Dodaj do ulubionych

ul. Hanki Czaki

10.02.06, 01:52
W tym wątku:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=296&w=36500608&a=36514064
okazało się, że na Żoliborzu mamy od kilku miesięcy nową nazwę dla wcześniej
bezimiennej ulicy:

www.zoliborz.org.pl/mapa/region_show.php?rid=rejon7
Postanowiłam założyć oddzielny wątek, bo tamten tytuł może być mylący, a ten
temat może zaciekawi też innych.

Chciałam uzupełnić wiadomości o Hance Czaki zamieszczone już wcześniej w
powyższym wątku.

W książce Władysława Bartoszewskiego "Warto być przyzwoitym" (Wydawnictwo
Polskiej Prowincji Dominikanów W drodze, 2005) można przeczytać o Hance
Czaki, że była ona sekretarką szefa Wydziału Informacji w Biurze Informacji i
Propagandy Komendy Głównej Związku Walki Zbrojnej. Została w lutym 44 roku
aresztowana przez gestapo i zamordowana.
Obserwuj wątek
    • z-o-s-i-a Re: ul. Hanki Czaki 10.02.06, 01:55
      Ponieważ dokładny link do mapki coś nie działa, podaję inny:
      www.zoliborz.org.pl/mapa/
      Trzeba kliknąć w rejon 7.
      • lepus42 Re: ul. Hanki Czaki 10.02.06, 11:09
        Ponieważ nazwa nowej(?)ulicy wprawiła w konsternację nawet nawiększych znawców
        Żoliborza uważam, że projektodawcy tej nazwy powinni pójść za ciosem i
        zmobilizować U.Dz. do założenia tabliczek z nazwą ulicy jak również tabliczek z
        danymi historycznymi.
    • wilson05 Re: ul. Hanki Czaki 10.02.06, 11:38
      Pozwole sobie odpowiedziec w tym watku:
      > Swoją drogą, to nazywanie tego zaułka "ulicą" chyba jest nieco na wyrost. Chyba
      > że planuje się tam jakieś budynki, czy cós ;-))
      He he, przeciez ta uliczka jest gesto zabudowana budynkami! Tylko ze jeden ma
      adres od Popieluszki, a ten po drugiej stronie, nowy, adresu jeszcze chyba nie ma.
      Poza tym nazywanie tego zaulka "ulica" to stara przedwojenna tradycja - to
      przeciez byla Harcerska... ;)
      • sierzant.podsiadlik Re: ul. Hanki Czaki 10.02.06, 12:00
        wilson05 napisał:

        > He he, przeciez ta uliczka jest gesto zabudowana budynkami! Tylko ze jeden ma
        > adres od Popieluszki, a ten po drugiej stronie, nowy, adresu jeszcze chyba nie
        > ma.

        Mnie się zdawało, że nowy budynek będzie miał adres od Popiełuszki. W każdym
        razie deweloper pod takim adresem sprzedaje te apartamenty ;-)

        > Poza tym nazywanie tego zaulka "ulica" to stara przedwojenna tradycja - to
        > przeciez byla Harcerska... ;)

        Z mapy z lat pięćdziesiątych wyszło mi, że to była część Harcerskiej; Harcerska
        biegła jak dzisiaj, a potem między XII i XIII kolonią skręcała do Słowackiego.
        Potem, po wytyczeniu biegu Stołecznej od Krasińskiego do Słowackiego, była to
        część Stołecznej właśnie. Tylko że Stołeczną w pewnym momencie wyprostowali ;-)
        Czyli jako samodzielny odcinek to nie funkcjonowało raczej. Ale mogę się mylić,
        trzeba by było Mefracka zapytać.

        Ciekawe, czy to zostanie jak jest, czy też zmienią adres Popiełuszki 16 na Czaki
        2?
        • wilson05 Re: ul. Hanki Czaki 10.02.06, 13:47
          > Z mapy z lat pięćdziesiątych
          Polecam mape z lat trzydziestych ;)
          www.trasbus.com/planywarszawy/1935/101.jpg
          W miejscu obecnej ulicy Czaki - ulica Harcerska!
          • sierzant.podsiadlik Re: ul. Hanki Czaki 10.02.06, 15:45
            Zaraz, zaraz - ale czy przed wojną Stołeczna nie była tylko do Krasińskiego? na
            tej mapie jest aż do Słowackiego i coś mi się mgliście zdaje, że tak ją
            projektowano, ale w końcu nie przedłużono przed wojną. Ale faktycznie, zamiast
            Czaki jest Harcerska, o trochę zmienionym przebiegu (pod łukiem). Tylko czy też
            to było na zasadzie projektowania, czy ona faktycznie tak biegła?

            Chyba trzeba zawołać eksperta ;-)))
            • donkej Re: ul. Hanki Czaki 10.02.06, 16:21
              Też mi się zdaje, że Stołeczna byla krótsza.
              To jest pytanie: jaki adres miała Zgoda? Czy Słowackiego?
              Z drugiej strony dom Harcerska 2 stał mniej więcej naprzeciwko przedszkola przy
              Sierpeckiej w dzisiejszym parku "Żywiciela"
    • z-o-s-i-a Re: ul. Hanki Czaki 10.02.06, 17:15
      Dodam tu jeszcze informacje, które zamieszczone są w książce „Z dziejów XVI
      Państwowego Liceum im. Stefanii Sempołowskiej w Warszawie. Gimanzjum i liceum
      im. Aleksandry Piłsudskiej 1935 1947.” (Monografia wydana staraniem i nakładem
      Koła byłych Wychowanek Szkoły im. Al. Piłsudskiej. Rok 1995).
      Na pewno warto dowiedzieć się więcej o nowej patronce ulicy. Szkoda, że tak po
      cichu odbyło się nadanie tej nazwy i mało kto o tym wiedział.


      "Hanka Czaki ps. Helena
      Urodzona 11.01.1922r.
      Rozstrzelana 11.02.1944 r.
      Miejsce grobu nieznane.

      Rodzice Tytus i Jadwiga byli od wczesnej młodości włączeni w ruch
      niepodległościowy. Ojciec przed I wojną był członkiem organizacji bojowej PPS,
      zesłaniec sybirski, jeden z organizatorów Związku Strzeleckiego. W okresie
      międzywojennym prezydent Brześcia nad Bugiem i Włocławka, redaktor i
      publicysta, rozstrzelany 26.01.1944 r. Matka członek Strzeleckich Oddziałów
      Żeńskich, po I wojnie działaczka społeczna. Rozstrzelana 19.02. 1944 r.

      Hanka była uczennicą gimnazjum i liceum im. Al. Piłsudskiej w latach 1935-1940.
      Cieszyła się szczególnym autorytetem. Była vice przewodniczącą samorządu
      szkolnego i sztandarową szkoły oraz przyboczną w 8 WŻDH ”Górskiej”. W 1941 roku
      podjęła studia na Wydz. Socjologii Tajnego Uniwersytetu Ziem Zachodnich. Jaj
      pasja badawcza w zakresie problematyki społecznej i etyki skupiała w domu pp.
      Czakich grono uczącej się i dyskutującej młodzieży. W pracy konspiracyjnej była
      początkowo związana z kręgami młodzieżowymi Stronnictwa Demokratycznego. Od
      1942 r. pracowała w Biurze Propagandy i Informacji Komendy Głównej AK, ostatnio
      na stanowisku łączniczki Kierownika Wydziału inż. Jerzego Makowieckiego. 5
      stycznia 1944 przed południem patrol niemiecki zatrzymał Hankę oraz jej
      koleżankę Zofię Warzyńską(ps. Krystyna) na skrzyżowaniu Al. Niepodległości z
      ul. Rakowiecką. Miały one przy sobie pocztę konspiracyjną, w tym materiały
      prasowe, szyfrowane dokumenty oraz błony mikrofilmowe przygotowane do wysłania
      za granicę. Śledztwo przeprowadzono tego samego dnia w Al. Szucha. Bezlitosnym
      biciem usiłowano wymusić na Hance wiadomości o organizacji, kolegach i lokalach
      konspiracyjnych. Z relacji strażniczki więziennej „Myszki” wiadome jest, że
      Gestapo niewiele wiedziało o Hance, gdyż w czasie rewizji, przeprowadzonej
      popołudniu w mieszkaniu rodziców przy ul. Słowackiego 35, nie znaleziono
      skrytki pocztowej gdzie m. in. Znajdował się klucz szyfrowy do dokumentów,
      jakie miały przy sobie aresztowane.

      Wiadomość o aresztowaniu Hanki przyniosła jej rodzicom Ewa Pohoska (ps. Iza).
      Ją oraz cały komplet słuchaczy socjologii, zebranych w tych godzinach na
      wykładzie dr. Wł. Okińskiego, a także rodziców i ciotkę Hanki zabrało z
      mieszkania Gestapo. Z 15 osób jedynie dwie studentki zwolniono w drodze starań,
      pozostałych rozstrzelano. Do zapieczętowanego mieszkania włamali się nocą Wł.
      Bartoszewski i St. Rodkiewicz, aby opróżnić z materiałów konspiracyjnych
      skrytkę pod podłogą w kuchni. W czasie śledztwa Hanka nie wydała nikogo, nie
      podała też żadnej informacji. Skatowaną przewieziono na noszach na Pawiak i
      osadzono w izolatce. Została rozstrzelana 11 lutego w ruinach getta.

      Prawdy, którym służyła „całym życiem” i którym była wierna do końca swych dni
      przekazała nam w grypsie pisanym 25 stycznia, w którym jej myśli biegną ku
      przyszłej, wymarzonej, wolnej Polsce, której fundamentem musi być wychowanie
      ludzi kierujących się w pracy umiłowaniem Prawdy i Piękna... "


      Bibliografia:
      Władysław Bartoszewski „Warszawski pierścień śmierci”. Warszawa 1970 r.
      Leon Want „Za murami Pawiaka”. Warszawa 1974 r.Anna Czuperska-Śliwicka „Cztery
      lata ostrego dyżuru”. Warszawa 1989 r.



      • Gość: ska Re: ul. Hanki Czaki IP: 212.160.156.* 10.02.06, 17:43
        z-o-s-i-a napisała:
        >Została rozstrzelana 11 lutego w ruinach getta.

        to jutro rocznica Jej śmierci...
        • Gość: Grisza Z tymi uliczkami jest straszny galimatias IP: *.bb.online.no 12.02.06, 13:24
          Ale na poczatek pochylam sie nad smiercia patronki tej ulicy.Na mapie Warszawy
          z 1939(wyd.II poprawione z 2004 )Stoleczna jest poprowadzona w dzisiejszym jej
          ksztalcie, czyli prosto.Ale fizycznie siegala tylko do Krasinskiego bo
          zaznaczone sa tam jakies male budynki stojace wprost na " jezdni " mniej wiecej
          na wysokosci Sarbiewskiego i Stolecznej 11.Oprocz tego sa tam Sady Zoliborskie
          i oczywiscie czesci skladowe dawnych fortyfikacji ciagnace sie od Komedii do
          wejscia na dzialki.Dalej te fortyfikacje pojawiaja sie w okolicach
          Wloscianskiej i dalej Forty Bema,Twierdza Modlin w Nowogieorgiejewsku
          itd,itd.Prochnika nazywala sie Plonska i szla prawie od Filareckiej do Placu
          Cecory by jako Sarbiewskiego wyskoczyc na Stoleczna.Harcerska jest kontynuacja
          dzisiejszej Poli Gojawiczynskiej, ktora byla juz wytyczona wzdluz plotu
          zajezdni tramwajowej ( tzn, ze Miasto od poczatku mialo zamiar wykurzyc Ogrodki
          Dzialkowe,ktore potem przetrwaly dluzej ze wzgledu na swoj wybitnie lewicowy
          charakter ), ale wychodzi na Slowackiego w osi Urzedniczej.Poczobutta tez
          zaczyna sie od Stolecznej miedzy XII a XIII Koloniami WSM.Jesli nie majacze a
          rzeczywiscie pamietam, to Stoleczna od Krasinskiego do Slowackiego wybudowano
          jakos tak na krotko przed 1956 i tory tramwajowe wytyczono wlasnie przez
          Harcerska a sama nazwe Harcerska probowano "zgubic" w zamieszaniu, no bo to
          bylo harcerstwo be.Ukladanie torow doskonale pamietam, bo tramwaje rajcowaly
          mnie od malenkosci.Tramwaj ostro skrecal przy figurce Matki Boskiej a caly ten
          dosc duzy obszar byl chyba Ogrodkiem Jordanowskim i siegal az do
          Zajezdni,Przychodni(Sanepidu)i Hali Marymonckiej.Nie moge sobie za zadne skarby
          przypomniec jak dojezdzalo sie do dzialek, bo jakis dojazd musial byc.Jezdzily
          tam furmanki z nawozem ( krowiak lub konski do wyboru ) ale tez i
          samochody.Samochodem z kierowca przyjezdzal np. jeden z dygnitarzy
          komunistycznych, ktorego nazwiska nie wymienie, aby nie robic niepotrzebnej
          przykrosci jego synom.I on sam i ten jego szofer to byli straszne buce.Zlobek
          tez musial miec jakis transport, bo oni zuzywali cale beczki mleka.A propos
          zlobek, to co tam slychac w przedszkolu mile Panie Przedszkolanki?
          • jota.40 Re: Z tymi uliczkami jest straszny galimatias 12.02.06, 14:48
            Maluchy się pokłóciły - wraża grupa chciała dalej prenumerować "Robotnika", na
            szczęście ci co bardziej przytomni postanowili twardo sprowadzać "Nasz
            Dziennik". W średniakach panuje świnka, ale ci, którzy jeszcze nie zachorowali -
            strasznie rozrabiają, twierdząc, że mają tak, odkąd rodzice pozwolili im oglądać
            relację z sejmu. W starszakach wieje nudą. Szykują się do wyścigu szczurów i już
            pracują nad średnią, wiedząc, że za złe zachowanie będzie można przezimować, a
            tego każdy starszak boi się, jak ognia!

            Wiesz, Grisza, porzuć Ty lepiej te fałszywą, skandynawską wiosnę i przyłącz się
            do naszego przedszkola. Można sobie poleżakować i w ogóle...
          • donkej Re: Z tymi uliczkami jest straszny galimatias 12.02.06, 16:25
            Troszkę tak, a troszkę nie.

            Stołeczną poprowadzono do Słowackiego ok. roku 1950. Była ona "wykładana" takimi
            szściokątnymi dużymi płytami. Co pół godziny przejeżdżał samochód. Proszę
            zobaczyć zdjęcie z kolekcji Tomka:
            leibk.com/zb_foto/displayimage.php?pos=-162
            Zostało wykonane pomiędzy 49, a 54 rokiem (Tomku chyba dobrze pamiętam?)
            Jakoś w 59 zbudowano tory.
            Na planie tuż-powojennym Stołeczna sięga Sarbiewskiego - a więc wychodzi poza
            Krasińskiego.

            Nasze domy natomiast - Stołeczna 14 i 16 (XII i XIII kol. WSM) miały ten adres
            od kiedy powstały - czyli od 48, bodajże, roku.

            Jeszcze odnośnie tego, co było przed wojną:
            > Harcerska jest kontynuacja dzisiejszej Poli Gojawiczynskiej, ktora byla juz
            wytyczona wzdluz plotu
            > zajezdni tramwajowej ale wychodzi na Slowackiego w osi Urzedniczej.

            Czyli tu Wilson ma rację. Pomiędzy "Zgodą" a "Zimowym Leżem".

            > Poczobutta tez zaczyna sie od Stolecznej miedzy XII a XIII Koloniami WSM.

            No nie tutaj się nie zgadzam.
            Po pierwsze tych kolonii nie było wtedy, i choć WSM walczyło o uzyskanie tych
            terenów od wojska, to planów zabudowy jeszcze raczej nie było.
            Po drugie - jeśli już, to pomiędzy (przyszłą) XI kol., a (przyszłą)XII - czyli
            tam, gdzie dziś pomnik Żywiciela.
            Na tym planie Poczobutta jest po prostu równoległa do Harcerskiej.
            • Gość: Grisza Dzieki za aktualizacje IP: *.mnhelse.net 13.02.06, 08:43
              z torami tramwajowymi, moglo mi sie pokrecic, bo wydawalo mi sie,ze budowali je
              kiedy jeszcze mieszkalismy na IV a nie po exodusie na I.Jezdni wylozonej
              plytami tez za skarby nie pamietam ale zdjecia maja wymowe
              jednoznaczna.Poczobutta oczywiscie mialo byt wirtualny i chyba nadal tak ma.Nry
              kolonii wzdluz Stolecznej moglem pomylic i rozumiem ze idac od Sarbiewskiego w
              strone Slowackiego mamy XI, XII i czy w takim razie XIII to Pod Grusza i jak w
              takim razie te kolonie sie oddzielaja?W takim razie Poczobutta zaczynala sie
              miedzy XI i XII-a.Przebieg Harcerskiej ( na planie z Poczobutta tworza jakby
              polokregi wspolsrodkowe a z nich najdalszy to Suzina, a jeszcze pomiedzy nimi
              Moscickiego ) musial zostac jakos zaburzony, bo przeciez tam wstawili te wysoka
              plombe ale jak rozumiem ten plan z 1939 to ona wychodzila dokladnie na
              wysokosci wylotu Urzedniczej.Jesli znow czegos nie myle to czy przejscie miedzy
              Zgoda a Zimowym Lezem nie jest w osi Szczepanowskiego na wprost wejscia do
              mojej ukochanej XLI.Poniekad rowniez przy wejsciu do innej instytucji
              wychowawczej na Sierpeckiej, zeby nie wywolywac wilka z lasu.W kazdym razie
              nastepna wizyta w Warszawie bedzie poswiecona badaniu tajemnic Harcerskiej i
              Poczbutta a takoz Moscickiego ( obecnie Sarmatow ).Jednakze cieszy, ze duch WSM
              nie umarl a zyje i straszy na Zoliborzu Centralnym.Za Redakcje Moherowego Gonca-
              Grisza
              • donkej Re: Dzieki za aktualizacje 13.02.06, 11:48

                >Nry
                > kolonii wzdluz Stolecznej moglem pomylic i rozumiem ze idac od Sarbiewskiego w
                > strone Slowackiego mamy XI, XII i czy w takim razie XIII to Pod Grusza i jak w
                > takim razie te kolonie sie oddzielaja?

                Tak - XIII to "Pod Gruszą". One się właśnie nie oddzielają - po prostu ten jeden
                bydynek (budowany z myślą o jakimś zapleczu społecznym, trochę może tak, jak
                kiedyś VI kol. - kotłownia i różne zabudowania spółdzielcze).


                >Przebieg Harcerskiej (...) musial zostac jakos zaburzony, bo przeciez tam
                wstawili te wysoka
                > plombe ale jak rozumiem ten plan z 1939 to ona wychodzila dokladnie na
                > wysokosci wylotu Urzedniczej.Jesli znow czegos nie myle to czy przejscie miedzy
                >
                > Zgoda a Zimowym Lezem nie jest w osi Szczepanowskiego na wprost wejscia do
                > mojej ukochanej XLI.

                Griszo! Budynek Zgody stał przed wojną tam, gdzie potem był Jordanek. Jeśli
                pamiętasz figurkę Matki Boskiej w tym miejscu (bo teraz została przeniesiona na
                Skwer Żywiciela), to ona stała kiedyś właśnie na dziedzińcu Zgody. potem dom
                zniknął - ona została.
                A więc wygląda na to, że na tym odcinku przedwojenna Harcerska - wlot mniej
                więcej na wysokości Urzędniczej - to powojenny fragment Stołecznej, a obecna
                uliczka Hanki Czaki.

                Tomku - ekspercie - chyba nie plączę?
                • Gość: Grisza Straszliwe lamance pamieci IP: *.mnhelse.net 13.02.06, 13:11
                  Czy to oznacza, ze Zgoda zniknela jeszcze przed wojna a nie w jej wyniku?Nie
                  pamietam tam zadnych ruin a tylko figurke i Ogrodek Jordanowski,ktory powstal
                  przeciez przed wojna.Ze nie mozna odbywac podrozy w czasie-chetnie popatrzylbym
                  na to jeszcze raz i sprobowal zapamietac.Jeszcze raz oglaszam poczatek wiosny-
                  dzis po kilku godzinach slonca na klembie pod moim oknem w pracy stopnial snieg
                  i odslonil 5-6 cm pedy zonkili.Wiec jeszcze 3-4 takie dni i mam pierwsze
                  zonkile.A ktos tu mi nie wierzyl.Nie mam dzis w pracy aparatu ale jutro
                  sprobuje pstryknac dowod rzeczowy.
                  • jota.40 Re: Straszliwe lamance pamieci 13.02.06, 13:52
                    Dalej nie wierzę :)..
                    Budynek Zgody przetrwał wojnę, ale w bardzo marnym stanie - mocno zniszczony.
                    Może i był do odbudowy, ale ostatecznie został zlikwidowany. Na tyłach figurki
                    stała chyba jednak przychodnia, a nie Zgoda, ale mogę się mylić. Zgoda - według
                    fotoplanu - stała tuż przy Słowackiego, zaraz za Zimowym Leżem.
                    • Gość: Grisza Bez ekspertyzy ani kroku dalej-pozdro IP: *.mnhelse.net 13.02.06, 15:16
                    • Gość: Lepus42 Re: Straszliwe lamance pamieci IP: *.chello.pl 13.02.06, 16:54
                      Budynek Zgody rzeczywiście przetrwał wojnę. Figurka stała na jego podwórku o
                      dziwo zupełnie nienaruszona. Po rozebraniu budynku ogródek jordanowski został
                      powiększony i na miejscu budynku powstał tor do jazdy na rowerach. Przychodnia
                      była dużo bliżej Hali. Budynek Zgody sięgał od starej Stołecznej mniej więcej
                      na wysokość wejścia do straży.Następnie było przejście z ogródka w stronę
                      Słowackiego, Przychodnia i bliżej ulicy przychodnia pgruźlicza z łaźnią w
                      piwnicy
                      • Gość: Grisza Dzieki IP: *.bb.online.no 13.02.06, 17:12
                        macie oczywiscie racje, to tylko mnie sie nie zapomnialo.Ale chce sie upewnic-
                        Zgoda stala wiec tam, gdzie obecnie buduje sie nowe osiedle?Czyli ulica
                        Harcerska(Czaki) przechodzila miedzy Zimowym Lezem a Zgoda?
                        Podkreslam, ze wierze ale zastanawiajace jest,ze Kasprzycki lokalizuje Zgode
                        na " zachodnim krancu ul. Krasinskiego ".Gdzie to bylo?Czy Zgoda miala moze
                        wiecej budynkow,czy Kasprzycki sie myli.Swoja droga to jest pasjonujace zajecie
                        i ciesze sie, ze jest tak wielu Zoliborzan, ktorzy sie tym pasjonuja.
                        • donkej Re: Dzieki 13.02.06, 19:51

                          >Kasprzycki lokalizuje Zgode na " zachodnim krancu ul. Krasinskiego " (...),czy
                          Kasprzycki sie myli.

                          Wg. mnie tak... Ekspercie - gdzie jesteś??
              • wilson05 Re: Dzieki za aktualizacje 13.02.06, 14:15
                > Przebieg Harcerskiej ( na planie z Poczobutta tworza jakby
                > polokregi wspolsrodkowe a z nich najdalszy to Suzina, a jeszcze pomiedzy nimi
                > Moscickiego )
                Jesli chodzi o wspolsrodkowosc, to Harcerska i Poczobutta byly poprowadzone po
                luku o srodku na skrzyzowaniu Slowackiego, Potockiej i Stolecznej, natomiast
                Moscickiego, Suzina, Filaretow i obecna Toeplitza mialy srodek na placu Wilsona.

                > Moscickiego ( obecnie Sarmatow )
                O ile sie nie myle to Moscickiego byla poprowadzona miedzy VII a IX kolonia,
                czyli miedzy budynkiem Suzina 3 a Prochnika 8. Obecna ulica Sarmatow biegnie
                srodkiem XI kolonii, miedzy budynkiem Prochnika 8 a teatrem komedia i budynkami
                Prochnika 8b i 8e - czyli przeskoczyla o jeden budynek na zachod ;)
                No, ale moge sie myli, a caly czas nie wypowiedzial sie w tym watku ekspert...
                • Gość: Grisza Re: Dzieki za aktualizacje, masz racje IP: *.mnhelse.net 14.02.06, 07:27
                  Moscickiego,Suzina,Filarecka i Toepliza(miala tez jakas taka "pogodna" nazwe
                  mialy za wspolny srodek Plac Wilsona.Sierpecka podobnie jak Plonska(Prochnika)
                  dochodzily prawie do Filareckiej.Miedzy Filarecka a Toepliza byl tzw Dolek
                  gdzie rozlewala sie czasem jakas rzeczka, ktora plynela dalej pod Slowackiego
                  wzdluz Szajnochy i pewnie Mickiewicza, gdzie w ostre zimy tworzylo sie
                  naturalne lodowisko.Potem jeszcze wylewano tam lodowiska, a potem wybudowano
                  szkole gdzies kolo 1960?Pzdr.
                  • donkej Re: Dzieki za aktualizacje, masz racje 14.02.06, 09:48
                    A teraz są plany, żeby tę szkołę zburzyć i "coś" w tym miejscu wybudować...

                    > Moscickiego,Suzina,Filarecka i Toepliza(miala tez jakas taka "pogodna" nazwe
                    > mialy za wspolny srodek Plac Wilsona.Sierpecka podobnie jak Plonska(Prochnika)
                    > dochodzily prawie do Filareckiej.
                    Ten układ się aż tak bardzo nie zmienił, bo przedwojenne kolonie WSM (poza
                    jedynką, która inaczej teraz wygląda) stoją wszystkie
                    • wilson05 Re: Dzieki za aktualizacje, masz racje 14.02.06, 11:28
                      > Ten układ się aż tak bardzo nie zmienił
                      Tylko polaczenie Prochnika i Sierpeckiej z Filarecka jest zagrodzone plotem...
                  • wilson05 Re: Dzieki za aktualizacje, masz racje 14.02.06, 11:27
                    > Toepliza(miala tez jakas taka "pogodna" nazwe
                    Ustronie. Nawiasem mowiac pisze sie "Toeplitza" a nie "Toepliza" (poprawiam, bo
                    ten sam blad znalazlem na stronie zoliborz-bielany), a Ustronie to obecnie mala
                    prywatna uliczka na Kabatach.

                    > Miedzy Filarecka a Toepliza byl tzw Dolek
                    > gdzie rozlewala sie czasem jakas rzeczka,
                    Rzeczka nazywala sie Polkowka, a jej przebieg jeszcze dzis widac po budynkach,
                    poniewaz w odroznieniu od calej okolicy koryto rzeczki zabudowano dopiero po
                    wojnie (osiedle domkow przy Hozjusza, szkola na Dolku, urzad dzielnicy)
                    Szczegoly:
                    zoliborz.net/index.php?akcja=dzial&nr=0&kol=6&detal=3
                    • Gość: Grisza Nie wiem jak podziekowac za linka, IP: *.mnhelse.net 14.02.06, 12:39
                      ktory potwierdza moje przeczucia i wiedze na ten temat.Polkowke, do
                      Kozietulskiego opisuje tez troche Kasprzycki, ale to co jest w linku jest
                      super.Toeplitza to literowka.Swoja droga ta Polkowka to fajnie wygladala w
                      wiosenne nawalnice splywajac z takiej malej skarpy, ktora byla w strone
                      przychodni na Szajnochy, mniej wiecej w miejscu Merkurego.To byl calkiem rzeski
                      strumien, ktory rozmywal piasek i sunal do Mickiewicza mniej wiecej wzdluz
                      schodow przy osrodku.Bawilismy sie tam jeszcze w latach 50-ych budujac tamy.Az
                      wreszcie wszystko jakos sie skonczylo.Plamy na Sloncu?Jeszcze raz dzieki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka