Dodaj do ulubionych

Afera PZU: Pamiętnik Jamrożego

IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.03.05, 04:40
Konstytucja to knot ,pozwala a. kwasnieskiemu być ponad prawem.
Obserwuj wątek
    • 2berber Re: Afera PZU: Pamiętnik Jamrożego 17.03.05, 07:36
      Gość portalu: Byśko napisał(a):
      > Konstytucja to knot ,pozwala a. kwasnieskiemu być ponad prawem
      Co się czepiasz konstytucji?
      W sprawie afer możliwe będą wyjaśnienia dopiero po aresztowaniu
      człowieka z (nieformalnym) immunitetem - gen Rapackiego.
      Tylko że wtedy możliwy był by nie tylko trybunał stanu dla
      rządzących ale i niektórych dziennikarzy śledczych trzeba by zamknąć.
      Na to uczestnicy III i IV RP z panującą ideologią wyścigu szczurów
      nigdy się nie zgodzą.
      • Gość: link Re: Afera PZU: Pamiętnik Jamrożego IP: 80.48.4.* 17.03.05, 09:24
        nie jest dziwne że szajka z banku millennium i eureko tak przekupuje i
        przekupuje.
        ale się dzbanom z sb i sld ucho urwało...

        Więcej o panu Jansenie:
        www.polandsecurities.com/pzu/
        i duecie Belki z Sochą:
        www.polandsecurities.com/pzu/pzu.html
        • Gość: frugo Re: Afera PZU: Pamiętnik Jamrożego IP: 80.48.4.* 17.03.05, 09:25
          W żadnej z umów Skarb Państwa nie zobowiązał się soprzedać kolejnych akcji PZU.
          Eureko urządziło sobie public relations z postępowania arbitrażowego, ale
          zeznania zostały ujawnione i kolesie Kotta i Janseana wpadli...

          Ministerstwo Skarbu nie miało żadnych zobowiązań do sprzedaży kolejnych akcji
          PZU spółce Eureko, nawet nie mogło ich sprzedać. Aneks z października 2001 r.
          zobowiązujący Eureko do zakupu 21% akcji PZU w ofercie niepublicznej po cenie
          nie niższej niż ta, którą zapłacili w 1999 r. był ważny tylko do końca roku
          2001, a MSWiA nie wydało do tego czasu zgody na zakup nieruchomości PZU. Aneks
          z kwietnia 2001 – zobowiązujący Eureko do określonej ceny w przypadku gdy Skarb
          Państwa dokona oferty publicznej - także nie wszedł w życie, bo terminowa zgoda
          ministra finansów wygasła i nie została odnowiona.

          I wypowiedź pana Jansena z przesłuchań:

          Francois-Poncet: "Te tematy dotyczyły sposobu zarządzania spółką, gdzie - jak
          się wówczas wydawało - doszliśmy do satysfakcjonującego rozwiązania, oferty
          publicznej, ceny i wreszcie gwarancji, których rząd nie chciał udzielić. Co to
          były za gwarancje, o które prosiliście i których rząd nie chciał udzielić?


          Ernst Jansen: - Kiedy rząd zaproponował [w umowie] wszystkie te wielkie kary,
          jakie nam groziły, zapytaliśmy: "Dlaczego tylko my mamy płacić kary? Dlaczego
          nie ma kar przewidzianych dla was?". Odpowiedziano nam po prostu: "To wy
          chcecie kupić tę firmę. Przyjęliśmy politykę nie udzielania wam żadnych
          gwarancji, jakichkolwiek", i w tamtej rzeczywistości musieliśmy się z tym
          pogodzić. Firma należała do rządu. Powiedzieli nam: "Wprowadzimy ją na rynek,
          chcemy wprowadzić ją na rynek. Musicie nam pomóc, ale nie będziemy udzielać
          żadnych gwarancji".


          Czy to właśnie te gwarancje, o jakie zabiegaliście, ale nie zostały wam
          udzielone?

          - Nie zostały. To my mieliśmy udzielać gwarancji.
          • Gość: link Dla kogo pracuje Belka i Socha? IP: 80.48.4.* 17.03.05, 09:27
            Dla kogo pracuje Marek Belka?
            Marek Belka zapewnia, iż nie miał nic wspólnego ze sprzedażą akcji PZU dla
            Eureko i BIG Banku Gdańskiego. Marek Belka był członkiem komitetu doradczego
            ABN AMRO i nie doradzał w największej na polskim rynku transakcji z udziałem
            ABN AMRO w roli doradcy…

            Równie interesująco Marek Belka opowiada o swojej roli (a dokładnie jej braku)
            w działaniach na rzecz Banku Millennium. Marek Belka twierdzi, iż nie doradzał
            Bankowi Millennium w sprawie prywatyzacji PZU. Tyle, że udział Banku Millennium
            w konsorcjum nabywającym 30% akcji PZU wykracza poza normalny zarząd spółką i
            jest obszarem zainteresowania właśnie członków rady nadzorczej. Członek rady
            nadzorczej powinien dołożyć maksymalnej staranności przy ocenie takiego
            projektu – to jest jego obowiązek, nie przywilej.
            Marek Belka chciałby wmówić posłom, że w części dotyczącej prywatyzacji PZU
            Bankowi Millennium nie doradzał. To tak jakby twierdził, że nie wypełniał
            swoich obowiązków wynikających z zasiadania w radzie nadzorczej. Jeśli jednak
            tak było, jak twierdzi to może nie powinien ani jednego dnia dłużej pełnić
            funkcji Premiera – z taką skłonnością do braku staranności… Wypowiedzi Marka
            Belki są co najmniej niewiarygodne. Najwyraźniej rzeczywistość była całkiem
            inna od oświadczeń i solennych zapewnień uczestników prywatyzacji PZU.

            Dla kogo pracuje Jacek Socha?
            W jakim celu minister Socha składał wniosek o zawieszenie postępowania
            arbitrażowego?
            Według oceny prawników znających procedury arbitrażu niezbędna do zawieszenia
            postępowania jest zgoda strony powodowej. Jacek Socha doskonale wiedział, że
            Eureko nie złoży takiego wniosku, czyli wnioskował o zawieszenie postępowania
            tylko po to żeby wniosek został odrzucony... Jak zwykle pan Socha działa na
            korzyść Eureko.
            Dealerzy z Eureko przyjechali do Polski natychmiast po ujawnieniu
            kompromitujących ich zeznań Jansena i prowadzili ustalenia z Sochą. Wygląda na
            to, iż jednak coś ustalili. Minister Socha złoży wniosek o zawieszenie
            postępowania i wniosek zostanie odrzucony - co miało osłabić stronę polską
            przed arbitrażem i wywołać efekt marketingowy na rzecz ugody - czyli to o co
            zabiega Eureko i... Jacek Socha.

            Jacek Socha konsekwentnie działa na szkodę skarbu państwa – działa w takim
            stopniu na ile sytuacja w danych okolicznościach pozwala. Minister Socha
            powinien zostać w trybie natychmiastowym przesłuchany przez stosowne organy.
            Przesłuchania ministra i jego otoczenia byłyby użytecznym materiałem w
            arbitrażu; arbitrzy poznaliby lepiej układ z jakim mieli do czynienia. Osobą
            najbardziej pomocną komisji śledczej zapewne będzie mecenas Francois-Poncet,
            reprezentująca Polskę w postępowaniu arbitrażowym. To co mecenas Francois-
            Poncet sądzi o poczynaniach ministra Sochy może być interesujące dla komisji
            śledczej i opinii publicznej. De facto Francois-Poncet broniąc interesu Polski
            ma za przeciwnika nie tylko Eureko, ale także współpracującego z nim ministra
            skarbu.


            Więcej na temat PZU i działalności Jacka Sochy w artykule:
            PZU SA i dealerzy z Eureko... ubezpieczenia.atspace.org
            • Gość: michtec@wp.pl Re: Dla kogo pracuje Belka i Socha? IP: 80.48.4.* 17.03.05, 09:28
              Eureko przeprowadziło gigantyczną akcję public relations, kierując ogromne
              środki na przekonanie dziennikarzy, polityków, urzędników… Spór arbitrażowy
              miał być koronnym argumentem w medialnej prezentacji. Eureko i grupa Banku
              Millennium zamierzała wykorzystać postępowanie propagandowo i w zasłonie dymnej
              przejąć kontrolę nad PZU. Niezaplanowany rozwój wypadków w postaci ujawnienia
              poufnych przesłuchań kompromitujących Eureko spowodował całkiem przeciwny
              rezultat.
              Z nasmarowanego układu oliwa zaczęła wypływać na powierzchnię…

              Prywatyzacja PZU to Golgota prywatyzacji majątku publicznego w Polsce. Próbuje
              się przejąć kontrolę nad publicznym majątkiem za ułamek wartości. Jak 2000 lat
              temu, tak i teraz jest wielu faryzeuszy i Judaszy. To faryzeusze wydali wyrok,
              podobnie jest dzisiaj, próbują wskazać za słuszne to, co im przyniesie korzyść.

              Więcej:
              Jansen pogrąża Eureko www.polandsecurities.com/pzu
    • Gość: serio Re: Afera PZU: Pamiętnik Jamrożego IP: *.jerozolimskie.pl 17.03.05, 09:03
      Jakos nie bardzo wierze w autentycznosc tego pamietnika.Czy nie byl pisany na
      zamowienie?Czy byl pisany w czasie rzeczywistym, czy pozniej?Kto nagle otrzymal
      do niego dostep?I dlaczego?Za duzo tu pytan i dziwnych zbiegow okolicznosci.Ale-
      zabawa trwa.
      • Gość: gen Re: Afera PZU: Pamiętnik Jamrożego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.05, 09:19
        Całkowicie się zgadzam ze stwierdzeniem, że "pamiętnik" Jamrożego był napisany
        post faktum, zgodnie z prawicowym scenariuszem POPISowej i LPRowskiej budowy IV
        RP na gruzach III RP.
      • Gość: pio Re: Afera PZU: Pamiętnik Jamrożego IP: *.visp.energis.pl 17.03.05, 09:21
        Uważam że jest autentyczny, co widać po użytych zwrotach. Można sprawdzić kiedy
        był pisany. I z pewnością to zrobią.
        • Gość: gen Re: Afera PZU: Pamiętnik Jamrożego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.05, 09:39
          Miał dosyć czasu na to, by swoje (???!!!) niby-notatki zaktualizować. A
          właściwie po co wogóle oraz dla kogo i w jakim celu je sporządzał ? Pachnie mi
          to tzw. hakowaniem osób wyżej postawionych na wypadek wykrycia własnych
          szwindli albo typową działalnością agenturalną za judaszowskie srebrniki.
          • Gość: pio Re: Afera PZU: Pamiętnik Jamrożego IP: *.visp.energis.pl 17.03.05, 09:54
            To akurat można sprawdzić kiedy zostały dokonane wpisy do pamiętniku.
            Przede wszystkim są to informacje, które można potwierdzić i to jest wartość
            pamiętnika.
            Działalnośc agenturalna to raczej jest po drugiej stronie. Kolega powinien
            wiedzieć co to jest BIG, to nomenklatura rodem z sb, kott, stypułkowski. Bank
            handlowy stypułkowskiego to przechowalnia ludzi wspópracujących z kgb,
            dyrektorzy w banku handlowym to często rodzina osób wspólpracujących z
            rosyjskim wywiadem.

            • Gość: zibi1010 Re: Afera PZU: Pamiętnik Jamrożego IP: 82.177.71.* 17.03.05, 10:42
              To prawda - można z dużą dozą prawdopodobieństwa sprawdzic kiedy pismo zostało
              stworzone - natomiast nikt się na forum nie zastanowił nad kilkoma rzeczami:
              1/Jamroży pisze o Wieczerzaku PO NAZWISKU LUB INICJAŁACH w czymś tak osobistym
              jak pamiętnik - chyba po to aby nawet najmądrzejszy śledczy Grucha nie miał
              wątpliwości o kogo chodzi!!!
              2/pamietnik pisany w kiciu z założenia podlega kontroli władz penitencjarnych
              więc nie jest żadnym pamietnikiem a mową obrończą przestępcy!!!(któremu nie
              tylko wolno
              kłamać ale wrecz ma kłamstwo we krwi
              3/jesli co sugeruje artykul pamietnik jest pisany niejako wstecz to tym bardziej
              teza powyższa ma sens
              4/i nie zastanawia nikogo, że nagle mamy wysyp sensacyjnych wynurzeń PRZESTĘPCÓW
              którzy po słynnych zapowiedziach Romusia-kłamcy Jasnogórskiego-o wsparciu w
              organach wymiaru sprawiedliwości skruszonych, zeznajacych właściwie(a to ON
              oceni!!!).
              pozdrawiam wszystkich myslących, równiez tych inaczej
              • 2berber Kalendarz Kapusty - pamiętnik Jamrożego. 17.03.05, 10:55
                Tamten kalendarz w innej aferze zginął,
                Pamiętnik Jamrożego ujawniony.
                Toż to weselsze niż Klewki!
              • Gość: Przechodzien Re: Afera PZU: Pamiętnik Jamrożego IP: *.chello.pl 17.03.05, 11:26
                A ja pozdrawiam wszystkich myslacych inaczej. Gdyby nie oni, byloby glodno,
                chlodno i ponuro. A tak jest co prawda glodno i chlodno ale za to PARAGRAF
                22 !!! A gdyby tak wszyscy olali te rewelacje , I tak by nam wmawiali ze
                jestesmy wszyscy niebywale zainteresowani tym problemem. Nawet wtedy jak nie ma
                co do garnka wlozyc bo pieniazki z naszej kieszeni oplacaja wszystkie komisje i
                takie tam.KOLKO GRANIASTE
              • Gość: Piotr Re: Afera PZU: Pamiętnik Jamrożego IP: *.visp.energis.pl 17.03.05, 12:53
                Z przedmówcą zgodzę się tylko w sprawie, że można sprawdzić kiedy pismo zostało
                stworzone. I to trzeba zrobić.

                Natomiast inne wywody to więcej niż spekulacja, poza tym bardzo subiektywna.
                A jak ma pisać, w notatniku też piszę nazwiska nawet najbardziej znajomych, bo
                w końcu imion jest wiele i za każdym razem czytając kalendarz bym się
                zastanawiał po treści o co chodzi, widocznie każdy ma swój zwyczaj.

                pamiętnik był pisany na bieżąco według wyborczej - nie widzę tam sugestii że
                był pisany wstecz.

                z tego co wiem Jamroży nie jest oskarżony o działanie w sprawie prywatyzacji,
                tylko zkup nieruchomości, tutaj sytuacji proceswoej by sobie nie poprawił.

                Widać coraz bardziej, że zatrzymanie Wieczerzaka i Jamrożego mogło być
                podyktowane wiedzą tych osób o prywatyzacji PZU, natomiast w tak dużej firmie
                można jest znależć nieprawidłowości i przekonywać że za wszystko odpowiada
                prezes. Ponieważ bank millennium to siedlisko essbecji to nie jest dziwne jeśli
                znalazły się osoby które za pieniądze podłożyły się tylko po to by uderzyć w
                Jamrożego i Wieczerzaka.

      • Gość: Przechodzien Re: Afera PZU: Pamiętnik Jamrożego IP: *.chello.pl 17.03.05, 11:20
        Pan Jamrozy zapewne byl u wrozki i wiedzial ze beda go pytac o rozne dziwne
        sprawy.Dlatego pisal pamietniek. Dziwne tylko skad sie pamietnik nagle znalazl.
        I to w czasie kiedy jest jak najbardziej na reke panu Jamrozemu.Ludzie!!!!Czy
        Wy nie widzicie ze robia z nas wala, ze dajemy sie wkrecac w bezczelna
        manipulacje?nie dociera?
        • Gość: ktokolwiek Re: Afera PZU: Pamiętnik Jamrożego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 12:15
          żeby tak prokuratura zadała te pytania... i to nie tylko sobie...
      • Gość: pandada Re: Afera PZU: Pamiętnik Jamrożego IP: *.ceron.pl 17.03.05, 12:38
        Autentyczność pamiętnika to jedna sprawa, a fałszowanie przekazu medialnego - druga. Podczas przesłuchania ujawniono, że były tam też dane dotyczące Krzaklewskiego, Steinhoffa, Szkaradka i kilku jeszcze ludzi związanych z prawicą. I to w części, którą Jamroży chciał zniszczyć w czasie aresztowania.

        To samo z "Krakowskim Przedmieście" - dziennikarze zajmują się jego przypuszczeniemi, kto do niego należał. Tymczasem Wieczerzak wyraźnie stwierdza, że za prywatyzację PZU w pełni odpowiada rząd Buzka. Jedynie jakieś inspiracje mogły pochodzić ze środowiska prezydenta. A wnosi to stąd, że ludzie związani z prezydentem de facto odnieśli większe korzyści z działań prawicy niż sama prawica. To świadczyć może raczej o nieudolności prawicy niż o czyichś wpływach.
        Wieczerzak wymienia też dwa kluby polityczno-biznesowe: "Krakowskie Przedmieście" i "Klub Familijny" (związany z prawicą: Krzaklewskim, Walandziakiem itp.). I oba te kluby grały wpływami i stały za prywatyzacją.
        Nie to, żebym wierzył tym rewelacjom o klubach, ale tendencyjność i polityczna gra w wykonaniu dziennikarzy jest widoczna.
        Zresztą Wieczerzak sugerował też związki dziennikarzy z klubami.

        Jest też mowa na TVP3 o tym, że PZU przekazało kilkadziesiąt tys. na fundację Kwaśniewskiej, a nie ma mowy o 25 mln na TV Familijną. Dodatkowo pieniądze na Walendziak wcięło, a fundacja Kwaśniewskiej ma udokumentowaną działalność charytatywną.

        Do klubu prezydenckiego zaliczono także Michnika, a GW działa na niekorzyść prezydenta i robi z oczywistych przekrętów rządu Buzka sprawę - kto należał do jakiegoś klubu.
        • Gość: Piotr Re: Afera PZU: Pamiętnik Jamrożego IP: *.visp.energis.pl 17.03.05, 13:02
          no z jednym to się nie zgodzę "a GW działa na niekorzyść prezydenta" :))

          Zapamiętaj że GW ZAWSZE działa na koryść prezydenta Aleksandra, to że czasem go
          umiarkowanie przykrytykuje, to co ma pisać w superlatywach jak prezydenta
          wyraźnie boli noga:) To jest tak zwane złożenie samokrytyki uwiarygadniajacej
    • Gość: remikane Co kryje Polska Bieda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 14:41
      wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=2278




      Trybuna: Armia głodnych ludzi

      2005-03-17 07:01


      W Polsce w biedzie żyje 23 mln osób, a 5 mln męczy się w skrajnym ubóstwie. To
      dane Głównego Urzędu Statystycznego, które opierają się na ustawowej granicy
      ubóstwa. Wynosi ona 1226 zł miesięcznie na czteroosobową rodzinę. Wypada 10 zł
      dziennie na głowę. Takie dochody ma ok. 7,7 mln Polaków. Pięciomilionowa armia
      żyjąca poniżej tej granicy nie ma nawet 10 zł - alarmuje "Trybuna".

      dalej



      - Problem w narastającej nierówności społecznej. Są ludzie, którym świetnie się
      powodzi i ci, którym nie starcza na chleb. Oczywiście, taki podział był zawsze,
      ale pogłębił się w okresie transformacji. Dziś te dysproporcje są już zbyt
      duże. A wciąż rosną - mówi prof. Maria Jarosz, socjolog. Z jej badań wynika, że
      na jednego bogatego w Polsce przypada już 300 biednych!

      W niektórych rejonach wskaźnik bezrobocia sięga nawet 90 proc. Najbardziej
      przez ubóstwo poszkodowane są dzieci. Zdarzają się przypadki omdleń z głodu
      podczas lekcji, czy zjadania resztek śniadań przyniesionych przez innych
      uczniów. Niektóre dzieci przyznają, że jedynym ich powodem chodzenia do szkoły
      jest talerz gorącej zupy, którą tam dostają. Małgorzata Śledziewska z Polskiej
      Akcji Humanitarnej podaje, że w roku szkolnym 2004/2005 liczba szkół objętych
      dożywianiem wzrosła z 67 do 125, zaś liczba dożywianych dzieci z 2,1 tys. do
      4,8 tys.

      Biedę dobrze zna też Polski Komitet Pomocy Społecznej. - Pomagamy rocznie ponad
      320 tys. osób. Nie wszystkie z nich głodują, ale na pewno nie dojadają - mówi
      dyrektorka PKPS Ewa Kuruliszwili. Z jej obserwacji wynika, że bieda nie
      ogranicza się już tylko do wsi i małych miasteczek. Głodni chodzą mieszkańcy
      Krakowa, Warszawy, Olsztyna i wielu innych miast.

      - Problem głodu nie zniknie, póki nie uporamy się z rosnącym bezrobociem.
      Często zdarza się, że w rodzinie pracy nie ma nikt. Najbardziej niepokojące
      jest jednak to, że bezrobocie i bieda przechodzi z pokolenia na pokolenie.
      Jeśli ktoś urodzi się w ubogiej rodzinie i w nieodpowiednim miejscu, np. na
      ścianie wschodniej, nie ma szans na normalne życie - podsumowuje prof. Jarosz.
      (PAP
    • Gość: remikane Następny optymistyczny news... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 15:36
      ...w jakim kraju my żyjemy?!

      Wassermann: przerażające zeznania Czyżewskiego
      2005-03-17 15:26


      Według posła z sejmowej komisji śledczej ds. PKN Orlen Zbigniewa Wassermanna
      (PiS), z czwartkowych przesłuchań świadka Andrzeja Czyżewskiego "wyłania się
      dość przerażający obraz funkcjonowania rynku paliwowego w Polsce".
      dalej


      Jak powiedział dziennikarzom Wassermann, Czyżewski "mówi o formowaniu struktury
      rynku paliwowego, czyli jak powoływano zarząd Nafty Polskiej".

      "Ale także mówi, że ten sam układ osobowy powoływał organy ścigania, czyli
      komendanta głównego (policji), szefa CBŚ, struktur, które były tak bardzo
      potrzebne do zwalczania mafii paliwowej" - powiedział Wassermann, który wyszedł
      do dziennikarzy przed budynek Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie, gdzie odbywa
      się wideoprzesłuchanie Czyżewskiego.

      Poseł dodał, że "w tym samym gronie osobowym zdecydowano również, że pani
      sędzia Barbara Piwnik zostanie ministrem sprawiedliwości".

      Według Wassermanna, Czyżewski bardzo dużo opowiada o swoich próbach
      zainteresowania sytuacją polskiego rynku paliwowego organów ścigania.

      "Tak naprawdę skończyło się to dla niego tym, że został wydany za nim list
      gończy, nakaz zatrzymania i tymczasowego aresztowania. I tak cieszył się, że
      mógł uciec z Polski, przy czym nawet na granicy była próba siłowego
      wyciągnięcia go z samochodu" - zaznaczył poseł.

      Jak podkreślił, "to jest taki dość przerażający obraz funkcjonowania rynku
      paliwowego, który jest niezwykle brutalny w stosunku do tych, którzy się nie
      podporządkują mafii paliwowej".

      Z relacji Wassermann wynika też, że Czyżewski mówi także "o sytuacji, w której
      nie ma żadnej reakcji ze strony tych ludzi, którzy są do tego powołani". "I to
      jest bardzo przygnębiający obraz" - ocenił poseł. (PAP)
    • eepaniusia Re: Afera PZU: Pamiętnik Jamrożego 17.03.05, 15:40
      Zastanawia mnie absolutna bezradność wymiaru sprawiedliwości ,
      którego "klientami " są przecież wciąż Jamroży i Wieczerzak ,nie reagującego
      na ich kolejne rewelacje.Wyciągają je , jak królika z kapelusza, barwnie
      i jak na zamówienie wzbogacając Gruszkowo-Giertychowe komisyjne gry.
      Rozkład każdej już właściwie sfery życia politycznego następuje w piorunującym
      tempie.Nawet inteligentny /wydawać by się mogło / Tusk obraża mnie i innych
      wycofując na chwilę z pierwszej linii medialnego frontu niestrawnego
      ale wciąż "desygnowanego na premiera " Rokitę.
      Przyczyna? prozaiczna tzn.pojawienie się na horyzoncie demokratów.A ta spóźniona
      obrona Wałęsy.....Już chyba lepiej rozumiem nieodspawalnego Oleksego.....
      I pomyśleć, że PO to miała być partia dla inteligentów ,a tu uosobienie
      POkobiecości rozbrajająco szczerze mówi,że nie należy sądzić polityków po tym,co
      mówią ....
    • Gość: Keri Re: Afera PZU: Pamiętnik Jamrożego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 22:11
      Taktyka zwiążzana z aferą PZU polega z jednej strony na wciąganiu w nią
      maksymalnie dużej ilości znanych nazwisk (politycy,biznes) w czym bryluje
      Wieczerzak(vide kluby ....) zaś Jamroży funduje cudownie znaleziony fragment
      pamiętnika uzupełniający dalszą część listy. Media zgodnie z dyspozycjami
      koncentrują się na lewej stronie a zeznający przed komisją politycy praweicy
      rzną głupa w kulturalnej atmosferze ( vide minister Wąsacz). Jest to najwyższej
      klasy socjotechnika i manipulacja z wykorzystaniem mediów , psedo autorytetów.
      Komisje ,świadkowie , opluskwiani to tylko kukiełki w nedznym teatrzyku dla
      skołowanego motłochu. Animatorzy tego cyrku to najwyzsza klasa i prawdziwi
      władcy życia i śmierci. Czekam na ich następne rozdanie !
      • Gość: pzu Re: Afera PZU: Pamiętnik Jamrożego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 09:18
        Gość portalu: Keri napisał(a):
        Taktyka zwiążzana z aferą PZU polega z jednej strony na wciąganiu w nią
        > maksymalnie dużej ilości znanych nazwisk (politycy,biznes)
        Komisje ,świadkowie , opluskwiani to tylko kukiełki w nedznym teatrzyku dla
        > skołowanego motłochu

        W pełni sie z Tobą zgadzam. Szkoda tylko, że niektórzy skołowani trzeźwieją
        dopiero w sytuacji gdy rozlane szambo zaczyna dotykać ich osobiście. Niech
        przykładem będzie poseł Rokita, który wtórował LPR gdy ten wszczął
        ogólnonarodową histerię w celu zablokowania dalszej prywatyzacji PZU. Nie
        troszczył się wówczas, że Polska naraża się na międzynarodowy skandal i
        kosztowną dla podatników przegraną w arbitrażu. Obudził się dopiero, jak jego
        nazwisko pojawiło się w rewelacjach Wieczerzaka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka