Gość: qqq IP: *.aster.pl 21.06.11, 01:39 i wygląda na to, że Makro przegra wyścig. A jeszcze niedawno było liderem. Jak widać, zmiana zarządu na zagraniczny nie wyszła na dobre... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
myslacyszaryczlowiek1 Już mamy monopol w handlu. 21.06.11, 03:44 Wystarczy jeden przepis, aby te wielkie sieci, które sprzedają dwieście gatunków sera przestały być konkurencyjne dla rodzimego handlu. Wystarczy aby producenci zostali zmuszeni do sprzedawania wszystkim kto chce po takiej samej cenie np. palety towaru. Skończyła by się dominacja handlowców nad producentami. Te dwa rodzaje działalności powinny być wyraźnie rozdzielone , a podmiotów handlujących powinno być tysiące, a nie kilka. To grozi monopolami, właściwie to już to jest, kto ma handel w ręku ten rządzi gospodarką, i nawet super dobrzy producenci będą zależni od widzimisie włascicieli hipermarketów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: funia Re: Już mamy monopol w handlu. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.06.11, 22:42 To znaczy, czego chcesz? Żeby było jak z prądem? Podział na prąd i dystrybucję prądu? Dla zwykłego człowieka to wzrost kosztów i 16 faktur rocznie. Na prawdę tego chcesz? Chcesz dyktować ceny palety producentowi? Handlowcowi też? Temu hurtowemu, czy detalicznemu? A może ustalić ceny urzędowe? W końcu paleta to paleta. Nie ważne, kto sprzedaje, producent, hurtownik, sklep, czy komiwojażer. Może ustalimy sztywne marże, żeby bałaganu nie było? Zdaje się, że kiedyś to już przerabialiśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
von_seydlitz CZyli kolejny kryzys... przeinwestują..... 22.06.11, 07:23 A jakość towarów ciągle spada..... Odpowiedz Link Zgłoś
czarno_to_widze pomyślmy..............hmm 22.06.11, 08:22 jak to jest że Polacy w Polskich rodzinnych sklepach sprzedają gó...any przeterminowany Polski towar wyprodukowany przez Polskich producentów i to za cholernie wysokie ceny Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Re: Już mamy monopol w handlu. 22.06.11, 12:31 To znaczy, czego chcesz? Żeby było jak z prądem? Podział na prąd i dystrybucję prądu? Dla zwykłego człowieka to wzrost kosztów i 16 faktur rocznie. Na prawdę tego chcesz? Chcesz dyktować ceny palety producentowi? Handlowcowi też? Temu hurtowemu, czy detalicznemu? A może ustalić ceny urzędowe? W końcu paleta to paleta. Nie ważne, kto sprzedaje, producent, hurtownik, sklep, czy komiwojażer. Może ustalimy sztywne marże, żeby bałaganu nie było? Zdaje się, że kiedyś to już przerabialiśmy. . Chcę aby producent był zobowiązany do sprzedaży palety towaru w jednakowej cenie, czy to będzie 33 palet, czy jedna. czy też kilka tirów. Wbrew pozorom traci na tym producent i klient. Producent bo wymusza się na nim niską marżę, obarcza różnymi kosztami, monopol w handlu doprowadza do tego że producent jest uzależniony od widzimisie sieci handlowej, która np. może realizować cele polityczne, np. sprowadzać towar z własnego kraju jak np. robi to Lidl z dżemami, ogórkami itd., jakieś niejasne powiązania z zaprzyjaźnionym producentem - przestajemy kupować od fabryki A , kupujemy od fabryki B bo .... tu jest wiele możliwości dlaczego, czasami bardzo niejasnych. Klient traci bo zubaża się sieć placówek, musi np. dojechać 8 km do sklepu po chleb, a tak jest na Zachodzie. Np. niedaleko Cotbus jest wieś - tak na oko 2000 mieszkańców i ani jednego sklepu, nawet z chlebem. Wbrew pozorom te wielkie sieci wcale nie są tak efektywne i rodzinne sklepy gdyby miały możliwość zakupu towaru w tej samej cenie by zmiotły te wielkie molochy. Ja sam wolę aby sprzedawca detaliczny zrobił za mnie kupę roboty = wybrał wstępnie z tych 200 gatunków sera z 5 dobrych, podał mi towar, nie zmuszał do błądzenia między półkami, nie zmuszał do dojazdu po kilkanaście km do sklepu itfd Odpowiedz Link Zgłoś
forumowiecgwna Re: Już mamy monopol w handlu. 22.06.11, 12:38 Wiekszej bzdury nie mozna wydumac - ale to przeciez tylko forum i tacy jak ty moga sobie tu pokrzyczec te swoje hasla... Jednym slowem chcesz likwidacji czynnika ktory powoduje wieksza konkurencyjnosc - kazdemu zasadzic te sama cene - czy sprzedaje sie jeden junkers kolesiowi z domkiem czy 50 junkersow montazyscie. Gratulacje - genialnie durn* koncepcja. Wymysl cos jeszcze - bo naprawde sie mozna posikac ze smiechu. Jestes duzy i bierzesz wiecej - to dostajesz lepsze warunki. Na tym od zawsze bazowal handel, ale jak widac sa tacy ktorzy beda to zmieniac. Dobre - usmialem sie - przywal czyms jeszcze, widac ze masz potencjal! Zglos sie tez do Pawlaka, on tez lubi sobie strzelic z jakiegos malego orgazmu, typu zaplacimy za straty na opcjach, zaplacimy za kredyciarzy frankowych, zaplacimy za krusik, itp itd. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Re: Już mamy monopol w handlu. 22.06.11, 13:17 > Jednym slowem chcesz likwidacji czynnika ktory powoduje wieksza konkurencyjnosc > - kazdemu zasadzic te sama cene - czy sprzedaje sie jeden junkers kolesiowi z > domkiem czy 50 junkersow montazyscie. Gratulacje - genialnie durn* koncepcja. Nie odniosłeś się do tego jakie to rodzi skutki. A skutki są takie że ten montażysta staje się jedynym odbiorcą tych junkiersów, może wymuszać na producencie junkiersów co tylko mu się zachce. Może zrezygnować z junkiersów i kupić piecyki w np. we Francji bo kolega robi podobne piecyki trochę drożej i trochę gorsze, ale to jest kolega. Ja mu dzisiaj pomogę, on jutro mnie. a producent junkiersów plajtuje. Skutki monopolizacji handlu są takie że zostają światowi producenci, robiący np. przemysłową kaszankę i przemysłowo hodowanych świń, która jest obrzydliwa, a producent który robi dobrą kaszankę wypada z rynku bo nie ma gdzie swojego towaru sprzedać. Sobie odpowiedz na pytanie kto zyskuje - klient ? Durniów zadżumionych wolnorynkową ideologią nie brakuje. Zostaniesz niewolnikiem korporacji, która twój interes będzie miała w d. Przecież właśnie ta Biedronka, czy Tesco do tego dążą i brak interwencji skaże polskich producentów na łaskę i niełaskę sieci handlowych, a my będziemy zmuszeni żreć tą obrzydliwą kaszankę czy chcemy czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 A co do Pawlaka 22.06.11, 13:29 to jeden z mądrzejszych ludzi w tym rządzie. Może dlatego że ma wykształcenie techniczne, a nie ekonomiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
madziapl1 Trwa wyścig zbrojeń między sieciami sklepów. Są... 21.06.11, 05:40 Widze ze w Polsce sie ludziom w glowach popie.dolilo. Duzo zamawiasz dostajesz taniej. Unas w USA Male sklepiki ju dawno diabli wzieli. Zostaly co prawda polskie sklepiki, ukrainskie, czy ruskie w takich miejscach gdzie jest duzo tych narodowosci. Giganty tez prowadza miedzy soba wojne na smierc i zycie i to jest gwarancja niskich cen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jjj Re: Trwa wyścig zbrojeń między sieciami sklepów. IP: *.zeelandnet.nl 21.06.11, 11:02 amerykanin sie znalazł ,,u nas,, nigdy nie bedziesz u siebie,nie zapominaj o tym jestes smierdzacym polakiem i erdoli to tobie sie w głowie pajacu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do polaczków Re: Trwa wyścig zbrojeń między sieciami sklepów. IP: *.abhsia.telus.net 22.06.11, 03:45 Co zwieracze ci puściły polaczku zawistny??? jeśli żyje w USA ,tam ma dom i rodzine to jak ma pisać ? w tamtej ameryce ? ale nie śliń się ,ty nigdy tak nie będziesz mógł napisać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VW Polo fan madziapl1 idiotkapl2011 IP: *.dynamic.chello.pl 21.06.11, 21:39 Nie wiem gdzie mieszkasz - pewnie w jakimś wygwizdowie przy granicy z Kanadą... W normalnych miastach (NYC, SF, LA) na każdym rogu są sklepy z tym co potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 sadzac po przecietnej wadze mieszkanca USA 21.06.11, 21:49 to im sie raczej w glowach po-pie... W dodatku mnostwo tego tanio kupionego (rabat za ilosc), ktorego jednak nie sa w stanie zjesc wyrzucaja do kosza na smieci. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek ***U nas w USA*** 22.06.11, 00:12 > ***U nas w USA*** BUahahahahahaa :DD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krystyna Re: Trwa wyścig zbrojeń między sieciami sklepów. IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.11, 09:58 Gwarancja niskich cen mówisz? A nie sądzisz, ze przede wszystkim gó...anego towaru? Odpowiedz Link Zgłoś
pedro1984 Trwa wyścig zbrojeń między sieciami sklepów. Są... 21.06.11, 07:37 mnie jako klienta obchodzi jedno, żeby kupować najtaniej. a sklepom osiedlowym sprzedającym 25-50% drożej niż w supermarkecie życzę jak najszybszego wyginięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rolmops Re: Trwa wyścig zbrojeń między sieciami sklepów. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.11, 07:55 Pierdolisz waść. Wczoraj kupowałem warzywa na hali targowej u malutkiego sprzedawcy, okazało sie że miał taniej niż w marketach. Sam sprawdzałem przy okazji innych zakupów w kerfurze, lidlu, kauflandzie i tesko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blee Re: Trwa wyścig zbrojeń między sieciami sklepów. IP: 160.44.247.* 21.06.11, 08:17 Wzrost sieci gwarantuje nam wojne cenową dzięki temu możemy tylko zyskać. Duże partie towaru - gwarancją niższej ceny? Powotpiewam przy dzisiejszym wzroście ceny związanej ze wzrostem podatku część producentów musiało wziąść na siebie. Sieci notorycznie nie zgadzają się na zamiany cen dzięki czemu są one u nich stałe. Oczywiście ta JMD oskarżana przez wielu producentów przez lata zmieniło swoją polityke wobec dostawców dzięki czemu stała się ona bardziej ludzka. A Eurocash - raczej interpretowałbym jako szanse dla małych sprzedawców bo mają dwa wyjścia, albo bendą spierać rynek detaliczny niższymi cenami, albo go wyniszczą co spowoduje że też sami starcą kosztem sieci detalicznych, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: Trwa wyścig zbrojeń między sieciami sklepów. IP: *.dynamic.chello.pl 21.06.11, 21:42 Ciekawe!!! ;] W zimie widziałem ludzi kupujących mandarynki i banany w Lidlu i sprzedających je na bazarku. Lild - Warszawa, al. Krakowska Bazarek - ul. Grójecka (Banacha) Odległość - chyba z 5-6 przystanków tramwajowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agent Lolek Re: Trwa wyścig zbrojeń między sieciami sklepów. IP: 77.236.26.* 22.06.11, 12:05 Oczywiście, że tak właśnie się dzieje. To jest zjawisko powszechne w większych miastach: codziennie w Tesco bandy człekokształtnych goryli-straganiarzy rozpychają na boki staruszki w dziale z przecenionymi o minimum 50% produktami (z krótkim terminem przydatności, oznaczone czerwonymi stickerami cenowymi) i handlują tym na bazarkach, w sklepikach osiedlowych z marżą 100-200% lub smażą w śmierdzących syf-nad-syfem grill-barach typu tłusta łycha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stif Re: Trwa wyścig zbrojeń między sieciami sklepów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.11, 09:44 No to cię po....bało przy tym przejściu....czytaj ze zrozumieniem - małe firmy muszą istnieć i będą , bonie wszyscy chcą chodzić do superów i dawać zarabiać kapitalistom zachodnim zamiast dać swoim zarobić ale zasada w handlu musi obejmować wszystkich po równo - tak aby ten mały i duży kupował towar po tej samej cenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ToBeerOrNotToBeer Piwo po 3zł tu, jest tańsze niż po 1,98 zł tam. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.06.11, 22:51 pedro1984 napisał: > mnie jako klienta obchodzi jedno, żeby kupować najtaniej. > a sklepom osiedlowym sprzedającym 25-50% drożej niż w supermarkecie życzę jak n > ajszybszego wyginięcia. Wczoraj kupiłem w małym, osiedlowym sklepiku 2 piwa po 3 zł. I wyszło mi taniej niż w hipermarkecie po 1,98 zł. Teoretycznie straciłem 2,04 zł. Ale oszczędziłem 4,80 zł na paliwie i jakieś 40 minut. A ponieważ czas to pieniądz, więc pewnie te 40 min też oznaczają jakieś złotówki. Dodatkowo wzrósł mój komfort psychiczny, bo dużo szybciej mogłem otworzyć butelkę. Odpowiedz Link Zgłoś
lucusia3 Re: Piwo po 3zł tu, jest tańsze niż po 1,98 zł ta 22.06.11, 00:10 Ja też sobie tak przeliczam. Szkoda mi czasu na jazdy, bieganie kilometrów do np. mydła i stanie w kolejce do kasy. Dlatego jestem za takim małymi graczami z dużym asortymentem jak Euro Sklepy, Lewiatany. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Piwo po 3zł tu, jest tańsze niż po 1,98 zł ta 22.06.11, 08:55 Ale oszczędził > em 4,80 zł na paliwie i jakieś 40 minut. A ponieważ czas to pieniądz, więc pewn > ie te 40 min też oznaczają jakieś złotówki. zaplacil Ci ktos za te 40 min? do hipermarketu jezdzi sei tylko po 2 piwa? czy moze przy okazji kupilbys: ser, za ktory w osiedlowym sklepie przeplaciles kolejne 2zl, srodki czystosci, za ktore przeplaciles 10zl, wedline, za ktora znow przeplaciles 2zl ziemniaki, ktore zamiast kupic po 1,50, kupiles po 3zl jakis egzotyczny owoc, ktorego nie ma w osiedlowym sklepie szampon, za ktory przeplaciles 5zł.... sumujac to wychodzi niezla suma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krystyna Re: Piwo po 3zł tu, jest tańsze niż po 1,98 zł ta IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.11, 10:04 To są twoje codzienne zakupy? Gratuluję. Ja robie zakupy dwa razy w tygodniu nie w żadnej sieci i oszczędzam czas i kasę- bo nie wydam na inne goowna w promocji tzw. A jak chcę piwo to do sklepu mam dwa kroki i dzięki. Jechać do Tesco czy Biedronki to szkoda czasu- lepiej na spacer. Wez pod uwagę kolejki do kas- szlag trafia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gajowniczek Re: Piwo po 3zł tu, jest tańsze niż po 1,98 zł ta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.11, 10:07 > do hipermarketu jezdzi sei tylko po 2 piwa? nie nie tylko > ser, za ktory w osiedlowym sklepie przeplaciles kolejne 2zl, nie kupuje sera w markecie, jakoś nie bardzo mi smakuje - może jest gorszej jakości? > srodki czystosci, za ktore przeplaciles 10zl, fakt, ale środki czystości kupuje gdy jestem za granicą, - może są lepszej jakości? > wedline, za ktora znow przeplaciles 2zl nie jem wędlin > ziemniaki, ktore zamiast kupic po 1,50, kupiles po 3zl coś ci sie popie...ło, wczoraj na szembeku ziemniaki młode były po 2,5 a tzw. groszek po 1,5 > jakis egzotyczny owoc, ktorego nie ma w osiedlowym sklepie ananas? a może niedojrzała papaja? > szampon, za ktory przeplaciles 5zł.... ech..... > sumujac to wychodzi niezla suma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka prawda Re: Piwo po 3zł tu, jest tańsze niż po 1,98 zł ta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.11, 12:00 Jesteś typowym polskim gołodu..em dla którego liczy się tylko cena. To samo jest z paliwem. Wszyscy kupują tam gdzie najtaniej, a nie patrzą że na droższych paliwach przejadą więcej kilometrów, a silnik będzie w o wiele lepszym stanie przez długie lata. To samo jest z pracownikiem. Jak mu zapłacisz mało to będzie chodził do pracy a nie pracował, a jak dostanie dobre pieniądze to będzie porządnie pracował. Odpowiedz Link Zgłoś
was2000 Trwa wyścig zbrojeń między sieciami sklepów. Są... 21.06.11, 09:34 na początku tak będą niskie ceny a potem jak zostaną we dwóch, trzech , to się dogadają i będa sprzedawać po tyle ile będą chcieli , czyli tak czy inaczej zawsze jesteśmy dymani na każdym kroku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Trwa wyścig zbrojeń między sieciami sklepów. IP: 77.236.16.* 21.06.11, 21:42 chyba że lud wedrze się do hal i zabierze za darmo :-) /przerabiane w Grecji ? kto następny ? Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Groźniejsze jest coś innego 21.06.11, 22:02 > na początku tak będą niskie ceny a potem jak zostaną we dwóch, trzech , to się > dogadają i będa sprzedawać po tyle ile będą chcieli , czyli tak czy inaczej zaw > sze jesteśmy dymani na każdym kroku Będą mogły sobie wybierać producentów. Np. taką Solidarność produkującą znakomite cukierki będą mogli olać, a wprowadzić jakiegoś innego producenta, np. z własnego kraju. Wtedy taka firma bankrutuje. Inne firmy które coś produkują będą zmuszone przyjąć warunki i to bez żadnej dyskusji jakie im narzucą handlowe sieci. Mówiąc krótko, te kilka sieci które zostaną będą mogły robić z polskimi firmami które coś produkują co tylko zechcą, a polskie firmy pokornie będą musiały się na to zgodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prorokczykichuj Re: Groźniejsze jest coś innego IP: *.dynamic.chello.pl 21.06.11, 22:45 Co raz mniej ludzi kupuje wszystko w jednym miejscu.Jeśli chcesz dobre cukierki to jedziesz do sklepu z dobrymi cukierkami(np Solidarności).Tak to się będzie rozwijało. Odpowiedz Link Zgłoś
czarno_to_widze mogą być i dobre cukierki ale nazwa firmy parszywa 22.06.11, 00:07 i to wystarczy zeby nie kupować Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Polskie firmy moga eksportowac.. 22.06.11, 00:17 > Mówiąc krótko, te kilka sieci które zostaną będą mogły robić z pol > skimi firmami które coś produkują co tylko zechcą, a polskie firmy pokornie bę > dą musiały się na to zgodzić. Polskie firmy moga eksportowac.. Moga otworzyc strony internetowe z swoimi przysmakami do kupienia przez detalicznych klientow. Moga wystawiac aukcje na allegro. Mozliwosci zbytu jest mnostwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aldi Re: Polskie firmy moga eksportowac.. IP: *.internetia.net.pl 22.06.11, 00:30 Taa...jak mnie najdzie ochota na cukierki to będę zamawiał 300g przez Internet, zapewne z dostawą za min. 2 dni... Już widzę tłumy chętnych... Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: Polskie firmy moga eksportowac.. 22.06.11, 00:43 > Taa...jak mnie najdzie ochota na cukierki to będę zamawiał 300g przez Internet, > zapewne z dostawą za min. 2 dni... Już widzę tłumy chętnych... W przyszlosci wszystko bedziesz kupowal w internecie. To tylko kwestia czasu. Z dostawa do domu zakupy (oczywiscie nie przez poczte polska dostawa!). Potrzebna jest tylko dobra logistyka i dobry system informatyczny. To jest czysty zysk- bo nie trzeba by urzadzac sklepow, a co za tym idzie ponosic gigantycznych sum na ich utrzymanie w idealnych warunkach, oswietlenia, sprzatania, ukladania towarow na polkach. Zobacz ile nizsze ceny maja RTV/AGD internetowe od tych w ktorych mozesz pojsc i obejrzec towar jak saturn/mediamarkt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aldi Re: Polskie firmy moga eksportowac.. IP: *.internetia.net.pl 22.06.11, 09:28 Tyle, że RTV/AGD to towary o stosunkowo wysokiej wartości, zwłaszcza w porównaniu do kosztów transportu i nie są to towary pierwszej potrzeby - jeśli telewizor dotrze po 3 dniach to nic się nie stanie, zaś cukierki za 3 dni to musztarda po obiedzie. Nie widzę zaś możliwości dostarczania w ten sposób drobnych rzeczy, bo nawet przy 20-30zł wartości zamówienia koszt jego dostawy będzie znaczącym procentem tej kwoty. A bardziej w temacie - dominacja dużych sklepów przy jednoczesnych zmniejszeniu ich ilości oznacza zubożenie rynku bowiem mniejsze firmy produkcyjne nie będą miały siły , by się przebić na półki. Wystarczy już teraz przejść się po sklepach i zobaczyć, że w wielu rodzajach asortymentów jest bardzo ubogi wybór. Z tego też powodu nie chciałbym upadku małych sklepów bo mogę w nich dostać towary lokalnych czy małych firm (zwłaszcza pieczywo czy nabiał), a często towary te są dużo lepsze niż produkty dużych marek. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: Polskie firmy moga eksportowac.. 22.06.11, 14:31 > Tyle, że RTV/AGD to towary o stosunkowo wysokiej wartości, zwłaszcza w porównan > iu do kosztów transportu i nie są to towary pierwszej potrzeby - jeśli telewizo > r dotrze po 3 dniach to nic się nie stanie, zaś cukierki za 3 dni to musztarda > po obiedzie. Nie widzę zaś możliwości dostarczania w ten sposób drobnych rzeczy > , bo nawet przy 20-30zł wartości zamówienia koszt jego dostawy będzie znaczącym > procentem tej kwoty. Alez Ty masz skostnialy umysl! Mowimy o swiecie przyszlosci! Swiecie w ktorym wszyscy, ale to wszyscy, beda zamawiac swoje zakupy do domu, na centralnej stronie internetowej, a poprzez system informatyczny, informacja o zakupionych towarach zostala przeslana do najblizszego Twojego miejsca zamieszkania punktu dystrybucyjnego (oddalonego o kilkaset metrow)- ale beda setki takich w kazdym miescie! Wiec towar nie bedzie jechal 3 dni, tylko 15 min- do czasu az bedzie wystarczajaco duzo zakolejkowanych zlecen z Twojej okolicy, roboty zapakuja towar w odwrotnej kolejnosci od wyladunku, i auto pojedzie najblizsza trasa do 1 odbiorcy, pozniej do kolejnych, zawsze najblizszego. Komputer wyliczy optymalna trase, zeby zuzyc jak najmniej paliwa. Koszt dostarczenia i tak bedzie mikroskopijny w porownaniu do potrzeby otwierania pieknego sklepiku, w ktorym trzeba by utrzymac ekspedientki, sprzataczki, ochroniarzy, wykladac towary na polki, placic rachunki za wynajem dobrego miejsca (u mnie sklep Oczko placil 15 tys miesiecznie za wynajem lokalu), elektryke i gaz itd. itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aldi Re: Polskie firmy moga eksportowac.. IP: *.internetia.net.pl 22.06.11, 21:19 To trzeba było od razu, że o jakąś fikcję chodzi. Tylko to nie pasuje do tematu o ekspansji supermarketów w Polsce w perspektywie kilku najbliższych lat. >Wiec towar nie bedzie jechal 3 dni, tylko 15 min- do czas > u az bedzie wystarczajaco duzo zakolejkowanych zlecen z Twojej okolicy, roboty > zapakuja towar w odwrotnej kolejnosci od wyladunku, i auto pojedzie najblizsza > trasa do 1 odbiorcy, pozniej do kolejnych, zawsze najblizszego. Komputer wylicz > y optymalna trase, zeby zuzyc jak najmniej paliwa. To jest tzw. problem komiwojażera i obecnie nie istnieją komputery zdolne wyliczyć optymalną trasę dla wielu odbiorców, w czasie krótszym niż życie przeciętnego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: Polskie firmy moga eksportowac.. 22.06.11, 22:36 Gość portalu: aldi napisał(a): > To trzeba było od razu, że o jakąś fikcję chodzi. Tylko to nie pasuje do tematu > o ekspansji supermarketów w Polsce w perspektywie kilku najbliższych lat. Alez wlasnie TO JEST przyszlosc supermarketow w swiecie wysokouprzemyslowionym. Kijem Wisly nie zawrocisz. To juz sie dzieje (coraz wiekszy udzial internetowych sklepow w gospodarce). Nawet na mojej ulicy ok. 200-300 metrow ode mnie jest jeden supermarket sprzedajacy tylko i wylacznie w internecie z dowozem artykulow spozywczych do domu. Moj dziadek jak jeszcze zyl korzystal z niego pare lat temu, bo nie chcialo mu sie lazic, byl zbyt slaby. > To jest tzw. problem komiwojażera i obecnie nie istnieją komputery zdolne wylic > zyć optymalną trasę dla wielu odbiorców, w czasie krótszym niż życie przeciętne > go człowieka. Kpisz sobie czy o droge pytasz? Takie programy sa dziecinnie proste do napisania.. nawet JavaScript by wystarczal w przegladarce jesli chodzi o moce obliczeniowe. I istnieja juz w tej chwili- korzystajace z google maps. Nawet polskiego autorstwa jest kilka takich projektow. masz tu pierwszy z brzegu link mapa.pf.pl/zaplanujtrase.html?client=adword-pf&gclid=COyyhLqtyqkCFVcs3wodSiyiOw wpisz w google "znajdź najkrótszą trasę" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aldi Re: Polskie firmy moga eksportowac.. IP: *.internetia.net.pl 23.06.11, 02:21 I jak będę potrzebował butelki wody, soli albo czekoladek to złoże zamówienie przez internet i będę czekał aż mi kiedyś przywiozą...zamiast wyjść do sklepu i mieć to w 5 minut. Oby nie za mojego życia. > Kpisz sobie czy o droge pytasz? Takie programy sa dziecinnie proste do napisani > a.. nawet JavaScript by wystarczal w przegladarce jesli chodzi o moce obliczeni > owe. Owszem, programy są bardzo proste, problem jest w złożoności obliczeniowej. Ja nie kpię tylko ty nie rozumiesz o czym piszesz. W przypadku 50 punktów dostawy, połączonych tak, że z każdego można dojechać w 4 inne, komputer sprawdzający 100 miliardów możliwości na sekundę będzie potrzebował ok.... 200tys. LAT na sprawdzenie wszystkich kombinacji i wybranie tej optymalnej z punktu widzenia czasu dostawy. W przeglądarce to możesz sobie pograć w sapera. Google maps wyszukuje najkrótszą trasę między 2 punktami. To zupełnie inna sprawa od wyszukania najkrótszej trasy między 50 punktami ( już nie wspominając o większej ilości). Ale to nie wątek o grafach , tylko o sklepach. Ty sobie zamawiaj przez internet i czekaj, ja idę po swoje sprawunki dostępne od ręki. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: Polskie firmy moga eksportowac.. 23.06.11, 03:18 > Owszem, programy są bardzo proste, problem jest w złożoności obliczeniowej. Ja > nie kpię tylko ty nie rozumiesz o czym piszesz. W przypadku 50 punktów dostawy, > połączonych tak, że z każdego można dojechać w 4 inne, komputer sprawdzający 1 > 00 miliardów możliwości na sekundę będzie potrzebował ok.... 200tys. LAT na sp > rawdzenie wszystkich kombinacji i wybranie tej optymalnej z punktu widzenia cza > su dostawy. W przeglądarce to możesz sobie pograć w sapera. Ty nie mozesz byc programista, dlatego dla Ciebie to gigantyczny problem. A ja jestem juz od 25 lat (od 1986), i problemu w rozwiazaniu tego zadania, chocby na procesorze sto razy wolniejszym od obecnie istniejacych na rynku, nie widze.. Kazdy idiota-programista nawet z 1 roku studiow wykorzystal by KD-Tree to przechowywania lokalizacji, i histogramy do znalezienia zageszczen lokalizacji. Ale i tak z Twoimi 50 przykladowymi lokalizacjami, kazdy cpu rozwiazal by to zadanie w ciagu ulamka sekundy, nawet robiac to metoda brute-force.. Odnalezienie punktu najblizszego do listy punktow to zrobienie w petli sqrt((x-x[ i ])^2+(y-y[ i ])^2).. czyli 50 razy pierwiastkowanie, i 100 razy odejmowanie, 50 razy dodawanie i 100 razy mnozenie. Czyli 300 operacji zmiennoprzecinkowych (jak sie uzywa KD-Tree to wiele razy mniej). A raz obliczona lokalizacja jest usuwana z listy, i juz nie moze uczestniczyc w dalszych obliczeniach, jest pomijana w nastepnym przejsciu petli. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Re: Polskie firmy moga eksportowac.. 22.06.11, 12:50 > Polskie firmy moga eksportowac.. Jasne i sprzedawać tym samym momopolistycznym sieciom handlowym. > Moga otworzyc strony internetowe z swoimi przysmakami do kupienia przez detalic > znych klientow. Nie rozśmieszaj mnie. Kupowanie przez internet to jak całowanie przez szybę. > Mozliwosci zbytu jest mnostwo. Tak. Kilka sieci handlowych, do których wejść ze swoim towarem jest nie sposób. Mali producenci znikną, zostaną wielcy i będziesz skazany np. przemysłowo robioną kaszankę, która jest robiona z przemysłowo hodowanych świń. Odpowiedz Link Zgłoś
senseiek Re: Polskie firmy moga eksportowac.. 22.06.11, 14:34 > Nie rozśmieszaj mnie. Kupowanie przez internet to jak całowanie przez s > zybę. A czymze to sie rozni od kupowania jedzenia w fabrycznych opakowaniach? Serek, maslo, pierogi, lody, hermetycznie zapakowane wedliny itd.- i tak nie wiesz co kupujesz, choc masz to w rece.. dowiesz sie jak otworzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
needmoney Kupujcie polskie produkty nie ważne gdzie 22.06.11, 09:17 Kupujcie polskie produkty nie ważne gdzie w biedronce czy sklepiku za rogiem ważne żeby zwracać uwagę na to gdzie jest produkowany towar ... to większy patriotyzm niż wyjazd do iraku za petrodolary ... i nie kupujcie chińskich śmieci po 9,99 zł ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AS Trwa wyścig zbrojeń między sieciami sklepów. Są... IP: *.chelmnet.pl 21.06.11, 21:51 To co sprzedają w Biedronce,czy Tesco nie można nazwać serem. Zawartość tłuszczu 27%. To jest wyrób seropodobny.Przy takiej niskiej zawartości tłuszczu ceny są porażające. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VW Polo fan Trwa wyścig zbrojeń między sieciami sklepów. Są... IP: *.dynamic.chello.pl 21.06.11, 21:54 Jak wyłączyć tą mega wkvrwiającą reklamę w prawym dolnym rogu?! Adblock jej nie łapie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiaczekk Re: Trwa wyścig zbrojeń między sieciami sklepów. IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.11, 22:19 jaka reklame :) FF + adblock Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spider Bieda z Lidelem się dogadują IP: *.multimo.pl 21.06.11, 22:38 Mieszkam na ulicy gdzie po przeciwnych stronach są Lidl i Biedronka, jak w jednym sklepie cena masła podskoczyła do 3,69 to tak samo w drugim, to samo z masłem, cukrem itp. itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mythios Re: Bieda z Lidelem się dogadują IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.11, 07:51 No no, kierownicy obu sklepów biegają do siebie nawzajem i podglądają ceny. Spisek! Szczególnie, że ceny w obydwu sieciach są ustalane odgórnie - czy w Rzeszowie czy w Szczecinie towary w przykładowej Biedronce są identyczne (nie dotyczy lokalnych - np. pieczywa) i kosztują co do grosza tyle samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MichalM Re: Bieda z Lidelem się dogadują IP: *.rwd.prospect.pl 22.06.11, 08:04 Stefan nie wiesz o czym piszesz w każdym hipermarkecie są 2-3 osoby zajmujące się tzw. "prajsingiem :) polega to na tym że chodzą do sąsiednich marketów ze skanerem (wszystkie sieci wpuszczają się bez problemu taka jest umowa tylko trzeba to zgłosić ochronie przed wejściem) i skanują ceny. Te dane są wczytywane do systemu i z automatu dopasowywane do polityki cenowej sklepu, może do być np wszystko taniej o 2% albo dopasowanie cen. Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Trwa wyścig zbrojeń między sieciami sklepów. Są... 21.06.11, 22:45 Czołówka peletonu, czyli Biedronka i Tesco, narzuciły szaleńcze tempo - wydadzą w tym roku na nowe sklepy ok. 2,5 mld zł. Jak widać walka nie polega na jakiś wielkich obniżkach cen (i długotrwałych), ale na tym że jeden ma więcej kasy i szybciej otwiera kolejne punkty w najlepszej lokalizacji ;) Zgarnąć rynek, a potem dyktować ceny - marzenie każdego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mythios Re: Trwa wyścig zbrojeń między sieciami sklepów. IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.11, 07:57 Nieprawda, drogi kolego - natura nie znosi próżni, taki stan nie będzie trwał wiecznie. W momencie 'dyktatu cenowego' ludzie zagłosują nogami - jeżeli nie będzie w danym momencie tańszej konkurencji, to takowa z pewnością powstanie. Pamiętam jojczenie sprzed 8-10 lat na temat hipermarketów, jak to miały 'zawłaszczyć sobie rynek. Nie zawłaszczyły, sklepy osiedlowe nadal istnieją a markety tracą obrót na rzecz (tańszych, a jakże) dyskontów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;-0 Re: Trwa wyścig zbrojeń między sieciami sklepów. IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.06.11, 00:22 przerabialismy to w socjalizmie! zostanie jeden grajacy na rynku i bedziemy mieli cukier na kartki... juz brakuje towaru na polkach choc powierzni handlowej dostatek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klient Trwa wyścig zbrojeń między sieciami sklepów. Są... IP: *.wroclaw.mm.pl 22.06.11, 00:24 A w starych Biedronkach jak na Grunwaldzkim we Wrocławiu syf kiła i mogiła!!! Nic sie nie zmienia, wszystko się sypie. Ciekawe kiedy się Sanepid tym zainteresuje, albo inne służby, jakaś inspekcja budowlana czy coś!! Jeden wielki syff!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
artur.pianko Trwa wyścig zbrojeń między sieciami sklepów. Są... 22.06.11, 05:44 Tesco i Makro niech sobie otwieraja swoje nowe sklepy. Zanim je otworza, my zapraszamy na zakupy do USA przez Internet. www.zaoceanem.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Prezeska Re: Trwa wyścig zbrojeń między sieciami sklepów. IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.11, 08:07 Jogobella 500g wczoraj kupiał w Carefur Bobrzyńskiego kraków cena 2,59 cena w Tescko 3,29 Czy w tesco pracuja sami durnie w dyrekcji ? Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysio_misio Re: Trwa wyścig zbrojeń między sieciami sklepów. 22.06.11, 08:44 jesli to nie jest budynek Biedronki, a jakiejs spoldzielni... to nie dziw, ze Biedronka nie inwestuje w remont Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krystyna Trwa wyścig zbrojeń między sieciami sklepów. Są... IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.11, 09:53 Naprzód wykończyli drobny handel a teraz między sobą walczą. Dobrze im tak- mam nadzieję, że padną obydwie sieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bokhen Re: Trwa wyścig zbrojeń między sieciami sklepów. IP: *.tesco-europe.com 22.06.11, 11:00 Tesco idzie na dno. Duży spadek sprzedaży, zwalniają ludzi, w sklepach pustka, nawet podczas otwierania nowych sklepów, ceny wyższe niż u konkurencji średnio 25-30%. Będzie tylko gorzej!!! Powoli klienci dostrzegają poziom tej firmy. Wsparcie biznesu przenoszą do Indii, gdzie kultura pracy, zaangażowanie pracowników bardzo odbiega poziomem od standardów europejskich, tam jest innych świat, inna kultura. Pomimo braku jakichkolwiek kompetencji, odpowiedniej wiedzy i doświadczenia na wszystko mają jedno wytłumaczenie "No problem", a skutki tego są opłakane. Większość firm wycofuje swoje centra serwisowe z Indii, o czymś to świadczy, a Tesco brnie w to bagno. Niedługo poczują to dostawcy, gdy będą ubiegać się o swoje płatności. Prezes zaufał ludziom, którzy nie mają pojęcia o zarządzaniu ludźmi, o prowadzeniu biznesu w Polsce, nie dba kompletnie o swoich pracowników. Najgorsze w historii firmy wyniki, samopoczucie pracowników, podejmowane decyzje i współpraca z partnerami handlowymi doprowadzą w niedługim czasie do wymiany zarządu Tesco Polska. O czym ta dyskusja?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spider Tesco niech zmieni agencję reklamową IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.11, 12:37 na początek, bo ich reklam nie da się słuchać/oglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja TESCO to banda zlodziei IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.11, 13:01 Ceny wyzsze od konkurencji od 10-30%, praktycznie nigdy nie zdazylo mi przy kasie aby cena polkowa zgadzala sie z ta "kasowa", oczywiscie na moja niekorzysc. Brud i maly wybor towaru. Na szczescie chodze tylko gdy musze bo Real jest tez niedaleko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kukok Re: Trwa wyścig zbrojeń między sieciami sklepów. IP: 77.222.244.* 22.06.11, 13:24 a ja mam wszystko z mojego ogródka na balkonie nawet świnie i mleko krowie, oraz rzodkiewkę i banany kukok.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chciwy mak Za 2 lata... IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.06.11, 13:30 po małych sklepach pozostanie wspomnienie, a wszyscy będzie robić zakupy w molochach przy kasach bezobsługowych, które to cholerstwo tesco powoli wprowadza. Unikam marketów/dyskontów jak ognia. Wolę się przejść z buta kawałek i kupić w kilku sklepach to co potrzebuję, niż jak ten leming szukać miejsca na parkingu pod marketem. Ale Polacy to konformiści i dobrze czują się w masie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bokhen Re: Za 2 lata... IP: *.tesco-europe.com 22.06.11, 14:05 w kupie raźniej i cieplej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rtr Re: Za 2 lata... IP: *.home.aster.pl 10.07.11, 12:50 Niezupełnie. Molochy się przejadły i wszyscy to wiedzą. Teraz Tesco i s-ka szturmują segment sklepów mniejszych. Martwi mnie bylejakość jaką te organizacje siłą rzeczy promują. Kasy samoobsługowe mi nie przeszkadzają. Gdybym miał tam kupować, to wolę maszynę od człowieka, który robi wrażenie, jakbym mu krzywdę robił robiąc zakupy. Odpowiedz Link Zgłoś