komentator
18.05.02, 08:27
newyork2 chwali sie:
> Na dzien 17 maja roku panskiego 2002 moje wydatki na wynajecie GARAZU w
> miejscu, w ktorym mieszkam, wynosza 360 dolarow amerykanskich miesiecznie.
> Jest to 1440 zlotych. Czy ktos odwazy sie wysunac teze, ze przy OBECNYM
> tempie "rozwoju" polskiej gospodarki i "makroekonomicznego umacniania "
> sredniamiesieczna konsumpcja dobr przez statystycznego Polaka przekroczy te
> sume?
Oj newyork2 oby cie nie dosiegla jakas recesja, stagflacja lub depression.
Poczytaj troche historii o tym, duzo dzialo sie wtedy w newyork1.
Sadzisz ze obecne spowolnienie w Polsce bedzie trwac wiecznie?
No a jesli chodzi o ta liczbe to nie jest ona rewelacyjna bo skoro przecietna
placa w Polsce wynosi aktualnie powyzej 2000 zl/m to akurat jak twoj garaz.
Czyli cos masz slabo z liczbami.
W ukladach nowojorskich i tak miescisz sie bardzo daleko od Central Parku hehe.