kareta-restauracja

15.10.07, 00:44
Byliśmy tam ze znajomymi parę dni temu, po artykule pana Nowaka.
Było miło, aczkolwiek nie tak bardzo fajnie jak we wspomnianym
przypisku. Orgastyczne uczucia recenzenta nie udzieliły się nikomu
(przepraszam, bo udzieliły się, ale dzień później).To, że nikt tam
nie chodzi - zauważyłem, bo nikt się nie wypowiada na ten temat.
Miejsce fajne, klimat OK, ale moim zdaniem żarcie zepsute trzeba
wyrzucać gdzie indziej niż w trzewia ofiar, które tam zaszły!
Zajrzę tam niewątpliwie na kawę i coś co co ma kapsel-29 metrów to
niedaleko.
Ciężko było.... dajemy wam szansę!
    • Gość: mądrala Re: kareta-restauracja IP: 217.153.131.* 15.10.07, 12:28
      czy to znaczy, że żarcie jest parszywe?
      • Gość: małpa Re: kareta-restauracja IP: *.chello.pl 15.10.07, 15:06
        oj parszywe,parszywe. Np.Bakłażany. Talerz duży, bakłażan mini, smak
        dziwny /spalenizny?/ . I po co robić coś, czego się nie umie?
        Byłem raz i wystarczy.
    • Gość: rudi Re: kareta-restauracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 23:09
      Uważam że lokal sprawia dobre wraŻenie. Piwo zimne, jedzenie ciepłe,
      obsługa znośna - na Żoliborz to w miaręęę.
    • Gość: mania Re: kareta-restauracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 09:59
      Obsluga b.szybka i sympatyczna , jedzenie przecietne lecz porcje b.
      male.
      • Gość: waldek Re: kareta-restauracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 00:53
        Nie czepiam się ale: właśnie ZIMNE dostałem jedzenie, miła pani
        kelnerka nie mogąca w żaden sposób zatrzeć niemiłego wrażenia.
        Jedzenie w Karecie nie było chłodne, ktoś zapomniał je podgrzać -
        było po prostu takie jakie jem po powrocie z balangi z kolegami o 2
        w nocy wyjadając je z lodówki. Żony nie budzę żeby podgrzała, ale
        jak "restauracja" to płacimy. Zapłaciłem bo słabo sobie radzę z
        awanturami.

        Nie czepiam się ale...
        • grisza14 Zle robisz, ze nie budzisz zony 17.10.07, 08:54
          bo w dobranym zwiazku zona powinna wstac i odgrzac Ci
          jedzenie.Zwlaszcza jak wrocisz z balangi, co masz isc spac na
          glodniaka? Nie dawaj sie !
          • Gość: waldek Re: Zle robisz, ze nie budzisz zony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.07, 22:01
            Dobra, dzisiaj zrobię według Twoich przykazań. Napiszę jak było.
            • wiedzmin11 Re: Zle robisz, ze nie budzisz zony 04.11.07, 22:04
              No i jak poszlo? Jestem pelen najgorszych przeczuc :)
    • Gość: Spragniony Re: kareta-restauracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 09:51
      Ja jako wieczny poszukiwacz zimnego piwa, lanego, niechrzczonego i
      nie-"Królewskiego" w miłej atmosferze (na Żoliborzu wcale nie jest
      to łatwe) podawany tam w kuflu "Staropramen" jest sprawą
      przesłaniająca wszelkie inne niedociągnięcia tego lokalu...pomimo że
      drogo raz na jakiś czas mogę sobie pozwolić na litr płynnego nieba w
      gębie...(bo kuflowego "Staropramena" w Warszawie znaleść to po
      prostu sztuczka magiczna...)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja