Dodaj do ulubionych

Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną jak ...

10.06.11, 21:38
Kawę, robię sam. Gorzką słodką, ze śmietankami, lodami, wzorkami, warstwami, przyprawami, irlandzką whiskey, brandy, rumem, wódką czy bez - już za kilkadziesiąt groszy. Ekspres dawno się zwrócił. Sieci niech się gonią z ich ponad 2000 % marży - wszystkie. Lenie i dwie lewe ręce niech płacą za kawę w sieciach.
Obserwuj wątek
    • Gość: wf redaktor GWna znowu popisał się IP: *.limes.com.pl 11.06.11, 20:26
      "zasatraszającym tempie" - ciekawe co strasznego jest w tym tempie...?
      • Gość: bebiko Re: redaktor GWna znowu popisał się IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 21:45
        jak można reklamować kawę która na zachodzie jest tak pospolita jak biedronka i dostępna na każdym rogu jako produkt luksusowy dla elit. a te ich żałosne reklamy i przedstawianie sieci Starbucks w Polsce jako miejsce lansu jest po prostu żenujące ... o ile na wyspach normalnie można się tam przejść to przez te ich debilne akcje marketingowe jest mi po prostu wstyd
        • Gość: Buncol Re: redaktor GWna znowu popisał się IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 00:49
          Dokładnie
          Przez tę nachalną promocje aż wstyd pójść do starbucksa na kawę
          • Gość: xChristoph Re: tylko idiota chodzi do Starbucksa na kawę IP: *.static.xdsl-line.inode.at 12.06.11, 07:49
            ...trzeba mieć nie równo pod czapką aby pić kawę z Starbucksa!
            Fenomen kawy polega przede wszystkim po pierwsze na wodzie którą kawa jest parzona a po drugie na dobrym gatunku kawy i sposobie jej palenia.
            Jeśli chodzi o wodę to najsmaczniejszą i najczyściejszą wodę mają Austriacy i Włosi i w tych krajach kawa smakuje najlepiej!!!!!!!! Jeśli chodzi o ziarna kawy to jest to kwestia gustu, smaku i przyzwyczajenia. Znaczna część Polaków lubi kawę słabo paloną i taka w Polsce sprzedaje się najlepiej, natomiast Zachodnia Europa smakuje się w mocno palonej kawie którą bądź pije w niewielkiej ilości, bądź łagodzi mlekiem a do tego ZAWSZE PRZEPIJA TĄ SAMĄ SMACZNĄ CZYSTĄ WODĄ!!!! Tej kultury kawy i jej smakowania Polacy dopiero się uczą i raczkują w tej kwestii. A Starbucks to ignoranckie i głupie jak McDonalds badziewie imitujące prawdziwe kawiarnie, z dobrą kawą!!!! Niestety te gó...ane kawiarnie Starbucksa można spotkać zarówno we Włoszech jak i w Wiedniu!!!! Nikt z miejscowych ani z smakoszy kawy tam kawy nie pija, tylko turyści którzy w tej kwestii nie mają bladego pojęcia
            • tom.gorecki kolega widzę "znaffca" 12.06.11, 08:28
              Jak zwykle w napojach, ważne są surowce ale kawa to jeszcze proces parzenia. Ten potrafi z kiepskiej kawy zrobić znośny (lecz nie zacny) napój a z doskonałej kiepską lurę.

              I niestety ta wypadkowa wielu zmiennych robi z profesji baristów coś nieprzeciętnego. TO znaczy oczywiście robić miny, rzucać slangiem i gibać się jak pawian przy podawaniu kawy z nieśmiertelnym wzorkiem (który dla wielu gospodyń wiejskich z Trójmiasta przekłada się na 99% doznań smakowych) potrafi każdy.

              Zamienić "wodę w wino", czyli z kawy zrobić coś wspaniałego nie każdy, co widać na forum caffeprego - gadki-szmatki ale z trudniejszym zagadnieniem niestety zapada milczenie...
              • Gość: mm Forumowe madrosci az po mdlosci IP: *.fbx.proxad.net 12.06.11, 23:43
                "najsmaczniejszą i najczyściejszą wodę mają Austriacy i Włosi" - buhahahaha, ocyzwiscie, jak Wlochy dlugie tak jedna wode maja.

                "Kawę, robię sam", "Lenie i dwie lewe ręce niech płacą za kawę w sieciach" - ludzie chodza na kawe, zeby pogadac, posiedziec w milym miejscu, popatrzec na innych , odpoczac po drodze, itp., itd. a nie wylacznie w celu wypicia plynu z kofeina

                "Starbucks w Polsce jako miejsce lansu" - co za bzdura, no commenst, artykul jest o spoznionym wejscu sieci do Polski
            • Gość: elyta Re: tylko idiota chodzi do Starbucksa na kawę IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.06.11, 09:43
              ja tesz jestem znaffcom, na rannom kawem jerzdrzem superpociongiem pendolino albo latam chlikopterem do wjednia, a na wjeczornom do żymu bo tylko w tyh krajah da siem pić dobrom kawem. pozdrawiam snoba
              • Gość: przecietny_kawosz Re: tylko idiota chodzi do Starbucksa na kawę IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.11, 10:27
                Nie jestem zadnym super-kawoszem, ale
                1) Te chwalone tu "male kawiarnie" maja czesto beznajdziejny sprzet i serwuja lure
                2) Coffee of the day w Starbucksie jest serwowana z duzych termosow, a wiec nie jest swieza = tez byle co
                3) W malej kawiarni rzeczywiscie czesto nie potrafia zrobic sensownego espresso
                4) Jak ktos lubi latte, to kawa w starbucksie nie jest taka zla
                5) Mieszkam w Niemczech, ale bywajac w Polsce i widzcac te ceny kawy 10-14 zl., uwazam je tez za przegieciem, przyjmujac taki realistyczny kurs 1 euro = 2 zlote (jesli chodzi o sile nabycia przecietnoego czlowieka przy normalnych zakupach), to taka kawa musialaby tu kosztowac 5-7 euro, NIKT by tu tyle nie zplacil za kawe
                • Gość: życzliwy Re: tylko idiota chodzi do Starbucksa na kawę IP: *.pool85-58-213.dynamic.orange.es 12.06.11, 12:52
                  Z tymi cenami kawy w Polsce to swoją drogą też niezły namber.

                  W moim rodzinnym pipidówku byle jakie espresso w bezdusznej sieciówce kosztuje równowartość 1,5 EUR. W Lizbonie znacznie lepsza kawa to 0,50EUR. Ja rozumiem, że w tak kawowym kraju jak Portugalia jest efekt masowej sprzedaży, no ale... trzykrotnie drożej?

                  Ktoś jednak rypie lepszą kasę na Polakach pijących kawę. I jakoś mi się tak zdaje, że polskich firm-dystrybutorów dobrej kawy (tzn. kupujących ją u producentów i wstawiających ekspresy do niesieciowych kawiarni) za dużo nie ma.

                  Dziwi mnie, że nikt nie wpadł na pomysł zmontowania nad Wisłą odpowiednika portugalskiej Delty, hiszpańskiej Tupinamby czy inszego biznesu, którego model jest raczej prosty... I że rynek jest tak zdominowany przez marne sieciówki i tekturowe kubki.

                  Podobnie jak z jedzeniem, chyba byłoby lepiej, gdyby Polacy uczyli się pić kawę od Włochów czy Portugalczyków, a nie Amerykanów czy Brytyjczyków.
                  • Gość: DNA Starbucks jest pospolity IP: *.bb.dnainternet.fi 12.06.11, 13:28
                    Starbucks jest jak McDonalds, nie wchodzi się tam na lans tylko kupuje kawę i idzie dalej...
                    Nie rozumiem tej podniety, w skandynawii nie ma starbucksa. Teraz dopiero weszły produkty kawowe starbucksa do lodówek. Raz na jakiś czas można się tego napić...Po prostu, masówka.
                  • Gość: butapren Re: Polska i "narod kawoszy"? IP: *.hsd1.tn.comcast.net 12.06.11, 17:09
                    To fakt, ze cena kawy w polskich kawiarniach jest zazwyczaj przesadzona!!!

                    P.S. Prosze sobie obejrzec scene przyrzadzania kawy w filmie nakreconym wedlug mickiewiczowskiego "Pana Tadeusza". Bardzo mi sie ta scena podobala...
            • Gość: volfen Re: tylko idiota chodzi do Starbucksa na kawę IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 23:05
              Słyszałeś, żeby Włosi, czy Norwegowie pili kawę w małych ilościach?
              Wodę pije się przed kawą, by oczyścić usta i poczuć jej pełny smak.

              A ziarna kawy dostarczane do Starbucksa, czy McCafe są na prawdę dobrej jakości.
              • tom.gorecki Re: tylko idiota chodzi do Starbucksa na kawę 13.06.11, 14:23
                Gość portalu: volfen napisał(a):

                > Słyszałeś, żeby Włosi, czy Norwegowie pili kawę w małych ilościach?
                > Wodę pije się przed kawą, by oczyścić usta i poczuć jej pełny smak.
                >
                > A ziarna kawy dostarczane do Starbucksa, czy McCafe są na prawdę dobrej jakości
                > .

                A to ciekawe akurat, bo w kawowych krajach nie wszędzie wiedzą, że wodę "trzeba" podawać a uzasadnień dla tego zwyczaju tyle, co rodzajów kawy.

                Jakoś w palermo i Mediolanie nie widać pijących espresso z wodą w jakimś niby-kieliszku...
                • Gość: volfen Re: tylko idiota chodzi do Starbucksa na kawę IP: *.alstor.com.pl 13.06.11, 14:26
                  Bo wodę podają czasami:)

                  Świeżo Palona
        • Gość: hb parzenie kawy to jest pewna sztuka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.06.11, 08:43
          Wymaga dobrego ziarna, przyzwoitego sprzętu (wyłącznie kolbowy - nie ma takiego automatu, który zastąpiłby człowieka) i dużej umiejętności u przygotowującego.
          W sieciówkach nawala głównie ten trzeci element - słabo opłacani bariści podlegają dużej rotacji. W mijanym przeze mnie coffeeheaven na centralnym ekipy zmieniają się regularnie - co oni mogą umieć.

          W starbucksie dochodzi do tego grzech największy - parzenie w automacie.

          Podobnie jak ktoś powyżej, zainwestowałem w sprzęt, sporo czasu spędziłem na nauce (możliwości są spore - w gronie ludzi znających się na temacie), znalazłem swoje ulubione ziarno. Mam w domu kawę za ca. złotówkę (cappuccino), przy którym to CH czy SB to syf nie do wypicia.
          • Gość: mm Re: parzenie kawy to jest pewna sztuka IP: *.fbx.proxad.net 12.06.11, 23:47
            Rotacja ludzi to najwiekszy problem polskich sieciowek kawowych. Pilem kawe w Starbuksie w Japonii - byla naprawde rewelacyjna,
            • Gość: vv Re: parzenie kawy to jest pewna sztuka IP: 116.91.255.* 13.06.11, 08:49
              w Japonii jest bardzo dobra woda. oczywiscie, duzo zalezy od miejscowosci, ale generalnie jakosc wody jest duzo lepsza niz w Polsce. dlatego kawa i herbata i wszelkie inne napoje smakuja tam lepiej
        • Gość: Wronu Re: redaktor GWna znowu popisał się IP: *.play-internet.pl 12.06.11, 15:35
          Racja. Reklamowanie kawowej Biedronki, jako restauracji dla wymagających jest śmieszne. Ale co kraj to obyczaj. Mnie tam to za bardzo nie przeszkadza, ale jak widzę z jakim pietyzmem i rozsmakowaniem ludzie piją tam kawę, to czuję odrobinę zażenowania.
      • Gość: ronin Redaktorek dobry jest, ale to było lepsze : IP: *.adsl.inetia.pl 12.06.11, 10:52
        "kubki z zieloną rusałką nie są aż tak wielkim hitem, jak - wydawałoby się - powinny być "

        Niezłym pustakiem trzeba być, żeby kupować kawę po 15 złotych dla papierowego kubeczka, bo chce się popisać idąc z nim ulicą ;) To taka samo jak przepłacac 100% za sprzęt z ogryzkiem...
        • Gość: volfen Re: Redaktorek dobry jest, ale to było lepsze : IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 23:07
          Skoro kogoś stać, to niech sobie kupuje. Tak samo moglibyśmy mówić o każdym produkcie.

          Świeżo Palona
        • Gość: mm Re: Redaktorek dobry jest, ale to było lepsze : IP: *.fbx.proxad.net 12.06.11, 23:50
          Ale jaja, to w Polszy dla niektorych, takich jak Ronin, chodzenie z kubkiem jest popisywaniem sie????! Dobre! Mnie sie zawsze wydawalo ze chodzienie z plastykowym kubikiem swiadczy o braku czasu.
    • Gość: Zenek Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 20:28
      Mylisz marżę i narzut.

      Starbucks syfi, nie smakuje mi ich kawa.
      • Gość: malinka Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: *.nette.pl 12.06.11, 09:59
        Kawa wPolsce jest dobrej jakości.Jeszze sie nie zawiodłam.Pjedz do Angli spróbuj kawy z Costa Cafe(najwieksza sieciówka) zobaczysz co to znaczy syf.
    • Gość: badrel Buhahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.11, 20:35
      Autor tekstu chyba mieszka w Mozambiku. Przecież tego typu kawiarnie są w Polsce od 10 lat. Starbucks nas olewał, dopiero rok temu z wielką pompą otworzył swoją pierwszą kawiarnię, robiąc reklamę (w tym w Gazecie), jakby na Polskę spadł jakiś cud. Czy się spóźnił? Tak, 10 lat!
      • Gość: yaa Re: Buhahahaha IP: *.icpnet.pl 11.06.11, 21:18
        pomijając fakt, że kawa w Starbucks jest kiepska, w UK (gdzie to co oni kawą nazywają kawą nie jest) ujdzie. W PL zdecydowanie wolę działające od co najmniej 10 lat pożegnanie z afryką a z kawowych fast foodów e-coffee
      • Gość: volfen Re: Buhahahaha IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 23:08
        A myślisz, że kto zapłacił za ten tekst?:)
        Ile razy już zostało wymienione tutaj słowo Starbucks.

        Świeżo Palona
        • Gość: mm Re: Buhahahaha IP: *.fbx.proxad.net 12.06.11, 23:52
          W negatywnym kontekscie.
    • Gość: teho starbucks? nie , dziękuję. IP: *.internetia.net.pl 11.06.11, 20:38
      kubek łaciatego z jednym espresso w środku nazywają tam latte i chcą za to 14 pln. i co dziwne polszewicy kupują ;) takie cuda tylko u nas:_)
      • Gość: peem Re: starbucks? nie , dziękuję. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.11, 21:57
        bo latte to właśnie mleko z jednym espresso.

        co nie zmienia faktu, że starbucks ssie razem z wszystkimi sieciówkami - o wiele lepsze są zwyczajne kawiarnie, wśród których każda ma własny, często niepowtarzalny klimat, często własne, ciekawe wariacje kawowe i niemal zawsze o wiele lepszą kawę. zresztą co to za frajda pić kawę z papierowego kubka? o.O
        • lucusia3 Re: starbucks? nie , dziękuję. 11.06.11, 22:58
          O! O! O! Z papierowego kubka to można dać dzieciom soczek na kinderbalu w ogródku przedszkolnym. Mnie kawa smakuje z porcelany, albo chociaż ładnej ceramiki. To i musi "smakować". Byle jaki brązowy płyn o dość gorzkim posmaku mnie nie rusza.
          Zresztą to w Krakowie obciach być widzianym w taki kawowym fastfoodzie. To dla zamiejscowych i to bez wyczucia.
          • Gość: kr Re: starbucks? nie , dziękuję. IP: *.blast.pl 11.06.11, 23:37
            jeszcze kilkadziesiąt lat temu ludzkie szkielety owinięte w skórę ginęły w obozach koncentracyjnych, a paniusi nie smakuje kawa w kubku, ale musi być w porcelanie. c'mon, zapraszam do walki o jak najszybszy start na zielonym świetle w swoim nowiutkiej corolli verso, na przykład. ludzie wyluzujcie. kawa w kubku nie jest tak upodlająca. no, ale oczywiście w porcelanie jest o niebo doskonalsza.
            • Gość: aus Re: starbucks? nie , dziękuję. IP: 77.236.26.* 12.06.11, 00:41
              To może Borowskiego sobie przeczytaj do poduszki, mądralo. Dowiesz się czegoś więcej o życiu w obozie, ponad te banały, które zaserwowałeś publiczności.
              • Gość: Wujek_kawosz Re: starbucks? nie , dziękuję. IP: *.vw.shawcable.net 12.06.11, 06:17
                bardzo prosze szanownych rodakow o troszke wyrozumienia. Kawa Starbucks jest naprawde wysokiej jakosci i jakies tam "mnie nie smakuje" albo gorzkie jest troche zenujace. Kawa jest wypalana do roznych stopni i stad specyficzny smak. Jako standard Starbucks uzywa "extra bold" co jest najwyzszym stopniem wypalenia odpowiadajacym standardom francuskim. Jak ktos lubi inna to mozna sobie zazyczyc. Fakt jest jednak faktem ze kawa ze Starbucks jest bardzo dobrej jakosci wedlug standardow swiatowych a byc moze slaba wedlug standardow jakiegos tam Bolka co pije na codzien plujke. Fakt pozostaje tez faktem ze Sturbacks jest zbyt drogi na swiecie a na kieszenie Polakow kompletnie niedostepny i stad pewnie te preferencje smaku i negatywne opinie. Nazywajmy rzeczy po imieniu. Turi duu
                • luni8 Re: starbucks? nie , dziękuję. 12.06.11, 10:41
                  > bardzo prosze szanownych rodakow o troszke wyrozumienia. Kawa Starbucks jest na
                  > prawde wysokiej jakosci i jakies tam "mnie nie smakuje" albo gorzkie jest troch
                  > e zenujace.

                  Co jest żenującego w wyrażaniu własnej opinii?
                  Mi się na przykład nie podoba kolor niebieski, to też jest żenujące?
                  • Gość: Wujek_kawosz Re: starbucks? nie , dziękuję. IP: *.vw.shawcable.net 12.06.11, 18:50
                    Jak kiedys przekonywal mnie pewien rodak w Polsce z rozsypujacym sie gruchotem ktory nagle odkryl zalety podrozowanie: "Ja tylko lubie podroze drogowe po Europie, nie jestem zainteresowany innymi kontynentami". Nie chcial sie przyznac ze na somolot go nie stac i jego gusta byly ksztaltowane mozliwosciami. Czy to naprawde lubienie czy koniecznosc. Nysle ze wiele w tym "lubieniu" albo "nie lubieniu" jest oparte na mozliwosciach finansowych. Przyznajcie rodacy. Turli duu
                    • Gość: mm Re: starbucks? nie , dziękuję. IP: *.fbx.proxad.net 13.06.11, 00:02
                      Mnie tez szokuje ten jad wylewany na klientow i sieciowke. W normalnym ukladzie fakt, ze ktos wybiera jakas kawiarnie nie powinnien budzic zadnych emocji - jego wybor. Po reakcjach na formum wyglada na to, ze cena za plyn w kubku jest w Polsce problemem budzacym duze emocje...
                • steamtrain Re: starbucks? nie , dziękuję. 12.06.11, 12:50
                  >Kawa Starbucks jest na
                  > prawde wysokiej jakosci i jakies tam "mnie nie smakuje" albo gorzkie jest troch
                  > e zenujace.


                  Buhahahaha. "Marketing szeptany" starbucks w akcji :))
                  Polacy to glupcy i nie wiedza co to kawa wiec trzeba im powiedziec .... :))

                  buhahah

                  > Fakt jest jednak faktem ze kawa ze Starbucks jest bardzo dobrej jakosci wedlug
                  > standardow swiatowych

                  Buahahha. Pokazesz jakies badania w tym zakresie ? Opracowania ? Czy mamy ci chlopczyku na slowo wierzyc ? W US Starbucks to zwykla sniadaniowa pomyjka kupowana w pospiechu w drodze do pracy.

                  SB zmiencie "forumowych pisakow" po 2 PLN za post bo tacy jak ten smiech po sobie pozostawiaja.
                  • Gość: Wujek_kawosz Re: starbucks? nie , dziękuję. IP: *.vw.shawcable.net 12.06.11, 18:44
                    No coz punkt sam w sobie, nic dodac nic ujac - takich mamy kawoszy w Polsce ktorzy uwazaja kawa za sniadaniowa pomyjke. I jakosci tez nie dostrzegaja w kawie. he he he
                    mam sugestie, poijcie dalej plujke ze szklanki z metalowa raczka w domu. Smacznego.
                    Pamietam w 2003 roku bylem w Polsce i chcialem znalesc jakies lepsze wino bez sukcesu. Wszyscy tez twierdzili ze jakosci w winie nie ma. Niestety wszystkiego trzeba sie od kogos nauczyc albo zmalpowac a na to trzeba czasu. Pogadamy za pare lat. Turi du polaczki
                    • steamtrain Re: starbucks? nie , dziękuję. 12.06.11, 21:39
                      > Pamietam w 2003 roku bylem w Polsce

                      > takich mamy kawoszy w Polsce kto
                      > rzy uwazaja kawa za sniadaniowa pomyjke.

                      Widac musisz czesciej bywac w Polsce bo masz problemy ze zrozumieniem tresci pisanej w jezyku polskim. Z pisaniem tez. Do tego jeszcze nadinterpretacje i mamy pelen obraz "byznesmena z Jackowa", co to na polskich forach zgrywa swiatowca a przyjezdzajac do Polski jest strasznie zaskoczony, ze teraz tutaj tak samo nedznie odbierany jak w Chicago. "Byznesmena", ktory pomyjke pita do sniadania myli z kawa.

                      PS : Pamietaj ze ci "wszyscy" to nie tylko rodzina i koledzy z wioski. Polska jest troche wieksza, niz zadupie z ktorego pochodzisz. "Polaczku".
                      • Gość: Wujek_kawosz Re: starbucks? nie , dziękuję. IP: 70.70.144.* 12.06.11, 23:24
                        Ty, ales mi nawtykal. Szkoda tylko ze te wszystkie twoje wywody i teorie nie maja odbicia w prawdzie, poza faktem ze nie mieszkam w Polsce (ktory sam nadmienilem) to reszta sie nie zgadza. Niemniej jednak, gratuluje tej wspanialej lekcji kultury jakiej mi udzieliles. Uffff... turli duu
                  • Gość: volfen Re: starbucks? nie , dziękuję. IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 23:12
                    Piłeś kiedyś kawę z ziaren Starbucksa nie w Starbucksie, że się wypowiadasz?
                    • Gość: Wujek_kawosz Re: starbucks? nie , dziękuję. IP: *.vw.shawcable.net 12.06.11, 23:27
                      ziarna Starbuksa mozna kupic poza siecia i parzyc kawe w domu. Jak juz nadmienilem ziarna i jakosc wypalania ze Starbucks sa bardzo dobrej jakosci (jak to dla kogos ma jakiekolwiek znaczenie). Turli duu
            • Gość: ubu król jak trza mieć zryty beret ??? IP: *.3.199.109.static.rdi.pl 12.06.11, 10:22
              by kawa, i forum o jej piciu i smaku kojarzyła się z faszystowskimi obozami śmierci ???
              =======
              a ten kubek wygląda jak ze stołówki FWP

              kształt i kunszt naczynia do kawy , wina,koniaku czy nawet piwa może lepiej uwypuklić smak, aromat oraz indywidualne wrażenia estetyczne

              bo któż by miał odwagę pić kawę ze słynnej porcelany "Hiacynty Bukiet " ;)
            • Gość: BAY Re: starbucks? nie , dziękuję. IP: *.pool.mediaWays.net 12.06.11, 11:14
              Nachlales sie taniego wina z musztardowki, i bredzisz bez sensu.
            • Gość: butapren Re: starbucks? nie , dziękuję IP: *.hsd1.tn.comcast.net 12.06.11, 17:17
              "jeszcze kilkadziesiąt lat temu ludzkie szkielety ..."

              Wyjatkowo wredny i wyjatkowo demagogiczny tekst!
          • Gość: Lil Re: starbucks? nie , dziękuję. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.06.11, 07:30
            lucusia3 napisała:

            > O! O! O! Z papierowego kubka to można dać dzieciom soczek na kinderbalu w ogród
            > ku przedszkolnym. Mnie kawa smakuje z porcelany, albo chociaż ładnej ceramiki.
            > To i musi "smakować". Byle jaki brązowy płyn o dość gorzkim posmaku mnie nie ru
            > sza.
            > Zresztą to w Krakowie obciach być widzianym w taki kawowym fastfoodzie. To dla
            > zamiejscowych i to bez wyczucia.

            Och, waćpani, krakowska szlachto...
          • tom.gorecki Re: starbucks? nie , dziękuję. 12.06.11, 08:30
            lucusia3 napisała:

            > O! O! O! Z papierowego kubka to można dać dzieciom soczek na kinderbalu w ogród
            > ku przedszkolnym. Mnie kawa smakuje z porcelany, albo chociaż ładnej ceramiki.

            To w Bolandzie starbaksy nie podają kawy w kubku? O masz, a w Rzeszy tak. I kawa jest dobra.

            Jak widzę można się lansować pijąc w Starbucks jak i nie pijąc. To drugie u nas powszechniejsze ale jak z Mc Donalds - zacznie być ludzi stać, to przestaną marudzić.
          • Gość: escott Re: starbucks? nie , dziękuję. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 01:59
            W Krakowie gdzie chodzą prawdziwi smakosze, eksperci, etc., to nie wiem, bo nie dorastam do tego poziomu i mówię to bez szyderstwa. Ale ludzie, którzy lubią dobrą kawę chodzą do tej Prowincji, która jeszcze zipie ;)
            • Gość: escott Re: starbucks? nie , dziękuję. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 02:00
              P.S. W St. w Krakowie byłam dwa razy: pierwszy i ostatni. Że upiornie droga zwykła lura, to jedno. Że irracjonalny zupełnie tłum, to drugie. Ale naprawdę wkurzyło mnie to kretyńskie przeniesione z samej Hameryki wołanie po imieniu.
    • Gość: GDAŃSZCZANIN Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną jak ... IP: *.cable.pruszcz.turmak.pl 11.06.11, 20:38
      "w ostatnich latach buduje obiekty w mniejszych, jak np. w Bydgoszczy, Opolu, Częstochowie czy Sopocie"

      Bydgoszcz: prawie 360 tys mieszkańców
      Sopot jest częścią aglomeracji gdańskiej: 1,2 mln mieszkańców
      Częstochowa: 240 tys mieszkańców
      Opole ponad 125 tys mieszkańców

      To są te mniejsze miasta. Chyba, że chodzi o mniejsze od Warszawy?
      Tak właśnie wygląda myślenie warszawocentryczne.
      W tym stylu czytam czasem o "czeskiej Pradze".
      • kw_dj Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja 11.06.11, 20:52
        W porównaniu z takimi miastami jak Londyn czy Nowy Jork, gdzie znajdują się kawiarnie Starbucksa to i warszawka jest małym miastem.
        Swoją drogą dziwię się, że w Katowicach... ba! w całym Górnośląskim Okręgu Przemysłowym nie otworzyli ani jednej kawiarni. Żeby było ciekawiej to w centrum Katowic na ul. Stawowej jest zarówno Costa jak i CoffeeHeaven, a to przecież ta sama firma.

        Lubię czasem posiedzieć w kawiarni, ale robię to tylko przy spotkaniach biznesowych. Na co dzień kawę parzę sobie sam - Lavazzę Caffe Crema.
        • Gość: hehe Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.11, 22:27
          w Bytomiu chcieli otworzyć, ale zawaliło się.
          Pieprzyć sieciówki kawowe, wolę piwiarnie, kawa też tam jest. Swoją drogą, co ciekawe, w takich zasiedlonych przez kresowiakówk miastach jak Gliwice czy Bytom nie ma prawie wcale piwiarń, podczas gdy w miastach śląskich są co krok.
        • Gość: swoboda_t Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 10:14
          Myślę, że chodzi tu o trzy rzeczy.

          1. Katowice i GOP to dla wielu korpoklonów hałdy i kominy, stąd mimo potencjału większego niż wiele większych miast są któreś tam w kolejności.

          2. Nasycenie kawiarniami w ścisłym centrum Kato jest duże. Poza wspomnianymi są też niesieciowe, małe geszefty.

          3. Być może chcą otworzyć lokal w którejś z nowobudowanych śródmiejskich galerii handlowych (to jak najbardziej ma sens) lub rozbudowywanym fragmencie Silesii (to w sumie też ma sens, bo tam dużo lansiarstwa się zjeżdża).

          W każdym ani w Kato, ani w kraju w ogóle Starbucks za dużo chyba nie zdziała, bo się po prostu spóźnił o 10 lat. Coś jak ebay, który nie liczy się na rynku polskim, bo raczył tu wejść, gdy Allegro było już bardzo rozwinięte.
          • Gość: Buncol Chodzi o rentowność a nie uprzedzenia IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 12:06
            Uwierz mi ze wejscie do danego miasta nie jest poprzedzone analizą stereotypów, tylko porządnie przygotowanym rachunkiem ekonomicznym. Jeśli coś nie powstało w Kato czy w GOP to nie dlatego że myśli się o weglu , ale dlatego że widocznie się to poprostu nie opłaca z jakiegoś powodu. Nie wiem, moze te kawiarnie w centrum Katowic są pełne tylko za dnia, a wieczorem pustoszeją co juz sprawia mniejszą rentowność. Coffehaven się utrzyma ale moze sturbucks już nie.
            • Gość: maniek Re: Chodzi o rentowność a nie uprzedzenia IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.11, 20:43
              Porządną jak ch....

              Jak dotąd żaden korpoklon nie zrozumiał, że wszystkie miasta GOP to jeden wielki pierdziutny organizm, i powinny być traktowane jak całość (dostaniesz banana, jak uda ci się znaleźć granicę między Chorzowem, a Bytomiem, lub nawet K-cami, a Sosnowcem bez szukania tabliczek.)

              A debilki z Warszawy patrzą "ooo, Katowice, marne 200k ludzi - otworzymy tam lokal 20 w kraju, po lublinie i Kielcach". Nie pojmują, że z centrum Sosnowca do centrum Katowic jedzie się krócej i szybciej, niż z jednej dzielnicy Wawy na drugą.
        • Gość: butapren Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną IP: *.hsd1.tn.comcast.net 12.06.11, 17:24
          "W porównaniu z takimi miastami jak Londyn czy Nowy Jork, gdzie znajdują się kawiarnie Starbucksa to i warszawka jest małym miastem."

          "Kawiarnie" firmy Starbucks (nota bene - koszerny interes!) w USA znajduja sie praktycznie wszedzie, takze i w Jackson (Mississippi), Montgomery (Alabama), czy Baton Rouge (Louisiana) oraz wielu innych (znacznie mniejszych) miasteczkach...
      • Gość: Buncol Mylisz się kolego IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 00:47
        Ogólnie przyjęte jest że duze miasta to te ponad 1 mln mieszkańców, średnie to te w przedziale 500 tys do miliona, a ponizej 500 tyś to małe miasta.
        Wymienione przec ciebie miasta nie mieszczą się pod względem wielkości nawet w pierwszej dziesiatce (poza bydzią) i są małe nawet jak na polskie warunki.
        I nie dziw się ze ktoś takie miasta jak Spot uważa za małe bo to są małe miasta. Nie tylko dla mieszkańca Londynu czy Warszawy ale tez Wrocławia czy Krakowa, a nawet Gdańska
      • synziemi Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja 12.06.11, 01:00
        W skali europejskiej za mniejsze miasta uwaza sie powszechnie te ponizej miliona mieszkancow.
        • spoogie Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja 12.06.11, 13:06
          Gratuluje liczenia Katowic jako osobnego miasta a nie całości GOP razem :D
          Przecież mieszka tu ludzi więcej niż gdzie indziej w Polsce, granice miast są umowne. Z Gliwic do Katowic jest 20 minut A4.
          • Gość: Buncol Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 16:27
            Nikt nie będzie jechał na kawę z Bytomia do Katowic żeby się napic kawy w pseudo kawiarni.
            Kawiarnie sa w dogodnych lokalizacjach tak aby na kawę wpaść w czasie lunchu czy w drodze do pracy. Dlatego w tym przypadku jednak Katowice trzeba liczyć jak oddzzielne miasto a te samo w somie jest jednak stosumkowo małe.
    • Gość: buc Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.11, 20:40
      cest.l.a.vie napisała:
      > Kawę, robię sam. Gorzką słodką, ze śmietankami, lodami, wzorkami, warstwami, pr
      > zyprawami, irlandzką whiskey, brandy, rumem, wódką czy bez - już za kilkadziesi
      > ąt groszy. Ekspres dawno się zwrócił. Sieci niech się gonią z ich ponad 2000 %
      > marży - wszystkie. Lenie i dwie lewe ręce niech płacą za kawę w sieciach.

      hie hie przeciez tu nie chodzi o lenistwo ani dwie lewe lapy - do kawiarni nie chodzi sie po to zeby napic sie kawy, ale zeby sie spotkac ze znajomymi, pogadac i posmiac, a kawe pije sie niejako przy okazji

      musisz miec "bogate" zycie towarzyskie skoro tego nie rozumiesz
      • Gość: teho ? IP: *.internetia.net.pl 11.06.11, 20:51
        nie rozumiem dlaczego od razu atakujesz kogoś kto tylko stwierdził, ze w tzw. kawiarniach podają gó...aną kawę w cenie nie widywanej nigdzie na świecie porównując siłę nabywczą zarobków w polszewii. niestety, często bywam w tych shitach i muszę stwierdzić , że twoje życie towrzyskie jest równie ubogie skoro pasuje ci atmosfera tam panująca. szczerze współczuję. ale widać, że dobry marketnig potrafi namieszać w głowie i skoro coś jest trendy to nie wypada mówić inaczej:) sącz zatem rozwodjnioną kawę z kubka wielkości wiadra w towarzystwie rozwrzeszczanych głupich studentek zaocznych i delektuj się dobrym towarzystwem a innym pozostaw możliwość wypicia dobrej kawy w domu ze znajomymi w miłej atmosferze.
        • Gość: mik Re: ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.06.11, 21:00
          No prosze. Dla odmiany jeszcze napuszony snobek się trafił..
          Co za ludzie.. Wojny się skończyły ale ego dalej buzuje..
          • Gość: Ania Re: ? IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 21:05
            Dlaczego piszesz do niego napuszony snobek skoro on ma rację? W takich sieciówkach sprzedają najgorszą gatunkowo kawę w firmowych opakowaniach, a ludzie łykają to jak młode pelikany i jeszcze się cieszą, że kupili kubek kawy za 15zł który tak naprawdę warty jest 3,50zł...
            • Gość: pan x Re: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.11, 21:18
              no i jeszcze te ZAOCZNE studentki... nic tylko uciekac :]
            • Gość: mik Re: ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.06.11, 21:44
              to co dobre względnym bywa..
            • Gość: Paweł Re: ? IP: *.finemedia.pl 11.06.11, 23:06
              Bo można mieć w konkretnej sprawie rację i jednocześnie być napuszonym pajacem.
              Ja bym raczej napisał, że od gościa mocno wali kib(o)lem lub pisuarem. Tacy jak on pomazali pół mojego osiedla swoimi "mądrościami" o polszewii, komuruskim, i niejakim "zającu".

              Co do klientów - jeśli im odpowiada/daje radochę to niech płacą i 40 zł za kubek wart 1,50. Na miejscu sieci też brałbym taką stawkę, która (moim zdaniem) maksymalizuje zysk.
            • Gość: drui Re: ? IP: *.internetunion.pl 12.06.11, 01:35
              Hmm.. nie chciałbym generalizować, ale większość negatywnych słów do tego tematu bierze się z niewiedzy. Starbucks oferuje jedne z najlepszych gatunkowo kaw na świecie. Moim hobby jest kawa od wielu lat i kawę do parzenia w domu kupuje w SBX. Dlaczego? Ponieważ jakość jest dla tej firmy najważniejsza, a ich metoda mocnego palenia wydobywa cały smak i aromat kaw. Zastanawialiście się dlaczego kawy dostępne w sprzedaży są czasami kwaśne, gorzkie, mało aromatyczne? Chodzi o sposób palenia. Kiedy Starbucks pali swoje kawy na tyle mocno, że tracą one ok 20% wagi, to dla innych producentów, jest to już zbyt duży ubytek w produkcie i "strata pieniędzy". Dla niedowiarków, warto kupić sobie paczkę kawy w SBX i porównać ją z inną kawą dostępną masowo. Już po samych ziarnach widać różnicę, a w smaku... To trzeba spróbować. Także nigdy nie uwierzę, że kawa w Starbucks jest "najgorsza gatunkowo".
              • Gość: butapren Re: ? IP: *.hsd1.tn.comcast.net 12.06.11, 17:32
                "Hmm.. nie chciałbym generalizować, ale większość negatywnych słów do tego tematu bierze się z niewiedzy. Starbucks oferuje jedne z najlepszych gatunkowo kaw na świecie."

                Przesada... nawet w USA istnieje sporo miejsc, ktore oferuja duzo lepsza jakosciowo kawe...
            • Gość: volfen Re: ? IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 23:17
              Ale co Ci przeszkadza cena takiej kawy? Jeśli nie chcesz nie kupuj. Na pewno znajdą się tacy, którzy pójdą, kupią i będą zadowoleni, że miło spędzili czas.

              Świeżo Palona
          • Gość: teho snob? IP: *.internetia.net.pl 11.06.11, 21:15
            nie używaj słów których znaczenia nie rozumiesz, zaoszczędzisz sobie kompromitacji:)
            • Gość: mik Re: snob? IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.06.11, 21:43
              to ja napiszę tylko że oszczędzę Ci tego przed czym chciałeś mnie ustrzec ;) i udanego wieczoru życzę!
        • Gość: Zaoczna_Biologica Re: ? IP: *.icpnet.pl 11.06.11, 22:51
          A przepraszam, studentki dzienne to, jak rozumiem, są dystyngowane i epatują mądrością?
        • Gość: asd Re: ? IP: *.tvk.torun.pl 12.06.11, 00:53
          a ty co, uprawiasz zycie towarzyskie tylko u magdy gessler ? gratuluje snobizmu twojego i przyjaciol
        • xdevx Re: ? 12.06.11, 12:57
          O kurczę, ludzie w tym kraju muszą jeździć po sobie nawet w tak błahych tematach jak picie kawy? Wielka wojna: kawiarniani puryści vs. kawowe Zosie-Samosie vs. kawowi nowicjusze pijący kawę w sieciówkach. A co Was to obchodzi gdzie i jaką ktoś pije kawę?

          Rozumiem, że Wy wszyscy, którzy piszecie o tym, że głupotą jest picie kawy za kilkanaście złotych, skoro w domu można sobie zrobić podobną (ponoć - nie znam się, nie piję kawy i nie wiem na ile to twierdzenie jest prawdziwe) nie chodzicie również do barów i restauracji (przecież sami możecie zrobić sobie jedzenie taniej) ani do pubów, piwiarni i winiarni (w końcu lepsze piwo/wino macie taniej z butelki w supermarkecie)?
      • Gość: T Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: *.acn.waw.pl 12.06.11, 00:06
        No fakt, zawsze można też iść ze znajomymi na obiad do MacDonaldsa.
    • Gość: kamil Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: 82.177.192.* 11.06.11, 20:41
      cest.l.a.vie napisała:
      > Kawę, robię sam. Gorzką słodką, ze śmietankami, lodami, wzorkami, warstwami, pr
      > zyprawami, irlandzką whiskey, brandy, rumem, wódką czy bez - już za kilkadziesi
      > ąt groszy. Ekspres dawno się zwrócił. Sieci niech się gonią z ich ponad 2000 %
      > marży - wszystkie. Lenie i dwie lewe ręce niech płacą za kawę w sieciach.

      To dobrze, że robisz i pijesz kawę, jaka Ci smakuje. Wiele osób jednak chodzi "DO KAWIARNI" a nie "NA KAWĘ". Kawa jest wtedy dodatkiem i pretekstem do spotkania się z drugą osobą na specyficznym kawiarnianym gruncie. Rzadko kto ze stałych bywalców kawiarń chodzi tam bu mu się zachciało kawy pić, tylko umawia się ze znajomymi na pewien "rytuał towarzyski". Pozdrawiam.
      • Gość: B Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 20:44
        Tylko, że do Starbucksa chodzą Ci co chcą się polansować przy kubku lury zwanej kawą i płacą za to ok 14zł... Natomiast ja chodzę na kawę do kawiarni, gdzie za filiżankę dobrej kawy płacę ok. 10zł i atmosfera o wiele lepsza niż ta która panuje w Starbucksie, szczególnie wyskakiwanie po klienta po imieniu, jakoś mi to nigdy nie przypadło do gustu.

        • Gość: alla turca Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 20:52
          Po co Ci imię, skoro obrażasz się, jak ktoś go używa...?
          Nigdy nie mogłam pojąć tego polskiego "paniowania" i "panowania" w sytuacjach tak nieformalnych, jak np kupowanie kawy w barze od człowieka w tym samym wieku co kupujący...
          • Gość: teho to proste. IP: *.internetia.net.pl 11.06.11, 20:57
            mówienie per ty" jest obce kulturowo. przenoszenie wzorców sprawdzonych w usa nie zawsze zdaje egzamin. szczególnie w europie.
          • Gość: B Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 20:59
            No właśnie w tym samym wieku co kupujący! Ale w Starbucksie jest inaczej, barista nie zwraca uwagi ile lat ma kupujący tylko wali z pytaniem o imię do osób które mogą być ich ojcami/matkami... Np. w Niemczech z taką sytuacją się nie spotkałem, zawsze jest Pan/Pani.
            • Gość: mik Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.06.11, 21:05
              chyba kulturowo świata nie posuniecie do przodu kłócąc się o opcje amerykańską kontra niemiecką. W obu przypadkach sprawe rozwiązałaby zwykła życzliwość i zrozumienie drugiego człowieka, ale nie, trzeba się pokłócić dla zasady bo to nasz kraj, nasza ziemia i my nie chcemy nic importowanego..
              • Gość: B Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 21:10
                Wcale nie trzeba się pokłócić dla zasady. W Polsce jak i w Europie (no może poza Hiszpanią) jest szacunek na poziomie kultury osobistej wobec drugiego człowieka, a taki typ wychowania właśnie jest znakomity, nie każdemu pasuje luzackie podejście baristów z Starbucksa, nie każdy chce czuć amerykański wiatr luzackiego życia we włosach, tak plastikowego i pokolorowanego życia jakie mają amerykanie. Póki co żyjemy w Polsce, kraju który jest w Europie i po prostu wypada się spytać czy życzę sobie, żeby ktoś podając mi kubek kawy zawoła przez pół lokalu moje imię.
                • Gość: alla turca Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 21:21
                  Naprawdę mówienie do Ciebie po imieniu sprawia, że czujesz się nieszanowany...? Współczuję... Nie imię odbiera szacunek, tylko agresja, chamstwo, brak elegancji...
                  Jak barista powie do Ciebie po imieniu wesoło, uprzejmie, miło, z uśmiechem, to korona naprawdę Ci z głowy spada...? No nie zrozumiem tego nigdy... Polubcie swoje imiona, ludzie :) A mówienie per pa/pani nie oznacza od razu szacunku... "Spi... pan" brzmi lepiej? ;)
                  • Gość: mik Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.06.11, 21:38
                    Przedmówca ma oczywiście jakąś porcję racji wspominając o plastikowości. Akurat czy to faktycznie amerykańska plastikowość, a nie wytwór czysto miedzynarodowo-korporacyjny, to temat na osobną dyskusję, bo mam wrażenie że amerykanie akurat robią to dużo lepiej, mają to we krwii i u nich najczęściej nie jest to wcale plastikowe.. nawet w starbaksie. Sam fakt tego że Starbucks się tak nachalnie w tych obyczajach wyłamuje jest tutaj lekko sztuczne, ale.. nic nie zmienia się od razu, a główną przeszkodą w redukowaniu plastikowości jest jednak podejście klientów. Nie czarujmy się, mamy taki mental w kraju, mnie samego czasami troche irytuje to w starbaksach i to nie tylko dlatego że robią to często nieudolnie (bo niby gdzie mieli się tego nauczyć?), ale ja w życiu niedałbym tego po sobie poznać bo wiem że to jest cena jaką się płaci żeby ludzie poczuli się w swojej skórze lepiej; a więc tak jak piszesz, choć zbyt cynicznie i górnolotnie to upraszczasz żeby jakoby po prostu polubili swoje imiona. Idealnie nie będzie, ale potrzeba troche za każdym razem dawać też z siebie, żeby było w przyszłości.
                    • tomek854 Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja 11.06.11, 22:27
                      Gość portalu: mik napisał(a):
                      Nie czarujmy się, mamy taki mental w kraju, mnie samego czasami troc
                      > he irytuje to w starbaksach i to nie tylko dlatego że robią to często nieudolni
                      > e (bo niby gdzie mieli się tego nauczyć?),

                      To nie jest kwestia "mentalu" tylko gramatyki i idącej za nią obyczajowości. W kręgu anglojęzycznym mówienie sobie po imieniu jest całkiem normalne, zwracanie sie do kogoś "sir" jest patetyczne i sztywne.

                      We Francji jest ta forma pośrednia - jeszcze na vous, ale już po imieniu.

                      Natomiast w językach słowiańskich mówienie po imieniu do obcych jest zwyczajnie nienaturalne. Dlatego oni to robią nieudolnie, bo jest to, niejako, "wbrew naturze" ;-)
                      • Gość: ała Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.11, 23:52
                        Nie lubię, gdy obcy, którego ja nie chcę znać, chce znać moje imię. Wcale nie mam ochoty przedstawiać się każdemu, ani każdego znać.
                  • tomek854 Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja 11.06.11, 22:24
                    To nie o to chodzi. Ja rozumiem, że dla niektórych może to być dziwne, a wtedy czują się niekomfortowo. Ja żyję za granicą gdzie wszyscy mówią do siebie po imieniu (a nie rzadko pani w kafejce mówi do Ciebie "złotko" albo "słoneczko", ale w Polsce się jednak inaczej przyjęło.

                    W Polsce przyjęło się że do nieznajomych mówi się per pani/pan.

                    Ja wiem, że w kręgu anglojęzycznym jest inaczej, ale w naszym nie jest. A to jest kopiowanie na siłę angielskich/amerykańskich wzorców bez patrzenia na polską kulturę. A mi to się nie podoba, że się naszej kultury nie szanuje i choćby dlatego takiej kawiarni bym nie odwiedzał.

                    Odwrócę pytanie: czy Starbucksowi by coś się stało gdyby jego obsługa mówiła "kawa dla pana Piotra gorowa"?

                    Dla porównania: we Francji też obsługa do mnie mówi po imieniu (zdarzyło mi się być tam w Starbucksie) ale zwraca się do mnie per vous. Czyli forma grzecznościowa jest zachowana, choć nie aż tak sztywna jak Monsieur. U nas zwracając się po imieniu do klienta, kawiarz zwraca się od razu w najbardziej "intymnej" gramatycznie formie.
                  • Gość: Pompon Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.11, 23:43
                    A jak ja do Ciebie powiem "misiu pysiu" to jest miło? Język polski ma taką składnię a nie inną i u nas używa się zwrotów grzecznościowych. To że w angielskim jest tylko you (bo sir czy innych używa się w innych okolicznościach) to już nie nasza wina. A przekładanie tego na siłę jest zwykłym buractwem i zakompleksieniem.
      • cest.l.a.vie Do czy kawiarnia - wszędzie można się spotkać 11.06.11, 21:25
        To w domu nie mogę spotkać się z przyjaciółmi? W domu spotykam się z bliższymi niż w kawiarni. W kawiarni można odbyć spotkanie biznesowe. W domu uraczyć kawą i jeszcze otrzymać za nią pochwałę :)
        Nie rozumiem dlaczego oceniasz życie towarzyskie przez pryzmat miejsca.
        Ponadto nikt w domu mi nie zapali, nie zepsuje (dosłownie) atmosfery. W kawiarniach nadal palą - mimo zakazów.
        Ponadto pisali o kawowych mordowniach (sieciach), a nie kawiarniach. Ja zaś pisałem, że zdzierają, a ostatnio jeszcze kłamią, że podwyżki muszą dokonać, bo kawa zdrożała - jak dla nich z 20 do 40 groszy...
        • golfstrom Re: Do czy kawiarnia - wszędzie można się spotkać 12.06.11, 00:23
          Ale co Twoja preferencja ma wspolnego z cudzym lenistwem? Bo ja nadal nie rozumiem.

          Ty sie lubisz spotkac na kawie w domu, ktos inny woli w kawiarni. Moze nie lubi zapraszac do domu? Moze nie kazdego chce zapraszac do domu? Moze ma dosc siedzenia w domu i woli sie spotkac gdzie indziej?

          Ale nie - na pewno leniwy, i jeszcze zaluje na ekspres.
    • Gość: ku nie gadajcie, w starbuksie jest dobra kawa IP: *.limes.com.pl 11.06.11, 20:49
      ale przereklamowana - 95% ludzi zabiela kawę i stosuje dodatki co niszczy jej smak i powoduje, że nie można jej odróżnić od zmiotek z podłogi mkcafe
      • Gość: Michał Re: nie gadajcie, w starbuksie jest dobra kawa IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 21:00
        Skoro mówisz, że w Starbucksie jest dobra kawa to nic, tylko pozostaje Ci współczuć że nie piłeś prawdziwej kawy. Zresztą zdziwiłbyś się, jaki gatunek wsypują do ich ekspresów :D
    • Gość: Srutututu Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: *.Red-83-32-133.dynamicIP.rima-tde.net 11.06.11, 20:57
      Jaaaasne...
    • Gość: gosc Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną jak ... IP: *.san.res.rr.com 11.06.11, 20:58
      "kubki z zieloną rusałką"??? chyba z zielona syrena...
    • lukasz.1978 Starbucks precz! 11.06.11, 21:00
      Starbucks precz! Trzeba było pomyśleć o naszym kraju kilka lat temu, a nie otwierać się w Rumunii i Czechach, a o Polsce zapominać. Teraz już za późno, Polacy ewidentnie was nie chcą.
    • Gość: gorczyca Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 21:02
      jeśli do kawiarni chodzisz tylko po kawę- to owszem, nie opłaca się.
      Ja idę by:
      - skorzystać z wi-fi i padu i popracowac na lapku kieedy jestem w mieście
      - odpocząć w ciepłym w zimie/klimatyzowanym w lecie wnętrzu
      - spotkać sie ze najomymi na mieście
      - obgadać projekt badawczy z ludźmi z grupy (kawiarnia jako neutralne miejsce spotkania w centrum)
      - poczytać gazetki
      - napić się kawy innej niż w domu (nie wszyscy mają ekspres ciśnieniowy, a "sypanka" potrafi się znudzić.

      Więc proszę nie wydawaj takich kategorycznych sądów- kwiarnia to nie tylko kawa- to atmosfera, spotkanie, wi-fi, klima, prąd do lapka, myzyka, obsługa, wreszcie wystrój i klimat.
      • ceide.fields Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja 11.06.11, 21:19
        "wifi i prąd do lapka"

        bez komentarza
        • Gość: rozbawiony lapek Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.11, 22:21
          No jak bez komentarza? To nie po to chodzisz do kawiarni :)))?
        • Gość: gorczyca Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.11, 17:33
          a czemu nie? mam 2 uczelnie, mieszkam na obrzeżach miasta- gdy mam 2,5h przerwy między zajęciami naprawdę nie opłaca mi się jechać do domu, a siedzenie przy plastikowym kubku z automatu na uczelni mnie nie bawi. W Starbuckie albo innej kawiarni w mieśie moge spokojnie popracować, przejrzeć internet i chwilę odpocząć. Co jest w tym takiego dziwnego?
      • Gość: Olek Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 21:35
        I żeby pobyć między ludźmi, zawierać znajomości no i nacieszyć oczy widokiem płci przeciwnej.
    • Gość: Gosia Kiedy Starbucks w Katowicach? IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 21:02
      Kiedy Starbucks w Katowicach? Na Stawowej są 4 kawiarnie sieciowe (2x coffee heaven, costa i coffeine) wiecznie pełne ludzi!
      • Gość: Anna Re: Kiedy Starbucks w Katowicach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.11, 22:35
        A po co ? To martwe miasto. Wieczorem tam same lumpy się snują tylko.
        • Gość: swoboda_t Re: Kiedy Starbucks w Katowicach? IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 10:27
          Hihihi
        • Gość: B Re: Kiedy Starbucks w Katowicach? IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 11:30
          Odezwała się ćwierćinteligenta istota co dorwała się do klawiatury.
      • Gość: swoboda_t Re: Kiedy Starbucks w Katowicach? IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 10:25
        Ha, dla Starbucksa nie ma już miejsca :D Pewnie otworzą się w Vaginie lub Supersamie, ew. w rozbudowanej części Silesii.
    • Gość: rajmund Ludzie domów nie mają? IP: *.bialystok.vectranet.pl 11.06.11, 21:03
      Nie mają czasu zrobić sobie kawy?
      • Gość: Buncol Ach ten Białystok IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 00:55
        Równie dobrze mozesz zapytać po co ludziom kino, przecież są telewizory w domu.
        Po co żonę zabrać do resteuracji skoro można ją zapędzić do kuchni żeby ugotowała obiad.
        Może cię z dziwi, ale ludzie w Polsce żyją nie tylko robotą i telewizorem.
        Tylko wyjedź z Białegostoku a się przekonasz
    • road_66 Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja 11.06.11, 21:04
      > marży - wszystkie. Lenie i dwie lewe ręce niech płacą za kawę w sieciach.

      Sieciowe mają kijowy wystrój. Jednak małe kawiarnie mają swój urok, klimat. Przyjemnie jest sobie usiąść pogadać ze znajomymi i napić się przy okazji np. kawy.
    • Gość: volfen Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną jak ... IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 21:17
      Mocno na wyrost ten tytuł i przewidywania odnośnie Starbucksa, ale jedno jest prawdziwe w tym artykule. Polacy piją coraz więcej dobrej kawy.
    • Gość: Tomasz Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.11, 21:20
      A mnie śmieszy japiszoństwo ganiające z tymi tekturowymi bądź styropianowymi kubkami w łapach z powrotem do kieratu, bo ich zaraz ktoś opier... że wyniki będą złe :D :D :D
    • donald-marzy Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną 11.06.11, 21:28
      coffeheaven jest w 14 największych miastach??? i otwiera kolejne kawiarnie w mniejszych miastach tj.: Częstochowa??? Polecam spojrzeć na dane statystyczne: Częstochowa zarówno pod względem obszarowym jak i ludnościowym plasuje się w pierwszej dwunastce miast Polski!!!
      • Gość: bazyli Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną IP: *.morag.vectranet.pl 11.06.11, 22:01
        >Częstochowa zarówno pod względem obszarowym jak i ludnościowym plasuje się w pierwszej dwunastce miast Polski!!!
        Noo ,ale to z pielgrzymkami liczysz,czy jak?
      • sportif Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną 11.06.11, 22:36
        w pierwszej dwunastce na ... ostatnim miejscu
      • Gość: franz Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną IP: *.adsl.inetia.pl 12.06.11, 00:33
        Spokój, Donaldzie. Doceniamy wielkość Czewki..
        • Gość: vox populi Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 09:32
          Tak! Tak! Donaldzie! Częstochowa pod względem zajmowanej powierzchni zajmuje piąte (sic!) miejsce w kraju. Natomiast pod względem liczby stałych mieszkańców jest ulokowana na miejscu dwunastym. Co jak na szesnaście województw jest niewiarygodne.
          Województwo śląskie jest najgęściej zaludnionym województwem, a Częstochowa jest drugim co do ilości mieszkańców miastem w województwie.
          PS: z pielgrzymami w sierpniu to pewnie i Bydgoszcz i Katowice pozostałyby daleko w tyle, a to przecież duże miasta wojewódzkie.
      • Gość: nuteczka usa IP: *.tampfl.fios.verizon.net 13.06.11, 00:05
        Ha ha, mieszkam w usa i tu jak wiadomo starbaksów jak mrówków :-) Nie ma się czym podniecać, ludzie. Toż to zwykły kawowy fast food. Policzcie sobie, ile te ichnie smakowite drinki mają kalorii, kiedy się do nich wpakuje tyle syropu, bitej smietany i bóg wie czego jeszcze, tak że już wcale kawy posmakować nie można. Czasem coś tam kupujemy, nie zaprzeczam, ale baardzo rzadko. O wiele lepszą mają na zwykłej stacji benzynowej za 0.99 dolara a najlepszą to i tak mam u siebie w domu, zawsze świeżą i pachnąca. Co to za problem wziąć sobie w termosik do pracy zamiast wydawać tyle kasy i pić z papierowego kubka z rusałką.
    • Gość: liy Do kawiarni chodzil moj dziadek, moj ojciec IP: *.aster.pl 11.06.11, 21:32
      rowniez chodze tam ja. Pozdrowram z Krakowa
    • Gość: Kawosz Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną jak ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.06.11, 21:37
      Na kawę, to się chodzi do kawiarni, a nie do Starbucks czy Cofeehaven, które są kawowymi fastfoodami dla klienteli o mało wyszukanych gustach.
      • criss22 Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja 11.06.11, 23:53
        Częstochowa ma obecnie ok. 240 tysięcy mieszkańców, więcej niż siedem stolic województw (takich jak: Kielce, Opole, Rzeszów, Olsztyn, Toruń, Zielona Góra, Gorzów Wlk.)... wpierd... w dziadoskie województwo ślunskie, traci kompletnie na znaczeniu, a w świadomości durnych polaków jest ona tylko osadą wokół Jasnej Góry...
        • Gość: swoboda_t Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.11, 10:31
          No cóż, w woj. śląskim jest miastem o randze co najwyżej średniej. Wielkość to nie wszystko, Czewa to ogólnie mało rozwinięte i dość biedne miasto. Gliwice czy Bielsko-Biała, choć ludnościowo sporo mniejsze, mają znacznie większy potencjał i rangę. Ale zawsze możecie zrobić sobie województwo z Kielcami. Wtedy z pewnością ranga miasta wzrośnie i SBX się otworzy ;)
          • Gość: perru' Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: 213.77.117.* 12.06.11, 12:59
            a nam jest dobrze samemu, bez czestochowy i radomia... :)))))
            male, kameralne wojewodztwo z ładną stolica na ludzka miare :)

            pozdrawiam z kielc :)
        • Gość: jhk Re: Stajemy się narodem kawoszy, a sieci rosną ja IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.14, 22:56
          Torun nie jest stolicą wojewodztwa.
    • Gość: hektor Starbucks, brand jako franczyza należy do Amrestu. IP: *.play-internet.pl 11.06.11, 21:47
      i to Amrest nie potrafi albo nie chce rozwijać tej sieci...
      • Gość: Misiek z Barcy Re: Starbucks, brand jako franczyza należy do Amr IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.11, 23:14
        Amrest zabił Pizzę Hut w Polsce przechodząc x lat temu na sztuczny izotop mięsa. Tego nie da się jeść, dlatego ludzie wybierają np. Da Grasso, czy choćby konika szachowego...
        To samo ze starbucksem - próbowałem wielokrotnie w różnych miastach, zawsze mniejsze kawiarnie serwowały lepszą kawę.
    • Gość: nati Od zawsze pijemy kawę IP: *.centertel.pl 11.06.11, 21:52
      tzn co najmniej od siedemnastego wieku- przyszła do nas z Turcji. Jak czytam takie brednie "Polacy, uważani za naród "herbaciany", zmienili swoje preferencje i zaczęli pić kawę" to śmiać mi się chce
      • Gość: bazyli Re: Od zawsze pijemy kawę IP: *.morag.vectranet.pl 11.06.11, 22:21
        no bo tak było,ze my to "naród herbaciany".Spuścizna po prl-u.W prl-u,kawy mało kto pijał.Pod koniec prl-u[ostatnia dekada],to już w ogóle niewielu pijało, bo kawa była towarem deficytowym .Ci co kupowali w pewexach,baltonach musieli bulić w walucie.Albo ci co mieli rodziny ,znajomych na zachodzie dostawali w paczkach pocztowych.Dopiero zaczęło sie to zmieniać w latach 90.
        A to ,że pijali XVII wieku to zgoda.Pod Wiedniem kiedy Sobieski pogonił Turków,przejęto mnóstwo kawy ,którą Turcy uciekając ze strachu zostawili w namiotach.
        Polacy w Wiedniu otworzyli pierwszą kawiarnię-fakt historyczny.
        I jeszcze jedno ,w prusach książecych picie kawy było tak ścigane jak nie przymierzając u nas teraz palenie maryhy.:D
      • Gość: Pompon Re: Od zawsze pijemy kawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.11, 23:49
        A herbata i tak jest lepsza. I nie trzeba lać do niej mleka, żeby dało się pić.
    • kawa_marago syf nie kawa 11.06.11, 21:53
      szkoda, że jest coraz mniej miejsc, gdzie można wypić porządne espresso.
      tę lurę, którą podają w sieciówkach w papierowych kubkach nazywa się teraz kawą jak rozumiem.
      odrzuca mnie panujący w starbaksie itp. obrzydliwy nadmiar dodatków: cukier plus mleko plus syrop plus bita śmietana plus lody. plus do tego ciastko.
      • ikcort Re: syf nie kawa 11.06.11, 22:22
        > szkoda, że jest coraz mniej miejsc, gdzie można wypić porządne espresso.

        Jest tylko jeden typ ludzki gorszy od lansujących się w Starbucksie nuworyszów: są to pretensjonalni kosmopolici narzekający, że "w Polsce nie mają gdzie się napić porządnego espresso". Ty w ogóle słyszysz siebie!?
        • Gość: Sobenna Re: syf nie kawa IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.11, 23:46
          Jak widzę taki tekst, jaki wysmażyła "kawa marago", to przypomina mi się świetna scena z braćmi Castigliane z filmu Mulholland Drive :)
      • golfstrom Re: syf nie kawa 12.06.11, 00:33
        A co Ci sie nie podobalo w espresso ze Starbucksa?

    • bez_owijania Hehehe kilkanaście zł za kawę?! 11.06.11, 21:58
      Śmiech mnie ogarnia, gdy widzę, jak ludzie płacą 10-15zł za plastikowy kubek kawy :)
      • Gość: Jacek Re: Hehehe kilkanaście zł za kawę?! IP: *.generacja.net 11.06.11, 22:21
        Racja! 10-15 zł to przesada nawet jeśli kawa jest normalnie podana. Mieszkam we Wrocławiu i kilka razy musiałem odwiedzić Coffeheaven albo Empik cafe. Gdy żona dowiedziała się ile ta przyjemność nas kosztowała to trochę poszukaliśmy i znaleźliśmy miejsca gdzie można napić się naprawdę dobrej kawy za 2.5 - 4 zł. Takie ceny nie odstraszają - a kawiarnie jakoś prosperują.
      • Gość: Tomasz Re: Hehehe kilkanaście zł za kawę?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.11, 22:25
        Wśród japiszoństwa musisz być "trendy" :D
      • tomek854 Re: Hehehe kilkanaście zł za kawę?! 11.06.11, 22:29
        NIe każdego stać na iphona, a wielu chce zaszpanować przynależnością do światowej elity ;-)
      • Gość: m Re: Hehehe kilkanaście zł za kawę?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.11, 22:29
        mnie też to bawi. 6 zł cała paczka w sklepie. W pijalni piwa - 2 zł za jedną. Ale nie, lepiej płacić jakims sieciówkom zachodnim 15, hahahaha
      • Gość: Miki Kawa Starbucks jest bardzo tania !!! IP: *.elpos.net 12.06.11, 12:13
        Kawa Starbucks sama w sobie jest bardzo tania....W PL paczka kawy w ziarnach w Starbucks kosztuje okolo 30zl....W USA ja sobie kupuje bo bardzo czesto latam za okolo $7 dwa razy wieksza....Z takiej kawy wyjdzie w domu spokojnie ze 100-150 kaw....Tym samym niech to bedzie max 1zl za kawe wliczajac wode, mleczko, cukier itp.....To marze sieci sa gigantyczne.....

        A tak poza tym probowalam wszelkich kaw w PL i to sa zwykle siki, lury bez aromatu....Kawa Starbucks jest niezwykle mocna, aromatyczna i kto raz ja wypil taka wlasnie zaparzona, swiezo zmielona to na te wszystkie Chibo, Jakobs , Lavazza czy jak im tam nie spojrzy....To sa popluczyny.....Bardzo dobra w ziarnach jest tez kawa Dunkin Donats....Polecam prawdziwa kawe a nie lipe sprzedawana w Polsce....
        • Gość: kawiarka Re: Kawa Starbucks jest bardzo tania !!! IP: *.euro-net.pl 16.04.13, 18:02
          pilam kawe starbucks kupiona w UK w opakowaniu(mielona i w ziarnach) i stwierdzam, ze to jakies smieci z pomyj. Pilam kawe prosto z Brazylii i turecka (roznej jakosci) i to smakuje jak kawa i tak dziala. Ta starsmiec to jakas kpina to jak sage uwazac za herbe najwyzszej jakosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka