Gość: el_ matador9
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
28.07.05, 01:35
wieczna, niekończąca się mitręga ,wręcz już humorystyczna w swoim
niechlujstwie ,niemoc organizacyjna, wieczne przepychanki i nie kończący się
uwiąd koncepcyjny z warszawskimi, żle organizowanymi i żle przygotowywanymi
od samego początku inwestycjami...