Dodaj do ulubionych

Transport: Boeing chce zawojować rynek nowym sa...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.04, 17:42
co do tego czy beda dalej istanialy przesiadki nawet majac 7E7 to nie mozna
jednoznacznie powiedziec tak lub nie. Ten samolot bedzie wykorzystywany na
trasach o mniejszych potokach pasazerskich u duzych przewoznikow i na tych o
mniejszych potokach u mniejszych. Wiec tak jednoznacznie nie mozna powiedziec
czy model hub & spoke zniknie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wow Transport: Boeing chce zawojować rynek nowym sa... IP: 5.2.* / *.chello.pl 13.04.04, 17:43
      A kogo to obchodzi napiszcie lepiej czy ziemniaki stanieją....
      • Gość: Owo Re: Ziemniaki IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 14.04.04, 10:48
        Po kiego czytasz o samolotach? Czytaj o ziemniakach.
    • Gość: BM Re: Transport: Boeing chce zawojować rynek nowym IP: 216.116.53.* 13.04.04, 18:03
      Moze nie zniknie zupelnie, ale polaczenia bezposrednie to alternatywa, ktora
      moze uratowac wiele linii lotniczych stojacych na progu bankructwa, zwlaszcza w
      USA. Polecam artykul w The Economist:

      www.economist.com/business/displayStory.cfm?story_id=2535961
      • Gość: fritz Re: Transport: Boeing chce zawojować rynek nowym IP: *.adsl.solnet.ch 14.04.04, 13:19
        Masz racje. I do tego dochodzi jeszcze jeden punkt, a mianowiecie, ze karty w
        znaczeniu centrow lotniczych zostana na nowo rozdane. I w dodatku bardzo
        pozytywnie dla takich krajow jak Polska. Lotniska dotychczas regionalne, np.
        warszawskie beda mogly swobodnie oferowac pelny serwis polaczen dzieki liniom
        ktore "nagle przezyja". To jest naprawdu doskonaly koncept dla malych i
        srednich lini i lotnisk a bardzo zla wiadomosc dla obecnych gigantow, ktore
        moga probowac wymuszenie na mniejszych zachowania konceptu hubu. Np. w ramach
        podzialu rol w aliansie lotniczym.
        • Gość: blitzki Re: Transport: Boeing chce zawojować rynek nowym IP: *.dip.t-dialin.net 14.04.04, 22:55
          Racja, polska dostanie karte ktora umozliwi pojscie Frankfurtu/M z torbami,
          otworzy sie nowy port lotniczy w Wachocku, bedzie wozic ziemniaki samolotami
          Cargo, kraj bedzie rosnac w sile i narodowi bedzie sie zyc lepiej. Proste jak
          obrecz od 7E7
          • Gość: jelenskawanda@aol. Re: Transport: Boeing chce zawojować rynek nowym IP: *.proxy.aol.com 15.04.04, 04:53
            I co? Przeszkadza ci ze ktos inny moze zarobic?
          • Gość: jelenskawanda.aol. Re: Transport: Boeing chce zawojować rynek nowym IP: *.proxy.aol.com 15.04.04, 04:58
            O to chodzi, zeby dac szanse innym, co maja dobre pomysly dla nas ktorzy
            uzuwamy ich uslug, placimy duze pieniadze i przylatujemy do Polski jak sardynki
            stloczone w puszce. Co dobre dla konsumidora, dobre dla nas!
            • Gość: widz Re: Transport: Boeing chce zawojować rynek nowym IP: *.europarl.eu.int 15.04.04, 11:59
              Brawo Wanda!
    • Gość: entrepreneur AUTOROWI ARTYKUŁU BRAKUJE WYOBRAŹNI IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.04.04, 11:11
      Moze te dwa modele samolotow beda sie po prostu uzupelniac? Jeden jest dobry w
      jednym segmencie rynku, drugi - w innym. Nie twierdze, ze tak bedzie, ale
      nalezaloby rozwazyc taka mozliwosc, zamiast popadac w skrajnosci.
      • Gość: muka! Re: AUTOROWI ARTYKUŁU BRAKUJE WYOBRAŹNI IP: *.chello.pl 14.04.04, 13:08
        A może to tobie brakuje wyobraźni? Skoro transport lotniczy przezywa kryzys, to
        linie nie będą inwestowały w dwie w sumie wykluczające się polityki przewozów.
        Albo postawią na małe samoloty, które będą dowozić pasażerów do hubów, z
        których odlatywać będą wielkie liniowce, albo kupią 300-miejscowego sredniaka i
        bedą latać od portu do portu. W takiej sytuacji jeden z tych samolotów okaże
        się niepotrzebny. Wydaje się to dość sensowne.
        • Gość: Ktos z wyobraznia Re: AUTOROWI ARTYKUŁU BRAKUJE WYOBRAŹNI IP: 195.6.25.* 14.04.04, 14:39
          Nie powinnes innym zarzucac braku wyobrazni, kiedy sam masz niedobory.

          Pamietaj, 7E7 nie jest samolotem ktory ma zagrozic A380! 7E7 ma byc samolotem
          ktory zatrzyma odplyw uzytkownikow B757/B767 do Airbusa (m.in A330). Mowiac
          szczerze, dzis nie ma alternatywy w tym segmencie. Boing juz nie raz obiecywal
          cos, co po kilku latach rozplywalo sie - a celem jest zatrzymanie klienta.

          Jesli chodzi o podzial rol, to zgadzam sie z poprzednia opinia, ze sa to
          kategorie sie uzupelniajace. Trudno wyobrazic sobie aby zebrac dostateczna
          liczbe pasazerow z n.p. Szczecina do Meksyku. Ci pasazerowie musza doleciec do
          hubow. Warszawa-Nowy Jork, Chicago - prosze bardzo zgodzmy sie na 200-250
          miejsc, ale to tez ze zwozka pasazerow z duzego obszaru. Powiedzmy sobie
          szczerze - co uwazamy za przelot non-stop w przypadku Polski? Czy n.p. z
          Koszalina - po 8 godzinnej goscinie w krainie PKP?
          Natomiast A380 jest przeznaczony do obslugi tras o duzym natezeniu ruchu. Czy
          na przyklad zdaje sobie ktos sprawe, za np z Singapuru czy Hongkongu startuje
          kilka samolotow (B747) jeden za drugim, w tym samym kierunku (Londyn). Niekiedy
          dwa-trzy tej samej linii lotniczej.

          Na koniec - jesliby istnialo jedno uniwersalne rozwiazanie, latalibysmy wszyscy
          tym samym samolotem.
          • Gość: muka! Re: AUTOROWI ARTYKUŁU BRAKUJE WYOBRAŹNI IP: *.chello.pl 14.04.04, 22:30
            Tyle że chodzi o to, że to mimo wszystko dwie koncepcje latania. Jeśli rynek
            wybierze opcję "z portu do portu" i na dużej ilości połaczeń będą latać
            Boeingi, sprzedaż Airbusów będzie mała i może się przestać opłacać. Słusznie,
            Boeing nie poleci do Meksyku ze szczecina. Ale może już z Warszawy? Tymczasem
            teraz to połączenie realizowane jest za posrednictwem huba.

            I tak samo na odwrót: sukces Airbusa to także triumf koncepcji hubów
            zatriumfuje, wiec zamówień na Boeinga nie będzie.

            Tu nie chodzi o uzupełnianie się na rynku. Klasyczne dzielenie tortu. Wiele
            linii lotniczych balansuje obecnie na krawędzi opłacalności. Dlatego jw ogóle
            zainwestują w nowy samolot, to taki, który będzie pasował do bardziej
            interesujących pasażerów strategii przewozów. I o tym jest tu mowa. Boeing nie
            złapie, dajmy na to, 40% rynku i tym się zadowoli. O ile dobrze rozumiem, walka
            idzie o całą pulę, bo przy obecnej sytuacji ekonomicznej sektora transportu
            lotniczego tylko ona gwarantuje ilość zamówień, która zbilansuje produkcję
            nowego modelu. Stąd ta rywalizacja.
            • Gość: jastrzab Re: AUTOROWI ARTYKUŁU BRAKUJE WYOBRAŹNI IP: *.arc.nasa.gov 14.04.04, 23:08
              > O ile dobrze rozumiem, walka
              >
              > idzie o całą pulę

              Chyba zle rozumiesz. Nawet jak zwyciezy koncepcja Boinga to beda jakies huby i
              jak zwyciezy koncepcja Airbusa to beda bezposrednie polaczenia. A wiec nikt nie
              walczy o "cala pule" - to nonsens. Zarowno Boeing sprzeda pewna ilosc 7E7 jak
              Airbus swojego A380. Pytanie jest raczej o ilosc i procent. Boeing przewiduje
              zapotrzebowanie na nastepne 20 lat na samoloty klasy 747-380 nie wiecej niz 500
              sztuk, Airbus chyba podaje liczbe 2-3 krotnie wieksza. A wiec zobaczymy kto byl
              blizszy prawdy.
    • Gość: Andrzej Re: Transport: Boeing chce zawojować rynek nowym IP: *.g.pppool.de 14.04.04, 16:55
      Co za tytul, bedziemy latac, bedziemy sie przesiadac, redakcja GW pisze o sobie
      i o garstce swoich bogatych czytelnikow, kogo to obchodzi!
    • Gość: jastrzab Re: Transport: Boeing chce zawojować rynek nowym IP: *.arc.nasa.gov 14.04.04, 21:04
      ja mam nadzieje ze koncepcja Boeinga zwyciezy. Przesiadki na takich lotniskach
      jak Chicago czy Atlanta lub DFW nie naleza do przyjemnosci. Co przemawia za
      logika Boeinga to ze srednia wielkosc samolotow pasazerskich maleje w ciagu
      ostatnich 10 lat. Kiedys nad Atlantykiem lataly same 747 teraz prym wioda
      samoloty klasy 767 lub A330. Faktem jest ze im bogatszy paszaer tym woli leciec
      mniejszym samolotem (tan najbogatszy lata tylko malymi jetami) bo po prostu
      nikomu sie nie chece siedziec w aluminiowym cygarze z 400 innym zapoconymi
      pasazerami. Uwazam ze wielkosc 777 to najwieksza znosna wielkosc.
    • jot-23 Re: Transport: Boeing chce zawojować rynek nowym 14.04.04, 21:05
      A380 to jest przyszlosc!

      2 i pol godziny zeby wejsc na poklad, 45 minut zeby wyjsc, po obiadku 15-
      osobowa kolejka do zaszczanego klopa! mmmhhhhhmmm...juz nie mogiem sie doczekac!
      • Gość: ZJP Re: Transport: Boeing chce zawojować rynek nowym IP: *.ci.seattle.wa.us 14.04.04, 21:19
        Japonia zrezygnowala z zakupu Airbusa - za duzy i za drogo by kosztowala
        przerobka lotnisk. Byl to powazny cios dla Airbusa bo rynki azjatyckie sa na
        wage zlota.

        Od jakiegos czasu mowi sie o zezwoleniu samolotom na latanie po dowolnej trasie
        miedzy punktami A i B a nie po trasach (korytarzach) wyznaczonych przez FAA. W
        moim przekonaniu musi sie to stac choc jeszecze wiele lat uplynie zanim
        rozwieze sie techniczne problemy. Elementy juz sa np. GPS, radary, komputery
        itp. itd. - trzeba jeszcze zrobic z tego system.

        A w tym rozwiazaniu Airbus lezy na lopatkch.

        ZJP
        • Gość: ASB Re: Transport: Boeing chce zawojować rynek nowym IP: *.uh.sunysb.edu 14.04.04, 22:32
          W obecnej chili jest kilka samolotow dlugodystansowych w segmencie 200-300
          miejsc i jak na razie nie widac aby zalozenia Boeing'a sie spelnialy. Airbus
          bije o glowe wiekszosc samolotow Boeing'a komfortem dla pasazerow w kabinie i
          latwoscia w eksploatacji dla przewoznikow. Niektre polnocnoamerykanskie linie
          lotnicze systematycznie wymieniaja flote na Airbusy!
          • Gość: jastrzab Re: Transport: Boeing chce zawojować rynek nowym IP: *.arc.nasa.gov 14.04.04, 22:47
            bije o glowe ?
            A moze bije o paznokiec ?
            A320 jest szersz od B737 o 2 cale i jakos wiele razy latalem obydwoma i jakos
            tych 2 cali nie zauwazylem. Poza tym podstawowe nieporozumienie - wnetrza kabiny
            nie ma nic wspolenego z producentem samolotu - mozesz sobie kupic siedzenia i je
            ustawic jak chcesz. To zalezy od linii lotniczej.

            Koncepcje Boinga sie sprawdza (jak na razie). Wystarczy zobaczyc jakie samoloty
            kiedys lataly przez Atlantyk a jakie lataja teraz.

            Poza tym "niektore polnoconamerykanskie" .. wlasnie kluczowe slowo jest tu
            "niektore". Tak jak szef amerykanskiego Continentalu kiedys trafnie powiedzial -
            wybor powmiedzy Airbusem i Boeingiem jest taki jak wybor miedzi lodami
            smietankowymi i czekoladowymi. Jednego dnia wolisz takie drugiego inne ...
        • Gość: jarek Jezeli jakis Wuzz moze leciec z Katowic do IP: *.fastres.net 14.04.04, 22:37
          Bermano( Milano- 1 godzina od centrum) i na tym zarobic, to dlaczego ma sie
          szukac lotu z Warszawy do Malpensa( 2,5 godziny od centrum * plus dojazd do
          Warszawy ) i linia lotnicza LOT albo Alitalia nie potrafia na tym zarobic.
          Chyba w Europie E7E ma wieksze szanse jako koncept.
          Przyszlosc maja linie lotnicze z 5-6 samolotami i point to point.
          • Gość: WuMike Re: Jezeli jakis Wuzz moze leciec z Katowic do IP: *.netg.pl / 80.51.232.* 14.04.04, 22:58
            Uwazam, ze koncepcja Boeinga w "osobie" 7E7 ma wieksze szanse na sukces, czy
            wrecz przetrwanie w lotniczym biznesie. Przytocze kilka "ZA":

            1. Chyba nie trzeba nikogo przekonywac, ze polaczenia point-to-point sa duuzo
            wygodniejsze dla pasazera - brak przesiadek
            2. Oszczednosc czasu - nie trzeba wykonywac miedzyladowan
            3. Przyjemnosc latania w mniejszym samolocie jest wieksza (wygoda i atmosfera)
            niz w wielkim kolosie - zreszta 7E7 to wcale nie awionetka :)
            4. Airbus A380 bedzie wymagal przebudowy i dostosowania pod niego wielu
            lotnisk, co wiaze sie z dodatkowymi kosztami
            5. Czas odprawy duzej ilosci pasazerow jest wiekszy niz mniejszej - krotsze
            czasy odprawy

            Teraz PRZECIW koncepcji Boeinga:

            1. Mniejsza pojemnosc jednorazowa - wiadomo, 7E7 ma 250-300 miejsc, A380 okolo
            550
            2. W przypadku wysokiego zapotrzebowania na loty z jednego miejsca do drugiego,
            np. Londyn - New York, koszty przelotu przykladowo 5 Airbusow, dajacych
            5x550=2750 miejsc moga byc nizsze od kosztow eksploatacji 10 7E7 tak, zeby
            przewiezc ta sama ilosc ludzi. Tego jednak jeszcze nie sprawdzono, bo na razie
            jeden jest prototypem, a drugi w fazie koncepcji i nie ma mowy o rzeczywistym
            porownaniu; oplaty lotniskowe tez sa uzaleznione od ilosci samolotow

            I to wlasciwie jesli chodzi o bezposrednie porownanie.
            Ja, osobiscie wolalbym podrozowac Boeingiem 7E7 ze zrodla do okreslonej
            destynacji bez przesiadek, komfortowym srednio-duzym samolotem w znacznie
            krotszym czasie. To tyle :)

            Aha, nie wiem dlaczego nie moglyby istniec na rynku lotniczym obie opcje -
            Boeinga i Airbusa. Mysle, ze daloby sie pogodzic jedno z drugim, chyba ze rynek
            ostatecznie zweryfikowalby sytuacje na korzysc jednej koncepcji!
            • Gość: 2Reck dwie koncepcje?? IP: *.pt.lu 15.04.04, 01:44
              Bardzo ciekawe Twoje uwagi, WuMike. Teraz parę moich.
              To nie są moim zdaniem wcale dwie różne koncepcje samolotu. Po prostu obaj
              producenci odświeżają oferty, żeby kryć nowoczesnym produktem większy kawałek
              rynku. Boeing potrzebuje odświeżyć ofertę w klasie 200-300 (przy zmniejszonych
              kosztach jednostkowych - ale to nie żadna nowa koncepcja, tylko naturalny
              rozwój), a Airbus wchodzi w segment, w którym nie mógł się dotąd mierzyć z B747-
              400. Ot wszystko. Te "dwie koncepcje przewozów pasażerskich" to twór marketingu
              obu gigantów, którzy próbują zwrócić na swoje produkty uwagę linii, plus
              twórcze działanie dziennikarzy, którzy próbują zwrócić na swoje produkty uwagę
              czytelników.
              Pozdrawiam wszystkim pasażerów.
            • Gość: jastrzab Re: Jezeli jakis Wuzz moze leciec z Katowic do IP: *.arc.nasa.gov 15.04.04, 02:56
              > Aha, nie wiem dlaczego nie moglyby istniec na rynku lotniczym obie opcje -

              i tak chyba w koncu bedzie - obie opcje beda egzystowac - moze tylko w innym
              stosunku procentowym niz dzisiaj. A380 napewno sie sprawdzi na takiej trasie jak
              Londyn-Hongkong gdzie trudno o sloty lotniskowe i gdzie duza ilosc pasazerow i
              tak nigdzie poza Londyn lub Hongkong nie leci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka