Dodaj do ulubionych

ile kosztuje mieszkanie na Zoliborzu tak naprawde

IP: *.carolina.res.rr.com 21.03.07, 15:21
Ciekawa jestem bo chce jedno sprzedac a jedno kupic.
Obserwuj wątek
    • Gość: viator Re: ile kosztuje mieszkanie na Zoliborzu tak napr IP: *.crowley.pl 21.03.07, 15:45
      gdzieś tak od 250 tys. do 3 milionów PLN
      :)


      • rakkar5 Re: ile kosztuje mieszkanie na Zoliborzu tak napr 21.03.07, 15:49
        Za 250 tys. to chyba te klitki na Wrzecionie po 18m2.
        • Gość: viator Re: ile kosztuje mieszkanie na Zoliborzu tak napr IP: *.crowley.pl 21.03.07, 16:17
          a od kiedy wrzeciono to żoliborz?
          • rakkar5 Re: ile kosztuje mieszkanie na Zoliborzu tak napr 21.03.07, 17:24
            Fakt, mea culpa. Trochę się k... zagalopowałem.
    • pimia Re: ile kosztuje mieszkanie na Zoliborzu tak napr 21.03.07, 21:38
      około 8-10 tys za metr w moim bloku - stare budownictwo po wymianie rur i okien.
      • Gość: lubietango Re: ile kosztuje mieszkanie na Zoliborzu tak napr IP: *.carolina.res.rr.com 22.03.07, 15:16
        Dzieki tak myslalam..
        Wystawilismy za 11 tys za metr alle cos sie nie za bardzo sprzedaje..( 1938
        rok) niezbyt ciche ale wszystko inne jest super. Blok z "klasa"
        • Gość: viator Re: ile kosztuje mieszkanie na Zoliborzu tak napr IP: *.crowley.pl 22.03.07, 16:27
          na tak postawione pytanie (ile kosztuje mieszkanie?) nie da się odpowiedzieć
          precyzyjnie.
          cena zależy od kilku rzeczy: lokalizacji, stanu i wieku budynku, powierzchni
          lokalu, standardu wykończenia, położenia na piętrze. ważne też mogą być rozkład
          mieszkania, orientacja względem stron świata, pomieszczenia przynależne itp.

          poza tym coś co dla ciebie jest super wcale nie musi być super dla kupującego.

          jak widzisz za mało danych na precyzyjną odpowiedź.

          • mysz56 Re: ile kosztuje mieszkanie na Zoliborzu tak napr 22.03.07, 18:00
            akurat szukamy mieszkania na Żoliborzu wię mam orientację-kamienice bo takie
            nas interesują -cena między 10 a 13 tyś za metr wszystko zależy od stanu
            budynku,klatek,mieszkania lokalizacji jedno jest pewne kupić coś fajnego , z
            klimatem -bo mamy takie oczekiwania-ganiczy z cudem ja szukam w konkretnych
            czterech budynkach w okolicy Pl Wilsona
            • lubietango Re: ile kosztuje mieszkanie na Zoliborzu tak napr 22.03.07, 19:47
              Myszo. moje mieszkanie jest niedaleko ostatniej stacji metra na Gdanskiej .
              Budynek z 1938 roku. Jezeli chcesz zobaczyc dam ci telefon do agenta
              • mysz56 Re: ile kosztuje mieszkanie na Zoliborzu tak napr 24.03.07, 14:20
                dzięki ale poluję na mieszkanie bezpośrednio-te agencje doją kasę za nic
                • lubietango Re: ile kosztuje mieszkanie na Zoliborzu tak napr 24.03.07, 15:20
                  Myszo to nie ty placisz agenta tylko ja. Ty placisz tylko twojego ewentualnego
                  agenta gdybys takiego miala. O czym ty mowisz?
                  • carolina80 Re: ile kosztuje mieszkanie na Zoliborzu tak napr 24.03.07, 17:19
                    kupując za pośrednictwem agenta płacą obie strony - o czym Ty mówisz?
                    myślisz, że agent nie weźmie kasy od myszy, bo Ty ją mu podesłałeś?!... mylisz
                    się, mój drogi
                  • Gość: Grodek Re: ile kosztuje mieszkanie na Zoliborzu tak napr IP: *.chello.pl 26.03.07, 06:46
                    Za agenta tak czy owak płaci kupujący. Przecież sprzedający nie weźmie mniej
                    pieniędzy niż zamierzał, by zapłacić agentowi. Po prostu tą kwotę doliczy sobie
                    do swojej ceny...
    • lubietango Re: ile kosztuje mieszkanie na Zoliborzu tak napr 26.03.07, 02:21
      Tak, tylko jezeli wlasciciel sam znajdzie klienta to on wystepuje jako
      wspolagent i kupujacy nic nie placi. Wlasciciel placi swoja czesc agentowi.
      • Gość: eeelo Re: ile kosztuje mieszkanie na Zoliborzu tak napr IP: *.poczta-polska.pl 26.03.07, 10:34
        jeżlei własciciel znajdzie sam klienta to nikt nic nie płąci agentowi no chyba
        że własciciel był na tyle głupi i podpisął umowę na wyłacznosć. W pzrypadku
        posrednictwa agencji ogaencja zarabia podwójnie. Raz dolicza sobie prowizję do
        ceny mieszkania ( która czesto jest ruchoma i do negocjacji) i potem jeszczce
        drugi raz kasuje prowizje od kupującego od całosci ceny mieszkania czyli od
        ceny jak chce uzyskać sprzedający powiekszonej juz raz o swoją prowizje!!!
        • Gość: PKB_Riser Agenci i koszty IP: 62.148.94.* 26.03.07, 13:04
          Tak czy inaczej agent czasem sie oplaci. Podczas gdy ceny rosną, warto szybciej
          dokonać zakupu. Agencja ułatwia znalezienie odpowiedniej oferty i pilnuje
          sprzedającego (dodatkowo bierze na siebie odpowiedzialność zakupu jesli chodzi
          o wlasnosc).

          Ja absolutnie nie zaluje ze wydalem 6000 zł na agenta bo przypilnowal mi
          inwestycji (sprzedajacy strasznie dlugo zalatwial formalnosci, i w koncu chcial
          odsprzedac komus innemu ze wzgledu na roznice). Dzieki temu jestem do tyłu 6000
          zł za agenta i do przodu byłem w momencie kupna o okolo 40 000 zł (dzisiaj o
          200 000 zł).

          Wiec ... wszystko zalezy od sytuacji .. ale jak sie nie ma pewnego sprzedawcy
          lub okazyjnego ... to agencja jak najbardziej moze byc nawet opłacalna.
          Czas to pieniadz.

          Pozdrawiam
          • lubietango Re: Agenci i koszty 26.03.07, 17:37
            Mieszkanie jest wystawione na 770 000 zl. Czy naprawde myslicie ze ten maly
            procent ktoremu nalezy dac agencjii z tytulu sprzedania nieruchomosci i
            dopilnowania wszystkich formalnosci jest taka nieprzystepna cena dla kupujacego.
            Tak ja dalam mu mieszkanie na wylacznosc... Nie ma zadnego papieru, jest tylko
            honorowa umowa.. Oni i tak wspolpracuja z innymi agentami i dziela sie
            procentami... Ludzie ! ZYJCIE ale DAJCIE ZYC. Ja sie z nimi umowilam ze
            jezelibym znalazla sama klienta to ten % im naleny dzielimy na pol...
            • Gość: gucio Re: Agenci i koszty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 07:50
              lubietango, coś Ci poradzę, z doświadzczenia, tu nawet nie chodzi o ten procent.
              Masz wyobrażenie, że jak dasz mieszkanie jednej agencji, to ona już się
              wszystkim zajmuje a Ty sobie żyjesz, pracujesz własnym trybem. Tak powinno być w
              cywilizowanych warunkach, ale na razie takie wyobrażenie o profesjonaliźmie jest
              niestety mylne. Pani agent nie wzięła od Ciebie nawet poświadczenia na tę
              wyłączność, zainteresowanie mieszkaniem jest niewielkie (jak mówisz), wszystko
              wskazuje na to, ze twoje mieszkanie trafiło do czarnej dziury danych agencji i
              nikt się nim specjalnie nie przejmuje. Już zaczynasz myśleć o obniżeniu ceny, a
              wszystko wskazuje na to, że po prostu jeszcze tak naprawde nie wystawiłaś
              swojego mieszkania. Wiem na własnej skórze jak to wygląda. NIe przecze, że jest
              pare agencji, ktore sa naprawde OK. Ale trafić na nie z marszu jest trudno. Moje
              mieszkanie przeleżakowało w agencji dwa miesiące i nie zgłosił się dosłownie
              NIKT po pierwszym dniu dania ogłoszenia prywatnego zostało sprzedane. To chyba
              wyjaśnia wszystko.
              • lubietango Re: Agenci i koszty 29.03.07, 13:27
                Dzieki, wyslalam mojemu agentowi twoja wypowiedz... zobaczymy co mi odpowie
                • Gość: Ania Re: Agenci i koszty IP: *.chello.pl 04.04.07, 23:33
                  Ja pracowałam w agencji nieruchomości i wiem jak jest... Jeżeli daje sie
                  mieszkanie na wyłaczność to, agencja potrafi o nim zapomnieć bo i tak wie, że
                  inni agenci nie sprzedadzą tego mieszkania!!!! Agencja daje ogłoszenie przez
                  pierwszy tyzień...(może nie wszystkie, ale często tak jest)
                  Moje zdanie jest takie: dawać dane dot. mieszkania wszystkim! Jest większe
                  prawdopodobieństwo sprzedaży, poza tym dziwie sie, że jeszcze nie sprzedałaś
                  mieszkania. Mieszkania sprzedają się w jeden dzień. Coś musi być nie tak...
                  • robert_zoliborz Re: Agenci i koszty 10.04.07, 14:53
                    W moim bloku jest kilka mieszkan na sprzedaż, wśród nich jedno stoi juz od
                    ponad roku. Blok jest zlokalizowany w fajnym cichm miejscu z dala od głównych
                    ulic pare minut marszu do stacji marymont i podobnie do tramwaju na
                    broniewskiego, blok jest ocieplony windy wymienione, ale jakos chetnych w
                    kolejce nie widać. Czasami komus uda sie zprzedac od reki, ale wiekszośc musi
                    czekać. Mój bliski kolega sprzedawał mieszkanie prawie rok i jeszcze to było po
                    cenach ponizej 5tyś za m2, bardzo mozliwe ze jeszcze by sprzedawał, gdyby nie
                    fakt ze zszedł z ceną zmuszony sytuacja finansową.
                    • Gość: lukka Re: Agenci i koszty IP: 217.153.207.* 10.04.07, 15:59
                      Jeśli na byle jaką agencję, to szkoda kasy. Ja miałem przyjemność sprzedawać i kupować z jednymi z
                      najlepszych.

                      Przy sprzedaży - mała, lokalna agencja, oferta na wyłączność. Kupiec znaleziony w jeden dzień, umowa
                      przedwstępna w trzy dni, akt notarialny w trzy tygodnie. Do tej pory wysyłamy sobie kartki na święta.

                      Kupno - ogromna pomoc. Pierwsze spotkanie i długa rozmowa o tym, jakiego mieszkania szukamy.
                      Pierwsza propozycja - trafione, zatopione. Pomoc zarówno prawna, zwracanie uwagi na drobiazgi, o
                      których nigdy bym nie pomyślał, jak i wzięcie na siebie negocjacji z wyjątkowo trudnym sprzedającym
                      (marudną starą babą, za przeproszeniem). W moim banku bardzo się ucieszyli widząc, że korzystam z
                      tej agencji, bo jako jedna z niewielu ma redagowane przez siebie bardzo dobre teksty umów, a nie
                      ściagnięte z internetu. Do samego odebrania kluczy mogłem zawsze liczyć na to, że mój agent jest pod
                      telefonem i albo telefonicznie, albo osobiście może pomagać albo mediować między stronami (a
                      przydało się to bardzo).

                      Jeśli ktoś ma doświadczenie i dokonuje zakupu/sprzedaży w jasnej dla wszystkich sytuacji, to bardzo
                      proszę, niech załatwia wszystko sam. Ale jeśli są wątpliwości, nie wiesz, jak czytać umowy, albo po
                      prostu nie masz czasu (ja mam taką pracę, z której nie da się "urwać" na parę godzin, żeby coś
                      załatwiać), agent jest wart pieniędzy, które bierze (warto pamiętać, że prowizję agenta można
                      negocjować).

                      Aha, i cały czas mam na myśli prawdziwych agentów, a nie jakieś firmy-krzaki przepisujące ogłoszenia
                      z gazety.
                      • lubietango Re: Agenci i koszty 26.05.07, 01:57
                        moje mieszkanie caly czas nie sprzedane. Agent wcale sie nie odzywa.. sami
                        zaczelismy pokazywac ..
    • Gość: diplodok Re: ile kosztuje mieszkanie na Zoliborzu tak napr IP: 195.85.227.* 10.04.07, 14:42
      Kupuj tanio, sprzedaj drogo! ;-)
      Ceny - około 10 tys za m2.
      • Gość: rytoi Re: ile kosztuje mieszkanie na Zoliborzu tak napr IP: *.kprm.gov.pl 11.06.07, 13:36
        te ceny sa chore.
      • robert_zoliborz Re: ile kosztuje mieszkanie na Zoliborzu tak napr 11.06.07, 14:37
        Tak takie cyny sa podowane w ofertach itd, ale spróbuj sprzedac, trzeba miec
        duuurzo sczęscia. Znam pełno osób które chcą sprzedać ponizej 7000,- i czekaje
        i czekają niektórzy ponad rok.
    • agulha A Bielany? 26.05.07, 09:31
      A tak z ciekawości spytam. Mam nowe mieszkanie w nowym budynku WSM na Księgarzy
      (nikt nie wie, gdzie to jest, więc objaśnię: koło liceum księgarskiego, okolice
      Starej Baśni/Reymonta/Broniewskiego?Przybyszewskiego). Zamierzam w nim mieszkać,
      oczywiście, a nie sprzedawać, ale ciekawe, po ile za metr można by je wycenić
      (niewykończone)? To mi się może przydać w negocjacjach z bankiem ;-). Z kolei
      moje stare mieszkanie jest na Wrzecionie, w nieco menelskim bloku z końca lat
      60, ale elewacja ocieplona i odnowiona, rury wymienione, domofon, windy
      wymienione (kabiny), a mieszkanie w środku jak pudełeczko - do zrobienia tylko
      podłoga (skrzypi mozaika). 38 metrów. Widziałam na różnych serwisach ceny od
      powiedzmy 180 tys. do 280 tys., ale trudno się zorientować w prawdziwej cenie,
      którą można by realnie uzyskać: czasami oferta jest stara i nieaktualna, sprzed
      zwyżki cen, a czasami z kosmosu ("marzenie sprzedającego"). Aha, to jest ta
      strona Wrzeciona bliżej planowanej linii metra. Czy ktoś przeprowadzał ostatnio
      transakcję albo badanie rynku i ma jakieś konkretne informacje?
    • j611g Re: ile kosztuje mieszkanie na Zoliborzu tak napr 10.06.07, 00:08
      w moim bloku blisko pl wilsona ponad 15 tys
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka