Gość: Nikt IP: *.toya.net.pl 14.12.05, 21:58 Macie mohery Kaczora waszego! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ble ble ble kreatywna statystyka państwowa. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.05, 22:08 ktoś wierzy jeszcze w dane GUS? najtansze od roku mleko w tesco we wroclawiu widzialem wczoraj UHT 1L 1.88, zazwyczaj bylo po 2.20 - 2.5 skąd sie wzieło 1.39? cena hurtowa netto??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: kreatywna statystyka państwowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 01:16 > najtansze od roku mleko w tesco we wroclawiu widzialem > wczoraj UHT 1L 1.88, zazwyczaj bylo po 2.20 - 2.5 > > skąd sie wzieło 1.39? cena hurtowa netto??? Najtańsze mleko 1 litr w katowickich hipermarketach kosztuje około 1,5 do 1,2 złotego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysiek Re: kreatywna statystyka państwowa. IP: *.kghm.pl / *.lubin.dialog.net.pl 15.12.05, 08:27 Mleko w "woreczku", nie UTH, kosztuje nawet 1,19. Rysiek Odpowiedz Link Zgłoś
kochanka.dorna W duzych miastach sa hipermarkety a nie stragany 15.12.05, 09:56 polskich "przedsiebiorcow" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ozcunt2 też mi odkrycie. Powiedzcie to rydzykom i moherom IP: *.lfp.com.pl / *.lfp.com.pl 15.12.05, 10:21 trzeba zacząć nauczanie od podstaw starych babć, rolników. Ci ludzie nie potrafią sie odnaleźć w kapitaliźmie i dlatego są podatni na populizm. Taki rydzyk, lepper, kaczyński powie coś prostymi słowami, pokaże "winnych" całego zła i już mu wierzą i na niego głosują. a inteligencja biadoli na ciemnogród w Polsce. Oświecajcie ich nie gardząc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.brndml01.va.comcast.net 14.12.05, 22:28 Gdzie sa w Polsce duze bogate miasta. Przeciez Bydgoszcz ti ruina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warum Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: 213.25.178.* 14.12.05, 22:56 Pani dr powinna z raz pojechac do biednej wschodniej Polski, zeby zobaczyc na wlasne oczy w ilu gospodarstwach sa te :2 swinki i krowka hodowane do "samozaopatrzenia":)) /uzasadnienie tym roznic cen zywnosci w Polsce godne "naukowca"/. A nowa min.finansow ma dziwne "uczulenie" na duze sklepy wiec chce ograniczyc ich ilosc / pewnie na wschodzie,bo tu jeszcze ich nie ma / zeby "zmobilizowac" rodzimych rolnikow, do lepszego dbania o wlasne interesy. Sama - ma wybor , a innym /przecietnym Polakom / go odmawia / gdzie mogliby kupowac - po prostu taniej/. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność 15.12.05, 16:10 Przyczyn tego faktu jest kilka: 1. Więcej pośredników w handlu żywnością. 2. Duża odległość od wielkich polskich producentów: największe giganty są w Wielkopolsce: Winiary, Knorr, Amino, Pudliszki itp. 3. Bliskość przeklętego "wielkiego rynku wschodniego": ci, którzy eksportują na wschód ze stratą, odbijają sobie na konsumentach krajowych. 4. Większe oddalenie od Węgier, Włoch, Francji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - Tereska Lubinska back to school IP: *.dyn.adsl.xs4all.be 14.12.05, 22:57 Chyba ze lubi inflacje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KT4D Re: Tereska Lubinska back to school IP: *.nottingham.ac.uk / *.nottingham.ac.uk 15.12.05, 01:36 Ach jakiez to strasznie zle i krwiozercze te supermarkety... Moj Boze!! ------- IV RP - tak wielu chrzescijan, tak malo lwow... Odpowiedz Link Zgłoś
jmwaw Re: Tereska Lubinska back to school 15.12.05, 08:30 Gość portalu: KT4D napisał(a): > Ach jakiez to strasznie zle i krwiozercze te supermarkety... Moj Boze!! > > ------- > IV RP - tak wielu chrzescijan, tak malo lwow... Robin Hoodzie, Wyjechales a nie zdazyles poznac calej prawdy o hipermarketach. Uzupelnij braki zanim znowu zabierzesz glos. Notabene, nie jestem zwolennikiem kaczyzmu ani moherowych beretow. Chlop ze wsi pod Lublinem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - Re: Tereska Lubinska back to school IP: 198.43.100.* 15.12.05, 10:20 Prosze o uzupelnienie brakow w wiedzy, o skarbnico madrosci spod Lublina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KT4D Re: Tereska Lubinska back to school IP: *.nottingham.ac.uk / *.nottingham.ac.uk 15.12.05, 18:12 Alez ja na to patrze z MOJEGO punktu widzenia, bo - skoro sie nie znamy, nie jestesmy rodzina ani nic takiego - nie obchodzi mnie Twoj los po prostu. Mnie obchodzi to, ze w pobliskim Auchanie w rodzinnym Poznaniu mam tanie mleko, tani chleb i tanie miesko... I TO sie dla mnie liczy. Tak wlasnie wyglada kapitalizm - kazdy sie troszczy o swoj los... Notabene do Notts wyjechalem ledwo w pazdzerniku. Wiec oskarzanie mnie o niewiedze i brak wyczucia tematu jest nie na miejscu... ------------- IV RP - tak wielu chrzescijan tak malo lwow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bogucha Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.tomaszow.mm.pl 14.12.05, 23:27 a w tomaszowie maz mleko jest po 1,89 .to powiedzcie gdzie jest najdrożej i co kupić dzieciom ??mleko czy wode?? Odpowiedz Link Zgłoś
premier_pacynka To mit ze w malych sklepach jest taniej !!!! 14.12.05, 23:30 Male sklepiki nic nie wnosza- kupuja tam wlasnie taki moherowe berety, moga przyjsc ponarzekac razem z wlascicielem na krzywdy,wlasciciel podwyzki cen zrzuci na hipermarkety i wrog gotowy- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzes Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.seattleu.edu 15.12.05, 00:14 Panie Kostrzewski! Czy nie mozna napisac artykulu bez ciaglego przypominanie czytelnikom jak to jest okropna bieda na wschodzie. I co ze tego ze kilo miesa jest drozsze w Lublinie niz w Poznaniu skoro ludzie na wschodzie maga pojechac na Bialorus lub Ukraine i kupic tanie towary. O tym artykul nie wspomina. Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność 15.12.05, 01:24 Oj, tu kolego się mylisz, bo Białorusini przyjeżdżają właśnie do Polski i zaopatrują się w żywność, bo tam jest drożej!!! Mieszkam w Białymstoku i widuję te wycieczki zakupowe, a teraz w okresie przed światecznym jest zatrzęsienie. Głównie kupują żywność, a w dalszej kolejności inne produkty. Jakiś czas temu rozmawiałem ze spotkanym w sklepie Polakiem z Grodna, spytałem jak tam się zyje, jakie zarobki, i o ceny, to powiedział, że ceny żywności są wyższe o jakieś 30% niż w Białymstoku. Tak, więc, nie bardzo Polacy mogą na Białoruś pojechać na zakupy spożywcze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzes Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.seattleu.edu 15.12.05, 18:49 Ludzie jezdza na wschod kupowac benzyne, proszek do prania, i inne rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mee teraz wiem dlaczego glosowali na PiS, a ci totalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 05:34 zlewaja gospodarke, pozdrowienia dla minster Lubienskiej i jej studenta premiera, Bog chcac kogos ukarac odbiera mu rozum, glosujcie dalej na PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osi Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.com.pl / 213.17.176.* 15.12.05, 06:58 Lobby drobnych handlarzy z prezesem Spolem na czele wymusza na radzie miasta uchwale o powierzchni sprzedazy 800m i maja problem super i hipermarketow z glowy. skuteczna wieloletnia blokada i raj dla drobiazgu windujacego ceny Odpowiedz Link Zgłoś
olias pytanie z Podkarpacia 15.12.05, 07:22 może mi ktoś wyjaśni ... po co mi państwo? może ktoś poda choć jeden powód ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiesiek Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 07:38 a w gdańsku najdroższe jest paliwo , choc pod nosem produkuja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qba Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 08:43 Wytłumaczenie jest proste. Biedna wschodnia część Polski nie kupi sobie np. samochodu, czy zainwestuje w nieruchomość. Tym ludziom starcza pieniędzy na podstawowe dobra np. żywność. Więc ją kupują, bo muszą kupić i nie patrzą na ceny. A wykorzystują to sprzedawcy, którzy windują ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.viknet.pl 15.12.05, 08:58 A to ciekawe. W samym Rzeszowie jest 84 tys. samochodów. Zbudowano mieszkania dla 8000 rodzin w dwa lata. To jak to jest? Taki z ciebie inteligent? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzes Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.seattleu.edu 15.12.05, 18:52 Ludzie ze wschodu maja zwykle wiecej oszczednosci w bankach niz reszta Polski. Zamiast wydac szmal na jakas droga zabawke wola odlozyc. Takze z ta bieda na wschodzie to nie jest taka jasna sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szczecin Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.internet.v.pl 15.12.05, 09:10 No to przyjedzcie na zakupy do Szczecina, to wam szczeka opadnie. Tutaj ceny sa z kosmosu brane. Chetnie zaplace te ceny co niby sa na wschodzie Polski, bo to duzo taniej niz w Szczecinie. Zapraszam na zakupy!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smecin Ciekawe czy ankieterzy porownali tez jakosc IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.05, 09:43 Pewnie, ze skelpy wielkopowierzchniowe moga sobie pozwolic na nizsze narze - bo wyzszy obrot. Tylko jakos czesto jest tak, ze rownolegle z nizsza maraz wymuszaja obnizke jakosci na producnetach. Proponuje zrobic na sobie taki eskperyment. Kupujemy wedlinki z Tesc/Auchan/Real/Geant na dwa tygodnie wpieprzamy o 8,30 wieczorem budzimy sie rano i co czujemy???, po czym kupujemy drozsza wedlinke w malej masarni na wschodzie, jemy przez dwa tygodnie o tej samej porze i co czujemy? Ja jakies cztery lata temu przestalem kupowac w hipermarketach wszytsko oprocz proszkow do prania, jedzenia markowego - np. konkretne mleko np. Mlekovity i wiecie co. Przestalem miec zgage o poranku. Cala ta nakieta to troche tak jak zrobic ankiete ile to samochodow malolitrazowych jest na wschodzie polski i we monachium, po czym wyjdzie, ze w Polsce nie jest tak duzo gorzej. Tyle, ze oni tam jezdza smartami, a nasi rodacy ze sciany wschodzniej 126 p. A pamietacie jeszcze smak wiejskiego chleba?? W ktorym supermarkecie dzis go kupicie??? Ja tez przywoze trzy bochenki jak jezdze na wschod, wclae nie dlatego, ze taniej - lepszy po prostu. A Pani dr, zdaje sie jest dzieckiem czerwnonej ekonomii, ktora zapomniala, ze miara nabywanych dobr jesy uzytecznosc, a nie ilosc sztuk. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.kiewicz bardzo trafne! 15.12.05, 12:20 tak samo z kiełbasą - w Warszawie po prostu trudno kupić dobrą, trzeba mieć swoje miejsca. Na wschodzie dużo łatwiej. Ale faktem też jest, że towary markowe warto kupować w markecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Ciekawe czy ankieterzy porownali tez jakosc IP: *.viknet.pl 15.12.05, 12:46 Palant z ciebie. Ile masz w Rzeszowie fiatów 126 p? Na 84 tys. samochodów, 68 tys. ma mniej niż 10 lat. Sądzę że fiatów wśród nich nie ma za dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: Ciekawe czy ankieterzy porownali tez jakosc 15.12.05, 14:28 To było tylko porównanie, nie dostrzegasz różnicy??? A czy wschód Polski to tylko sam Rzeszów??? Przewrażliwiony koleś jesteś!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz nie swiruj nikt tu nie mowi o dobrze sobie radzacych osrodkac IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.05, 18:47 zreszta ja te zakupy robia przy granicy bialoruskiej, a nie w jakims rzeszowie, ktory zyje dosc dobrze (to prawda, ze pare lat temu tez sie zdziwilem jak sie dowiedzialem, ze to zamozne miasto - no coz grzech warszawocentrycznosci, ale moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina, ale od tego czasu juz wiem), ale cena za to jest syfiaste jedzenie, ktore w tym miescie tez zapewne w duzych sklepach jest kiepskie. Ale wyborcza powtarzac takie belkoty pseudoekonomisty. Dla oczyszczenia ich umyslu powiem, a niektorym przypomne, ze w USA jedzenie jest tanie, ale jest to jakis kosmiczny szajs, kto byl ten wie, i nie ma co go porownywac z polskim super jedzeniem. I to jest najepszy dowod na to, ze takie badanie jest nonsensem, bo duza czesc tego co sprzedaje sie w supermarkecie to gowno, nie jedzenie i porownywanie go z wedlinami czy pieczywem z malych miasteczek wschodniej polski jest grzechem przeciw rozumowi. Odpowiedz Link Zgłoś
simon_r No i proszę odkrywamy prawa rynku... uhahahaa.. 15.12.05, 09:48 ciekawe czy nauka pójdzie w las... Odpowiedz Link Zgłoś
jkmjkm Re: No i proszę odkrywamy prawa rynku... uhahahaa 15.12.05, 10:31 Oto najlepszy dowód na wyższość (cenową) tych kochanych, przytulnych małych sklepików. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rolnik konkurencja zamiast monopolu IP: *.tvgawex.pl 15.12.05, 12:10 w małych miasteczkach i wiochach czesto jest jeden sklep taki społemoski lub przejety przez prywaciarza i tam ceny np. warzyw sa drozsze od cen w hipermarkietach! nie mówiąc o produktach typu kawa słodycze itp. róznica w cenach np. w 250g kawie to nawet 2zł czekolady 50-80gr. po prostu taki prywaciaz albo spolem ma monopol na wsi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ludwig We wschodniej Polsce najdroższa żywność na świecie IP: 213.88.140.* 15.12.05, 12:26 Ten najbogatszy kraj wszystko ma najdroższe i najlepsze na świecie Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 wyzsza jakosc - wyzsze ceny 15.12.05, 14:12 co w tym dziwnego, ze za lepsza zywnosc sa wyzsze ceny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pisuar : wyzsza jakosc - wyzsze ceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 16:57 i tu się zgodzę ale nie z oszołomami mam pod bokiem dwa małe sklepiki i ceny niższe niż w oszołomie w oszołomach kupują idioci co się na jakości nie znają i nie patrzą jak ilość w opakowaniu spada wraz z ceną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sss porównujmy ceny tego samego produktu!!! IP: *.pl / 195.205.163.* 15.12.05, 17:10 Wędlina w hipermarkecie w dużym mieście to szajs - wędlina w małej miejscowości czy wręcz na wsi to kawałek dobrego mięsa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciekawy Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 17:46 Dlaczego zawsze w GW pierwszy głos w dyskusji do głos jakiegoś idioty. Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność 15.12.05, 18:01 Idiotyczny komentarz, to i idiotyczny pierwszy wpis:))) Odpowiedz Link Zgłoś
2berber Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność 15.12.05, 18:29 Podział na Polskę A, B i C ma się dobrze :-(. Tam gdzie kulturowo oddziaływują Niemcy tam dostatniej. Tam gdzie kulturowo bliska Rosja to bieda i liczenie na cuda Rydzyka. Na zachodzie naszego kraju to człowiek jest bardziej w cenie. Pytanie czy finansowanie przez UE potężnych programów strukturalnych przez ludzi przeciwnych UE (taki jest wschód)zostanie dobrze wykorzystane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.viknet.pl 15.12.05, 18:58 Tylko dlaczego żaden kraj się tak nie dzieli tylko Polska? Bo to naród idiotów. Miasto Rzeszów - 120% średniej krajowej PKB, 8% bezrobocia, miasto Wałbrzych - 90% średniej krajowej PKB, 36% bezrobocia, dwukrotnie wyższa przestępczość. To jest kultura. Nie generalizuj człowieku, mogę ci wymienić sporo gmin ze wschodu kraju które radzą sobie dobrze i ludzie tam pracują, a na zachodzie wiele popgrowskich wiosek gdzie 90% ludzi jest bez pracy a cała kasa idzie na alkohol. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność IP: *.viknet.pl 15.12.05, 19:01 A na forum GW zawsze znajdzie się ktoś kto przy byle okazji dokopie wschodowi kraju - nawet gdy chodzi o ceny żywności. Biedny zapuszczony kraj - na WSCHODZIE europy którego mieszkańcy nawzajem się nienawidzą. Dlatego właśnie jest jak jest. Nie ma klimatu do rozwoju. Poucz się historii i dowiedz się kim zasiedlono (nie kto zasiedlił) Pomorze, Ziemię Lubuską i Dolny Śląsk. Gdzie ci ludzie mieszkali 60 lat temu i jak się tam znaleźli. Masz to podane w każdym podręczniku historycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność 15.12.05, 19:04 Ale tak się dziwnie składa, że duża część mieszkańców zachodu, a raczej ich potomkowie, to przesiedleńcy zza Buga. Zachodnipomorskie, Lubuskie, Dolnośląskie, część Ślaskiego, Opolskie, a na wchodzie Warmińsko-Mazurskie, to zbieranina ludzi z całej Polski, tej w granicach przed wojennych, a większość, to repatryianci zza Buga!!! Tak się składa, że fundusze unijne na Podlasiu są bardzo dobrze wykorzystywane, jeśli chodzi o ZPOR, to nawet zabrakło tych funduszy, wiele projektów nie mogło być zrealizowanych, bo wszystko zostało wykorzystane, po prostu kwota 120 mln., na całe województwo to mało, a w innych z tego funduszu nie jest tak dobrze, a kasa przepada. Odpowiedz Link Zgłoś
signal00 Re: We wschodniej Polsce najdroższa żywność 15.12.05, 19:10 Tak się sklada że Rzeszów czy Olsztyn w każdym rankingu poziomu życia w miastach są w top 10, pierwsze z tych miast posiada międzynarodowe lotnisko, oba mają ok. 60 tys. studentow, bezrobocie 8-9%, PKB ok. 120% średniej krajowej która jest bardzo nabita przez Warszawę i największe miasta, masę pracowitych ambitnych mieszkańców ale i tak w mediach to jest dno i nic dobrego. Lepsze są pgry w lubuskim gdzie przepija się ostatni grosz z zasiłku, powiat myśliborski mający 40% bezrobocia. Nie rozumiem dlaczego media się w to bawią. W całej Polsce można wykazać zaradne, dynamiczne gminy i obszary totalnej nędzy. O Olsztynie czytałem nawet w jednej z brytyjskich gazet finansowych, artykuł pt "Olsztyn - Paradise for investors". W US jest tania żywność i co z tego? Próbowaliście to jeść i porównać do polskiego jedzenia? Po kilku dniach zatęsknilibyście do tego co jemy tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smecin Otoz wlasnie IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.05, 19:22 Nikt, a juz na pewno ja nie chelismy dowalac wschodowi. Ja sam stamtad jestem i stad mam pojecie jak tam jest. I to jest tez kolejny przyklad na zawodnosc robionych w ten sposob statystyk i wnioskow z tego plynacych. Nie tak znow daleko od miejsca skad pochodzi moja rodzina sa Siematycze miejscowosc dosc znana z tego, ze ma niskie bezrobocie i dosc zamoznych mieszkancow, glownie dzieki pracy w Belgii . Ale to nie tam jezdze kupowac te pyszne chleby i wedliny. Jezdze w tym celu do miasteczek, gdzie nie oplacalo sie zalegnac biedronkom i tym podobnym stworom. Rzeczywiscie w tzw polsce B moze i jest drozej, bo w malej miejscowosci wiekszy sklep jest lokalnym monopolista. Ale jest tez druga strona medalu o ktorej pisalem. W tych sklepach jesli kupujesz lokalna zywnosc wiesz, ze ona jest dobra, moze drozsza, ale dobra, asprobujcie jesc hipermarketowe wedliny, codziennie zgaga w gebie. To jest po prostu glupota przemieszana z manipulacja takie badanie, to ja porownywac ceny kielbasy z domieszka papieru toaletowego z kielbasa zrobiona przez ciocie z walsnorecznie wykarmionego swiniaka. Czy tez jak porownywac malucha z mercedesem, niby to samochod i to samochod. Cel tego "badania" byl jasny, obronic hipermarkety. Oczywioscie niech beda, przeciez sa tacy, ktorych nie stac na lepsze zarcie i cena jest dla nich kluczowa. Ale brednie w stylu hipermarket obronca klienta to sorry. To droga do tego,zebysmy wszyscy zywii sie gownem. Teraz mieszkam a niemczech i tu jest tak, ze w moim miescie sa dwie czy trzy sieci sklepow, taka superkoncentracja handlu jaka sie marzy tescom, oszolomom itd. A skutki? Niezbyt tanio, marny wybor i kiepskie zarcie i to jest nasz cel?? jesli tak to dziekuje, ja wole polskiego zdzierce, bo on w ten czy inny sposob przyczynia sie do wzrostu konkurencji, a jak postawimy na oszolomy, to po paru latach bedziemy mieli w kraju taki syf jak tu. Zadnego wyboru, a ceny ... oni to odrobia, co dzis traca. Odpowiedz Link Zgłoś
signal00 Re: Otoz wlasnie 15.12.05, 19:37 To kolego co to znaczy Polska B skoro wymieniłem Ci parę miast pod każdym względem lepszych niż wiele miast na zachodzie a lezące na tzw. ścianie wschodniej. Pod względem kultury czy edukacji też nie odstają. Odpowiedz Link Zgłoś
signal00 Re: Otoz wlasnie 15.12.05, 19:38 Polacy nie potrafią funkcjonować bez obrażania nawzajem siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smecin To Ty nie potrafisz bez konfliktow IP: *.dip.t-dialin.net 16.12.05, 00:17 Poslka B to biedna Polska prowincjonalna, z maymi miastami, gdziejedynym zrodlem pracy jest handel spozywczy, gdzie jest bieda i bezrobocie i to jest tak na wschodzi jak na zachodzie, tu nie chodzi o obrazanie tylko o znalezienie dobrego slowa opisujacego pewna strukture spoleczna. Odpowiedz Link Zgłoś