Gość: Gość
IP: *.slupsk.hypnet.pl
03.04.11, 12:58
Sytuacja jest taka, że podpisałam kontrakt z firmą ubezpieczeniową na 4 lata. Pracowałam jako ubezpieczyciel. Po roku czasu ten kontrakt ze mną został zerwany, gdyż nie stawiłam się na czas do pracy (zapomniałam zmienić czas w swoim budziku). Kontrakt przewidział takie sytuacje i od takich niedorajd jak ja chcą zapłaty kary. Jest to suma 50% tego, co otrzymałam od nich przez ostatni rok. Czy ktoś był w takiej sytuacji? Chciałabym wiedzieć jak dalej się to potoczy. Jestem studentką, w tym momencie bezrobotną, nie mam żadnych dochodów. Dają na to jakiś czas? Chodzi tu o kwestię kilku lat. Straszą mnie sądami,więzieniem itp.