Gość: Cold Eye
IP: 83.238.168.*
19.07.06, 02:54
No właśnie. Kiedyś Polacy będą stawiać Balcerowiczowi pomniki, nazywać jego
nazwiskiem ulice, ale dziś...? Dziś poziom dyskusji określa poziom
intelektualny polskiego społeczeństwa... tfu, sorry... IV RP i Jej
reprezentacji. Tak czy siak - gnojowisko i żenada. Czy profesor pojawił się
za wcześnie? Chyba w sam raz. Jest papieżem polskich reform gospodarczych. I
tylko umysły o wiedzy ekonomicznej ciasnej jak wąsik Zawiszy mogą na niego
pluć (tak jak Zawsza - tak właśnie pisane). Szkoda że jest ich tak dużo.
Sądziłem, że siedzimy już na parkowej ławce, a jednak nadal tkwmy w
intelektualnym grajdole, któremu bliżej do Białorusi.
Przypomina mi się ostatnia kwestia Salierego z filmu Amadeusz Milos'a
Formana: "Miernoty calego świata - ja was błogosławię". Podobieństwo obecnej
koalicji do Salierego z tego filmu jest zatrważające.