lubawa1 29.03.06, 11:42 Celnie. Nic dodać, nic ująć. Brawo, panie Profesorze! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: maciek niestety kaczory,kruki i inni debile tegoNieCzają IP: 195.117.240.* 29.03.06, 11:44 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: errabundi Ale na socjalistów z PiS-u głosowali emeryci IP: 82.142.178.* 29.03.06, 12:54 I nieroby. Emerytom naobiecywali wygodne życie i zachowanie przywilejów, a nierobom wyższe zasiłki. No i gdzie tu rozwój? I wygląda na to, że do końca życia będę tym frajerem utrzymującym darmozjadów; w Stanach ludziom wstyd się prszyznać, że sa na emeryturze - spotykałem 75 latków aktywnych zawodowo i jakże trzeźwo myślących! A u nas przeważają opinie, że nic dla emerytów się nie robi. To, kur..., sami zróbcie! A nie narzekajcie. Panie profesorze! Dziękuję. Mam ochotę na Rewolucję kapitalistyczną i zlikwidowanie wszystkich przywilejów i emerytur. WYzerowanie licznika państwa i niech każdy dba o siebie. Wtedy ludzie zaczynają myśleć. I to nie tylko o sobie, ale też o rodzicach i dzieciach. ------ Jestem z Układu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Jestem podobnego zdania, tylko z malym wyjatkiem IP: 195.117.240.* 29.03.06, 12:59 nie mozna zabrac ludziom emerytur:) bo oni na te emerytury wypieprzyli kupe kasy..od tej pory oczywiscie powinno sie zlikwidowac tak paranoiczna rzecz jak skladki emerytalne do pasozyta ZUSu. niech kazdy sie ubezpieczy jak chce, jak nie chce to nie, jak ktos chce miec emeryture to niech wplaca sobie kase do normalnych funduszy emerytalnych, jak nie chce, niech nie wplaca..i won z ZUSem i innymi tego typu scierwami, ktore niszcza polska gospodarke Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mw Re: Jestem podobnego zdania, tylko z malym wyjatk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 13:04 A skąd weźmiesz wtedy kasę dla obecnych emerytów? Odpowiedz Link Zgłoś
mozrats Re: Jestem podobnego zdania, tylko z malym wyjatk 29.03.06, 13:23 Pewnie jakby sprzedać cały majątek Zusu i zwolnić wszystkich pracowników tegoż wspaniałego przedsiębiorstwa toby jeszcze jakaś "górka" została. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chip Popieram Balcerowicza, chcę pracować u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 13:39 bogatych. To lepsze niż solidarne klapanie biedy Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Problem: realizacja 29.03.06, 13:54 Mądrze gada, dać mu wódki:) Jak czytam teksty Balcerowicza to wiem, że to fachowiec i to bardzo prorynkowy. Problem, że jak już taki Balcerowicz, Belka, Gilowska wchodzą do rządu to od razu mają problemy z realizacją i idą w innym kierunku niż deklarowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyo bo gadanie nic nie kosztuje - "co zrobić" każdy IP: *.ipt.aol.com 29.03.06, 13:59 "goopi" wie ... "jak zrobić" tutaj zaczyna się problem ... dlatego "mumia" i sam Balcerowicz niewiele zdziałali jak mieli swoje 5 minut Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAPITALISTA Balcerowicz to S O C J A L I S T A! IP: *.strong / *.strong-pc.com 29.03.06, 14:26 Należy skończyć z mitem, iż ma on coś wspólnego (poza gładkimi gadkami) z liberalizmem! Rewizjonizm III RP Nie zrozumiemy roli, którą odgrywał w III RP profesor Balcerowicz, jeśli w ogóle nie odniesiemy się do kontekstu historycznego. Wróćmy pamięcią do końca lat osiemdziesiątych. W tamtym czasie tzw. „komunizm” był systemem, który powoli się rozkładał. W dodatku socjaliści nagle okazali się keynesistami i zaczęli drukować pieniądze. Dysekonomie ciągnęły się oczywiście od dawna, jednakże tym razem było widać wyraźnie objawy rozkładu systemu socjalistycznego. W 1988 roku premier Rakowski wprowadził jedną z najbardziej wolnościowych ustaw o działalności gospodarczej na świecie. Przewidywała ona zaledwie kilka koncesji na działalność. Społeczeństwo od dawna nie akceptowało obowiązującego porządku społeczno-gospodarczego. Władza również była chętna do zmiany tego systemu na inny. Nie mogło być przecież tak, że najwyższym urzędnikom psują się pralki. Należało coś z tym zrobić. W ten sposób przyszedł czas na zmianę systemu „socjalistycznego” na „demokratyczny”. Polska Rzeczpospolita Ludowa została przekształcona w III RP. Celem jednak nie była desocjalizacja, ale rzecz zupełnie inna – uwłaszczenie nomenklatury i przekazanie rzekomego „majątku państwowego” w ręce ludzi, którzy chcą na nim robić odpowiedni biznes. Pierwsze lata to rządy premiera Mazowieckiego i konieczność przystosowania gospodarki do nowych realiów. W tym celu właśnie zatrudniono profesora Leszka Balcerowicza, pilnego ucznia socjalistycznych uczelni, który, zgodnie z zaleceniami Jeffreya Sachsa z Międzynarodowego Funduszu Walutowego, miał przeprowadzić odpowiednie reformy. Reformy, które miały ułatwić przejście od systemu silnie zsocjalizowanego, z zaawansowanymi kontrolami cenowymi, do systemu „kapitalizmu państwowego”. Główna idea polegała na tym, aby znieść kontrole cenowe i doprowadzić do zrównoważenia się poszczególnych rynków (efektem uwolnienia rynków był wysoki skok cenowy). Jednakże z punktu widzenia władzy nie należało likwidować potęgi państwa. Zamiast tego konieczne było przejście do takiej sytuacji, w której możliwy jest zaawansowany system redystrybucji (majątek państwowy nie miał być przekazany w ręce prywatne, co było do zrobienia w jeden dzień – zamiast tego poczekano na odpowiednie „reformy prywatyzacyjne”, wynalezione częściowo przez Janusza Lewandowskiego). Ideałem stały się zachodnie demokracje, a ostatecznym celem wejście do euromerkantylistycznego stowarzyszenia państw, znanego jako Unia Europejska. Socjalistyczni etatyści wyciągnęli właściwe wnioski – po co mieć nieefektywny system socjalistyczny, zdominowany przez kontrole cenowe, gdy można zbudować gospodarkę, w której ponad 40% produktu narodowego będzie mogło zostać przepuszczone i przejedzone przez budżet państwa? Co można było zrobić? Pozostaje pytanie – co można było zrobić? W skrócie? Wszystko. Poparcie dla rządu było wówczas naprawdę jednomyślnie. Społeczeństwo nie stawiałoby oporu, gdyby wprowadzić odpowiednie, naprawdę pożądane reformy. Poza dekomunizacją wszystko było do zrobienia. Można było zreformować odpowiednio rolnictwo, służbę zdrowie, a także – przede wszystkim! – uwłaszczyć społeczeństwo i przekazać „majątek państwowy” w ręce prywatne. Można było rzeczywiście uwolnić wszystkie rynki, włącznie z systemem bankowym i całym rynkiem finansowym. Do tego oczywiście władza nie chciała dopuścić. Z jednej strony na każdej rzeczy można zarobić, szczególnie na odpowiednio sterowanej prywatyzacji. Z drugiej strony rynek finansowy i pieniężny to dwie rzeczy, które muszą być szczególnie kontrolowane przez aparat rządzący. Co więcej, polityka fiskalna bez polityki pieniężnej jest niczym Bonnie bez Clyde’a. Jedna rzecz, jaka udała się rządowi Mazowieckiego, to z pewnością zmarnowanie szansy na wprowadzenie odpowiedniego ustroju (nawet PZPR by za tym głosowała, tak, jak głosowała za planem Balcerowicza, ponieważ w innym wypadku groziłoby jej rozwiązanie sejmu i totalna porażka w wyborach) i, zamiast tego, wkroczenie na ścieżkę od PRL do III RP w Unii Europejskiej. Ścieżkę, na której państwo ma nową rolę. Przestaje bezpośrednio regulować produkcję, ponieważ skutkuje to zbyt wysoką nieefektywnością i odbija się także na samych rządzących (nie chodzą im pralki). Zamiast tego lepiej uruchomić mechanizmy rynkowe i dopiero wtedy zacząć je poważnie zakłócać. Poprzez 40-procentowe (wobec PKB) wydatki budżetowe oraz rosnący system koncesji (odpowiednie „korygowanie” ustawy Wilczka-Rakowskiego) i wszelkiego rodzaju kontroli nad prowadzeniem działalności gospodarczej. Naturalnie dla tak wysokich wydatków budżetowych nie wystarczy po prostu monopol fiskalny. Społeczeństwo prawdopodobnie bardzo niechętnie zaakceptowałoby wzrost podatków do takiego poziomu. Dlatego niezbędne dla władzy staje się integralne, zdecydowanie mniej zauważalne, narzędzie konfiskaty pieniędzy ludzi – bank centralny. Bank centralny, który utrzymuje silnie skartelizowany i centralnie planowany system banków, który przy braku konkurencji może swobodnie doprowadzać do ekspansji pieniężnej. Dzięki niemu można było przez lata dziewięćdziesiąte progresywnie zwiększać podaż pieniądza. Naturalnie jest to podaż pieniądza, z pomocą której finansowane są wydatki rządowe (obligacje, pokrywające deficyt budżetowy), bo same podatki nie zaspokoją tak imponujących apetytów Lewiatana. Zaznaczyłem już, że ostatecznym celem nowej ścieżki, na której znalazła się Polska, było wstąpienie do UE. W tym systemie układ keynesistowski osiąga szczyt swoich możliwości na całym kontynencie europejskim. Regulacje państwowe dalej odpowiednio ograniczają swobodę prowadzenia działalności gospodarczej. Wzmagane jest to przez tworzenie nowych międzynarodowych struktur, których odpowiedniki mieliśmy na poziomie narodowym. Tak powoli wykształca się Parlament Europejski (na razie fasadowa instytucja Wspólnot Europejskich z małą władzą, bardziej służąca za źródło stanowisk) i Komisja Europejska (prowadząca odpowiednie działania polityczne, umożliwiające klasyfikację i podział rynków np. przez politykę antytrustową). Tak zatem powstaje powoli budżet unijny i rozmaite fundusze, których celem jest daleko idący system redystrybucyjny, wspierający wybrane grupy interesu. Ta gigantyczna fuzja rządów, która polega na zwiększaniu liczby stanowisk i siły aparatu władzy, odbywa się także w przypadku polityki pieniężnej. Ostatecznym celem polskich władz jest oczywiście przyjęcie wspólnej waluty, „euro”. Naturalnie Leszek Balcerowicz wtóruje temu pomysłowi, stanowiącemu domknięcie transformacji PRL w III RP, pełnoprawnego członka Wspólnot Europejskich. I tak cała ta ścieżka jest symbolicznie doprowadzana do końca przez człowieka, który nas na nią wprowadził: profesora Balcerowicza. III RP lepsza niż PRL Naturalnie Trzecia Rzeczpospolita jest lepszym systemem, aniżeli Polska Rzeczpospolita Ludowa, od której odeszliśmy. Pytanie jednak pozostaje – czy rzeczywiście jest to zasługa profesora Balcerowicza, czy też z punktu widzenia ogólnych ruchów, których podjęła się władza, nie ma większego znaczenia, kto stał na stanowisku? Owszem, niektóre reformy z przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych (zapoczątkowane jeszcze przez Rakowskiego) były dobre. Ale czy jest to rzeczywiście powód do stawiania pomników? Zwłaszcza w świetle tego, co można było jeszcze zmienić, a także tego, co zaniedbano… Balcerowicz Sobolewskiego Krzysztof Sobolewski stwierdził w swoim artykule, że Rada Polityki Pieniężnej wywiązywała się „wzorowo” ze swoich zadań. Być może. Pytanie jednak brzmi – wzorowo, ale dla kogo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAPITALISTA Re: Balcerowicz to S O C J A L I S T A! -cd. IP: *.strong / *.strong-pc.com 29.03.06, 14:27 Balcerowicz Sobolewskiego Krzysztof Sobolewski stwierdził w swoim artykule, że Rada Polityki Pieniężnej wywiązywała się „wzorowo” ze swoich zadań. Być może. Pytanie jednak brzmi – wzorowo, ale dla kogo? Samo „wzorowo” nie wystarczy i zdecydowanie nas nie przekonuje. Stalin, z punktu widzenia postawionych sobie celów, także wykonywał swoje zadania „wzorowo”. Pytanie jednak brzmi: Czy te postawione cele są przez nas akceptowane? Naturalnie nie są. Jeśli chodzi o utrzymywanie kartelu publiczno-prywatnego, uruchamiającego ekspansję kredytową, która finansuje emisję obligacji na poczet deficytu budżetowego, to owszem. Rada Polityki Pieniężnej spisuje się bardzo dobrze, pilnując tego, aby deficyt był finansowany (poprzez kreację pieniądza w bankach komercyjnych oraz zachęcanie zagranicznych inwestorów). Czy jednak o to chodzi Krzysztofowi Sobolewskiemu? Czy rzeczywiście zależy nam na umiejętnym finansowaniu przez aparaty władzy wydatków budżetowych? Bank centralny jest z samego swojego założenia instytucją złą, którą należałoby rozwiązać. Niewątpliwie, gdyby znieść monopol państwa na emisję środków pieniężnych, mielibyśmy radykalnie inną sytuację. Budżet musiałby być mniejszy, a inflacja znikłaby natychmiast. Przypominam jednak, że RPP istnieje właśnie dlatego, aby inflacja mogła się dokonywać, a budżet był dalej finansowany obligacjami. Krzysztof Sobolewski odpowie zapewne, że lepszy kilkuprocentowy spadek siły nabywczej (liczony koszykiem) aniżeli spadek o kilkadziesiąt procent. Pewnie tak, ale czy rzeczywiście można mówić o takiej zmianie jako o czymś fantastycznym? Czy rzeczywiście jest to coś wyśmienitego, skoro każdy inny na tym stanowisku prowadziłby taką samą politykę (uwzględnijmy ostatnie zmiany w składzie RPP, które kompletnie nie wpłynęły na jej politykę)? A może by tak wziąć pod uwagę konsekwencje, które wiążą się z samym istnieniem tej instytucji? Może wziąć pod uwagę koszt alternatywny – fakt, że gdyby zlikwidować tę instytucję (zlikwidować, a nie dokonać zmian kosmetycznych, powołując w to miejsce inne ciało, bardziej zależne od konkretnego rządu), inflacja by znikła, a ceny przestały systematycznie rosnąć? A może wziąć pod uwagę także to, że instytucja ta zmierza do przyjęcia etatystycznego euro? A może wziąć pod uwagę to, że nie ratuje to w dłuższym okresie systemu, tylko zmierza do krachu, po którym władzę przejmie Andrzej Lepper? Sama władza nie chce wprowadzać wysokiej inflacji. Oni chcą kontrolowanej inflacji. Inflacja może bardzo łatwo się wymknąć spod kontroli i wtedy obraca się przeciwko samym rządzącym. Pragnę także, w duchu Szkoły Austriackiej, zaznaczyć, że z inflacją się nie „walczy”. Inflację należy przestać powodować – to jest zaprzestać zwiększania podaży pieniądza, najlepiej poprzez rozwiązanie banku centralnego. Oczywiście, nic takiego nie nastąpiło po 1990 roku. Leszek Balcerowicz nawet, rzekomo dla konieczności „walki z inflacją”, szukał metod konfiskaty, czego dowodem był wprowadzony „popiwek”, „podatek od ponadnormatywnych wynagrodzeń” – jakby rzeczywiście Keynes miał rację, mówiąc, że to wysokie płace nakręcają inflację, a nie druk pieniądza! Poza tym, popiwek trzeba oczywiście od czegoś pobierać. Czegoś, co da się naliczyć. A żeby naliczyć, to trzeba mieć oczywiście kontrolę (zaglądać w pewne miejsca). Etatystyczny system potrzebuje manipulowanej waluty. Gdyby zabrać mu tę władzę, to miałby on poważne kłopoty z polityką. Czytelnicy koniecznie powinni się zapoznać z pozycją, którą można kupić pod adresem www.fijor.com/index.php?bid=44 (a jeśli nie kupić, to chociaż przeczytać: mises.pl/site/biblioteka.php? id=71&content_id=131&view=full). Jest jasne, że władzy zdarzało się przesadzać z inflacją i ceny zaczynały skakać o kilkadziesiąt procent, rynek finansowy się buntował, a inwestorzy zagraniczni przestawali kupować obligacje państwowe. Dlatego stara się ona utrzymywać inflację na niższym poziomie, w ten sposób, aby system nie wymknął się spod kontroli (tak, jak stara się utrzymywać podatki na takim poziomie, by nie zmniejszać przychodów zbyt dużym obciążeniem). Warto także odnieść się do ocen Krzysztofa Sobolewskiego, jeśli chodzi o ministrowanie. Profesor Balcerowicz jako minister finansów nie wyróżniał się w zasadzie niczym od innych ministrów – konstruował po prostu budżet, jaki miał odpowiadać modelowi państwa zetatyzowanego (podobnie nie wyróżnia się przecież od poprzednich szefów banku centralnego). Do tego potrzebował odpowiedniego finansowania podatkami i właśnie dlatego zwiększał podatki pośrednie, łatwiej ściągalne i ułatwiające większą kontrolę nad firmami. Także chciał po prostu substytucji opodatkowania osobistego na pośrednie. Była to transakcja wiązana, która skończyła się wyższym opodatkowaniem (prezydent podpisał tylko dwie z trzech ustaw, czego można się było spodziewać). Jeśli chodzi natomiast o budżet, to już lepiej by chyba było, gdyby Krzysztof Sobolewski zaczał chwalić Grzegorza Kołodkę, ponieważ ten utrzymał mniejszy deficyt aniżeli Leszek Balcerowicz. Ja jednak mimo wszystko wolę nie wartościować – każdy z nich, jak przystało na „bezpartyjnego fachowca”, wzorowo montował system redystrybucyjny. Balcerowicz niszczycielem wizerunku wolnościowców Należy także podkreślić inną rzecz, czyli zdewastowanie przez Leszka Balcerowicza sposobu, w jaki odbiera się wolnorynkowców. Z jednej strony, większość ludzi jest niechętnych kapitalizmowi, opierając się na przykładach takich postaci – które zamiast uwłaszczyć społeczeństwo, przeprowadzają polityzację kapitalizmu, aby utrzymywać szeroką władzę. Leszek Balcerowicz i Janusz Lewandowski to dwójka najbardziej za to odpowiedzialnych osób. Proszę zobaczyć, co udało im się osiągnąć – zniszczyli zupełnie wizerunek kapitalizmu, utrzymując system merkantylistyczny (a na zewnątrz opowiadają, jak bardzo szanują takich ludzi, jak Mises i Hayek), przyjmując jednocześnie stanowiska w międzynarodowej strukturze rządów. Jeden w komisji budżetowej, a drugi – wkrótce – w Europejskim Systemie Banków Centralnych. Mateusz Machaj mateusz.machaj@mises.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Życzliwy Re: Balcerowicz to S O C J A L I S T A! -cd. IP: *.radio.com.pl 29.03.06, 15:57 To jest hipoteza, której nie można sprawdzić. Gdyby zamiast Balcerowicza był ktoś inny, to może nie zdołałby zapanować nad sytuacją i sytuacja gospodarcza byłaby jeszcze gorsza? A czemu twierdzisz, że likwidacja banku centralnego zmniejszyłaby inflację? A może właśnie zwiększyła? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eko Funkcjonowanie Banku Centralnego już zawieszonoUSA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 16:26 Zawieszenie funkcjonowania Banku Centralnego zostało już "sprawdzone" w USA za namową Friedmana, który stwierdził, że decyzje o stopach % przesztywniają gospodarkę i jaki był tego efekt? Po 2 latach Bank Centralny wznowił działalność, gdyż w czasie, gdy nie funkcjonował: wzrosła stopa inflacji, zmniejszyło się tempo wzrostu gospodarczego... P.S. Żałuję, że w polskich szkołach średnich lekcje ekonomii (jeśli w ogóle są) nie są prowadzone starannie, ciekawie i przede wszystkim, kompetentnie, może wtedy chociaż następne pokolenia rozumiałyby o czym jest mowa w programach informacyjnych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: | Re: Funkcjonowanie Banku Centralnego już zawieszo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 16:43 nie ma ekonomii, jest przedsiebiorczosc. przy czym jest to przedsiebioraczosc specyficznie rozumiana, bo zamiast uczyc 'o co w tym wszystkim chodzi' pokazuja jak prawidlowo sporzadic cv... b/k Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Protestuję!!! Re: Funkcjonowanie Banku Centralnego już zawieszo IP: 195.136.67.* 29.03.06, 16:47 Odniosłem wrażenie, że pan Balcerowicz jest święcie przekonany o wyłączności słuszności swoich poglądów. Wszelkie inne - nieliberalne gospodarczo - stanowiska określa w swoim tekście wielokrotnie mianem "ogłupiających" i "niemoralnych". Taka retoryka przypomina mi osobiście model rozumowania typowy dla wszelkiej maści fanatyków - w tym także z obecnej formacji rządzącej czy Radia Maryja - i jest dla mnie mało przekonująca, mało rzeczowa. Jednocześnie autor odwołuje się często do faktów naukowych, aby nadać swojemu wywodowi charakter bardziej scjentystyczny, racjonalistyczny. Pisząc na marginesie, śmieszy mnie trochę odwoływanie się w każdym akapicie do jakowych badań naukowych. Pan Balcerowicz napisał np., że przeprowadzone badania dowiodły, iż praprzyczyną państwa socjalnego jest "podskórnie" pulsujący na świecie marksizm - w różnych swych odmianach. Albo, że inne badania udowodniły, iż w USA jest mniej rozbudowany system socjalny, aniżeli w Europie. Takie sformułowania pojawiły się w tekście. Wydaje mi się, że nie trzeba przeprowadzać żadnych badań, aby dojść do tak oczywistych wniosków... To tak, jakby napisać - badania dowiodły, że dzień jest z reguły jasny, zaś noc - ciemna. Tyle, jeśli chodzi o samą formę powyższego tekstu. Poglądy pana Balcerowicza wyrażone w tym artykule wiążą się ściśle z myślą bardzo daleko idącego liberalizmu ekomonicznego, a wręcz libertarianizmu. Jednym z postulatów libertarian jest zupełne zniesienie systemu emerytalnego. Każdy ma oczywiście prawo do własnych przekonań, ale te, które zostały nakreślone w tym artykule bardziej mnie do liberalizmu ekonomicznego zniechęciły, niż przekonały. Dla mnie odwoływanie się do angielskich organizacji samopomocowych z XIX wieku, jako do ideału, nie jest w żaden sposób przekonujące. Przecież w XIX wieku - także w Anglii - dochodziło do przeogromnego wyzysku klasy robotniczej. Tak mnie przynajmniej uczono w szkole! W odpowiedzi na postępujące nadużycia wielkich posiadaczy kapitalistycznych, powstawały wówczas pierwsze związki zawodowe, wzmacniały się ruchy lewicowe. Organizacje samopomocowe nie były w stanie rozwiązać plagi wyzysku, więc starano się zmienić tę sytuację systemowo. Szczególnie zafrapowało mnie to oto sformułowanie autora: "Otóż gdy nie było państwa socjalnego, ludzie na rozmaite zagrożenie odpowiadali między innymi samoorganizacją, pomocą w ramach rodziny, filantropią, indywidualnym oszczędzaniem itp."... Pragnę zauważyć, że nie każdy jest szczęściarzem żyjącym w dostatniej, solidarnej rodzinie, która gotowa jest go wspierać finansowo, nie każdego stać na "indywidualne oszczędzanie", a filantropia bardzo często zawodzi. Filantropia nie może rozwiązać wszystkich problemów biedoty. Jest poza tym często obliczona na poklask, kiedy podejmują się jej wielcy bogacze. Wspaniale zanalizował ten problem Bolesław Prus w "Lalce". Nie chciałbym ponadto cofać się do czasów, "gdy nie było państwa socjalnego", o których z sentymentem pisze pan Balcerowicz, ponieważ panował wówczas monstrualny wyzysk i pleniły się rozmaite patologie społeczne, o których można poczytać w prawie każdym podręczniku historii. Wymienię tu chociażby około- szesnastogodzinny dzień pracy, konieczność zarobkowania przez małe dzieci, które zaprzęgano do ciężkich robót, zupełnie nierówne szanse edukacyjne różnych grup dzieci, głód i dużo krótsza, niż obecnie, średnia długość życia. Przykłady można by mnożyć bez końca... Państwa socjalne zachodniej Europy rozwiązały częściowo te zjawiska na drodze pracy i pomocy społecznej. Chciałbym jeszcze zauważyć, że pan Balcerowicz uznał istnienie płacy minimalnej za jedną z przyczyn bezrobocia, niezatrudniania nowych pracowników. Stwierdził też jednocześnie, że zapomogi wydawane przez państwo zniechęcają niektórych do pracy, gdyż często na stanowisku pracy zarobiliby oni niewiele więcej albo nawet mniej. Otóż, jeśli istniałaby odpowiednio wysoko ustanowiona płaca minimalna - tak, jak w krajach Europy Zachodniej - to ludzie nie mieliby takich oporów, porównując jej skalę z wysokością zapomogi. I wtedy zapomogi nikogo by nie "demoralizowały". Uważam, że państwo powinno pomagać - w granicach rozsądku - tym, którzy sobie nie radzą w obrębie wolnego rynku, z racji np. własnego upośledzenia fizycznego, braku sprytu życiowego. I nie liczmy na miłosierdzie wspaniałych polskich rodzin ani zacnych filantropów. Ale cóż, widocznie myślę, niczym dawny "działacz radziecki" (mimo że w momencie rozpoczęcia nowego, wspaniałego systemu kapitalistycznego w Polsce a la Balcerowicz, miałem tylko kilka miesięcy)... Uważam, że ten tekst powinien zostać jak najszerzej rozpropagowany, a wtedy może mniej dziwiłoby pewne grupy ludzi hasło - "Balcerowicz musi odejść". Z artykułem tym powinni zapoznać się zwłaszcza działacze tzw. lewicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulusjan Re: Funkcjonowanie Banku Centralnego już zawieszo IP: 195.136.67.* 29.03.06, 16:48 Poprzedni post jest mojego autorstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xhack nie ma się czym chwalić /no text IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 21:31 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Naukowiec Re: Funkcjonowanie Banku Centralnego już zawieszo IP: *.cst.lightpath.net 29.03.06, 18:38 Nic nie zrozumiales baranie. Twoje wywody sa zupelnie nielogiczne. Balcerowicz opisuje pewne ogolne mechanizmy, zeby taki jelop jak ty je zrozumial, ale ty w swoim zacietrzewieniu i w tym ze ojciec UBEK wpajal ci zalety socjalizmu, przypierzasz sie jakichs glupich, nieistotnych watkow i probujesz z nimi argumentowac. To tak jakbys napisal, ze konstytucja 3 Maja byla zla, bo pominieto w niej 2 przecinki. Jestes kolosalnie glupi i nawet sobie z tego nie zdajesz sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulusjan Re: Funkcjonowanie Banku Centralnego już zawieszo IP: 195.136.67.* 29.03.06, 18:59 Odniosłem się do zasadniczych zagadnień, choć można by napisać wiele stron polemiki na różne tematy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulusjan Re: Funkcjonowanie Banku Centralnego już zawieszo IP: 195.136.67.* 29.03.06, 21:11 I jeszcze jedno, gwoli uściślenia. Wskazałem głównie na to, że alternatywa zaproponowana przez autora powyższego tekstu, nie jest żadną alternatywą. Zamiast bluzg, lepiej, żebyś się zdobył na merytoryczne argumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xhack a protestuj do woli.. IP: *.eranet.pl 29.03.06, 19:17 ekonomia jest w znacznym stopniu nauką empiryczną. proponuję kilka jeszcze spraw do oprotestowania: 1. prawo grawitacji 2. genetyka 3. brak wielkich złóż ropy naftowej w Polsce 4. niska skuteczność czarów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz Można sprawdzić czy Balcerowicz jest czarownicą IP: 195.205.3.* 29.03.06, 21:15 A więc ,dla pewności dowodowej ,należy zwiększyć liczbę badanych obiektów o dodatkowego osobnika o podobnej charakterystyce .Tak więc, umieszczamy w pomieszczeniu laboratoryjnym które można przemieszczać również Jana Krzysztofa Bieleckiego ;) Pomieszczeniem badawczym może być np. kontener .Kontener malujemy na niebiesko ,jest to ulubiony kolor naszych obiektów ,można powiedzieć ,nasze myszki laboratoryjne lubią kolor niebieski.Dzięki tym komfortowym warunkom myszki będą bardziej zrelaksowane i nieświadome co my im zrobimy . Na niebiesko pomalowanym kontenerze wieszamy napis "KAPITALISCI " a na drugiej ścianie "polski hydraulik" i wysyłamy kontener do Francji. Posługując się nowoczesną polską techniką audio-wizualną obserwujemy z bezpiecznej odległości możliwośći przetrwania naszych obiektów w niesprzyjających warunkach zewnętrznych. Oczywiście nie ma co liczyć na wspaniałe widowisko jak np. w irackiej Faludzy ,gdybyśmy wysłali tam chrześcijanina ,ale zapewne i Paryżanie wykażą wiele inicjatywy i pomysłów . Prawdopodobnie początkowy przebieg eksperymentu będzie przebiegał w ten sposób ,dwóch osobników ubranych w niebieskie kombinezony w czapeczkach z napisem UW ,i z napisem z przodu na piersiach "Poland Plumper", a na plecach "Kapitalista" ,bedą przemieszczać się w linii prostej ze stałą prędkością ok 6 km/g ,z tyłu zaś ,tuż za nimi znajdą się wysportowani młodzi Francusi trzymający w rękach różne wziątki ,a to łańcuch ,a to łomik itp. przedmioty . Zwłaszcza fascynująca może być obserwacja ruchu po paraboli przedmiotów wchodzących w skład otoczenia tzw . rzut cegłą do celu ,a celem są nasze obiekty badawcze. Co u niektórych dreszczyk emocji wywoła widok celnego trafienia,ale prawdziwy naukowiec jest zimny i wyrachowany ! Odpowiedz Link Zgłoś
goral27 Re: a protestuj do woli.. 29.03.06, 22:29 > ekonomia jest w znacznym stopniu nauką empiryczną. W znacznie mniejszym niz np. fizyka. I dlatego znacznie czesciej sie niz fizyka myli (a fizycy myla sie czesto). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tryper Re: Balcerowicz to S O C J A L I S T A! -cd. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 18:51 likwidacja banku centralnego (i państwowego monopolu na pieniądz) likwiduje inflację, bo inflacja to zjawisko charakterystyczne dla systemów etatystycznych, w korych władza finansuje swoje pomysły "kreacją" pieniądza. Dla ciekawych-M. Rothbard opisał to bardzo przystępnie w "Krótkiej historii pieniądza", w której wyjaśnione jest, jakim sposobem banki centralne tworzą "kontrolowaną" inflację Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mg wawa o nie, to te libertariańskie oszołomy IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 29.03.06, 18:05 Już u was czytałem ten tekst, przestańcie to wklejać. Lepiej idźcie na studia ekonomiczne zamiast udawać, że się znacie na gospodarce. Odpowiedz Link Zgłoś
natural7 Re: Balcerowicz to S O C J A L I S T A! 29.03.06, 18:50 Niestety masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KeRaD Re: bo gadanie nic nie kosztuje - "co zrobić" każ IP: *.48.jawnet.pl 29.03.06, 16:24 niewiele zdzialali? balcerowicz to jedyny czlowiek ktory zrobil prawdziwe reformy, niestety nie dane mu bylo ich dokonczyc, bo wygralo sld Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola Re: Problem: realizacja IP: 80.48.175.* 29.03.06, 19:09 bo teoria od praktyki różni sie zasadniczo ,pyszczyć można i wykłady serwowac ale jak przyjdzie coś pokazać to mamy NBP najdroższy bank i najtańszy Bank Spółdzielczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xhack jola, u ciebie w Dywitach jest bank?? /no text IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 21:34 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola Re: Popieram Balcerowicza, chcę pracować u IP: 80.48.175.* 29.03.06, 19:07 tylko że bagaty jak pan Balcerek wypije z ciebie ostatnią krople krwi, ja panu ekonomiście nie powierzyłabym sklepu z miotłami bo by zbankrutował, dobrze jest rządzić finansami jak sie jest sługą biznesu z N Jork, otworzcie oczy Odpowiedz Link Zgłoś
mozrats Re: Jestem podobnego zdania, tylko z malym wyjatk 29.03.06, 13:30 * 113 mln zł będzie kosztować nowa ogólnopolska centrala ZUS na warszawskim Żoliborzu * 21 mln zł to cena, za jaką kupiono siedzibę ZUS w Łodzi * 20 mln zł zapłaci ZUS za nową siedzibę w Kielcach * 17 mln zł kosztowała budowa biurowca ZUS w Białymstoku przy ul. Młynowej (ukończono ją w 2002 r.) * 15 mln zł zapłacili podatnicy za oddaną do użytku w maju 2005 r. koszalińską siedzibę ZUS * 14 mln zł kosztował nowy budynek ZUS przy ul. Litomskiej we Wrocławiu * 13 mln zł zapłacono za oddany do użytku w czerwcu 2005 r. budynek ZUS w Poznaniu * 10 mln zł będzie kosztować planowana na lata 2006-2007 budowa nowej siedziby ZUS w Wałbrzychu * 10 mln zł wydano na adaptację nowej siedziby ZUS w Częstochowie. Do budynku po nie ukończonym szpitalu ZUS wprowadził się w 2004 r. * 5 mln zł zapłacili podatnicy za nowy budynek ZUS w Sanoku (oddany do użytkowania w sierpniu 2005 r.) * 4,1 mln zł zapłacono za budowę inspektoratu ZUS w Stalowej Woli * 2 mln zł zapłacą podatnicy za nową siedzibę oddziału ZUS w Olsztynie (planowany termin odbioru budynku - lipiec 2006 r.) www.wprost.pl/ar/?O=85843 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyo jesteś ciut populistą - tak wielka organizacja IP: *.ipt.aol.com 29.03.06, 14:03 jak ZUS musi mieć odpowiednie warunki do robienia swojej roboty - abstrahuję od tego czy robią ją dobrze, czy źle - albo czy są w ogóle potrzebni; myślac tak jak ty: to po co szpitale? można ustawić namioty polowe i zobacz ile byśmy zaoszczędzili na pensje dla lekarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerry Re: Jestem podobnego zdania, tylko z malym wyjatk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 16:39 mozrats napisał: > * 113 mln zł będzie kosztować nowa ogólnopolska centrala ZUS na warszawskim > Żoliborzu > (itd.) Najgorsze jest to, że reformy ZUSu nie będą polegać na obnizaniu w/w wydatków, ale na obniżeniu składek emerytalnych, na których - niestety - ludzie żyjący z własnej pracy stracą. Stracą, bo będą mieć przez to niższą emeryturę - przecież żaden pracodawca nie podniesie pensji pracownikowi z tego powodu, że będzie mógł płacić niższy ZUS. Co najwyżej zatrudni dodatkowych ludzi, zeby mieć większy zysk. Owszem, w prywatnych funduszach emerytalnych z tych samych składek można mieć wyższą emeryturę (o ile oczywiście fundusz nie zbankrutuje). Tylko że najpierw trzeba mieć z czego wpłacać na te fundusze. Jeżeli się dobrze zarabia, to nie ma problemu - można przejść na samozatrudnienie i wtedy część pieniędzy wpłacanych wcześniej na ZUS przeznaczyć na fundusz prywatny. Ale do tego trzeba zarabiać dużo ponad średnią krajową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edka Re: Jestem podobnego zdania, tylko z malym wyjatk IP: *.aster.pl 29.03.06, 13:45 Gość portalu: maciek napisał(a): > niech kazdy sie ubezpieczy jak chce, jak > nie chce to nie, jak ktos chce miec emeryture to niech wplaca sobie kase do > normalnych funduszy emerytalnych Powtórz to patrząc w oczy tym, którzy ubezpieczyli sobie renty w PZU, opłacali składkę przez kilkadziesiąt lat i dostają teraz figę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyo on jest "młody gniewny" - uważa, że bedzie młody IP: *.ipt.aol.com 29.03.06, 14:07 w nieskończoność - a jeśli te rynkowe instytucje, które odpowiedzialne są za jego emerytury splajtują w przyszłości, ciekaw jestem co wtedy powie? vide ENRON i o ile sie nie mylę 100.000+ którzy stracili swoje emerytury, bo firma padła - a przecież to był taki gigant Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mlody_wkur...zony Re: on jest "młody gniewny" - uważa, że bedzie mł IP: 217.153.99.* 29.03.06, 16:29 I wlasnie dlatego kazdy powinien miec wolna reke. Dlaczego ktos odgornie zabiera niemal polowe tego, co zarobie i stawia za to biurowce po kilkadziesiat milionow? Niech to, co zabieraja mi i mojemu pracodawcy zostaje w mojej kieszeni, a ja sam bede sie martwil o swoja przyszlosc. Zachoruje? Biore stosowna kwote z tego, co odkladalem i ide do prywatnej przychodni, gdzie nikt nie traktuje mnie jak zlo konieczne. Przyjdzie czas na emeryture? Prosze bardzo. Wystarczy policzyc ile sie uzbiera (uwzgledniajac kapitalizacje odsetek etc.) przy zalozeniu, ze byloby to chociazby 1000 zl miesiecznie. I z tego niech nawet polowa idzie na fundusz, ktory sam sobie wybiore i nad ktorym bede mogl czuwac! Kazdy wie jak funkcjonuje ZUS. Moj ojciec w latach siedemdziesiatych byl gornikiem. Mial wypadek. Jego dwoch kumpli wtedy zginelo. On mial "szczescie" i skonczylo sie na urazie kregoslupa. Przez dwa lata bujal sie po szpitalach, a pozniej musial przejsc na rente. W miedzyczasie zatuszowano sprawe, dokumenty poginely. Efekt? Zamiast renty wypadkowej zwykla. Calkowita niezdolnosc do pracy. Zamiast 2000 zl, 500 zl. Po latach rente stala zamieniona na czasowa (nadal calkowita niezdolnosc do pracy. Kolejny paradoks)... Dla mnie to zwykle okradanie obywatela w swietle prawa. I ktos mial tu racje. Sprzedac caly majatek ZUS, zwolnic niezliczona rzesze tych wszystkich darmozjadow, to i beda pieniadze na emerytury dla tych, ktorzy przez lata pozwolili sie okradac temu molochowi. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elm Re: on jest "młody gniewny" - uważa, że bedzie mł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 17:05 Gość portalu: Mlody_wkur...zony napisał(a): > Niech to, co zabieraja mi i mojemu pracodawcy zostaje w mojej > kieszeni, a ja sam bede sie martwil o swoja przyszlosc. Zachoruje? Biore > stosowna kwote z tego, co odkladalem i ide do prywatnej przychodni, gdzie > nikt nie traktuje mnie jak zlo konieczne. No to robisz bardzo optymistyczne założenia co do swoich zarobków. A co zrobisz, jeżeli nie daj Boże przydarzy Ci się wypadek lub ciężka choroba i koszty leczenia będą wynosiły kilkadziesiątlub kilkaset tysięcy? > Przyjdzie czas na emeryture? Prosze > bardzo. Wystarczy policzyc ile sie uzbiera (uwzgledniajac kapitalizacje > odseteketc.) przy zalozeniu, ze byloby to chociazby 1000 zl miesiecznie. 1000 złotych miesięcznie? To nieźle musisz zarabiać. Jeśli ktoś dostaje 2000 na rękę legalnie (tzn. bez fikcyjnej umowy na niższą kwotę, co dziś jest powszechne), a to rzadki przypadek, to na emeryturę łącznie, tzn. ZUS i drugi filar, idzie ok. 800 złotych. > I z tego niech nawet polowa idzie na fundusz, ktory sam sobie wybiore i nad > ktorym bede mogl czuwac! Czuwać? Buhahaha! A skąd wiesz, jakie zyski przyniesie dany fundusz i czy np. nie zbankrutuje? Celem prywatnych funduszy emerytalnych jest zysk, a nie dbanie o Twoje interesy. Niektórzy już się na tym przejechali parę lat temu przy okazji tzw. ubezpieczeń na życie i dożycie. Rozsądni ludzie, którzy mają wybór (np. pracując jako firma jednoosobowa) lokują część w ZUSie, a część w funduszach lub innych lokatach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mafjmafj Re: on jest "młody gniewny" - uważa, że bedzie mł IP: *.magma-net.pl 29.03.06, 18:41 nie wnikając co idzie na który filar, to jak się zarabia 2000 brutto to na rękę jest 1300, czyli ok. 700, ale drugie ok. 700 płaci pracodawca, ale tego nie ma na pasku. czyli 1400 na skłądki, ubezpieczenia etc a o fundusz się nie martw zawsze można ubezpieczyć w dużej międzynarodowej instytucji, której padnięcie jest mniej prawdopodobne niż NBP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rox Re: Ale na socjalistów z PiS-u głosowali emeryci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 13:18 > No i gdzie tu rozwój? I wygląda na to, że do końca życia będę tym frajerem utrzymującym darmozjadów To może wszystkich emerytów, inwalidów, bezrobotnych itp. od razu rozstrzelać? Ludziom o takiej mentalności jak Ty na pewno poprawiłby się humor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: logik Re: Ale na socjalistów z PiS-u głosowali emeryci IP: *.naskarpie.futuro.pl 29.03.06, 13:38 nie, nie lepiej rozstrzelać ojca rodziny który zap...la 15 h / dobę 6 dni w tygodniu i utrzymuje poza swoją rodziną jeszcze 3 pijaczków na bezrobociu (....) Ci w (....) ty (..........) komunistyczny betonie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: umghhh Re: Ale na socjalistów z PiS-u głosowali emeryci IP: *.eed.ericsson.se / 212.117.81.* 29.03.06, 14:09 to dzisiaj musi byc ten 7y dzien bo widac ze nie pracujesz za ciezko??? // Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rox Re: Ale na socjalistów z PiS-u głosowali emeryci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 14:09 > lepiej rozstrzelać ojca rodziny który zap...la 15 h / dobę 6 dni w tygodniu i > utrzymuje poza swoją rodziną jeszcze 3 pijaczków na bezrobociu Ci, zo zap*lają po 15 godzin 6 dni w tygodniu w prywatnych firmach, w najmniejszym stopniu utrzymują pijaczków na bezrobociu, bo albo pracują na czarno, albo na umowie mają najniższą krajową, więc ZUS i bezrobocie od tego jest minimalne. Może spróbujesz zaproponować takiemu "pracodawcy", żeby zamiast jednego na 15 godzin zatrudnił dwóch na 8? Niech się nie tłumaczy obciążeniami, bo - jak piszę wyżej - i tak je omija. Wtedy liczba bezrobotnych pijaczków spadnie. Tylko że "pracodawca" musiałby sobie kupić samochód za 50 tysięcy, a nie 100, no i tego by już nie przeżył. > (....) Ci w (....) ty (..........) komunistyczny betonie Bardzo się cieszę, że uciekasz się do inwektyw, bo oznacza to, że nie masz rzeczowych argumentów, więc jeden zero dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwek Re: Ale na socjalistów z PiS-u głosowali emeryci IP: *.aster.pl 29.03.06, 17:47 Istotnie. 700 zł odprowadzane przez jego pracodawcę na "socjal" to prawie nic... Pomyślmy chwilę, co mógłby mieć za to taki biedny człowiek, gdyby te pieniądze trafiały do jego kieszeni... Zapewne stałaby się prawdziwa tragedia, gdyż banda urzędasów, których jedynym zadaniem jest wlewanie w siebie kawy i siedzenie na swoich grubych wypasionych d**skach musiałaby poszukać innej pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: Ale na socjalistów z PiS-u głosowali emeryci 29.03.06, 20:27 Gość portalu: prawdziwek napisał(a): > Istotnie. 700 zł odprowadzane przez jego pracodawcę na "socjal" to prawie nic.. > . > Pomyślmy chwilę, co mógłby mieć za to taki biedny człowiek, gdyby te pieniądze > trafiały do jego kieszeni.. W cuda wierzysz? Raczej zostałyby w kieszeni jego pracodawcy, dzięki czemu mógłby sobie kupić rols-roysa zamiast byle BMW. A pracownic miałby z tego wielkie g... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwek Re: Ale na socjalistów z PiS-u głosowali emeryci IP: *.aster.pl 30.03.06, 01:09 Widzę, że urzędasy nie śpią. Uderz w stół, nożyce się odezwą... Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: Ale na socjalistów z PiS-u głosowali emeryci 07.04.06, 12:04 Gość portalu: prawdziwek napisał(a): > Widzę, że urzędasy nie śpią. Uderz w stół, nożyce się odezwą... Pudło. Wykonuję wolny zawód na własny rachunek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyo wiec uważasz, że emeryci to pijaczki IP: *.ipt.aol.com 29.03.06, 14:15 w takim razie też jesteś przyszłym "pijaczkiem", zakładając rodzinę powinieneś był policzyć, czy cię na nią stać - rodzina to nie obowiązek, to przywilej dla bogatych - coraz wiecej ludzi to zauważa; wiecej rodzina jest jak firma - zanim "ładujesz" pieniadze w firmę powinieneś sprawdzić, czy sobie poradzisz i nie splajtujesz ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mixer Gdyby w Polsce była sprawiedliwa prywatyzacja IP: *.icpnet.pl 29.03.06, 16:56 I gdyby komuno-socjalizmu, który tresował przez dziesięciolecia społeczeństwo w bierności nie zamieniono z poniedziałku na wtorek w dziki kapitalizm, gdzie wpływowe kliki, przeważnie czerwone, zawłaszczyły sobie wspólny przedtem majątek, to łatwiej by się czytało wykład prof. Balcerowicza. Ja bym np. wolał wykład o Programie Powszechnej Prywatyzacji, lub aferze FOZZ.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorro Re: Ale na socjalistów z PiS-u głosowali emeryci IP: *.swidnica.mm.pl 29.03.06, 20:23 Jestes POku..JE..Y! Zajmij sie lepiej waleniem konia w szafie lub w toalecie niż polityką. Gó.. z tego rozumiesz, gadasz frazesami z TV I koszernika bołudnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: niestety kaczory,kruki i inni debile tegoNieC IP: *.bsk.vectranet.pl 29.03.06, 18:23 W tym tekscie jest sporo propagandy, jakby na zamówienie. Pewne fakty się ze sobą nie kleją. Choćby pierwszy z brzegu przykład o korelacji płacy minimalnej do bezrobocia. W takiej Holandii płaca minimalna jest największa w Europie(oprócz Luksemburga). Jest ona dużo wyższa(prawie 3X) niż w USA. A bezrobocie Holendrzy mają mniejsze niż za oceanem. Wzrost gosp. w socjalnych Danii, Szwecji, był ostatnimi laty wyższy niż w liberalnej Wlk. Brytanii. Norwegia rozwija się szybciej niż USA:). Wyznawcy spod znaku "Najwyższego Czasu" rzucą zaraz swój koronny argument, że gospodarki Skandynawskie rozwijaja sie POMIMO(!) wysokich podatków i socjali.... sraty taty dupa w kraty. Jest jeszcze pare śmiesznych tekstów ale nie mam czasu się rozpisywać. Popieram pana Balcerowicza. Dziękuję za wszystko co zrobił(za sowitą pensją) dla kraju... Niemniej jednak Profesor zaczyna schodzić na psy. Osiąga już poziom Korwina-Mikke. Odpowiedz Link Zgłoś
2berber Tezy dobre dla ludzi czy dla gospodarki? 29.03.06, 11:44 Tak jest - Leszek Balcerowicz udowadnia że to ludzie mają służyć gospodarce a nie gospodarka ludziom :-(. Stąd słuszny pogląd że w Balcerowiczu więcej Antonio Salazara niż nowoczesnego, rozumnego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
czad_komando Widzisz ”rozumny” berberze 29.03.06, 11:50 Tylko, że wtedy, kiedy dobrze powodzi się gospodarce, zyskują na tym ludzie. Od bogatych do najuboższych. Porównaj sobie jak często ludzie dają jałmużnę żebrakom w metrze w Warszawie i w Brukseli. W drugim mieście tak z 10 razy częściej... Odpowiedz Link Zgłoś
2berber Korporacje nie są humanistyczne! 29.03.06, 12:00 czad_komando napisał: > Porównaj sobie jak często ludzie dają jałmużnę > żebrakom w metrze w Warszawie i w Brukseli. Byłeś w Brukseli? Żebracy to patologia a nie wynik normalnej gospodarki! Odpowiedz Link Zgłoś
alphaone Re: Korporacje nie są humanistyczne! 29.03.06, 12:21 > Byłeś w Brukseli? > Żebracy to patologia a nie wynik normalnej gospodarki! co ty za bzdury opowiadasz? żebracy sa wszedzie w LA i NY i BXL i w Moskwie i Warszawie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: Korporacje nie są humanistyczne! IP: *.thorntons.co.uk 29.03.06, 12:35 Tak... ladne miasto Co do korporacji to takie na przyklad wydawnictwa sa czesto humanistyczne ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raf Re: Korporacje nie są humanistyczne! IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 29.03.06, 19:22 Żebracy będą zawsze i wszędzie, ponieważ w każdym społeczeństwie znajdą się osobnicy niechętni wstawaniu o 6 rano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1234 Re: Widzisz ”rozumny” berberze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 13:14 > Tylko, że wtedy, kiedy dobrze powodzi się gospodarce, zyskują na tym ludzie. > Od bogatych do najuboższych. Najpierw pomyśl, potem napisz. Gospodarce, to znaczy KOMU? Bo w takich firmach jak banki czy TPSA od kilku lat zwalnia się masę ludzi w imię zwiększenia zysków. Klienci na tym też tracą, bo muszą stać w godzinnych kolejkach. Ale kogo to obchodzi? Przecież najważniejsze, żeby prezes kupił sobie nowy helikopter. I to jest dobre dla gospodarki? Odpowiedz Link Zgłoś
jkwt Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... 29.03.06, 13:43 i sam zacząć zarabiać na tych procentach, prowizjach, itd. Każda firma ma obowiązek podnosić swoją efektywność inaczej prędzej czy później zginie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1234 Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 14:01 > i sam zacząć zarabiać na tych procentach, prowizjach, itd. > Każda firma ma obowiązek podnosić swoją efektywność inaczej prędzej czy > później zginie A za co mam kupić te akcje, gdy moja firma też zacznie "podnosić efektywność" i mnie zwolni? Za co mają kupić akcje zwolnieni pracownicy banku? Za ile trzeba kupić akcje, aby przeżyć wyłącznie z tego nawet za 1000 złotych miesięcznie? Czy Ty w ogóle umiesz czytać, liczyć i myśleć, czy tylko powtarzać bezmyślnie zasłyszane "mądrości"? Odpowiedz Link Zgłoś
jkwt Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... 29.03.06, 15:20 Tak najlepiej, gdyby państwo dało pracę, mieszkanie, zmieniło pieluszkę gdy się zsiusiasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1234 Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 17:11 jkwt napisał: > Tak najlepiej, gdyby państwo dało pracę, mieszkanie, zmieniło pieluszkę gdy > się zsiusiasz. Nie odpowiedziałeś na pytanie, skąd ma wziąć pieniądze na akcje banku jego zwolniony pracownik. Czyżby Twoja jedynie słuszna liberalna doktryna miała jednak jakieś braki? Odpowiedz Link Zgłoś
grzesie2k Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... 29.03.06, 17:27 Gość portalu: 1234 napisał(a): > Czyżby Twoja jedynie słuszna liberalna doktryna miała jednak jakieś braki? "Liberalna doktryna" nie ma żadnych braków, po prostu opiera się na realiach i odrzuca utopijne założenie, że wszyscy mogą być bogaci. Odpowiedz Link Zgłoś
jkwt Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... 29.03.06, 19:12 Jeśli zwolniony pracownik nie ma majątku to oczywiście musi sobie poszukać nowej pracy. Państwo liberalne (USA, UK, Irlandia) różni się od socjalnego (Francja, Niemcy, Polska), że w tych pierwszych znalezienie pracy nie jest trudne. Odpowiedz Link Zgłoś
moroux Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... 29.03.06, 22:10 To nie są liberalne gospodarki. UK ciągle jest państwem socjalnym ale z inaczej rozłożonymi akcentami. W USA największy rozwój nastąpił w latach 50 i 60, a więc w czasie realizacji idei welfare state. Porównaj sobie wskaźniki jakości życia ludności albo HDI. Francja, Niemcy i państwa skandynawskie na głowę biją USA, UK. Trochę pokory wobec faktów. Odpowiedz Link Zgłoś
jkwt Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... 30.03.06, 00:05 I zapewne z powodu tej nadzwyczaj wysokiej jakości życia Francuzom sie w głowach pomieszało i co parę miesięcy dochodzi do zamieszek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raf Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 29.03.06, 19:23 Nie musi kupować akcji - może zatrudnić się w innej firmie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwek Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... IP: *.aster.pl 29.03.06, 15:48 > A za co mam kupić te akcje, gdy moja firma też zacznie "podnosić efektywność" i > > mnie zwolni? Za co mają kupić akcje zwolnieni pracownicy banku? Za te wszystkie pieniądze, które Twoja firma wydawała na ubezpieczenia społeczne w czasie, gdy byłeś w niej zatrudniony, (najmniej 700 zł miesięcznie) zamiast wypłacić Ci je do ręki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1234 Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 17:44 Gość portalu: prawdziwek napisał(a): > A za co mam kupić te akcje, gdy moja firma też zacznie "podnosić efektywność" i mnie zwolni? Za co mają kupić akcje zwolnieni pracownicy banku? > Za te wszystkie pieniądze, które Twoja firma wydawała na ubezpieczenia społeczne w czasie, gdy byłeś w niej zatrudniony, (najmniej 700 zł miesięcznie) zamiast wypłacić Ci je do ręki... Gdyby firma wypłacała mi te 700 złotych do ręki zamiast do ZUSu, to przeznaczyłbym je na prywatny fundusz emerytalny. Pozostaje pytanie - skąd wziąć pieniądze, żeby kupić akcje, które przyniosłyby mi minimalnie 1000 złotych miesięcznie zysku na skromne życie. A nawet więcej - bo oprócz skromnego życia za 1000 złotych bedzie potrzebne jeszcze kilka stówek na składki emerytalne w prywatnym funduszu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwek Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... IP: *.aster.pl 29.03.06, 18:07 Oczywiście, że wizja społeczeństwa liberalnego, w którym każdy obywatel zarabia na akcjach to bujdy na resorach. Tyle, że w społeczeństwie liberalnym w razie utraty pracy każdy mógłby założyć prywatną działalność gospodarczą i szukać środków utrzymanie siebie i swojej rodziny. W państwie socjalnym, takim jak Polska , nie może tego uczynić, gdyż musiałby płacić 700 zł haraczu na socjal bez względu na dochody swojej firmy. Mam wrażenie, że do zwolenników państwa socjalnego wciąż nie dociera jedna rzecz. To nie jest tak, że broniony przez nich system uderza przede wszystkim w najbogatszych. Ci poradzą sobie w każdym systemie, a biorąc pod uwagę zasadę malejącej użyteczności krańcowej ewentualne straty przez nich ponoszone nie będą przez nich odczuwane jako szczególnie dotkliwe. Państwo socjalne to idiotyzm przede wszystkim z punktu widzenia tych niezbyt zamożnych, którzy chcieliby coś zrobić, np. założyć jakieś małe przedsiębiorstwo, restaurację, hotelik, rodzinny sklep itp. To oni będą musieli się zmagać z niekompetentnymi pasibrzuchami w miejscowych urzędach gminnych, to oni będą musieli płacić ogromne w porównaniu do ich dochodów haracze na utrzymanie całej tej etatystycznej machiny. To wszystko skutecznie zniechęca do przedsiębiorczości przynajmniej w równym, jeśli nawet nie w większym stopniu, jak wizja spokojnej wegetacji na zasiłku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwek Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... IP: *.aster.pl 29.03.06, 18:15 Gość portalu: 1234 napisał(a): > Gdyby firma wypłacała mi te 700 złotych do ręki zamiast do ZUSu, to > przeznaczyłbym je na prywatny fundusz emerytalny. Sądzę, że mądre, długoterminowe inwestycje w akcje najlepiej rokujących spółek giełdowych, lub zainwestowanie w fundusze inwestycyjne, byłoby bardziej opłacalne. Odpowiedz Link Zgłoś
goral27 Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... 29.03.06, 22:01 > Gdyby firma wypłacała mi te 700 złotych do ręki zamiast do ZUSu, to > przeznaczyłbym je na prywatny fundusz emerytalny. A z jakiej racji mialby Ci prezes wyplacac 700 zl wiecej? On za 700 zl jada obiady, ma sobie obiad odpuscic? > skąd wziąć pieniądze, żeby kupić akcje, które przyniosłyby > mi minimalnie 1000 złotych miesięcznie zysku na skromne życie. Wiec Ty nie chcesz pracowac, tylko chcesz po prostu zarabiac - jak najlatwiejszym kosztem. Dobrze ze jestes szczery. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1234 Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 14:13 Odpowiadasz na : jkwt napisał: > Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA i sam zacząć zarabiać na tych procentach, prowizjach, itd. A niby za co mają je kupić zwolnieni pracownicy? Pomyślałeś o tym? A może potrafisz mi powiedzieć, ile trzeba zainwestować w akcje, aby wyżyć wyłącznie z tego nawet za 1500 złotych miesięcznie? Skąd zwolniony pracownik ma tyle wziąć? Najpierw naucz się czytać, liczyć i myśleć, a potem dopiero zacznij się wymądrzać na forach internetowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wieslaw Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 14:56 A "trzeba podnosic efektywnosc" to taki eufemizm sformulowania "konieczna jest redukcja zatrudnienia, bo prezesowi skonczyla sie choinka zapachowa w mercedesie i potrzebny mu nowy"? Musze sie nauczyc tej nowomowy. Odpowiedz Link Zgłoś
jkwt Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... 29.03.06, 15:17 To się naucz. Możesz również wyjechać na Białoruś. Tam nie mają tego typu dylematów. Lepiej jest utrzymywać kilkadziesiąt związków zawodowych w dinozaurach socjalizmu i płakać, że import nas zabija albo dolar zbyt słaby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Życzliwy Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... IP: *.radio.com.pl 29.03.06, 16:03 Nie odpowiedziałeś na pytanie, skąd wziąć pieniądze na akcje, ani ile zainwestować... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwek Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... IP: *.aster.pl 29.03.06, 18:35 Gość portalu: Wieslaw napisał(a): > A "trzeba podnosic efektywnosc" to taki eufemizm sformulowania "konieczna jest > redukcja zatrudnienia, bo prezesowi skonczyla sie choinka zapachowa w mercedesi > e > i potrzebny mu nowy"? Musze sie nauczyc tej nowomowy. Takie wypowiedzi to przykład kompletnego intelektualnego zacofania. Jak myślisz osiołku jeden, skąd się biorą takie kreatury, jak wspomniany w Twojej opowiastce prezes? Podpowiem, biorą się dlatego, że inne kreatury optują za państwem socjalnym i ograniczaniem wolnego rynku. Typowy przykład ludzi, którzy czerpią korzyści z firmy nie zainwestowawszy w nią uprzednio ani złotówki. Gdybyśmy żyli w kraju, w którym decydują reguły wolnego rynku, Twój prezez wymieniłby dwa, trzy razy swojego mercedesa a potem znalazłby się pod mostem, gdzie wegetowałby przez resztę życia swego. Ale u nas ogranicza się konkurencję, a do zarządów firm-monopolistów (albo firm tworzących oligopol) wkręca się kolesiów partyjnych, których zadaniem jest zdobywanie sponsoringu dla działalności poszczególnych frakcji politycznych. Tworzy się jakieś ciekawe byty jak jednoosobowe spółki skarbu państwa, za których działalność nikt nie odpowiada - ani zarząd, ani skarb państwa. Aż się chce krzyknąć: Niech żyje socjalizm!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osiolek Wiesiek Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 20:00 Dziwne, ze tracisz czas na odpisywanie osiolkowi. Strasznie sie wszelako czuje wyrozniony. > Gdybyśmy żyli w kraju, w którym decydują reguły wolnego rynku W Polsce zasadniczo mamy wolny rynek. Gadanie o socjalizmie jest po prostu zwykla, niewyszukana demagogia, gloszona przez ludzi nie widzacych swiata poza swoim osiedlem i portfelem. >Gdybyśmy żyl i > w kraju, w którym decydują reguły wolnego rynku, Twój prezez wymieniłby dwa, > trzy razy swojego mercedesa a potem znalazłby się pod mostem, gdzie wegetowałby > przez resztę życia swego. Jestem tylko oslem, wiec z natury rzeczy kiepsko u mnie z logika - ale chyba chodzi Tobie o to, ze wyeliminowalaby go konkurencja. Zasada dzialania firmy w wolnym rynku jest maksymalizacja zysku - i ilustracja tego faktu byl przyklad z mercedesem prezesa. Zysk maksymalizuje sie na wiele roznych sposobow, a produkcja - czyli taki proces, w ktory kapitalista angazuje pracownikow - staje sie we wspolczesnym swiecie coraz mniej popularnym. Prezes ma gdzies ludzi - jesli wyjdzie mu na plus rozwalenie zakladu i sprzedanie go kawalek po kawalku, to zrobi to bez oporow. I wedle nowej moralnosci postapil slusznie, mimo ze pozbawil dziesiatki rodzin stabilnosci finansowej. > Ale u nas ogranicza się konkurencję, a do zarządów > firm-monopolistów (albo firm tworzących oligopol) wkręca się kolesiów > partyjnych, których zadaniem jest zdobywanie sponsoringu dla działalności > poszczególnych frakcji politycznych. Nie zawsze to jest takie proste, czasem monopole sa naturalnym stanem rzeczy i praktycznie jest bardzo trudne wytworzenie uczciwej konkurencji w jakiejs branzy (jesli nie niemozliwe - np. TPSA). Wszelako argument Twoj jest argumentem przeciw marnej jakosci klasie politycznej, nie zas przeciwko panstwom opiekunczym. W takiej dla przykladu Norwegii istnieja potezne spolki, w ktorych glownym udzialowcem jest panstwo - i tam nikt na etatyzm specjalnie nie narzeka. > Niech żyje socjalizm!!!! Niech zyje sceptycyzm i zdrowy rozsadek. Odpowiedz Link Zgłoś
jkwt Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... 29.03.06, 22:13 > Nie zawsze to jest takie proste, czasem monopole sa naturalnym stanem rzeczy i > praktycznie jest bardzo trudne wytworzenie uczciwej konkurencji w jakiejs > branzy (jesli nie niemozliwe - np. TPSA). O nie z tym się nie zgodze. TPSA należało rozbić przed prywatyzacją na kilka mniejszych spółek. Tyle, że wtedy uzyskanoby mniejsze wpływy z prywatyzacji. A tak zamiast monopolu państwowego jest monopol prywatny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwek Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... IP: *.aster.pl 30.03.06, 01:03 Taaak... I jak tu dyskutować z osobą, która utrzymuje, że jednym ze sposobów maksymalizacji zysków jest wymiana mercedesa z powodu zużycia zapachowego drzewka... Jak dyskutować z kimś, kto uważa, że wolny rynek można pogodzić z monopolami, skoro wiadomo, że ex definitione nie można. Żaden kraj, w którym państwo wspiera monopole, wydaje koncesje na wszystko, na co tylko można, nie może uchodzić za kraj o gospodarce wolnorynkowej. Ale osiołki i tak zwalą wszystko na wolny rynek, którego w naszym kraju tak na prawdę nigdy nie było. Ale oczywiście nie ma to jak państwo solidarne... Na przykład takie, które mieniącym się górnikami bandytom ze Śląska solidarnie wypłaca wcześniejsze emerytury, podwyżki, jeśli tylko zdecydują się zrobić w Warszawie zadymę, mając równocześnie (zapewnie również solidarnie) w głębokim poważaniu sytuację mieszkańców Wałbrzycha... Ściągające okup za możliwość sprzedawania alkoholu w restauracji, ale nie robiące nic, aby zapewnić właścicielowi tejże restauracji ochronę przed bandziorami. Zmuszające ludzi do płacenia przez wiele lat składek ZUSowskich po to, żeby pod byle pretekstem (np. zbyt młody wiek, zbyt mała liczba przepracowanych lat) nie wypłacić im ani złotówki, a łupy podzielić między tych, co stwierdzili, że najlepiej żyje się na zasiłku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osiolek Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 10:54 > Taaak... I jak tu dyskutować z osobą, która utrzymuje, że jednym ze sposobów > maksymalizacji zysków jest wymiana mercedesa z powodu zużycia zapachowego > drzewka... No comments. > Jak dyskutować z kimś, kto uważa, że wolny rynek można pogodzić z > monopolami, skoro wiadomo, że ex definitione nie można. W podreczniku ekonomii nie mozna. Ale w teorii rowniez marksizm pieknie wygladal, co innego praktyka. Wiara w to, ze jesli sie ludziom przedsiebiorczym da zupelnie wolna reke i oni beda ze soba uczciwie konkurowac poprzez podnoszenie jakosci produktu (co juz w ogole jest absurdem - w nowym swiecie produkt jest w ogole czyms drugorzednym), na tej zas konkurencji skorzystaja zwykli ludzie, jest zwyklym wishful thinking i moze sie ziscic co najwyzej w przypadku dwoch budek z hot dogami w centrum Warszawy. Po co wlasciciele maja ze soba konkurowac? Przeciez im obu chodzi tylko o pieniadze, o zysk. Po co ze soba walczyc, skoro mozna sie polaczyc i podzielic lupami, a ludzi wyrzucic na zbity pysk i przeniesc produkcje gdzies do Azji lub Afryki? W warunkach wolnego rynku wspanialej Ameryki jest to na porzadku dziennym. Bell Atlantic + Numex, Disney + ABC, America Online + Netscape, itd ad infinitum. To jest wlasnie logika myslenia bogatych i przedsiebiorczych: tak oni dzialaja wtedy, gdy maja wolna reke. Produkcja dobr jest dla nich tylko srodkiem majacym na celu zdobycie kapitalu, potem przenosza sie szybciutko do wirtualnego swiata gieldy i funduszy inwestycyjnych, ludzie zas, ktorzy na ich pieniadze pracowali, musza sobie szukac nowego zajecia u nowego sprytnego przedsiebiorcy. Tak dziala wspolczesny swiat. Ale im ciagle jest malo - dlatego ludzie pokroju pana Balcerowicza wypisuja podobne niedorzecznosci, nazywajac np. podnoszenie placy minimalnej niemoralnym. Tylko ktos pozbawiony sumienia moze glosic takie rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwek Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... IP: *.aster.pl 30.03.06, 14:08 Po co wlasciciele maja ze soba konkurowac? Bo ilość klientów na ich towar jest ograniczona. Konkurencja przestaje być opłacalna w warunkach oligopolu. A nic nie sprzyja oligopolowi tak bardzo, jak ukochane przez socjalistów koncesjonowanie wszelkiej działalności. Wiara w to, ze jesli sie ludziom przedsiebiorczym > da zupelnie wolna reke i oni beda ze soba uczciwie konkurowac poprzez > podnoszenie jakosci produktu (etc) Wskaż osiołku miejsce, gdzie twierdziłem coś o podnoszeniu jakości produktu. Mnie interesuje poziom życia i dochody mieszkańców. Kraje o wysokim poziomie życia i dochodów można podzielić na dwie kategorie: 1. Te, które leżą na złożach bądź czerpią zyski z rozwijania wysokodochodowych technologii (nie ważne jaki ustrój tam panuje). (p. Norwegia) 2. Te o w miarę liberalnych, sprzyjających rozwojowi przedsiębiorczości gospodarkach. (p. Irlandia, USA) Problem w tym, że taki kraj jak Polska nie może wybierać między opcją 1 a 2. Nie może wybrać swego położenia, a na rozwój technologii nie ma pieniędzy (wiadomo, że najważniejsze jest dofinansowanie wydziałów teologicznych). Jedynym sposobem, aby wdrożyć nowoczesne technologie jest znalezienie inwestora (p. pkt. 2). Jeśli się komuś marksizm w teorii podobał, to znaczy że albo nie czytał klasyków, albo należy mu współczuć estetycznych gustów. Cóż pięknego jest np. w takim "Kapitale"? W zamierzeniu Marksa to nie miała być teoria piękna i wzniosła, tylko przede wszytstkim prawdziwa, demistyfikująca rzeczywiste mechanizmy stojące za zjawiskami społeczno-gospodarczymi. I co ciekawe, teoria w dużym stopniu zbieżna z poglądami wyrażonymi w większości krytykowanych przeze mnie postów. Może więc najpierw odrobinę sobie poczytamy, zanim zaczniemy oceniać poszczególne teorie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osiol nieczytajacy Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 21:08 > Bo ilość klientów na ich towar jest ograniczona. Konkurencja przestaje być > opłacalna w warunkach oligopolu. A nic nie sprzyja oligopolowi tak bardzo, jak > ukochane przez socjalistów koncesjonowanie wszelkiej działalności. Sklonnosc poteznych firm do fuzji nie ma zwiazku z koncesjonowaniem i wystepuje raczej w tych bardziej wolnorynkowych krajach, poniewaz w krajach etatystycznych zgody na fuzje przewaznie panstwo nie wyraza (w nowomowie nazywa sie to zamachem no wolnosc, w rzeczywistosci czesto jest tak, ze to fuzje sa zamachem na wolnosc zwyklych obywateli, poniewaz ograniczaja ich wybor). Konkurencja sama w sobie nie jest niczym zlym. Nad sensem istnienia pewnych koncesji tez mozna rozmawiac. Ze koncesje sprzyjaja oligopolom? Niewatpliwie. Ale absolutna wolnosc i brak wszelkich ingerencji panstwa w rynek sprzyja roznego rodzaju synergiom, fuzjom i po prostu wyzyskowi. > Wskaż osiołku miejsce, gdzie twierdziłem coś o podnoszeniu jakości produktu. Wiec na czym ma polegac konkurencji? Na reklamowaniu marki? Na obnizaniu cen? (mozliwemu np. przez zakladanie obozow pracy w Wietnamie) > Kraje o wysokim poziomie > życia i dochodów można podzielić na dwie kategorie: > > 1. Te, które leżą na złożach bądź czerpią zyski z rozwijania wysokodochodowych > technologii (nie ważne jaki ustrój tam panuje). (p. Norwegia) A wiec tak to nazwales. No to fajnie, ja nazywam kraje skandynawskie panstwami opiekunczymi. I te kraje uwazam za cel przemian w Polsce, a nie USA. > 2. Te o w miarę liberalnych, sprzyjających rozwojowi przedsiębiorczości > gospodarkach. (p. Irlandia, USA) I najwiekszych nierownosciach spolecznych. > Problem w tym, że taki kraj jak Polska nie może wybierać między opcją 1 a 2. Ni > e > może wybrać swego położenia, a na rozwój technologii nie ma pieniędzy (wiadomo, > że najważniejsze jest dofinansowanie wydziałów teologicznych). Jedynym sposobem > , > aby wdrożyć nowoczesne technologie jest znalezienie inwestora (p. pkt. 2). To nieprawda, nie ma takiej alternatywy. Wystarczy po prostu przestac wierzyc w religie neoliberalizmu i zainteresowac sie np. Szkola Sztokholmska. Sukces krajow takich jak Szwecja nie polega na zadnym "czerpaniu zyskow z wysokodochodowych technologii", lecz na niedogmatycznym i czysto ludzkim podejsciu do gospodarki. Co do kolejnej wycieczki osobistej (zebym sobie Marksa poczytal), to pragne jedynie powiedziec, ze marksizm to nie tylko "Kapital". Cos, co nazywano marksizmem i co nieladnie sie wielu ludziom kojarzy, ewoluowalo w roznych kierunkach i wielu madrych ludzi napisalo wiele ciekawych ksiazek, ktore tworza cos w rodzaju lewicowego rozumienia swiata. Dzisiejsza lewica to nie Marks, a raczej Habermas czy chocby Erich Fromm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwek Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... IP: *.aster.pl 30.03.06, 21:47 Preferowanie bełkotu Szkoły Frankfurckiej nad jasną, choć może nie koniecznie trafną myśl Karola Marksa to bardzo ciekawe upodobanie. Powiem krótko: Nie widzę najmniejszego powodu do wdawania się w dyskusje dla tych, którzy mitomanów w stylu Adorna i jego następców, czy też bzdurzenie Habermasa przedkładają nad naukę ekonomii, której wyniki znajdują potwierdzenie empiryczne. Konkurencja, osiołku, polega na tym, że wygrywają te przedsiębiorstwa, które są lepiej zarządzane, mają lepszego gospodarza. A kupowanie mercedesa nie jest akurat chyba najlepszym przykładem gospodarności. Natomiast nie mam nic przeciw redukcjom dokonywanym w imię rzeczywistego dobra firmy. Sądzę po prostu, że lepiej aby 80% tylko załogi zachowało pracę, niż gdyby cała firma miała splajtować. Podobnie nic nie mam przeciwko temu, żeby różne zera i darmozjady mieszkały pod mostem. Chętnie zobaczyłbym tam kiedyś np. panią Kruk, ministra Ziobrę, Wrzodaka , Janowskiego i jeszcze paru innych tego typu geniuszów, którym strach nawet powierzyć czyszczenie publicznych szaletów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osiol Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 23:17 O jakiej Ty ekonomii mowisz? Tej nauczanej przez NBP albo Instytut Misesa, czy moze tej spod szyldu Szkoly Sztokholmskiej, ktora zapewnila Szwecji dobrobyt? Zadna nauka empiryczna tak czesto sie nie myli jak ekonomia. Wystarczy przesledzic historie popularnosci np. krzywej Philipsa. I dzisiaj tez monetarysci rownaniami na tablicy dowodza, ze w Szwecji bezrobocie przy danej (niskiej!) inflacji musi byc na poziomie kilkunastu procent. A jest na poziomie kilku. Zaczniesz miec cos naprzeciw redukcjom zatrudnienia, kiedy poza ekonomia poczytasz troche ksiazek z zakresu socjologii czy psychologii spolecznej. Swiat nie konczy sie na polityce monetarnej. Odpowiedz Link Zgłoś
lewymajowy Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... 29.03.06, 20:41 o czym ty prawisz? to wlasnie w liberalnych gospodarkach rozpietosc plac jest najwieksza, czyli blizej szczytu=czestsza wymiana "choinki" i niekoniecznie jest powiazane z jakakolwiek efektywnoscia. btw, to bardzo nieladnie zaczynac wypowiedz od inwektyw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwek Re: Zawsze możesz kupić akcje banku czy TPSA ... IP: *.aster.pl 30.03.06, 01:28 Nie bardzo wiem, jak rozmawiać z tymi, których najbardziej irytuje to, że sąsiad zarabia więcej niż oni (to się chyba nazywa "polskie piekło"). Bo szczerze mówiąc nie widzę innego powodu, aby kwestię rozpiętości płac uważać za najważniejszy wskaźnik. Mnie bardziej interesuje średnia płaca, odsetek społeczeństwa żyjący w skrajnej biedzie itd. Najlepszym sposobem zwalczania biedy jest zaprzestanie zniechęcania ludzi do przedsiębiorczości i stworzenie im warunków w postaci rynku pracy, towarów i usług, na którym będzie panowała uczciwa konkurencja. Wówczas ktokolwiek będzie stawiał kupno nowego mercedesa nad dobro swojego przedsiębiorstwa, ten będzie się musiał liczyć z plajtą. Jeżeli zaś kupno owego mercedesa nie stoi w sprzeczności z dobrem przedsiębiorstwa, nie widzę żadnych powodów, aby miał go sobie odmawiać. Cóż, nie poradzę nic na to, że zawiść jest mi obca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ironlord Re: Widzisz ”rozumny” berberze IP: 10.9.36.* 29.03.06, 13:54 Firmy zwalniają bo nie opłaca im się zatrudniać pracownika bo za duże są tego koszty a za mały zysk. Wydajność pracy niestety nie rośnie liniowo. Jeśli zatrudnisz do czegoś 10 osób to wierz mi ale zrobią to wolniej niż 2-3 osoby. Oczywiście o ile nie jest to prosta praca typu kopanie rowu. Prężnie działająca gospodarka jest najlepszym co może się zdarzyć dla biednych i bogatych. To że prezesi działają na szkode firm to jest sprawa dla prokuratora, i nie ma nic wspólnego z poparciem dla socjału. Socjał ogranicza jakiekolwiek działania przedsiębiorcze i solidarne działanie w celu osiągnięcia celu, bo inaczej każdy czeka co mu Państwo da i mu się nie chcę. To już przerabialiśmy i każdy powinien wiedzieć że to nie działa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ribelle Re: Widzisz ”rozumny” berberze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 14:35 Gość portalu: ironlord napisał(a): > Firmy zwalniają bo nie opłaca im się zatrudniać pracownika bo za duże są tego > koszty a za mały zysk. Zysk za mały, tzn. na co za mały? Nie wystarczy na milionowe odprawy dla prezesów? > Jeśli zatrudnisz do czegoś 10 osób to wierz mi ale zrobią to wolniej niż 2-3 osoby. Wierzę, właśnie tak zap*am za 1200 złotych i planuję uciec do kraju, który w porównaniu z Polską jest socjalistyczny, a jakoś nie wpływa to ujemnie na jego gospodarkę. Tutaj np. nie wyobrażam sobie założenia rodziny. Ty najwyraźniej traktujesz człowieka tak jak maszynę, jak przedmiot. Mogę Ci tylko życzyć, aby Ciebie inni też tak traktowali. Może wtedy zaczniesz widzieć więcej niż czubek swojego nosa. > Prężnie działająca gospodarka jest najlepszym co może się zdarzyć dla biednych i bogatych. Co to znaczy "pręznie działająca gospodarka?" Przynosząca większe zyski? Mój bank ma coraz większe zyski, bo co roku podnosi opłaty, w zamian za co oferuje mi coraz gorszą obsługę, ponieważ zwalnia pracowników i skraca godziny urzędowania. Ja na tym tracę, pracownicy też (wykonują więcej pracy za te same pieniądze). Zyskują prezesi. To nie są żadne przekręty. To ogólna tendencja w gospodarce, której nie tylko się nie przeciwdziała, ale jeszcze się ją popiera. I to jest dla Ciebie "najlepsze, co może się zdarzyć dla biednych i bogatych"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwek Re: Widzisz ”rozumny” berberze IP: *.aster.pl 29.03.06, 15:00 Pracodawca musi na każdego pracownika wyłożyć przynajmniej 700 zł na ubezpieczenie społeczne. Przemnóż 700 zł razy 12 miesięcy a potem jeszcze razy liczbę przepracowanych lat. A teraz zestaw to z wysokością przeciętnej emerytury. Podpowiem Ci: Zakładając, że osoba przepracowała 35 lat, to wpłacając całą zgromadzoną kwotę do banku na 4% lokatę powinna otrzymywać miesięcznie 980 zł samych odstetek!!! A pomyślmy ile mogłaby zarobić inwestując te pieniądze na giełdzie lub w funduszu inwestycyjnym, zamiast dofinansowywać z nich firmę różnych takich Alotów i ich następców. Ale zapomnałem: tak może się dziać tylko w kraju w którym lumpenliberałowie eksperymentują na biednych ludziach. Natomiast nasze państwo zajmuje się przecież solidarnym rozkradaniem dochodu wypracowanego przez innych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: Widzisz ”rozumny” berberze IP: *.net132.okay.pl 29.03.06, 15:23 Ale jeszcze pracodawca NIGDY przecież nie dokłada tych pieniędzy z własnej kieszeni, tylko z tego co ów pracownik wypracował!!! Więc jak to jest?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwek Re: Widzisz ”rozumny” berberze IP: *.aster.pl 29.03.06, 15:41 Nie dokłada??? To w takim razie wyobraź sobie następującą sytuację: Zakładasz firmę - jednoosobowo. To tak jakbyś był pracownikiem i pracodawcą równocześnie. Aby prowadzić taki interes musisz zapłacić 700 zł miesięcznie bez względu na to ile uda się Twojej firmie zarobić. Jeśli zarobisz 300, będziesz i tak musiał dopłacić 400. Złoty interes, nieprawdaż? A nawet, jeśli pracodawca nie dokłada, to niewiele ma to do faktu, że jego pracownik jest przez socjalne państwo okradany. Przecież takiemu pracownikowi bardziej opłacałoby się dostać od pracodawdcy nawet 500 zł miesięcznie na rękę, niż finansować darmozjadów z ZUS. Odpowiedz Link Zgłoś
grzesie2k Re: Widzisz ”rozumny” berberze 29.03.06, 17:32 Gość portalu: gucio napisał(a): > Ale jeszcze pracodawca NIGDY przecież nie dokłada tych pieniędzy z własnej > kieszeni, tylko z tego co ów pracownik wypracował!!! > Więc jak to jest?!!! Bzdura. 40% opłat idzie z pieniędzy pracownika, resztę musi pokryć pracodawca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: Widzisz ”rozumny” berberze IP: *.net132.okay.pl 29.03.06, 21:45 A skąd ten pracodawca bierze te pieniądze - z własnej kieszeni? A może po kryjomu gra w totolotka i z tego dopłaca 40%. nie gadaj wujek bzdur jak nie wiesz jak to działa. Odpowiedz Link Zgłoś
grzesie2k Re: Widzisz ”rozumny” berberze 31.03.06, 14:47 Gość portalu: gucio napisał(a): > A skąd ten pracodawca bierze te pieniądze - z własnej kieszeni? Dokładnie tak to działa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio Re: Widzisz ”rozumny” berberze IP: *.net132.okay.pl 29.03.06, 21:45 A skąd ten pracodawca bierze te pieniądze - z własnej kieszeni? A może po kryjomu gra w totolotka i z tego dopłaca 40%. nie gadaj wujek bzdur jak nie wiesz jak to działa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kek Re: Widzisz ”rozumny” berberze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.08, 21:30 dla wszystkich niekumatych... David Begg "Wstęp do ekonomii. Makroekonomia" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gg Re: Widzisz ”rozumny” berberze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 15:19 Nie wiem dlaczego wiele ludzi jako argument podaje że prezes kupi sobie jakieś dobre auto. A niech sobie kupuje jeśli uczciwie na to zarobił, tym więcej jeżeli prezesa stać na auto to zwykłego pracownika na dobry rower (na przykład). gorzej jakby prezes jeździł na rowerz wtedy pracownik nie kubiłby sobie nawet butów:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yoka Re: Widzisz ”rozumny” berberze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 17:27 Gość portalu: gg napisał(a): > Nie wiem dlaczego wiele ludzi jako argument podaje że prezes kupi sobie jakieś dobre auto. A niech sobie kupuje jeśli uczciwie na to zarobił, tym więcej jeżeli prezesa stać na auto to zwykłego pracownika na dobry rower (na przykład). gorzej jakby prezes jeździł na rowerz wtedy pracownik nie kubiłby sobie nawet butów:D: No właśnie. Jeżeli prezes uczciwie zarobił na swoje auto, a pracownika stać na dobry rower, to naprawdę nikt się prezesa nie czepia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwek Re: Widzisz ”rozumny” berberze IP: *.aster.pl 29.03.06, 13:48 Protestuję! Ci lumpenliberałowie, jak Balcerowicz, dla dobra gospodarki chcą poświęcić dobro ludzi. Pomyślmy bowiem, co mogłoby się stać, gdyby Polska nie była krajem socjalnym? Przecież taka biedaczka jak pani Kruk nie miałaby, co do gara włożyć. A minister Ziobro? Czy mógłby liczyć na to, aby jakiś klient kapitalista odwiedził jego kancelarię? Wnioski są oczywiste: PiS, w przeciwieństwie do lumpenliberałów, troszczy się o zwykłych ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ylemai Re: Widzisz ”rozumny” berberze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 14:35 No tak, ale Belgia jest właśnie bardzo "socjalnym" krajem, a dysproporcje społeczne nie kłują tak w oczy. Belgowie nie przeszli Planu Balcerowicza :D. Szczęściarze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Swoboda_T Re: Widzisz ”rozumny” berberze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 15:22 Jakbyś zapomniał/nie wiedział, to Belgowie nie przeszli też 45 lat komunizmu oraz 14 lat rządów SLD, AWS, PiS... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Widzisz ”rozumny” berberze IP: *.bsk.vectranet.pl 29.03.06, 18:28 Tylko że w tym drugim mieście podatki i socjale są dużo wyższe niż w tym pierwszym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ens Re: Tezy dobre dla ludzi czy dla gospodarki? IP: 87.207.85.* 29.03.06, 11:54 Jak ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości po przeczytaniu tego tekstu gdzie zmierza nasze państwo to znaczy że jest niedouczony albo że debil nie umiejący czytać. Proponuję wziaść słownik wyrazów obcych i "przełożyć to na swojskie wyrazy". A cierpliwość młodych dobrze wykształconych też się niedługo skończy zapewne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rox Re: Tezy dobre dla ludzi czy dla gospodarki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 13:26 > Jak ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości po przeczytaniu tego tekstu gdzie > zmierza nasze państwo... Ja nie mam wątpliwości. Następne wybory wygra Radio Maryja z PiSem, Samoobrona i SLD. > Proponuję wziaść słownik wyrazów obcych i "przełożyć to na swojskie wyrazy". A ja proponuję panu Balcerowiczowi i jemu podobnym najpierw rozejrzeć się dookoła. Nie tylko po Warszawce i swoich zamożnych znajomych. Pojechać do Suwałk czy Białej Podlaskiej i zorientować się, ilu ludzi ma tam stałe zatrudnienie i ubezpieczenie, ile rodzin jest rozbitych z powodu wyjazdów na saksy itp., a dopiero potem zastanowić się, czy warto tracić czas na pisanie o przeroście państwa socjalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Simon Kolejny co nie odróżnia skutków od przyczyn... IP: *.era.pl 29.03.06, 13:29 człowieku... przeczytaj artykuł jeszcze raz a potem jeszcze raz i postaraj się z tego coś zrozumieć bo nie odrózniasz gwiazd od ich odbicia na powierzchni stawu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaciekawiony Re: Kolejny co nie odróżnia skutków od przyczyn.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 14:42 A Ty odrozniasz? Czy moze Ci sie tylko wydaje, ze odrozniasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Tezy dobre dla ludzi czy dla gospodarki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 15:27 Zwykle nie komentuje żadnych postów ale ta głupota i któtkowzroczność po prostu mnie boli. Więc dlaczego ci biedni ludzie z Białej podlaskiej są biedni??? Czy dzięki państwu socjelnemu i sytuacja się poprawia?? NIE oni cłay czas będą biedni, a to dlatego że gospodarka nie idzie do przodu. oni nie są tylko czasowo biedni. jeśli nie będzie reform oni do końca życia będą na tym samym poziomie bo jeśli budżet państwa jast na minusie to w końcu skończą się pieniądze. to nie będzie za rok czy nawet za dziesięć lat ale w pewnym momencie nie będzie za co rozdać biednym zasiłku i wtedy będzie sobie można gadać o sacjaliźmie i liberaliźmie ale z pustego nawet diabeł nie naleje. Nadzieja w panu Andrzeju że może jakieś pieniądze na poczekaniu dodrukuje Odpowiedz Link Zgłoś
grzesie2k Dobrze gada! 29.03.06, 17:38 Gość portalu: rox napisał(a): > A ja proponuję panu Balcerowiczowi i jemu podobnym najpierw rozejrzeć się > dookoła. Nie tylko po Warszawce i swoich zamożnych znajomych. Pojechać do > Suwałk czy Białej Podlaskiej i zorientować się, ilu ludzi ma tam stałe > zatrudnienie i ubezpieczenie, ile rodzin jest rozbitych z powodu wyjazdów na > saksy itp., a dopiero potem zastanowić się, czy warto tracić czas na pisanie o > przeroście państwa socjalnego. Ja też proponuję spojrzeć na tą biedotę. Wtedy na własne oczy zobaczycie do czego prowadzi rozrost socjału! Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: Dobrze gada! 29.03.06, 18:21 > Ja też proponuję spojrzeć na tą biedotę. Wtedy na własne oczy zobaczycie do cze > go prowadzi rozrost socjału! Lepiej pojechać do Nowego Orleanu. Wtedy można łatwo się przekonać, że ludzie sami są winni za swoją biedę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mafjmafj socjal nie zginie IP: *.magma-net.pl 29.03.06, 19:01 W pierwszej kolejności to trzeba nakarmić i ubrać rodzinę, zapewnić jej dach nad głową. Niejeden, żeby to zrobić haruje po 12 godzin dziennie. I nie w głowie mu rodziny z suwałk, tym bardziej, że ten niejeden nie ma czasu nawet widzieć się z dziećmi, a ci w suwałkach to się opierdlają. I nawet jeśli to nie ich wina, to dlaczego taki zapie..cz nie dość, że ma wkład w PKB to jeszcze pół wypracowanej kasy musi oddać w imię solidarności społecznej, a jego dzieci krzyczą jeść. Jak kogoś stać i się wzrusza to niech da, ale niech głosując za socjałem nie wyrywa innym. Dodam, że w przedsiębiorstwach prywatnych, czyli wypracowujących PKB pracuje 4,5 mln ludzi na 18 mln dorosłych. Także socjal u nas będzie rządził bo 3/4 wyborców czerpie z budżetu. Nie powiem niektórzy uczciwie pracują w strukturach rządowych, w budżetówce itp. Ale najwazniejsi dla państwa są przecież ci co zapewniają że państwo ma czym zamknąć mordy różnym roszczeniowym grupom i nakarmić urzędasów. I to jest w interesie tak i państwa i wszystkich obywateli by ta 4,5 milionowa grupa (na razie ) pracujących się powiększała, bogaciła i rozwijała, bo ona jest solą tej ziemi. :P dla wszystkich lewaków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rav Re: Tezy dobre dla ludzi czy dla gospodarki? IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 29.03.06, 19:24 Ależ to co piszesz jest właśnie efektem działania państwa socjalnego! Przeczytaj tekst Balcerowicza raz jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: umghhh Re: Tezy dobre dla ludzi czy dla gospodarki? IP: *.eed.ericsson.se / 212.117.81.* 29.03.06, 14:25 mozna sobie protestowac i tak to niczego nie zmieni. Panstwa 'socjalnego' i tak nikt nie usunie bo sie nie da. A nawet jakby to i tak konkurencyjnosci w stosunku do np: chinczykow czy tez innych ciemiezonych sie w ten sposob nie poprawi (no chyba ze ktos ma chec wprowadzic takisystem u nas?). Do tego wyzywanie innych od debili tez w niczym nie pomaga. jak widzisz jakas droge poprawy sytuacji to napisz i mozemy to przedyskutowac. Przetestowane dotychczas metody redstrybucji korumpuja dosokonale i to nie tylko beneficjentow ale i aparat rodzielajacy (w efekcie najwiecej dostaja ci co najmniej potrzebuja) i sa do tego kosztowne. Z drugiej strony brak jakiejkolwiem metody redystrybucji powoduje ze wydatki na ochrone rosna i to drastycznie. Zreszta nietylko na ochrone bo reduystrybuuje sie tez w celu utrzymania sluzb porzadkowych i wojska oraz jurysdykcji a takze np: ochrony srodowiska itp itd. oczywiscie mozna dalej zyc w iluzji ze budowa jeszcze lepszego plotu wokol wlasnego getta czy tez zatrudnienie jeszcze 10ciu straznikow jakos rozwiaze problem tych ktorym sie nie udalo // Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mafjmafj Re: Tezy dobre dla ludzi czy dla gospodarki? IP: *.magma-net.pl 29.03.06, 18:46 Konkurencyjni to my po pierwsze musimy być w europie, a w drugiej kolejności cała europa na świecie, na Chiny nie ma co się oglądać, jest wiele innych powodów niż gospodarka, i nie wszystkie inwestycje trafiają do chin. to tak gwoli sprostowania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raf Re: Tezy dobre dla ludzi czy dla gospodarki? IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 29.03.06, 19:26 A masz dowody na to co napisałeś? Pamiętaj, że postulowany tutaj wolny rynek spowoduje drastyczny spadek bezrobocia wśród młodzieży (bo to ona jest dobrze wykształcona i przygotowana do konkurencji rynkowej). A to spośród młodych rekrutują się przestępcy. Wniosek? Kapitalizm doprowadzi do spadku przestępczości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruti Re: Tezy dobre dla ludzi czy dla gospodarki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 00:49 Porownaj wydatki na wieziennictwo, wojsko, sluzby porzadkowe w Stanach a w Europie. Masz swoje dowody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawlik Morozow Re: Tezy dobre dla ludzi czy dla gospodarki? IP: *.ists.pl / *.ists.pl 29.03.06, 12:07 Rozumiem, że inni są Tobie coś winni. Gospodarka to efekt pracy, aktywności ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Simon Re: Tezy dobre dla ludzi czy dla gospodarki? IP: *.era.pl 29.03.06, 13:33 LB udowadnia, że dobra gospodarka jest efektem pracy ludzi, którzy sami mają szansę decydować o swoim losie... i dalej idąc poprawiają swój los dzięki temu że gospodarka ma się dobrze.. jest to tzw. dodatnie sprzężenie zwrotne. Pańswo opiekuńcze natomiast tłumi w ludziach wszelką inicjatywę i tworzy z ludzi bezrozumny motłoch składający się z takich 2berberów co nic "nie rozumią", za których myśleć i działać ma wszechmocne PAŃSTWO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Życzliwy Re: Tezy dobre dla ludzi czy dla gospodarki? IP: *.radio.com.pl 29.03.06, 16:10 faktem jest jednak, że korporacje od pewnego momentu zaczynają się kierować tylko interesem prezesów i członków zarządów. Świadczy o tym przypadek Enronu: firma upadła, prezesi chyba pójdą do więzienia, ale każdy przedtem wziął kilkadziesiąt milionów $. A pracownicy i emeryci zostali na lodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: Tezy dobre dla ludzi czy dla gospodarki? 29.03.06, 17:09 > LB udowadnia, że dobra gospodarka jest efektem pracy ludzi, Szkoda tylko że swoimi decyzjami mnóstwo ludzi pracy pozbawił. Pańswo opiekuńcze natomiast tłumi w ludziach wszelką inicjatywę i tworzy z ludz > i > bezrozumny motłoch składający się z takich 2berberów co nic "nie rozumią", za > których myśleć i działać ma wszechmocne PAŃSTWO. Słonko, myli Ci się państwo opiekuńcze z państwem totalitarnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raf Re: Tezy dobre dla ludzi czy dla gospodarki? IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 29.03.06, 19:21 Czytaj uważniej - to właśnie w wizji socjalnej ludzie służą państwu, które dzięki naszym podatkom realizuje przedwyborcze obietnice. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: Tezy dobre dla ludzi czy dla gospodarki? 29.03.06, 20:46 Nie ośmieszaj się - państwo to ludzie, tak samo jak rynek to ludzie. Nie można służyć państwu nie służąc ludziom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.atm.com.pl 29.03.06, 11:44 gość ma racje! Można go lubić lub nie ale naprawde ma racje! Merytorycznie to ktoś nareszcie powiedział prawde, ale kto sie zastanawia nad tym co mówi Balcerowicz. W takim ciemnym narodzie to mało kto to zrozumie. Przecież to Balcerowicz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratatatam co za zmiana pogladow od czasow czlonkostwa wPZPR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 11:53 faktycznie pogratulowac! dobrze ze zachowaly sie w bibliotekach publikacje pana Balcerowicza z czasow gdy byl lektorem organizacji partyjnej (PZPR) - dzieki temu mozemu z uznaniem podejsc to tak diametralnej zmiany pogladow ! Odpowiedz Link Zgłoś
wojtekmt Re: co za zmiana pogladow od czasow czlonkostwa w 29.03.06, 11:57 On przynajmniej sie czegos nauczył... U niego zawszła pozytywna ewolucja pogladów. U kaczorów natomiast : -gospodarka :Kaczyńscy tez sie wychowali za czasów PZPR (ba-zrobili doktoraty) i nie nauczyli sie niczego - dalej chcą wprowadzić w tym kraju gospodarke socjalistyczną. -Lepper: był be a teraz jest zbawcą ojzyzny Powiedz mi zatem- kto naprawdę zmąderzał.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratatatam Re: co za zmiana pogladow od czasow czlonkostwa w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 12:08 no faktycznie Kaczynscy sa o tyle gorsi od Balcerowicza ( swoja droga gratuluje fantazji - bez niej to porownanie byloby niemozliwe ) ze nie budowali z zapalem socjalistycznego panstwa i gospodarki polski ludowej - jeszcze raz wyrazy uznania dla pana profesora B. (nr legitymacji partyjnej 61/65) Odpowiedz Link Zgłoś
alphaone Re: co za zmiana pogladow od czasow czlonkostwa w 29.03.06, 12:23 > no faktycznie Kaczynscy sa o tyle gorsi od Balcerowicza ( swoja droga > gratuluje fantazji - bez niej to porownanie byloby niemozliwe ) ze nie budowal > i > z zapalem socjalistycznego panstwa i gospodarki polski ludowej - jeszcze raz > wyrazy uznania dla pana profesora B. (nr legitymacji partyjnej 61/65) nie przesadzaj z tym budowaniem z zapalem Polski ludowej. Kaczynski stracili szanse w PRL bo sie nie zapisali do PZPR to sobie zalozyli nowy PZPR i robia drugi PRL w ramach IV RP. i to jest dopiero zalosne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratatatam Re: co za zmiana pogladow od czasow czlonkostwa w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 13:33 ja rozumiem, ze w stosunku do Kaczynskich wypada miec im za zle nawet to, ze sie w latach PRL nie zeszmacili, ale nawet to, ze Kaczynscy " za komuny " sie nie sprostytuowali i tak nie umniejsza mojego podziwu dla Balcerowicza ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alchemik no wlasnie - balcerek przynajmniej sie rozwinal IP: *.demon.co.uk 29.03.06, 14:25 a kaczynscy dalej na ksiezyc sie porywaja, nie potrafiac przejsc z opozycji do rzadzenia - ten sam problem co u Walesy. Do tego zbyt dlugie przebywanie w opozycji zrobilo z nich klotliwych paranoikow. Odpowiedz Link Zgłoś
rootka Re: co za zmiana pogladow od czasow czlonkostwa w 29.03.06, 15:07 nie zapominajmy o uwielbieniu Kaczynskiego Lecha dla mysli Lenina ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: libo Re: co za zmiana pogladow od czasow czlonkostwa w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 13:40 Czy ty chociaż umiesz czytać?, bo na pewno tego artykułu nie przeczytałeś. Polska to będzie skansen Europy. A za wszystko są winni piani Krzyżacy, kórzy pod Grunwaldem nie umieli pokonać prymitywnych ludów wschodu. I z tego powodu mamy takie wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratatatam Re: co za zmiana pogladow od czasow czlonkostwa w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 14:04 zapomniales jeszcze o winie Kaczynskich!!! ( aktualnie Kaczynscy sa winni zacmieniu slonca i powodziom na pol. Polski ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alchemik Ewolucja pogladow to cecha czlowieka myslacego IP: *.demon.co.uk 29.03.06, 14:02 Brak zmiany w momencie kiedy caly swiat sie zmienia to raczej wada (glupota) niz cnota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratatatam zgadzam sie aczkolwiek ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 14:06 nawiekszy podziw wzbudza u mnie ewolucja pogladow Czeslawa Kiszczaka- Balcerowicz swietnie wpisuje sie w ten ewolucyjny nurt przemian. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Swoboda_T Re: zgadzam sie aczkolwiek ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 15:30 A propos Kiszczaka - był niedawno na forum link do fajnego zdjęcia. Jeden z Kaczyńskich siedział przy stole na zakrapianej imprezce u Kiszczaka, w towarzystwie różnych aparatczyków. Oczywiscie to spisek układu i wina PO. Odpowiedz Link Zgłoś
goral27 Re: Ewolucja pogladow to cecha czlowieka myslaceg 29.03.06, 22:07 Jedni mowia ewolucja pogladow, drudzy mowia oportunizm i mialkosc intelektualna. Odpowiedz Link Zgłoś
grzesie2k Re: co za zmiana pogladow od czasow czlonkostwa w 29.03.06, 17:44 Gość portalu: ratatatam napisał(a): > faktycznie pogratulowac! dobrze ze zachowaly sie w bibliotekach publikacje pana > Balcerowicza z czasow gdy byl lektorem organizacji partyjnej (PZPR) - dzieki > temu mozemu z uznaniem podejsc to tak diametralnej zmiany pogladow ! Dlaczego nie dodałeś, że był m.in. autorem raportu przewidującego upadek polityki gospodarczej Gierka? Odpowiedz Link Zgłoś
luzak33 Re: co za zmiana pogladow od czasow czlonkostwa w 29.03.06, 20:34 Tylko krowa nie zmienia nigdy poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
93sw Re: co za zmiana pogladow od czasow czlonkostwa w 29.03.06, 20:39 jedno slowo charakteryzuje ludzi co zle wypowiadaj sie o panu ballcerowiczu - nie!douczeni idioci... Odpowiedz Link Zgłoś
93sw Ludzie stuknijcie sie w glowe 29.03.06, 20:42 TAK DO WAS MOWIE WIELCY KRYTYCY PROFESORA BALCEROWICZA...JEZELI CHCECIE KRYTYKOWAC TO NAJPIERW NAPISZCIE SWOJE WYKSZTALCENIE A POTEM TE GLUPOTY CO WAM SLINA NA JEZYKI PRZYNIESIE... Odpowiedz Link Zgłoś
wojtekmt Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi 29.03.06, 11:53 I to właśnie dlatego "Balcerowicz musi odejść".... I nikt juz nie bedzie kaczyńskim przeszkadzał w budowie gospodarki solidarno- lepperowej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pisowiec Zlikwidować pensje, renty, ubezpieczenia. Za to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 11:55 wprowadzić obowiązej darmowej pracy do wyczerpania sił, potem kula w łeb, żeby darmozjad nie żebrał. Jeśli ktoś zachoruje, identycznie- w łeb. Kaleki i niedorozwinięci- w łeb, nieuleczalnie chorzy- komora gazowa. Niepełnosprawni- zastrzyk fenolu w serce, jak w Auschwitz. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtekmt Re: Zlikwidować pensje, renty, ubezpieczenia. Za 29.03.06, 11:58 Jesteś żałosny... Czytac ci sie nie chciało, a moze masz problemy w czytaniu ze zrozumieniem i potem piszesz głupoty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeżeli o ciebie Re: Zlikwidować pensje, renty, ubezpieczenia. Za IP: *.ists.pl / *.ists.pl 29.03.06, 12:26 chodzi, prosze bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
szefunio1 Re: Zlikwidować pensje, renty, ubezpieczenia. Za 29.03.06, 12:31 "Państwo socjalne tworzy, nawet u wielu skądinąd inteligentnych ludzi, mentalność radzieckiego działacza. Polega ona na bezrefleksyjnym przyjmowaniu założenia, że jeśli państwo czegoś nie zrobi, to nikt tego nie zrobi" Przeczytaj w/w fragment uważnie - bo jest on o Tobie włśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
rowmarianski Re: Zlikwidować pensje, renty, ubezpieczenia. Za 29.03.06, 13:37 Pisowiec, proponuje ci sprawdzic czy masz mozg. Zrob sobie EEG. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pola Re: Zlikwidować pensje, renty, ubezpieczenia. Za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 13:39 pisowiec napisał(a): > wprowadzić obowiązej darmowej pracy do wyczerpania sił, potem kula w łeb, żeby > darmozjad nie żebrał. Jeśli ktoś zachoruje, identycznie- w łeb. Kaleki i > niedorozwinięci- w łeb, nieuleczalnie chorzy- komora gazowa. Niepełnosprawni- > zastrzyk fenolu w serce, jak w Auschwitz. Nie jestem PiSowcem, ale widzę, że sytuacja zmierza właśnie w tym kierunku. Przerost państwa socjalnego mamy chyba tylko w górnictwie i urzędach państwowych. Na pozostałych obszarach jest tak, jak wyżej. Oprócz PiSu, Radia Maryja i może Samoobrony wszyscy udają, że nie ma problemu. Dopóki to się nie zmieni, Kaczyńscy mogą spać spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kjuik Korwin-Mikke IP: 82.177.97.* 29.03.06, 13:48 A ja sie zgadzam z panem Mikke. Gdyby nas nie uszczesiwiano na sile panstwoym ubezpieczeniem zdrowotnym(szczerze, ilu z Was nie chodzi prywatnie? Ja juz nie pamietam ostatniej wizyty w panstwoej przychodni), koniecznoscia odkladania na emeryture w ZUSie(a czemu nie moge wybrac sama gdzie chce?) itd... byloby duzo prosciej. Pan Balcerowicz ma racje, trzeba komus odebrac by dostac mogl ktos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mika Re: Korwin-Mikke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 13:54 > Pan Balcerowicz ma racje, trzeba komus odebrac by dostac mogl ktos. Taaak... Bezrobotnych najlepiej do gazu, bo z punktu widzenia doktryny liberalnej przynoszą wyłącznie szkody. No i trzeba to zrobić po jak najniższym koszcie, bo dlaczego uczciwi ludzie mają płacić. Na szczęście metoda została doprowadzona do perfekcji w Auschwitz, więc nie powinno być problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: "faszysta" Re: Korwin-Mikke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 19:14 > Taaak... Bezrobotnych najlepiej do gazu, bo z punktu widzenia doktryny > liberalnej przynoszą wyłącznie szkody. Szkoda twój bełkot komentować, a do gazu to możesz iść ty, bo nic lepszego niz mydło z cibie nie będzie! Odpowiedz Link Zgłoś
comeback nikt nie twierdzi, żeś głupi 25.06.06, 16:27 > Taaak... Bezrobotnych najlepiej do gazu nikt tego nie powiedział przecież ześ kiep- sam to mówisz, nie pytany Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barbara444 Re: Zlikwidować pensje, renty, ubezpieczenia. Za IP: *.roadrunner.nf.net 29.03.06, 18:50 a pieniadze zaronione na tym dla szefa mafii bakowej "profesora" Balcerowicza zeby zrobil wieksze zyski i wuecej zarobil (zrabowal). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FreakyMisfit Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 29.03.06, 11:59 Jak to wytłumaczyć przeciętnemu moherowi, skoro pewnie z 95% z nich nie rozumie czytanego tekstu...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tolek Koniecznie schłodzić gospodarkę panie Balcerowicz IP: *.ame.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 12:14 A bezrobocie panie psorze to nam się z Księżyca wzięło !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wojtekmt Re: Koniecznie schłodzić gospodarkę panie Balcero 29.03.06, 12:32 tak, tak, bezrobocie mamy przez balcerowicza, a nie przez nieudolne rzady polityków i rozdmuchany socjał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klp Re: Koniecznie schłodzić gospodarkę panie Balcero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 13:43 > tak, tak, bezrobocie mamy przez balcerowicza, a nie przez nieudolne rzady > polityków i rozdmuchany socjał Gdzie jest ten rozdmuchany socjal? Chyba tylko w urzędach państwowych. W moim rodzinnym miasteczku ŻADNA z firm prywatnych nie zatrudnia ludzi na normalnych warunkach (etat, 8 godzin, ubezpieczenie). I nie jest to kwestia braku pieniędzy, bo ile zarabiają właściciele, każdy widzi. Odpowiedz Link Zgłoś
adeinwan Re: Koniecznie schłodzić gospodarkę panie Balcero 29.03.06, 20:49 Jest to kwestia wysokiego bezrobocia - nikt nikogo nie zatrudni na umowe o prace przy wysokim wynagrodzeniu gdy na jedno miejsce pracy przypada kilkuset chętnych. To byłoby wręcz idiotyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
comeback Re: Koniecznie schłodzić gospodarkę panie Balcero 25.06.06, 16:33 > . ...W moim rodzinnym miasteczku ŻADNA z firm prywatnych nie zatrudnia > ludzi na normalnych warunkach (etat, 8 godzin, ubezpieczenie). Ale przecież tu nie mowimy o Twoim miasteczku (jak go nazwałeś). Skoro tych pieniędzy nie ma Twoim miasteczku to gdzie są? No dobra - powiesz, ze biznesman kupił sobie nowego merca - ale ile on ich może kupić? 10? Daj spokój. Zwykle przy komentowaniu wpadają mi różniste pomysły do głowy: np na ekonomii w szkole podstawowej (sic!) zapoznać sie budżetem gminy - a co :) - nie byłoby takich postów tutaj (bez urazy - to wina edukacji,nie Twoja) Pozdr. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel Re: Koniecznie schłodzić gospodarkę panie Balcero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 13:48 tak, tak, Balcerowicz nigdy nie był czlonkiem nieudolnych rzadów,(a który, był "udolny") nigdy nie był politykiem i biedaczyna na nic nie miał wpływu. Te 700 zł emerytury mojego ojca po 40 latach pracy, to faktycznie rozdmuchany socjał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Swoboda_T Re: Koniecznie schłodzić gospodarkę panie Balcero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 15:41 Ty się nie zastanawiaj ile tatko dostaje, tlyko dlaczego tak mało. Gdyby cale życie oszczędzał prywatnie, dziś żyłby na dobrym poziomie. A tak, mnie państwo zabiera 40% na ZUS, żeby wypłaciś komuś parę groszy. Reszta idzie na biurokratyczną machinę, wyłudzone renty, na zarobek dla kolesiów komputeryzujących ZUS i sprzedających mu budynki. Itp. itd. Z każdej zarobionej złotówki oddajemy państwu w posataci ZUS, PIT, VAT, akcyzy itp. jakieś 70%, czyli tak naprawdę dysponujemy gdzieś jedną czwartą wypracowanych pieniędzy. Im ktoś mniej zarabia, tym relatywnie więcej oddaje. I to jest problem Polski. Niskie, proste i stabilne podatki dochodowe oraz pośrednie, oraz przede wszsytkim znacząca redukcja składek na ubezpeiczenia społeczne (np. w UK składka na "zus" wynosi 11%) to sposób na bardzo szybkie ograniczenie bezrobocia i wzrost zamożności społeczeństwa. Ale kolejne rządy wolą obiecywać jałmużnę i pozorować działania. Nawet idąca w dobrym kierunku reforma emerytalna Buzka została przez AWS, SLD i Kwaśniewskiego tak rozmyta, że po 7 latach sustem ubezpieczeń społecznych to nadal wielkie g...o zmierzające szybkim krokiem do bankructwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FIK Re: Koniecznie schłodzić gospodarkę panie Balcero IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 15:38 Jak fabryka zatrudnia 1000 osób a potrzeba jej tylko 500 a drugie 500 nic nie robi, lub wersja dle głupków którzy zaraz powiedzą że zawsze pracownik coś robi (wszyskie 1000 osób pracuje z efektywnościom 50%) to nie ma się co dziwić że jest bezrobocie, tyle tylko że każdy może wziąść życie i swój los w swoje ręce. jeśli ktoś jest niezadowolony to niech sam zacznie coś robić. Ja na rozpoczęcie działalności dostałem z unii 50 000zł, więc niech mi nikt nie pisze skąd biedni mają zdobyć pieniądze na inwestycje. tylko że te pieniądze nie leżą na ulicy i nawet sam pan Balcerowicz nie ma obowiązku wam ich dać. Niestety skończyły się dobre czasy że sie wszystko należało teraz trzeba ruszyć swoje 4 litery i samemu zapracować na godziwe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek zapraszam do 1 klasy liceum na podstawy ekonomii IP: 195.117.240.* 29.03.06, 12:55 Odpowiedz Link Zgłoś
kz73 Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi 29.03.06, 12:15 Niestety w demokracji decyduja wyborcy, a oni nie popieraja prof. Balcerowicza, chca panstwa solidarnego - solidarnie dzielacego biede! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czosnek Nie ma co... IP: 62.29.160.* 29.03.06, 12:16 Ech, szkoda nerwów. Straszne jest to, że tezy Balcerowicza świetnie rozumieją i Kaczory, i Giertychy i nawet Leppery, śmiem twierdzić. Ale co z tego? Oni tańczą tak jak społeczeństwo im zagra. Ciekawe jaką popularność miałby Pis, gdyby zaczął lansować weryfikację rent, uelastycznienie prawa pracy, zabranie emerytur górniczych, zreformowanie ubezpieczeń społecznych, itd itp. Zezarłyby ich i solidarność, i górnicy, i lekarze, i urzędasy, i renciści. A to ich wyborcy. Zwolennicy faktycznego stanu rzeczy, czyli państwa opiekuńczego. A najgorsze jest to, że to właśnie oni decydują o losie państwa, ponieważ chodzą na wybory. Ci, którzy w miarę pojęcie mają o gospodarce, wybory mają w dupie. Wielu znam takich, brzydzą sie Kaczyńskimi, bo populizm, bo socjalizm, a jak zapytasz czy głosowali w wyborach, to nie, bo oni wogóle to brzydzą się polityka... No i tyle. Po co Kaczory mają reformować państwo, jeżeli nie widzą wogóle poparcia społecznego? I to jest prawdziwa przyczyna socjalu. Polacy nie chcą dynamicznej gospodarki. Polacy nie chcą dostawać wędki, wolą dostać rybę. Polacy nie chcą jasnego i prostego systemu. Polacy chcą bidy i socjalu. Prostej wymówki, że w życiu nie wyszło, bo państwo nie dało... Odpowiedz Link Zgłoś
mozrats Re: Nie ma co... 29.03.06, 12:48 Jak ja lubię tę konstruktywną krytykę :) Poproszę o więcej takich dowodów na "wysoki" poziom intelektualny krytyków państwa liberalnego. Eech przynajmniej jest jakaś nadzieja, skoro są u nas ludzie myślący, że może za 30 lat jak ten beton socjalistyczny się skończy to zmieni się coś na lepsze.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ekonomistka Re: Nie ma co... IP: *.forweb.pl 29.03.06, 14:57 Straszne, jak się odezwała kobieta (Agnieszka1877) to od razu jakby była blondynką. A potem baby się dziwią, że uważane są za idiotki. A za kogo można cię uważać Agnieszko, jak ty ze świetnego artykułu jednego z najmądrzejszych ludzi w Polsce wyciągasz taki wniosek? Naucz się czytać ze zrozumieniem, naucz się podstaw ekonomii, rozejrzyj się wokół a potem dopiero próbuj wypowiadać się na temat ludzi, którzy biją cię na głowę wiedzą i inteligencją! Naprawdę to przykre, że niektóre kobiety są kretynkami i w dodatku nie zdają sobie z tego sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Nie ma co... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 12:30 Pan Balcer wygłosił swoje kredo i miał do tego święte prawo. Ale Polacy podobnie jak obecnie Francuzi mają prawo nie wierzyć w liberalizm. Szkoda tylko,że pan B. jakoś nie pisze otym jak się żyło ubogim ludziom w "liberalnym raju" przed reformami Bismarca? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jet Re: Nie ma co... IP: 212.160.156.* 29.03.06, 12:45 > Szkoda tylko,że pan B. jakoś nie pisze otym jak się żyło ubogim ludziom w > "liberalnym raju" przed reformami Bismarca? --otoz znacznie lepiej anizeli ich dziadom -panszczyznianym chlopom. To wlasnie liberalizm XIXw wyciagnal ludzi z czworakow i pchnal swiat do przodu. Pewnie, ze dzis latwo porownywac obecny standard zycia do tego sprzed 100 lat i wytykac owczesny poziom zycia ale to samo o naszych czasach beda mowic ludzie za 100 czy 200 lat, zwlaszcza w krajach ktore wykorzystaja ten czas i pozbeda sie nowotowu zlosliwego jakim jest panstwo socjalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czosnek Re: Nie ma co... IP: 62.29.160.* 29.03.06, 12:49 Cóż, jesteś ewidentnym przykładem polaka reprezentującego tej części narodu, która czytać potrafi, jednak nie rozumie co tekst zawiera (40% ogółu Polaków). Nie wiem jak Ty odbierasz ten wywód, ale ja śmiem twierdzić, że jego przesłaniem jest to, że państwowy socjal to obłuda, natomiast w dzisiejszych czasach w państwach uznanych za liberalne gospodarczo żyje się lepiej. Co to za agrument: "B. jakoś nie pisze otym jak się żyło ubogim ludziom w > "liberalnym raju" przed reformami Bismarca?" Ubogim ludziom zyje się ciężko obojętnie w jakim kraju, tyle że, tak jak niesie przesłanie artykułu, ubóstwo w krajach liberalnych to swego rodzaju patologia (no może lepiej byłoby napisać margines), natomiast w krajach socjalnych to norma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HS Re: Nie ma co... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 15:16 > Cóż, jesteś ewidentnym przykładem polaka reprezentującego tej części narodu, > która czytać potrafi, jednak nie rozumie co tekst zawiera (40% ogółu Polaków). Czy Wy w ten sposob poprawiacie sobie samopoczucie, leczycie kompleksy? Naprawde uwazacie, ze reprezentujecie ostatni bastion rozumu i rozsadku, a wszyscy wokol to lewackie barany, ktorzy nie potrafia zrozumiec oczywistosci? "There is an alternative vision, one based on global social justice and a balanced role for the government and the market"? (J. Stiglitz - tez ekonomista, ale nie dogmatyk) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Życzliwy Re: Nie ma co... IP: *.radio.com.pl 29.03.06, 16:16 Dowodem na to jest fakt, że ludzie z krajów "socjalnych" jeżdżą pracować do "liberalnych", a nie odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
szoszan Re: Nie ma co...Czosnek-racja! 29.03.06, 13:31 Dodam jeszcze, że najbardziej charakteryzuje rodaków ten skrzywiony grymas twarzy i takie, często wyrażane i przez tzw.zwykłych ludzi i przez polityków, dziwne poczucie krzywdy gdy zaczyna się mówić o przymusie pracy(bo z niej się bierze sukces, bogactwo czy dobrobyt, a przede wszystkim potrzebny do egzystencji zarobek)czy o pozytywistycznej przcy, czy też o protestanckim etosie pracy. Ale czy to nie jezuici mieli też hasło "ora et labora"?Jakoś oprócz Profesora i paru innych pracowitych większość zapomina, że tak indywidualne, tak i społeczne bogactwo nie bierze się znikąd, a właśnie z pracy, która jest cnotą i zwykła ludzką powinnością. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Brawo panie Balcerowicz ! 29.03.06, 12:24 Problemem nie jest kierunek polegajacy na ograniczaniu "panstwa socjalnego" ale z jednej strony podzial kosztow pomiedzy "platnikow" a z drugiej "tempo" i sposob realizacji tego kierunku. Ten "realizowany" dotychczas spotkal sie z "dezaprobata" wyborcza nie tylko dlatego, ze mamy za soba 45 lat spuscizny "panstwa socjalnego" ale rowniez dlatego, ze oportunistyczne dotychczasowe wladze dopuscily do sytuacji, ze "podzial kosztow" ograniczania panstwa socjalnego nie zadawalal elementarnego poczucia sprawiedliwosci! Trudno rowniez zgodzic sie by program ten byl realizowany przez te same kadry, jak to mialo dotychczas w przypadku SLD, ktore w latach PRL-u prowadzily polityke "panstwa socjalnego" doprowadzajac miedzy innymi do obecnego stanu "swiadomosci spolecznej" domagajcej sie "panstwa socjalnego" nieomal na kazdym szczeblu! Kadry, ktore majac oparcie w posiadanej wladzy nie wyrzekly sie dla siebie panstwa socjalnego: starczy przypomniec umowy zbiorowe podpisane przez dyrektorow okregow energetycznych zapewniajace im dziesiecioletnie odszkodowania w wypadku zwolnien, podobne w gornictwie, wszelkiego rodzaju szwindle w panstwowych spolkach skutecznie okradanych przez wyznawcow "panstwa socjalnego" dla siebie i liberalnego dla zwyklych pracownikow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: les Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.ticom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 12:34 Ten facet chyba w innym kraju żyje Odpowiedz Link Zgłoś
nieprawomyslny Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi 29.03.06, 12:48 Gość portalu: les napisał(a): > Ten facet chyba w innym kraju żyje --nie, zyje tu i teraz, w 4 rp, gdzie 2/3 budzetu panstwa to wydatki socjalne. Odpowiedz Link Zgłoś
general39 Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi 29.03.06, 12:51 ciekawe, gdyby balcerowicz byl bezrobotnym bez prawa do zasilku, to myslalby i pisalby podobnie, stare madre przyslowie mowi ze syty glodnego nigdy nie zrozumie,tak jak i bogaty ubogiego nigdy nie zrozumie Odpowiedz Link Zgłoś
pisiory_do_obory Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi 29.03.06, 13:14 Sęk w tym że dzięki temu że nie ma pusto w czaszce nie jest biedny. To nie bieda powoduje głupotę, to głupota powoduje biedę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1111 Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 14:19 > To nie bieda powoduje głupotę, to głupota powoduje biedę. Masz rację. Inteligentny człowiek zawsze sobie poradzi. Jeżeli urodzi się w biednej rodzinie i nie będzie mógł swoich zdolności rozwinąc na uniwersytecie, to stworzy np. doskonale zorganizowaną bandę złodziei samochodów. Będzie sobie żył jak król, a i gospodarka zyska, bo poszkodowani będą musieli kupować nowe samochody. Niech żyje liberalizm!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anal i tyk Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 31.03.06, 13:01 Czy chcesz coś nam powiedzieć, czy tylko tak sobie sklejasz bzdury i podpisujesz liberalizmem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pani Balcerkowa Jak się tak Leszkowi podoba XIX wiek, niech swoje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 12:52 dzieci leczy medykamentami z tamtych czasów, jak mu pociechy zachorują, zero antybiotyków, aspiryny czy innych wynalazków z zepsutego lenistwem i socjalem wieku XX-go. Prąd też trzeba panu Leszkowi wyłączyć, a do pracy niech jeździ dorożką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Jak się tak Leszkowi podoba XIX wiek, niech s IP: 158.75.130.* 29.03.06, 14:15 Leki wymyślali i wymyślają ludzie, żeby potem na nich zarabiać. Jakby nie mogli zarabiać, to by ich nie wymyślali. Lekarze też leczą dla pieniędzy, a nie z miłości, katosocjalna oszołomko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: Jak się tak Leszkowi podoba XIX wiek, niech s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 18:40 Moze bys sie nie wypowiadalza innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fik Re: Jak się tak Leszkowi podoba XIX wiek, niech s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 15:44 Możesz sobie nażekać na kapitalizm i jego założenia, ale moja droga weż to pod uwage fakty takie że cokolwiek nie myślisz o liberalizacji służba zdrowia jest w tych krajach o wiele lepsza i nie umierają tam ludzie przed szpitalami bo ich nie było stać. Możesz sobie gadać o pięknych ideałach o równości społeczeństwa ale to w Polsce czeka się kilka miesięcy na zabieg chyba że da się dużą łapówke. Choć przyznam że na pierwszy rzut oka socjaliści są piękni, dobrzy, troskliwi ale niestety niedouczeni. Odpowiedz Link Zgłoś
adeinwan Re: Jak się tak Leszkowi podoba XIX wiek, niech s 29.03.06, 20:44 Przypominam ci, ze aspirynę wymyślili kapitaliści w czasach, gdy państwo nie niszczyło innowacyjności na tyle, by nie opłacało się wymyślać nowych leków. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: Jak się tak Leszkowi podoba XIX wiek, niech s 30.03.06, 01:49 Aspirynę wymyślili ludzie, nie kapitalizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.03.06, 12:54 Chciałabym zainteresować czytelników Finlandią i zapytać prof Balcerowicza czy wg. Jego wiedzy jest to Państwo socjalne czy liberalne? Przy okazji chciałabym Wam zwrócić uwagę na śladowe informacje w naszej prasie o gospodarce krajów skandynawskich. Jeden z Amerykanów, spędziwszy kilka lat życia na naszym europejskim kontynencie napisał,"Amerykanie żyją aby pracować, Europejczycy pracują by żyć". Co Wam się podoba? Ponadto zadajcie sobie trud uzyskania odpowiedzi na pytanie: "Ilu Amerykanów jest milionerami a ilu ma swoich psychoanalityków" oraz jak to wygląda w Finlandii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barbara444 Skad sie bierze polityka Balcerowicza IP: *.roadrunner.nf.net 29.03.06, 12:58 1886: The French Rothschild bank, de Rothschild Frères obtains substantial amounts of Russia's oil fields and forms the Caspian and Black Sea Petroleum Company, which quickly becomes the world's second largest oil producer.(like Khodorkovsky) 1887: The Rothschilds finance the amalgamation of the Kimberley diamond mines in South Africa. They subsequently become the biggest shareholders of this company, De Beers, and mine precious stones in Africa and India. 1891: The British Labour Leader makes the following statement on the subject of the Rothschilds, "This blood-sucking crew has been the cause of untold mischief and misery in Europe during the present century, and has piled up its prodigious wealth chiefly through fomenting wars between States which ought never to have quarrelled. Whenever there is trouble in Europe, wherever rumours of war circulate and men's minds are distraught with fear of change and calamity you may be sure that a hook-nosed Rothschild is at his games somewhere near the region of the disturbance." Comments like this worry the Rothschilds and towards the end of the 1800's they purchase Reuters news agency so they can have some control of the media. Finansowali Lenina potem Napoleona i w tym samym czasie Wellingtona. Otym ten finansjer zapluty nie pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Życzliwy Re: Skad sie bierze polityka Balcerowicza IP: *.radio.com.pl 29.03.06, 16:48 Dziś bank Rotszylda jest trzeciorzędną instytucją i chyba nawet nie zajmuje się działalnością bankową. Odpowiedz Link Zgłoś
nieprawomyslny Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi 29.03.06, 13:03 Gość portalu: Miriam napisał(a): Jeden z Amerykanów, spędziwszy kilka lat życia na naszym > europejskim kontynencie napisał,"Amerykanie żyją aby pracować, Europejczycy > pracują by żyć". --masz na mysli tego socjaliste Riffkina? Skoro mu tak dobrze w Europie to czemu sie dotad nie przeprowadzil? Co Wam się podoba? Ponadto zadajcie sobie trud uzyskania > odpowiedzi na pytanie: "Ilu Amerykanów jest milionerami a ilu ma swoich > psychoanalityków" oraz jak to wygląda w Finlandii. --zadaj sobie trud policzenia ile przecietny amerykanin kupi dobr codziennego uzytku, a ile Fin. BTW: w US jest wiecej milionerow w spoleczenstwie niz w Europie zarowno w wartosciach wzglednych jak i bezwzglednych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qui Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 13:49 > Chciałabym zainteresować czytelników Finlandią i zapytać prof Balcerowicza > czy wg. Jego wiedzy jest to Państwo socjalne czy liberalne? Finlandia wg pana Balcerowicza to pewnie będzie najwyższe stadium bolszewizmu. Mam znajomych w Anglii i Kanadzie. Z tego co opowiadają, te państwa są w porównaniu z Polską socjalistyczne. I jakoś nie widać, żeby to hamowało gospodarkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Swoboda_T Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 15:53 Socjalizm to przede wszystkim podatki!! Nie chodzi o to, że w np. w Anglii łątwiej o doadatek mieszkaniowy czy zasiłek. Ale o to, że tam podatki są relatywnie znacznie niższe, prawo pracy bardziej elastyczne itd. Porównaj poziom podatków do PKB, wysokość składek na ubezpieczenia społeczne itd. i wyjdzie Ci, że to Polska jest bardziej socjalistyczna. A, że za zagrabione pieniądze niczego nie dostajemy - tym bardziej świadczy to przeciw socjalistycznemu modelowi w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutas80 Jeśli chodzi o Kanadę IP: 69.156.111.* 29.03.06, 19:09 to w porównaniu z Polską jest to kraj socjalistyczny. Podatki są silnie progresywne przy stosunkowo wysokiej kwocie zwolnionej od podatku (np. rodzina 5 osobowa, zarabiająca ok. 25 tyś. dolarów płaci ZERO podatków). Nie ma prywatnych przychodni, nie można pójść prywatnie do lekarza, itd. Prywatna opieka zdrowotna w Kanadzie jest niezgodna z tutujszą Charter of Rights (dodatkiem do konstytucji Kanady). Mimo że do Kanady przyjeżdza co roku ponad 200 tyś nowych immigrantów poziom bezrobocia kształtuje się na wysokości 6-7%. Kanada jest jedynym krajem G7 który od lat ma nadwyżkę budżetową i co roku rząd musi podjąć ciężką decyzję, na co wydać "nieprzewidziane" miliardy dolarów. Oczywiście, koncept obniżania podatków jest niezgodny z Kanadyjskim "duchem" i modelem państwa socjalnego, więc tego się raczej nie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
adeinwan Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi 29.03.06, 20:48 > Jeden z Amerykanów, spędziwszy kilka lat życia na naszym > europejskim kontynencie napisał,"Amerykanie żyją aby pracować, Europejczycy > pracują by żyć". Mówił to bodajże Rifkin, nawiedzony lewak, żaden autorytet. Takie uogólnianie jest nie na miejscu. Zresztą jak Balcerowicz wspomniał, Amerykanie są szczęśliwsi od Europejczyków, a przecież w życiu chodzi o szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi 30.03.06, 01:52 > Mówił to bodajże Rifkin, nawiedzony lewak, żaden autorytet. Takie uogólnianie > jest nie na miejscu. Zresztą jak Balcerowicz wspomniał, Amerykanie są > szczęśliwsi od Europejczyków, a przecież w życiu chodzi o szczęście. Umysłowo chorzy też są często ludźmi szczęśliwymi. Znaczy, że należy być umysłowo chorym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sew to takie oczywiste. dlaczego IP: *.uni-greifswald.de 29.03.06, 12:55 tak mało osób (patrz wybory i sondaże) to rozumie?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: berberys Re:dokladnie IP: *.pools.arcor-ip.net 29.03.06, 12:59 Zobaczcie co sie dzieje u niemiaszkow - totalna plajta - wlasnie oznajmiona ze nastepna podwyzka skladek na kasy chorych. Przy wizycie mimo miesiecznych odprowadzen placisz 10 euro kw. ma byc 20. My z mezem placimy miesiecznie 470 euro obowiazkowo. Nie znam ukladow w Skandynawii ale Szwecja tez nie ma ponoc idealnie. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Re: to takie oczywiste. dlaczego 29.03.06, 13:34 Nalezy podziekowac tym co dotychczas rzadzili: zamiast obciazac proporcjonalnie wszystkich kosztami ograniczania panstwa socjalnego zrzucili je na barki pracujacych sobie samym gwarantujac wszelkie mozliwe korzysci z "panstwa socjalnego". Zdeskredytowali skadinad sluszna idee czego skutkiem jest zwyciestwo wyborcze PiS-u. I zamiast zgodzic sie, wchodzac do koalicji z PiS-em, na chwilowe "zwolnienie tempa" w ograniczaniu panstwa socjalnego, PO wybralo samobojcza koncepcje "im gorzej tym lepiej" liczac, ze pogarszajaca sie sytuacja pozwoli im wygrac wybory. Nie ma i w najblizszym czasie nie bedzie w Europie parti liberalnej sprawujacej samodzielnie wladze bez koniecznosci wchodzenia w sojusze! Na co wiec liczy PO ? Na sojusz z SLD ? Odpowiedz Link Zgłoś
nieprawomyslny Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi 29.03.06, 12:56 Starozytni Egipcjanie pozostawili po sobie podziwiane piramidy, panstwo socjalne pozostawi rowniez piramidy- dlugów. Ciekawe co na ten temat maja do powiedzenia piewcy "sprawiedliwosci spolecznej"? Jaka sposcizne pozostawia przyszlym pokoleniom- czy beda mieli czelnosc spojrzec w oczy potomnym zostawiajac im dlugi? Trzeba byc zwykla kanalia zeby plodzic dzieci tylko dlatego zeby ktos splacil zobowiazania dziadkow/rodzicow i jeszcze sfinansowal im emerytury/renty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: berberys Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.pools.arcor-ip.net 29.03.06, 13:04 To nie podpory i odprowadzenie socjalne to przekrety politykow i zarzadzajacych tymi sciaganymi od nas funduszami. Kazdy placi na ubezpieczenia, podatki, emerytury. Ci ktorzy tymi funduszami zarzadzaja - patrz trwonia, za dupy wziac nalezy. I to sie wkrotce stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
nieprawomyslny Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi 29.03.06, 13:08 Gość portalu: berberys napisał(a): > To nie podpory i odprowadzenie socjalne to przekrety politykow i zarzadzajacych > > tymi sciaganymi od nas funduszami. Kazdy placi na ubezpieczenia, podatki, > emerytury. Ci ktorzy tymi funduszami zarzadzaja - patrz trwonia, za dupy wziac > nalezy. I to sie wkrotce stanie. --zyjesz w matrixie, wierzysz slepo ze jak scigniesz kilku aferzystow - obojetnie czy prawdziwych czy wyimaginowanych, ktorzy ukradli (lub nie) miliony, to w budzecie znajda sie miliardy. To proste rozumowanie jest zwykla reakcja obronna byle tylko nie spojrzec prawdzie w oczy, bo ta jest bolesna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123456 Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 13:26 "Starozytni Egipcjanie pozostawili po sobie podziwiane piramidy, panstwo > socjalne pozostawi rowniez piramidy- dlugów. > Ciekawe co na ten temat maja do powiedzenia piewcy "sprawiedliwosci > spolecznej"? Jaka sposcizne pozostawia przyszlym pokoleniom- czy beda mieli > czelnosc spojrzec w oczy potomnym zostawiajac im dlugi?" Kolego coś ci się pomyliło. To nie państwo socjalne zostawia długi tylko system finansowy, który jest w "kapitaliźmie" powoduje, że długi to praktycznie jedyny sposób emisji nowego pieniadza(poczytaj jak tworzy się obecnie pieniadz bankowy) Sprawdź jakie państwa są najbardziej zadłużone(i dlaczego USA:) to nie będziesz pisał głupot, że to państwo socjalne zostawia długi przyszłym pokoleniom Odpowiedz Link Zgłoś
sushi4004 Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi 29.03.06, 14:52 Masz na mysli USA? Z potrojnym gigantycznym deficytem: (1) Social Security, (2) handlowym i (3) budżetowym? Odpowiedz Link Zgłoś
mobisek Niepopularne prawdy 29.03.06, 13:06 Takie proste, takie logiczne, takie prawdziwe - i tak niepopularne. Ale to jedyna droga. Panie Profesorze, brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barbara444 Re: Niepopularne prawdy (w calym cywilizowanym IP: *.roadrunner.nf.net 29.03.06, 15:08 swiecie ludzie sa przeciwne rzadom finansjery). "Profesor" z kariery w komunie i glowna przyczyna ruiny i zozkradzenia kraju a potem oraz dzis 20% bezrobocia nie sobie doradza na ksiezycu. nawey tem Michnik nie jest tak bezczelny jak ten "ekonomista" uczen dupka i stalinowca Langego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozśmieszony a ty się naucz podstaw ekonomii bo pieprzysz IP: *.152.3.62. / 212.244.90.* 29.03.06, 15:15 głupoty większe niz Lepper... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barbara444 Re: a ty się naucz podstaw ekonomii bo pieprzysz IP: *.roadrunner.nf.net 29.03.06, 16:57 tobie tez leb przekracili ? ekonomia balcerowicza pochodzi od rotschilda jedego z najwiekszych zloczyncow w historii nie wiadomo czy Hitler by przy nim wytrzymal. Odpowiedz Link Zgłoś
adeinwan Re: a ty się naucz podstaw ekonomii bo pieprzysz 29.03.06, 20:45 Hehe, wszystkiemu winni są Rzydy i kapytalysty? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Ale Polacy wybrali Kaczora i Leppera IP: 82.148.37.* 29.03.06, 13:08 Czysta logika, rozsadne wywody. Niestety to nie dociera do wiekszosci Polakow. Ten kraj rzeczywiscie jest skazany na stagnacje i to na dlugie lata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J_06 Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.zwoja.sdi.tpnet.pl 29.03.06, 13:09 Balcerowicz na Peremiera!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.kosecki Re: Panie profesorze, podziwiam Pana, że 29.03.06, 13:10 jeszcze się Panu chce z tą hołotą dyskutować !? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pirazyoko Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 13:11 W Szwecji np., lub we Francji ludzie mają większą tzw. opiekę socjalną niż w Polsce i jakoś w tych krajach dobrze się dzieje. Sedno tkwi w tym, że u nas kraj rozkradają od dawna różnego rodzaju grupy "elytarne",bandy, mafie, koterie,itp. dbające wyłącznie o swoje dobro, chroniące wyłącznie swoje prywatne interesy, państwo jest źle zorganizowane, ma niedołężnych, niedouczonych lecz przecenionych urzędników, ogólnie więc panuje tumiwisizm i degrengolada moralna. Jak w takich warunkach ma być dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: 158.75.130.* 29.03.06, 14:18 Szwecja przeżera to, co zarbiła na handlu z Hitlerem, a Francja już przeżarła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pablo Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 14:43 nie ma sensu porownywac nas z tymi krajami na obecnym poziomie rozwoju, to chyba oczywiste (jak widac nie do konca). Te kraje maja wysoki poziom rozwoju i moga sobie na rozne rzeczy pozwolic - my natomiast musimy nadrabiac wiec nie mozemy sobie teraz dokladac kul u nogi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Swoboda_T Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 16:00 W Szwecji powoli acz systematycznie ogranicza się socjal. We Francji jest tak dobrze, że mają od lat 10% bezrobocia i mimo potężnych nakładów nie potrarfią sobie z nim poradzić. Do tego ciagłe strajki w obronie tego albo z rządaniem tamtego. I to wszystko w krajach, które doszły do zamożności w latach kapitalistycznego prosperity. Odpowiedz Link Zgłoś
adeinwan Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi 29.03.06, 20:46 Gość portalu: Pirazyoko napisał(a): > W Szwecji np., lub we Francji ludzie mają większą tzw. opiekę socjalną niż w > Polsce i jakoś w tych krajach dobrze się dzieje. Francja tonie człowieku. Szwecja jeszcze się trzyma, ale to kraj o specyficznych warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
ginusia Jak zwykle celnie i logicznie!!! 29.03.06, 13:12 sklaniam glowe przed madroscia pana Profesora. Niezwykle cenny artykul. Tylko trzeba chciec go zrozumiec!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JJ Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.06, 13:13 to czemu pan Balcerowicz wstąpił do PZPR i firmował PRL państwo na wskroś socjalne. Powinien być w nieprzejednanej opozycji od samego początku. Odpowiedz Link Zgłoś
nieprawomyslny Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi 29.03.06, 13:15 Gość portalu: JJ napisał(a): > to czemu pan Balcerowicz wstąpił do PZPR i firmował PRL państwo na wskroś > socjalne. Powinien być w nieprzejednanej opozycji od samego początku. --moze dlatego, ze tylko krowa zdania nie zmienia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.06, 13:25 Mozna zmieniac zdanie ale dlaczego tylko wtedy gdy wiatr zmienia kierunek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ekonomistka Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.forweb.pl 29.03.06, 15:09 Nie wygaduj głupstw. Balcerowicz robił, co mógł na długo przed przemianami. Pod koniec lat 70-tych pracował nad reformą gospodarki, oczywiscie w ramach istniejącego ustroju, ale innej możliwości nie było, pamiętaj o tym. To między innymi dlatego był tak świetnie przygotowany do wprowadzania gospodarki rynkowej w nowej Polsce!!! Za komuny też musieliśmy jakoś żyć do cholery! Studiowałam wówczas ekonomię, uczyłam się totalnych bzdur np. ekonomia polityczna socjalizmu a egzamin zdawałam u samego Jacka Saryusza-Wolskiego a oboje byliśmy przeciwnikami ustroju. I co z tego, mieliśmy się powiesić,czy co? Słucham mądrej rady od mądrej jj!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.06, 17:23 zabrakło ci odwagi zaby przejsc do opozycji. Typowy konformizm. Jaką mam gwarancje że twoje zachowanie teraz to nie jest znowu konformizm i uleganie tryndom??? Mysle ze tacy ludzie co to byli przeciw, ale nikt o tym wczesniej nie wiedział a teraz sa hurra liberałami takimi co gardzą człowiekiem, a najwyzsza wartoscią jest dla nich "sukces" i nie wzbudzaja zaufania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlody Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 13:26 tylko krowa nie zmienia zdania... ja swego czasu, za szczeniaka mialem kontakt z... ZSMP. dzis sie z tego smieje, bo gdy poznalem ideologie i historie tej organizacji, a przede wszystkim historie pochodzenia jej majatku to podziekowalem. poza tym tak niszczyc za mlodu watrobe.... bez sensu :) dla mnie prwadziwy socjal to pomoc tu i teraz, sasiadowi, w lokalnej spolecznosci, co staram sie realizowac na miare wlasnych mozliwosci dzialajac w lokalnym klubie sportowym, w ktorym nikt nie pobiera, oprocz glownego trenera wynagrodzenia... robimy razem cos dla dzieciakow i 20-30 latkow, we wspanialej atmosferze. i jest fajnie. nikt nie jest bezrobotny, kazdy jakos stara sie wiazac koniec z koncem, nie jest BIERNY. i o to chodzi w socjalu. a transfery socjalne z budzetu do reki beneficjenta uwazam za zbrodniczy, bo zabijajacy spoleczenstwo i wiezi miedzyludzkie, haracz placony przez AKTYWNYCH. i kropka Balcerowicz na premiera. na prezydenta nie, bo to nie jego zywiol. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HS Re: Balcerowicz: Państwo socjalne kulą u nogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 13:18 Czysta propaganda. A mlodzi ludzie czytaja i przytakuja, bo od parunastu lat establishment im wmawia, ze cala wine za ich zla sytuacje na rynku pracy ponosza wysokie podatki, etatyzm, etc. Kto sie sprzeciwi, kto chocby wyrazi watpliwosc - od razu zostanie przez nich nazwany idiota, nieukiem i ekonomicznym ignorantem. Nie ma juz pola do dyskusji - jest tylko walka z socjalem i modlenie sie do portretu M. Thatcher. A zwyciestwo w tej wojnie z lewactwem zaprowadzi nas do nowego, wspanialego, urynkowionego swiata, w ktorym nie bedzie juz ludzi - beda konsumenci. Odpowiedz Link Zgłoś