Dodaj do ulubionych

Stołeczna ;-)

21.08.06, 11:57
Pozwalam sobie na założenie nowego wątku, bo wojna Stołeczna kontra
Popiełuszki wala się po kilku tematach i wraca jak bume...tfu, wróć, kolektor
pod imienia Placu Łylsona. W każdym razie, zdjęcie zostało zrobione w lipcu, a
napis można znaleźć na Teatrze Komedia.
img214.imageshack.us/img214/1225/buw8ke1.jpg
ps. Donkej się wyparł autorstwa ;-)
Obserwuj wątek
    • sierzant.podsiadlik Re: Stołeczna ;-) 21.08.06, 11:58
      Miało być imienia, a nie pod imienia, ofkorz ;-)
    • annah11 Re: Stołeczna ;-) 21.08.06, 12:03
      Bo powinna byc Stoleczna - stara nazwa, a ksiadz Popieluszko mogl dostac ulice
      gdzie indziej (osobiscie do ksiedza nic nie mam)
      • Gość: 1234 Re: Stołeczna ;-) IP: *.acn.waw.pl 24.08.06, 15:01
        a co tak bardzo boli, ze nie jest juz stoleczna, poza sentymentem? co wielkiego
        upamietniala tamta nazwa, ze trudno sie z nia rozstac?
        • Gość: x Re: Stołeczna ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 12:17
          tak, jedyna fizyczna pamiatka po Starzyńskim. Może warto zapoznać się z historią, co? Ponadto zaznaczyć należy, że zmiana nazwy dokonana została z naruszeniem prawa (brak konsultacji z mieszkańcami). MAŁO???
    • Gość: mlle Re: Stołeczna ;-) IP: *.wardynski.com.pl 21.08.06, 12:21
      kurcze widze, ze komuchy trzymaja sie mocno... a ludzie maja baaaardzo krotka
      pamiec. powinny dla takich osob istniec specjalne wyjazdy terapeutyczne na
      obozy, na ktorych by odtworzony byl w najmniejszych drobiazgach PRL. moze by
      niektrym przesla ta chora nostalgia.
      Jesli chodzi o ks. popieluszke: to byla taka osoba (o czym pewnie wiekszosc tu
      piszacych osob nie ma bladego pojecia i wie o nim jakis 1% tego, jaki byl
      naprawde), ze nazwanie nawet ulicy marszalkowskiej jego imieniem nie bylo by
      przegieciem...

      dla mnie on zasluguje na nazwanie swoim imieniem najwiekszej arterii swiata i
      tyle. to byl ktos tak niesamowity i wyjatkowy, ze glowa mala.
      wiec pochowajcie juz te stoleczna i nie zalujcie, bo naprawde on wart
      najwiekszej ulicy zoliborskiej - uwierzcie mi po prostu na slowo...
      • donkej Re: Stołeczna ;-) 21.08.06, 12:44
        Coś mi toto przypomina...
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=296&w=41012332&a=42417089
        Ciekawe, takie podobieństwo sformułowań.

        To ja napiszę wreszcie wprost, a nieskromnie, licząc na to, że różne chore
        umysły lub inni troglodyci polityczni czy też kierujący się resentymentem
        przestaną wreszcie wypisywać takie rzeczy.

        Moje mieszkanie przy Stołecznej pamięta księdza Jerzego.
        Po prostu.
        • roody102 Re: Stołeczna ;-) 21.08.06, 13:51
          A mi z czasem radykalizm mija. W sumie... Gdzie by ulica Popieluszki pasowala
          bardziej, niz w srodku Zoliborza? Pod Huta, jak bylo przez jakis czas w planach?
          Szkoda mi Stolecznej i w ogole nie lubie dlubania w nazwach (oczywiscie pomijam
          akt dziejowej sprawiedliwosci po 1989 roku), ale z drugiej strony to przeciez
          bohater z Zoliborza...
          • sierzant.podsiadlik Re: Stołeczna ;-) 21.08.06, 13:58
            Ojciec Moderator powrócił !!!
            • roody102 Re: Stołeczna ;-) 21.08.06, 14:01
              Akurat przechodzilem obok... ;)
              • jota.40 Re: Stołeczna ;-) 21.08.06, 15:58
                No, a mnie jednak boli ta zmiana, co zrobić. Nie chcę tu komentować wypowiedzi
                na temat komuchów i poziomu bohaterstwa księdza Jerzego. Był na pewno odważnym
                człowiekiem, w dodatku nie pozbawionym poczucia humoru, o czym też niektórzy
                wiedzą. Myślę, że cała ta afera z wprowadzeniem na chama i na siłę zmiany nazwy
                ulicy - wbrew protestom mieszkańców - głęboko by go uraziła i myślę, że byłby
                ostatnim, który chciałby wokół własnej osoby takiej burzy. I w tym sensie ta
                zmiana była podła - nie odbyła się w moim mniemaniu zgodnie z jego wolą. Umiera
                tragicznie ktoś ważny i dużego formatu, a potem różne popłuczyny wycierają nim
                sobie gęby. A ulica jego imienia powinna być, jasne. Można było na przykład
                zrezygnować z kawałka Mickiewicza - od pl. Wilsona do Potockiej. W ten sposób
                żadna historyczna nazwa nie zniknęłaby z mapy żoliborskiej, a przybyłaby nowa, z
                którą nie wiązałaby się taka upokarzająca awantura...
                • ddb2 Re: Stołeczna ;-) 21.08.06, 16:21
                  Dlaczego komuchy? Stoleczna to nazwa przedwojenna.
                  • Gość: plum Re: Stołeczna ;-) IP: *.chello.pl 21.08.06, 21:48
                    ja bym zmieniła Broniewskiego na Popiełuszki i przywróciła nazwę Stołecznej
              • tom_aszek Re: Stołeczna ;-) 25.08.06, 08:34
                roody102 napisał:

                > Akurat przechodzilem obok... ;)

                Z tragarzami?!
          • tom_aszek ul. Popiełuszki była kiedyś na ul. Pstrowskiego! 25.08.06, 08:41
            Władze Żoliborza przemianowały kiedyś ulicę Pstrowskiego na Popiełuszki. Nawet
            jakas firma zdążyła wydać plan Warszawy z ul. Popiełuszki koło huty. Ale potem
            sie okazało, że decyzja o zmianie nazwy została podjęta niezgodnie z przepisami
            (nie pamiętam czy chodziło o frekwencję czy kompetencje radnych) i zmianę
            unieważniono. Potem postanowiono, że ksiądz powinien być patronem jakiejś
            bardziej znanej i ważniejszej ulicy (prestiżowej?) i padło na Stołeczną.
        • derduch Donkej, co pamięta Twoje mieszkanie? 21.08.06, 23:27
          Skoro jak wnoisz byłes blisko to napisz jakim samochodem jeździł(wozili go)
          Popiełuszko i choćby imie jego drugiego kierowcy, nie Waldka.
        • szalkowski Re: Stołeczna ;-) 21.08.06, 23:55
          Donkej,

          Juz bez klotni ;).
          Jak to jest, ze masz hopla na punkcie Stolecznej (vs Popieluszki), a mi sie
          dziwisz, ze na Wrzeciono mowie Zoliborz? Wybiorcze to jest.
      • annah11 Re: Stołeczna ;-) 22.08.06, 01:13
        Gość portalu: mlle napisał(a):

        > kurcze widze, ze komuchy trzymaja sie mocno... a ludzie maja baaaardzo krotka
        > pamiec. powinny dla takich osob istniec specjalne wyjazdy terapeutyczne na
        > obozy, na ktorych by odtworzony byl w najmniejszych drobiazgach PRL. moze by
        > niektrym przesla ta chora nostalgia.
        > Jesli chodzi o ks. popieluszke: to byla taka osoba (o czym pewnie wiekszosc tu
        > piszacych osob nie ma bladego pojecia i wie o nim jakis 1% tego, jaki byl
        > naprawde), ze nazwanie nawet ulicy marszalkowskiej jego imieniem nie bylo by
        > przegieciem...
        >
        > dla mnie on zasluguje na nazwanie swoim imieniem najwiekszej arterii swiata i
        > tyle. to byl ktos tak niesamowity i wyjatkowy, ze glowa mala.
        > wiec pochowajcie juz te stoleczna i nie zalujcie, bo naprawde on wart
        > najwiekszej ulicy zoliborskiej - uwierzcie mi po prostu na slowo...

        Witaj niewiele o mnie wiesz, ale pewnie mi chcialas przyczepic miano komucha.
        Nie obrazam sie, ale tez moge Ci przypiac pewien inny epitet, tylko po co? I tak
        sadze nie pojmiesz...
        Ja naprawde wiem kto to byl Ksiadz Popieluszko i z calym Wielkim Szacunkiem
        zawsze o Nim myslalam i mysle. Pewnie Ci tego nie udowodnie, TRUDNO.Anna

    • derduch Re: Stołeczna ;-) 21.08.06, 23:13
      Alfons Popiełuszko, bo tak miał na prawdę na imię(Jerzy to jego imię które
      przyjął podczas Święceń Kapłańskich), zasługuje ewentualnie na boczna uliczkę
      gdzies na granicach miasta, to że nasz proboszcz Teofil Bogucki ma tylko taką
      małą uliczke to zart komuny i zwykłe draństwo. Kto się w tej parafi wychował,
      kto ma choc troszke dystansu ten wie i pamieta, ewentualnie z opowiadań
      rodziców. A dla motłochu to... "świety Jerzy" LOL
      A jak będe miał kaprys to poproszę ojca żeby Wam napisał jak kaczyńscy byli
      poniżani i jak ich nikt nie lubił jako dzieciaków :-)
      • szalkowski Re: Stołeczna ;-) 22.08.06, 00:09
        Podejrzewam, ze polowa dzisiejszych politykow to podstawowkowe ofermy.
        Ale nie dziekuje jesli to przez Twojego ojca i jego kolezkow, Kaczynscy robia
        nam teraz taka wioche w swiecie. ;)

        Z ta boczna uliczka to mysle, ze glupota co piszesz. To mit i symbol bardzo
        przyzwoity. Potrzebujemy go. Bezwzglednie.
        • Gość: Grisza Re: Stołeczna ;-) IP: *.mnhelse.net 22.08.06, 08:31
          Jest juz tak w Polsce i Zoliborz nie jest tu zadnym wyjatkiem, ze jedni beda
          sie modlic pod tablica wmurowana mniej wiecej w polowie Krasinskiego 18, a inni
          przy grobie ks.Popieluszki.Jedni beda mowic, ze Kaczynscy funduja "nam"(?)
          wioche, a Kwasniewski zapewne byl "cool", ale to juz rzecz gustu i smaku, a o
          tym podobno sie nie dyskutuje.Nazwa ulicy Stoleczna w latach mojego dziecinstwa
          nie miala, i do dzis nie mialaby zadnego odniesienia do rzeczywistosci.Czemu
          Stoleczna? Jaka w niej byla i jest stolecznosc? Poza tym, w Stolicy ulica
          Stoleczna? Nie sadze, aby ks. Popieluszko cieszyl sie z tej nazwy, a juz
          szczegolnie nie ucieszylaby sie z naszej dyskusji na ten temat Jego matka.Ze
          zrozumieniem odnioslby sie do najbardziej zajadlych dyskutantow Jerzy Urban,
          autor szeregu publikacji na temat ks.Jerzego np. " Garsoniera ksiedza
          Popieluszki ".Wydaje mi sie calkowicie niefortunnym sprowadzanie zagadnienia
          Popieluszki vs. Stoleczna do polityki, bo chyba nie o to tu chodzi.Moim
          skromnym zdaniem ani Popieluszki, ani Stoleczna.Na zmiane chyba nie ma juz
          szans, ale gdyby, to pierwszy rzucam propozycje ul.Kanalowa ( moze wywolywac
          skojarzenia z Powstaniem, a tak naprawde to wiemy dlaczego) lub dla osob
          przywiazanych do tradycji i patosu ul.Swietej Korony Krolestwa Polskiego i
          Litwy ( bedzie tez dobrze kojarzyc sie tym od tabliczki przy Krasinskiego 18 ze
          wzgledu na SDKPiL ).Powrociwszy z urlopu serdecznie pozdrawiam.
          • d3b3 Re: Stołeczna ;-) 23.08.06, 01:44
            Ojejku! Interpunkcja!

            Stołeczna jest Stołeczna jak pies jest pies.

            Tubylcy są przywiązani do przedwojennej nazwy, bo biuro projektów niejakiego
            Starzyńskiego (komisarza rządowego) zaplanowało ją jako część systematycznej
            modernizacji miasta.
          • szalkowski Re: Stołeczna ;-) 23.08.06, 12:52
            Nawet zgoda tylko proszę nie robić opozycji Kwaśniewski - Kaczyński. Jedno gorsze od drugiego.
            • magga4 Dobry władca - czy to oksymoron czy nie? 23.08.06, 13:09
              A kogo by Pan Szalkowski widział na dobrych włodarzy Najjaśniejszej
              Rzeczypospolitej? I co do których byśmy się nie pomylili i nie rozczarowali?

              A więc czy "dobry władca" to oksymoron?

              PS. Nie będę się nad wami znęcać i testować, kto wie, a kto nie co to jest
              "oksymoron". Pewnie Ci co nie robią błędów ortograficznych będą wiedzieli.
              Istnieje bowiem pwena oczywista zależność: im więcej ktoś czyta, tym mniej robi
              błędów i orograficznych i gramatycznych.
              Przykład oksymoronu to "młoda staruszka", czyli zbitka pojęć charakteryzująca
              się wewnętrzną sprzecznością.
              • szalkowski Re: Dobry władca - czy to oksymoron czy nie? 25.08.06, 07:29
                Ktos na granicy PO i starego UPR, czyli ktos, komu jest blizsza polityka
                wewnetrzna Estonii, a nie np. Ukrainy. Ale z krajow slowianskich tylko Wegry,
                Slowenia i Czechy maja te madrosc, zeby przedkladac praktyczne rozwiazania nad
                narodowe peany.
                • szalkowski Re: Dobry władca - czy to oksymoron czy nie? 25.08.06, 07:38
                  Ooops, krajow postkomunistycznych oczywiscie, nie slowianskich. Praktycznie
                  podszedlem do sprawy ;)
                  • Gość: fizia Re: Dobry władca - czy to oksymoron czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 08:25
                    Grisza, z tego co piszesz, głównie jesteś w kraju gościem. Z tej perspektywy
                    Kaczyńscy mogą się wydawać nawet pożyteczni i milusińscy. Ale na co dzień to
                    ciężki kawałek drobiu :p. NIe trawiłam Kwachów, ale szybkość w jaką w ich buty
                    weszli Kaczyńscy(była taka scena jak jednego tygodnia stojaki prasowe były pełne
                    stylizowanych okładek z wizerunkami jednej rodzinki a już w nastepnym nowej)jest
                    dobijająca. Kurde, tak mi brakuje, jakiejś roboty innej niż stylistów :I

                    Fenomen tego dlaczego zostali wybrani, zrozumiałam dopiero jak pewna pani
                    (Gorąca, do upadłego zwolenniczka PIS) wybrała się z wizytą do rodziny
                    wyemigrowanej do Anglii. Wróciła i nagle pojawiły się akcenty: co to w ogóle
                    jest? Jak to wszystko wygląda? Co to za ruina ten dworzec?? Co za chamstwo
                    tutaj! hehe
      • magga4 Re: Stołeczna ;-) 23.08.06, 00:41
        ciekaw kto ponizal derducha, ze taki zajadly i zaciekly.
        • grisza14 Co poniza Derducha? 23.08.06, 08:25
          Przejdz sie wzdluz bloku przy ul.Krasinskiego 18 i obejrzyj sobie wmurowana tam
          kapliczke ku czci PPR to sie dowiesz.
          • jota.40 Re: Co poniza Derducha? 23.08.06, 10:14
            Oj, Grisza, nie irytuj mnie. Uparłeś się na to nieszczęsne PPR. A przecież wiesz
            doskonale, że na przedwojennym Żoliborzu grasowały też inne ideologie? Jak
            najbardziej godna szacunku PPS? No i przede wszystkim - lewicowe ze swej natury,
            ale bardzo skuteczne zasady spółdzielczości?
            Wszystko to zostało wdeptane w jeden brudny tygiel (że się tak obrazowo wyrażę)
            przez komunę. Nie plączmy teraz wszystkiego, proszę!
            Na Krasińskiego są ponadto inne tablice: przed małym pomnikiem ks. Popiełuszki,
            obok - wmurowana tablica ku czci powstańców (na Krasińskiego powstańcze są chyba
            w sumie ze trzy), kawałek dalej, na czwórce bodaj - tablica ku czci Kostka
            Jagiełło... No i co z tego wszystkiego wynika dla Stołecznej?? Nie łączysz chyba
            Starzyńskiego z PPR-em??
            Tylko błagam, powstrzymaj się od komentarzy o czerwonych przedszkolankach!
            • grisza14 Ale ten WSM-owski PPS nawet nie beknal 23.08.06, 10:28
              na kongresie zjednoczeniowym.Przystal do PZPR, wiec poniekad sam wlozyl sie do
              tego "brudnego tygla".W dalszym ciagu uwazam, ze ul.Stoleczna to bylo totalne
              nieporozumienie, zwlaszcza ze pamietam ja z lat 50-ch.A moze Stolecznosci
              nadaly jej pobliskie Sady?Osmielam sie powiedziec, ze byla to totalna wiocha i
              nieopodal XII-ki i XIII-ki WSM pasly sie krowki i koniki, a ruch kolowy skladal
              sie z furmanek.Spojrz na dzisiejsza Stoleczna/Popieluszki i sprawdz, czy w
              istocie tak wiele sie tam zmienilo.A o zielonych przedszkolankach mozna?
              • Gość: magga Re: Ale ten WSM-owski PPS nawet nie beknal IP: *.wardynski.com.pl 23.08.06, 10:44
                brawo grisza
        • derduch Re: Stołeczna ;-) 23.08.06, 11:37
          Nie rozumiem całkiem co masz kobieto na mysli, imputowanie mi lewicowości to tak
          jak oskarżanie papieza o bigamie. Czarni i czerwoni to jedna banda, czarnych nie
          lubie bardziej bo pysk sobie moralnością wycierają.
          • Gość: Grisza Derduch nie wspinaj sie, IP: *.mnhelse.net 23.08.06, 11:53
            bo Ci reka uschnie.Czarnych nie lubisz? Czy jestes rasista? Czy Murzynom nie
            wolno mowic o moralnosci? A biskup Desmond Tutu to moze wg Ciebie podwojnie
            czarny?
            • derduch Proszę Cie :-))) 23.08.06, 12:51
              Pisząć "czarnych" mam na mysli osobniki z pod znaku radia z ryjem czy
              ZCHN(obecnie PiS), nie udawaj ze rozumiesz :-)
          • magga4 Derduch, noch ein mal 23.08.06, 13:12
            Derbuch nerwowy i przewrażliwiony być bardzo.. W domu też tak?
            • derduch Rozpracowałaś mnie! 23.08.06, 13:50
              Biję zone, gwałce wszystko, nawet psa sasiadów a nastepnioe płacze, taaki jestem
              wrażliwy. :-)))) A i do tego jestem alkoholikiem!
              I wielkie dzięki za "wrażliwy", zona moja sie usmieje :-)))

              PS. Może jak masz ochote pisac o mnie to na forum psycholgia czy coś na podobie...
              • Gość: Grisza Derduch przyznaj sie! Jestes faszysta-homofobem? IP: *.mnhelse.net 23.08.06, 13:52
                Tu Ciebie bratku zaraz rozpracujemy, bo to kolego forum poprawne byc,
                politycznie, a jakze.
                • derduch Nie, nawet w zartach tak nie pisz 23.08.06, 13:55
                  Robie sobie jajca ze wszystkiego ale akurat faszyzm, a szczególnie z obecną
                  władzą w Polsce, nie smieszy mnie...
                  • Gość: Grisza Sorry Derduch, jak juz zgwalciles sasiedzkiego IP: *.mnhelse.net 23.08.06, 14:16
                    czworonoga to nie jestes homofobem, ergo nie jestes faszysta.
                    • derduch Re: Sorry Grisza, masz złe newsy 23.08.06, 14:28
                      To był pies z kulawą nogą, zwany trójnogiem, co teraz? Gdzie mnie zakwalifikowac?
                      • Gość: Grisza Ale z drugiej strony bijesz babe, to moze do IP: *.mnhelse.net 23.08.06, 14:50
                        feministow?
                        • jota.40 Re: Ale z drugiej strony bijesz babe, to moze do 23.08.06, 15:05
                          Nie załamuj mnie, Grisza, bo dziś nerwowa jestem!... PPS nie beknął??!!...
                          Czyżbyś miał tu na myśli losy niektórych przywódców, choćby Pużaka? Śmierć w
                          karcerze to za mało? No, szlag mnie trafia!
                          Ciągle nie rozumiem Twojej koncepcji Stołecznej. Czy na Mickiewicza jest dużo
                          księgarni i bibliotek? Czy wersy Adama krążą tam, szeptana drżącymi wargami
                          mieszkańców? Jakie to ma znaczenie, jak wyglądała Stołeczna przed wojną (kiedy
                          było jej tylko pół), czy w latach 50-tych? Taką nazwę zakładał przedwojenny plan
                          miejski. Niezależnie od ilości furmanek. Żoliborz ze swojej natury nadal jest
                          dużo bardziej wiejski, niż niektóre okolice Centre Pompidou! Czy przez to nie
                          jest częścią stolicy??
                          Zielone mogą być, przedszkolanki niekoniecznie.
                          • Gość: Grisza Czy w Krakowie byla kiedy ul.Stoleczna? IP: *.bb.online.no 23.08.06, 18:42
                            Chlop swoje, baba swoje.Czy kto mowil, ze PPS to bylo PPR? A jednak na
                            kongresie nie wierzgala, bo to co zostalo w wyniku strat wojennych z PPS to byl
                            J.Cyrankiewicz, a sprawa Puzaka to zupelnie inna historia.Na Zoliborzu cala
                            lewica wyszla z Powstania z legitymacja AK ( kto chcial, a byla to roznica w
                            traktowaniu przez Niemcow; wujo Stalin nie zadbal o swoich ).Ze wspomnien
                            naocznych swiadkow wiem zas, ze jeden z prominentnych PPRowcow spedzil
                            Powstanie w piwnicach czworki (Krasinskiego 18) teroryzujac starsze panie
                            rewolwerem, ale to byli " pragmatycy " i powinni byli ocalec.
                            Ulica A.Mickiewicza; a niby kto mial tam szeptac wiersze Mickiewicza?
                            Oberwalterowiec? W dalszym ciagu mam propozycje dla komisji nazewnictwa; moze
                            Stoliczna?
                            • jota.40 Re: Czy w Krakowie byla kiedy ul.Stoleczna? 24.08.06, 10:02
                              Ja nie wspominam o Oberpisowcach (a są też tacy na Mickiewicza) i nie obrażam
                              Twoich idoli, Ty się nie czepiaj moich. Skądinąd nie pojmuję, dlaczego według
                              Ciebie Jacek Kuroń miałby nie znać Mickiewicza, ale pomińmy ten temat.
                              Chodziło mi o związek nazwy ulicy z jej treścią. To mnie akurat ciekawi, bo
                              dotyczy semantyki niejako. Znamy roszady nazewnicze placu Wilsona, licząc tu i
                              Żeromskiego i Komunę Paryską. Dlaczego główne ulice Żoliborza noszą nazwy
                              wieszczów? Przecież nie dlatego, że poezja leżała tam na bruku. Po prostu była
                              taka koncepcja. To samo dotyczy Stołecznej. To była (i jest nadal) jedna z ulic
                              otwierających miasto dla tych, którzy wjeżdżali do stolicy. Może dlatego?
                              • Gość: Grisza Nie mam idoli, mam za to antybohaterow IP: *.mnhelse.net 24.08.06, 10:54
                                i jednym z nich okazuje sie byc Twoj idol.Przepraszam, jesli okreslenie
                                oberwalterowiec jest obrazliwe.Walterowcy znali Mickiewicza, ale blizszy byl im
                                gen.Swierczewski ( ten od Hiszpanii i Akcji Wisla )- wiem z wlasnej percepcji.
                                Podkreslam jeszcze raz, ze nie lubilem nigdy nazwy Stoleczna i ze nie ma to
                                najmniejszego zwiazku z zadna polityka, ktora niestety wymyka sie w moich
                                postach, bo jestem czlowiekiem dosc temperamentnym i staram sie reagowac jesli
                                kol.Szalkowski poucza o nieszczesciu, jakie nas spotyka pod obecnym
                                rezimem.Mnie sie bardziej podobaja Kaczynscy niz Kwasniewski z Millerem.Mam
                                prawo? Tak, jak Ty mozesz nie lubic nazwy ul. Popieluszki.Demokratycznie
                                wybrane wladze miasta zadecydowaly o tej zmianie i tak musi byc.Jesli chodzi o
                                wieszczow, to trudno, zeby na tyle milowal ich carat, zeby nadawac im nazwy
                                wczesniej budowanych ulic.A akurat Zoliborz to w 1918 roku byla nowa dzielnica,
                                w budowie, i poniekad samym symbolem Niepodleglosci.Wiec to bylo piekne w tym
                                czasie; ulice trzech wieszczow, ktorych drogi rozeszly sie.Zeromski otrzymal
                                bardzo godna ulice zreszta w okolicy " mlodopolskiej " na Bielanach.Mam bardzo
                                mgliste poczucie, ze kiedys slyszalem, ze ul.Stoleczna miala w zalozeniu nazwe
                                prowizoryczna i miala zostac nazwana jakos inaczej.No sama pomysl! Tu poezja
                                romantyczna, a tu jakas stolecznosc w dodatku podstepnie wykradziona Krakowowi
                                przez Wazow.Charakter tej otwierajacej miasto ulicy uchwycilas swietnie i
                                podoba mi sie rowniez to, ze przybysze z Gdanska skreciwszy w Stoleczna omina
                                moj Zoliborz bokiem i nie beda sie platac po Placu Filsona.No to moze powinna
                                sie nazywac " witojcie " ? PS. Idolateria jest grzechem.Pzdr.
                                • jota.40 Re: Nie mam idoli, mam za to antybohaterow 24.08.06, 11:50
                                  Antybohaterów i idolatrię porzućmy na razie ze wzgardą. Twoja koncepcja też mi
                                  się podoba, chociaż może jakiś ekspert mógłby jeszcze w tym pogrzebać. Nie lubię
                                  nazwy Popiełuszki wyłącznie dlatego, że przez niemal całe moje życie ul.
                                  Stołeczna była najbliższą mi, dużą ulicą, chodziło się nią do przedszkola i do
                                  liceum, robiło się zakupy, przekraczało, jak Rubikon - w drodze na plac W. Usus,
                                  a poza tym sentyment do przedwojennych nazw. Nie zawsze u mnie konsekwentny, bo
                                  na przykład żal mi bardzo nazwy ulicy Zaułek, która odzyskała swojego
                                  szlachetnego patrona.
                                  PS. Jestem wybitnie grzeszną istotą.
                                  • magga4 Re: Nie mam idoli, mam za to antybohaterow 24.08.06, 13:20
                                    Jota a ja takie wspomnienia mam z ul. Marchlewskiego, to byla ulica symbol:
                                    chociazby te slynne pawilony prywatne.. I ona cale tez moje zycie mi
                                    towarzyszyla.. I zuuuuuuupelnie mi nie szkoda zmiany nazwy. Au contraire.. Wiec
                                    po co Wasze sfary glupie?? Chcieliscie demokracji czy nie?? To sa reguly
                                    demokracji. Kropka. Duza kropka. W demokracji - czy jota wie o tym??? - decyduje
                                    wiekszosc. I ta wiekszosc demokratycznie wybrana zadecydowala o roznych
                                    kwestiach, w tym o zmianie ulicy. Jesli by byla dyktatura i jota byla by w jej
                                    wladzach to moglaby decydowac, by np. Mickiewicza zamienic na im. Kuronia... Bo
                                    mam wrazenie, ze tu bys tak nie pyszczyla strasznie.... N'est pas Żota?
                                    • santakasia Re: 24.08.06, 14:33
                                      a czy Magga wie, że słowo "pyszczyć" nie brzmi zbyt miło? i znając troszkę
                                      Jotę, mam wrażenie, że Magga ma jednak złe wrażenie.

                                      p.s. szkoda, że Magga nie wyjaśniła nam przy okazji, co znaczy
                                      słowo "demokracja", albo nie użyła żadnego błyskotliwego oksymoronu ;-)
                                    • Gość: critiquedegriffe Re: Nie mam idoli, mam za to antybohaterow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 18:03
                                      magga4 napisała:po co Wasze sfary glupie??
                                      >
                                      No i po co popisywać się francuskim jeśli
                                      z polskim są kłopoty? Swary pisze się przez
                                      W a nie przez F. Chociaż, może w querelles
                                      nie byłoby błędu...
                                      • magga4 Re: Nie mam idoli, mam za to antybohaterow 25.08.06, 11:59
                                        Shame, shame... Juz nie wiem, gdzie sie schowac za te "swary".. Czlowiek sie
                                        spieszy i pisze z bykami. Ale dzieki!
                                    • intel-e-gent A po co ta dyskusja? 05.09.06, 14:08
                                      Nazwy nie ma już sensu zmieniać. Popiełuszki też brzmi dobrze.
                                      Ja wciąż mówię Stołeczna, Marchlewskiego, Świerczewskiego etc., ale raczej z
                                      przekory (i przyzwyczajenia). Zmieniać nie ma po co, gdyż będą to tylko koszty
                                      dla mieszkańców, firm i Warszawy. Stało się i trudno. Popiełuszko zasługi miał
                                      i uczcić go pewnie trzeba było :-)

                                      Według NSA zmiana nazwy na Popiełuszki odbyła się zgodnie z prawem.



                                      zapiskizoblezonegomiasta.blox.pl
                                • magga4 Grisza bravissimo!!!!!!!!! 24.08.06, 13:13
                                  Grisza mam tylko dwie rece, ale gdybym miala osiem, to wszystkimi bym sie
                                  podpisala, pod tym co Ty napisales.
                  • donkej Coś się kiedyś utrwaliło w głowie jako stereotyp. 23.08.06, 15:00
                    Grisza pisze, jakby w ogóle jego wiedza była niepełna.
                    Na Krasińskiego 16 miało swoją siedzibę w czasie Powstania żoliborskie AK. Tu
                    działał np. zamordowany potem przez stalinowców rotmistrz Pilecki.
                    To też jest WSM.
                    A ten tylko o PPR i o PPR - poczytaj trochę (choćby tylko tablice) - dobrze
                    radzę.
                    Historia jest trochę bardziej złożona.
                    • Gość: Kmicic Brednie wnuczki lewicy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.06, 12:59
                      Porponuję się przenieśc do pewnego słonecznego kraju, który zamiast gai
                      oliwnych ostrzeliwuje za pieniądze amerykańskie inne słabsze kraje. Korzeni
                      rodzinnych się nie zapomina. To ku rozwadze.
                      • Gość: Billewiczówna Re: Brednie wnuczki lewicy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 14:21
                        Gość portalu: Kmicic napisał(a):
                        >zamiast gai
                        Co to jest gaja?
                        • donkej Re: Brednie wnuczki lewicy. 27.08.06, 14:40
                          To się rodzimy antysemita odezwał. Ciekawostka, ciekawostka, no no...
                          • Gość: Kmicic Re: Brednie wnuczki lewicy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.06, 14:42
                            Raczej Polak a nie antysemita, to właśnie wg. nomenklatury LPR każdy taki jak
                            Ja posiadał swojego straozakonnego, który rozpijał Moich chłopów i pilnował
                            Mojego majątku. Teraz Ci wszyscy rozpiajni i Ci którzy byli tylko narzędziem Tu
                            piszą. Socjalizm wyrównał szansę bycia i funkcjonowania społecznie ale słoma w
                            butach pozostała ta sama. Oj wypłazowąło by się szabelką tą ciemną tłuszczę.
                            • donkej Re: Brednie wnuczki lewicy. 02.09.06, 20:20
                              admin!
                  • donkej Coś się kiedyś utrwaliło w głowie jako stereotyp. 23.08.06, 15:00
                    Grisza pisze, jakby w ogóle jego wiedza była niepełna.
                    Na Krasińskiego 16 miało swoją siedzibę w czasie Powstania żoliborskie AK. Tu
                    działał np. zamordowany potem przez stalinowców rotmistrz Pilecki.
                    To też jest WSM.
                    A ten tylko o PPR i o PPR - poczytaj trochę (choćby tylko tablice) - dobrze
                    radzę.
                    Historia jest trochę bardziej złożona.
    • Gość: fizia Re: Stołeczna ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 15:22
      A dzisiaj Popieluszki zamieniła się w śmierdzącą rzeczke, ktoś wie czemu?
      • donkej Re: Stołeczna ;-) 24.08.06, 15:40
        Ciekawe, kto Maggę poniżał?
        A może jakaś trauma w szkole? Podobno Jota chodziła o parę klas niżej do tej
        samej. Jak wiemy Jota jest piękną kobietą... Może to zazdrość jakaś? Kto wie?
        • Gość: fizia Re: Stołeczna ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 15:45
          Rety, nie macie ciekawaszych zajęć?
          • jota.40 Re: Stołeczna ;-) 24.08.06, 16:20
            Mamy na pewno duużo ciekawsze zajęcia, niż debata z niektórymi forumowiczkami na
            temat demokracji. Poziom mnie nieco przerasta, a zatem pozwólcie, że wycofam się
            rakiem, tradycyjnie.
    • Gość: santakasia Re: Stołeczna ;-) IP: 212.160.156.* 24.08.06, 17:05
      mam rozwiązanie - należy podzielić Stołeczną vel Popiełuszki na trzy kawałki i
      nazwać je: Stołeczna, Społeczna i ks. Popiełuszki. będzie ładnie - Stołeczna,
      bo usus i fajnie, Społeczna, bo a propos WSM-u i tradycji żoliborskich, ks.
      Popiełuszki, bo niedaleko Kostki no i wiadomo
      • Gość: fizia Re: Stołeczna ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 17:14
        NO dobra, ale ciągle nie wiem który kawałek był zalany i dlaczego? ;p
        • annah11 Re: Stołeczna ;-) 25.08.06, 00:59
          Ja tez nie...ale dziekuje za ciekawa lekture-dyskusje. Serdecznie pozdrawiam :)
          • Gość: Grisza Nasza dyskusja osiagnela taki poziom emocji, IP: *.mnhelse.net 25.08.06, 08:22
            ze na Stolecznej/Popieluszki pekla zyla wodna.I co na to powiedza radiesteci ?
            • annah11 Re: Stoleczna :) 28.08.06, 02:28
              Pomnik ksiedza bialostocki.blox.pl/2006/08/ks-Popieluszko.html
    • laminja Re: Stołeczna ;-) 29.08.06, 13:20

      replika jest do jutra u mnie na ścianie w kuchni ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka