Gość: siouks IP: *.chello.pl 27.04.06, 22:13 a poseł z głupią ustawę zapłaci z własnej kieszeni??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: beta Re: Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? IP: 217.96.15.* 27.04.06, 22:18 Nareszcie coś rusza w tej sprawie. Urzędnicy uważaja sie za Bóg wie co, są nietykalni i wszystko wiedzący. Takie o sobie mają mniemanie. A tu wreszcie każą im płacić za swoje błędy i to jest bardzo dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
tlysakowski Re: Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? 28.04.06, 06:21 Zgadza się. Jednocześnie obawiam się, że w Polsce to nigdy nie przejdzie: trzy czwarte pierdzistołków poumierałoby z głodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruud Re: Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? IP: 212.41.135.* 28.04.06, 09:39 mnie osobiscie to sie bardzo podoba ... Ale nie o to chodzi, zeby kogos pognebic. Nie zawsze musi byc winny. Baznadziejni lub nieuczciwi urzednicy po prosstu powinni byc wyrzucani z pracy. Przedsiebiorcom pomogloby zawieszenie wykoania decyzji budzacych watpliwosci. Nie sobie te decyzje bede, niech tocza sie sprawy, prawo nigdy nie bedzie tak precyzyjne, zeby obeszlo sie bez sadow. Najwazniejsze, zeby nie placic trylionow do urzedu w ciagu 14 dni, to jest chore! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aaa Re: Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? IP: 82.160.22.* 28.04.06, 12:37 Art. 224 Ordynacji podatkowej mówi: Par. 1 Wniesienie odwołania od decyzji organu podatkowego nie wstrzymuje jej wykonania, z zastrzeżeniem art. 224a. ale: Par. 2 Organ podakowy, z urzędu lub na wniosek strony, wstrzymuje w drodze postanowienia wykonanie decyzji w całości lub w części, w przypadku uzasadnionym ważnym interesem strony lub interesem publicznym. Postanowienie to może wydac organ, który wydał decyzję lub organ odwoławczy (Par.4) Art. 224a Par. 1 Organ podatkowy, z urzędu lub na wniosek strony, wstrzymuje wykonanie zaskarżonej decyzji w całosci lub w części do dnia wydania ostatecznej decyzji lub, w razie wniesienia skargi do sądu administracyjnego, do momentu uprawomocnienia się orzeczenia sądu administracyjnego w przypadku: 1/ przyjęcia na wniosek strony zabezpieczenia wykonania zobowiązania wynikającego z decyzji wraz z odsetkami za zwłokę, o których mowa w art. 33d - wstrzymanie wykonania decyzji następuje doe wysokości zabezpieczenia, lub 2/ zabezpieczenie wykonania zobowiązania wynikającego z decyzji wraz z odsetkami za zwłokę przez ustanowienie hipoteki przymusowej lub zastawu skarbowego korzystających z pierwszeństwa zabezpieczenia - wstrzymanie wykonania decyzji następuje do wysokości odpowiadającej wartości przedmiotu hipoteki przymusowej lub zastawu skarbowego. Z kolei art. 224b mówi, że wstrzymanie wykonania decyzji nie pozbawia podatnika prawa do wykonania takiej decyzji, oraz że nie ma wpływu na naliczanie odsetek za zwłokę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zoo_keeper Re: Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? 28.04.06, 10:41 tlysakowski napisał: > Zgadza się. Jednocześnie obawiam się, że w Polsce to nigdy nie przejdzie: trzy > czwarte pierdzistołków poumierałoby z głodu Może w końcu zaczną się douczać, a nie jak do tej pory rzucać pierwsze lepsze rozwiązanie, które przyjdzie im do głowy. Bo wiedzą, że i tak nie oni za to zapłacą. -- fotografia cyfrowa Odpowiedz Link Zgłoś
lucusia3 Re: Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? 28.04.06, 12:23 EEE tam. Zapłaca tylko nienajbystrzejsi upierdliwcy, a cwaniacy, wliczą potencjalną karę (iles tam średnich krajowych) w łapówe za wykończenie konkurencji. Ale niech...Przynajmniej kilku się wyeliminuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maxim ZUS-ie drżyj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 09:30 Nareszcie może dojdzie do tego,że w urzędach zasiądą kompetentni urzędnicy. Mnie ZUS oszukał na 12 000 przez błędną informację jednego z urzędników, który po wszystkim śmiał mi się w nos. Chociaż udowodniono mu winę i tak ja musiałem zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? IP: *.chello.pl 28.04.06, 10:30 Wszyscy płacą za swoje błędy.Ekspedientki,kierowcy,konstruktorzy i wszyscy którzy pracują.Dlaczego więc urzędnicy mieli by nie płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
fnx1 Re: Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? 28.04.06, 11:14 > Wszyscy płacą za swoje błędy. Tak? A ci którzy tworzą takie a nie inne prawo czyli posłowie też? Gratuluję Ci dobrego samopoczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aaa Re: Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? IP: 82.160.22.* 28.04.06, 12:45 Wybieramy sobie głupich, nikompetentnych posłów, którzy tworzą niespójne prawo, a potem i tak wszystkiemu winny urzędnik. Nie twierdzę, że wszyscy urzędnicy są dobrzy i kompetentni, ale w dużej mierze tak. Tylko co urzędnik (np. skarbowy) ma zrobic, kiedy w jedej sprawie są np. dwa różne rozstrzygnięcia. Ludzie, pamiętajcie że urzędnik ma przepisy, których się musi trzymac. Przepisy STWORZONE PRZEZ WYBRANYCH PRZEZ WAS POSŁÓW I SENATORÓW. Ja całe szczęscie jestem szeregowym urzędnikiem, który nie podpisuje decyzji, a tylko wykonuje polecenia "z góry". Biorąc pod uwagę jakośc prawa, nie wiem czy jest sens starac się o to by awansowac. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatnik Marne szanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 22:18 Skoro to projekt PO to raczej koalicja utrąci. PiS raczej za nasze podatki zatrudni pare tysięcy dodatkowych inspektorów i superinspektorów, którzy będą kontrolowali tych pierwszych. Szefem służby kontroli służb kontrolujących inspektorów zostanie wyznacznony jakiś poseł z nowego koła odszczepieńców od PSL (bo potrzebne będzie jeszcze 6 głosów do większości). Tanie państwo. V RP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BrudnaPolskaSwinia Re: Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 22:25 Tak, wezma znowu do kieszeni i powiedza "Bog zaplac"!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eliza Re: Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? IP: *.aster.pl 27.04.06, 23:08 No nareszcie... PO nie pierwszy raz udowadnia, ze zdarza jej sie myslec o interesie kraju i wszystkich jego obywateli, a nie tylko poslow. Jako jedynej z sejmowych partii. Moze warto o tym pamietac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grisznak To nie takie proste... IP: 62.29.160.* 28.04.06, 09:29 O ile pomysł jak najbardziej słuszny jest, to w tym wypadku urzędasy mają również i swoje racje. Pomysł odpowiedzialności finansowej miałby sens tylko i wyłącznie w sytuacji spójnego, jednoznacznego i klarownego prawa, którego w Polsce nie ma. I teraz puśćmy wodze wyobraźni. Co się stanie, jeżeli pomysł wejdzie w życie? W tej samej sprawie jeden urzędnik wyda decyzję korzystną dla petenta, drugi niekorzystną dla drugiego. Obie w świetle obowiązującego dziś w Polsce prawa będą słuszne, gdyż daje ono dowolność interpretacji. Dojdziemy do sytuacji, że urzędas, który wydał decyzję szkodzącą obywatelowi zostanie pociągnięty do odpowiedzialności. Następnie pójdzie do sądu, który przez 2 lata będzie dochodził, która interpretacja jest słuszna, a która nie. Następnie będą odwołania, kolejne rozprawy i debaty, a pokrzywdzony petent jak nie miał kasy tak dalej jej nie odzyska (nawet jeżeli sąd uzna winę urzędasa, to jeszcze będzie trzeba latami czekać na egzekucję grzywny). Dzisiaj mamy na przykład do czynienia z wiążącymi interpretacjami urzędów skarbowych w tej samej sprawie, ale w dwóch różnych rejonach. I nie raz zdarza się że decyzje różnią się diametralnie. I jak PO zamierza rozwiązać ten problem? W dzisiejszych warunkach pomysł lansowany przez PO i tak nic nie zmieni. Moim zdaniem najpierw trzeba naprawić prawo, potem wprowadzać odpowiedzialność. Jeżeli tak się nie stanie, administracja może zostać sparaliżowana, ze względu na strach przed podjęciem odpowiedzialności za decyzję. Jasne, można lansować tezę, że jeżeli kominiarz boi sie że spadnie z dachu, to nie powinien być kominiarzem. Ale urzędasy, chcąc nie chcąc, muszą mieć zapewnioną możliwość dostępu do jasnych, prostych i jednoznacznych wytycznych, które pozwolą im podjąć decyzję. Bez tego nic się nie zmieni, a projektem PO będzie można dupsko sobie wytrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akson1 Skoro i tak sa niekompetentni... IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 28.04.06, 00:09 Ujme to tak: skoro urzednicy sa w wiekszosci i tak ( przynajmniej w powszechnym odczuciu ) niekompetentni, obsadzani nie wg wiedzy ( przeciez to samorzadowcy nie chca sluzby cywilnej, bo ich znajomkowie, ktorym pomagaja, za nic nie zdali by egzaminow ), a znajomosci, skoro przepisy - sami mowia, sa zle i sprzeczne, to w takim razie lepiej zeby ich nie wydawali. Ja rozumiem - ktos jest niekompetentny, ale uczciwy albo nieuczciwy, ale kompetentny, ale i niekompetentny i nieuczciwy - a tak jest wlasnie w wiekszosci w Polsce, to juz przesada. Wiec...lepiej niech nie wydaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? IP: *.oc.oc.cox.net 28.04.06, 00:51 nareszcie dla glupich polakow wirtualny brak wyobrazni PiS (Prawda i Smutek)a posly osly z radoscia siegna i zaplaca z siksa i starego polskiego dziada Kieszeni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lutek Re: Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 28.04.06, 00:53 Efekt będzie taki, że urzędnicy zaczną przeciągać wszystkie niezbyt klarowne sprawy byle tylko nie podejmować decyzji. W ten sposób niczego już nie da się załatwić w urzędach. Zacznie działać pospolita spychotechnika i odsyłanie od urzędnika do urzędnika (jak ktos bedzie miał szczęście to w końcu trafi na naiwnego albo kamikaze, który przystawi pieczątkę) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byly alkoholik Re: Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? IP: *.oc.oc.cox.net 28.04.06, 00:56 zaczynam pic ze smiechu SIEMA Odpowiedz Link Zgłoś
bob_l Re: Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? 28.04.06, 01:36 To ci dopiero POpulizm. Nie uwierzę, póki nie zobaczę w dzienniku ustaw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TO JEST BEZPRAWIE Kompletna BzDURA, a nie ustawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 04:11 Ta ustawa jest oczywiście niekonstytucyjna! Urzędnicy tylko wtedy mogliby odpowiadać swoim majątkiem za decyzje, gdyby partycypowali w zyskach państwa z tych decyzji. TK wielokrotnie podkreślał,że nie może być tak, iż ktoś z jednej strony ponosi odpowiedzialność własnym majątkiem za dane działania, a z drugiej za wykonywanie tych działań nie zwiększa się jego majątek (nie mówimy tu o pensji, bo ta jest wypłacana bez względu na ilość / wartość / stopień ryzyka dokonywanych przez urzędnika czynności). Nie może być tak, że opłatę za wydanie decyzji bierze Skarb Państwa, a odpowiedzialność za tę decyzję zrzuca na kogoś innego - w tym wypadku urzędnika. Taki system nie istnieje nigdzie na świecie, bo jest z gruntu nie uczciwy. Urzędnicy mogli by ponosić odpowiedzialność majątkową za decyzję tylko gdyby pobierali dla siebie opłaty za ich wydanie (tak jak np. komornicy, którzy swoim prywatnym majątkiem odpowiadają za błędy w czynności urzędowych, ale przecież utrzymują się z opłat za te czynności). Wszędzie na świecie sąd konstytucyjny uchylił by taką ustawę. Poza tym to jest tylko pozorne zabezpieczenie - żadnego urządnika po prostu nie stać na takie odszkodowanie. Wiecej, zważywszy na olbrzymie skutki majątkowe decyzji admninistracyjnych urzędników nie byłoby stać także na ubezpieczenie (o ile ktokolwiek chciałby ich ubezpieczyć). I kółko się zamyka. Za decyzję urzędników muszą odpowiedać podatnicy, czyli Skarb Państwa. Bo to oni w wyborach wybierają polityków, którzy mianują urzędników. Słowem my ponosimy odpowiedzialność za błędy urzędników, bo sami (w drodze wyborów) i ich powołujemy. Nie ma w ttym nic dziwnego - tak jest na całym świecie. Tylko, że na całym cywilizowanym świecie wyborcy nie głosują na zgraję, której rozkazy wydaje kot bądź świeżo upieczony pod solarium Indianin. Skoro wybraliście urzędników, to teraz za nich płaćcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ranger z L.A. Chore IP: *.vnnyca.adelphia.net 28.04.06, 06:03 No tak, pan Kowalski referent samorzadowy, zaplaci 450 tys. zl za bledna decyzje..Glowki Wasze normalne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary zgred Re: Chore IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 07:11 > No tak, pan Kowalski referent samorzadowy, zaplaci 450 tys. zl za bledna > decyzje..Glowki Wasze normalne? Do tej pory inni płacili ze swoich pieniedzy o wiele większe pieniądze za głupotę, niekompetencje i złą wolę pana Kowalskiego głowka twoja w amoku komunistycznym na pewno nie normalna Odpowiedz Link Zgłoś
zwykx Re: Chore 28.04.06, 12:01 Jedno proste rozwiązanie - obowiązkowe ubezpieczenie OC. Na przykład podmioty badające sprawozdania finansowe (biegli rewidenci) muszą mieć takie ubezpieczenie. Bo ich pomyłka może kosztować duuużo. Odpowiedz Link Zgłoś
mrrrfrrr Re: Kompletna BzDURA, a nie ustawa 28.04.06, 08:54 Noooo!.. bardzo ciekawe podejście do sprawy. Czyjaś decyzja (załóżmy) rujnuje komuś życie, albo w najlepszym wypadku destabilizuje jego sytuację materialną, i za ten błąd (załóżmy, bo o takiej sytuacji rozmawiamy) ponosi odpowiedzialność on sam i cała reszta podatników a nie urzędnik???!.. bo nie dostaje udziałów od trafnych decyzji????.... a jego pensja i socjal to co niby jest???... aprioryczny całus od Pana Boga ???. Skomplikowane i niejasne prawo, ustawy i przepisy?... oczywiście, że tak. Czymś ten kraj nad Wisłą musi się charakteryzować... ale wywalmy z roboty urzędnika za niekompetencje, jego przełożonego za politykę personalną, i pana za przeproszeniem posła obciążajmy finansowo za powoływanie niekompetentnych przełożonych... powiedzmy 50% od udowodnionych strat. Moim zdaniem na efekty nie trzeba by długo czekać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autochton mylisz się, wzbogacenie nie jest konieczne. IP: *.dip.t-dialin.net 28.04.06, 09:12 Urzędnik pobiera pensję a to wystarcza. Kara powinna być proporcjonalna do pensji osoby która zawiniła a nie średniej krajowej. Największe numery wycinają przecież nie inspektorzy kontroli skarbowej tylko ich przełożeni! vide casus Kluski i JTT. Szkoda w tym przypadku siegnęła około 120 milionów złotych i pracę w JTT straciło około 200 ludzi! kare powini ponieść szefowie odpowiednich UrzSk a nie szeregowi pracownicy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Kompletna BzDURA, a nie ustawa IP: *.era.pl 28.04.06, 09:31 "Poza tym to jest tylko pozorne zabezpieczenie - żadnego urządnika po prostu nie stać na takie odszkodowanie. Wiecej, zważywszy na olbrzymie skutki majątkowe decyzji admninistracyjnych urzędników nie byłoby stać także na ubezpieczenie (o ile ktokolwiek chciałby ich ubezpieczyć)." Chodzi o to, aby urzędnik bał się podjąć z premedytacją na zlecenie konkurencji decyzję niszczacą dane przedsiebiorstwo. Prawo jest nieprecyzyjne i niespójne i trudno podjąć decyzję? To może pojawi sie wreszcie motywacja, aby to prawo zmienić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aaa Re: Kompletna BzDURA, a nie ustawa IP: 82.160.22.* 28.04.06, 12:53 "Prawo jest nieprecyzyjne i niespójne i trudno podjąć decyzję? To może pojawi > sie wreszcie motywacja, aby to prawo zmienić?" Prawa nie mogą zmienic urzędnicy.....tylko parlamentarzyści. Ludzie pomyślcie chwilę zanim coś napiszecie.. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lucusia3 Re: Kompletna BzDURA, a nie ustawa 28.04.06, 12:28 > Ta ustawa jest oczywiście niekonstytucyjna! Urzędnicy tylko wtedy mogliby > odpowiadać swoim majątkiem za decyzje, gdyby partycypowali w zyskach państwa z > tych decyzji. TK wielokrotnie podkreślał,że nie może być tak, iż ktoś z jednej > strony ponosi odpowiedzialność własnym majątkiem za dane działania, a z drugiej > > za wykonywanie tych działań nie zwiększa się jego majątek Czyli dotyczy to także lekarzy, którzy nie biorą łapówek - jak zrobią źle na państwowym, za pensje, nie moga odpowiadać za swoje błędy, a lecząc prywatnie, czy za łapówkę, to mogą. Może dlatego tak mało lekarzy uznano za winnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzy.zywiecki Re: Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 06:54 Najwyższy czas.Czemu ja jako podatnik mam płacić za niekompetencje urzędników Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ranger z L.A. Re: Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? IP: *.vnnyca.adelphia.net 28.04.06, 07:09 Za niekompetencje urzedasow, powinien Ci zaplacic urzad, Pan Kowalski powinien wyleciec z roboty..r o z u m i e s z? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fi Re: Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? IP: *.chello.pl 28.04.06, 07:14 Urzędnik ponosi odpowidzialność za nienależyte wykonywanie obowiazków słuzbowych tak samo jak każdy inny pracownik. I są możliwości wyciągania konsekwekcji za błędne decycje, ale musi być do tego wola z góry. Niestety za kretyńskie ustawy i uchwalone byle jak i na chybcika prawo nikt nie ponosi odpowiedzialności. A apanaże są zdecydowanie różne pana posła osła i pani naczelnik z urzędu skarbowego. Czytelne i stabilne prawo zmniejsza możliwości manipulacji a tu co chwilę fundują nam jakąś aktualizację. Już nawet prawnicy w tym burde'lu przestają się łapać. Kolejny populistyczny pierduł.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uncoder Re: Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 07:35 No brzmi pięknie, ale mieszkamy w Polsce, nie wierzę, że ten pomysł przejdzie. Urzędnicy byli, są i będą bezkarni. Odpowiedzialność urzednika??? To oksymoron, niestety :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ogon Re: Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 28.04.06, 07:39 ale bzdura. najpierw niech uporządkują syf w prawie, którego przez te kilkanaście lat narobili a potem mogą się brać za karanie. jak zwykle w Polsce zaczyna się od dupy strony... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brawo PiS Kto płaci za głupią decyzję urzędnika ? WY !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 07:46 Czyli państwo . Koniec buraków w urzędach . Koniec ich bezkarności . Koniec hołoty komunistycznej . Jednak znając w PiS du to napewno oleją to ustawę ,bo stracą elektorat ,czyli horde głupich urzędasów . Odpowiedz Link Zgłoś
fnx1 Czy ustawa obejmie również urzędników z Sejmu??? 28.04.06, 07:59 Nie widzę możliwości wprowadzenia takiego przepisu. A o jego skuteczności wogóle nie ma mowy. Bo aby ukarać urzędnika trzeba by mu udowodnić złą wolę. A przecież niejednoznaczność przepisów uchwalonych przez Wszechmądrych Posłów wykluczy taką możliwość. Nadal nie rozumiem dlaczego odpowiedzialność za wymyślone przez Wybrańców Narodu durne przepisy mają odpowiadać szaraczkowie, a Państwo Posłowie będą grzmieć z tej swojej ambony o samowoli urzędniczej... zamiast zmieniać prawo na prostsze i bardziej jednoznaczne. KIEDY WRESZCIE POSŁOWIE ZACZNĄ ODPOWIADAĆ OSOBIŚCIE WŁASNYM MAJĄTKIEM ZA TWORZONE POTWORKI USTAWOWE??? Tylko w ich przypadku nie zalecałbym 12x średnia krajowa a 12x średnia poselska z dietami itp... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aaa Re: Kto płaci za głupią decyzję urzędnika ? WY !! IP: 82.160.22.* 28.04.06, 13:03 > Czyli państwo . Koniec buraków w urzędach . Koniec ich bezkarności . Koniec > hołoty komunistycznej . Jednak znając w PiS du to napewno oleją to ustawę ,bo > stracą elektorat ,czyli horde głupich urzędasów . Dziwne, w urzędzie w którym pracuję jakoś tej "hołoty komunistycznej" nie widac. Jeśli była to poszła na emeryturę, to co widzę to mniejsze lub większe prawicowe świętoszki. Ludzi o centrowych lub lewicowych poglądach jak na lekarstwo. Chociaż tak naprawdę urzędnikowi służby cywilnej nie wolno miec poglądów.. żadnych. Ciekawe jak długo jeszcze będzie się za wszystko zwalac winę na "komunistyczną hołotę" - 10, 15, 20 lat? Czy to oznacza, że wszyscy "prawicowi urzędnicy" są kompetentni, uczciwi, merytoryczni? Odpowiedz Link Zgłoś
adwach Re: niektórzy urzednicy zarabiają 800-900 zł... 28.04.06, 07:54 I tacy ludzie musieliby ponieśc kare np. w wysokości 100-200 tys? Cos tutaj jest nie tak. Jesli to by tak jak chce PO (w co wątpie) to połowa mądrzejszych ludzi z urzedów ucieknie gdzie indziej i powstanie poraliz w w ydawaniu decyzji!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fnx1 Re: niektórzy urzednicy zarabiają 800-900 zł... 28.04.06, 08:01 Niestety nie mają gdzie uciekać... Chyba, że za granicę... Takie mamy warunki na rynku pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urzednik Re: niektórzy urzednicy zarabiają 800-900 zł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 08:43 jeśli uwarzasz że uciekną to niech uciekają,widocznie nie potrafią byc urzędnikiem, po znajomości nie można dobrze pracować aby zamknąć liste pracowniko.PO ma racje wywrócić ten KRAJ DO GORY NOGAMI A PRZEDE WSZYSTKIM ZLIKWIDOWAC WSZYSTKICH KTORZY TERAZ DOSTALI PRACE Z RAMIENIA PISU I KACZOROW.WIELKIE GOWNO W URZEDACH KACZYNSCY ZA WSZELKA CENE NAWET ZA UPADEK PANSTWA TE PSYCHOLE BEDA UTRUDNIAC ZYCIE POLAKOM. Odpowiedz Link Zgłoś
j.jansen Re: Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? 28.04.06, 08:01 Ciekawa jest opinia: " urzednicy odejdą z pracy". Oznacza to przecież , ze ci co mianują urzędników wiedzą doskonale, że mianują ludzi niekompetentnych. Wynika z tego ,że urzędnicy też wiedzą iz podejmują decyzje bez anajomości rzeczy. Może więc lepiej jeżeli odejdą, niż kiedy są i robią szkody. Są w końcu ludzie, którzy znają się na rzeczy i nie mają obaw przy podejmowaniu decyzji.Nie bez znaczenia jest, że po takiej ustawie trudno bedzie półgłupiego koleżkę mianować wysokim urzędnikiem. Może sie okazać, że dopłaci do interesu. Tak więc jest to bez wątpienia jedna z najciekawszych ustaw antykorupcyjnych. I dlatego nie przejdzie !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mak Re: Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? IP: *.eu / 83.238.57.* 28.04.06, 08:43 nareszcie, kila razy musiałem do sądu chodzić przez nieuków! Odpowiedz Link Zgłoś
adwach Re: Jest jeszcze druga strona medalu... 28.04.06, 08:49 Jak będą się bali wydać jakąs decyzję, to będą zwlekać, czekać, pytać innych i w ten sposób będzie się czekało jeszcze dłużej na odpowiedź!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Właśnie - urzędnicy TAK, a posłowie - NIE ??????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 08:54 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olcia I bardzo dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 09:41 niech biora odpowiedzialność za swoje decyzje albo interpretacje przepisów według siebie. Jeżeli ja zawinię w mojej pracy to płacę słono, więc dlaczego nie święte krowy za moje podatki???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inwestor Re: Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 09:42 Nareszcie temat konieczny do rozwiazania ma swoj poczatek! Oczywiscie taka ustawe nalezy sformulowac w zgodzie z konstytucja i prawem. Na dodatek odpowiedzialnosc nie moze zostac ograniczona do 10 lat bo najczesiej d o p i e r o po 10 latach wreszcie dochodzi do przemaglowania sprawy przez opieszale sady (II instancje, WSA, NSA). Ograniczenie do 10 lat daje wspaniala furthe do unikniecia odpowiedzialnosci w takich warunkach. Swoja droga jaka jest odpowiedzialnosc panstwa za opieszalosc sadow administracyjnych - notoryczne lamanie k.p.a. gdzie jest ustanowione ze sprawa powinna byc rozpatrzona bezzwlocznie, jest tez mowa o terminie 30 dni, a w praktyce (np. w Warszawie) nigdy ten termin nie jest dotrzymany? Odpowiedz Link Zgłoś
melchiorwankowicz Ministrowie powinni również płacić 28.04.06, 10:26 Ministrowie powinni również płacić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olorin Re: Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? IP: *.welnowiec.net / 217.153.80.* 28.04.06, 10:31 To oburzające ! Będą ponosić odpowiedzialność za swoje czyny. Jak najbardziej należy im się podwyżka, przecież to oznacza że będą musieli się dokładnie zorientować w zakresie obowiązków i co gorsze być może naprawdę pracować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urzędas skomplikowane sprawy IP: *.cec.eu.int 28.04.06, 10:37 A co ma zrobić urzędnik (kompetentny i wykształcony), który zarabia na rękę 1600 zł a zajmuje się niezwykle skomplikowanymi postępowaniami antymonopolowymi, regulacyjnymi itp. Tak naprawdę nigdy nie jest się pewnym czy decyzja jest prawidłowa (setki wątków, liczne pułapki proceduralne itd)? Coś tu nie tak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mąż urzędaski Re: skomplikowane sprawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 11:14 Właśnie. Co może zrobić urzędnik, który skończył studia podyplomowe, milion kursów i wie, o co w tym wszystkim chodzi, ale i tak, gdy wydaje jakąś decyzję (np.: podatkową), to i tak decyduje o jej treści naczelnik (kierownik, dyrektor) danego urzędu, który często jest z nadania politycznego albo funkcjonuje w danym środowisku (nie chcę używać słowa "układ", bo się z nimi [tymi od "układu"] nie utożsamiam) i jest od niego zależny. Niech odpowiada organ danego urzędu, tj. naczelnik czy dyrektor, bo to on faktycznie decyduje o danym rozwiązaniu. Poza tym urzędnik ze swojej 1200-sto złotowej pensji za specjalnie nie będzie miał z czego odpowiadać. Zejdźmy na ziemię i zacznijmy wybierać w końcu osoby, które będą stanowić dobre, jasne i czytelne prawo, a nie buble, które można interpretować jak się chce i wzasadzie każdą interpretację można uznać za prawidłową. Urzędnicy to tylko WYKONAWCY tego prawa i nie mają możliwości podjęcia samodzielnej decyzji, nawet wtedy, gdy zdrowy rozsądek podpowiada, że tak powinno być. Miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aaa Re: skomplikowane sprawy IP: 82.160.22.* 28.04.06, 13:11 > Właśnie. Co może zrobić urzędnik, który skończył studia podyplomowe, milion kur > sów i wie, o co w tym wszystkim chodzi, ale i tak, gdy wydaje jakąś decyzję (np > .: podatkową), to i tak decyduje o jej treści naczelnik (kierownik, dyrektor) d > anego urzędu, który często jest z nadania politycznego albo funkcjonuje w danym > środowisku (nie chcę używać słowa "układ", bo się z nimi [tymi od "układu"] ni > e utożsamiam) i jest od niego zależny. Niech odpowiada organ danego urzędu, tj. > naczelnik czy dyrektor, bo to on faktycznie decyduje o danym rozwiązaniu. Poza > tym urzędnik ze swojej 1200-sto złotowej pensji za specjalnie nie będzie miał > z czego odpowiadać. > Zejdźmy na ziemię i zacznijmy wybierać w końcu osoby, które będą stanowić dobre > , jasne i czytelne prawo, a nie buble, które można interpretować jak się chce i > wzasadzie każdą interpretację można uznać za prawidłową. Urzędnicy to tylko WY > KONAWCY tego prawa i nie mają możliwości podjęcia samodzielnej decyzji, nawet w > tedy, gdy zdrowy rozsądek podpowiada, że tak powinno być. > Ale o tym wiedzą tylko urzędnicy i ich małżonkowie wysłuchujący narzekań i skarg. Co z tego, że napiszę dobrą decyzje, jeśli z jej wersji pierwotnej po przejściu przez drogę służbową (kierownik, naczelnik dyrektor) niewiele zostaje? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
framberg Re: Urzędnicy zapłacą za swoje błędy? 28.04.06, 11:19 Ciekawe, wg prezydenta Poznania urzednik musi zostać ubezpieczony, będzie się bał, odejdzie z pracy ?!!! Przecież w biznesie odpowiada się materialnie ciągle za swoje decyzje, dodatkowo za głupotę i złośliwość urzędników. Gdzie temu urzędnikowi będzie tak dobrze jak w dotychczasowym miejscu pracy. Nawet po zmianach. Odpowiedz Link Zgłoś