Dodaj do ulubionych

We wschodniej Polsce najdroższa żywność

IP: *.toya.net.pl 14.12.05, 21:58
Macie mohery Kaczora waszego!
Obserwuj wątek
    • Gość: ble ble ble kreatywna statystyka państwowa. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.05, 22:08
      ktoś wierzy jeszcze w dane GUS?

      najtansze od roku mleko w tesco we wroclawiu widzialem
      wczoraj UHT 1L 1.88, zazwyczaj bylo po 2.20 - 2.5

      skąd sie wzieło 1.39? cena hurtowa netto???
      • Gość: A Re: kreatywna statystyka państwowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 01:16
        > najtansze od roku mleko w tesco we wroclawiu widzialem
        > wczoraj UHT 1L 1.88, zazwyczaj bylo po 2.20 - 2.5
        >
        > skąd sie wzieło 1.39? cena hurtowa netto???

        Najtańsze mleko 1 litr w katowickich hipermarketach kosztuje około 1,5 do 1,2 złotego.
        • Gość: Rysiek Re: kreatywna statystyka państwowa. IP: *.kghm.pl / *.lubin.dialog.net.pl 15.12.05, 08:27
          Mleko w "woreczku", nie UTH, kosztuje nawet 1,19.
          Rysiek
          • kochanka.dorna W duzych miastach sa hipermarkety a nie stragany 15.12.05, 09:56
            polskich "przedsiebiorcow"
            • Gość: ozcunt2 też mi odkrycie. Powiedzcie to rydzykom i moherom IP: *.lfp.com.pl / *.lfp.com.pl 15.12.05, 10:21
              trzeba zacząć nauczanie od podstaw starych babć, rolników. Ci ludzie nie
              potrafią sie odnaleźć w kapitaliźmie i dlatego są podatni na populizm. Taki
              rydzyk, lepper, kaczyński powie coś prostymi słowami, pokaże "winnych" całego
              zła i już mu wierzą i na niego głosują. a inteligencja biadoli na ciemnogród w
              Polsce. Oświecajcie ich nie gardząc
    • Gość: darek Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.brndml01.va.comcast.net 14.12.05, 22:28
      Gdzie sa w Polsce duze bogate miasta. Przeciez Bydgoszcz ti ruina.
      • Gość: warum Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: 213.25.178.* 14.12.05, 22:56
        Pani dr powinna z raz pojechac do biednej wschodniej Polski, zeby zobaczyc na
        wlasne oczy w ilu gospodarstwach sa te :2 swinki i krowka hodowane do
        "samozaopatrzenia":)) /uzasadnienie tym roznic cen zywnosci w Polsce godne
        "naukowca"/. A nowa min.finansow ma dziwne "uczulenie" na duze sklepy wiec chce
        ograniczyc ich ilosc / pewnie na wschodzie,bo tu jeszcze ich nie ma / zeby
        "zmobilizowac" rodzimych rolnikow, do lepszego dbania o wlasne interesy. Sama -
        ma wybor , a innym /przecietnym Polakom / go odmawia / gdzie mogliby kupowac -
        po prostu taniej/.
        • zigzaur Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność 15.12.05, 16:10
          Przyczyn tego faktu jest kilka:
          1. Więcej pośredników w handlu żywnością.
          2. Duża odległość od wielkich polskich producentów: największe giganty są w
          Wielkopolsce: Winiary, Knorr, Amino, Pudliszki itp.
          3. Bliskość przeklętego "wielkiego rynku wschodniego": ci, którzy eksportują na
          wschód ze stratą, odbijają sobie na konsumentach krajowych.
          4. Większe oddalenie od Węgier, Włoch, Francji.
    • Gość: - Tereska Lubinska back to school IP: *.dyn.adsl.xs4all.be 14.12.05, 22:57
      Chyba ze lubi inflacje
      • Gość: KT4D Re: Tereska Lubinska back to school IP: *.nottingham.ac.uk / *.nottingham.ac.uk 15.12.05, 01:36
        Ach jakiez to strasznie zle i krwiozercze te supermarkety... Moj Boze!!

        -------
        IV RP - tak wielu chrzescijan, tak malo lwow...
        • jmwaw Re: Tereska Lubinska back to school 15.12.05, 08:30
          Gość portalu: KT4D napisał(a):
          > Ach jakiez to strasznie zle i krwiozercze te supermarkety... Moj Boze!!
          >
          > -------
          > IV RP - tak wielu chrzescijan, tak malo lwow...

          Robin Hoodzie,
          Wyjechales a nie zdazyles poznac calej prawdy o hipermarketach.
          Uzupelnij braki zanim znowu zabierzesz glos.
          Notabene, nie jestem zwolennikiem kaczyzmu ani moherowych beretow.
          Chlop ze wsi pod Lublinem
          • Gość: - Re: Tereska Lubinska back to school IP: 198.43.100.* 15.12.05, 10:20
            Prosze o uzupelnienie brakow w wiedzy, o skarbnico madrosci spod Lublina.
          • Gość: KT4D Re: Tereska Lubinska back to school IP: *.nottingham.ac.uk / *.nottingham.ac.uk 15.12.05, 18:12
            Alez ja na to patrze z MOJEGO punktu widzenia, bo - skoro sie nie znamy, nie
            jestesmy rodzina ani nic takiego - nie obchodzi mnie Twoj los po prostu. Mnie
            obchodzi to, ze w pobliskim Auchanie w rodzinnym Poznaniu mam tanie mleko, tani
            chleb i tanie miesko... I TO sie dla mnie liczy. Tak wlasnie wyglada
            kapitalizm - kazdy sie troszczy o swoj los...

            Notabene do Notts wyjechalem ledwo w pazdzerniku. Wiec oskarzanie mnie o
            niewiedze i brak wyczucia tematu jest nie na miejscu...

            -------------

            IV RP - tak wielu chrzescijan tak malo lwow...
    • Gość: bogucha Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.tomaszow.mm.pl 14.12.05, 23:27
      a w tomaszowie maz mleko jest po 1,89 .to powiedzcie gdzie jest najdrożej i co kupić dzieciom ??mleko czy wode??
    • premier_pacynka To mit ze w malych sklepach jest taniej !!!! 14.12.05, 23:30
      Male sklepiki nic nie wnosza- kupuja tam wlasnie taki moherowe berety, moga
      przyjsc ponarzekac razem z wlascicielem na krzywdy,wlasciciel podwyzki cen
      zrzuci na hipermarkety i wrog gotowy-
    • Gość: grzes Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.seattleu.edu 15.12.05, 00:14
      Panie Kostrzewski! Czy nie mozna napisac artykulu bez ciaglego przypominanie
      czytelnikom jak to jest okropna bieda na wschodzie. I co ze tego ze kilo miesa
      jest drozsze w Lublinie niz w Poznaniu skoro ludzie na wschodzie maga pojechac
      na Bialorus lub Ukraine i kupic tanie towary. O tym artykul nie wspomina.
      • koczisss Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność 15.12.05, 01:24
        Oj, tu kolego się mylisz, bo Białorusini przyjeżdżają właśnie do Polski i zaopatrują się w żywność, bo tam jest drożej!!!
        Mieszkam w Białymstoku i widuję te wycieczki zakupowe, a teraz w okresie przed światecznym jest zatrzęsienie. Głównie kupują żywność, a w dalszej kolejności inne produkty.
        Jakiś czas temu rozmawiałem ze spotkanym w sklepie Polakiem z Grodna, spytałem jak tam się zyje, jakie zarobki, i o ceny, to powiedział, że ceny żywności są wyższe o jakieś 30% niż w Białymstoku.
        Tak, więc, nie bardzo Polacy mogą na Białoruś pojechać na zakupy spożywcze!!!
        • Gość: grzes Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.seattleu.edu 15.12.05, 18:49
          Ludzie jezdza na wschod kupowac benzyne, proszek do prania, i inne rzeczy.
    • Gość: mee teraz wiem dlaczego glosowali na PiS, a ci totalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 05:34
      zlewaja gospodarke, pozdrowienia dla minster Lubienskiej i jej studenta
      premiera, Bog chcac kogos ukarac odbiera mu rozum, glosujcie dalej na PiS.
    • Gość: osi Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.com.pl / 213.17.176.* 15.12.05, 06:58
      Lobby drobnych handlarzy z prezesem Spolem na czele wymusza na radzie miasta
      uchwale o powierzchni sprzedazy 800m i maja problem super i hipermarketow z
      glowy. skuteczna wieloletnia blokada i raj dla drobiazgu windujacego ceny
    • olias pytanie z Podkarpacia 15.12.05, 07:22
      może mi ktoś wyjaśni ...
      po co mi państwo? może ktoś poda choć jeden powód ...
    • Gość: wiesiek Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 07:38
      a w gdańsku najdroższe jest paliwo , choc pod nosem produkuja
    • Gość: Qba Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 08:43
      Wytłumaczenie jest proste. Biedna wschodnia część Polski nie kupi sobie np.
      samochodu, czy zainwestuje w nieruchomość. Tym ludziom starcza pieniędzy na
      podstawowe dobra np. żywność. Więc ją kupują, bo muszą kupić i nie patrzą na
      ceny. A wykorzystują to sprzedawcy, którzy windują ceny.
      • Gość: xyz Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.viknet.pl 15.12.05, 08:58
        A to ciekawe. W samym Rzeszowie jest 84 tys. samochodów. Zbudowano mieszkania
        dla 8000 rodzin w dwa lata. To jak to jest? Taki z ciebie inteligent?
      • Gość: grzes Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.seattleu.edu 15.12.05, 18:52
        Ludzie ze wschodu maja zwykle wiecej oszczednosci w bankach niz reszta Polski.
        Zamiast wydac szmal na jakas droga zabawke wola odlozyc. Takze z ta bieda na
        wschodzie to nie jest taka jasna sytuacja.
    • Gość: Szczecin Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.internet.v.pl 15.12.05, 09:10
      No to przyjedzcie na zakupy do Szczecina, to wam szczeka opadnie. Tutaj ceny sa
      z kosmosu brane. Chetnie zaplace te ceny co niby sa na wschodzie Polski, bo to
      duzo taniej niz w Szczecinie. Zapraszam na zakupy!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Smecin Ciekawe czy ankieterzy porownali tez jakosc IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.05, 09:43
        Pewnie, ze skelpy wielkopowierzchniowe moga sobie pozwolic na nizsze narze - bo
        wyzszy obrot. Tylko jakos czesto jest tak, ze rownolegle z nizsza maraz
        wymuszaja obnizke jakosci na producnetach. Proponuje zrobic na sobie taki
        eskperyment. Kupujemy wedlinki z Tesc/Auchan/Real/Geant na dwa tygodnie
        wpieprzamy o 8,30 wieczorem budzimy sie rano i co czujemy???, po czym kupujemy
        drozsza wedlinke w malej masarni na wschodzie, jemy przez dwa tygodnie o tej
        samej porze i co czujemy?
        Ja jakies cztery lata temu przestalem kupowac w hipermarketach wszytsko oprocz
        proszkow do prania, jedzenia markowego - np. konkretne mleko np. Mlekovity i
        wiecie co. Przestalem miec zgage o poranku. Cala ta nakieta to troche tak jak
        zrobic ankiete ile to samochodow malolitrazowych jest na wschodzie polski i we
        monachium, po czym wyjdzie, ze w Polsce nie jest tak duzo gorzej. Tyle, ze oni
        tam jezdza smartami, a nasi rodacy ze sciany wschodzniej 126 p.
        A pamietacie jeszcze smak wiejskiego chleba?? W ktorym supermarkecie dzis go
        kupicie??? Ja tez przywoze trzy bochenki jak jezdze na wschod, wclae nie
        dlatego, ze taniej - lepszy po prostu.
        A Pani dr, zdaje sie jest dzieckiem czerwnonej ekonomii, ktora zapomniala, ze
        miara nabywanych dobr jesy uzytecznosc, a nie ilosc sztuk.
        • marcin.kiewicz bardzo trafne! 15.12.05, 12:20
          tak samo z kiełbasą - w Warszawie po prostu trudno kupić dobrą, trzeba mieć
          swoje miejsca. Na wschodzie dużo łatwiej.

          Ale faktem też jest, że towary markowe warto kupować w markecie.
        • Gość: xyz Re: Ciekawe czy ankieterzy porownali tez jakosc IP: *.viknet.pl 15.12.05, 12:46
          Palant z ciebie. Ile masz w Rzeszowie fiatów 126 p? Na 84 tys. samochodów, 68
          tys. ma mniej niż 10 lat. Sądzę że fiatów wśród nich nie ma za dużo.
          • koczisss Re: Ciekawe czy ankieterzy porownali tez jakosc 15.12.05, 14:28
            To było tylko porównanie, nie dostrzegasz różnicy???
            A czy wschód Polski to tylko sam Rzeszów???
            Przewrażliwiony koleś jesteś!!!
          • Gość: xyz nie swiruj nikt tu nie mowi o dobrze sobie radzacych osrodkac IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.05, 18:47
            zreszta ja te zakupy robia przy granicy bialoruskiej, a nie w jakims rzeszowie,
            ktory zyje dosc dobrze (to prawda, ze pare lat temu tez sie zdziwilem jak sie
            dowiedzialem, ze to zamozne miasto - no coz grzech warszawocentrycznosci, ale
            moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina, ale od tego czasu juz wiem), ale
            cena za to jest syfiaste jedzenie, ktore w tym miescie tez zapewne w duzych
            sklepach jest kiepskie. Ale wyborcza powtarzac takie belkoty pseudoekonomisty.
            Dla oczyszczenia ich umyslu powiem, a niektorym przypomne, ze w USA jedzenie
            jest tanie, ale jest to jakis kosmiczny szajs, kto byl ten wie, i nie ma co go
            porownywac z polskim super jedzeniem. I to jest najepszy dowod na to, ze takie
            badanie jest nonsensem, bo duza czesc tego co sprzedaje sie w supermarkecie to
            gowno, nie jedzenie i porownywanie go z wedlinami czy pieczywem z malych
            miasteczek wschodniej polski jest grzechem przeciw rozumowi.
    • simon_r No i proszę odkrywamy prawa rynku... uhahahaa.. 15.12.05, 09:48
      ciekawe czy nauka pójdzie w las...
      • jkmjkm Re: No i proszę odkrywamy prawa rynku... uhahahaa 15.12.05, 10:31
        Oto najlepszy dowód na wyższość (cenową) tych kochanych, przytulnych małych
        sklepików.
    • Gość: rolnik konkurencja zamiast monopolu IP: *.tvgawex.pl 15.12.05, 12:10
      w małych miasteczkach i wiochach czesto jest jeden sklep taki społemoski lub
      przejety przez prywaciarza i tam ceny np. warzyw sa drozsze od cen w
      hipermarkietach! nie mówiąc o produktach typu kawa słodycze itp. róznica w
      cenach np. w 250g kawie to nawet 2zł czekolady 50-80gr. po prostu taki
      prywaciaz albo spolem ma monopol na wsi!
      • Gość: Ludwig We wschodniej Polsce najdroższa żywność na świecie IP: 213.88.140.* 15.12.05, 12:26
        Ten najbogatszy kraj wszystko ma najdroższe i najlepsze na świecie
    • tees1 wyzsza jakosc - wyzsze ceny 15.12.05, 14:12
      co w tym dziwnego, ze za lepsza zywnosc sa wyzsze ceny
      • Gość: pisuar : wyzsza jakosc - wyzsze ceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 16:57
        i tu się zgodzę ale nie z oszołomami
        mam pod bokiem dwa małe sklepiki i ceny niższe niż w oszołomie
        w oszołomach kupują idioci co się na jakości nie znają
        i nie patrzą jak ilość w opakowaniu spada wraz z ceną
    • Gość: sss porównujmy ceny tego samego produktu!!! IP: *.pl / 195.205.163.* 15.12.05, 17:10
      Wędlina w hipermarkecie w dużym mieście to szajs - wędlina w małej miejscowości
      czy wręcz na wsi to kawałek dobrego mięsa.
    • Gość: Ciekawy Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 17:46
      Dlaczego zawsze w GW pierwszy głos w dyskusji do głos jakiegoś idioty.
      • koczisss Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność 15.12.05, 18:01
        Idiotyczny komentarz, to i idiotyczny pierwszy wpis:)))
        • 2berber Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność 15.12.05, 18:29
          Podział na Polskę A, B i C ma się dobrze :-(.
          Tam gdzie kulturowo oddziaływują Niemcy tam dostatniej.
          Tam gdzie kulturowo bliska Rosja to bieda i liczenie
          na cuda Rydzyka. Na zachodzie naszego kraju to człowiek
          jest bardziej w cenie. Pytanie czy finansowanie przez UE
          potężnych programów strukturalnych przez ludzi przeciwnych
          UE (taki jest wschód)zostanie dobrze wykorzystane.
          • Gość: xyz Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.viknet.pl 15.12.05, 18:58
            Tylko dlaczego żaden kraj się tak nie dzieli tylko Polska? Bo to naród idiotów.
            Miasto Rzeszów - 120% średniej krajowej PKB, 8% bezrobocia, miasto Wałbrzych -
            90% średniej krajowej PKB, 36% bezrobocia, dwukrotnie wyższa przestępczość. To
            jest kultura. Nie generalizuj człowieku, mogę ci wymienić sporo gmin ze wschodu
            kraju które radzą sobie dobrze i ludzie tam pracują, a na zachodzie wiele
            popgrowskich wiosek gdzie 90% ludzi jest bez pracy a cała kasa idzie na
            alkohol.
            • Gość: xyz Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.viknet.pl 15.12.05, 19:01
              A na forum GW zawsze znajdzie się ktoś kto przy byle okazji dokopie wschodowi
              kraju - nawet gdy chodzi o ceny żywności. Biedny zapuszczony kraj - na
              WSCHODZIE europy którego mieszkańcy nawzajem się nienawidzą. Dlatego właśnie
              jest jak jest. Nie ma klimatu do rozwoju. Poucz się historii i dowiedz się kim
              zasiedlono (nie kto zasiedlił) Pomorze, Ziemię Lubuską i Dolny Śląsk. Gdzie ci
              ludzie mieszkali 60 lat temu i jak się tam znaleźli. Masz to podane w każdym
              podręczniku historycznym.
          • koczisss Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność 15.12.05, 19:04
            Ale tak się dziwnie składa, że duża część mieszkańców zachodu, a raczej ich potomkowie, to przesiedleńcy zza Buga. Zachodnipomorskie, Lubuskie, Dolnośląskie, część Ślaskiego, Opolskie, a na wchodzie Warmińsko-Mazurskie, to zbieranina ludzi z całej Polski, tej w granicach przed wojennych, a większość, to repatryianci zza Buga!!!
            Tak się składa, że fundusze unijne na Podlasiu są bardzo dobrze wykorzystywane, jeśli chodzi o ZPOR, to nawet zabrakło tych funduszy, wiele projektów nie mogło być zrealizowanych, bo wszystko zostało wykorzystane, po prostu kwota 120 mln., na całe województwo to mało, a w innych z tego funduszu nie jest tak dobrze, a kasa przepada.
            • signal00 Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność 15.12.05, 19:10
              Tak się sklada że Rzeszów czy Olsztyn w każdym rankingu poziomu życia w
              miastach są w top 10, pierwsze z tych miast posiada międzynarodowe lotnisko,
              oba mają ok. 60 tys. studentow, bezrobocie 8-9%, PKB ok. 120% średniej krajowej
              która jest bardzo nabita przez Warszawę i największe miasta, masę pracowitych
              ambitnych mieszkańców ale i tak w mediach to jest dno i nic dobrego. Lepsze są
              pgry w lubuskim gdzie przepija się ostatni grosz z zasiłku, powiat myśliborski
              mający 40% bezrobocia. Nie rozumiem dlaczego media się w to bawią. W całej
              Polsce można wykazać zaradne, dynamiczne gminy i obszary totalnej nędzy. O
              Olsztynie czytałem nawet w jednej z brytyjskich gazet finansowych, artykuł
              pt "Olsztyn - Paradise for investors". W US jest tania żywność i co z tego?
              Próbowaliście to jeść i porównać do polskiego jedzenia? Po kilku dniach
              zatęsknilibyście do tego co jemy tutaj.
              • Gość: smecin Otoz wlasnie IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.05, 19:22
                Nikt, a juz na pewno ja nie chelismy dowalac wschodowi. Ja sam stamtad jestem i
                stad mam pojecie jak tam jest. I to jest tez kolejny przyklad na zawodnosc
                robionych w ten sposob statystyk i wnioskow z tego plynacych. Nie tak znow
                daleko od miejsca skad pochodzi moja rodzina sa Siematycze miejscowosc dosc
                znana z tego, ze ma niskie bezrobocie i dosc zamoznych mieszkancow, glownie
                dzieki pracy w Belgii . Ale to nie tam jezdze kupowac te pyszne chleby i
                wedliny. Jezdze w tym celu do miasteczek, gdzie nie oplacalo sie zalegnac
                biedronkom i tym podobnym stworom. Rzeczywiscie w tzw polsce B moze i jest
                drozej, bo w malej miejscowosci wiekszy sklep jest lokalnym monopolista. Ale
                jest tez druga strona medalu o ktorej pisalem. W tych sklepach jesli kupujesz
                lokalna zywnosc wiesz, ze ona jest dobra, moze drozsza, ale dobra, asprobujcie
                jesc hipermarketowe wedliny, codziennie zgaga w gebie. To jest po prostu glupota
                przemieszana z manipulacja takie badanie, to ja porownywac ceny kielbasy z
                domieszka papieru toaletowego z kielbasa zrobiona przez ciocie z walsnorecznie
                wykarmionego swiniaka. Czy tez jak porownywac malucha z mercedesem, niby to
                samochod i to samochod. Cel tego "badania" byl jasny, obronic hipermarkety.
                Oczywioscie niech beda, przeciez sa tacy, ktorych nie stac na lepsze zarcie i
                cena jest dla nich kluczowa. Ale brednie w stylu hipermarket obronca klienta to
                sorry. To droga do tego,zebysmy wszyscy zywii sie gownem. Teraz mieszkam a
                niemczech i tu jest tak, ze w moim miescie sa dwie czy trzy sieci sklepow, taka
                superkoncentracja handlu jaka sie marzy tescom, oszolomom itd. A skutki? Niezbyt
                tanio, marny wybor i kiepskie zarcie i to jest nasz cel?? jesli tak to dziekuje,
                ja wole polskiego zdzierce, bo on w ten czy inny sposob przyczynia sie do
                wzrostu konkurencji, a jak postawimy na oszolomy, to po paru latach bedziemy
                mieli w kraju taki syf jak tu. Zadnego wyboru, a ceny ... oni to odrobia, co
                dzis traca.
                • signal00 Re: Otoz wlasnie 15.12.05, 19:37
                  To kolego co to znaczy Polska B skoro wymieniłem Ci parę miast pod każdym
                  względem lepszych niż wiele miast na zachodzie a lezące na tzw. ścianie
                  wschodniej. Pod względem kultury czy edukacji też nie odstają.
                  • signal00 Re: Otoz wlasnie 15.12.05, 19:38
                    Polacy nie potrafią funkcjonować bez obrażania nawzajem siebie?
                    • Gość: smecin To Ty nie potrafisz bez konfliktow IP: *.dip.t-dialin.net 16.12.05, 00:17
                      Poslka B to biedna Polska prowincjonalna, z maymi miastami, gdziejedynym zrodlem
                      pracy jest handel spozywczy, gdzie jest bieda i bezrobocie i to jest tak na
                      wschodzi jak na zachodzie, tu nie chodzi o obrazanie tylko o znalezienie dobrego
                      slowa opisujacego pewna strukture spoleczna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka