Gość: fritz
IP: *.adsl.solnet.ch
19.08.04, 17:09
"Dedykuję tym, którzy są zdania, że naukę polską pogrąża w nędzy zbyt skąpy
budżet, a nie brak dobrych pomysłów i zapału naukowców." napisal pan G..
Wspomnienie zapalu naukowcow podoba mi sie bardzo. Mlody naukowiec z pensja
okolo 1000 zl. jak w wywiadzie przed paroma tygodniami podal prof. Kajetan
Wroblewski nie jest w s t a n i e normalnie pracowac. Nie jest w stanie
zjesc szybko taniego obiadu, tylko musi samemu ugotowac pare kartofli. Nie
jest w stanie kupic dwoch ksiazek po 150 zl kazda na miesiac.
Nauka bez laboratorium tez nie i s t n i e j e. A facet Balcerowicz
zmniejszyl i tak raczej skromne wydatki na nauke prawie dokladnie o polowe.
Wypowiedz pana G. swiadczy, ze pewne realia sa mu obce calkowicie. Swiadcza
rowniez, ze nie przyjmuje drogi rozwoju w Finlndii, na Tajwanie czy Korei
Pdn. To jest jednak bardziej niz przerazajace poniewaz publicysta jak pan G.
nie jest jakims tam publicysta. Pisanie takich bredni jest w tym kontekscie
bardzo zlym znakiem, pokazuje na jakim poziomie niezrozumienia etapu rozwoju
sie w tej chwili swiat, ten pierwszy, a nie ten trzeci.