego, dużo gorszego hotelu. Rezydent generalnie ma to w dupie i wyzywa ludzi od chamów, a jak zobaczył kamerę to rzucił się z łapami. Kolega w hotelu Decameron był osobiście i oni mają wolne pokoje, ale podobno Triada nie dopełniła formalności. Wnioskujemy z tego, że po prostu nie zapłaciła kasy hotelowi!!!
          Co gorsza hotel, w którym obecnie mieszkają jest w ofercie Rainbow Tours o tysiąc złoty tańszy/os. za jeden tydzień pobytu w nim.

          Podejrzewam, że kolega sam jak wróci zda bardziej szczegółową informację bo oczywiście WiFi tam brak.
      • tees13 Re: Triada OSZUSCI 29.10.10, 13:39
        Witam, ponownie. Sytuacja u znajomych, którzy obecnie przebywają na wakacjach z Biurem Triada w Maroku, rozwinęła się nadzwyczaj POZYTYWNIE! Biuro Triada stanęło na wysokości zadania. Otóż znajomi zostali zakwaterowani w 5 gwiazdkowym hotelu, lepszym nawet od tego początkowego zapisanego w umowie, a na zadośćuczynienie otrzymali prezent w postaci wieczoru Berberyjskiego gratis!

        BRAWA DLA TRIADY ZA POZYTYWNE ZAŁATWIENIE SYTUACJI!!!
    • pips-ztyk Re: Triada - moje najgorsze wakacje 09.01.11, 21:42
      Właśnie wróciliśmy z wycieczki z Cypru z Triadą. Zaczniemy od lotu do Paphos: miał być przelot do Pragi, tam 4 godziny czekania i dalej do Paphos. W samolocie pilot powiedział, że lecimy do Pragi, potem do Korfu i dopiero do Paphos. Okazało się, że lecieliśmy do Pragi, by Grekami zapchać samolot i ich wysadzić na Korfu. Przez te 3 loty (1h+2,5h+1,5h) mieliśmy po 30' przerwy między lotami, a w trakcie dostaliśmy do szklance zimnego napoju. 4 osoby potrzebowały pomocy lekarza. W drodze do hotelu podrzuciliśmy dwoje ludzi do innego, przez co podróż trwała 45'. Dotarliśmy głodni i zmęczeni do hotelu o 1 w nocy czasu polskiego i dostaliśmy na 2 (inni na 3) osoby po kanapce, mandarynce, jabłku, kawałku ciasta i jajku na twardo. Na miejscu okazało się, że mamy opłaconą całodniową wycieczkę autokarem po Paphos. Nie mieliśmy siły ani chęci w tym uczestniczyć po jeździe niczym worki ziemniaków. Hotel ****, a szafka była przypalona/zamoczona, były pająki i prusaki w łazience, tapeta odpadała, tak jak kawałek balkonu. Na śniadaniu było DOSŁOWNIE to samo: spleśniały dżem, szara wędlina, twardy ser, zgniłe ogórki i pomidory, kwaśne parówki...itd. Obiad także się nie różnił: zupa z rozcieńczonego sosu z torebki, stare mięso i ryż na 3 sposoby na 3 dni, w cenie było wino cypryjskie (siki) lub woda chlorowana z kranu. Za pitną trzeba było dopłacić 1,5 EUR. W opisie było 50m do piaszczystej plaży. Okazało się, że owszem, plaża była, ale kamienista. Piaszczysta była o 30' drogi. Miało być też centrum nurkowe w hotelu, które było de facto na tej dalekiej plaży. Pakiet mieliśmy z kolacją sylwestrową (nie mieliśmy innej opcji) i zapłaciliśmy za nią 380 zł za 2 osoby. Na miejscu można było ją kupić za 50 EUR i była taka sama, jak inne obiadokolacje tylko podane o 20, a nie o 18.30 i dostaliśmy wodę butelkowaną. Oczywiście opłacona obiadokolacja przepadła. Zapłaciliśmy za 7 obiadokolacji, a dostaliśmy całe 5 (chyba, że doliczyć marny pakiet powitalny w dniu przylotu). Były organizowane wycieczki (przejazdy bez wejściówek) do innych miejscowości za cenę z kosmosu, np. do Limassol wycieczka kosztowała 45 EUR, a bilet całodniowy całe 3. Lot powrotny już był bezpośredni, bali się chyba buntu na podkładzie, z tym, że była wolna amerykanka, by zająć miejsca. W samolocie rzucili się na poczęstunek kanapką, bananem i batonikiem, w zamian za 1 zepsuty kibel i 2. śmierdzący.
      Umowa umową, ale nie napiszą, że będą Cię traktować jak gówno.
      To była pierwsza i ostatnia wycieczka z Triadą!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka