Dodaj do ulubionych

Doktor Kłoczkowska

31.01.05, 22:09
Czy ktoś z was chodził w dzieciństwie (lata 80-te) do przychodni na
Łojewskiej do dokor Kłoczkowskiej? Boże, to był mój koszmar senny! Ktoś z was
wie o czym mówię? Swoją drogą dziwne się ludziom rzeczy przypominaja jak są
chorzy...
Obserwuj wątek
    • Gość: aga Re: Doktor Kłoczkowska IP: *.chello.pl 31.01.05, 22:32
      Pamiętamy Kłoczkosię!!!Wszyscy do niej biegalismy jak potrzebowaliśmy
      zwolnienie do szkoły- trzeba było pokrzyczeć trochę w poduszkę i już angina w
      karcie, albo wejść i wprost powiedzieć "chcę zwolnienie do szkoły"
    • sloggi Re: Doktor Kłoczkowska 31.01.05, 22:36
      Na Rembielińskiej postrachem była ś.p. doktor Filus.
      Zmarła nagle w gabinecie podczas wizyt.
    • Gość: ski Re: Doktor Kłoczkowska IP: *.home.cgocable.net 31.01.05, 22:37
      Nie- tam nie chodzilam ale od razu przypomnialo mi sie jak w latach 60-tych
      chodzilam do lekarza na Gilarska(probuje przypomniec sobie nazwisko tej
      pediatry)i tez tak bardzo balam sie ten lekarki ,byla bardzo niesympatyczna i do
      dzisiaj pamietam jak prosilam ja zeby mi przepisala Glukovit(to byly takie
      granulki witaminy,ktore sie rozpuszczalo z woda)a ona na mnie warknela ze nie
      potrzeba.Musialam sie dobrze jej wystraszyc jezeli pamietam to tyle lat.
      • Gość: ski Re: Doktor Kłoczkowska IP: *.home.cgocable.net 01.02.05, 02:49
        Juz mi sie przypomnialo -to byla dr.Cegielka
    • Gość: sierratequila Re: Doktor Kłoczkowska IP: *.chello.pl 31.01.05, 22:49
      Pani Doktor na siłę otwierała dzieciom buzie, wsadzała do gardła patyki i
      krzyczała na mniej subordynowanych... eh mam nadzieję, ze od tego czasu cos się
      zmieniło nastawienie pediatrów. P.S. Dla mnie przysmakiem był vibovit wyżerany
      obowiązkowo na sucho
      • Gość: ski Re: Doktor Kłoczkowska IP: *.home.cgocable.net 31.01.05, 23:02
        Teraz dzieci maja vibowit a kiedys byl glukovit -sposob spozywania nic sie nie
        zmienil-oczywiscie ze na sucho,o to wlasnie chodzilo.Byly tez takie oranzadki w
        proszku ktore jadlo sie palcem ale mama nie zawsze chciala to swinstwo kupowac
        po niezdrowe......wiec prosilismy o ten glukovit bo smakowal tak samo.
    • Gość: ski Re: Doktor Kłoczkowska IP: *.home.cgocable.net 01.02.05, 00:26
      Lojewska jest na Brodnie-prawda?
      • marchewa3 Re: Doktor Kłoczkowska 01.02.05, 11:10
        PLIS napiszcie coś więcej o dr Kłoczkowskiej. Moje dziecko się u niej leczy i
        jak narazie nie miałam strasznych doznań. Jedynie co moge napisac na minus to
        iż pani dr nie jest odważna w podejmowaniu decyzji co do chorób. Sama musze
        ciągnąć ją za język i proponować jakieś konkretne lekarstwa. Dr Cegielską z ul
        Tykocińskiej też pamiętam. Była koszmarna. Nie dość, że wredna to jeszcze mało
        kompetentna. Jak byłam dzieckiem to na zapalenie płuc leczyła mnie witaminami.
        Pozdrawiam
        • Gość: aga Re: Doktor Kłoczkowska IP: *.chello.pl 02.02.05, 09:59
          daruj sobie kłoczkowską!!! ona nie ma pojęcia o leczeniu, mojego brata mało nie
          przesłała na tamten świat diagnozując uczulenie zamiast jakiejs poważnej
          choroby...
          • marchewa3 Re: Doktor Kłoczkowska 02.02.05, 13:14
            !!!!! Masz na myśli TĘ Kłoczkowską? Taka starsza pani, która obecnie leczy na
            ul Tykocińskiej? Boże! Nie mogę uwierzyć. Muszę sie poważnie nad tym wszystkim
            zastanowić.
            • Gość: aga Re: Doktor Kłoczkowska IP: *.chello.pl 02.02.05, 15:48
              nie wiem czy to ta sama, podejdz ja i zapytaj czy kiedys pracowała na
              Łojewskiej, musi miec ze 60 lat teraz, moze 55
              • marchewa3 Re: Doktor Kłoczkowska 03.02.05, 09:55
                Jeśli w tym wieku to napewno TA. I tak chodzę do niej tylko po zwolnienia. Mam
                swojego ukochanego pediatrę który jest prywatny więc chodzę do niego tylko w
                przypadku chorób. Z banalnymi szczepieniami idę do Kłoczkowskiej. Jeśli ktoś
                szuka dobrego pediatry na pradze to mogę dać do niego namiar. Za wizytę w
                gabinecie bierze 50 PLN w domu 100 PLN.
                • inecita Re: Doktor Kłoczkowska 07.02.05, 13:07
                  dawaj namiar na priva: adres, telefon, ceny tez wpisz i dzieki :)))
                  • Gość: Kam Re: Doktor Kłoczkowska IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.02.05, 11:11
                    A ja pamiętam dr. Dębską, chyba nie pracuje już w przychodni na Rembielińskiej-
                    straszna baba!!
                  • marchewa3 przesłałam na priva 09.02.05, 13:26
                    przesłałam na priva
        • Gość: dant Re: Doktor Kłoczkowska IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 20:57
          Zabierz jak najszybciej dziecko od tego konowała!!!
          U mojego syna nie rozpoznała duszności!!!
          Jak poszłam z duszącym się dzieckiem powiedziała, że już nie ma czasu, bo jest
          godzina dwudziesta. Po awanturze spytała się "co pani zazwyczaj dziecku
          podaje?".
          Nie odróżnia różyczki od uczulenia - przy różyczce podała silne lekarstwa
          odczulające. Dobrze, że nigdy ich nie podałam, tylko poszłam do innego lekarza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka