Dodaj do ulubionych

Wal-Mart wycofany z Niemiec, żeby wejść do Polski?

IP: *.quinnpumps.com 28.07.06, 14:56
Wal-Mart w Polsce - NIGDY. To zaraza i wirus handlu, niszczy wszystko a
sprzedaje smieci.
Obserwuj wątek
    • premier_hiacynt_wielki Cos dla Kaczorow - numer tel. gdzie mozna donosic 28.07.06, 14:56
      na kolegow...
      • Gość: biker7 Koszalin nie ma żadnego supermarketu IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 28.07.06, 16:12
        jest monopol miejscowej sieci ktora smaruje w ratuszu
        • enaka Re: Koszalin nie ma żadnego supermarketu 28.07.06, 16:24
          bardzo podobnie jest w Plocku. Wszystko dzieki tzw. "kupcom"
          • Gość: wolnyrynek Walmarkt == Obóz Koncent. Dla Pracowników !!!!!!!! IP: *.try.wideopenwest.com 29.07.06, 12:02
            walmarkt to włoski albo
            angielski obóz pracy
            dla własnych pracowników !

            niskie płace,
            szczucie jednych na drugich,
            planowy mobing,
            wyłączona klimatyzacja latem
            wyłączone ogrzewanie zimą !

            w promieniu 50 km
            ginie wszelkie rzemiosło
            i wszelki handel !
        • jr.firma Re: Koszalin nie ma żadnego supermarketu 30.07.06, 21:10
          W KOSZALINIE MACIE 2 LIDLE :P
      • olias a co na to twój lekarz? 28.07.06, 17:49
        nieszczęsliwy jesteś, spróbuj wygrać następne wybory, to będziesz premierem.
    • Gość: zosia Jak ludzie maja odpowiedziec na sonde jak pewnie IP: *.dhcp.mant.nc.charter.com 28.07.06, 14:56
      90% ludzi w Polsce nigdy nie bylo w Walmarcie-ja byłam i bardzo go lubie!!
      • Gość: Salmon Re: Jak ludzie maja odpowiedziec na sonde jak pew IP: *.crowley.pl 28.07.06, 15:06
        wal-marta mozna lubic - w koncu ma niskie ceny i z zewnatrz wyglada wszystko
        ladnie, pieknie i czysciutko.
        problem polega na polityce tej firmy - czy mamy wpuszczac na swoj rynek firme,
        ktore zachowuje sie jakby dzialala w XIX wieku?
        chodzi o to, ze oni wyznaja dziki kapitalizm, maksymalnie ograniczaja prawa
        pracownicze, itp. pewnie bedziemy mieli druga biedronke....

        taki obraz o wal-marcie wylania sie w kazdym razie z artykolow w prasie.
        i zeby nie bylo watpliwosci - popieram maksymalna swobode gospodarcza i brak
        ingerencji panstwa w gospodarke. ale wydaje mi sie, ze polskie instytucje nie
        sa organizacyjne i prawnie przygotowane na to aby walczyc z wyzyskiem
        pracownikow jaki stosuje wal-mart. dopiero sie tego ucza - biedronka, zabka,
        inne hipermarkety.
        • darr.darek KRASnyj uszczęśliwiacz ludu pracującego miast i ws 28.07.06, 19:22
          Gość portalu: Salmon napisał(a):
          >problem polega na polityce tej firmy - czy mamy wpuszczac na swoj rynek firme,
          >ktore zachowuje sie jakby dzialala w XIX wieku?
          >chodzi o to, ze oni wyznaja dziki kapitalizm, maksymalnie ograniczaja prawa
          >pracownicze, itp.

          No i w tym USA tak poograniczali prawa pracownicze, że ... najbiedniejsi
          zarabiają po $1000 na miesiąc, przeciętniacy po $2000, ceny żywności mają 30%
          niższe niż w Europie, ceny benzyny 2-krotnie niższe itd.itd..
          Strasznie ich tam gnebią w tym USA, że musieli postawić mur między USA a
          Meksykiem, bo miliony uciekają (czyżby uciekali z USA?).
          Meksyk ma podobny PKB na głowę jak Polska, a Polakom jakoś nie trzeba stawiać
          muru, aby nie uciekli do Niemiec czy Francji.
          Straśliwie ich tam gnębią w tym USA.

          >zeby nie bylo watpliwosci - popieram maksymalna swobode gospodarcza i brak
          >ingerencji panstwa w gospodarke. ale wydaje mi sie, ze (..)

          Aaaa taaak, no to popieraj sobie taką "swobodę" u siebie w domu, a innym zostaw
          możliwość wyboru bez czerwonych uszczęśliwiaczy ludu pracującego miast i wsi.
          • Gość: zbulwersowany_tym nie pleć IP: *.devs.futuro.pl 28.07.06, 20:11
            co ma USA z Polska wspolnego?

            nic, wiec po co takie glupie porownania
            w Polsce bedzie jak w biedronkach
            • darr.darek Re: nie pleć 28.07.06, 20:29
              Gość portalu: zbulwersowany_tym napisał(a):
              > co ma USA z Polska wspolnego?

              To ma wspólnego, że tak samo jak USA i tak samo jak każde państwo na świecie,
              które utrzymuje się samodzielnie - możemy skonsumować dokładnie tyle owoców
              pracy ile sami wytoworzymy.

              > nic, wiec po co takie glupie porownania
              > w Polsce bedzie jak w biedronkach

              Sam dajesz przykład głupiej odpowiedzi, nie związanej z moją. A moja odpowiedź
              dotyczyła tekstu Salmona:
              "problem polega na polityce tej firmy - czy mamy wpuszczac na swoj rynek firme,
              ktore zachowuje sie jakby dzialala w XIX wieku?
              chodzi o to, ze oni wyznaja dziki kapitalizm, maksymalnie ograniczaja prawa
              pracownicze, itp."

              Zwyczajnie, głupie jest użalanie się nad biednymi, wyzyskiwanymi Jankesami, gdy
              najpierw przydałoby się brać z nich przykład przez 100lat, aby dorównać im
              bogactwem.
              Teraz zrozumiałeś, o czym jest moja odpowiedż ?
              • ready4freddy Re: nie pleć 28.07.06, 23:17
                ROTFLMAO! kolejne perly madrosci made by darr.darek :) "zjesc tyle owocow, ile
                sie wytowrzy" - bardzo slusznie, ale powiedz nam, darku, czy zjadlbys jablko z
                jabloni, ktora _byc moze_ wyrosnie za 30 lat? pewniw nie kumasz, o co chodzi,
                ale podpowiem ci: zadluzenie.
          • amoremio Re: KRASnyj uszczęśliwiacz ludu pracującego miast 28.07.06, 20:25
            Nie mieszaj dyskusji o USA i standardzie zycia i dyskusji o WalMarcie.

            WalMart to moloch i, na europejskie warunki,
            prymitywny MANCHESTER-KAPITALIZM i PSYCHOSEKTA !

            A do tego ten obrzydliwy, falszywy, sztuczny,
            dla pracowników i klientów bolesny "usmiech"......
          • Gość: kompetentny Re: KRASnyj uszczęśliwiacz ludu pracującego miast IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 23:41
            Jak chcesz argumentować to najpierw się czegoś naucz.Jeszcze niedawno
            najbiedniejsi w USA zarabiali po 2 tysiace S miesięcznie, a średniacy po 4,
            benzyna była czterokrotnie tańsza niż w Europie, a żarcie i ciuchy o połowę.
            Wiec przestań [pieXXXX głupoty jak to jest tam dobrze, bo dla bezrobotnych
            analfabetów z Meksyku to nawet 10 dolarów na tydzień to prawdziwy raj. Dzisiaj
            w BBC Prime w audycji o remontach domów fachowiec stwierdził że dniówka
            tynkarza albo elektryka to 200 funtów. Przemnóż to sobie przez miesiac i spytaj
            ile dostaje polski niewolnik na saksach u polskiego pośrednika.
            • darr.darek Re: KRASnyj uszczęśliwiacz ludu pracującego miast 28.07.06, 23:55
              Gość portalu: kompetentny napisał(a):
              > Jak chcesz argumentować to najpierw się czegoś naucz.Jeszcze niedawno
              > najbiedniejsi w USA zarabiali po 2 tysiace S miesięcznie, a średniacy po 4,
              > benzyna była czterokrotnie tańsza niż w Europie, a żarcie i ciuchy o połowę.

              Pieprzysz. Równie dobrze mógłbyś pisać, że najbiedniejsi w Polsce zarabiają 2000
              PLN brutto, a średniacy po 4000 PLN. Gdybym miał ograniczone horyzony to nawet
              potwierdziłbym taką bzdurę na podstawie środowiska w jakim żyję.
              Tyle tylko, że ja mam trochę szersze horyzonty i widzę również Polaków
              zarabiających 900 PLN brutto.
              Zapoznaj się ze wskaźnikiem z USA "średniej płacy poza rolnictwem dla stanowisk
              niekierowniczych". Zobaczysz czy średniak wychodzi tam na $4000.

              >Wiec przestań [pieXXXX głupoty jak to jest tam dobrze

              Sam nie wiesz o czym pisać, miotasz się z hurraoptymistycznego postrzegania
              zarobków Jankesów, do krytykowania jaki to tam syf antysocjalny. Ten zarabiający
              $4000 na miesiąc to biedna, wykorzystywana siła robocza, tak ?

              > ile dostaje polski niewolnik na saksach u polskiego pośrednika.

              Guzik mnie obchodzi ile dostanie "polski niewolnik", bo przeglądając zachodnie
              oferty pracy nie przeglądałem dla niewolników tylko dla siebie. Nota bene trzeba
              być dobrym informatykiem w USA, aby mieć ofertę na $48.000 rocznie.
              A ile Ty płaciłbyś swoim robotnikom, gdybys ich miał ? Pewnie straśnie duże
              pieniądze, tak ? Popieprzyć na forum to każdy może, warto by było jeszcze
              wiedzieć o czym.

        • Gość: bobo nie przesadzaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 22:51
          Niemcy sa czuli na takie sprawy, a Walmart nie mial w Niemczech wielkich
          problemow ani z pracownikami ani ze zwiazkami i odwrotnie
      • Gość: kretu23 Re: Jak ludzie maja odpowiedziec na sonde jak pew IP: *.unimaas.nl 28.07.06, 15:07
        Chyba się z kretem na rozumy zamieniłaś. Walmart to amerykańska Biedronka tylko
        że jeszcze gorsza bo z pracowników robi zwierzęta.
      • Gość: Sulineczka Re: Jak ludzie maja odpowiedziec na sonde jak pew IP: *.res.east.verizon.net 28.07.06, 16:03
        A czy mozna zapytac, co takiego lubisz w Wal Marcie ????? Bo ja nie znalazlam
        tam NIC !!!!Bardzo niska jakosc towarow poukladanych na polkach stodoly. Po co
        nam to ??????
        • Gość: Optymista Re: Jak ludzie maja odpowiedziec na sonde jak pew IP: *.wip.pl 28.07.06, 16:30
          Przeciez jak go tu postawia to i tak nie musisz tam kupowac.
          Ludzie - PRLu wam sie znow zachcialo??
          • Gość: ko2006 Re: Jak ludzie maja odpowiedziec na sonde jak pew IP: *.dsl.irvnca.sbcglobal.net 28.07.06, 21:42
            o to chodzi, ze jak WalMart sie pojawi, to znikna wszystkie male sklepy i inna
            konkurencja (Walmart prowadzi nieczyste gierki przekupujac wladze lokalne i
            uzyskujac rozmaite zwolnienia od oplat). I wtedy nie bedzie wyjscia - trzeba
            bedzie tu kupowac. Obejrzyj sobie swietny dokument Greenwaya - zobaczysz jak to
            dziala
        • Gość: konserwa bez miesa Re: Jakosc - taka sama jak w wiekszosci innych... IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 28.07.06, 17:23
          A ja w "Wal-Marcie" kupuje, np. piasek i sode
          dla kota (tansze niz w typowych "grocery stores"...),
          przecenione plyty DVD (czasem mozna trafic na
          przyzwoity film w cenie 3 do 6 dolarow),
          jajka, mleko, ser zolty i (obecnie) truskawki.

          Poza tym - wiele produktow (np. aparaty fotograficzne,
          pasta do zebow, kawa, Coca-Cola, plyty CD, czy DVD,
          akumulatory samochodowe, czy tez opony - mozna
          dluzej jeszcze wymieniac...) sprzedawanych
          przez "Wal-Mart" to sa DOKLADNIE te same produkty
          jakie sa sprzedawane w wiekszosci innych sklepow
          w USA. A to, ze w wiekszosci sklepow w USA
          (wlaczywszy w to wiele DROGICH sklepow) dominuja
          towary "Made in China" - to juz odrebna sprawa!

          p.S. Wykorzystywanie pracownikow to jeszcze inna sprawa.
          Coz, przynajmniej w USA nikt nikogo nie zmusza by
          pracowac w "Wal-Marcie". Zazwyczaj sa takze
          dostepne inne miejsca pracy...
          • Gość: nie kupuje w WM Szkoda czasu IP: *.motorola.com 28.07.06, 17:47
            Gość portalu: konserwa bez miesa napisał(a): "A ja w "Wal-Marcie" kupuje, np.
            piasek i sode dla kota (tansze niz w typowych "grocery stores"...),"

            A kota pytales o zdanie?

            "przecenione plyty DVD (czasem mozna trafic na przyzwoity film w cenie 3 do 6
            dolarow),"

            Sa tez inne sklepy z np. "markowymi" ubraniami sprzedajace koncowki serii lub
            po sezonie w ktorych tez mozna dostac fajne ciuchy w bardzo dobrej cenie. Jest
            tylko jedno "ale": trzeba sie naszukac swojego rozmiaru/koloru/fasonu jak
            cholera i zwykle zwroty sa ograniczone w czasiu tylko do jakiegos tygodnia czy
            dwoch.

            Lepiej chodzic na wyprzedaze do sklepow porzadnych sieci gdzie towar oddac
            mozna zawsze, nawet po roku czy dwoch, bez paragonu, bez zadnych problemow, z
            usmiechem od sprzedawcy. A ceny sa takie same jak w tych "smateksach" tyle
            tylko ze wybor o niebo wiekszy i czas stracony na zakupy o niebo krotszy.

            Generalnie: ten, kto ma wiecej czasu niz pieniedzy kupuje w szmateksach a inni
            na przecenach w sklepach markowych.

            "jajka, mleko, ser zolty i (obecnie) truskawki."

            Amerykanski ser zolty? O boze, sa tacy co moga przelknac Krafta?

            "Poza tym - wiele produktow (np. aparaty fotograficzne, pasta do zebow, kawa,
            Coca-Cola, plyty CD, czy DVD, akumulatory samochodowe, czy tez opony - mozna
            dluzej jeszcze wymieniac...) sprzedawanych przez "Wal-Mart" to sa DOKLADNIE te
            same produkty jakie sa sprzedawane w wiekszosci innych sklepow
            w USA."

            Jezeli sa to dokladnie te same produkty to kosztuja dokladnie tak samo. Tylko,
            ze klienci WM tego nie wiedza, bo nie kupuja gdzie indziej. Sto razy wole kupic
            NA WYPRZEDAZY w porzadnym sklepie bo polityka zwrotow jest zupelnie inna.
            • Gość: konserwa bez miesa Re: Szkoda czasu... IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 28.07.06, 19:18
              Uwag kilka dla "nie kupuje w WM"...

              1) Moj kot tak sie przyzwyczail do piasku z "Wal-Martu",
              ze nie bardzo chcial zaakceptowac produkt ze znacznie
              drozszego "organicznego" sklepu ("Whole Foods").
              2) Ubran akurat w "Wal-MArcie" nie kupuje.
              3) Kiepski strzal! Nie kupuje sera firmy "Kraft".
              W "Wal-Martach", przynajmniej tych w ktorych
              bywalem (Texas, Mississippi, Georgia, Alabama, Floryda)
              mozna dostac takze i inne sery wlaczywszy w to kilka
              rodzajow sera produkowanego w Europie. Fakt, ze
              wybor nie jest wielki ale... mozna z altwoscia trafic
              na cos co nie jest "kraftopodobne"
              (np. "Rosenborg").
              4) To jest fakt, iz NIE wszystko w "Wal-Marcie"
              jest najtansze. Czasem mozna kupic ten sam
              produkt (np. baterie, czy zeszyty) w innym miejscu
              odrobine taniej (ale - jezeli kupujesz pewne produkty
              regularnie to zazwyczaj znasz okoliczne ceny).
              5) Wyprzedaze sa O.K. ale jezeli potrzebujesz pewnych
              rzeczy regularnie - nie bedziesz czekal tygodniami,
              czy miesiacami na wyprzedaz! Poza tym, czy dostaniesz
              na wyprzedazy, np. szczoteczke do zebow, akumulator,
              czy zylke do wedki??
              6) Istotne sa tez godziny otwarcia, np. kilka dni temu
              robilem zakupy w "Wal-Marcie" po godzinie jedenastej
              w nocy.

              p.S. Wiem, ze "Wal-Mart" nie pozwala na organizowanie
              zwiazkow zawodowych ale (tu ponownie "ale") nie
              jest to jedyna (szczegolnie na "glebokim poludniu")
              firma, ktora w ten sposob postepuje. Ktos kiedys
              tlumaczyl mi w Teksasie, ze zwiazki zawodowe to
              komunistyczny wymysl. Pozostawiam to bez
              komentarza...
        • Gość: Jan Re: Jak ludzie maja odpowiedziec na sonde jak pew IP: *.elgrom.eu.org / *.za.digi.pl 29.07.06, 00:54
          Jak czegos Niemcy się pozbywają ,to znaczy ,że mocno śmierdzi(patrz kosciół
          scientologów)teraz Wall .
        • Gość: nawiedzona Re: Jak ludzie maja odpowiedziec na sonde jak pew IP: *.cm-upc.chello.se 29.07.06, 02:05
          Po co nam wal mart? Przeciez to hamerykanskie´, a wszystko co hamerykanskie
          jest best. Ponadto hamerykance to nasze arcyprzyjaciele.
      • Gość: bloor Re: Jak ludzie maja odpowiedziec na sonde jak pew IP: *.81.126.206.dsl-cust.ca.inter.net 28.07.06, 16:46
        Matko,jaka ty jestes swiatowa.Bylas w tym smieciu i co? Co dokladnie ci sie podobalo w Walmarcie?
        Tanie,tandetne artykuly? Smutni,zmeczeni,przepracowani od nadgodzin sprzedawcy,w ogromnej
        wiekszosci imigranci? A moze parkingi bez ochrony a za to z duza mozliwoscia oberwania " w morde"
        albo nawet gorzej? A moze cie sie McDonald podobal ,bo zazwyczaj idzie w parze. Obydwie korporacje
        siebie warte. Obejrzyj sobie taki film-"Wal-Mart " ,moze dostepny w Polsce a moze nie? Nie wiem.
        Najgorsza,najobrzydliwsza korporacja na swiecie. Zapaskudzila Ameryke i teraz sie do Europy wlecze.
        Okropne.
      • Gość: bobo no wlasnei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 22:50
        i ja tez
    • Gość: klient Re: Wal-Mart wycofany z Niemiec, żeby wejść do Po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 15:12
      To bardzo ciekawe... Roczne przychody rzędu 300mld dolarów, a zysk w latach
      2004-2005 na poziomie 285mld. Niezła marża... Ale jak znam życie to pewnie i
      tak się dowiemy od rzecznika sieci, że firma dokłada do interesu żeby zachęcić
      nas do zakupów :)
      • Gość: slawek Re: Wal-Mart wycofany z Niemiec, żeby wejść do Po IP: *.adsl.alicedsl.de 28.07.06, 15:20
        Wall-Mart to najlepszy hipermarket jaki znam. Bardzo dobra jakosc i przystepne ceny. Pracownicy tez zadowoleni. Wszystkim polecam!
        • Gość: kor Re: glowny cel kolchozu "ue" to rynek zbytu IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 28.07.06, 15:24
        • jotwu61 Re: Wal-Mart wycofany z Niemiec, żeby wejść do Po 28.07.06, 15:37
          boerse.ard.de/content.jsp?key=dokument_176964
        • Gość: Nie kupuje w WM Re: Wal-Mart wycofany z Niemiec, żeby wejść do Po IP: *.motorola.com 28.07.06, 17:52
          Gość portalu: slawek napisał(a): "Wall-Mart to najlepszy hipermarket jaki znam."

          I na tym wlasnie polega twoj problem.
        • mark.parker Re: Wal-Mart wycofany z Niemiec, żeby wejść do Po 28.07.06, 19:42
          Gość portalu: slawek napisał(a):

          > Wall-Mart to najlepszy hipermarket jaki znam. Bardzo dobra jakosc i przystepne
          > ceny. Pracownicy tez zadowoleni. Wszystkim polecam!

          Ceny przystępne, owszem, ale sprzedają chłam, który się zaraz rozpada, a
          pracowników traktują jak XIX-wieczna manufaktura - odmawiają płacenia za
          nadgodziny, zmuszają do pracy ponad 40h tygodniowo pod groźbą zwolnienia z
          pracy, odmawiają ubezpieczeń zdrowotnych itd. itp. - coś słabo znasz realia
          Walmartu.
          • amoremio Re: Wal-Mart wycofany z Niemiec, żeby wejść do Po 28.07.06, 20:30
            Poczatkowo w Niemczech zmuszali do codziennych zabaw:

            - apele z przemówieniami "motywujacymi"
            - zaloga spiewa piosenke i parole nibysportowe
            - konkurs wyników i bohaterów/przodowników pracy/sprzedazy
            - itp.

            Ale sie krok po kroku rozsypalo, bo "nie przyjelo". :)

            Istna ami-sekta.
      • darr.darek jak mały Kazio wyobraża sobie dane finansowe ... 28.07.06, 19:41
        Gość portalu: klient napisał(a):
        > To bardzo ciekawe... Roczne przychody rzędu 300mld dolarów, a zysk w latach
        > 2004-2005 na poziomie 285mld. Niezła marża..

        Ile Ty masz lat, że piszesz takie bzdury ? Fakt, że nie znasz tematyki
        finansowej nie usprawiedliwia pisania bredni.
    • zyks "Po-żar, po-żar, coś nareszcie dzieje się...". Lew 28.07.06, 15:17
      aki, szykujcie bejsbole, będzie ciekawie ... :)
      • Gość: Ende zajebiście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 15:34
        zwiększy się popyt wewnętrzny,spadną ceny ,a niemcy i tak juz sa na
        wymarciu ,warzywa kupowac tylko u Turkóow,hahha

    • jotwu61 Re: Wal-Mart wycofany z Niemiec, żeby wejść do Po 28.07.06, 15:36
      Wal-Mart w Niemczech dzieki malym dyskontom i wielkiej konkurencji na rynku
      spozywczym po prostu splajtowal, a Metro przejmuje az 19 obiektow za darmo.
      • darr.darek ... a Z CZEGO wynika, że niby splajtował ??? 28.07.06, 19:56
        jotwu61 napisał:
        > Wal-Mart w Niemczech dzieki malym dyskontom i wielkiej konkurencji na rynku
        > spozywczym po prostu splajtowal, a Metro przejmuje az 19 obiektow za darmo.

        Bzdura. Gdyby Niemcy mieli tak silnie konkurencyjny handel, nie byłoby Niemców
        jeżdżących tysiącami aut i autokarów, do polskich hipermarketów. Ot, zwyczajnie,
        niemieckie sieci zaczęłyby kupować tańszą, polską żywność (i wiele innych
        tańszych, polskich produktów), dostosowałyby się do niższej marży w polskich
        marketach (faktycznie są niższe marże) i ... skończyłyby się różnice cenowe.

        Z wypowiedzi przedstawiciela Wal-Mart wynika zwyczajnie, że większość Niemców ma
        silnie zakorzenione przeświadczenie, że lepiej kupować ... DROŻEJ, byle u ...
        Niemca.
        Po co się starać na takim rynku ? A niech przepłacają "u swojego".
        • Gość: Jan Re: ... a Z CZEGO wynika, że niby splajtował ??? IP: *.versanet.de 28.07.06, 20:06
          Ales pier...Co za polski towary spozywcze sa wniemieckich sklepach??Po za moze jablkami i burakami??Moze maslo,smietana,czekolada,ciastka?Bo wszedzie pisze - niemieckie maslo,niemiecki kotlet,niemiecka wolowina,niemieckie pieczarki itd.
          Prawda jest taka,ze wielkie supermarkety nie sa budowane w Niemczech w miastach,jak w Polsce ,bo nie wolno,tylko po za a w miastach rozbudowaly sie w ostatnich latach nieduze discounty typu Lidl,Plus,Aldi czy Penny.I one sa doslownie co pareset metrow.Wiec nie trzeba juz jechac do Wal Martu 5 km i kupowac pelny kosz jak mozna kupowac sobie co pare dni koszyk w Aldiku na rogu.I do tego discounty maja nizsza marze niz Supersamy.Mnie sie ten sklep nigdy nie podobal a mam go 500 metrow.Teraz bedzie Real a on ma duzo tansze jedzenie,nie mowiac o pare razy wiekszym wyborze.
          • darr.darek Re: ... a Z CZEGO wynika, że niby splajtował ??? 28.07.06, 20:22
            napisałem:
            "Gdyby Niemcy mieli tak silnie konkurencyjny handel, nie byłoby Niemców
            jeżdżących tysiącami aut i autokarów, do polskich hipermarketów. Ot, zwyczajnie,
            niemieckie sieci zaczęłyby kupować tańszą, polską żywność (i wiele innych
            tańszych, polskich produktów), dostosowałyby się do niższej marży w polskich
            marketach (faktycznie są niższe marże) i ... skończyłyby się różnice cenowe.
            Z wypowiedzi przedstawiciela Wal-Mart wynika zwyczajnie, że większość Niemców ma
            silnie zakorzenione przeświadczenie, że lepiej kupować ... DROŻEJ, byle u ...
            Niemca. Po co się starać na takim rynku ? A niech przepłacają u swojego"


            Gość portalu: Jan napisał(a):
            >Ales pier...Co za polski towary spozywcze sa wniemieckich sklepach??Po za moze
            >jablkami i burakami??Moze maslo,smietana,czekolada,ciastka?Bo wszedzie pisze -
            >niemieckie maslo,niemiecki kotlet,niemiecka wolowina,niemieckie pieczarki itd.
            >Prawda jest taka,ze wielkie supermarkety nie sa budowane w Niemczech w miastach
            >,jak w Polsce ,bo nie wolno,tylko po za

            Fajnie, że opisujesz to i owo z realiów niemieckich, ale ... czy zrozumiałeś o
            czym ja pisałem ? Bo odpowiadasz zupełnie nie na temat.
            • amoremio Re: ... a Z CZEGO wynika, że niby splajtował ??? 28.07.06, 20:37
              Nie masz bladó-zielonego pojecia
              - o ekonomii i o realiach w Europie.
            • Gość: Jan Re: ... a Z CZEGO wynika, że niby splajtował ??? IP: *.versanet.de 28.07.06, 20:37
              Napisales bzdury.
        • Gość: ano Re: ... a Z CZEGO wynika, że niby splajtował ??? IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.06, 20:30
          W mojej okolicy jest pare supermarketow. Najbardziej beznadziejny jest wlasnie
          Wal Mart. Niezbyt swieze wazywa i owoce, podobniez miesko, ale za to ciagle
          kolejki przy kasach. Nie jest ani szczegolnie tanio, ale za to bardzo trzeba
          uwaznie patrzec czy produkty nie sa czasem juz po terminie waznosci. Tak wiec
          tlumaczenia:"Z wypowiedzi przedstawiciela Wal-Mart wynika zwyczajnie, że
          większość Niemców ma silnie zakorzenione przeświadczenie, że lepiej kupować ...
          DROŻEJ, byle u ... Niemca." jest najzwyczajniej glupia proba tlumaczenia swojej
          nieudolnosci.
          • darr.darek Re: ... a Z CZEGO wynika, że niby splajtował ??? 28.07.06, 20:40
            Gość portalu: ano napisał(a):
            > W mojej okolicy jest pare supermarketow. Najbardziej beznadziejny jest wlasnie
            > Wal Mart.

            A guzik mnie obchodzi kto jest najbardziej beznadziejny i opinia kogoś tam na
            ten temat.
            Ja chcę maksymalnej konkurencji na rynku i jeśli sam stwierdzę, że Wal-Mart jest
            gorszy od innego konkurenta, nikogo nie będę przekonywał, nikomu nie będę
            zabraniał, tylko SAM pójdę tam, gdzie WG MNIE jest lepiej.

            Widzę całą akcję "czerwonego cyrku" przeciwko Wal-Martowi i ja mam wierzyć, że
            czerwoni dla mojego dobra chcą zabraniać wejścia Wal-Marta do Polski. Przeżyłem
            bolszewików i lewicowe argumenty dla młodych i głupich do mnie nie trafiają.
            Jeśli będzie gorszy to zbankrutuje, a od ograniczania rynku - czerwonej hołocie
            wara !
            • Gość: ano Re: ... a Z CZEGO wynika, że niby splajtował ??? IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.06, 16:17
              To wlasnie zasady konkurencji doprowadzily do tego, ze WalMart znika z ryku
              niemieckiego. Glupie jest zatem zdanie "Po co się starać na takim rynku ? A
              niech przepłacają "u swojego".". Niemiecki konsument jest podobnie racjonalny
              (czy tez nieracjonalny ) jak kazdy inny. Poszukiwanie okazji dla wielu stanowi
              nawet nie zyciowa koniecznosc, co rozrywke. Nie dyskutuje sie, jak drogo sie
              zaplacilo za towar, tylko jak udalo sie najtaniej.
              Niech zatem wchodzi Wal Mart na rynek polski. Tez uwazam, ze konkurencja jest
              zdrowa, pod warunkiem ze wszyscy uczestnicy w tych samych warunkach moga
              funkcjonowac i nie ma zapedow monopolizujacych. Tylko bez takich glupch
              tlumaczen, ze firmie nie poszlo, bo klient zawinil. Pisalem jak funkcjonuje
              supermarket tej sieci kolo mnie, zeby wlasnie uzmyslowic, ze to nie nacjonalizm
              klienta, tylko slaba dzialanosc doprowadzila do braku sukcesu tej sieci w
              Niemczech. Czy w Polsce bedzie inaczej, tego nie wiem.
          • poznan.is.4.lovers w Berlinie 30.07.06, 23:58
            Walmart nigdy sie nie wprowadzil do pasaza kolo ratusza, drugi ktory znam jest w
            dzielnicy Neukoelln gdzie jest malo Niemcow.
        • amoremio Re: ... a Z CZEGO wynika, że niby splajtował ??? 28.07.06, 20:34
          W Europie nie ma trudniejszego rynku, z bardziej zazarta walka.
          A Ty sie ganc einfach nie znasz.
          NB przypuszczam, ze (za duzo) czytasz "wprost". :)
          • darr.darek Re: ... a Z CZEGO wynika, że niby splajtował ??? 28.07.06, 20:50
            amoremio napisała:
            > W Europie nie ma trudniejszego rynku, z bardziej zazarta walka.
            > A Ty sie ganc einfach nie znasz.
            > NB przypuszczam, ze (za duzo) czytasz "wprost". :)

            Chopie, myśleć nie potrafisz - to jest Twój problem.
            Widzisz tysiące Polaków jadących przez granicę na zakupy w niemieckich
            hipermarketach ? Hallo, przetrzyj okulary, widzisz ?
            Polacy jeździli do Aldików i nie tylko, wtedy, gdy polski handel był mało
            konkurencyjny i nie było jeszcze hipermarketów w Polsce.

            Dziś JEDYNYM kierunkiem "sąsiedzkich zakupów" są właśnie wyjazdy na zakupy
            Niemców do polskich hipermarketów.
            Zrozumiałes coś z tego przykładu, czy jakoś bardziej łopatologicznie trzeba Ci
            wytłumaczyć, gdzie jest bardziej konkurencyjny handel ?
            • Gość: Jan Re: ... a Z CZEGO wynika, że niby splajtował ??? IP: *.versanet.de 28.07.06, 21:07
              A gdzie masz te tanie hipermarkiety po polskiej granicy??Ty masz na mysli na pewno targi przygraniczne.A jesli juz Niemcy jada na zakupy do Polski,to musza sobie przemyslec,co maja kupic,bo:elektronika,maszyny i maszynki ogrodnicze,komputery,monitory,maslo,cukier,wodka,piwo,wino jest w Niemczech tansze.Nawet polski cement jest w Niemczech tanszy.Benzyna i ropa kosztuja przy granicy ok 10% taniej.Czy jest to sens,pojechac do Polski wycieczka autobusowa by nakupic kielbas czy serow i wrocic wieczorem zmeczony,by zaoszczedzis 20 euro??To sie oplaci tylko tym,co przy granicy mieszkaja.Tak jak Szwajcarzy masowo jada do Niemiec do discountow,bo ceny zywnosci sa w Niemczech do 80% nizsze,czy Dunczycy wykupujacy masowo alkohol na granicy w Niemczech.Ale nikt nie mowi o masowce..!To ruch przygraniczny.
              • darr.darek Re: ... a Z CZEGO wynika, że niby splajtował ??? 28.07.06, 21:34
                Gość portalu: Jan napisał(a):
                >A gdzie masz te tanie hipermarkiety po polskiej granicy??Ty masz na mysli na pe
                >wno targi przygraniczne.A jesli juz Niemcy jada na zakupy do Polski,to musza so
                >bie przemyslec,co maja kupic,bo:elektronika,maszyny i maszynki ogrodnicze,kompu
                >tery,monitory,maslo,cukier,wodka,piwo,wino jest w Niemczech tansze.

                A to może wyszczególnij ile kosztuje markowe masło niemieckie za 200g, ile
                kosztuje markowe piwo i wino niemieckie, ile kosztuje niemiecki jogurt markowy,
                ile cukier, ile ziemniaki, ile cebula, ile jabłka, ile truskawki itd..
                Ja jeżdżąc 2 tygodnie po Francji kupowałem w hipermarketach i discount'ach
                towary w cenie 2-5 RAZY wyższej niż w Polsce. I pamiętam dokładnie (pamięć mam
                dobrą) ceny typowych towarów.
                Widzę, że Ty pływasz w obłokach, jeśli chodzi o porównania cenowe. Zakładam, że
                albo nie odpiszesz z tymi swoimi notowaniami cenowymi, albo podasz "niestworzone
                historie" o wyprzedaży za 10 centów.
                Wejdź na forum pracowników polskich w Anglii, jaki sobie dobrali przelicznik do
                żywności: "jeden funt brytyjski to trochę tak jak jeden złoty w Polsce".
                • Gość: Jan Re: ... a Z CZEGO wynika, że niby splajtował ??? IP: *.versanet.de 28.07.06, 21:54
                  Maslo w Niemczech ma 250 gram i kosztuje 69-79 centow.Piwo pol litra kosztuje od 25 centow do 65 centow (najdrozsze niemieckie).Wina typu Merlot 1,5 euro,cukier 1kg - 76 centow,wodka 0,7 l-3,99-6,99 euro,loghurty od 25 centow.
                  Porownaj ceny Lidla w Polsce
                  www.lidl.pl/pl/home.nsf/pages/c.o.20060731.index
                  z cenami tych samych towarow z Lidla w Niemczech
                  www.lidl.de/de/home.nsf/pages/c.o.20060727.index.ar21
                  Ceny po prostu niemieckie razy 4 czyli Polacy placa to sama cena zarabiajac 4 razy mniej.Nie wspominam ju proszkow do prania,dezodorantow,kawy prawdziwej.
                  www.walmart.de/index.php?mapid=59
        • Gość: § Re: ... a Z CZEGO wynika, że niby splajtował ??? IP: *.129.17.96.tisdip.tiscali.de 29.07.06, 16:40
          darr.darek napisał:

          > jotwu61 napisał:
          > > Wal-Mart w Niemczech dzieki malym dyskontom i wielkiej konkurencji na rynku
          > > spozywczym po prostu splajtowal, a Metro przejmuje az 19 obiektow za darmo.
          >
          >
          > Bzdura. Gdyby Niemcy mieli tak silnie konkurencyjny handel, nie byłoby
          > Niemców jeżdżących tysiącami aut i autokarów, do polskich hipermarketów. Ot,
          > zwyczajni, niemieckie sieci zaczęłyby kupować tańszą, polską żywność (i wiele
          > innych tańszych, polskich produktów), dostosowałyby się do niższej marży w
          > polskich marketach (faktycznie są niższe marże) i ... skończyłyby się różnice
          > cenowe.
          >
          > Z wypowiedzi przedstawiciela Wal-Mart wynika zwyczajnie, że większość Niemców
          > ma silnie zakorzenione przeświadczenie, że lepiej kupować ... DROŻEJ, byle
          > u ... Niemca.
          > Po co się starać na takim rynku ? A niech przepłacają "u swojego

          Piszesz same idiotyzmy. Nie ma w Europie drugiego takiego rynku, gdzie udzial
          sklepow typu Aldi, Lidl, Penny, Plus i innych dyskontow (czyli sklepow o
          ekstremalnie niskich cenach) w rynku bylby tak wysoki w Niemczech. Wynosi on w
          Niemczech okolo 40 procent - w porownaniu we Francji 13 procent, w Austrii 27
          procent, a w Szwajcarii zaledwie 7 procent. W artykulach drogeryjynch dochodzi
          nawet on w Niemczech do 75 procent (Schlekcker, DM).

          Wiec pisanie, ze Niemcy wola kupowac drozej, byle "u swojego", jest
          piramidalna bzdura. Jesli tak uwaza przedstawicel Walmarta, to widac jakich
          glupich pracownikow miala ta firma i nie ma sie co dziwic, ze tu splajtowala.
          Tak, wlasnie splajtowala. To wlasciwe slowo. Jezeli po 10 latach dzialanosci
          robi sie ok. 1 miliarda strat, to jest to normalne bankructwo. Gdyby przed 2
          czy 3 laty nie nadeszy "swierze" pieniadze z amerykanskiej centarli, niemiecki
          oddzial zarejestrowany w Wuppertalu musialby oglosic niewyplacalnosc. Taka jest
          prawda.

          A ze przegrali z miejscowa konkurecja wynika tylko z tego, ze byli za pewni
          siebie - przecenili konkurecje. Ceny w Walmarcie nie byly wcale nizsze, a
          najlepszym przypadku jednakowe jak w niemieckich dyskonatch, ale zasieg
          Walamarta na rynku byl nieporownywalnie mniejszy. W Niemczech jest ponad 15.000
          dyskontow, co w porownaniu z 85 sklepami Walmartu mowi samo za siebie. Co z
          tego, ze Walmart mial wiekszy asortyment. Na codzien mozna sie bylo znaczenie
          szybciej (bo blizej i w mniejszych sklepach) zaopatrzyc w Aldi, Lidl i innych
          podobynch sklepach, ktore mozna znalazc w duzych miastach co kawalek i prawie
          zawsze z parkingiem (i to za darmo, co w przypadku Walmarta nie bylo regula).

          A pisanie, ze robienie zakupow w Polsce przez przygraniczna ludnosc albo
          emerytow dowozonych autobusami ma jakikolwiek wplyw na kondycje niemieckiego
          handlu, jest po prostu objawem kompletnej indolencji.

          • darr.darek Re: ... a Z CZEGO wynika, że niby splajtował ??? 30.07.06, 14:37
            Gość portalu: § napisał(a):
            > darr.darek napisał:
            > > Bzdura. Gdyby Niemcy mieli tak silnie konkurencyjny handel, nie byłoby
            > > Niemców jeżdżących tysiącami aut i autokarów, do polskich hipermarketów.
            >Piszesz same idiotyzmy. Nie ma w Europie drugiego takiego rynku, gdzie udzial
            >sklepow typu Aldi, Lidl, Penny, Plus i innych dyskontow (czyli sklepow o
            >ekstremalnie niskich cenach) w rynku bylby tak wysoki w Niemczech. Wynosi on w
            >Niemczech okolo 40 procent - w porownaniu we Francji 13 procent, w Austrii 27

            Nie potrafisz zrozumieć logicznych zależności i wychodzi bełkot.
            Duży udział discountów o NICZYM nie świadczy !
            Ogólny udział dużych sieci nadlowych w sprzedaży detalicznej we Francji wynosi
            ok. 80%. W Polsce jest dużo niższy, ale świadczy to tylko o niechęci części
            konskumentów do dużych sieci, a nie o preferowaniu narodowej cechy sieci handlowej.
            Wiesz przynajmniej, że w Polsce najniższe ceny mają dwie sieci francuskie i
            jedna brytyjska i wśród liderów niskich cen nie ma discountów ani niemieckich
            sieci ?
            Podałeś parę ciekawych statystyk ale nijak one się mają do tematu o którym
            pisałem - logika się kłania.

            > Wiec pisanie, ze Niemcy wola kupowac drozej, byle "u swojego", jest
            > piramidalna bzdura.

            A rozumiesz przynajmniej, że z Twoiej wypowiedzi to nie wynika ?
            Logika się kłania.
            JA przedstawiłem FAKTY, że:
            - to Niemcy jeżdżą teraz do polskich hipermarketów na zakupy a nie odworotnie ;
            - w Niemczech udział sieci innych właścicieli niż niemieckich jest ZNIKOMY ;
            - w Polsce ŻADNA niemiecka sieć handlowa nie jest liderem cenowym wśród sieci
            handlowych.
            To są FAKTY. Z faktami się nie dyskutuje tylko wyciąga wnioski.

            > W Niemczech jest ponad 15.000
            > dyskontow, co w porownaniu z 85 sklepami Walmartu mowi samo za siebie.

            To nie mówi za siebie o niczym innym jak o tym, że Walmart ma duże hipermarkety
            i w Niemczech jest dużo discountów.
            Gdy chce się coś przekazać należy rozumieć co się chce przekazać, dobrać tezę,
            założenia, metodologię wnioskowania i wyciągnąć logiczne wnioski.

            > A pisanie, ze robienie zakupow w Polsce przez przygraniczna ludnosc albo
            > emerytow dowozonych autobusami ma jakikolwiek wplyw na kondycje niemieckiego
            > handlu, jest po prostu objawem kompletnej indolencji.

            A kto pisał, że zakupy Niemców w Polsce "ma jakikolwiek wplyw na kondycje
            niemieckiego handlu" ? Tylko Ty. I co jeszcze przez to chciałeś udowodnić poza
            swoim niedostatkiem logicznego myślenia ?

            Dla mnie oczywistym jest, że jeśli jeden promil zakupów Niemcy dokonają w
            Polsce, to o ten jeden promil będą mniejsze obroty niemieckiego handlu. W
            biznesie to wpływ znikomy. Za to może świadczyć o jakimś zjawisku, jak np.
            bardziej konkurencyjnego polskiego handlu.
            Tak samo jak osiedlenie się 1 promila Polaków Niemczech i równoczesny brak
            takiego osiedlania się Niemców w Polsce świadczy o lepszych warunkach życia w
            Niemczech. Ktoś kto podważyłby takie wytłumaczenie musiałby podać lepsze zamiast
            takiego.

            P.S. Oczywiście znikomy wpływ nie oznacza, że ... "nie występuje jakikolwiek
            wpływ" - to podstawy logiki.

            • Gość: Jan Re: ... a Z CZEGO wynika, że niby splajtował ??? IP: *.versanet.de 30.07.06, 16:11
              Najpopularniejsze sklepy na Slasku w moim regionie to:Lidl,Kaufland,Auchan i Biedronka.Ciekawe,bo idac twoim rozumowaniem wiekszosc musiala by kupowac w Biedronce.A tak nie jest.A moze dlatego,ze piwo w Lidl jest sprowadzane z Niemiec,nie zawiera dodatkow przedluzajacych zywotnosc i kosztuje mniej niz wiekszos slodkich polskich piw?
            • Gość: § Re: ... a Z CZEGO wynika, że niby splajtował ??? IP: *.129.28.200.tisdip.tiscali.de 30.07.06, 19:39
              darr.darek napisał:

              > Gość portalu: § napisał(a):
              > > darr.darek napisał:
              > > > Bzdura. Gdyby Niemcy mieli tak silnie konkurencyjny handel, nie byłoby
              > > > Niemców jeżdżących tysiącami aut i autokarów, do polskich hipermarketow

              > >Piszesz same idiotyzmy. Nie ma w Europie drugiego takiego rynku, gdzie udzial
              > >sklepow typu Aldi, Lidl, Penny, Plus i innych dyskontow (czyli sklepow o
              > >ekstremalnie niskich cenach) w rynku bylby tak wysoki w Niemczech. Wynosi
              > >on w Niemczech okolo 40 procent - w porownaniu we Francji 13 procent, w
              > >Austrii 27
              >
              >
              > Nie potrafisz zrozumieć logicznych zależności i wychodzi bełkot.
              > Duży udział discountów o NICZYM nie świadczy


              Z logika to masz chyba problemy , i to potezne.

              Jako przyczyne niepowodzenia Walmartu w Niemczech podales niechec niemieckich
              konsumentow do kupowania u obcokrajowcow. Powolales sie przy tam na wypowiedz
              przdstawiciela Walmartu

              Przedswilem FAKTY, ktore JEDNOZNACZNIE zaprzeczaja temu. Niemcy kupuja
              najchetniej tam, gdzie jest NAJTANIEJ. 40 procent konsumentow kupuje w
              dyskontach, to jest tyle, jak nigdzie w Europie. I to TYLKO ze wzgledu na
              niskie ceny, a nie dlatego , ze sa niemieckie. Sam zreszta piszesz, jak to
              Niemcy chetnie jezdza do Polski na zakupy, bo tam jest taniej. CENA to nie
              jedyny, ale NAJWAZNIESZY ARGUMENT DLA KONSUMENTA NIEMIECKIEGO, a NIE jakies
              bzdurne wymysly o niecheci do obcych sklepow. IKEA JEST TEGO PRZYKLADEM. Od
              czasu wejscia IKEi dziesiatki niemieckich skepow meblowych zrobily plajte. I
              jakos nikt sie tym nie przejal i dalej ludzie wala do IKEI. To samo zreszta w
              odziezy. Szwedzki H & M ma sie bardzo dobrze i rosnie, a tymczyasem niemieckie
              sieci (poza tanim C&A) maja duze problemy. POTEZNE PROBLEMY ma KARSTADT,
              niemiecka siec domow towarowych ze stuletnia tradycja. I co ?? Ludzie tam mimo
              to (choc to przeciez NIEMIEC) nie kupuja, bo jest tam po prostu o wiele drozej
              (mimo ze fajne sklepy).

              Przyjrzyj sie temu co napisales poprzednio, a potem dyskutuj, bo sie sam gubisz
              w swoich wywodach.

              > A rozumiesz przynajmniej, że z Twoiej wypowiedzi to nie wynika ?
              > Logika się kłania.
              > JA przedstawiłem FAKTY, że:
              > - to Niemcy jeżdżą teraz do polskich hipermarketów na zakupy a nie
              > odworotnie ;

              Jak juz pisalem. Niemcy kupuja tam, gdzie jest najtaniej, a nie "u swojego",
              chociazby byl drozszy. Ten twoj FAKT przeczy towej wlasnej tezie o niemieckie
              niecheci do zagranicznych sklepow.

              > - w Niemczech udział sieci innych właścicieli niż niemieckich jest ZNIKOMY ;

              Bo to za duzo kosztuje, zeby wystarowac od zera na calkowicie nasyconym (jesli
              nie przesyconym) rynku. Niemieckie firmy tez sie w sasiednich krajach, jak np.
              Francja, "przejechaly". Jedyna szansa zdobycia nowego nasyconego rynku, to
              ekstremalnie niskie ceny (jak w dyskontach). A dyskonty pojawily sie wlasnie w
              Niemczech jako pierwsze w Europie na taka skale (ALDI). Stad wejscie na inne
              europejskie rynki (nie mowie o Europie Wsch., gdzie rynek byl pusty) udalo sie
              to tylko sieciom dyskontow. W Niemczech zagraniczne dyskonty nie mialy szans,
              bo zanim powstaly, rynek niemiecki byl juz pelny (przypominam: ALDI to
              niemiecki wynalazek).

              > - w Polsce ŻADNA niemiecka sieć handlowa nie jest liderem cenowym wśród sieci
              > handlowych.

              A CO TO MA WSPOLNEGO Z WYCOWANIE SIE WALMARTA Z NIEMIEC ???????


              > To są FAKTY. Z faktami się nie dyskutuje tylko wyciąga wnioski.
              >

              No wlasnie. Puknij sie w glowe a potem sie odzywaj
    • Gość: szpiletti kolejna biedrona w Polsce IP: *.jgora.dialog.net.pl 28.07.06, 15:41
      złe traktowanie pracowników itp itd i wszyscy się ciesza bo w Polsce jeszcze jest to dopuszczalne
      sam smutek
      • Gość: nobo lepsze okreslenie to stonka :))))))))) IP: *.hsd1.pa.comcast.net 28.07.06, 23:23
        ta tez mamy z Ameryki :)))))))))
    • Gość: el-slawek Skad taki madry jestes? IP: *.bauboden.com / *.aareon.com 28.07.06, 15:45
      a skad to niby wiesz? z gazety??? Ja co tydzien robie w Wal-Mart zakupy (nie
      mieszkam w Polsce), glownie spozywcze i rozne plyny do sprzatania, czasami
      jakies artykuly dzieciece, pampersy, jakies duperelki, oczywiscie nie kupuje sie
      w Wal-Marcie sprzetu HiFi czy rowerow, bo wiadomo, ze slaba jakosc, ale poza tym
      sklep jest obszerny, duzy parking, restauracja, toalety, duzo kas, male kolejki
      mimo wielu kupujacych (w Realu np. jest inaczej) itp., jako klient nie mam na co
      narzekac... Pracuje codziennie do 18.00 i nie mam ochoty latac po malych
      sklepikach, by cos po pracy kupic, zeby mnie o 18.30 czy troche pozniej
      wyrzucili, bo zamykaja sklep. jade sobie do Wal-Martu i w spokoju kupie
      wszystko, co potrzeba, taniej niz gdzie indziej...
      • pm7303 No ale oni sa tacy doinformowani 28.07.06, 16:42
        mimo, ze wal-martu na oczy nie widzieli.
        Zreszta jak sobie poczytasz to forum, to jest tutaj duza grupa 'ekspertow od
        wszystkiego', znajaca sie na wszystkim, wszystko wiedzaca i majaca wyrobione
        opinie moralne o wszystkim - czyli tak zwani debile.

        No nic, ja nie jestem czestym klientem wal-martu, bo akurat lezy z drugiej
        strony miasta, ale zdarzalo mi sie kupowac, na ceny i jakosc nie narzekalem, a u
        pracownikow nie zauwazylem kajdan na nogach, czy sladow po chloscie.
        • Gość: bloor Re: No ale oni sa tacy doinformowani IP: *.81.126.206.dsl-cust.ca.inter.net 28.07.06, 16:50
          Obejrzyj sobie film albo poczytaj w internecie, jak taki doinformowany jestes. Zalosne. Pewnie ,ze
          kajdanow nie maja na nogach. A u ciebie na budowie maja? Pracuja za grosze,bez benefitow, bez
          promocji, przez lata wodzi sie ich za nos . Co kupujesz w Walmarcie? Misie pluszowe z Chin? A moze
          Spidermana? Tez made in China?? zalosne.
          • Gość: konserwa bez miesa Re: krytykujmy - ale bez przesady! IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 28.07.06, 17:34
            "Pracuja za grosze"... Faktem jest, ze "Wal-Mart"
            nie placi (przynajmniej "zwyklym" pracownikom)
            rewelacyjnie ale... nie placi tez najgorzej.
            Zareczam ci, ze (przynajmniej w USA) jest
            spora liczba pracodawcow (lokale typu
            "fast food", hotele, czy motele),
            gdzie zarobisz mniej niz w "Wal-Marcie".
            Zarobki te sa tez porownywalne z innymi
            duzymi sieciami sklepow (przykladowo "K-MArt")...
          • pm7303 Widzisz chlopcze, 28.07.06, 18:47
            nie wiem jak jest w USA, bo pracuje i mieszkam w BRD i bynajmniej nie na budowie
            - niektorzy polacy pracuja na wyzszych stanowiskach w Niemczech, a niektorzy na
            kierowniczych - ale pewnie nie uwierzysz?! I jakos nigdy nie slyszalem, zeby
            ktos szczegolnie narzekal; albo inaczej: zeby smierdzace niemieckie lenie
            narzekaly wiecej niz gdzie indziej - oni sa nieszczesliwi juz z samego faktu, ze
            musza sie rano do pracy dowlec, zamiast lezec w lozeczku z piwkiem i pobierac
            Arbeitslosgeld.
            A co do asortymentu, to jest to taki sam szajs jak w kazdym innym markecie, ino
            ceny troche nizsze.
            • Gość: slawek Made in China - to nie tylko "badziewie" IP: *.bauboden.com / *.aareon.com 01.08.06, 13:08
              tu gdzie mieszkam, jest jeden wielki Real w Mainz i jeszcze wiekszy Wal-Mart w
              Wiesbaden (niestety niedlugo po sprzedazy dla sieci Metro bedzie tu tez REAL),
              jest kilka mniejszych Wal-Martow i pare innych mniejszych supermarketow, ale te
              dwa na poczatku wymienione sa zdecydowanie najwieksze. Tylko dwa takie markety
              na kilkaset tysiecy mieszkancow, w Polsce jest pod tym wzgledem duzo lepiej
              (zawsze z przyjemnoscia robie zakupy w Polsce w duzych hipermarketach, gdyz
              obsluga jest bardziej uprzejma niz w Niemczech), oczywiscie, sa ludzie chetnie
              robiacy zakupy w malutkich sklepikach, gdzie pracodawcy nie "uciskaja"
              pracownikow. Zareczam wam jednak, ze w Niemczech nie zawsze jest przyjemnoscia
              robienie zakupow w takich sklepach (brak miejsc parkingowych, wczesne godziny
              zamkniecia, wysokie ceny i rowniez czesto zla i nieuprzejma obsluga, gdyz
              inaczej niz np. w USA pracodawca nie moze tak latwo "wyrzucic" zlego lub
              nieuprzejmego wobec klientow pracownika).

              Poza tym w Wal-Marcie lub Realu sa rowniez niemiecckie i europejskie produkty,
              nie tylko "made in China", notabene zobaczcie sobie, gdzie sa robione wasze
              super drogie telewizory, sprzet hi-fi lub oryginalne adidasy? Nie czasem w
              Chinach??? Nie wszystko, co jest wyprodukowane w Chinach to badziewie, np.
              wlasnie sobie "kopiuja" od Niemcow Transrapid. Podejrzewam, ze wiele produktow z
              wyzszej polki wyprodukowanych w Chinach jest lepszej jakosci niz niemieckie lub
              polskie.
      • Gość: corgan kurde! naprawde macie tam toalety w WalMarcie? IP: *.chello.pl 28.07.06, 16:48
        To fascunujące bo my tu nie mamy w żadnym z supermarketów. Nie mamy również
        parkingów, dużej ilosci kas i małych kolejek.

        Jak to glupkowi nieobytemu w świecie nigdy by mi do glowy nie przyszlo ze w
        supermarkecie moze być toaleta. A tu w USA są... no ale to zupełnie inny świat
        >:)
        • Gość: slawek Re: kurde! naprawde macie tam toalety w WalMarcie IP: *.bauboden.com / *.aareon.com 01.08.06, 12:49
          to chyba ironiczne stwierdzenie, bo inaczej nie bardzo rozumiem.

          Oczywiscie, ze w wiekszych supermarketach sa zawsze toalety, uwazam to za
          oczywistosc, ale wiekszosc postujacych tu i krytykujacych Wal-Mart (mimo, ze
          nigdy w nim nie byli!!!) mieszka w Polsce, a tam niestety jeszcze nie jest to
          oczywistoscia w kazdym supermarkecie, ale to juz inny temat, ktorego nie
          chcialbym w tym miejscu rozszerzac.
      • Gość: good good Re: Skad taki madry jestes? IP: *.sympatico.ca 28.07.06, 21:23
        i co Slawek? odpowiada Tobie to badziewie z Chin? Co tydzien zakupy w Wal-
        Mart ... hmmm ... moze lepiej do Basic Food - jeszcze taniej ...
        • Gość: slawek Re: Skad taki madry jestes? IP: *.bauboden.com / *.aareon.com 01.08.06, 12:32
          jakie badziewie z chin?
          chleb, maslo i jajka sa z niemiec, warzywa z francji, hiszpanii, holandii (ok,
          szklarniowe) lub wloch, mieso i ryba tez nie z chin,

          poza tym idz moze do salonu adidasa i kup sobie buty, ciekaw jestem czy
          znajdziesz jakies, ktore nie sa MADE IN CHINA, bedzie ciezko...

          rowniez sprzet hi-fi w "dobrych sklepach" sony, panasonica czy jvc jest robiony
          w chinach lub indonezji

          poza tym jak wspominalem, zaleta jest to, ze oprocz artykulow spozywczych moge
          sobie tam "by the way" kupic np. zabawke (np. fisher price, wiec nie tylko
          badziewie chickie), zarowke, detke do roweru, gazete, pampersy (oryginalne firmy
          pampers, a nie jakies specjalnie dla wal-martu robione, wiec nie widze tu
          problemow made in china), olowek (rowniez uznanych firm), a wiec nie musze
          jezdzic do sklepu z art. elektrycznymi czy tez agd po zarowke, do rowerowego po
          detke, do kiosku po gazete, do dzieciecego po pampersy, do miesnego po mieso, do
          rybnego po rybe itp. Moze gdybym byl bezrobotnym, to mialbym czas na takie
          wizyty po sklepach, ale nie jestem, a czas wolny wole przeznaczyc na wypoczynek
          a nie latanie na zakupy, tym bardziej, ze sklepy tu hdzie mieszkam sa otwarte
          maksymalnie do 20.00, a w niedziele tylko stacje benzynowe.
    • Gość: Sulineczka Re: Wal-Mart wycofany z Niemiec, żeby wejść do Po IP: *.res.east.verizon.net 28.07.06, 15:59
      Niska jakosc towarow, buble na kazdej polce, zle traktowani i zle oplacani
      pracownicy i switnie zarabiajacy wlasciciele. To WalMart. Absolutnie zly
      pomysl !!!!
      • Gość: myszka Re: Wal-Mart wycofany z Niemiec, żeby wejść do Po IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.07.06, 16:17
        no i dobrze . szcżęsliwie mamy liberalizm gospodarczy dzięki panu B. I
        popróbujemy tego sami. Chciałbym pójść do wal-martu w Polsce.
      • mark.parker Re: Wal-Mart wycofany z Niemiec, żeby wejść do Po 28.07.06, 19:46
        Stepped up and novel community and legal challenges confronting the company are
        making the mammoth retailer expend energy on repositioning its image. Hence the
        annual report, the major image-oriented television ads, the sponsorships on
        National Public Radio — listened to by few of its shoppers — and the huge surge
        in campaign contributions. Wal-Mart and its managers gave more than $2 million
        to federal candidates in the last U.S. electoral cycle, more than any oil
        company, and almost triple the level the company donated in the 2000 elections.

        The company faces a class action lawsuit on behalf of 1.6 million women workers,
        alleging rampant employment discrimination at Wal-Mart.

        The Service Employees International Union (SEIU) has announced plans to spend
        $25 million a year with the ultimate goal of unionizing Wal-Mart, the largest
        private U.S. employer.

        And the company — which has already lost more than 200 site fights — faces an
        even more-intensified resistance to its efforts to locate new stores, as it
        increasingly seeks to enter markets in more urban areas. In April, voters in the
        largely African-American and Latino working class town of Inglewood, California
        rejected a referendum that would have allowed Wal-Mart to open a Supercenter
        without being subject to normal municipal reviews.
    • el_p Re: Wal-Mart wycofany z Niemiec, żeby wejść do Po 28.07.06, 16:04
      W USA w Wallmarcie mozna kupowac bron i np. artykuly elektryczne? To taki sklep
      od wszystkiego czy mam juz dosc upalow?
    • Gość: ppp Re: Wal-Mart wycofany z Niemiec, żeby wejść do Po IP: *.MAN.atcom.net.pl 28.07.06, 16:17
      No tak bo w Polsce jest inna "polityka spoleczna". U nas mozna zaharowac sie na
      smierc i byc podle traktowanym a to wszystko za 800 zl miesiecznie. Zyc nie umierac.
      • darr.darek ...dobry przykład dla lewicowych "przeciwników" .. 28.07.06, 20:16
        Gość portalu: ppp napisał(a):
        >No tak bo w Polsce jest inna "polityka spoleczna". U nas mozna zaharowac sie na
        >smierc i byc podle traktowanym a to wszystko za 800 zl miesiecznie. Zyc nie umi
        >erac.

        Na Białorusi, w Bułgarii, Rumunii i wielu innych krajach europejskich, możesz
        się "zaharować" nie za 800zł a za 300zł na miesiąc.
        Faktem jest jednak, że dałeś dobry przykład dla polskich, lewicowych
        "uszczęśliwiaczy ludu" - kilkudziesięciu forumowiczów użala się nad Jankesami
        pracującymi w Wal-Mart, że tamci zarabiają jakieś "żałosne" ... 1500 dolców na
        miesiąc. Cóż to jest dla lewicowca, on sam tyle nie zarabia, ale jeśliby kogoś
        zatrudnił to ... dopiero by mu dał, ho, ho.

    • dorn Re: Kto lepszy w wyzysku? 28.07.06, 16:17
      W wyzysku samych Polaków nikt nie jest w stanie przebić. Porozmawiajcie z ludżmi
      ,którzy pracują u polskich pracodawców. Ja sam też wiele mogę na ten temat
      powiedzeć.
      • zbyniek4914 Re: Kto lepszy w wyzysku? 28.07.06, 16:29
        Panwie.Ja mieszkam w Łodzi i takich udogodnień jakie są u nas nie znajdzie
        nigdzie indziej.U nas dosłownie na ulicy można (jak się ma plecy)sprzedawać
        złom zprowadzany z Niemiec(samochody).Firma ta ma swoją lokacę na trawniku przy
        ul Przybyszewskiego bodaj 136 lub coś około tego.Interes kwitnie jak cholera.
    • Gość: Optymista Re: Wal-Mart wycofany z Niemiec, żeby wejść do Po IP: *.wip.pl 28.07.06, 16:28
      A byles kiedys w WalMarcie czlowieku? :-)
    • douglasmclloyd Wal-Mart rece precz od Polski! 28.07.06, 16:39
      Ta siec sprzedaje samo badziewie.
    • Gość: gosciu WalMart prowadzi wojnę ze związkami zawodowymi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.07.06, 16:48
      WalMart zatrudnia specjalną jednostką anty-związkową która niszczy zalążki
      związków zawodowych w swoich sklepach. Jeśli nie może ich zniszczyć to zamyka
      sklep a ludzie idą na zasilek, jak stało się tyle razy w kanadzie i innych
      krajach. Strzeż się Walmarta.
    • parmesan Re: Wal-Mart wycofany z Niemiec, żeby wejść do Po 28.07.06, 16:54
      A co ty, masz do meldowania? Niepodskakuj, siedz na dupie i potakuj.
    • Gość: jartym Re: Wal-Mart wycofany z Niemiec, żeby wejść do Po IP: *.sympatico.ca 28.07.06, 16:54
      Jakim trzecim rynkiem na swiecie? Kanada to jeszcze nie USA,ale jak w redakcji
      (i nie tylko) w Polsce przy zatrudnieniu liczy sie przede wszystkim wiek,wyglad
      i znajomosci to potem ludzie wiedza ,ze Ameryka to tylko USA i nic
      pozatym.Gratulacje.
    • Gość: corgan czy beda nam wciskac że WM to "american dream"? IP: *.chello.pl 28.07.06, 16:55
      i "american life-style" i że każdy kto ciezko teraz pracuje w WM kiedyś
      zostanie bogaty i bedzie wiódł życie jak w Holiłud hehe

      bo to Hameryka która kocha Polaków a Polacy kochają Hameryke bo to Polak-
      Amerykanin 2 bratanki, walka o wolnosc, Bóg, Solidrity/Solidarnosc.

      Jak myslicie - jesli WM wejdzie do Polski - to jak będą chcieli nas urobić
      żbyśmy pokochali ich i ich produkty, co?
      • Gość: JOzek Re: czy beda nam wciskac że WM to "american dream IP: *.ipt.aol.com 28.07.06, 16:58
        Jak dla mnie ASDA (WM - UK) to nic specjalnego troche bardziej syfiaste niz M&S
        czy Morrisons często brakuje towaru na pułkach. Kupuje bo jest blisko.
        Pozdr
    • Gość: blondynka dildo Ja kupuję tylko w MediaMarkt bo nie jestem idiotką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 17:47
      Kupiłam fajoski aparacik w promocji za 8000 zł tzn. mój bogaty mąż mnie
      kupił ,bo on też nie jest idiotom . Jakby był idiotom to nie stać go byłoby na
      prezenty dla mnie ,a ja się z biednymi idiotami nie ómawiam .
      • Gość: nie kupuje w WM Re: Ja kupuję tylko w MediaMarkt bo nie jestem id IP: *.motorola.com 28.07.06, 18:00
        Gość portalu: blondynka dildo napisał(a): "Kupiłam fajoski aparacik w promocji
        za 8000 zł tzn. mój bogaty mąż mnie kupił ,bo on też nie jest idiotom . Jakby
        był idiotom to nie stać go byłoby na prezenty dla mnie ,a ja się z biednymi
        idiotami nie ómawiam."

        Kochana blondynko, nawet nie wiesz jak blisko prawdy jestes! Najczesciej
        uzywanym jezykiem w WM jest ebonics!
        • Gość: konserwa bez miesa Re: A co wlasciwie wiesz na temat "ebonics"? IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 28.07.06, 19:31
          Sz. Panie/pani "nie kupuje w WM"... najczesciej uzywanym w "Wal-Martach" na
          Florydzie jezykiem jest hiszpanski! A tak na powaznie - nie spotkalem
          jeszcze (nawet na tym biednym, glebokim poludniu U.S.) w "Wal-Marcie"
          kasjerek, ktore zwracalyby sie do mnie w "ebonics".

          p.S. Z drugiej zas strony - o co wlasciwie chodzi z tym "ebonics"?
          Jakies lekko ukryte przytyki rasistowskiej natury??
          Pytam, bo spotykalem juz w USA licznych Polakow
          (czy tez osoby polskiego pochodzenia) calkiem
          jawnie przyznajacych sie do typowo rasistowskich
          pogladow...
          • Gość: corgan Re: A co wlasciwie wiesz na temat "ebonics"? IP: *.chello.pl 28.07.06, 20:59
            > Pytam, bo spotykalem juz w USA licznych Polakow
            > (czy tez osoby polskiego pochodzenia) calkiem
            > jawnie przyznajacych sie do typowo rasistowskich
            > pogladow...

            Bo Polacy mieszkający w USA też mogą być stuknięci i prymitywni, tylko im samym
            z uwagi z bliski kontakt z dularem wydaje się że tylko z tego tytułu są
            lepsiejsi od rodaków w Polanezji.
          • Gość: Ebonics Re: A co wlasciwie wiesz na temat "ebonics"? IP: 5.6.2R* / *.motorola.com 28.07.06, 22:38
            Gość portalu: konserwa bez miesa napisał(a):
            "p.S. Z drugiej zas strony - o co wlasciwie chodzi z tym "ebonics"? Jakies
            lekko ukryte przytyki rasistowskiej natury?? Pytam, bo spotykalem juz w USA
            licznych Polakow (czy tez osoby polskiego pochodzenia) calkiem jawnie
            przyznajacych sie do typowo rasistowskich pogladow..."

            Ja i rasizm, piekne zarty. Juz chyba nie ma na swiecie nikogo, kto jest mniej
            rasistowski niz ja. Z drugiej strony chcialbym o sobie myslec jako o kims, kto
            nie da sobie robic z glowy pralki wirujacej, w ktorej wszystkie bzdury beda
            krecic sie tak samo wartko a wszystkie poglady beda mialy przeciwwage "aby bylo
            zbalansowanie" na swiecie.

            Zwykle biore strone slabszego, zawsze zas gdy slabszy ma w moim pojeciu racje.

            Ze sprawa ebonics zetknalem sie gdy w Kalifornii zwiazki zawodowe nauczycieli
            chcialy wyrwac jeszcze wiecej z kasy federalnej/kieszeni podatnika na
            sfinansowanie nauki w szkole prowadzonej w tej cudownej wersji jezyka
            amerykanskiego. Oczywiscie tzw. Afro-Amerykanie mieli odniesc w tym systemie
            porownywalne korzysci do tych, jakie sa (podobno) udzialem dzieci imigrantow
            pobierajach nauke zaraz po przyjezdzie do USA w rodzinnym jezyku i zdajacych
            klasowki w tymze jezyku. Aby "nie tracic roku".

            Uwazalem pomysl studiowania w ebonics za kretynstwo, gdyz nie jest to zaden
            jezyk a tylko skarlowaciala forma murzynskiego slangu, w porownaniu z ktora
            jezyk angielski w ustach sredniego polskiego maturzysty to sam prof. Higgins.

            It ain't no racism if you ax me.

            www.joel.net/EBONICS/translator.asp

    • Gość: Emilio Re: Wal-Mart wycofany z Niemiec, żeby wejść do Po IP: *.bchsia.telus.net 28.07.06, 18:02
      Spoko sklep, dlugo otwarty, RTV mozna max tanio kupic. Jakosc towarow taka jak
      wszedzie. Co ciekawe to niektore sklepy Walmartu np. nie sprzedaja mrozonek
      wogole, nie maja lodowek, za to maja wiecej ciuchow. A w Polsce juz faktycznie
      sie ludziom popieprzyly glowy, ze sa niechetni tej sieci - chcecie drozej
      kupowac ? To kupujcie a nie narzekajcie, ze za malo zarabiacie.
    • Gość: jerzy7tad Re: Wal-Mart wycofany z Niemiec, żeby wejść do Po IP: 62.29.134.* 28.07.06, 18:08
      Żeby zatym jeszcze szły zyski dla państwa polskiego,a zatym dla pracowników.
      • Gość: konserwa bez miesa Re: Wal-Mart wycofany... IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 28.07.06, 19:34
        Calkowicie sie zgadzam - musza byc z tego
        jakies korzysci nie tylko dla samej firmy!
    • Gość: gro Re: Wal-Mart wycofany z Niemiec, żeby wejść do Po IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 28.07.06, 18:42
      a ja się cieszę. nowa sieć w naszym zacofanym kreju. i od nas (klientów) będzie
      zależało czy się przyjmie czy tez nie.
      Zreszta jak do ataku przechodzą takie sieci jak tesco, to czemu się dziwić że
      jeden z konkurentów (w tym przypadku WM) też bierze w tym udział...
      życie
      • Gość: eva Re: Wal-Mart wycofany z Niemiec, żeby wejść do Po IP: *.muk.centurytel.net 28.07.06, 20:07
        Nie bardzo rozumiem te okropna niechec do WalMart. Mieszkam w USA od 1981
        roku(za bledy ortograficzne i gramatyczne z gory przepraszam, lol )
        Czytam tu o bublach i smieciach..... moze jakosc lub nawet brand names
        sprzedawane w Niemczech sa inne, ale tutaj moge kupic wszystko to co moge kupic
        w innych sklepach jednak duzo taniej...
        Dlaczego np. mam placic $1.50 lub $2.00 lub $3.00 itp. itp. wiecej za szampon,
        mydlo, zyletki, plyn do prania, papier toaletowy, piasek dla kota :)~ , farby do
        malowania, opony, zarowki, moge tu podac setki przykladow, jezeli moge to
        wszystko kupic w WalMart? WalMart jest tutaj otwarty 7 dni w tygodniu, 24
        godziny na dobe, ma przyzwoita apteke, okuliste, bank, salon fryzjerski i tak to
        prawda..... czyste toalety!!!!! (sprzatane na okraglo)....
        Prawda jest ze jezeli chce kupic dobry kawalek miesa to pojade do rzeznika,
        jezeli chce kupic odpowiednie buty na moje codzienne 5 milowe spacery to na
        pewno pojade do innego sklepu, to samo z ubraniem. Wygodne popoludniowe ciuchy
        dostane w WalMart, jezeli chce kupic pozadny kostium do pracy wybiore sie do
        Boston Store, JCPenny lub nawet Kohl's.
        Pracuje w banku w WalMart. WalMart tylko wynajmuje lokal, nie jest wlascicielem
        tej instytucji. Kozysc dla obu stron, moj pracodawca nie musi budowac walno
        stojacych budynkow, a WalMart oferuje dodatkowa wygode: bank otwarty 7 dni w
        tygodniu, poniedzialek do piatku od 9 do 19, soboty od 9 do 5, niedziele od 10
        do 4.... Zarabiam dosc dobrze ale milionerka nie bede, im mniej zaplace za
        podstawowe artykuly tym lepiej dla mnie.
        W Polsce bylam ostatnio na poczatku lat 90tych. Rodzina mi mowi ze wszystko sie
        ogromnie zmienilo. Na pewno... wtedy jeszcze nie bylo tych wszystkich
        supermarkietow. Prosze sobie wyobrazic taka sytuacje.. w supermarkiecie X mozna
        kupic te same artykuly ktore oferuje WalMart, tylko ze WalMart oferuje to
        wszystko od 10-30% taniej. Czy naprawde Polakow stac na to aby wyrzucac
        pieniadze w przyslowiowa toalete?
        Smiac mi sie chce gdy czytam te brednie o zlym traktowaniu pracownikow....
        Podam wam maly przyklad... Kilka lat temu gdy moje malutkie (7 tys mieszkancow)
        miasteczko w Wisconsin uslyszalo iz super WalMart ma zamiar otworzyc sklep,
        zdania mieszkancow byly podzielone na tych za i przeciw.
        Pamietam iz bylam w sklepie ktorego wlascicielem byl znany, miejscowy polityk,
        ktory byl chyba najgoretszym przeciwnikiem otwarcia WalMart. Dodam iz ten pan
        wydal mase pieniedzy na ogloszenia w prasie, w radio, petycje itp. Glownym jego
        argumentem byl wyzysk pracownikow....lololol Kupujac nici do szycia uslyszalam
        rozmowe pomiedzy pracownicami sklepu. Wszystkie pracowaly na pol etatu, bez
        zadnych benefits, a stawke placy mialy.... tak, zgadliscie, minimalna legalnie
        place narzucona przez panstwo...
        Pracujac mam okazje porozmawiac z pracownikami WalMart. Wiekszosc z nich to
        ludzie ktorzy dorabiaja po kilka godzin, mamy z malymi dziecmi, (bardzo dogodne
        godziny), uczniowie szkol, emeryci, ludzie na rentach......
        Moze jednak WalMart w Polsce nie bylby az takim zlym pomyslem, jezeli by
        operowal na tych samych zasadach co w USA......
        • Gość: Jan Re: Wal-Mart wycofany z Niemiec, żeby wejść do Po IP: *.elgrom.eu.org / *.za.digi.pl 29.07.06, 01:16
          To w USA czyste toalety wywołują aż takie emocje ? Na szczęście w Polsce od
          dłuższego czasu nie jest to problemem.
    • konbar Re: Wal-Mart wycofany z Niemiec, żeby wejść do Po 28.07.06, 19:30
      SMROD-BROD - tak krotko
      mozna opisac Wal-Mart.
      • Gość: Kanadyjczyk Wal-Mart-najwiekszy SYF swiata-Barachlo!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.07.06, 19:39
      • Gość: konserwa bez miesa Re: Wal-Mart - kontrowersyjny ale zwykle czysty... IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 28.07.06, 20:36
        O "Wal-Martach" mozna pisac wiele - w tym
        rzeczy nie zawsze zupelnie pozytywnych
        ale... ze smierdzi? W jakim konkretnie
        miejscu (miejscowosci) byles w
        Wal-Marcie "konbarze"?
        • Gość: konserwa bez miesa Re: Wal-Mart - kontrowersyjny ale zwykle czysty.. IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 28.07.06, 20:40
          Jeszcze jedno zdanie... W sumie, moj ideal sklepow
          to sklepy w Japonii. Zwykle bardzo czyste, dobrze
          uporzadkowane i do tego uprzejma (choc nie wszedzie
          klaniaja sie tak jak w duzych domach towarowych...)
          obsluga. Zdaje sobie jednak sprawe z tego, ze dla
          wiekszosci innych krajow to raczej cos nieosiagalnego!
        • Gość: good good Re: Wal-Mart - kontrowersyjny ale zwykle czysty.. IP: *.sympatico.ca 28.07.06, 21:33
          konbar mial chyba na mysli, ze smierdzi plastikiem/sztucznymi produktami, dla
          mnie jeszcze gorzej smierdzi w Canadian Tire - nie znosze tego sklepu
    • amoremio Re: Wal-Mart wycofany z Niemiec, żeby wejść do Po 28.07.06, 20:16
      WalMart w Niemczech od poczatku do konca wszystko zrobil zle:

      - zle kupil sklepy/nieruchomosci
      - zly/slaby sortyment
      - zly/slaby/niewyrazny image
      - nieeuropejskie metody (pseudopsychologia, szykany itp.)
      - slaba logistyka, slaba strona zaopatrzeniowa
      - przecenienie swoich mozliwosci
      - niedocenienie stopnia nasycenia i konkurrencji w Niemczech
      - slaba nieznajomosc stuktury rynku w Niemczech
      - niedopasowanie do preferencji i psychologie klientów
      - zadarcia z urzedami i mediami
      - za duzo amerykanskiego gadania i propagandy sukcecu
      - ..........
      WalMart przez 8 lat nigdy nie psal czarnych liczb,
      a nawet mozna by powiedziec - nigdy nigdy nie udalo
      im sie wejsc w ogóle w rynek. Przez 8 lat niezrozumieli,
      ze sa w Euroie Zachodniej, a nie w 3cim Swiecie albo w USA.
      Próbowali drive their way, zamiast dopasowac sie do specyfiki
      morderczych reúl na wysoko rozwinietymrynku z wymagajacymi
      konsumentami. USA sa najwieksze, ale aktywnosci na obcych rynkach
      dopiero musza sie nauczyc, jest wiele przykladów.

    • amoremio Re: Wal-Mart wycofany z Niemiec, żeby wejść do Po 28.07.06, 20:17
      A w Europie Srodkowo-Wschodniej tez sie sznacznie spóznili........
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka