Dodaj do ulubionych

Dyrektor Wyborowej: W Polsce najważniejszym alk...

15.08.11, 10:47
Spada sprzedaż wszystkiego nawet piwa dramatycznie.
biznes.interia.pl/news/sprzedaz-piwa-dramatycznie-spadla,1373014
Po prostu ludzie w Polsce dramatycznie ubożeją.
Pensje przez ostatnie 10lat wrosły o 60% natomiast koszt podstawowego utrzymania 150%.

Obecnie ogromna realna inflacja realna zjada po 10-15% dochodów.
wyborcza.biz/biznes/1,101562,10000948,Ile_zarabia_Polak__I_dlaczego_tak_malo_.html
Bieda w Polce bije rekordy europy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tommy Dyrektor Wyborowej: W Polsce najważniejszym alk... IP: *.dynamic.chello.pl 15.08.11, 10:55
      Mam 35 lat i już od dawna przestałem pić wódkę. Piłem ją w liceum, na studiach, odkąd poszedłem do pracy i założyłem rodzinę ostawiłem wódę, okazyjnie pijam piwko i whisky, bardzo lubię dobre wino hiszpańskie.
      Wódki nie wziąłbym już do ust, jest ohydna w smaku, a w ogóle to pije ją plebs i niziny społeczne
      • Gość: zewsząd i znikąd Re: Dyrektor Wyborowej: W Polsce najważniejszym a IP: 178.73.48.* 15.08.11, 11:33
        A ja w ogóle nie piję alkoholu i jestem z tego dumna. Picie alkoholu to konformizm.
        • Gość: cdsads Re: Dyrektor Wyborowej: W Polsce najważniejszym a IP: *.acn.waw.pl 15.08.11, 12:51
          Kocham Cie Magda...
          Nie jesteś Magda? Damn, chyba się napiję...
    • Gość: do nannek Re: Dyrektor Wyborowej: W Polsce najważniejszym a IP: *.play-internet.pl 15.08.11, 10:55
      Pensje podwyższyć to ludzie będą więcej wódki kupowali-to jest najgłupsza wypowiedż przez
      człowieka od 100lat.
      • nannek Re: Dyrektor Wyborowej: W Polsce najważniejszym a 15.08.11, 11:03
        Gość portalu: do nannek napisał(a):

        > Pensje podwyższyć to ludzie będą więcej wódki kupowali-to jest najgłupsza wypow
        > iedż przez
        > człowieka od 100lat.

        Nie ośle wódka obecnie jest najtańsza/do dochodów od co najmniej 70lat.

        1980roku pół litra 120zł / średnia 6400zł netto ,większość zarabia 5500zł.
        Po stawowy koszt utrzymania 1300zł.

        Dziś średnia 2400zł netto, 70% zarabia mniej, większość 1500netto
        Podstawowy koszt utrzymania 1300zł.
        Pól litra 20zł.

        Jak widać dziś pieniędzy już nie wystarcza na nic, po opłatach mieszkania, transporcie i jedzeniu.



        • Gość: ,,,,,,,,, Re: Dyrektor Wyborowej: W Polsce najważniejszym a IP: *.internetia.net.pl 15.08.11, 11:36
          rząd nakręca inflację niestrudzenie, najpierw podnósł VAT, co dało impuls do wzrostu cen wyższego niż 1 %, a niedawno wprowadził opłaty kilometrowe na krajówkach (wzrost cen PKSów i busów - czyli droższy dojazd do pracy i szkoły dla wielu + wzrost cen przewożonych towarów.,
        • Gość: aaa wódka to taniocha IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.08.11, 12:03
          podałeś 1980 rok, a jeszcze jak podać po 1981 dostępność jej i prawdziwą cenę na melinie czy w pewexie to wychodzi że człowiek mógł kupić 15-20 butelek za miesięczną wypłatę. Kupował bo nic innego nie było :)
          • nannek Re: wódka to taniocha 15.08.11, 12:25
            Gość portalu: aaa napisał(a):

            > podałeś 1980 rok, a jeszcze jak podać po 1981 dostępność jej i prawdziwą cenę n
            > a melinie czy w pewexie to wychodzi że człowiek mógł kupić 15-20 butelek za mie
            > sięczną wypłatę. Kupował bo nic innego nie było :)

            Pieprzysz od rzeczy..

            Wódki mogli wyprodukować ile chcą i sprzedawać po 40zł.
            Ale widzisz jakoś nie chcieli jej sprzedawać aż tyle, wysoka akcyza + inne ograniczenia.
            Ta sama wódka na melinie kosztowała 300zł i kupowali ją skrzynkami (BYŁO ICH STAĆ)
            To tak jak byś dziś zapłacił za pół litra 100zł, tyle ze ludzi dziś nie stać na 18zł za flaszkę w sklepie więc idą na melinę i kupują za 9zł jakąś truciznę.

            Dziś wódka kosztuje grosze:cena cały czas spada, a mimo to sprzedaż także spada.
            Na melinie kupują dziś degeneraci płyny niewiadomego pochodzenia, dużo taniej niż w sklepie.

            gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,9794214,_PB___Wodka_tanieje__ale_jej_sprzedaz_i_tak_spada.html

            Widzisz różnicę baranku...
    • dd1987 tu nic nie spada tylko szara strefa coraz wieksza 15.08.11, 11:03
      podobnie jest z papierosami, myslą ze Polacy coraz mniej palą tylko nie liczą że dziesiątki tirów które przejeżdżają codziennie przez granice z fajkami bez akcyzy. Mieli przyklad jak kiedys obniżyli akcyze na piwo to mimo to wiecej jej wplynelo niz przy wyższej akcyzie. Chyba rządzący sami szmugluja papierosy i alkohol za wschodniej granicy bo innego wytlumaczenia nie widze na takie bezmyslne dzialanie.
      • Gość: aaleświństwo Re: tu nic nie spada tylko szara strefa coraz wie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.11, 12:17
        Słabiutkie policje nie poradzą kontrabandzie i nielegalnej produkcji w kraju, jak i masowemu wprowadzaniu tego chłamu do obiegu handlowego. Kto nie lubi być zatruwany tym paskudztwem, który sprzedają w sklepach i sklepikach, niech się zastanowi, jaka może być na to rada.
    • Gość: polion Dyrektor Wyborowej: W Polsce najważniejszym alk... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.11, 11:07
      trzeba być bardzo odpornym aby tego świństwa się napić,ta sama wódka Wyborowa Polska i UK
      dwa inne smaki w UK do przełknięcia w Polsce smród i chemia nie mówiąc ze polska to dla masochistów ból głowy pewny ,nie mówiąc o innych skutkach powinno się karać wytwórców za zagrożenie dla zdrowia!
    • Gość: mk Dyrektor Wyborowej: W Polsce najważniejszym alk... IP: *.internetia.net.pl 15.08.11, 11:33
      Polacy zamiat pić wódkę piją drinki (Lech, Tyskie, Żywiec, Strong, Dębowa itd.)
      • Gość: Jojo Re: Dyrektor Wyborowej: W Polsce najważniejszym a IP: *.dip.t-dialin.net 15.08.11, 11:39
        Cos w tym jest ,piwo z 7% i wiecej to faktycznie drink i to tani.
        • Gość: mk Re: Dyrektor Wyborowej: W Polsce najważniejszym a IP: *.internetia.net.pl 15.08.11, 13:34
          skąd się wzięły te dzine nazwy jak strong, mocne? Przecież kiedyś były portery. Dzisiaj tylko małe browary produkują portery, skoro inne nie używają nazwy "porter" przy mocnych piwach, to pewnie są to zwykłe drinki.
    • Gość: terefere Re: Twój rozdęty od piwa bebech nie trawi już wód IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.11, 11:37
      I po co jakies przepychanie wódką za obscenicznie wielką kasę? Pijasz taką, czy po prostu chcesz udowodnić, że wódka jest lepsza, "bo droższa"? Wiesz, mógłbym tu pokazać koniak za dwa miliony dolarów, ale po co?
      • Gość: mayuny Re: Twój rozdęty od piwa bebech nie trawi już wód IP: *.net.stream.pl 15.08.11, 17:48
        A ja się założę, że obscenicznie wielki jest Twój rozdęty piwem bebech.
        Za to, pod nim, ledwie widoczne jest cosik obscenicznie małego. To uboczne skutki konsumpcji piwa :-)
    • Gość: herp derp Dyrektor Wyborowej: W Polsce najważniejszym alk... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.11, 11:47
      Bo ile można te popłuczyny po czyszczeniu kadzi, zwane Wyborową, pić? Śmierdzi to gorzej od rozpuszczalnika, smakuje jak środek do czyszczenia srebra i przeczyszcza lepiej niż benzyna. Jak większość wódek produkowanych czy rozlewanych w Polsce.
      Nie mówiąc o tym, że po nawet najtańszej whisky - jak np. wspomniany Ballantine's - na następny dzień głowa nie próbuje wywrócić się na drugą stronę, a i tzw. kapeć w ryju jakby bardziej znośny.
      • nannek Re: Dyrektor Wyborowej: W Polsce najważniejszym a 15.08.11, 12:40
        Gość portalu: herp derp napisał(a):

        > Bo ile można te popłuczyny po czyszczeniu kadzi, zwane Wyborową, pić?

        Tu nie chodzi o wyborową, sprzedaż wódki piwa spada cały czas ogromnie jak i dochody ludności.

        www.portalspozywczy.pl/inne/alkohole/wiadomosci/sprzedaz-wodki-w-polsce-gwaltownie-spada,12914.html
        W styczniu i lutym 2009 r. sprzedaż wódki w Polsce była o ok. 30 proc. niższa niż przed rokiem - szacuje branża

        www.rp.pl/artykul/690442.html
        W maju 2011 r. sprzedaż naszego flagowego alkoholu była o niemal 27 proc. niższa niż rok wcześniej - wynika z danych GUS

        ----

        biznes.interia.pl/news/sprzedaz-piwa-dramatycznie-spadla,1373014
        Sprzedaż piwa dramatycznie spadła
        Czwartek, 24 września 2009 (13:18)
        Pierwsza połowa roku przyniosła branży piwowarskiej najgorsze od 1989 r. wyniki sprzedaży. Spadek sprzedaży na rynku krajowym wyniósł 12,5 proc.


        www.egospodarka.pl/50316,Sprzedaz-piwa-spadla-o-10-proc,1,39,1.html
        Sprzedaż piwa spadła o 10 proc.
        27.02.2010, 01:02


        www.tvp.pl/lublin/aktualnosci/gospodarka/chmielowy-kryzys-spadaja-ceny-w-skupach-spada-sprzedaz-piwa/4163258
        Chmielowy kryzys. Spadają ceny w skupach, spada sprzedaż piwa
        17:10, 18.03.2011
        Tak źle jeszcze nie było, mówią plantatorzy chmielu. Branżę dotknął największy kryzys po drugiej wojnie światowej. Ceny skupu dramatycznie spadły, spada też sprzedaż piwa. Browary szacują, że wyprodukują o 10 proc. mniej złocistego trunku niż przed rokiem.


        Ludzi nie stać i tyle.
        • Gość: Dsd Re: Dyrektor Wyborowej: W Polsce najważniejszym a IP: *.acn.waw.pl 15.08.11, 12:54
          zgadzam się.
    • Gość: Ender Dyrektor Wyborowej: W Polsce najważniejszym alk... IP: *.icpnet.pl 15.08.11, 13:16
      To fakt.
      1. Cena czyni cuda. ale to raczej papierosów się tyczy. Ludzie rzucają lub przechodzą na przemycane ze względu na cenę. Nie na świadomość zdrowia.
      2. Wódka sprzedaj się mniej, bo... nie mamy tak jak kiedyś z kim się napić. To odkrywcze, co:-)? Kiedyś młodzi, starzy się odwiedzali bez zapowiedzi, z flaszką w ręku. Dziś stary obyczaj zanika. jedni nie piją zwykłej wódki, bo nie wypada, inni bo nie mają ochoty. Ale większość z nas dorosłych nie ma z kim.
      • Gość: mk Re: Dyrektor Wyborowej: W Polsce najważniejszym a IP: *.internetia.net.pl 15.08.11, 13:31
        a dzieciaki mają inne rozrywki i większy wybór używek - marychę chociażby ogólnodostępną pomimo zakazów. Dodatkowo komunikacja publiczna jest do bani i prawie każdy musi jeździć samochodem, a to z jednej strony koniecznosć trzeźwości, a z drugiej wydatki na paliwo i naprawy, czyli mniej kasy w portfelu. No i pewnie też większa świadomość uzależnienia - przecież kiedyś bary osiedlowe w taki dzień jak dziś pękały w szwach, a dziś - pusto. Część alkoholików wymarła przedwcześnie, część zadłużyła się po uszy łatwodostępnymi kredytami na pijaństwo i mają komorników na karku, część z koniecznosci wytrzeźwiała na bezrobociu.
        • nannek Re: Dyrektor Wyborowej: W Polsce najważniejszym a 15.08.11, 13:53
          To tylko w Polsce spada po 30% rocznie.

          To nie dlatego ze niema się z kim napić, lecz porostu coraz biedniejszych Polaków nie stać na to.
          Jedynym oprócz coraz mniejszych dochodów, jest FAKT ze Polacy pracując prawie najdłużej na świecie za najniższe stawki (Z ROKU NA ROK REALNIE CORAZ NIŻSZE)
          Nie mają czasu na nic oprócz tyrania.

          www.portalspozywczy.pl/praca/wiadomosci/sprzedaz-alkoholu-na-swiecie-nadal-bedzie-rosla,18760.html
          Sprzedaż alkoholu na świecie nadal będzie rosła
          14-07-2009, 10:36
          Wartość rynku alkoholi w krajach G8 w 2013 r. wyniesie 629,2 mld dolarów - podaje serwis rp.pl. za portalem Drinks International, który powołuje się na raport firmy Datamonitor.

          • Gość: gugcia0 obyczaje sie zmieniaja,dzis czlowiek zamozny nie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.08.11, 14:08
            zaprasza nikogo na wodke,sa inne,eleganckie trunki.Mlodzi wola piwo,wino.Prawie kazdy jezdzi autem -ryzyko jazdy po pijanemu jest ogromne.Picie wodki wydaje sie byc tez niemodne,traci sowieckimi nawykami i pijanstwem z PRL.Inna rzecz to szara strefa.No i demografia - ludzie b.starzy nie pija wodki, jakies lekkie wina,2 mln mlodych jest za granica,sporo ludzi choruje i nie wolno im pic wodki.Sporo osob bywa za granica i przywozi do kraju inne nawyki jedzeniowe i trunkowe.I naturalnie jest tez tak,ze spora czesc ludnosci biednieje.
    • Gość: barman Piękny nagi BIUST dziewczyn w barze IP: *.clubnet.pl 15.08.11, 14:27
      wsad.it/gosc/duzy-sexy-biust
    • pandoraxxx Jeśli irlandzka to whiskey nie whisky! 15.08.11, 14:58
      "Możemy także pochwalić się sukcesem whisky Jameson, która na rynku polskim również objęła pozycję lidera w segmencie irlandzkiej whisky i jest jednocześnie numerem jeden na świecie - podkreśla Jean-Baptiste Mouton."

      Pierwsze priomo: Patałachy z wybiórczej nauczyłyby się wreszcie, że destylaty szkockie (ale nie tylko, bo także te pochodzące np. z Japonii, Kanady, Australii, Danii czy nawet Indii) to WHISKY, natomiast te pochodzące Irlandii oraz USA nazywamy WHISKEY. Różnica w pisowni nie nie podstaw jedynie lingwistycznych/ historycznych, ale wiąże się z różnicami w procesu produkcji trunków.

      Drugie primo: Jamson jest irlandzki, a zatem jest to WHISKEY nie whisky
    • Gość: wodóka Re: Dyrektor Wyborowej: W Polsce najważniejszym a IP: *.adsl.inetia.pl 15.08.11, 15:00
      właśnie byłem na polskim weselu gdzie było 120 butelek wódki, nic nie da czarowanie rzeczywistości. Wizyta gości to zimna butelka z zamrażarki, spotkanie z kolegą to wódeczka, impreza firmowa - połowa osób - szczególnie faceci - łoją wódę.
      I tak już zostanie - polacy piją wódkę i to się nie zmieni. Na pewno na nasz rynek nie wejdą znacznie konkurencyjne mocne alkohole typu whisky. nie znam nikogo, kto wolałby whisky od dobrze zmrożonej wódeczki.
      Nie ma co nakręcać any - wódkowej propaandy. Woda życia to napój narodowy Polaków :)
      i tak już zostanie.
      • Gość: sewo Re: Dyrektor Wyborowej: W Polsce najważniejszym a IP: *.acn.waw.pl 15.08.11, 15:30
        to mało ludzi znasz ;)
    • Gość: irek45 ja pije zielona herbate ! super stuff ! polecam IP: *.dyn.optonline.net 15.08.11, 15:01
      oczyszcza krew !
    • danny_boy Spadek plus 5% 15.08.11, 15:26
      odnotował spadek na poziomie minus 6 proc.
      Poproszę o definicję spadku na poziomie plus X procent
    • Gość: Kwar Co on tam wie... Własnej wódki nie umie upilnować. IP: *.play-internet.pl 15.08.11, 15:49
      Panie Mouton-nie-Rotschild! Gdzie się podziała beczka o numerze 12116? No gdzie???
    • Gość: as A ja piję właśnie kompot z mirabelek IP: *.e-plan.pl 15.08.11, 15:55
      i pogardzam pijącymi wódkę. Ciekawe co zrobi taki jeden z drugim nachlany jak zachoruje mu dziecko i będzie musiał je zawieżć do szpitala. Poprosi sąsiada? Ale sąsiad tez może być nachlany.
      • kiwit74 Re: A ja piję właśnie kompot z mirabelek 15.08.11, 18:31
        Z Twojego postu wynika, że nie pogardzasz pijącymi inne trunki, tylko tymi, którzy piją wódkę. A co z tymi, którzy pija wino, piwo lub inne gatunki alkoholu? Tymi nie można się nachlać? A może Ty jeździsz po spożyciu wina lub piwa albo koniaku? Czy innych "szlachetnych" trunków? A może po wypiciu kieliszka wódki Ci po prostu odbija i się awanturujesz i bijesz najbliższych? A jeśli zachoruje dziecko to uwierz mi, w tym kraju działają telefony i pogotowie, które po to dziecko przyjedzie.
        Więc nie oceniaj ludzi tylko po tym co pija, bo nie każdy kto pije wódkę jest od razu degeneratem. Chyba, że mierzysz wszystkich swoja miarką.
        • Gość: as Re: A ja piję właśnie kompot z mirabelek IP: *.e-plan.pl 15.08.11, 22:32
          Nie kazda choroba upowaznia do wezwania pogotowia, to po pierwsze. Jak wezwiesz pogotowie nachlany i bedzie to nieuzasadnione to mozesz mieć duże problemy. Pijąc wódkę samookaleczasz się fizycznie i psychicznie, w najlepszym razie na kilkanaście godzin. Jesteś niezdolny do wykonywania wielu czynności, stajesz się przejściowo inwalidą.
    • Gość: DSK Goes Home Dlaczego w Polsce nie pije w ogole IP: 83.142.230.* 15.08.11, 16:31


      Bo nie ma czego....serio ! jestem piwoszem , zepsutym ogromna selekcja piw w kraju gdzie mieszkam czylu USofA. Ogromna ilosc barow z piwem europejskim, agielskim, australijskim ze nie wspomne o ponad 1000 mikrobrowarach zlokalizowanych na Wschodnim Wybrzezu.
      Dalej mamy scotcha- Ballantine? Tudno te "benzyne " uswiadczyc w barze nowojorskim, gdzie serwuja zatrzesienie single malt w cenie o polowe nizszej niz w Polsce ( tu zakladam, ze czyttlnik ma mozliwosc i dostep do jedengo z niewielu miejsc w PL gdzie jest scotch tego typu w ogole dostepny).
      Dalej mamy cala game wodek czystych, gdzie Stoli plasuje sie na samym koncu, spozywanych glownie w drinkach, ktore tu wiedza jak i umieja robic. No i co najwazniejsze ni oszukuja, bo utrata dobrgo klienta nie jest warta kilku dolarow zysku .W przeciwienstwie do Polski, gdzie np. w Sopocie podejrzalem barmana jak dolewal cos pod barem do butelki :) nadzieja, ze to byla woda ....Przez grzecznosc nie nadmienie, ze w polskim barze czy pubie, ciagle mozna zarobic w ryja, co w spokojnym NY nie zdzarza sie praktycznie nigdy, bo ludzie nawalaja sie na wesolo a nie zeby co kulu udowadniac :)

    • horatio_valor Re: Dyrektor Wyborowej: W Polsce najważniejszym a 15.08.11, 17:03
      Po pierwsze, faktycznie zmienia się obyczaj. Ludzie pracujący wybierają coś innego z szerszego wyboru różnych alkoholi, kształtują gusta, preferują konkretne wyroby i marki. Za PRL-u czysta wódka była stosunkowo łatwo dostępna, a pamiętam, że z piwem było znacznie gorzej, nie mówiąc o innych alkoholach. Po prostu wódkę piło się z musu. Nie mówiąc o tym, że w latach 80. wódka, przy braku zaufania do ówczesnej waluty, sama stała się walutą - kiedy ojciec budował domek na działce, fachowcy wyceniali mu usługi np. na pięć półlitrówek.

      Po drugie, ludzie nie zarabiający i ubodzy (bo nie chcę ich wszystkich sprowadzać do kategorii marginesu i degeneratów) wybierają tańsze rozwiązania. Zamiast pół litra wódki wybierają tanie wino, "nalewki" (spirytus+woda+barwnik) albo najtańsze piwo (np. marki Tesco) w wersji strong. Oczywiście, pod względem zawartości alkoholu to nie musi być najtańsze rozwiązanie, ale inna jest perspektywa człowieka, który ma w kieszeni 10 zł, a inna tego, co ma 100. Dwoma browarami strong też można się jako tako ululać.

      Po trzecie, oczywiście kontrabanda, której nikt nie wlicza do statystyk. Nie wiem, jak jest z produkcją własną (bimber na wsiach jest znów powszechny, ale przecież robienie wina jest legalne), ale myślę, że przy obecnym poziomie życia jest to też czynnik znaczący.
    • checkerpig Dyrektor Wyborowej: W Polsce najważniejszym alk... 15.08.11, 18:07
      Obyczaje, obyczajami ale polacy to czereśniaki. Jak na dłoni to widać w sklepach przed weekendem gdzie w każdym koszyku/wózku multipak piwska. Jesteście ograniczenie do piwa jeśli chodzi o kubki smakowe. Dla was fanaberią i pomyją byłoby zapewne zwykłe prosecco a extra brut to wam się kojarzy z zapachem wody kolońskiej. Już nie wspomnę o tych wielkich bebechach u 90% mężczyzn od picia piwa, czy to młody, czy stary brzuch ma jak w 5 miesiącu.
      • kiwit74 Re: Dyrektor Wyborowej: W Polsce najważniejszym a 15.08.11, 18:46
        A Ty pewnie chciałeś/aś się pochwalić, że znasz markę wina musującego w cenie około 40 pln za butelkę i z tego powodu jesteś lepszy/sza od innych polaków. A nazywanie jakieś nacji "czereśniakami" z tego powodu, że Ci się wydaje, że "Dla was fanaberią i pomyją byłoby zapewne zwykłe prosecco a extra brut to wam się kojarzy z zapachem wody kolońskiej" jest po prostu:
        1. bardzo niegrzeczne,
        2. bardzo źle świadczy o Twoim wychowaniu (rodzice nie nauczyli Cię, że nie jest w dobrym
        tonie obrażać i przezywać innych, zwłaszcza jeśli ich nie znasz?),
        3. o Twoim rozdętym jak balon ego,
        4. o Twojej niskiej samoocenie, skoro obrażając innych pokazać się kimś lepszym od innych.
        • greges58 Re: Dyrektor Wyborowej: W Polsce najważniejszym a 16.08.11, 08:24
          Przecież odpowiadasz nadętej Licealistce !!!
          O Kim my tutaj w ogóle mówimy ?
          Błazenada ;)

          @ checkerpig
          Dziecko...
          Posłuchaj, Małolato !
          Wiesz, ile kosztuje flaszka porządnej wódki ? ? ?
          Tyle, co te Twoje obsikane dwa pseudo szampany !
          I jeszcze odrobinkę zabraknie ;)

          Belvedere.

          Pozdrawiam ^^
          Grzesiek

          Koneser,
          wcale nie Alkoholik :)
    • Gość: abstynent A ja nie pijam alkoholu, prawie wcale IP: *.zoominternet.net 15.08.11, 18:43
      Jedynie pijam czasami okazjonalne piwo albo wino. Raz na jakis czas. Doskonale sie z tym czuje. Przy tym jestem aktywny fizycznie, plywam, jezdze na rowerze dosc duze dystanse. Nie jestem juz mlody, ale jestem w doskonalej kondycji fizycznej, mam fajna muskulature, a takze wygladam ZNACZNIE mlodziej niz moi rowiesnicy.

      Kiedy bylem mlody, eksperymentowalem z alkoholem, ale pamietam, wsrod alkoholi, szczegolnie smak wodki mi nie podchodzil. Raz zatrulem sie rozcienczonym spirytusem, ktory wypilem z kilkoma mlodzikami. I to byl koniec mojej kariery alkoholowej. Wiecej praktycznie juz nie wzialem wodki do ust. I tak jest doskonale. Uwierzcie. Zeby to osiagnac trzeba sobie troche przestawic w glowie. Jak to jest osiagniete, to juz po problemie.
      • dd1987 Re: A ja nie pijam alkoholu, prawie wcale 15.08.11, 18:45
        żalisz się czy chwalisz?;)
        • Gość: abstynent Chwale sie. Absolutnie sie chwale. IP: *.zoominternet.net 15.08.11, 19:13
          Zlopanie alkoholu jest zalosne. Wlasciwie opiera sie na tym ze ludzie sa tak ograniczeni, ze nie wiedza co ze soba zrobic, ze swoim wolnym czasem. I wtedy zlopia wode.

          Kiedy otworzysz oczy, rozejrzysz sie wokol, i zobaczysz jak wiele rzeczy mozna zrobic w tym czasie kiedy zlopalbys alkohol, przy okazji degenerujac swoje cialo i umysl, to wtedy sobie zdajesz sprawe jak zalosne jest zlopanie wody.

          Wiem, ze jest to trudne do zrozumienia dla ludzi, ktorzy zlopia. Ale tak jest. Ja, zamiast sie nazlopac wole sie przebiec na 5 km, albo przeplynac na 3 km. Po czym czuje sie fantastycznie. Mam takze wtedy, psychologicznie, poczucie duzej satysfakcji. Trzeba zreszta powiedziec ze jesli jestes fizycznie na topie, to czujesz sie jak bog. To po co mialbym zlopac wode ? Po zlopaniu wody, zwlaszcza jesli jest to polaczone z paleniem papierosow ( co tez w glupiej mlodosci robilem) czujesz sie fatalnie, kac, pragnienie, mozliwe bole glowy czy rzyganie, itd. Nie mowiac juz o mozliwosci podlapania raka pluc albo czegos takiego. To po co to robic ?

          Wszyscy pijacy po upiciu sie maja wiele animuszu, i wydaje im sie ze sa niewiadomokim. A niepijacy wydaja im sie mieczakami. Ale pijacy wymieknie po 300 metrach, ja natomiast moge sobie swobodnie przebiec cale kilometry, co w jakiejs pieknej scenerii, gdzies za miastem albo w gorach jest nie lada satysfakcja.
          • dd1987 Re: Chwale sie. Absolutnie sie chwale. 15.08.11, 19:22
            a ja tam jednak wole w piatek napic sie piwa, zjesc do tego pizze albo cos grilowanego i potym położyć się spać najlepiej z jakąś miłą blondynką I tez sie wtedy czuje jak młody Bóg;) Ale kazdy niech robi co mu sie bardziej podoba
            • Gość: frombraziltolove Re: Chwale sie. Absolutnie sie chwale. IP: 187.111.192.* 15.08.11, 20:02
              Hahaha! Nazrec sie, wypic piwo i isc spac. No i oczywiscie miec sen z blondynka w roli glownej. Sialalala, to my polacy ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka