Gość: rak
IP: *.ae.ge.com
03.02.05, 07:40
Ciekawe czy tylko mnie to irytuje, gdy patrze na trawnik biegnacy wzdluz
ulicy Topolowej, to widze jedna wielka popielniczke. Dlaczego palacze
zasmiecaja ostatnie skrawki zieleni jakie nie zostaly zabetonowane na
Tarchominie? Nie wiem, moze to jakis wielki wysilek wrzucic smierdzacego peta
do kosza?