palker
07.12.03, 14:52
Nie ma nic bardziej przygnębiającego, niż widok zabytków popadajacych w ruinę.
Postanowiłem zatem zrobic sobie prezent Mikołajkowy i podbudować swoje ego
widokiem czegoś pozytywnego i optymistycznego.
Wybrałem się na ulicę Wileńska w Warszawie, aby obejrzeć dokładnie, jak
przebiega rewaloryzacja XIX-wiecznego Domu Wychowawczego dla Chłopców im.
Mańkowskich (od 1945 roku we władaniu zakonu Marianów).
Nie jest on może taki ładny, jak Dom Sierot Warszawskiego Towarzystwa
Dobroczynności z moich rodzinnych stron, czyli z Rakowieckiej na Mokotowie -
raczej przypomina styl typowej architektury użytkowej typu Rohbau. Taki
prawie
fabryczny neogotyk. Ale znakomicie pasuje do okolic ulicy Szwedzkiej (słynna
fabryka Schichta) i Stalowej.
Ostatnimi czasy mieściło sie tu Hospicjum Domowe, które czasowo przeniesione
jest do najstarszego murowanego budynku na Targówku, na ul. Tykocińską (to
taka nasza Targówkowa Starówka).
Rewaloryzacja budynku finansowana jest w całości przez Zakon Ojców Marianów.
Popatrzcie, jak to wyglada:
beacno1.w.interia.pl/wilenska.html
PS
Chyba z radości, sąsiadująca z budynkiem wierzba płacząca pokryła sie tej
jesieni świeżymi, zielonymi listkami - na paru zdjęciach to widać