Gość: Jeż
IP: *.gazeta.pl
22.02.01, 09:41
Era przygotowuje nową ofertę - jeśli ktoś jest gotowy wysłychać reklam - mniej zapłaci za rozmowę przez komórkę. To fantastyczne - ktoś powie. Co to, kurcze, za wielka różnica.
No ale gdy przyjdzie rozmawiać z lekarzem o stanie chorego, dowiadywać się o pracę albo wyznawać miłość a tu w środek przemowy wejdą podpaski, środek na żylaki, klej do protez albo wózki widłowe (oferta Zrębu zawsze na czasie)?
Czy używanie komórek z taką taryfą stanie się modne wśród nastolatków i niestosowne wśród biznesmanów?
Co o tym sądzicie?