59 % Polaków nie ufa Balcerowiczowi

IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 17:30
wg badania opinii publicznej w maju br.
    • Gość: Fizyk Re: 59 % Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: *.tsl.uu.se 07.06.02, 19:32
      To znakomity wynik po 13 latach w polityce!
      Gratulacje dla Pana B. (pomimo tego, ze
      jestem doscy krytyczny wobec jego
      dzialalnosci w ciagu ostatnich 5 lat).

      F.
    • Gość: ula Re: 59 % Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 22:40
      W tym przypadku całkowicie zgadzam się z Fizykiem.Dodam do tego,że wynik można
      uznać za bardzo dobry jeżeli weżmie się również pod uwagę obecną kampanię
      antybalcerowiczowską w rządowej telewizji i millerowskich wiadomościach tv.
      • Gość: Edek 62% Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 20:27
        Największą nieufność ankietowanych wzbudzają szef NSZZ "Solidarność" Marian Krzaklewski (67 proc.) i
        prezes NBP Leszek Balcerowicz (62 proc.). Wicepremierowi i ministrowi finansów Markowi Belce nie ufa 39
        proc. badanych, a szefowi MSZ Włodzimierzowi Cimoszewiczowi - 36 proc
    • Gość: RYBA Re: 59 % Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.06.02, 00:36
      Dodam do tego jeszcze ze wedlug badan Gazety Bankowej 42% Polakow nie czy dobra
      jest niska czy wysoka inflacja. Nie spoleczenstwu ocenic te osobe.
      • Gość: MACIEJ Re: 59 % Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: *.ny325.east.verizon.net 08.06.02, 00:49
        A jak sie wypowiada pozostale 41% Polakow?
        Moze 30% nie ma zdania.
        • Gość: RYBA Re: 59 % Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.06.02, 10:53
          Ja bym nie ufal Chinczykowi ktory mowi do mnie w swoim jezyku.
      • Gość: V.C. Balcerowicz - nietykalny !? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 13:52
        Gość portalu: RYBA napisał(a):

        > Dodam do tego jeszcze ze wedlug badan Gazety Bankowej 42% Polakow nie czy dobra
        >
        > jest niska czy wysoka inflacja. Nie spoleczenstwu ocenic te osobe.

        A komu !?

        Odpowiada jedynie przed Bogiem i historią !?
        • Gość: RYBA Re: Balcerowicz - nietykalny !? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.06.02, 15:30
          Odpowiada za swoje dzialania, ktore dosc mocno wiaza sie z ekonomia i
          gospodarka. Nie slyszalem zeby Towarzystwo Ekonomistow Polskich nie ufalo prof.
          Balcerowiczowi.
        • Gość: Qba Re: Balcerowicz - nietykalny !? IP: 192.88.212.* 21.06.02, 21:31
          > A komu !?
          >
          > Odpowiada jedynie przed Bogiem i historią !?

          Przed spoleczenstwem, ktore prezentuje tak niski poziom swiadomosci nie powinien
          odpowiadac. Caly problem Europy (nie tylko Polski) polega na tym, ze jest pelna
          socjalistow, o glowach nabitych falszywa troska o spoleczenstwo.
          Miller, ktorego poziom kompetencji jest blizej nieokreslony, ciagle przytyka
          Balcerowiczowi z powodu 'zbyt wysokich' stop procentowych. Jaka czesc
          spoleczenstwa jest swidoma faktu, jak zostana skonsumowane tansze kredyty i
          tanszy dostep do pieniadza, o ile nie nastapi uprzednia obnizka podatkow i
          kodeksu pracy zmierzajaca do obnizenia kosztow dzialalnosci.

          Z cala pewnoscia, przed tak niedoksztalconymi socjalistami/komunistami (przykro
          mi, ale ja roznicy nie widze) jak Ty nie powinien z cala pewnoscia odpowiadac.
          Tacy jak Ty w 50-tych latach palili w Niemczech na ulicach kukly, Erharda, po
          czym gdy to jego polityka gospodarcza i monetarna przyniosla efekty pozamykali
          usta i zaszyli sie gleboko.

          Milo czytac komentarze takie jak Twoj, a jeszcze milej tak glebokie ich
          uzasadnienia jak to, ktore dolaczyles. Proponuje Ci wyjechac na Kube albo do
          Korei Polnocnej i budowac tam socjalizm.

          Pozdrawiam
    • Gość: Andrzej To jest niedobre IP: *.chello.pl 08.06.02, 12:15
      To chyba nie jest normalne w państwie demokratycznym, żeby na czele jednej z
      najważniejszych instytucji stał ktoś tak niepopularny i nielubiany. Pomijając
      merytoryczną ocenę działalności Leszka Balcerowicza, on jako symbol NBP,
      sprawia że większość społeczeństwa niechętnie się odnosi do banku centralnego i
      świata finansów. Uważam, że jest to bardzo niekorzystne, bo to osłabia państwo.
      Jak ktoś chce być politykiem, sprawować władzę, musi jednak liczyc się z tym,
      jak jest postrzegany przez współobywateli.
      • Gość: ula 59% Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.02, 13:02
        To jest niedobre jak przy kasie stałby polityk.Jak wiadomo obecnie Balcerowicz
        nie jest politykiem i całe w tym szczęście.Popularność jest ważna, aby zdobyć
        władzę natomiast,a aby ją sprawować godnie potrzebna jest fachowość i
        odwaga,aby przeciwstawaić się komunistycznym oszustom i otumanianym przez nich
        obywatelom.Polska historia zna dużo przypadków oczerniania wielu zasłużonych
        obywateli.Czas to póżniej weryfikował i dziś są wzorem do naśladowania.
        Uważam,że Balcerowicza pozytywnie zweryfikuje czas,a nie obecna komunistyczna
        nagonka propagandowa.
        • Gość: V.C. Re: 59% Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 13:56
          Gość portalu: ula napisał(a):

          > To jest niedobre jak przy kasie stałby polityk.Jak wiadomo obecnie Balcerowicz
          > nie jest politykiem i całe w tym szczęście.Popularność jest ważna, aby zdobyć
          > władzę natomiast,a aby ją sprawować godnie potrzebna jest fachowość i
          > odwaga,aby przeciwstawaić się komunistycznym oszustom i otumanianym przez nich
          > obywatelom.Polska historia zna dużo przypadków oczerniania wielu zasłużonych
          > obywateli.Czas to póżniej weryfikował i dziś są wzorem do naśladowania.
          > Uważam,że Balcerowicza pozytywnie zweryfikuje czas,a nie obecna komunistyczna
          > nagonka propagandowa.

          UP i PSL to też komuniści ?

          A cała prawica wynosi Balcerowicza pod niebiosa ?

          Samoobrona , LPR , Stronnictwo Narodowe , środowisko
          Radia Maryja też ?
          • Gość: rycho Re: 59% Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: *.pl 08.06.02, 14:07
            Ciekawsze i bardziej prawdziwe byłoby pytanie jaki procent Polaków ma zaufanie
            do polskich pieniędzy.Następnym problemem jest to ,że tak naprawdę opinie
            wyrabiają media,a one są w rękach ludzi raczej nieprzychylnych
            Balcerowiczowi.Wziąwszy to pod uwagę to jak słusznie zauwaył ktoś z
            poprzedników wynik bardzo dobry.
            • Gość: Fru Re: 59% Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 08.06.02, 16:57
              Balcerowicz to bajaźliwy asekurant. Zrobił parę ruchów pod dyktando Sachsa a
              później wielkie nic. Teraz siedzi na ciepłej posadce i "dba o polski pieniądz".
              Przez niego zaprzepaściliśmy wiele szans, najlepiej dla wszystkich niech jedzie
              doradzać gdzieś, gdzie go jeszcze chcą, albo ściemniać na trzeciorzędnych
              uniwersytetach amerykańskich za 1/10 tego co kasuje Lechu. Jak ktoś słusznie
              zauważył polityka gospodarcza a więc m. in. monetarna to sztuka a Balcerowicz
              to tylko rzemieślnik bez polotu.
            • Gość: V.C. Re: 59% Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 21:49
              Gość portalu: rycho napisał(a):

              > Ciekawsze i bardziej prawdziwe byłoby pytanie jaki procent Polaków ma zaufanie
              > do polskich pieniędzy.Następnym problemem jest to ,że tak naprawdę opinie
              > wyrabiają media,a one są w rękach ludzi raczej nieprzychylnych
              > Balcerowiczowi.

              Tak . Niezwykle nieprzychylne są np. :

              " Gazeta Wyborcza " , " Wprost" , " Newsweek" , " Profit " , Polsat , TVN

              ;-)

              • Gość: Rycho Re: 59% Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: *.acn.pl / 10.133.128.* 08.06.02, 21:56
                Natomiast bardzo przychylni są:Miller,Lepper,całe PSL,Liga Polskich Rodzin oraz
                Radio MaRyja.
                • Gość: V.C. Re: 59% Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.06.02, 18:36
                  Gość portalu: Rycho napisał(a):

                  > Natomiast bardzo przychylni są:Miller,Lepper,całe PSL,Liga Polskich Rodzin oraz
                  >
                  > Radio MaRyja.

                  Zapomniałeś jeszcze o Unii Pracy .
              • Gość: Qba Re: 59% Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: 192.88.212.* 21.06.02, 21:48
                Gość portalu: V.C. napisał(a):

                > Gość portalu: rycho napisał(a):
                >
                > > Ciekawsze i bardziej prawdziwe byłoby pytanie jaki procent Polaków ma zauf
                > anie
                > > do polskich pieniędzy.Następnym problemem jest to ,że tak naprawdę opinie
                > > wyrabiają media,a one są w rękach ludzi raczej nieprzychylnych
                > > Balcerowiczowi.
                >
                > Tak . Niezwykle nieprzychylne są np. :
                >
                > " Gazeta Wyborcza " , " Wprost" , " Newsweek" , " Profit " , Polsat , TVN
                >
                > ;-)
                >

                Na poprzedni Twoj list odpowiedzialem nie czytajac tego - Ty nie jestes
                niedouczonym hipokryta, Ty po prostu jestes komunistycznym idiota.
          • Gość: Qba Re: 59% Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: 192.88.212.* 21.06.02, 21:45
            Gość portalu: V.C. napisał(a):


            > Samoobrona , LPR , Stronnictwo Narodowe , środowisko
            > Radia Maryja też ?

            Jesli uwazasz ich za prawice, to jestes albo:
            - niedouczony (najprawdopodobniej);
            - hipokryta (jesli nalezysz do UP lub PSL to z pewnoscia - ex definition).

            Rowniez polecam przeprowadzke na Kube lub do Korei polnocnej. Tacy obywatele nie
            sa specjalnie potrzebni Polsce.

            Pozdrawiam
        • Gość: deLUC Re: komentarz IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 18:33
          A to Twoje zaufanie dla Balcerowicza to cos jak religia:
          dogmatyczne, bezkrytyczne = wykluczajace merytoryczna dykusje, emocjonalne
          (czyli nieracjonalne - ktozyby sie spodziewal racjonalizmu :), ale uwaga
          niebezinteresowne - dalas wyraz w swoich postach, ze jestes zainteresowana
          utrzymaniem monetarnego status quo.
      • Gość: zerocin Re: To jest niedobre IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 21.06.02, 20:09
        Na całym świecie nie znajdziesz ani jednego kraju , w którym minister finansów
        byłby przez społeczeństwo szczególnie lubiany.
      • Gość: Qba Re: To jest niedobre IP: 192.88.212.* 21.06.02, 21:42
        Zadam Ci na tym forum jedno pytanie.

        Jak popularni byli:
        Fidel Castro, Mao Tse Tung, Wlodzimierz Iljicz Lenin, Szch Iranu Ajatollah
        Homeini.

        Jaka z kolei popularnosc notowali w czasie kluczowych dla swoich krajow reform:
        Margaret Thatcher, Ronald Reagan, czy wspomniany przez mnie juz wczesniej
        Erhard.

        Kiedys rozmawialem grzeczniejszym tonem z takimi jak Ty, ale rece mi opadly i
        dzis tylko powiem, jesli z tego porownania, populizmu a umiejetnosci
        podejmowania twardych decyzji i prowadzenia bezkompromisowej polityki
        gospodarczej i monetarnej nie wyciagniesz nic, to tak jak przedmowcy, sugeruje
        i Tobie wyjazd na Kube lub do Korei Polnocnej, gdzie byc moze bedziesz mial
        okazje naprawiac walacy sie socjalizm.

        Co do popularnosci - najpierw decyzje rzadu - obnizenie podatkow i ulatwianie
        inwestycji - potem obnizenie stop procentowych. PRzesledz prosze gospodarcza
        historie naszego wieku, zwroc uwage na (bledne) poczynania Alana Greenspana w
        2000 roku. Nie wierze, ze tacy jak Ty wyciagna konstruktywne wnioski, ale
        moze...

        Pozdrawiam
        • Gość: Andrzej Re: To jest niedobre IP: *.chello.pl 30.06.02, 01:46
          Gość portalu: Qba napisał(a):

          > Zadam Ci na tym forum jedno pytanie.
          >
          > Jak popularni byli:
          > Fidel Castro, Mao Tse Tung, Wlodzimierz Iljicz Lenin, Szch Iranu Ajatollah
          > Homeini.
          >

          Ja podejrzewałem, że wśród zwolenników Balcerowicza poziom ogólnej wiedzy o
          świecie nie jest zbyt wysoki, ale mimo wszystko jestem zaskoczony. Pisać, że
          Chomeini (pisze się przez "ch" a nie przez "h") to szach Iranu może członek
          Samoobrony, ale nie mądrzejsi od wszystkich sympatycy LB i UW.

          Stosowany jest ten sam trick co zawsze - mącenie i mieszanie: przyczyn ze
          skutkami, demokracji z reżimami itp. Jest to styl tzw. "żołnierzy" Balcerowicza
          czyli panów Rzońcy i innych (po jego publikacjach przestałem czytać "Newsweeka").

          To nie to samo, kiedy dyktator w warunkach monopolu informacji ogłupia masy i
          kiedy ktoś w systemie demokratycznym zjednuje sobie uznanie społeczeństwa. To
          pierwsze to żadna sztuka.

          > Jaka z kolei popularnosc notowali w czasie kluczowych dla swoich krajow reform:
          > Margaret Thatcher, Ronald Reagan, czy wspomniany przez mnie juz wczesniej
          > Erhard.
          >
          Sądzę że bardzo dużą. Na samym początku byli bardzo popularni - przecież wygrali
          wybory. Musieli też zachować popularnośc na dłużej - zarówno Reagan jak i
          Thatcher sprawowali władzę przez dwie kadencje, a Erhard był przez 20 lat w
          rządzie. Jakby nie byli popularni, toby ludzie na nich nie głosowali kolejny raz!

          > Kiedys rozmawialem grzeczniejszym tonem z takimi jak Ty, ale rece mi opadly i
          > dzis tylko powiem, jesli z tego porownania, populizmu a umiejetnosci
          > podejmowania twardych decyzji i prowadzenia bezkompromisowej polityki
          > gospodarczej i monetarnej nie wyciagniesz nic, to tak jak przedmowcy, sugeruje
          > i Tobie wyjazd na Kube lub do Korei Polnocnej, gdzie byc moze bedziesz mial
          > okazje naprawiac walacy sie socjalizm.
          >

          Ty zaś się wybierz do Japonii i Argentyny.

          Problem polega na tym, że Balcerowicz i jego ludzie nie mają żadnych poważnych
          argumentów. Oni są po prostu intelektualnie dużo słabsi niż np. Belka. Widzą to i
          zżera ich zawiść i złośc. Ale się nie wycofają, bo trzeba by było przyznać, że
          się nie miało racji. I już by się nie było genialnym reformatorem Europy
          Środkowej zasługującym na Nobla z ekonomii.
          Sachs, MFW, KE skrytykowali RPP i Balcerowicza. Czy to także komuniści?

          > Co do popularnosci - najpierw decyzje rzadu - obnizenie podatkow i ulatwianie
          > inwestycji - potem obnizenie stop procentowych. PRzesledz prosze gospodarcza
          > historie naszego wieku, zwroc uwage na (bledne) poczynania Alana Greenspana w
          > 2000 roku. Nie wierze, ze tacy jak Ty wyciagna konstruktywne wnioski, ale
          > moze...

          Greenspan jest bardzo popularny i szanowany w USA i nie tylko. Podobnie szefowie
          Bundesbanku i EBC. Sytuacja jaka występuje w Polsce, gdzie szef banku centralnego
          jest nielubiany i nie szanowany przez sporą cześć polityków i ekonomistów, a
          także większość społeczeństwa, jest PATOLOGICZNA.
          Każdy może podjąć raz na jakiś czas błędną decyzję. To jest normalne - działa się
          w warunkach niepewności. Bardzo źle jest wtedy, gdy się nie umie do tego
          przyznac i się nie wyciąga wniosków. To świadczy o chorobliwym uporze albo o nie
          rozumieniu tego co się dzieje.
    • nanabun Re: 59 % Polaków nie ufa Balcerowiczowi 08.06.02, 22:22
      Zdecydowanie ufam prof. Balcerowiczowi. Jego krytycy wyliczają co zepsuł. Mam
      pamięć dobrą - w 1989 nie było co psuć i nie było chętnych żeby się wziąć za
      naprawę. On się wziął, a teraz szarlatani ekonomii od Kalinowskiego przez Pola
      do Leppera psy na nim wieszają. Z kolei SLD-owcy dobrze wiedzą, że kroki RPP są
      słuszne, ale że są niepopularne, to mają na kogo zwalać własną nieudolność.
      Jest to o tyle niskie i prymitywne, że decyzje nie są podejmowane przez prof.
      Balcerowicza, ale przez całą RPP. Spłacam kredyt i płaciłbym mniej, gdyby stopy
      były niższe. Ale dla mnie Balcerowicz jest gwarantem stabilnego pieniądza o
      niebo pewniejszym niż w/w "wybitni" znawcy ekonomii.
      • Gość: V.C. Plan Balcerowicza IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.06.02, 18:34
        nanabun napisał(a):

        > Zdecydowanie ufam prof. Balcerowiczowi. Jego krytycy wyliczają co zepsuł. Mam
        > pamięć dobrą - w 1989 nie było co psuć i nie było chętnych żeby się wziąć za
        > naprawę. On się wziął, a teraz szarlatani ekonomii od Kalinowskiego przez Pola
        > do Leppera psy na nim wieszają. Z kolei SLD-owcy dobrze wiedzą, że kroki RPP są
        >
        > słuszne, ale że są niepopularne, to mają na kogo zwalać własną nieudolność.
        > Jest to o tyle niskie i prymitywne, że decyzje nie są podejmowane przez prof.
        > Balcerowicza, ale przez całą RPP. Spłacam kredyt i płaciłbym mniej, gdyby stopy
        >
        > były niższe. Ale dla mnie Balcerowicz jest gwarantem stabilnego pieniądza o
        > niebo pewniejszym niż w/w "wybitni" znawcy ekonomii.

        Wróćmy do sławetnego Planu Balcerowicza .

        Plan poparli Geremek , Kuroń , Nowak-Jeziorański , Wielowieyski , Mazowiecki -
        zasłużeni ludzie , ale zupełnie nieznjący się na ekonomii !

        W IX 1989 na zamówienie "Gazety Wyborczej" Vaclav Klaus ( ekonomista ) napisał
        artykuł o Planie Sachsa-Balcerowicza .
        Z uwagi na to ,że był krytyczny , nigdy nie ujrzał światła dziennego !

        Już w 1989 krytyczne oceny Planu zgłaszali światowej sławy ekonomiści jak
        J.K.Galbraith i Milton Friedman !

      • Gość: Qba Re: 59 % Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: 192.88.212.* 21.06.02, 21:50
        nanabun napisał(a):

        > Zdecydowanie ufam prof. Balcerowiczowi. Jego krytycy wyliczają co zepsuł. Mam
        > pamięć dobrą - w 1989 nie było co psuć i nie było chętnych żeby się wziąć za
        > naprawę. On się wziął, a teraz szarlatani ekonomii od Kalinowskiego przez Pola
        > do Leppera psy na nim wieszają. Z kolei SLD-owcy dobrze wiedzą, że kroki RPP są
        >
        > słuszne, ale że są niepopularne, to mają na kogo zwalać własną nieudolność.
        > Jest to o tyle niskie i prymitywne, że decyzje nie są podejmowane przez prof.
        > Balcerowicza, ale przez całą RPP. Spłacam kredyt i płaciłbym mniej, gdyby stopy
        >
        > były niższe. Ale dla mnie Balcerowicz jest gwarantem stabilnego pieniądza o
        > niebo pewniejszym niż w/w "wybitni" znawcy ekonomii.


        Zgadzaam sie. Podam paradoks lewicowosci. Lewica stara sie byc obronca biednych.
        Przyklad (bogatego skadinad) pana Ikonowicza (powinienem napisac Idiotowicza, ale
        odpuscmy ;-) ). Jesli to biedne spoleczenstwo stanowi elektorat lewicy, to do
        jakiego poziomu zycia spoleczenstwa, tak na logike bedzie sie ona starala
        doprowadzic.

    • Gość: pikuś Re: 59 % Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: *.chello.pl 09.06.02, 09:55
      JA NIE UFAŁEM TEMU ŻYDOWI OD POCZATKU
      • Gość: V.C. Re: 59 % Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.06.02, 18:37
        Gość portalu: pikuś napisał(a):

        > JA NIE UFAŁEM TEMU ŻYDOWI OD POCZATKU

        Na tym forum zajmujemy się polityką gospodarczą , a nie narodowościową .
      • Gość: jacek 2 Re: 59 % Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: *.abo.wanadoo.fr 10.06.02, 20:38
        Gość portalu: pikuś napisał(a):

        > JA NIE UFAŁEM TEMU ŻYDOWI OD POCZATKU

        To ufaj Lepperowi! Rezultaty tego zaufania odczujesz na........
      • Gość: Qba Re: 59 % Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: 192.88.212.* 21.06.02, 21:52
        Gość portalu: pikuś napisał(a):

        > JA NIE UFAŁEM TEMU ŻYDOWI OD POCZATKU


        Jak juz napisalem komus z poprzednikow. Jestes idiota, przykre tylko, ze mamy ich
        w naszy, kraju tak duzo. Zapewne Twoja wiedza ekonomiczna jest na podobnym
        poziomie co stopien antysemityzmu w Twojej pustej glowie.
    • Gość: Qba Re: 59 % Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: 192.88.212.* 21.06.02, 21:55
      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      > wg badania opinii publicznej w maju br.

      Wszystkim, ktorzy wykazuja zaufanie dla panow:

      Leppera, Kalinowskiego, Pola, Belki, Millera, Kaczynskich, Olszewskiego i tym
      podobnych. Polecam lekture (bez sugestii, w celach porownawczych):
      L.von Mieses'a, Miltona Friedmanna, Friedricha von Hayek'a czy Lucasa.

      Po drugiej stronie: Lenina, Marksa, czy Keynes'a (swiadomie ustawiam go po tej
      stronie).

      Porownajcie, potem dokladnie przyjrzyjcie sie krajom ktore wybraly ktoras z tych
      drog i wyciagnijcie wnioski.

      Pozdrawiam
      • Gość: V.C. Zaufajmy Keynesowi IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 22.06.02, 20:49
        Drogę Keynesa wbrały w latach 30. Wielka Brytania i USA , a póżniej
        praktycznie wszystkie wysoko rozwinięte kraje świata .

        Rezultat ?

        30/40 lat szybkiego rozwoju i niemal powszechnego dobrobytu .
        • ptwo Re: Zaufajmy Keynesowi 23.06.02, 13:08
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Drogę Keynesa wbrały w latach 30. Wielka Brytania i USA , a póżniej
          > praktycznie wszystkie wysoko rozwinięte kraje świata .
          >
          > Rezultat ?
          >
          > 30/40 lat szybkiego rozwoju i niemal powszechnego dobrobytu .

          A to wcale nieprawda. Bezmyślne stosowanie doktryny Keynesa w latach 70-ych
          wpędziło wiele krajów (w tym USA i UK) w stagflację, z ktorej te kraje zaczęły
          wychodzić dopiero na początku lat 90-ych. Patrz stan gospodarki brytyjskiej w
          roku, powiedzmy, 1978 i obecnie.
          Nie można przenosić doświadczeń lat 30-ych w realia współczesne, wtedy były
          zupełnie inne warunki i doktryna Keynesa, która ponoć sprawdziła się wtedy, dziś
          już nie bardzo...
        • Gość: Qba Re: Zaufajmy Keynesowi IP: 192.88.212.* 24.06.02, 13:59
          > Drogę Keynesa wbrały w latach 30. Wielka Brytania i USA , a póżniej
          > praktycznie wszystkie wysoko rozwinięte kraje świata .
          >
          > Rezultat ?
          >
          > 30/40 lat szybkiego rozwoju i niemal powszechnego dobrobytu .


          Lata 80-te w USA- Reagan - wbrew Keynesowi- uciecie interwencjonizmu i obnizenie
          redystrybucji PKB - wynik - prosperity;

          Lata 80 -te Wlk. Brytania - to samo, rowniez najwyzszy wzrost gosp. w Europie
          Zachodniej na owczesne lata.

          Erhard w Niemczech nie wybral Keynesowskiej drogi.

          Wybraly ja: Szwecja, Dania, Francja. Wystarczy porownac.

          Pozdro

          • Gość: V.C. Re: Zaufajmy Keynesowi IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 17:23
            Gość portalu: Qba napisał(a):

            > > Drogę Keynesa wbrały w latach 30. Wielka Brytania i USA , a póżniej
            > > praktycznie wszystkie wysoko rozwinięte kraje świata .
            > >
            > > Rezultat ?
            > >
            > > 30/40 lat szybkiego rozwoju i niemal powszechnego dobrobytu .
            >
            >
            > Lata 80-te w USA- Reagan - wbrew Keynesowi- uciecie interwencjonizmu i obnizeni
            > e
            > redystrybucji PKB - wynik - prosperity;
            >
            > Lata 80 -te Wlk. Brytania - to samo, rowniez najwyzszy wzrost gosp. w Europie
            > Zachodniej na owczesne lata.
            >
            > Erhard w Niemczech nie wybral Keynesowskiej drogi.
            >
            > Wybraly ja: Szwecja, Dania, Francja. Wystarczy porownac.


            PKB na 1 mieszkańca w $ :

            Dania 32 780
            Szwecja 26 950
            ..........................
            Niemcy 25 750
            W.Brytania 24 390

            Zródło : "Świat w liczbach 2002" , Warszawa 2002 , s.26

            ;-)

            " Każdy kto podważa dominującą ortodoksję [np. monetaryzm ] , może być
            zadziwiająco skutecznie uciszony "

            George Orwell
      • Gość: V.C. Tylko 20 % Polaków ufa Balcerowiczowi IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 23.06.02, 13:00
        Najbogatsi i klasa średnia z rodzinami , licealiści i naiwni studenci ? ;-)
    • ptwo Re: 59 % Polaków nie ufa Balcerowiczowi 23.06.02, 13:04
      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      > wg badania opinii publicznej w maju br.
      No i co z tego?
      Kiedyś mówiono, że w Polsce najwięcej jest znawców medycyny, co sprawdził ponoć
      Stańczyk. Obecnie najwięcej jest znawców bankowości, finansów, ekonomii itp.
      Cy nikt nie zastanowił się nad tym, że nawet obniżenie stóp procentowych do zera
      niewiele gospodarce pomoże? Bo nie w stopach przyczyna problemu, tylko w
      notorycznym deficycie budżetowym i wadliwej strukturze gospodarki. Że o
      zarządzaniu już nie wspomnę.

      • Gość: Poker Re: 59 % Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: *.acn.waw.pl 23.06.02, 19:20
        ptwo napisał(a):

        > Gość portalu: V.C. napisał(a):
        >
        > > wg badania opinii publicznej w maju br.
        > No i co z tego?
        > Kiedyś mówiono, że w Polsce najwięcej jest znawców medycyny, co sprawdził ponoć
        >
        > Stańczyk. Obecnie najwięcej jest znawców bankowości, finansów, ekonomii itp.
        > Cy nikt nie zastanowił się nad tym, że nawet obniżenie stóp procentowych do zer
        > a
        > niewiele gospodarce pomoże? Bo nie w stopach przyczyna problemu, tylko w
        > notorycznym deficycie budżetowym i wadliwej strukturze gospodarki. Że o
        > zarządzaniu już nie wspomnę.
        >

        Ciekawi mnie, jaki cel wyznaczy sobie RPP, gdy inflacja osiągnie 0% ?!
        Dla przykładu Słowenia 8,4% dochód na mieszkańca, ponad 2 razy większy niż w
        Polsce, Turcja nieźle rozwijający się kraj inf.54,4% ??! Nie w duszeniu inflacji
        tkwi problem, zapewniam.
        Pozdrawiam.
        • ptwo Re: 59 % Polaków nie ufa Balcerowiczowi 29.06.02, 17:36
          Gość portalu: Poker napisał(a):

          > ptwo napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: V.C. napisał(a):
          > >
          > > > wg badania opinii publicznej w maju br.
          > > No i co z tego?
          > > Kiedyś mówiono, że w Polsce najwięcej jest znawców medycyny, co sprawdził
          > ponoć
          > >
          > > Stańczyk. Obecnie najwięcej jest znawców bankowości, finansów, ekonomii it
          > p.
          > > Cy nikt nie zastanowił się nad tym, że nawet obniżenie stóp procentowych d
          > o zer
          > > a
          > > niewiele gospodarce pomoże? Bo nie w stopach przyczyna problemu, tylko w
          > > notorycznym deficycie budżetowym i wadliwej strukturze gospodarki. Że o
          > > zarządzaniu już nie wspomnę.
          > >
          >
          > Ciekawi mnie, jaki cel wyznaczy sobie RPP, gdy inflacja osiągnie 0% ?!
          > Dla przykładu Słowenia 8,4% dochód na mieszkańca, ponad 2 razy większy niż w
          > Polsce, Turcja nieźle rozwijający się kraj inf.54,4% ??! Nie w duszeniu inflacj
          > i
          > tkwi problem, zapewniam.
          > Pozdrawiam.

          Mylisz się! Przy 50% inflacji nie ma miejsca na żaden sensowny biznes, pozostaje
          jedynie spekulacja, bo tylko ona może dać rentowność przewyższającą stopę
          inflacji. Najlepiej jest, jak inflacja wynosi dokładnie 0%.
      • Gość: Fizyk Re: 59 % Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: *.tsl.uu.se 24.06.02, 11:02
        ptwo napisał(a):

        >
        > Obecnie najwięcej jest znawców bankowości, finansów,
        ekonomii itp.

        No, jestes jak widac jednym z nich :).

        > Cy nikt nie zastanowił się nad tym, że nawet
        > obniżenie stóp procentowych do zera
        > niewiele gospodarce pomoże?

        Bardzo smiala teza, rzeklbym, ze po prostu
        bledna. Chyba nie sadzisz, ze podstawowe
        empiryczne wyniki makroekonomii:

        wysokie realne stopy, tlumienie inflacji ->
        tlumienie popytu -> wolny wzrost gosp.

        nalezy wyrzucic do kosza?

        > Bo nie w stopach przyczyna problemu, tylko w
        > notorycznym deficycie budżetowym i wadliwej
        >strukturze gospodarki.

        Przed 2001 rokiem byl bardzo niski deficyt
        budzetowy, Balcerowicz u wladzy, prywatyzacja
        itp. Wysoki deficyt wyskoczyl w 2001 roku
        wskutek spowolnenia gospodarczego
        wywolanego m.in. restrykcyjna polityka finansowa i
        przewartosciowana zlotowka.
        To co bierzesz za przyczyne, jest skutkiem.

        > Że o zarządzaniu już nie wspomnę.

        No, tu sie raczej zgodze, pod warunkiem
        ze masz na mysli takze zarzadzanie Bankiem
        Centralnym.


        Pozdrawiam
        F.
        • Gość: Qba Re: 59 % Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: 192.88.212.* 24.06.02, 14:09
          Gość portalu: Fizyk napisał(a):

          > ptwo napisał(a):
          >
          > >
          > > Obecnie najwięcej jest znawców bankowości, finansów,
          > ekonomii itp.
          >
          > No, jestes jak widac jednym z nich :).
          >
          > > Cy nikt nie zastanowił się nad tym, że nawet
          > > obniżenie stóp procentowych do zera
          > > niewiele gospodarce pomoże?
          >
          > Bardzo smiala teza, rzeklbym, ze po prostu
          > bledna. Chyba nie sadzisz, ze podstawowe
          > empiryczne wyniki makroekonomii:
          >
          > wysokie realne stopy, tlumienie inflacji ->
          > tlumienie popytu -> wolny wzrost gosp.
          >
          > nalezy wyrzucic do kosza?
          >
          > > Bo nie w stopach przyczyna problemu, tylko w
          > > notorycznym deficycie budżetowym i wadliwej
          > >strukturze gospodarki.
          >
          > Przed 2001 rokiem byl bardzo niski deficyt
          > budzetowy, Balcerowicz u wladzy, prywatyzacja
          > itp. Wysoki deficyt wyskoczyl w 2001 roku
          > wskutek spowolnenia gospodarczego
          > wywolanego m.in. restrykcyjna polityka finansowa i
          > przewartosciowana zlotowka.
          > To co bierzesz za przyczyne, jest skutkiem.
          >
          > > Że o zarządzaniu już nie wspomnę.
          >
          > No, tu sie raczej zgodze, pod warunkiem
          > ze masz na mysli takze zarzadzanie Bankiem
          > Centralnym.
          >
          >
          > Pozdrawiam
          > F.

          Wiec nie nalezy tlumic inflacji. Wyjasnij mi w takim razie, jak nalezy pracowac w
          warunkach 50% inflacji.

          Tanie kredyty, niskie stopy ok. Kolodko pobudzil popyt i spowodowal wiele
          dzisiejszych problemow. Kiedy konkurencyjnosc gospodarki nie nadaza za skala
          popytu, pojawia sie deficyt budzetowy i ujemne saldo na rachunku biezacym. W
          1997 roku celem Balcerowicza bylo zdlawienie deficytu w obrotach z zagranica co w
          duzej mierze sie udalo.

          Jesli rzeczywiscie jestes fizykiem to powinienes wiedziec cos na temat
          optymalizacji. Prawdopodobnie istnieje pewien poziom wskaznikow, dla ktorego
          proporcja miedzy wzrostem gospodarczym, skala popytu skala OSZCZEDNOSCI (o tym
          szanowny Kolego zapomniales chyba), saldem rachunku biezacego jest
          najkorzystniejsza. Optymalizacja jest WIELOKRYTERIALNA, a wiec optimum osiagasz
          nie tylko poprzez dobor wszystkich zmiennych (w tym realnej stopy oprocentowania,
          kosztow pracy, ustawodawstwa zmierzajacego do zmniejszenia redystrybucji PKB
          itd.). No chyba, ze na rachunku wariacyjnym pokazali Ci tylko funkcjonaly w 1
          zmiennej niezaleznej... ;-)

          Co do aprecjacji zlotowki. Po czesci tylko masz racje. Aprecjacja zlotowki
          niekorzystnie dziala na kokurencyjnosc polskich przedsiebiorstw - zgoda. Jednak
          jezeli naucza sie one (rzad im skutecznie przeszkadza) konkurowac w warunkach
          silnej wlasnej waluty, poradza sobie tez w gorszych warunkach.

          Pozdrawiam
          • Gość: deLUC Re: ? IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 15:09
            Gość portalu: Qba napisał(a):

            >
            > Wiec nie nalezy tlumic inflacji. Wyjasnij mi w takim razie, jak nalezy pracowac
            > w
            > warunkach 50% inflacji.
            No cuz wprawdzie mozliwa jest stagflacja ale - mozliwy rowniez realny wzrost PKB
            i niskie bezrobocie - a to w zaleznosci od paru innych czynnikow.

            > Tanie kredyty, niskie stopy ok. Kolodko pobudzil popyt i spowodowal wiele
            > dzisiejszych problemow. Kiedy konkurencyjnosc gospodarki nie nadaza za skala
            > popytu, pojawia sie deficyt budzetowy i ujemne saldo na rachunku biezacym.
            Ciekawe zaiste sformulowanie - taki frazes dla mas. Konkurencyjnosc gospodarki
            nie nadaza za skala popytu - tzn. towary krajowe sa gorszej jakosci od tych z
            zagranicy, przy ich akceptowalnej przez konsumenta cenie tak? Dlaczego
            akceptowalnej? Czyzby dlatego, ze polityka kursowa i celna jest zla - tzn. promuje
            import zamiast inwestycji krajowych? Saldo rozumiem ale dlaczego powyzsza
            sytuacja implikuje deficyt budzetowy? Przy jakich warunkach?

            >W
            > 1997 roku celem Balcerowicza bylo zdlawienie deficytu w obrotach z zagranica co
            > w
            > duzej mierze sie udalo.
            Czyzbysmy mieli wtedy dodatni bilans handlowy?
            >

            Prawdopodobnie istnieje pewien poziom wskaznikow, dla ktorego
            > proporcja miedzy wzrostem gospodarczym, skala popytu skala OSZCZEDNOSCI (o tym
            > szanowny Kolego zapomniales chyba), saldem rachunku biezacego jest
            > najkorzystniejsza. Optymalizacja jest WIELOKRYTERIALNA, a wiec optimum osiagasz
            >
            > nie tylko poprzez dobor wszystkich zmiennych (w tym realnej stopy oprocentowani
            > a,
            > kosztow pracy, ustawodawstwa zmierzajacego do zmniejszenia redystrybucji PKB
            > itd.).
            Troche naukowego sam nie-wiem co. No to jak jest - 3.1% wzrostu PKB, 3% inflacja
            (zalozenia budzetu 2003) spowoduja realny spadek liczby bezrobotnych, czy jej
            wzrost, jaka bedzie stopa inwestycji? Jakie znaczenie ma tu polityka kursowa i
            walutowa?

            > Co do aprecjacji zlotowki. Po czesci tylko masz racje. Aprecjacja zlotowki
            > niekorzystnie dziala na kokurencyjnosc polskich przedsiebiorstw - zgoda. Jednak
            >
            > jezeli naucza sie one (rzad im skutecznie przeszkadza) konkurowac w warunkach
            > silnej wlasnej waluty, poradza sobie tez w gorszych warunkach.
            Jak branza moze sie oprzec zgranicznej konkurencji - w sytuacji chronicznego
            braku srodkow, know-how, popytu krajowego, wysokich stop i drogiego zlotego?
            Podaj prosze przyklady.
          • Gość: Fizyk Re: 59 % Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: *.tsl.uu.se 24.06.02, 15:14
            Hej Qba,

            Gość portalu: Qba napisał(a):

            >
            > Wiec nie nalezy tlumic inflacji.
            > Wyjasnij mi w takim razie,
            > jak nalezy pracowac w warunkach 50% inflacji.
            >

            Hola, hola, to jest zwykly chwyt erystyczny, ktory
            nazywa
            sie reductio ad absurdum. Nie wiem, czy jestes na
            tyle na biezaco, zeby zauwazyc, ze inflacja w Polsce
            spadla w maju do 1.9% (ro do roku), ponizej inflacji w
            strefie
            Euro (2%). W Iralndii wynosi 5%, w Szwecjii 3.5%.
            Poniewaz zgadzamy sie wszyscy, ze tlumienie inflacji
            to bolesna dla gospodarki procedura i zwazajac na
            spustoszenia, jakie tak gwaltowne tlumenie inflacji
            poczynilo, trzeba uznac, ze RPP popelnila powazne
            bledy w polityce monetarnej.

            > Tanie kredyty, niskie stopy ok. Kolodko pobudzil
            popyt i spowodowal
            > wiele dzisiejszych problemow.

            Tez, ale wtedy stopy byly z kolei za niskie.
            2-3% realnie. Teraz sa 7-8%. A ja bym chcial 5%.

            > Kiedy konkurencyjnosc gospodarki nie
            > nadaza za skala popytu, pojawia sie deficyt
            budzetowy

            No, to zwykla bzdura. Deficyt pojawia sie jak wydatki
            budzetu przekraczaja wplywy. A wplywy rosna z
            popytem (podatki posrednie).

            > i ujemne saldo na rachunku biezacym.

            Tu zgoda, ale saldo nadal jest ujemne (-4%)
            mimo tego, ze popyt jest bardzo silnie
            stlumiony. Co ciekawe, w USA jest od kilku
            lat -5% i przyczyny sa zgola inne...
            Wykazalem tez na tym Forum, ze
            znaczenie dla deficytu obr. biezacych
            ma przewartosciowana zlotowka.


            > W 1997 roku celem Balcerowicza bylo zdlawienie
            deficytu w
            > obrotach z zagranica co w duzej mierze sie udalo.
            >

            Owszem, spadl z 7% w 1997 do 4% obecnie, ale
            zaraz wzrosnie do 5%. Tylko, ze bardzo wysokie
            stopy utrzymywane byly przez caly 2000 i 2001 rok,
            kiedy to juz nie bylo zagrozenie.

            > Jesli rzeczywiscie jestes fizykiem

            A jestem, i to niezlym.

            > to powinienes wiedziec cos na temat
            > optymalizacji. Prawdopodobnie istnieje pewien poziom
            > wskaznikow, dla ktorego proporcja miedzy wzrostem
            > gospodarczym, skala popytu skala OSZCZEDNOSCI
            > (o tym szanowny Kolego zapomniales chyba),
            > saldem rachunku biezacego jest najkorzystniejsza.

            > Optymalizacja jest WIELOKRYTERIALNA, a wiec
            > optimum osiagasz nie tylko poprzez dobor wszystkich
            > zmiennych (w tym realnej stopy oprocentowania,
            > kosztow pracy, ustawodawstwa zmierzajacego
            > do zmniejszenia redystrybucji PKB itd.).

            Optymalizacja: to nie ja zapomnialem, tylko
            RPP, bo skutki ich polityki wlasnie widac.
            Przeciez oni mowia wyraznie: nas interesuje
            tylko inflacja. Co gorsza, nawet z inflacja
            sobie nie potrafia poradzic (w sensie
            realizacji celu inflacyjnego). Wiec zarzut
            sluszny, tylko adres nie ten.

            Oszczednosci: Polska ma najwiekszy
            wsrod krajow OECD poziom national
            savings (ok. 22% PKB).
            Dla porownania, USA ma okolo 6%.
            Jesli sledzisz wydarzenia biezace,
            to zauwazysz, ze polskie firmy nie
            inwestuja, bo juz teraz nie wykorzystuja
            mocy produkcyjnych.



            > No chyba, ze na rachunku wariacyjnym pokazali
            > Ci tylko funkcjonaly w 1
            > zmiennej niezaleznej... ;-)

            Rachunek wariacyjny to ja w liceum sobie
            cwiczylem dla zabawy, ale to juz dosyc dawno
            bylo.

            >
            > Jezeli przedsiebiorstwa naucza sie
            > (rzad im skutecznie przeszkadza)
            > konkurowac w warunkach silnej wlasnej waluty,
            > poradza sobie tez w gorszych warunkach.
            >

            Duza czesc sie nie nauczy i popada,
            bo to nie o tylko nauke chodzi, ale takze o
            mozliwosci. Wiem, ze wsystko Ci jedno, czy
            bezrobocie siegnie 15 czy 25%, wazne,
            zeby inflacja byla 2% 3 lata przed terminem.
            Co gorsza, w miedzyczasie, jak te
            przedsiebiorstwa beda "sie uczyc" to
            ich czesc rynku zostanie zajeta przez
            preferowana przez kurs walutowy konkurencje
            z UE.

            Ale, wtedy sie powie, ze to
            wszystko to przeciez wina lewych rzadow,
            generalnie glupiego narodu oraz ogolnej
            niewydolnosci gospodarki, bo RPP
            (oby zyli wiecznie) sie mylic nie moze.

            Polityke prowadzi sluszna, a spadek
            inflacji ponizej Eurolandu oraz brak
            ozywienia to skutek zlosliwosci Millera,
            brzydkiej buzi Leppera, kleski urodzaju i
            dziwnego splotu nieprzewidzianych okolicznosci.


            Pozdrawiam
            F.
        • ptwo Re: 59 % Polaków nie ufa Balcerowiczowi 29.06.02, 17:38
          Gość portalu: Fizyk napisał(a):

          > ptwo napisał(a):
          >
          > >
          > > Obecnie najwięcej jest znawców bankowości, finansów,
          > ekonomii itp.
          >
          > No, jestes jak widac jednym z nich :).
          >
          > > Cy nikt nie zastanowił się nad tym, że nawet
          > > obniżenie stóp procentowych do zera
          > > niewiele gospodarce pomoże?
          >
          > Bardzo smiala teza, rzeklbym, ze po prostu
          > bledna. Chyba nie sadzisz, ze podstawowe
          > empiryczne wyniki makroekonomii:
          >
          > wysokie realne stopy, tlumienie inflacji ->
          > tlumienie popytu -> wolny wzrost gosp.
          >
          > nalezy wyrzucic do kosza?
          >
          > > Bo nie w stopach przyczyna problemu, tylko w
          > > notorycznym deficycie budżetowym i wadliwej
          > >strukturze gospodarki.
          >
          > Przed 2001 rokiem byl bardzo niski deficyt
          > budzetowy, Balcerowicz u wladzy, prywatyzacja
          > itp. Wysoki deficyt wyskoczyl w 2001 roku
          > wskutek spowolnenia gospodarczego
          > wywolanego m.in. restrykcyjna polityka finansowa i
          > przewartosciowana zlotowka.
          > To co bierzesz za przyczyne, jest skutkiem.
          >
          > > Że o zarządzaniu już nie wspomnę.
          >
          > No, tu sie raczej zgodze, pod warunkiem
          > ze masz na mysli takze zarzadzanie Bankiem
          > Centralnym.
          >
          >
          > Pozdrawiam
          > F.

          Deficyt budżetowy to nie sprawa ostatnich 3-4 lat, lecz znacznie dłuższego
          okresu. W tej chwili to jest około 25% całego budżetu (45 mld zł do ok 180 mld
          zł). I taka sytuacja utrzymuje się od lat.
    • Gość: x-ray Półgłówki zmądrzały ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 22:28
      To dziwne.
      Jakieś zachwianie statystyki lub kwestia nieprawdziwych danych ?
      Zdawało by się, że półgłówków w Polsce jest 95%
      • inwestor1 Re: Półgłówki zmądrzały ? 01.07.02, 12:24
        Gość portalu: x-ray napisał(a):

        > To dziwne.
        > Jakieś zachwianie statystyki lub kwestia nieprawdziwych danych ?
        > Zdawało by się, że półgłówków w Polsce jest 95%


        Dobrze Ci sie zdawało - według danych Kościoła dokładnie tyle jest katolików.
    • Gość: Leon Witam fanklub prezesa Balcerowicza IP: *.zgorzelec.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 16:42
      Pochlebne opinie o prezesie wygłaszane na tym forum zalatują hipokryzją i
      całkowitą amnezją.
      OSIĄGNIĘCIE 1. Zdławienie inflacji
      dziecinnie prosta sprawa gdy ma się przyzwolenie społeczeństwa na rabunek
      obywatelskich kont i kieszeni. Ludzie oddali swoje oszczędności a firmy do dziś
      spłacają karne odsetki z tamtego okresu.
      OSIĄGNIĘCIE 2. Polityka
      pod światłym przywódctwem prezesa UW się rozkraczyła.
      OSIĄGNIĘCIE 3. Ministrowanie
      Bautz ponoć znalazł dorobek prezesa upchany pod dywanem gabinetu, skutecznie
      jednak schłodził gospodarke.
      OSIĄGNIĘCIE 4. Prezesura NBP
      wybór Balcerowicza na to stanowisko był najpaskudniejszym targiem politycznym w
      ostatnim dziesięcioleciu, kto pamięta za co Unia kupiła mu tą posadę.

      • Gość: U_Bolt Re: Witam fanklub prezesa Balcerowicza IP: *.chello.pl 24.06.02, 21:27
        Ostatnio wrecz jawnie wspiera Balcerowicza pan prezydent Kwasniewski. Prowadzi to jednoznacznie do klęski SLD i Millera w najblizszych wyborach. Dlatego premier L. Miller powinien rozwazyc jak najszybsza dymisje z urzedu na rzecz Balcerowicza. Wszak oto chodzi przeciez prawicy i ... panu prezydentowi rowniez.
    • Gość: ob Re: 59 % Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 22:12
      Tylko tyle? Facetowi, który utrzymując najwyższe realnie stopy % doprowadził do
      zapaści polską gospodarkę! Który, będąc ministrem nadmiernym fiskalizmem
      doprowadził poprzez podwyższanie akcyzy do upadku przemysłu motoryzacyjnego i
      spirytusowego, czyli zarżnął złote kury. Który skompromitował się kompletnym
      fiaskem planu odbiurokratyzowania sfery gospodarki. Który, w trakcie pierwszych
      rządów prawicy skupił się wyłącznie na makroekonomi lekceważąc znaczenie
      przemian własnościowych, co do teraz jest tamą rozwoju gospodarki! Oczywiście
      wiele jego decyzji było bardzo korzystnych. Ale bilans jest jaki jest.
    • Gość: smerf Re: 59 % Polaków nie ufa Balcerowiczowi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.07.02, 11:25
      a czy gdyby przyszedł ktoś i odciągnął cię od koryta to ufałbyś mu?
Pełna wersja