Dodaj do ulubionych

POTWÓR REZYDENT

22.07.05, 11:08
Witajcie

Witam
właśnie wróciłem z Rodos. Wszystko super, trzydziesci pare stopni, dobry
hotel gorzej troche z rezydentem. Dziewczyna, ktora miala nam pomagac okazala
sie straszna zolza. Nie odpowiadala na telefony, spozniala sie na dyzury i
robila wielka laske przy zmianie pokoju. Czy to sie czesto zdarza? To byl moj
pierwszy raz z rezydentem, wiec nie wiem? Jesli zdarza sie to czesciej
napiszcie. Przestane jezdzic na wyjazdy zorganizowane

Dziekuje


M..Cin
Obserwuj wątek
    • mama75 Re: POTWÓR REZYDENT 27.07.05, 16:22
      zdarza sie :(

      sama jezdzilam na wiele imprez zorganizowanych (przez wiele lat pracowalam w
      turystyce) i rzadko sie zdazalo, zebym byla zadowolona z rezydentow. Dlatego po
      prostu z nich nie korzystam. Kiedys probowalam wywalczyc wycieczke
      fakultatywna, za ktora zaplacilam w swoim biurze przed wyjazdem - ale
      rezydentka mnie zlewala tak dlugo, az nie zaplacilam po raz drugi ale juz
      bezposrednio u niej.
      Inna w zywe oczy klamala, ze jesli kupi sie u niej bilety wstepow do jednego z
      parkow, to bedzie 50% taniej niz na miejscu.... acha - jak dojechalam sobie
      autkiem na miejsce bylo wrecz odwrotnie.
      Jeszcze jedna sprzedala mi wycieczke z przewodnikiem w jezyku polskim, a na
      wycieczce okazalo sie, ze jedynym jezykiem jakim przewodnik mowi to niemiecki,
      a po angielsku potrafila powiedziec "zbiorka w tym miejscu o 19".
      Rezydentka na Gran Canarii miala wszystkich w nosie, a mi jako pracownikowi
      biura opowiadala jak strasznie ja turysci/klienci tam traktuja.
    • tunhotel Re: POTWÓR REZYDENT 16.08.05, 23:22
      Robiła laskę?A często zmieniałes pokój?Pierwszy raz słysze o tak pełnym
      serwisie,chyba zdarza się to niestety niezbyt często.Piszesz że pierwszy raz
      robiłeś to z rezydentem,hmmm ale może nie ostatni.
    • tunhotel Re: POTWÓR REZYDENT 16.08.05, 23:27
      dubin napisał:

      > Witajcie
      >
      > Witam
      > właśnie wróciłem z Rodos. Wszystko super, trzydziesci pare stopni, dobry
      > hotel gorzej troche z rezydentem. Dziewczyna, ktora miala nam pomagac okazala
      > sie straszna zolza. Nie odpowiadala na telefony, spozniala sie na dyzury i
      > robila wielka laske przy zmianie pokoju. Czy to sie czesto zdarza? To byl moj
      > pierwszy raz z rezydentem, wiec nie wiem? Jesli zdarza sie to czesciej
      > napiszcie. Przestane jezdzic na wyjazdy zorganizowane
      >
      > Dziekuje
      >
      >
      > M..Cin
      Robiła laskę?A często zmieniałes pokój?Pierwszy raz słysze o tak pełnym
      serwisie,chyba zdarza się to niestety niezbyt często.Piszesz że pierwszy raz
      robiłeś to z rezydentem,hmmm ale może nie ostatni.Choc jeśli teraz mówisz o nim
      potwór to chyba zbyt cudownie nie było.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka