Witajcie. Oo pewnego czasu wyprzedaję część mojej szafy na portalach typu moje
ciuchy, szafa, itp. Nie zarabiam dużo, przy codziennych wydatkach nawet nie
zauważam dużego przypływu gotówki, ale lepsze to, niż wrzucanie ciuchów do
pseudo-kontenerów PCK. Ostatnio odezwała się do mnie kobieta, która ma ponoć 3
dzieci (nastolatków)wychowuje je sama i potrzebuje dla nich i dla siebie
jakiejś odzieży. Zapakowałam dla niej paczkę ważącą blisko 15 kg i wystawiłam
darmową ofertę specjalnie dla niej. Poprosiłam aby kliknęła w tę ofertę tylko
po to aby uzyskać potwierdzenie jej danych i możliwość wystawienia komentarza.
Wyobraźcie sobie, że był to dla niej problem! Oburzyła się, że nigdy nikogo
nie oszukała i nie zamierza.Sama nie wiem co o tym myśleć...Przesyłka takiej
paczki będzie mnie kosztowała ponad 30 zł, daję jej ubrania, które za
kilkadziesiąt złotych mogłabym sprzedać, a dla niej jest problemem fakt, że
chciałabym mieć potwierdzenie jej danych poprzez portal

Sama nie jestem w
cudownej sytuacji finansowej, ale skoro te ubrania nie są mi potrzebne chętnie
bym je komuś oddała. Sytuacja co najmniej dziwna- ja zgodziłam się pokryć
koszty przesyłki, a kobieta ma jeszcze problem... Poradźcie