Dodaj do ulubionych

Co po lokatach?

11.10.04, 21:43
Czy szczęśliwcy , którzy "załapali" się na lokaty nie mają już prawa do akcji
w Domach Maklerskich?
Obserwuj wątek
    • Gość: zorro Co po lokatach? Odpowiedź: MAFIA !!! IP: *.gpw.com.pl 12.10.04, 09:24
      Numerek w kolejce w Warszawie kosztował od 100 do 500 zł. Najczęściej było to
      300 zł !!!
      Autor artykułu prawdopodobnie nie postał w zadnej kolejce dłużej, niż robił
      wywiad!
      Numerki po 100 - 500 zł to niestety szczera prawda! Tak byłow mojej kolejce,
      tak było w kolejce, w której stał kolega; tak było w kolejkach, o których
      opowiadali ludzie, którzy z nami stali. Ba! Bywało tak, że ludzie chodzili od
      banku do banku i pytali o cenę numerka !

      Teraz nikt się nie przyzna, że kupił numerek. Nie zaprzeczam, że były
      kolejki "uczciwe", ale na większości zarabiali na tym typy spod ciemnej
      gwiazdy - czyt. spod celi !!!

      Taka prywatyzacja PKO BP, czy sposób sprzedaży lokat prywatyzacyjnych to
      doskonała okazja dla bandziorów!!!
      Jak ktoś tego nie widzi, czy nie chciał widzieć, to albo ślepy lub naiwny,
      albo już nawykł do "zwyczajów mafijnych" w tym kraju!
    • Gość: podatnik Do prezesa Podsiadły: IP: *.gpw.com.pl 12.10.04, 09:33
      "...Kolejkowicze byli doskonale zorganizowani - podkreśla prezes PKO BP Andrzej
      Podsiadło ."

      Pan to naiwy, oj naiwny! I pomyśleć, że z pana prezes, który bierze co miesiąc
      ogromną pensję.

      Życia pan prze to nie zna ani trochę!!! Kolejki były doskonale zorganizowane,
      tyle że przez... bandziorów lub mafię.

      To dlatego "komuś" się chciało robić takie listy i trzymać porządek w
      kolejkach. Wystarczyło popatrzeć na tych "panów", którzy rządzili listami -
      same zakazane mordy.

      A że przy okazji wyprali trochę swojej forsy, to pana przecież nie obchodzi -
      przecież wyznaje pan zasadę: pekunian non oles.
      • Gość: Klik Re: Do prezesa Podsiadły: IP: *.crowley.pl 12.10.04, 10:24
        Pan prezes z panem ministrem powinni terza dostać jedną premię. Do odbioru na
        zasadzie kto pierwszy ten lepszy . cała ta impreza dowodzi że komuna mentalna
        dalej siedzi w ludziach od ministra do szarego kolejkowicza.
        A tak na marginesie co złego jest w kupowaniu lub sprzedawaniu miejsca w
        kolejce ? Jak ktoś chce to sprzedaje i to sprawa między nim a kupującym.
    • Gość: misterxy Nieszczęście w szczęściu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 11:36
      Jam mogę mówić o prawdziwym szczęściu. Byłem ostatnią osobą obsłużoną z
      kolejki. Akurat, gdy dokonywałem transakcji padł system w całej Polsce.
      Durektorka oddziału, w którym dokonywałem zakupu lokaty poprosiła, abym
      poczekał na decyzję z centrali. Dyr. wówiła, żeby nie liczyć na to, że dostanę
      lokatę prywatyzacyjną, i przyszedł za 30 min po odbiór pieniędzy. Byłem
      załamany, że akurat wtedy kiedy kupowalem lokatę padł system. Po 30 min
      przyszedłem do tego oddziału i słyszę od dyrektorki (...)Gratuluję Panu. Strał
      się Pan współwłaścicielem Banku Polskiego(...)
      Kamień spadł mi z serca.

      Dlaczego dziennikarz nie podpisał zdjęcia? Zrobię to za niego. "Setki
      kolejkowiców oczekują na zakup lokaty prywatyzacyjnej PKO BP. Na zdjęciu
      oddział w Kielcach przy ul. Seminaryjskiej."
    • Gość: ben Re: Co po lokatach? IP: *.core.lanet.net.pl / *.1.core.lanet.net.pl 12.10.04, 19:52
      kolejne genialne posuniecie uczonych spod znaku PRL. I jak to się teraz
      cieszą "że kolejkowicze byli ładnie zorganizowani" ...
      Ci ładnie "zorganizowani kolejkowicze", którzy sie "załapali" prawdopodonie
      niedługo się obudzą z euforii....
      Ale ciekawym było również "zablokowanie systemu " W PKO BP w czwartek piątek i
      sobotę , czy ktoś próbował dokonać zakupu lub wybrać gotówkę przy pomocy karty
      płatniczej w tych dniach...mnie się trzykrotnie nie udało, czyżby chodziło o to
      aby sprzedawać "papiery" nie za pieniądze z kont PKO BP - niech ci drobni
      ciułacze sięgną do innych źródeł inaczej ta cała "sprzedaż byłaby bez sensu.
      Kto przytomny sprzedaje towar za własne pieniądze ?????
      • Gość: beta Re: Co po lokatach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 21:55
        Jeśli istnieją podejrzenia, a tych jest coraz wiecj, że bardzo liczne awarie
        systemu komputerowego to zwykły blef, który miał ułatwić dokonywanie w tym
        czasie wpłat na lokaty różnego rodzaju pociotkom i znajomkom, to ministerstwo
        i dyrekcja PKO winny podać zarówno wykaz placówek, w których wystąpiły awarie
        systemu jak i ich czas trwania oraz zapewnienie ,że wtym czasie nie dokonano z
        tych placówek żadnych wpłat na lokaty. Dziwne ,że jak dotąd nikt się o to nie
        upomina , a publikatory prześcigają się w chwaleniu udanej prywatyzacji nie
        widząc przekrętów, jakie się w tym czasie dokonywały.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka