Dodaj do ulubionych

Jak zatrzymać gruchoty

    • Gość: domino88 Re: Jak zatrzymać gruchoty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 09:38
      jak by były niższe opłaty za sprowadzone auta, to w wielu przypadkach były by
      to samochody młodsze w lepszym stanie technicznym.
    • Gość: Pawel Czy gdzies jest lista modeli spelniajacych Euro 2 IP: 130.60.71.* 27.07.04, 09:44
      Mam Saab'a 9000 z 92 i chcialem go dac w prezencie rodzinie. Jest w dobrym
      stanie, chcialem sobie po prostu kupic nowego. Nie wiem czy musze sie spieszyc z
      wwzem do PL. Ze testem skladu spalin w Szwajcarii nie mialem nigdy problemu.
      • Gość: Tomson Re: Czy gdzies jest lista modeli spelniajacych Eu IP: *.tx-dallas0.sa.earthlink.net 27.07.04, 10:04
        saabami jezdza nigrzy
        • Gość: Pawel Re: Czy gdzies jest lista modeli spelniajacych Eu IP: 130.60.71.* 27.07.04, 11:32
          Nie wiem do konca kto to taki (zwlaszcza jesli sie pisze z malej litery), ale
          pewnie maja pewnie to dosc zamozne srodowisko i wybieraja bezpieczne auta.
          Zazdrosc Ci? W Szwajcarii dosc sporo ich jezdzi, choc ludzie wyboru inne
          nienajgorsze marki. Smiem powiedziec, ze to nawet "auto srodowiskowe" np wsrod
          inzynierow lub informatykow. Kolega kiedys zauwazyl, ze to ci co moga
          przychodzic do pracy na 10ta.

          Gość portalu: Tomson napisał(a):

          > saabami jezdza nigrzy
    • Gość: Pawel Re: Jak zatrzymać gruchoty IP: *.cortland.com.pl 27.07.04, 09:57
      To nie jest kwestia "zlomow" tylko braku pieniedzy w naszym spleczenstwie.
      gdybys kolego choc raz kupil sobie nowy samochod, z cala pewnoscia pisalbys co
      innego. Kup sobie nowego Nissana, Lagune albo Toyote. Inzcej bedziesz spiewal ...
      • Gość: Cienki Dżejo Cacko z Allegro - Honda niemieckiej babci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 10:33
        Po paru miesiącach sprawdzania na Allegro wyczaiłem rewelkę - za 8,5 tys PLN
        zostałem właścicielem Hondy Civic '90 (teraz już takich nie robią) - automat,
        wspomaganie, 1,5 żadnych uszkodzeń. Poprzednia (jedyna) właścicielka oddała
        auto do dealera będąc w wieku 72 lat. Przez poprzednie 13 zdołała przejechać...
        98 tys km. Jest karta przedłużonej gwarancji ze wszystkimy serwisami za te
        lata. Z przyjemnością sprzedałem moją zajeżdżoną Civic '88 (256 tys km.) i
        przesiadłem się na coś co jeździ i wygląda jak nówka. Zarobił handlarz,
        zaoszczędziłem ja. Wystarczy trochę się rozejrzec i za niewielkie pieniądze
        można kupić wóz w doskonałym stanie i zastąpić naprawdę niebezpieczny złom.
    • Gość: domino88 Re: Jak zatrzymać gruchoty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 10:01
      Oglądałem kilka samochodów sprowadzonych z zagranicy, np. audi 80 z 95r, opla
      vectre z 94r, golfa III z 95r, punto i bravo z 96r, bmw 318 z 92r, i inne za
      śmieszne pienądze w porównaniu do cen ich odpowiedników na polskim rynku, w
      większości wypadków sprowadzane auta były w lepszym stanie i lepiej wyposażone,
      tak więc to p... że sprowadzane auta to żempy itp. Rząd jak zwykle szuka
      pieniędzy, tylko zabiera się do tego od d... strony. Pozatym kto może sobie
      pozwolić na kupno nowego auta, opłacić go, zarejestrować ubezpieczyć i jeszcze
      tankować tak drogie paliwo.
    • Gość: domino88 Re: I wyremontują wszystkie drogi.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 10:06
    • Gość: Przemo Odpowiedzia na patologie jest patologia.Tak jest:( IP: 195.205.44.* 27.07.04, 10:07
      Z tego,co wiem, to wsrod obecnych krajow UE tylko Polska wprowadzila i ciagle
      utrzymuje akcyze na samochody. W cywilizowanych krajach nie obciaza sie aut tym
      podatkiem "od luksusu". Wysokosc akcyzy na pojazdy jest w Polsce absurdalna
      (zeby nie powiedziec - patologiczna). Skoro zatem ludzi nie stac na drogie auta
      z salonu,to sprowadzaja wielokrotnie tansze uzywane samochody z krajow
      zachodnich.Jest to normalne dzialanie praw ekonomii,wolnosci gospodarczej i ...
      zdrowego rozsadku obywateli.Nie ma zatem co szat rozdzierac i plakac.
      Natomiast dziennikarze z Gazety Wyborczej,pisma rzekomo promujacego liberalne
      rozwiazania ekonomiczne, zamiast pisac o absurdach podatkowych,akcyzie czy
      roznego rodzaju zlodziejskich oplatach zwiazanych z autami, to rozpisuja sie z
      nieukrywanym zadowoleniem,jak to nasi dzielni urzednicy beda roznymi przepisami
      ukracac "proceder" sprowadzania aut z Zachodu.
      • Gość: Dynar Re: Odpowiedzia na patologie jest patologia.Tak j IP: *.master.pl / *.master.pl 27.07.04, 10:21
        Tak naprawdę potrzebna jest nam rewolucja w budowie dróg i dobre stacje
        diagnostyczne. Miłośnicy aut niemieckich nie łudźcie się . Naprawdę dobre 8-10
        letnie auto po 2-letniej eksploatacji w naszych warunkach zmienia markę.
        Byl Wolkswagen a jest Szmelcwagen - po prostu ich projektanci nie wierzyli w
        wehikuł czasu,że ich wyrób cofnie się o 100 lat wstecz
    • Gość: domino88 Re: Jak zatrzymać gruchoty - odp. znieść akcyzę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 10:10
    • Gość: domino88 Re:Ide pracować, bo zbieram na auto z zagranicy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 10:14
    • Gość: banan Sprowadziłem sobie Volvo IP: 195.20.110.* 27.07.04, 10:39
      sPROWADZIŁEM SOBIE VOLVO 460 Z 1992 ROKU. W WYPOSARZENIU NIE MA PODUSZKI
      POWIETRZNEJ, poza tym wszystko na elektryce, wspomaganie, halogeny, ABS itp.
      badanie przeszdl bez zastrzezeń ( także spaliny :)).
      gdyby nie pier....na akcyza to za te same pieniądze miałbym samochód kilka lat
      młodszy z klimą i pwenie jeszcze klikoma bajerami.
      I jestem pweien ze znaczna częśc ludzi ma tak jak ja "sztywny budżet" w ramach
      którego robi zakupy. i jestem tego pweiem że gdyby tylko mogli za tą samą kwotę
      kupili by samochodu młodsze, z mniejszym przebiegiem, bezwypadkowe. Bo remont
      potrzaskanych wraków to ekonomiczny przymus a nie narodowe hobby.
      • bartoo Znieść akcyzę... 27.07.04, 11:12
        I każdy więcej zapłaci za samochód więc będzie on w lepszym stanie.
        Co za idiotyczne są te tłumaczenia urzędników!
        A dziennikarze tylko przepisują zamiast pomyśleć logicznie.
    • Gość: Qba Re: Jak zatrzymać gruchoty IP: *.artnet.com.pl 27.07.04, 11:38
      Szanowni ekonomiści z ministerstwa infrastruktury. Istnieje coś takiego jak
      popyt i podaż. One są zawsze na rynku. Jeśli jest popyt na takie samochody
      kilku- kilkunastoletnie (tzn. za kilkanaście tyś zł) to znaczy, że nasze
      społeczeństwo w 70% tylko stać na takie samochody. Więc o co chodzi.Ale prawdę
      mówiąc to nie samochody "gruchoty" są winne, ale fatalni kierowcy i jeszcze
      gorszę polskie drogi (nie mylić z autostradami). Dziękuję
      • Gość: bigdebet Re: Jak zatrzymać gruchoty IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.04, 11:51
        mieszkam w okolicach Dortmundu, wiele tu roznych gield sprzedazy samochodow
        uzywanych, czasami i ja na prosbe znajomych rozgladam sie dla nich za
        samochodem.z tego co widze to mozna kupic juz za jakies 1500-2000 euro niezle
        wygladajacy samochod, chos gieldy sa juz przebrane. naprawde tanio i dobrze
        kupic to dzwonic po ogloszeniach z gazety
    • Gość: Marek Re: Jak zatrzymać gruchoty IP: *.swieradow-zdroj.sdi.tpnet.pl 27.07.04, 12:15
      Artykuł razi niekompetencją i brakiem znajomości tematu. Przede wszystkim
      nabycie wewnątrzwspólnotowe nie jest importem!!!Jeśli zaś chodzi o przepisy
      dotyczące przeglądów to ze względu na jednakowe traktowanie muszą one w tej
      samej mierze dotyczyć pojazdów już zarejestrowanych w Polsce. Tak naprawdę 99%
      maluchów, poldków i 125p nie powinno pojawiać się na drogach publicznych, nieco
      obiektywizmu szanowny Panie. Bez specjalnie głębokiej analizy widać że do
      sprowadzania starych i powypadkowych aut zmusza Polaków ustawa akcyzowa, im
      droższy a więc lepszy pojazd kupisz tym więcej zapłacisz, kupisz taniego grata
      mało zapłacisz, czyżby decydenci myśleli że obywatele tego kraju nie potrafią
      liczyć. Zupełnym surrealizmem jest stwierdzenie iż sprowadzane z UE tanie
      pojazdy za ok. 5000 zł są konkurencją dla aut nowych, to chyba logiczne iż
      klient którego stać jedynie na taki wydatek nie jest potencjalnym nabywcą
      towaru za 50,000. Akcyza w obecnej formie skutecznie blokuje natomist
      kilkuletnie pojazdy w bd. stanie technicznym które są już pewną konkurencją dla
      aut nowych, a tu już widać komu zależy na utrzymaniu obecnej paranoi.

      Marek
    • jacek.69 Wolę parolatka z Zachodu niż Daewoo z fabryki 27.07.04, 12:22
      Obniżcie ceny aut, to ludzie zaczną kupować, a nie umiecie tego zrobić, to się
      odpieprzcie od robiących zakupy. Rząd wymyślił, jak jeszcze więcej wypompować
      kasy ze społeczeństwa; kiedy wreszcie ludzie pogonią tych złodziei z Warszawki.
      • Gość: meerkat Historia amerykanskiego FRAJERA w Polsce! :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 13:37
        Poniewaz mialem przebywac dluzej w RP, chcialem przywiezc mniejsze z moich
        aut (2000 Accord V-6, 240KM) do Polski. Przerazeni znajomi ostrzegli mnie, ze
        zaplace bajonskie clo, b. wysokie Autocasco, bede musial zrobic kosztowna (choc
        calkowicie zbyteczna) homologacje, i ze w dodatku, jesli bede jechal na
        amerykanskich blachach(zdradzajac kase) to co parenascie kilometrow bede
        dostawal slony mandat, albo...musial mowic do reki.
        W konsekwencji postanowilem kupic cos niedrogiego na miejscu.
        Albo to bylo za tandetne, albo za male, albo mialo silnik ponizej 100KM ( o
        200 zapomnijcie!).
        Zdecydowalem sie na Skode. Po obejrzeniu okazalo sie, ze silnik jest malutki,
        siedzenia tez, a wyposazenie wrecz zalosne. Musialem wybrac drozszy model -
        Octavie Combi. Ale silnik tez miala maly (115 KM), ksenonow w nim nie bylo, ani
        nawet (sic!) RADIA. Zamowilem wiec z fabryki model Elegance plus naped na
        cztery kola i 150 KM silnik, ksenony itd., kupilem w USA dobre CD/radio,
        przyjechalem do Polski i...musialem czekac 6 tygodni, bo podobno, nietypowy!
        Ma przyjsc pod koniec tygodnia z Poznania. Cena z metalikiem i VAT-em -85 000
        PLN!
        A przeciez nadal nie bedzie to luksusowe auto o mocnym "kopie", tylko w miare
        przyzwoity samochod sredniej klasy. I jak tu sie dziwic autochtonom, przy ich
        przecietnych zarobkach 4x nizszych niz w USA, ze sprowadzaja gruchoty?

        Poza tym , jesli na stacjach diagnostycznych nie ma komputerowej aparatury
        dajacej wydruki testow, to wystarczy po prostu "przemowic do reki"- mechanicy
        tez nie zarabiaja za dobrze- i dostac atest.

        I tak wyglada PO wejsciu do UE?! Co sie dzieje???!
        • Gość: elgastar Re: Historia amerykanskiego FRAJERA w Polsce! :- IP: 213.78.73.* 27.07.04, 14:09
          po wymienieniu tych wszelkich fajerwerkow w aucie, powinienes jeszcze napisac ile w usa ono kosztuje, czy pewnie okolo 15 tysi $.
          Bo ze drozej nie wierze, mialem tam INTEGRE za 15 tysi, wiec za takie pieniadze to i w pl ludzi by bylo tam stac.
          Zeby darowac "tropienie", to aktualnie nie przebywam w usa, tylko na innej wyspie ;) - uk

          pozdro
          • Gość: meerkat W USA Skody, Fiata czy Renault nikt by nie kupil!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 15:45
            Tyle ile mnie bedzie kosztowala tutaj Oktavia Elegance 4x4 ze 150 KM
            silnikiem (ok.$23,000.00) zaplacilem cztery lata temu za nowa Honde Accord V6
            (240KM, skora, CD, GPS, mikrofiltry- standard). Skod na amerykanskim rynku
            nigdy nie bylo. Fiaty, ze 25 lat temu weszly i natychmiast padly, jak tylko
            rozeszla wsrod uczniow i studentow (inni nie kupowali) wiesc, ze rozkraczaja
            sie latwo na autostradach. Renault i P. probowaly zagrzac miejsce przez jakies
            2-3 lata we wczesnych latach 80tych i padly(wysoka zawodnosc-slabe silniki).
            Z europejskich pojadow utrzymaly sie tylko: Mercedes, BMW i VW (Saab, Volvo i
            Jaguar, to juz firmy amerykanskie, podobnie jak Opel.)

            Integry juz nie ma, Legend tez nie. Acura (Honda) produkuje teraz lepsze i
            mocniejsze modele. Pierwotnie chcialem kupic w Polsce Honde Accord Tourer ze
            190 KM silnikiem, ale kosztuje ok. 125 000 PLN, czyli o $10,000.00 wiecej niz
            Skoda.
            W domu jezdze glownie Lincolnem TownCar, ale do miasta biore Honde, bo latwiej
            zaparkowac.

            Po miesiacu w Polsce moge stwierdzic, ze na tutejsze drogi potrzebny jest duzy,
            silny pojazd terenowy (SUV) o wysokim zawieszeniu.
            Idealna bylaby Toyota Sequoia, ale przy polskich cenach paliwa... :-(((((((((((
            • Gość: KIA A jezdziles Meeeeeerkacie na Houndaju?????????? IP: 5.5R5D* / *.kla-tencor.com 27.07.04, 18:37
              KIA, Hundaje i inne junki zapelniaja drogi Ameryki. Ja tam wolal bym Skode albo
              francuski Renault niz to badziewie Amerykanie uzywaja.
              Z rodzimych polecam Pontiaki to taka Syrenka nowego stulecia, dwa razy
              siedzienie mi sie zlamalo a waze 75 kg. Wlew paliwa dwa razy odpadlo przykrycie
              itd, itd.
              Porzadny gosc w USA to kupuje Mercedesa, BMW, AUDI, PORCHE ja tez juz tak
              zrobilem. Reszta to junki.
              • Gość: meerkat A jezdziles Corvette, Grand Cherokee, TownCarem?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 20:44
                Ja mialem w mlodosci Corvette i jak wroce do Stanow to prawdopodobnie kupie
                nowa (jako auto weekendowe).
                Od roku jezdze glownie Lincolnem TownCar. Jechalem kiedys Merciem 600 i nie
                widze powodu, dla ktorego mialbym placic 5-6 razy wiecej za w gruncie rzeczy
                podobny samochod.

                Jak nie lubisz Amerykancow, to kup Lexusa, Acure, albo Nissana Maxime.

                Niemieckie samochody ( z Mercedesem i BMW wlacznie) uzyskaly za ubiegly rok
                przecietne lub slabe wyniki w testach ConsumerReports. Jedynm wyjatkiem byl VW
                Passat Combi, ktory uplasowal sie na trzecim miesjcu w klasie sredniej (Za
                Honda Accord i Toyota Camry a przed Civikiem).

                A co Porsche, to moge stwierdzic tylko jedno: okropnie niewygodny, ciasny i
                halasliwy. Gdybym mial duzy szmal to 100 razy wolalbym kupic Ferrari,
                Lamborghini czy Bugati (troche wyzsza jakosc niz Fiat!) niz wyrob budowniczego
                czolgow dla dywizji pancernej gen. Guderiana.
                • Gość: Pawel Alez Buggatti czy Lamborghini sa od gen. Guderiana IP: *.80.3.213.cust.bluewin.ch 27.07.04, 23:32
                  Bugatti to sztucznie wskrzeszona po kilkudziesieciu marka dla zrobienia jednego
                  prototypu. Zreszta nalezy do VW i pewnie w duzej mierze protyp/produkt bazuje na
                  jego mysli technicznej. Moze cos wyprodukowali poza tym jednym prototypem ktory
                  widzialem na targach samochodowych w Genevie (Bugatti Veyron 16.4). Fajny ale
                  naprawde po cholere w USA auto ktore ma 1001 koni mechanicznych i przyspieszenie
                  lepsze niz rakieta jak nigdzie nie wolno sie rozpedzac to tych marnych 406 km/h
                  ktore ma na liczniku. Poza tym jesli chodzi o cene to Ferrari czy RR to pewnie
                  samochod dla mas.
                  Nie pomylilo Ci sie czasem z Maseratti, to fajne samochody ktore jednak czasami
                  widze na ulicy (charkterystyczne swiatla stopu z LEDow w ksztacie odwroconego L)
                  i podbnie jak Buggatii to reczna wloska robota. I podobnie jak Ferrari nalezy do
                  Fiata.
                  A Lamborghini to tez marka grupy VW( Audi, Bentley, Bugatti, Lamborghini, SEAT,
                  Škoda Auto, Volkswagen and Volkswagen)


                  > A co Porsche, to moge stwierdzic tylko jedno: okropnie niewygodny, ciasny i
                  > halasliwy. Gdybym mial duzy szmal to 100 razy wolalbym kupic Ferrari,
                  > Lamborghini czy Bugati (troche wyzsza jakosc niz Fiat!) niz wyrob budowniczego
                  > czolgow dla dywizji pancernej gen. Guderiana.
                  • Gość: meerkat Pawelu! Musisz byc BARDZO mlody! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 11:05
                    B nie wiesz KTO budowal czolgi dla gen. Guderiana.

                    Nazywal sie on Ferdinand Porsche!. Zadnego koncernu o nawie VW jeszcze wtedy
                    nie bylo!.

                    A poza tym, jak powiedzialem, musiialbym miec kupe szmalu zeby kupic Ferrari,
                    bo gdzie tym jezdzic i jak?! NAPRAWDE wole Corvette za jedne $50,000.00!

                    Linconln TOwnCar to najwygodniejsze auto jakie mialem w zyciu.
                    A te 160 mil/godz tez pojedzie (i to CICHO!!!) :-))))
                    • Gość: Pawel chcialbym, ale Ty powinienes sie sluchac starszych IP: 130.60.71.* 29.07.04, 19:33
                      Napisales:
                      >Lamborghini czy Bugati (troche wyzsza jakosc niz Fiat!) niz wyrob budowniczego
                      >czolgow dla dywizji pancernej gen. Guderiana.
                      A wczesniej ze SAAB i Volvo to marki amerykanskie (bo naleza do GM).
                      Wiec moge uzywajc Twojego systemu analogii stwierdzic wszytsko od VW jest
                      zbudowane kostruktora czolgow Guderiana. Tyle ze Ferdinand Porsche pewno tyle
                      wspolnego z Bugattim co ze wspoleczesnym VW. Ale jego rodzina dziala mam klika
                      wyrobow "Porshe design".

                      Jezeli chodzi o Bugatti to za pierwszego zycia firmy wypordukowano bodaj 300
                      sztuk samochodow (reczenie i na zamowienie). Skonstrowanie wspolecznego
                      prototytu kosztowalo VW zapewne kilkadziesiat milionow (w tym zakup calej
                      firmy), a auto bedzie produkowano recznie (jesli bedzie) pewnie w cenie
                      jednostkowej kilku milionow.
                    • viper39 Re: Pawelu! Musisz byc BARDZO mlody! 29.07.04, 21:54
                      Gość portalu: meerkat napisał(a):

                      > B nie wiesz KTO budowal czolgi dla gen. Guderiana.
                      >
                      > Nazywal sie on Ferdinand Porsche!. Zadnego koncernu o nawie VW jeszcze wtedy
                      > nie bylo!.
                      >
                      > A poza tym, jak powiedzialem, musiialbym miec kupe szmalu zeby kupic Ferrari,
                      > bo gdzie tym jezdzic i jak?! NAPRAWDE wole Corvette za jedne $50,000.00!

                      corvette jest bardzo dobrym samchodem, i z malymy zmianami moze miec 700KM i
                      przyspieszenie 3.2 s/ 100KMH a coz ferrari to jednak nowe kosztuje minimum 250
                      tys $ dosc duzo

                      > Linconln TOwnCar to najwygodniejsze auto jakie mialem w zyciu.
                      > A te 160 mil/godz tez pojedzie (i to CICHO!!!) :-))))

                      lincoln town car ma ogranicznnik elektroniczny predkosci, max speed jest 119
                      mph czyli nawet nie 200kmh, ale to nie jest tak wazne, to nie jest zbyt dobre
                      auto, poza tym co ty jestes limo diver?
    • Gość: alekmuller@interia Re: Jak zatrzymać gruchoty IP: *.ksk.net.pl / *.ksk.net.pl 27.07.04, 13:00
      Sprowadzane samochody powinny mieć aktualny wazny przegląd techniczny wykonany
      i potwierdzony odpowiednim dokumentem w kraju z którego auto się
      sprowadza /wyrażnie musi być napisane , że jest sprawny technicznie , czyli
      dopuszczony do eksploatacji w danym kraju / , a nastepnie przed rejestracją w
      Polsce powinien taki samochód przejsc rutynowy przegląd techniczny.
      Za to trzeba za granicą zapłacić , ale zapora będzie skuteczna bo tam trudno
      przekupic pracownika wykonującego badanie techniczne.
      • Gość: elgastar Re: Jak zatrzymać gruchoty IP: 213.78.73.* 27.07.04, 13:26
        zyjac poza PL, wiem ze zawsze jest mozliwosc przekupienia pracownika chocby stacji diagnostycznej, wiec zapora bedzie to zadna.
        BTW to niedawno kumpel sprzedawal OMEGE 2.0 w oporowej wersji z 99r za jakies 14 000zl(w przeliczeniu z funtow), auto bez dzwona, no jedynie przebieg spory(170tys km).
        W sumie to chcialem tylko wspomniec, ze wsploczuje osobom,mieszkajacym w PL i muszacym kombinowac, bo ja sobie spokojnie moge po pol roku pracyt pozwolic na normalne auto i nie musze przy tym wypytywac, kombinowac, tylko szukam auta po dobrej cenie w ogloszeniu, kupuje i juz mam. Za duzo problemow w PL ludzie maja,zeby chocby juz za uciulane pieniadze, nie moc kupic paroletniego zachodniego auta :-\
        Jak bede mial kasy opor, to kupie wyspe i wyslemy tam tych debili z rzadu, ich nastepcow oraz wszystkim sluzacym takimi radami, ktore uprzykrzaja ludziom zycie nie dajac nic w zamian.

        pozdro
      • Gość: http://pamietamy.t Re: nie mieli ? no to beda mieli po twoi pomysle IP: *.cegs.itesm.mx 28.07.04, 09:51
        pamietamy.tripod.com
    • Gość: adam Re: Jak zatrzymać gruchoty IP: *.piekary-sl.net 27.07.04, 13:59
      jak włądza sobie myslala ze bedzie ciagle bum? ludzie biednieją i już, ktos kto
      tego nie rozumie nie powinien brac sie jakie kolwiek analizy
    • Gość: Mk Re: Jak zatrzymać gruchoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 14:41
      KTO MA ZNAJOMEGO DIAGNOSTĘ TEMU BADANIA NIE STRASZNE. TERAZ ŁAPÓWY BĘDĄ SZŁY NA
      STACJI DIAGNOSTYCZNEJ, BO KTO NIBY BĘDZIE ICH BADANIA KONTROLOWAŁ?
      POZA TYM OD CHWILI ZAKUPU SAMOCHODU A PRZED OSTATECZNYM TERMINEM ZAPŁATY AKCYZY
      Z SAMOCHODEM MOŻNA ZROBIĆ PORZĄDEK (NA ZAPŁATĘ JEST 5 DNI - DO ZAPŁATY AKCYZY
      POTRZEBNY JEST NR SILNIKA Z BADANIA TECHNICZNEGO, TO RÓWNIEŻ MOŻNA OBEJŚĆ
      PRZEDSTAWIAJĄC ODCZYT NR SILNIKA DOKONANY PRZEZ RZECZOZNAWCĘ).
    • Gość: Zmotoryzowana Re: Jak zatrzymać gruchoty IP: *.med.uib.no 27.07.04, 14:43
      Ciekawa jestem ile wzial do kieszeni bez podatku autor pomsyslu, aby usunac z
      dowodu rejestracyjnego numer silnika. Mam nadzieje, ze mafia samochodowa nie
      jest skapa. W koncu ulatwia im to zycie.
      Jesli chodzi o gruchoty, to "czteroslady" beda jazdzic po naszych drogach tak
      dlugo, jak przecietny polglowek bedzie sie roztkliwial nad zaletami 25 letniego
      mercedesa z przebiegeiem 800 tys a inni idioci beda go sluchac, bo przecie to
      mercedes.
    • Gość: mirek Re: Jak zatrzymać gruchoty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 14:47
      błędne wnioski! średnia wartość auta to 2 tyś zł ponieważ, w 99% zaniżana jest
      wartość auta na fakturze, aby zapłacić mniejszą akcyze
    • Gość: Aga Za ile mogę sprowadzić Opala Astrę Kombi. IP: *.hipernet.ras.pl 27.07.04, 17:44
      Za ile mogę sprowadzić Opala Astrę Kombi rocznik 1994-96?
      • Gość: mechanik Re: Za ile mogę sprowadzić Opala Astrę Kombi. IP: 208.247.54.* 27.07.04, 18:17
        zalezy od stanu ale nie tak drogo moze za jakies 6 tys zlotych. Ale ople to
        graty, polecal bym TOYOTA albo HONDA.
    • Gość: Piotrek Re: Jak zatrzymać gruchoty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 17:55
      Wiadomo, że nie chodzi o dobro obywateli. Bo jeśli ktoś sprowadza sobie 15-
      letnie auto, to nie dlatego, że lubi antyki, tylko dlatego, że banda skurwieli
      ustaliła wysokie podatki i nowsze samochody są dla nich zbyt drogie. I jeśli
      ktoś jeździ dwudziestoletnim oplem, i pojawia się szansza sprowadzenia nawet
      niewiele młodszego ale z reguły lepiej utrzymanego (bo tam są lepsze drogi), to
      lepiej dla posiadacza i lepiej dla państwa. Ale urzędasy tego nie lubią. Oni z
      resztą jeżdżą służbowymi, nowymi, za naszą kasę.
    • Gość: sero Re: Jak zatrzymać gruchoty IP: *.icpnet.pl 27.07.04, 18:19
      Lepiej żeby ten rząd dbał o zwykłych ludzi, a nie o interesy dilerów
      samochodowych i producentów ( w dodatku zagranicznych, bo nasi "zdechli")
    • Gość: tramway List do Pana Michnika IP: *.pl / *.pl 27.07.04, 18:32
      wklejam treść listu, który napisałem do Pana Adama Michnika

      Szanowny Panie Adamie,

      Zdecydowałem się na napisanie do Pana po przeczytaniu artykułu Pana Andrzeja Kublika pod tytułem "Nowe przepisy ukrócą import używanych aut" (Gazeta Wyborcza z dnia 26 lipca). Czytam Gazetę w zasadzie od zawsze (w wieku 25 lat nietrudno o takie stwierdzenie). Czytałem nie zawsze się z Wami zgadzając, ale zawsze Was szanowałem.
      Jak wiadomo, z dniem wejścia do Unii Europejskiej sprowadzanie używanych samochodów z państw Unii Europejskiej stało się szczególnie atrakcyjne. Wiadomo, że nie wszystkim się to podoba. Rozumiem, że Gazeta mając za plecami oddech reklamodawców będących producentami samochodowymi nie może być obiektywna. Ale to co przeczytałem dziś...hmmm...po prostu mnie zasmuciło, bo zrozumiałem, że manipulujecie Państwo czytelnikami...

      Chodzi mi o następujący fragment wskazanego powyżej artykułu:

      "Firma Eurotax na podstawie analizy wpływów z akcyzy od samochodów ustaliła, że średnia wartość używanego auta, które sprowadzano do Polski w maju wynosiła 2,4 tys. zł, a w czerwcu spadła do nieco ponad 2 tys. zł. Na rynku wtórnym odpowiada to cenie VW Golfa I z 1981 r., Opla Corsy z 1985 r. albo Wartburga z 1991 r. Tak tanie mogą być tylko auta albo bardzo leciwe, albo mocno wyeksploatowane, albo po cięższych wypadkach."

      Dlaczego twierdzę, że manipulujecie Państwo czytelnikami? Z dwóch powodów...pierwszy jest taki, że każdy kto choć odrobinę zainteresuje się tematem aut sprowadzanych z zagranicy wie, że ludzie masowo wpisują w deklaracjach podatku akcyzowego zaniżone kwoty...zdarzają się deklaracje z wpisanym 5 czy 10 euro...normą jest wpisywanie 100 euro dla samochodów zakupionych za o wiele wyższe kwoty. Proszę się więc domyślić jak się mają wpływy akcyzowe do prawdziwej wartości samochodów.
      I druga rzecz. Porównanie powyższych kwot do rynku wtórnego. Panie Adamie, proszę wejść na pierwszą lepszą stroną z używanymi samochodami (np. www.wagen.de). O proszę zobaczyć jakie samochody można kupić za 400 euro. Zaręczam, że nie jest to VW z 1981 r czy Opel Corsa z 1985 r., choćby z tego powodu, że takich samochodów już nie ma. Skąd więc powyższe porównanie się wzięło? Ano z tego powodu, że Pan Kublik porównał powyższe kwoty z rynkiem wtórnym w Polsce. No ale co mają wspólnego ceny na polskim rynku wtórnym z cenami na rynku wtórnym niemieckim?

      Wnioski proszę wyciągnąć samemu. Mi jest najzwyczajniej za Was wstyd. Chciałbym liczyć na jakieś sprostowanie, wyjaśnienie. Trudno mi mieć na nie nadzieję, ale...ale może mnie rozczarujecie.
    • Gość: molton. Re: Jak zatrzymać gruchoty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 18:49
      Ja bym sobie życzył by import był możliwy wyłącznie w zakresie aut z ważnym
      przeglądem technicznym z kraju pochodzenia. My Polacy, publiczni łapówkarze i
      oszuści jako nacjasama w sobie, nie potrafimy sobie ze sobą radzić, nie
      potrafimy stworzyć społeczeństwa obywatelskiego. Przecież we wszystkich
      sprawach od krawężnika przez dziennikarza i prawnika i posła po sedziego i
      ministra; ważne jest za ile a nie co - zwłaszcza polskie przeglady to
      powszechnieznana lipa. Więc auta z ważnym przeglądem np. niemieckim i do tego
      zerowa akcyza wydaje się czymś najbardziej rozsądnym i egzekwowalnym, bo auta
      będą sprawne a ceny rynkowe.
    • Gość: jan Re: Jak zatrzymać gruchoty IP: *.visp.energis.pl 27.07.04, 20:56
      Artykul jest tendencyjny, jakby opisany na zlecenie dealerow nowych aut.
      Sprzedaz sie zalamala od lipca bo w pierwszej polowie roku bylo szalenstwo w
      salonach spowodowane checia kupna auta z kratka. Wiekszosc sprowadzanych aut
      nie ma 5 lat, w czym sa gorsze od polonezow albo maluchow?
      • viper39 Re: Jak zatrzymać gruchoty 27.07.04, 22:05
        z jednej strony chcialoby sie miec nowe samochody w polsce z drugiej strony nie
        ma kasy
        problem w tym ze przecietny kowalski czy nowak tez chce samochod i jesli go nie
        stac na merca kupi deawoo (czy jak to sie pisze) albo inna kia koreanska

        co jest chore w polsce to wysokosc podatkow oraz roznych innych na nowe i
        uzywane samochody co powoduje ze samochod zamiast narzedziem staje sie luksusem
        czesto nie osiagalnym dla potrzebujacych

        coz mowiac szczerze to mysle ze jest lepszy samochod nowy od uzywanego ktorego
        kupujacy tak dokladnie nie zna i nie wie czy sie czasem nie rozkraczy na drodze
        pod lublinem czy w innym krakowie, poza tym kupujac nowy samochod uzytkownik
        dostaja gwarancje i jesli cos sie z tym samochodem stanie to maja gdzie ten
        samochod naprawic w serwisie, choc z tym tez jest roznie w polsce

        a wiec jak zrobic aby zjesc ciastko i nadal miec ciastko?
        wyjscie wolny rynek i ludzie sami ocenia co im sie nie podoba a co chca kupic,
        wolny znaczy wolny od bzdurnych oplat i urzedasow na przejsciach granicznych
        kombinujacych jak tu okrasc kowalskiego.
        ale mi sie marzy co?
    • Gość: wiesiek Lobbing producentow IP: *.f.ddk / *.61.243.22.host.de.colt.net 06.08.04, 08:22
      jakie gruchoty! wedlug mnie te wszystkie artykuly o tym jaki to zlom jest
      sprowadzany to wplyw lobbingu producentow i sprzedawcow nowych aut. nikt mi
      przeciez nie powie ze 10-letni maluch jest lepszy niz 10-letni vw golf.
      dziennikarze przylaczaja sie do tej nagonki. ludzie ktorzy kupuja auta za 1000
      euro na pewno nie pojda do salonu aby kupic nowe za 10.000 euro
    • Gość: pap Re: Jak zatrzymać gruchoty IP: 80.48.255.* 10.08.04, 15:24
      nie zgadzam sie - wartburgi 1.3 sa tanie, bo dla niektorych wstyd tym jezdzic i
      wola kupic golfa 2 z takim samym silnikiem, ale golfa - dlatego te auta spadly
      z ceny. to samo tyczy lad samar i innych poskomuszych aut, ktore wcale nie sa w
      zlym stanie - po prosty staly sie niechodliwe i ceny spadly. ot, i cala
      tajemnica
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka