Dodaj do ulubionych

Popyt na obligacje skarbowe

IP: *.top.net.pl 18.08.04, 13:00
To bardzo złe zjawisko. Kupowanie przez osoby prywatne i banki obligacji
państwowych oznacza, że mniej pieniędzy zostanie zainwestowane w biznes i
tworzenie miejsc pracy. Uzyskane pieniądze zostaną na pewno roztrwonione na
socjał albo rozkradzione przez grupę trzymającą władzę.
Kupno obligacji to dobrowolne zapłacenie większego podatku. Bo skąd państwo
weźmie pieniądze na wykup obligacji? Z podniesionych podatków.
Człowiek, który ma pieniądze, woli kupić obligacje i zainkasować odsetki
zamiast użerać się z przeciwnościami przy prowadzeniu biznesu. Nikt nie chce
zostać potencjalnym przestępcą podatkowym.
Krótko mówiąc, należy spodziewać się wzrostu bezrobocia.
Obserwuj wątek
    • Gość: TReneR Madrze powiedziane IP: *.austriamicrosystems.com 18.08.04, 13:39
      Podpisuje sie "obiedwiema recami" pod powyzsza wypowiedzia! Po prostu
      biurokracja, podatki i korupcja wybijaja wszytkim ktorym "sie chce" tworzenie
      jakiegokolwiek nowego "biznesu" (nie cierpie tego swlowa w takim znaczeniu).
      Ludzie juz wola chowac kase w skarpete niz sie uzerac z urzednikami!

      TReneR
    • Gość: anna Re: Popyt na obligacje skarbowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 13:47
      choc moze nie w pelnie sie z powyzsza wypowiedzia zgadzam, ale generalnie:
      faktycznie, duze zainteresowanie obligacjami nie jest korzystne.
      Wytlumaczenie tego dalabym "od drugiej strony". Po prostu banki majac do
      dyspozycji takiego kredytobiorce jak panstwo sa mniej sklonne do udzielania
      kredytow innym klientom.
      I nastepuje wypieranie inwestycji - pieniadze ida na wydatki rzadowe nie na
      inwestycje.

      Jak mowil Friedman: nalezy ZAWSZE obnizac podatki, kiedy tylko sie da. Nie bylo
      jeszcze rzadu, ktory by nie potrafil sobie poradzic z nadwyzka budzetowa... bo
      sposoby wydawania pieniedzy zawsze sie znajda...
    • Gość: Kalkulator Dług to konsekwencja deficytu budżetowego, gdyby IP: *.nas4.vienna1.va.us.da.qwest.net 18.08.04, 16:08
      nie było deficytu państwo nie musiałoby sprzedawać obligacji.
      A to, że obligacje się sprzedają - to dobrze. Inaczej państwu - a więc nam
      wszystkim - groziłoby coś jakby bankructwo.
      • Gość: szwadron Re: odwrotnie IP: 5.5R2D* / *.pg.com 18.08.04, 16:29
        nie, to dlug jest konsekwencja deficytu. jakb rzad nie pozyczal to sila rzeczy
        nie byloby deficytu.
        a tak by cos sie zmienilo to faktycznie potrzebne jest bankructwo czyli zupelne
        ograbienie obywateli.
        • Gość: Kalkulator Zdecyduj się w końcu - tak czy siak! IP: *.nas4.vienna1.va.us.da.qwest.net 18.08.04, 18:01
          najpierw piszesz to co ja, że dług jest konsekwencją deficytu. A potem coś
          odwrotnego - jakby rząd nie pożyczał nie byłoby deficytu. A to już jest bzdura -
          bo deficyt to - zgodnie z obowiązującą na całym świecie definicją - różnica
          między dochodami a wydatkami (jeżeli jest ujemna). Więc jakby rząd nie wydawał
          więcje niż zarabia, nie byłoby deficytu i nie byłoby po co pożyczać.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka