Dodaj do ulubionych

Konsumpcja w USA rośnie szybciej od oczekiwań

IP: *.dsl.telepac.pt 28.03.11, 18:45
Amerykanie dalej chca zyc na kredyt. Na kogo wiec teraz napadna, aby podtrzymac doplyw nowych kredytow? Na Syrie? Ale tam nie ma duzo ropy. Bo na Wenezule to zas sie boja napasc, gdyz mieli by cala Ameryke Lacinska przeciw sobie...
lech.keller@gmail.com
Obserwuj wątek
    • Gość: Mike Re: Konsumpcja w USA rośnie szybciej od oczekiwań IP: *.ptr.magnet.ie 28.03.11, 19:31
      Rozumiem ze stosujesz metafore z tymi napadami - wraz z rosnaca iloscia pieniadza w obiegu rosnie automatycznie inflacja, dobrze ze wiekszosc tego pieniadza jest na rynkach finansowych i tylko odrobina wylewa sie na cala gospodarke, reszta sluzy do spekulacji na gruntach rolnych w USA, ropie, ogolnie commodities....
      • Gość: twoja_stara Re: Konsumpcja w USA rośnie szybciej od oczekiwań IP: *.nyc.res.rr.com 28.03.11, 19:49
        Gość portalu: Mike napisał(a):

        > Rozumiem ze stosujesz metafore z tymi napadami - wraz z rosnaca iloscia pieniadza w obiegu rosnie automatycznie inflacja, dobrze ze wiekszosc tego pieniadza jest na rynkach finansowych i tylko odrobina wylewa sie na cala gospodarke, reszta sluzy do spekulacji na gruntach rolnych w USA, ropie, ogolnie commodities...
        >
        Mike, odkąd Nixon zerwał z parytetem złota to wartość dolara dzięki ekskluzywnej umowie ameryki z OPEC ma pokrycie w ropie naftowej. Im dolar jest słabszy, im więcej wirtualnych dolarów FED wypuści na rynek - tym ropa naftowa jest droższa. Kagan ma rację ! Tylko zwiększenie podaży ropy naftowej może ocalić dolara. A do tego potrzebna jest wojna, rozbicie państw narodowych i zainstalowanie tam "demokratycznych" proamerykańskich marionetkowych rządów które zwiększą produkcję ropy naftowej w zamian za amerykańskie obligacje.
        • Gość: Kagan Re: Konsumpcja w USA rośnie szybciej od oczekiwań IP: *.dsl.telepac.pt 28.03.11, 20:44
          Ogolnie, to wojna zawsze nakreca koniunkture w kapitalizmie rynowym. 'Jakos' tak jest, zevtrudnno jest przeglosowac w parlamencie podwyzki plac, emerytur, rent czy zasilkow, a bardzo latwo jest przeglosowac wydatki na nowa wojne, co tlumaczy, dlaczego USA musza wciaz prowadzic te swoje brudne, zaborcze wojny...
          lech.keller@gmail.com
    • romad2447 Konsumpcja w USA rośnie szybciej od oczekiwań 28.03.11, 22:56
      A moze recesja sie skonczyla,bezrobocie spada,ludzie maja wiecej pieniedzy,dlatego konsumpcja rosnie szybciej ?
      Ale dla Kagana to jest za trudne do zrozumienia.
      • Gość: Kagan Re: Konsumpcja w USA rośnie szybciej od oczekiwań IP: *.dsl.telepac.pt 29.03.11, 00:17
        Recesja w USA sie poglebia, a optymizm na gieldzie ma swe zrodlo w nadziei, ze USA wysla Marines do Libii, i ze w zwiazku z tym beda moze jakies nowe zamowienia na bron...
        • mr.knox Re: Konsumpcja w USA rośnie szybciej od oczekiwań 29.03.11, 01:47
          Tobie kagan juz calkiem odbilo. Recesja w USA skonczyla sie w czerwcu 2009r a jedynie co poglebia sie to twoje umyslowe dolegliwosci, tylko nie wyskakuj, ze pisze ad persona inaczej na twoje idiotyzmy nie da sie odpisac, przepraszam tylko, ze trace czas na odpisywanie durniowi dla ktorego juz samo uzycie karty kredytowej rowna sie zyciu na kredyt:) Jasne, Amerykanie pracuja za darmo, biora kredyty i nic nie splacaja. Och starszna bedzie ta "wojna" w Libii, USA sprzeda kilka karabinkow, troche onucy i wystarczy to na dlugie lata zycia w dostatku, wg umyslowych popaprancow:)))
          • Gość: Kagan Re: Konsumpcja w USA rośnie szybciej od oczekiwań IP: *.dsl.telepac.pt 29.03.11, 10:59
            Recesja sie moze tam skonczyla na papierze... I jesli nie rozumiesz, ze za kadzym razem, gdy uzywasz karty kredytowej, to tworzysz nowy kredyt, to juz nie moja wina...
            I przestan sie POPiSywac swym chamstwem!
    • boni.m Konsumpcja w USA rośnie szybciej od oczekiwań 29.03.11, 17:39
      Tyle, ze...
      Około 80% PKB USA to usługi, zaś wiele z nich jest de facto bezwartościowe poza granicami USA (np. usługi świadczone na terenie USA przez amerykańskich prawników, księgowych, maklerów giełdowych, doradców podatkowych itp.). Stąd też PKB USA wydaje się być mocno zawyżony. Oprócz tego w ostatniej dekadzie wieku XX wprowadzono w USA nową metodologię liczenia PKB, która jest niekompatybilna z metodami używanymi w reszcie krajów świata. Polega ona na sztucznym zawyżaniu wartości niektórych towarów, głównie wyrobów tzw. high tech („zaawansowanej technologii”, np. komputery i ich oprogramowanie), których ceny są mnożone przez arbitralnie ustalane przeliczniki (mnożniki) mające kompensować spadek ich cen, związany z postępem technologicznym, a także poprzez dodawanie do PKB hipotetycznych czynszów, „zarabianych” przez osoby mieszkające w swoich własnych mieszkaniach (tzw. imputed rents). Nie chodzi tu głównie o prawidłowość owej metodologii, ale raczej o to, iż tylko USA używa owe arbitralne mnożniki i uwzględnia fikcyjne dochody z nieistniejących realnie czynszów, przez co PKB USA jest sztucznie i arbitralnie zawyżony względem reszty państw, które nie używają owych mnożników i nie dodają do PKB fikcyjnych dochodów z wynajmu mieszkań. Oficjalną nazwą owych mnożników jest „Hedonic Methods for Quality Adjustment”, czyli „Hedoniczna Metoda Wyrównywania Zmian Jakościowych” – p. np. artykuł Kenneth J. Stewarta i Stephena B. Reeda “Consumer Price Index research series using current methods” w Monthly Labor Review z czerwca 1999.
      • mr.knox Re: Konsumpcja w USA rośnie szybciej od oczekiwań 29.03.11, 20:02
        boni.m napisała:

        > Tyle, ze...
        > Około 80% PKB USA to usługi, zaś wiele z nich jest de facto bezwartościowe poza
        > granicami USA (np. usługi świadczone na terenie USA przez amerykańskich prawni
        > ków, księgowych, maklerów giełdowych, doradców podatkowych itp.).

        Kagan, nie kompromituj sie wiecej. A jakie to uslugi; prawwnicze, ksiegowych, gieldowych maklerow, itp. np. w Niemczech sa wartosciowe poza ich granicami i od kiedy to do PKB bierze sie tylko te wyroby/uslugi co moga byc przydatne w innych krajach a np inwestycje jak; drogi, mosty, porty lotnicze, osiedla mieszkalne, itd,itp. nie moga byc wliczane do PKB danego kraju, gdyz np. taki mieszkaniec Polski nie ma z nich u siebie w kraju zadnej korzysci.Sorry kagan ale w kazdym poscie przedstawiasz coraz wiecej ignoracji a idiotyzmy ktore plodzisz sa skutkiem albo twojej glupoty, albo zlej woli. Twoja infantylna obsesja na punkcie USA przestaje juz byc smieszna a staje sie tragikomiczna, ale pisz kompromituj sie jeszcze bardziej, "papier jest cierpliwy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka