Dodaj do ulubionych

180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE

IP: *.ny325.east.verizon.net 24.01.03, 06:24
180 milionów bezrobotnych na świecie PAP 2003-01-24 (06:09)

Pod koniec 2002 roku na świecie było 180 milionów bezrobotnych i jest to
liczba bez precedensu, która zwiększyła się o 20 milionów w stosunku do
początku 2001 roku - informuje opublikowany w piątek raport Międzynarodowej
Organizacji Pracy (MOP). W 1990 roku liczba bezrobotnych na świecie osiągnęła
100 milionów.

"Sytuacja na rynku pracy jest alarmująca. Po dwóch latach spowolnienia
gospodarczego, którego końca nie widać, bezrobocie osiągnęło bezprecedensowy
poziom. Istnieje ryzyko, że pogorszenie się tej sytuacji może doprowadzić do
destabilizacji społecznej na świecie" - skomentowała raport "Globalne trendy
w zatrudnieniu" jedna z jego autorek Chantal Harasty.

Ponadto 550 milionów ludzi na świecie pracuje za marne wynagrodzenie,
sięgające co najwyżej równowartości jednego dolara dziennie. Ludzie ci
zatrudnieni są w nieformalnych sektorach gospodarki. Sektory te zatrudniają w
skali świata około 1,6 miliarda ludzi, podczas gdy sektory formalne
zatrudniają ich ponad 1,2 miliarda.

MOP tłumaczy wzrost bezrobocia w skali świata kryzysem w sektorze technologii
informatycznych na wiosnę 2001 roku, który stał się przyczyną spowolnienia
rozwoju gospodarczego, pogłębionego następnie przez zamachy z 11 września i
spadek zaufania inwestorów.

W przechodzących transformację ustrojową krajach Europy środkowej i
wschodniej stopa bezrobocia spadła w 2001 roku do 12,6 procent, natomiast w
2002 roku zwiększyła się do poziomu z 2000 roku, czyli do 13,5 procent. Było
to wynikiem likwidacji miejsc pracy w sektorze publicznym oraz odchodzenia
przedsiębiorstw od technologii wymagających dużej liczby rąk do pracy.

Zdaniem MOP, w ciągu najbliższych dziesięciu lat trzeba będzie stworzyć
miliard nowych miejsc pracy, by zrealizować postawiony przez ONZ cel
zmniejszenia ubóstwa o 50 procent do 2015 roku. (mag)

Czyli nie chodzi tu tylko o Alexa.


Obserwuj wątek
    • Gość: jr Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: 203.129.132.* 24.01.03, 06:48
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      > 180 milionów bezrobotnych na świecie PAP 2003-01-24 (06:09)
      >
      > Pod koniec 2002 roku na świecie było 180 milionów bezrobotnych i jest to
      > liczba bez precedensu, która zwiększyła się o 20 milionów w stosunku do
      > początku 2001 roku - informuje opublikowany w piątek raport Międzynarodowej
      > Organizacji Pracy (MOP). W 1990 roku liczba bezrobotnych na świecie osiągnęła
      > 100 milionów.
      >
      > "Sytuacja na rynku pracy jest alarmująca. Po dwóch latach spowolnienia
      > gospodarczego, którego końca nie widać, bezrobocie osiągnęło bezprecedensowy
      > poziom. Istnieje ryzyko, że pogorszenie się tej sytuacji może doprowadzić do
      > destabilizacji społecznej na świecie" - skomentowała raport "Globalne trendy
      > w zatrudnieniu" jedna z jego autorek Chantal Harasty.
      >
      > Ponadto 550 milionów ludzi na świecie pracuje za marne wynagrodzenie,
      > sięgające co najwyżej równowartości jednego dolara dziennie. Ludzie ci
      > zatrudnieni są w nieformalnych sektorach gospodarki. Sektory te zatrudniają w
      > skali świata około 1,6 miliarda ludzi, podczas gdy sektory formalne
      > zatrudniają ich ponad 1,2 miliarda.
      >
      > MOP tłumaczy wzrost bezrobocia w skali świata kryzysem w sektorze technologii
      > informatycznych na wiosnę 2001 roku, który stał się przyczyną spowolnienia
      > rozwoju gospodarczego, pogłębionego następnie przez zamachy z 11 września i
      > spadek zaufania inwestorów.
      >
      > W przechodzących transformację ustrojową krajach Europy środkowej i
      > wschodniej stopa bezrobocia spadła w 2001 roku do 12,6 procent, natomiast w
      > 2002 roku zwiększyła się do poziomu z 2000 roku, czyli do 13,5 procent. Było
      > to wynikiem likwidacji miejsc pracy w sektorze publicznym oraz odchodzenia
      > przedsiębiorstw od technologii wymagających dużej liczby rąk do pracy.
      >
      > Zdaniem MOP, w ciągu najbliższych dziesięciu lat trzeba będzie stworzyć
      > miliard nowych miejsc pracy, by zrealizować postawiony przez ONZ cel
      > zmniejszenia ubóstwa o 50 procent do 2015 roku. (mag)
      >
      > Czyli nie chodzi tu tylko o Alexa.

      czy afrykanin wedrujacy 5 km dziennie do studni po wode jest bezrobotny czy
      robotny??? 180 mln??? to chyba sama rosja a co z azja, afryka i ameryka pld???
      to 550 mln pracujacych za dolca to tylko chinczycy budujacy "wielka" tame a
      reszta swiata???
      coz panowie socjalisci z europy jest kolo 2 mld ludzi co tylko czekaja by
      zrobic te samo robote co wy za cwiartke waszego wynagrodzenia - czy macie juz
      gacie pelne???
      • Gość: MACIEJ Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: *.ny325.east.verizon.net 24.01.03, 06:59
        Gość portalu: jr napisał(a):

        > > Czyli nie chodzi tu tylko o Alexa.
        >
        > czy afrykanin wedrujacy 5 km dziennie do studni po wode jest bezrobotny czy
        > robotny??? 180 mln??? to chyba sama rosja a co z azja, afryka i ameryka pld???
        > to 550 mln pracujacych za dolca to tylko chinczycy budujacy "wielka" tame a
        > reszta swiata???
        > coz panowie socjalisci z europy jest kolo 2 mld ludzi co tylko czekaja by
        > zrobic te samo robote co wy za cwiartke waszego wynagrodzenia - czy macie juz
        > gacie pelne???

        Tu chyba chodzi o 180 mln zarejestrowanych bezrobotnych.
        To nie tylo EU,ale i Japonia i wszystkie wysoko rozwiniete kraje o drogiej sile
        roboczej.
        Nowe miejsca pracy nie beda tam juz powstawaly ,lecz w chipowskich Chinach i
        Indiach.
        Chinczycy sa madrzejsi niz socjalisci z EU,bo podwiazali sie pod dolara i
        spadek dolara ich exportu nie rusza.

        XXI wiek to jest zmierzch EUropy jaka znamy,tak jak lata 1990te to byl zmierzch
        Japonii.
        • Gość: pawel-l Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: *.prochem.com.pl / 1.0.12.* 24.01.03, 12:22
          MOP tłumaczy wzrost bezrobocia w skali świata kryzysem w sektorze technologii
          informatycznych na wiosnę 2001 roku,
          ...

          Było
          to wynikiem likwidacji miejsc pracy w sektorze publicznym oraz odchodzenia
          przedsiębiorstw od technologii wymagających dużej liczby rąk do pracy.
          ...

          Niech się w końcu zdecydują czy nowe technologie powodują wzrost bezrobocia czy
          kryzys w nowych technologiach to powoduje.
          • Gość: modus2 Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: *.wanadoo.be 24.01.03, 22:12
            Gość portalu: pawel-l napisał(a):

            > MOP tłumaczy wzrost bezrobocia w skali świata kryzysem w sektorze technologii
            > informatycznych na wiosnę 2001 roku,
            > ...
            >
            > Było
            > to wynikiem likwidacji miejsc pracy w sektorze publicznym oraz odchodzenia
            > przedsiębiorstw od technologii wymagających dużej liczby rąk do pracy.
            > ...
            >
            > Niech się w końcu zdecydują czy nowe technologie powodują wzrost bezrobocia
            czy
            >
            > kryzys w nowych technologiach to powoduje.


            W 1850 czlowiek wykonywal 20% pracy, zwierzeta 50% a maszyny 30%. W 1900:
            czlowiek 15%, zwierzeta 30% i maszyny 55%. w 1950 r. czlowiek wykonywal tylko
            6% pracy a maszyny reszte: 94%. US Steel w 1980 r. zatrudniala 120 000 osob.
            Dzisiaj zatrudnia 20 000 pracownikow ktorzy produkuja wiecej stali niz w 1980
            r. Przewiduje sie, ze za 10 lat przemysl amerykanski nie bedzie potrzebowal
            wiecej niz 12% pracownikow.
            Badania niemieckie przewiduja, ze w 2020 r. ten procent spadnie do 2%!

            W miejscowosci Zama w Japonii Nissan posiada fabryke mozna powiedziec
            calkowicie zautomatyzowana. Produkuje sie tam 1300 samochodow dziennie z
            udzialem tylko 67 pracownikow! Fiat posiada fabryke silnikow calkowicie
            kontrolowana przez 20 robotow... I to jest dopiero poczatek. W belgii, gdzie
            mieszkam sa rowniez fabryki calkowicie zautomatyzowane, gdzie produkcja od
            poczatku do konca jest zrobotyzowana i to w 100%
            Nowe technologie zastapia czlowieka i to wlasciwie juz nastepuje. I to wcale
            nie jest zle. Na to sa rozwiazania, ale sie o nich nie mowi, bo prasa jest
            zwiazana z kapitalem, a wymiana idei i informacji jest gorsza niz w
            sredniowieczu. Ludziom kaze sie pracowac lub byc na bezrobociu, bo inaczej byli
            by wolni, a wiec niebezpieczni dla wladzy. Sa juz partie , ktore maja program
            alternatywny i poparty argumentami, ale prasie nie wolno o tym mowic...
            • Gość: MACIEJ Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: *.ny325.east.verizon.net 26.01.03, 03:21
              Gość portalu: modus2 napisał(a):

              > W 1850 czlowiek wykonywal 20% pracy, zwierzeta 50% a maszyny 30%. W 1900:
              > czlowiek 15%, zwierzeta 30% i maszyny 55%. w 1950 r. czlowiek wykonywal tylko
              > 6% pracy a maszyny reszte: 94%. US Steel w 1980 r. zatrudniala 120 000 osob.
              > Dzisiaj zatrudnia 20 000 pracownikow ktorzy produkuja wiecej stali niz w
              1980
              > r. Przewiduje sie, ze za 10 lat przemysl amerykanski nie bedzie potrzebowal
              > wiecej niz 12% pracownikow.
              > Badania niemieckie przewiduja, ze w 2020 r. ten procent spadnie do 2%!
              >
              > W miejscowosci Zama w Japonii Nissan posiada fabryke mozna powiedziec
              > calkowicie zautomatyzowana. Produkuje sie tam 1300 samochodow dziennie z
              > udzialem tylko 67 pracownikow! Fiat posiada fabryke silnikow calkowicie
              > kontrolowana przez 20 robotow... I to jest dopiero poczatek. W belgii, gdzie
              > mieszkam sa rowniez fabryki calkowicie zautomatyzowane, gdzie produkcja od
              > poczatku do konca jest zrobotyzowana i to w 100%
              > Nowe technologie zastapia czlowieka i to wlasciwie juz nastepuje. I to wcale
              > nie jest zle. Na to sa rozwiazania, ale sie o nich nie mowi, bo prasa jest
              > zwiazana z kapitalem, a wymiana idei i informacji jest gorsza niz w
              > sredniowieczu. Ludziom kaze sie pracowac lub byc na bezrobociu, bo inaczej
              byli
              >
              > by wolni, a wiec niebezpieczni dla wladzy. Sa juz partie , ktore maja program
              > alternatywny i poparty argumentami, ale prasie nie wolno o tym mowic...

              Jest oczywistym,ze przepychanka o wolne miejsce pracy z roku na rok bedzie
              coraz wieksza.
              Jesli Alex liczy na to ,ze za rok czy dwa bedzie latwiej znalezc prace,to sie w
              100% myli.
              Po to USA oslabia dolara by mozna bylo konkurowac lepiej nie tylko z
              przegranymi Japoncami i EUowcami ale i nowym wielkim graczu na rynku
              swiatowym ,ktorym sa Chiny.
              Ciekawe,ze jak to pisalem na tym forum 1,5 roku temu,to tacy fachowcy jak Jasio
              z UK podsmiewywali sie ze mnie.
              Zadnego przeciwnika nie mozna lekcewazyc,szczegolnie tego co tanio produkuje.
              • Gość: as Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: *.pool.mediaWays.net 26.01.03, 15:38
                Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                Po to USA oslabia dolara by mozna bylo konkurowac lepiej nie tylko z
                przegranymi Japoncami i EUowcami ale i nowym wielkim graczu na rynku
                swiatowym ,ktorym sa Chiny.

                Chinczycy sa madrzejsi niz socjalisci z EU,bo podwiazali sie pod dolara i
                spadek dolara ich exportu nie rusza.
                ----------------------------------------------------------
                Czytalem niedawno ze 7% przemyslu USA pracuje na export.To znaczy ze 93%
                produkuje na wlasny rynek.Slabszy dolar polepszy sytuacje tych 7%.A co z
                pozostalymi 93%? Slabszy dolar nie polepszy ich sytuacji.
                Dlaczego export amerykanski jest taki niewielki? Dlatego ze przegrywacie ze
                swiatowa konkurencja.Wasze produkty sa za drogie i czesto slabej jakosci.
                Lekko zwiekszonym exportem nie postawicie swojej gospodarki na nogi.
                Musi nastapic szokowa terapia czyli porzadny kryzys.
                Fala bankructw przed Wami,towarzysze.
                Winy za nadciagajacy kryzys w gospodarce prosze nie zwalac na Saddama. :-)
                • Gość: modus2 Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: *.wanadoo.be 26.01.03, 17:42
                  USA maja 500 mld. $ deficytu. Dziennie potrzebuja "zastrzyku" 1,5 mld $
                  investycji zagranicznych, by podtrzymac konsumpcje i gospodarke. Dzieje sie to
                  kosztem samych obywateli Ameryki (sila nabywcza jest taka sama jak w latach 50-
                  tych, place niskie i tylko 40% amerykanow ma ubezpieczenia spoleczne).
                  Wielu ekonomistow przewiduje krach i upadek USA. I to wcale nie sa zarty...
                  Oczywiscie mozna temu zaprzeczyc, ale zaprzeczyc mozna wszystkiemu. Przeciez
                  wiadomo, ze Ziemia jest plaska...
                  • Gość: MACIEJ Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: *.ny325.east.verizon.net 26.01.03, 20:24
                    Gość portalu: modus2 napisał(a):

