Proba scalenia Marymontu - projekt

04.05.07, 16:43
Polecam do przeczytania:
zoliborz.org.pl/index.php?page_id=2&position=13&category_id=42&show=90
Dla mnie idea rewelacyjna. Nie wiem jak to sie ma do istniejacych planow,
mozliwosci itp., natomiast pozbycie sie uciazliwych tras wokol Rudy i Potoku,
to troche jakby powrot do starego zielonego i cichego Marymontu.

Ladne to. Realne?
    • zoskaanka Re: Proba scalenia Marymontu - projekt 04.05.07, 17:54
      A ten "wstęp" w obcym języku, to po co? W dodatku z błędami.
      • Gość: xsanka Re: Proba scalenia Marymontu - projekt IP: *.acn.waw.pl 04.05.07, 19:19
        Pamiętam Kępę Potocką jeszcze bez Wisłostrady. Nad Wisłę chodziło sie przez
        chaszcze. Było pięknie. Ale to se ne vrati...

        Nie bardzo rozumiem co to znaczy "zasypać"? Czy:
        1) wkopac w ziemię?
        2) obudować odgórnie?
        3) zasypać dosłownie (po co nam ta cała Wisłostrada...)

        Acha - i czym prędzej wyburzyć te wszystkie brzydkie PRL-owskie bloki. Wtedy
        developrzy będa mogli wreszcie zbudować godne Żoliborza mieszkania po 18 tys/m2
        za które mieszkańcom zapłaci Unia poruszona anglojęzycznym ujęciem koncepcji. I
        wtedy będzie Joli Bord (nic nie szkodzi że to francuski a nie anglielski). A do
        tego czasu to raczej... Jolly Joker.
    • evolutionofsound Re: Proba scalenia Marymontu - projekt 04.05.07, 21:29
      Oczywiscie pozbycie przez wpuszczenie w tunel. No, byleby nie w kanal.
      • Gość: weterynarz prawa Re: Proba scalenia Marymontu - projekt IP: *.chello.pl 04.05.07, 23:31
        To co napisano jest nierealne. Tak jak Warszawa ma dominantę w postaci PKiN, tak
        Żoliborz i Bielany mają blokowisko Rudy. Wystarczy stanąć na Słowackiego, przy
        placu Wilsona i spojrzeć w stronę Merkurego. Nawet Merkury jest przy Rudzie
        maleńki. I tak już będzie. Aż dotąd, dopóki nie zburzy ktoś o "wielkim zmyśle
        estetycznym" Żoliborza Oficerskiego, Urzędniczego... i nie postawi tam 150
        piętrowych mrówkowców w stylu neo Corbusier. Ale będzie piknie. Proszę też
        pamiętać, że Joli Bord to tereny Cytadeli Warszawskiej. Może autorka projektuje
        nad Wisłą, nawiązując do dawnej architektury obronnej ładną tarczę antyrakietową
        wśród zieleni. Nie wiadomo.

        Pozdrawiam

        Post scriptum
        Już wolę opowieści o planowanym nad Wisłą delfinarium, parku rozrywki w stylu
        wiedeńskiego Prateru - są one bardziej realne.

    • z-o-s-i-a Re: Proba scalenia Marymontu - projekt 04.05.07, 23:40
      A co ma przedstawiać rys. 2? To jakieś pomosty łączące dwa bloki? :-)
      zoliborz.org.pl/files/Image/warsztaty/harmas/rys2.jpg
      • Gość: xsanka Re: Proba scalenia Marymontu - projekt IP: *.acn.waw.pl 05.05.07, 10:32
        to nie pomosty - to znaleziona przez autorkę przestrzeń społeczna pomiędzy
        blokami
        • evolutionofsound Re: Proba scalenia Marymontu - projekt 05.05.07, 16:52
          Dlaczego na forum nie ma osob z gietkim umyslem? Jezu, kolko herbatkowe sie
          powieksza. Wiecej otwartosci i kreatywnosci. Dlaczego tu jest takie siedlisko
          starych ciotek?
          • z-o-s-i-a Re: Proba scalenia Marymontu - projekt 05.05.07, 18:12
            Ja też czekam na kogoś z giętkim umysłem, kto wyjaśniłby mi co przedstawia
            tamten rysunek ze znalezioną przestrzenią pomiędzy blokami, bo nadal się
            zastanawiam czym ona tam jest zagospodarowana :))
            Mam nadzieję, że nie kolejnym blokiem ustawionym w poprzek...
            • jota.40 Re: Proba scalenia Marymontu - projekt 05.05.07, 19:29
              Tomku, kółko herbaciane się powiększa, stanowimy bowiem atrakcyjną grupo-myśl!!
              Już się zdążyliśmy oswoić, że kto wykształciuch i innego zdania - ten wróg.
              Takie teraz trendy, panie. Ale błagam, skończ już z tym kółkiem herbacianym,
              może jakaś nowa nomenklatura?... Możemy ogłosić konkurs na forum.
              • evolutionofsound Re: Proba scalenia Marymontu - projekt 05.05.07, 21:54
                Z kolkiem nie jest dobrze jak traktuje rysunki pomostow miedzy blokami
                doslownie. Ale to adepci raczej pisali, a nie Prawdziwe Kolo.

                Wiesz dlaczego chetnie tak to sobie ubzduralem? Bo tak naprawde nie ma zadnego
                kolka, wiec nikogo nie obrazam. To jest uosobienie zlych pogladow i postaw,
                ktore ja lubie wysmiewac.

                A K.H. to ladna nazwa. Mowi wszystko. Chociaz to moze troche podprogowy przekaz ;)
                • tommie Re: Proba scalenia Marymontu - projekt 07.05.07, 11:35
                  Juz kiedys ok 10 lat temu byl pomysl "zagospodarowania" osiedla Potok. Mianowicie wokol osiedla planowano wybudowac 4-pietrowy blok-mur z punktami uslugowymi na poziomie 0 a wyzej mieszkania. Wobec naszych protestow ten glupkowaty pomysl nie przeszedl. Natomiast jakis baran wydal zgode na budowe tego wysokiego bloku -niby spolecznego, po przeciwniej stronie
            • evolutionofsound Re: Proba scalenia Marymontu - projekt 05.05.07, 21:58
              Ten projekt jest moze lekko odjechany ale ma zasadnicze zalety: jest odwazny i
              oryginalnie podchodzi do problemu Trasy Torunskiej/Wislostrady. Masz pojecie?
              Przejedz sie rowerem majac w dole trase. Mistrz.
              • Gość: kazia_ glonojad Re: Proba scalenia Marymontu - projekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 16:35
                Bardzo brakuje takich pomysłów. Ten akurat, to żaden ideał, ale (jak napisał
                kolega sound) jest odważny. Nie będę już podawała na żer wyświechtanego
                argumentu z wyśmiewaną zawczasu piramidą Luwru, ale to naprawde tak działa! I
                myślę, że za jakiś okres (trudno powiedzieć jak długi) takie rzeczy i koncepcje
                będą powstawały w Warszawie. Zdarzyło mi się obejrzeć program publ. na temat
                rozbierania (lub nie) pałacu Kultury. Bardzo mi się spodobało argumentowanie
                specjalistów - architektów o sercu miasta, w które został wbity klin, który po
                prostu uśmiercił naturalną tkanke miejską. I z biernej zwolenniczki
                pozostawienia status quo, stałam sie zwolenniczka wyburzenia tego chłamu.
                Wyśmiewanie takich pomysłów zawsze będzie liczne i chętne, bo jest po prostu
                łatwe. Zwycięzcami na dłuższą metę zostają jednak ci, którzy porywają się na na
                takie "loty na księżyc", a nie ci, którzy kopią motyką w ogródku, ew. popijają w
                nim herbatke. I żeby nie było, mówie to z punktu widzenia osoby bardzo lubiącej
                herbatki (że sorbetach nie wspomne).
                • Gość: xsanka Re: Proba scalenia Marymontu - projekt IP: *.acn.waw.pl 09.05.07, 21:56
                  to co? burzymy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja