Dodaj do ulubionych

odtwórzmy Rudawkę!

IP: *.chello.pl 04.01.02, 15:25
dla niezorientowanych - była to rzeczka płynąca korytem, którym dzisiaj biegnie
trasa AK. jej resztki istnieją nadal w postaci jeziorek przy lasku Olszyna,
basenie nieistniejącego stawu w parku Kaskada, jeziorek przy
Kolektorskiej/Kaskadowej (nazwa znacząca), nazwy osiedla Potok, nazwy knajpy
Rudawka na Elbląskiej itd.
Ach, gdybyż dało się cofnąć czas i odtworzyć Rudawkę, z jej bogatym i
zróżnicowanym ekosystemem, wyobraźcie sobie, jak wyglądałaby Warszawa, gdyby
zamiast takiej trasy szybkiego ruchu (która oczywiście byłaby schowana nad
ziemią, albo wyniesiona w powietrze wiaduktami) płynęłaby leniwie romantyczna
Rudawka...
czy istnieją możliwości architektoniczne?
myślę, że za 50 lat będziemy znali odpowiedź... :)
Obserwuj wątek
    • Gość: michal Re: odtwórzmy Rudawkę! IP: *.zigzag.pl 04.01.02, 17:27
      Jest od kilku lat projekt zagospodarowania Jazdowa,czyli rewaloryzacji Alei na
      Skarpie,przykrycia T.Lazienkowskiej i urzadzenia na nowo Placu na Rozdrozu.
      Niewykluczone wiec,iz kiedys "przyjdzie czas" na Rudawke.
      • dariok Re: odtwórzmy Rudawkę! 05.01.02, 17:42
        "Całkowicie zapomniana Rudawka sączyła się aż spod Koła, zasilając po drodze
        stawki powązkowskie. Jeszcze w połowie XIX wieku był to w okolicach Słodowca
        całkiem przyzwoity potok, który napędzał liczne młyny oraz inne fabryki.
        Obsiadły Rudawkę cegielnie, papiernie, drukarnie perkalu, na Powązkach
        sąsiadowała z nią wytwórnia tabaki."
        pisze Jerzy Kasprzycki
      • dariok Re: odtwórzmy Rudawkę! 05.01.02, 17:45
        • Gość: Bor'ka Re: odtwórzmy Rudawkę! IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 09.01.02, 00:40
          Byla jeszcze Drna.
          Plynela z Woli przez Inwalidow, do bylego parku Hibnera.
          Przerobiono ja na fose Cytadeli, troche zakopano po I wojnie.
          Zostala nazwa Spoldzielni Mieszkaniowej na rogu Zajaczka i Mickiewicza.
          I stawek w fosie.
          • Gość: luciak Re: odtwórzmy Rudawkę! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.02, 02:15
            Nie wchodzi się dwa razy do tej samej Rudawki. Zamiast przywracać to co minęło,
            chrońmy to co mamy, na przykład Olszynę.
            • Gość: neoneo Re: odtwórzmy Rudawkę! IP: *.chello.pl 09.01.02, 11:55
              Gość portalu: luciak napisał(a):

              > Nie wchodzi się dwa razy do tej samej Rudawki. Zamiast przywracać to co minęło,
              >
              > chrońmy to co mamy, na przykład Olszynę.

              I to jest bardzo słuszna idea! Olszynka to, że tak powiem, moja gawra rodowa, z
              okien miałem na wyciągnięcie ręki do najbliższych drzew, a na ganianiu zaroślach
              dzikiego bzu upłynęło mi całe dzieciństwo... niezależnie od tych aspektów
              sentymentalnych, miejsce jest na tyle wyjątkowe, a jednocześnie charakterystyczne
              dla dawnego tutejszego krajobrazu, że należałoby je chronić za wszelką cenę.
              na pewno można by stworzyć tam ciekawy park, ze ścieżką edukacyjną, udrożnić
              kanałki, etc. ekosystem tamtejszy jest dość unikalny.
              a jak potoczyły się losy planowanej w tym miejscu przy Broniewskiego jadłodajni
              McDonalds?
              • Gość: balbina Re: odtwórzmy Rudawkę! IP: *.pekao.com.pl 09.01.02, 15:09
                To prawda, że Olszynka jest wartym ochrony miejscem, ale wydaje mi się, że ma
                marne szanse na przetrwanie. Od czasu budowy Trasy systematycznie podupada,
                zaszkodziło jej osuszenie gruntu, przecież te kanałki, gdyby nie były zasilane
                wodą "z kranu", to by już dawno wyschły. No i niedobrze, że ekrany
                dzwiękochłonne nie stoją także wzdłuż Olszynki - hałas jest okropny i już
                mnóstwo gniazdujących tam do niedawna ptaków się stamtąd wyniosło. A jeszcze 2-
                3 lata temu słyszałam tam słowika....Tylko kaczki są nie do zdarcia, zwłaszcza
                teraz, zimą, cale ich stada okupują znaczną część parku i obżerają się bez
                opamiętania hojnie dostarczanymi przez ludzi resztkami.
                Ten McDonald chyba się rozwiał chwilowo - i dobrze, wystarczy ten olbrzymi jak
                zamek w Malborku kościół, otoczony więziennym murem.
                • dariok Re: odtwórzmy Rudawkę! 09.01.02, 15:20
                  trzeba by wpisać ten skrawek do rejestru parków czy coś takiego
                  tak jak park Sady Żoliborskie
                  • Gość: balbina Re: odtwórzmy Rudawkę! IP: *.pekao.com.pl 09.01.02, 15:44
                    dariok napisał(a):

                    > trzeba by wpisać ten skrawek do rejestru parków czy coś takiego
                    > tak jak park Sady Żoliborskie

                    i co to da, na Sadach przecież w parku postawiono jakiegoś apartamentowca super
                    luksusowego i część terenu stanowi teraz prywatne ogródki pod oknami .
                • Gość: matinez Re: odtwórzmy Rudawkę! IP: *.chello.pl 09.01.02, 16:03
                  Gość portalu: balbina napisał(a):

                  > To prawda, że Olszynka jest wartym ochrony miejscem, ale wydaje mi się, że ma
                  > marne szanse na przetrwanie. Od czasu budowy Trasy systematycznie podupada,
                  > zaszkodziło jej osuszenie gruntu, przecież te kanałki, gdyby nie były zasilane
                  > wodą "z kranu", to by już dawno wyschły. No i niedobrze, że ekrany
                  > dzwiękochłonne nie stoją także wzdłuż Olszynki - hałas jest okropny i już
                  > mnóstwo gniazdujących tam do niedawna ptaków się stamtąd wyniosło. A jeszcze 2-
                  > 3 lata temu słyszałam tam słowika....Tylko kaczki są nie do zdarcia, zwłaszcza
                  > teraz, zimą, cale ich stada okupują znaczną część parku i obżerają się bez
                  > opamiętania hojnie dostarczanymi przez ludzi resztkami.
                  > Ten McDonald chyba się rozwiał chwilowo - i dobrze, wystarczy ten olbrzymi jak
                  > zamek w Malborku kościół, otoczony więziennym murem.

                  no to może wpuścić McDonalda, ale pod warunkiem, że zainwestuje w Olszynkę...
                  byłby to tzw. public-private partnership, wg mnie dość ciekawa idea.

                  co do kościoła - jawne przegięcie, ale tak chyba jest w całej Polsce.
                  najciekawsze, że tzw. tymczasowa kaplica z powodzeniem wystarczała przez lata, a
                  jednak trzeba było wywalić ten Malborg... :)
    • dariok Re: odtwórzmy Rudawkę! 09.01.02, 14:53
      ale skąd brała się woda w tej rzeczce
      • Gość: pulaski Re: odtwórzmy Rudawkę! IP: *.chello.pl 09.01.02, 15:58
        dariok napisał(a):

        > ale skąd brała się woda w tej rzeczce

        myślę, że z wód podskórnych, ciek istniał nadal, tyle że pod ziemią, i zasilał
        rzeczkę płynącą po powierzchni.
        kanałki w Olszynce zresztą często wylewały, a cały teren dookoła, szczególnie tam
        gdzie pasą się kaczki, jest bardzo wilgotny, wręcz podmokły, i na wiosnę stoi tam
        woda.
        opowiadano mi również że Rudawka została zasypana, ponieważ całe osiedle
        przedwiośnie cierpiało na początku z powodu zalewanych piwnic...
        to by oznaczało, że woda tam cały czas jest, tylko trzeba się do niej dokopać...


        • Gość: wecort Re: odtwórzmy Rudawkę! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.02, 00:05
          Gość portalu: pulaski napisał(a):
          ... > to by oznaczało, że woda tam cały czas jest, tylko trzeba się do niej
          dokopać...

          Obawaiam się, ze jest jej za mało, by w sposób naturalny (bez jakiegoś sztucznego
          zasilania, a to byłoby bez sesnsu) starczyło na jakąś stałą całoroczną strugę.
          Wszystkie te wielkie budowy naruszyły na Żoliborzu i Bielanach system wód
          podskórnych. Przykładem jest m.in wspominiany często na tym forum kanałek przy
          Kepie Potockiej, którego przez ostatnie 20 lat "ubyło" pewnie jakieś 80%. Poza
          tym zanikanie różnego rodzaju strumyków i strumyczków jest w calej Warszawie
          procesem zauważalnym od dawna. Kronikarze Warszawy mówia przecież o
          kilkudziesięciu różnych strumykach, rzeczkach (czasem sporych) itp. które w
          Warszawie były jeszcze 150-200 lat temu. To jest chyba nieodwracalny proces
          związany z urbanizacją, wysuszaniem klimatu czy diabli wiedzą z czym. Myślę więc,
          że Rudawki niestety nie da się przywrócić. A szkoda.

    • Gość: Ted Re: odtwórzmy Rudawkę! IP: *.szpitalna.ngo.pl 09.01.02, 21:34
      Tez mialem ten sam pomysl! Nawet wnioskowalem do planu Marymont II zeby
      przywrocic odcinek wzdluz ulicy Rudzkiej (jeszcze go pamietam) wraz z
      zarezerwowaniem pasa zieleni wzdluz niego. Byloby to bardzo fajne
      uatrakcyjnienie osiedla mieszkaniowego, ktore ma tam powstac. Niestety zarzxad
      gminy odrzucil czesc mojego protestu dotyczacy tej kwestii. Widac burmistrz
      woli betonowe osiedla z parkingami jako miejscami integracji tutejszych
      blokersow.
      • Gość: potok Re: odtwórzmy Rudawkę! IP: 212.76.37.* 10.01.02, 09:30
        Gość portalu: Ted napisał(a):

        ... wzdluz ulicy Rudzkiej (jeszcze go pamietam) wraz z
        zarezerwowaniem pasa zieleni wzdluz niego. Byloby to bardzo fajne
        uatrakcyjnienie osiedla mieszkaniowego, ktore ma tam powstac...

        Pierwsze słyszę, że przy ulicy Rudzkiej ma powstać osiedle mieszkaniowe. Ciekawe
        gdzie dokładnie - przecież przy tej wąskiej uliczce nie ma nigdzie miejsca, no
        chyba że ktoś ma zakusy na to by zabudować i tak skromny pas zieleni między ul.
        Rudzką a trasą AK (zajęty zresztą przez obiekty motoryzacyjne - stacja paliw,
        myjnia, autokomis itd.).
        • Gość: escort Re: odtwórzmy Rudawkę! IP: 212.76.37.* 10.01.02, 10:31
          Gość portalu: potok napisał(a):
          no
          > chyba że ktoś ma zakusy na to by zabudować i tak skromny pas zieleni między ul.
          >
          > Rudzką a trasą AK (zajęty zresztą przez obiekty motoryzacyjne - stacja paliw,
          > myjnia, autokomis itd.).

          Chetny na budowę pewnie by się znalazł. Ale czy znalazłby się chetny na kupienie
          mieszkania, którego atrakcją jest to, że trasa szybkiego ruchu przejeżdża przez
          środek pokojuj? - wątpię.

        • Gość: Ted Re: odtwórzmy Rudawkę! IP: 217.11.141.* 08.02.02, 20:38
          Jest to ladnych kilkadziesiat hektarow pod zabudowe - wedlug rzeczongo planu ma
          tam byc osiedle mieszkaniowe, nawet jest jakis inwestor, pisali o tym kiedys w
          stolku.
    • Gość: marrcin Re: odtwórzmy Rudawkę! IP: *.chello.pl 10.01.02, 21:13
      natomiast to co można by zrobić w sprawie Rudawki to umieścić wzdłuż jej
      dawnego koryta tablice poglądowe informujące co, gdzie, kiedy, jak, po co itd.
      Rudawka to kawał historii - np. słynna niegdyś mąka bielańska ("biały jak mąka
      bielańska") pochodziła z młyna działającego właśnie na Rudawce.
      mogłaby w ten sposób powstać ścieżka edukacyjna pt. "jak nie należy urbanizować
      środowiska naturalnego", gdzie dziatwa mogłaby puszczać wodze fantazji i
      tworzyć wizje alternatywne - jak ja bym to zaprojektował, co by było gdyby, etc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka