Dodaj do ulubionych

Wawrzyszew

29.12.04, 11:33
Czy ktos mieszkajacy (podkreslam mieszkajacy) na Wawrzyszewie moglby
powiedziec kilka slow jak tam sie mieszka? Chodzi mi dokładnie o bloki,
punktowce na Tołstoja blisko Sokratesa. Czy jest tam hałas od strony
Sokratesa, czy są jakies problemy ze spółdzielnią WSM, jak wygląda kwestia
bespieczeństwa i sąsiadów?
Dzięki za wszelkie poważne uwagi.
Obserwuj wątek
    • agnesx6 Re: Wawrzyszew 29.12.04, 13:53
      Może zacznę od tego, że pewnie spotkasz się z całkiem sporą ilością negatywnych
      opinii nt. Wawrzyszewa. Nie wiem, czy są one do końca obiektywne, bo tak
      naprawdę, to chyba wszędzie jest szansa/zagrożenie, że trafisz na fatalnych
      sąsiadów itp. Na Wawrzyszewie mieszkam od 28 lat, czyli od zawsze, najpierw
      mieszkałam na Szekspira w bloku, który nie był szczytem marzeń, ale to chyba
      kwestia przyzwyczajeń (był dość długi, bo 14/15 klatek i 10 pięter), ponieważ
      mieszkałam w pierwszej klatce, więc tak bardzo nie odczuwałam, że to taki
      gigant. Od 3 lat mieszkam na Petofiego, czyli zupełnie blisko, w bloku z jedną
      klatką i 15 piętrami. Co do spółdzielni nie narzekam, nie ma z nią żadnych
      problemów, a sąsiedzi z nimi różnie bywa, ale to chyba nie do końca zależne
      jest od miejsca, tylko od ludzi. Okolice jak dla mnie super, zwłaszcza od
      jakiegoś czasu spółdzielnia inwestuje w okolice, ładnie urządzone okolice
      stawów, place zabaw, naprawdę jest przyjemnie wyjść latem na ławeczkę i
      posiedzieć nad stawem.
      Czytałam na tym forum bardzo dużo negatywnych opinii nt. Wawrzyszewa i nie mogę
      się z nimi zgodzić. Ludzie potrafili pisać, że mieszka tam tylko patologia i
      menela, a ja się za taką osobę nie uważam, jestem normalna osobą z wyższym
      wykształceniem i daleko mi do menelstwa.
      Lubię Bielany, Żoliborz i nie chciałabym się wyprowadzić w inne miejsce w
      Warszawie, pewnie, że jakbym dysponowała nieograniczoną ilością pieniędzy, to
      kupiłabym sobie mieszkanie w nowym bloku, bą są bardziej komfortowe, ale
      również na Bielanach.
      Pozdrawiam,
      Aga
      • bujnow Re: Wawrzyszew 29.12.04, 14:43
        Aga,
        Bardzo Ci dziekuje. Moj maz pochodzi z Bielan (rowniez z wielkiego bloku na
        Szekspira) i dlatego troszke zna te rejony. Ja chcialam sie jedynie utwierdzic
        w swojej decyzji, czyli zakupie mieszkania wlasnie na tym osiedlu. Uczynie to
        juz na poczatku roku wiec niedlugo stane sie rowniez mieszkanka Bielan i wbrew
        niektorym opiniom ja rowniez mam wyzsze wyksztalcenie i nie uwazam sie za
        negatywny margines spoleczny.
        Dzieki za dodatnie otuchy.
        I moze do zobaczenia pewnego dnia na laweczce przy slicznie zrobionym stawie:))
        • patryg1 Re: Wawrzyszew 29.12.04, 16:33
          Jeny takich tematów jest tutaj sporo, wystarczy uzyć wyszukiwarki
          • spinkaa Re: Wawrzyszew 30.12.04, 09:43
            Podpisuje sie pod tym, co napisała Aga. Mieszkam przy Tołstoja od blisko 12.
            lat. Przeniosłam sie z samego centrum Warszawy i nikt nie mógł zrozumiec mojej
            decyzji. Tymczasem - mimo, ze mieszkam właśnie w takim dłuuugim i lekko
            paskudnym zewnętrznie bloku - wciąż mi sie tutaj podoba, szczególnie gdy wracam
            z owego zabiegane, zabłoconego i tłocznego centrum.
            Najpierw zalety:
            Sąsiadów mam wspaniałych i myslę, że to jednak od nas zalezy, jacy oni są: znam
            ludzi, którzy z nikim nie sa w stanie sie dogadać i zawsze na jakichś tam
            sąsiadów bedą narzekac. A moze to prostu kwestia szczęścia, bo przeciez na
            bardzo drogich, ekskluzywnych osiedlach także można trafic na skończonych
            chamów, prawda?
            Margines? Ja równiez do takiego sie nie zaliczam, ani cała masa moich
            tutejszych sąsiadów i znajomych. Przeciwnie: sa to ludzie wykształceni,
            zyczliwi, pogodni. W dodatku normalni, bez zadęcia i szpanu. Męty i blokerski
            sa natomiast we wszystkich podobnych miejscach w wielkim mieście - na
            Wawrzyszewie jest ich jednak zdecydowanie mniej, niz w wielu, uznawanych za te
            lepsze, dzielnicach i osiedlach. To wiem z rozmów ze znajomymi, mieszkającymi
            gdzie indziej.
            Okolicach bardzo ładna, wspomniane stawy i duzo zieleni sprawiaja, ze juz od
            wczesnej wiosny chce sie zyc podwójnie:-)
            Na soiedlu jest całkiem niezłe gimnazjum (kończyła je moja córka i oceniam je
            dosyć wysoko) i od niedawna liceum. Nie odczuwam z tego powodu (rozwrzeszczana
            młodzież, narkotyki itp) jakiegoś dyskomfortu, a nawet przeciwnie - osiedloe
            jest częściej niż inne patrolowane przez Straz Miejska i Policję, co oczywiscie
            nie daje żadnej dodatkowej gwarancji bezpieczeństwa (jak sie sama nie
            zabezpieczysz, to nigdzie nawet stu mundurowych nie pomoze), ale przynajmniej
            odstrasza zalegających na ławeczkach "obcych" (miejscowi nie sa agresywni)
            meneli.
            Ze spółdzielnia tez nie mam kłopotów, a i ze znajdująca sie w zasięgu wzroku
            administracja współistnienie także układa sie nienajgorzej.
            • spinkaa Re: Wawrzyszew 30.12.04, 09:48
              A teraz wady:
              - uboga sieć handlowa - niewiele małych, osiedlowych sklepików, zaś pobliski
              Leclerk nie nalezy do tych najlepszych, a poza tym trudno tam latac po
              pietruszke czy szczypiorek. W związku z brakiem konkurencji także ceny w tych
              juz istniejących sa wysokie.
              - dosyc kiepska komunikacja - niby wiele linii obsługuje ten rejon, ale jakoś
              tak nie każdemu z nimi po drodze
              - trudna sprawa z parkowaniem samochodów. jam na szczęście mam miejsce na
              parkingu społecznym, ale ktoś, kto dopiero się sprowadza, a nie ma układów,
              musi parkowac pod chmurką, a co sie z tym wiąże, jednak ryzkowac (tez jak
              wszędzie).
              - sezonowe, gdy juz ciepło i przyjemnie, nocne balowanie na stawami rozmaitych
              grup towarzyskich, niekoniecznie menelskich, ale zazwyczaj rozochoconych
              towarzysko i alkoholowo, a więc i bardzo głosnych, co przy pootwieranych oknach
              nie pozwala spać i wyzwala moredercze instynkty (gdy już nie pomagają telefony
              na policje, zawsze żałuje, że nie mam do dyspozycji jakiegoś granatu albo
              innego kałasznikowa) Ciebie chyba jednak to nie będzie dotyczyło, jako ":Twój"
              blok jest nieco odsunięty i "mój" wygłusza harcowników.

              Właściwie to tyle. I nie słuchaj tych wszystkich malkontentów, którym wszędzie
              źle. Jeśli nie ma sie wystarczająco duzo kasy, aby kupić sobie mieszkanie w
              osiedlu chronionym, z basenem i kortami, albo opancerzonego domku
              jednorodzinnego na Saskiej Kepie, to mieszkanie na Wawrzyszewie i w ogóle na
              Bielanach jest calkiem niezłym rozwiązaniem.

              Serdecznie pozdrawiam:-))
              • Gość: bbielany Re: Wawrzyszew IP: *.chello.pl 07.01.05, 11:27
                spinkaa nie przesadzaj, jeśli chodzi o komunikację to jest naprawde dobrze
                (super będzie w 2044 jak dociągną metro) dużo autobusów i tramwaje z Aspektu
                badź Cmentarza Wawrzyszewskiego albo stado autobusów z Przytyku
                • spinkaa Re: Wawrzyszew 07.01.05, 22:16
                  Przeciez napisałam, ze nie każdemu z tymi naszymi liniami po drodze, Tobie tak,
                  mnie nie za bardzo. To indywidualna sprawa.
                  A superkomunikacja w 1044 roku? Mało mnie to interesuje, bo az tak
                  dalekosięznych planów raczej nie mam.
                  Pozdrawiam:-)
                  • Gość: bielany Re: Wawrzyszew IP: *.chello.pl 08.01.05, 00:13
                    pewnie nie każdemu, ale chyba nie ma takiego miejsca oprócz śródmieścia żeby
                    każdemu pasowało, no a ja czekam na to metro w 44 nigdzie sie stąd nie
                    ruszam :) również pozdrawiam
              • Gość: RAZENBERG Re: Wawrzyszew IP: *.chello.pl 16.01.05, 17:28
                Co do tej ubogiej sieci handlowej to ja dziękuję, wystarczy mi Wolumen ze swoim
                targowiskiem - fakt w niedzielę i soboty to jest sajgon z parkowaniem przez
                perski jarmark, ale jako jedyni w okolicy mamy na osiedlu czynną całą dobę
                piekarnię, gdzie można o każdej porze kupić świeże pieczywo nawet o 3 czy 4 rano
                jak się wraca z baletów :P
                • m1z Re: Wawrzyszew 16.01.05, 19:09
                  A gdzie ta piekarnia?
                  • Gość: bielany Re: Wawrzyszew IP: *.chello.pl 17.01.05, 12:31
                    w komunistycznym pawilonie handlowym na petofiego, tam gdzie GROSS wejscie na
                    dole od ulicy którą byś ciął od stawu do Leclerca
                    • m1z Re: Wawrzyszew 17.01.05, 17:57
                      Dzięki za informację :) Przyda się bardzo, mieszkam na Bielanach dopiero od paru
                      miesięcy i nie wszystko jeszcze mam "oswojone". Pozdrawiam,
                      Magda
                  • Gość: agnesx6 Re: Wawrzyszew IP: *.bank.bgzsa.pl / 193.108.194.* 19.01.05, 08:19
                    Z tą piekarnią, to dodam kilka niezbędnych szczegółów, żeby zakupić pieczywko
                    nad ranem lub nocy, trzeba postukać troszeczkę w szybę. Panowie zamykają się na
                    noc, ze względu na niemiłe odwiedziny nastukanych kolesi. Także jakby co,
                    trzeba cierpliwie chwilę poczekać, bo i przysnąć się im zdarza. A pizza..., nie
                    ma nic lepszego na kaca po imprezie.
                    Pozdrawiam,
                    Aga
                • Gość: bielany Re: Wawrzyszew IP: *.chello.pl 17.01.05, 12:29
                  hehe no i pizze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka