komentator44801 25.02.05, 17:49 Czyli w 2004 Polska byla lepsza. Fajnie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Eva Re: Amerykańska gospodarka wzrosła o 3,8 proc. IP: *.d.pppool.de 25.02.05, 18:06 rosyjska o 6,4; chinska o 9,6 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LastBoyScout Re: Amerykańska gospodarka wzrosła o 3,8 proc. IP: *.cvx.algx.net 25.02.05, 18:13 ... a niemiecka MINUS 0.2 ...prawda Evus? ;) (uwielbiam blondynki!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matrioszka Re: Amerykańska gospodarka wzrosła o 3,8 proc. IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.05, 18:36 Od 2001 do 2005 dolar spadl w stosunku do euro o 38 %, jego wartosc jako waluty swiatowej wynosi juz 20% rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hehe Re: Amerykan´ska gospodarka wzros?a o 3,8 proc. IP: *.gkw.amlaw.com 25.02.05, 21:01 Ladnie powiedziane z Niemcami! Gratuluje:) A do Evus, sie z czego cieszyc leb w leb z Ruskimi, az duma zapiera dech. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matrioszka Re: Amerykańska gospodarka wzrosła o 3,8 proc. IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.05, 18:23 Nie wyglada to dobrze. USA deficyt handlowy wynosl w 2004 600 miliardow $, czyli 5,7% US-BIP czego na kraje: 160 miliardow Japonia 150 miliardow Chiny 140 miliardow Europa 100 miliardow Bliski Wschod Kraje te za dolary wykupuja obligacje panstwowe USA, udzielajac USA finansowej. W roku 2005 przewiduje sie deficyt w granicach 7%. Od roku 2004 spada rozwoj gospodarki USA, w 4 kwartale wynosil ok.3.2% co wynosi polowe tego co osiagnieto w 4 kwartale 2003. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LastBoyScout Re: Amerykańska gospodarka wzrosła o 3,8 proc. IP: *.cvx.algx.net 25.02.05, 18:33 No tak to juz beda dwie blondynki, ktore w dodatku twierdza, ze jak wzrasta to gorzej a jak opada to lepiej. Skromnie upieram sie przyz swoim , ze wole jak mi wzrasta ... Zaraz pewnie powitamy trzecia blondynke - Komentatora, ktory stwierdzi, ze jak w USA wzrasta to wlasciwie opada, dokladnie odwrotnie niz w Polsce gdzie jak opada to wlasciwie rosnie .... Ide po piwo ..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matrioszka Re: Amerykańska gospodarka wzrosła o 3,8 proc. IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.05, 18:38 no idz pozrzucaj troche azbestu, przycznisz sie do lepszego rozwoju USA. Przyjemnej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Amerykańska gospodarka wzrosła o 3,8 proc. IP: 170.148.92.* 25.02.05, 18:42 a skad ty wiesz cos o azbescie, masz jakies doswiadczenie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LastBoyScout Re: Amerykańska gospodarka wzrosła o 3,8 proc. IP: *.cvx.algx.net 25.02.05, 18:47 Warto się klasowych i madrych kobiet ... OK, Lece demolowac ten azbest a potem obejrze sobie realacje z wizyty Joszki Fishera w Ameryce i sprobuje dociec o co on tu przyjechal sie prosic, bo chyba nie o slabnace dolary , nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LastBoyScout Re: Amerykańska gospodarka wzrosła o 3,8 proc. IP: *.cvx.algx.net 25.02.05, 18:49 Warto się sluchac klasowych i madrych kobiet ... OK, Lece demolowac ten azbest a potem obejrze sobie realacje z wizyty Joszki Fishera w Ameryce i sprobuje dociec o co on tu przyjechal sie prosic, bo chyba nie o slabnace dolary , nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LastBoyScout Re: Amerykańska gospodarka wzrosła o 3,8 proc..... IP: *.cvx.algx.net 25.02.05, 18:49 Warto się sluchac klasowych i madrych kobiet ... OK, Lece demolowac ten azbest a potem obejrze sobie realacje z wizyty Joszki Fishera w Ameryce i sprobuje dociec o co on tu przyjechal sie prosic, bo chyba nie o slabnace dolary , nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hehe Re: Wole amerykanski Azbest ... IP: *.gkw.amlaw.com 25.02.05, 21:11 niz francuskie winnice i angielski chmiel, czy supermarkety, kup mi piwko Scout! W zasadzie odnosze wrazenie ze Polacy wola jak jest czym gorzej tym lepiej, a niech spali sie stodola sasiadowi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LastBoyScout Re: Wole amerykanski Azbest ... IP: *.cvx.algx.net 25.02.05, 22:05 Wiesz .... nalepszym sposobem na odwrocenie uwagi od WLASNEGO nieudacznictwa, glupoty i nieróbstwa jest czepianie sie innych ... Amerykanow takie europejskie bicie piany kompletnie nie rusza, maja lepsze rzeczy do robienia :) Gorzej ma sie sprawa z tymi u ktorych problemy NAPRAWDE sie piętrza! .... Prawda Evuś? Zapraszam na piwko do Nowego Jorku! Z tym ze co by tu nie mowic nie mowic o gospodarce i polityce to piwko .... europejskie jest duzo lepsze od amerykanskiego ... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hehe Re: Wole amerykanski Azbest ... IP: *.gkw.amlaw.com 25.02.05, 22:18 Dzieki za zaproszenie, mam calkiem niedaleko do tego piwka :) Queens:) Tez wole Europejskie, moje ulubione tutaj to zywiec:) a i dobrym niemieckim z kufelka nin epogardze:)) zdrowie.... moze kiedys wyskoczymy na to piwo Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 wycieczka dolarowca po euro 25.02.05, 23:45 Gość portalu: LastBoyScout napisał(a): > Warto się sluchac klasowych i madrych kobiet ... Rzeczywiscie warto. Co prawda nie "sie sluchac" lecz "sluchac" ... reszta sie zgadza. > OK, Lece demolowac ten azbest a potem obejrze sobie realacje z wizyty Joszki > Fishera w Ameryce i sprobuje dociec o co on tu przyjechal sie prosic, bo chyba > nie o slabnace dolary , nie? Masz spora utrate postrzegania rzeczywistosci (wina asbestu?), ale skoro prosisz o pomoc, sluze: Tlusty, brzydki, zarozumialy i bardzo bystry Joschka F. siedzi w domu. Po co ma jezdzic do USA, skoro USA jezdzi do niego???? Bush jezdzi i zebrze o €. To taka waluta w Unii - tu $ nie rzadzi, wierz mi na slowo. Odpowiedz Link Zgłoś
sly2015 Niemcy: nadal słaby popyt 26.02.05, 00:00 Klimat do robienia interesów w Niemczech pogorszył się w lutym z racji niepokojów o popyt wewnętrzny, który nie może się ożywić - wynika z danych instytutu Ifo. Barometr obliczany na podstawie opinii 7 tys. szefów firm zmalał o 0,9, do 95,5 wobec stycznia, kiedy był najwyższy od lutego 2004 r. Szef Ifo, Hans-Werner Sinn nie widzi możliwości trwałej poprawy, w średnim terminie będzie znowu źle. • Luty był też miesiącem spadku sprzedaży nowych samochodów o 2 proc., do 195 tys. W styczniu spadek wyniósł 3,7 proc Odpowiedz Link Zgłoś
sly2015 USA - Kuba: płatność gotówką 26.02.05, 00:01 USA - Kuba: płatność gotówką Kuba musi płacić zawczasu i gotówką za amerykański eksport żywności na wyspę - zażądały władze w Waszyngtonie zmieniając dotychczasowe stanowisko. Może to przeszkodzić w rozwoju rozwijającego się kubańskiego handlu. Kongres zezwolił w 2000 r. na eksport żywności na Kubę w ramach pomocy humanitarnej. W 2004 r. Kuba kupiła amerykańskie płody rolne za 392 mln USD, od początku programu za 792 mln. Odpowiedz Link Zgłoś
sly2015 HVB: pracę straci do 2500 osób 26.02.05, 00:03 HVB: pracę straci do 2500 osób Do 2007 roku HypoVereinsbank, drugi na rynku niemieckim bank, zwolni od 2 tys. do 2,5 tys. osób - poinformował dziennik "Bild Zeitung". Według gazety bank chciałby przeprowadzić redukcję zatrudnienia przy akceptacji załogi, aby uniknąć konfliktów. Władze HVB liczą, że dzięki zwolnieniom uda się zaoszczędzić ok. 300 mln euro. W czwartek bank opublikuje wyniki za 2004 rok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: USA - Kuba: płatność gotówką IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 27.02.05, 15:23 Kupimy wiec zywnosc taniej i na kredyt w UE! Odpowiedz Link Zgłoś
sly2015 Zamówienie Ryanaira w USA 26.02.05, 00:12 Zamówienie Ryanaira Ryanair złożył zamówienie na 70 samolotów Boeing B737-800, o wartości 4 mld USD, a na kolejne 70 ma opcję zakupu. Wcześniej Ryanair zamówił 155 samolotów takiego samego typu, z których 100 ma być dostarczone do końca tego roku. Reuters,A.BU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LastBoyScout Re: wycieczka dolarowca po euro IP: *.cvx.algx.net 26.02.05, 02:55 Upewnisz mnie moze w tym ze to silne euro to sie bierze z MINUS 0.2 a nie z zaciagania lawinowych pozyczek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robak Re: Amerykańska gospodarka wzrosła o 3,8 proc. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 25.02.05, 21:48 > rosyjska o 6,4; chinska o 9,6 Nareszcie. Gospodarka rosyjska staczla sie w dol po 1989 wiec czas aby nareszcie zaczela isc do gory. Potrzebuja rosnac w tempie 25% aby za 30 lat moze dogonic USA .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyk Re: Amerykańska gospodarka wzrosła o 3,8 proc. IP: *.in-indianap0.sa.earthlink.net 26.02.05, 01:14 Za 35 lat nie bedzie USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robak Re: Amerykańska gospodarka wzrosła o 3,8 proc. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 26.02.05, 01:32 > Za 35 lat nie bedzie USA. Musze ciebie zmartwic - bedzie. Idz dalej zgrzytac zebami i puszczac piane z ust ... Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 Evunciu a ile wzrosla niemiecka ??? 27.02.05, 06:49 Jak ja uwielbiam taka postsowiecka propagande w stylu Eva-folksdojcz-w-dodatku- lewaczka. Kochaniutka a ile to wzrosla niemiecka gospodarka albo francuska ??? Czyzbys nie miala sie czym pochwalic !!! Musisz sie chinczykami podpierac. Co do chinczykow, to byl juz taki komunistyczny kraj na swiecie (mowie byl bo to przeszlosc tak jak dinozaury) ktory tez gonil gonil USA i takie evy-lewaczki juz nawet podawaly konkretne daty kiedy to przescignie Ameryka. A tu nagle pierdut i "mocarstwo" to znika z mapy swiata. Co w takiej sytuacji robia evy-lewaczki ??? Ano znajduja sobie innego komunistycznego idola i znowu podniecaja jak to goni, goni USA. No to jak te cyferki w tym twoim reichu wygladaja ??? Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Odpowiem Ci 27.02.05, 15:15 Wzrost PKB on 1,7%,wzrost eksportu 0 11% i nadwyzka eksportowa wynosi 210 mld $ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prof Filutek Amerykańska gospodarka - stan faktyczny. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.05, 11:57 Bilans płatniczy (current account deficit) USA, który był w latach 1960-tych dodatni (ok. +1% PKB), za Reagana (lata 1980-te) stał się ujemny (pomiędzy -1% a -3% PKB). Później było już tylko coraz gorzej, w roku 2000 -4.2%, 2001 -3.4%, 2002 -4.0%, 2003 -4.9%, 2004 -5.4%. Bank Światowy i IMF uważają, ze deficyty ponad 2-3% są niebezpieczne, a ponad 5% oznaczają de facto bankructwo (niewypłacalność)... Podobnie było z budżetem federalnym USA: od czasów Reagana jest on prawie zawsze na minusie, pomiędzy -2.8% w roku 1980, do -5.3% w roku 1985, do -4.1 w roku 1990. Za Clintona się on nieco poprawił i w roku 2001 był nawet dodatni (+1.8% PKB), ale wojny Busha juniora znów sprowadziły go do -4.9% w roku 2003 i -5.5% w roku 2004. Obecnie dług rządu federalnego USA wynosi ponad 7 tysięcy miliardów USD (ok. 65% PKB USA), to jest prawie 26 tysięcy USD per capita i conajmniej 80 tysiecy dolarów na przeciętną rodzinę (ponad 100tys. $ na czteroosobową rodzinę), czyli jest już nie do spłacenia... To są fakty... Pora skończyć z myśleniem życzeniowym (wishful thinking) i spojrzeć prawdzie w oczy! Odpowiedz Link Zgłoś
rollingstone Re: Amerykańska gospodarka - stan faktyczny. 26.02.05, 13:41 W takim razie nic tylko sie powiesic .... albo pojechac za te "upadle", przez nikogo "niechciane" dolary na wycieczke na Karaiby lub na Fidzi :-) Fakty sa takie, ze przecietna rodzina amerykanska ma pomimo spadku wartosci dolara wciaz znacznie wyzsza sile nabywacza niz rodzina niemiecka, francuska, brytyjska itp. I to sie nie zmieni patrzac jak szybko rozwija sie gospodarka USA w porownaniu z DE, UK i F. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Podaj dane IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.05, 15:45 o duzo wiekszej sile nabywczej amerykanskiej rodziny.(po odciagnieciu ubezpieczen oczywiscie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Podaj dane IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.05, 15:46 ile amerykanska rodzina jest w stanie odlozyc forsy na miesiac.(w procentach dochodu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Semper Fi Re: Podaj dane IP: *.alico01.fl.comcast.net 26.02.05, 17:39 np. w naszym przypadku, potrafimy zaoszczedzic ok. 25-30% miesiecznego dochodu netto; dodam tylko ze mamy dwa domy, dwa samochody, dziecko w prywatnej szkole, nie chodzimy w podartych ciuchach i nie stolujemy sie w Salvation Army :-)))) zona i ja mamy tzw. salary jobs, 40-godz. tygodniowo... a jak to robia we Frycowie???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Szwecja biedniejsza od Mississippi... IP: *.asm.bellsouth.net 26.02.05, 22:56 Czytam wypowiedzi lewactwa (głownie brylują sieroty po Hitlerze z IV Rzeszy) i ciekaw jestem, czy te oszołomy plujące na USA wiedzą, że gdyby Szwecja, ta awangarda socjalizmu w Europie) została 51 stanem USA, to byłaby najbiedniejszym? Upadek USA przepowiadali już komuniści i ich młodsi kuzyni (czarni i brunatni) w latach trzydziestych. Nienawiść do USA to takie same zboczenie jak miłość do ZSRR. Widziałem dzisiaj w telewizji replay antyamerykańskiego "demo" w IV Rzeszy, kiedy Amerykanie przygotowywali odbijanie Kuwejtu z rąk Wielkiego Obrońcy Pokoju, Saddama Husajna. W pierwszym szeregu szedł z zieloną flagą Joschka Fischer a obok z czerwoną flagą Gerhard Schroeder z trzecią żoną (teraz ma piątą). Zielony kolor z czerwonym daje brunatny.. Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
lastboyscout Re: Szwecja biedniejsza od Mississippi... 27.02.05, 00:34 Swietny tekst! Pozdrawiam Panie Janie i zapraszam: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=17007 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan USA de facto biedniejsze od Szwecji IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 27.02.05, 08:18 Gdyby bowiem liczyc PKB w USA tak jak w Szwecji, to byloby one o conajmniej polowe nizsze. Bowiem w USA PKB sztucznie sie zwieksza poprzez takie sztuczki ksiegowe, jak: 1) QAM czyli Quality Adjusting Method, ktora sztucznie zaniza inflacje w USA, a wiec sztucznie zwieksza PKB liczony w cenach stalych. QAM polega bowiem na sztucznym zmniejszaniu inflacji poprzez odejmowanie od wyliczonej inflacji tzw. efektu zwiekszenia jakosci. Zaklada sie bowiem w USA, ze ceny powinny jeszcze bardziej wzrosnac na skutek wzrostu jakosci niektorych towarow, takich jak np. samochody czy komputery, ktory to wzrost nie znajduje, zdaniem "ekspertow" z USA, odbicia we wzroscie cen. Stad odejmuja oni od wyliczonego uprzednio wzrostu cen ow wzrost, ktory powinien nastapic poprzez wzrost jakosci, otrzymujac wielce zanizona stope inflacji. Problem jest tu taki, ze kwantyfikacja zmiany jakosci odbywa sie arbitralnie, a wiec jest to metoda nienaukowa, falszujaca rzeczywiste stope inflacji w USA, a wiec sztucznie zwiekszajaca PKB USA (w cenach porownywalnych, a wiec stalych) i tempo jego wzrostu. 2. Doliczanie do PKB fikcyjnych dochodow, np. tzw. owners rent. Znow to nie sa realne dochody, ale fikcyjne, oparte na fikcyjnym zalozeniu, ze wlasciciel domu czy mieszkania, ktory w nim mieszka, dostaje od siebie czynsz, ktory jest pozniej dodawany do PKB USA, sztucznie go zwiekszajac. 3. USA zyja od dawna na kredyt, stad ten wzrost PKB jest tez na kredyt, a nie wypracowany przez Amerykanow. USA ma, wedlug danych Ministerstwa Skarbu Australii (The Australian z 25/02/2005) deficyt handlowy w wysokosci 600 miliardow dolarow USA (ponad 2 tys. USD per capita) oraz deficyt budzetu 430 miliardow dolarow USA (prawie 1500 dolarow per capita). Czyli ze przecietny Amrykanin zapozycza sie rocznie na 2 tys. dolarow za granica, a jego rzad sie u niego zapozycza na 1500 dolarow rocznie. Stad przecietny Amerykanin ma juz conajmniej 15 tys USD dlugu za granica, a jego rzad jest mu winny ok. 25 tys. dolarow USA. Stad cale to rzekome bogactwo USA i Amerykaniw to iluzja, oparta na sztuczkach ksiegowych oraz olbrzymich i praktycznie nie do splacenia dlugach... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LastBoyScout Re: USA de facto biedniejsze od Szwecji IP: *.cvx.algx.net 27.02.05, 14:14 Czy ty flustracie w ogole czytales artykul o ktorym tu rozmawiamy? Artykul jest O TYM , ze w ostatnim kwartale ub. r. amerykański PKB skoczył w górę o 3,8 proc. a całym 2004 r. amerykański PKB wzrósł o 4,4 proc. To najlepszy wynik od 1999 r., kiedy gospodarka USA rosła w tempie 4,5 proc. OD KILKUNASTU LAT Stany Zjednoczone notuja wskazniki gospodarcze uznawane ZA KAZDY podrecznik ekonomii ZA WZORCOWE: wzrost gospodarczy 3-4%, bezrobocie 4-6%, inflacja 2-4%. Jest deficyt z ktory jest dwa razy mniejszy niz powojenny, deficyt, ktory zniknal nawet za cioty Clintona (chociaz nie za jego przyczyna). Deficyt amerykanski zawsze powstaje po wojnie, po WYGRANEJ wojnie, ale wojne sie robi dla lupow, ktore PO wojnie ZAWSZE splywaja do wygranego mocarstwa. Piszesz wiec czlowieku NIE NA TEMAT, probujac nieudolnie leczyc swoje zboczenie. Zamiast onanizowac sie tu nie na temat wez sie za WLASNE polskie i europejskie problemy - lawinowo rosnace bezrobocie i deficyty, staczajace sie gospodarki europejskie. Czepiajac sie spraw sasiada nie likwiduje sie wlasnych problemow, uwierzysz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: USA sa de facto biedniejsze od Szwecji IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 27.02.05, 15:19 Przeciez ci wytlumaczylem w punktach, ze USA od lat swiadomie falszuje dane na temat CPI, PKB etc. i ze zyje od lat na kredyt. Tylko deficyt budzetu zniknal, ale na krotko za Clintona. Dzisiaj w USA: - deficyt handlu zagranicznego to rocznie UDS 600 mld - deficyt budzetu federalnego to rocznie USD 430 mld - wzrost PKB to realnie gora 1% rocznie, a najprawdopodobniej spadek o 1-2% rocznie - inflacja mierzona CPI to conajmniej 8-10% rocznie - bezrobocie to conajmniej 10 mln (min. 9%)... - zadluzenie gospodarstw domowych wieksze niz ich roczne dochody... Slyszales o FALALCY OF COMPOSITION? Te 2-3 amerykanskie, prozrezymowe podreczniki ktore widziales w swej local library, to nie sa wszystkie podreczniki do ekonomii... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LastBoyScout Re: USA sa de facto biedniejsze od Szwecji IP: *.cvx.algx.net 27.02.05, 15:36 Nie wytlumaczyleś. To tylko wybiórcza manipulacja i subiektywna interpretacja danych goscia ktory chce sobie wynależć i wmówić wytlumaczenie wlasnych: europejskich i polskich problemow. Jeszcze raz ci mowie, ze czepianie sie zielonosci trawy sasiada nie poprawia zielonosci wlasnemu trawnikowi.... Wez lepiej czlowieku do uczciwej pracy przy WLASNYM trawniku: lawina dlugów, bezrobocia, recesja gospodarcza itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: USA sa de facto biedniejsze od Szwecji IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 27.02.05, 15:45 Widze, ze z uporem maniaka ignorujesz me wywody, i piszesz bzdury o inwestowaniu w USA bez oszczednosci wewnetrznych i bez zaciagania dlugu za granica... No coz, mozna i tak, ale raczej na forum WYSOKIE OBCASY a nie forum GOSPODARKA... :( pozdr. anyway :) Kagan, your obedient servant! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LastBoyScout Re: USA sa de facto biedniejsze od Szwecji IP: *.cvx.algx.net 27.02.05, 15:57 Kagan ...keep talking yourself that .... ;) I AM FINE ! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: USA sa de facto biedniejsze od Szwecji IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 27.02.05, 16:04 Widze, ze nie masz pojecia o ekonomii, wiec po co sie wyglupiasz na tym forum? Idz na "Wysokie Obcasy", PLEEASE! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan K. Kurde, jak uny fałszuj... IP: *.asm.bellsouth.net 27.02.05, 17:28 Panie Kagan: Pisze Pan, że istnieją różne metody liczenia produktu narodowego brutto (GDP), GDP per capita, jakości życia, itp. i ma Pan absolutną rację. Kiedyś ekonomiści wyliczali, że najlepiej żyje się w ZSRR. Pani Laura Tyson, profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, doradca ekonomiczny Prezydenta Clintona, teraz dziekan London School of Business (pewno niedługo noblistka), wyliczyła na początku lat 80-tych, że gospodarka rumuńska jest lepsza od amerykańskiej. Tak robią karierę ekonomiści, bo gdyby była astronomem i twierdziłaby, że księżyc jest zrobiony z sera, to pewno nie byłaby dziekanem wydziału astronomii nawet najmarniejszego uniwersytetu w Londynie i nie miałaby szansy na nagrodę Nobla… Ale ludzie wiedzą lepiej – popatrz Pan, Panie Kagan, jak ludzie głosują nogami. Kubańczycy nawiewają do USA i nie boją się rekinów. A z Ameryki na Kubę jeżdżą (nie na długo) znarkotyzowani na amen milionerzy „robiący w kulturze” tacy jak Oliver Stone czy Steven Spielberg. A na koniec przypowiastka dla pokrzepienia serc. Niedaleko o miejscowości, w której mieszkam jest inna, która nie jest formalnym miastem. Jest to typowa amerykańska suburbia ale ma także wiele apartmentowców, w których mieszkają ludzie mało zamożni. Ta miejscowość ma także dość liczną populację Meksykanów. Miejscowość ta chce się ukonstytuować w prawdziwe miasto, aby móc ściągać podatki i budować własną infrastrukturę i nie być ciągle zależną od powiatu i stanu. Według danych statystyczny, średni dochód na rodzinę (household) jest w tej miejscowości $115,000 (słownie sto piętnaście tysięcy dolarów amerykańskich). A nasz stan nie jest specjalnie bogaty. Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
lastboyscout Re: USA sa de facto biedniejsze od Szwecji 28.02.05, 15:59 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Widze, ze nie masz pojecia o ekonomii, wiec po co sie > wyglupiasz na tym forum? Idz na "Wysokie Obcasy", PLEEASE! ;) "Tak, Kagan jest naprawde tragiczny. Przyznam , ze poczatkowo on wywolywal i moja moja irytacje poniewaz ja sam powaznie zastanawialem sie na tym co Kagan pisze. W miare uplywu czasu uznalem jednak , ze on musi sobie po prostu robic sobie ze wszystkich zwykle jaja bo przeciez nie mozna powaznie traktowac teorii jakie on tworzy wiec i ja sam z cala przyjemnoscia przylaczylem sie do zainicjowanej przez niego zabawy. To byl blad. Kagan jest jednak wariat. Obecnie nie mam watpliwosci, ze Kagan do swoich teorii podchodzi niebezpiecznie powaznie i jest o krok od ogloszenia się prorokiem i jedynym zbawca świata ;) Determinacja z jaka podchodzi do zakladanych przez siebie watkow, ich monotematycznosc, nasilanie sie, brak jakiejkolwiek ewolucji pogladow oraz sladow reakcji na sygnaly jakie wysyla mu otoczenie potwierdza paranoidalne podloze jego przypadku. Kagan pewnie nawet nie zdaje sobie juz sprawy jak niewybredne i czytelne sa metody jakie stosuje dla "udowodnienia" swoich pogladow (polprawda, wybiorczosc danych,selektywnosc tematow, unikanie konfrontacji z tezami innych). A przede wszystkim jak niekonsekwentne i niespojne jest to co pisze, z tym co sam w zyciu robi i gdzie zyje.... Mnie samemu na pewno ale i chyba kazdemu z nas zdarza sie wchodzic w pewien "korytarz" myslowy kiedy to sprawdzajace sie kolejno nasze spostrzezenia w jakims temacie, przytlumiaja nieco nasza wrazliwosc na argumenty podwazajace teze w ktora zanadto uwierzylismy. To chyba normalne. Zawsze jednak, wczesniej czy pozniej, nastepuje takie moment kiedy walac sie mocno w czolo stwierdzamy, ze dalismy strasznej plamy i przyznajac sie lub nie do bledu zwyczajnie odpuszczamy sprawe. Kagan nie. Mamy wiec do czynienia z geniuszem lub psycholem. Potwierdza powyzsze zreszta sama zawartosc dziela Kagana. Nie maja oczywiscie jakiegokolwiek sensu pierwsze i ostatnie zdanie tekstu poniewaz iluzje i ulude sukcesu systemu mozna zdecydowanie przypisac socjalizmowi bazujac tylko i wylacznie na jego dokonaniach i krotkotrwalosci istnienia w historii swiata. Jednak pozostala czesc tego antymotta bedac kaganowsko prymitywna jest jednak zastanawiajaco prawdziwa. Moze wiec swiadczyc, ze gosc pojmuje kapitalizm dokladnie tak jak my a jedyne co nas rozni to fakt braku akceptacji dla braku alternatywy wobec kapitalizmu co Kagan tak rozpaczliwie probuje wykrzyczec swiatu walczac z wiatrakami .... ;)" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: USA de facto biedniejsze od Szwecji IP: *.gdynia.mm.pl 27.02.05, 16:53 Gość portalu: LastBoyScout napisał(a): > Czy ty flustracie w ogole czytales artykul o ktorym tu rozmawiamy? > > Artykul jest O TYM , ze w ostatnim kwartale ub. r. amerykański PKB skoczył w > górę o 3,8 proc. a całym 2004 r. amerykański PKB wzrósł o 4,4 proc. ******************************** Twój przedpiśca odniósł się do metodyki księgowania zjawisk gospodarczych w rachunkowości narodowej, a nie do pojedynczego wskaźnika - PKB. Właśnie owa wzorcowość wskaźników gospodarczych USA na tle deficytu w handlu zagranicznym, deprecjacji USD względem innych walut oraz deficytu budżetowego jest co najmniej zastanawiająca. Sama definicja PKB pozostawia możliwości interpretacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LastBoyScout Re: USA de facto biedniejsze od Szwecji IP: *.cvx.algx.net 27.02.05, 17:59 Wiec jeszcze raz : ten artykul mowi o: WZROSCIE PKB a ten maniak plecie swoje utopie o Stanach Zjednoczonych ZAWSZE, niezaleznie od tematu artykulu ... Nie twierdze , ze gospodarka amerykanska , chocby ze wzgledu na rosnacy deficyt na ktory ten psychol sie SLUSZNIE powoluje, JUTRO nie zdoluje i wtedy jego zdanie BEDZIE NA TEMAT (pomijajac jego wartosc merytoryczna tych opinii...) NA TEN MOMENT Niemcy maja MINUS 0.2 a Amerykanie maja PLUS 3.8 i O TYM ROZMAWIAMY! P.S. Byloby bardziej praktyczne gdyby nawiedzony prorok Kagan zajal sie wlasnymi problemami niz bezskutecznie szukal ich u innych skoro NIE MA ZIELONEGO POJECIA o kraju o ktorym probuje tu pisywac. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl W USA osczedza sie 2% dochodow 27.02.05, 15:09 a w UE 10-15%.Co ty zaoszczedzisz,nie interesuje nikogo.Bo srednia sie liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: W USA oszczedza sie 2% dochodow IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 27.02.05, 15:21 A zadluzenie gospodarstw domowych jest w USA wieksze niz ich roczne dochody... :( W UE zas gospodarstwa domowe maja oszczednosci netto! :) pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LastBoyScout Re: W USA osczedza sie 2% dochodow IP: *.cvx.algx.net 27.02.05, 15:24 Poprawie cie ...w USA obecnie nie oszczedza sie czegokolwiek ! Na szczescie. Zlozenie pieniedzy w banku NIE JEST inwestycja. Pieniadz musi pracowac. Im jest w szybszym jest obrocie tym lepiej. To ze jedni ten pieniadz tylko zarabiaja i wydaja a inni tylko ten pieniadz iwestuja albo ... inwestuja to akurat swietnie. To sie nazywa KAPITALIZM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: W USA osczedza sie 2% dochodow IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 27.02.05, 15:42 To skad banki w USA biora pieniadze na pozyczki dla swych klientow? Jak sa zerowe oszczednosci, to nawet najlepszy bankier nie wykreuje z nich wiecej, niz ZERO realnego kredytu! Chyba, ze USD to juz jest w 100% "monopoly money", zupelnie bez pokrycia w realnej gospodarce... :( Odpowiedz Link Zgłoś