                    > USA maja 500 mld. $ deficytu. Dziennie potrzebuja "zastrzyku" 1,5 mld $
                    > investycji zagranicznych, by podtrzymac konsumpcje i gospodarke. Dzieje sie
                    to
                    > kosztem samych obywateli Ameryki (sila nabywcza jest taka sama jak w latach
                    50-
                    > tych, place niskie i tylko 40% amerykanow ma ubezpieczenia spoleczne).
                    > Wielu ekonomistow przewiduje krach i upadek USA. I to wcale nie sa zarty...
                    > Oczywiscie mozna temu zaprzeczyc, ale zaprzeczyc mozna wszystkiemu. Przeciez
                    > wiadomo, ze Ziemia jest plaska...

                    Wrecz bym zauwazyl,ze niezwykle szybko plaszczy sie w EUropie.
                • cervonycapturek Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE 26.01.03, 18:06
                  Gość portalu: as napisał(a):
                  ...
                  > Czytalem niedawno ze 7% przemyslu USA pracuje na
                  export.To znaczy ze 93%
                  > produkuje na wlasny rynek.Slabszy dolar polepszy
                  sytuacje tych 7%.A co z
                  > pozostalymi 93%?

                  Tutaj sam sobie czesciowo tlumaczysz. Jezeli dolar spada
                  czy wzrasta to nie ma wplywu na te 93% wewnatrz USA. Poza
                  USA wzrost lub spadek dolara gra role i tutaj slabszy
                  dolar pomaga zawsze eksportowi.

                  CC
                  fax: +44 870 135 1271
              • Gość: Alex Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.03, 22:50
                Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                > Jest oczywistym,ze przepychanka o wolne miejsce pracy z roku na rok bedzie
                > coraz wieksza.
                > Jesli Alex liczy na to ,ze za rok czy dwa bedzie latwiej znalezc prace,to sie
                w
                > 100% myli.

                Ameryka jest tez cholernie nie wydolna w wielu dziedzinach.
                Gdy sie mowi o produktywnosci to sie zwykle ma na mysli przemysl, fabryki
                uslugi. Rzadko porownuje sie sektor tzw white collar czyli biurokratow.
                Wielkie amerykanskie korporacje czesto przyjmuja pracownikow za minimalne
                wynagrodzenie, o niewysokich kwalifikacjach. Za to przyjmuje sie ich o wiele
                wiecej niz u ich europejskich konkurentow, wychodzac zapewne z zalozenia,
                jak w dowcipie dlaczego policjanci chodza parami, ze dwie glowy to nie jedna....

                Tylko ze IQ grupy nie jest suma IQ poszczegolnych czlonkow.....
                • Gość: Alex Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.03, 22:53
                  Gość portalu: Alex napisał(a):

                  > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                  >
                  > > Jest oczywistym,ze przepychanka o wolne miejsce pracy z roku na rok bedzie
                  >
                  > > coraz wieksza.
                  > > Jesli Alex liczy na to ,ze za rok czy dwa bedzie latwiej znalezc prace,to
                  > sie
                  > w
                  > > 100% myli.

                  Ja sie juz rozglam za praca w systemie bardziej produktywnym niz amerykanski
                  czyli .... w Chinach..
                  • Gość: MACIEJ Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: *.ny325.east.verizon.net 27.01.03, 01:20
                    Gość portalu: Alex napisał(a):

                    > Gość portalu: Alex napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                    > >
                    > > > Jest oczywistym,ze przepychanka o wolne miejsce pracy z roku na rok b
                    > edzie
                    > >
                    > > > coraz wieksza.
                    > > > Jesli Alex liczy na to ,ze za rok czy dwa bedzie latwiej znalezc prac
                    > e,to
                    > > sie
                    > > w
                    > > > 100% myli.
                    >
                    > Ja sie juz rozglam za praca w systemie bardziej produktywnym niz amerykanski
                    > czyli .... w Chinach..

                    Ja sobie daje czas do Olimpiady w Pekinie nauczenia sie Mandarynskiego.
                    Polacy pojada tam jak biedacy i wiekszosc tam zostanie w poszukiwaniu pracy.
                  • Gość: jr Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: 203.129.132.* 28.01.03, 01:00
                    Gość portalu: Alex napisał(a):

                    >
                    > Ja sie juz rozglam za praca w systemie bardziej produktywnym niz amerykanski
                    > czyli .... w Chinach..

                    niewolnik z wlasnej woli??? jak ci interesuje praca za dolara na dzien to ja ci
                    moge cos zaoferowac. w gre wchodzi koszenie trawy, mycie naczyn, prasowanie i
                    opieka nad rocznym chlopcem-tylko pere godzin. a jako ze mam dobre serce na
                    gore tego dolara wchodzi tez wyzywienie i kwaterka - lepiej niz w chinach!!!
                    • Gość: Alex Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.01.03, 01:39
                      Gość portalu: jr napisał(a):

                      > niewolnik z wlasnej woli??? jak ci interesuje praca za dolara na dzien to ja
                      ci
                      >
                      > moge cos zaoferowac. w gre wchodzi koszenie trawy, mycie naczyn, prasowanie i
                      > opieka nad rocznym chlopcem-tylko pere godzin. a jako ze mam dobre serce na
                      > gore tego dolara wchodzi tez wyzywienie i kwaterka - lepiej niz w chinach!!!

                      Moze niezbyt odlegle to juz czasy, kiedy Yankee beda zebrac w Chinach o prace
                      za jednego yuana dziennie....

                      www.gilmer.net/currency/gallery/asia/china/
                      • Gość: MACIEJ Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: *.ny325.east.verizon.net 28.01.03, 02:01
                        Gość portalu: Alex napisał(a):

                        > Gość portalu: jr napisał(a):
                        >
                        > > niewolnik z wlasnej woli??? jak ci interesuje praca za dolara na dzien to
                        > ja
                        > ci
                        > >
                        > > moge cos zaoferowac. w gre wchodzi koszenie trawy, mycie naczyn, prasowani
                        > e i
                        > > opieka nad rocznym chlopcem-tylko pere godzin. a jako ze mam dobre serce n
                        > a
                        > > gore tego dolara wchodzi tez wyzywienie i kwaterka - lepiej niz w chinach!
                        > !!
                        >
                        > Moze niezbyt odlegle to juz czasy, kiedy Yankee beda zebrac w Chinach o prace
                        > za jednego yuana dziennie....
                        >
                        > <a
                        href="http://www.gilmer.net/currency/gallery/asia/china/"target="_blank">www
                        > .gilmer.net/currency/gallery/asia/china/</a>

                        Do roboty sie nie garniesz,to jak dlugo bedziesz w Polsce na wakacjach siedzial?
                        A jesli w Stanach sie nie dzwignie z robota przez nastepne dwa lata?
                        • Gość: Alex Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.03, 15:29
                          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                          > Do roboty sie nie garniesz,to jak dlugo bedziesz w Polsce na wakacjach
                          siedzial
                          > ?

                          Az sie pokaze dno w sakiewce. I wtedy przejde na garnuszek Busha.
                          Wrotce tez polskie szwiry na front do Iraku jada
                          i ktos sie bedzie musial zajac ich zonanmi i narzeczonymi....
                          ..i w smutku utulic...

                          > A jesli w Stanach sie nie dzwignie z robota przez nastepne dwa lata?

                          To nastepnym prezydentem bedzie talib z Dakoty. A co ty martisz az
                          dwa lata naprzod. 18 miesiecy temu Amerykanie mieli problem co to
                          zrobic z wysoka nadwyzka budzetu, planowali splacic dlug do 2020.
                          A dzis. 300 mld republikanskiego deficytu.
                          Pelno niekonsekwencji w twoich postach. Czy ty naprawde wierzysz
                          w statyczne scenario w swiecie przez nastepne 2 lata. Nikt juz tego
                          naprawde nie chce: I Ameryka i nni tez. Poczytaj sobie.

                          www.cnn.com/2003/US/01/31/conflict.cfr/index.html
                          Moze tez wkrotce zobaczymy dreszczowce z USA na zywo a nie tylko
                          produkcje z Hollywood.

                          www.time.com/time/covers/1101030203/wback.html?cnn=yes



                        • Gość: Alex Rok KOZLA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.03, 15:33
                          Wlasnie rozpoczalem uroczyste obchody poczatki chinskiego
                          roku KOZY czy tez KOZLA.....
                    • Gość: MACIEJ Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: *.ny325.east.verizon.net 01.02.03, 04:48
                      Gość portalu: jr napisał(a):

                      > Gość portalu: Alex napisał(a):
                      >
                      > >
                      > > Ja sie juz rozglam za praca w systemie bardziej produktywnym niz amerykans
                      > ki
                      > > czyli .... w Chinach..
                      >
                      > niewolnik z wlasnej woli??? jak ci interesuje praca za dolara na dzien to ja
                      ci
                      >
                      > moge cos zaoferowac. w gre wchodzi koszenie trawy, mycie naczyn, prasowanie i
                      > opieka nad rocznym chlopcem-tylko pere godzin. a jako ze mam dobre serce na
                      > gore tego dolara wchodzi tez wyzywienie i kwaterka - lepiej niz w chinach!!!

                      Nie szastaj tymi perks za mocno ,bo facet sie zwali i zacznie upominac o wiecej.
                      • Gość: YY! Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 01.02.03, 09:30
                        Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                        > Gość portalu: jr napisał(a):

                        > > > Ja sie juz rozglam za praca w systemie bardziej produktywnym

                        > > niewolnik z wlasnej woli??? jak ci interesuje praca za dolara na dzien to
                        > > ja ci moge cos zaoferowac. w gre wchodzi koszenie trawy, mycie naczyn,

                        > Nie szastaj tymi perks za mocno ,bo facet sie zwali i zacznie upominac o
                        > wiecej

                        Hm, wątek jest o pracy, bezrobociu nie o płacy, ale to i tak dobrze
                        że nie rozpoczęła się dyskusja o uzależnieniu bezrobocia od rynków
                        kapitałowych.
                        • Gość: MACIEJ Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: *.ny325.east.verizon.net 02.02.03, 04:16
                          Gość portalu: YY! napisał(a):


                          > Hm, wątek jest o pracy, bezrobociu nie o płacy, ale to i tak dobrze
                          > że nie rozpoczęła się dyskusja o uzależnieniu bezrobocia od rynków
                          > kapitałowych.

                          Pracy wg mnie jest pod dostatkiem i posiadanie jej jest uzaleznione od tego
                          przy jakiej placy sila robocza zechce podjac prace.

                          A teraz bardziej powaznie.
                          Bezrobocie uzaleznione jest tylko i wylacznie od popytu na towary,czyli
                          produkty sily roboczej.
                          A popyt natomiast uzalezniony jest od swiadomosci.
                          Czym bardziej czlowiek rozumny i otwarty na dzisiejszy swiat,tym wiecej
                          konsumuje,bo wiecej mu do zycia potrzeba.
                          A pomyslec ze dziadek cala zime miesnie trenowal cepami na klepisku.
                          • Gość: YY! Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 02.02.03, 11:49
                            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                            > Bezrobocie uzaleznione jest tylko i wylacznie od popytu na towary,czyli
                            > produkty sily roboczej.
                            > Czym bardziej czlowiek rozumny i otwarty na dzisiejszy swiat,tym wiecej
                            > konsumuje,bo wiecej mu do zycia potrzeba.

                            To jest "czysta" prawda :-)).
                            Czyli namawianie do wyrzeczeń, oszczędzania przez całe społeczeństwa
                            w skali jednego pokolenia przyczynia się do wzrostu bezrobocia.
                            Stąd winą za duże bezrobocie należy obarczać ekonomistów, szczególnie
                            tych którzy uznają prymat polityki pieniężnej nad gospodarką.
                            Wolą pieniądze od dobrobytu.
                            Żeby było śmieszniej to kapłani starożytnego Egiptu każąc fellachom
                            budować piramidy w okresie wolnym od prac rolnych lepiej rozumieli
                            naturę i potrzeby człowieka od współczesnych ekonomistów.
                            Przypominam że bezrobocie ciągle (w skali świata) rośnie :-((.


                            • Gość: MACIEJ Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: *.ny325.east.verizon.net 02.02.03, 15:40
                              Gość portalu: YY! napisał(a):

                              > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                              >
                              > > Bezrobocie uzaleznione jest tylko i wylacznie od popytu na towary,czyli
                              > > produkty sily roboczej.
                              > > Czym bardziej czlowiek rozumny i otwarty na dzisiejszy swiat,tym wiecej
                              > > konsumuje,bo wiecej mu do zycia potrzeba.
                              >
                              > To jest "czysta" prawda :-)).
                              > Czyli namawianie do wyrzeczeń, oszczędzania przez całe społeczeństwa
                              > w skali jednego pokolenia przyczynia się do wzrostu bezrobocia.
                              > Stąd winą za duże bezrobocie należy obarczać ekonomistów, szczególnie
                              > tych którzy uznają prymat polityki pieniężnej nad gospodarką.
                              > Wolą pieniądze od dobrobytu.
                              > Żeby było śmieszniej to kapłani starożytnego Egiptu każąc fellachom
                              > budować piramidy w okresie wolnym od prac rolnych lepiej rozumieli
                              > naturę i potrzeby człowieka od współczesnych ekonomistów.
                              > Przypominam że bezrobocie ciągle (w skali świata) rośnie :-((.

                              To sie zgadza od poczatku do konca.
                              Dlatego zarobione pieniadze trzeba wydawac by ugruntowac swoj stan swiadomosci.
                              A jak braknie kapuchy to trzeba brac kredyt by dalej sie rozwijac.
                          • Gość: modus2 Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: *.wanadoo.be 02.02.03, 13:18
                            >Bezrobocie uzaleznione jest tylko i wylacznie od popytu na towary,
                            >czyli produkty sily roboczej.

                            Czy towary rzeczywiscie sa produktami sily roboczej? I jesli tak jest, to jaki
                            jest procent sily roboczej w stosunku do pracy automatow? Bo jest dowiedzione,
                            ze ze tylko 6% to sila robocza, reszta to maszyny.
                            Jesli wierzyc co pisze MACIEJ, to bezrobocie mozna zlikwidowac zwiekszajac
                            popyt na towary. Nie chwalac sie mam w domu cztery telewizory, dwa samochody,
                            dwa DVD i zatrzymam sie tutej… W Belgii nie jest to rzadkoscia, a bezrobocie i
                            tak jest ogromne. Czy jak kupie trzeci samochod (robiony przez automaty) to
                            zlikwiduje w Belgii bezrobocie? Na pewno nie…

                            >A popyt natomiast uzalezniony jest od swiadomosci.
                            >Czym bardziej czlowiek rozumny i otwarty na dzisiejszy swiat,tym wiecej
                            >konsumuje,bo wiecej mu do zycia potrzeba.

                            Z tego wynika, ze gdyby podniesc dochody w krajach gdzie swiadomosc jest niska,
                            a ludzie malo rozumni (np. Burkina Fasso) to konsumpcja sie nie zwiekszy…Latwo
                            mozna dowiesc, ze to nieprawda.
                            • Gość: YY! Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 02.02.03, 14:43
                              Gość portalu: modus2 napisał(a):

                              > Czy towary rzeczywiscie sa produktami sily roboczej?

                              W jakimś % tak. Zebrane zboże przez rolnika to też
                              raczej produkt przyrody.

                              > Jesli wierzyc co pisze MACIEJ, to bezrobocie mozna zlikwidowac zwiekszajac
                              > popyt na towary.

                              Nie ma tutaj prostego przełożenia 1:1.
                              Myślę że bardziej czytelny jest związek spożycia z bezrobociem.
                              Więcej skonsumuję to trzeba więcej wyprodukować a więc w jakimś
                              okresie czasu ma to wpływ na zmniejszenie bezrobocia.

                              Generalnie jednak wzrost spożycia (popyt) jest/powinien być
                              ograniczany przez czynniki poza ekonomiczne np. kulturowe.
                              Trzeci samochód w dwuosobowej rodzinie faktycznie się nie
                              przyjmie :-)).

                              Dlatego dziwi mnie że w skali świata nie ma ekonomistów
                              podpowiadających systemowe rozwiązania dotyczące zmiejszenia
                              bezrobocia. W ogóle nie chodzi o nasz kraj. U nas myśl
                              ekonomiczna w sprawie bezrobocia zatrzymała się w epoce
                              kamienia łupanego, no ostatecznie Portugalii lat 30 i 40,
                              jak na razie rządzi guru polityki monetarnej Balcerowicz :-((.





                              • Gość: MACIEJ Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: *.ny325.east.verizon.net 03.02.03, 03:35
                                Gość portalu: YY! napisał(a):

                                > > Jesli wierzyc co pisze MACIEJ, to bezrobocie mozna zlikwidowac zwiekszajac
                                > > popyt na towary.
                                >
                                > Nie ma tutaj prostego przełożenia 1:1.
                                > Myślę że bardziej czytelny jest związek spożycia z bezrobociem.
                                > Więcej skonsumuję to trzeba więcej wyprodukować a więc w jakimś
                                > okresie czasu ma to wpływ na zmniejszenie bezrobocia.

                                Zwiekszajac popyt na towary,zwiekszasz produkcje i zatrudnienie.

                                > Generalnie jednak wzrost spożycia (popyt) jest/powinien być
                                > ograniczany przez czynniki poza ekonomiczne np. kulturowe.
                                > Trzeci samochód w dwuosobowej rodzinie faktycznie się nie
                                > przyjmie :-)).

                                Jak najbardziej sie przyjmuje.
                                Szczegolnie jak masz dwa domy.
                                Maz i zona jezdza do pracy samochodami nazwijmy miejskimi,niezbyt
                                duze ,oszczedne.
                                Natomiast na weekend potrzebny jest jeden wiekszy,mocniejszy samochod.
                                Ja widze jak moj Ford Windstar(6-cylindrowy) meczy sie na gorkach w Pensylwanii.
                                A juz 8-cylindrowy Chevy Suburban idzie jak czolg.

                                > Dlatego dziwi mnie że w skali świata nie ma ekonomistów
                                > podpowiadających systemowe rozwiązania dotyczące zmiejszenia
                                > bezrobocia.

                                Oczywiscie,ze tacy ekonomisci sa,tylko ze o zyciu kraju decyduja politycy,a
                                posrednio ludzie,ktorzy nie za bardzo znaja sie na ekonomii.
                                Najlepiej przypatrzec sie jak sobie z kryzysami daja rade kraje najwyzej
                                rozwiniete gospodarczo.
                                Mam tu na mysli oczywiscie USA,bo EU i Japonia zupelnie rady sobie nie daja.

                                > W ogóle nie chodzi o nasz kraj. U nas myśl
                                > ekonomiczna w sprawie bezrobocia zatrzymała się w epoce
                                > kamienia łupanego, no ostatecznie Portugalii lat 30 i 40,
                                > jak na razie rządzi guru polityki monetarnej Balcerowicz :-((.

                                KRYZYSY nie wynikaja z nadprodukcji,bo nadprodukcja jest caly czas i wolne moce
                                produkcyjne sa zawsze w kazdej gospodarce.
                                KRYZYSY polegaja na zalamaniu sie popytu.
                                Tu mozna przyczyn zalamania sie popytu szukac kilku,ale jedna jest
                                najwazniejsza.

                                BYT KSZTALTUJE SWIADOMOSC.

                                WNIOSEK Z TEGO ZE BRAK POTRZEB HAMUJE PRODUKCJE.

                                Ludzi trzeba ksztalcic i uczyc poslugiwania sie coraz bardziej skomplikowanymi
                                urzadzeniami by wzbudzic w nich chec posiadania ich.
                                Kazdy czlowiek ma ograniczona zdolnosc uczenia sie,wiec wtedy trzeba czekac na
                                nastepne pokolenie,ktore bedzie bardziej rozgarniete i bedzie mialo wiecej
                                POTRZEB.

                            • Gość: MACIEJ Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: *.ny325.east.verizon.net 02.02.03, 16:55
                              Gość portalu: modus2 napisał(a):

                              > >Bezrobocie uzaleznione jest tylko i wylacznie od popytu na towary,
                              > >czyli produkty sily roboczej.
                              >
                              > Czy towary rzeczywiscie sa produktami sily roboczej? I jesli tak jest, to
                              jaki
                              > jest procent sily roboczej w stosunku do pracy automatow? Bo jest
                              dowiedzione,
                              > ze ze tylko 6% to sila robocza, reszta to maszyny.
                              > Jesli wierzyc co pisze MACIEJ, to bezrobocie mozna zlikwidowac zwiekszajac
                              > popyt na towary. Nie chwalac sie mam w domu cztery telewizory, dwa samochody,
                              > dwa DVD i zatrzymam sie tutej… W Belgii nie jest to rzadkoscia, a bezrobo
                              > cie i
                              > tak jest ogromne. Czy jak kupie trzeci samochod (robiony przez automaty) to
                              > zlikwiduje w Belgii bezrobocie? Na pewno nie…

                              Czas pomyslec o drugim domu,wtedy bys sie bardziej przyczynil.

                              > >A popyt natomiast uzalezniony jest od swiadomosci.
                              > >Czym bardziej czlowiek rozumny i otwarty na dzisiejszy swiat,tym wiecej
                              > >konsumuje,bo wiecej mu do zycia potrzeba.
                              >
                              > Z tego wynika, ze gdyby podniesc dochody w krajach gdzie swiadomosc jest
                              niska,
                              > a ludzie malo rozumni (np. Burkina Fasso) to konsumpcja sie nie zwiekszy…
                              > Latwo
                              > mozna dowiesc, ze to nieprawda.

                              Czekam na dowody.

                              1-Po pierwsze primo,jak podniesiesz im dochody ,to wzrosnie TYLKO inflacja.
                              2-Zeby wzrosla konsumpcja musi wzrosnac wydajnosc,a ta uzalezniona jest od
                              swiadomosci.
                              • Gość: modus2 Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: *.wanadoo.be 03.02.03, 12:08
                                >Czas pomyslec o drugim domu,wtedy bys sie bardziej przyczynil.

                                Gdy brakuje argumentow uzywa sie ironii...

                                >Z tego wynika, ze gdyby podniesc dochody w krajach gdzie swiadomosc jest
                                >niska, a ludzie malo rozumni (np. Burkina Fasso) to konsumpcja sie nie
                                >zwiekszy…Latwo mozna dowiesc, ze to nieprawda.

                                >Czekam na dowody.

                                Jesli zwieksza sie dochody ludnosci, to te dochody w pierwszej kolejnosci sa
                                przekazane na konsumpcje. Bo jesli nie to na co? Kraj ktory przeznacza uzyskana
                                pozyczke na zwiekszenie dochodow ludnosci musi sie liczyc z tym, ze konsumpcja
                                wzrosnie. I tym samym import, jesli kraj nie jest samowystarczalny, np. w
                                zywnosc. W krajach biednych uzyskane dochody sa przeznaczane przede wszystkim
                                na zywnosc. Prosze wykonac doswiadczenie: kazdemu Etiopczykowi daj po 100$ I
                                zobaczymy, czy Etiopczyk wyda je na konsumpcje, czy na zakup akcji…
                                W 1981 r. Mittrrrand podniosl dochody francuzow, co nie zmniejszylo
                                bezrobocia. Francuzi kupili wiecej telewizorow japonskich I samochodow
                                niemieckich, wiec rozruszyli troche gospodarke tych krajow, ale nie swoja.
                                To samo przeszla Polska w czsach gierkowskich. Swiadomosc tu nie ma nic do
                                rzeczy. Ludziom brakuje pieniedzy tak w Etipii jak w Polsce i we Francji. Te
                                pieniadze zabiera im panstwo i banki.

                                > 1-Po pierwsze primo,jak podniesiesz im dochody ,to wzrosnie TYLKO inflacja.

                                Inflacja wzrosnie jesli wypusci sie pusty pieniadz. Jesli wzrasta produkcja
                                wzrastaja dochody i tym samym konsumpcja. Dochody w Belgii sa corocznie
                                rewaloryzowane.

                                ɮ-Zeby wzrosla konsumpcja musi wzrosnac wydajnosc,a ta uzalezniona jest
                                >odswiadomosci.

                                Wydajnosc uzalezniona jest o wielu czynnikow i nie tylko ludzkich. Wzrost
                                wydajnosci na zachodzie zawdzieczamy nie tylko swiadomosci ludzkiej, ale
                                rowniez a nawet przede wszystkim wysokim stopniem mechanizacji, ktora zastapila
                                czlowieka duzo mniej wydajnego. Oczywiscie wysokie kwalifikacje ludzi odgrywaja
                                tez niemala role. Robotnik niemiecki, czy belgijski nie pracuje lepiej bo ma
                                wyzsza swiadomosc, ale dlatego, bo jego praca jest lepiej zorganizowana, ma
                                lepsze maszyny i narzedzia, no i jest lepiej oplacany, co nie jest bez
                                znaczenia.
                                • Gość: MACIEJ Re: 180 MLN BEZROBOTNYCH NA SWIECIE IP: *.ny325.east.verizon.net 03.02.03, 16:20
                                  Gość portalu: modus2 napisał(a):

                                  > >Czas pomyslec o drugim domu,wtedy bys sie bardziej przyczynil.
                                  >
                                  > Gdy brakuje argumentow uzywa sie ironii...
                                  >
                                  > >Z tego wynika, ze gdyby podniesc dochody w krajach gdzie swiadomosc jest
                                  > >niska, a ludzie malo rozumni (np. Burkina Fasso) to konsumpcja sie nie
                                  > >zwiekszy…Latwo mozna dowiesc, ze to nieprawda.
                                  >
                                  > >Czekam na dowody.
                                  >
                                  > Jesli zwieksza sie dochody ludnosci, to te dochody w pierwszej kolejnosci sa
                                  > przekazane na konsumpcje. Bo jesli nie to na co? Kraj ktory przeznacza
                                  uzyskana
                                  > pozyczke na zwiekszenie dochodow ludnosci musi sie liczyc z tym, ze
                                  konsumpcja
                                  > wzrosnie. I tym samym import, jesli kraj nie jest samowystarczalny, np. w
                                  > zywnosc. W krajach biednych uzyskane dochody sa przeznaczane przede wszystkim
                                  > na zywnosc. Prosze wykonac doswiadczenie: kazdemu Etiopczykowi daj po 100$ I
                                  > zobaczymy, czy Etiopczyk wyda je na konsumpcje, czy na zakup akcji…
                                  > W 1981 r. Mittrrrand podniosl dochody francuzow, co nie zmniejszylo
                                  > bezrobocia. Francuzi kupili wiecej telewizorow japonskich I samochodow
                                  > niemieckich, wiec rozruszyli troche gospodarke tych krajow, ale nie swoja.
                                  > To samo przeszla Polska w czsach gierkowskich. Swiadomosc tu nie ma nic do
                                  > rzeczy. Ludziom brakuje pieniedzy tak w Etipii jak w Polsce i we Francji. Te
                                  > pieniadze zabiera im panstwo i banki.
                                  >
                                  > > 1-Po pierwsze primo,jak podniesiesz im dochody ,to wzrosnie TYLKO inflacja
                                  > .
                                  >
                                  > Inflacja wzrosnie jesli wypusci sie pusty pieniadz.

                                  Wlasnie tak napisales:"Jesli zwiekszy im sie dochody"

                                  > Jesli wzrasta produkcja
                                  > wzrastaja dochody i tym samym konsumpcja. Dochody w Belgii sa corocznie
                                  > rewaloryzowane.

                                  Czyli kazdy sobie sam wiecej wypracowywuje dzieki wiekszej swiadomosci.

                                  > ɮ-Zeby wzrosla konsumpcja musi wzrosnac wydajnosc,a ta uzalezniona jest
                                  > >odswiadomosci.
                                  >
                                  > Wydajnosc uzalezniona jest o wielu czynnikow i nie tylko ludzkich. Wzrost
                                  > wydajnosci na zachodzie zawdzieczamy nie tylko swiadomosci ludzkiej, ale
                                  > rowniez a nawet przede wszystkim wysokim stopniem mechanizacji, ktora
                                  zastapila
                                  > czlowieka duzo mniej wydajnego. Oczywiscie wysokie kwalifikacje ludzi
                                  odgrywaja
                                  > tez niemala role. Robotnik niemiecki, czy belgijski nie pracuje lepiej bo ma
                                  > wyzsza swiadomosc, ale dlatego, bo jego praca jest lepiej zorganizowana, ma
                                  > lepsze maszyny i narzedzia, no i jest lepiej oplacany, co nie jest bez
                                  > znaczenia.

                                  Produkcja tych lepszych maszyn a nastepnie ich obsluga oraz lepsza organizacja
                                  pracy-to jest wlasnie wyzsza swiadomosc.
                                  Identycznie jak z przejsciem z cepa do kombajna.
    • Gość: Alex MACIEJU, przeczytaj to szybko, zanim mnie.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.03, 02:10
      .....znowu zdejma z forum......

      Nadszedl czas na mala przerwe w tej radosnej tworczosci.
      I to nie dlatego, ze chlopcy Michnika zdjeli kilka moich postow
      w watku o Columbii na tym forum, a takze innych watkow na
      forum Swiat, Kraj, Aktualnosci, Unia, itp,
      i nawet nie dlatego, ze wyslali juz swoich agentow Mossadu do Wroclawia....

      Nadszedl czas na mala przerwe, aby dac odetchnac Felusiowi (cos malo
      go slychac ostatnio, moze gdzies tam zawisl na Greenpoicie na scaffo..)
      aby odetchnac od MBS (sadzac po formie i upartosci to musi byc jakies
      agent Mojzeszowego Biura Sledczego, ktory filtruje to cale forum).

      Nadszedl czas na mala przerwe, bo dzien juz dluzszy i sie ma blizej
      ku wiosnie. I juz wszyscy wokol krzycza " Zima wasza - Wiosna nasza"
      Juz chlopi poznanscy wzieli sie cepy i sie z policja mloca.
      Jedrus Lepper na przekor millerowskim pacholkom waszyngtonskim
      pojedzie do Bagdadu, aby widlami te Pershingi i Cruise'y postracac.

      Nadszedl czas na mala przerwe, bo na horyzoncie zbieraja sie ciemne
      chmury a ja tu nie przyjechalem tak zupelnie na wakacje (wakacje zwykle
      spedzam z dala od oszolomow). Ludziska sie robia coraz bardziej
      wsciekle a ja na wscieklizne nie bylem w Ameryce zaszczepiony,
      Wiosna, zwykle wybucha epidemia tej choroby, wiec trzeba miec na
      bacznosci.

      Nadszedl czas na mala przerwe, bo sytuacja swiatowa robi sie rowniez
      goraca i nie starczyloby dnia aby to wszystko komentowac i bawic sie
      w prorokow. Swiat i Europa jest juz tak podzielona, ze trudno byc
      juz dzisiaj pewien kto jest przyjacielem a kto wrogiem. Obawiam sie,
      ze w ciagu najblizszych tygodni zacznie sie prawdziwy kociol....

      Dlatego znikam na moment, aby sie zajac sprawami wazniejszymi....
      Jak zalecil nasz milosciwy suweren George W trzymam paszport po
      reka, a w plecaku skarpetki, paste do zebow i stosik plastykowych
      kart kredytowych. Na pomoc konsulatu nie ma co liczyc, bo oni
      sami w strachu o wlasna d.... i sa otoczeni kilkoma kordonami policji
      (jak wczoraj widzialem w Krakowie). Na szczescie nie wszyscy
      sie pchaja do Iraku i po 2 godzinach jazdy na zachod mozna bedzie
      spokojnie o wojnach zapomniec i wypic piwo, ogladajac "american hero"
      w TV.

      W Polsce tez sie szykuje niezly kociol i ta wojna bylaby dla nich
      wybawieniem od Rywinow, rolnikow, gornikow, kolejarzy, pielegniarek, itp.
      Komuch wini Solidarucha, a Solidaruch Ksiedza a nam wszystkim zewszad
      nedza.

      Ja tu narazie wiekszych pieniedzy nie utopilem, wiec nie mam czego sie
      obawiac. W okopach Swietej Trojcy nie pozostane. To juz nie jest moj
      swiat, nawet jesli tutaj teraz mieszkam. Nie moj cyrk, nie moje malpy.
      This land deserves my urine not my blood.
      Nawazyli piwa to niech je wypija sami.

      Tak wiec odchodze na chwile i wroce....pewnego wiosennego dnia.
      Moze wtedy na ruinach Warszawki czy Wroclawia (to juz teraz sa
      ruiny) beda juz wisialy flagi z gwiazda i polksiezycem ........

      Tak czy owak moje wspomniane kiedys typowane daty wydarzen
      pozostaja aktualne i czas zwiekszonej doplyw adrealiny nadchodzi......

      Bye-bye
      • Gość: mbs Re: MACIEJU, przeczytaj to szybko, zanim mnie.... IP: *.dyn.optonline.net 05.02.03, 03:33
        . . . ubiora w kaftanik? :-)

        mbs
        • Gość: Alex MBS czyli Multidiscipline Bullshit Specialist..... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.03, 04:54
          Czy ten post byl do ciebie, kretynie?
        • Gość: Alex MBS czyli Multidiscipline Bullshit Specialist..... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.03, 04:55
          Czy ten post byl do ciebie, kretynie?
        • Gość: Alex MBS czyli Multidiscipline Bullshit Specialist..... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.03, 21:37
          Byloby naprawde smutno na forum, gdybys nieproszony
          nie dolozyl swoich pieciu groszy.......
          Zamiast poszczekiwac bezproduktywnie, szperaj za nowymi
          sensacjami. Cale forum niecierpliwie na nie czeka.
          A teraz:

          Hau-hau-hau, idz grzecznie piesku do swojej budy.
          Tam na ciebie czeka duza kosc. Mozesz ja od razu
          obgryzc lub zakopac czyli zainwestowac na przyszlosc...
      • Gość: Alex MACIEJ - male wyjasnienie.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.03, 18:59
        Jestem winien male wyjasnienie. Nie wyslalem tych ostatnich postow
        wiele razy aby powodowac zamieszanie na forum.
        Wyslalem najpierw krotki jeden post, ktory ukazal sie przez chwile,
        a potem zniknal. Wyslalem nastepny i to samo. wyslalem ich chyba z
        dziesiec i nic.... W koncu napisalem jeden dluzszy i wyslalem do kilku
        watkow prawie jednoczesnie..... A potem juz caly serwer GW przestal
        dzialac przez godzine....

        Najpierw bylem pewny, ze ktos usuwa moje posty, jak usunal poprzednie,
        ale, gdy serwer wysladl to juz nie jestem pewien co sie dzialo....

        Sorry, za to zamieszanie, ponioslo mnie troche.....

        Szczegolnie, ze ten kundelek, mbs, ciagle za mna biega, poszczekujac
        i szarpiac mi nogawki.... Juz wyslalem jego namiary Saddamowi to
        zapewne jakis Scud go wkrotce dosiegnie....

        Tak czy owak, czas na male przerwe jak napisalem. Atmosfera robi sie
        powoli goraca, choc to dopiero poczatek lutego. Komentator moje
        chwalic swoje makroekonomiczne duperele, ale mikroekonomia wyglada
        fatalnie. 20% bezrobotnych bierze te swoje glodowe zasilki ale i
        to planuja obciac. Bieda wylazi na kazdym kroku....

        Wczoraj zona wracala z Krakowa pociagiem i w przedzile bylo kilku
        wymarznietych, wyglodzonych chlopakow jadacych do Bogatyni,
        Ich autobus uczestniczyl w wielkim karambolu na Podbeskidziu, na
        szczescie nic im sie nie stalo, ale wszystkie swoje rzeczy musieli
        zostawic w pogietym wraku, bo ich nie mogli wyciagnac, dali im tylko
        bilety kolejowe i niektorzy, glodni, tylko w swetrach (-15 deg C) wracali
        do domu ponad 400 km. W pociagu doslownie ludzie dzielili sie z nimi
        swoimi kanapkami i grosikami, co mieli w kieszeniach.
        Obraz bardzo ponury, przygnebiajacy.... Tak bieda juz wszedzie wylazi...
        W takiej kondycji jest dzielny partner Ameryki w wojnie z Irakiem...
        Biedak przeciwko biedakowi???

        W polityce swiatowej rowniez robi sie goraco. Podroze polskich
        politykow na osi W-W (Warszawa-Washington) przypominaja rozpaczliwe
        zabiegi Becka na osi Warszawa-Paryz-Londyn w lipcu i sierpniu 1939, na
        krotko przed wybuchem WWII.... Najpierw Kwasniewski na trzy dni do
        Busha a teraz Miller... Zapewnie jak wroci to go beda musieli, podobnie
        jak Kwacha, dlugo szorowac, bo siedzac trzy dni w d... Busha.....
        A i tak Ameryka mowie: NIE, dla zniesienia wiz, nawet dla zmniejszenia
        oplaty, dla przyspieszonych deportacji i amnestii dla "wakacjuszy"...
        A Polska musi gdzies wyslac ten swoj lumpenproletariat.....

        Gospodarka sie slimaczy i to z wlasnego wolnego wyboru...
        A Polacy beda bronic zlotowki bardziej niz szancow Warszawy.
        Gdy Amerykanin sie budzi to mowi: Good Morning!
        Gdy Polak wstaje to pierwsze jego pytanie: Po ile Dollar czy Euro...
        A juz ponad 260 osob zamarzlo na smierc tej zimy, choc jest ona
        nie taka ostra... W papieskim, katolickim, milosiernym kraju...

        Jak widac zycie zaczyna byc naprawde pelne emocji....

        Przyjezdzajac zwykle do Polski na 2-3 tygodnie, przypominal mi sie
        stary dowcip, o tym jak Pan Bog siedzi na kanapie przed telewizorem
        a Sw. Piotr mu przelacza kanaly. A na poszczegolnych kanalach wojny,
        powodzie, pozary, trzesienia ziemi i inne kataklizmy. W koncu
        zasmucony Pan Bog mowi do Sw. Piotra: Przelacz na Polske to sie troche
        posmiejemy.....
        Ale w Polsce niewiele jest do smiechu, szczegolnie gdy sie jest dluzej...

        Solon
        • Gość: MACIEJ Re: MACIEJ - male wyjasnienie.... IP: *.ny325.east.verizon.net 16.02.03, 06:29
          Gość portalu: Alex napisał(a):

          > Tak czy owak, czas na male przerwe jak napisalem. Atmosfera robi sie
          > powoli goraca, choc to dopiero poczatek lutego. Komentator moje
          > chwalic swoje makroekonomiczne duperele, ale mikroekonomia wyglada
          > fatalnie. 20% bezrobotnych bierze te swoje glodowe zasilki ale i
          > to planuja obciac. Bieda wylazi na kazdym kroku....
          >
          > Obraz bardzo ponury, przygnebiajacy.... Tak bieda juz wszedzie wylazi...
          > W takiej kondycji jest dzielny partner Ameryki w wojnie z Irakiem...
          > Biedak przeciwko biedakowi???
          >
          > W polityce swiatowej rowniez robi sie goraco. Podroze polskich
          > politykow na osi W-W (Warszawa-Washington) przypominaja rozpaczliwe
          > zabiegi Becka na osi Warszawa-Paryz-Londyn w lipcu i sierpniu 1939, na
          > krotko przed wybuchem WWII.... Najpierw Kwasniewski na trzy dni do
          > Busha a teraz Miller... Zapewnie jak wroci to go beda musieli, podobnie
          > jak Kwacha, dlugo szorowac, bo siedzac trzy dni w d... Busha.....
          > A i tak Ameryka mowie: NIE, dla zniesienia wiz, nawet dla zmniejszenia
          > oplaty, dla przyspieszonych deportacji i amnestii dla "wakacjuszy"...
          > A Polska musi gdzies wyslac ten swoj lumpenproletariat.....
          >
          > Gospodarka sie slimaczy i to z wlasnego wolnego wyboru...
          > A Polacy beda bronic zlotowki bardziej niz szancow Warszawy.
          > Gdy Amerykanin sie budzi to mowi: Good Morning!
          > Gdy Polak wstaje to pierwsze jego pytanie: Po ile Dollar czy Euro...
          > A juz ponad 260 osob zamarzlo na smierc tej zimy, choc jest ona
          > nie taka ostra... W papieskim, katolickim, milosiernym kraju...
          >
          > Jak widac zycie zaczyna byc naprawde pelne emocji....
          >
          > Przyjezdzajac zwykle do Polski na 2-3 tygodnie, przypominal mi sie
          > stary dowcip, o tym jak Pan Bog siedzi na kanapie przed telewizorem
          > a Sw. Piotr mu przelacza kanaly. A na poszczegolnych kanalach wojny,
          > powodzie, pozary, trzesienia ziemi i inne kataklizmy. W koncu
          > zasmucony Pan Bog mowi do Sw. Piotra: Przelacz na Polske to sie troche
          > posmiejemy.....
          > Ale w Polsce niewiele jest do smiechu, szczegolnie gdy sie jest dluzej...
          >
          > Solon

          Mam nadzieje ze to so long,bo shalom bym nie zniosl.
          Tak,tak.Znam ten bol,tez jezdzilem na wakacje i mimo ze to bylo w lepszych
          latach,po miesiacu juz sie nudzi.
          Na razie ciesz sie z faktu,ze razem z tymi 18% nalezysz do tych 180 mln ktorzy
          pracy nie maja.
          Nie boj zaby,na wiosne sie dzwignie w USA,a reszta moze zechce laskawie z nas
          brac przyklad,choc sa w EUropie silne trendy antyamerykanskie.
          Bye.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka