Jeszcze raz o podatku liniowym

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 09:33
Jak sądzicie , czemu narody cywilizowane nie wprowadzają u siebie podatku
liniowego? Czy to tylko chwyt reklamowy popaprańców czy też głupota sięgająca
zenitu?
    • rootka Re: Jeszcze raz o podatku liniowym 29.09.05, 14:41
      Slowacja wprowadzila podatek liniowy i niezle na tym wyszla.
      Ogolnie chyba chodzi o to, ze inne kraje cywilizowane preferuja wieksza
      redystrybucje. Jesli je na to stac, ok. Na moje oko nas nie stac.
      • mp84 Re: Jeszcze raz o podatku liniowym 29.09.05, 15:07
        Pieniądze mogą płynąć bezposrednio od pracowników na rynek lub od pracowników
        poprzez państwo na rynek. Ten drugi sposób jest kosztowniejszy bo wymaga
        płacenia urzednikom-posrednikom. To po prostu marnotrawstwo na ktore tak
        naprawdę nie stać nikogo. Finansuje sie tylko niepotrzebne etaty i powstaje
        bezrobocie ukryte. Dlatego np w Szwecji i Austrii jest "niskie" bezrobocie bo
        istnieje wiele niepotrzebnych stanowisk.
        • Gość: to Re: Jeszcze raz o podatku liniowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 18:15
          o to chodzi tuskowi z tym podatkiem że będzie można z każdego urzędu skarbowego
          zwolnić po jednym pracowniku i płacić mu zasiłek dla bezrobotnych? gratuluję
          pomysłu.
          • rootka Re: Jeszcze raz o podatku liniowym 30.09.05, 21:28
            z wielu urzednikow US korzysci nie ma, wiec czemu nie? ;)

            nizsze i prostsze podatki przyczynia sie do wiekszego wzrostu gospodarczego,
            zwolnieni pracownicy US znajda sobie prace w biznesie prywatnym, i kazdy
            podatnik na tym skorzysta. Ja tam nie chce sie skladac na pensje tych, co
            wykonczyli Optimusa i wiele innych swietnych polskich firm..
            • Gość: chyba Re: Jeszcze raz o podatku liniowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 01:17
              czegoś nie rozumiesz . Niższe podatki dla kogo? Bo z propozycji PO nie wynika
              że będą niższe . Tylko inaczej rozłożą się obciążenia . Skoro bogaci zapłacą
              mniej to biedni więcej . Naszej gospodarce potrzebny jest wzrost popytu
              wewnętrznego , a niestety bogaci nie spowodują tego po obniżeniu im podatku , a
              biedni na pewno tak.
              • abaddon_696 Re: Jeszcze raz o podatku liniowym 01.10.05, 03:06
                Dokładnie tak jest, jak piszesz. Ale dla niektórych fakt, że 15 < 19, 30, 40
                oznacza, że mogą wyłączyć rozumek i nie zgłębiać sprawy, bo po co? Lepiej
                zaufać Rokicie czy Tuskowi niż mieć własne zdanie.
                • rootka Re: Jeszcze raz o podatku liniowym 01.10.05, 10:41
                  nie musisz mnie od razu obrazac, kolego lub kolezanko :)

                  nic nie napisalam o Tusku ani o PO, ani o zadnej kwocie podatkowej.. moj rozumek
                  mi mowi ze, mowiac z grubsza, podatek najprostszy, mozliwie najnizszy i bez ulg
                  ma spore szanse wyjsc nam wszystkim na zdrowie. Zatroszczenie sie o
                  najbiedniejszych to inna sprawa, moze kwota wolna od podatku jest rzeczywiscie
                  dobrym rozwiazaniem.
                  • abaddon_696 Re: Jeszcze raz o podatku liniowym 03.10.05, 01:03
                    > nie musisz mnie od razu obrazac, kolego lub kolezanko :)

                    A dlaczego bierzesz to do siebie? Nie wymieniłem nikogo konkretnego:)
                    Pozdrawiam
      • abaddon_696 Re: Jeszcze raz o podatku liniowym 30.09.05, 23:31
        > Slowacja wprowadzila podatek liniowy i niezle na tym wyszla.

        Nie do końca liniowy, bo jednocześnie powiększyli kwotę wolną od podatku, tak
        więc część ludzi w ogóle nie musi tam płacić dochodowego.
    • rootka Re: Jeszcze raz o podatku liniowym 01.10.05, 10:59
      no wlasnie, ale wracajac do pytania wyjsciowego, wydaje mi sie ze narody
      cywilizowane sie opieraja z dwoch wzgledow:
      1. ugruntowane od dziesiatkow lat przekonanie, ze sprawiedliwosc wymaga, zeby
      bogaty placil wiecej, zrecznie pielegnowane przez partie lewicowe
      2. brak potrzeby doganiania innych, skoro generalnie wiedzie im sie calkiem niezle
      ale pomysly sa, vide kampania wyborcza w Niemczech.
      • rootka Re: Jeszcze raz o podatku liniowym 01.10.05, 11:11
        a propos 2, chodzi mi o to, ze my musimy mocno przyspieszyc gospodarke, jesli
        chcemy dogonic zachod pod wzgledem np. PKB per capita, a podatek liniowy
        kwlifikuje sie jako dobry instrument na tej drodze.
        • Gość: a Re: Jeszcze raz o podatku liniowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 11:25
          możesz więcej coś na temat tego "dobrego instrumentu" i jego wpływu na szybki
          rozwój? Bo ja jakoś nie mogę doszukać się związku między podatkiem liniowym i
          szybkim rozwojem szczególnie w naszej obecnej sytuacji.
          • rootka Re: Jeszcze raz o podatku liniowym 01.10.05, 11:52
            Niski i mozliwie najprotszy podatek stymuluje wzrost w sposob nastepujacy:
            obywatele maja wiecej w kieszeni, wiecej wydaja oraz inwestuja. Wiecej osob
            zaklada wlasne interesy, bo nie musi oddawac panstwu zbyt wiele. Duze firmy i
            bogaci nie sa uprzywilejowani z racji duzych mozliwosci unikniecia placenia podatku.
            • Gość: święta Re: Jeszcze raz o podatku liniowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 12:54
              prawda . Tylko czy w obecnej sytuacji budzet jest wstanie wytrzymać obniżkę
              podatków ? Przy rocznym niedoborze budżetu rzędu 15mld $ ty mówisz o obniżce
              podatów . To jest piękna teoria tylko mało realna . Myślę że nie znajdziesz na
              świecie człowieka który nie jest za obniżeniem podatków . Różnica polega tylko
              na tym komu i jak obniżać podatki . Myślę że w naszych warunkach najpilniejszą
              potrzebą jest obniżenie składek ZUSowskich szczególnie ludziom rozpoczynającym
              działalność . Bo chętnie zapłacę podatek gdy mój biznes da mi zyski , ale 800
              zł na ZUS bez względu na to czy zarobiłem czy nie jest zabójcze dla
              rozpoczynających działalność gospodarczą. Ale jakoś na ten temat nikt nie mówi,
              bo lepiej obiecywać Niderlandy całej masie nowobogackich niż pomóc gospodarce.
              Tu idzie o głosy tej "ciemnej pazernej masy nowobogackich". Reszta się nie
              liczy.
              • rootka Re: Jeszcze raz o podatku liniowym 01.10.05, 13:06
                a ile procent glosow ta ciemna i pazerna masa nowobogackich moze partii
                przysposzyc? zapewne mniej niz masa przecietniakow :)
                masz racje z ZUSem, ale chyba cos sie w tej sprawie dzieje? teraz rozpoczynajacy
                dzialalnosc nie placa przez pierwsze kilkanascie miesiecy..
                • Gość: takie tam liniowy ale jaki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 20:36
                  pomysł 3x15 to tani, prymitywny chwyt PO na wygranie wyborów. Sprawa jest
                  prosta bo przecież 15 to mniej niż 19, każdy głupi to zrozumie. I jak widać po
                  wyniku wyborczym Platformy, wielu zrozumiało. Tym bardziej, że Tusk i Rokita
                  nieraz podawali przykłady Irlandii, Wlk Brytanii, Hiszpani jako krajów które
                  zyskały na reformach. Każdy przecież by chciał w Polsce drugiej Irlandii!
                  Proste! Jednak o tym, że w żadnym z tych państw NIE MA liniowego podatku PIT a
                  max. stawki pod. progresywnego dochodzą do 45%, politycy PO "zapomnieli"
                  powiedzieć wyborcom. Tak samo "zapomnieli" powiedzieć, że pomysł 3x15 jest
                  zbliżony do rosyjskiego 3x13. Ciekawe dlaczego? Przecież Polacy zapewne marzą o
                  poziomie życia przeciętnego Rosjanina!
                  • rootka Re: liniowy ale jaki? 01.10.05, 23:05
                    nie dyskutujemy tu o programie PO tylko o podatku liniowym w ogole, pisz na
                    temat. Zapomniales o Slowacji, gdzie liniowy okazal sie strzalem w dziesiatke.
                    Ale pewnie Twoim zdaniem nasza sytuacja jest bardziej podobna do UK albo
                    Hiszpanii, niz Slowacji..
                    • Gość: Bill Gates jr. Re: liniowy ale jaki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 23:20
                      A chcesz dyskutować o podatkach korporacyjnych czy obywatelskich? Bo dla
                      przedsiębiorstwa to nie ma większego znaczenia jakie podatki płaci.
                      • rootka Re: liniowy ale jaki? 02.10.05, 14:32
                        chce dyskutowac o obydwu typach.
                        Dlaczego uwazasz ze nie ma znaczenia, jaki podatek przedsiebiorstwo placi? Moze
                        przedsiebiorstwom nie chodzi o konkretna kwote (15 czy 19 procent to nie taka
                        wielka roznica) ale o jasnosc i prostote, o odebranie pelnej wlaszy urzednikom
                        US, zeby na przyklad nie powtarzala sie sytuacja Optimusa.
                        Poza tym najmniejsze firmy, ktore placa najwiecej podatkow kwotowo, placa
                        podatek obywatelski..
                        • Gość: Bill Gates jr. Re: liniowy ale jaki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 11:30
                          Gdyby prawdziwa była teza o zależności między rozwojem przedsiębiorczości a
                          stopniem skomplikowania systemu podatkowego to w niektórych krajach
                          przedsiębiorczość czy prywatna inicjatywa nie powinna w ogóle istnieć :) A tak
                          nie jest.
                          Niezależnie od wielkości firmy, stopnia rozwoju gospodarczego oraz położenia
                          geograficznego przedsiębiorcom zależy zasadniczo na:
                          1) STABILNYM systemie podatkowym i prawnym
                          2) UCZCIWYM i SPRAWNYM wymiarze sprawiedliwośći
                          3) względnie ŁATWYM pozyskiwaniu środków finansowych na inwestycje

                          Przypadek Pana Kluski dotyczy pkt. 2

                          Jeżeli chodzi o podatki obywatelskie to sprawa jest bardziej skomplikowana. Aby
                          poważnie rozmawiać na ten temat trzeba omówić kwestię tzw. wysokości
                          wynagrodzenia za pracę. Z drugiej strony trzeba też pogadać o stopniu
                          zaangażowania jednostki (obywatela) na rzecz wspólnoty (państwa) - ile?, kiedy?
                          i w jakiej formie?. Temat rzeka.
                    • Gość: takie tam Re: liniowy ale jaki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 08:49
                      rootka napisała:

                      > nie dyskutujemy tu o programie PO tylko o podatku liniowym w ogole, pisz na
                      > temat. Zapomniales o Slowacji, gdzie liniowy okazal sie strzalem w dziesiatke.
                      > Ale pewnie Twoim zdaniem nasza sytuacja jest bardziej podobna do UK albo
                      > Hiszpanii, niz Slowacji..

                      jasne! wszelka dyskusja o "programie" PO nie jest na temat bo tego programu NIE
                      MA! Z tym się akurat zgadzam. Podajesz przykład Słowacji, i bardzo dobrze!
                      Tyle, że tam podatek liniowy nie jest do końca taki liniowy! Wprowadzając na
                      Słowcji podatek liniowy 19% nie tylko nie zlikwidowano kwoty wolnej od podatku
                      ale wręcz ją zwiększono do kwoty ponad 8 tys. licząc w złotych. Tym samym
                      większość podatników płaci podatek ZEROWY albo dużo mniejszy niż te 19%.
                      Ponadto pozostawiono wspólne rozliczanie małżeństw i ulgi na dzieci. Różnice
                      pomiędzy słowackim systemem podatkowym a chorymi pomysłami Platformy widać
                      gołym okiem. PO-mysł likwidacji kwoty wolnej i ulg podatkowych dowodzi ponadto,
                      że Platforma sama nie wierzy we własne hasła jak to dzięki pod. liniowemu
                      wpływy do budżetu wzrosną bo podatnikom przestanie opłacać się oszukiwać
                      fiskusa. Wiedzą, że wpływy ZMALEJĄ i dlatego jedynym sposobem wyrównanie
                      bilansu jest zwiększenie podatków najbiedniejszym. Brak merytorycznej dyskusji,
                      oszukiwanie i mamienie wyborców sukcesami krajów w których NIE ISTNIEJĄ podatki
                      liniowe w postaci lansowanej przez PO, jest po prostu OBRZYDLIWE!
                • Gość: przecież Re: Jeszcze raz o podatku liniowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 00:28
                  PO nie ma innego programu oprócz tego kłamliwego hasła o obniżce podatków . I
                  gdyby nie to hasło to dostaliby najwyżej po ryju .
                  • abaddon_696 Re: Jeszcze raz o podatku liniowym 03.10.05, 01:06
                    > PO nie ma innego programu oprócz tego kłamliwego hasła o obniżce podatków . I
                    > gdyby nie to hasło to dostaliby najwyżej po ryju .

                    Przede wszystkim powinni dostać za okłamywanie wyborców. Raz, że nie chcą
                    obniżać podatków, tylko rozłożyć inaczej ich obciążenia (z niekorzyścią dla
                    ludzi nie-bogatych). Dwa, że zapowiadają radykalne zmniejszenie deficytu, a nie
                    informują, gdzie mają cięcia nastąpić.
                    • Gość: gdzie Re: Jeszcze raz o podatku liniowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 13:35
                      PO będzie szukać pieniędzy to wszyscy kumaci wiedzą . Pod nóż pójdą
                      najbiedniejsi (emeryci , renciści, robotnicy (zmniejszyć zróżnicować lub
                      zlikwidować płacę minimalną), rolnicy przez wzrost obciążeń na KRUS i
                      wprowadzenie podatku dochodowego i ludzie korzystający z wszelkiego rodzaju
                      zasiłków.
                      • rootka Re: Jeszcze raz o podatku liniowym 04.10.05, 10:10
                        akutar wplaty na KRUS sa skandalicznie niskie i niesprawiedliwe wobec wszystkich
                        ktorzy nie sa rolnikami i musza placic o wiele wiekszy ZUS..
                        jest tez mnostwo rencistow, ktorzy swoje renty uzyskali przy pomocy lapowki i
                        jestem za tym, zeby im te renty odebrac.
                        Popieram kazdego, kto takie reformy wprowadzi.
                        • Gość: patrzysz na Re: Jeszcze raz o podatku liniowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 14:23
                          naszą rzeczywistość przez filtry POpaprańców. Jeżeli mówimy o KRUSIE to może
                          powiedzmy o ZUSie również. Zadaj sobie pytanie jaki dochód ma rolnik z 2 czy 5
                          ha i ile wyniesie jego składka na ubezpieczenie społeczne nawet licząc 45% od
                          dochodu? Jaki procent od dochodu płaci np: notariusz , adwokat czy sklepikarz?
                          Dopiero jak przeanalizujesz te dane możesz siadać do kompa i pisać. Wnioski
                          będą zupełnie inne od tych które tu lansujesz.
    • ossey Re: Jasny i prosty podatek dochodowy to minus 04.10.05, 10:20

      1. Co maja zrobic doradcy podatkowi...zielona trawka dla wielu?
      2. Pozbawienie wielu uzredników dodatkowych zarobków...czyt. łapówek
      3. Wiele biur zajmujacych sie prowadz. ksieg stanie na skraju bankructwa.
      4. Co zrobic z niepotrzebnymi pracownikami urz. kontr. skarbowej.
      5. Niskie podatki to impuls do rozwoju małych firm..bedzie naturalna konkurencja
      w swojej masie dla " duzych graczy " z układami.
      6. Wreszcie zostanie przekreslona polityka wzgledem małych firm tak konsekwetnie
      prowadzona od 10-12 lat a majaca na celu ograniczenie ich roli na rynku i która
      tyle kosztowała.
      • rootka Re: Jasny i prosty podatek dochodowy to minus 04.10.05, 10:27
        brawo ossey, wnioskuje ze ksiegowosc nie jest Ci obca? :)
        • ossey Re: Jasny i prosty podatek dochodowy to minus 04.10.05, 10:57
          Szlag mnie trafia jak widze taksówke z kasa fiskalna a np: p stomatolog
          prowadzacy prywatna praktyke nie musi jej mniec.
          Widac gołym okiem kto jest za "pomoca dla biednych" i wysokimi
          podatkami...wszystkie tzw. swiete krowy z korporacjami zawodowymi na czele.
      • abaddon_696 Re: Jasny i prosty podatek dochodowy to minus 04.10.05, 15:26
        Jak ktoś nie umie dodawać i odejmować, to oczywiscie liniowy jest dla niego
        ułatwieniem (choć z drugiej strony takie osoby zazwyczaj nie potrafią też
        mnożyć). No bo generalnie "prostota" liniowego się do tego sprowadza.
        Ciekaw jestem kiedy do ludzi dotrze, że komplikacje systemu podatkowego nie
        mają nic wspólnego z progresją, tylko ulgami...
        • Gość: vs Re: Jasny i prosty podatek dochodowy to minus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 19:53
          abaddon_696 napisał:

          > Jak ktoś nie umie dodawać i odejmować, to oczywiscie liniowy jest dla niego
          > ułatwieniem (choć z drugiej strony takie osoby zazwyczaj nie potrafią też
          > mnożyć). No bo generalnie "prostota" liniowego się do tego sprowadza.
          > Ciekaw jestem kiedy do ludzi dotrze, że komplikacje systemu podatkowego nie
          > mają nic wspólnego z progresją, tylko ulgami...

          nie tylko ulgi komplikują system. Jakoś nikt się nie zająknie co z podatkami
          pośrednimi czy parapodatkami. Przykłady: podatek od czynności cywilno-prawnych
          jest w istocie 2% podatkiem obrotowym, który dotyczy przeciętnych ludzi
          sprzedających używane rzeczy. W żadnym cywilizowanym kraju UE nie ma czegoś
          takiego bo tam nie było komuny, u nas jak widać komuna trwa w najlepsze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja