Dodaj do ulubionych

Ceny topnieją, więc może i stopy

IP: *.com.pl / 192.168.0.* 27.07.02, 13:36
Zupełnie nie mogę zrozumieć jak często bardzo szacowni eksperci
mogli na poważnie zakładać wzrost inflacji w lipcu przy znanych
wynikach z wiosny. Zdziwienie wobec kolejnego jej spadku w tym
miesiącu może świadczyć o tym, że żyją oni w znacznym oderwaniu
od otaczającej nas rzeczywistości.
Obserwuj wątek
    • Gość: MACIEJ Re: Ceny topnieją, więc może i stopy IP: *.ny325.east.verizon.net 27.07.02, 14:05
      Gość portalu: urbi napisał(a):

      > Zupełnie nie mogę zrozumieć jak często bardzo szacowni eksperci
      > mogli na poważnie zakładać wzrost inflacji w lipcu przy znanych
      > wynikach z wiosny. Zdziwienie wobec kolejnego jej spadku w tym
      > miesiącu może świadczyć o tym, że żyją oni w znacznym oderwaniu
      > od otaczającej nas rzeczywistości.

      "Fachowcom" z RPP pomagaja zyc w znacznym oderwaniu od rzeczywistosci wysokie
      place i wielka niczym nie kontrolowana przez spoleczenstwo niezaleznosc.

      RPP nie musi rozliczac sie przed "glupim" spoleczenstwem z deflacji,bo ich
      nadrzednym celem jest awans na stolki w administracji EU.

      A deflacja o czym "glupie spoleczenstwo" nie wie jest oznaka poglabiajacago sie
      kryzysu.
    • Gość: Tomek Prognozy "fachowców" IP: *.mtnet.com.pl 27.07.02, 22:53
      Ich błędy popełniane w widoczny sposób od półtora roku wynikają ze sposobu
      stawiania prognóz. Oni są niewolnikami cyklu koniunkturalnego. Postzregają
      gospodarkę poprzez linię fali - góra/dół, góra/dół, góra/dół, góra/dół ...
      W momencie kiedy mijają dwa lata stagnacji bardzije prawdopodobny jest wzrost
      gospodarczy niż kontynuacja stagnacji bądx wyrażna recesja. To zupełnie tak jak
      na GPW najlepsze wyniki ma się gdy zamyska isę oczy i kupuje akcje Wordcomu
      tylko dlatego, że spadł o z 60 dolarów do 15 centów, zamyka się oczy, potem
      dzieje się coś a'la ochrona przed wierzycielami i inkasuje się zysk jak ze 100-
      letniej lokaty w banku.

      Prognozy sa tu elementem chłodnej klakulacji opartej o mało wyszukaną odmianę
      rachunku prawdopodobieństwa ze szkoły podstawowe.

      Drugim czynnikiem jest myślenie - prąd wzrośnie w lipcu = wzrost inflacji. NA
      to czekała np. RPP licząc, że nastąpi jak zawsze wzrost cen i uratują twarz. A
      wystarczyło wiaść do jakiegokolwiek regionalnego pociągu osobowego i posłuchać
      dialogów "Mam rentę, 300 zł!" "A, ty to masz dobrze" by prawidłowo przewidziec
      ekonomiczną pogodę (to bardoz fajne porównanie - sztuka prognozowania pogody i
      wielkości makroekonomicznych.

      Tomek
      • Gość: MACIEJ Od kiedy wzrost cen= wzrost inflacji ??? IP: *.ny325.east.verizon.net 29.07.02, 06:19
        Gość portalu: Tomek napisał(a):


        > Drugim czynnikiem jest myślenie - prąd wzrośnie w lipcu = wzrost inflacji.

        To jest typowy przyklad prymitywnego myslenia RPP.

        WZROST CEN PRADU=WZROST INFLACJI.

        Inflacja jak wszyscy wiedza nawet w szkole sredniej spowodowana jest wieksza
        iloscia pieniedzy na rynku niz wartosc towarow na rynku.

        Jesli ceny pradu wzrosna a nie wzrosnie ilosc pieniedzy na rynku tzn ze ceny
        innych towarow beda musialy spasc by utrzymac rownowage na rynku.
        Innymi slowy od koryta sobie ludzie odejma ,zeby moc zaplacic za swiatlo.

        Wzrost cen kontrolowanych spowoduje obnizke cen niekontrolowanych.

        Proste jak konstrukcja gwozdzia -tylko nie dla RPP.

        • Gość: miet Re: Od kiedy wzrost cen= wzrost inflacji ??? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 30.07.02, 22:47

          jakie to dla ciebie ceny kontrolowane????

          ja takich nie znam

          wiesz o tym ze inflacje nalzey mierzyc przecietna stopa wzrostu cen?

          inflacja to tez:
          staly wzrost przecietnego poziomu cen rynkowych ( to dowodzi ze twoj temat jest
          gowno warty) spowodowanych wzrostem kosztow jej wytwarzania

          twoim zdaniem profesorze macieju to jaka powinna byc inflacja?

          • Gość: MACIEJ Re: Od kiedy wzrost cen= wzrost inflacji ??? IP: *.ny325.east.verizon.net 31.07.02, 20:25
            Gość portalu: miet napisał(a):

            >
            > jakie to dla ciebie ceny kontrolowane????
            >
            > ja takich nie znam

            To bedziesz musial wyjsc na dwor i ludzi popytac.
            Ceny kontrolowane w calym kraju sa takie same:oplata za swiatlo,telefon,gaz,TV.
            Zdziwilbys sie ze oplaty za energie elektryczna,gaz,tel w Stanach nie tylko w
            kazdym stanie sa inne,ale rowniez w tym samym stanie w roznych county sa inne.


            > wiesz o tym ze inflacje nalzey mierzyc przecietna stopa wzrostu cen?
            >
            > inflacja to tez:
            > staly wzrost przecietnego poziomu cen rynkowych ( to dowodzi ze twoj temat
            jest
            >
            > gowno warty)

            Gowno to ty masz w swojej pustej glowie i zastepuje ci ono proces myslenia.
            Czynsz w mieszkaniach spoldzielczych jest ok 400 zl,natomiast na wolnym rynku w
            Warszawie jest ok 1,500 zl.
            Pierwsza cena jest regulowana a druga wolnorynkowa.

            > spowodowanych wzrostem kosztow jej wytwarzania
            >
            > twoim zdaniem profesorze macieju to jaka powinna byc inflacja?

            RPP powinna trzymac sie oryginalnego celu inflacyjnego 4-6% na caly ten rok 2002
            A nie tylko na ostatni miesiac w roku,co i tak im sie nie uda.

            • Gość: miet Re: Od kiedy wzrost cen= wzrost inflacji ??? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 31.07.02, 22:17
              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

              > Gość portalu: miet napisał(a):
              >
              > >
              > > jakie to dla ciebie ceny kontrolowane????
              > >
              > > ja takich nie znam
              >
              > To bedziesz musial wyjsc na dwor i ludzi popytac.
              > Ceny kontrolowane w calym kraju sa takie same:oplata za
              swiatlo,telefon,gaz,TV.
              > Zdziwilbys sie ze oplaty za energie elektryczna,gaz,tel w Stanach nie tylko w
              > kazdym stanie sa inne,ale rowniez w tym samym stanie w roznych county sa inne.
              >
              > my jestesmy stanami! jesli upododbnimy sie do nich to co od razu zacznie sie
              lepiej zyc? twoim zdaniem jakby Balcerowicz odszedl to zyloby sie od razu lepiej

              > > wiesz o tym ze inflacje nalzey mierzyc przecietna stopa wzrostu cen?
              > >
              > > inflacja to tez:
              > > staly wzrost przecietnego poziomu cen rynkowych ( to dowodzi ze twoj temat
              >
              > jest
              > >
              > > gowno warty)
              >
              > Gowno to ty masz w swojej pustej glowie i zastepuje ci ono proces myslenia.
              > Czynsz w mieszkaniach spoldzielczych jest ok 400 zl,natomiast na wolnym rynku
              w
              >
              > Warszawie jest ok 1,500 zl.
              > Pierwsza cena jest regulowana a druga wolnorynkowa.
              > ty chyba nie znasz zasad rynku!
              jesli ktos wybyduje blok to wiadomo ze walnie najwiekszy mozliwy czynsz zeby
              szybko wzrocily mu sie koszty wybudowania
              a spoldzielnia to splodzielnia
              zyje innymi prawami
              > > spowodowanych wzrostem kosztow jej wytwarzania
              > >
              > > twoim zdaniem profesorze macieju to jaka powinna byc inflacja?
              >
              > RPP powinna trzymac sie oryginalnego celu inflacyjnego 4-6% na caly ten rok
              200
              > 2
              > A nie tylko na ostatni miesiac w roku,co i tak im sie nie uda.
              > peirdolisz glupoty

              inflacja ma byc jak naj nizsza

              w lecie ceny zywnosci spadaja wiec i inlacja spada
              do konca roku inflacja bedzie kolo 4%

              • feezyk Inflacja i inflacja 01.08.02, 09:54
                He, he. RYBA zdaje sie podrzucil nam na
                odchodnym mlodszego brata, a moze tylko
                mniej zdolnego kolege? Stawiam na
                brata... przy okazji dowiedzielibysmy sie,
                ze to mama (a nie tata) RYBY przynosi do domu
                raporty bankowe i daje chlopakom do zabawy.


                Gość portalu: miet napisał(a):

                > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: miet napisał(a):
                > >
                > > >
                > > > jakie to dla ciebie ceny kontrolowane????
                > > >
                > > > ja takich nie znam
                > >

                chodzi o ceny, ktore narzuca panstwo lub
                podlegle mu monopole.




                > > > inflacja to tez:
                > > > staly wzrost przecietnego poziomu cen rynkowych
                > > > ( to dowodzi ze twoj temat jest gowno warty)


                Sa 2 definicje inflacji. Ta prawdziwa, to wzrost
                podazy pieniadza. Jesli jest szybszy od
                wzrostu podazy dobr, to prowadzi do wzrostu
                cen - potocznie okreslanego mianem inflacji.

                Zeby dobrze zrozumiec jak podwyzki cen urzedowych
                lub ropy przekladaja sie na wzrost podazy pieniadza,
                trzeba by zrozumiec najpierw mechanizmy
                emisji i cyrkulacji kwitow pienieznych.
                Moze by od tego zaczac?

                > > Czynsz w mieszkaniach spoldzielczych jest ok 400 zl,
                > > natomiast na wolnym rynku
                > > w Warszawie jest ok 1,500 zl.
                > > Pierwsza cena jest regulowana a druga wolnorynkowa.

                No, od dosyc dawna juz, spoldzielnie sa
                budowane ze srodkow wlasnych ludzi.
                Czynsz spoldzielczy nie zawiera wiec kosztow
                kapitalu, a tylko cieplo, sprzatanie, remonty.

                > > ty chyba nie znasz zasad rynku!
                > jesli ktos wybyduje blok to wiadomo ze walnie
                najwiekszy mozliwy czynsz zeby
                > szybko wzrocily mu sie koszty wybudowania
                > a spoldzielnia to splodzielnia


                miet jest jednak bardzo mlody...

                > zyje innymi prawami
                > > > spowodowanych wzrostem kosztow jej wytwarzania
                > > >
                > > > twoim zdaniem profesorze macieju to jaka powinna
                byc inflacja?
                > >
                > > RPP powinna trzymac sie oryginalnego celu
                inflacyjnego 4-6% na caly ten ro
                > k
                > 200
                > > 2
                > > A nie tylko na ostatni miesiac w roku,co i tak im sie
                nie uda.
                > > peirdolisz glupoty


                ... i wulgarny. W pewnych srodowiskach mozna
                w ten sposob skompensowac braki intelektualne.
                Sa to np.: wojsko polskie i kiepskie zawodowki.

                >
                > inflacja ma byc jak naj nizsza
                >
                > w lecie ceny zywnosci spadaja wiec i inlacja spada
                > do konca roku inflacja bedzie kolo 4%
                >

                He, he. Inflacja jest liczona rok-do-roku.
                W zeszlym roku pewnie nie bylo lata
                i dlatego ceny zywnosci w lecie nie spadaly.

                Pozdrowienia
                F.
                • Gość: miet Re: Inflacja i inflacja IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 02.08.02, 13:19
                  nie mam brata!

                  faktycznie jestem troche mlody!
                  • feezyk Re: Inflacja i inflacja 02.08.02, 15:12
                    A wiec tylko kolega RYBY.
                    Jakies osiedle domkow spoldzielni
                    bankowcow macie na tych Poleczkach?

                    Pozdrowienia
                    F.
                    • Gość: miet Re: Inflacja i inflacja IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 02.08.02, 19:53
                      feezyk napisał:

                      > A wiec tylko kolega RYBY.
                      > Jakies osiedle domkow spoldzielni
                      > bankowcow macie na tych Poleczkach?
                      >
                      > Pozdrowienia
                      > F.

                      sory ale nei trafiles

                      mieszkam na ursynowie na tuz przy szpitalu onkologicznym

                      a ryby nie znam


                      • Gość: MACIEJ Re: Inflacja i inflacja IP: *.ny325.east.verizon.net 05.08.02, 08:21
                        Gość portalu: miet napisał(a):

                        > feezyk napisał:
                        >
                        > > A wiec tylko kolega RYBY.
                        > > Jakies osiedle domkow spoldzielni
                        > > bankowcow macie na tych Poleczkach?
                        > >
                        > > Pozdrowienia
                        > > F.
                        >
                        > sory ale nei trafiles
                        >
                        > mieszkam na ursynowie na tuz przy szpitalu onkologicznym
                        >
                        > a ryby nie znam

                        No to osaczylem cie kolego.
                        Bo ja mam jeden lokal "Pod skocznia" a drugi na Wasilkowskiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka