Dodaj do ulubionych

Pracodawcy boją się kar

IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.08.06, 16:01
W Polsce obywtale dzielą się na cztery kategorie:
cwaniacy- ci co wszystko olali i wyjechali wieść byt na obczyźnie znacznie
przyajźniejszej niż własny kraj,
lewusy, nieroby i wszyscy ci co uważają że należy im się więcej niż sami
wypracują czyli sól tej ziemi ukochany elektorat partii rządzących,
politycy czyli ci co rżną wszystkich w d..pale,
Frajerzy czyli Ci co chcieli wziąć swoje sprawy we własne ręce i np założyli
własne firmy a niedaj Boże zatrudnili pracownika aby się na nim wzbogacić
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Pracodawcy boją się kar IP: *.devs.futuro.pl 17.08.06, 16:19
      Wal się wyzyskiwaczu! Co nie podoba ci się, że twój pracownik to tez człowiek
      i ma prawo do rodziny i wolnego czasu?? Przecież i tak możesz go zwolnic w
      każdej chwili, gdy ci się nie podoba... Wstydź się wyzyskiwaczu i...wal się!
      • liczby Re: Pracodawcy boją się kar 17.08.06, 16:27
        Zawsze się zastanawiam przy takich okazjach dlaczego pracodawca to "wyzyskiwacz"
        i krwiopijca? Przecież gdyby nie pracodawcy, to ci biedni wyzyskiwani,
        pogardzani i pomiatani pracownicy nie mieliby co do garnka włożyć.

        A... zapominam... No tak: LPR, PiS i Balcerowicz mają zapewnić pracę i basta!

        Pozdrawiam
        • Gość: fant Re: Pracodawcy boją się kar IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.06, 16:37
          Z drugiej strony, gdyby nie pracownicy, pracodawcy też nie mieliby co do garka
          włożyć.
          Nie każdy człowiek który chce zarabiać powyżej najnizszej krajowej to nierób,
          lewus czy kombinator dopominający się o nie swoje.
          Prcodawca inwestuje, tworzy miejsca pracy i z tego tytułu jego dochody powinny
          byc na odpowiednim poziomie. Ktoś jednak na zyski tego pracodawcy musi pracować,
          i nie powinna być to praca za ochłapy z pańskiego stołu. Dopóki obie strony nie
          zaczną się wzajemnie szanować, dopóty w tym kraju bedzie tak jak jest, czyli
          bida z nędzą.
          • Gość: imw Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 17:00
            ale dlaczego pracownicy podpisują umowy o pracę i godzą sie na niskie pensje ?
            jesli podpisali takie umowy to tym samym za tyle sprzedają swoją pracę i nam nic
            do tego
            • Gość: bobrek Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 17:05
              Problem polega na tym, ze pracodawcy nie przestrzegaja tych umow, glownie
              wymuszaja znacznie dluzszy czas pracy i nie lamia zasasy odnosnie urlopow.
              • 2paco Re: 17.08.06, 17:21
                no ja mam szczęście, bo pracuję dla potęznej kancelarii prawniczej, i wprawdzie
                stanowisko niezbyt ciekawe, ale każda nadgodzina jest uczciwie rozliczana
                (owszem, płaci za to klient, ale mimo wszystko), i to jest wspaniały komfort
                psychiczny, że nie dość że wszystko mam płacone, to już w okolicach 28go mogę
                się pensji na koncie spodziewać.
                masa moich znajomych zapieprza jak dziwie woły za gołą podstawę, i nie ma na
                takich pracodawców bata, bo ciągle mamy za wysokie bezrobocie niestety..
                jeśli chodzi o kary, to własnie w przypadku takich powiedzmy supermarketów
                powinny sięgać grubych milionów, wreszcie przestaliby tak dymać ludzi..
                • maruda.r Re: 17.08.06, 18:02
                  2paco napisał:

                  > no ja mam szczęście, bo pracuję dla potęznej kancelarii prawniczej, i wprawdzie
                  >
                  > stanowisko niezbyt ciekawe, ale każda nadgodzina jest uczciwie rozliczana
                  > (owszem, płaci za to klient, ale mimo wszystko)

                  ****************************************

                  A jak klient nie płaci?

                  • 2paco Re: 17.08.06, 18:29
                    pensję dostaję od kancelarii, ale oni to potem wszystko wrzucają w koszty
                    poniesione na rzecz klienta, i dostają kasę z powrotem.
                    o klientów nie musimy się martwić - to firmy ze ścisłej czołówki
                    przedsiębiorstw działających na naszym rynku, za wiele mają ze współpracy z
                    nami żeby nie wywiązywać się z obowiązków. ;)
          • kuki543 Re: Pracodawcy boją się kar 17.08.06, 18:19
            Gość portalu: fant napisał(a):

            > Z drugiej strony, gdyby nie pracownicy, pracodawcy też nie mieliby co do garka
            > włożyć.
            > Nie każdy człowiek który chce zarabiać powyżej najnizszej krajowej to nierób,
            > lewus czy kombinator dopominający się o nie swoje.
            > Prcodawca inwestuje, tworzy miejsca pracy i z tego tytułu jego dochody powinny
            > byc na odpowiednim poziomie. Ktoś jednak na zyski tego pracodawcy musi pracować
            > ,
            > i nie powinna być to praca za ochłapy z pańskiego stołu. Dopóki obie strony nie
            > zaczną się wzajemnie szanować, dopóty w tym kraju bedzie tak jak jest, czyli
            > bida z nędzą.

            A mój były pracodawca zainwestował w mercedesa S600, a mi zalega z wypłatą ponad
            60 tys. zł. Teraz grozi mu mandat w wysokości 500 zł (sprawa jest w sądzie).
            Fajne te równe prawa dla pracodawców i pracowników...
          • thorgal10 Re: Pracodawcy boją się kar 17.08.06, 20:24
            Nie wirzę w polskie ustawodawstwo, a już urzędnikom ("urzędasom") w
            szczególności.

            Polskie prawo i urzędnicy (biurokracja) są największym wrogiem prywatnego
            przedsiębiorcy - konkurencja z "dumpingowymi" cenami to przy
            nich "sapcerek". : )

            Pozdrawiam,
          • Gość: artur z życia: Co znaczy na odpowiednim poziomie Np IP: *.cable.wsm.wielun.pl 17.08.06, 22:33
            pracodawca zatrudnia 4 osoby płacąc im niewiele ponad najniższą krajową. A sam
            osiąga ok 11tys dochodu netto ( czyli zysku) z czego tylko 30% jest
            opodatkowane.

            Czy jego dochody są na odpowiednim poziomi?? czy za stworzsenie 4 miejsc pracy
            ma prawo uważąć m,że jeggo dochody są niewspólmiernie niskie.
            • Gość: Pi Zależy co robią - jeśli to pomywacze garów to o.k. IP: *.dami.pl / *.230.udn.pl 17.08.06, 22:45
              albo nawet za dużo.
              Ale jeśli to np. informatycy lub specjaliści (np. ślusarze narzędziowni) to
              jest to wyzysk.
        • kuki543 Re: Pracodawcy boją się kar 17.08.06, 18:18
          liczby napisał:

          > Zawsze się zastanawiam przy takich okazjach dlaczego pracodawca to "wyzyskiwacz
          > "
          > i krwiopijca? Przecież gdyby nie pracodawcy, to ci biedni wyzyskiwani,
          > pogardzani i pomiatani pracownicy nie mieliby co do garnka włożyć.
          >
          A może jest nieco odwrotnie - to ci biedni pracownicy składają się na zysk
          pracodawcy. Sam to sobie może pogwizdać...
          • Gość: Tomek Re: Pracodawcy boją się kar IP: 65.183.175.* 17.08.06, 20:48
            > A może jest nieco odwrotnie - to ci biedni pracownicy składają się na zysk
            > pracodawcy. Sam to sobie może pogwizdać...

            Prawda jest taka, że umowa o pracę to umowa obustronnie korzystna. Bez sensu
            jest podpisywać umowę, a potem twierdzić że ta umowa cię wykorzystuje...
      • rosol4 Re: Pracodawcy boją się kar 17.08.06, 16:38
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > Wal się wyzyskiwaczu! Co nie podoba ci się, że twój pracownik to tez
        człowiek
        > i ma prawo do rodziny i wolnego czasu?? Przecież i tak możesz go zwolnic w
        > każdej chwili, gdy ci się nie podoba... Wstydź się wyzyskiwaczu i...wal się!

        Wykazalas sie kultura godna kopacza dolow, podwarunkiem ze robisz to recznie bo
        ryzykiem bylo by ci dac koparke.
        Wine za to ponosza twoi rodzice ktorzy wychowali ciebie w takim nastawieniu do
        pracy i wartosci.
        Takim to powinni fundowac bilet jednostronny na Syberie, tam natura by ciebie
        skruszyla.
        Uwierz muru lbem nie rozwalisz.
        W swiecie jest i bedzie podzial na pracownikow ktorzy pracuja aby zyc i
        pracodawcow ktorzy chca zarobic na twojej pracy.
        Na dzisiaj koniec edukacji bo wiecej nie spamietaz.
        • Gość: HeyHi "spamietaz" - nauka ortografii obowiązkowa IP: 80.54.62.* 17.08.06, 17:24
          nawet dla pracodawców (chyba że w Twoim mniemaniu ich nie dotyczą
          takie "drobiazgi")...
          A poszanowanie prawa i przestrzeganie zawartych umów musi być tak samo ważne
          dla pracodawców jak i dla pracowników.
        • Gość: George Re: Pracodawcy boją się kar IP: *.korbank.pl 17.08.06, 17:47
          (Do rosol4) A Ty niestety wykazujesz się kompletnym brakiem elementarnej
          kultury. Brak Ci argumentów więc sięgasz po inwektywy. Czy to tak trudno
          zrozumieć, że czas już najwyższy by państwo wzięło w obronę tych wyzyskiwanych
          bezlitośnie pracowników różnych - pożal się Boże - "pracodawców", którzy na
          względzie mają tylko i wyłącznie własny dochód, mając głęboko w d...
          pracowników. Czy przypadki nie wypłacania tych marnych groszy w terminie (lub
          wcale), przekraczania obowiązującego w tym kraju czasu pracy (bez wypłaty
          nadgodzin), zatrudniania kobiet do prac ciężkich lub niebezpiecznych - to są
          przypadki wyjątkowe? Jest to niestety aż nazbyt częsta praktyka. Tzw.
          "pracodawcy" bezwzględnie wykorzystują sytuację na tzw. rynku pracy, wyzyskują
          to, że większość zatrudnianych (i wyzyskiwanych) przez nich ludzi nie będzie się
          skarżyć w obawie o swoje miejsce pracy - mając jedyną alternatywę w postaci
          bezrobocia. Tak więc pójdź wreszcie po rozum do głowy (to nie boli) i przestań
          wypisywać takie bzdury.
      • stan123 tylko szybkosc sadow a nie wysokosc kar moze .... 17.08.06, 17:45
        Na nic sie zdadza najwyzsze nawet kary jak nie mozna ich wyegzekwowac zwyklemu
        pracownikowi. Tylko szybkosc sadow a nie wysokosc kar moze nauczyc pracodawcow
        ze warto szanowac prawo pracy.
        • 2paco Re: tylko szybkosc sadow a nie wysokosc kar moze 17.08.06, 17:56
          wysokość kar ma tutaj akurat potężne znaczenie - takiej gnidzie nie może się
          kalkulować niewypłacanie pracownikowi ciężko zarobionych pieniędzy. i tyle.
          • maruda.r Re: tylko szybkosc sadow a nie wysokosc kar moze 17.08.06, 18:03
            2paco napisał:

            > wysokość kar ma tutaj akurat potężne znaczenie - takiej gnidzie nie może się
            > kalkulować niewypłacanie pracownikowi ciężko zarobionych pieniędzy. i tyle.

            ****************************************

            A skąd je weźmie, jeżeli kontrahent mu nie zapłaci?

            • 2paco Re: tylko szybkosc sadow a nie wysokosc kar moze 17.08.06, 18:32
              nie sądzę by te kary miały być batem na pracodawców, których ktoś inny wydymał.
              tu raczej chodzi o takie firmy jak Biedronka czy inne syfy, które nie wypłacają
              ludziom nadgodzin z premedytacją.
      • Gość: Tomek Re: Pracodawcy boją się kar IP: 65.183.175.* 17.08.06, 20:44
        Ten wyzyskiwany też może się sam zwolnić w każdej chwili.
      • phun Brawo Kaczynscy Porzadek byc musi 17.08.06, 22:10
        zrobcie porzadek z tymi zlodzi9ejami w bialych kolniezykach.
    • Gość: bobrek lewiatan do lamusa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 16:34
      Znowu oni... Organizacja zrzeszajaca bande cwaniakow i wyzyskiwaczy. Nie
      potrafia robic biznesu w warunkach wolnego rynku pracy (jeczeli ostatnio, ze nie
      moga znalezc pracownikow) ani w cywilizowanych warunkach prawa pracy.
      "Biznesmeni", ktorzy potrafia tylko zarabiac na lewych ustawianych przetargach i
      niewolniczej pracy. W kazdym normalnym kraju poszliby z torbami w tydzien. Niech
      wreszcie zbankrutuja i bedzie spokoj. Wolny rynek nie znosi prozni, na ich
      miejsce przyjda tacy, ktorzy sie znaja na tej robocie. Uczciwy pracodowca nie
      musi sie bac kar. A zaslanianie sie nieznajomoscia przepisow jest idiotyczne.
      Prowadzenie biznesu wymaga wlasnie m.in. znajomosci prawa! Ale banda cwaniakow
      chcialaby tanim kosztem bez wysilku zbijac kokosy. Skonczylo sie, jestesmy w
      Europie!
      • maruda.r Re: lewiatan do lamusa! 17.08.06, 18:06
        Gość portalu: bobrek napisał(a):

        W kazdym normalnym kraju poszliby z torbami w tydzien.

        *************************************

        Nie. W każdym normalnym kraju robiliby biznes wg normalnych zasad. Podobnie jak
        bandy nierobów z Polski uważane są za wzorcowych pracowników na Zachodzie.

        To kwestia systemu.

        • Gość: bobrek Re: lewiatan do lamusa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 18:22
          > Nie. W każdym normalnym kraju robiliby biznes wg normalnych zasad. Podobnie jak
          > bandy nierobów z Polski uważane są za wzorcowych pracowników na Zachodzie.
          > To kwestia systemu.

          Masz racje, to kwestia systemu. Ale wlasnie dlatego tak nie cierpie m.in.
          Lewiatana, ze oni usilnie chca zachowac stan sprzed akcesji do Unii. Ci
          "kapitalisci" boja sie wolnego rynku! Banda oszolomow na rowni z LPR-em.
          Niemniej wydaje mi sie, ze spora czesc z nich nie potrafilaby jednak prowadzic
          biznesu w normalnym systemie. Kilku takich znam tak piec przez dziesiec. Ich
          biznesy opieraja sie nie na rywalizacji rynkowej, konkurencji, tylko na siatce
          znajomosci i ukladow jeszcze z PRL-u. Ich pojecie o ekonomii jest mizerne,
          dzialali bardziej na zasadzie "slupow", kierowani przez silniejszych od siebie.
          Cale szczescie juz bankrutuja, bo ich mocodawcy sie zwineli. Masz racje, cale
          gadania o "nierobach" w Polsce jesy bzdura. Polacy sa bardzo pracowici, ale
          kiedy wiedza, ze pracuja na swoja korzysc. Nikt nie ma ochoty tyrac za minimum
          na luksusy szefa. Szefa, ktorego nie darzy sie nawet szacunkiem, bo nie doszedl
          do swojej pozycji wiedza, pracowitoscia, zdolnosciami, tylko dzieki ukladom i
          cwaniactwu. Szczerze wierze, ze za kilka lat nie bedzie juz w Polsce ani
          "nierobow", ani pseudobiznesmenow.
        • phun Lewiatan = Zlodzieje 17.08.06, 22:17
          zlodzieje do szescianu
      • radiomarian Prawo pracy w Polsce jest cywilizowane? 17.08.06, 19:41
        chyba wedlug kubanskich standardow.....
    • investor5 Re: Pracodawcy boją się kar 17.08.06, 16:38

      Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
    • Gość: Janusz Re: Pracodawcy boją się kar IP: *.toya.net.pl 17.08.06, 17:14
      Nareszcie, dosyć wyzysku !!!. Łamanie praw pracowniczych w Polsce stało się
      normą. Bezrobocie nie może być wykorzystywane do upodlenia ludzi.
    • stan123 swieta prawda o tych 4-ch kategoriach ludzi 17.08.06, 17:37
      swieta prawda o tych 4-ch kategoriach ludzi. Dzis widze ze pomimo wiedzy i
      sukcesow bylem mimo wszystko frajerem bo od 10-ciu lat nie mialem wakacji
      podczas gdy moi pracownicy jezdza po calym swiecie. Jestem na dodatek bezdennym
      frajerem bo ciesze sie z kazdego ich wyjazdu, i z kazdej ich radosci.
      • radiomarian Re: swieta prawda o tych 4-ch kategoriach ludzi 17.08.06, 19:40
        no widzisz....zamiast sie wyglupiac i pracowac od rana do nocy dla swoich
        pracownikow i dla kraju trzeba bylo sobie zalatwic posadke w ZUSie i po
        sprawie - calymi dniami siedzialbys sobie spokojnie w jakims biurze popijajac
        kawki i plotkujac, moglbys jeszcze w godzinach pracy wyskoczyc na zakupy, albo
        zalatwic sprawy osobiste, wszystkie swieta koscielne i nie koscielne mialbys
        wolne, a potem trzynastka, nagrody itp itd....a wszystko na koszt tych
        frajerow, co jeszcze probuja cos w tym kraju robic...zyc nie umierac
    • Gość: 666 Re: Pracodawcy boją się kar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 17:48
      Problem w tym, że cwaniacy zostali w kraju, a to w nich maja być wymierzone
      kary. Uczciwi pracodawcy, którzy niestety są w mniejszości, nie muszą sie
      obawiać kar.
    • Gość: sofie Re: Pracodawcy boją się kar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 17:56
      Najpierw niech wprowadzą odpowiedzialność za błędne decyzje urzędników kontrolujących firmy, bo jak do tej pory to dostają premie od wysokości kar jaką wlepiają prowadzącym działalność, stąd nagminnie "rozkładają" się firmy, bo jakiś urzędas zinterpretuje sobie przepis jak mu się spodoba i nie ma zmiłuj się. Potem odszkodowania płącą wszyscy podatnicy, a urzędas zadowolony z premii, załatwia następną firmę.
      Tu będzie podobnie, nacisk na kontrolerów, żeby urząd się wykazał jak największymi zyskami z kar.
      Uprościć przepisy, zmniejszyć biurokrację, wprowadzić odpowiedzialność finansową kontrolującego - dopiero potem karać.
      A tak to czysta populistyka skierowana do sfrustrowanych szaraków, których wielu niestety.
    • b.gawlinski Bochniarz do hipermarketu 17.08.06, 17:56
    • antithesis Pracodawcy walcza o swoje prawo do wyzysku 17.08.06, 18:09
      • liczby Re: Pracodawcy walcza o swoje prawo do wyzysku 17.08.06, 18:20
        Dopóki będzie społeczne przyzwolenie na drobne przekręty (jazda na gapę, dawanie
        dwóch dych policjantowi, itp) pracodawcy nie będą szanowali prawa i pracowników.

        Zmieńmy nastawienie do prawa, systemu, siebie...
        • radiomarian Re: Pracodawcy walcza o swoje prawo do wyzysku 17.08.06, 19:34
          a pracownicy w Polsce to niby szanuja prawo i swoja prace? to dziala w dwie
          strony - nie mowiac juz o przyzwoleniu do okradania wlasnego pracodawcy i
          obijania sie w godzinach pracy ile wlezie...
      • radiomarian Bujaj sie na Kube czerwony pajaku 17.08.06, 19:31
        bujaj sie czerwony kmiocie - a kto placi twoja wyplate, twoj zus i kupe innych
        rzeczy? ja wplacam do kasy zlodziejskiego zusu 20,000 zlotych miesiecznie...po
        to, zebys ty mogl sie opieprzac i wypisywac tu bzdury - i zeby twoi idole z
        pisuaru mogli rozdawac moje pieniadze na lewo i prawo..a ile ty
        wplacasz???...nie podoba ci sie gospodarka rynkowa, to jedz na kube
        baranie....albo wez sie do roboty i zaloz wlasna firme - kto tobie zabrania
        zostac "wyzyskiwaczem"? zobaczymy jak wtedy bedziesz spiewal - a jak nie masz
        na tyle odwagi, umiejestnosci i inicjatywy, to trzymaj gebe na klodke, bo tacy
        jak ty nie dokladaja do tego panstwa ani grosza - tylko rece potraficie
        wyciagac po cudze
        • Gość: bobrek Re: Bujaj sie na Kube czerwony pajaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 19:43
          Po pierwsze: To wy boicie sie wolnego rynku, zwlaszcza wolnego rynku pracy.

          Po drugie: To twoi koledzy dorobili sie majatkow na panstwowej kasie - dzieki
          ustawianym przetargom, w ktorych np. komputer warty 2000 kosztowal podatnika
          8000. Sami sie okradacie, bo inaczej nie potraficie zarabiac.

          Po trzecie: Jak to jest, ze te lenie i nieroby zaraz po przekroczeniu granicy RP
          staja sie cenionymi, dobrymi pracownikami? Bo sa godziwie oplacani i szanowani?
          Jaka placa, taka praca. Tutaj to pracodawca rozdaje karty i od niego zalezy, czy
          zmotywuje pracownikow do pracy, czy nie. Jak nie umiesz postepowac z ludzmi, to
          nie nadajesz sie na pracodawce. Myslicie, ze kazdy kmiot moze sobie zalozyc
          hurtownie chinskich gaci i bedzie panem miasteczka? Tak bylo, ale sie skonczylo.
          Jakze mi przykto...
          • radiomarian Re: Bujaj sie na Kube czerwony pajaku 17.08.06, 19:49
            pretensje miej nie do mnie tylko do cholernego systemu, w ktorym ja za kazdego
            pracownika musze panstwu oddac haracz wyzszy niz jego wynagrodzenie - to nie
            moja wina, ze robienie interesow zgodnie ze wszystkimi przepisami oznacza w
            Polsce tylko jedno - bankructwo

            a co do polskich pracownikow na zachodzie - oni tam pracuja wzorowo, bo wiedza,
            ze jak beda pracowac inaczej, to jutro dostana kopa w tylek i juz ich w tej
            pracy nie bedzie - a w polsce dostana wyplate na 3 miesiace do przodu,
            wyrownanie za urlopy i jeszcze beda nasylac inspekcje i sad pracy...w anglii
            moj drogi inspekcji pracy na nikogo nie naslesz - jak praca ci sie nie podoba
            to do widzenia, bo na twoje miejsce juz czeka 10 takich jak ty
            • Gość: bobrek Re: Bujaj sie na Kube czerwony pajaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 20:03
              > pretensje miej nie do mnie tylko do cholernego systemu, w ktorym ja za kazdego
              > pracownika musze panstwu oddac haracz wyzszy niz jego wynagrodzenie - to nie
              > moja wina, ze robienie interesow zgodnie ze wszystkimi przepisami oznacza w
              > Polsce tylko jedno - bankructwo

              Pod wzgledem kosztow pracy Polska jest gdzies w srodku tabeli, wysokie koszty
              pracy to haslo nie majace pokrycia w rzeczywistosci. Wiecej: ceny mamy prawie
              europejsskie, a place dalego w tyle, zatem bezwzgledne koszty pracy mamy NISKIE.
              Problem tkwi w niskiej wydajnosci pracy - pracownicy nie maja NA CZYM i CZYM
              pracowac, bo wlasciciel woli dac dwie lopaty niz koparke. No i fatalny system
              motywacyjny. Najlepiej dziala motywacja pozytywna, rzecz nieznana polskim
              pracodawcom.

              > ze jak beda pracowac inaczej, to jutro dostana kopa w tylek i juz ich w tej
              > pracy nie bedzie - a w polsce dostana wyplate na 3 miesiace do przodu,
              > wyrownanie za urlopy i jeszcze beda nasylac inspekcje i sad pracy...w anglii
              > moj drogi inspekcji pracy na nikogo nie naslesz - jak praca ci sie nie podoba
              > to do widzenia, bo na twoje miejsce juz czeka 10 takich jak ty

              Akurat czesciowo bzdura. Faktycznie zmienic prace jest latwo, ale nikt nie
              straszy 10-ma na twoje miejsce, bo moze i jest 10-ciu, ale zaden z nich nie jest
              bardzo zdeterminowany na to stanowisko. Rynek ma duza plynnosc, wiec zadna ze
              stron nie boi sie panicznie rotacji pracownikow. W efekcie kazdy ma to, co chce.
              W Polsce do tej pory pracownicy byli w 100 razy gorszym polozeniu, bo panicznie
              bali sie utraty pracy.
              • radiomarian Re: Bujaj sie na Kube czerwony pajaku 17.08.06, 20:15
                nie bede sie z toba spieral -od 16 lat prowadze na zachodzie firme, ktora ma
                fabryke w polsce i wiem cos o tym jak sie zatrudnia i zwalnia pracownika tam i
                w polsce...daje prace 70 Polakom..nie wiem, skad ty bierzesz swoje informacje,
                ale raczej napewno nie z praktyki - roznica na rynku pracy jest taka, ze jak na
                zachodzie moj pracownik sie nie sprawdza, to dostaje wyplate do konca tygodnia
                i od jutra go nie ma...w polsce, jak wezmiesz goscia na umowe o prace, to
                trudniej sie z nim rozstac niz z wlasna zona - nawet, kiedy cie jawnie okrada
                (a potem wszyscy sie dziwia, ze firmy nie chca podpisywac stalych umow)

                co do kosztow pracy - dam ci jeden przyklad....stawka ZUS przy prowadzeniu
                jakiejkolwiek dzialalnosci w polsce to ok $250 na miesiac (750 zl) - w USA za
                takie pieniadze mozesz sobie wykupic dobrowolne ubezpieczenie medyczne na
                najwyzszym poziomie - opieka taka, jakiej w polsce pewnie nawet premier nie
                ma... w Polsce dostajesz za to ZUS, czyli kiepski zart, bo i tak leczyc sie
                musisz prywatnie (chyba, ze chcesz czekac 6 miesiecy, zeby zobaczy specjaliste)
                - i tam jest to calkowicie dobrowolne - w polsce jest to przymusowy haracz, do
                ktorego jestes zmuszony - i tak jest na kazdym kroku...
                • Gość: polowiec Re: Bujaj sie na Kube czerwony pajaku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.06, 20:23
                  Pracuje w markecie, kierownik ewidentnie łamie prawa pracownicze. Jak mu się
                  zwraca na to uwagę to twierdzi, że nie musze u niego pracować. Ok. jest wolny
                  rynek itp., ale po co było tworzyć kodeks pracy???
                  Uważam, że takich cwaniaczków jak mój kierownik trzeba tępić ze szczególnym
                  okrócieństwem:))) W pełni popieram projekt nowelizacji Kaczyńskiego.
                • Gość: Ranger Re: Bujaj sie na Kube czerwony pajaku IP: 65.197.200.* 17.08.06, 22:04
                  Kto kto Ci kaze prowadzic biznes w Polsce, skoro, tak Ci jest tragicznie?
                  czynisz to zmilosc do Ojczyzny?:-) Aha i nie opowiadaj mi bzdur, ze mozna sobie
                  w USA zwolnic pracownika ot tak, bo Ci sie nie sprawdza, (wiem, wiem, ze
                  zatrudnienie "at will" - ale trzeba uzbierac papiurki, ze sie nie sprawdza,
                  chyba , ze masz firme "krzak"...),wiec to tak do konca nie jest, ze wpada szef
                  i wrzesczy "you are fired"., poza tym sprobuj nie zaplacic tym na zachodzie
                  za "overtime", oj OSHA, pokocha Cie..a kare mozesz tu taka dostac, ze po
                  biznesie...
                  Poza tym nie stawiaj sie w pozycji boga. To ze jestes pracodawca, to dlatego,
                  ze chyba masz z tego korzysci? Prawda? Bo nie mysle, ze z Ciebie matka Teresa.
                  Nie wszyscy chca lub moga byc pracodawcami, tak jak nie kazdy chce lub moze byc
                  lekarzem, prawnikem, dentysta, czy matematykiem. Biedni Polacy, juz tak
                  zdurnieli, ze czuja sie gorzej, bo pracodawca daje prace i chyba powinno sie
                  padac na kolana za to...Cale szczescie, ze w USA jest 5% bezrobocia, tutaj o
                  mnie pracownika musza dbac.
                  Pracowalem w Polsce i moge stwierdzic, ze prawo pracy , to chyba, rzeczywiscie
                  najwiekszy syf w Polsce, to martwe prawo. Kapitalizm na zachodzie budowano z
                  Biblia w reku...W Polsce pracodawca, chce miec w rok to co jego koledze na
                  zachodzie budowaly 3 pokolenia.
                  Inspekcja pracy w Polsce na poczatku lat 90 dostala ciche zalecenie, zeby sie
                  pracodawcow zbytnio nie czepiala...No bo trzeba budowac klase srednia. No to
                  mata tera te klase "z klasa".
                  Pozdrowienia z USA...o mozliwosc pracy w nadgodzinach trzeba prosic szefa...bo
                  jak kiedys zostalem za darmo z "milosci do firmy"..to o malo zawalu nie
                  dostali. Jest 21 urlopu. Praca 7.5. godz + 1 godz lunch. I to jest krwiozerczy
                  amaerykanski kapitalizm...W Polsce kapitalizmu nie ma, jest moze "cos"
                  jak "proba" -XiX w..? Odmiaana latynoska, nie wiem. Syf w kazdym razie.
                • Gość: orient Re: Bujaj sie na Kube czerwony pajaku IP: *.ichf.edu.pl 18.08.06, 13:20
                  > nie bede sie z toba spieral -od 16 lat prowadze na zachodzie firme, ktora ma
                  > fabryke w polsce

                  Z tego co niżej napisałeś to ten "zachód" widziałeś głównie na pocztówkach i na
                  filmach.
                  >
                  > zachodzie moj pracownik sie nie sprawdza, to dostaje wyplate do konca tygodnia
                  > i od jutra go nie ma...w polsce, jak wezmiesz goscia na umowe o prace, to
                  > trudniej sie z nim rozstac niz z wlasna zona - nawet, kiedy cie jawnie okrada
                  > (a potem wszyscy sie dziwia, ze firmy nie chca podpisywac stalych umow)

                  Mów mi jeszcze. Oto jak mały Jasio wyobraża sobie "zachód". Otóż moje dziecko,
                  "zachód" to nie jakaś jednolita masa a szereg krajów które mają całkowicie
                  odmienne rozwiązania prawne. Od bardziej liberalnych GB czy USA po Francję i
                  Szwecję. Rozwiązania prawne w Polsce dotyczące stosunków pracy sytuują Polskę
                  raczej w grupie państw liberalnych. Biorąc jednak pod uwagę praktykę która
                  wynika z zachwianej równowagi pomiędzy pracownikiem a pracodawcą w Polsce
                  stosunki jawią się jako najbardziej liberalne.
                  >
                  > co do kosztow pracy - dam ci jeden przyklad....stawka ZUS przy prowadzeniu
                  > jakiejkolwiek dzialalnosci w polsce to ok $250 na miesiac (750 zl) - w USA za
                  > takie pieniadze mozesz sobie wykupic dobrowolne ubezpieczenie medyczne na
                  > najwyzszym poziomie - opieka taka, jakiej w polsce pewnie nawet premier nie
                  > ma... w Polsce dostajesz za to ZUS, czyli kiepski zart, bo i tak leczyc sie
                  > musisz prywatnie (chyba, ze chcesz czekac 6 miesiecy, zeby zobaczy specjaliste)

                  Drogi Jasiu. Szkoda, że twoja znajomość języka angielskiego ogranicza się do
                  słów zawierających w sobie "fuck" inaczej wyczytałbyś jak bardzo ograniczony
                  jest zakres tego ubezpieczenia "na najwyższym poziomie" kupionego za sume tego
                  rzędu. Jeszcze bardziej szkoda, ze nie potrafisz czytać po polsku (przynajmniej
                  ze zrozumieniem). Inaczej wyczytałbyś, że ubezpieczenie zdrowotne to ca 1/3 tej
                  kwoty. Reszta to ubezpieczenie emerytalne, rentowe, wypadkowe i co tam jeszcze.

                  > - i tam jest to calkowicie dobrowolne - w polsce jest to przymusowy haracz, do
                  > ktorego jestes zmuszony - i tak jest na kazdym kroku...

                  Tak, tak - w USA 30% nie ma ubezpieczenia. W rozumieniu amerykanów jest to
                  bardzo poważny problem, natomiast w rozumieniu Małego Jasia ze zwojami mózgów
                  wypalonymi bzdetami prymitywnych pseudoliberałów jest to raj na ziemi.
    • Gość: FreakyMisfit Re: Pracodawcy boją się kar IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 17.08.06, 18:48
      No najwyższy czas, żeby zaczęli się bać. Co to za kara, której nikt się nie boi?
    • Gość: zły Re: Pracodawcy boją się kar IP: *.c240.petrotel.pl 17.08.06, 18:52
      największym , bezkarnym pracodawcą w tym karaju jest Państwo Polskie w ochronoe
      zdrowia. Tutaj jednak elektorat godzi się na wyzysk pracowników ochrony zdrowia
      bo dzieki tamu haniebnemu wyzyskowi ma bezpłatne leczenie. Tak więc ci "biedni
      pomiatani" są bezpośrednimi beneficjentami ( i tutaj nie słychać ich głosów że
      zarabiają na ludzkiej krzywdzie znacznie więcej niż pieniądze bo zdrowie i
      zycie. Niech walą najpierw kary po 20 i 200 milionów temu państwowemu
      monopoliście , który w imeiniu elektoratu takie ochłapy rzuca ludziom białej
      słuzby.Niech likwiduje szpiatle, przychodnie tak jak prywatne firmy całe zło
      wg. elektoratu wychowanego w komunie.Pielęgniarka zmuszona z kolezanką
      przewieźć szybko na badanie 120 kg pacjenta niech go zostawią albo zamkną w
      kanciapie jako dowód łamania ich praw i maksymalnych dopuszczalnych obciązęń w
      pracy i dzwonią w środku nocy do Inspektora Pracy ( a jak ) niech przyjężddż z
      wagą i i ekipą specjalistów i niech walą kary. Pielęgniarka zmuszona do
      pozostania poł godziny po dyzurze bo nie może odejść od reanimowanego pacjenta
      niech go zostawi i załarwi ważniejszą sprawę tj telefon do Inspektora Pracy.
      Niech wali kary rolnikom że pracują po 12 godzin dziennie i jeszcze zmuszają do
      pracy swoje dzieci. niech zabiera ziemie. Niech wsadza do więzień chłopów
      wyzyskujących pracowników najemnych, ukraińców płacących im śmieszne pieniądze
      bo więcej zapłacić za zbieranie truskawek nie mogą bo samo zebranie byłoby
      droższe niz cena w sklepie.niech rolnicy podpisują listy obecności, zapewniają
      ubiór ochronny,posiłki regeneracyjne, nadgodziny, płacą za pracę w uciązliwych
      warunkach, płacą za urlopy, chorobowe,urlopy macieżyńskie. trzeba spojrzeć na
      problem szeroko, nie tylko gnebić przedsiębiorów których na całym świecie się
      szanuje i o nich dba a u nas nazywa złodziejami i wyzyskiwaczami. to oni
      powodują że są miejsca pracy, są podatki i pieniądze by je później politycy
      marnowali i rozdawali wszystkim byle licznym z wydumanymi roszczeniami.To
      przedsiębircy mają wiedzę, energię, pomysł na biznes , ryzykują swoje
      pieniądze, wielu ponosi klęske ale widzi się tylko tych co im się uda i dlatego
      ich karanie na zasadzie ludzkiej czysto polskiej zawiści che się za wszystko
      karać bo motłoch wtedy jest szczęsliwy i ma najlepszy dowód ze nie warto nic
      robić . Cieszy się jak kogoś oplują , przynosi im to ulgę , drwią wtedy z
      frajera że coś chciał. W tym komunistycznym grjdole tylko motłoch się
      dopieszcza ubierając to w szczytne hasła, tylko cwaniaki których jedyną cechą
      pozytywną jest to że są biedni ,nieważne dlaczego zasługują na szacunek władzy.
      Lekarzy, pielęgniarki, prawników, policjantów, nauczycieli,menadzerów,
      przedsiębirców,naukowców,w kamasze i niech zapir... by lud miał kiełbasę nie
      wysilając się czasem za bardzo. Pies was j...
      • Gość: bobrek Re: Pracodawcy boją się kar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 19:09
        Rozumiem Twoje rozgoryczenie, ale... tu chodzi o cos innego. NIKT nie opluwa
        madrych, zdolnych, ciezko pracujacych przedsiebiorcow. Pracownicy takich ludzi
        sa najczesciej bardzo zadowoleni i szanuja szefow (nie mowie, ze wszyscy, bo
        zawsze znajdzie sie jakis malkontent). Mam w rodzinie dwoje takich ludzi i
        widze, jak ciezko pracuja. Ale oni szanuja tez prace swoich pracownikow i placa
        im naprawde duze pensje - tak po europejsku. Wszyscy sa zadowoleni, a firmy
        dobrze sobie radza. Nie maja zadnych problemow z ZUS ani US. A wiec widac mozna.
        Jest natomiast w Polsce nadal potezna grupa pseudobiznesmenow - cwaniakow,
        oszustwow i wyzyskiwaczy. Im szybciej zniszczy sie tych ludzi, tym szybciej na
        ich miejsce przyjda uczciwi, normalni biznesmeni. Jak to spiewal Kazik: "nie ma
        litosci dla sku...synow!". Niestety, holote trzeba trzymac krotko za morde, bo
        inaczej nie da zyc spokojnym, uczciwym ludziom. Zaden normalny przedsiebiorca
        nie panikuje, panikuja natomiast "szwagry", nie majace pojecia o prawdziwych
        interesach, ktorzy dorobili sie znajomosciach i oszustwach. Uczciwy
        przedsiebiorcy popieraja karanie nieuczciwych, bo ci drudzy robia im nieuczciwa
        konkurencje, zanizajac oszukanczo koszty.
        Sytuacja w budzetowce to calkiem inna sprawa... wiekszosc tego powinno sie po
        prostu sprywatyzowac, nie ma innej opcji.
        • Gość: zły Re: Pracodawcy boją się kar IP: *.c240.petrotel.pl 17.08.06, 20:02
          tylko że od takich pseudobrych intencji juz nie raz robiło się strasznie i
          duszno. jestem pewien że intencje prezydenta są typowo pod publiczkę , bo w
          polsce niemal wszyscy czują się pokrzywdzeni, a największe pretensje mają
          miernoty które wszystkich winią za swój los tylko nie siebie. Dobrego
          pracownika z umiejetnościami przyjmą w każdej firmie z otwartymi rękami i
          pracodawcy o tym wiedzą i o nich dbają i ich szanują. Bezrobocie obecnie to
          pic, nie mają pracy przeważnie layzery, tluki,obiboki,bez żadnych umiejetności.
          Będzie niedługo tak jak w USA kiedy tam byłem Murzyn( takie tamtajsze święte
          krowy) przyszedł do pracy przysłany przez urząd zatrudnienia w dwóch lewych
          butach i stwierdził że nie może pracować i albo pracodawca mu zaraz kupi nowe
          buty albo niech wypłaci dniówkę i on idzie do domu bo w dwóch lewych butach
          mimo jego "najszczerszych" chęci nie da się pracować Jak nie to poda go do
          Urzędu że go niezatrudnił bo go dyskryminuje z podowdu koloru skóry. USA są
          bogate i na takie fanberie i marnowanie pieniędzy mogły sobie pozwolić w imię
          spokoje świętego. Polska jest na dorobku i przde wszystkim trzeba zadbać o
          ludzi któzy tą Polskę pchają do przodu swoją pracą i pomysłowością.
    • Gość: niepelnosprawni Re: Pracodawcy boją się kar IP: *.devs.futuro.pl 17.08.06, 19:22
      dlaczego rencistow lub osoby majace tylko grupe bez pieniedzy zatrudnia sie
      do pracy na akord i sa to bardzo ciezkie prace np, prasowanie koszul w ciagu 8
      godz powinno wyprasowa 300 koszul moze inspekcje pracy zainteresowaly by sie
      pracodawcami ktorzy zatrudniaja rencistow do pracy na akord biorac za niego
      pieniadze z PFRON
    • radiomarian W Polsce komuna wiecznie zywa 17.08.06, 19:25
      jak tu sie dziwic, ze bezrobocie jest katastrofalne, a gospodarka rozwija sie
      duzo slabiej, nizby mogla, kiedy wiekszosc Polakow ciagle reprezentuje
      marksistowsko-leninowska mentalnosc, ze kazdy przedsiebiorca to wyzyskiwacz i
      zlodziej, a pracownikom naleza sie zlote gory (czy sie stoi, czy sie lezy 500
      zlotych sie nalezy - pamietacie to?)...w porzadku wedlug tych kretynow sa tylko
      politykierzy, ktorzy lekka reka obiecuja i rozdaja nie swoje
      pieniadze...dlatego mamy rzad zlodziei i czerwonych pseudo-konserwatystow,
      ktorych jedynym sposobem na rzadzenie jest rozdawnictwo pieniedzy wycisnietych
      z przedsiebiorcow - bo to wlasnie przedsiebiorcy wypracowuja znaczna wiekszosc
      budzetu
      • phun nie Pracodawcy lecz Zlodzieje ktorzy udaja 17.08.06, 22:19
        pracodawcow i ich klakierowaci zausznicy tez zlodzieje.

        www.partiapracy.pl
        www.lewica.pl
        www.racjonalista.pl
    • Gość: Alas Re: Pracodawcy boją się kar IP: *.devs.futuro.pl 17.08.06, 19:25
      Kto zainteresuje sie prywatnymi lekarzami medycyny. Lekarze Ci biora pieniadze
      nie robioc zadnych badan do kartotek wpisuja tylko to co im powie osoba badana
      np.rencista.ktora ma byc przyjeta do pracy
    • Gość: krwiopijca Re: Pracodawcy boją się kar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 19:45
      Miałem ładnych parę lat firmę i zatrudniałem pracowników.I Panie Boże uchroń
      innych przed takimi pracownikami.W 90% to opierdzielacze i złodzieje.Firmę
      zamknąłem i jestem bardzo szczęśliwy , że nie muszę się z nimi użerać.Kary
      powinny być dla pracodawców i pracowników, a nie tylko dla pracodawców, bo
      pracownicy też bardzo często nie wywiązują się z podstawowych obowiązków,a przez
      polskie prawo traktowani są jak święte krowy.
    • Gość: Gość Prywaciarzom, spekulantom i kułakom mówimy nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 20:50
      Należy powołać rady robotniczo-chłopskie, wiwat II PRL
    • honeyr =Tzw. "pracodawcy" przeciwko przestrzeganiu prawa= 17.08.06, 21:06
      Nic nowego.
      Chamstwo, które się dorobiło, znaczną część swej karierowiczowskiej satysfakcji
      czerpie z pomiatania ludźmi. Tego będą bronić, oczywiście pod hasłami - jakże by
      inaczej! - troski o zatrudnienie i pracowników. Cyniczne kpiny.

      Hydra, a nie lewiatan. Spekulacyjny beton.
    • Gość: szary kapitalista "uczciwi pracodawcy nie maja powodów do obaw" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 21:19
      Ci wszyscy, ktorzy tak mowia, nie rozumieja jednego. Dla biurokracji, ktora u nas rzadzi, nie ma czegos takiego jak "uczciwy pracodawca" - sa tylko mniej i bardziej podejrzani. Urzedas zdecyduje, czy mam zaplacic 2000, czy 200000 zl, a ja bede mogl mu albo posmarowac, albo podac go do sadu, czekac kilka lat na wyrok i zbankrutowac w miedzyczasie. Ale ktorego z tych zas.. lewakow na stolkach to obchodzi. Prezio, szkolony na niejakim Leninie, ktorego cytowal w pracy doktorskiej, wie na pewno co robi!
    • Gość: Mike Pani Bochniarz nie wie co mówi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 21:26
      Wprowadzenie tych przepisów spowoduje redukcję zatrudnienia - no chciałbym
      zobaczyć Bochniarzową, Kulczyka, Krauzego i innych jak noszą cegły na budowie.
      Wolne żarty.
      • Gość: babcia Re: Pani Bochniarz nie wie co mówi IP: 217.153.136.* 17.08.06, 22:08
        BOBREK
        Zgadzam sie z Toba w 100%
        Pracodawcy musza pamietac ze dorobili sie dzieki swoim prcownikom
        Jeść chce i pracodawca i pracownik
    • Gość: zaaaaaa Do wszystkich liberalnych skur...now !!!! IP: *.local2.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 22:08
      ZAPAMIETAJCIE RAZ NA ZAWSZE TO NIE WY MI DAJECIE NA CHLEB TYLKO RYNEK !!!!
    • Gość: Pi Tak? A kiedy kary dla urzedników i polityków? IP: *.dami.pl / *.230.udn.pl 17.08.06, 22:39
      Wraz z piso-komunizmem wróciła nagonka na prywaciarzy, ciekawe kiedy
      będą "rozkułaczać"?
      W każdej grupie społecznej są szuje. Ale zbliżają się kolejne wybory i trzeba
      poprzeć te liczniejsze grupy które dadzą wiecej głosów.
      A potem znowu zdziwienie że młodzi zdolni zostawiają to piekełko i wyjeżdzaja
      na stałe z kraju. Tu zdrowo i bezpicznie jest tylko być urzędnikiem z rządzącej
      opcji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka