Gość: Koka Wola IP: 212.180.160.* 21.01.06, 00:16 Bialoleka to nie Warszawa, wiec w czym problem. Kogo obchodza wsiowe problemy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: d Re: Na barykady, mieszkańcy IP: *.chello.pl 21.01.06, 00:29 pl.wikipedia.org/wiki/Na_barykady Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorobkiewicz zabarykadować modlińską! IP: *.chello.pl 30.01.06, 18:37 i most grota niech każdy jeździ u siebie a nie komuś hałasuje! Odpowiedz Link Zgłoś
nornik Re: Na barykady, mieszkańcy 21.01.06, 01:19 Buuuaahahahahaha!!! 5-6 tys samochodow dziennie ma przejezdzac po drodze GRUNTOWEJ jaka jest ul. Wsploczesna??? Pani Magdaleno, czy obejrzala Pani jak wyglada wyjazd z osiedla Brzeziny, czyli skrzyzowanie z ulica Glebocka? I czy zapoznala sie Pani z planowanymi rozwiazaniami ruchu w tym miejsu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xavras_wyzhryn Re: Na barykady, mieszkańcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 04:39 Jak nie chca, zeby im samochody pod oknami jezdzily, to niech sie, buraki, na wues przeprowadza. Do zycia w miescie trzeba DOROSNAC. Odpowiedz Link Zgłoś
ostrodzka Re: Na barykady, mieszkańcy 21.01.06, 11:52 O ile mi wiadomo, wykonanie porządnej, "asfaltowej" ulicy w ul. Współczesnej było planowane w 2005r. Niestety ta inwestycja została zastopowana z powodu powstania barykady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: St. Gr Re: Na barykady, mieszkańcy IP: *.starnettelecom.pl 31.01.06, 21:09 Gó.. prawda, wykonanie jest zaplanowane na 2007-2008 rok idioto!!!!! Sprawdź nim zabierzesz głos bo szkoda miejsca na beznadziejne wypowiedzi niedoinformowanych kretynów Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Kolejne naiwne pytanie... 21.01.06, 07:31 ...czy normalna urbanistyka i planowanie polega na tym, że najpierw stawia się osiedla a co z dojazdem do nich - to "pożyjemy-zobaczymy" albo 'jakoś to będzie'? Czy może planuje się (i potem buduje) wszystko razem-tak aby nie powodować nadmiernej uciążliwości dla kogokolwiek? PS. Co znowu za durna mania tych postów o "wsi- mieście". Trzeba je kasować systemowo, bo nic nie wnoszą - a autorzy, jak zobaczą, że ich "twórczość" nie ma odzwierciedlenia na ekranie zajmą się czymś pożyteczniejszy, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ab Posty o wsi - niestety mają sens IP: *.ciolkosza.net / *.devs.futuro.pl 21.01.06, 10:59 Jest, znaną w tym kraju od dawna, głupotą, że najpierw powstaje osiedle, a potem myśli się o budowie dojazdu. Dziś problem jest o tyle większy, że utrudnieniem konstruowania miasta jest grodzenie osiedli. Wpisy o wsi w mieście mają sens jak najbardziej. Jeśli przyjrzeć się temu, jak budowane są odiedla na Białołęce zobaczymy, że ich układ jest zbliżony do układu niedawno tu isniejących pól uprawnych, które sprzedane, przekształcone na działki budowlane, zostały ogordzone i zastawione blokami. Zwikększenie zaludnienia tych terenów nie pociągnęło za sobą jednak odpowiedniego dostosowania ciągów komuniakcyjnych, jakichkolwiek - ani dla ruchu kołowego, ani dla ruchu pieszych. "Ooddolne" (czy raczej samowolne) działania mieszkańców, którzy grodzą drogi, dodatkowo utrudniają sytuację. Niestety trudno nie zaproponować, by ludzie ci zastanawiali się wcześniej czego chcą - albo mieszkać w bałaganie, jakim są obrzeża Warszawy; albo rozsądnie działać na rzecz zmiany sytuacji (gdzieniegdzie jest już na to za późno), albo przeprowadzić się w Bieszczady - tam nikt nie będzie im jeździł pod oknami. Odpowiedz Link Zgłoś
dziedzicznacytadelafinansjery Re: Posty o wsi - niestety mają sens 21.01.06, 13:41 A ja twierdzę, że nie ma to nic wspólnego z tym czy ktoś komu się to podoba powinien jechać w Bieszczady a ktoś komu się nie podoba - moze mieszkać w Warszawie - bo kwestia jest tylko i wyłącznie z jednej strony patologicznie anarchicznego charakteru wialu naszych rodaków - z drugiej patologicznie anarchicznego charakteru naszego państwa 9co zresztą się zazębia, bo organy państwa i jego funkcjonariusze to też jego obywatele). A sprawa planowania przestrzennego to tylko wycinek problemu. A pleplanie w rodzaju "niech buraki jadą na wieś jak im się samochody nie podobają" to jest prymitywny bełot frustratów, który nie ma żadnej wartości i dyskusję zubaża sprowadzając ją na tory obrzucania się epitetami i licytowania kto jest bardziej "warszawski" i "wielomiejski" - a kłócą się, mam wrażenie, zazwyczaj warszawiacy w pierwszym z warszawiakami w drugim pokoleniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ab Re: Posty o wsi - niestety mają sens IP: *.ciolkosza.net / *.devs.futuro.pl 21.01.06, 15:19 Pomijam zatem sprawę wiejskiej organizacji przestrzeni miasta, choć próba uświadomienia tego sobie i innym to próba wychowywania siebie i innych. Nie rozumiem jednak tych, którzy sprowadzają się do Warszawy i na każdym kroku cierpią, boleją i utyskują, jacy to oni są nieszczęśliwi, że muszą tu mieszkać. Jednocześnie gotowi są interesować się ledwie swoim ogrodzonym osiedlem lub ewentualnie tym, co tuż za płotem im przeszkadza. Jeśli coś robią, to tylko to, co nie rozwiązuje ich problemu, ale tylko trochę łagodzi ból, a jednocześnie wprowadza jeszcze większy bałagan i utrudnia życie innym... A co do upodobań. Tak to jest, uważam, że mieszkanie w mieście niesie ze sobą pewne koszty, a jak one się nie podobają, jest wyjście mieszkać za miastem, co będzie pociagało za sobą inne koszty. Wybór należy do nas. Jest jeszcze trzecia możliwość - robić coś, co poprawi sytuację tu na miejscu, a nie będzie tylko ujadaniem psa ogrodnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miecio Re: Posty o wsi - niestety mają sens IP: *.aster.pl 22.01.06, 12:32 A może powrócić do ukochanego przez nas "liberum veto", wtedy będziemy mieli dwustuprocentową demokrację. Przerabialiśmy to i dobrze na tym wyszliśmy- pozbyliśmy się rodzimych polityków i oszołomów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieamfetamina KOKA strzeliła do mózgu i IQ poraziło na forum... IP: *.acn.waw.pl 21.01.06, 08:00 Tak, tak znamy my takich co to stwierdzają że na północ od Pl. Wilsona to Mazury, na wschód od Wisły to Białoruś, a na południe od dworca południowego to już Grójec. Poza tym nie ćpaj już więcej tej koki, bo na haju głupoty wypisujesz na forum. A tak poza tym to co mówi na to twój lekarz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmx Re: KOKA strzeliła do mózgu i IQ poraziło na foru IP: *.acn.waw.pl 22.01.06, 09:51 Daj spokoj - takiemu trollowi nie ma co odpisywac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doris Re: Na barykady, mieszkańcy IP: *.unused.derbynet.waw.pl 21.01.06, 09:27 to jakis kompleks. Tych gosci, ktorzy pisza, z Bialoleka to wiocha zapraszam, zeby zobaczyli, kto tu sie buduje i ZA ILE. Latwo jest tak sobie usiasc do swojego malego komputerka i pisac pamflety z klitki w gierkowskim bloku na 8 pietrze (ze zsypem i prusakami). Mieszkam na Bialolece i jest cudownie (mam nadzieje, ze jej nie zabuduja na maxa). Odpowiedz Link Zgłoś
rubeus Re: Na barykady, mieszkańcy 21.01.06, 10:01 Gość portalu: doris napisał(a): >(mam nadzieje, ze jej nie zabuduja na maxa). Jeszcze kilka latek i zabudują... Jak nie osiedlami bloków pośród zabudowy jednorodzinnej, to kolejnymi koloniami szeregowców... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duduś Re: Na barykady, mieszkańcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 10:10 Zaminować mostek /też za pieniądze podatników/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sz Re: Na barykady, mieszkańcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 10:46 warszawiak q..a mać. A mamusia skąd? Z getta na jelonkach czy pięknych okolic robotniczej woli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Etyk Wiocha to nie pochodzenie-wiocha to mentalnosc IP: *.in-addr.btopenworld.com 21.01.06, 13:45 I dlatego,wg mnie,londynczyka,Warszawa to najwieksza wiocha w Europie.W kazdym,absolutnie kazdym miescie Europy,zablokowanie miejskiej ulicy czy drogi,jest przestepstwem.Nastepnego dnia przyjechalyby buldozery i zburzyly barykade.Ale sami wiecie,ze w Warszawie prawo od czasow kaczora nie obowiazuje. Odpowiedz Link Zgłoś
bahoo dylemat 21.01.06, 14:53 pod moim oknem codzienie przejeżdzają tysiące samochodów, autobusów, latem wieczorami odbywaja sie rajdy motocyklowe. Czy to oznacza, że wzorem w/w mieszkańców mogę postawic na mojej ulicy barykadę? Może to byłby pomysł. A czy wspomniani mieszkańcy Białołęki nikomu pod oknami nie jeżdżą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baca Piszesz o KEN? Bo ja bym się dołączył. IP: *.acn.waw.pl 21.01.06, 15:13 Zablokujem?? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Domcia Re: dylemat IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 21.01.06, 15:37 Przedmówca trafił w samo sedno! To, że oni jeżdżą komuś codziennie pod oknami, przejeżdzając przez całą Warszawę, jakoś im nie przeszkadza. Ale, kiedy kto inny chce się przedostać drogą obok ich okien - to już zbrodnia! To parananoja świadcząca o tym, że tacy ludzie myślą tylko o czubku własnego nosa i mają mentalność mieszkańca puszczy, pilnującego swojego obejścia i okolicy, żeby się jaki obcy nie zbliżył na więcej, niż kilometr... Żenada! A tym, którzy wprowadzając się na nowe osiedla na obrzeżach Warszawy sądzą, czy mają nadzieję, że już się one bardziej nie rozrosną, gratuluję niedorozwoju umysłowego, bo miasto będzie się rozrastać w kierunku zewnętrznym, a nie do środka i to jest naturalna kolej rzeczy, kiedy przybywa w nim mieszkańców! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noVy Na barykady, mieszkańcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.06, 15:59 Jeżeli ta droga (most)została wybudowana za publiczne fundusze, to jakim prawem jest ona zablokowana. Zyjemy w państwie bezprawia, gdzie bogadcy mogą wszystko. Skandal. Pozdro noVy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Ćwoki z Białołeki :) IP: *.narwik.waw.pl / *.narwik.waw.pl 21.01.06, 16:24 Widąć żę tam sam ćwoki ze wsi mieszkąją , ot co :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirinti Zrobić kontrbarykadę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 16:40 Kierowcy powinni zablokować wszystkie wiazdy na to burackie osiedle. Poza tym co to za debile. Ja uwielbiam obserwować z okna przejeżdżające samochody. Samochody i komputery to najładniejszy widok. Odpowiedz Link Zgłoś
tarantula01 Re: Zrobić kontrbarykadę 22.01.06, 23:02 Gość portalu: Tirinti napisał(a): > Kierowcy powinni zablokować wszystkie wiazdy na to burackie osiedle. > Poza tym co to za debile. Ja uwielbiam obserwować z okna przejeżdżające > samochody. Samochody i komputery to najładniejszy widok. Że tak powiem, ogłoś to na forum Żoliborza, powinieneś mieć wiele ofert zamieszkania na skraju Chomiczówki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lep A moze tak Aleje IP: *.netia.pl 21.01.06, 17:05 Na pewno Aleje Jerozolimskie maja wiecej mieszkancow niezadowolonych z samochodow pod ich oknami. To co, barykadujemy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: QQL Mieszkaniec okolic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 18:37 jestem mieszkańcem tych okolic i codziennie przechodze tą kładką z czasem to miejsce stało sie miejscem moich spotkan z kolegami. Cała ta blokada jest nielegalna. Powstała ze spawanych rur i pustaków !! Cała ta sprawa denerwuje mnie od roku !! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rychu Czyja droga? IP: *.spray.net.pl 21.01.06, 18:49 Jezeli droga do mostku jest droga miejska, gminna itd to mieszkancy Starej Gruszy moga sobie naskoczyc... Odpowiedz Link Zgłoś
chaladia Potrzeba przedłużenia Artyleryjskiej... 21.01.06, 18:55 Pozwolę sobie zwrócić uwagę, że Os. Agromana jest własnością prywatną i drogi na nim też zapewne nie sa publiczne. Mostek powstać mógł, bo kanałek jest gminny, ale to nie znaczy, że zaraz uliczki Osiedla muszą stać się otwarte dla wszystkich. My na Grabinie mamy podobne problemy, bo różni sąsiedzi chcieliby dojeżdżać do swoich działek po naszych uliczkach, za zbudowanie których zapłaciliśmy sporo i za których utrzymanie płacimy cały czas. Gmina zamiast budować wątpliwy mostek powinna przedłużyć Artyleryjską od Ostródzkiej do Głębockiej i w ten sposób połączenie byłoby drogą PUBLICZNĄ. A tak - powstał potworek w stylu połączenia Ursynowa z Wilanowej przez skarpę wiślaną, który jest zamknięty dla ruchu... Żałosne... Odpowiedz Link Zgłoś
ostrodzka Re: Potrzeba przedłużenia Artyleryjskiej... 21.01.06, 22:29 chaladia napisał: > Pozwolę sobie zwrócić uwagę, że Os. Agromana jest własnością prywatną i drogi > na nim też zapewne nie sa publiczne. Chyba nie masz racji chaladio. Drogi na osiedlu Agromana (te, które nie są w części ogrodzonej) nie są prywatne. Są to zdecydowanie drogi publiczne! Mostek podobno kosztował 70000zł publicznych pieniedzy. Czyli zbudowano go między innymi za moje podatki. Kilka razy dziennie muszę jechać kilka dodatkowych kilometrów, ponieważ na tym mostku stoi ta "barykada". W takiej samej sytuacji jest kilkuset moich sąsiadów. Kto nam zapłaci za zmarnowany czas i paliwo? O ile mi wiadomo, mostek i dojazd do ul.Głębockiej był planowany od dawna. Wczesniej niż powstało osiedle Agromana i domy przy ul. Współczesnej. Rozumiem obawy tamtejszych mieszkańców (hałas, większy ruch itd.), ale mozna zadac im kilka pytań, np.: Kto z Was, przed podjęciem decyzji o zakupie mieszkania, sprawdził w odpowiednich urzędach jakie inwestycje drogowe są planowane w tej okolicy? Kto spytał o to developera (Agroman)? Czy Agroman poinformował Was o planowanym przejeździe? Pewnie nie poinformował. Typowe zachowanie developera, któremu zależy tylko na sprzedaniu mieszkań. Dlaczego nie macie pretensji do Agromana? Inwestycje drogowe to bardzo trudny temat. Nowe ulice są konieczne - z tym zgadzają się wszyscy. Bez tego miasto nie może się rozwijać. Niestety każda nowa droga to także problem dla ludzi, którzy przy niej będą mieszkali. Dlatego właśnie tzw. "rezerwy pod nowe drogi" są planowane z dużym wyprzedzeniem. Tak, aby każda osoba, która planuje kupić nowe mieszkanie lub zbudować nowy dom mogła zobaczyć, co będzie "za płotem" w przyszłości. Może wtedy sama podjąc decyzję, czy to zakceptuje czy też nie. I tak na koniec... Jeden z moich znajomych (mieszka przy al.Niepodległości), który regularnie zajmuje się takimi sprawami powiedział żartem, że postawi barykadę na ulicy. Bo niby dlaczego mieszkańcy Ursynowa mają mu jeździć pod oknami i hałasować. Niech sobie jadą inna drogą! :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
chaladia Re: Potrzeba przedłużenia Artyleryjskiej... 21.01.06, 22:50 Aż trudno uwierzyć w tak bezsensowne działanie zarządu Osiedla Agroman, jak przekazanie wewnętrznych dróg (niewątpliwie zbudowanych przez developera) w zarząd publiczny. Jeśli to jednak prawda, to nic dziwnego, że zbudowano mostek i że każdy pownien mieć prawo z niego korzystać. Sam bym chętnie spróbował... ot tak, z ciekawości. Może nie w godzinach największego ruchu ramo oczywiście. My na Grabinie wydaliśmy naprawdę dużo (około 20% ceny) na infrastrukturę wspólną, ale przez myśl niikomu nie przeszło, by to oddać Gminie. Gmina mogła przejąć wodociągi (gdy Osiedle przyłączono do wodociągu gminnego) pod drogami, ale nie sam teren. Koszt posiadania dróg jest spory, ale dzięki temu można je zamknąć szlabanem i nie ma problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
tarantula01 Re: Potrzeba przedłużenia Artyleryjskiej... 22.01.06, 23:20 W zasadzie skoro monitowanie odpowiednich urzędów nie działa, to należy zawiadomoć prokuraturę o takiej sprawie. Ew. oskarżenia z paragrafów kk przemówią do rozsądku odpowiednich urzędników. PS. czy nie można złożyć się na wynajęcie jakiegoś zdezelowanego Kamaza, który z rozpędu odbarykadowałby ten mostek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon A zodzą się na marsze równości ? IP: *.6.14.vie.surfer.at 22.01.06, 14:01 Głosujcie na komunistów i pederastów.Zaczeła się kampania wyborcza ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja bezprawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 17:35 Grodzenie drogi??? A gdzie policja i prokuratura? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grazka Re: Na barykady, mieszkańcy IP: *.proxy.bosbank.pl / *.bosbank.pl 23.01.06, 16:07 WSIOWA TO JESTES TY, BO NIE WIESZ GDZIE JEST BIAŁOŁĘKA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grze wybudowany za pieniądze wszystkich, ale korzystać IP: *.stat.gov.pl 24.01.06, 08:23 mogą tylko niektórzy? Odpowiedz Link Zgłoś
grazyna997 Re: Na barykady, mieszkańcy 25.01.06, 08:44 Gość portalu: Koka Wola napisał(a): > Bialoleka to nie Warszawa, wiec w czym problem. > > Kogo obchodza wsiowe problemy? Grunt to dobre wykształcenie, człowieku postudiuj mapę Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkaniec Re: Na barykady, mieszkańcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 12:28 Jak widać wiedze masz nie dużą skoro twierdzisz, że Białołęka nie należy do Warszawy. Lepiej poucz sie topografii miasta. A problem na telj ulicy jest bardzo duży. Pytanie po co budować drogi, ponosić koszty a potem je zamykać? Czy ma to jakiś sens z ekonomicznego punktu widzenia. To marnotrawienie pieniędzy podatników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AdamB44 Re: Na barykady, mieszkańcy IP: *.devs.futuro.pl 29.01.06, 12:59 Typowa wypowiedź człowieka, który uważa się za rodowitego Warszawiaka z Grójca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Na barykady, mieszkańcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.06, 16:17 Szanowni Państwo, gdyby ktoś się wysilił przed rozpętaniem dyskusji sprawdzić jaki jest stan prawdy doszedł by do tego że burmistrz wydał decyzję o zamknięciu drogi dla ruchu kołowego do czasu wybudowania drogi alternatywnej tak zwanego prawoskrętu. Mieszkam przy Starej Gruszy i mam postulat dla biednych posiadaczy okazłaych domów osiedla Wiking dlaczego oni mają szlabany niech puszczą ruch swoim osiedlem ?????? Jakaś paranoja. Nas nazywa się bogaczami, my którzy kupiliśmy mieszkania po cenie niższej niż większość na Bródnie a osoby które posiadają domy po 100 parę metrów nazywają nas bogaczami. A co do Carrefoura da się i przez rondo dojechać na naszym osiedlu mieszka ponad 350 rodzin też mamy jakieś prawa a blokada jest legalna !!!!!!!!!! Jeżeli by ktoś się wysilił to by to sprawdził i dowiedział się też że całą sprawę podsyca właściciel sklepu Carrefour któremu malo utargu a do którego wali całe pobliskie osiedle dlaczego oni nie otworzą swojego osiedla tylko mają szlabany przy wjazdach ?????????????????????????????????? bez klomentarza Ruch będzie jak będą odpowiednie do tego warunku obecnie jak nie ma jak wjechać na teren osiedle bo wszyscy krzyczą o otwarciu pobudowaniu mostku dlaczego nikt nie zwrócił uwagi że nam nikt nie odśnieża dróg !!!!1 i nie ma jak podjechać pod bramę ???????? Ludzi sami piszecie głupoty o patrzeniu na własny czubek nosa a pomyslał ktoś z Was przez chwilę o innych ??? Sami o sobie myślicie. Są też ludzie na ul. Współczesnej która nawet nie jest UTWARDZONA!!!!! Kto tu się wogóle wypowiada buraki które chcą jechać na zakupy do Carrefoura ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waldemar Re: Na barykady, mieszkańcy IP: *.devs.futuro.pl 02.02.06, 13:34 Są dwie strony i dwie racje. Fakt jest taki, że mostek zbudowano z podatków zarówno zwolenników jak też przeciwników więc nie może to być argumentem którejś ze stron. Warto jest wyjaśnić dogłębnie zasadność powstania mostku. Muszą zostać poruszone wszystkie kwestie a rozwiązanie musi być kompromisem dla wszystkich. Ograniczmy nerwowość bo w ten sposób trudno podjąć najlepsze rozwiązanie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś