Dodaj do ulubionych

Złoto - bezpieczna inwestycja i pożądany prezent

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 15:47
Pseudodziennikarze i pismaki od siedmiu boleści..
"sztabki złota o wadze od 5 gram do 250 gram" - kogo, czego GRAMÓW!!!!
Gram to jest jeden.

Nie da się wszystkiego kupić. Maturę i dyplom może tak, wiedzy już nie.
Obserwuj wątek
    • Gość: antek ile wazy zloto warte milion euro? IP: *.acn.waw.pl 13.12.09, 16:03
      liczymy
      28,035 tys. zl za 250 gram
      czyli za 1 mln euro mozna kupic tak okolo 50 kg zlota.
      Czy do przewiezienia tego potrzeba rzeczywiscie wozka widlowego?
      wystarczy chyba wozek sklepowy
      • dyzio_marudziciel Re: ile wazy zloto warte milion euro? 13.12.09, 16:15
        Może dali mu porządny sejf gratis, a to już waży trochę więcej :D
        • dyzio_marudziciel Re: ile wazy zloto warte milion euro? 13.12.09, 16:16
          dyzio_marudziciel napisał:

          > Może dali mu porządny sejf gratis, a to już waży trochę więcej :D

          Zresztą, firma, która kasuje 28 patyków za 250g golda powinna nie tylko dawać
          gratis sejfy przy większych zakupach, ale jeszcze leszczy po rękach całować, że
          kupują po takich cenach.
          • Gość: beno teraz ma juz 1,5 mln euro IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.09, 16:31
            inwestycja ktora przyniosla mu prawie 200000 pln miesiecznie
            • naczelny_troll_forum Cenzura gw działa :) 13.12.09, 17:51
              Cenzura gw działa :)

              Szybko usunęli posty krytyczne dot dmuchania bańki :) Szkoła mossadu?
          • Gość: fufajka Re:lepiej traktorzyste najac IP: *.pools.arcor-ip.net 13.12.09, 16:37
            zeby te sztaby wozil a potem przy sledziku i polbasie opowiadal o
            leszczu
      • dyzio_marudziciel Re: ile wazy zloto warte milion euro? 13.12.09, 16:20
        Gość portalu: antek napisał(a):

        > liczymy
        > 28,035 tys. zl za 250 gram
        > czyli za 1 mln euro mozna kupic tak okolo 50 kg zlota.

        Kupując po normalnych cenach, a przy takim zamówieniu to się kupuje po
        londyńskiej cenie spot, wychodzi 40,8 kg (1312 uncji). Po cenie Mennicy Polskiej
        (28k za 250g) kupisz w ten sposób zaledwie 37,2 kg. "Lekkie" ździerstwo.
        • tarura ile wazy zloto warte kilo złota? 13.12.09, 17:37
          no ile?
          • dyzio_marudziciel Re: ile wazy zloto warte kilo złota? 13.12.09, 17:43
            Zależy kto sprzedaje :)
        • Gość: grr no a skad wiesz po jakiej cenie mu sprzedali IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.12.09, 20:06
          no a skad wiesz po jakiej cenie mu sprzedali to zloto? moze wlasnie po londynskiej albo ciut wiekszej niz londynska a koszty transportu z londynu takiego towaru tez pewnie sa "zlote"...
          • Gość: Monoekann Re: no a skad wiesz po jakiej cenie mu sprzedali IP: 94.75.121.* 13.12.09, 23:10
            ok, niespecialnie znam sie na handlu zlotem... ale jezeli ceny (magiczny wzrost
            40%) sa podawane w dolarach.... a wartosc dolara poleciala w dol.... to
            przepraszam ale cos jest nie tak... rownie dobrze mozna sama waluta handlowac
      • wlody1 Re: ile wazy zloto warte milion euro? 13.12.09, 23:39
        Gość portalu: antek napisał(a):

        > liczymy
        > 28,035 tys. zl za 250 gram
        > czyli za 1 mln euro mozna kupic tak okolo 50 kg zlota.
        > Czy do przewiezienia tego potrzeba rzeczywiscie wozka widlowego?
        > wystarczy chyba wozek sklepowy

        Krawaciarze-bankowcy to cieniasy! Oni tylko wiedzą jak walić klienta
        w rogi i w tym są mocni. Fizycznie malutcy skoro 50kg wózkiem wożą.
        Ja to w jednej ręce niosę :)
    • zebrapaintedhorse Złoto - bezpieczna inwestycja i pożądany prezent 13.12.09, 16:27
      Zloto - jedyna waluta swiatowa, ktorej zaden bank centalny nie
      potrafi dodrukowac
      Slaby dolar - ale wobec czego? Prawie wszystkie kraje maja deficyty
      w budzetach, kazdy woli miec slaba walute. Najlepszym sposobem
      zatkania dziury budzetowej i oslabienia waluty jest 'produkcja'
      pieniadza, np. za pomoca procentow bliskich zeru.
      Swiatowa produkcja zlota spada od r. 2000 - latwe zloto juz
      wykopano - wiec cena pewnie dojdzie do $2000/oz.
      • dyzio_marudziciel Re: Złoto - bezpieczna inwestycja i pożądany prez 13.12.09, 16:50
        zebrapaintedhorse napisał:

        > Slaby dolar - ale wobec czego?

        Najbardziej mnie śmieszą teksty o rychłej anihilacji dolara i że to waluta
        śmieciowa w ustach Polaków. Jak to pamięć ludzka zawodna jest i wymazała fakt,
        że kiedyś dolary były po 2 złote, a dziś są po 2,85.
        • Gość: jo W rzeczy samej... IP: *.aster.pl 13.12.09, 17:12
          Też mnie śmieszą te komentarze pod różnymi artykułami jak to dolar jest nic nie
          wartym papierem toaletowym, którym można wytapetować ściany. Złoto jest
          sztucznie pompowane przez spekulantów, cena już zaczyna spadać - ostatnio około
          1100 USD / uncja. A jak Rostowskiemu z Tuskiem skończą się budżetowe sztuczki w
          kreatywnej księgowości budżetowej i mleko się wyleje (patrz Grecja) to
          zobaczycie dolara po 5 zł.
          • dyzio_marudziciel Re: W rzeczy samej... 13.12.09, 17:20
            Co do perspektyw złota jednak nie byłbym takim pesymistą. To nie jest bańka
            taka, jak w 1980, mnóstwo rzeczy temu przeczy. Natomiast siła polskiej
            gospodarki... no cóż... jak długo można się "rozwijać" za pożyczone pieniądze?
            Niech tylko bardziej mroźny wiatr z rynków powieje, to się spekuła wyprzeda na
            PLNie i może nie 5, ale sporo ponad 3 pewnie jeszcze raz zobaczymy, i to pewnie
            niedługo.
        • naczelny_troll_forum Re: Złoto - bezpieczna inwestycja i pożądany prez 13.12.09, 20:07
          Misiek a wiesz dlaczego banknoty 2$ praktycznie wyszły z obiegu? Kiedyś kur*wa w
          US właśnie tyle brała za numerek.
          Spróbuj dać jej tyle teraz :) To nie pierwsza dewaluacja dolara.
          • dyzio_marudziciel Re: Złoto - bezpieczna inwestycja i pożądany prez 13.12.09, 22:20
            Jakie szczęście, że dolar się dewaluuje, a PLN to taka mocna i twarda waluta.
            Kamień spadł mi z serca.
      • Gość: Gosc Re: Złoto - bezpieczna inwestycja i pożądany prez IP: *.dclient.hispeed.ch 13.12.09, 19:15
        No i to jest wypowiedz swiadczaca o niewiedzy. To, co decyduje o cenie zlota to
        rynek kontraktow na ten towar, czyli rynek pochodnych. A instrumenty pochodne
        tworzone sa "w locie", wystarczy, ze znajda sie 2 strony transakcji - jedna,
        ktora wierzy, ze cena zlota spadnie, drugi - ze sie umocni. W rezultacie zostaje
        kupiona jedna sztuka oraz zostaje sprzedana jedna sztuka kontraktu. To jak
        przebiega handel kontraktami traktowane jest jako cena zlota. Teoretycznie rozna
        od spotowej ceny commodity, ale w praktyce ta sama. Wazne jest to, ze rynek
        kontraktow ksztaltuje trendy na rynku spot. Nie ma przy tym zadnego wymogu
        zapewnienia pokrycia kontraktow w fizycznie istniejacym towarze. Kontrakty
        znikaja z rynku w dniu wygasania, a cena spotowa zostaje tam gdzie zawlokly ja
        kontrakty.
    • Gość: Jasio Złoto - bezpieczna inwestycja i pożądany prezent IP: *.bchsia.telus.net 13.12.09, 17:04
      Paru rzeczy tu nie rozumiem.
      1. Zloto za milion euro kupione na poczatku roku daloby zysk, liczac
      po cenach dzisiejszych ok 25%. To samo zloto kupione kilka lat temu
      cieszyloby sie zyskiem nawet 400%. Kto tu jest "leszczem".
      2. Dlaczego bogaty klient kupowal to zloto w mennicy polskiej. U
      hurtownikow zagranicznych byloby duzo taniej. I tu pokazal sie
      jako "leszcz", chyba ze dano mu upust, o ktorym zapomniano napisac w
      tym artykule.
      3. Dlaczego autor mowi tylko o inwestycjach w zloto. A co dzieje sie
      z innymi metalami szlachetnymi? Np. platyna, ktora rok temu byla
      tansza od zlota i jest dzisiaj duzo drozsza. A mamy jeszcze srebro,
      pallad i rod? Tez mozna je kupic w postaci monet bulionowych albo
      sztabek. Moze autor aryykulu doda cos w tej materii.
      Pozdrawiam
    • Gość: Anarchista Re: Złoto - bezpieczna inwestycja i pożądany prez IP: *.toya.net.pl 13.12.09, 18:22
      Kolejne propaganda GW podpierająca się rzekomymi ekspertami takimi
      jak Kuczyński, który promuje jedynie prywatną Mennicę PL.

      Panie Kuczyński czy świadomie wprowadza pan w błąd młodych,
      niedoświadczonych Polaków?

      Dlaczego nie wspomniał pan o cenie złota z 22.I.1980r, która
      osiągnęła $ 850 i spadała póżniej przez dziesięciolecia.

      www.usagold.com/reference/prices/1980.html
      Tzw inwestor, który kupił i trzymał złoto przez ostatnie 30 lat
      wyszedł na złocie jak Zabłocki na mydle.
      Dolar spadał a złoto przez dekady też spadało i szorowało dno.
      GATA udowodniła,że cena złota była i jest manipulowana szczególnie
      od krachu w 1987r.
      Przyznał się do manipulacji także Greenspan.

      Gdyby złoto było taką dobrą inwestycją to decydenci tj. politycy
      posiadaliby je w swoim porfolio(95% utopili w nieruchomości).
      Złoto straciło w stosunku do nieruchomości min 3krotnie w ostatnich
      30 latach.

      Panie Kuczyński, napisz Pan jak zmieniono przepisy dot kontraktów
      złota i doprowadzono do bankructwa braci Hunt.

      Radziłbym panu przeczytać (rodzaj autobiografii tradera- spekulatora)
      Victor'a Niederhoffera, od którego może się pan wiele nauczyć.
      W Polsce wiedza to balast - ważne są konekcje i system wczesnego
      ostrzegania.

      Chyba wie pan,że potrzebna jest nowa generacja inwestorów, która
      znać będzie krachy i bessę jedynie z książek.
      Potencjalni inwestorzy mają obecnie po 10-12 lat.
      Musi pan poczekać na ich pieniądze 10lat.
      Obecnie niech zajmie się pan pisaniem bajek o złocie dla tych dzieci.

      Jeżeli ktoś chce inwestować w złoto to może to robić poprzez
      akcje KGHM (kupno sprzedaż).Fluktuacja jest podobna do cen złota.

      Nie jest przypadekiem ,że złoto ma przydomek diabelskiego metalu.









      • Gość: zią Re: Złoto - bezpieczna inwestycja i pożądany prez IP: 89.230.161.* 13.12.09, 19:52
        inwestor, ktory kupil w momencie historycznego maksimum ceny uwzgledniajac
        inflacje stracil na interesie? - szokujace. To samo mozna powiedziec o idiotach,
        ktorzy kupili w 2007 mieszkanie w Warszawce po 10 tysi za metr i 'wygrali
        zycie'. Jeszcze dlugo ceny nie wroca do absurdalnego poziomu z tego okresu -
        starzenie spoleczenstwa, emigracja, wiekszosc ludzi juz zapozyczona pod korek. W
        Japonii juz 20 lat sie bujaja i doczekac nie moga.

        To ze banki centralne manipuluja cenami zlota jest oczywista oczywistoscia. Nie
        podoba im sie konkurencja dla ich papieru toaletowego zwanego szumnie
        pieniadzem, wiec bawia sie kursami, zeby stworzyc wrazenie niestabilnosci zlota.
        Ale co by nie mowic ceny metali szlachetnych na dluzsza mete podazaja za podaza
        pieniadza, wiec przynajmniej inflacja im niestraszna.

        Ze nieruchomosci byly lepsza inwestycja? Zloto nie jest tak naprawde inwestycja,
        a ochrona przed inflacja, wiec to kiepskie porownanie. Ynwestorzy widzac np
        banieczke w nieruchomosciach wietrzyli tam wieksze zyski, pozbywali sie wiec
        napredce metali, zeby miec wiecej na gre w bance. Dlatego czasy prosperity,
        nawet zludnej sa kiepskie dla zlota czy srebra, a prawdziwa potege kruszce
        pokazuja w czasach kryzysu, kiedy spekulacyjne ynwestowanie jest niepewnym
        interesem. Zloto jest dla cierpliwych, ktorzy przede wszystkim nie chca tracic
        wypracowanej w pocie czola sily nabywczej, a nie dla zlewarowanych ryzykantow
        lubiacych szybki latwy zysk jak w kasynie.
      • dyzio_marudziciel Re: Złoto - bezpieczna inwestycja i pożądany prez 13.12.09, 22:22
        Człowieku, weź doczytaj, bo twoje plucie się jest zlepkiem jakichś półprawd,
        zasłyszanych i przekręconych oraz czystych fantazji. Zacznij może od
        sprawdzenia, na jakim rynku przejechali się bracia Hunt, w jaki sposób, i czy na
        pewno było to złoto.
      • Gość: Kain Re: Złoto - bezpieczna inwestycja i pożądany prez IP: *.mobile.playmobile.pl 14.12.09, 08:34
        Tyle, że w latach 80 tych gospodarka USA została nakręcona wydatkami na wyścig
        zbrojeń. Amerykanie dużo produkowali i sprzedawali.

        Dzisiaj gospodarka amerykańska jest zadłużona po uszy a fabryki są w Chinach.
        Deficyt sięga ponad 80% budżetu co oznacza koszt obsługi długu tak duży, że po
        zapłaceniu odsetek nie ma już na spłatę kapitału.

        Żeby złoto potaniało to najpierw spekulanci musieliby je sprzedać - a więc
        wymienić na coś, co ma wartość. Będą wymieniali na dolary?
    • naczelny_troll_forum Re: Złoto - bezpieczna inwestycja i pożądany prez 13.12.09, 18:41
      Gość portalu: absolwent PŁ napisał(a):

      > Pseudodziennikarze i pismaki od siedmiu boleści..
      > "sztabki złota o wadze od 5 gram do 250 gram" - kogo, czego GRAMÓW!!!!
      > Gram to jest jeden.
      >
      > Nie da się wszystkiego kupić. Maturę i dyplom może tak, wiedzy już nie.

      Nawet nie pisz jaką szkołe skończyłeś, jeżeli nie wiesz co to jest za wartość 1
      gram. Nauczyciele łącznie z humanistami spłonęliby ze wstydu wiedząc, że
      przepuścili cię do następnej klasy.
      • Gość: absolwent PŁ Re: Złoto - bezpieczna inwestycja i pożądany prez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 21:31
        Miałem już nie odpowiadać, ale...
        Czytaj uważnie trollu.
        Tekst nie dotyczy wartości, a braku odmiany przez przypadki.
    • rarely NAstepna Bańka 13.12.09, 19:37
    • Gość: investors Złoto - bezpieczna inwestycja i pożądany prezent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 19:47
      wynurzenia eksperta Piotra Kuczyńskiego czytamy zawsze na odwrót.
      • naczelny_troll_forum To nie Samcik? 13.12.09, 20:01
        A wydawało mi się, że to Samcik pisał. Takie same bzdury.
    • Gość: bbzzz zlotem sie nie najesz IP: 87.204.22.* 13.12.09, 20:01
      kazda inwestycja musi byc kiedys zrealizowana. wydaje sie, ze teraz nadchodzi
      punkt zwrotny, skoro ukazuja sie tego typu "artykuly"
      • naczelny_troll_forum Re: zlotem sie nie najesz 13.12.09, 20:02
        Złotem się nie najesz... Ot naoglądał się Jacka i Placka :)




        (żart jakby co)
      • dyzio_marudziciel Re: zlotem sie nie najesz 13.12.09, 22:26
        Trzeba przyznać, że praktyczna użyteczność biletów Narodowego Banku Polskiego,
        Banku Rezerwy Federalnej, czy też Europejskiego Banku Centralnego jest
        NIEPORÓWNYWALNIE większa, niż złota. Złotem w piecu nie napalisz jak przyjdzie
        bida i hiperinflacja, złotem się nie podetrzesz jak na skutek kryzysu papier
        toaletowy wywieje ze sklepów :DDD
    • Gość: ? Re: Złoto - bezpieczna inwestycja i pożądany prez IP: 77.236.16.* 13.12.09, 20:30
      ciężar - w gramach ???

      na tej Pł nie nauczyli odróżniać masy od ciężaru :-)
      • Gość: kriss Re: Złoto - bezpieczna inwestycja i pożądany prez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.09, 21:01
        "cięzarw gramach ???" Tak , tylko w gramach jeżeli chodzi o biżuterię .
        Ewentualnie w miligramach ( jeżeli wyrób nie przekracza 1 grama )Póżniej w
        dekagramach i kilogramach (dotyczy np. sztabek )
        • skrot.myslowy Re: Złoto - bezpieczna inwestycja i pożądany prez 13.12.09, 23:24
          @kriss
          Kolejne dziecię z pokolenia matura 30% które nie odróżnia masy od ciężaru...ech...
    • Gość: GTPRESS Złoto - bezpieczna inwestycja i pożądany prezent IP: *.cable.mindspring.com 13.12.09, 21:14
      tyle tu wypowiedzi i opinii, a jednej mi brakuje, ze najczesciej za ciezkie
      pieniadze kupujemy lekka ziemie......... doskonale o tym wiedza - jak Swiat
      dlugi i szeroki - grabarze
    • Gość: adVocem ktoś nas okrada, zaharowuje się aby kupić złoto IP: 94.254.134.* 13.12.09, 21:28
      jak już kupi to ceny spadają, złoto zostaje sprzedane po dużo niższej cenie, i
      zgadnijcie kto traci? Ten kto jest najdalej od dostępu do informacji kiedy
      boom, a kiedy krach. Kryzys w 1929 był w Polsce dużo boleśniejszy niż w USA.
      • misia476 Re: ktoś nas okrada, zaharowuje się aby kupić zło 13.12.09, 21:45
        No skoro robis ie coraz glosniej o zlocie to trzeba zaczac
        sprzedawac , 50 kg zlota za 1 milion euro sprzedam z dowozem mam
        taczke .
      • dyzio_marudziciel Re: ktoś nas okrada, zaharowuje się aby kupić zło 13.12.09, 22:28
        Jak kupuje złoto drogo, a potem dużo taniej sprzedaje, to chyba nie nas okrada,
        tylko sam siebie, he?
    • malgorzata.ewa.golab Re: Złoto - bezpieczna inwestycja i pożądany prez 13.12.09, 22:21
      A w dodatku święta dużą literą. Niedouki i tyle....
    • Gość: Jan III Sobieski Złoto - bezpieczna inwestycja i pożądany prezent IP: *.hsd1.ct.comcast.net 14.12.09, 01:57
      "Mówiąc prosto, im bardziej dolar zwyżkuje, tym bardziej złoto
      traci. Od marca dolar tracił do euro, więc złoto drożało" -
      powiedział.
      Kolesiu. Do czasu. Dolar przeciez musi sie w koncu odbic, bo
      wiekszosc innych gospodarek wyglada mniej rozowo, niz amerykanska.
      Wniosek. Nie radzilbym kupowac juz zlota, a raczej sie go wyzbywac.
      Za kilka miesiecy spadnie ponizej $1000/oz.
      • dyzio_marudziciel Re: Złoto - bezpieczna inwestycja i pożądany prez 14.12.09, 07:53
        Nie bój nic, jak gold spadnie do 1000, to USD będzie po min. 3,20 PLN - i z
        punktu widzenia Polski nikt na tym nie straci.
    • wybitniemadry glupi inwestor - znaczy polak 14.12.09, 04:45
      kiedy ceny szczytuja tylko glupcy kupuja,
    • qazokm Kuczyński: Złoto może osiągnąć 1,5-2 tys. dolar... 14.12.09, 09:26
      Nie mówi się: "od 5 gram do 250 gram", ludzie, Wyborcza takie byki sadzi? Od 5
      gramów, gramów, gramów, gramów...wystarczy?
    • ernibank złoto najgorszą z możliwych inwestycji jest 14.12.09, 09:29
      Złoto tak naprawdę nie jest dobrą inwestycją. Ma tak naprawdę małą
      płynność finansową. To prawda łatwo można je kupić ale i tu się
      zaczynają schody... cholernie ciężko je sprzedać. Bo kto od Ciebie
      kupi np. 0,5kg złota??? Kto kupi twoje złote monety?? Nikt taka jest
      prawda. Cała ta bańka to jedna wielka spekulacja. Sprzedajac złoto
      średnio tracisz 20-30% w stosunku do wartości w tym dniu.
      Poszukajcie na internecie jakie są wielkie straty przy sprzedaży.
      Kupujesz złota za 4000zł a tego samego dnia jak byś chciał sprzedać
      to dostaniesz max za to samo złoto 3000zł więc gdzie masz zysk...
      Wszystko zabiera pośrednik!!!! Podobnie zabierają fundusze
      inwestycyjne nie liczy się dla nich zysk klienta ale opłaty za zakup
      sprzedaż jednostek inwestycyjnych.
      Kto to wymyslił że inwestować można w złoto poprzez zakupy
      łancuszków i pierścionków to istna bzdura!!!!!
      Sprzedając łańcuszek złoty wartości 2000zł dostaniecie w skupie za
      niego max 200-300zł i to w najlepszym wypadku po cenie skupu złomu
      złota. Więc mówię wam nie warto. Lepsza lokata bez belki lub
      inwestycja w walutę jak są wzrosty złotego względem innych walut np
      3,5zł za euro kupić a sprzedać jak będzie 4,5zł za euro.
      • Gość: goldbug Re: złoto najgorszą z możliwych inwestycji jest IP: *.spray.net.pl 05.08.10, 16:56
        złoto jest wartością dewizową i NBP kupi je od Ciebie zawsze, złote monety
        (lokacyjne a nie numizmaty) bez problemu zbędziesz na portalach aukcyjnych jak
        nie polskich to na ebay

        proponuję poszperać na stronie NBP, a teraz popatrzeć na drukowanie pieniądza
        obligacje krajów które nie mają szans spłacić swojego długi i przeprosić się ze
        złotem:) aktualne ceny pod
        linkiem
        (no prawie aktualne, ale masz listę dealerów)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka