Dodaj do ulubionych

"FAZ": Polska gospodarka jest w dobrej kondycji

18.06.10, 13:07
Premier Tusk bedzie miał okazję do przeprowadzenia koniecznych reform
uzgodnionych wcześniej ... na cmentarzu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kagan Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? IP: 193.136.157.* 18.06.10, 13:09
      Eksperci z FAZ nie byli chyba nigdy w Polsce i nie widzieli polskiej
      nedzy
      , fatalnej infrastruktury oraz skorumpowanych a nieudolnych polskich
      urzednikow i politykow. Stad wierza oni w mocno sfalszowane dane GUSu, ktore
      maja tyle wspolnego z prawda, co za czasow PZPRu i PRLu... :(
      • des4 Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? 18.06.10, 13:19
        z Portugalii tak dobrze widać???
        • popisuar Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? 18.06.10, 13:26
          Niedawno bylem w Polsce... Tragedia! Polska jest conajmniej 20 lat do tylu
          wzgledem Niemiec i jakies 10 lat wzgl. Portugalii!
          • des4 Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? 18.06.10, 13:31
            to się nazywa błyskawicznypostep, jeszcze parę lat temu byliśmy
            odpowiednio 40 i 20 lat do tyłu...cokolwiek to "do tyłu" miałoby
            oznaczać...
            • popisuar Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? 18.06.10, 13:51
              Napisalem CONAJMNIEJ. Staram sie byc optymista, ale ciesze sie, ze nie musze
              mieszkac i pracowac w Polsce, ktora dzis cofa sie do tylu juz nie tylko wzgoledm
              Zachodu, ale nawet Rosji i Bialorusi
              ... Niwielka to dla nas pociecha, ze na
              Ukrainie i w Pribaltyce jest i bedzie jeszcze gorzej!
              • des4 Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? 18.06.10, 14:17
                masz na mysli 10% (oficjalnie, realnie więcej) spadek PKB Rosji w
                2009???

                nie musisz mieszkać i pracowac, bo nie znalazles tu pracy nie mając
                kwalifikacj, więc zmywasz gary u hindusa...
                • popisuar Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? 18.06.10, 16:18
                  PKB to tylko bardzo zawodna miara aktywnosci rynku. Rosja ma zas zdrowe finanse,
                  czego sie nie da powioedziecx o Polsce czy tez USA...
                  Ja zas mam Hindusa w pokoju na uniwersytecie w slonecznej Portugalii. Tyle, ze
                  gary zmywa mu jego zona, a ja zmywam wlasne w zmywarce...
                  • Gość: Pepsi Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? IP: *.gdynia.mm.pl 18.06.10, 17:15
                    Rosja ma zas zdrowe finanse

                    LOOOOOL! Dowcip roku! Sam to wymyśliłeś czy z demotów ukradłeś?
                    • popisuar Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? 18.06.10, 17:20
                      Oczywiscie, ze Rosja ma zdrowe finanse: np. nadwyzke w obrotach z zagranica...
                      • Gość: Pepsi Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? IP: *.gdynia.mm.pl 18.06.10, 17:55
                        > Oczywiscie, ze Rosja ma zdrowe finanse: np. nadwyzke w obrotach z
                        > zagranica...

                        Jakie to ma przełożenie na życie ludzi? Gdzie w Rosji masz te swoje
                        autostrady, tanią kolej, samochody dla każdego, bezpłatne leczenie i
                        super zarobki? No gdzie? Może jedynie na Rublowce.
                        • popisuar Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? 18.06.10, 18:05
                          Rosja buduje autostrady w rejonie Moskwy i St. Petersburga. Ma szybka kolej z
                          Moskwy do St. Petersburga i z St. Petersburga do granicy z Finlandia (trasa do
                          Helsinek). I po co w Polsce kazdemu samochod, jak drogi sa w tragicznymn wrecz
                          stanie? A o zarobkach Polakow w Polsce nie bede juz pisac, bo kazdy na tym forum
                          wie, ze sa one wrecz smiesznie niskie, i stad mamy niski popyt, a wiec i niski
                          poziom zycia...
                          • Gość: Pepsi Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? IP: *.gdynia.mm.pl 18.06.10, 18:14
                            Rosja buduje autostrady w rejonie Moskwy i St. Petersburga. Ma
                            szybka kolej z Moskwy do St. Petersburga i z St. Petersburga do
                            granicy z Finlandia (trasa do Helsinek).


                            Łał, jestem pod wrażeniem. Dopiero buduje? I tylko w rejonie 2
                            miast? W największym kraju świata tylko 2 miasta mają autostradę? To
                            faktycznie imponujące :>

                            I po co w Polsce kazdemu samochod, jak drogi sa w tragicznymn
                            wrecz stanie?


                            W Polsce B istotnie, dlatego mówię - rusz dupę poza ziemie swoich
                            ziomków i autentycznie przestań pie...ć.

                            A o zarobkach Polakow w Polsce nie bede juz pisac,

                            Nie musisz, pytałem o zarobki i poziom życia w tej zachwalanej przez
                            ciebie Rosji. Nie zmieniaj tematu.

                            bo kazdy na tym forum wie, ze sa one wrecz smiesznie niskie, i
                            stad mamy niski popyt, a wiec i niski poziom zycia...


                            Są niskie jedynie w przypadku łamag życiowych, ale tak jest
                            wszędzie, na całym świecie. To, że nie znasz w Polsce ludzi, którzy
                            zarabiają godnie i godnie żyją, znów świadczy jedynie o twoich
                            ograniczonych możliwościach obserwacyjnych.
                            • popisuar Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? 18.06.10, 18:20
                              1. Ma, i dalej je buduje. Kup sobie dobry, np. niemiecki, aktualny atlas Europy!
                              2. Wjechalem do Polski na Slasku, w okolicach Ostravy. W Czechach jechgalem
                              piekna autostrada, a w Polsce droga z takimi dziurami, ze mi zaraz sie zlamala
                              rura wydechowa w okolicach Rybnika.
                              3. W Rosji zarabia sie dzis lepiej niz w Polsce. Oczywiscie, mniej niz w Niemczech.
                              4. W Polsce dobrze zyja dzis tylko oszusci i zlodzieje, dikladnie tak jak
                              bylo przed II Wojna Swiatowa...
                              • Gość: Pepsi sorry, odpuszczam ... IP: *.gdynia.mm.pl 18.06.10, 18:29
                                ... jesteś dla mnie jedynie chorym, niereformowalnym dziadziszczem.
                                • Gość: aa Re: sorry, odpuszczam ... IP: *.sotn.cable.ntl.com 18.06.10, 22:46
                                  a masz cos wiecej do powiedzenia czy tylko obrazac potrafisz?
                                • Gość: Kagan Re: sorry, odpuszczam ... IP: 193.136.157.* 19.06.10, 14:23
                                  A masz jakies argumenty poza chamskimi atakami ad personam?
                              • Gość: Tepiciel pispsów Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? IP: *.centertel.pl 18.06.10, 19:00
                                popisuar napisała:
                                > !
                                > 2. Wjechalem do Polski na Slasku, w okolicach Ostravy. W Czechach jechgalem >
                                piekna autostrada, a w Polsce droga z takimi dziurami, ze mi zaraz sie zlamala
                                rura wydechowa w okolicach Rybnika.

                                Łżeś jak pies (choć to obrażanie psa) z Czech do granicy Polskiej nie ma żadnej
                                autostrady. A jak się ma zardzewiałego złoam to nic dziwnego, że rura odpada -
                                pisowaty debilku.
                                • Gość: chorwat Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? IP: *.238.69.5.ip.abpl.pl 18.06.10, 20:25
                                  jest zaaczyna się zaraz za przejściem w Chałupkach ok. 3 km' jestem z Rybnika i
                                  gość ma racje, wskakujesz na autostradę kupując WINETKę i tniesz do SPLITU gamoniu
                                  • Gość: Kagan Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? IP: 193.136.157.* 19.06.10, 14:32
                                    Przejechalem praktycznie caloa trase z Porto do Ostravy uzywajac autostrad...
                                    Europa konczy sie na granicy polsko-czeskiej, niestety... :(
                                • Gość: aa Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? IP: *.sotn.cable.ntl.com 18.06.10, 22:47
                                  uwazaj bo ci zylka peknie polaczku
                                • Gość: Kagan Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? IP: 193.136.157.* 19.06.10, 14:31
                                  Znow taktyka obrazania i klamania. A od granicy z RFN do prawie samego Bogumina
                                  k. Ostravy da sie dzis przejechac przez cale Czechy autostrada. Mozna tez
                                  popatrzec na mape, np. na www.multimap.com/world/CZ.
                              • Gość: andy Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? IP: *.pool.mediaWays.net 19.06.10, 00:40
                                kolego czy ty nie przesadzasz, porownujac polske z czechami czy z
                                rosja? rosja ma raptem 4 razy wiecej mieszkancow niz polska a 30
                                razy wieksza powierzchnie.wynikaloby z tego ze powini produkowac na
                                glowe 7 razy wiece zywnosci niz my. do tego ogromne zloza calej
                                tablicy mendelejewa plus gaz i rope. na dodatek przez ostatnie 50
                                lat rosjanie kontrolowali pol europy stacjonujac tam swoje wojska i
                                wykorzystujac ja ekonomicznie. gdyby ten kraj nie byl zamieszkaly
                                przez leni, pijakow i zlodziei to bylby ze 20 razy bogatszy od
                                polski. a tak sie sklada ze rosjanie maja ze 2 razy mniej samochodow
                                na 1000 mieszkancow niz polacy i zyja przecietnie z 15 lat krocej.
                                a ty tu piszesz ze zarabiaja wiececej niz w polsce. jezeli nie
                                zarabiaja 7 razy wiecej niz w polsce, to uwazam to za sukces polski
                                i porazke rosji. podobnie porownanie z czechami. czesi nie byli pod
                                3 zaborami tylko pod jednym. przed wojna byli jednym z najlepiej
                                uprzemyslowionych regiomow europy. to ze troche od nich odstajemy
                                jest chyba normalne...
                                • Gość: Kagan Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? IP: 193.136.157.* 19.06.10, 14:35
                                  Nie ma co sie poniecac tym, ze w Rosji moze byc gorzej niz w Polsce. Polska
                                  sasiaduje z Niemcami i Czechami oraz Skandynawia, wiec trzeba sobie wyraznie
                                  powiedziec, ze jestesmy w Europie tylko geograficznie, a nie cywilizacyjnie...
                              • Gość: NGF Narodowa Grupa W Rosji zarabia sie dzis lepiej? IP: *.chello.pl 19.06.10, 08:56
                                W Moskwie być może zarabia sie dziś średnio lepiej, niż w Warszawie.
                                Poza Moskwą, i to wcale nie jakieś tysiące kilometrów od stolicy -
                                nie byłbym już taki pewien.
                                • Gość: Kagan Re: W Rosji zarabia sie dzis lepiej? IP: 193.136.157.* 19.06.10, 14:38
                                  W Moskwie i okolicach mieszka ponad 10 milionow osob (wiecej niz 1/4 ludnosci
                                  calej Polski).
                                  • Gość: petroCPN Nawet więcej, miasto wydzielone Moskwa oraz obwód IP: *.chello.pl 19.06.10, 21:26
                                    moskiewski razem wzięte (acz nie cały obwód można uznać za
                                    zurbanizowany) - to około 47 tys. km. kw oraz 17 mln mieszkańców. Co
                                    w stosunku do ludności całej Rosji stanowi maksymalnie ok. 12
                                    procent.
                                    Powtarzam tezę już postawioną: w Rosji są wyspy bogactwa aż
                                    kłującego w oczy. Lecz średni poziom życia dla całej Federacji wciąż
                                    nie dorównuje średniej dla Polski. Nie jest to obecnie jakaś
                                    strasznie wielka dysproporcja, ale jest - na naszą korzyść.
                                    • popisuar Re: Nawet więcej, miasto wydzielone Moskwa oraz o 22.06.10, 15:01
                                      Obawiam sie, ze niedlugo sie bedziemy cieszyc tym, ze w Rosji jest nieco gorzej
                                      niz u nas...
                                      • Gość: michalng Re: Nawet więcej, miasto wydzielone Moskwa oraz o IP: *.acn.waw.pl 22.06.10, 16:38
                                        > Obawiam sie, ze niedlugo sie bedziemy cieszyc tym, ze w Rosji jest nieco gorze
                                        > j
                                        > niz u nas...

                                        Tylko debil cieszy się z faktu ze innemu jest gorzej :) Ja tam się ciesze ze
                                        jest nam z roku na rok lepiej ;) To ze w Rosji jest gorzej to żaden powód do
                                        cieszenia się.
                                        • popisuar Re: Nawet więcej, miasto wydzielone Moskwa oraz o 22.06.10, 16:52
                                          Ja sie zas martwie, ze rok w rok w Polsce nie widac sladow poprawy, i ze
                                          wciaz jedyna w miare szybka i pewna droga do cywilizacyjnego awansu dla
                                          Polaka pozostaje emigracja
                                          !
                                          • Gość: michalng Re: Nawet więcej, miasto wydzielone Moskwa oraz o IP: *.acn.waw.pl 24.06.10, 22:11
                                            > Ja sie zas martwie, ze rok w rok w Polsce nie widac sladow poprawy,

                                            Chyba po prostu źle patrzysz.
                            • Gość: aa Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? IP: *.sotn.cable.ntl.com 18.06.10, 22:52
                              > Łał, jestem pod wrażeniem. Dopiero buduje? I tylko w rejonie 2
                              > miast? W największym kraju świata tylko 2 miasta mają autostradę? To
                              > faktycznie imponujące :>

                              A co tu ma wielkosc kraju do rzeczy chlopczyku? Na antarktydzie tez sa
                              autostrady? Moze pochwal sie jakie to piekne obwodnice sa wokol warszawy haha
                              albo jakie sa w planie na 2050 rok hehe

                              > W Polsce B istotnie, dlatego mówię - rusz dupę poza ziemie swoich
                              > ziomków i autentycznie przestań pie...ć.

                              Srednia wieku auta w polsce to cos powyzej 10 lat. Wiekszosc jezdzi zlomem z
                              niemiec.

                              > Są niskie jedynie w przypadku łamag życiowych, ale tak jest
                              > wszędzie, na całym świecie.

                              Mozesz dalej zaklinac rzeczywistosc ile chcesz... Fakty sa nieublagane 95%
                              polakow zarabia jakies grosze ponizej 3500zl brutto. Ceny jakie sa to kazdy
                              wie... w tej kategorii polska dogonila a czasem i przegonila zachod...

                              To, że nie znasz w Polsce ludzi, którzy
                              > zarabiają godnie i godnie żyją, znów świadczy jedynie o twoich
                              > ograniczonych możliwościach obserwacyjnych.

                              W afryce tez sa milionerzy... Liczy sie klasa srednia a nie paru szczesliwych
                              ktorzy maja pensje 5000zl wow majatek hehe
                              Wiekszosc absolwentow marzy o pensji 2000zl - oficjalne badania
                              smiech na sali
                              zyj dalej w tym swoim malutkim swiatku szczesliwosci
                              • Gość: Q Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? IP: *.uni.lodz.pl 19.06.10, 00:18
                                > Srednia wieku auta w polsce to cos powyzej 10 lat. Wiekszosc jezdzi zlomem z
                                > niemiec.

                                To przepraszam bardzo, gdzie Ty się uchowałeś? U mnie w rodzinie od mniej więcej
                                10 lat nikt nie kupił żadnego używanego auta, a jedynie z salonu i to wcale nie
                                kiepskie malutkie wozidełka tylko normalne klimatyzowane, bajerowane itd.
                                sedany, kombi itd.
                                Jeśli uważasz, że "większość" jeździ złomami z niemiec to może poszukaj
                                znajomych, którzy nie są życiowymi porażkami i radzą jednak sobie z własnym życiem?

                                A gdybyś chciał się przyczepić że jestem "złodziej" albo nie daj boże moja
                                rodzina to wsadź sobie własne wybujałe wyobrażenia w zadek, bo moja matka jest
                                nauczycielką w podstawówce, a ojciec po prostu uczył się na studiach (a tutaj co
                                powiesz? studia nawet za komuny nie były kosztem dla bogacza) i dzięki temu że
                                ciężko pracował szybko awansował. Kropka ... chociaż może faktycznie, bo jeśli
                                ktoś ciężko pracuje to jest na prawdę złodziejem kradnąc nierobom preteksty i
                                wymówki, bo przecież sam robi wiele rzeczy za nich.

                                > Mozesz dalej zaklinac rzeczywistosc ile chcesz... Fakty sa nieublagane 95%
                                > polakow zarabia jakies grosze ponizej 3500zl brutto. Ceny jakie sa to kazdy
                                > wie... w tej kategorii polska dogonila a czasem i przegonila zachod...

                                Przede wszystkim większość polaków nie potrafi dospodarować własnymi pieniędzmi,
                                a to kolejny dowód nie na to że ci co "mają" to złodzieje, ale raczej na to, że
                                reszta to po prostu osoby bez ELEMENTARNEJ wiedzy. Takich rzeczy teraz uczą w
                                szkołach na przedsiębiorczości, a do tego kupić książkę w empiku o kontrolowaniu
                                własnych finansów nie jest trudno ... ale zapomniałem że Ty znasz tylko osoby
                                jeżdżące 10 letnimi złomami spawanymi z niemieckich wraków, więc za czytanie też
                                raczej się nie biorą?

                                > Wiekszosc absolwentow marzy o pensji 2000zl - oficjalne badania
                                > smiech na sali
                                > zyj dalej w tym swoim malutkim swiatku szczesliwosci

                                G.no prawda! Ja będąc ciągle jeszcze na studiach, ale zgłaszając się do
                                darmowych szkoleń itd. zdobywałem te "małe punkciki" które potem przekładają się
                                na umiejętność sprawnej pracy w danej dziedzinie. Powiesz że nie ma czegoś
                                takiego? Jest! Wystarczy poszukać konkursów, poprzeglądać w sieci i na
                                uczelniach popytać. Tego jest masa, ale jak zwykle trzeba chcieć.
                                W tej chwili jestem świeżym absolwentem, a przebieram w ofertach między 4000 a
                                5200 zł średnio. Marzę o 2 tysiącach? Owszem, ale liczonych w euro, bo w
                                złotówkach nawet nie muszę się takimi ofertami przejmować.

                                A teraz zastanów się jeszcze raz nad sobą i wyciągnij wnioski. Jak już
                                wyciągniesz wnioski pozbądź się ich i przemyśl jeszcze raz, bo na pewno g.no
                                wymyśliłeś. Trzeba po prostu działać, trzeba czytać (nawet w bibliotekach!) i
                                trzeba nad sobą pracować. To nie nazywa się "złodziejstwo" moim zdaniem, to jest
                                po prostu ciężka praca nad porządnym życiem i już. Jak się trochę wysilisz
                                bardziej niż żeby sięgnąć po piwo i ponarzekać to okazuje się, że wcale w naszym
                                kraju nie jest źle. Tylko powtarzam ... trzeba coś robić żeby coś mieć!
                                • Gość: aa Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? IP: *.sotn.cable.ntl.com 19.06.10, 10:27
                                  nie wiem po co sie tak napociles z tej zasyfialej lodzi ale w wiekszosci
                                  napisales nie na temat...

                                  ja tylko przedstawilem FAKTY ale ty oczywiscie musisz miec swoje na podstawie
                                  doswiadczen rodzinnych

                                  > 10 lat nikt nie kupił żadnego używanego auta, a jedynie z salonu i to wcale nie

                                  buahahaha nauczycielka podstawowki kupuje auto z salonu haha
                                  ile zbierala? 40 lat odkladala? haha
                                • Gość: Kagan Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? IP: 193.136.157.* 19.06.10, 14:43
                                  1. U mnie w rodzinie wszyscy mieszkaja w Warszawie, ergo kazdy Polak
                                  mieszka w Warszawie. Oto cala twoja logika...
                                  2. W kaju rzadzonym przez zlodziei, a taka mamy od lat klase polityczna, to
                                  uczciwy czlowiek nie ma szans.
                              • Gość: NGF Narodowa Grupa Rosyjskie autostrady IP: *.chello.pl 19.06.10, 09:01
                                Wystarczy wpisać to właśnie hasło: "Rosyjskie autostrady" - DO
                                WYSZUKIWARKI. Wszystkim POLECAM. Zdjęcia są super!

                                No ale towarzysze zaraz odpiszą, że zdjęcia nieaktualne, bo "w
                                ostatnim roku czy dwóch wszystko już zbudowano czy odremontowano".
                                • Gość: aa Re: Rosyjskie autostrady IP: *.sotn.cable.ntl.com 19.06.10, 10:29
                                  rusz troche swoim pustym lbem
                                  sadzisz ze autostrady musza byc w calej rosji nawet na syberii?
                                  widac polactwo mierzy wszystkich swoja miara
                                  • Gość: NGF Narodowa Grupa Zamiast uczciwie przyznać, że prawdziwych auto- IP: *.chello.pl 19.06.10, 12:52
                                    strad w tej Rosji nie ma za wiele, zamiast przyznać, że niektóre
                                    drogi oznaczone na urzędowych mapach jako 'Motorways' (1) wyglądają
                                    tak - jak wyglądają na zdjęciach, ruskijie pisatieli reagują po
                                    swojemu tzn. agresją i oburzeniem.

                                    PS Nikt tu nie ma pretensji do Rosjan, że rozległe połacie Syberii
                                    pozostają dziwicze. Ale jak już coś rości sobie prawa do drogi
                                    lepszej jakości - to niechaj takie właśnie będzie.
                                    • Gość: Kagan Re: Zamiast uczciwie przyznać, że prawdziwych aut IP: 193.136.157.* 19.06.10, 14:46
                                      A wezmy tzw. Gierkowke, ktora sie dzis wrecz sypie ze wzgledu na przeciazenie...
                                      W Niemczech towar wozi sie glownie koleja i barkami, w Polsce tylko i wylacznie
                                      samochodami. Ciekawe, czmu zawsze bierzemy z Zachodu tylko to, co tam jest
                                      najgorsze?
                                      • mara571 Bzdura 19.06.10, 18:36
                                        de.wikipedia.org/w/index.php?title=Datei:G%C3%BCterverkehrsleistung2.jpg&filetimestamp=20081209145235
                                        Jak widac na wykresie ilosc towarow przewozonych transportem samochodowym rosnie
                                        szybciej niz transport koleja.
                                        Barkami przewodzi sie od taka sama ilosc towarow masowych.
                                        • Gość: Kagan Re: Bzdura IP: *.102.216.17.rev.optimus.pt 20.06.10, 11:22
                                          W Europie wiekszy ruch na drogach to:
                                          1. Wieksze zniszczenie ich nawierzchni.
                                          2. Wieksze zanieczyszczenie srodowiska.
                                          3. Wiekszy deficyt w obrotach z zagranica (poza Norwegia), gdyz paliwo do napedu
                                          samochodow pochodzi glownie z importu.
                                          4. I wresczie wiecej ofiar wypadkow drogowych.
                                          TRANSPORT DROGOWY JEST NAJDROZSZY, NAJMNIEJ PRZYJAZNY SRODOWISKU I POWODUJE
                                          NAJWIECEJ OFIAR WSROD LUDNOSCI.
                                          • Gość: PeKaES Kolejarski beton! IP: *.chello.pl 21.06.10, 21:40
                                            Same slogany. Zero liczb!
                                            • popisuar Re: Kolejarski beton! 22.06.10, 09:36
                                              Slogany? A jakie ty konketne informacje podales? Zadne?
                                              A jesli tak bardzo chcesz liczb, to poczytaj sobie statystyki wypadkow drogowych
                                              w Polsce...
                                              Faktem jest zas, ze najbardzej rozwiniete panstwa swiata (Niemcy, kraje
                                              skandynawskie, Francja, Wlochy, Hiszpania czy Japonia) i najszybciej rozwijjace
                                              sie (np. ChRL) inwestuja olbrzymie pieniadze w kolej. Nawet w USA przwozi
                                              sie znacznie wiekszy % towarow koleja i zegluga srodladowa niz w Polsce...
                                              • Gość: PeKaES Re: Kolejarski beton! IP: *.chello.pl 22.06.10, 15:04
                                                Znów kłamiesz najbezczelniej. Najwyraźniej liczysz na to, że oponent
                                                nie będzie miał ochoty sprawdzić u źródła.


                                                źródło: www.kolej.most.org.pl/csk/polska6.htm

                                                I co czytam: że w UE (15 krajów) w roku 1994 kolej przewiozła 14,9%
                                                ładunków, transport samochodowy - 71,7%, transport pozostały
                                                (zapewne i żegluga i lotnictwo) - 10%.
                                                Na rok 2005 prognozowano przewiezienie w krajach piętnastki -
                                                jedynie 9% masy towarowej koleją, 81% - transportem drogowym, zaś
                                                10% - pozostałymi środkami transportu. skoro twierdzisz, że Niemcy,
                                                kraje skandynawskie, Francja, Włochy i Hiszpania postawiły na
                                                transport kolejowy, to któreż to pozostałe państwa starej Unii tak
                                                psuły twe statystyki?
                                                • popisuar Re: Kolejarski beton! 22.06.10, 15:11
                                                  Zniow atakujesz mnie ad personam. A tymczasem ja pisalem o przewozach
                                                  towarow USA, a co do Europoy, to pisalem glownie o inwestycjach w szybka kolej
                                                  pasazerska w Niemczech, Francji, Hiszpanii i Italii...
                                                  • Gość: Morkie Porty GG Czeeść PeKaES, Cześć Pollena. IP: *.chello.pl 22.06.10, 15:52
                                                    Ach, to z tym internetowym głupkiem teraz macie do czynienia...
                                                    Przez ileś tam odzywek udowadnia wam, że cały świat przewozi koleją.
                                                    A jak mu udowodnić czarno na białem, że pomimo pary inwestycji kolej
                                                    w Europie wozi procentowo coraz mniej, to rżnie głupa i odwraca kota
                                                    ogonem.
                                                  • popisuar Re: Czeeść PeKaES, Cześć Pollena. 22.06.10, 17:16
                                                    I ZNOW TYLKO CHAMSKIE ATAKI AD PERSONAM...
                                                    UDOWADNIAM WAM TYLKO, ZE W USA OPLACA SIE PRZEWOZIC TOWAR KOLEJA, A W EUROPIE
                                                    ZACHODNIEJ I W JAPONII ORAZ W CHINACH KWITNA SZYBKIE KOLEJE
                                                    ...
                                                  • Gość: PeKaES Myśli niedokończone, myśli zaczęte IP: *.chello.pl 22.06.10, 18:04
                                                    "W USA OPLACA SIE PRZEWOZIC TOWAR KOLEJA, A W EUROPIE [...] KWITNA
                                                    SZYBKIE KOLEJE"
                                                    A nie prościej było by, zamiast kręcić, dokończyć jedną myśl i
                                                    napisać: "...a w Europie NIE opłaca się wozić towarów koleją"?

                                                    I dopiero potem zacząć myśl nową, że mianowicie w Europie i Japonii
                                                    są szybkie koleje pasażerskie. Bo są. Potem dokończyć tę właśnie
                                                    myśl, mówiąc, że w USA w przewozie pasażerów kolej odgrywa rolę
                                                    marginalną (bo taka jest prawda).
                                                  • popisuar Re: Myśli niedokończone, myśli zaczęte 22.06.10, 18:11
                                                    I znow zmieniasz temat. Inna jest specyfika kolei w USA, a inna w Europie!
                                                  • Gość: PeKaES Nie możliwe, popisuarowi udało się, chyba niechcąc IP: *.chello.pl 22.06.10, 18:31
                                                    POWIEDZIEĆ PRAWDĘ. Tę mianowicie, że w Europie opłacalność
                                                    transportowania towarów koleją stoi pod znakiem zapytania.

                                                    Zaraz zobaczycie, jak się będzie wycofywał mówiąc, że nie powiedział
                                                    tego, co powiedział.
                                                • Gość: PeKaES I jeszcze jedno źródło: IP: *.chello.pl 22.06.10, 15:13
                                                  wiking.edu.pl/article.php?id=301
                                                  Wynika z niego, że w Japonii aż 94% przewozów towarów - realizowane
                                                  jest transportem drogowym. Czyli kolejna twoja nieprawda. A jak się
                                                  nazywa człowieczka, który mówi nieprawdę? No jak?

                                                  W USA - faktycznie, kolej ma przewagę (61% przewiezionych towarów).
                                                  Cóż, w Stanach Zjednoczonych, które są państwem o dużej powierzchni,
                                                  do przewozu towarów na większe odległości (klika tysięcy kilometrów)
                                                  wykorzystuje się transport kolejowy, ponieważ jest to najbardziej
                                                  opłacalne.
                                                  • popisuar Re: I jeszcze jedno źródło: 22.06.10, 15:17
                                                    Pisalem wyraznie o szybkiej kolei PASAZERSKIEJ w Japonii i Europie!
                                                    I sam napisales, ze do przewozu towarów na większe odległości wykorzystuje się w
                                                    USA transport kolejowy, ponieważ jest to najbardziej
                                                    opłacalne.
                                                    I zauwaz, ze w USA sie oplaca miec bocznice, ktora jet uzywana tylko raz w
                                                    tygodniu, i oplaca sie tam przewozic towary koleja nawet na kilkaset kilometrow.
                                                    Czemu wiec nie we Polsce, ktora sie podobno wzoruje na USA?
                                                  • Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Re: I jeszcze jedno źródło: IP: *.chello.pl 22.06.10, 19:30
                                                    Polska jest w Europie. Nie wiedziałeś?
                                                  • Gość: Kagan Re: I jeszcze jedno źródło: IP: 193.136.157.* 22.06.10, 20:38
                                                    Polska jest dzis w Europie tylko geograficznie, zas cywilizacyjnie jest ona od
                                                    roku 1990 w III Swiecie!
                                                  • Gość: PeKaES Re: I jeszcze jedno źródło: IP: *.chello.pl 23.06.10, 08:24
                                                    No i KTO ZMIENIA TEMAT? Szło o małą opłacalność transportu
                                                    kolejowego w Europie w porównaniu do USA.

                                                    Oczywiście udowodniłeś ponad wszelką wątpliwość, że dokładnie minutę
                                                    po północy 1. stycznia 1990 r. Polska przeskoczyła z Europy do III
                                                    świata. Pełno dowodów w twoim poście!
                                                  • popisuarka Re: I jeszcze jedno źródło: 23.06.10, 14:25
                                                    Polske znisczyly strajki organzowane w latach 1980tych na polecenie Zachodu i za
                                                    zachodnie pieniadze przez NSZZ Solidarnosc...
                                                  • Gość: Sokół Mięsny Mogłabyś się podeprzeć jakimkolwiek źródłem! IP: *.chello.pl 23.06.10, 21:51
                                                    Choćby pisaniną Urbana. Podałabyś konkrety:
                                                    - kiedy te strajki (daty, jak długo)?
                                                    - gdzie (miasta, konkretne zakłady)?
                                                    - liczba straconych roboczogodzin?
                                                    Następnie porównaj tę liczbę utraconych godzin pracy do czasu
                                                    przestrajkowanego rokrocznie w Grecji czy Hiszpanii albo Brytanii
                                                    lub Francji. I zadaj sobie dziecinne pytanie dlaczego tamtejsze
                                                    rządy nigdy nie twierdziły, że strajki zniszyły gospodarkę.
                                                  • popisuarka Re: Mogłabyś się podeprzeć jakimkolwiek źródłem! 24.06.10, 13:10
                                                    W Polsce w roku 198o i 1981 strajkowali praktycznie wszyscy i prawie ciagle,
                                                    niszczac tym samy swoja wlasna gospodarke...
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Sierpie%C5%84_1980
                                                  • Gość: ExBudim Nie na temat IP: *.chello.pl 24.06.10, 13:36
                                                    Keller, ty naprawdę głupa rżniesz? Do czego ten link? do kalendarium
                                                    DWÓCH TYGODNI sierpnia 1980?

                                                    Miałeś podać liczbę utraconych roboczogodzin w całej dekadzie lat
                                                    80. I proównać ją do sytuacji strajkowej w Europie zachodniej.
                                                  • popisuarka Re: Nie na temat 24.06.10, 13:55
                                                    W latach 1980-1981 polska gospodarka stracila wiecej roboczodniowek na skutek
                                                    strajkow niz w swej calej pozostalej historii.
                                                    Przykladowo: Według raportu MSW dostarczonego Stanisławowi Kani w dniu 30
                                                    sierpnia w 28 województwach strajkowało 700 zakładów i ponad 700 tysięcy
                                                    pracowników, m.in. komunikacja miejska w 13 miastach.
                                                  • Gość: Pollena Nie rozumiesz prostego pytania? IP: *.chello.pl 24.06.10, 17:27
                                                    Wyjdź już z tego magicznego sierpnia (dwa tygodnie raptem - i nawet
                                                    wtedy nie była to cała Polska). Napisz o wszystkich LATACH 80.

                                                    Krótkie, zmasowane akcje strajkowe zdarzają się wszędzie. Nawet ze
                                                    spokojnej Danii w kwietniową niedzielę 1998 r. uciekałam w ostatniej
                                                    chwili. Następnego dnia, w poniedziałek wszystkie lotniska i dworce
                                                    stanęły i byłabym uziemiona. To był ogólnokrajowy strajk generalny.
                                                    I jakoś sobie nie przypominam, by w historii gospodarczej Danii ten
                                                    epizod zajął znaczące miejsce, ani też by duńscy politycy do dziś go
                                                    Duńczykom wypominali.

                                                    Napisałeś, że przez całe lata 80. cała Polska nic tylko przerywała
                                                    pracę. No to opisz, gdzie, co, na jak długo? I czy to było gorzej
                                                    niż w niektórych szczególnie rozstrajkowanych krajach Zachodu?
                                                  • Gość: W-Z Znaj proporcją mocium panie! IP: *.chello.pl 25.06.10, 08:18
                                                    "w dniu 30 sierpnia w 28 województwach strajkowało 700 zakładów i
                                                    ponad 700 tysięcy pracowników" m.in.komunikacja miejska w 13
                                                    miastach"

                                                    Wiesz, ile było przedsiębiorstw państwowych? ~8500 (osiem i pół
                                                    tysiąca). Zakładów - o wiele więcej, bo dużo przedsiębiorstw miało
                                                    charakter wielozakładowy.
                                                    Wiesz, ile było zatrudnionych? Kilkanaście milionów co najmniej.
                                                    Wiesz, ile było miast? Ponad 900.

                                                    A ty tu te twoje ćmoje boje, że W SAMYM SZCZYCIE SIEPRNIOWYCH
                                                    PROTESTÓW strajkowało "aż" 700 zakładów. I od tego się cały kraj
                                                    zawalił?

                                                • Gość: Pollena Cześć PeKaES. Każdy na miejscu tego kolejorza to IP: *.chello.pl 22.06.10, 15:48
                                                  by się teraz, przyłapany na oczywistej nieprawdzie, pod ziemię ze
                                                  wstydu zapadł. No ale on zdaje się nie ma wstydu. Będzie kłamał bez
                                                  opamiętania.
                                                  • popisuar Re: Cześć PeKaES. Każdy na miejscu tego kolejorz 22.06.10, 17:17
                                                    Widze, ze lobby samochodowe ma fundusze na dalsze oglupianie publiki...
                                                  • Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Re: Cześć PeKaES. Każdy na miejscu tego kolejorz IP: *.chello.pl 22.06.10, 17:44
                                                    Niemożliwe, polskie lobby samochodowe mocniejsze nawet od
                                                    amerykańskiego? pisuareczku, naprawdę?
                                                  • popisuar Re: Cześć PeKaES. Każdy na miejscu tego kolejorz 22.06.10, 17:49
                                                    Mocniejsze relatywnie, bo dotowane z Zachodu!
                                                  • Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Nie jest źle. Lobby kolejowe bruździ. A przedisię- IP: *.chello.pl 23.06.10, 08:29
                                                    biorcy W CAŁEJ EUROPIE i tak wiedzą, że jednak ciężarówkami
                                                    najlepiej. Z jakiej racji mieliby dopłacać do interesu?
                                                  • popisuarka Re: Nie jest źle. Lobby kolejowe bruździ. A przed 23.06.10, 14:24
                                                    W Niemczech tez? To czemu na Renie taki olbrzymi ruch barek?
                                                  • Gość: 1&2 (JedynkaDwój) A może jakieś liczby a nie tylko wrażenia wzrokowe IP: *.chello.pl 23.06.10, 19:28
                                                    Przecież jeden z kolegów podał źródło:
                                                    dla całej starej "piętnastki" (2005): kolej 10% towarów, transport
                                                    drogowy 81%, inne (z czego tylko część to drogi wodne): 9%. W całej
                                                    zachodniej Europie ruch jest olbrzymi a Ren jest tylko jeden, ot co.
                                                  • popisuarka Re: A może jakieś liczby a nie tylko wrażenia wzr 23.06.10, 19:54
                                                    Nie tylko Ren, ale i Dunaj...
                                                    I zle to swiadczy o Europie, ze sie tak uzaleznila od najmniej efektywnego,
                                                    najbardziej szkodliwego i najbardziej niebezpiecznego srodka transportu!
                                                  • Gość: PeKaES Re: A może jakieś liczby a nie tylko wrażenia wzr IP: *.chello.pl 23.06.10, 22:33
                                                    "Nie tylko Ren, ale i Dunaj... I zle to swiadczy o Europie..."

                                                    No to pewnie o Japonii też to źle zaświadczy. Bo tam też mało
                                                    towarów przewożą koleją.
                                                    A dla odmiany Amerykanie bardzo rzadko podróżują pociągami jako
                                                    pasażerowie. Też zapewnie źle?
                                                    No widzisz, ty się tak starasz, ale mało kto okazuje się podatny na
                                                    twoje niby-argumenty. Osobiście także przesiadam się z mojego
                                                    samochodu na pociąg - tylko w ostateczności zatem trochę rozumiem
                                                    tych Amerykanów.

                                                    A Dunaj to na największym odcinku przez Europę Wschodnią płynie. Jak
                                                    przelatywałem nad nim na odcinku granicy rumuńsko-bułgarskiej w
                                                    kierunku na Saloniki - to nie dostrzegłem ani jednej barki.
                                                  • Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Skoro babeczka tak na wrażeniach wzrokowych IP: *.chello.pl 24.06.10, 06:11
                                                    polega, zapytajmy ją, czy niemieckie AUTOSTRADY to ona widziała
                                                    ciągle PUSTE?
                                                  • Gość: Żywiec-Okocim Bo z korzystaniem z tego "najlepszego" środka IP: *.chello.pl 24.06.10, 06:31
                                                    transportu jest często (może nie zawsze) tak, jak z korzystaniem z
                                                    komunikacji masowej dla dojazdów do pracy. Może ona jest
                                                    ekonomiczniejsza, może ona jest bezpieczniejsza. Może... Ale trzeba:
                                                    1 dojść na przystanek
                                                    2 odczekać (zakładając optymistycznie, że autobus/tramwaj pojedzie,
                                                    nie "wypadnie")
                                                    3 odcierpieć ten deszcz czy jeszcze coś gorszego (jeśli pada), tę
                                                    zbyt niską lub zbyt wysoką temperaturę
                                                    4 stać (prawda, poza godzinami szczytu niekiedy można usiąść)
                                                    5 wysiąść i przesiąść się na inny bus (odczekać?) itd
                                                    6 narażać się na okradzenie przez kieszonkowców
                                                    7 dojść z przystanku do miejca pracy
                                                    A w drodze powrotnej to samo.
                                                    Tak, że ja ciebie rozumiem. Używanie auta kosztuje mnie drożej ale
                                                    tak właśnie wolę. I nie jestem sam.
                                                  • popisuarka Re: A może jakieś liczby a nie tylko wrażenia wzr 24.06.10, 13:06
                                                    Znow nie na temat...
                                                  • Gość: W-Z Temat to ty tu ciągle zmieniasz. IP: *.chello.pl 25.06.10, 08:21
                                                    Co i raz podrzucasz jakiś nowy wątek.
                                      • Gość: PeKaES 1 Nie zauważyłem, żeby Autobahn był wolny od IP: *.chello.pl 19.06.10, 21:17
                                        pojazdów, które u nas zwykło się zwać TIR-ami.
                                        Decyduje rachunek ekonomiczny. Transport koleją, wraz z
                                        koniecznością odstawienia towarów na bocznicę (ciężarówkami) oraz
                                        ich odwiezienia do finalnego odbiorcy (też ciężarówkami!), wraz z
                                        kilkukrotnym rozładunkiem i ponownym załadunkiem - kosztuje na ogół
                                        drożej. Zatem nie jestem pewien, czy rozbudowa i modernizacja sieci
                                        dróg jest rozwiązaniem istotnie najgorszym.
                                        Owszem, w Niemczech oraz w innych państwach prowadzi się prace nad
                                        usprawnieniem tak zwanego transportu intermodalnego. Ale, jak dotąd,
                                        jedynie z cząstkowym sukcesem. O ile wiem, jedynie Szwajcaria oraz
                                        Austria naprawdę skutecznie przeniosły tranzyt większości towarów
                                        przez przełęcze alpejskie - na barki kolei. By to uczynić - musiano
                                        się uciec do przymusu administracyjnego. Oficjalnym powodem była,
                                        jakże by inaczej, ochrona środowiska.
                                        2 By móc przewozić rzekami i kanałami tyle masówki, co w Niemczech,
                                        musielibyśmy mieć tyle samo, co Niemcy rzek uregulowanych oraz
                                        kanałów żeglownych. Tymczasem ekologiczna mafia na potęgę ostatnio
                                        rozpowszechnia pogłoskę, jakoby w Niemczech prowadzono zmasowane
                                        prace nad ponownym oddaniem szlaków wodnych naturze, co podobno
                                        lepiej chroni przed powodziami. Takie prace istotnie tu i ówdzie w
                                        Niemczech mają miejsce, lecz nasi pseudoekolodzy oczywiście
                                        wyolbrzymiają ich skalę.
                                        • Gość: kagan Re: 1 Nie zauważyłem, żeby Autobahn był wolny od IP: *.102.216.17.rev.optimus.pt 20.06.10, 11:05
                                          1. Transport drogowy jest tylko pozornie tani, gdyz nie wlicza on do
                                          swych kosztow zuzycia drog i mostow, zanieczyszczenia srodowiska a przede
                                          wszystkim olbrzymich kosztow wypadkow drogowych.
                                          2. W Niemczech nikt nie zamyka zeglownych rzek i kanalow. Tam sie tylko
                                          oddaje naturze dawne koryta rzek, jako rezerwe na wypadek wielkich opadow deszczu!
                                          3. Nie myl ekologii z sozologia i ekoterrorystow z ekologami i sozologami!
                                          • Gość: PeKaES Transport drogowy nie wlicza kosztów zużycia dróg? IP: *.chello.pl 21.06.10, 05:53
                                            Czyżbym czegoś nie zauważył? Czyżby firmy transportowe nie płaciły
                                            stu tysięcy pośrednich i bezpośrednich podatków i opłat - z których
                                            przynajmniej część powinna iść (w niektórych krajach idzie) na
                                            utrzymanie dróg.
                                            Koleje zaś w większości nie utrzymałyby się bez państwowych dotacji.
                                            Niezależnie od tego, czy ekolodzy mają prawo tak się nazywać, czy
                                            nie - oni potrafią narobić zamieszania. Niestety.
                                            • Gość: Kagan Re: Transport drogowy nie wlicza kosztów zużycia IP: *.102.216.128.rev.optimus.pt 21.06.10, 10:26
                                              Oplaty wnoszone przez transport drogowy nie pokrywaja rzeczywistych kosztow
                                              zuzycia i rozbudowy infrastruktury, nie mowiac juz o kosztach wypadkow
                                              drogowych
                                              . To wynik presji na rzad ze strony koncernow naftowych i
                                              producentow samochodow...
                                              • Gość: PeKaES Ty już tam wiesz, co kto pokrywa... IP: *.chello.pl 21.06.10, 15:11
                                                A w jakimż to stopniu koleje wnoszą wkład w rozbudowę infrastruktury
                                                kolejowej. Ileż to podatków opłacają firmy kolejowe? Z czym do ludzi?

                                                Poza pewnymi specjalnymi przypadkami (np. przewóz masówki z zakładu,
                                                który ma własną bocznicę, na daleki dystans, na przykład wprost do
                                                portu) - absolutnie nie dam wiary, że przewóz koleją jest bardziej
                                                opłacalny.
                                                • popisuar Re: Ty już tam wiesz, co kto pokrywa... 21.06.10, 16:42
                                                  1. W Polsce jest sporo prywatnych przwoznikow kolejowych, ktore wnosza oplaty do
                                                  PLK, podobnie jak PKP IC, PKP Cargo czy tez Przewozy Regionalne albo Koleje
                                                  Mazowieckie oraz SKM w Warszawie i Trojmiescie.
                                                  2. Kolej, po zegludze, jest najbardziej efektywnym energetycznie srodkiem
                                                  transportu, oraz najbardziej ekologicznym. Stad przewoz towarow i osob koleja
                                                  jest najbardziej opalcalny na odleglosc ponad 100 km (plus masowka i duze
                                                  aglomeracje), jesli tylko zastosuje sie parwdziwy rachunek ekonomiczny, czylo
                                                  policzy WSZYSTKIE koszta...
                                                  Niestety, obecnie transport drogowy ponosi tylko drobna czesc kosztow,
                                                  ktore sam generuje, a to na skutek tego, ze politycy siedza w kieszeniach
                                                  koncernow naftowych i samochodowych
                                                  . Nie przypadkiem FIAT Poland nie
                                                  placi w Polsce podatku...
                                                  • Gość: PeKaES Nic ci się nie zgadza, demagogu! IP: *.chello.pl 21.06.10, 18:26
                                                    1 "Nie przypadkiem FIAT Poland nie placi w Polsce podatku... "
                                                    Jeśli pozostała część postu Kagana/popisuara jest równie prawdziwa,
                                                    jak to zdanie, to gratuluję. Akurat Fiat Auto Poland (taka jest
                                                    PEŁNA nazwa firmy!) regularnie publikuje kompletną informację o
                                                    swych wynikach finansowych. Spółka jest rokrocznie uwzględniana w
                                                    rankingach 500 największych przedsiębiorstw w Polsce
                                                    ("Polityka", "Rzeczpospolita"). Informacje o podatku dochodowym i
                                                    podatku VAT płaconym do polskich urzędów skarbowych też są tam
                                                    zawarte. A zaliczka na podatek od płac 6420 pracowników najemnych -
                                                    to pies? A parapodatki typu ZUS?
                                                    Pomijam tu już dziwny fakt, że na tapetę wziąłeś akurat Fiata, który
                                                    lwią część zysków czerpie ze sprzedaży pojazdów osobowych a nie
                                                    wielkich ciężarówek.

                                                    2 Jeśli jeszcze nie słyszałeś, że circa 3/4 ceny paliwa
                                                    samochodowego to rozmaite narzuty dla fiskusa - to naprawdę mało
                                                    słyszałeś. Zechciej porównać te miliardy to faktycznych wydatków na
                                                    drogownictwo - i przestań kłamać.

                                                    3 Ani Inter City, ani PKP Cargo ani też PR czy inne będące we
                                                    władaniu województw nie są w najmniejszym stopniu sprywatyzowane!
                                                    Ani jedna osoba czy spółka prywatna nie posiada w żadnej z
                                                    powyższych ani jednej akcji.
                                                    Z płatnościami na rzecz Linii Kolejowych oraz na rzecz siebie
                                                    nawzajem permanentnie zalegają. A o choćby groszu podatku ze strony
                                                    kolei na rzecz budżetu - to najstarsi górale pamiętają. Kierunek
                                                    przepływu pieniądza między budżetem a koleją jest dokładnie
                                                    odwrotny.
                                                  • popisuar Re: Nic ci się nie zgadza, demagogu? 21.06.10, 18:50
                                                    1. Mowa byla o podatku od zyskow firmy.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,904,110906204,110915469,kiedy_FIAT_w_Poslce_zacznie_placic_podatek_CIT_.html
                                                    Takze:
                                                    Na terenie specjalnych stref ekonomicznych w Polsce działalność w sektorze motoryzacyjnym prowadzą 4 podmioty, którym prawo do zwolnień podatkowych przyznane zostało przed 1 stycznia 2001 r. Są to: Volkswagen Motor Polska Sp. z o.o., General Motors Manufacturing Poland Sp. z o.o. (wcześniej Opel Polska Sp. z o.o.), Fiat-GM Powertrain Sp. z o.o. oraz Isuzu Motors Polska Sp. z o.o.
                                                    www.uokik.gov.pl/download.php?id=77
                                                    2. Tyle, ze te pieniadze nie ida na wspomaganie ekologicznych srodkow transportu, a sa przejadane przez biurokracje i politykow.
                                                    3. Mowa byla glownie o PRYWATNYCH przewoznikach.
                                                    www.zgrowery.most.org.pl/private/
                                                    4. Dziwne, ze nie zrobiles kariery jako propagandzista, np. za czasow tow. E. Gierka...
                                                  • Gość: Bumar SW Nadal nic ci się nie zgadza! IP: *.chello.pl 21.06.10, 19:11
                                                    1 Co ty tu, dzieciaku za linki podajesz? Jeden ANONIMOWY głos
                                                    o "niepłaceniu podatków" na forum - to ma być jakikolwiek dowód?
                                                    2 Doprawdy nie dostrzegasz różnicy między FAP a Powertrain? Owóż J-
                                                    V Fiata z GM to zupełnie osobny podmiot gospodarczy, gdzie indziej
                                                    ulokowany i zajmujący się inną produkcją, niż tysko-bielska fabryka
                                                    Pand i Seicento.
                                                    3 Żaden biurokrata ani polityk tyle miliardów by nie przejadł, nie
                                                    przesadzaj.
                                                    4 No i gdzie masz dowód, że IC albo PR są prywatne, gdzie? Prywatni
                                                    przewoźnicy na kolei to margines marginesu.
                                                    5 Ja tam nie tęsknię za "dekadą sukcesu". W odróżnieniu zdaje się
                                                    od moich polemistów.
                                                  • Gość: Kagan Re: Nadal nic ci się nie zgadza! IP: 193.136.157.* 21.06.10, 19:35
                                                    1. Podalem oficjalne pismo rzadowej agencji. Faktem jest, ze zagraniczne
                                                    firmy maja w Polsce albo zwolnienie od podatku, albo jego znizke. Albo tez po
                                                    prostu oszukuja, zanizajac swe zyski i wyprowadzajac je po cichu za granice.
                                                    2. [Pb]olitycy i biurokraci 'przejedza' kazda sume pieniedzy[/b], bo apetyty do
                                                    luksusowej, prozniaczej konsumpcji to maja oni iscie nienasycone.
                                                    3. Zaden to juz margines.
                                                    Już 33 procent polskiego kolejowego rynku towarowego jest w rękach
                                                    prywatnych
                                                    : www.rynek-kolejowy.pl/analizy/32
                                                    4. W latach 1970-1980 za pozyczki zaciagniete za granica budowano mieszkania,
                                                    drogi, koleje i miejsca pracy
                                                    . A dzis? Dzis sie za te pozyczki niszczy
                                                    polskie miejsca pracy!
                                                  • Gość: Bumar SW Nie! IP: *.chello.pl 21.06.10, 20:16
                                                    1 Pierwszy link zdecydowanie prowadzi do dyskusji na forum Gazety.
                                                    A to nie jest jeszcze forum urzędowe.
                                                    2 Nie tyle "zagraniczne firmy" korzystają obecnie ze zwolnień i ulg
                                                    podatkowych, ile firmy inwestujące na specjalnych warunkach - w
                                                    Specjalnych Strefach Ekonomicznych. Gdy Angora otwarła niegdyś w
                                                    Strefie w Tychach duże zakłady poligraficzne, też skorzystała ze
                                                    zwolnienia, mimo, że nie jest spółką zagraniczną.
                                                    3 Fiat Auto Poland jest - z punktu widzenia prawa - spółką polską,
                                                    bo zarejestrowaną w Polsce. Fakt, że akcje należą do Fiata włoskiego
                                                    nie ma tu wiele do rzeczy. FAP musi regularnie przedstawiać
                                                    sprawozdania finansowe przed polskim Urzędem Skarbowym!
                                                    4 Jeśliby władze polskiej spółki Fiata próbowały oszukać
                                                    i "uratować" część zysków od opodatkowania w Polsce - to wykazałyby
                                                    się zwykłą głupotą. Bo stawka podatku korporacyjnego w naszym kraju
                                                    wynosi obecnie 19%, zaś w Italii - 27,5%. I gdzie tu byłby interes?
                                                    5 Ile dokładnie, w miliardach złotych, "przejedli" politycy? Podaj
                                                    liczby! Bo ja mogę w mikarę dokładnie powiezieć ile przejadł na
                                                    przykład KRUS.
                                                    6 Żadna z wymienionych przed Kagana/popisuara "po imieniu" firm nie
                                                    okazała się prywatna! 33% (na które w większości składają się
                                                    przewozy piasku i kamienia przez CTL) - to jeszcze nie większość
                                                    rynku.
                                                    7 Mógłbyś opisać ów mechanizm "niszczenia miejsc pracy za pomocą
                                                    pożyczek"? Jak toto działa?
                                                  • popisuar Re: Nie! 22.06.10, 10:09
                                                    1. Specjalne Strefy Ekonomiczne sa typowe dla kolonii. Niestety, ale
                                                    Polska po roku 1989 stala sie kolonia Zachodu...
                                                    2. Liczy sie skad pochodzi kapital i gdzie sa podejmowane decyzje. FIAT ma
                                                    wloski, a nie polski kapital, a decyzje podejmowane sa w tej firmie w Turynie i
                                                    Rzymie, a nie w Tychach czy w Warszawie...
                                                    3. Enron tez regularnie przedkladal rzadowi USA sprawozdania finansowe,
                                                    zatwierdzone przez nie byle kogo, bo przez audytorow znanej firmy ksiegowej
                                                    Arthur Andersen...
                                                    4. Zysk wyprowadza sie najpierw do rajow podatkowych, a pozniej dopiero
                                                    wraca on do Italii. Jakze malo wiesz o funkcjonioaniu wspolczesnych finansow.
                                                    5. Politycy i birokraci przejedli, lekko liczac, ponad polowe polskiego
                                                    zadluzenia
                                                    : wewnetrznego i zagranicznego. A wysokosc tego dlugu podaje na
                                                    swych stronach np. CIA.
                                                    6. Czyzby? uwazasz, ze sa to firmy nalezace do panstwa polskiego? Np. DB Schenker?
                                                    7. Pisalem o niszczeniu miejsc pracy w Polsce po roku 1989. Bardzo czesto
                                                    polegalo to na zamykaniu polskiego zakladu pracy i na zaciagnieciu pozyczki na
                                                    import towarow, ktore owa polska firma dawniej produkowala. Dobry przyklad to
                                                    Lodz, gdzie zniszzcono po roku 1989 prawie caly przemysl lekki, aby
                                                    sprowadzac, glownie na kredyt, z zagranicy (gl. Chiny) tekstylia, dawniej
                                                    produkowane w Lodzi przez polskie firmy...
                                                  • Gość: Pollena Szmata! IP: *.chello.pl 22.06.10, 16:05
                                                    "1. Specjalne Strefy Ekonomiczne sa typowe dla kolonii."
                                                    Oooo, to podziwiane przez popisuara Chiny, Korea Południowa, Tajwan
                                                    albo Słowacja są koloniami? Gratuluję orientacji w świecie.

                                                    "4. Zysk wyprowadza sie najpierw do rajow podatkowych, a pozniej
                                                    dopiero wraca on do Italii." Proponuję poinformować o tym pana
                                                    Berlusconiego, który desperacko próbuje zmniejszyć swoją dziurę
                                                    budżetową. Z pewnością hojnie cię obdaruje za taką wiedzę.

                                                    "5. Politycy i birokraci przejedli, lekko liczac, ponad polowe
                                                    polskiego zadluzenia: wewnetrznego i zagranicznego." Tia, z
                                                    pewnością masz precyzyjne wyliczenia, że z sześciuset
                                                    kilkudziesięciu miliardów złotych - ponad trzysta poszła do
                                                    żołądków "polityków i birokratów".

                                                    "7. Pisalem o niszczeniu miejsc pracy w Polsce po roku 1989. Bardzo
                                                    czesto polegalo to na zamykaniu polskiego zakladu pracy i na
                                                    zaciagnieciu pozyczki na import towarow, ktore owa polska firma
                                                    dawniej produkowala. Dobry przyklad to Lodz, gdzie zniszzcono po
                                                    roku 1989 prawie caly przemysl lekki, aby sprowadzac, glownie na
                                                    kredyt, z zagranicy (gl. Chiny) tekstylia, dawniej produkowane w
                                                    Lodzi przez polskie firmy..." Tiaaa, juz w latach 70., kiedy
                                                    łodzianie przedstawiali się po angielsku, że pochodzą z "polskiego
                                                    Manchesteru" - to Angole robiły oczy, bo nie rozumiały o co szło. Bo
                                                    w Manchesterze przemysł tekstylny już wtedy nie istniał od lat. I
                                                    nikt w tym nie wietrzył jakiegoś spisku. A ty byś chciał
                                                    reimplantować do Łodzi 19-wieczny przemysł.
                                                  • popisuar Re: Szmata! 22.06.10, 17:13
                                                    DAJ SOBIE SPOKOJ Z CHAMSKIMI ATAKAMI AD PERSONAM. DOWODZA ONE TYLKO TWGO BRAKU
                                                    WIEDZY I KULTURY!
                                                    1. To sa kraje rozwijajace sie, a Polska ma ambicje byc krajem rozwinietym.
                                                    2. Berlusconi o tym wie doskonale, bowim to n sam robi przeciez, i to od lat
                                                    takie wlasnie numery. A dziura budzetowa to temat zastepczy. Prawdziwym
                                                    problemem Wloch jest zacofane poludnie, ktorego rozwoj wymaga jeszcze wiekszych
                                                    pozyczek.
                                                    3. Widac to golym okiem, ze za pozyczki 10 razy wieksze niz za Gierka,
                                                    wybudowano w Polsce w latach 1990-2009 jakies 10 razy mniej...
                                                    4. Byles w brytyjskich "Midlands"? Pewnie nie, wiec nie wiesz, jaki to jest
                                                    obszar nedzy i beznadziei. Brytania prosperowala, kiedy byla fabryka swiata.
                                                    Jeszcze przed I Wojna Swiatowa potrafila wybudowac nowoczesny okret liniowy
                                                    (Dreadnought) w rok, a pozniej potrafila wybudowac najwieksza na swiecie flote
                                                    owych "drednotow" oraz zaopoatrzyc w podobne okrety marynarki Japonii czy
                                                    Brazylii. A dzis? Wezmy taki Bristol, gdzie wybudowano pierwszy nowoczesny
                                                    parowiec SS Great Britain i pierwszy ponaddzwiekowy samolot pasazerski
                                                    Concorde. Dzis nie ma tam ani stoczni, ani wytworni samolotow, a jest za
                                                    to uniwersytet wypuszczajacy co roku tysiace potencjalnych klientow socjalu...
                                                  • Gość: Koncern Węglowy Ja byłem w Midlandach! IP: *.chello.pl 22.06.10, 18:26
                                                    Chiny są krajem rozwijającym się. Korea i Tajwan już dawno trafiły
                                                    do grona państw wysoko rozwiniętych!
                                                    Skoro "Polska [dopiero] ma ambicje..." - to znaczy że wciąż musi się
                                                    rozwijać a nie osiąść na laurach.

                                                    Jeśli Midlands i południe Włoch mają być "nędza i beznadzieją" -
                                                    tak, tak, w jednym i drugim miejscy z pewnością ucieszą się, że
                                                    proponujesz im wzorce industrializacji sprzed I Wojny.

                                                    PS Co w Midlands po 2004 robili Polacy? Nie tylu, co w Londynie,
                                                    ale zawsze?
                                                  • Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Re: Nadal nic ci się nie zgadza! IP: *.chello.pl 21.06.10, 21:16
                                                    "4. W latach 1970-1980 za pozyczki zaciagniete za granica budowano
                                                    mieszkania, drogi, koleje i miejsca pracy."

                                                    Jakoś nie słyszałem o chociażby jednej dolarowej pożyczce
                                                    zaciągniętej przez Gierka na budownictwo mieszkaniowe. To już
                                                    prędzej zdarzało się, że polskie mieszkania wystawiano do sprzedaży
                                                    za "waluty wymienialne i bony Pekao" (vide: Osiedle Gwiazdy w
                                                    Katowicach).
                                                    Na budowę dróg też chyba nie zaciągano kredytów. No i tak znów wiele
                                                    ich nie zbudowano: ledwie Gierkówkę oraz dwa krótkie odcinki prawie-
                                                    autostrad.
                                                    Z inwestycji kolejowych to pamiętam właściwie jedynie Linię Hutniczo-
                                                    Siarkową o szerokich torach. Ale ona nas miała jeszcze bardziej
                                                    przyspawać do ZSSR, nie do Zachodu.
                                                    Z budową miejsc pracy trafiłeś trochę lepiej. Trochę ich stworzono:
                                                    jedne trafione przez centralnego planistę lepiej, inne gorzej.

                                                    Nieproporcjonalnie duża jednak część pożyczek poszła na:
                                                    - bieżące zakupy zaopatrzeniowe dla już funkcjonujących nowych
                                                    fabryk
                                                    - zakup pasz dla PGR-ów (które jakoś nie umiały wyhodować dość zbóż
                                                    paszowych na własnych polach), co i tak zresztą nie zaowocowało
                                                    dostatecznym wzrostem pogłowia trzody
                                                    - spłatę odsetek od pożyczek wcześniej zaciągniętych - bo
                                                    nowowybudowane fabryki jakoś nie potrafiły zarobić dość dewiz.
                                                  • popisuar Re: Nadal nic ci się nie zgadza! 22.06.10, 09:46
                                                    1. Dzieki tym pozyczkom, to byly srodki na masowa budowe mieszkan, bez ktorych
                                                    mielibysmy dzis jeszcze powazniejszy kryzys mieszkaniowy. Zreszta gdyby nie
                                                    masowa ucieczka Polakow z Polski po roku 2004, to w Polsce bylby dzis ostry
                                                    deficyt mieszkan...
                                                    2. Wybudowano nie tylko Gierkowke. Np. w Warszawie wybudowano Trase Lazienkowska
                                                    i Wislostrade i w calej Polsce szereg innych, krotszych ocinkow drog
                                                    dwujezdniowych oraz szereg obwodnic, glownie w Zaglebiu i na wylotach z
                                                    Warszawy. Bez tych inwestycji, to dzis nie dalo by sie dojechac z Warszawy na
                                                    Gorny Slask...
                                                    3. A co z CMK, pierwsza linia szybkiej kolei w Europie?
                                                    4. PRL nie znal problemu bezrobocia. To jest FAKT!
                                                    5. Nie twierdze, ze nie popelniono wtedy bledow, ale byly one znikome w
                                                    porownaniu z bledami popelnionymi w latach 1989/2009. Glownym bledem PRLu bylo
                                                    zas przerwanie przez Gomulke procesu modernizacji rolnictwa, co "zaowocowalo"
                                                    malymi, prywatnymi a ekonomicznie niewydolnymi gospodarstwami rolnymi,
                                                    niezdolnymi do wyzywienia Polakow.
                                                  • Gość: Bumar SW 1 Miekszkania gierkowskie wyglądały tak, jak w IP: *.chello.pl 22.06.10, 14:51
                                                    "Alternatywy 4" albo w "Nie ma róży bez ognia". Ich ceny na rynku
                                                    wtórnym należą do najniższych.
                                                    2 Ach prawda, wybudowano aż dwie (!) trasy miejskie w stolicy.
                                                    Bo w niedalekim Zagłębiu żadnych obwodnic nie widuję. Wokół którego
                                                    konretnie zagłębiowskiego miasta ci się takowe przyśniły: wokół
                                                    Będzina, Czeladzi, Dąbrowy czy Sosnowca?
                                                    3 CMK to była "pierwsza linia szybkiej kolei w Europie?" Naprawdę?
                                                    Kurde, to ona prześcignęła TGV? Chmmm, wydawało mi się... Ale jakoś
                                                    nie pamiętam, bym do stolicy pomknął w godzinę? Czyli prędkości są
                                                    duże - jedynie jak na Polskę.
                                                    4 Bezrobocia za komuny nie było doktrynalnie. Ani w lepiej
                                                    rozwiniętej NRD ani w słabiej rozwiniętej Rumunii. Były za to
                                                    kombinaty zatrudniające po 20.000 ludzi dla wyprodukowanias czegoś,
                                                    co mogło być wykonane przez 2.000. Sens ekonomiczny wątpliwy.
                                                    Może właśnie dlatego, że etatów nie brakowało - brakowało w
                                                    mniejszym czy większym stopniu prawie wszystkich pozostałych rzeczy:
                                                    wspomnianych mieszkań, a także samochodów, telefonów...
                                                  • popisuar Re: 1 Miekszkania gierkowskie wyglądały 22.06.10, 15:09
                                                    1. Mam takowe na Sadach Zoliborskich w Warszawie, i jest ono o wiele lepsze niz
                                                    wiekszosc budowanych dzis w Polsce przez prywatnych "deweloperow".
                                                    2. A trasy z Katowic do Bielska i Ustronia? Wylot z Krakowa do Myslenic? Trasy w
                                                    zaglebiu miedziowym czy siarkowym?
                                                    3. Tak, byla on wczesniejsza niz TGV. Oczywiscie, zabraklo kasy na tabor, ale
                                                    zbudowano ja na szybkosc conajmniej 200 km/h.
                                                    4. W PRLu kazdy, kto chial pracowac, to znalazl bez trudu prace. I tylko to sie
                                                    liczy. Dzis tez zatrudnia sie w Polsce miliony zbednych urzdnikow: zarowno w
                                                    sektorze panstwowym (urzedy) jaki i prywatnym (banki, ubezpieczenia, marketig itp.).
                                                    5. Zgoda, brakowalo mieszkan, ale sie je tez budowalo, i to po cenach dostepnych
                                                    dla ludzi pracy. Samochodow bylo malo i dobrze, bo trzeba bylo dla nich najpierw
                                                    zbudowac drogi, o czym zapomniano po roku 1989. I dobzzre, ze nie wyrzucono za
                                                    duzo kasy na telefony, bo zaraz po upadku "komuny" pojawila sie telefonia
                                                    komorkowa...
                                                  • Gość: PoliMostal Cześć koledzy, koleżanki IP: *.chello.pl 22.06.10, 16:12
                                                    " dobzzre, ze nie wyrzucono za duzo kasy na telefony, bo zaraz po
                                                    upadku "komuny" pojawila sie telefonia komorkowa..."

                                                    Faktycznie, z nia lada głupkiem macie tu do czynienia.
                                                    PS Pierwsze GSM-y to bodaj rok 1998. Pierwsze GSM-y po ludzkiej
                                                    cenie to początek tego wieku. A ten palant pisze, że wkrótce po
                                                    upadku komuny.
                                                    Jeśli takie głupki, jak popisuar rządziły, to nic dziwnego, że aż do
                                                    1994 r. nie mogłem zadzwonić z domu po karetkę!

                                                  • popisuar Re: Cześć koledzy, koleżanki 22.06.10, 17:04
                                                    Pierwsze próby stworzenia tych telefonów komórkowych powstawały w latach 40. i 50. Pierwszy prototyp telefonu komórkowego wykonała w 1956 roku szwedzka firma Ericsson. Telefon ważył 40 kilogramów, a kształtem przypominał walizkę. Urządzenie to kosztowało tyle co samochód. 3 kwietnia 1973 roku w Nowym Jorku firma Motorola wprowadziła do obrotu swój pierwszy telefon komórkowy DynaTAC (DYNamic Adaptive Total Area Coverage). Telefon ważył 0,8 kg i miał wymiary cegły. 16 września 1975 opublikowano amerykańskie zgłoszenie patentowe US 3,906,166 firmy Motorola pod tytułem Radio telephone system. 21 sierpnia 1983 Federalna Komisja Łączności dopuściła na rynek DynaTAC 8000X. 3 grudnia 1992 roku wysłano po raz pierwszy wiadomość SMS.
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Telefon_kom%C3%B3rkowy
                                                    A na chamskie ataki ad personam PoliMostal'a odpowiem zas wzgardliwym milczeniem!
                                                  • Gość: PoliMostal Inna metoda: "kopiuj-wklej z encyklopedii" IP: *.chello.pl 22.06.10, 19:40
                                                    Byle zagadać przeciwnika!

                                                    Tia, tia, poisuarku. A pierwsze emisje telewizyjne to lata
                                                    międzywojenne. Tylko co z tego wynika? W polsce telewizja to przełom
                                                    lat 50. i 60. Więc nie przepisuj tyle z róznych encyklopedii, bo to
                                                    nic nie wnosi.

                                                    Chciałeś coś powiedzieć? Że co, że mądry Gierek celowo wstrzymał
                                                    inwestycje w telekomunikację, bo przewidział POWSZECHNĄ DOSTĘPNOŚĆ
                                                    komórek już (1) na początku XXI stulecia? I dlatego większość
                                                    Polaków wciąż nie miała zwykłego telefonu w domu?
                                                  • Gość: Kagan Re: Inna metoda: "kopiuj-wklej z encyklopedii" IP: 193.136.157.* 22.06.10, 20:37
                                                    Znow tylko ad personam? Relatywne zacofane "ladowej" sieci teloefonicznej
                                                    wyszlo akurat Polsce na dobre. Faktem jest, ze przez przypadek, ale
                                                    najwazniejsze, ze zaosczedzilismy w ten sposob spore sumy!
                                                  • Gość: PTelecom Re: Inna metoda: "kopiuj-wklej z encyklopedii" IP: *.chello.pl 23.06.10, 08:53
                                                    a) Zacofanie nigdy nie wychodzi na korzyść. Zaoszczędzono
                                                    cośkolwiek?
                                                    A ile szans na kontrakt handlowy utracono za sprawą braku prostego
                                                    połączenia telefonicznego z kontrahentem, który po prostu tracił
                                                    cierpliwość?
                                                    b) Dawna PP,TiT regularnie, w ramach rozliczeń międzynarodowych,
                                                    otrzymywała od innych poczt/telekomów więcej, niż płaciła. Bo liczba
                                                    krewnych i znajomych dzwoniących z zachodu do Polski zawsze była
                                                    większa od liczby Polaków próbujących dzwonić na zachód. O ile
                                                    więcej zarobiłaby gdyby większość ludzi miała telefony.
                                                    c) Rozwijając twoją twórczą myśl, należałoby powiedzieć, że gdy 13.
                                                    grudnia 1981 r. wojsko wchodziło do central telefonicznych i po
                                                    chamsku zrywało przewody, byle tylko pozbawić "groźną opozycję"
                                                    możliwości kontaktowania się - to tak właśnie należało zostawić, nie
                                                    naprawiać. Po kiego grzyba ktoś później w ogóle przystępował do
                                                    wznawiania połączeń międzymiastowych i międzynarodowych. I wydano
                                                    ogromne sumy na naprawę czegoś, co - jak genialny kagan już wtedy
                                                    przewidział - już za dwadzisćia lat ustąpi pola pierwszeństwa
                                                    komórkom!
                                                  • popisuarka Re: Inna metoda: "kopiuj-wklej z encyklopedii" 23.06.10, 14:23
                                                    1. Licza sie olbrzymie oszczednosci a nie drobne straty.
                                                    2. Stan wojenny zostal sprowokowany niszczacymi strajkami, ktore NSZZ
                                                    Solidarnosc organizowala na polecenie Zachodu i za zachodnie pieniadze.
                                                  • Gość: Polfa Matce mojego znajomego nie wyszło na dobre! IP: *.chello.pl 23.06.10, 21:55
                                                    Nie mógł zadzwonić po pogotowie z własnego mieszkania. no i
                                                    pogotowie nie zdążyło.
                                                  • popisuarka Re: Matce mojego znajomego nie wyszło na dobre! 24.06.10, 13:07
                                                    W Lodzi ostatnio mogli sie dodzwonic, i co z tego?
                                                  • Gość: ExBudim Re: Matce mojego znajomego nie wyszło na dobre! IP: *.chello.pl 24.06.10, 13:40
                                                    Co to na opowiadanie dowcipów ci się zebrało, Keller? Chcesz
                                                    opowiedzieć ten stary o tonącym gościu, co krzyczy "Help! Hilfe! Au
                                                    secours!" Kawał kończy się tym, że znajomość języków i tak mu nie
                                                    pomaga, bo nikt go nie rozumie. BARDZO ZABAWNE, BARDZO!
                                                  • popisuarka Re: Matce mojego znajomego nie wyszło na dobre! 24.06.10, 13:49
                                                    I co z tego?
                                                  • Gość: Pollena No jasne, wy tam w służbie mieliście IP: *.chello.pl 24.06.10, 15:11
                                                    baczenie na życie jednostki, nieprawdaż?
                                                  • popisuarka Re: No jasne, wy tam w służbie mieliście 24.06.10, 16:45
                                                    To ty tez jestes Pollena?
                                                  • Gość: W-Z Przecież ci PTelecom wyraźnie tłumaczy, że g.... IP: *.chello.pl 25.06.10, 08:28
                                                    zaoszczędziliśmy. W 1982 trzeba było sprowadzać drogie maszyny do
                                                    lutowania ze Szwajcarii, żeby naprawić to, co wojsko zniszczyło w
                                                    grudniu '91. Wydano grubą kasę nie na stworzenie czegoś nowego,
                                                    tylko na odbudowę tego, co wcześniej istniało.

                                                    To wtedy mądry i przewidujący Kagan nie mógł
                                                    powiedzieć: "Wstrzymajcie się towarzysze z tą odbudową, już za
                                                    dwadzieścia parę lat każdego będzie stać na komórkę a teraz państwo
                                                    zaoszczędzi."?
                                                  • Gość: ExBudim Re: 1 Miekszkania gierkowskie wyglądały IP: *.chello.pl 22.06.10, 18:08
                                                    1. Mam takowe na Sadach Zoliborskich w Warszawie, i jest ono o wiele
                                                    lepsze niz wiekszosc budowanych dzis w Polsce przez
                                                    prywatnych "deweloperow".

                                                    Rynku nie oszukasz. Większość ludzi wie, za co gotowa zapłacić
                                                    więcej. A większość osiedli z wielkiej płyty to dziś po prostu
                                                    slumsy.
                                                    Średnie standardy budowlane są dziś zdecydowanie lepsze. Nie tylko w
                                                    mieszkaniach oferowane przez deweloperów, ale nawet w TBS-ach
                                                  • popisuar Re: 1 Miekszkania gierkowskie wyglądały 22.06.10, 18:10
                                                    Sady Zoliborskie do slumsow nie naleza, zas olbrzymia wiekszosc nowych osiedli w
                                                    podwarszawskim Piasecznie to sa wlasnie slumsy, niedawno temu zalane woda...
                                                  • Gość: ExBudim Re: 1 Miekszkania gierkowskie wyglądały IP: *.chello.pl 22.06.10, 19:32
                                                    Nie pojadę do Piaseczna sprawdzić, więc tu możesz bezkarnie ględzić
                                                    co ci ślina na język...
                                                    Nie rozmawiajmy o wyjątkach. Z reguły sytuacja jest dokładnie
                                                    odwrotna.
                                                  • Gość: ExBudim Re: 1 Miekszkania gierkowskie wyglądały IP: *.chello.pl 22.06.10, 19:43
                                                    Nawet, jeśli to prawda (nie pojadę do Piaseczna sprawdzać, zatem tu
                                                    możesz bezkarnie peplać, co chcesz)... Nie mówi się o wyjątkach.
                                                    Mówi się o regule, która jest dokładnie ODWROTNA, NIż TWIERDZISZ!
                                                  • Gość: Kagan Re: 1 Miekszkania gierkowskie wyglądały IP: 193.136.157.* 22.06.10, 20:35
                                                    Piaseczno jest tu, niestety, typowe dla niskiej jakosci polskiego budownictwa po
                                                    roku 1989.
                                                  • Gość: ExBudim To ci będzie bardzo trudno udowodnić. IP: *.chello.pl 23.06.10, 09:05
                                                    Natomiast do większości mrówkowców pogierkowskich nadal łatwo wejść,
                                                    bo domofonów brak. Prawie zawsze człowiek myśli: byle tylko jak
                                                    najszybciej przemknąć przez zdewastowaną i pachnącą moczem klatkę
                                                    schodową; jak już dojdę do mieszkania do którego zmierzam, będzie
                                                    lepiej.

                                                    * * *

                                                    Czeli ogół ludzisk głupi jest i godzi się zostawiać w agencjach
                                                    nieruchomości grubsze kwoty za coś nowszego, zamiast za taniochę
                                                    kupić coś z lat 70.? I tylko jeden kagan wie, jak jest naprawdę.
                                                  • popisuarka Re: To ci będzie bardzo trudno udowodnić. 23.06.10, 14:19
                                                    Nie mieszkam w mrowkowcu.
                                                  • Gość: PolMoS Tak, SB-cjo! IP: 213.227.95.* 24.06.10, 09:59
                                                    W to akurat uwierzę, dla towarzyszy piszących raporty na swoich
                                                    znajomych - były mieszkania ponadstandardowe, panie Lech Keller-
                                                    Krawczyk.
                                                  • popisuarka Re: Tak, SB-cjo! 24.06.10, 12:54
                                                    Dzis tez sa, glownie dla spekulantow, oszustow i innych aferalow...
                                                  • Gość: ExBudim Re: Tak, SB-cjo! IP: *.chello.pl 24.06.10, 13:07
                                                    A PO CO tobie MIEZZKANIE na Żoliborzu, skoro w poście z 18.06
                                                    napisałeś, że w 1981 WYJECHAŁEŚ na stałe z Polski? Plącz się dalej w
                                                    zeznaniach szpiclu
                                                  • popisuarka Re: Tak, SB-cjo! 24.06.10, 13:33
                                                    Jakie masz dowody na to co piszesz? Zadne. Wiec uwazaj. A mieszkania moge
                                                    dzis miec tam, gdzie zechce
                                                    ... Nie twoja to sprawa!
                                                  • Gość: ExBudim Re: Tak, SB-cjo! IP: *.chello.pl 24.06.10, 13:42
                                                    A jakie ty miałeś DOWODY, kiedy donosiłeś, Keller?
                                                  • popisuarka Re: Tak, SB-cjo! 24.06.10, 13:48
                                                    UWAZAJ!
                                                    Zniesławienie, pomówienie, obmówienie - występek polegający na pomówieniu innej osoby, grupy osób, instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego do pełnienia danej funkcji, zawodu lub działalności.

                                                    Zagrożony karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności do roku na podstawie art. 212 § 1. Kodeksu karnego. Sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo karze pozbawienia wolności do roku jeżeli pomawia inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania (art. 212. § 2. K.k.).

                                                    W razie skazania za zniesławienie sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego (art. 212. § 3. K.k.).

                                                    Istnieją dwa kontratypy dla tego czynu zabronionego. Nie ma przestępstwa, jeżeli zarzut uczyniony niepublicznie jest prawdziwy (art. 213. § 1. K.k.). Nie popełnia przestępstwa zniesławienia, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut służący obronie społecznie uzasadnionego interesu. Jeżeli zarzut dotyczy życia prywatnego lub rodzinnego, dowód prawdy może być przeprowadzony tylko wtedy, gdy zarzut ma zapobiec niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia człowieka albo demoralizacji małoletniego (art. 213. § 2. K.k.). Zaistnienie kontratypów określonych w art. 213 Kodeksu karnego nie wyłącza odpowiedzialności karnej sprawcy za zniewagę ze względu na formę podniesienia lub rozgłoszenia zarzutu (art. 214. K.k.).pl.wikipedia.org/wiki/Znies%C5%82awienie
                                                  • Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Popieram koleżankę Pollenę, która IP: *.chello.pl 24.06.10, 18:10
                                                    w innym miejscu stanowczo dementuje zarzut pomawiania.

                                                    No przecież wy, towarzyszu Keller, musicie być dumni z waszej
                                                    wiernej służby dla Władzy Ludowej. My tak właśnie uważamy: że macie
                                                    z czego być dumni. Tak teraz dzielnie walczycie na forum z
                                                    pogrobowcami popisu, no to dlaczego byście nie mieli poczuć się
                                                    dumnym z wcześniejszej walki protiw rieakcji i zapadnich szpionaw.
                                                  • Gość: Kagan Re: Popieram koleżankę Pollenę, która IP: 193.136.157.* 24.06.10, 18:13
                                                    Sam siebie popierasz... To ilu was jest, Towarzysze w tym jednym ciele Urody?
                                                  • Gość: PeKaES Re: 1 Miekszkania gierkowskie wyglądały IP: *.chello.pl 23.06.10, 08:57
                                                    No patrz pani, TGV cały świat się zachwycał. A CMK się nie
                                                    zachwycał. Musi zbrakło na MARKETING wójkowi Edziowi? Chłe, chłe...

                                                    Zabrakło na tabor? Czyli jak z tym traktorem: aż trzy koła dobre a
                                                    tylko jedno zepsute? Albo z tym prądem: tylko jednej fazy brak?



                                                    3. Tak, byla on wczesniejsza niz TGV. Oczywiscie, zabraklo kasy na
                                                    tabor, ale
                                                    zbudowano ja na szybkosc conajmniej 200 km/h.
                                                  • popisuarka Re: 1 Miekszkania gierkowskie wyglądały 23.06.10, 14:21
                                                    Nie zachwycal sie, gdyz Polska miala wtedy zla prase na Zachodzie...
                                                    I nie POPiSuj sie swym chamstwem i glupota, tow. wielonikowcu!
                                                  • Gość: 1%2 (JedynkaDwój) Czemu tak podkreślasz, że ujednoliciłaś swój nick? IP: *.chello.pl 23.06.10, 19:31
                                                    Przecież wszyscy wiemy, że nie na długo.
                                                    Za Gierka Polska miała na Zachodzie prasę o wiele lepszą, niż
                                                    zasługwała.
                                                  • popisuarka Re: Czemu tak podkreślasz, że ujednoliciłaś swój 23.06.10, 19:53
                                                    Tylko za wczesnego Gierka, jak pozyczkami chcial Zachod doprowadzic Polske do
                                                    ruiny. Itrzeba przyznac, ze to sie Zachodowi w zasadzie udalo na jakies 99%!
                                                  • Gość: Bank Komercyjny SA Do mnie, do mnie gromadko! IP: *.chello.pl 23.06.10, 22:53
                                                    Tu jest dopiero SETNY DOWCIPAS:
                                                    "pozyczkami chcial Zachod doprowadzic Polske do ruiny."

                                                    Tia, mądry Gierek nie chciał pożyczek, ale wredny Zachód mu siłą i
                                                    przemocą te dolary, marki i franki do gardła wciskał, wy to
                                                    widzicie?
                                                  • popisuarka Re: Do mnie, do mnie gromadko! 24.06.10, 13:05
                                                    Zachod wrednie wykorzystal naiwna fascynacje Polakow wszystkim, co zachodnie...
                                                  • Gość: PolMoS Trzymałbyś się jednej (za to lepiej zmyślonej) IP: 213.227.95.* 24.06.10, 09:40
                                                    wersji, towarzyszu tajny współpracowniku Lechu Keller (Kagan).
                                                    Najpier piszesz, żeś juz nie-Polak i tylko czasem, nie wiadomo po
                                                    co, odwiedzasz stary kraj.
                                                    Potem zas twierdzisz, żeś z Żoliborza.
                                                    I w którym momencie ci wierzyć?

                                                    Bo w to, że twoje mieszkanie było ponadstandardowe - wszak dla
                                                    wypróbowanegop donosiciela - to jestem w stanie uwierzyć.
                                                  • popisuarka Re: Trzymałbyś się jednej (za to lepiej zmyślonej 24.06.10, 12:56
                                                    Z Zoliborza sa tez pewni bracia K., synowie konfidenta SB, ktory z tytulu swej
                                                    wspoolpracy z owym SB otrzymal od Panstwa wille na Zoliborzu...
                                                  • Gość: W-Z Łapaj złodzieja? IP: *.chello.pl 25.06.10, 08:30
                              • Gość: Kagan Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? IP: 193.136.157.* 19.06.10, 14:40
                                1. Bialorus mozna prawie cala przejechac autostrada, czego o Polsce nie da sie
                                niestety powiedziec...
                                2. Polska to kraj wysokiego bezrobocia i niskich plac. Stad miliony Polakow
                                uciekly ostatnio z Polski...
                      • Gość: NGF Narodowa Grupa Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? IP: *.chello.pl 19.06.10, 09:07
                        Nadwyżkę w obrotach z zagranicą? - zapewne Rosja ma. Ale
                        zrównoważonego BUDŻETu już nie:

                        Dane o budżecie za rok 2009:
                        przychody: 205 mld USD
                        wydatki: 307 mld USD.
                        • Gość: Kagan Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? IP: 193.136.157.* 19.06.10, 14:48
                          Widac pozycza na inwestycje. Deficyt budzetu nie jest zly "sam w sobie",
                          jest on tylko zly w takich krajach jak np. w Polsce, gdzie rzad pozycza na
                          pasozytnicza konsumpcje swych urzednikow i dygnitarzy...
                          • Gość: petroCPN Być oże na inwestycje też. Jeśli nawet tak jest, IP: *.chello.pl 19.06.10, 21:48
                            to małoż to rządów w przeszłości przejechało się na finansowaniu
                            inwestycji za pomocą deficytu? Obiecywały sobie, że wkrótce pojawią
                            się "żniwa z inwestycji" - a tym czasem takowe nigdy nie przyszły. I
                            zaczynały się potężne kłopoty. Nie mówię, że Rosję też to musi
                            czekać, ale jest taka groźba.
                            A juz z pewnością nikt, nawet rosyjscy prawdziwi ekonomiści (nie
                            mylić z rosyjskimi propagandystami) nie nazwą półtorakrotnej
                            przewagi wydatków nad przychodami - sytuacją zdrową, którą
                            należałoby stawiać za wzór innym. Katastrofy finansowej może nie
                            będzie, o ile podobna sytuacja nie utrzyma się zbyt długo. Lecz
                            deficyt budżetowy, gdy już się raz pojawi, miewa tendencję do
                            samonapędzania się i rozrastania. Ano, zobaczymy jak będzie.

                            * * *

                            To chyba nadmierne uproszczenie, iż obecny deficyt budżetowy w
                            Polsce jest wywołany głównie "pasożytniczą konsumpcją urzędników i
                            dygnitarzy". Zdecydowanie, za główne kanały rozchodzenia się
                            deficytu uznałbym rozdęty, w stosunku do możliwości, socjal, na
                            przykład średni wiek przechodzenia na emeryturę wynoszący faktycznie
                            (nie ustawowo) bodaj 57 czy 58 lat, w tym emerytury mundurowe po 15
                            latach służby (koszt 9 mld PLN rocznie), emerytury górnicze po 25
                            latach pracy (4 mld PLN rocznie), emerytury rolnicze (16 mld PLN
                            rocznie), najliczniejsza bodaj w Europie armia młodych i sprawnych
                            rencistów, etc, etc. Żaden z owych uprzywilejowanych emerytów
                            zapewne nie czuje się jakoś szczególnie wzbogacony przez budżet...
                            lecz nawet nieduże kwoty, pomnożone przez 12 miesięcy oraz przez
                            miliony biorców - czynią w sumie dziesiątki miliardów.
                            • Gość: kagan Re: Być oże na inwestycje też. Jeśli nawet tak je IP: *.102.216.17.rev.optimus.pt 20.06.10, 11:00
                              Gdyby nie owe wczesniejsze emerytury i dosc chojnie rozdawane renty, to GUS
                              musial by sie przyznac do stopy bezrobocia na poziomie dobrze ponad 25%
                              .
                              Powiedzmy sobie otwarcie: od roku 1990 w Polsce niszczy sie z premedytacja
                              miejsca pracy w sektorach produktywnych.
                              A deficyt budzetu jest glownie
                              rozkradany przez politykow oraz idzie na utrzymanie zbednej i czesto
                              pazoytniczej armmi urzednikow szczebla centralnego, wojewodzkiego, powiatowego i
                              gminno-miejskiego. Przyklad: aby w Polsce zarejestrowac samochod to trzeba miec
                              z soba dziesiatki papierkow i spedzic bezproduktywnie conajmniej jden dzien w
                              urzedzie. A to wszystko tylko po to, aby dac zatudnienie armii zbednych
                              urzedasow w wydzialach komunikacji... A gdyby tak uproscic i zracjonalizowac
                              procedury, to by sie okazalo, ze ponad polowa urzednikow jest w Polsce
                              zbedna...
                              • Gość: petroCPN To ciekawe podejście: branie milionów IP: *.chello.pl 21.06.10, 05:59
                                niepracujących na utrzymanie państwa - chroni miejsca pracy, zaś
                                utrzymywanie wielusettysięcznej kasty urzędniczej przez państwo -
                                wręcz przeciwnie.
                                W Polsce nikt z premedytacją nie niszczy miejsc pracy. One niszczą
                                się same, jeśli firma nie umie sama utrzymać się na konkurencyjnym
                                rynku. Ponadto, po 1990 r. parę milionów drobnych przedsiębiorców
                                próbowało samodzielnie stworzyć sobie stanowiska pracy. Dużej części
                                się udało. Za komuny - nie do pomyślenia.
                                • Gość: kagan Re: To ciekawe podejście: branie milionów IP: *.102.216.128.rev.optimus.pt 21.06.10, 10:23
                                  Za tzw. komuny w Polsce istnialy setki tysiecy malych firm, glownie w rolnictwie
                                  i uslugach...
                                  • Gość: Agromet-Ursus Za komuny? Przecież to można IP: *.chello.pl 21.06.10, 15:15
                                    sprawdzić w starych rocznikach statystycznych.
                                    Pomimo okresowego zapalania "zielonego światła dla prywatnej
                                    inicjatywy", liczba firm prywatnych wynosiła co najwyżej
                                    kilkadziesiąt tysięcy.
                                    No bo przecież nikt poważny nie potraktuje u nas parohektarowego
                                    gospodartwa rodzinnego jako pełnowartościowej firmy.
                                    • popisuar Re: Za komuny? Przecież to można 21.06.10, 16:36
                                      A czy rodzinny sklepik na rogu to pełnowartościowa firma? Nie. Ale w
                                      statystykach uchodzi za jedna firme, podobnie jak Orlen czy Fiat Poland.
                                      • Gość: Bumar SW Tak, sklepik to jest firma. Mała ale jest! IP: *.chello.pl 21.06.10, 18:29
                                        Natomiast gospodarstwa rolne od kiedy pamiętam - zawsze funkcjonują
                                        na wariackich papierach.
                                        • popisuar Re: Tak, sklepik to jest firma. Mała ale jest! 21.06.10, 18:40
                                          Sklepik to taka sama firma jak gospodarstwo rolne. A rolnictwo wszedzie na
                                          swiecixe jest dotowane, no moze poza najbiedniejszymi panstwami, w ktorych
                                          panuje glod (np. Etiopia czy Bangladesz), gdyz specyfika rpolnictwa jest ogromne
                                          uzaleznienie od nieprzywidywalnych kaprysow przyrody...
                                          • Gość: Bumar SW Rolnictwo nie jest głównym wątkiem IP: *.chello.pl 21.06.10, 19:24
                                            1 Gwoli uściślenia. Rolnictwo nie jest dotowane na przykład w Nowej
                                            Zelandii oraz w Estonii. Nic jakoś nie słychać o klęsce głodu w
                                            jednym czy drugim kraju.
                                            Budżetowa dopłata do KRUS-u to circa 16 mld zł rocznie. A to tylko
                                            część ogólnonarodowej składki na rolnictwo. Więc nie pisz, że to
                                            wyłącznie jacyś mityczni biurokraci przejadają twoje pieniądze.
                                            Post z którym polemizowałem dowodził, że w PRL-u było pełno
                                            prywatnej przedsiębiorczości, albowiem liczba rodzinnych gospodarstw
                                            rolnych nie była mniejsza, niż obecnie. Otóż za Gomułki i za Gierka
                                            sektor prywatny w rolnictwie był takim sobie tolerowanym
                                            ewenementem, takim PRL-owskim odstępstwem od komunistycznej normy.

                                            2 Tymczasem liczba podmiotów prywatnych poza rolnictwem nijak się
                                            miała do obecnych dwóch czy trzech milionów zarejestrowanych firm.
                                            • popisuar Re: Rolnictwo nie jest głównym wątkiem 21.06.10, 19:28
                                              1. Rolnictwo JEST dotowane w NZ, a w Estonii juz go od dawna po prostu nie ma...
                                              2. Prywatne rolnictwo zgubilo Polske, gdyz bylo ono malo wydajne, wiec nie bylo
                                              w stanie wyzywic Polakow. Dzis zaracia jest w Polsce pelno, ale tylko dzieki
                                              importowi, glownie ze "starej" Unii.
                                              3. Licba firm nic nie znaczy, gdyz ponad 90% "wlascicieli" malych firm miala by
                                              znacznie lepiej pracujac w duzej badz sredniej wielkosci firmie.
                                              • Gość: Bumar SW Toż PSL czynił onegdaj zarzut Unii IP: *.chello.pl 21.06.10, 20:23
                                                Demokrastycznej, iż podążą "błędną drogą nowozelandzką".
                                                2 Estonia nie jest i nigdy nie będzie żywnościową potęgą. Ale
                                                kłamstwem jest twierdzenie, że nie ma tam w ogóle rolnictwa,
                                                leśnictwa i rybołówstwa.
                                                3 Polska ma duże NADWYŻKI w wymianie żywnością z krajami Starej
                                                Unii. Po maju 2004 eksport rolny do Starej Unii wzrósł raptownie.
                                                4 Nic mnie nie obchodzi, jakby się mieli ci drobni przedsiębiorcy,
                                                gdyby nie byli przedsiębiorcami. Istotne było to, że sektor prywatny
                                                po 1989 r. STWORZYŁ kilka milionów nowych stanowisk pracy - takich,
                                                których wczesniej nie było.
                                                • popisuar Re: Toż PSL czynił onegdaj zarzut Unii 22.06.10, 09:56
                                                  1. Napisalem w skrocie, a chodzilo mi o to, ze Estonia sie sama nie wyzywi.
                                                  2. Indie za okupacji brtyjskiej tez mialy nadwyzki zywnosci na eksport, pomimo
                                                  iz szalal tam glod. Ja zas widze wszedzie w Polse tony importowanej zywnosci i
                                                  hektolitry importowanego alkoholu.
                                                  3. Sektor prywatny stworzyl glownie niskiej jakosci, nisko oplacane stanowiska
                                                  pracy. A w tym samym czasie stracilismy znacznie wiecej miejsc pracy wysokiej
                                                  jakosci. Statystyki bezrobocia sa nieublagane: od momentu zaczecia
                                                  prywatyzacji, w Polsce wybuchla kleska bezrobocia
                                                  ...
                                                  • Gość: Sokół Mięsny "Napisalem w skrocie, a chodzilo mi o to, ze Esto- IP: *.chello.pl 22.06.10, 18:18
                                                    nia sie sama nie wyzywi."

                                                    Tiaaaa, kraj o gęstości zaludnienia zaledwie 30 osób na 1 km kw. się
                                                    nie wyżywi? Kraj nieco ponadjednomilionowy, tóry w 2005 roku
                                                    wyprodukował 1,2 mln ton czterech zbóż, 300 tys. ton ziemniaków, 77
                                                    tys. ton rzepaku; który hodował 250 tys. szt. bydła, 340 tys. świń,
                                                    39 tys. owiec, 2180 tys. sztuk drobiu; który wytwarzał 71 tys. ton
                                                    mięsa; gdzie poławiało się 79450 ton ryb. Taki kraj napewno sie nie
                                                    wyżywi.
                                                    Biedni Estończycy...
                                                    Coś ZA DUŻY ten skrót ci wyszedł.
                                                  • popisuar Re: "Napisalem w skrocie, a chodzilo mi o to, ze 22.06.10, 18:20
                                                    A sam to wszystko policzyles?
                                                  • Gość: Sokół Mięsny > A sam to wszystko policzyles? IP: *.chello.pl 22.06.10, 18:34
                                                    Nie! przepisałem z "Encyklopedia Świat i Polska 2007" (Wydawnictwo
                                                    Naukowe PWN, strona 452). I nie wstydzę się do tego przyznać.

                                                    A ty sam wszystko liczysz?
                                          • Gość: Unitra-Mera Gospodarstwo rolne, które na siebie nie zarabia, IP: *.chello.pl 21.06.10, 21:46
                                            nie jest godne nazwy "przedsiębiorstwo"!

                                            Przedsiębiorca ma przed-się-brać. A nie za-się-spychać! I wyciągać
                                            rękę po cudzą kasę.
                                            • popisuar Re: Gospodarstwo rolne, które na siebie nie zarab 22.06.10, 09:32
                                              Nie zarabia? Wystarczy, ze wyzywi wlasciciela i jego rodzine...
                                              I czy wiesz, ze zgodnie z teoria mikroekonomii, tylko monopolisci i
                                              semimonopolisci osiagaja realne, czyli ekonomiczne zyski
                                              ? Oznacza to, ni
                                              mniej ni wiecej, ze ponad 90% malych i srednich przedsiebiorstw (SMEs)
                                              zwyczajnie marnuje kapital, gdyz ta sama zlotowka (dolar, euro, funt, frank szw.
                                              etc.) zainwestowana w duzej, monopolistycznej firmie dala by znacznie wiekszy
                                              zwrot (zysk)?
                                              • Gość: Bumar SW Gdzie w budżecie masz pozycję dopłaty do SME? IP: *.chello.pl 22.06.10, 14:23
                                                No, ile miliardów z mojej kieszeni idzie na utrzymanie sklepików
                                                przy mojej ulicy, prócz tego, co ja w nich osobiście zapłacę?
                                                Bo ile idzie na rolnictwo i parę innych świętych krów - to w
                                                budŻecie odczytac można.
                                                • popisuar Re: Gdzie w budżecie masz pozycję dopłaty do SME? 22.06.10, 14:42
                                                  Bez rolnictwa to te sklepiki nie mialy by czego sprzedawac, a ty bys zdechl z
                                                  glodu...
                                                  • Gość: SpoKo-Cukry Re: Gdzie w budżecie masz pozycję dopłaty do SME? IP: *.chello.pl 22.06.10, 17:47
                                                    Bez rolnictwa to te sklepiki nie mialy by czego sprzedawac, a ty bys
                                                    zdechl z> glodu...

                                                    No i sam sobie przeczysz, pisuareńku. Przecież dopiero co pisałeś,
                                                    że zalała nas obca żywność. No to w którym momencie nie mówisz
                                                    prawdy: wtedy czy teraz?


                                                    A tak w ogóle, to cześć ferajno
                                                  • popisuar Re: Gdzie w budżecie masz pozycję dopłaty do SME? 22.06.10, 17:49
                                                    Zmieniasz temat. Zalala zas nas tania, bo subsydiowana, zywnosc z Europy Zachodniej!
                                                  • popisuar Re: Gdzie w budżecie masz pozycję dopłaty do SME? 22.06.10, 18:15
                                                    Jeszcze raz: zalala nas subsydiowana zywnosc ze "starej" Unii. To jest FAKT!
                                                  • Gość: Sokół Mięsny Re: Gdzie w budżecie masz pozycję dopłaty do SME? IP: *.chello.pl 22.06.10, 18:59
                                                    G... nie fakt! Po maju 2004 r. to polska żywność zalała Europę.

                                                    Pokaż jedno wiarygodne źródło wiedzy, iż import żywności jest wyższy
                                                    od jej eksportu. No, gdzie to źródło?
                                                • popisuar Re: Gdzie w budżecie masz pozycję dopłaty do SME? 22.06.10, 15:15
                                                  Mam. Wiekszosc wlascicieli malych firm zarabia tak malo, ze sie kwalifikuje
                                                  do roznych programow pomocy spolecznej
                                                  ...
                                                  • Gość: Sokoł Mięsny Re: Gdzie w budżecie masz pozycję dopłaty do SME? IP: *.chello.pl 22.06.10, 17:50
                                                    Koledzy: tu jest naprawdę perełka intelektualna. On wam wmawia,
                                                    że "pani sklepowa" albo jej szef-właściciel żyją z opieki
                                                    społecznej. SUPER!
                                                    "Wiekszosc wlascicieli malych firm zarabia tak malo, ze sie
                                                    kwalifikuje> do roznych programow pomocy spolecznej[/b]..."


                                                    Dobrze, że rozpuściliście wieść o tym forum.
                                                  • Gość: OA Azoty-Organika Re: Gdzie w budżecie masz pozycję dopłaty do SME? IP: *.chello.pl 22.06.10, 17:52
                                                    Faktycznie, to jest dobre. On zaraz rzuci jakąś wielomiliardową
                                                    kwotą corocznej pomocy dla drobnych sklepikarzy. I powoła się na
                                                    mityczne "dane ZUS"
                                                  • popisuar Re: Gdzie w budżecie masz pozycję dopłaty do SME? 22.06.10, 18:13
                                                    Drobni sklepikarze nigdy nie osiagaja realnego, czyli ekonomicznego zysku. Takie
                                                    sa bowiem nieublagane prawa rynku!
                                                  • popisuar Re: Gdzie w budżecie masz pozycję dopłaty do SME? 22.06.10, 18:15
                                                    Oczywiscie, ze bez pomocy ze strony panstwa, to daleko by ci drobni handlarze
                                                    nie zajechali. Nie stac ich by bylo na szkole dla dzieci, wizyte u lekarza czy
                                                    na leczenie w szpitalu...
                                                  • Gość: SpoKo-Cukry Re: Gdzie w budżecie masz pozycję dopłaty do SME? IP: *.chello.pl 22.06.10, 19:10
                                                    "Oczywiscie, ze bez pomocy ze strony panstwa, to daleko by ci drobni
                                                    handlarze nie zajechali. Nie stac ich by bylo na szkole dla dzieci,
                                                    wizyte u lekarza czy na leczenie w szpitalu... Re: Gdzie w budżecie
                                                    masz pozycję dopłaty"

                                                    Ach, to o taką POMOC chodzi... pomoc, za którą oni wcześniej z górką
                                                    zapłacili w podatkach i prapodatkach. Ale dowcip!
                                                  • Gość: Kagan Re: Gdzie w budżecie masz pozycję dopłaty do SME? IP: 193.136.157.* 22.06.10, 19:23
                                                    Zaplacili w podatkach? Za ich podatki to by ich bylo stac na gora godzine pobytu
                                                    w szpitalu...
                                                  • Gość: SpoKo-Cukry Re: Gdzie w budżecie masz pozycję dopłaty do SME? IP: *.chello.pl 23.06.10, 09:15
                                                    I znów nie wiesz o czym piszesz, mylisz materię. Szpitale to ochrona
                                                    zdrowia. A składkę na ubezpieczenie zdrowotne wszyscy mamy
                                                    wyszczególnioną w formularzu PIT-a.

                                                    Każdy, kto choć przez krótki czas prowadził działalność gospodarczą
                                                    na własny rachunek wie, że nikt nie patrzy na to, czy "firma
                                                    jednoosobowa" zaczęła juz przynosić jakikolwiek dochód. Od razu
                                                    ściąga się z niej składkę na ubezpieczenie społeczne i ubezpieczenie
                                                    zdrowotne. A minimalna wysokość miesięcznej składki jest tak
                                                    ustawiona, że dla większości stanowi realne, nie symboliczne
                                                    obciążenie.
                                                  • popisuarka Re: Gdzie w budżecie masz pozycję dopłaty do SME? 23.06.10, 14:18
                                                    Napisalem wyraznie, ze bez istninienia opieki spolecznej, panstwowych szkol,
                                                    szpitali itp., to 99% wlascicieli malych firm poszla by z miejsca z torbami... A
                                                    skladki, ktore oni placa na ZUS, nie pokrywaja kosztow ich przyszlej emerytury.
                                                  • Gość: Sokół Mięsny Sklepikarz sam na siebie ciężko tyra! IP: *.chello.pl 23.06.10, 21:18
                                                    Tyś babo/niebabo naprawdę na głowę mocno upadła! "Napisalem
                                                    wyraznie, ze bez istninienia opieki spolecznej, panstwowych szkol,
                                                    szpitali itp., to 99% wlascicieli malych firm poszla by z miejsca z
                                                    torbami"
                                                    W jaki to niby sposób 99% handlu detalicznego miałoby nagle "pójść
                                                    z torbami"? W mniejszych miejscowościach posiadacz sklepiku
                                                    ogólnospożywczego jest bez przesady obiektem zazdrości/zawiści
                                                    sąsiadów. I żadna pomoc społeczna mu nie pomaga.

                                                    "... A skladki, ktore oni placa na ZUS, nie pokrywaja kosztow ich
                                                    przyszlej emerytury." Może byś jednak nie udawała, że masz wgląd w
                                                    sumy płaconme przez całe sektory i grupy zawodowe (wcześniej
                                                    twierdziłaś/eś), że wiesz iż pieniądze z sektora motoryzacyjnego są
                                                    mikre a z kolei ogromne, gdy wszyscy wiedzą, że jest dokładnie na
                                                    odwrót). Tylko się ośmieszasz.
                                                  • popisuarka Re: Sklepikarz sam na siebie ciężko tyra! 24.06.10, 13:21
                                                    Tyra i co z tego? Hinduski chlop tez tyra, a australisjki farmer pracuje gora
                                                    kilka miesiecy w roku. Kim wolal bys byc: tyralem z 24 Podrozy Ijona Tichego,
                                                    czy tez raczej nic nie robiacym Wspanialcem?
                                                    http://books.google.pt/books?id=1DNVzphAHD0C&pg=PA17&lpg=PA17&dq=Lem+twenty-fourth&source=bl&ots=7XZkU5qe_Z&sig=NWAgSULgqNyg8hyjmgZllZULl2E&hl=pt-PT&ei=lj8jTL_4Mo-bOK3EwLEF&sa=X&oi=book_result&ct=result&resnum=1&ved=0CBgQ6AEwAA#v=onepage&q=Lem%20twenty-fourth&f=false
                                                  • Gość: ExBudim Sci-Fi, tutaj? IP: *.chello.pl 24.06.10, 13:45
                                                    Z tym Lemem to może jednak do innego wątku, proszę. Ogólnie chwali
                                                    się, że SB-cy tacy oczytani byli, ale teraz, to ja to twoje
                                                    oczytanie mam w głębokim poważaniu.
                                                  • popisuarka Re: Sci-Fi, tutaj? 24.06.10, 13:47
                                                    Znow ryzykujesz kara wiezienia za znieslawienie?
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Znies%C5%82awienie
                                                  • Gość: Pollena Czemu nie od razu kara śmierci? IP: *.chello.pl 24.06.10, 15:00
                                                    Albo przynajmniej pobicie w ciemnym zaułku przez "nieznanych
                                                    sprawców"...
                                                  • Gość: Koncern Węglowy A dużą masz wprawę we wsadzaniu IP: *.chello.pl 24.06.10, 15:03
                                                    do więzienia? Pochwal się proszę, ILU udało ci się wsadzić? Wpraw
                                                    mnie w podziw!
                                                  • Gość: W-Z Chłopaki, on wam wmawia, że:! IP: *.chello.pl 25.06.10, 08:39
                                                    a) duże firmy, głównie zagraniczne, nie płacą podatków
                                                    b) przewoźnicy samochodowi nie płacą dość podatków
                                                    c) drobny biznes prawie nie płaci wydatków
                                                    d) drobni biznesmeni żebrzą o datki
                                                    e) z tych podatków, które jakimś cudem będą zapłacone na połowie od
                                                    razu siadają politykiery i biurwy.

                                                    Skąd nasze bogate państwo ma na utrzymanie stale deficytowej kolei i
                                                    rolnictwa (plus na zasiłki socjalne dla small businessu) - nie
                                                    wiadomo...
                                                • Gość: OA Azoty-Organika Re: Gdzie w budżecie masz pozycję dopłaty do SME? IP: *.chello.pl 22.06.10, 17:55
                                                  On gotów ci "powiedzieć", ile miliardów. I jeszcze się powołać na
                                                  jakieś mityczne "dane ZUS"
                                                  • popisuar Re: Gdzie w budżecie masz pozycję dopłaty do SME? 22.06.10, 18:12
                                                    Na dane ZUS to sie nigdy nie powolywalem!
                                                  • Gość: PoliMostal Kłamiesz po raz n-ty! IP: *.chello.pl 22.06.10, 19:26
                                                    Powołałeś się na *dane ZUS, gdy ośmieliłeś się twierdzić, że
                                                    konsumpcja współcześnie ledwie dorównuje tej z roku 1980.
                                                  • Gość: Kagan Re: Kłamiesz po raz n-ty??? IP: 193.136.157.* 22.06.10, 20:40
                                                    Nigdzie sie nie powolywalem na dane ZUSu. Mylisz GUS z ZUSem... A po
                                                    emeryture pojdziesz pewnie do PZU, po ubezpieczeniu mieszkania w ZUSie... ;-)
                                                  • Gość: PoliMostal Re: Kłamiesz po raz n-ty??? IP: *.chello.pl 23.06.10, 11:04
                                                    Moje pomylenie ZUS z GUS tyle samo warte co twoje Rusina z Ruskiem.
                                                    Tu jestśmy kwita.
                                                  • popisuarka Re: Kłamiesz po raz n-ty??? 23.06.10, 13:52
                                                    I znow tylko ad personam, Panie Multinikowcu!
                                                  • Gość: PoliMostal Re: Kłamiesz po raz n-ty??? IP: *.chello.pl 23.06.10, 11:15
                                                    Nigdzie sie nie powolywalem na dane ZUSu. Mylisz GUS z ZUSem... A po
                                                    emeryture pojdziesz pewnie do PZU, po ubezpieczeniu mieszkania w
                                                    ZUSie... ;-)
                                                    Moje ZUS=GUS tyle samo warte co twoje Rusin=Rusek.
                                                  • popisuarka Re: Kłamiesz po raz n-ty??? 23.06.10, 13:50
                                                    Znow tylko ad personam, multinikowcu!
                                                  • Gość: ElektriMEGA Teraz, kiedy PolMoS nam przypomniał kto to był/ IP: *.chello.pl 24.06.10, 12:00
                                                    /jest Kagan/popisuar/... - wiemy, skąd u niego tak skrajna
                                                    podejrzliwość. Rasowy czekista zawsze pozostanie czekistą!

                                                    Bardzoś pan wiarygodny panie Jerzy Keller-Krawczyk (ale tylko dla
                                                    swoich mocodawców).
                                                  • popisuarka Re: Teraz, kiedy PolMoS nam przypomniał kto to by 24.06.10, 12:52
                                                    Nie jestem Jerzym!
                                                  • Gość: ExBudim Jesteś, jesteś IP: *.chello.pl 24.06.10, 13:09
                                                    Jesteś Lech Keller-Krawczyk (ur. 1949, konfident SB)
                                                  • popisuarka Re: Jesteś, jesteś 24.06.10, 13:32
                                                    A ty kim jestes, ze pozwalasz sobie na publiczne szkalowanie mej osoby?
                                                  • Gość: ExBudiim Jestem, jestem IP: *.chello.pl 24.06.10, 13:46
                                                    Użytkownikiem wyszukiwarki internetowej! Jej prawdomówności ufam
                                                    trochę bardziej!
                              • Gość: PolMoS Emerytury SB-ckie nie były najgorsze, IP: 213.227.95.* 24.06.10, 09:30
                                towarzyszu donosicielu Kagan (Lechu Keller), co? No i całkiem
                                bezskładkowe!
                                • popisuarka Re: Emerytury SB-ckie nie były najgorsze, 24.06.10, 12:57
                                  I znow tylko ad personam?
                                  • Gość: ExBudim Jakie toto wrażliwe! IP: *.chello.pl 24.06.10, 13:10
                                    Co, niekomfortowo, jak ci się wypomni branie forsy za kablowanie na
                                    ludzi?
                                    • popisuarka Re: Jakie toto wrażliwe! 24.06.10, 13:31
                                      Znow: to jest zwykle oszczerstwo, karane sadownie...
                                      • Gość: ExBudim A to ty sam sobie sądem jesteś! IP: *.chello.pl 24.06.10, 13:47
                • Gość: aa Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? IP: *.sotn.cable.ntl.com 18.06.10, 16:32
                  > nie musisz mieszkać i pracowac, bo nie znalazles tu pracy nie mając
                  > kwalifikacj, więc zmywasz gary u hindusa...

                  ta prace przy tasmie w montowni za 1500zl brutto to sobie wez
              • zigzaur do "popisuara": 18.06.10, 14:43
                1. Pisze się "co najmniej" (oddzielnie).

                2. Cofać można się tylko do tyłu, ewentualnie z lekkim skosem.

                3. Polska JEST Zachodem. Bardzo szybko nadrabia zniszczenia spowodowane przez
                socjalizm w latach 1939-1989.

                4. Nie ma czegoś takiego jak "Pribałtyka". Są suwerenne państwa: Litwa, Łotwa i
                Estonia - członkowie UE i NATO (tak, musicie przywyknąć!).

                5. Rassija eta gawno (z blogu Janusza Palikota).

                6. Paszoł won, Wania!
                • popisuar Re: do "popisuara": 18.06.10, 16:26
                  1. Sprawa umowna. Nie jestem zreszta Polakiem, a jezyk polski zszedl dawno temu
                  na psy (np. te "qu..." w kabinie prezydenckiego samolotu).
                  2. Ekonomia zna pojecie "negatywnego wzrostu".
                  3. Polska jest biednym, wschodnioeuropejskim krajem, bez widokow na
                  przyszlosc
                  , a to ze wzgledu na tragicznie wrecz niski poziom polskich
                  wyzszych uczelni
                  (i ich absolwentow oraz kadry) oraz brak oryginalnej,
                  polskiej mysli technicznej
                  i to od ponad 20 lat.
                  4. Polske zniszczyly nieudolne rzady Sanacji i II Wojna Swiatowa. W
                  latach 1946-1975 Polska zrobila wielki postep. Niestety, pozniej przyszedl wybor
                  Wojtyly na papieza rzymskiego, recesja swiatowa i niszczace strajki
                  zorganizowane przez kierownictwo ruchu NSZZ Solidarnosc na polecenie Zachodu
                  (gl. USA).
                  5. Litwa, Lotwa i Estonia sa dzis nawet jeszcze mniej suwerenne niz gdy byly
                  sowieckimi republikami
                  ... A gospodarczo sa dzis bankrutami!
                  6. Ob. Palikot to zwykly pajac, jak Korwin-Mikke czy Kaczynski...
                  7. Nie popisuj sie tu swym chamstwem!
                  • Gość: Hermilion Re: do "popisuara": IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.06.10, 03:37
                    > 3. Polska jest biednym, wschodnioeuropejskim krajem,
                    > bez widokow na przyszlosc
                    , a to ze wzgledu na
                    > tragicznie wrecz niski poziom polskich
                    > wyzszych uczelni
                    (i ich absolwentow oraz kadry) oraz [
                    > b]brak oryginalnej, polskiej mysli technicznej[/b] i
                    > to od ponad 20 lat.

                    Za to należy podziękować rządom w latach 1970 - 1990
                    które rozbiły polskie środowisko naukowe. Na całe
                    szczęście na świecie (jak i w Polsce) postęp naukowy
                    nie odbywa się już na uczelniach tylko w przedsiębiorstwach.

                    > 4. Polske zniszczyly nieudolne rzady Sanacji i II Wojna
                    > Swiatowa
                    . W latach 1946-1975 Polska zrobila wielki postep.

                    pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:GDPPerCapita.png&filetimestamp=20090927200636
                    Nie pie...



                    • Gość: Kagan Re: do "popisuara": IP: 193.136.157.* 19.06.10, 14:50
                      1. Polska nie ma wlasnego kapitalu, a wiec nie ma wlasnego know how. A
                      nauke polska zniszczono glownie po roku 1989...
                      2. PKB to tylko miara aktywnosci rynku, a nie zamoznosci spoleczenstwa!
                  • Gość: NGF Narodowa Grupa "W latach 1946-1975 Polska zrobila wielki postep" IP: *.chello.pl 19.06.10, 08:41
                    A oto jak się miał polski PKB per capita w stosunku do niemieckiego
                    PKB per capita:
                    1929 - 52,26%
                    1930 - 50,19%
                    1935 - 38,76%
                    1938 - 43,69%

                    1950 - 63,05%
                    1955 - 48,20%
                    1960 - 41,73%
                    1965 - 41,23%
                    1970 - 40,85%
                    1975 - 48,85%
                    1978 - 45,42% (rok wyboru Wojtyły a zarazem ostatni rok wzrostowy za
                    Gierka)
                    1980 - 40,67%
                    1985 - 37,38%
                    1990 - 32,08%
                    1995 - 32,50%
                    2000 - 37,98%
                    2003 - 40,09%
                    2009 - 52,82% (wg IMF-MFW)

                    źródła:
                    www.ggdc.net/maddison/Historical_Statistics/horizontal-
                    file_03-2007.xls
                    en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_(PPP)_per_capita

                    Ale z góry wiem, że tacy jak ty i tak napiszą, iż miara Per Capita
                    GDP nic nie warta, bo wy macie jakieś inne, lepsze, niezafałszowane
                    sposoby liczenia. Cóż, skoro liczby nie potwierdzają waszej tezy -
                    tym gorzej dla liczb, prawda?
                    • Gość: Kagan Re: "W latach 1946-1975 Polska zrobila wielki pos IP: 193.136.157.* 19.06.10, 14:51
                      PKB per capita to tylko miara aktywnosci rynku, a nie zamoznosci kraju i
                      jego mieszkancow!
                      • Gość: NGF Narodowa Grupa To wymyśl cokolwiek lepszego! IP: *.chello.pl 19.06.10, 21:53
                        Ale pieprzenie!: "miara aktywności rynku"... któryż to RADZIECKI
                        EKONOMISTA taką definicję urobił?

                        Nie ma jednej, idealnej i nieomylnej miary zamożności społeczeństw.
                        Ale spośród wszystkich niedoskonałych mierników - Per capita GDP
                        liczony metodą PPP jest najmniej niedoskonały.
                        • Gość: Polfa A ja bym nawet przekornie zaakceptowała tę dziwną IP: *.chello.pl 20.06.10, 05:27
                          definicję PKB przez Tornsona-Kagana. I od razy zapytała: a skąd się
                          bierze bogactwo, jak nie z ludzkiej aktywności? Może z leżenia
                          podwoziem do góry?
                          No i gdzie, jak nie na rynku, mają owoce ludzkiej aktywności być
                          sprzedawane? Jak dotąd nie udała się ani jedna próba budowania
                          narodowej zamożności w oderwaniu od rynku...
                          • Gość: kagan Re: A ja bym nawet przekornie zaakceptowała tę dz IP: *.102.216.17.rev.optimus.pt 20.06.10, 10:52
                            1. Poczytaj sobie, jak sie liczy PKB, a zrozumiesz, ze to jest tylko miara
                            aktywnosci na rynku.
                            2. Prawdziwe bogactwo bierze sie z pracy ludzkiej w realnych sektorach
                            gospodarki, a nie ze spekulacji finansowych
                            .
                            3. Rynek, szczegolnie zas rynek pracy, sprowadza ludzi do roli narzedzi i
                            towarow
                            , gdyz ponad 90% populacji krajow kapitalistycznych, nie majac
                            kapitalu, zmuszona jest utrzymywac sie ze sprzedazy swej sily roboczej
                            .
                            Cieka$we, czemu Koscioly riznych wyznan toleruja takie sprowadzenie czlowieka do
                            roli 'mowiacego narzedzia" w rekach nielicznej garstki kapitalistow?
                        • Gość: Kagan Re: To wymyśl cokolwiek lepszego! IP: *.102.216.17.rev.optimus.pt 20.06.10, 10:54
                          Eksperci ONZ dawno temu napisali, ze:
                          1. Około 80% PKB USA to usługi, zaś wiele z nich jest de facto bezwartościowe
                          poza granicami USA (np. usługi świadczone na terenie USA przez amerykańskich
                          prawników, księgowych, maklerów giełdowych, doradców podatkowych itp.). Stąd PKB
                          USA wydaje się być mocno zawyżony. Oprócz tego w ostatniej dekadzie wieku XX
                          wprowadzono w USA nową metodologię liczenia PKB, która jest niekompatybilna z
                          metodami używanymi w reszcie krajów świata. Polega ona na sztucznym zawyżaniu
                          wartości niektórych towarów, głównie wyrobów tzw. high tech („zaawansowanej
                          technologii”, np. komputery i ich oprogramowanie), których ceny są mnożone przez
                          arbitralnie ustalane przeliczniki (mnożniki) mające kompensować spadek ich cen,
                          związany z postępem technologicznym, a także poprzez dodawanie do PKB
                          hipotetycznych czynszów, „zarabianych” przez osoby mieszkające w swoich własnych
                          mieszkaniach (tzw. imputed rents). Nie chodzi tu głównie o prawidłowość owej
                          metodologii, ale raczej o to, iż tylko USA używa owe arbitralne mnożniki i
                          uwzględnia fikcyjne dochody z nieistniejących realnie czynszów, przez co PKB USA
                          jest sztucznie i arbitralnie zawyżony względem reszty państw, które nie używają
                          owych mnożników i nie dodają do PKB fikcyjnych dochodów z wynajmu mieszkań.
                          Oficjalną nazwą owych mnożników jest „Hedonic Methods for Quality Adjustment”,
                          czyli „Hedoniczna Metoda Wyrównywania Zmian Jakościowych” – p. np. artykuł
                          Kenneth J. Stewarta i Stephen B. Reeda “Consumer Price Index research series
                          using current methods” w Monthly Labor Review z czerwca 1999.

                          2. Według ONZ: PKB oznacza jedynie produkcję tych dóbr i usług, które są
                          wprowadzone na rynek. Wśród owych dóbr i usług znajdują się nie tylko
                          poprawiające dobrobyt (welfare) ludności danego kraju, ale też i te, które ów
                          dobrobyt umniejszają. PKB mierzy usługi rządowe po koszcie i zawiera tylko mała
                          część tej produkcji rolników, która zostaje w gospodarstwie rolnym, oraz nie
                          zawiera produkcji gospodarstw domowych, szczególnie wytwarzanej przez kobiety,
                          albowiem do PKB jest liczone tylko to, co jest sprzedane, i w praktyce nawet nie
                          zawsze. Produkcja sektora nieformalnego nie jest w ogóle zawarta w PKB. Ogólne
                          dane odnośnie całego PKB i średnich na osobę (per capita) nie dostarczają żadnej
                          informacji o dystrybucji dochodów oraz o korzyściach gospodarczych dla różnych
                          grup w społeczeństwie, które mogą one zyskać na skutek rozwoju gospodarczego.
                          PKB nie mówi też niczego o warunkach pracy i satysfakcji z niej uzyskanej; nie
                          mówi też nic o stopniu udziału w narodowym życiu różnych grup społecznych oraz
                          nie mówi nic o innych ważnych wymiarach rozwoju takich jak sytuacja
                          demograficzna i warunki polityczne. Międzynarodowe porównania często zawodzą ze
                          względu na to, że kursy wymiany walut nie są odpowiednie do ustalenia względnej
                          siły nabywczej walut, szczególnie w obszarze konsumpcji dóbr i usługi przez
                          gospodarstwa domowe. Studia alternatywnych metod porównywania PKB między krajami
                          bazujące na sile nabywczej walut wskazują, iż konwencjonalne konwersje walut (to
                          jest według kursu ich wymiany) mogą przesadnie zwiększać względną ekonomiczną
                          odległość między krajami o wysokim i niskim PKB per capita. Jest to dobrze
                          zilustrowane przez fakt, że nikt nie mógłby utrzymać się przy życiu w wysoko
                          rozwiniętych („przemysłowych”) krajach z dochodów ocenionych na całkowicie
                          wystarczające do przeżycia w biedniejszych („rozwijających się”) krajach.

                          Źródło: United Nations: Overall Socio-economic Perspective of the
                          World Economy to the Year 2000
                          (New York: UN, 1990 s. 21)

                          • Gość: Bank Komercyjny SA PPP IP: *.chello.pl 21.06.10, 06:09
                            I po co tyle chlapania? Tylko po to, by Kagan dalej ściemniał, że -
                            jakoby - nie istnieje metoda parytetu siły nabywczej.

                            Cóż, istnieje taka metoda: gadać, gadać, gadać; mnóstwo
                            pseudomądrych słów. I zero konkretów, zero własnych propozycji,
                            panie Kagan.
                            • Gość: elMont-Instal Re: PPP IP: *.chello.pl 21.06.10, 06:43
                              To jest bardzo znana metoda russkich pseudonaukowców: wywalić posta
                              na kilka stron z zerem konkretów.
                            • Gość: Kagan Re: PPP IP: *.102.216.128.rev.optimus.pt 21.06.10, 10:21
                              PPP to tylko urealnienie PKB (GDP). Nie zmienia to nic istotnego, gdyz PKB
                              (GDP) pozostaje wciaz tylko miernikiem aktywnosci rynku
                              ...
                              Znow nic ponad ataki ad personam!
                              • Gość: SovBanks Aktywny Kaganowicz IP: *.chello.pl 21.06.10, 16:37
                                Nie ma to, jak RYNEK NIEAKTYWNY. Wtedy dopiero wszyscy mają podąd
                                bogactwa, prawda?
                                • popisuar Re: Aktywny Kaganowicz 21.06.10, 16:48
                                  Niech zwolennicy rynku zyja w gospdarce rynkowej, ale niech nie zmuszja
                                  do tego reszty ludnosci. A na razie to jest tak, ze za rynkiem najbardziej stoja
                                  akademiccy ekonomisci, majacy, jak Balcerowicz czy Belka, zapewnione synekurki w
                                  sektorze publicznym, stad zyzja oni na koszt podatnika. Puscmy takiego
                                  Balcerowicza czy Belke na rynek, do prywatnej firmy w kraju, gdzie nie ma on
                                  znajomosci, a zobaczymy, jak sobie poradza...
                                  Kiedys na studiach w Melbourne zproponowalem profesorowi ekonomii, aby urynkowil
                                  on swa posade, i ze poprowadze wyklady z makroekonomii za mniej niz 50% jego
                                  pensji. Oczywiscie, nie zgodzil sie. Wolal byc poza kontrola ze strony rynku,
                                  choc na swych wykladach wychwalal on rynkowe mechanizmy pood niebiosa...
                                  • Gość: Bumar SW Niech zwolennicy gospodarki planowej IP: *.chello.pl 21.06.10, 18:33
                                    wrócą do gospodarki planowej - byle z dala od mojego kraju.
                                    Najlepiej gdzieś tak na księżycu.

                                    I niech sobie planują na przykład, że do roku któregoś tam mądra
                                    władza załatwi "dla ludności" problem zaopatrzenia w parówki, papier
                                    toaletowy i co tam jeszcze.
                                    • popisuar Re: Niech zwolennicy gospodarki planowej 21.06.10, 18:38
                                      Nikt cie dzis w Polsce nie zmusza do zycia w gospodarce planowej. Czemu tylko
                                      rzad RP zmusza Polakow i Polki do zycia w parodii gospodarki rynkowej? Cale
                                      szczescie, ze dzis mozna z Polski wyemigrowac!
                                      • Gość: Bumar SW Gdzie? IP: *.chello.pl 21.06.10, 19:33
                                        A ci, co wyemigrowali - to do jakich gospodarek wyemigrowali? Do
                                        planowych?
                                        • popisuar Re: Gdzie? 22.06.10, 15:13
                                          Do gospodarek wysoko rozwinietych, glownie dzieki eksploatacji kolonialnej i
                                          neokolonialnej...
                                          • Gość: ElektriMEGA A tu kolejny wykwit myśli popisuarowskiej IP: *.chello.pl 22.06.10, 17:29
                                            Że Islandia, Irlandia, Szwecja, Norwegia czy Finlandia bogate, bo
                                            kradły!
                                            • popisuar Re: A tu kolejny wykwit myśli popisuarowskiej 22.06.10, 17:45
                                              Albo same kradly, albo korzystaly na nalezeniu do klubu krajow zrzeszonych ze
                                              zlodziejami. Szwecja miala zreszta kolonie, a Irlandia jest bogata tylko na
                                              papierze. Norwegie wzbogacila zas ropa, a Finlandie posrednictwo w polegalnym i
                                              nielegalnym handlu Zachodu z b. ZSRR.
                                              • Gość: petroCPN Re: A tu kolejny wykwit myśli popisuarowskiej IP: *.chello.pl 22.06.10, 19:01
                                                "Szwecja miala zreszta kolonie"

                                                Widzisz popisuarku, gdybyś nie pisał na czas, to może byś tyle bzdur
                                                z siebie nie wydawał. Jak się nazywały te szwedzkie kolonie, no jak?
                                                • Gość: Kagan Re: A tu kolejny wykwit myśli popisuarowskiej IP: 193.136.157.* 22.06.10, 19:09
                                                  Kolonie Szwecji
                                                  Sweden possessed overseas colonies from 1638 to 1663 and from 1784 to 1878.
                                                  The former Swedish colonies in Africa were:
                                                  * Swedish Gold Coast (1650-1663; lost to Denmark and the Dutch) Including
                                                  the Cape Coast (1649-1663) consisting of the following settlements:
                                                  Apollonia, presently Benin: 1655-1657.
                                                  Fort Christiansborg/Fort Frederiksborg, which became the capital,
                                                  presently Osu: 1652-1658
                                                  Fort Batenstein, presently Butri: 1649-1656.
                                                  Fort Witsen, presently Takoradi: 1653-1658.
                                                  Carolusborg: April 1650 - January/February 1658, 10 December 1660- 22
                                                  April 1663
                                                  The former Swedish colonies in America:
                                                  * Guadeloupe (1813-1814; returned to France)
                                                  * Saint-Barthélemy (1784-1878; sold to France)
                                                  * New Sweden (1638-1655; lost to the Dutch)
                                                  * Tobago (1733; lost to the British)
                                                  en.wikipedia.org/wiki/Swedish_overseas_colonies
                                                  • Gość: Kagan Re: A tu kolejny wykwit myśli popisuarowskiej IP: 193.136.157.* 22.06.10, 19:11
                                                    Po maju 2004 r. to Polska zostala zalana tania żywnościa z Zachodu, gdyz
                                                    zachodnioeuropejski rolnik dostaje kilkakrotnie wyzsze subsydia z Unii niz
                                                    rolnik polski!
                                                  • Gość: Kagan Re: A tu kolejny wykwit myśli popisuarowskiej IP: 193.136.157.* 22.06.10, 19:15
                                                    Wedlug moich danych to dlug zagraniczny Polski wynosil pod koniec roku 2008 ok.
                                                    243.5 mld USD i zwiekszal sie co roku o ok. 27 mld USD, czyli rosl co roku o
                                                    wiecej niz caly dlug Gierka...
                                                  • Gość: Kagan Re: A tu kolejny wykwit myśli popisuarowskiej IP: 193.136.157.* 22.06.10, 19:17
                                                    Niestety, ale AKowcy kolaborwali z Nazistami, co komunisci dosc zrecznie
                                                    wykorzystali po roku 1945...
                                                  • Gość: Kagan Re: A tu kolejny wykwit myśli popisuarowskiej IP: 193.136.157.* 22.06.10, 19:18
                                                    Twoje zrodlo to propagandowa "Encyklopedia Świat i Polska 2007" (Wydawnictwo
                                                    Naukowe PWN, strona 452).

                                                    Nie ma co, tez mi autorytet...
                                                  • Gość: Kagan Re: A tu kolejny wykwit myśli popisuarowskiej IP: 193.136.157.* 22.06.10, 19:20
                                                    Gdyby policzyc wszystkie koszta transportu drogowego, to wyszlo by, ze jest on
                                                    najdrozszym z mozliwych...
                                                  • Gość: Kagan Re: A tu kolejny wykwit myśli popisuarowskiej IP: 193.136.157.* 22.06.10, 19:22
                                                    1. Chiny są krajem rozwijającym się. Korea i Tajwan już dawno trafiły
                                                    do grona państw wysoko rozwiniętych!
                                                    - Ale tylko w statystykach...

                                                    2. Jeśli Midlands i południe Włoch mają być "nędza i beznadzieją" -
                                                    tak, tak, w jednym i drugim miejscy z pewnością ucieszą się, że
                                                    proponujesz im wzorce industrializacji sprzed I Wojny.
                                                    - Proponuje im realna gospodarke, a nie wirtualna.

                                                    3. Co w Midlands po 2004 robili Polacy? Nie tylu, co w Londynie,
                                                    ale zawsze?
                                                    - Polska jest po prostu biednejsza niz nawet Midlands.
                                                  • Gość: W-Z "[...] Korea i Tajwan już dawno trafiły do grona IP: *.chello.pl 25.06.10, 08:51
                                                    państw wysoko rozwiniętych! - Ale tylko w statystykach... "

                                                    A gdzie indziej?
                                                    Jakby chodziło o piękne pejzaże - to bym szukał w malarstwie.
                                                    Jakby chodziło o głębokie przemyślenia pilota Pirxa - to bym szukał
                                                    w literaturze.
                                                    A jak chodzi o poziom rozwoju kraju - to szukam W STATYSTYKACH!
                                                  • Gość: Sokół Mięsny Za to twoje - jedynie ślina, która ci coś na język IP: *.chello.pl 23.06.10, 09:24
                                                    przyniosła. Nie podałeś żadnego adresu, żadnego tytułu, autora,
                                                    wydawnioctwa, strony.
                                                    Zarzuć mojemu źródłu przekłamanie w jednym konkretnym punkcie. Bo ja
                                                    kaganowi/popisuarowi z łatwością zarzucę kłamstwo w wielu punktach:
                                                    - że w Europie wozi się większość towarów koleją (o ile 9% to
                                                    większość) - 19.6 godz. 1446
                                                    - że w Polsce większość przewoźników kolejych to firmy prywatne -
                                                    21.6 godz. 1642
                                                    - że Fiat Auto Poland to to samo co Fiat-GM Powertrain - 21.5 godz.
                                                    1850
                                                    - że pożyczki szły wprost na mieszkania - 21.6 godz. 1936
                                                    - że Estonia nie wyżywi się sama
                                                    znalazło by się więcej, panie "prawdomówny inaczej"

                                                  • popisuarka Klamstwa tow. Sokola-Miesnego 23.06.10, 14:16
                                                    1. Nigdzie nie twierdzilem, ze w Europie sie wozi wiekszosc towarow koleja,
                                                    tylko ze w Europie Zachodniej inwestuje sie dzis olbrzymie sumy w kolej.
                                                    2. Nigdzie nie twierdzilem, ze w Polsce większość przewozow kolejowych dokonuja
                                                    firmy prywatne, tylko ze rok w rok zwiekszaja one swoj udzial w tym rynku.
                                                    3. Nigdzie nie twierdzilem, ze Fiat Auto Poland to to samo co Fiat-GM
                                                    Powertrain, a tylko ze Fiat unika placenie podatkow w Polsce poprzez rozne
                                                    kruczki prawne, m. in. tworzenie roznych podejrzanych spolek-corek.
                                                    ITP. ITD. Klamstwo ma krotkie nogi, tow. Mięsny-Sokole!
                                                  • Gość: Sokół Mięsny A precyzji wam nadal brak! IP: *.chello.pl 23.06.10, 22:08
                                                    W ogóle to z precyzyjnym wyrażaniem myśli u was kiepsko towarzyszko
                                                    stalinistko!
                                                    1 Najpierw piszecie o jakiejś spółce FIAT POLAND (nie ma takiej!).
                                                    2 Gdy sie wam podpowiada pełną nazwę FAP, to się w odpowiedzi
                                                    powołujecie na joint-venture Fiata z GM.
                                                    Ale to już taka wasza metoda.




                                                    "1. Nigdzie nie twierdzilem, ze w Europie sie wozi wiekszosc towarow
                                                    koleja, tylko ze w Europie Zachodniej inwestuje sie dzis olbrzymie
                                                    sumy w kolej."
                                                    W Europie w ogóle inwestuje się ogromne sumy w infrastrukturę
                                                    transportową. W kolej także, ale nie bardziej, niż w drogi. W końcu
                                                    jednak udział procentowy przewozów koleją ZMNIEJSZA SIĘ.

                                                  • popisuarka Re: A precyzji wam nadal brak! 24.06.10, 13:07
                                                    Liczy sie tylko spolka-matka, ta z Wloch i jej matactwa...
                                                  • Gość: PolMoS Za to ty sam byłeś źródłem informacji, IP: 213.227.95.* 24.06.10, 09:33
                                                    towarzyszu tajny współpracowniku Kaganie (=Lech Keller). Żadnych
                                                    encyklopedii nie potrzebowałeś!
                                                  • popisuarka Re: Za to ty sam byłeś źródłem informacji, 24.06.10, 12:56
                                                    Znow tylko ad personam?
                                                  • Gość: ExBudim Wrażliwe osoby z SB IP: *.chello.pl 24.06.10, 13:13
                                                    "Personami" - to były te osoby, których krzywdziłeś swoimi donosami.
                                                    Ty jesteś zaledwie ex-ubekiem. W internecie nie przysługują ci
                                                    prawie żadne prawa.
                                                  • popisuarka Re: Wrażliwe osoby z SB 24.06.10, 13:30
                                                    Jakie masz dowody na swe kalumnie? Zadne! Wiec uwazaj, bo prokuratura juz
                                                    zostala zawiadomiona!
                                                  • Gość: PolMoS A co ty myślisz, że w linkach w Google nie IP: *.chello.pl 24.06.10, 14:01
                                                    odnalazłem twej korespondencji z ulicą Karmelicką z maja 2009?
                                                  • popisuarka Re: A co ty myślisz, że w linkach w Google nie 24.06.10, 14:07
                                                    Pokaz te linki. Wiadomo, ze ich nie ma, a wiec podpadasz pod art. 212. § 2. K.k.
                                                  • Gość: PolMoS Są, są! - ja się o tobie dopiero teraz zwiedziałem IP: *.chello.pl 24.06.10, 15:19
                                                    ale ty zdaje się od ładnych paru lat na tapecie figurujesz! I z
                                                    niejednym już...

                                                    Co to, w Monash-u Google'a nie używają?
                                                  • Gość: W-Z A jakie ty masz dowody na nielegalne IP: *.chello.pl 25.06.10, 08:53
                                                    operacje największej prywatnej korporacji Italii?
                                                  • Gość: Bumar SW Gdyby nie anonimowość internetowa, miałbyś za to IP: *.chello.pl 23.06.10, 21:28
                                                    paragraf!
                                                    "> Niestety, ale AKowcy kolaborwali z Nazistami, co komunisci dosc
                                                    zrecznie > wykorzystali po roku 1945..."

                                                    Najpodlejsze oszczerstwo i potwarz pod adresem bohaterów! W
                                                    większości już nieżyjących, którzy za życia niemało wycierpieli.
                                                    Choćbyś jeszcze sto razy powtórzył swoje nędzne kłamstwo, nie stanie
                                                    się ono ani na jotę prawdą.
                                                    Nadal tak się WSTYDZISZ SIĘ TYTUŁU TWOJEGO PODRĘCZNIKA, pożal się
                                                    Boże, "historii"?
                                                  • popisuarka Re: Gdyby nie anonimowość internetowa? 24.06.10, 13:14
                                                    Jaka anonimowosc? Wiesz przeciez dobrze, kim jestem!
                                                    I poczytaj raz jeszcze niniwa2.cba.pl/KOLABO.HTM !
                                                  • Gość: PoliMostal Twoje źródło anonimowe jakieś takie. Wstydzisz się IP: *.chello.pl 23.06.10, 09:42
                                                    go? Bo ja się swoich źródeł nie wstydzę.
                                                    31. grudnia 2009 całkowite zadłużenie zagraniczne Polski (publiczne
                                                    i prywatne) wyniosło 201,2 mld dol.
                                                    Zadłużenie zagraniczne Skarbu Państwa też jest łatwe do odszukania.
                                                    W marcu 2010 wyniosło równowartość 176.511,8 mln zł.
                                                    www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/pl.html
                                                    biznes.interia.pl/news/antidotum-na-100-proc-vat-u/news/zadluzenie-skarbu-panstwa-stanowilo-731-proc-calosci-
                                                    dlugu,1481609,0


                                                    Skoro zadłużenie gierkowskie było aż tak niskie (faktycznie, w
                                                    liczbach bezwzględnych nie było zbyt wysokie), to dlaczego już w
                                                    drugiej połowie dekady sukcesu przodująca gospodarka nie była w
                                                    stanie obsługiwać go na bieżąco, nie mówiąc juz o spłacaniu?
                                                  • popisuarka Re: Twoje źródło anonimowe jakieś takie. Wstydzis 23.06.10, 14:11
                                                    Wierzysz oficjalnym danym GUSu? Bo ja do GUSu nie mam zaufania, podobnie
                                                    jak do danych przedstawianych do niedawna przez rzad Grecji...
                                                    A PRL nie byl w stanie obsluzyc swego dlugu zageanicznego, gdyz polski eksport
                                                    zostal zablokowany przez Zachod poprzez roznego rodzaju restrykcje oraz przez
                                                    strajki, organizowane w Polsce na polecenie Zachodu przez NSZZ Solidarnosc.
                                                    Zachodowi zalezalo w latach 1980tych na tym, aby w Polsce bylo mozliwie jak
                                                    najgorzej
                                                    .
                                                  • Gość: Sokół Mięsny Re: Twoje źródło anonimowe jakieś takie. Wstydzis IP: *.chello.pl 23.06.10, 21:44
                                                    Tak, ja ogólnie wierzę danym GUS-owskim (na które zresztą, acz bez
                                                    podania konkretnego źródła, tez miałeś czelność się powołać w innym
                                                    miejscu). Wierzę im bardziej, niż liczbom cytowanym bez podania
                                                    źródła. Poza tym, prócz GUS-u było też ŹRÓDŁO DRUGIE, nia zauważyłaś?

                                                    W ani jednym miejscu zaś nie wierzę w dane popisuarów. Zresztą,
                                                    najczęściej to nie są żadne dane, lecz nieudokumentowane hasła
                                                    typu "oni przejedli ponad połowę" albo "ich podatki na nic nie
                                                    wystarczają"

                                                    "A PRL nie byl w stanie obsluzyc swego dlugu zageanicznego, gdyz
                                                    polski eksport zostal zablokowany przez Zachod poprzez roznego
                                                    rodzaju restrykcje oraz przez strajki, organizowane w Polsce na
                                                    polecenie Zachodu przez NSZZ Solidarnosc."
                                                    Puknij się! W latach 70. strajki? w latach 70. Solidarność? Ile
                                                    wtedy było w Polsce tych strajków. Ale bez wymigiwania się, w jakich
                                                    miastach, kiedy - daty, w jakich zakładach? I z przywołaniem źródła,
                                                    koniecznie! Może być nawet publicystyka Urbana!

                                                    Restrykcje w latach 70.? Wtedy, dziecino, korzystaliśmy w handlu z
                                                    klauzuli najwyższego uprzywilejowania zaś każda niemal zagraniczna
                                                    wizyta Gierka przynosiła kolejny kredyt. To, że już w okolicach
                                                    roku '76 narosłe długi trzeba było rolować i rewolwingować -
                                                    wynikało jedynie z faktu, iż "dziesiąta potęga przemysłowa świata"
                                                    potrafiła wyprodukować na eksport do "drugiego obszaru płatniczego"
                                                    towarów za siedem i pół, maksymalnie osiem miliardów zielonych
                                                    rocznie. Taka więcej rachityczna była.
                                                  • popisuarka Re: Twoje źródło anonimowe jakieś takie? 24.06.10, 13:12
                                                    Zrozum wreszcie, ze Zachod dal Polsce pozyczki tylko po to, aby uzaleznic Polske
                                                    od owych pozyczek, a pozniej, nie dajac ich wiecej i dpmagajac sie splaty
                                                    wczesniejszych, rozlozyc polska gospodarke. Najwiekszym bledem Gierka bylo
                                                    wlasnie uzaleznienie polskiej gospodarki od zachodnich pozyczek.
                                                  • Gość: W-Z A podobno tak mało tych kredytów nabrano. I do IP: *.chello.pl 25.06.10, 09:02
                                                    tego zainwestowano je nadzwyczaj mądrze. A to tylko pożyczki
                                                    dewizowe, bo złotówkowych wcale nie trzeba było brać na procent;
                                                    wystarczyło dodrukować papierowego pieniądza i znów
                                                    powiększyć "nawis inflacyjny" (było coś takiego). I już po dekadzie
                                                    był polityczny wstrząs.

                                                    Od dwóch dekad pożyczamy bez umiaru. Marnujemy tę pożyczoną kasę bez
                                                    sensu. Od dwóch dekad słyszymy, że to się musi lada dzień zawalić. I
                                                    się nie możemy doczekać...
                                                  • Gość: W-Z Liczby, towarzyszu, liczby! IP: *.chello.pl 25.06.10, 08:47
                                                    "Po maju 2004 r. to Polska zostala zalana tania żywnościa z Zachodu,
                                                    gdyz zachodnioeuropejski rolnik dostaje kilkakrotnie wyzsze subsydia
                                                    z Unii niz rolnik polski!"

                                                    Wartość importu rolnego (w tym ze starej Unii) v wartość eksportu
                                                    rolnego (w tym do starej Unii), proszę. Niech będzie od 2004. Rok po
                                                    roku. Coooo, brak ci danych? o biedaku...
                                                  • Gość: OA Azoty-Organika Re: A tu kolejny wykwit myśli popisuarowskiej IP: *.chello.pl 22.06.10, 19:22
                                                    Dobrze, że nie zapomniałeś zaznaczyć, że prawie wszystkie te
                                                    ROZLEGŁE włości zostały utracone w większości w XVII wieku. Skoro
                                                    Gwadelupa była ponoć szwedzką posiadłością aż jeden rok, to powstaje
                                                    pytanie, czy jakikolwiek szwedzki gubernator w ogóle zdążył zostać
                                                    wysłany za ocean. Jeśli nawet ktoś epizodycznie przyznał Szwecji
                                                    prawo do wyspy, to Encyklopedia PWN absolutnie nie uznaje tego za
                                                    rzecz wartą wzmianki.
                                                    Rzeczywiście, Szwedzi mieli czas wzbogacić się rabunkiem kolonii.


                                                    PS St-Barthélemy to dzis po prostu część departamentu Gwadelupy,
                                                    zatem ktoś tu nieco sztucznie "rozmnożył" owe kolonie.
                                  • Gość: Żywiec-Okocim Tu byś poprowadził wykłady? IP: 213.227.95.* 24.06.10, 10:05
                                    I czego byś nauczał?
                                    1 że banki są przeżytkiem (wersja alternatywna: dopuścić jeden bank
                                    państwowy-ISLAMSKI w każdym kraju)
                                    2 że można się obejść bez pieniądza
                                    3 że PKB to jedynie mało wartościowa "miara aktywności rynku"

                                    Chyba nawet najbardziej nieortodoksyjna uczelnia obeszłaby sie bez
                                    podobnych nauk.

                                    Tak, tak, Lechu Keller-Krawczyk (TW Kagan) - za dużo piszecie, za
                                    dużo...
                                    • popisuarka Re: Tu byś poprowadził wykłady? 24.06.10, 12:54
                                      Widze, ze stac cie juz tylko na niewybredne ataki ad personam!
                                      • Gość: ExBudim Jakie toto się teeraz zrobiło IP: *.chello.pl 24.06.10, 13:13
                                        WYBREDNE!
                                  • Gość: Pollena Jak rynek to rynek IP: *.chello.pl 24.06.10, 17:46
                                    "Kiedys na studiach w Melbourne zproponowalem profesorowi ekonomii,
                                    aby urynkowil on swa posade, i ze poprowadze wyklady z makroekonomii
                                    za mniej niz 50% jego pensji."

                                    A jakby ktoś ci zaproponował podobne "urynkowienie" swojej dawnej
                                    posady w SB? Czy zgodziłbys się, aby ktoś inny zamiast ciebie
                                    szpiclował za 50% twojej gaży - zgodziłbyś się?
                                    • Gość: Kagan Re: Jak rynek to rynek IP: 193.136.157.* 24.06.10, 18:00
                                      Uwazaj na art. 212. § 2. K.k!
                                      • Gość: Pollena Ja do was towarzyszu z sercem, a wy do mnie - IP: *.chello.pl 24.06.10, 18:34
                                        z Artykułem. Ładnie to tak?
                                        Jak piszę we wcześniejszym poście, my tu w naszym internetowym
                                        kolektywie autentycznie podziwiamy i uznanie wyrażamy za wasz wkład
                                        w obrone dorobku PRL. Teraz ale przede wszystkim wtedy.
                          • Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Czyli nie umiesz nic nowego zaproponować! IP: *.chello.pl 21.06.10, 06:17
                            Ty jeszcze nawet nie zauważyłeś, że we wszystkich państwach
                            rozwiniętych sektor trzeci dominuje. I że to właśnie jest norma.
                            Ty byś najchętniej liczył te swoje ukochane miliony ton stali - bo
                            to konkretne i proste w liczniu.
                            Ale nie tobie, biurokrato, oceniać, które spośród usług są
                            bezwartościowe - rynek to zweryfikuje.
                            • Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Ruska metoda: IP: *.chello.pl 21.06.10, 07:09
                              glę-glę-glę... ("Może oponent straci ochotę na polemikę i moje
                              będzie na wierzchu?")
                              Byle zagadać!
                            • Gość: Kagan Re: Czyli nie umiesz nic nowego zaproponować! IP: *.102.216.128.rev.optimus.pt 21.06.10, 10:19
                              Jakos rynek nie jest w stanie zweryfikowac ekscesow sektora uslug
                              finansowych.
                              Rosnmaca potega Chin oparta jest na realnym sektorze
                              (niekoniecznie tylko stali, ale takze elektroniki i informatyki oraz
                              aeronautyki) a nie na wirtulanych uslugach finansowych, ktore dzis rozkladaja USA...
                              • Gość: NGF Narodowa Grupa Jakby na usługi finansowe nie było IP: *.chello.pl 21.06.10, 15:18
                                realnego zapotrzebowania, to wszyscy je oferujący poszliby szybko z
                                torbami.
                                • popisuar Re: Jakby na usługi finansowe nie było 21.06.10, 16:35
                                  A od czego jest marketing? Marketing to wlasnie sztuka tworzenia sztucznego
                                  popytu na zbedne, i czesto nawet szkodliwe dobra i uslugi...
                                  Bez marketingu kapitalizm rynkowy dawno by juz upadl, ale marketing dosc
                                  skutecznie przedluza jego agonie!
                                  • Gość: OA Azoty-Organika Jasne, po co komu MARKETing! IP: *.chello.pl 21.06.10, 21:54
                                    Przecież można by wszystkich ubrać w jednakowe niebieskie ubranka i
                                    też by jakoś było. Problem jedynie w tym, że nawet w Chinach od
                                    jakichś trzech dekad nie wszyscy juz chadzają w niebieskich
                                    mundurkach. Powiedziałabym więc, że mało kto.

                                    Nawet za średniego Gierka powstało Stowarzyszenie Socjalistycznego
                                    (sic!) Marketingu. Już wtedy niektórzy rozumieli, że coś takiego ma
                                    sens.
                                    • popisuar Re: Jasne, po co komu MARKETing! 22.06.10, 09:29
                                      Marketing jest jak alkohol czy papierosy: dobry dla tego, ktory je
                                      produkuje i rozprowadza, ale wrecz tragicznie zly dla spoleczenstwa...
                                      • Gość: Bumar SW Bez marketingu i reklamy - społeczeństwo NIE jest IP: *.chello.pl 22.06.10, 14:19
                                        żyje w XXI wieku.
                                        Jakim prawem uważasz się za mędrca, który nieomylnie orzeka, że
                                        komputery są dobre, zaś marketing zły?
                                        • Gość: Unitra-Mera Re: Bez marketingu i reklamy - społeczeństwo NIE IP: *.chello.pl 22.06.10, 14:24
                                          Dobrze napisałeś temu głupkowi. W końcu w internecie ile
                                          niepożądanych treści. Więc co, likwidujemy internet, bo mnie się te
                                          treści nie podobają???
                                          • popisuar Re: Bez marketingu i reklamy - społeczeństwo NIE 22.06.10, 15:14
                                            Zow tylko stac cie na chamski atak ad personam?
                                        • popisuar Re: Bez marketingu i reklamy - społeczeństwo NIE 22.06.10, 14:44
                                          A gdzie ja napisalem, ze komputery sa dobre? Komputery (jak samochody,
                                          samoloty czy tez noze) sa etycznie neutralne
                                          , zas wszystko zalezy od tego,
                                          jak sie je uzyje.
                                          A marketing to zassztuka oglupiania ludzi, wiec jest on zly moralnie...
                                          • Gość: Hydrobudowa Cześć PeKaES, Cześć Bumar SW, Cześć Pollena, Cześć IP: *.chello.pl 22.06.10, 17:22
                                            Tia? A kto przed chwilą bronił komputerów przed ciemnym kościołem?
                                            Już zapomniałeś pisuarku? Plączesz się, plączesz!
                                            • popisuar Re: Cześć PeKaES, Cześć Bumar SW, Cześć Pollena, 22.06.10, 17:25
                                              Alez ty masz nickow...
                                              • Gość: ElektriMEGA Re: Cześć PeKaES, Cześć Bumar SW, Cześć Pollena, IP: *.chello.pl 22.06.10, 17:30
                                                Koledzy i koleżanki. On nam po raz pierwszy czegoś otwarcie
                                                pozazdrościł. Naszej inwencji. Bo sam ledwie trzy nicki umiał
                                                wymyślić.
                                                • popisuar Re: Cześć PeKaES, Cześć Bumar SW, Cześć Pollena, 22.06.10, 17:43
                                                  Przeciez po stylu latwo poznac wielonikowca. A ja sie nie zawsze loguje i tyle!
                                                  Kagan
                                                  • Gość: Bank Komercyjny SA Re: Cześć PeKaES, Cześć Bumar SW, Cześć Pollena, IP: *.chello.pl 22.06.10, 19:12
                                                    Toteż cię cała gromadka bez zawahania rozpoznała - niezależnie, czy
                                                    się podpisałeś jako t, czy jako p, czy jako k
                                                  • Gość: PolMoS Nie zawsze się logujesz jako Kagan? IP: 213.227.95.* 24.06.10, 09:07
                                                    Ale swoje raporty dla SB-cji to chyba jednak podpisywałeś zawsze,
                                                    panie Lechy KELLER? Nigdy nie zapominałeś...
                                                  • popisuarka Re: Nie zawsze się logujesz jako Kagan? 24.06.10, 13:00
                                                    Znow tylko ad personam????
                                                  • Gość: ExBudim Jak na gościa aspirującego do doktoratu, IP: *.chello.pl 24.06.10, 13:17
                                                    masz rzeczywiście mnóstwo do powiedzenia: nie *"ad personam meam!" -
                                                    to absolutnie wszystko co potrafisz powiedzieć.
                                                    I mniemasz, że w ten sposób zdołasz zamknąć ludziom usta?
                                                  • popisuarka Re: Jak na gościa aspirującego do doktoratu, 24.06.10, 13:29
                                                    Po pristu ty nie masz innych argumentow niz chamskie ataki ad
                                                    personam!
                                                  • Gość: ExBudim Re: Jak na gościa aspirującego do doktoratu, IP: *.chello.pl 24.06.10, 13:52
                                                    'And stop saying OK!'
                                                    'OK!'
                              • Gość: petroCPN Naturalnie, że Chińczykom zupełnie obce jest IP: *.chello.pl 21.06.10, 16:09
                                zarabianie na operacjach finansowych!
                                Nie wiem co prawda, jakim cudem wartość akcji kwotowanych na
                                chińskich giełdach (nie licząc Hongkongu!) wynosiła w grudniu 2008
                                r. 2,79 mld USD, podczas gdy rok wcześniej - 6,23 mld USD, zaś w
                                grudniu '06 - 2,43 mld USD. Co to jest jak nie sztuczki finansowe?
                              • Gość: Bumar SW Jak "nie jest" - skoro jest! IP: *.chello.pl 21.06.10, 16:20
                                Czyż firmy wierzące w kreatywną księgowość prędzej cz później nie
                                upadają?
                                Czyż twórcy piramid finansowych prędzej czy później nie lądują w
                                więzieniu?
                                Chyba mało czytasz i oglądasz.
                                • popisuar Re: Jak "nie jest" - skoro jest! 21.06.10, 16:28
                                  Olbrzymia wiekszosc wiekszych firm w krajach kapitalistycznych, a szczegolnie w
                                  USA, stosuje od wielu lat (conajmniej od epoki Reagana i Thatcher) kreatywną
                                  księgowość.
                                  Wuekszosc zachodnich funduszy "inwestycyjnych" czy "emerytalnych" dziala od lat
                                  na zasadzie piramid finansowych.
                                  Padaja zas z reguly tylko te, ktore sie narazily politykom...
                                  • Gość: Bumar SW Re: Jak "nie jest" - skoro jest! IP: *.chello.pl 21.06.10, 18:34
                                    "Padaja zas z reguly tylko te, ktore sie narazily politykom... "
                                    To o Rosji piszesz!
                                    • popisuar Re: Jak "nie jest" - skoro jest! 21.06.10, 18:36
                                      Pisze tez i o Rosji, oraz o USA, Izraelu, Niemczech czy Polsce...
                              • Gość: PolMoS No no, dobrze, dobrze... IP: *.chello.pl 21.06.10, 16:29
                                A teraz zastanów się: w czym najlepiej sumarycznie policzyć wartość
                                tej chińskiej realnej produkcji, jeśli nie w realnym pieniądzu?

                                I czy nie uprościło by sprawy, gdyby wartość tej sprzedanej stali,
                                aeronautyki i elektroniki dołączyć do jakiegoś większego wyliczenia
                                finansowego, obejmującego także wartość wszelkich usług, za które
                                ktoś zapłacił. No tak, ale wtedy szybko doszedłbyś do wniosku, że
                                tak opisana konstrukcja niebezpiecznie przypomina właśnie PKB, który
                                ty próbowałeś zdyskredytować.
                              • Gość: W-Z Czyli Kagan miał za zadanie podważyć wartość PKB. IP: *.chello.pl 21.06.10, 16:31
                                Zaproponować czegokolwiek lepszego to on nie musi umieć.
                                • popisuar Re: Czyli Kagan miał za zadanie podważyć wartość 22.06.10, 14:45
                                  Mamy lepsze miary jakosci zycia typu HDI.
                                  • Gość: Pollena Tak, wszystko, byle zredukować rolę pieniądz IP: *.chello.pl 22.06.10, 16:18
                                    Toś się dopiero ośmieszył. HDI rozłożone na czynniki pierwsze - to
                                    jest dopiero kupa śmiechu!
                                    • popisuar Re: Tak, wszystko, byle zredukować rolę pieniądz 22.06.10, 16:59
                                      Jakos w HDI przoduja najbardziej rozwiniete kraje swiata. A PKB (GDP) to jest
                                      dopiero cyrk, z ktorego wynika, ze najbogatszym krajem Unii jest Luksemburg, a
                                      zaraz za nim Irlandia. Tymczasem PKB Lukemburga jest sztucznie nadety tym, ze w
                                      Luksemburgu pracuje mnostow Holendrow i Belgow oraz przez roznego rodzaju
                                      sztuczki statystyczno-ksiegowe polegajace na 'odpowiednim' ksiegowaniu importue
                                      i re-eksportu. Kreatywna ksiegowoscia to mozna zrobic biedaka-milionerem i
                                      odwrotnie, ale tylko na papierze...
                                      • Gość: ElektriMEGA Tak, wszystko, byle zredukować rolę pieniądz IP: *.chello.pl 22.06.10, 17:35
                                        No, no koledzy, popisuar coś węszy. Na razie błądzi. Przypisuje
                                        wysoki PKB Luksemburga jakimś niderlandzkim gastarbeiterom.

                                        Ale spoko, bez waszej podpowiedzi to nawet się nie zająknie o
                                        liczbie banków w Luksemburgu.
                                        • popisuar Re: Tak, wszystko, byle zredukować rolę pieniądz 22.06.10, 17:42
                                          Te banki to inna sprawa. Ale pokaz mi co realnego jakis bank kiedykolwiek
                                          wybudowal... A my tu sie zajmujemy realna gospodarka, a nie finansowa fikcja...
                                          • Gość: ExBudim A pokaż nam jedno jedyne w miarę normalnie IP: *.chello.pl 23.06.10, 09:48
                                            funkcjonujące państwo bez banków. Jedno-jedyne-jedyniusieńkie?

                                            Bank nie musi budować. Nie od tego on jest. Niech buduje ktoś, kto
                                            ma wprawę w budowaniu. Banki są od tego, żeby organizować
                                            finansowanie tego budowania.
                                            • popisuarka Re: A pokaż nam jedno jedyne w miarę normalnie 23.06.10, 14:07
                                              Wystarczy jeden panstwowy bank na jedno panstwo ( w federacjach na jeden
                                              stan badz kraj zwiazkowy). Bankowosc to bowiem zbyt powazna sprawa, aby ja
                                              powierzyc sektorowi prywtanemu...
                                              Organizacja finansow moga sie zreszta zajac inne instytucje niz banki.
                                              • Gość: ExBudim Debilna definicja wystarczalności IP: *.chello.pl 23.06.10, 14:33
                                                Bo co, jak będzie jeden bank to zacznie coś "budować" (zdaje się
                                                lubisz budowanie)?
                                                Ale nawet takiej dziwnej "normalności" - jeden bank na jedno państwo
                                                NIE umiałeś wskazać. Ani jednej!
                                                • Gość: Kagan Re: Debilna definicja wystarczalności IP: 193.136.157.* 23.06.10, 16:12
                                                  Banki sa dzis, w epoce Internetu, calkowicie zbedne. To przezytek XIX i XX wieku!
                                                  • Gość: Bank Komercyjny SA Życie bez banków? No, no, rewolucyjne idee waść IP: *.chello.pl 23.06.10, 19:39
                                                    rozpowszechniasz. Pozwolisz jednak, że ja nadal będę lokował moje
                                                    chwiliowo wolne środki (internetowo, czemu nie) na lokatach w
                                                    wybranym przeze mnie banku. I mam w nosie, że zdaniem Kagana spycha
                                                    mnie to w przeszłość, gdyż zdecydowanie wolę zarobić te kilka stów
                                                    odsetek miesięcznie, niż ich nie zarobić. Mógłbym wprawdzie przeżyć
                                                    i bez nich, ale wolę je jednak mieć.
                                                  • popisuarka Re: Życie bez banków? No, no, rewolucyjne idee wa 23.06.10, 19:51
                                                    Bez bankow, ale nie bez bankowosci...
                                                    A pieniadz powinien przynosic zysk tylko wtedy, gdy jest produktwnie
                                                    zainwestowany, a nie gdy 'lezy' sobuie na koncie czy lokacie w banku...
                                                    I tu sie klania tzw. bankowsc islamska, ktora nie toleruje lichwy!
                                                  • Gość: Bank Komercyjny SA Robi się coraz ciekawiej. Teraz znów IP: *.chello.pl 23.06.10, 20:48
                                                    bankowość islamska jako wzór do naśladowania? Ano, proszę bardzo,
                                                    załóż gościu w Europie swój własny bank islamski i szukaj klientów.
                                                    Poza wyznawcami - raczej wielu nie znajdziesz. A jako neokonwertyta,
                                                    wśród muzułmanów takoż niewielu.
                                                    Poza emiratami naftowymi, którym państwom ortodoksyjnego islamu brak
                                                    pożyczek na procent pomógł? Jakieś konkretne nazwy, please?

                                                    PS A niby dlaczego wytwórczość miałaby być wolna od oceny przez
                                                    popisuarów? Przecież nikt rozsądny nie zaprzeczy, że na świecie
                                                    tłucze się mnóstwo barachła żałosnej jakości oraz durnych gadżetów w
                                                    istocie nikomu niepotrzebnych o ile wręcz nie szkodliwych albo
                                                    groźnych w użytkowaniu. Rozumiem, że zaraz po rozprawieniu się ze
                                                    złą bankowością popisuarki wezma na tapetę wydawanie/niewydawanie
                                                    pozwoleń na produkcję i sprzedaż. Tylko tak dalej...
                                                  • popisuarka Re: Robi się coraz ciekawiej. Teraz znów 24.06.10, 13:24
                                                    Przemawia za toba rasizm...
                                                • Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Banki zbędne? IP: *.chello.pl 23.06.10, 20:35
                                                  No to zdecyduj się facet: jeden państwowy bank na państwo, czy może
                                                  w ogóle precz z bankowością i pieniądzem. Bądź konsekwentny!
                                                  • popisuarka Re: Banki zbędne? 24.06.10, 13:25
                                                    Najpierw jeden bank na panstwo, a pozniej likwidacja bankowosci!
                                                  • Gość: Pollena Tak jest, "Bank na państwo"! IP: *.chello.pl 24.06.10, 15:05
                                                    A potem to już likwidacja wszystkiego... i Kononowicz.
                                      • Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Re: Tak, wszystko, byle zredukować rolę pieniądz IP: *.chello.pl 22.06.10, 17:39
                                        Widzicie, on woli sięgać prawą ręką ponad głową do lewego ucha, byle
                                        tylko nie było zbyt prosto.
                                        Tyle liczenia i przeliczania, by udowodnić, że Luksemburg jest
                                        NUMBER FOUR w świecie (czyli wciąż w ścisłej czołówce) a nie NUMBER
                                        ONE.
                                        • popisuar Re: Tak, wszystko, byle zredukować rolę pieniądz 22.06.10, 17:40
                                          Mowa byla o UE!
                                          • Gość: Bank Komercyjny SA A skąd wiesz, czy Luxembourg nie ma wskaźnika HDI IP: *.chello.pl 22.06.10, 19:56
                                            czwartego najlepszego w skali świata, nie tylko jednej UE?
                                            • Gość: Kagan Re: A skąd wiesz, czy Luxembourg nie ma wskaźnika? IP: 193.136.157.* 22.06.10, 20:32
                                              A co to ma do rzeczy?
                                              • Gość: Kaganowiczu darago Jak juz z pewnością zauważyłeś IP: *.chello.pl 23.06.10, 11:02
                                                różnice w klasyfikacji państw wg wskaźnika WRC i wg PKB nie są
                                                porażające. Czasem państwo z trochę niższym PKB na głowę wyprzedzi
                                                pod względem WRC kilka państw z PKB nieco wyższym, ale nie ma tu
                                                żadnego totalnego przeszachowania.
                                                Nigdy żadne upadłe gospodarczo państwo Czarnej Afryki nie wskoczy do
                                                światowej czołówki pod względem WRC, zaś żadne z państw
                                                wysokorozwiniętych nie stoczy się pod względem WRC na sam dół.

                                                Tylko, że PKB prościej policzyć.
                                                • popisuarka Re: Jak juz z pewnością zauważyłeś 23.06.10, 13:54
                                                  PKB prosciej policzyc? To policz sobie sam, na podstawie zrodlçowych danych z
                                                  przedsiebiorstw, PKB jakiegos malego kraju, np. Slowacji czy Islandii...
                                                  • Gość: PoliMostal Co ty dwupłciowy się stałeś/aś? IP: *.chello.pl 23.06.10, 14:07
                                                    Nie ja będę liczył bo to nie mój zawód. Ale są tacy, co dość dobrze
                                                    dodają do siebie pieniądz do pieniądza.
                                                    Łóżka szpitalne do czystej wody jakoś tak trudniej dodać.
                                                  • popisuarka Re: Co ty dwupłciowy się stałeś/aś? 23.06.10, 14:32
                                                    Przeszkadza ci to klerykale?
                                                  • Gość: PoliMostal I to oczywiście nie jest ad personam, tak? IP: *.chello.pl 23.06.10, 14:52
                                                    A w którym to poście ktoś tu bronił KLERU?
                                                  • Gość: PolMoS Re: I to oczywiście nie jest ad personam, tak? IP: 213.227.95.* 24.06.10, 09:11
                                                    Nikt tu nie bronił klechów, ale ktoś inny tu zawsze nienawidził kler:

                                                    wyszukiwarka:
                                                    Lech KELLER (Kagan) – szpicel SB
                                                    Wiele wskazuje na to, ze niejaki Kagan, czyli Lech Keller byl tajnym
                                                    wspolpracownikiem SB, ktore wykorzystalo jego chorobliwa nienawisc
                                                    do kosciola i zydowskie pochodzenie...
                                                  • popisuarka Re: I to oczywiście nie jest ad personam, tak? 24.06.10, 12:59
                                                    Znow tylko ad personam?. Powtarzasz stare osczerstwa wiarusa, i za
                                                    to bedzies miec powazne klopoty.
                                                  • Gość: ExBudim Co to, groźby karalne? IP: *.chello.pl 24.06.10, 13:18
                                                    a beeee!
                                                  • popisuarka Re: Co to, groźby karalne? 24.06.10, 13:28
                                                    To ty lamiesz prawo, znieslawiajac mnie publicznie!
                                                  • Gość: Pollena Jakie zniesławienie? To ty już nie jesteś dumny ze IP: *.chello.pl 24.06.10, 17:51
                                                    swej służby dla PRL-u?

                                                    A tu właśnie wszyscy wokół serdecznie ci gratulują, by nie
                                                    powiedzieć "zazdroszczą" twojego wkładu w dorobek władzy ludowej.
                                                    Bronisz przecież do dziś tego dorobku pod różnymi nickami. Nie
                                                    wstydź się przyznać, że dawniej także broniłeś, tyle że naturalnie
                                                    nie w internecie.
                              • Gość: petroCPN Ach te Chiny! IP: *.chello.pl 22.06.10, 08:51
                                "Rosnmaca potega Chin oparta jest na realnym sektorze..."

                                Przecież dużą część REALNYCH wyrobów Made in China - też można z
                                łatwością zaklasyfikować jako doskonale zbędne a nawet szkodliwe!
                                Jeszcze bardziej szkodliwe niż owe znienawidzone przez ciebie
                                wirtualne usługi.
                                I co, chińska potęga nie przestaje rosnąć?
                                • popisuar Re: Ach te Chiny! 22.06.10, 09:24
                                  Chiny to dzis fabryka swiata. I wiem, ze Kosciol uwaza komputery za diabelski
                                  wynalazek, gdyz nie o nich mowy w Pismie Swietym...
                                  • Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Tu chciałeś coś powiedzieć? IP: *.chello.pl 23.06.10, 20:49
                                    Tylko co?
                          • Gość: elMont-Instal Kagan nnadal liczyłby: IP: *.chello.pl 21.06.10, 06:41
                            1 odsetek umiejących czetać i pisać (cóż z tego, że 40%
                            składających literki nie potrafi potem zreferować własnymi słowy
                            treści przeczytanego artykuliku)
                            2 odsetek uczących się w szkołach I i II stopnia (cóż z tego, że
                            nauczyciele w danym kraju sie obijają, albo że nauczają
                            ideologicznych bzdur)
                            3 liczbę lekarzy na 1000 mieszk. (cóż, że wielu albo nic nie robi,
                            albo wypełnia biurokratyczne formularze, albo dysponuje w
                            ambulatorium szafeczką wyposażoną tak skromnie, jak dawny gabinet
                            higienistki szkolnej)
                            4 dostęp do wody pitnej (cóż, że w USA tę wodę można bez
                            przegotowania bezpiecznie pić z kranu a w wielu krajach - nie)
                            5 odsetek wydatków budżetowych na jakieś tam szlachetne cele...


                            itp itd
                            • popisuar Re: Kagan nnadal liczyłby: 22.06.10, 14:47
                              Kazda statystyke mozna sfalszowac. Ale najlatwiej jest manipoulowac przy PKB, bo
                              ktorz jest w stanie samodzielnie policzyc PKB Litwy czy Cypru, nie mowiac juz o
                              Niemczech czy Japonii?
                              • Gość: ExBudim PKB jednka łatwiej policzyć IP: *.chello.pl 23.06.10, 09:58
                                PKB ma wspólny mianownik, którym jest pieniądz - wspaniały fenicki
                                wynalazek pozwalający przyrównać do siebie kupę rzeczy (poza
                                rzeczami całkowicie niepoliczalnymi) od siebie tak odległych.

                                Za to obliczanie HDI oraz decyzja: tyle procent całkowitej oceny
                                dajemy krajowi za edukację, tyle za ochronę zdrowia, tyle za wodę -
                                jest ABSOLUTNIE UMOWNA i arbitralna.
                                • popisuarka Re: PKB jednka łatwiej policzyć 23.06.10, 14:05
                                  Pieniadz to najgorszy ze wszystkich wynalazkow ludzkosci. To wlasnie
                                  pieniadz spotegowal wszystkie najgorsze cechy ludzi i doprowadzil ludzkosc do
                                  dwoch krwawych Wojen Swiatowych w XX wieku, i moze doprowadzic do kolejnej w XXI
                                  stuleciu, ktora skonczy sie najprawdopodobniej zaglada naszej chorej cywilizacji.
                                  I nie popadaj w deifikacje pieniadza - on nie pozwala na przyrównywanie do
                                  siebie roznych dobr i uslug, a tylko pozwala na przyrównywanie do siebie ich cen
                                  (czy tez ogolniej wartosci wymiennej), ktore jednak najczesciej nie maja dzis
                                  zadnego zwiazku z ich wartoscia!
                                  • Gość: PoliMostal No to co, wracamy do wymiany naturalnej? IP: *.chello.pl 23.06.10, 14:20
                                    To dopiero będzie postęp w naukach ekonomicznych. Brawo!
                                    • popisuarka Re: No to co, wracamy do wymiany naturalnej? 23.06.10, 14:30
                                      Czemu nie? Dzis to sie da zrobic gdyz mamy ICT.
                                      • Gość: Bank Komercyjny SA To dopiero będzie nowoczesna gospodarka IP: *.chello.pl 23.06.10, 14:53
                                        Wymiana barterowa ONLY!
                                        • Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Zapytaj ją, czy wielu zna ludzi gotowych pójść do IP: *.chello.pl 23.06.10, 19:42
                                          pracy jedynie za coś do zjedzenia, coś do ubrania, coś do rozrywki.
                                          Mocno podejrzewam, że prawie wszyscy jej znajomi wybiorą zapłatę w
                                          pieniądzu. Nie, żeby go aż deifikować, ale to jednak najwygodniejsze
                                          narzędzie wymiany.
                                          • popisuarka Re: Zapytaj ją, czy wielu zna ludzi gotowych pójś 23.06.10, 19:49
                                            Ja tam wole w naturze...
                                            • Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Ty wolisz w naturze? IP: *.chello.pl 23.06.10, 20:56
                                              To zabrzmiało pikantnie, nawet lekko świntusząco. Wielu by cię z
                                              pewnością nawet chciało zatrudnić za payment in kind.

                                              Ale w skali gospodarki liczyło by się dopiero, gdyby ogół
                                              pracowników najemnych zgodził się.
                                              • Gość: Żywiec-Okocim To za ile kilogramów kartofli IP: *.chello.pl 23.06.10, 23:22
                                                będziesz tyrać? Potem je sobie wymienisz na inne dobra.
                                                • Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Chyba że jej te kartofle w piwnicy IP: *.chello.pl 24.06.10, 06:20
                                                  pierwej zgniją. Ale sama chciała.
                                  • Gość: PolMoS Nie w pieniądzu? IP: 213.227.95.* 24.06.10, 09:18
                                    A zapłatę za swoje raporty dla SB-cji to niby w naturze
                                    przyjmowałeś, panie Lechu Keller?
                                    • popisuarka Re: Nie w pieniądzu? 24.06.10, 12:58
                                      Znow tylko ad personam? :(
                                      • Gość: PolMoS Ależ gdzieżby! IP: *.chello.pl 24.06.10, 16:28
                                        Z mojej strony to zwykła ciekawość.
                  • Gość: Polfa Re: do "popisuara": IP: *.chello.pl 20.06.10, 05:36
                    "5. Litwa, Lotwa i Estonia sa dzis nawet jeszcze mniej suwerenne niz
                    gdy byly
                    sowieckimi republikami... "
                    No to już wiemy, miłośnikiem jakiego kraju jest postsowiecki
                    popisuar. Z pewnością nie Polski.
                    • Gość: Morskie Porty GG Ba, taki polskojęzyczny Rusek "popisuara" gotów IP: *.chello.pl 20.06.10, 06:04
                      Cię bez mrugnięcia okiem przekonywać, że niegdysiejszy wywóz setek
                      tysięcy Bałtów do rąbania tajgi - to mały pikuś wobec dzisiejszego
                      poszukiwania lepszej pracy przez setki tysięcy - na zachodzie Europy!
                      • Gość: Kagan Re: Ba, taki polskojęzyczny Rusek "popisuara" got IP: *.102.216.17.rev.optimus.pt 20.06.10, 10:44
                        Otoz to: dopiero dojscie do wladzy liberalow spowodowalo masowa ucizeczke na
                        zachod Polakow z Polski, Estonczykow z Estonii, Litwiniow z Litwy oraz Lotyszow
                        z Lotwy...
                        • Gość: SovBanks MKWD KGB IP: *.chello.pl 21.06.10, 06:04
                          No i okazało się: Kagan, Popisuar i Tornston - to jedna ruska wesz.
                          Niech wraca do swojego łagru - gdzie podobno tak dobrze było.
                          • Gość: Kagan Re: MKWD KGB IP: *.102.216.128.rev.optimus.pt 21.06.10, 10:22
                            Stac cie tylko na chamskie ataki ad personam?
                            • Gość: PolMoS Czy ruski odpowiednik chińskiego IP: *.chello.pl 21.06.10, 15:21
                              fifty-centera zasługuje na więcej?
                              Wynoście się Ruscy z Estonii a nie pieprzcie o rzekomym dobrobycie
                              pod waszymi rządami. Estonia poradzi sobie bez was.
                              • popisuar Re: Czy ruski odpowiednik chińskiego? 21.06.10, 16:33
                                Estonia nie jest zdolna do samodzielnej egzystencji. To byl zawwsze sztuczny
                                twor, ktory dlugo sie nie utrzyma!
                                • Gość: Bumar SW Proponuję, byś sobie Rusku stanął na centralnym IP: *.chello.pl 21.06.10, 18:56
                                  placu Tallinna, przy bannerze, na którym będzie napisane to, co
                                  twierdzisz. I może byś się odważył samych tallińczyków zapytać, co
                                  myślą o twojej propozycji, dzieciaku.
                                  A może pojedziesz do niedalekich Helsinek i spróbujesz przekonać
                                  (pokrewnych Estończykom) dzielnych Finów, że niepotrzebnie bronili
                                  się przed Stalinem. A potem bój się o całość własnego uzębienia.

                                  Zdaje się, że Rosjanie o wszystkich nacjach przez siebie dawniej
                                  podbitych maja takie podobne zdanie: że niezdolni do samodzielnego
                                  bytu i że Moskwa będzie musiała ich prędzej czy później "ochronić".
                                  Tylko, że nacje owe jakoś dziwne nieskore, by ponownie doświadczyć
                                  moskiewskiego szczęścia.

                                  Przez minione 20 lat Estończycy z takim samozaparciem wydobywali się
                                  z zostawionego im postsowieckiego bagna, że z pewnością zasługują
                                  jedynie na podziw.
                                  • popisuar Re: Proponuję, byś sobie Rusku? 21.06.10, 19:10
                                    Nie wybieram sie do pograzonych w recesji kraikow rzadzonych przez
                                    neonazistow... A przez minione 20 lat Estończycy pograzali sie coraz bardziej w
                                    pulapce zadluzenia, az sie obudzili z reka w nocniku pelnym sikow...
                                    • Gość: Bumar SW Jak można tak przekłamywać fakty i liczby?! IP: *.chello.pl 21.06.10, 19:30
                                      Ty najpierw sprawdź o czym piszesz, zanim napiszesz oczywiste
                                      kłamstwo!
                                      DŁUG publiczny w Estonii prawie nie istnieje, gdyż wynosi 7,5 proc
                                      GDP. W Eurozonie dopuszcza się dług równy 60% PKB a wiele państw
                                      przekracza i tę normę.

                                      źródło: www.cia.gov/library/publications/the-world-
                                      factbook/geos/en.html
                                      • popisuar Re: Jak można tak przekłamywać fakty i liczby?! 22.06.10, 14:48
                                        A ty wierzysz w oficjalne estonskie ststystyki? Ja zas NIE! Jelsi jest tam tak
                                        dobrze, to czemu jest tam az tak zle?
                                        • Gość: Żywiec-Okocim Cześc koledzy. Kto dziś na tapecie? popisuar?! IP: *.chello.pl 22.06.10, 17:11
                                          Patrz pani dziejko, CIA, wierzy, IMF wierzy, Komisja Europejska i
                                          European Central Bank Wierzy. Tylko jeden dzielny pisuar zaparł się
                                          tylnymi nogami wierzyć nie chce.
                                          Czy ktoś tu naprawdę WIERZY AUTORYTETOWI MORALNEMU pisuarowi? Czy
                                          ktoś z was go traktuje poważnie?
                                          • popisuar Re: Cześc koledzy. Kto dziś na tapecie? popisuar? 22.06.10, 17:20
                                            A poza chamskim atakiem ad personam, to jakie masz argumenty ad rem?
                                            • Gość: elMont-Instal Koledzy, schylmy czoła przed jednym jedynym IP: *.chello.pl 22.06.10, 17:41
                                              argumentem AD REM naszego drogiego pisuarka. Brzmi on: "wszyscy
                                              inni kłamią, ja jeden mam rację."
                                              • popisuar Re: Koledzy, schylmy czoła przed jednym jedynym 22.06.10, 17:50
                                                Wszyscy inni uzywaja tu atakow ad personam, a tylko ja przedstawiam
                                                argumenty ad rem!
                                                • Gość: PoliMostal Oj kłamczuszek! IP: *.chello.pl 22.06.10, 19:54
                                                  Tylko dlaczego tak wiele zmyślasz?
                                                  • Gość: Kagan Re: Oj kłamczuszek ??? IP: 193.136.157.* 22.06.10, 20:33
                                                    Znow tylko ad personam? Panie Wielonikowcu?
                                                  • des4 kagan, nie ośmieszaj się 23.06.10, 09:10
                                                    w ilości nicków nikt nie pobije ciebie

                                                    frustracji i kompleksów, też, hehe...
                                                  • popisuarka Re: kagan, nie ośmieszaj się? 23.06.10, 14:19
                                                    Czyzby? A co powiesz na tow. wielonikowca (ostnio Sokol-Miesny)?
                                                  • Gość: PolMoS Metoda "łapaj złodzieja!" IP: *.chello.pl 24.06.10, 16:31
                                                    Jak się samemu korzysta z wielu imion, to by się wszystkich innych o
                                                    to samo podejrzewało? Cóż, starość nie radość panie Keller.
                                                  • popisuarka Re: Metoda "łapaj złodzieja!" 24.06.10, 16:45
                                                    Teraz bedziesz sie wysmiewal z mego wieku? Nie widzis, ze dowodzisz tym samym
                                                    tego, ze jestes typowym polsim chamem (nie mylic z Polish Ham).
                                                  • Gość: W-Z No tak, ham IP: *.chello.pl 25.06.10, 09:08
                                                    nie jest kosher!
                                                  • Gość: Sokół Mięsny Oj kłamczuszek IP: *.chello.pl 23.06.10, 10:05
                                                    Nie, nie do osoby, lecz do kłamstw tej osoby. Które to kłamstwa
                                                    wyliczyłem ci (tylko niektóre z nich) w poście powyżej.
                                                  • popisuarka Re: Oj kłamczuszek 23.06.10, 14:00
                                                    Jakie klamstwa? To ja udowodnilem ci rozliczne kalmstwa. Np. napisales,
                                                    ze Szwecja nie miala nigdy kolonii...
                                                  • Gość: PoliMostal Szwedzkie kolonie IP: *.chello.pl 23.06.10, 14:29
                                                    No tak, zwłaszcza ta Gwadelupa przyznana gdzieś, ustnie bądź na
                                                    piśmie Szwecji az na jeden rok - wszyscy o tym wiedzą.
                                                    Ciekawe, czy mieszkańcy Gwadelupy choć zauważyli, że przez chwilę
                                                    byli pod szwedzkimi rządami?
                                                    Ciekawe, czy choć jeden gubernator ze Sztokholmu zdążył w ogóle
                                                    postawić nań swoją stopę?
                                                    I to uwzględnienie malutkiej wysepki tuż koło Gwadelupy jako osobnej
                                                    kolonii - też stanowi o twoim dążeniu do prawdy?
                                                    No to się rzeczywiście Szedzi WZBOGACILI za sprawą kolonii.

                                                    A twoich kłastewek uzbierała się dłuższa lista - vide osobny post
                                                    koleżki.
                                                  • popisuarka Re: Szwedzkie kolonie 23.06.10, 14:30
                                                    Daruj sobie, i wstydu sobie oszczedz!
                                                  • Gość: PoliMostal Czyli nie potrafisz udowodnić IP: *.chello.pl 23.06.10, 14:50
                                                    że szwedzki gubernator kiedykolwiek stanął na Gwadelupie!
                                                  • Gość: Kagan Re: Czyli nie potrafisz udowodnić IP: 193.136.157.* 23.06.10, 16:10
                                                    Cos sie do tej Gwadelupy przyczepil. A Niemcy nam do dzis nie wypalcili
                                                    odszkodowaania za rzady w Polsce (wl. GG) Pana Gubernatora doktora Hansa Franka...
                                                  • Gość: 1&2 (JedynkaDwój) To po coś tę Gwadelupę (wraz z wyspą IP: *.chello.pl 23.06.10, 19:51
                                                    Świętego Bartłomieja) wpisywał na tę listę? Koleżka PoliMostal miał
                                                    absolutną rację, iż się przyczepił.

                                                    Czyli kolejna wolta tematyczna? FYI: Odszkodowań wojennych od
                                                    Niemiec zrzekliśmy się uroczyście raz na zawsze w roku 1953. To
                                                    znaczy, w imieniu wszystkich Polaków zrzekli się ich ówcześnie
                                                    rządzący Polską - wyznawcy tej wersji "historii", której ty
                                                    hołdujesz. Czyżbyś tego nie wiedział?
                                                  • Gość: PolMoS Ruscy, za nasyłanie tu SB-ckich szpicli, IP: 213.227.95.* 24.06.10, 09:22
                                                    na przykład różnych Kaganów (Lechów Kellerów), też nigdy odszkodowań
                                                    nie zapłacili.
                                        • Gość: Pollena No ja to mam tę wyższość, że byłam w Estonii. IP: *.chello.pl 24.06.10, 16:38
                                          Naprawdę źle to tam było pod sowieckim butem. A od prawie dwudziestu
                                          lat jest z roku na rok lepiej. Gdyby jeszcze tyle ruskiej mafii tam
                                          nie było, to Estończykom żyło by się niemal jak w Finlandii.

                                          "Jelsi jest tam tak dobrze, to czemu jest tam az tak zle?" - Kagan /
                                          popisuar
                                          • popisuarka Re: No ja to mam tę wyższość, że byłam w Estonii. 24.06.10, 16:42
                                            Zle im bylo? Pracy moze nie bylo? Nie wolno bylo im urzadzac zjazdow b. SSmanow?
                                            Pogromy Zydow byly zabronione? Biedni Estonczycy... :(
                                            • Gość: Pollena Mam tę wyższość, że byłam w Estonii. IP: *.chello.pl 24.06.10, 17:39
                                              Mieli dobrobyt prawie taki jak Polacy w Kraju Przywiślańskim. Nie
                                              mówiąc już o swobodach.
                                              • Gość: W-Z Jak któremu było za mało swobody IP: *.chello.pl 25.06.10, 09:12
                                                to go biuro turystyczne KGB zabierało w podróż po tajdze i
                                                tundrze, "gdie tak wolna dyszet' cziełowiek".
                            • Gość: PolMoS SB IP: 213.227.95.* 24.06.10, 09:25
                              Ty się mienisz być "Personą", ty donosicielu Lechu Keller (Kaganie)?
                              Ile osób skrzywdziłeś swoimi donosami, co? Ilu osobom zniszczyłeś
                              życie?
                              • popisuarka Re: SB 24.06.10, 12:57
                                Gdybym byl w SB, to bym nie musial emigrowac w roku 1981.
                                • Gość: Bumar SW Gdybyś... to byś nie musiał... IP: *.chello.pl 24.06.10, 16:41
                                  Doprawdy, rozbrajający argument. Pewnie Edward Mazur z Chicago
                                  posługuje się takim samym.
                                • Gość: Pollena Cos tak jakoś nie do końca IP: *.chello.pl 24.06.10, 16:56
                                  wyemigrowałeś...
                          • Gość: PolMoS Nie NKWD ale SB - kolsalna różnica IP: 213.227.95.* 24.06.10, 09:14
                            Kagan (Lech KELLER) niby nie jest Kacapem. Jest (byłym polskim?)
                            Żydem - a tacy, jak wiadomo, byli gorętszymi sowieckimi patriotami
                            od samych Sowietów.
                            • popisuarka Re: Nie NKWD ale SB - kolsalna różnica 24.06.10, 12:59
                              Gdybym byl Zydem, to bylbym dzis milionerem...
                              • Gość: Pollena Nie, ale IP: *.chello.pl 24.06.10, 16:33
                                Ach prawda, jesteś tylko pochodzenia... I sami Żydzi nie uznali by
                                cię za całkiem swojego.
                                • popisuarka Re: Nie, ale 24.06.10, 16:43
                                  Widze, ze masz obsesje na punkcie rasy... Zupelnie jak Adolf H.
                                  • Gość: Pollena Moi? IP: *.chello.pl 24.06.10, 18:01
                                    No, ja to może nie.
                                    Ale tu moich kolegów raz za razem wyzywają od rasistów. Więc tak
                                    sobie myśle, że może tej co tak ciągle wyzywa, coś rzeczywiście ma
                                    na tym punkcie.
                        • Gość: elMont-Instal Normalny? IP: *.chello.pl 21.06.10, 06:45
                          Naprawdę usiłujesz nam wmówić, że nie ma żadnej różnicy między
                          pobytem Litwina w Londynie czy Dublinie a pobytem Litwina na Kołymie
                          czy Workucie?
                          • Gość: Morskie Porty GG Ba! IP: *.chello.pl 21.06.10, 06:47
                            Kagan usiłuje ci wmówić, że Litwin na Workucie był pono badziej
                            wolny, niż Litwin w Londynie...
                            Ot, ruskie gadanie
                            • Gość: kagan Re: Ba! IP: *.102.216.128.rev.optimus.pt 21.06.10, 10:17
                              Jelsi Litwin urzadzal z wlasnej, nieporzymuszonej woli pogromy Zydow,
                              dyskryminowal Polakow i wstepowal do SS, to trudno sie dziwic, ze skonczyl w
                              Workucie...
                              • Gość: Morskie Porty GG Coś ci się pomerdało Rusku IP: *.chello.pl 21.06.10, 15:25
                                To najpierw wy, Ruscy wkroczyliście do "Pribałtiki" z waszym butem.

                                I tak się daliście we znaki, że gdy po roku wkroczyły tam oddziały
                                niemieckie, to każdy normalny Litwin traktował je jako
                                wyzwolicielskie.
                                • Gość: elMont-Instal Coś ci się pomerdało Rusku IP: *.chello.pl 21.06.10, 16:11
                                  Nie wiesz? Ruscy od zawsze roszczą sobie prawo do wywożenia
                                  dowolnych narodów w dowolny zapadły kąt własnego imerium - pod byle
                                  pretekstem.
                                  I jeszcze każą się nazywać "wyzwolicielami"...
                                  • popisuar Re: Coś ci się pomerdało Rusku 21.06.10, 16:28
                                    A co innego robili zachodni Europejczycy w swych koloniach?
                                    • Gość: PolMoS Akurat kolonie państw europejskich często miewały IP: *.chello.pl 21.06.10, 22:02
                                      się znacznie lepiej, gdy były jeszcze koloniami, niż teraz, kiedy są
                                      niepodległe. A marzeniem wielu współczesnych Afrykanów jest dostanie
                                      się do Londynu czy Paryża.
                                      • popisuar Re: Akurat kolonie państw europejskich ? 22.06.10, 09:27
                                        Dla Polaka tez lepiej jest dzis pracowac i zyc w Niemczech, co wcale nie
                                        sprawia, ze okupacja Polski przez Niemcy przestala byc zbrodnia...
                                        Gość portalu: PolMoS napisał(a): Akurat kolonie państw europejskich często
                                        mialy się znacznie lepiej, gdy były jeszcze koloniami, niż teraz, kiedy są
                                        niepodległe. A marzeniem wielu współczesnych Afrykanów jest dostanie się do
                                        Londynu czy Paryża.
                                        • Gość: OA Azoty-Organika Re: Akurat kolonie państw europejskich ? IP: *.chello.pl 22.06.10, 17:26
                                          Drogie koleżeństwo, on naprawdę nie zauważa różnic między systemem
                                          prawnym III Rzeszy i prawem europejskim implantowanym w Afryce.
                                          Prawem w ogóle, bo wcześniej żadne prawo tam nie istniało.

                                          On wam zaraz zacznie śpiewać, że NKWD było ostoją cywilizacji.
                                          Faktycznie, wyjątkowa z niego menda
                                          • popisuar Re: Akurat kolonie państw europejskich ? 22.06.10, 17:47
                                            Jako rasista uwazasz, ze w Afryce nie bylo panstw i prawa przed przybyciem tam
                                            bialej zarazy z Europy Zachodniej. Ciekawa hipoteza, choc w 100% niezgodna z
                                            faktami...
                                            I stac cie znow tylko na chamski atak ad personam!
                                            • Gość: OA Azoty-Organika Re: Akurat kolonie państw europejskich ? IP: *.chello.pl 22.06.10, 19:07
                                              Tak, dokładnie tak uważam. Były sobie struktury plemienne. "Państwa"
                                              to jednak za dużo powiedziane.
                                              A plemiona z wybrzeża polowały na niewolników z głębi lądu, by ich
                                              potem sprzedać portugalskim czy arabskim handlarzom niewolników.

                                              O jakich stu procentach przemyśliwasz?
                                              • Gość: Kagan Re: Akurat kolonie państw europejskich ? IP: 193.136.157.* 22.06.10, 19:24
                                                Tak samo bylo w Europie do mniej wiecej XIX wieku...
                                                • Gość: OA Azoty-Organika Niezupełnie. W Europie najmniej od średniowiecza IP: *.chello.pl 22.06.10, 19:53
                                                  - rozpowszechnione było poczucie lojalności wobec suwerena,
                                                  - istniały jakie-takie granice (wiadomo było który gród do którego
                                                  władcy przynależy),
                                                  - istniały prawa tak zwyczajowe jak pisane.

                                                  A jak overlord umiał zapewnić jaki-taki pokój oraz nie
                                                  przeszarżowywał z podatkami - to nawet handel & rzemiosło się
                                                  potrafiły rozwijać. Na niektórych obszarach Afryki do dziś rzecz
                                                  trudna, bo ile oddziałów zbrojnej guerrilli może wyżywić jeden,
                                                  mały, ciągle znękany drobny farmer.
                                                  • Gość: Kagan Niezupełnie. W Europie najmniej od średniowiecza? IP: 193.136.157.* 22.06.10, 20:34
                                                    Piszesz jak zawodowy rasista...
                                                  • Gość: Sokół Mięsny No i kto tu stosuje inwektywy personalne? IP: *.chello.pl 23.06.10, 10:08
                                                    Zaprzecz wprost, faktowi, że w Europie co najmniej od dobrych
                                                    kilkuset lat (gdzieniegdzie jeszcze dłużej) istnieją struktury
                                                    ponadplemienne. No zaprzecz!
                                                  • popisuarka Re: No i kto tu stosuje inwektywy personalne? 23.06.10, 13:59
                                                    Pokaz mi ponadplemmienne panstwo w Europie XIX wieku, ktore nie bylo utrzymywane
                                                    sila (przemoca). Jedyny wyjatek to Szwajcaria, ktora byla zawsze i jest do dzis
                                                    dosc luzna KONFEDERACJA zblizonych do siebie kultura gorskich plemion, ktore
                                                    rozni tylko jezyk.
                                                  • Gość: PoliMostal No i kto tu zmienia temat? IP: *.chello.pl 23.06.10, 14:36
                                                    Dzikie plemiona Afryki i Am,eryki jak wiadomo to była sama łagodność.
                                                  • Gość: Kagan Re: No i kto tu zmienia temat? IP: 193.136.157.* 23.06.10, 16:11
                                                    Byly mniej dzikie niz biali z Europy Zachodniej, ktorzy najechali Afryke.
                                                  • Gość: 1&2 (JedynkaDwój) A to jest jakaś miara dzikości? IP: *.chello.pl 23.06.10, 19:53
                                                    Zdradzisz skalę pomiaru?

                                                    PS A szczególnie nie-dzikie były plemiona Ammeryki Prekolumbijskiej
                                                    z ich masowymi ofiarami z ludzi.
                                                  • Gość: Sokół Mięsny Do mnie, do mnie koledzy! Ten wpis IP: *.chello.pl 23.06.10, 21:05
                                                    Tu dopiero się popisuarom-kilkunikowcom udał!
                                                    "...panstwo w Europie XIX wieku, ktore nie bylo utrzymywane
                                                    sila (przemoca). Jedyny wyjatek to Szwajcaria, ktora byla zawsze i
                                                    jest do dzis dosc luzna KONFEDERACJA zblizonych do siebie kultura
                                                    gorskich plemion, ktore rozni tylko jezyk..."

                                                    Jejciu, ta baba (alibo i nie) naprawdę chce nam wmówić, że w
                                                    Szwajcarii nie było i nie ma aparatu państwowego, policji, sądów,
                                                    aparatu skarbowego, legislatury. Ciekawe tylko, kto najpierw
                                                    aresztował a potem umieścił w areszcie domowym obywatela
                                                    Polańskiego. Które to WOLNE GÓRSKIE PLEMIĘ? I w jakim języku? Każdy
                                                    by uwierzył, no nie!
                                                  • Gość: Bank Komercyjny SA Re: Do mnie, do mnie koledzy! Ten wpis IP: *.chello.pl 23.06.10, 23:20
                                                    Powinna jeszcze dopisać, że jedyna Szwajcaria obyła się BEZ
                                                    BANKOWOŚCI! Wtedy pobiłaby nawet swój własny rekord "prawdomówności
                                                    inaczej"!
                                                  • popisuarka Re: Do mnie, do mnie koledzy! Ten wpis 24.06.10, 13:23
                                                    Sprawa Polanskiego nie ma najmniejszego zwiazku z tym, ze Szwajacaria dba o
                                                    swych wlasnych obywateli. Polanski NIE jest zas Szwajcarem! Jest on Polakiem,
                                                    Zydem, Francuzem, moze nawet i Amerykaninem, ale na 100% NIE Szwajcarem!
                                                  • Gość: Pollena A trybalizm gdzie? IP: *.chello.pl 24.06.10, 15:07
                                                    Ale które PLEMIĘ szwajcarskie go wsadziło? No i jakim cudem, jeśli w
                                                    boskiej Szwajcarii obywają się bez przymusu?
                                                  • Gość: W-Z "Szwajacaria dba o > swych wlasnych obywateli." IP: *.chello.pl 25.06.10, 09:18
                                                    Ano dba, dość dobrze dba. Ale ty wcześniej napisałeś, że
                                                    tamtejszym "górskim plemionom" nawet przymusu nie potrzeba. Zero
                                                    ministerstw siłowych, zero aparatu sprawiedliwości, zero
                                                    biurokracji. Śliczna baja! Ale jednak baja.
                                                  • Gość: Bumar SW A propos rasizmu IP: *.chello.pl 24.06.10, 16:52
                                                    to nie ja, lecz ty próbowałeś robić "karierę" w RPA, w latach, w
                                                    których w kraju tym wciąż obowiązywał Apartheid i w których wciąż
                                                    obowiązywały sankcje. A gdzie zasady?
                                                  • Gość: Kagan Re: A propos rasizmu IP: 193.136.157.* 24.06.10, 17:07
                                                    A co w tym zlego? Z RPA wtedy wszyscy z Zachodu handlowali...
                                                  • Gość: Bumar SW No jak to "co w tym złego", towarzyszu? IP: *.chello.pl 24.06.10, 17:57
                                                    A czarni bracia i ich ucisk? Mimowolnie popieraliście uciskających.
                                        • Gość: elMont-Instal Ja tam wcale rasistą się nie czuję. IP: 213.227.95.* 24.06.10, 09:49
                                          Nawet semitów nie potępiam in gremio, towarzyszu donosicielu SB-cki
                                          Lechu Keller (Kagan).
                                          Lubie i podziwiam większość wschodnich Azjatów, za ich pracowitość i
                                          zdolności organizacyjne - choć to też inna rasa.
                                          A że Afrykanie w większości jakoś nie umieją się zorganizować dla
                                          potrzeb nowoczesnej gospodarki - to fakt niezaprzeczalny.
                                          • popisuarka Re: Ja tam wcale rasistą się nie czuję. 24.06.10, 12:55
                                            Jestes jak najbardziej rasista, tow. elMont-Instal!
                                            • Gość: elMont-Instal No nie, żeby taki wypróbowany czekista IP: *.chello.pl 24.06.10, 13:21
                                              używał słowa "towarzysz" w charakterze obelgi!!! Nie przystoi Lechu
                                              Keller, nie przystoi!
                                              • popisuarka Re: No nie, żeby taki wypróbowany czekista 24.06.10, 13:28
                                                Jesli uzywasz mego nazwiska, to sie podpisz swoim, bezrobotny a nudzacy sie tchorzu!
                                                • Gość: elMont-Instal Grzegorz Brzęczyszczykiewicz, oczywiście! IP: *.chello.pl 24.06.10, 15:09
                                                  Co, nie wierzysz? A jaki masz dowód, że nie?
                                                  • Gość: Film Polski Brzęczyszczykiewicz, naprawdę? IP: *.chello.pl 24.06.10, 16:54
                                                    urodzony Chrzęszczyżewoszyce powiat Łękołody?
                                                    Franek, to ty?
                                • popisuar Re: Coś ci się pomerdało Rusku 21.06.10, 16:32
                                  Litwini, Lotysze i Estonczycy zawsze mieli nacjonalistyczno-rasistowskie
                                  ciagotki, stad masowo wstepowali do SS. I za ta zbrodnicza kolaboracje z
                                  nazistami, to praktycznie wszyscy Litwini, Lotysze i Estonczycy powionni byc w
                                  roku 1945 wywiezieni na Syberie, a obszar zajety uprzednio przez Litwe, Lotwe i
                                  Estonie powonien byc zasiedlony ludnoscia slowianska. Dawna Litwa powinna byc
                                  wlaczona do Polski, a dawna Lotwa i Estonia do Rosji.
                                  • Gość: Bumar SW "pomerdało" - to naprawdę mało powiedziane! IP: *.chello.pl 21.06.10, 18:43
                                    1 Nie kłam Rusku i nie mieszaj skutków z przyczynami. Okupacja
                                    sowiecka była wczesniej, niż niemiecka.
                                    2 Jaką "ludnością słowiańską" chciałbyś zasiedlać Litwę, skoro
                                    wileńskich Polaków wywózki na Syberię objęły w stopniu nie mniejszym
                                    niż Litwinów?
                                    3 A gdzie powinni być wywiezieni sami Rosjanie - za bratanie się z
                                    Hitlerem w latach 1939-1941 oraz za oddziały Własowców po roku 1941?
                                    Do Mandżurii czy na Antarktydę?
                                    • popisuar Re: "pomerdało" - to naprawdę mało powiedziane! 21.06.10, 18:53
                                      1. Jestem Polakiem ani Rusinem (Ukraincem).
                                      2. O jakiej to 'sowieckiej' okupacji piszesz? Po polsku uzywamy zreszta
                                      przymiotnika "radziecki", a nie jego zrusyfikowanej formy "sowiecki".
                                      3. No coz, Wilenski Obwod AK tez kolaborowal z Nazistami... A z
                                      Wlasowcami to sie Radzieccy Ludzie odpowednio obeszli, mimo iz Zachod cchial dac
                                      schronienie roznego rodzaju Wlasowcom i innym bandytom z UPA.
                                      • Gość: Bumar SW Pokopało! IP: *.chello.pl 21.06.10, 19:48
                                        1 Twoje zdanie "Jestem Polakiem ani Rusinem (Ukraincem)" - jako
                                        żywo trudno uznać za poprawne i całkiem polsku! Poza tym,
                                        polemizujesz z czymś, czego nie było. Ładnie to tak? Ani razu nie
                                        użyłem bowiem formy "Rusin". Owszem, użyłem parokrotnie
                                        formy "Rusek" - a to nie to samo.
                                        2 Pójdź do czytelni z prasą sprzed drugiej wojny światowej i znajdź
                                        tam formę "radziecki". Nie znajdziesz. Bo archaiczną
                                        formę "radziecki" odgrzebano i nakazano jako urzędową dopiero po
                                        wojnie - iżby nie używać źle się kojarzącego
                                        przymiotnika "radziecki". Jest to zresztą przymiotnik bardzo
                                        niewygodny w stosowaniu. Sam widzisz, że aby od czegoś takiego
                                        utworzyć nazwę narodowości, musiałeś się uciec do jakiegoś
                                        bombastycznego sformułowania "ludzie radzieccy".
                                        2 Czyli historię znasz wyłącznie w wersji sowieckiej a nie tej
                                        prawdziwej! Wileński Obwód AK z jego dowódcą "Wilkiem" akurat
                                        współpracował z oddziałami Czerniachowskiego, gdy te zdobywały Wilno
                                        w 1944. Co po paru dniach bynajmniej nie uchroniło AK-owców przed
                                        wywózką na wschód. Poproś twojego oficera prowadzącego o jakieś
                                        lepsze lekcje.
                                        • popisuar Re: Pokopało! 21.06.10, 19:54
                                          1. Mialo byc "Jestem Polakiem a nie Rusinem (Ukraincem)". Zwykla literowka...
                                          Zakladalem, ze nie uzywasz obelzywej i rasistowskiej formy "Rusek"...
                                          2. Przed wojna rzadzili w Polsce antyrosyjscy politykierzy, i skonczylo sie to
                                          wiadoma kleska...
                                          3. Wileński Obwód AK to najpierw kolaborowal z Nazistami. Ale jak sie oakzalo,
                                          ze do Wilna sie zbliza Armia Czerwona, to probowali AKowcy zmienic front, ale
                                          Rosjanie sie nie dali jednak na to nabrac...
                                          • Gość: Bum,ar SW Nawet za Gierka podobnych bzdur nie pisali IP: *.chello.pl 21.06.10, 21:01
                                            1 Owszem forma Rusek ma podobny ładunek emocjonalny do
                                            form: "Żabojad", "Italiniec", "Angol" czy "Szwab". Od kiedy
                                            pamiętam, żaden mieszkaniec Paryża nie obraził się za Żabojada. A
                                            Kevin i Steffen to nawet z dumą nazywają się Angolem i Szwabem.
                                            Tylko Ruscy pozostaja jacyś tacy przewrażliwieni. I gdzie ty tu
                                            dostrzegasz rasizm? Czy u was w Moskwie, Petersburgu i Samarze
                                            masowo zamieszkuje jakaś zupełnie inna rasa? To byłaby dla mnie
                                            nowość.
                                            2 Polska przedwojenna klasa polityczna nie była natyrosyjska. Była
                                            antybolszewicka. A może bez powodu?
                                            I jakim prawem wy, Rosjanie, rościcie sobie uprawnienia do zadawania
                                            klęski każdemu słabszemu sąsiadowi, którego jednostronnie oskarżycie
                                            o wrogość? To dopiero jest "rasizm" ("My - wyższa rasa").
                                            3 Kłamstwo, kłamstwo, kłamstwo. Jeszcze bardziej stanowczo poproś
                                            oficera prowadzącego, by wyposażył cię w mniej głupią i mniej
                                            polakożerczą propagandę.
                                            • popisuar Re: Nawet za Gierka podobnych bzdur nie pisali 22.06.10, 09:51
                                              1. Uzywasz obrazliwych, rasistowskich terminow typu "Rusek", co jest niezgodne z
                                              netetykieta i dobrymi obyczajami, i prawdopodobnie tez i z prawem unijnym, ktore
                                              zabrania szerzenia rasowej i etnicznej nienawisci.
                                              2. Przedwojenna klasa polityczna doprowadzila Polske najpierw do upadku
                                              gospodarczego a pozniej do faszystowskiej (ale nie nazistowskiej) dyktatury
                                              pilsudczykow i wreszcie do sromotnej kleski militarnej w roku 1939. Nie ma sie
                                              wiec czym chwalic...
                                              3. Nie jestem Rosjaninem a Polakiem, tyle ze trzezwo myslacym.
                                              • Gość: Bumar SW Znasz znaczenie słowa rasizm? IP: *.chello.pl 22.06.10, 14:15
                                                1 Jakaż inna, niż indoeuropejska RASA dominuje w Rosji, iż mówisz o
                                                rasizmie?

                                                2 Rozumiem, że zaborcy, osobliwie rosyjski i austriacki, oraz
                                                przetaczające się fronty Wojny Światowej i najazdu bolszewickiego -
                                                przyczyniły się do rozwoju gospodarczego ziem polskich, tak?

                                                3 "Nie jesteś Rosjaninem a Polakiem?" - toż samo owo zdanie zawiera
                                                rusycyzm. Po polsku mówimy prawidłowo: "Nie jestem X ALE Y". Jeśliś
                                                rzekomo trzeźwo myślący Polak, to czemu propagujesz wersję historii,
                                                której nawet w PRL-u uczono jedynie w okresie stalinowskim.
                                                • popisuar Re: Znasz znaczenie słowa rasizm? 22.06.10, 14:51
                                                  1. Rasista moze dyskryminowac ludzi tej samej rasy, a tylko roznej narodowosci,
                                                  np. dyskryminacja Polakow w GG w latach 1939-1945.
                                                  2. Przed I Wojna Swiatowa (rok 1913) na ziemiach polskich wytwarzano wiecej niz
                                                  w roku 1938.
                                                  3. Daj sobie spokoj z tymi atakami ad personam. I mam prawo propagowac
                                                  taka wersje historii, jaka uwazam za najbardziej prawdziwa.
                                                  • Gość: PoliMostal Kolejna ZŁOTA myśl: IP: *.chello.pl 22.06.10, 18:36
                                                    "Rasista moze dyskryminowac ludzi tej samej rasy"

                                                  • Gość: Bank Komercyjny SA Pewnie. IP: *.chello.pl 22.06.10, 18:38
                                                    A kolejarz może prowadzić własny samochód. Tylko co to ma wspólnego
                                                    z definicją kolejarza?
                                              • Gość: PolMoS W wątku z 22.6 godz. 1655 raczyłeś cos napisać IP: 213.227.95.* 24.06.10, 08:55
                                                o mentalności greckiej, jakże innej od dajmy na to skandynawskiej.
                                                Tak się przypadkiem składa, że ja również dostrzegam tę przepaść
                                                mentalnościową.

                                                Tylko czy to aby nie pachnie - wedle twoich kryteriów - RASIZMem?
                                          • Gość: Polfa popisuar/Kagan czy jakich tam jeszcze nicków używa IP: *.chello.pl 21.06.10, 21:37
                                            Zdecydowanie poproś mocodawców o zwolnienie z pisania szczególnie
                                            antypolskich bzdur. One cię demaskują jako moskala. Nie daj się aż
                                            tak łatwo demaskować!
                                            • popisuar Re: popisuar/Kagan czy jakich tam jeszcze nicków 22.06.10, 09:37
                                              Ni stac cie na nic wiecej niz na chamski atak ad personam?
                                              • Gość: Sokół Mięsny Naprawdę "persona" nie dostrzega, że OA nie IP: *.chello.pl 23.06.10, 10:16
                                                podoba się nie tyle sama "persona", lecz to, że "persona" bezczelnie
                                                cytuje tutaj najbardziej twardolinijną, czysto stalinowska wersję
                                                historii? Której po 1956 nawet rządzące komuchy już nie uprawiały. A
                                                tu "persona" cofa się o sześć dekad... Wypisz-wymaluj wykopalisko,
                                                prawdziwa skamielina stalinowska.
                                                • popisuarka Re: Naprawdę "persona" nie dostrzega, że OA nie 23.06.10, 13:57
                                                  Kazdy ma dzis prawo do swojego zdania. A prawda w oczy kole!
                                                  • Gość: PoliMostal Prawda - organ cientralnowo kamittieta kapieeses IP: *.chello.pl 23.06.10, 14:30
                                                    Prawda made in Moscow AD 1949. Ona już od z górą pół wieku nikogo
                                                    nie kole.
                                • Gość: Bumar SW Keller woli przemilczeć to, że - z wyjątkiem GG - IP: *.chello.pl 24.06.10, 16:47
                                  absolutnie wszędzie w Europie Środkowo-Wschodniej Hitler miał mniej
                                  albo bardziej entuzjastycznych kolaborantów. A takie Węgry to sobie
                                  nawet niegdyś zasłużyły na epitet ostatniego sojusznika III Rzeszy.

                                  I co, ma teraz Magyar przestać być dla mnie Lenyela bratem? - NIE MA
                                  MOWY! Natomiast co do ruskich "wyzwolicieli" - to każdy rozsądny
                                  woli z daleka...
                                  • Gość: Kagan Re: Keller woli przemilczeć to, że - z wyjątkiem ? IP: 193.136.157.* 24.06.10, 17:08
                                    Wiec po co nam byla ta wojna z Niemcami w roku 1939? Gdyby usunac Becka i Rydza,
                                    to moze bysmy sie dogadali z kol. Adolfem...
                                    • Gość: Bumar SW Więc po co nieustanne jątrzenie na IP: *.chello.pl 24.06.10, 17:36
                                      inne narody Międzymorza?
                              • Gość: PoliMostal My Polacy dziękujemy wam Ruskim za ochronę przed IP: *.chello.pl 21.06.10, 15:59
                                litewską dyskryminacją. Trochę szkoda, że w chwilę po takim waszym
                                ochronieniu - Polak lądował za kołem polarnym na równi z Litwinem.
                                • popisuar Re: My Polacy dziękujemy wam Ruskim za ochronę pr 22.06.10, 14:53
                                  Jesli Polak kolaborowal z Nazistami (np. jako czlonek Brygady Wilenskiej AK), to
                                  nic dziwnego...
                                  • Gość: WSK PZL AK - zaplute karły??? IP: *.chello.pl 22.06.10, 17:19
                                    Chłopaki, on się naprawdę najarał podręcznika do historii z 1952
                                    roku!
                                    • popisuar Re: AK - zaplute karły??? 22.06.10, 17:26
                                      Niestety, ale tak bylo. Gora AK byla za przywroceniem przedwojennego,
                                      skompromitowanego systemu...
                                      • Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Re: AK - zaplute karły??? IP: *.chello.pl 22.06.10, 18:39
                                        Towarzyszu oficerze polityczny, obudzić się proszę. Mamy rok 2010,
                                        nie 1949!
                                      • Gość: Bumar SW Re: AK - zaplute karły??? IP: *.chello.pl 22.06.10, 18:41
                                        Żródło tej odkrywczej wiedzy proszę. Tytuł książki i autor! Byle
                                        wydane po 1955 roku!
                                      • Gość: PolMoS Re: AK - zaplute karły??? IP: *.chello.pl 22.06.10, 18:44
                                        No i tu widzicie, koledzy i koleżanki, jak popisuar w mgnieniu oka
                                        potrafi się przedzieżgnąć z pocieszno-zabawnego niedouczonego
                                        dzieciaka - w obleśno-odpychającego postubeckiego wampira.
                                      • Gość: Bumar SW Re: AK - zaplute karły??? IP: *.chello.pl 22.06.10, 18:53
                                        Źródeł: BRAK Jak zwykle u popisuara
                                  • Gość: PolMoS Oskarżenia ze strony szpicla? IP: 213.227.95.* 24.06.10, 08:58
                                    AK nie kolaborowała z Niemcami. Natomiast z całą pewnością Lech
                                    Keller (KAGAN etc) K O L A B O R O W A Ł z UB-ecją - to jak to się
                                    kwalifikuje.
                                    • popisuarka Re: Oskarżenia ze strony szpicla? 24.06.10, 13:03
                                      Czyzby?
                                      W pracy J. Turonka "Bialorus pod okupacja niemiecka"(str.203) czytamy o kolaboracji podziemia polskiego na Wschodzie.
                                      W koncu 1943 r. wladze niemieckie okupujace Bialorus postanowily wysunać wobec AK oferte wspolpracy. Z poczatku flirtowano z lokalnymi dowodcami AK. 9 XII 1943 r. dowodca Zgrupowania Stolpeckiego w nowogrodzkim okregu AK kapitan Adolf Pilch "Gora" zawarl z Niemcami uklad i byl przez nich zaopatrywany w bron i amunicje dostarczana z Minska do konca okupacji.
                                      Pozniej podobny pakt zawarl w Lidzie dowodca Zgrupowania Nadniemenskiego porucznik Jozef Swida "Lech", ktory w ciagu stycznia, lutego i marca 1944 r. otrzymal pieć transportow broni. Obaj dowodcy twierdzili pozniej, iz ich postepowanie odbywalo sie za zgoda dowodztwa nowogrodzkiego okregu AK, przy czym porozumienie Swidy z komendantem tego okregu podpulkownikiem Januszem Prawdzicem-Szlaskim przewidywalo, iz dostarczona przez Niemcow bron i amunicja bedzie w calosci do dyspozycji komendanta okregu.

                                      To postepowanie zostalo potepione przez Komende Glowna AK w Warszawie i Naczelnego Wodza w Londynie, ktory rozkazal przerwac wspolprace z Niemacmi i wyciagnac konsekwencje wobec jej uczestnikow. W rezultacie w marcu 1944 r. Swida zostal wydalony z Nowogrodczyzny, jednak Pilch zignorowal ten rozkaz i wspolpracy nie przerwal.

                                      Nastepnym krokiem Niemcow bylo spotkanie z komendantem okregu wilenskiego AK pulkownikiem Aleksandrem Krzyzanowskiem. Spotkal sie z nim 19 I 1944 r. funkcjonariusz minskiego SD Seidler. Niebawem Krzyzanowski otrzymal propozycje wspolpracy ze strony dowodztwa Wehrmachtu na Litwie. Zerwawszy kontakt z SD "Wilk" przystapil do rozmow z szefem wilenskiej Abwehry majorem Juliuszem Christiansenem.
                                      Polska strona odmowila zawierania jawnych porozumien, wiec Niemcy zaproponowali cichy pakt "dozbrojeniowy". Niemcy mieli rozrzucic w terenie wiele magazynow z zaopatrzeniem dla AK, magazyny mialy byc slabo strzezone i oddzialy akowskie mialy za zgoda Niemcow na owe magazyny napadac.
                                      Wiosna 1944 r. oddzialy AK dokonalu szerego napadow na wojskowe magazyny niemieckie, procz tego Niemcy w rozny sposob podrzucali zaopatrzenie do rejonow dzialania oddzialow AK. W ten drugi sposob zaopatrywani byli m.in. zolnierze brygady porucznika Gracjana Froga("Szczerbca") i porucznika Zygmunta Szendzielarza(!!!)("Lupaszke").

                                      Tak o tych praktykach pisal Jozef Mackiewicz w powiesci "Nie trzeba glosno mowic"


                                      niniwa2.cba.pl/KOLABO.HTM
                    • Gość: Kagan Re: do "popisuara": IP: *.102.216.17.rev.optimus.pt 20.06.10, 10:46
                      Zabanowany za nieprawomyslnosc i pisanie prawdy popisuar jest
                      zwolennikiem silnej i wolnej Polski a przeciwnikiem dyskryminacji Polski i
                      Polakow w strukturach UE i NATO.
                • Gość: aa Re: do "popisuara": IP: *.sotn.cable.ntl.com 18.06.10, 22:58
                  > 1. Pisze się "co najmniej" (oddzielnie).
                  Geniusz?
                  > 2. Cofać można się tylko do tyłu, ewentualnie z lekkim skosem.
                  Dlugo nad tym myslales?
                  > 3. Polska JEST Zachodem. Bardzo szybko nadrabia zniszczenia spowodowane przez
                  > socjalizm w latach 1939-1989.
                  Wciskaj takie kity swojej babci. Polska to ciagle sciana wschodnia z zacofana
                  gospodarka. Zachodu to ty chyba nigdy nie widziales. Teraz jest socjalizm BIS
              • Gość: 123123 popisuar po co czytasz polskie portale? IP: *.chello.pl 18.06.10, 14:46
                nie lepsze niemieckie jak te polskie zacofane?
                straszny z ciebie frustrat. nie udalo sie w zyciu, co? czy moze placa ci za
                wywolywanie tutaj emocji?
                • tornson Re: popisuar po co czytasz polskie portale? 18.06.10, 15:28
                  Gość portalu: 123123 napisał(a):

                  > nie lepsze niemieckie jak te polskie zacofane?
                  > straszny z ciebie frustrat. nie udalo sie w zyciu, co? czy moze placa ci za
                  > wywolywanie tutaj emocji?
                  Prawda jest taka że to tej żałosnej Polskiej gospodarce nic się nie udaje od
                  1989 roku.
                  • popisuar Re: popisuar po co czytasz polskie portale? 18.06.10, 16:33
                    Otoz to. Jak napisal tornson - Prawda jest taka że to tej żałosnej Polskiej
                    gospodarce nic się nie udaje od 1989 roku.
                    - A 'udaje' sie tylko wysokie bezrobocie, olbrzymi obszar nedzy, niszczenie
                    miejsc pracy i zaciaganie dlugow...
                    • Gość: z Re: popisuar po co czytasz polskie portale? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.10, 17:24
                      Zebrało się dwóch frustratów na forum i sobie kadzą, he he :) Oj
                      dupki, życie wam ucieknie, a wy będziecie się podniecać co się
                      dzieje w PL i czy jest już "bardzo źle", czy tylko "trochę gorzej",
                      pajace <rotfl>
                      • popisuar Re: popisuar po co czytasz polskie portale? 18.06.10, 17:53
                        Raczej realistow, ktorzy widza swiat taki jaki on jest, a nie taki, jaki
                        jest prezentowany w TVP czy w "Wybiorczej"...
                        • Gość: terefere Re: popisuar po co czytasz polskie portale? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 18.06.10, 23:55
                          Psy szczekają, karawana jedzie dalej.
                          • tornson Re: popisuar po co czytasz polskie portale? 19.06.10, 12:14
                            Gość portalu: terefere napisał(a):

                            > Psy szczekają, karawana jedzie dalej.
                            Karawana polskiej nędzy i ciemnoty.
                            • popisuar Re: popisuar po co czytasz polskie portale? 22.06.10, 14:53
                              tornson napisał: Karawana polskiej nędzy i ciemnoty.
                    • ambl Re: popisuar po co czytasz polskie portale? 18.06.10, 18:36
                      to dawny >tomson< a nie żaden tornson
                      • przechrztaimason Re: popisuar po co czytasz polskie portale? 18.06.10, 18:49
                        No to co? Jak idiota był, tak idiotą pozostał.
                  • Gość: tk123 Re: popisuar po co czytasz polskie portale? IP: *.chello.pl 19.06.10, 02:45
                    A przed 1989 udawało się cokolwiek, czerwona szmato?
                • popisuar Re: popisuar po co czytasz polskie portale? 18.06.10, 16:28
                  Aby sie utwierdzic w slusznosci decyzji co do emigracji z Polski. Dzeki temu, ze
                  wyjechalem z Polski, nie musze zyc w biednym, brudnym i zacofanym kraju, jakim
                  stala sie Polska po roku 1989! Zaluje tylko, ze wyjechalem z Polski dopiero w
                  roku 1981!
                  • Gość: Pepsi Re: popisuar po co czytasz polskie portale? IP: *.gdynia.mm.pl 18.06.10, 17:35
                    > Zaluje tylko, ze wyjechalem z Polski dopiero w roku 1981!

                    Taaaa... to uświadomię cię, że od 81 "trochę" się u nas zmieniło.
                    • popisuar Re: popisuar po co czytasz polskie portale? 18.06.10, 17:56
                      Wyjwecjalem z Polski na stale w roku 1981, ale od roku 1989 jestem w Polsce
                      niemal co rok, wiec widze, co sie w niej dzieje. Niestety, ale dzieje sie zle!
                      • Gość: Pepsi Re: popisuar po co czytasz polskie portale? IP: *.gdynia.mm.pl 18.06.10, 18:04
                        > od roku 1989 jestem w Polsce niemal co rok, wiec widze, co sie w
                        > niej dzieje

                        Ktoś tu trafnie zauważył - z perspektywy kolejki do pośredniaka
                        zawsze widzi się tylko gó.... To taka metoafora, jakbyś chciał
                        arugmentować, że nie stoisz w kolejce do pośredniaka. Innymi słowy -
                        jak już tu do polskiej rodzinki na wakacje przyjeżdżasz, to wyściub
                        nos poza granice Wsi Głębokiej Białostockiej, bo stamtąd faktycznie
                        widoki nieciekawe.
                        • popisuar Re: popisuar po co czytasz polskie portale? 18.06.10, 18:13
                          Polske oberwuje z wysokosci mej katedy uniwersyteckiej... Rodzine i znajomych
                          mam glownie w Warszawie i Lodzi.
                          • Gość: Pepsi wybacz, ale nie wierzę w ani jedno twoje słowo ... IP: *.gdynia.mm.pl 18.06.10, 18:21
                            • Gość: Kagan Re: wybacz, ale nie wierzę w ani jedno twoje słow IP: 193.136.157.* 19.06.10, 14:53
                              Nie chce abys mi wierzyl, ale abys otworzyl oczy...
                              • Gość: awo a moze ty otworzysz wlasne IP: *.dip.t-dialin.net 19.06.10, 19:14
                                wydaje mi sie, ze masz problem z samym soba: oczekiwales, ze w Polsce wszyscy
                                padna przed toba na kolana. Tak sie nie stalo, doktoratu ci nie uznano i zamiast
                                napisac po polsku swoja prace doktorska, dolaczyc publikacje w czasopismach,
                                wyladowujesz swoje frustracje na forum gazeta.pl.
                                • Gość: Kagan Re: a moze ty otworzysz wlasne? IP: *.102.216.17.rev.optimus.pt 20.06.10, 11:18
                                  Jaki ma dzis sens pisanie doktoratu po polsku w sytuacji, gdy w swiatowej
                                  nauce dominuje jezyk angielski?
                                  To jest wielka strata dla Polski, ze nie
                                  chciala ona uznac mego australijskiego doktoratu, a wiec dzis pracuje nie w
                                  Polsce, a na zachodzie Europy.
                                  Ciekawe, czemu w Polsce uznaje sie doktoraty i habilitacje z mocno podejrzanych
                                  slowackich uczelni (np. ze slynnego Ruzemborka, ktory niedawno odwiedzila Pani
                                  Minister Kudrycka), a nie uznaje sie doktoratow nie tylko z Monash University
                                  (ktory wyprzedza w swiatowych rankingach o setki miejsc cala polska czolowke
                                  czyli UW i UJ), ale tez nie uznaje sie dzis w Polsce doktoratow z Oxfordu,
                                  Cambridge, Harvardu, Yale czy tez z MI
                                  T? Komu to sluzy? Na pewno nie
                                  interesom Polski, a tylko interesom polskiej profesury, ktora zwyczajnie niszczy
                                  potencjalna konkurencje, niszczac tez przy okazji polska nauke...
                                  lech.keller@gmail.com
                                  PS: Moj doktorat zostal opublikowany jako ksiazka w RFN oraz w licznych
                                  zachodnich czasopismach naukowych. Mimo to w Polsce jestem wciaz magistrem...
                                  • Gość: PolMoS Treści IP: 213.227.95.* 24.06.10, 09:02
                                    Czy twój doktorat zawiera te same treści, co twoje donosy na UB,
                                    panie Lechu KELLER alias Kaganie?

                                    Sam podałeś swoje nazwisko, sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało.
                                    • popisuarka Re: Treści 24.06.10, 13:01
                                      Nie mam sie bowiem czego wstydzic.
                                      arts.monash.edu.au/politics/research/theses.php
                                      www.bod.ch/index.php?id=296&objk_id=365694
                              • Gość: PolMoS Ujawnienie prawdziwej tożsamości Kagana jako IP: 213.227.95.* 24.06.10, 09:04
                                Lecha KELLERa, współpracownika SB - to istotnie powinno niejednemu
                                otworzyć oczy.
                                • Gość: Żywiec-Okocim Często używa też podwójnego nazwiska IP: 213.227.95.* 24.06.10, 10:08
                                  Lech Keller-Krawczyk (ur. 1949). A że zapiekły esbek - to fakt
                                  niezaprzeczalny. Żywa skamielina czasów stalinowskich.
                                  • popisuarka Re: Często używa też podwójnego nazwiska 24.06.10, 12:53
                                    I co z tego? Od roku 1981 na emigracji w RPA, NZ, Australii, USA, UK, Cyprze a
                                    teraz w Portugalii. A ty, tow. Żywiec-Okocim?
                                    • Gość: Żywiec-Okocim I znów czekista używa słowa "towarzysz" jako IP: *.chello.pl 24.06.10, 14:11
                                      zamierzonej obelgi. Naprawdę tak się u was w służbie robiło?
                                      • popisuarka Re: I znów czekista używa słowa "towarzysz" jako ? 24.06.10, 14:16
                                        Znow nie na temat! Podbijasz ten watek, czy co?
                                      • popisuarka Re: I znów czekista używa słowa "towarzysz" jako 24.06.10, 14:27
                                        pl.wikipedia.org/wiki/Znies%C5%82awienie
                                        • Gość: elMont-Instal Ta Wikipedia to gwoli podpowiedzenia, jak IP: *.chello.pl 24.06.10, 17:01
                                          skarżyć za najgorszą możliwą obelgę, czyli za bycie nazwanym
                                          TOWARZYSZEM?
                                          Dzięki, dzięki.
                                          • Gość: Kagan Re: Ta Wikipedia to gwoli podpowiedzenia, jak IP: 193.136.157.* 24.06.10, 17:04
                                            To juz nie jestes Uroda?
                                            • Gość: Pollena Nie tylko Uroda IP: *.chello.pl 24.06.10, 18:27
                                              Widzę, towarzyszu, że nie jesteście na bieżąco.

                                              Myśmy tu reaktywowali całe socjalistyczne zjednoczenie
                                              przedsiębiorstw państwowych "Pollena". W jego skład wchodzą:
                                              1 FOK Pollena Łaskarzew, 2 Pollena2000 Bydgoszcz, 3 Pollena Aroma
                                              Warszawa, 4 Pollena Astra Przemyśl, 5 Pollena Czechy (to nie
                                              państwo Czechy, tylko taka miejscowość), 6 Pollena Eva Łódź, 7
                                              Pollena Helenówek, 8 Pollena Jarkowice w Lubawie, 9 Pollena Jawor,
                                              10 Pollena Kąty w Gdańsku, 11 Pollena Lechia Poznań, 12 Pollena
                                              Malwa w Świętochłowicach, 13 Pollena Miraculum w Krakowie, 14
                                              Pollena Ostrzeszów, 15 Pollena Paczków, 16 Pollena Rex Racibórz,
                                              17 Pollena Savona Katowice, 18 Pollena Stargard Szczec., 19
                                              Pollena Strem Dąbrowa Górn., 20 Pollena Ścinawa, 21 Pollena Świt w
                                              Nowym Dworze Maz., 22 Pollena Uroda w Warszawie, 23 Pollena
                                              Wrocław.

                                              Światowe potęgi (z Henklem i l'Oréal na czele) już drżą przed naszą
                                              odrodzona siłą i mało nie narobią w gacie. Ale my nawet na to
                                              narobienie też znajdziemy jakiś proszek.
                                              • popisuarka Re: Nie tylko Uroda 24.06.10, 18:48
                                                Ciekawa lista utraconych miejsc pracy...
                                                • Gość: Pollena Re: Nie tylko Uroda IP: *.chello.pl 24.06.10, 19:59
                                                  Jak to "utraconych"?! Dzięki Kellerom no nasze kosmetyki oraz chemia
                                                  gospodarcza dawno już pobiły i prześcignęły jakieś przereklamowane
                                                  zachodnie podróbki.
                                                  • Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Niestety nie masz racji Polleno IP: *.chello.pl 24.06.10, 20:30
                                                    Wprawdzie towarzysz Lech miał wszystko zabezpieczać i pilnować tych
                                                    miejsc pracy. Za to miał płacone. Obiecywał, że dopilnuje. Ale raz
                                                    się obejrzal w inną strone - a tu już miejsce pracy myk, myk i
                                                    ucieka. Już go Lechu nie złapał. Po chwili znów coś odwróciło jego
                                                    uwagę, spogląda w miejsce na które spoglądał dopiero trzy sekundy
                                                    temu... a tego miejsca pracy co tam przed chwilą było już nie ma. I
                                                    tak co się na sekundę odwrócił, tośmy miejsce pracy tracili. No a
                                                    jak już poszedł sobie na stronę, odlać się znaczy (ludzka sprawa
                                                    przecież) to od razu z tuzin tych miejsc pracy odleciało. Gdzieś do
                                                    cieplejszych krajów, myślę.
                                                  • Gość: W-Z Rozumiem, Pollena. Wasze zrzeszenie już-już by IP: *.chello.pl 25.06.10, 09:25
                                                    spłaciło w dolarach ten gierkowski mikrodług.

                                                    Ale w ostatniej chwili wpadło specjalne komando babuszek spod
                                                    Woroneża i Niżnego Nowgorodu. I rozdrapały baby cały zapas tuszu do
                                                    rzęs płacąc rubelkami transferowymi.
                                • popisuarka Re: Ujawnienie prawdziwej tożsamości Kagana jako 24.06.10, 13:00
                                  I znow oszczerstwa?
                                  • Gość: 1&2 (JedynkaDwój) No jakie oszcz...? Przecież ci z Polleną IP: *.chello.pl 24.06.10, 20:37
                                    tłumaczymy, że wszyscy chcemy ci przywrócić poczucie dumy z dobrze
                                    wykonywanego obowiązku. Nie ma się czego wstydzić. Doceniamy, że we
                                    współczesnych czasach się dwoisz i troisz. Że bijesz stachanowskie
                                    rekordy w pluciu na banki, pieniądz, motoryzację, marketing i nawet
                                    statystykę.

                                    Ale przecież dawne chwile chwały w wykrywaniu i demaskowaniu wrogów
                                    ludu też dopominaja sie o upamiętnienie. No już przyznaj się, jakie
                                    miałeś osiągnięcia?
                          • Gość: gtw myślałem kagan, że na podkarpaciu IP: *.171.15.158.static.crowley.pl 18.06.10, 22:06
                            kolejny nick???
                        • Gość: aa Re: popisuar po co czytasz polskie portale? IP: *.sotn.cable.ntl.com 18.06.10, 22:56
                          > nos poza granice Wsi Głębokiej Białostockiej, bo stamtąd faktycznie
                          > widoki nieciekawe.

                          a moze powiesz co takiego ciekawego sie stalo w tej polsce bo jak ja tez ja
                          odwiedzam to ciagle ten sam syf (na wsiach wrecz przeciwnie jakos bogaciej) ale
                          miasta to ciagle syf i obsrane trawniki
                          doszly teraz zlomy zaparkowane gdzie popadnie bo wiadomo duzo tego najechalo na
                          lawetach
                    • tornson Re: popisuar po co czytasz polskie portale? 19.06.10, 12:15
                      Gość portalu: Pepsi napisał(a):

                      > > Zaluje tylko, ze wyjechalem z Polski dopiero w roku 1981!
                      >
                      > Taaaa... to uświadomię cię, że od 81 "trochę" się u nas zmieniło.
                      Czy ja wiem, dzięki przystąpieniu do UE doszlusowaliśmy do poziomu konsumpcji z
                      1980 roku (dane GUS).
                      • Gość: Żywiec-Okocim Torstonik, czegoś ty się najarał? IP: *.chello.pl 22.06.10, 17:15
                        Konsumpcji czego? Może wódy. Bo prawie wszystkiego innego to się u
                        nas MA albo konsumuje dużo więcej, niż 30 lat temu. Samochodów,
                        elektroniki, owoców egzotycznych, odzieży, prawie wszytkiego. "Dane
                        GUS" - dobre sobie, głupich szuka czy co?
                        • popisuar Re: Torstonik, czegoś ty się najarał? 22.06.10, 17:19
                          Nie sztuka konsumowac na kredyt. A zadluzenie zagraniczne Polski
                          przekroczylo juz $243 milardy dolarow i wciaz rosnie...
                          • Gość: NGF Narodowa Grupa Torstonie czyli popisuarze IP: *.chello.pl 22.06.10, 18:52
                            Już ci mądrzy ludzie mówili, że nie należy kłamać bez pokrycia.

                            Całkowite zadłużenie dewizowe Polski w dniu 31. grudnia ub. r.
                            wyniosło 201 mld USD, czyli ok. 1/3 tego, co podajesz. W tym
                            zadłużenie zagraniczne Skarbu Państwa - równowartość 178,56 mld
                            złotych.
                        • tornson Re: Torstonik, czegoś ty się najarał? 23.06.10, 09:52
                          Gość portalu: Żywiec-Okocim napisał(a):

                          > Konsumpcji czego? Może wódy.
                          Czy wódy to nie wiem, ale mięsa na pewno, dopiero w 2005 czy 2004 osiągnęliśmy
                          poziom jego spożycia z 1980 roku. Co do nabiału to chyba cały czas spożywamy go
                          mniej.

                          > Bo prawie wszystkiego innego to się u
                          > nas MA albo konsumuje dużo więcej, niż 30 lat temu. Samochodów,
                          > elektroniki, owoców egzotycznych, odzieży, prawie wszytkiego.
                          Samochodu do dziś głównie demobil z Niemiec, elektroniki tyle się dziś na
                          świecie trzepie (w Polsce, w przeciwieństwie do czasów PRLu, NIE), że komputer
                          kosztuje dziś mniej niż całomiesięczne wyżywienie 4 osobowej rodziny. A diecie z
                          owoców egzotycznych, które byłe imperia kolonialne łaskawie pozwoliły by ich
                          byłe kolonie (wciąż podporządkowanym im gospodarczo) nam je sprzedawały, długo
                          nie pociągniesz.

                          > "Dane
                          > GUS" - dobre sobie, głupich szuka czy co?
                          Tylko debil może negować dane statystyczne.
                          • Gość: Sokół Mięsny Re: Torstonik, czegoś ty się najarał? IP: *.chello.pl 23.06.10, 10:55
                            "Czy wódy to nie wiem, ale mięsa na pewno, dopiero w 2005 czy 2004
                            osiągnęliśmy poziom jego spożycia z 1980 roku."
                            Przecież wystarczy wstukać w wyszukiwarkę "spożycie mięsa w Polsce"
                            i z miejsca okaże się, że nie mówisz prawdy. Żadne rzekome "dane
                            GUS" nie potwierdzą twych słów.

                            "Samochodu do dziś głównie demobil z Niemiec". Demobil oznacza dawna
                            własność wojskową. Trudno ci będzie udowodnić, że Polacy masowo
                            kupują Volkswageny po Bundeswehrze (zamiast po Bundesbahnie).
                            Skoro uważasz, że złom krajowy, albo złom z krajów RWPG, albo wręcz
                            brak samochodu jest lepszy niż jazda samochodem importowanym -
                            niekoniecznie używanym i niekoniecznie z Niemiec - to masz poważny
                            problem. A sam czym jeździsz? Bo jeszcze 9 (dziewięć) lat temu
                            miałbym ci do sprzedania ślicznego, niedemobilowego Poloneza.

                            Ty zdaje się w ogóle konsumujesz mało owoców, czy to egzotycznych
                            czy to krajowych. Żałuj, bo witaminy zdrowe są.

                            "Dane > GUS" - no i gdzie te twoje dane? Gdzie? Adres proszę, rok
                            proszę!
                            • popisuarka Re: Torstonik, czegoś ty się najarał? 23.06.10, 13:56
                              1. Spozycie miesa o niczym nie swiadczy, bowiem w statystykach tlusty ochlap
                              barani liczy sie tak samo jak najprzedniejsza poledwica...
                              2. Polacy kupuja glownie uzywane, stare samochody wyrejestrowane w Niemczech.
                              Nie stac jest jest ich bowiem na nowe samochody produkowane w Polsce.
                              • Gość: PeKaES No pewno, że samo mięcho o niczym nie świadczy. IP: *.chello.pl 23.06.10, 20:05
                                Znam nawet ludzi, którzy mięsa nie jedzą ideologicznie, mimo że ich
                                stać. Takie ich prawo. Jest to po prostu jeden z wielu przykładów
                                rosnącej, mimo wszystko, dostępności dóbr.

                                "Nie stac jest jest ich bowiem na nowe samochody produkowane w
                                Polsce." Jesteś pewna? Tak się składa, że ulokowane w Polsce fabryki
                                samochodów specjalizują się raczej w pojazdach mniejszych i
                                tańszych. Nierzadko taki lekko używany samochód z Niemiec kosztuje
                                wręcz drożej, niż typowy produkt polskiej fabryki. Naturalnie, jest
                                to pojazd znacznie wyższej klasy, niż produkt z Tychów, Poznania,
                                Gliwic czy z Żerania.
                                • popisuarka Re: No pewno, że samo mięcho o niczym nie świadcz 24.06.10, 13:26
                                  Liczy sie tylko to, ze po ponad 20 latach "transformacji", Polacy sa wciaz w
                                  ogonie Europy... A Niemcy w krotszym czasie przeszly droge od powojennej nedzy
                                  do dobrobytu!
                                  • Gość: petroCPN Niemicki dobrobyt? - bądź precyzyjny: IP: *.chello.pl 24.06.10, 17:14
                                    zachodnioniemiecki! Wraz z większością zachodniej Europy, zresztą.

                                    A dla odmiany Chiny już od 32 lat rozwijają się w tempie
                                    imponującym. I co, wszyscy Chińczycy juz żyja w dobrobycie? Widać
                                    spadek po 30-letnich wielkich skokach, walkach z wróblem i
                                    rewolucjach kulturalnych zbyt ciążył.
                                  • Gość: W-Z Spóźniony refleks Lecha Kellera IP: *.chello.pl 25.06.10, 09:31
                                    "Liczy sie tylko to, ze po ponad 20 latach "transformacji", Polacy
                                    sa wciaz w > ogonie Europy... A Niemcy w krotszym czasie przeszly
                                    droge od powojennej nedzy > do dobrobytu!"

                                    Towarzyszu Krawczyk, dlaczego nie domagaliście się obrania
                                    niemieckiego kursu na dobrobyt właśnie W CZASIE, KIEDY RFN JĄ
                                    POKONYWAŁA. Bylibyśmy o wiele lat do przodu. Dopiero teraz tacy
                                    odważni się zrobiliście i opluwacie co popadnie (tj wszystko z
                                    wyjątkiem kolei oraz Konfederacji Szwajcarskiej)?
                                  • robitussin Re: No pewno, że samo mięcho o niczym nie świadcz 25.06.10, 11:49
                                    popisuarka napisała:

                                    > Liczy sie tylko to, ze po ponad 20 latach "transformacji", Polacy
                                    sa wciaz w> ogonie Europy... A Niemcy w krotszym czasie przeszly
                                    droge od powojennej nedzy
                                    > do dobrobytu!

                                    Tyle, że to Niemcy "dzięki" Hitlerowi oraz wojnie, a tym samym
                                    wrzuceniu horrendalnych funduszy w przemysł (głównie wówczas
                                    zbrojeniowy), mogły po wojnie ten przemysł bez przeszkód i większych
                                    problemów rozwijać. Oczywiście już nie jako zbrojeniówkę, lecz jako
                                    samochodówkę, metalurgię, stocznie, huty itd. Prześledź sobie zatem
                                    historię przemysłu w Niemczech (porównując z totalnym brakiem tej
                                    historii w kraju przez 150 lat nieistniejącym na mapie!!!), porównaj
                                    sobie kapitalizm panujący w Niemczech i socjalizm panujący w
                                    powojennej Polsce, dodaj sobie do tego jeszcze wojenne grabieże
                                    naszego zachodniego sąsiada, masowe mordowanie inteligencji w
                                    Polsce, a może w końcu zrozumiesz swoje błędy w rozumowaniu i
                                    przestaniesz bezsenownie porównywać dwa zgoła odmienne światy.
                                    Światy, który rozwijały się przez setki lat na zupełnie innej
                                    kanwie, więc siłą rzeczy nie wolno ich porównywać. I Ty się chwalisz
                                    posiadaniem doktoratu z nauk politycznych? Żenada.
                  • Gość: Bumar SW "> wyjechalem z Polski, nie musze zyc w biednym, IP: *.chello.pl 24.06.10, 17:05
                    brudnym i zacofanym kraju, jakim > stala sie Polska po roku
                    1989!..."

                    Tak, ale zapomniałeś się pochwalić, że twój dom na Żoliborzu (to
                    poza Polską jest?) pozostaje - pewnie jako jedyny w całej Polsce -
                    zupełnie OK.
              • quinc Ty to chyba jesteś Rosjaninem 18.06.10, 15:51
                Ty to chyba jesteś rosjaninem, bo żaden polak nie użyje określenia
                Pribaltyka.
                • popisuar Re: Ty to chyba jesteś Rosjaninem 18.06.10, 16:29
                  Masz racje. Zaden polak nie użyje określenia Pribaltyka. Chyba, ze ktos jest np. Polakiem...
                  • Gość: z Re: Ty to chyba jesteś Rosjaninem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.10, 17:25
                    Ty na pewno nie jesteś Polakiem, tylko ruskim ćwokiem, pajacu ;P
                    • popisuar Re: Ty to chyba jesteś Rosjaninem 18.06.10, 17:54
                      A ty na 100% jestes zwyklym polskim chamem...
              • Gość: alejaja Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? IP: *.stk.vectranet.pl 19.06.10, 10:06
                popisuar napisała:

                > ...ciesze sie, ze nie musze mieszkac i pracowac w Polsce, ktora
                dzis cofa sie do tylu ...


                cale szczescie ze nie cofa sie do przodu...
                dobrze ze malkontenci wyjezdzaja za granice. niech sobie marudza u
                sasiadow.
          • Gość: kuba83 Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? IP: *.chello.pl 19.06.10, 08:50
            No to sporo nadgoniliśmy przez ostatnie lata:) Kiedyś mówiono, że do Niemiec
            brakuje nam 50 lat:) jeżeli już tylko 20 to się tylko cieszyć.
          • lukasz.gozdalik Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? 19.06.10, 09:36
            i może dla tego nie odczuliśmy tak tego kryzysu bo jesteśmy zacofani hehe
      • krystin9 Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? 19.06.10, 01:13
        Gość portalu: Kagan napisał(a):

        > Eksperci z FAZ nie byli chyba nigdy w Polsce i nie widzieli
        polskiej
        > nedzy
        , fatalnej infrastruktury oraz skorumpowanych a
        nieudolnych polskich
        > urzednikow i politykow. Stad wierza oni w mocno sfalszowane dane
        GUSu, ktore
        > maja tyle wspolnego z prawda, co za czasow PZPRu i PRLu... :(

        www.pb.pl/a/2010/06/18/Bank_Swiatowy_zatwierdzil_1_mld_EUR_pozyczki_dla_Polski?readcomment=1#comment
        TRZECIA POŻYCZKA TUSKA NA ŁATANIE DZIURY W BUDŻECIE
      • Gość: ku...mac Re: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji ? IP: *.chello.pl 19.06.10, 02:25
        Czy to pisał sku...syn Lech Keller vel Kagan? Buehehe!
        • Gość: PolMoS Hic est IP: *.chello.pl 24.06.10, 14:13
          Tak, to on. Uważaj, bo zaraz ci zagrozi prokuraturą...
          • popisuarka Re: Hic est? 24.06.10, 14:15
            Z samym soba dyskutujesz? A nie za duzo wyrobow monopolowych spozyles moze?
          • popisuarka Re: Hic est 24.06.10, 14:27
            Znow gadasz sam z soba?
    • Gość: gość "FAZ": Polska gospodarka jest w dobrej kondycji IP: *.range86-156.btcentralplus.com 18.06.10, 13:10
      :)Zwięźle i na temat:)
      • des4 Re: "FAZ": Polska gospodarka jest w dobrej kondyc 18.06.10, 13:19
        za to na forum eksperufff dostatek
    • zdr1 Aj waj, jakie ładne poparcie wyborcze 18.06.10, 13:17
    • Gość: Zulus Re: "FAZ": Polska gospodarka jest w dobrej kondyc IP: 62.87.237.* 18.06.10, 13:22
      A dlaczego uzgodnienia na cmentarzu maja być gorsze od tych,
      uzgodnionych w toruńskiej zakrystii?
    • Gość: ken Re: "FAZ": Polska gospodarka jest w dobrej kondyc IP: *.chello.pl 18.06.10, 14:08
      jak na złosliwego pis-dzielca to i tak umiarkowanie.
    • larsek Jestem zadowolony z postepu Polski 18.06.10, 14:14
      Polska rozwija sie coraz bardziej dynamicznie i postep widac niemalze kazdego
      dnia i kto tego nie widzi jest slepy albo z natury pesymista i narzekacz. No
      coz wybor nalezy do kazdego z nas. Ogolnie optymistom i zadowolonym zyje sie
      lepiej i wygodniej, ale niektorzy lubia sie samemu dolowac. Wspolczuje!
      • szatek100 Re: Jestem zadowolony z postepu Polski 18.06.10, 14:17
        Mógłbyś sprecyzowac, w czym sie rozwijamy ? Jak narazie rozwijamy conajwyżej
        korupcje, zadłużenie i zapaść demograficzną. Pewnie, że powstało trochę nowych
        sklepów, trochę dróg za UE-jałmużne a tak w ogóle Polaków stać, by kupic sobie
        10 lateni samochód od Turka. Niestey to wszytsko rozsypie się niedługo, niczym
        domek z kart- patrz Węgry.

        pzdr
        • zigzaur Re: Jestem zadowolony z postepu Polski 18.06.10, 14:44
          A kak u was?
          • szatek100 Re: Jestem zadowolony z postepu Polski 18.06.10, 15:04
            ???
        • Gość: (.)(.) Re: Jestem zadowolony z postepu Polski IP: 109.255.149.* 18.06.10, 14:51
          moze tak wyglada perspektywa z kolejki po zasilek. nie wiem, nigdy nie
          stalem
          • szatek100 Re: Jestem zadowolony z postepu Polski 18.06.10, 15:05
            ????
            • Gość: Pepsi Re: Jestem zadowolony z postepu Polski IP: *.gdynia.mm.pl 18.06.10, 17:09
              !!!!!
        • popisuar Re: Jestem zadowolony z postepu Polski? 18.06.10, 16:37
          Otoz to. O jakich to sukceach mowa? W falszowaniu statystyk PKB?
          Gdzie sa te nowoczesne drogi i koleje w kazdej polskiej gminie? Gdzie jest
          oryginalna polska mysl techniczna, gdzie sa Polacy-noblisci z takich dziedzin
          jak fizyka, chemia, medycyna czy ekonomia?
          Gospodarka wspolczesnej Polski oparta jest glownie na falszowaniu danych
          statystycznych, zaciagniu dlugow i pomocy z UE
          (czyt. z RFN)...
          • Gość: michalng Re: Jestem zadowolony z postepu Polski? IP: *.acn.waw.pl 19.06.10, 09:15
            > Gospodarka wspolczesnej Polski oparta jest glownie na falszowaniu danych
            > statystycznych, zaciagniu dlugow i pomocy z UE (czyt. z RFN)...

            Nie mamy takich wpływów w Eurostacie żeby statystyki fałszować :)
            Nie możecie wszystkich mierzyć własna fałszerska miarą.
            • Gość: Kagan Re: Jestem zadowolony z postepu Polski? IP: 193.136.157.* 19.06.10, 14:55
              Uwazasz, ze spece z Eurostau maja wystraczajace srodki i wiedze aby weryfikowac
              dane otrzymywane z GUSu?
              • Gość: michalng Re: Jestem zadowolony z postepu Polski? IP: *.acn.waw.pl 19.06.10, 19:34
                > Uwazasz, ze spece z Eurostau maja wystraczajace srodki i wiedze aby weryfikowac
                > dane otrzymywane z GUSu?

                Tak. Maja wystarczająca wiedzę i środki.
                • Gość: kagan Re: Jestem zadowolony z postepu Polski? IP: *.102.216.17.rev.optimus.pt 20.06.10, 11:09
                  To czemu nikt w Eurostacie sie przez dlugie lata nie zorientowal w tym, ze
                  Grecja falszowala swe dane, szczegolnie odnosnie finansow?
                  Prawda jest taka, ze w Eurostacie, jak w calej biurokracji UE, prace dostaje
                  sie po znajomosci
                  , a wiec Eurostat ogranicza sie tylko do ladnego opakowania
                  niskiej jakosci danych otrzymywanych od krajowych urzedow statystycznych, np. od
                  GUSu.
                  • Gość: michalng Re: Jestem zadowolony z postepu Polski? IP: *.acn.waw.pl 20.06.10, 19:17
                    > To czemu nikt w Eurostacie sie przez dlugie lata nie zorientowal w tym, ze
                    > Grecja falszowala swe dane, szczegolnie odnosnie finansow?

                    Problemem był brak procedur a nie umiejętności i środków ;)
                    • popisuar Re: Jestem zadowolony z postepu Polski? 22.06.10, 14:55
                      Nikt z wysoko oplacanych unijnych medrcow nie potrafil sie zorientowac, ze
                      trzeba zmienic te procedury? Czy raczej Grecy przekupywali owych "medrcow" unijnych?
                      • Gość: michalng Re: Jestem zadowolony z postepu Polski? IP: *.acn.waw.pl 22.06.10, 16:23
                        > Nikt z wysoko oplacanych unijnych medrcow nie potrafil sie zorientowac, ze
                        > trzeba zmienic te procedury? Czy raczej Grecy przekupywali owych "medrcow" unij
                        > nych?

                        Wcześniej nie było potrzeby żeby je zmieniać. Ufano sobie. Grecy te zaufanie
                        zawiedli.
                        • popisuar Re: Jestem zadowolony z postepu Polski? 22.06.10, 16:55
                          Nie bylo potrzeby? Dziwne, ze ci tak wysoko wyksztalceni i jeszcze bardziej
                          wysko oplacani medrcy z Brukseli nie potrafli patrzec w przyszlosc, i nie
                          zrozumieli, ze Grecy maja zupelnie inna mentalnosc niz np. Skandynawowie,
                          Holendrzy czy tez Niemcy.
        • Gość: Pepsi Re: Jestem zadowolony z postepu Polski IP: *.gdynia.mm.pl 18.06.10, 17:07
          Pewnie, że powstało trochę nowych sklepów, trochę dróg za UE-
          jałmużne a tak w ogóle Polaków stać, by kupic sobie 10 lateni
          samochód od Turka.


          Gadasz jak Hadziuk z Wilkowyi. Ale cóż - każdy widzi tylko to, co
          może zobaczyć.
          • Gość: aa Re: Jestem zadowolony z postepu Polski IP: *.sotn.cable.ntl.com 18.06.10, 23:30
            no wlasnie to moze napiszesz co takiego wspanialego widzisz na tej swojej wsi?
            Nowe montownie powstaly z praca marzen za 1500zl brutto? czy moze nowy gmach
            ZUSu? Pomnik jakis wyrosl z ziemi? A moze jakas nowa swiatynia? Pochwal sie co
            tam takiego buduja?
            • Gość: michalng Re: Jestem zadowolony z postepu Polski IP: *.acn.waw.pl 19.06.10, 09:19
              > no wlasnie to moze napiszesz co takiego wspanialego widzisz na tej swojej wsi?
              > Nowe montownie powstaly z praca marzen za 1500zl brutto? czy moze nowy gmach
              > ZUSu? Pomnik jakis wyrosl z ziemi? A moze jakas nowa swiatynia? Pochwal sie co
              > tam takiego buduja?

              Autostradę, obwodnice, stadion, 2 muzea, nowy most i kilka innych rzeczy.
              Dodatkowo remontuje się dworzec kolejowy, rozbudowuje lotnisko. A to tylko jedna
              wioska :)
              • Gość: trgd Re: Jestem zadowolony z postepu Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.10, 09:51
                Brzmi jak Wrocław hehe :). To dorzuć jeszcze Narodowe Forum Muzyki i rozbudowę
                trakcji pod Tramwaj plus.Bo nową Biblioteką Uniwersytecką nie ma się co chwalić
                na razie :/.
                • Gość: michalng Re: Jestem zadowolony z postepu Polski IP: *.acn.waw.pl 19.06.10, 19:38
                  > Brzmi jak Wrocław hehe :).

                  Wrocław, Kraków, Trójmiasto, Warszawa, Poznań. W sumie to wszędzie jest
                  "podobnie" :)
              • Gość: aa Re: Jestem zadowolony z postepu Polski IP: *.sotn.cable.ntl.com 19.06.10, 10:33
                I rozumiem ze pracujesz noszac worki z piaskiem na tych budowach?
                • Gość: michalng Re: Jestem zadowolony z postepu Polski IP: *.acn.waw.pl 19.06.10, 19:35
                  > I rozumiem ze pracujesz noszac worki z piaskiem na tych budowach?

                  Nie pochlebiaj sobie ;) nic nie rozumiesz ;)
        • karoryfel Re: Jestem zadowolony z postepu Polski 18.06.10, 23:59
          Przypomnij sobie jak wyglądała Polska w np. 93 a jak wygląda teraz. Chyba, że
          Ciebie jeszcze wtedy na świecie nie było.
      • Gość: somak Re: Jestem zadowolony z postepu Polski IP: *.hsd1.il.comcast.net 18.06.10, 14:27
        JEDEN MADRY!!!!!!OBY TAKICH WIECEJ W POLSCE!!POZDRAWIAM
      • Gość: filthpurger postep bylby szybsz gdyby wiecej ludzi zaangazowac IP: *.217.146.194.generacja.pl 18.06.10, 15:16
        w aktywnosc gospdarcza.
        Niestety szeroko tolerowana korupcja w kregach zycia
        politycznego,gospodarczego,socjalnego,medycznego,rzadowego itp
        zniecheca i hamuje inicjatywe ogolu spoleczenstwa - a to sa
        najwieksze rezerwy!!!.
        zero tolerancji dla korupcji to recepta na wyzwolenie sil w narodzie
        zaden plan gospodarczy tego nie zastapi.
        Taka jest prawda, to nie chodzi o extra most czy droge ale o to zeby
        wyzwolic tyle pozytywnej energii w narodzie ze wybudujemy dwa razy
        wiecej drog i mostow niz plany przewiduja.
        • popisuar Re: postep bylby szybszy gdyby wiecej ludzi? 18.06.10, 16:38
          Dzialanosc gospodarcza wymaga dzis glownie KAPITALU. A Polska wlasnego
          kapitalu juz nie ma: wlasciwie wszystko, co mialo jakakolwiek wartosc zostalo
          oddnae w latach 1989-2009, i to za pol darmo, zagranicznym kapitalistom...
          • Gość: aa Re: postep bylby szybszy gdyby wiecej ludzi? IP: *.sotn.cable.ntl.com 18.06.10, 23:01
            niekoniecznie liczy sie tez wiedza... wiesz biznes to nie tylko sprzedaz
            ziemniakow na targu ze musisz zuka kupic
            niestety w polsce tepi sie male biznesy i sponsoruje sie jedynie montownie gdzie
            ludzie moga zarobic na chleb
          • Gość: michalng Re: postep bylby szybszy gdyby wiecej ludzi? IP: *.acn.waw.pl 19.06.10, 09:24
            > Dzialanosc gospodarcza wymaga dzis glownie KAPITALU.
            > A Polska wlasnego
            > kapitalu juz nie ma:

            Działalność gospodarcza nie wymaga kapitału własnego :) Nie wymaga tez kapitału
            "narodowego". Zresztą kapitał dawno przestał być związany z państwami czy narodami.

            wlasciwie wszystko, co mialo jakakolwiek wartosc zostalo
            > oddnae w latach 1989-2009, i to za pol darmo, zagranicznym kapitalistom...

            Pewnie dlatego ze ci mieli kapitał :))
      • tornson Re: Jestem zadowolony z postepu Polski 18.06.10, 15:30
        larsek napisał:

        > Polska rozwija sie coraz bardziej dynamicznie i postep widac niemalze kazdego
        > dnia i kto tego nie widzi jest slepy albo z natury pesymista i narzekacz. No
        > coz wybor nalezy do kazdego z nas. Ogolnie optymistom i zadowolonym zyje sie
        > lepiej i wygodniej, ale niektorzy lubia sie samemu dolowac. Wspolczuje!
        Jaaaaaaaasne! Te polskie wspaniałe bezpłatne autostrady, superszybka kolej,
        dobrze opłacani nauczycieli nauczają nasze dzieci, do lekarzy nie ma żadnych
        kolejek a wszystkie usługi są bezpłatne. I te wspaniałe polskie marki
        samochodów, telewizorów, komputerów, samolotów i te polskie zarobki...
      • Gość: Pepsi Re: Jestem zadowolony z postepu Polski IP: *.gdynia.mm.pl 18.06.10, 17:06
        Całkowicie się z tobą zgadzam. Źle się żyje jedynie ofiarom
        życiowym, zwykłym łajzom z wyuczoną bezradnością, ale tacy nigdy i
        nigdzie do niczego nie dojdą, bo zawsze i wszędzie będzie im źle.
        Niestety, ale ludzie takiego pokroju są w każdym kraju i tam też
        narzekają na wszystko.
        • popisuar Re: Jestem zadowolony z postepu Polski 18.06.10, 17:19
          W dzisiejszej Polsce, jak w typowym kraju III Swiata, najlepiej sie zyje roznego
          rodzaju zlodziejom, oszustom i innym bandytom...
          • Gość: Pepsi Re: Jestem zadowolony z postepu Polski IP: *.gdynia.mm.pl 18.06.10, 17:51
            Gościu, co ty możesz wiedzieć o naszej rzeczywistości, jeśli nie ma
            cię tu od 30 lat, a jakoś nie sądzę, żebyś przyjeżdżał osobiście do
            tak znienawidzonego przez ciebie kraju. Znasz realia tylko z cudzych
            przekazów i najwyraźniej twoi informatorzy to tacy sami frustraci,
            jak ty.
            Bredzisz trochę jak moja ciotka, która wyjechała do Stanów w latach
            70'ych, a potem za każdym razem jak tu przyjeżdżała w odwiedziny, to
            przywoziła nam mąkę, sól, zapałki, jabłka (!!!) i furę innych
            kuriozalnych rzeczy, bo wszędzie mówiono, że u nas nie ma dosłownie
            NIC, a po ulicach chodzą białe niedźwiedzie :>
            Twoja "argumentacja" toczka w toczkę przypomina jej słowa.
            • popisuar Re: Jestem zadowolony z postepu Polski? 18.06.10, 18:11
              W PL jestem prawie co rok, wiec wiem, co sie w Polce dzieje... A dzieje sie ZLE!
              Cio z tego, ze sklepy sa w Polsce pelne towaru, jak Polacy nie maja pracy i pieniedzy?
              O klesce polskiej transformacji najlepiej swiadcza suche dane:
              1. Olbrzymie bezrobocie (realna srednia dla lat 1989-2009 to dobrze ponad 20%)..
              2. Ujemny przyrost naturalny.
              3. Masowa (wielomilionowa) cieczka (zwana "emigracja") Polakow z Polski. A uciekaja z niej na ogol mlodzi, zdrowi i dobrze wyksztalceni.
              lech.keller@gmail.com
              • Gość: Pepsi Re: Jestem zadowolony z postepu Polski? IP: *.gdynia.mm.pl 18.06.10, 18:28
                > Cio z tego, ze sklepy sa w Polsce pelne towaru, jak Polacy nie
                > maja pracy i pieniedzy?

                No tak, bo w każdym innym państwie świata WSZYSCYmają pracę i
                pieniądze. Długo nad tym myślałeś? :>

                > 1. Olbrzymie bezrobocie (realna srednia dla lat 1989-2009
                > to dobrze ponad 20%)..

                Największe w Europie? Zawsze takie było czy tylko w ostatnich 2
                latach z powodu kryzysu? Nie łżyj, nie manipulej, tylko przedstawiaj
                fakty. Najlepiej w porównaniu do reszty świata.

                > 2. Ujemny przyrost naturalny.

                Największy ujemny w Europie? Czym tu się może pochwalić Holandia,
                Niemcy, Skandynawia? Proszę, przedstaw adekwatne dane z tych "rajów
                na ziemi"?

                > 3. Masowa (wielomilionowa) cieczka (zwana "emigracja")
                Polakow z Polski
                .

                Kiedy?? Teraz? Masowa emigracja? Dokąd??
                Co ty bredzisz chory człowieku?? Chyba upał cię dziś pokonał.
                • Gość: aa Re: Jestem zadowolony z postepu Polski? IP: *.sotn.cable.ntl.com 18.06.10, 23:34
                  > No tak, bo w każdym innym państwie świata WSZYSCYmają pracę i
                  > pieniądze. Długo nad tym myślałeś? :>

                  Jak porownasz do afryki to polska to eldorado jak do zachodniej europy to bida z
                  nedza.

                  > Największe w Europie? Zawsze takie było czy tylko w ostatnich 2
                  > latach z powodu kryzysu? Nie łżyj, nie manipulej, tylko przedstawiaj
                  > fakty. Najlepiej w porównaniu do reszty świata.

                  Tych co zarabiaja 1000zl brutto tez policz jako bezrobotnych bo na zachodzie
                  zasilek jest wyzszy.

                  > Największy ujemny w Europie? Czym tu się może pochwalić Holandia,
                  > Niemcy, Skandynawia? Proszę, przedstaw adekwatne dane z tych "rajów
                  > na ziemi"?

                  Co tak skomlesz? W 2050 roku bedzie ledwie 32mln ludzi glownie starcow.

                  > Kiedy?? Teraz? Masowa emigracja? Dokąd??
                  > Co ty bredzisz chory człowieku?? Chyba upał cię dziś pokonał.

                  Widac ze w doopie byles i gooowno widziales
                • Gość: Kagan Re: Jestem zadowolony z postepu Polski? IP: 193.136.157.* 19.06.10, 14:57
                  1. Chronicznie wysokie bezrobocie i chronicznie niskie place.
                  2. Polakow ubywa od mniej wiecej roku 1990.
                  3. Miliony Polakow opuscilo Polske w ostatniej dekadzie...
                  • Gość: OA Azoty-Organika Jesteś urzędowo niezadowolony! IP: *.chello.pl 21.06.10, 22:08
                    Tezy jota w jotę te same co u popisuara parę linijek wyżej. Ergo:
                    Kagan i popisuar - to jeden czort.
                    • popisuar Re: Jesteś urzędowo niezadowolony! 22.06.10, 09:25
                      A nie masz nic do powiedzenia ad rem, OA Azoty-Organika?
                      • Gość: OA Azoty-Organika Dziewczynki i chłopcy: Kagan/Popisuar zna aż dwa IP: *.chello.pl 23.06.10, 11:11
                        wyrażenia łaciśkie:
                        - ad personam (powtórzył je już sto siedemdziesiąt trzy razy)
                        - ad rem (powtórzył je już sto pięćdziesiąt osiem razy).
                        • popisuarka Re: Dziewczynki i chłopcy: Kagan/Popisuar zna aż 23.06.10, 13:52
                          Nie moja to wina, zes marnie wyksztalcony, tow. Azocie!
                          • Gość: PoliMostal Kryterium dobrego wykształcenia wedle pisuarów: IP: *.chello.pl 23.06.10, 14:14
                            "bleblanie dwóch fraz łacińskich razy multum". I wpiszcie proszę
                            takie kryterium do nowej definicji WRC, towarzyszko.

                            podpisano: tow. PoliMostal
                            • Gość: OA Azoty-Organika Kryterium dodatkowe: przerobienie IP: *.chello.pl 23.06.10, 14:16
                              podręcznika historii, rok wydania 1952!
                              I kto tu jest towarzyszem?
              • Gość: PolMoS I już wiadomo kto Kagan Popisuar etc IP: 213.227.95.* 24.06.10, 08:49
                Wystarczy wpisać w wyszukiwarce
                I już widać co to za SWOŁOCZ ten Kagan!

                Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

                Lech Keller (Kagan) – szpicel SB? (początek wątku)
                Wiele wskazuje na to, ze niejaki Kagan, czyli Lech Keller byl tajnym
                wspolpracownikiem SB, ktore wykorzystalo jego chorobliwa nienawisc
                do kosciola i zydowskie pochodzenie... Cz, 15-08-2002, 00:31:53
                • popisuarka Re: I już wiadomo kto Kagan Popisuar etc 24.06.10, 13:04
                  I znow lamiesz prawo rozpowszechniajac na moj temat klamliwe, oszczercze
                  wiadomosci, z ukrycia "anonimowego" nicka...
            • karoryfel Re: Jestem zadowolony z postepu Polski 19.06.10, 00:05
              Powiedzieć Ci coś na uszko?...to troll, nie karm :)
        • Gość: aaa Re: Jestem zadowolony z postepu Polski IP: *.chello.pl 19.06.10, 10:43
          tak, a największego pecha miała PRL - nie wiedzeć czemu w tym
          wspaniałym kraju było wyjątkowo dużo zwykłych łajz z wyuczoną
          bezradnością, które do niczego w tym systemie nie doszły - gdzieś
          tak około 38 mln tych łajz było. Tylko kilkuset naprawdę zaradnych
          było przy władzy, ale te wszystkie łajzy sie zbuntowały i wszystko
          zniszczyły. Ciekawe w której grupie ty byłeś, matole? Zaskakujące
          jakie tłumoki posiadły umiejętność pisania - jak ty do tego
          doszedłeś, naprawdę trudno mi to zrozumieć...
          • Gość: Kagan Re: Jestem zadowolony z postepu Polski IP: 193.136.157.* 19.06.10, 14:58
            Znow tylko chamski atak ad personam?
      • Gość: precz z matolstwem Re: Jestem zadowolony z postepu Polski IP: *.chello.pl 19.06.10, 10:25
        zapomniałeś dodać że partia ma zawsze rację, a kto się z nią nie
        zgadza to reakcjonista. Zastanawia mnie tylko po co skrobiesz po
        internecie jak jesteś taki zadowolony? Próbujesz przekonać o tych
        innych czy może siebie :D
    • mocten "FAZ": Polska gospodarka jest w dobrej kondycji 18.06.10, 14:33
      Burkina Faso też się rozwija, prąd nawet już mają w stolicy.
      Ale żeby zaraz cud? Nie przesadzajmy.
      • popisuar Re: "FAZ": Polska gospodarka jest w dobrej kondyc 18.06.10, 16:39
        A w Somalii dobrze sie rozwija telefonia komorkowa!
    • tornson W dobrej kondycji jest co najwyżej przyrost PKB, 18.06.10, 14:36
      nic poza tym. A gospodarka to nie tylko PKB, tym bardziej nie jego kwartalna
      zmienność. Tak więc przestańcie propagandziści bredzić. Polska to zacofany
      bantustan trzeciego świata oparta o montownie, bez rodzimego przemysłu, ośrodków
      badawczo rozwojowych, bez myśli technicznej. Polska gospodarka to obraz nędzy i
      rozpaczy.
      • zigzaur Re: W dobrej kondycji jest co najwyżej przyrost P 18.06.10, 14:44
        No to wypad za Don, do Chin!
      • popisuar W dobrej kondycji jest co najwyżej przyrost PKB 18.06.10, 16:40
        Niestety, ale tornson ma tu 100% racji.
        Polska to zacofany bantustan trzeciego świata oparta o montownie, bez rodzimego przemysłu, ośrodków badawczo rozwojowych, bez myśli technicznej. Polska gospodarka to obraz nędzy i rozpaczy.
      • Gość: Pepsi won! IP: *.gdynia.mm.pl 18.06.10, 17:03
        To wypie...j stąd, jeśli ci tu źle.
        Albo zamiast narzekać weź się w końcu do porządnej roboty.
        • Gość: Mike Japa IP: 63.87.3.* 18.06.10, 17:28
          Lamerze...
          Mam nadzieje ze chlopaczyna wy... i zostana same gamonie jak ty.
          Bedziecie mieli wtedy pelna wladze i nie bedziecie musieli byznesow
          robic na cmentarzach. Ten kraj to bagno, skorumpowany Meksyk
          Europy...
          • popisuar Re: Japa 18.06.10, 17:57
            Nie obrazaj Meksyku! Polska to Bangladesz Europy!
            • Gość: Pepsi Facet, idź się leczyć n/t IP: *.gdynia.mm.pl 18.06.10, 18:08
              • popisuar Re: Facet, idź się leczyć n/t 18.06.10, 18:22
                To ma byc argument w dyskusji?
                • Gość: Pepsi w dyskusji z tobą? jak najbardziej n/t IP: *.gdynia.mm.pl 18.06.10, 18:30
                  • tornson Masz lemingu o mentalności przedszkolaka, coś 19.06.10, 12:19
                    specjalnie dla ciebie, czytaj i merdaj sobie ogonkiem z radości:
                    www.wielkarzeczpospolita.net/
          • Gość: Pepsi ... IP: *.gdynia.mm.pl 18.06.10, 18:00
            A co misiu, ty podobnie jak kolega tornson drugi rok na kuroniówce
            czy dla odmiany u sąsiada przy truskawkach dorabiasz?
            O mnie i moje biznesy się nie martw. Takiego łachmaniarstwa nawet za
            darmo nie zatrudniam, więc dla mnie ganz egal czy tu jesteście czy
            wyjedziecie dziadować gdzie indziej.
            • popisuar Re: ... 18.06.10, 18:13
              Truskawki kupuje w Portugalii - bardzo smaczne!
              • Gość: Pepsi taaa... IP: *.gdynia.mm.pl 18.06.10, 18:31
                są równie smaczne jak chiński czosnek, ruski szampan czy niemiecki
                miód. Ale de gustibus ...
            • tornson Re: ... 19.06.10, 12:22
              Gość portalu: Pepsi napisał(a):

              > A co misiu, ty podobnie jak kolega tornson drugi rok na kuroniówce
              Pojęcia łosiu nie masz o polskiej beznadziei, abstrahując wogóle od bredni na
              temat mojej osoby, to zasiłek dla bezrobotnych obowiązuje przez pół roku, pod
              warunkiem przepracowania wcześniej 3 lat. Pozostali, czyli conajmniej 4/5
              bezrobotnych, pozbawiani są przez to chore państwo wszelkich środków do życia
          • Gość: aa Re: Japa IP: *.sotn.cable.ntl.com 18.06.10, 23:35
            co masz do meksyku? to kraj bogatszy od polski w przeliczeniu na mieszkanca
            nawet a maja ich kilka razy wiecej
            • Gość: NGF Narodowa Grupa Mexico IP: *.chello.pl 19.06.10, 08:52
              Nie masz racji. Meksyk jest co prawda państwem znacząco większym od
              Polski, lecz tamtejszy PKB na głowę pozostaje niższy od polskiego.

              Licząc metodą parytetu siły nabywczej-PPP, w roku 2009 wynosił on
              13.628 USD (wg MFW) lub 13.500 USD (wg CIA World Factbook).
              Odpowiednie wskaźniki dla Polski za tenże rok 2009 to: 18.072 USD
              (MFW) lub 17.900 (CIA).

              Licząc po kursach nominalnych, w roku 2009 meksykański PKB per
              capita wyniósł 8.220 USD (wg MFW) lub 9.100 (CIA). Odpowiednie
              obliczenia dla Polski to 11.282 USD (MFW) lub 11.100 USD (CIA).
              • tornson Relatywnie wysokie PKB nie oddaje prawdy na temat 19.06.10, 12:24
                masowej nędzy i zacofania panującego w tym kraju. Poziom rozwoju społecznego
                (HDI) Meksyk mam mniejszy od Kuby, a nędza pracowników amerykańskich montowni
                jest straszliwa i doprowadziła do niewyobrażalnej, najwyższej w świecie
                przestępczości.
                • Gość: NGF Narodowa Grupa Relatywnie wysokie PKB nie oddaje prawdy na t IP: *.chello.pl 19.06.10, 13:12
                  1 Przedmówca pisał o wyższym jakoby niż w Polsce poziomie
                  meksykańskiego GDP. A to akurat nieprawda.
                  2 Per capita GDP nie jest uniwersalną ani nieomylną informacją o
                  poziomie życia. Ale żaden inny wskaźnik też nie jest. HDI również
                  nie.
                  3 Osławiony HDI jest w Meksyku istotnie niższy od kubańskiego, lecz
                  chyba nie tak bardzo, skoro wynosi 0.854 (53. miejsce w świecie),
                  zaś dla Kuby - 0.863 (51. miejsce w świecie). Skoro tak, to zapewne
                  obszary nędzy na Kubie nie są tak znacząco mniejsze, niźli w
                  Meksyku.
                  4 Jestem w stanie uwierzyć w wysoką przestępczość w Meksyku. Ale na
                  jakiej podstawie nazywasz ją "największą w świecie"? Jak to
                  zmierzyłeś?
                  W przeszłości w Meksyku odbywały się wielkie imprezy sportowe, lecz
                  sportowcy i dziennikarze nie padali ofiarami zbrojnych rabunków tak
                  często, jak obecnie w RPA. Radziłbym ostrożnie używać tzw. wielkich
                  kwantyfikatorów, czyli na przykład stopnia najwyższego.
                  • tornson Re: Relatywnie wysokie PKB nie oddaje prawdy na t 19.06.10, 20:14
                    Gość portalu: NGF Narodowa Grupa napisał(a):

                    > 1 Przedmówca pisał o wyższym jakoby niż w Polsce poziomie
                    > meksykańskiego GDP. A to akurat nieprawda.
                    > 2 Per capita GDP nie jest uniwersalną ani nieomylną informacją o
                    > poziomie życia. Ale żaden inny wskaźnik też nie jest. HDI również
                    > nie.
                    > 3 Osławiony HDI jest w Meksyku istotnie niższy od kubańskiego, lecz
                    > chyba nie tak bardzo, skoro wynosi 0.854 (53. miejsce w świecie),
                    > zaś dla Kuby - 0.863 (51. miejsce w świecie). Skoro tak, to zapewne
                    > obszary nędzy na Kubie nie są tak znacząco mniejsze, niźli w
                    > Meksyku.
                    Bo niestety w skład HDI wchodzi też PKB, które Meksykowi zawyża statystyki
                    nieproporcjonalnie to panującej tam nędzy. Poza tym ten kraj ma jedno z
                    większych świecie nierównoważenie w dochodach ludności.

                    > 4 Jestem w stanie uwierzyć w wysoką przestępczość w Meksyku. Ale na
                    > jakiej podstawie nazywasz ją "największą w świecie"? Jak to
                    > zmierzyłeś?
                    Nie ja, ale taki jest fakt. W samym Ciudad Juarez dochodzi do 1000 mordów
                    rocznie, gangi robią co chcą i prowadzą regularną wojnę z policję. Meksyk dziś
                    jest tym czym była Kolumbia jeszcze 2-3 dekady temu.

                    > W przeszłości w Meksyku odbywały się wielkie imprezy sportowe, lecz
                    > sportowcy i dziennikarze nie padali ofiarami zbrojnych rabunków tak
                    > często, jak obecnie w RPA.
                    W przeszłości Meksyk prowadził bardziej zrównoważoną politykę
                    społeczno-gospodarczą. Wzrost przestępczości związany jest z masowym zubożeniem
                    społecznym jakie nastało po przystąpieniu kraju do NAFTA i zamiany go w jedną
                    wielką montownię US-koncernów.
                    • Gość: NGF Narodowa Grupa 1 W skład HDI wchodzą też jeszcze inne, co naj- IP: *.chello.pl 19.06.10, 22:29
                      mniej dyskusyjnie dobrane kryteria, w proporcjach arbitralnie
                      ustalonych.
                      2 "Taki jest fakt", powiadasz? Czyli NIE dysponujesz miarodajnym i
                      mierzalnym kryterium pozwalającym na sto procent potwierdzić, że w
                      Meksyku jest gorzej, niż gdziekolwiek na świecie. Tak ci się po
                      prostu wydaje! A tymczasem, jeśli wierzyć telewizyjnemu reporterowi,
                      to w Johannesburgu liczba samych morderstw jest dwukrotnie wyższa,
                      niż 1000.
                      3 To chyba jednak prostackie myślenie, że bieda tłumaczy i poniekąd
                      usprawiedliwia zbrodnię.
                      4 Meksykanie mogą czuć się biedni - głównie w stosunku do "Gringos
                      Norteamericanos".
                      5 Ciekawe myślenie: gdyby mniej było fabryk pracujących na potrzeby
                      rynku USA, poziom zamożności wzrósłby. Zaś gdyby odciąć się od
                      amerykańskiego rynku całkowicie, to zapewne ów poziom poszybowałby w
                      kosmos. Czyli, im mniej przemysłu, zwłaszcza eksportowego - tym
                      lepiej? Bo przeciez owe "montownie" nie powstały zamiast czegoś, co
                      istniało wcześniej, lecz obok.
                      Tymczasem, jeśli administracja w Waszyngtonie zabroni importu czegoś
                      tam skądśtam - to od razu nazywa się to "sankcjami".
                      6 Wskaźniki nierówności w Meksyku nie są aż tak zatrważające, jak
                      piszesz. 10% najbiedniejszych Meksykanów dysponuje zaledwie 1,7%
                      PKB, zaś górne 10% - 36,3% PKB. Ale, dla porównania, w Rosji jest
                      tylko trochę bardziej równo: najbiedniejsza jedna dziesiąta
                      dysponuje 1,9% PKB, zaś najbogatsza - zgarnia 30,4%.
                      • Gość: Polfa Przecież gościu przyznaje, że w Kolumbii IP: *.chello.pl 20.06.10, 05:33
                        energiczne działania rządu zdołały obniżyć przestępczość. A przecież
                        Kolumbia jest ponaddwukrotnie biedniejsza od Meksyku. I podział
                        bogactw nie jest w niej równiejszy.
                        Zresztą, od tego właśnie winno się zawsze zaczynać. To nie tyle
                        bieda skutkuje przestępczością, lecz na odwrót. Który poważny
                        przedsiębiorca będzie ryzykował własne pieniądze w strefie, w której
                        grozi mu łatwa utrata tychże, i to wraz z życiem?

                        "3 To chyba jednak prostackie myślenie, że bieda tłumaczy i poniekąd
                        usprawiedliwia zbrodnię."
                        • Gość: Kagan Re: Przecież gościu przyznaje, że w Kolumbii IP: *.102.216.17.rev.optimus.pt 20.06.10, 10:47
                          Im mniej sprawiedliwy jest podzial dochodow i bogactwa, tym mniejsze skrupuly
                          moralne maja zlodzieje.
                          • Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Jaki "sprawiedliwy", jaki "sprawiedliwy"? IP: *.chello.pl 21.06.10, 07:06
                            Od kiedy to "równość" oznacza "sprawiedliwość"?
                            • popisuar Re: Jaki "sprawiedliwy", jaki "sprawiedliwy"? 22.06.10, 14:58
                              Rownosc szans jest podstawowym wymogiem sprawiedliwosci spolecznej. A
                              kapitalizm to jest taki maraton, w ktorym dzieci ubogich zaczynaja ponad 40
                              kilometrow od mety, a dzieci bogaczy maja do przebiegniecia gora 40
                              metrow...
                              • Gość: OA Azoty-Organika "Sprawiedliwość społeczna" tym się różni od IP: *.chello.pl 23.06.10, 11:13
                                sprawiedliwości po prostu - czym krzesło elektryczne od krzesła bez
                                przymiotników.
                                • popisuarka Re: "Sprawiedliwość społeczna" tym się różni od 23.06.10, 13:51
                                  Speawiedliwosc spoleczna to jest to, co zapobiega wybuchnieciu krwawych rewolucji!
                                  • Gość: PoliMostal A ja mógłbym wymienić parę krajów, gdzie IP: *.chello.pl 23.06.10, 14:11
                                    podział bogactwa jest wybitnie "niesprawiedliwy", a szans na krawą
                                    rewolucję mimo to brak.
                                    • popisuarka Re: A ja mógłbym wymienić parę krajów, gdzie 23.06.10, 14:31
                                      Czyzby? Co sie odwlecze, to nie uciecze!
                                      • Gość: 1&2 (JedynkaDwój) Ja wolę wersję: "Czekaj tatka latka" IP: *.chello.pl 23.06.10, 20:21
                                        Ona jest bardziej prawdopodobna.
            • tornson Re: Japa 19.06.10, 12:23
              Gość portalu: aa napisał(a):

              > co masz do meksyku? to kraj bogatszy od polski w przeliczeniu na mieszkanca
              > nawet a maja ich kilka razy wiecej
              Meksyk to kraj bardziej zacofany niż Kuba.
        • brytpol65 Re: won! 19.06.10, 09:35
          Oj widac tutaj w twoich slowach zapatrzenie w kaczora i pogarde dla
          innych.
          Zapomniales dodac: dziadu....
          Gość portalu: Pepsi napisał(a):

          > To wypie...j stąd, jeśli ci tu źle.
          > Albo zamiast narzekać weź się w końcu do porządnej roboty.
        • tornson Re: won! 19.06.10, 12:17
          Gość portalu: Pepsi napisał(a):

          > To wypie...j stąd, jeśli ci tu źle.
          > Albo zamiast narzekać weź się w końcu do porządnej roboty.
          Biedny żałosny leming, jak mi ciebie żal...
      • sselrats Ha ha ha - fajne 18.06.10, 17:26
        tornson: Polska to zacofany bantustan trzeciego świata oparta o
        montownie, bez rodzimego przemysłu, ośrodków badawczo rozwojowych,
        bez myśli technicznej. Polska gospodarka to obraz nędzy i
        rozpaczy.

        zigzaur: hau hau hau

        popisuar: hau hau hau

        pepsi: hau hau hau

        • Gość: Pepsi żaaaal IP: *.gdynia.mm.pl 18.06.10, 18:09
          > tornson: Polska to zacofany bantustan trzeciego świata oparta o
          > montownie, bez rodzimego przemysłu, ośrodków badawczo rozwojowych,
          > bez myśli technicznej. Polska gospodarka to obraz nędzy i
          > rozpaczy.
          >
          > zigzaur: hau hau hau
          >
          > popisuar: hau hau hau
          >
          > pepsi: hau hau hau

          sselrats: iiiihaaa, iiiihaaaa
    • Gość: Kosiarz Niestety nie wszystkim rozwoj gospodarczy w Polsce IP: 85.19.195.* 18.06.10, 14:41
      pasuje, PISdzielcy chcieliby zrobic tutaj skansen zacofania i
      podlosci zgodnie z wola kaczego imbecylizmu.
      • Gość: filthpurger sadzisz? znacznie latwiej i wydajniej sie IP: *.217.146.194.generacja.pl 18.06.10, 15:26
        pracuje jak masz czysta kuchnie czy biurko, nie sadzisz?
        wyczyszczenie kraju z plagi korupcji jest tym czyszczeniem bez
        ktorego nigdy nie osiagniesz takiej wydajnosci jaka moglbys miec!!!.
        I TO SA REZERWY, nie daj sobie robic z mozgu wode ze i w brudzie tez
        mozna cos osiagnac. Krok do przodu, dwa do tylu, tyle.
        Kaczynski jest madrzejszy niz myslisz, on wie jak korupcja wplywa na
        wydajnosc, inni kandydaci to dyletanci- niestety nie maja pojecia
        • popisuar Re: sadzisz? znacznie latwiej i wydajniej sie 18.06.10, 16:41
          Kaczynski to PRLowski pseudodktor od socjalistycznego "prawa"...
          • Gość: filthpurger mysl jak chczesz ale JK jest jedynym co ma ... IP: *.217.146.194.generacja.pl 18.06.10, 22:42
            ...w programie walke z korupcja - najtrudniejszym problemem w Polsce
            porownywalnym do plagi alkoholizmu.Nikt z obecnych pretendentow nie
            mowiac o rzadzie nie dotyka tego bo sie boi konsekwencji w
            naruszeniu pewnej "rownowagi" wplywow.
            A to jest klucz do progresu w tym kraju, chowanie glowy w piasek i
            niezauwazanie problemu wiedzie nas do zaulkow gospodarczego marazmu,
            granic wzrostu- krok do przodu ,dwa do tylu.
            • Gość: aa Re: mysl jak chczesz ale JK jest jedynym co ma .. IP: *.sotn.cable.ntl.com 18.06.10, 23:38
              najwiekszy problem polski do dominacja kosciola
              ten zabobon ta czarna mafia trzyma wszystkich w marazmie i bidzie
              • Gość: filthpurger Re: mysl jak chczesz ale JK jest jedynym co ma .. IP: *.217.146.194.generacja.pl 19.06.10, 00:13
                kosciol jak rzad, chce wladzy - bo wie najlepiej!.
                czy pokory nie ucza w kosciele?
                w rzadzie powinni ja stosowac wobec ludzi ktorzy ich wybrali.
                szaliczek - broneczek itp, jakiego rodzaju rzadow mozemy sie
                spodziewac.
                Za duzo arogancji w rzadzie i w kosciele.
                Zera tolerancji dla korupcji ( tym samy arogancji- bo trzeba nim byc
                zeby byc skorumpowana swinia)
              • Gość: Kagan Re: mysl jak chczesz ale JK jest jedynym co ma .. IP: 193.136.157.* 19.06.10, 15:00
                Otoz to. Najwiekszy problem Polski do dominacja Kosciola - ten zabobon i
                ta czarna mafia trzyma wszystkich w marazmie i bidzie...
    • Gość: sikoras "FAZ": Polska gospodarka jest w dobrej kondycji IP: *.lpptex.com.pl 18.06.10, 15:10
      wpisy typowych (wszech)Polaków
      Proszę zajrzeć w internet i zobaczycie że Niemcy to 4 najbogatszy
      kraj na świecie / 1 najbogatszy w Europie i porownując się do
      Niemiec nawet za 30 lat będzie wielka dysproporcja... ale porównajmy
      się do kogoś z naszej ligi <TU UWAGA> czyli 2 dziesiątka na świecie
      (18 miejsce 2008r 16 miejsce 2009) ... zdziwieni ???
      Także przypomnijcie sobie na co mogliście pozwolić sobie w roku 2000
      a na co dziś... sprzęt RTV/wycieczki zagraniczne/
      • Gość: Popieramoptymistow Re: "FAZ": Polska gospodarka jest w dobrej kondyc IP: 89.28.185.* 18.06.10, 17:03
        Fakty mowia za siebie. I tak wszystkich pesymistow dane, ktore
        podales, zatkaly, ze udaja, ze one nie istnieja.

        Czy ktos z was byl w Somali, ze osmiela sie porownywac? Widziliscie
        dzieci umierajace z glodu? I nie piszcie, ze w Polsce tez sa
        niedozywione - bo nie umieraja masowo.

        A czy widzieliscie zacofane rejony w Wielkiej Brytanii?
        • Gość: aa Re: "FAZ": Polska gospodarka jest w dobrej kondyc IP: *.sotn.cable.ntl.com 18.06.10, 23:39
          wysoko mierzysz skoro kraj europy porownujesz z somalia :)

          > A czy widzieliscie zacofane rejony w Wielkiej Brytanii?

          tak... wygladaja jak polskie blokowiska w ktorych zyje tzw. klasa srednia 2000zl
          brutto na miesiac
          z tymze w uk takie rejony to rzadkosc
    • Gość: arturo Nie przezywajcie tak co o nasz pisza na zachodzie IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 18.06.10, 15:32
      Miejmy wlasne poczucie tozsamosci i jakis charakter zamiast zawsze patrzec co
      o nas mysla na zachodzie.
      • kasik68 Re: Nie przezywajcie tak co o nasz pisza na zacho 18.06.10, 15:49
        Jasne!
        Najlepiej wyjdzmy z Unii, ogrodzmy sie murem, wybudujmy tysiace kosciolow,
        pomnikow, czytajamy "nasza" prase, "naszych" autorow, sluchajmy tylko
        "prawdziwtch" rozglosni, placmy abonament na jedyna i sluszna tv.
        Bedzie dobrze.
        Zamknijmy granice, zeby mlodzi nie wyjezdzali i ugotujmy sie w tym wlasnym
        sosiku, polskiej zawisci, glupoty, nacjonalizmu, braku tolerancji.
        • Gość: vxd Re: Nie przezywajcie tak co o nasz pisza na zacho IP: *.chello.pl 18.06.10, 16:12
          Ja nie wiem, co zlego jest w wyjezdzaniu mlodych. Wielu moich znajomych
          pracowalo tam przez lata, nie w jakichs ekskluzywnych branzach, uzbierali
          "troche" pieniedzy, zdobyli doswiadczenie i po powrocie do Polski pozakladali
          swoj "biznes".
          • Gość: aa Re: Nie przezywajcie tak co o nasz pisza na zacho IP: *.sotn.cable.ntl.com 18.06.10, 23:41
            i co dalej maja te biznesy czy zus albo skarbowka ich pozamykala?
      • mara571 to nie takie proste 18.06.10, 16:14
        wlasne poczucie tozsamosci nie wystarczy.
        Opinia o nas nie jest najlepsza, wiec jesli FAZ dziennik opiniotworczy w kregach
        niemieckiej elity, dobrze o nas pisze to nam to nie zaszkodzi tylko pomoze.
        • Gość: aaa Re: to nie takie proste IP: *.sotn.cable.ntl.com 18.06.10, 23:57
          wlasne poczucie tozsamosci nie wystarczy.
          Opinia o nas nie jest najlepsza, wiec jesli FAZ dziennik opiniotworczy w kregach
          niemieckiej elity, dobrze o nas pisze to nam to nie zaszkodzi tylko pomoze.
          ============
          piszesz o polsce jakby to bylo cos twojego
          chlopcze zrozum ty jestes owieczka w stadzie a nad toba sa mafie polityczno -
          katolowe
          zatanczysz jak ci zagraja dajac zludne wrazenie ze to twoj kraj zebys czasem nie
          podskakiwal i sie nie wybijal od reszty stadka
          • mara571 oczywiscie, ze to jest moj kraj 19.06.10, 18:46
            i nie mam wrazenia, ze rzadza nami mafie polityczne.
            Uwierz osobie, ktora juz zyla i pracowala w kilku krajach, ze WSZEDZIE rzadza
            politycy, ktorzy sa stale szantazowani przez grupy interesow, za ktorymi stoja
            naprawde wielkie pieniadze.
    • wicur "FAZ": Polska gospodarka jest w dobrej kondycji 18.06.10, 15:44
      Bardzo ciesze sie z postepu jaki czyni Polska. Milo jest ogladac ten postep
      z perspektywy jaka daje mi pobyt w Irlandii. Bedac na miejscu nie jestem
      taki pewny czy bym ten postep w ogole zauwazyl. Chyba nie mialbym ani czasu
      ani srodkow aby tego dokonac. Nie moge sie doczekac kiedy w Polsce wybuchnie
      dobrobyt.
      • Gość: Arek Re: "FAZ": Polska gospodarka jest w dobrej kondyc IP: *.olsztyn.vectranet.pl 18.06.10, 17:32
        z perspektywy zmywaka niewiele widać
        • popisuar Re: "FAZ": Polska gospodarka jest w dobrej kondyc 18.06.10, 17:57
          Ja patrze na swiat z wysokosci uniwersyteckiej katedry...
        • Gość: aa Re: "FAZ": Polska gospodarka jest w dobrej kondyc IP: *.sotn.cable.ntl.com 18.06.10, 23:59
          za to duzo widac z perspektywy pensji 1500zl brutto
        • tornson Re: "FAZ": Polska gospodarka jest w dobrej kondyc 21.06.10, 09:21
          Gość portalu: Arek napisał(a):

          > z perspektywy zmywaka niewiele widać
          Lepszy zmywak w Irlandii niż większość zawodów w Polsce.
      • Gość: zabawny_gość Re: "FAZ": Polska gospodarka jest w dobrej kondyc IP: *.chello.pl 19.06.10, 08:38
        Witaj! Irlandia się skończyła już dwa lata temu kolego. Teraz to już wegetacja i
        podnieta. Ja miałem biznes w IRL, teraz jestem na wschodzie(polska, ukraina,
        słowacja) i jest przyzwoicie, więc nie nadymaj się bo dobrze wiem co tam się
        teraz dzieje. Polska nigdy nie będzie tak silnie rozwijać się jak karły Europy.
        Tutaj potrzeba czasu, i wielu zmian, ale i tak jest nieźle. Czytałeś o NAMA?,
        polecam, ale w mediach ilrandzkich przy skonie i małej czarnej.
    • Gość: sll mieszkam na stale w Szwajcarii.. IP: 193.222.161.* 18.06.10, 16:00
      .. ktora uchodzi za jeden z najbogatszych krajow swiata. Polske
      odwiedzam conajmniej 4 razy do roku. Postep i rozwoj jest
      imponujacy. Zwlaszcza w kontekscie 50 lat komunizmu i szalejacej
      hiperinflacji w chwili rozpoczecia przemian. To co jest przerazajace
      to brak edukacji ekonomicznej, miedzy innymi wsrod dyskutantow tego
      forum, ktorzy dosc oczywistych zjawisk dostrzec nie potrafia.
      • popisuar Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. 18.06.10, 16:31
        Nie sadze. Przyjechalem niedawno temu z wizyta do Polski. Jechalem m. in. przez
        Szwajcarie. Po Szwajcarii, a nawet po Czechach, to Polska okazuje sie biednym,
        brudnym i zacofanym krajem.
        A co do edukacji ekonomicznej: mam MA z ekonomii uzyskane w roku 1996 po
        studiach na The University of Melbourne.
        • Gość: Pepsi Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. IP: *.gdynia.mm.pl 18.06.10, 18:19
          Po Szwajcarii, a nawet po Czechach, to Polska okazuje sie
          biednym, brudnym i zacofanym krajem.


          Miej jedynie pretensje do sołtysa, że przez 30 lat nie zdołał nic
          zrobić w twojej rodzinnej wsi :>
          A poważnie - im więcej cię czytam, tym bardziej wychodzę z
          założenia, że pieprzysz koleś chyba tylko aby pieprzyć. Nie wiem,
          czy ci się w życiu nie ułożyło czy też może leczysz jakieś
          kompleksy, ale po jakiego wuja tworzysz jakieś kuriozalne wręcz
          mity?? Naprawdę nie dostrzegasz tego, że nie jesteś wiarygodny z
          twoimi opiniami wziętymi z kosmosu?
          • popisuar Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. 18.06.10, 18:23
            Mam w Polsce mieszkanie w Warszawie... I czemu masz tylko pseudoargumenty typu
            ad personam?
            • Gość: Pepsi Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. IP: *.gdynia.mm.pl 18.06.10, 18:33
              Bo wkurzają mnie takie pojeby jak ty.
              Nie musisz ze mną dyskutować, prawda?
              • Gość: aa Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. IP: *.sotn.cable.ntl.com 18.06.10, 23:42
                widac zylka ci pekla i tylko przeklinac potrafisz
                idz strzel sobie jabcoka z marianem pod grusza to ci przejdzie
              • Gość: Kagan Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. IP: 193.136.157.* 19.06.10, 15:01
                Znow tylko chamski atak ad personam?
          • tornson Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. 21.06.10, 09:25
            Gość portalu: Pepsi napisał(a):

            > A poważnie - im więcej cię czytam, tym bardziej wychodzę z
            > założenia, że pieprzysz koleś chyba tylko aby pieprzyć. Nie wiem,
            > czy ci się w życiu nie ułożyło czy też może leczysz jakieś
            > kompleksy, ale po jakiego wuja tworzysz jakieś kuriozalne wręcz
            > mity??
            Kompleksy to raczej wszyscy widzą u ciebie. Ciągle tylko pieprzysz bez sensu i
            nie na temat o jakiś kompleksach, zarzucając forum swoim spamem. Nie trzeba
            kończyć psychologii że poprostu próbujesz się dowartościować nieudolnie szukając
            bardziej przegranych i zakompleksionych od siebie, ale póki co niezbyt to tobie
            wychodzi.
            • robitussin Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. 22.06.10, 23:42
              Tornson, z całym szacunkiem, ale kompleksy wychodzą non-stop jedynie
              z Ciebie samego. Ciągłe narzekanie, plucie, frustracja jak to Ci źle
              i niedobrze w Polsce. I to nie tylko o ten wątek chodzi, ale o
              całokształ Twojej twórczości na wszelkich forach GazWybu. Człowiek,
              który ma poukładane w życiu po prostu z tego życia korzysta, a nie
              bez przerwy narzeka. Nie dziw się, że niektórzy reagują na to aż
              nadto alergicznie.
              • tornson Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. 23.06.10, 09:45
                robitussin napisał:

                > Tornson, z całym szacunkiem, ale kompleksy wychodzą non-stop jedynie
                > z Ciebie samego. Ciągłe narzekanie, plucie, frustracja jak to Ci źle
                > i niedobrze w Polsce.
                To jest forum o społeczno gospodarczych problemach kraju i świata, a nie o jakiś
                pierdołach dotyczących jednostek. Nigdy na forum nie pisałem o sobie i nie
                narzekałem na własną sytuację. Ja nie jestem z tego sortu ludzi, których jak
                widać tu nie brakuje, co to o wszystkich swoich prywatnych problemach chcą się
                wypłakać na forum.

                > I to nie tylko o ten wątek chodzi, ale o
                > całokształ Twojej twórczości na wszelkich forach GazWybu. Człowiek,
                > który ma poukładane w życiu po prostu z tego życia korzysta, a nie
                > bez przerwy narzeka.
                Od korzystania z życia są innego typu rozrywki niż dyskusje na forum. :)
                Poza tym idąc tym tokiem rozumowania, wszyscy opozycjoniści w PRLu to byli
                frustraci i przegrańcy. :>

                > Nie dziw się, że niektórzy reagują na to aż
                > nadto alergicznie.
                Tylko ogłupione przez propagandę lemingi, którym wali się cały świat kiedy
                usłyszą że Polska to skończone zacofane barachło a nie zielona wysepka Tuska jak
                im wmawia propaganda. :>
                • robitussin Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. 24.06.10, 17:13
                  > Nigdy na forum nie pisałem o sobie i nie
                  > narzekałem na własną sytuację.

                  Nie, oczywiście. Narzekasz z pewnością jedynie na sytuację swoich
                  sąsiadów i znajomych.

                  > Od korzystania z życia są innego typu rozrywki niż dyskusje na
                  > forum. :)

                  Dokładnie o tym mówię. Ja wchodzę na fora naprawdę rzadko, ale
                  gdziekolwiek wejdę, ZAWSZE widzę Ciebie - sfrustrowanego,
                  wqrwionego, rozżalonego. Czasem to się boję do lodówki zajrzeć ;-)
                  Zatem wnioski wyciągnij sam.

                  > Poza tym idąc tym tokiem rozumowania, wszyscy opozycjoniści w PRLu
                  > to byli frustraci i przegrańcy. :>

                  Tornson, ale co ty fanzolisz chłopie? Opozycja w PRL nie zajmowała
                  się narzekaniem i pie...eniem o dupie Maryni, jak to jest źle,
                  niedobrze i "wogle" tylko DZIAŁAŁA.
                  Czaisz różnicę?

                  > Tylko ogłupione przez propagandę lemingi, którym wali się cały
                  > świat kiedy usłyszą że Polska to skończone zacofane barachło a nie
                  > zielona wysepka Tuska jak im wmawia propaganda. :>

                  Naprawdę nie potrafisz przyjąć do wiadomości, że nie wszystkim w
                  Polsce żyje się tak źle jak Tobie? I że bynajmniej nie jest to
                  kwestia propagandy, wiary w Tuska czy innego Kaczora, tylko po
                  prostu stwierdzenie faktu? Nie dziw się, że z takim podejściem, jak
                  prezentujesz co krok, jesteś odbierany przez ogół jako zwykły
                  nieudacznik, któremu nie powiodło się życie w tym popieprzonym -
                  jego zdaniem - kraju.
                  • Gość: Kagan Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. IP: 193.136.157.* 24.06.10, 18:04
                    ... a mimo to masz tylko pseudoargumenty typu ad personam... :(
                    A faktem, jest, ze wiekszosc Polakow zyje dzis w biedzie, jesli by
                    przyjac dla Polski standardy ze "starej" Unii, a ta polska bieda to "zasluga"
                    nieudanej transformacji z lat 1989-2009.
                    • robitussin Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. 25.06.10, 11:17
                      Gość portalu: Kagan napisał(a):

                      > ... a mimo to masz tylko pseudoargumenty typu ad personam
                      ... :(

                      Pardon?? Coś Ci się chyba pomieszało kolego.

                      > A faktem, jest, ze wiekszosc Polakow zyje dzis w biedzie

                      Jaka większość? Skąd masz dane? I co rozumiesz przez "życie w
                      biedzie"?

                      > jesli by przyjac dla Polski standardy ze "starej" Unii, a ta
                      > polska bieda to "zasluga" nieudanej transformacji z lat 1989-2009.

                      Ech, szkoda słów.
                      Jak możesz porównywać standardy starej Unii do standardów kraju,
                      który najpierw prawie 150 lat był pod zaborami, przeżył dwie wojny
                      światowe, w tym masowe morderstwa całej inteligencji, by w końcu
                      wylądować na prawie 50 lat w szponach komunizmu?
                      Czego Ty oczekujesz po 20 latach od transformacji? Poziomu życia na
                      miarę Niemiec czy Szwajcarii? Wybacz, ale albo sobie jaja robisz
                      albo jesteś najzwyczajniej w świecie głupi (tak, to akurat jest ad
                      personam, ponieważ żaden inny argument w sytuacji, gdy ktoś chrzani
                      głupoty, nie przychodzi mi do głowy)
                  • Gość: Kagan Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. IP: 193.136.157.* 24.06.10, 18:11
                    PS: Opozyzcja w PRlu zajmowala sie sabotwaniem polskiej racji stanu i polskiej
                    gospodarki, glownie przez strajki. Stad tez dzis mamy w Polsce tak zle, jak to
                    kazdy widzi...
                  • tornson Przyłazić na forum gospodarcze by pieprzyć 25.06.10, 09:27
                    o jakiś personalnych pierdołach nie świadczy o tobie najlepiej. Z takim
                    zachowaniem jesteś conajmniej trollem. Próbujesz zbić rozmówce najbardziej
                    prostackimi, typowymi dla bezrozumnego motłochu, atakami ad-personam. Jako
                    forumowy dyskutant jesteś poprostu zero, bez krzty jakichkolwiek argumentów.

                    robitussin napisał:

                    > Nie, oczywiście. Narzekasz z pewnością jedynie na sytuację swoich
                    > sąsiadów i znajomych.
                    Ależ ty głupi jesteś, to aż niepojęte! W Polsce mieszka 40mln ludzi, 2/3 z nich
                    żyje w biedzie, kilkanaście procent w skrajnej nędzy, jeśli ciebie to nie rusza
                    to po jaką cholerę pisujesz na forum o problemach społeczno-gospodarczy. Wypadaj
                    na forum o babskich pogaduchach, które tu uprawiasz, zamiast śmiecić swoim spamem.

                    > Dokładnie o tym mówię. Ja wchodzę na fora naprawdę rzadko, ale
                    > gdziekolwiek wejdę, ZAWSZE widzę Ciebie - sfrustrowanego,
                    > wqrwionego, rozżalonego. Czasem to się boję do lodówki zajrzeć ;-)
                    > Zatem wnioski wyciągnij sam.
                    Oczywiście w prostym móżdżku tępego leminga nie mieści się to że komuś może nie
                    podobać się sytuacja w najbardziej zacofanym kraju UE i jednym z
                    najbiedniejszych państw tzw. Północy. Jakoś to że jest u nas lepiej niż w
                    Etiopii czy na Haiti niezbyt mnie pociesza.

                    > Tornson, ale co ty fanzolisz chłopie? Opozycja w PRL nie zajmowała
                    > się narzekaniem i pie...eniem o dupie Maryni, jak to jest źle,
                    > niedobrze i "wogle" tylko DZIAŁAŁA.
                    > Czaisz różnicę?
                    Oczywiście, a ich tępawe agitki i różne pisemka propagandowe?

                    > Naprawdę nie potrafisz przyjąć do wiadomości, że nie wszystkim w
                    > Polsce żyje się tak źle jak Tobie?
                    Znowu te ataki ad-personam, człowieku ty jesteś forumowy troll, nic więcej.

                    > I że bynajmniej nie jest to
                    > kwestia propagandy, wiary w Tuska czy innego Kaczora, tylko po
                    > prostu stwierdzenie faktu?
                    Oświecę ciebie trollu, w Etiopii czy na Haiti też jest garstka ludzi która nie
                    przymiera głodem, ale czy to powód by wychwalać poziom życia w tych zacofanych
                    krajach?

                    > Nie dziw się, że z takim podejściem, jak
                    > prezentujesz co krok, jesteś odbierany przez ogół jako zwykły
                    > nieudacznik, któremu nie powiodło się życie w tym popieprzonym -
                    > jego zdaniem - kraju.
                    Tylko przez analfabetów którzy nie odróżniają forum o problemach
                    społeczno-gospodarczych, od forum o babskich pogaduchach "jak to mi się w życiu
                    dzieje".

                    Ogólnie, z tymi swoimi atakami ad-personam, jesteś najgorszym sortem ludzi na
                    forum. Pisząc na forum o gospodarce, nawet nie zahaczasz o temat, tylko
                    atakujesz w najbardziej prostacki sposób.
                    Już nawet nie wspominam o twojej pogardzie, typowej dla najgorszej maści
                    sqrwysynów, wobec ludzi zniszczonych i wyplutych przez najbardziej morderczy
                    system w dziejach - kapitalizm, do których to próbujesz mnie zaliczać aby, w
                    twoim chorym mniemaniu, mnie obrazić czy ośmieszyć. Ja jednak nie gardzę ludźmi
                    zniszczonymi przez kapitalistyczne złodziejstwo, więc marny twój trud nieudolnej
                    próby obrażania mnie.
                    Jedyne co pozostaje widząc twój spam to poprostu nacisnąć koszyk, bo wedle
                    regulaminu forum na takie coś nawet nie powinno się odpowiadać.
                    Bez odbioru, trollu.
                    • robitussin tornson, tobie już tylko ortopeda może pomóc ... 25.06.10, 11:21
                      ... bo na psychiatrę za późno.

                      I to by było tyle, jeśli chodzi o "dyskusję" z tobą.
                      Właśnie ugryzłeś się we własny ogon udowadniając to, czemu tak
                      żarliwie w pierwszym poście zaprzeczałeś, a mianowicie, że jesteś
                      jedynie żałosnym, sfrustrowanym dupkiem.
              • popisuarka Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. 23.06.10, 14:29
                Jakie kompleksy? Gosc pisze po prostu prawde, a jest ona taka, ze tzw.
                transformacja poniosla w Polsce kleske (choc na Ukrainie stalo sie
                jeszcze gorzej), wiec jedyna szansa przecietnego Polaka na awans
                cywilizacyjny jest dzis emigracja na Zachod.
      • Gość: filthpurgetr Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. IP: *.217.146.194.generacja.pl 18.06.10, 16:37
        tak, chociaz wiecej drog i mostow nie czyni takiego postepu jaki
        bysmy mieli gdyby poziom korupcji byl podobny jak w Swisse, nie
        sadzisz???
        • concat Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. 18.06.10, 23:20
          "Gdybyśmy mieli mięso, zarzucilibyśmy rynek konserwami! Ale nie mamy stali na
          puszki..."
      • Gość: Przeciwnikpesymist Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. IP: 89.28.185.* 18.06.10, 17:12
        Jestem w podobnej sytuacji i mam analogiczne obserwacje. Wielu
        ludziom w Polsce wydaje sie, ze *tam* jest raj na ziemi.Dotychczas
        tylko w Chinach widzialem wiekszy postep, niz uczynila Polska w
        ostatnich 20stu latach. Ale watpie, czy wiekszosc narzekajacych
        chcialaby zaplacuic taka cene, jak Chinczycy
        • popisuar Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. 18.06.10, 17:22
          Polska w latach 1989-2009 zbudowala u siebie wysokie i strukturalne bezrobocie,
          zlikwidowala swa wlasna mysl techniczna, zadluzyla sie za granica na ponad 200
          miliardow USD, doczekala sie ujemnego przyrostu naturalnego oraz ucieczki
          milionow jej obywateli...
          • Gość: nudne Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. IP: 89.28.185.* 18.06.10, 18:09
            Ile krajow potrafisz wymienic, ktore nie cierpia na te przypadlosci?
            Moze Hiszpania?
            • popisuar Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. 18.06.10, 18:21
              Hiszpania to wyprzedza dzis Polske o lata swietlne!
              • Gość: Pepsi attention!! troll warning!!! IP: *.gdynia.mm.pl 18.06.10, 18:35
                no i się wydało :-/
                • Gość: ziomek Re: attention!! troll warning!!! IP: *.aster.pl 19.06.10, 02:46
                  Pepsi weź na wstrzymanie, o co ci biega - że ktoś wytyka, że w Polsce cud
                  gospodarczy nie ma miejsca ... ze statystyk unijnych jasno wynika, że polskie
                  społeczeństwo jest bardzo ubogie i istnieje przy tym gigantyczne rozwarstwienie
                  ekonomiczne. ścigamy się w końcówce stawki z Bułgarią i Rumunią. i bida nie
                  wynika z tego, że ludzie są leniwi, czy mało zaradni - choć części te wady
                  dotyczą - tylko z wad naszych "przemian" po 1989 r., o których wspomina popisuar.
              • Gość: Bart Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. IP: *.chelmnet.pl 18.06.10, 21:03
                Tak ? Bezrobocie w Hiszpanii osiągnęło właśnie 20%. I wymień mi jakiś cud hiszpańskiej myśli technicznej oprócz seata montowanego na podzespołach VW. Owszem Polska ma kolosalne zapóźnienia infrastrukturalne co bardzo się rzuca w oczy po przekroczeniu granicy, ale mimo kłód rzucanych przez eurokratów z Brukseli są one nadrabiane w szybkim tempie. To co też rzuca się w oczy po przekroczeniu granicy zwłaszcza z byłą DDR to ludzie uwijający się przy robocie, ruch, kraj tętniący życiem i pragnący rozwoju, a nie marazmem i letargiem jak w tęskniących za Honeckerem, wschodnich landach DE, w które przecież RFN wpompowało górę funduszy.
                • Gość: aa Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. IP: *.sotn.cable.ntl.com 18.06.10, 23:02
                  ciekawe kto w polszy bedzie jezdzil tymi pieknymi autostradami jak sie okazuje
                  budowanymi na ugodach lapowkowych ale mniejsza z tym
                  nawet odcinki przy miastach maja byc platne smiech na sali
                  • robitussin Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. 22.06.10, 23:44

                    > nawet odcinki przy miastach maja byc platne smiech na sali

                    Faktycznie, cholernie śmieszne, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że
                    w całej EU darmowe autostrady masz tylko w Niemczech.
                    • popisuarka Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. 23.06.10, 14:27
                      To UK do UE juz nie nalezy?
                      robitussin napisał: ...w całej EU darmowe autostrady masz tylko w Niemczech.
                      • robitussin Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. 24.06.10, 16:59
                        > To UK do UE juz nie nalezy?

                        Chcesz powiedzieć, że w UK wszystkie drogi masz za darmo?
                        Chyba dawno cię tam nie było.
                        • Gość: Kagan Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. IP: 193.136.157.* 24.06.10, 17:05
                          Z nieliczymi wyjatkami, to wszystkie drogi w UK sa bezplatne.
                          www.igreens.org.uk/toll_roads.htm
                        • Gość: Kagan Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. IP: 193.136.157.* 24.06.10, 17:06
                          PS: na wiosne tego roku odwiedzilem Bristol (ten w Anglii).
                • hooligan1414 "tętniący życiem" - buahahaha 19.06.10, 09:46
                  tak - zapóźnienia są nadrabiane w tempie pociągu TGV. Szczególnie na
                  kolei nomem omen. A te polskie autostrady - daruj sobie. albo
                  wyobrax sobie, ze zachodzisz do sklepu, a tam chleba full - tylko
                  najtańszy, mały bochenek po 20 zł. To w zasadzie ten chleb jest, czy
                  go nie ma? jest dostępny, czy nie? tak samo jest z tymi
                  dziadowskimi "autostradami" - nie dość że jakość fatalna, to jeszcze
                  najdroższe na kontynencie. W sam raz, by wsiunom podreperowac ich
                  kmiecie ego
                • Gość: Kagan Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. IP: 193.136.157.* 19.06.10, 15:03
                  Sukces nie polega na ciekiej pracy, a na pracy wydajnej. W Induach
                  tez mozna zaobserwowac ludzi uwijających się przy robocie, I co z tego?
          • Gość: Akwabud Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.10, 21:52
            Chyba o innej Polsce myślimy. Bo obecnie w Polsce jest mnóstwo inwestycji,
            budowy, fabryki. Sporo firm z Niemiec lub Skandynawii zakłada u nas zakłady.
            Tylko aby to zobaczyć, nie wystarczy pojechać do Warszawy do centrum, trzeba
            udać się z d... w tereny przemysłowe, najlepiej w takie regiony jak Pomorze,
            Wielkopolska czy też Śląsk. Co do poziomu nauczania - cóż może i jest tak jak
            piszesz, tylko dlaczego w takim razie nasi inżynierowie, informatycy są
            dosłownie wyrywani z kraju do firm zachodnich? Chyba że jesteś zwolennikiem
            wykształcenia wyższego - ogólnego - czyli nic praktycznej wiedzy a sporo teorii
            z katedry Ojca R. - takich absolwentów produkowanych na tony to znajdziemy na
            wielu wszelakich uczelniach, szczególnie tych spod znaku katolickich. Pracuję w
            branży informatycznej i wiem jak to wygląda, bo sam często współpracuję z
            firmami zachodnimi.
            Jeżeli miałeś nadzieję że w momencie wstąpienia do UE poziom ekonomiczny Polski
            zrówna się od razu z Niemcami to chyba sam jesteś takim właśnie absolwentem
            uczelni spod znaku O.R. Na takie zrównanie będziemy musieli poczekać dobre z
            30-40 lat i to też nie ma gwarancji, gdyż Niemcy nie stoją w miejscu i też
            rozwijają swoją gospodarkę. Natomiast w porównaniu do takich krajów jak
            Hiszpania, Portugalia czy Grecja to naprawdę stoimy dobrze. A jak masz jeszcze
            jakieś obiekcje to proponuję wyprawę do Włoch, ale nie taką zorganizowaną z
            przewodnikiem, tylko najlepiej na rowerkach z namiotem. Poznaj północ Włoch i
            Południe, odwiedź Sycylię i takie rejony jak Capri - przerazisz się jeszcze
            bardziej niż w Polsce. Są tam też takie rejony gdzie asfalt zwinęli za czasów
            Ducze i zapomnieli do tej pory rozwinąć, a o przemyśle nie ma co mówić.

            • Gość: filthpurger porownaj poziom korupcji w swisse i w polsce IP: *.217.146.194.generacja.pl 18.06.10, 22:58
              wtedy dopiero zrozumiesz jaki swiat nas dzieli i to ze, to nie jeden
              extra most czy droga stanowi o postepie ale LUDZIE zorganizowani w
              przejrzysty (nie korupcyjny) system.
              Moze teraz zrozumiesz JK ktory widzi gdzie jest nasz rzeczywisty
              problem.Comprehendo?
            • robitussin Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. 22.06.10, 23:51
              północ Włoch i Południe, odwiedź Sycylię i takie rejony jak
              Capri - przerazisz się jeszcze bardziej niż w Polsce


              Dokładnie. Niemal to samo można powiedzieć o Hiszpanii i Portugalii.
              I nawet Francji. I też proponuję nie jechać z TUI czy innym
              Neckermanem na "Costa-Srosta" czy do Paryżewa, tylko po prostu
              jeżdżąc po kraju. Niekiedy włos się jeży na całym ciele, jaka bieda,
              zacofanie i degeneracja. Ale Polak zawsze widzi minusy i przywary
              tylko u siebie i w swoim kraju. To taka nasza typowa i beznadziejna
              cecha narodowa - gigantyczne kompleksy, brak wiary w siebie, brak
              poczucia własnej wartości i koszmarny pesymizm.
              • popisuarka Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. 23.06.10, 14:26
                Wystarczy pojechac do Avignon. Ale pobliskie Grenoble to juz zupelnie inny swiat!
        • tornson Re: mieszkam na stale w Szwajcarii.. 21.06.10, 09:43
          Gość portalu: Przeciwnikpesymist napisał(a):

          > Jestem w podobnej sytuacji i mam analogiczne obserwacje. Wielu
          > ludziom w Polsce wydaje sie, ze *tam* jest raj na ziemi.Dotychczas
          > tylko w Chinach widzialem wiekszy postep, niz uczynila Polska w
          > ostatnich 20stu latach.
          Buuuuuuuuuuahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha!!!!!! ;D
    • pawka55 Polska po latach... 18.06.10, 16:09
      Odwiedzilem kraj po kilkunastu latach i opuscilem go zachwycony. Nie mowie
      tutaj tylko o jego nowym wygladzie, ale o zywotnosci i inicjatywie mych
      rodakow w nim mieszkajacych. Wszyscy malkontenci narzekajacy na wszystko,
      wlacznie z tymi popierajacymi PiS i krytkujacymi III RP powinni przyjechac do
      mnie, do USA. Zobaczyliby jak wyglada kraj w prawdziwym kryzysie!

      Zatem starajcie sie docenic to co przez ostatnie 20 lat wypracowaliscie,

      Polak z US
      • popisuar Re: Polska po latach... 18.06.10, 16:43
        Bylem w USA w roku 1996, i juz wtedy przy Niemczech wydawaly mi sie te cale
        Stany obszarem nedzy z wysepkami dobrobytu...
        • Gość: aa Re: Polska po latach... IP: *.sotn.cable.ntl.com 18.06.10, 23:44
          to dziwne bo te wysepki dobrobytu stanowia najwieksze bogactwo swiata
          a to uwielbienie do niemcow to jakie rodzinne?
          • popisuar Re: Polska po latach... 22.06.10, 14:59
            Pozory bogactwa...
      • wj_2000 Re: Polska po latach... 18.06.10, 16:52
        Moja siostrzenica jakieś 15, może 13 lat temu wyjechała do USA. Miała niezłą
        stabilną pracę, związała się z chłopem, urodziła 10 lat temu jedno dziecko, 3
        lata temu drugie. Podczas pobytu w Warszawie na pogrzebie ojca spotkała starą
        sympatię ze szkoły i obydwoje zwariowali na swoim punkcie. Wróciła do USA,
        polikwidowała interesy, chłopu powiedziała bye, bye i przyjechała z końcem
        sierpnia do Warszawy.
        Starsza córka poszła do szkoły (nawiasem mówiąc tej samej Tysiąclatki do której
        chodziła jej mama). Po jakimś czasie pytam ją - z niejakim współczuciem - jak
        tam w szkole? Pewno niełatwo, bo trzeba nadganiać znajomość polskiego, a i
        szkoła skromna w stosunku do amerykańskiej?
        Wujku! Skąd? To piękna szkoła. Przestronna, widna, tyle zieleni dookoła. I
        nauczyciele tacy sympatyczni! I dzieci!
        Muszę przyznać, że trochę mnie zatkało.
        • popisuar Re: Polska po latach... 18.06.10, 16:59
          USA to dzis III Swiat z wysepkami dobrobytu i nowoczesnosci...
          • Gość: miecio i co? Obudziles IP: 63.87.3.* 18.06.10, 17:32
            sie hahahahahaha... naprawde jestes glupi.
            • popisuar Re: i co? Obudziles 18.06.10, 17:54
              To ma byc argument w dyskusji?
              • Gość: gentleman Re: i co? Obudziles IP: 89.28.185.* 18.06.10, 18:12
                Mimo, ze ogolnie nie zgadzam sie z Twoimi pogladami, to tym razem
                przyznaje Ci racje - to zaden argument.
              • Gość: aa Re: i co? Obudziles IP: *.sotn.cable.ntl.com 18.06.10, 23:45
                jak nazywasz najbogatszy kraj swiata wysepkami bogactwa to czego sie spodziewales?
                • tornson Re: i co? Obudziles 21.06.10, 09:31
                  Gość portalu: aa napisał(a):

                  > jak nazywasz najbogatszy kraj swiata wysepkami bogactwa to czego sie spodziewal
                  > es?
                  Najbogatszy, pod jakim względem?
                  pl.wikipedia.org/wiki/Rezerwy_walutowe
          • Gość: Pepsi Re: Polska po latach... IP: *.gdynia.mm.pl 18.06.10, 18:06
            Wszędzie, na całym świecie jest tak samo geniuszu :>
      • Gość: Benedykt XVI Re: Polska po latach... IP: *.cst.lightpath.net 18.06.10, 17:04
        No przyjechalem do ciebie do usa i tak patrze a tu kryzysu nie widac, dalej
        robisz na budowie, benzynka tania wiec wracam do domu budowac kraj zebys mial
        gdzie na wakacje zajechac. I chociaz nie narzekam i nie popieram PiS i nie
        krytykuje ojczyzny bo ja kocham to uwazam ze ci co narzekali to juz w anglii sa
        a reszta co jeszcze narzeka niedlugo zajedzie do ciebie do usa jak w koncu
        usuniesz te bezsensowne wizy...jesli oczywiscie umiesz sie porozumiewac w jezyku
        swego nowego kraju. adios
        • Gość: aa Re: Polska po latach... IP: *.sotn.cable.ntl.com 18.06.10, 23:47
          widac ze tobie pisanie po polsku przychodzi z trudem
      • Gość: x Alez my to doceniamy-chodzi o to ze rzady rzucaja IP: *.89.101.10.static.crowley.pl 18.06.10, 20:35
        Alez my to doceniamy-chodzi o to ze rzady rzucaja nam klody pod nogi
        dbajac tylko o swoich kolesiow i t aenergia i zywotnosc obywateli ma
        ciagle ogromne rezerwy blokowane przez uklady, korupcje etc!!!
      • Gość: polak poza POlska Re: Polska po latach... IP: *.popl.cable.ntl.com 19.06.10, 01:44
        czlowiek nigdy nie bedzie docenial tego co ma dopokitego nie straci,
        bylem przez kiulka w USA a obecnie mieszkam w Londynie od 7lat i moge
        tylko powiedziec ,ze w kazdym kraju kazdy przezywa na swojspobo tak
        samo na Florydzie jak i na Opolszczyznie.Zmaina nastepuja w obecnym
        systemi i przy obecnej parti rzadcacej o wiele wczesniej niz w
        przypadku parti wczesniej rzadacych. Keep going Polsko
      • Gość: Polak z Austrii Re: Polska po latach... IP: 91.112.24.* 19.06.10, 10:13
        Tak, w pelni sie zgadzam. Mieszkam w Austrii od 22 lat i moge
        sledzic dokladnie zmiany zarówno w Polsce jak i w krajach Europy
        Zachodniej. Austria uchodzaca do tej pory za kraj wysoko
        rozwiniety, zaczyna miec problemy: demografia, slaby system
        szkolnictwa, rosnace zadluzenie. No i przede wszystkim syte i
        leniwe spoleczenstwo oczekujace zawsze pomocy panstwowej. Polska
        wlasnie na tym tle wypada dobrze!!! Jest jeszcze wiele do
        zrobienia, ale kierunek jest dobry. Kto w Polsce narzeka, ma chyba
        mentalnosc z przeszlej epoki. Zadowoleni sa ludzie zdolni i
        pracowici! Oby tak dalej! Pozdrawiam! Polak z Austrii.
        • tornson Re: Polska po latach... 21.06.10, 09:34
          Gość portalu: Polak z Austrii napisał(a):

          > Tak, w pelni sie zgadzam. Mieszkam w Austrii od 22 lat i moge
          > sledzic dokladnie zmiany zarówno w Polsce jak i w krajach Europy
          > Zachodniej. Austria uchodzaca do tej pory za kraj wysoko
          > rozwiniety, zaczyna miec problemy: demografia, slaby system
          > szkolnictwa, rosnace zadluzenie. No i przede wszystkim syte i
          > leniwe spoleczenstwo oczekujace zawsze pomocy panstwowej. Polska
          > wlasnie na tym tle wypada dobrze!!!
          No tak, nigdzie w Europie nie znajdziesz takiego społeczeństwa niewolników jak w
          Polsce, gotowego do pracy ponad stan za pieniądze niestarczające na przeżycie.
          No przewaga jak jasna cholera!

          > Jest jeszcze wiele do
          > zrobienia, ale kierunek jest dobry.
          Klerykalizacja, niewyobrażalna nędza i rozwartstwienie zarobków, brak
          jakiejkolwiek myśli technicznej? Polska nadaje się tylko jako skansen XIX
          wiecznego wstecznictwa.

          > Kto w Polsce narzeka, ma chyba
          > mentalnosc z przeszlej epoki. Zadowoleni sa ludzie zdolni i
          > pracowici! Oby tak dalej! Pozdrawiam! Polak z Austrii.
          Masz naprawdę mocno nasrane koleś...
      • tornson Re: Polska po latach... 21.06.10, 09:27
        pawka55 napisał:

        > Zatem starajcie sie docenic to co przez ostatnie 20 lat wypracowaliscie,
        Buuuuuuuahahahahahahaha!! :D
        Staram się i staram, ale jakoś nie potrafię docenić wypracowanych przez
        ostatnie 20 lat długów i wypracowanego masowego zubożenia rodaków...
    • Gość: JPILSUDSKI. "FAZ": Polska gospodarka jest w dobrej kondycji IP: *.hsd1.ct.comcast.net 18.06.10, 16:21
      NIEZLE UDAJE SIE NAM ROBIC SWIAT W CHUYA. ALE ZE NIEMCY DAJA SIE NA
      TEN NUMER NABIERAC? CUD NAD WISLA TO BYL ALE W 1920. PIERWSZY I
      OSTATNI.
    • Gość: x Re: "FAZ": Polska gospodarka jest w dobrej kondyc IP: *.geod.agh.edu.pl 18.06.10, 16:53
      "... Jeśli prezydentem zostanie Bronisław Komorowski, premier
      Donald Tusk po raz pierwszy będzie miał wielką szansę, aby
      konieczne reformy przeprowadzić na bazie szerokiego poparcia
      politycznego - konkluduje "Frankfurter Allgemeine Zeitung" ..."
      Panie Bronisławie, kto panu zafundował taką klakę i za ile? Czy w
      rozliczeniu kampanii zobaczymy fakturę, czy - jak to zwykle w PO -
      wszystko zostanie zamiecione pod dywan i zasypane piachem kłamstw,
      krętactw i oszustw?

      "Zgoda buduje - Bronek rujnuje" ...

    • Gość: beyo alez daliscie sie wywiezc kmiotkowi....! IP: 123.19.124.* 18.06.10, 17:25
      Popisuar, kiwi-kmiotek, zadrwil sobie z Was wszystkich.
      Przeciez to jest facet od Rydzyka!
      Wszystko sie wali, kraj rozkradziony, Rosjanie i Tusk zabili nam
      prezydenta, powodz wywoluja samoloty, lata nie ma, a jak jest, to
      nie takie, Niemcy i Erika u granic kraju, dzieci musza jesc skorki
      ze smieci, a brudny, zaniedbany kraj cicho czeka ze spuszczona glowa
      na wyrok swiatowej zydo-masonerii.
      Wszystko to uklad ciemnych sil i ich polskich pacholkow! Nie ma juz
      ratunku!

      Panie kiwi-kmiotku, nawet w demokratycznym kraju, gdzie wszystko
      wolno, sa granice wygadywania paranoicznych bzdetow.
      A moze zdradzisz ile przyslales na powodzian? Byla ladna akcja w
      Australii...
      • popisuar Re: alez daliscie sie wywiezc kmiotkowi....! 18.06.10, 18:02
        Dales sie nabrac na nicka... A tymczasem ja uwazam, ze J. Kaczynski to
        cholera a hr. B. Komorowski to dur brzuszny...

        L. Kaczynskiego zabila jego wlasna glupota i proznosc. Erika zas ma
        racje, gdyz Polakom zylo by sie lepiej pod wladza Niemcow niz pod obecna wladza
        pseudopolakow.
        I czemu mam pomagac powodzianom? Ja im nie kazalem budowac domow czy fabryk na
        obszarze dawnych koryt rzek!
        • Gość: gdański liberał Re: alez daliscie sie wywiezc kmiotkowi....! IP: *.chelmnet.pl 18.06.10, 21:34
          No proszę to i ludzie Korwina-Mikke się tutaj udzielają. Co do powodzian masz absolutną rację. A poza tym czy też uważasz, że demokracja to największe zło w PL i przykładnie lejesz żonę i dzieci ?
    • hooligan1414 ten tzw. postęp to nie efekt polskiej gospodarki!! 18.06.10, 17:58
      W kategoriach względnych wynika on z bardzo dużego zapóźnienia
      Polski względem rkajów rozwiniętych na początku lat 90-tych - tu
      byle jaka inwestycję widać. poza tym największe znaczenia dla
      obecnego stanu rzeczy ma kasa od polskich emigrantów kształtująca
      ten mityczny wewnętrzny popyt, kasa z Unii (inwestycje) oraz ostry
      wzrost długu - to taka trójca przenajświętsza - jak widać taka czy
      inna polska gospodarka nie ma tu wielkiego znaczenia - produkuje sie
      tu usługi i produkty, w których wazna jest niska cena siły roboczej -
      żeby to zrozumieć i poczuć trzeba pogadać z pracownikiem GM
      Gliwice, który traci 3 kg wagi podczas jednej zmiany w tym
      KonzentrazionLagerze.....
      • sselrats Kasa nie od emigrantow tylko gastarbajterow 18.06.10, 18:08
        • hooligan1414 jak zwał tak zwał 18.06.10, 18:21
          ważne, że mamy kasę. I wpłacamy pierwsi - jak mawiał gospodarz Anioł
          z bloku przy ul. Alternatywy 4. To chyba najwięksi patrioci tego
          kraju - jadą do obcego kraju na poniewierkę, żeby przywieźć tu
          trochę szmalu i go wydać - w zasadzie nie trzeba żadnego eksportu -
          żadnych fabryk i inwestycji - z ekonomicznego punktu widzenia
          miliony emigrantów/gastarbeiterów dają bardzo podobny efekt. Tylko
          jak to swiadczy o tzw. polskiej gospodarce?
          • popisuar Re: jak zwał tak zwał 18.06.10, 18:27
            Nie ma juz polskiej gosopdarki, tylko zachodnie latyfundia na terenie RP.
          • Gość: sslass Re: jak zwał tak zwał IP: 208.110.80.* 18.06.10, 19:14
            > ważne, że mamy kasę. I wpłacamy pierwsi - jak mawiał gospodarz Anioł
            > z bloku przy ul. Alternatywy 4. To chyba najwięksi patrioci tego
            > kraju - jadą do obcego kraju na poniewierkę, żeby przywieźć tu
            > trochę szmalu i go wydać -

            Oh, nie rozczulaj się aż tak bardzo.
            Niejeden nad Wisłą chciałby takiej "poniewierki"
            jakiej niejeden z tych emigrantów doświadcza.

            A szmal nie zarabiają z myślą o nadwiślakach tylko
            głównie z myślą o sobie i by go wydać, owszem,
            ale też niekoniecznie nad Wisłą.
            Większość szmalu jest wydawana gdzie indziej.


            > Tylko jak to swiadczy o tzw. polskiej gospodarce?

            Skoro tak to sam najlepiej wyjaśniłeś kto tu się poniewiera.

            Nie będę się sprzeczał ale te pieniądze nie są chyba
            traktowane jako polski PKB w momencie gdy są zarabiane
            przez emigrantów tylko wtedy gdy część z tych pieniędzy
            jest wydawana nad Wisłą. Podatki od tych dochodów, też
            nie są płacone nad Wisłą.
            • hooligan1414 Re: jak zwał tak zwał 18.06.10, 19:21
              i tu jest cały beef, bo tej kasy wydaje się tu wciąż sporo - wpływa
              to na konsumpcję, a więc na całą koniunkturę. oczywiście nasze
              wszawe łajdackie państewko wyjeżdza tu z VATcikiem, od którego nie
              ma ucieczki i ratunku. I tak to się kręcie - stawia nas to w jednym
              rzedzie z inymi "potęgami" takimi jak Meksyk, Turcja czy filipiny.
              pogratulować
        • Gość: sslass Re: Kasa nie od emigrantow tylko gastarbajterow IP: 208.110.80.* 18.06.10, 19:04
          Co za gnidowaty oszołom z ciebie.
          Czy twoim zdaniem, któreś z tych słów jest zaszczytne a któreś obelżywe,
          że z taką lubością obracasz je w otworze gębowym?
      • popisuar Re: ten tzw. postęp to nie efekt polskiej gospoda 18.06.10, 18:16
        Polska dzieki 'reformom' Balcerowicza to glownie dostawca taniej sily
        roboczej dla zachodniego kapitalu
        . Nie wazne, czy Polak pracuje na tasmie u
        Opla w Gleiwitz (d. Gliwice), czy na przyslowiowym zmwywaku w Londynie (wl.
        London): i tu i tam jest on bezczelnie wyzyskiwany przez zagranicznego
        kapitaliste... :(
        • przechrztaimason Re: ten tzw. postęp to nie efekt polskiej gospoda 18.06.10, 18:55
          No i mamy Cię w całości. Powiedz mi tylko robaczku, czy w ramach
          protestu używasz wyłacznie produktów gospodarki socjalistycznej? A
          takie pajace jak Ty powinny pojechać do Wenezueli. Znam
          parudziesięciu ludzi, którzy po powrocie z Chavezowskiego raju
          gruntownie wyleczyli się z wszelkich socjalistycznych ciągot.
          • Gość: aa Re: ten tzw. postęp to nie efekt polskiej gospoda IP: *.sotn.cable.ntl.com 18.06.10, 23:49
            a tak w ogole to o co ci chodzi? on tylko fakty napisal
            polska po prostu do niczego ambitniejszego niz montownie sie nie nadaje sama
            sobie klody pod nogi rzuca
          • Gość: Kagan Re: ten tzw. postęp to nie efekt polskiej gospoda IP: 193.136.157.* 19.06.10, 15:06
            Co ma tu do rzeczy Wenezuela? Mnie wystaczy to, ze po roku 1989 z Polski
            utworzono rezewuar taniej sily roboczej dla Zachodu...
      • Gość: zdziwiony Re: ten tzw. postęp to nie efekt polskiej gospoda IP: 89.28.185.* 18.06.10, 18:17
        Hm, policzmy. Przecietny facet to 90 kG, 3 kG to jedna zmiana. Dlugo
        nie pociagnie.
        • popisuar Re: ten tzw. postęp to nie efekt polskiej gospoda 18.06.10, 18:24
          Stad myslacy Polacy uciekaja dzis z Polski!
          • Gość: zen Re: ten tzw. postęp to nie efekt polskiej gospoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.10, 23:36
            Mam motor, samochód, mieszkam w chacie pod miastem. Mam dobrą pracę,
            skończyłem studia i jeżdżę na wgdzie mi się wakacje gdzie mi się
            podoba. Niczego mi nie brakuje, a jeszcze w 1989 stałem z mamą w
            kolejce po bobo-fruty, klepaliśmy biedę, samochód to był rarytas,
            wakacje nad jeziorem 20km od miasta, gnieździliśmy się w 4 osoby w
            jednopokojowym mieszkaniu, a jak dostałem składaka to mało się nie
            posikałem ze szczęscia. Więc mi tu nie piernicz, że nic się nie
            zmienia. Wyjechałeś w cholerę, super inteligencie bo byłeś cienias,
            mięczak. Prawdziwy Polak zauważa, że u nas jest jeszcze mnóstwo do
            zrobienia i stara się to powoli małymi krokami coś zmienić, ulepszyć,
            powielać dobre wzorce, ciężko pracować. A Ty spieprzyłeś i jesteś z
            siebie dumny. A do tego jesteś malkontent.
            • Gość: aa Re: ten tzw. postęp to nie efekt polskiej gospoda IP: *.sotn.cable.ntl.com 18.06.10, 23:52
              > Mam motor, samochód, mieszkam w chacie pod miastem.
              Pochwal sie co jeszcze tam masz.. telewizor kolorowy, DVD, pralke, zmywarke,
              aparat hehehe

              Zabrzmialo jak pocztowka kargula do ameryki hahaha

            • hooligan1414 motor i samochód - klękajcie narody!!! 19.06.10, 09:53
              oto kolo wszedł właśnie do raju!!! motor, samochód i chata za
              miastem. co za debeściak, oh mon dieu! stary szacun, jesteś dla mnie
              bogiem
              A tak na poważnie - mój stary w 1989 tez miał motor, samochód (w
              zasadzie nawet 2) i chatę za miastem (mieszka w niej do dzisiaj nota
              bene). Tyle że skończył tylko zawodówkę, był spawaczem. Z góry
              uprzedzam - nie należał do PZPR, ZSL czy SD. Nie należał też do
              ORMO, ZHP, Zuchów etc, Inspekcji-Robotniczo Chłopskiej itp.
              Zwyczajny robol, który zapierniczał ostro przez kilkadziesiąt lat
              robiąc cenne i potrzben rzeczy, za co mu płacono i doceniano. Może
              to twoja mama była nieudacznik i malkontent? - pewnie siedziała
              gdzies za biurkiem na państwowym i chciała za to kokosów
              Radzę ci wyluzuj, bo ci żyła w dooopie strzeli.
            • Gość: Kagan Re: ten tzw. postęp to nie efekt polskiej gospoda IP: 193.136.157.* 19.06.10, 15:08
              Zniw tylko atak ad personam? Czemu mialem sie niby meczyc w biednej
              Polsce, jak moglem zyc na bogatym Zachodzie?
        • hooligan1414 nie bądź taki przystojny 18.06.10, 18:25
          i nie zabawiaj się w sarkazm - bo ci nie wychodzi - jak se facet
          kupi paszy (nie żywności - paszy) w Biedronce albo w Lidlu to se
          odbije. tylko co wątroba i nerki dostaną, to inna sprawa. A i żebyś
          wiedział, że długo nie pociągnie - widziałem kobiety pracujące na
          tych plantacjach - starzeją się w oczach :(
      • Gość: parafianin Re: ten tzw. postęp to nie efekt polskiej gospoda IP: 208.110.80.* 18.06.10, 18:59
        > W kategoriach względnych wynika on z bardzo dużego zapóźnienia
        > Polski względem rkajów rozwiniętych na początku lat 90-tych - tu
        > byle jaka inwestycję widać.

        No i dobrze, że widać. Wlaśnie o to chodzi. Przeszkadza ci to w czymś?
        Trudno jakoś logicznie wytłumaczyć twoją irytację.
        Im lepiej tym gorzej?
        • hooligan1414 logika to dla niektórych za wysokie progi 18.06.10, 19:09
          bez wątpienia należysz do grona tych osób. Napiszę tylko tyle, bo
          jak pomyślę o ew. odpowiedzi to mi się marszczy skóra na d ...
    • ambl "FAZ": Polska gospodarka jest w dobrej kondycji 18.06.10, 18:23
      Dziwne że PO prawie 3 latach Niemcy,było nie byo sąsiedzi,nie wiedzą co tu
      jest grane.Albo doskonale wiedzą
    • Gość: timi Brawo tusk brawo po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.10, 18:33
      Produkcja przemysłowa wzrosła w maju br. o 2,0% wobec poprzedniego miesiąca, a
      w ujęciu rocznym wzrosła o 14,0% wobec wzrostu o 9,7% w kwietniu (po
      korekcie), podał Główny Urząd Statystyczny (GUS) w piątkowym komunikacie.
      • Gość: filthpurger tusk ok, ale nie widzi kretow w swoim rzadzie IP: *.217.146.194.generacja.pl 18.06.10, 22:52
        PIS mu wyciagnal mu 2 kretow ministrow z rzadu, a on co?
        Zamiast podziekowac - zwolnij tego co ich wskazal..
        Taka droga wiedzie do katastrofy.
        z taka wszechobecna korupcja my idziemy krok do przodu, dwa do tylu.
        zero tolerancja na korupcje to jedyny nasz ratunek na progres i
        postep!
    • Gość: yamaha "FAZ": Polska gospodarka jest w dobrej kondycji IP: *.chem.uni.wroc.pl 18.06.10, 19:07
      Zastanawiam się czytając wypowiedzi niejakiego "popisuara" skąd sie
      takie trolle biorą. Zero wiedzy o aktualnym stanie gospodarki w
      Polsce - zero wiedzy wogóle o Polsce tylko chora, wsciekła nienawiść
      do kraju,z którego podobno emigrował w 81' - wszyscy wiemy jaki to
      element masowo uciekał jak szczury z okrętu. Twoje
      wypowiedzi "popisuarze" jednoznacznie kreują Twój portret człowieka
      zakompleksiałego - pewnie do dziś "zmywasz gdzieś gary" bojac sie
      przyznać do życiowej porażki, płaszcząc się przed szefem; Niemcem,
      Angolem czy jakimś Yankesem.....:))Tak, doskonale znam polską
      gospodarkę, bo siedzę w niej po uszy wprowadzając różne high tech-
      owe technologie niczym nie różniące sie od najlepszych w innych
      krajach . Znam świetnie sytuacje w GB - jest tam późny Gierek. W
      Niemczech jeszcze gorzej - społeczeństwo coraz bardziej leniwe,
      spauperyzowane i skomunizowane. Pojedź tam to zabaczysz jak jest
      naprawdę. Przyjedź do Polski bo pewnie nie byłeś w kraju od owego 81'
      to zobaczysz co to postęp. Tylko ludzie źli albo frustraci z
      odchyleniami psychicznymi moga twieirdzić, że białe jest czarne.
      NIestety dla Ciebie, FAZ napisał prawdę. Wstyd mi za takich małych
      prymitywnych zapiekłych, niedouków, popaprańców, którzy na fali
      wywalczonej - nie przez Ciebie popisuarze - demokracji i wolności
      wyładowuja całą wsciekłość za swoje zmarnowane życie na kraju który
      Cie wychował - pewnie jesteś też wiernym słuchaczem pewnej rozgłośni
      z Torunia.... ilu takich popisuarów znamy. Ha.. może też jesteś
      sfrustrowanym sb-kiem bo to właśnie oni zawsze mówią o ruinie kraju
      po 89', a może masz jeszcze gorsze korzenie.
      • Gość: aa Re: "FAZ": Polska gospodarka jest w dobrej kondyc IP: *.sotn.cable.ntl.com 18.06.10, 23:05
        widze ze niezle ci uderzyla propaganda sukcesu polskiej zielonej wyspy
        daj sie doic dalej temu katolickiemu ciemnogrodowi :)
        zostan tam gdzie jestes tak bedzie najlepiej :)
        obrazac tylko potrafisz i bzdury pisac, idz lepiej do kosciola i wrzuc na tace
      • Gość: Kagan Re: "FAZ": Polska gospodarka jest w dobrej kondyc IP: 193.136.157.* 19.06.10, 15:12
        Znow tylko chamski atak ad personam... Pisalem to juz wiele razy, ale
        napisze raz jeszcze. W Polsce zrobilem studia (SGPiS, dzis znow SGH), ale ze nie
        nalezalem do PZPRu, to mi nie pozwolono zrobic doktoratu. Doktorat (PhD)
        zrobilem wiec w Australii, na jednym z najlepszych tamtejszych uniwerytetow. Ale
        jak wrocilem po roku 1990 do Polski, to sie okazalo, ze Polska nie uznaje
        australijskich doktoratow. Wiec znow wyjechalem z Polski...
        • Gość: awo nie pisz glupot o doktoratach IP: *.dip.t-dialin.net 19.06.10, 19:02
          znam mnostwo ludzi z czasow PRL, ktorzy czlonkami PZPR nie byli, a zarowno
          doktoraty jak i habilitacje zrobili.
          A pierwszy sekretarz PZPR na znanej mi uczelni przedpadl ze swoja habilitacja na
          CKK.
          • Gość: Kagan Re: nie pisz glupot o doktoratach IP: *.102.216.17.rev.optimus.pt 20.06.10, 11:19
            Widac uchodzili w Partii za prawomyslnych, jak np. pewni Bracia K.
      • tornson Re: "FAZ": Polska gospodarka jest w dobrej kondyc 21.06.10, 09:42
        A mi wstyd za takich tępych lemingów jak ty.
    • pandora-online "FAZ": Polska gospodarka jest w dobrej kondycji 18.06.10, 19:48
      NAWET NIENCY SIE Z WAS NABIJAJA,PIER WAS OCZYSCILI Z BANKOW,MEDIOW I
      GOSPODARKI A TERAZ SIE NABIJAJA.
    • Gość: nielenin to nagroda za kolejne wzięte pożyczki ? IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.10, 20:05
      20 lat zacofania i wpędzanie w kolejne kredyty.
      A kto to ma spłacać ? Belka i PO ?

      To nie taniej wykupić taki art. w GW i się samemu pochwalić zamiast brać
      kredyty pod nas i nasze dzieci ?

      A kampania szczęścia nic Komorow. nie pomoże bo wszyscy widzieli powódź
      i słyszymy o pozyczkach na naprawę szkód i mozliwej karze z UE dla POlski za
      nie wykozystanie środków na prewencję. A dziś wyciągają łapę po wiele, wiele
      więcej.

      Taki raj tu mamy

      Po nie może mieć całej władzy w jednych łapach. Jak oszukają i zaczną
      prywatyzować szpitale to kto ich zawetuje ? Będzie samowolka i co im po
      wyborach zrobicie. Monopol władzy jednej partii jest niebezpieczny.
      Dlatego ktoś z opozycji PO
      Pawlak, Napieralski, Kaczyński, JKM ,itd
    • Gość: angrusz1 "w dobrej kondycji " ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.10, 20:10
      Wzrost 3,5 % to niewiele potrzeba 5-6 , żeby bezrobocie zelżało a nie
      pozostawało bardzo dokuczliwym problemem .

      Dług publiczny zbliża się do 60 % i niedługo trzeba będzie robić ostre cięcia
      budżetowe .

      Czyżby FAZ robił kampanię wyborczą Bronkowi ?
      • 12.12a1 Re: "w dobrej kondycji " ??? 19.06.10, 07:26
        Gość portalu: angrusz1 napisał(a):

        > Wzrost 3,5 % to niewiele potrzeba 5-6 , żeby bezrobocie zelżało a nie
        > pozostawało bardzo dokuczliwym problemem .
        >
        > Dług publiczny zbliża się do 60 % i niedługo trzeba będzie robić ostre cięcia
        > budżetowe .
        >
        > Czyżby FAZ robił kampanię wyborczą Bronkowi ?
        A o co innego chodzi? Przeciez ich ta idiotyczna cisza nie dotyczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka