IP: 212.160.91.* 21.06.12, 11:25
Żoliborz Przemysłowy - najbardziej zaniedbany, pofabryczny teren stał się nagle Zielonym Żoliborzem :)) Co za desperaci kupują tam mieszkania?
Obserwuj wątek
    • ola Re: szok 21.06.12, 14:31
      Możesz zdradzić, co cię tak zszokowało?
      - że deweloperzy rzucili się łakomie na wielkie działki pod budowę, prawie w centrum miasta przy prestiżowym Starym Żoliborzu, zamiast inwestować w działki budowlane pod Serockiem?
      - że okolica się zmienia wraz z postępem prac?
      - że ludzie kupują niedrogie mieszkania w dobrej lokalizacji?
      • Gość: oma Re: szok IP: *.aster.pl 21.06.12, 14:41
        Raczej to, że poprzemysłowe tereny skażone i zasyfione diabli wiedzą jakimi świństwami, reklamuje się jako 'zielone', co raczej kojarzy się ze zdrową okolicą.
        • Gość: szok Re: szok IP: 212.160.91.* 21.06.12, 15:29
          przy prestiżowym Starym Żoliborzu? dobre! rozumiem Olu, że kupiłaś apartament 60 m2 przy torach i łyknęłaś hasełko reklamowe. Szkoda, że ludzie tak się dają oszukiwać.
          • ola Re: szok 21.06.12, 20:29
            a co? twoim zdaniem Zielony Żoliborz jest daleko od al. Wojska Polskiego? Niegolewskiego? Pl. Inwalidów? Dalej niż co?? Jesli tak, to znaczy, ze nie zainwestowałeś w mapę.
            Druga rzecz - dlaczego uważasz, że kupiłam tam 60 metrów? I dlaczego że tylko na podstawie sloganu reklamowego.
            To, że wykazuję brak logiki w twoim rozumowaniu, nie znaczy, że tam mieszkam. I to na 60 metrach...
        • ola Re: szok 21.06.12, 20:25
          mnie "Zielony..." kojarzy się z określonym deweloperem. Wybudował juz Zielone Zacisze przy śmierdzącym kanałku, stawia teraz Zielony Żoliborz między linia kolejową a trasą przelotową. Nauczyłam się juz traktować z przymróżeniem oka slogany deweloperów. Nie tylko ja zresztą nie wierzę w te wszystkie "ogrody", "akacjowe aleje" i "pointy"...
          Tak więc nie przyjmuję, że ludzie, którzy kupili tam mieszkanie, opierają swój reaserch osiedla tylko na nazwie...
          • Gość: żoliborz Re: szok IP: *.dynamic.chello.pl 21.06.12, 22:15
            może jeszcze podaj nazwę tego dewelopera, skoro już tak reklamujesz jego inwestycje. A swoją drogą zaskakuje mnie postępowanie agentów, którzy z uporem maniaka próbują mi wcisnąć kupno mieszkania na tych terenach. Nie rozumieją, że chcę Żoliborz :) Muszą mieć niezłe prowizje.
            • Gość: Żoliborz Re: szok IP: *.dynamic.chello.pl 21.06.12, 23:01
              a jak wynika z liczby znaków zapytania w Twoim poście tonu i wypowiedzi Zielony Żoliborz jest daleko od Starego Żoliborza, lata świetlne. Pozdrawiam i niech się dobrze mieszka.
            • Gość: hak Re: szok IP: *.dynamic.chello.pl 21.06.12, 23:41
              Gość portalu: żoliborz napisał(a):

              > może jeszcze podaj nazwę tego dewelopera, skoro już tak reklamujesz jego inwest
              > ycje. A swoją drogą zaskakuje mnie postępowanie agentów, którzy z uporem maniak
              > a próbują mi wcisnąć kupno mieszkania na tych terenach. Nie rozumieją, że chcę
              > Żoliborz :) Muszą mieć niezłe prowizje.

              A mnie zaskakiwać będą niezmiennie tacy idioci jak ty. I żadnego uzasadnienia nie będzie, bo na nie zwyczajnie nie zasługujesz.
              • Gość: jeżyk Re: szok IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.12, 20:45
                jeżeli zoliborz jest idiotą, to poziom twojej odpowiedzi nie klasyfikuje się nawet tak wysoko. a z tymi agentami to prawda - promują mocno nowe inwestycje na przemysłowym, ale pewnie i zainteresowanie jest spore - to chyba najtańsze mieszkania na Żoliborzu (no może nie wszystkie :). Był już wątek
                forum.gazeta.pl/forum/w,296,107595180,,Nowy_Zielony_Zoliborz_bez_szkol_ulic_i_sklepow.html?v=2
        • janigor1 Re: szok 26.06.12, 00:35
          Gość portalu: oma napisał(a):

          > Raczej to, że poprzemysłowe tereny skażone i zasyfione diabli wiedzą jakimi świ
          > ństwami, reklamuje się jako 'zielone', co raczej kojarzy się ze zdrową okolicą.
          >
          Masz rację. Ani ta część zielona, ani zdrowa. Do tego przy torach...
    • Gość: Paweł Re: szok IP: *.com 22.06.12, 01:54
      Widzę, że co niektórzy zazdrośnicy ze starych zrujnowanych budynków nie mogą ździerżyć, że ktoś nowy wprowadza się na Żoliborz:) I śmie nazywać Żoliborzem, na dodatek zielonym....
      Jestem mieszkańcem okolic Elbląskiej i Przasnyskiej, czyli bardzo dobrych, zielonych osiedli, gdzie mieszkania w - powiedzmy to wprost: starych blokach - do tanich nie należą. I jakoś nie widzi mi się patrzeć z zazdrością, że na terenie poprzemysłowym budują się niezłe mieszkania z dużymi balkonami itp. Być może "apartamenty" to za dużo powiedziane wobec części inwestycji ("Przy Krasińskiego" - zwykłe nowe blokowisko z widokiem na podwórko lub poszeżoną dwupasmową Krasińskiego za parę lat), ale niektóre są naprawdę ekskluzywne (sPlace i ogrody ogromnych mieszkań na dachach to jednak nieprzeciętny standard deweloperski w naszym mieście...).
      Na miejscu Żoliborzan cieszyłbym się z rozwoju naszych sąsiednich okolic. Po pierwsze jestem zadowolony, że nie będziemy mieć "dziury" w mieście tj. terenu zapuszczonego w niedalekim sąsiedztwie. Uważam, że zabudowanie osiedlami, zielenią tych okolic wpływa na korzyść cen także naszych nieruchomości. Są też inne korzyści - będą nowe sklepy na parterach przy Przasnyskiej i Rydygiera, okolica pozwoli na normalny spacer piechotą np. do Arkadii (a nie przez zapuszczone, niesprzątane ulice). Uważam to za plusy.
      Osobiście korzyścią dla "starych" mieszkańców Przasnyskiej, Elbąskiej, Saperskiej i Jasnodworskiej będzie z pewnością niebawem lokalna komunikacja mikrobusowa. Obecnie ZTM jest na etapie analizowania wariantów tras tych busików, które - mam nadzieję - nie będą przeszkadzać emerytom z mieszkań na parterze w/w ulic. Komunikacja ta powstanie również z uwagi na mieszkańców nowej części Przasnyskiej i Rydygiera, gdzie dziś nie ma komunikacji. Zachęcam was do pisania oficjalnie (z danymi osobowymi) pod www.ztm.waw.pl/?c=115&l=1 i dokładania starań, aby linia przez Rydygiera, Przasnyską, Elbląską jechała Włościańską do metra Marymont - gdyż część osób żada innej trasy, do Dw.Gdańskiego przez okolice Wojska Polskiego - dojazd tylko do tej stacji metra zniechęci pasażerów, bo będzie się długo wlec po uliczkach osiedlowych a z północnego wyjścia Dw.Gdańskiego na stację metra idzie się piechotą ponad 5-7 minut tunelami.
      Wracając do tematu głównego - spokojnie z tym "zielonym" Żoliborzem. To po prostu najbardziej znany przymiotnik do nazwy naszej dzielnicy. Wykorzystał go jeden z deweloperów nazywając inwestycję "Zielony Żoliborz". Nie frustrujcie się - bądź co bądź, jest to Żoliborz. A jak pisze Ola - nie każdy jest takim osłem, że po nazwie sugerował się, kupując mieszkania. Myślę, że te na Rydygiera wcale nie są złe. Znakomita lokalizacja (blisko do centrum czy byle Arkadii), pociągi wcale tam nie hałasują bardzo, bo mało ich zresztą. Uważam, że mieszkańcy tych okolic powinni już teraz domagać się od ZTM i PKP PLK jak najszybszej budowy planowanej od dawna stacji kolejowej WARSZAWA POWĄZKOWSKA z dojściami zarówno od Powązkowskiej jak i Przasnyskiej. ZTM planueje za parę miesięcy kursy SKM do Zachodniego i bez tej stacji, nie będziemy z nich korzystać. A korzystać mogą zarówno nowi mieszkańcy Żoliborza, jak i starzy:)
      • Gość: Paweł Re: szok IP: *.com 22.06.12, 02:03
        Jeszcze dodam do "offtopicu" komunikacyjnego, że powinniśmy pamietać, że wspomniane pociągi dowiozą z Zachodniego do Modlina na lotnisko. Czyż nie fajnie byłoby wsiadać do bezpośredniego pociągu na lotnisko na stacji Powązkowska obok Przasnyskiej? Bez tej stacji będziemy wlec się właśnie w/w busikiem do dw.Gdańskiego i tam przesiadać. Docelowo budowa wiaduktu nad torami w okolicy Dw.Zachodniego sprawi, że będziemy mieć pod nosem SKM-kę z Modlina przez Żoliborz, Dw.Zachodni, Służewiec biurowy na Okęcie. Dlatego należy zabiegać o tę stację kolejową zarówno w PKP PLK jak i ZTM. Pamiętajcie też, że jak po wakacjach ruszą te busiki których trasę ZTM opracowuje, to później ciężko już będzie namówić ZTM to zmiany wytyczonych tras (inwestycje w słupki przystankowe itd.). Dlatego ważne jest pisanie i proszenie o w miarę częstą linię na trasie Dw.Gdański - Rydygiera - Przasnyska - Elbląska - Włościańska - Metro Marymont.
        Starym Żoliborzanom mieszkającym bliżej Wojska Polskiego przypominam też, że poza niewybudowanym "przystankiem osobowym" PKP Warszawa Powązkowska, niewybudowane zostały też dotąd PKP Warszawa Obozowa i PKP Warszawa Arkadia - ta ostatnia stoi pod największym znakiem zapytania, bo PLK w pewnym momencie uznała, że nie ma sensu budowania takiej stacji, skoro będą (nota bene ważniejsze) Gdańska i Powązkowska.
        • Gość: szok Re: szok IP: 212.160.91.* 22.06.12, 15:47
          Pawle, nie mieszkam w starym zrujnowanym bloku, ale również na Żoliborzu. I absolutnie nie patrzę z zazdrością w kierunku nowego osiedla. Cieszę się, że zniknie ten śmietnik pofabryczny, a co w ziemi to mało istotne. I pozdrawiam miłych sąsiadów wypowiadających się tak miło o przeciwnikach dyskusji w tym wątku. Nic dodać, nic ująć. Plany komunikacyjne popieram i obserwuję, co dzieje się w tej sprawie. Mam nadzieję, że nowe zielone z nazwy osiedlę usprawni komunikację i w tym rejonie dzielnicy.
          • Gość: Paweł Re: szok IP: *.com 22.06.12, 18:12
            Dlaczego więc nazywasz kupujących tam mieszkania "desperatami"? Przecież złóż radioaktywnych "Żoliborz Poprzemysłowy" chyba na tych osiedlach nie zostawił? Co do walorów to, jak pisałem, jest tam dość cicho i spokojnie, mimo tych torów. Ja bym nie kupił mieszkania z widokiem na tory nie ze względu na hałas, ale śmiercionośne opiłki metalu które fruną z torów daleko. Ludzie tego nie widzą, ale jak zaczną sie całymi dniami opalać albo przyglądać szuszonej całymi dniami pościeli to zobaczą to samo na ciele i ubraniach, co ląduje wokół torów - brązowa powłoka, czytaj mikroskopijne opiłki, szczególnie szkodliwe dla płuc. To był dla mnie największy argument, by nie przeprowadzać się ze starej zabudowy do nowej. A miałem ogromną ochotę, bo nie chciałem się przeprowadzać daleko. Może przesadzam, ale nie chcę skończyć u pulmunologa. Niestety pociągów będzie z czasem drastycznie więcej - miejskich SKM-ek - jednocześnie na rychłe wydanie pieniędzy na przystanek kolejowy w okolicy się nie zanosi, za mało osób o to zabiega. Liczę, że przynajmniej jak wszyscy znajomi ślą pisma gdzie się da o linię z Marymontu do Gdańskiego przez Przasnyską i Rydygiera, będziemy mieć jakikolwiek znośny autobus do busów na lotnisko z Marymontu i pociągów z Gdańskiego.
            • agulha Re: szok 23.06.12, 17:11
              Ciekawe rzeczy mówisz. Co gorsza, możesz mieć rację z tymi opiłkami metalu. Chyba jednak lepiej będą mieć osoby mieszkające w nowej zabudowie w części od Broniewskiego, niż ludzie mieszkający naprzeciwko, w części starej (kilkupiętrowe budynki bez wind, i wieczny brak miejsc do parkowania nawet dla pierwszego samochodu w rodzinie). Jeżeli ktokolwiek jeszcze ocenia i kwalifikuje pod kątem zdrowotnym tereny do zamieszkania przed wydaniem pozwoleń na budowę - czyli jeżeli te tereny spełniają warunki - to przyznam, że lokalizacja poza tym jest bardzo dobra. Blisko centrum, blisko Arkadii, w pobliżu niezła komunikacja. Nie to, co dalekie obrzeża Warszawy, gdzie nieszczęśnicy zamieszkują w ciasno stłoczonych, nowych blokach. Co do hałasu związanego z liniami kolejowymi, niech każdy ocenia, na ile jemu konkretnie to przeszkadza. Bywam w Londynie i wynajmuję kwaterę w rzędzie domków, za którymi przebiega linia kolejowa - mnie to snu nie zakłóca, bo mam mocny, zresztą w ogóle mało co słyszę te pociągi. Zdarzało mi się pomieszkiwać na wyjazdach w pobliżu torów kolejowych (hotele, kwatery) i też mi to nie przeszkadzało. Natomiast całe dzieciństwo i wczesną młodość mieszkałam w 10-piętrowym wieżowcu przy Broniewskiego: co z tego, że pociągi to słychać z rzadka i tylko w środku nocy, jak okna otworzyć nie można, taki jazgot tramwajów, a hałas samochodów też niemały. Koleżanka mieszka przy Nowowiejskiej w domu z lat '50 - jej nie przeszkadza, ja bym nie chciała, żeby przejeżdżający tramwaj zagłuszał mi rozmówcę.
              Nadmiar ciszy też może peszyć - jak się z Broniewskiego przeprowadziłam w b. ciche miejsce, to przez dłuższy czas miałam niejasne poczucie zagrożenia ("cisza przed burzą"). Teraz przeprowadziłam się znowu (po latach) i mam optymalnie - troszkę słychać odgłosy miasta, ale cicho.
              • tomjani Re: szok 06.07.12, 13:40
                agulha napisała:

                > Ciekawe rzeczy mówisz. Co gorsza, możesz mieć rację z tymi opiłkami metalu.

                Nie wierz w te brednie. To kolejny "argument" ukuty przez lemingów z tyłkami poprzyrastanymi do samochodowych siedzeń, którzy zamiast SKM-ki (ktorą i tak nie jeżdżą, a przez którą gdzieniegdzie przychodzi przed szlabanami postać) woleliby kolejny miejski "haj-łej" (czytaj: poligon do spalania benzyny) zczterema pasami ruchu w każdą stronę, aby można było depnąć ile fabryka dała. Gumowy i asfaltowy pył ścierający się na drogach jest o wiele bardziej niebezpieczny, bo rakotwórczy. I niesie się na znacznie większe odległości, z racji tego że jest kilkakrotnie lżejszy od żelaza. Bardzo drobne zaś żelazne opiłki tym szybciej ulegają w powierzu korozji, przekształcając się w tlenek żelaza: naturalny składnik każdej gleby. O spalinach już nie mówiąc.
                • Gość: Paweł Re: szok IP: *.com 06.07.12, 21:13
                  Jeśli chodzi ci o mój wpis, to korzystam z komunikacji miejskiej. Jestem jak najbardziej za silnym lobbowaniem aby PLK jak najszybciej wybudowała stację SKM Powązkowska - koniecznie z wyjściem z peronu od strony wschodniej prosto na Przasnyską - bo schodząc na Powązkowską będę szedł naookoło. Myślę, że jak ZTM ruszy z SKM na Zachodni (są takie plany na najbliższe miesiące) to się dopiero mieszkańcy Żoliborza i Chomiczówki obudzą i będą zdziwieni, że nie mogą skorzystać, o dojeździe do Modlina nie wspomnę.
                  Jednak co do opiłków to ja dziękuję serdecznie, skoro tak jeździsz SKM to się przejedź po Warszawie i popatrz w jakiej odległości od torów (tam gdzie pociąg jeździ od paru lat) robi się syf pt. brązowy osad na budynkach itp.
                  Tak sobie ostatnio chodziłem do znajomych w nowych blokach na Rydygiera i stwierdzam, że ci z dalszych, oddanych bloków raczej narzekać nie powinni, ale ci co się wprowadzą do tych najbliżej torów - o nie, tam to za Chiny ludowe bym nie kupił mieszkania, nawet jakby 100 tys. kosztowało:-) Poza tym zastanawiam się, czy ci ludzie zdają sobie sprawę, że mieszkają w molochu-wielkiej klatce? Już wolę stare osiedla w okolicy Krasińskiego, Przasnyskiej, Elbląskiej. To moim zdaniem jedna z najlepszych lokalizacji tego typu (jedyne co można narzekać do brak busów do metra Marymont po Przasnyskiej ale o tym nie chce mi sie 10 raz pisać).
      • blasphemy Re: szok 22.06.12, 09:44
        "poszeżoną" to, muszę przyznać, dosyć niebanalna pisownia. Musiałem jakąś inną podstawówkę kończyć że mnie to tak w oczy kole.
        • Gość: Paweł Re: szok IP: *.com 23.06.12, 00:16
          To musiałeś zatrzymać się na tej podstawówce. Ja w tzw. międzyczasie zrobiłem podstawówkę (Bielany), liceum (centrum) i studia (centrum) i w przeciwieństwie do ciebie mam większe problemy niż wytykanie cudzych błędów ortograficznych. Ale cieszymy się bardzo, że zabrałeś głos na żoliborskim forum...
        • agulha Re: szok 23.06.12, 17:03
          To słaby jesteś z ortografii, że zauważyłeś tylko jeden błąd ortograficzny w tym wątku, bo przed Tobą było ich kilka, z czego jeden rażący. Ty dodałeś do niego jeden błąd interpunkcyjny. U Ciebie w podstawówce nie uczyli, że przed "że" należy postawić przecinek? Jednak słaba była jakaś ta Twoja szkoła podstawowa. U nas uczyli.
          • Gość: Ala Re: szok IP: *.dynamic.chello.pl 25.06.12, 22:48
            Jako mieszkanka tego okropnego zielonego zoliborza sie wypowiem. Mieszkam tu od miesiaca, od strony broniewskiego. Na balkonie, na praniu zadnych opilkow nie zauwazylam (choc nie twierdze z calym przekonaniem, ze tory takich nie generuja - moze i tak ale moze widoczne jest to tylko dla tych mieszkajacych naprawde w sasiedztwie). Mnie zaslania od torow drugi budynek i moze dlatego ani razu tu jeszcze pociagu nie slyszalam.

            Znam lepsze miejsca w Warszawie choc tu mam na mysli juz te naprawde najdrozsze. Uwazam, ze za pieniadze tego rzedu, ZŻ jest bezkonkurencyjny. Ceny jak na Bielanach czy Bemowie wlasciwie, do centrum dosc blisko (do tabliczki wlasciwie 200-300 metrow ale to dosc sztuczna granica), dobra komunikacja (brakiem jest autobus tramwaj dojezdzajacy bezposrednio w okolice Nowego Swiatu - 22 nie licze bo sie wlecze). Jak bedzie autobusik do metra, bedzie lepiej. Nie jest tu jeszcze super pieknie bo widac ze to poprzemyslowe tereny. Z czasem jednak okolica bedzie nabierala, zielono jest calkiem calkiem, niestety zrobi sie duze osiedle ale ja bede na skraju.

            Do prawdziwego zoliborza jest stad na piechote totez nie widze sensu doplacania 3-4 tys za mkw aby mieszkac w samym jego srodku (w rzeczywistosci w gorszych warunkach).
            Ogolnie, goraco polecam to miejsce (brakuje tu jeszcze kawiarenki, sklepu, moze nawet malej biedronki ale z czasem bedzie i to).
      • janigor1 Spam? 26.06.12, 00:38
        To brzmi jak spam developera...
    • Gość: Gosia Re: szok IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.12, 02:37
      Co do tych autobusów lokalnych to wciąż jest to tylko wielka niewiadoma, a nawet jak powstaną, nie wiadomo co "zaserwuje" ZTM i komu to będzie pasowało. Zresztą w tej okolicy i tak każdy ma auto a autobus przyda się na weekendowe wyjścia.
      Mnie interesuje inna sprawa... czy ktoś uczciwie i anonimowo wypowie się ile płaciliście za metr kwadratowy w tych nowych budynkach Zielonego Żoliborza (ze wskazaniem ewentualnie piętra lub tego na którą stronę były okna itp.)? Czy ten deweloper zszedł z ceny innej niż pierwotnie proponowana?
    • Gość: gość Re: szok IP: *.centertel.pl 26.06.12, 07:33
      ale głupota same mieszkania a żadnych zakładów pracy,bezrobocie już ponad 6 milionów w Polsce bo liczę też tych co wyjechali za granice, a Oni nadal rozwalają zakłady pracy, które myśmy w pocie czoła budowali po wojnie.
      • Gość: Ala Re: szok IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.12, 08:59
        Pan Gosc moze sobie zaserwuje jakas podroz w czasie do PRL. Zakladow pracy to juz raczej w Polsce nie ma.
        Mam tez jedno zdanie do drugiego przedmowcy: sama mam samochod ale nie znaczy to, ze jak napisales wszyscy je tu maja. Na pewno sa osoby, ktore nie maja albo i maja ale wolalyby do pracy jezdzic metrem (np moj maz).

        Jako, ze wbrew stalemu w takich sytuacjach tekstowi, ze jestem wyslannikiem dewelopera, nim nie jestem, odpowiem na kolejne pytanie. Ceny sa bardzo dobre bo ostatecznie w naszym przypadku stanelo na poziomie miedzy 7.7 tys z garazem. Wyjsciowo bylo sporo drozej. Dodam, ze takie ceny obowiazuja nizsze pietra (tak do 4 zdaje sie).
    • 01-zoliborz Re: szok 26.06.12, 16:11
      Ani zielony ani Zoliborz, chcialoby sie strawestowac:)

      Ale tez bez przesady z ta desperacja - mieszkania zdaje sie sa tam w bardzo korzystnych cenach (na pewno duzo nizszych niz w starym budownictwie na zoli), a lokalizacja swietna w porownaniu z innymi nowymi osiedlami typu Bialoleka czy Tarchomin.

      Szkoda tylko, ze zrobili tam takie mrowkowce, w dodatku pozbawione infrastruktury - za 15 lat moze tam byc blokowisko porownywalne z Broniewskiego. Ale kto by sie tym teraz przejmowal...
      • Gość: Pd Re: szok IP: *.1and1.pl 26.06.12, 17:00
        No dobrze, a jakie tam są ceny mieszkań na tym nowym Żoliborzu?
        • 01-zoliborz Re: szok 26.06.12, 17:05
          widzialam billboard z informacja, ze jeden z deweloperow sprzedaje tam od 6900 za metr. pewnie koniec koncow jest drozej, ale to chyba i tak niezla cena.
          • Gość: klient Re: szok IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.12, 16:57
            Jest coraz taniej. Niestety tylko tam. Byłem i oglądałem - klimat Białołęki (bez urazy, co kto lubi)
            • Gość: gosc Re: szok IP: *.aster.pl 10.07.12, 08:03
              bardzo czesto na forach spotykam sie jadowitymi postami na temat nowo wybudowawnych osiedli/bloków. nie wiem, skąd to się bierze? przeciez te stare kamienice, komunistyczne bloki tez powstawały na pustych, niezbyt atrakcyjnych terenach. nalezy sie cieszyc, że teren do tej pory paskudny, prawie w centrum miasta, należący do "prestiżowej" dzielnicy w końcu znormalnieje! mieszkam na osiedlu, gdzie jeszcze 10 lat temu byl wojskowy teren i tylko wiatr hulał miedzy drzewami... a dzis jest tu osiedle, sklepy, zakłady usługowe, przedszkole, powstaly 2 linie autobusowe.
              nie kazdego musi zachwycać architektura Zielonego Żoliborza - na pewno milej by bylo, gdyby powstaly w tym miejscu kameralne maksymalnie 4 piętrowe apartamentowce, ale prawo pozwolilo deweloperowi w tym miejscu na taka architekture, wiec deweloper bylby idiotą, gdyby tego nie wykorzystal.
              nie wiem, skad pomysł na jakies opilki z torów... w Warszawie torów od cholery i troche - kolejowych, tramwajowych - słowem jedna wielka opiłkownia!
              czesc postów to zapewne trolowanie - ale czesc to normalne i szczere wypowiedzi, co mnie przeraża, bo mnostwo w nich nienawisci i zwykłej głupoty.
              • Gość: czesław Re: szok IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.12, 21:21
                Kolego, bez żadnej złośliwośći i jadu:
                Mówisz o zoliborzu przemysłowym że powstały przedszkola?? bo akurat o tym nie wiedziałem. Mój ewentualny jad był/jest skierowany akurat na ten temat bo uważam że nikt tam nie postawił przedszkoli/szkół i dzieci osób mieszkających tam będą "zaludniać" i tak już przeludnione szkoły/przedszkola na terenie np. zatrasia.
                • Gość: gość reklama IP: *.dynamic.chello.pl 15.07.12, 21:00
                  bardzo ładnie wygląda ta wielka reklama na bloku na Żoliborzu Przemysłowym. Wizytówka dzielnicy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka