Dodaj do ulubionych

Kongijskie pasożyty

IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 15:17
PAP, JP /2002-10-03 07:27:00


Inwestycja w Kongu - miliony nie do odzyskania

"Rzeczpospolita": Prezesi KGHM Polska Miedź, którzy kierowali spółką do
początku 1999 r, ukrywali oszustwo pośrednika w kongijskiej inwestycji -
spółki Colmet International z Wysp Dziewiczych, wypłacając jej prawie przez
dwa lata miliony dolarów.

Analizując nieznane dotąd dokumenty, gazeta odkryła, że Polska Miedź,
podpisując w pośpiechu kongijski kontrakt, zapłaciła firmie z rajów
podatkowych miliony dolarów za prawo do eksploatacji i przerobu rud miedzi i
kobaltu, których nie była w stanie przerabiać. Colmet zataił istotne dane o
złożu lub przedstawił zarządowi KGHM fałszywe informacje - twierdzi "Rz".

Według dziennika, ostatnio, gdy dzięki Ministerstwu Skarbu Państwa prezesi
Polskiej Miedzi wrócili do władz koncernu, porozumieli się z Colmetem i
darowali mu 386 milionów złotych odszkodowania, którego domagał się zarząd
KGHM powołany za czasów Buzka.

Prezes KGHM Stanisław Speczik miał poważne powody, żeby nie wpuścić do spółki
kontrolerów NIK, która chciała zbadać m.in. dokumentację kontrowersyjnej
inwestycji KGHM w Kongu - pisze "Rz".

Gazeta przypomina, że rozpoczęto ją prawie sześć lat temu, jeszcze za
pierwszych rządów SLD-PSL, kiedy dzisiejszy prezes był wiceprzewodniczącym
rady nadzorczej Polskiej Miedzi. Inwestycja, nazwana roboczo projektem Kimpe,
zamiast szacowanych na 200 mln dolarów zysków, przyniosła spółce wielkie
straty oceniane na 30 do 100 mln dolarów. Co najmniej 10 mln dolarów zarobił
natomiast pośrednik, którym była zarejestrowana na Wyspach Dziewiczych spółka
Colmet International Ltd. Jej biuro mieści się w zaniedbanej kamienicy na
warszawskiej Pradze - pisze w artykule "Kongijska gorączka" Jarosław
Jakimczyk.

W redakcyjnym komentarzu Igor Janke przypomina, że "premier Leszek Miller
zapowiadał, iż skończy z +oceanem niekompetencji, nierzetelności i
nieuczciwości+, który rozlał się za rządów AWS w spółkach z udziałem skarbu
państwa".

Oczekujemy, pisze komentator "Rz", że "premier spełni wyborcze obietnice i
rzeczywiście skończy z +oceanem niekompetencji, nierzetelności i
nieuczciwości+, tym razem wśród powoływanych przez siebie ludzi".

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka