Dodaj do ulubionych

STOPY PROCENTOWE - pytać Polaków o zdanie

IP: 213.17.234.* 13.02.03, 16:07
arch.rp.pl/a/rz/2003/02/20030210/200302100055.html?k=on;t=2003020920030213

Wynik sondażu Rzeczypospolitej:
"Większość Polaków sądzi, że wysokość stóp procentowych ma wpływ na stan
polskiej gospodarki. I uważa, że powinny być one obniżone".

Po co pytać Polaków o zdanie w kwestii, o której kompletnie nie mają pojęcia?
To tak, jakby mnie się spytano, czy jeżeli zwiększymy dawkę wtrysku w silniku
Audi, to jego moc wzrośnie?
Odpowiedź: NIE MAM POJĘCIA!!! Od tego są fachowcy i im ufam!
Albo: jeżeli zamkniemy kilka fabryk, to czy zmniejszy się dziura ozonowa i
klimat się ociepli?
Odpowiedź: NIE MAM POJĘCIA!!! Od tego są fachowcy i im ufam!
Wobec tego możemy w sondażach pytać o wszystko:
Czy jeżeli obniżymy wat na materiały budowlane w Polsce, to będzie boom
budowlany?
Czy jeżeli wprowadzimy biopaliwa, to polskie rolnictwo stanie na nogi?
Czy jeżeli dzieci pójdą do szkoły od lat 5, to Polacy będą najmądrzejszym
narodem w Europie?
Owszem, pytać można, ale uprawiać na tej podstawie propagandę to już NIE!
Czymże innym jest artykuł Rzeczypospolitej, zamieszczony na okładce gazety?
Artykuł ten jest niczym innym, jak konfrontacją pomiędzy Leszkiem
Balcerowiczem, a Grzegorzem Kołodko.
Właściwie pytanie winno się sprowadzić do następującego:
"Czy jesteś za Kołodką, czy za Balcerowiczem?"
Obserwuj wątek
    • feezyk Za rozsadkiem... 13.02.03, 16:16
      ... jestem.

      Ja mysle, ze dobra zasada jest poznawac
      po owocach.

      Pozdrawiam
      F.
      • Gość: wstan Re: Za rozsadkiem... IP: 212.244.84.* 14.02.03, 09:06
        Za rozsadkiem idac to ekonomia jest taka dziedzina wiedzy,ktorej im wiecej sie
        posiadzie tym czlowiek staje sie glupszy.Z calym szacunkiem dla naszej
        szanownej elity profesorow.Choc krew mnie... przepraszam.
        • Gość: Rycho Re: Za rozsadkiem... IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 14.02.03, 09:45
          To jest tak jak z każdą inną dzidziną wiedzy:im więcej wiesz to widzisz coraz
          większą złożoność problemu.W związku z tym lubię słuchać szczęśliwych idiotów
          wiedzących wszystko.Powyższe nie kieruję do żadnego z piszących w tym
          wątku.Pozdr.
          • Gość: pepe Re: Za rozsadkiem... IP: 212.191.66.* 14.02.03, 11:52
            No właśnie coś takiego chciałem napisać.
            Pozdrawiam.
            pepe.
    • Gość: pawel-l Re: STOPY PROCENTOWE - pytać Polaków o zdanie IP: 1.0.12.* 14.02.03, 10:11
      <Na pytanie, czy obniżenie stóp procentowych może mieć bezpośredni wpływ na
      <poprawę stanu polskiej gospodarki, 63 proc. Polaków odpowiedziało twierdząco

      Tylko co to znaczy bezpośredni ? Krótkookresowo ?

      <Wzrosła natomiast liczba zwolenników tezy o możliwości przyspieszenia wzrostu
      <gospodarczego niższymi stopami procentowymi

      Biorąc pod uwagę że stopy spadły z 20 do 6% i niewidać żadnej poprawy to znaczy
      że ludzie nie wyciągają wniosków.
    • Gość: Garucha Re: STOPY PROCENTOWE - pytać Polaków o zdani IP: 213.17.234.* 14.02.03, 14:40
    • Gość: Garucha Pozytywne myślenie, szacunek dla autorytetów IP: 213.17.234.* 14.02.03, 14:52
      Specjalnie tak napiszę: Polaków nie cechuje pozytywne myślenie.
      Polacy nie szanują autorytetów.
      Oto dwie przyczyny, dla których pytanie Polaków o zdanie w dziedzinie, o której
      nie mają pojęcia, jest bezsensowne.
      Powiem tak:
      Polaków cechuje negacja.
      Polacy depczą autorytety.
      Robią to w sposób irracjonalny, z fanatyzmem w oczach.
      Dlaczego tacy jesteśmy?
      Czy wiecie, co wyczytałem w jednym z ostatnich artykułów na temat Zbigniewa
      Bońka? Tytuł brzmiał: " I po co mi to było?"
      Zbigniew Boniek jeszcze dobrze nie rozpoczął kariery trenerskiej, a już cała
      Polska pokpiwała sobie z niego. W efekcie został wyśmiany i opluty.
      NIKT MU NIE DAŁ SZANSY. Został zdyskwalifikowany na starcie. Tak, jakby nigdy
      wcześniej piłki nie miał w rękach.
      Podobna sytuacja ma miejsce w Łodzi z prezydentem Kropiwnickim.
      Podobnie było i jest z prof. Balcerowiczem.
      Polska była tygrysem Europy Wschodniej za jego rządów.
      Teraz Polska jest wyleniałym kotem ze śmietnika.
      Czy ktoś mi powie, o co tu chodzi?
      Dlaczego plujemy dalej, niż widzimy? Skąd ta przekora? Zazdrość???
      Czy to jakaś narodowa dewiacja genetyczna?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka