ja_dharma 01.06.10, 08:11 Nie ma polskich znaków, trochę żenada. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: n1gr4 Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: *.chello.pl 01.06.10, 08:16 są jak najbardziej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zastępcaKierownika od jutra obniżam cenki 1% dziennie IP: *.chello.pl 01.06.10, 18:29 aż dojdziemy do pięćset złotych za metr kwadratowy Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach 01.06.10, 08:20 Dobrze że "Developer na swoim" znika. To tak nawiasem. Bardziej bowiem zastanawia mnie co dalej czyli te czynszówki: dla kogo (każdy, o dochodach do? itp). Czy nie będzie np bloków "w całości zasiedlonych przez dzieci urzędników". Co oznacza dojście do własności? Wykup mieszkania po wolnorynkowej cenie uwzględniającej koszt gruntu czy spłacenie samych kosztów budowy? 20 lat? To ciekawe skoro bogatsi - teraz - potrzebują na spłate 30 lat. Kto bedzie budował czynszówki? A zwłaszcza kontrolował, odbierał? Jakie będą warunki najmu, czy będzie kaucja w wysokości np 12mc - 6mc czynszu? Czym będą sie różniły od TBSów? Itd itp Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 i o te szczegoly chodzi 01.06.10, 09:19 program "Deweloperzy i bank na swoim" ma sie skonczyc dopiero za 2,5 roku! Warto przypomniec, ze wyneruje to paromiliardowe sztywne wydatki w budzetach w nastepnych 11 latach. Niestety nie mamy mozliwosci osobiscie postawienia pytan min. Styczniowi, a trzeba zadac wlasnie te, ktore postawiles. Na pocieszenie przypomne ci tylko znajomy, ze w przyszlym roku mamy wybory parlamentarne, wiec byc moze minister nie bedzie mial okazji realizacji swoich planow. Tylko szkoda straconego czasu. Zeby chociaz zdecydowano sie na wprowadzenie eksmisji na bruk dla osob notorycznie nie placacych czynszu i niszczacych substancje mieszkaniowa, ale nawet tego sie polscy politycy boja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Poznania Re: i o te szczegoly chodzi IP: *.icpnet.pl 01.06.10, 11:19 Bólem polskiego systemu jest brak powszechnego i taniego budownictwa czynszowego. Bez udziału gmin nic się nie zmieni. A znając dotychczasowy lobbing polskich deweloperów będą aktywni. To powinien być instrument dla gmin by realizowały swoje zadania i wpływały na rynek. Na taki zamysł wskazuje "dopłata do połowy kosztów budowy". O to napawa nadzieją. Ale oczywiście i taki pomysł można przelać do kieszeni innej, nie społecznej, grupy interesów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgryzliwytetryk Coraz więcej rodzin na swoim IP: *.ip.jarsat.pl 01.06.10, 16:02 bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,7961156,Nie_mieli_gdzie_mieszkac__urzadzili_sie_w_grobowcu.html Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Co do urzedniczego potomstwa... 01.06.10, 11:24 ...to raczej by nie bylo problemu, gdyby budowalo sie dosyc - w sensie: wiecej niz urzedowa kasta jest w stanie zaludnic swoja progenitura. Problem w tym ze kwoty przedstawione w artykule sugeruja ze mowimy o wybudowaniu po piec budynkow wielorodzinnych w kilku najwiekszych miastach, zupelnie przypadkiem na bardzo atrakcyjnych dzialkach i zupelnie przypadkiem zasiedlonych przez klany rodzinne wydzialow lokalowych... Co mozna wiecej napisac - Polska to "ten kraj"... Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Re: i o te szczegoly chodzi 01.06.10, 12:44 no ba. oby te całe czynszówki - a zwłaszcza dopłaty do kredytów - okazały się czczym gadaniem polityków by odebrać gawiedzi kielbase wyborczą pis czyli RnS, która zresztą, z czasem przynosi i przyniesie ludziom wiecej szkody niz pożytku (jak piszesz wielomiliardowe wydatki sztywne - a do tego dodam od siebie: to kredyt dostępny np dla bogatych 50 latków którzy budują sobie w Wawie dom za 1 mln zł. Program socjalny? Paranoja) Poza tym temat jest inny, co zasygnalizowałem poniżej pisząc o mieszkaniach komunalnych. Jak to ma wyglądać w praktyce??? Miasta generalnei odchodza od własności komunalnej, wyprzedają mieszkania i kamienice nawet z 95% bonifikatą bo państwowe jest jak chlew w PGR niszczone, obsrane i dewastowane. Wydaje mi sie że trzeba zapewnić mieszkania kontenerowe 5-10% menelstwa które i tak dewastuje mieszkania i którzy i tak nie zapłaca ani złotówki natomiast dla 10-20% najbiedniejszych ale porzadnych mieszkańców wystarczyłoby umolnić mieszkania komunalne - są ich wciąż tysiące. Chyba że kamienice odsprzedać na wolnym rynku a mieszkancow wysiedlić do tanich mieszkan na obrzezach (mieszkania komunalne) i do kontenerów (mieszkania socjalne - dla tych co nie płacą czynszy w ogóle) Bo co będzie z rządowymi czynszówkami. Po pierwsze: kto tym miałby zarządzać? Jakiś twór w rodzaju Agencji Mienia Wojskowego? Po drugie kto by o to dbał? Jakis rządowy administrator? To za chwile zniszczeje!!! Slumsy, plus dewastacja. Tylko prywatne tanie czynszówki mają sens. Dużo do zrobienia jest w infrasttukturze miekkiej czyli przepisach. Ulgi dla inwestorów budujących tanie czynszówki, ewentualnie dopłaty do czynszy dla najbiedniejszych ale ogólnie - uwolnienie budownictwa, ułatwianie przepisów tak by powstawało jak najwiecej budynków i ZMNIEJSZANIE podatków tak by jak najwiecej Polaków nie potrzebowało rządowej kroplówki. Państwowa własnosć to zło i wiedzą to nawet pomysłodawcy zakładając jakieś "dochodzenie do własności"? Nie wiem, to naprawde trudny temat, bo zostawić to bez wsarcia to też nie rozwiązanie ale... Wydaje mi się że należałoby pomóc gminom by miały pieniądze na "czynszówki" i "kontenery" - tak by mogły lepiej zagospodarować mieniem. Zmiana przepisów również w kierunku lepszego wykorzystania obecnie posiadanych mieszkań komunalnych np wynajem tylko na 5 lat a po tym okresie drobiazgowa analiza czy delikwent nie moze wynając mieszkania na wolnym rynku. Utopia? Oczywiście że tak!!! Dlatego Gdańsk idzie w innym kierunku - doprowadzić do sytuacji kiedy "trzymanie" mieszkania komunalnego nie będzie sie opłacać - mieszkania komunalne powinny mieć czynsze podobne jak w mieszkaniach na wolnym rynku. Dla najbiedniejszych, może być i dla 30% ludzi dopłaty mieszkaniowe ale odnawiane co pół roku-rok na podstawie wniosków o tzw "dodatek mieszkaniowy" - tam są jasne kryteria: dochody plus metraż. Kto chce duze mieszkanie i/lub ma wystarczająco duze dochody niech zacznie radzic sobie sam a przestanie sępić. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: i o te szczegoly chodzi 01.06.10, 20:30 pozwole sobie na troche polemiki znajomy. "Zasoby komunalnej substancji mieszkaniowej" sa w Polsce rozne. I domy w roznym stanie, w zaleznosci od miasta i wieku. W Zaglebiu jest sporo osiedli z lat 50-tych. Ty pewnie widzisz przede wszystkim stare poniemieckie kamienice sprzed 1939. Takich starych w Zaglebiu tez sporo i w ostatnich latach zglosili sie ich wlasciciele. Wiekszosc nie zrobila nic poza wysiedleniem lokatorow i zamurowaniem okien i drzwi. Natomiast osiedla z lat 50-tych sa rozne. Sa miasta, ktore juz od dluzszego czasu maja plany (i je realizuja) generalnych remontow tych domow. A remontowac warto, bo domy budowano wtedy z cegly, mury sa zdrowe, stropy tez OK. W mieszkaniach sa lazienki. Czynsze wynosza od 6 do 7 zl za mkw plus oplaty eksploatacyjne i w ten sposob calkowity koszt mieszkania jest juz wyzsze od oplat mieszkaniowych uwlaszczonych spoldzielcow. Mieszkania sa male i mozna powiedziec idealne dla mlodych na poczatek samodzielnego zycia. Niestety dzieki ustawie trzeba je sprzedac i to za 10% wartosci rynkowej. Pytam sie dlaczego? Najwiekszym problemem na takich osiedlach sa niektorzy lokatorzy, ktorzy od lat nie placa czynszu, mieszkania dewastuja i nie mozna ich wyrzucic na bruk. Przyzwolenie spoleczne na takie dzialania jest. Czego boja sie wladze? Zarzadzanie tymi mieszkaniami w mniejszych miastach nie sprawia specjalnych problemow, jak mowi moja przyjaciolka z branzy, lepsze anizeli na osiedlach spoldzielczych i deweloperskich. Szczegolow planu pana Stycznia nie znamy, ale byloby lepiej, gdyby rzad je odrzucil. A moze beda nieaktualne, bo przyjdzie nowa ekipa?. Jedno wydaje sie byc pewne: problem mieszkaniowy w Polsce rozwiaze wymieranie mojego wyzu demograficznego. Tylko my chcemy jeszcze troche pozyc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakbukda To jakies nieporozumienie... Chyba... IP: 217.153.242.* 01.06.10, 11:52 Co to za pomysł poroniony?! Skasowac RnS, bo to od początku pchanie ludzi, których nie stać na mieszkania w kredyty, na które sobie nie powinni pozwolić. To faktycznie jest woda na młyn deweloperów. Ale co to za bzdura z "dochodzeniem do własności"? Czy w Polsce własność komunalna musi być obwarowana tymczasowością, żeby zachęcić kogokolwiek do skorzystania? Rząd uważa, że ludzie nie zechcą tam mieszkać, jeśli w oddali nie będzie nagrody za wieloletnią wysługę? Tworzy się kolejne pole do nadużyć, nepotyzmu i korupcji, przy okazji po raz kolejny myśląc nie dalej, niż do końca kadencji. Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Mieszkania komunalne 01.06.10, 12:21 Wystarczy wziąć sie za mieszkania komunalne, żadne kolejne protezy nie byłyby potrzebne. W tej chwili mieszkania komunalne "mrozi" wiele osób które spokojnie byłoby stać na mieszkanie z wolnego rynku. Gdy jedno z miast wprowadziło (właściwie to dopiero zapowiedziało) podwyżki czynszów tak by przynajmniej najlepsze lokale w centrum miasta były dochodowe a nie kulą u nogi od razu powstało jakies warcholstwo w postaci Stowaarzysznenia czegos tam... Nie ma systemu który by weryfikował mieszkanców "komunalek", mieszkanie komunalne dostaje się "dożywotnio" i "dziedzicznie" z ojca na syna, z matki na córkę. Czy naprawdę mieszkańcy "komunalek" są tak naznaczeni że dziedziczą biedę z pokolenia na pokolenie? Bo jakoś nie słychać żeby gdziekolwiek zwalniało sie po kilkaset-kilka tys mieszkań rocznie. Na dodatek miasto nie może dokonać zamiany lokalu - gdy Gdańsk musiał wyburzyć kilkadziesiąt mieszkań pod budowe trasy na stadion to miasto jako WŁASCICIEL tych mieszkań musiał ganiać i błagac by w końcu kilkudziesieciu lumpenmieszkańców "łaskawie" zgodziło się na zamianę na mieszkania w nowych (!) budynkach. Temu kafelki nie pasowały, tamtemu okolica - że daleko do centrum (choć wokoło i nawet dalej powstają osiedla gdzie ludzie płacą po 300-400 tys za mieszkanie), trzeci by sie przeniósł ale jak mu dadzą większe itd itp. Co to k... jest, socjal czy zmianierowany luxmen? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakbukda Re: Mieszkania komunalne IP: 217.153.242.* 01.06.10, 12:57 Kwestia regulacji i przestrzegania norm. Nie mówię, że mieszkanie komunalne z regulowanym czynszem ma być dobrem dziedzicznym i dożywotnim. Brak czynszówek z rozsądnymi stawkami i wieloletnim okresem najmu powoduje, że mieszkania kwaterunkowe stają się jedyną alternatywą dla mieszkania własnościowego (spółdzielnie od dawna są firmami deweloperskimi). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: me Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówki IP: 192.176.5.* 01.06.10, 10:50 Stowarzyszenie Specjalistów ds. Nieruchomości Ukrainy odnotowało rekordowy spadek cen mieszkań na wtórnym rynku. Największe spadki odnotowano na rynku mieszkań jednopokojowych. Przykładowo, jeżeli w I kwartale 2008 r. średnia cena 1m2 takiego mieszkania wynosiła 3333 USD, to w analogicznym okresie 2009 r. jego cena spadła do 1878 USD (spadek o 46%). Wartość mieszkań dwupokojowych w tym okresie spadła o 39%, a trzypokojowych o 38% (przy czym np. w jednej z dzielnic Kijowa - Darnica, wartość trzypokojowych mieszkań w ciągu 12 miesięcy spadła o 63%). Spadki cen nieruchomości odnotowywane są także w innych ukraińskich miastach. Przykładowo w Ługańsku średnia cena mieszkań jedno- i dwupokojowych spadła ponad 45%. W Równym w ciągu I kwartału 2009 r. cena mieszkań jednopokojowych średnio spadła o 9%, cena mieszkań dwupokojowych spadła do 34%, trzypokojowych - do 71%. Sytuacja taka ma bezpośredni wpływ na działające w branży agencje nieruchomości. Wg stanu na początek kwietnia 2009 r. w Kijowie funkcjonowało jedynie 60 agencji nieruchomości, podczas gdy w podobnym okresie 2008 r. - 1200. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na odlew Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: *.omi.pl 01.06.10, 11:16 Lecę kupować okazja!!!!!!!!!!!!!!!!! A jakie tanie tam jedzenia!!!!!!!!!, I jakie smaczne !!!!!!!!!!!!!! I jacy ludzie przyjaźni !!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woj Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.10, 10:55 Jawna kur...ca mnie bierze.AAAAAAAA nic wiecej nie powiem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zastępcaKierownika Nie będzie "Rodziny na swoim". IP: *.aster.pl 01.06.10, 10:59 No to wkrótce cenki 3% w dół. Tygodniowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówki IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.10, 11:01 A co z tbs-ami? Tmi co już stoją, tam tez możliwy wykup za 20 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.10, 11:15 Na TBS-ach kręcą lody: królik przydzielający lokale i znajomi królika "sprzedający" potem te lokale za grubą kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk 01.06.10, 12:03 Trzeba za to podziękować Santo Subito Blidzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówki IP: 188.33.97.* 01.06.10, 11:04 Chyba nie ma wątpliwości po co łapy pchają do mieszkań i piszą na szybko kolejną ustawę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówki IP: *.bluel.net 01.06.10, 11:15 Żyjemy w kraju, gdzie bycie zaradnym, pracowitym i/lub oszczędnym nie popłaca. Jedni płacą przez 30-35 lat kredyty mieszkaniowe, co obniża jakość ich i ich rodzin życia mimo nierzadko wysokich zarobków, inni żyją na koszt państwa (czyli tych zaradniejszych, bardziej pracowitych, oszczędnych etc.) i wyciągają wciąż rękę o pomoc ("bo mam 6-ro dzieci, ludzie pomóżcie!"). Kto jeszcze na tym skorzysta - deweloperzy, bo to oni będą budować te czynszówki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: 195.116.30.* 01.06.10, 11:29 Czyżby kredycik uciskał? Wyczuwam w twoim głosie żal że dałaś się zakredytować jak reszta jelonków a teraz okazuje się, że czynszóweczki będą lepszym rozwiązaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: *.bluel.net 01.06.10, 12:57 Pudło. Mam gotówkę i czekam z kupnem mieszkania lub działki budowlanej (w dobrej lokalizacji dużego miasta) na nieuchronny - moim zdaniem - spadek cen wywołany kryzysem, wejściem w życie rekomendacji T i stopniową likwidacją programu RnS. Nie dałam się uwieść kredytowemu szaleństwu sprzed kilku lat, dobrze zainwestowałam pieniądze i żyłam oszczędnie nie wyciągając do nikogo ręki po pomoc. Po prostu razi mnie taka niesprawiedliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 droga Anno 01.06.10, 11:31 posiadanie szesciorga dzieci nie jest zabronione, a wrecz przeciwnie w obecnej sytuacji demograficznej Polski pozadane. I tak to jest w cywilizowanym swiecie, ze rodziny o niskich dochodach niekoniecznie posiadajace 6 dzieci, maja prawo do mieszkan socjalnych. Nie takich jak w Polsce socjalnych, ale normalnych mieszkan ze wszystkimi wygodami tylko najczesciej w wielopietrowym bloku w gorszej dzielnicy. I placa za takie mieszkania mniejszy czynsz, ale pelne koszty eksploatacji. I zyja. O Ciebie Anno chcialabym sie dowiedziec jak sobie wyobrazasz mozliwosc zakupu mieszkania lub jego wynajecia na wolnym rynku w Warszawie i okolicach przez rodzine w ktorej ona pracuje w Biedronce, a on jest kierowca miejskiej smieciarki i maja jedno albo dwoje dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ana Re: droga Anno IP: *.145.246.94.ip4.artcom.pl 01.06.10, 12:13 I niech droga Anna nie pisze przypadkiem, ze mogli się uczyć, to by tez dużo zarabiali. Bo zapewniam drogą Annę, że żaden inzynier smieci by jej nie wywiózł ani żadna pani magister nie obsłużyłaby jej w Biedronce. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: droga Anno 01.06.10, 12:28 a nawet jakby tak było to koszty tych usług zostały by na nią przerzucone. Albo zapłacisz w podatkach albo przy kasie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: droga Anno IP: *.bluel.net 01.06.10, 13:06 Ja nie mówię, o przypadkach o jakich piszesz droga Maro (uczciwych ludzi, którzy pracują - choćby za niską pensję - lub szukają pracy starając się zapewnić byt rodzinie). Takim prawa do pomocy socjalnej nie odmawiam. Mówię o ludziach, dla których sposobem na życie jest korzystanie z pomocy państwa lub gminy, którzy wolą korzystać z zasiłków niż pracować, choćby poniżej kwalifikacji. O ludziach, którzy sprowadzając na świat kolejne dzieci na pytanie o to, jak zamierzają je utrzymać, odpowiadają "dobrzy ludzie pomogą" (zasłyszane na własne uszy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakbukda Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: 217.153.242.* 01.06.10, 12:17 > Żyjemy w kraju, gdzie bycie zaradnym, pracowitym i/lub oszczędnym nie popłaca. > Jedni płacą przez 30-35 lat kredyty mieszkaniowe, co obniża jakość ich i ich > rodzin życia mimo nierzadko wysokich zarobków, inni żyją na koszt państwa > (czyli tych zaradniejszych, bardziej pracowitych, oszczędnych etc.) i > wyciągają wciąż rękę o pomoc ("bo mam 6-ro dzieci, ludzie pomóżcie!"). Kto > jeszcze na tym skorzysta - deweloperzy, bo to oni będą budować te czynszówki. Anno, tacy "zaradni" na innych forach szczycą się tym, jak zarabiają mieszkając w swoim mieszkaniu, i jak to mieszkanie z kazdym dniem zyskuje na wartości, i jak korzystnie mogą je sprzedać, i jak świetnie czynią nie płacąc komuś za korzystanie z jego własnosci. A tam gdzie pojawia się informacja co dla tych mniej zaradnych, to czujecie się nagle nie tacy cwani. Nie rozumiem skąd ta gorycz. Czujesz się nabijana w butelkę? Ja świadomie nie zamierzam kupować mieszkania, wiec nie zarobię na wzroście wartości wynajmowanej samorządowej czynszówki, będę w plecy płacąc za coś, co do mnie nigdy nie będzie należało, nie sprzedam korzystnie, a do tego płacę komuś. Choć w dzisiejszych szalonych czasach mój czynsz za mieszkanie pozwala właścicielowi na zmniejszanie strat, a nie na zarobek - on uważa, że za pół roku przyjdzie i postawi mi warunki. Ja uważam, ze za pół roku będzie unikał mnie jak ognia, żebym nie pytał o nowe stawki. Z tego względu wolałbym wynajmować mieszkanie komunalne za stawki realne na 20 czy 30 lat, a na emeryturę wynieść się w Bieszczady, bo nie mając kredytu na głowie przez ten czas spokojnie znajdę okazję, żeby tam kupić małe gospodarstwo i parę kózek na stare lata. Mieszkałem parę lat w samorządowej czynszówce, znam się nieco na nieruchomościach i budownictwie. Realna stawka zapewniająca utrzymanie nieruchomości i zysk dla właściciela wynosi ok 7-9 zł/mkw. Tyle się płaci w "czynszówkach" i to jest przyzwoita stawka. Płacąc około 1300 PLN za mieszkanie ponad 100 mkw (regulacje pozwalają na wolnorynowy wynajem mieszkań należących do samorządów o pow. przekraczającej 80 mkw) o przeciętnym współczesnym standardzie i mając zapewnione tam mieszkanie przez 20 lat, mam motywację do dbania o nie jak o własne i omija mnie ciśnienie na "zaradność" i kupowanie własnego 50m mieszkania na 30letni kredyt, który pochłonąłby ze 2kPLN z moich dochodów. Wolę te pozostające mi 700 PLN wtłoczyć w lokalną gospodarkę, choćby kupując wódkę w sklepie na rogu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: *.tktelekom.pl 01.06.10, 12:36 Czyli wyszło szydło z worka. Cała pensja na wódkę, jak piszesz. Typowy lokator czynszówki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakbukda Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: 217.153.242.* 01.06.10, 13:06 To podałem jako przykład wydawania pieniędzy na ożywiajacą gospodarkę konsumpcję. A co ja robię z pieniędzmi, których nie oddaję do banku, to moja sprawa. Pić lubię i stac mnie na to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: *.bluel.net 01.06.10, 14:26 Nie trafiłeś - nie mam wzięłam kredytu hipotecznego i nie zamierzam takiego brać. Z pozostałymi argumentami się zgadzam, choć wódki nie piję;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakbukda Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: 217.153.242.* 01.06.10, 14:53 Nie doczytałem, albo nie wynikało :) Raczej zaradnością nazwałbym wykorzystanie narzędzi finansowych, tka, żeby grały na twoją korzyść. Moja przyjaciółka kupiła kupiła mieszkanie za gotówkę (jej sprawa skąd miała, ważne, że legalnie zdobyła). Skorzystała z refinansowania zakupu nieruchomości (coś jak kredyt hipoteczny, ale na lepszych dla niej zasadach), a kredytowane pieniądze zainwestowała w uruchomienie całkiem sporego biznesu. Znajomi doradzali jej zakup jeszcze jednego mieszkania na wynajem, ale ona powiedziała, że takich tanich pieniędzy w interesach nie wolno marnować na nieruchomości. Dziś się okazuje, ze miała podwójnie rację :) To jest zadadność, przez duże ZA :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.10, 15:54 gdzie ty widziales stawke 7zl. jaki zysk? Stawka bez (mediow/eksploatacji) to co najmniej 30zl -40zl za metr (Warszawa) Skad? koszt metra kw-> 8000zł , zarobek skromnie 5% p.a.->400zł z metra wynajmowanego mieszkania dla 30zl za metr *12mies =360zł rocznie dla 40zl za metr *12mies =480zl rocznie dla twojej ceny 7zł i 5% zysku rocznie jeden metr kw mieszkania musiałby byc wart 1680zł 1680 *0,05 / 12= 7 Pytanie gdzie ty mieszkasz ???????? w jakiejs mysiej dziurze. w innym przypadku taki czynsz to jest dotacja odemnie do ciebie. Czynsze powinny byc rynkowe .Kogos nie stac -kontener za miastem byle taki delikwent nie zamarzl. niech sam dziala i sobie radzi jak chce wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lex Czyli jak zawsze... IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.06.10, 11:30 Co 2 lata zmiana wszystkiego... i jak w tym kraju coś planować??? Odpowiedz Link Zgłoś
polujacy_na_kaczki Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówki 01.06.10, 11:31 No jasne. Rząd, jak zwykle, dzieli Polaków na Zamożnych i Biednych. Tym pierwszym nie daje nic, tym drugim chce (choć nie potrafi) pomagać. Ignoruje natomiast większość, czyli pośrednich. Niebogatych, ale i niebiednych. Których stać na wieloletni kredyt, ale za gotówkę mieszkania nie kupią. I nie mogą liczyć na lokum komunalne. Bo na nie są za bogaci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakbukda Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: 217.153.242.* 01.06.10, 12:20 Właśnie dla tych średniaków są czynszówki. Czyli mieszkania komunalne wynajmowane na wolnym rynku. Mylisz je z kwaterunkiem albo i socjalem. Gdyby czynszówek, takich jak np. ta na Meissnera było więcej, to połowa "zaradnych" z 30letnim kredytem na "swoje", pomyślałaby pięc razy i szerokim łukiem ten kredyt by ominęła. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 tobie sie wszystko pomylilo 01.06.10, 14:51 mieszkanie komunalne nalezy do gminy i jako takie nie moga byc wynajmowane na wolnym rynku. Inna sprawa, ze czasami sa. Mieszkania kwaterunkowe pojawily sie z komuna, ktora uznala, ze wlasciciel kamienicy czynszowej nie moze sam decydowac komu i za ile mieszkanie w swojej kamienicy wynajmie. Wlasciciele odzyskali juz najczesciej swoje kamienice, bardzo czesto w oplakanym stanie, ale nadal nie moga odzyskac mieszkan. Zajmuja je bowiem rodziny, albo lepiej potomkowie osob, ktore kiedys dostaly przydzial kwaterunkowy. Miasta nie maja dla nich zadnych mieszkan zastepczych, bowiem ustawa zobowiazuje gminy do sprzedazy mieszkan komunalnych dotychczasowym lokatorom. Typowa kwadratura kola. Najwiecej mieszkan komunalnych zbudowano w latach 50-tych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakbukda Re: tobie sie wszystko pomylilo IP: 217.153.242.* 01.06.10, 15:04 Mylisz własność komunalną z mieszkaniami należącymi do zasobu komunalnego. Własność komunalna, to własność samorządu. W przypadku mieszkań przepisy ograniczają dysponowanie ta własnością przez samorząd. Mieszkań poniżej 80mkw nie można wynajmować na wolnym rynku. Mieszkania powyżej tej wielkości można. Zasady skorzstania z takiego najmu są różne i ustalane głównie przez samorząd - w Wawie można było zamienić zajmowane mieszkanie kwaterunkowe na mieszkanie w czynszówce, a wartość zwalnainego mieszkania określała miejsce w kolejce chętnych. Na część mieszkań ogłoszono przetrag, co doprowadziło do absurdów wykraczających poza temat tej dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: tobie sie wszystko pomylilo 01.06.10, 15:20 a co to jest mieszkanie w "czynszowce"? Do kogo nalezy ta czynszowka? prosze napisz ten fragment: , a wartość zwalnainego mieszkania określała miejsce w > kolejce chętnych. Na część mieszkań ogłoszono przetrag, co > doprowadziło do absurdów wykraczających poza temat tej dyskusji. bo chyba nikt tego nie rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakbukda Re: tobie sie wszystko pomylilo IP: 217.153.242.* 01.06.10, 15:34 "Czynszówka" należy do Miasta Stołecznego Warszawy, czyli stanowi własność komunalną - mienie jednostki samorządu terytorialnego. Absurdalne sytuacje, to przypadki tych najemców, którzy w licytacji czynszu (kto da więcej) wylicytowali stawki sporo wyższe od normalnych stawek warszawskich. W skrajnym przypadku było to ponad 3kPLN/mc. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: tobie sie wszystko pomylilo 01.06.10, 19:30 no to mozemy zaczac porzadkowac: w Warszawie rajcy postanowili, ze wieksze mieszkania komunalne nie beda przyznawane czekajacym w kolejce rodzinom (nawet ja maja 4 dzieci) tylko wynajmowane sa na zasadach rynkowych. Mozna i tak, zwlaszcza kiedy nadal czynsze w innych domach komunalnych nie pokrywaja kosztow niezbednych remontow. Reasumujac chodzilo ci o mieszkania komunalne w kamienicach. Kamienica czynszowa to dosc stare polskie okreslenie domu z kilkoma mieszkaniami do wynajecia. Bo czynsz to wlasnie oplata za udostepnienie lokalu, a nie oplata za koszty jego eksploatacji, jak wielu dzisiaj mowi. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda wiem! 02.06.10, 09:38 Ale ja doskonale wiem o tym wszystkim. W takiej "kamienicy" mieszkałem. Znam pojęcie czynszu, kosztów eksploatacji (zaliczki i rozliczenia) i wiem co to fundusz remontowy. Wiem jakie opłaty ponoszą spółdzielcy, jakie ponoszą właściciele i jakie ponosza najemcy. Wiem w jaki sposób rozlicza się media, a w jaki powinno. Z tym, że to nie rajcy stołeczni postanowili sobie, że powynajmują co większe mieszkania, tylko tak stanowi ustawa, bodajże, o zasobie mieszkaniowym gminy. Lokal mieszkalny o powierzchni nie przekraczającej 80mkw podlega regulacjom dotyczącym czynszów regulowanych i gmina nie ma prawa wynająć go na "wolnym rynku". Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 chyba jednak nie 03.06.10, 08:51 ustawa gmin do niczego nie zmusza, tylko daje dosc duza swobode, zarowno w ustaleniu limitu dochodu na czlonka rodziny jak i sposobu dysponowania wiekszymi mieszkaniami. samorzad.infor.pl/sektor/zadania/gospodarka_przestrzenna/artykuly/389155,jak_dostac_od_gminy_mieszkanie_komunalne.html Przymus przetarg nie istnieje. Zreszta TK zakwestionowalby taki przepis. W koncu sa rodziny z 4,5 dzieci, ktore maja swoje dochody i nie naleza do "menelow" i nie wolno ich ustawowo wykluczyc z grona ubiegajacych sie o mieszkanie komunalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qibic Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówki IP: *.ip.netia.com.pl 01.06.10, 11:33 Czyli jeszcze tylko 2 lata i nareszcie wracamy do normalności, czyli normalnych cen sprzed 5 lat + inflacja. A w międzyczasie złotówka nominalnie leci w dół (musi bo więcej realnie traci na wartości niż franek - inflacja) potem kończą się dofinansowania do Rodziny na Naszym a Euro jeszcze nie zdążymy przyjąć Demografia też niestety ujemna będzie się działo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówki IP: *.159.21.39.static.crowley.pl 01.06.10, 11:42 Ale w sumie racja. Co prawda sam wynajmuję mieszkanie ale rozumiem rozgoryczenie osób które wzięły duży kredyt żeby mieć gdzie mieszkać a teraz m.in. z ich podatków wybuduje się mieszkania i da za darmo z minimalnym czynszem nierobom i menelom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakbukda Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: 217.153.242.* 01.06.10, 12:44 > Ale w sumie racja. Co prawda sam wynajmuję mieszkanie ale rozumiem > rozgoryczenie osób które wzięły duży kredyt żeby mieć gdzie mieszkać > a teraz m.in. z ich podatków wybuduje się mieszkania i da za darmo z > minimalnym czynszem nierobom i menelom. Kompletnie nie masz racji. Mowa jest o mieszkaniach czynszowych, czyli wynajmowanym za normalne rynkowe stawki. Z naciskiem na NORMALNE. To raz. Nikt mieszkań nie rozdaje. Choć zapis o możliwości "dojścia do własności", może stanowić furtkę do rozdawnictwa, czyli szerokie wrota dla korupcji. To dwa. Nawet biorąc pod uwagę niższe czynsze w samorządowych czynszówkach, zawsze będą ludzie, których nie będzie stać na płacenie wolnorynkowych stawek. Mieszkanie za które będą w stanie zapłacić to możliwość dla nich na zmianę swojej sytuacji, czyli mieszkania z czynszem tzw. regulowanym. Nowe, a nie zagrzybione rudery. To trzy. Menel i nierób, to też człowiek. To tyle Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 dlaczego myslisz tylko o nierobach i menelach 01.06.10, 15:13 a nie o sprzedawczyniach i kasjerkach w uwielbianych przez mlode pokolenie cenrtach handlowych, stazakach, kierowcach komunikacji miejskiej, pracownikach w montowniach itd, idt. Ludziach, ktorzy zarabiaja duzo mniej niz srednia krajowa, ktorych nigdy nie bedzie stac na kupienie mieszkania od developera, na rynku wtornym czy na wynajecie na wolnym rynku. Oni tez placa podatki i to miedzy innymi z ich podatkow dofinasowuje sie zamozniejszych w ramach programu RnS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.10, 11:44 A może by tak po prostu NATYCHMIAST zamknąć bandycki program "Deweloperzy na naszym"? Wówczas ceny mieszkań wrócą do normy, tj. do 2 tysięcy za metr w średniej dzielnicy dużego miasta, i nawet średnio zamożni Polacy będą mogli sobie pozwolić na zakup własnego lokum? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: budowlaniec Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.10, 11:57 Marzenia. Już nigdy takich cen nie będzie. Po prostu nie da się już jak w latach 90 fachowcowi płacić 800 zł plus parę stówek pod stołem. Z kolei rynek materiałów budowlanych to jeden z najbardziej obserowanych pod względem zmów cenowych i wciąz wykrywane są kolejne, ale też o powrocie cen z 2004 mozna tylko pomarzyć. Od wejścia do UE naprawdę sporo się zmieniło, nie tylko na tym rynku ale wszędzie. 4500 za metr w dużym mieście to realna cena nowego mieszkania po zakończeniu sztucznego podwyższania przez RnS. Używane stanieją mocno, ale to wynika z ich wieku i zaniedbania, nikt płyty nie będzie po prostu chciał. Oczywiście firm deweloperskich będzie coraz mniej, ale to zjawisko już teraz można zauwazyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.10, 12:07 Są miasta, gdzie poniżej 4500 można spokojnie już dziś kupić, więc może nie wciskaj kitu. Zresztą sami deweloperzy twierdzą, że budują dużo taniej niż pokazują to specjalistyczne firmy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: budowlaniec Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.10, 13:46 No to już ruszaj w te pędy do Katowic i Łodzi tam faktycznie tyle kosztują. Mówię o tych miastach gdzie boom był największy (Poznań, Wrocław, Kraków) i koszt mieszkania i kredytu najdotkliwszy. I tam średnia cena będzie mniej więcej tak wyglądać. Pytanie jeszcze ewentualnie co w tej cenie - czy standard deweloperski czy pod klucz. Będą jeszcze oczywiście dużo tańsze mieszkania pod tymi miastami, co zresztą już ma miejsce (np 3500 pod Wrocławiem). Póki co nie ma szczególnego powodu dla znacznej przeceny materiałów budowlanych - w kraju buduje się wciąż bardzo dużo. Do tego robotnicy nie chcą już mało zarabiać, deweloperzy tym bardziej, ceny działek idą mocno w dół ale też po boomie bardzo mało atrakcyjnych działek w miastach zostało. Także nastawianie się, że za ileś tam lat może ceny mieszkań spadną, gdy ktoś potrzebuje żenić się, mieszkać, rozmnażać dzisiaj (zegar bije), jest trochę bez sensu. A już radość z tego powodu to czysta głupota, bo jak setki tysięcy ludzi z klasy średniej zbiednieje, to przecież zachwieje się wszystko. I tak jak kogoś nie stać na nowe mieszkanie dziś, tak i nie będzie stać wówczas, nawet za 2 tysiące za metr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.10, 13:51 > No to już ruszaj w te pędy do Katowic i Łodzi tam faktycznie tyle > kosztują. Mówię o tych miastach gdzie boom był największy (Poznań, > Wrocław, Kraków) i koszt mieszkania i kredytu najdotkliwszy. Ale czemu zmieniasz temat. Przed chwilą twierdziłeś, że budowac taniej się nie da, a teraz piszesz o podaży i popycie? To są 2 różne rzeczy.... Koszt budowy w zasadzie jest podobny wszędzie, różnica jest jedynie w koszcie ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakbukda Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: 217.153.242.* 01.06.10, 14:00 Mylisz się. Mieszkania tanieją nie nominalnie, ale relatywnie do poziomu zarobków, bo mamy na rynku korektę. Bańka rosła szybko napędzana łatwymi kredytami, szaleństwem cen i powszechną dostępnościa towaru, który miał opinię dobra nieomal reglamentowanego. Ceny mieszkań - nowych i na rynku wtórnym - przekroczyły ich warotść. Ceny mieszkań spadną, choć każdy potencjalny sprzedający liczy, że przeczeka. Nie przeczeka, a już niedługo jakiś mały deweloper, w obawie przed plajtą, złamie cichą umowę i ogłosi nowe niskie ceny. Wtedy ruszy lawina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.10, 18:01 > Także nastawianie się, że za ileś tam > lat może ceny mieszkań spadną, gdy ktoś potrzebuje żenić się, > mieszkać, rozmnażać dzisiaj (zegar bije), jest trochę bez sensu. To jak, budowlaniec, czy może biolog, a może socjolog. Poszedł won naganiaczu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.10, 13:31 A znalazłem coś jeszcze ciekawego: wyborcza.biz/biznes/1,101562,7961072,Domy_bezrobotnych_nagrodzone__Koszt_metra___800_zl.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakbukda Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: 217.153.242.* 01.06.10, 13:45 I co na to ci, co twierdzą, że koszty budowania powodują, że mieszkania są takie drogie? Mogliby ci bezrobotni takie rzeczy budować w ramach prac interwencyjnych, bo i tak robią na budowach, tylko muszą co miesiąc brać dzień wolnego, żeby sie w PUPie odhaczyć. Tylko by mi wtedy koszty skoczyły :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: budowlaniec Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.10, 13:50 No to zapraszam do Paczkowa. Ładne miasteczko, polskie Carcassone. Darmowa działka, darmowy projekt, brak zus dla pracowników, brak kosztów firmy, księgowości, najtańsze materiały, tak można budować, czemu nie. Ciekawe tylko, do kogo mozna się będzie zgłaszać z roszczeniami w razie wad - do pośredniaka? He he. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.10, 13:56 > najtańsze materiały, tak można budować Argument a propos czego? To z czego buduje się apartamenta nie odbiega jakością od materiałów tam użytych.... A nie - zapomniałem, czasami w ścianie można znaleźć puszki po piwie - pewnie nowatorska metoda - hahaha.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyHipokryta Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.10, 14:02 zerknij na artykul obok- 800 pln/m2 Tekst linka pozdrawiam zdzierce Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 takie ceny 01.06.10, 15:23 placi sie obecnie w Lodzi, niewiele wiecej w Katowicach, gdzie budowa samego fundamentu jest kilkarotnie drozsza niz gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czesiu Rodzina na Swoim już nie przynosi IP: *.tpnet.pl 01.06.10, 11:53 efektów bankierom i developerom. Biednego, polskiego społeczeńtwa nie stać, przy obecnych cenach, na mieszkania nawet na kredyty z dopłatami. Z tego więcej się już nie wyciśnie. Trzeba więc wymyśleć nowy program pomocy .... bankierom i developerom: czynszówki - państwo kupi (wprost lub pośrednio - kredyty) wyroby mieszkano-podobne za wygórowane ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
reality_show Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówki 01.06.10, 11:57 Mieszkania dla bogatych już nie idą, więc pora przerzucić się na biedniejszych i drenować ich kieszenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy_pomocy Gdzie IP: *.statoil.com 01.06.10, 11:58 nalezy sie udac z fakturami na materialy zeby odzyskac zwrot VATu? W 2007 remontowalem mieszkanie. Moze niektore materialy byly kupowane z wyzszym VATem... Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 To już nie lepiej poprawić projekt TBS? 01.06.10, 12:01 Przecież te dwa projekty w wielu miejscach się dublują. Inna sprawa, że zanim rząd te zmiany wprowadzi szykuje się szturm na Urzędy Stanu Cywilnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: old sailor Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówki IP: *.opera-mini.net 01.06.10, 12:03 nie ma obawy ,ustawa będzie miała luki ,przeznaczy się na to ograniczone środki "-20 mln zł " ... ;) ,to co ewentualnie powstanie rozda się nauczycielom ,policjantom,pracownikom urzędów ,oraz znajomym królika ,resztę na listy,a tak naprawdę dalej będziecie płacić za rodzinę na swoim I TO DLUŻEJ JAK TU PISZĄ ,ONI TYLKO, TĄ GRANICE PRZESUWAJĄ AŻ FARBA NA TEMACIE PRZYSCHNIE ,INACZEJ MÓWIĄC ŚCIEMNIAJĄ BY NIE DOPROWADZIĆ DO SPADKU CEN SWOICH NIERUCHOMOŚCI-bo sprawdzcie ,ile politycy mają nieruchomości w postaci nawet ziemi rolnej która TERAZ drożeje,A NIE SIEJĄ NIE ORZĄ.TYLKO SPEKULUJĄ Z SZEMRANYM KAPITAŁEM. Towary objęte do koszyka inflacyjnego może nie drożeją gwałtownie lecz dodrukowane pieniądze oferowane przez sieć banków pompują ceny nieruchomości i czynszów i wynajmów.a TO naprawdę jest jest potężna INFLACJA booo wzrastają straszliwie koszty utrzymania które nie są wliczane do koszyka inflacyjnego ,i ciemny lud śpi w najlepsze ,a bogacą się jedynie w szemrane elity przygotowane do współuczestniczenia w tym procederze. Co będzie dalej poczytajcie sobie historie XV w. Europy gdy Portugalia i Hiszpania nawiozła złota z podboju Ameryki Pł ,powodując inflacje na kruszcowych monetach (analogicznie ja kredyty na nieruchomości)Feudalizm w Polsce ma korzenie z tamtego czasu,właśnie historia się zaczyna powtarzać nasze dzieci będą pracować w przedsiębiorstwach zagraniczych - czyli dawnych folwarkach za głodowe pensje ,a elita im zafunduje mieszkalnictwo pt. mieszkania nasze -ulice wasze.Polecam zapoznanie się z historią tamtego czasu ,odpowiedź na pytanie o przyszlośc młodych ludzi i podział ekonomiczny obecnego świata znajduję się 5 wieków wstecz gdy zaczęto budować kapitalizm w europie za pomocą przypadkowej inflacji ,najgorsze jest to że teraz ktoś świadomie zmierza do budowy nowego świata natych starych doświadczeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Nie będzie "R n s" za przypisanie do ziemi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.10, 12:10 To ma być pomysł dla najuboższych, tak? A zamiast pomóc, przypisuje się ich do danego miejsca, motywacja do przenosin w region z lepszymi perspektywami na dobrą pracę spada. Rodzina na swoim przypisywała na 8 lat, a teraz mamy przypisanie na 20. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakbukda Re: Nie będzie "R n s" za przypisanie do ziemi IP: 217.153.242.* 01.06.10, 13:11 To dopiero będzie Rodzina na Swoim :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aktywista ach tak, wybory IP: *.gdynia.mm.pl 01.06.10, 12:16 po wyborach i tak nic się nie stanie, a będzie jeszcze gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
kruk51 Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówki 01.06.10, 12:28 Kurna ! I zaś komuchowanie ! Nic rozsądnego tylko manipulowanie jak najlepiej okraść obywatela. Niby postęp, niby nauka, niby program oby watelski a w istocie rozbój na prostej drodze. Nic prostszego ! Uregu lować system wynagrodzeń, uruchomić tanie kredyty i obywatel ma Was w dupie i nie potrzebuje Was. Bez Łaski ! Przestańmy się wzajemnie okradać a będziemy wszyscy zadowoleni. Każda partia przy władzy kombinu je jak okraść obywatela, tak żeby mu się wydawało, że Rząd o obywate la dba ! Ludzie umieją liczyć ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: 91.198.118.* 01.06.10, 12:41 Czyli standardzik - bedzie wielka akcja "koniec doplat, ostatni moment!!!", pobudzi sie znowu gigantyczny ruch na rynku, a potem wprowadzi sie znowu jakis nowy program... I jakos sie kreci, Grzes, Zdzicho, Rysiek beda zawsze mieli swoje pieniazki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qibic Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: *.ip.netia.com.pl 01.06.10, 13:04 pobudzi wyczekiwanie na koniec programu i spadek cen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JanKran Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówki IP: 94.42.124.* 01.06.10, 12:45 zamienił stryjek na siekierkę kijek Odpowiedz Link Zgłoś
spider78 Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówki 01.06.10, 12:51 Czynszówki są chyba jedynym rozwiązaniem dla młodych ludzi którzy dopiero wchodzą na rynek pracy i chcą założyć rodzinę. Takie młode małżeństwo po studiach nie dostanie od razu 2x3 tys netto z czego byłoby ew ich stać na spłatę kredytu. Zazwyczaj dominuje model wynajmowania ze znajomymi osobnego pokoju, ew po iluś latach mogą myśleć o własnym wynajmowanym/kupionym mieszkaniu. A to przesuwa ostro w górę wiek w którym ludzie płodzą dzieci, czasem w ogóle się na nie później nie decydują. A to jest główna przyczyna katastrofalnej obecnej demografii. Jakie to może mieć skutki w przyszłości chyba nie trzeba tłumaczyć. Tania czynszówka za 800-1000 zł byłaby dla nich idealnym rozwiązaniem. Nie musieliby zwlekać z założeniem rodziny i z czasem zdobywając doświadczenie w pracy stać ich by było na kupno swojego. Obecne 30-letnie bagno kredytowe w jakie się ostatnio sporo wpakowało młodych będzie miało długofalowe skutki dla gospodarki w przyszłości. Została sztucznie wyssana z rynku przyszła siła nabywcza tych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czwa Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: *.net.stream.pl 01.06.10, 13:15 tak chyba miały funkcjonować tbs-y? tylko że koszt wynajmu w TBS jest prawie taki sam jak na wolnym rynku. ponadto trzeba wpłacić udział (partycypację) - gdy ja się tym interesowałem było to ok 40-50tys pln. pomijam fakt, że trzeba złożyć 'odpowiedni' wniosek. to wszystko złożyło się na to, że moje (czyli głowy rodziny na dorobku ze średnią pensją w mieście) zainteresowanie tbs-em (jak i zapewne w przyszłości podobnymi czynszówkami) mocno osłabło i wynajmuję na wolnym rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakbukda Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk IP: 217.153.242.* 01.06.10, 13:16 Brawo!!! Dobrze gada! Wódki mu! _______ tak wiem... typowe dla mieszkańca czynszówki, ale tym mnie nie obrazisz. Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: Nie będzie "Rodziny na swoim". Będą czynszówk 01.06.10, 13:20 W zasadzie całkowicie się z Tobą zgadzam. Ja miałam fuksa - mam mieszkanie po babci, wykupione z Agencji Mienia Nieprodukcyjnego, która zarządzała nieruchomościami po kopalni. Ale na kredyt nie zdecydowałabym się w życiu, bo w naszym kochanym kraju to najzwyklejszy bandytyzm. Ponadto, rozumiem sens kupowania sobie domu z ogrodem, ale kupowanie 50 m2 z kredytem na 30 lat to kretynizm. Inna sprawa - dobrze rozwiązany system mieszkań czynszowych pomógłby ludziom nabrać mobilności. Mam pracę w Rzeszowie - wynajmuję mieszkanie czynszowe w Rzeszowie. Dostaję pracę w Gdańsku - zdaję mieszkanie w Rzeszowie i wynajmuję w Gdańsku. Mam mieszkanie na kredyt w Rzeszowie - do emerytury z Rzeszowa się nie ruszę, nawet gdybym stracił pracę. Odpowiedz Link Zgłoś