Dodaj do ulubionych

Mieszkanie w TBS na własność?

05.09.06, 22:28
Tak tak, rozdajmy wszystko za darmo. A ci co kupili sami i latami jeszcze będą
spłacać odsetki to w oczach PiS zwykłe frajerstwo. Bo to samo można mieć za 10
czy 20 procent wartości jak się dobrze zakręcić. Stać nas, a co !
Obserwuj wątek
    • Gość: oum Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.06, 23:53
      Nie dać, tylko sprzedać. Nieczytaty kolega?
      • Gość: bolek Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.icpnet.pl 06.09.06, 00:04
        I wycena napewno takiego mieszkania będzie od wartości rynkowej, umniejszona o
        spałcany kredyt
        • Gość: internauta Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 06.09.06, 00:16
          pomysl nie jest zly. Jak zawsze jedni straca inni zyskaja. Normalne. Jednak
          powstaje jedno pytanie, jezeli mozna wykupic mieszkanie tbs to nie bedzie juz
          to budownictwo spoleczne, bo stanie sie takim samym jak cale inne, tylko
          latwiej bedzie kupic mieszkanie, bo nie trzeba bedzie miec 100% tylko 30, 15
          lub 10. To taki prezent. U mnie w TBS w garazu parkuja samochody po 300tys zl i
          nie wiem jaki to tbs....
          • premier.z.krakowa TBS powinna zająć się prokuratura 06.09.06, 02:26
            W TBS poza nielicznymiwyjątkami nie maludzi biednych.
            Ta społecznośc to mit.
            Czynsz w TBS jest najwyższy na rynku.
            Sam sposób dojścia do Mieszkania w TBS jest korupcjogenny i Nielogiczny.
            TBS to wielki przekręt kolesiów.

            Gość portalu: internauta napisał(a):

            > pomysl nie jest zly. Jak zawsze jedni straca inni zyskaja. Normalne. Jednak
            > powstaje jedno pytanie, jezeli mozna wykupic mieszkanie tbs to nie bedzie juz
            > to budownictwo spoleczne, bo stanie sie takim samym jak cale inne, tylko
            > latwiej bedzie kupic mieszkanie, bo nie trzeba bedzie miec 100% tylko 30, 15
            > lub 10. To taki prezent. U mnie w TBS w garazu parkuja samochody po 300tys zl i
            >
            > nie wiem jaki to tbs....
            • dejot7 Re: TBS powinna zająć się prokuratura 06.09.06, 09:59
              > W TBS poza nielicznymi wyjątkami nie ma ludzi biednych.
              > Ta społecznośc to mit.

              I to jest sedno całej sprawy. TBS już dawno przestal być budownictwem
              społecznym i zblizył się do zwykłego budownictwa komercyjnego. Płaci się na
              początek 30% wartości, potem 5% zamraża w kaucji, a potem co miesiąc wysoki
              czynsz, około 3 razy wyższy niż za podobne mieszkanie hipoteczne (bo w czynszu
              jest spłata kredytu). Biednych ludzi na to po prostu nie stać. Dodatkowo system
              jest nieprzejrzysty i obok ludzi którzy wpłacili 30% bardzo łatwo znaleźć jest
              takich, którzy bez wyraźnego powodu na początku nie musieli wpłacać nic.
              Nie przeszkadza to jednak w żadnym wypadku, aby wyliczyć, ile konkretny lokator
              już włożył w swoje mieszkanie i ile musiałby dołożyć, żeby całkowicie pokryć
              koszty. Jeżeli banki i państwo (oraz ewentualnie inne podmioty, np. zakłady
              pracy) odzyskają kasę, którą wyłożyły na ten interes, to nie ma żadnego
              problemu w formalnym przekazaniu własności mieszkania lokatorowi. Ci lokarorzy,
              którzy wykupiliby mieszkanie stworzyliby zwykłą wspólnotę mieszkaniową, a
              zamiast tych, którzy pozostaną zwyklymi najemcami do wspólnoty wszedłby TBS.
              Byłoby to proste, przejrzyste i bardziej sprawiedliwe, niż jest teraz.
              • Gość: Jack Re: TBS powinna zająć się prokuratura IP: *.aster.pl 06.09.06, 12:18
                Jeżeli to się nie opłaca jak piszesz ( wynajem od TBS) to po co ludzie wynajmują mieszkania od TBS? Jeżeli czynsz jest większy w TBS niż na wolnym rynku wg Ciebie to nikt o zdrowych zmysłach nie inwestowałby w TBS tylko wynajął mieszkanko na wolnym rynku :).
                A jeżeli ktoś chce płacić 30 % partycypacji i potem wyższy czynsz niż rynkowy (hihi) to jego decyzja. Może po prostu lubi TBS. :)
                • Gość: Najemca w TBSie Re: TBS powinna zająć się prokuratura IP: *.2-0.pl 06.09.06, 12:36
                  Może dlatego, że TBS jest formą bezpieczniejszą niż zwykły wynajem. TBS nie
                  może od tak poprostu wymówić najmu, poza tym jest jeszcze kwestia meldunku (co
                  w naszym kraju jest nadal traktowane jak obowiązek!). W mieszkaniu TBS ma się
                  meldunek stały. Żadna prywatna osoba wynajmująca mieszkanie nie zamelduje
                  lokatora na stałe!!! To jest główny powód "lubienia" - jak to piszesz Jack -
                  TBSu.
                  • Gość: Jack Re: TBS powinna zająć się prokuratura IP: *.aster.pl 06.09.06, 13:27
                    Czynsz w TBS nie może być wyższy niż 4% wartości odtworzeniowej mieszkania a to jest niżej niż na wolnym rynku. Fakt, jest to drożej niż w komunalnych mieszkaniach - tam jest około 3% wartości odtworzeniowej no ale jest chyba różnica w standardzie.
                    Jeżeli powodem mieszkania w TBS maiłby być tylko meldunek to nie wiem po co Ci ten meldunek jest aż tak potrzebny.
                • dejot7 Re: TBS powinna zająć się prokuratura 06.09.06, 13:34
                  Albo niedokładnie przeczytałeś, albo ja niedokładnie napisałem. Nie pisałem, że
                  czynsz w TBS jest wyższy od czynszu wolnorynkowego. Chodzi o to, że czynsz za
                  wynajem w TBS jest dużo wyższy od opłat, jakie właściciel płaci za swoje
                  mieszkanie hipoteczne. Sęk w tym, że obciążenia finansowe najemcy TBS i
                  właściciela mieszkania hipotecznego są bardzo zbliżone. Najemca najpierw wpłaca
                  30% kosztów budowy, a potem przez całe życie spłaca kredyt, który formalnie
                  zaciągnął TBS (TBS dodaje koszty spłaty kredytu do czynszu). Podobnie przecież
                  wygląda sytuacja nabywcy na rynku hipotecznym, z tym że w tym przypadku to ten
                  właśnie nabywca zaciąga kredyt i sam go spłaca (bezpośrednio, a nie poprzez
                  jakiś TBS).
                  Oczywiście pozostaje pytanie, jak w takich warunkach może się komuś TBS
                  opłacać. Niektórym się jednak opłaca. Najprostszy przykład: nie masz odłożonej
                  gotówki, nie masz zasobnej rodziny, prowadzisz działalność gospodarczą,
                  zarabiasz na swoje potrzeby, ale żaden bank nie uznaje twoich dochodów za
                  wystarczające zabezpieczenie kredytu hipotecznego na 200-300 tys. Bez problemu
                  uzyskasz za to w takiej sytuacji kredyt na kilkadziesiąt tysięcy na wpłatę
                  partycypacji do TBS.
                  Z pewnością jednak każdy, kto ma stabilne i udokumentowane dochody powinien się
                  trzy razy zastanowić, zanim wdepnie w TBS, bo w takiej sytuacji bardziej opłaca
                  się kupić mieszkanie hipoteczne na kredyt. System TBS w swojej obecnej postaci
                  nie jest sprawiedliwy i poza nazwą ma niewiele wspólnego w budownictwem
                  społecznym w jego klasycznej postaci (np. system brytyjski).
                  • Gość: Jack Re: TBS powinna zająć się prokuratura IP: *.aster.pl 06.09.06, 14:29
                    Ok, rozumiem i teraz się zgadzam. Właśnie po to jest TBS. Nie masz kasy na mieszkanie hipoteczne ani wystarczającej zdolności kredytowej to TBS jest rozwiązaniem.
                    Nie wiem tylko dlaczego piszesz, że jest to system niesprawiedliwy. Sam system jest wg mnie ok, oczywiście patologie są wszędzie ( korupcja i szwindle) ale nie widzę jakiejś niesprawiedliwości w samym systemie TBS.
                    Kwestią może być tylko zbyt mała pomoc państwa w system, słowem powinny być większe dopłaty KFM do kredytu na TBS.
                    • dejot7 Re: TBS powinna zająć się prokuratura 06.09.06, 15:07
                      No właśnie, sam odpowiedziałeś na pytanie w czym jest problem. W obecnej
                      postaci TBSy nie są budownictwem społecznym, bo cały ciężar finansowania
                      inwestycji spoczywa w ogólnym rozrachunku na barkach najemcy, który w efekcie
                      pozostanie i tak tylko najemcą. I co gorsza, te osoby są w dokładnie takiej
                      samej sytuacji prawnej, co ci mieszkańcy TBSów, którzy zostali wskazani przez
                      gminę (te osoby nie płacą partycypacji i jako osoby w większości po prostu
                      biedne, dostają dopłatę do czynszu). W rezultacie jest tak, że TBS jest
                      wyrafinowaną formą prowadzenia polityki społecznej na koszt osób, którym niby
                      to się pomaga. A to znaczy, że ta polityka po prosu nie jest prowadzona. Moim
                      zdaniem trzeba zerwać z fikcją i po pierwsze pozwolić tym, którzy za siebie
                      płacą uzyskać własność, a po drugie rozwinąć rzeczywiste budownictwo społeczne,
                      z którego będą mogły skorzystać osoby, których teraz nie stać na obecny TBS i
                      które teraz mogą jedynie czekać latami na mieszkanie komunale, albo na
                      załapanie się do niewielkiej puli najemców TBS wskazywanych przez gminy.
                      • Gość: Jack Re: TBS powinna zająć się prokuratura IP: *.aster.pl 06.09.06, 16:22
                        Owszem, najemca finansuje TBS w ostatecznym rozrachunku ale weź pod uwagę że nie jest to znowu takie rynkowe finansowanie. Kredyt TBS jest jakieś 3,5% przy 70% wartości inwestycji. Kredyt komercyjny przy 70% inwestycji jest jakieś 5,5 -6%. CZyli pomoc Państwa jakaś tam jest ( rzędu 2-2,5% stopy kredytu)
                        Owszem partycypacja 30%, ale jak chcesz zrezygnować to te pieniądze są Twoje i to wg aktualnych cen mieszkań a nie z momentu wpłaty.
                        Owszem Gmina wskazuje, ale wydaje mi się że Gmnina też płaci ( albo rozlicza sobie grunt pod budynki) te 30% partycypacji za najemcę. Fakt, wydaje mi się ze Gmina powinna partycypować we wszystkie mieszkania w TBS, może proporcjonalnie mniej ale równo wszystkim a nie wybranym, wtedy partycypacja wynosiłaby jakieś 20% a nie 30% na przykład.
                        Pewnie że to nie jest super rozwiązanie, ale zawsze jakaś opcja i próba rozwiązywania problemu mieszkań.
            • Gość: Grzesiek Re: TBS powinna zająć się prokuratura IP: 62.6.139.* 06.09.06, 13:07
              zgadzam sie. Tylko dlaczego twoi kumple z PiS chca zniszczyc spoldzielnie
              mieszkaniowe skoro najwiecej przekretow jest wlasnie w TBS-ach?
            • Gość: zosia Re: TBS powinna zająć się prokuratura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 22:24
              całkowicie się z tobą zgadzam tbs to mieszkania dla bogatych i wszyscy o tym
              wiedzą
      • Gość: małgorzata Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 08:46
        bardzo dobry pomysł. obecnie są już mieszkania lokatorskie w społdzielniach. na
        pewno wolałabym korzystać w społdzielni z możliwością wykupu niż płacic takie
        pieniądze ( np.moj syn ok 45000) i nie mieć za to możliwości wykupu na
        własnośc.Proszę nie mylić z rozdawaniem mieszkań komunalnych. za TBS płaciło
        sie i to sporo.
      • ppo Re: Mieszkanie w TBS na własność? 07.09.06, 18:02
        > Nie dać, tylko sprzedać. Nieczytaty kolega?

        A jakbym ci sprzedał samochód za złotówkę, to bym ci go faktyczne sprzedał, czy
        raczej dał? Nie wystarczy umieć czytać, trzeba też umieć myśleć.
    • Gość: zgrzyt pisdaki sku...syny, złodzieje, kradną i rozdają, IP: *.acn.waw.pl 06.09.06, 04:08
      pisdaki sku...syny, złodzieje, kradną i rozdają, niech spir.dalają, podnieść
      podatki !!!
      • Gość: erik [...] IP: 81.210.69.* 06.09.06, 09:02
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: karol Re: ty hooju a jak za SLD dostales na wlasnosc sp IP: *.chello.pl 06.09.06, 09:36
          Faktycznie jest ucziwosc spoleczna! Kiedys SLD swoim kolesiom rozdawalo
          mieszkania, a teraz PiS rozdaje swoim kolesiom mieszkania, i nie tylko! Synowie
          czlonkow PiS tez dostaja komunalne mieszkania! A czekaja na nie dlugie kolejki
          naprawde biednych ludzi...tyle, ze nie z PIS...PIS nawet zmienia status kamienic
          z biurowych na mieszkaniowe, zeby tylko rozdac lokale i wsadzic tam swoich
          kolesi! O tak! To dopiero jest uczciwosc spoleczna!
        • Gość: Swoboda_T Re: ty hooju a jak za SLD dostales na wlasnosc sp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 10:42
          Akurat za SLD nie rozdawano za darmo mieszkań spółdzielczych. Po pierwsze
          stosowna ustawa nie przeszła, po drugie wielu spółdzielców (większość??)
          spłaciła całą lub większą część wartości mieszkań poprzez wkłady oraz
          późniejsze dopłaty. Co nie zmienia faktu, że ze zdrowym gospodarowaniem i
          sprawiedliwością tak SLD jak i PiS mają niewiele wspólnego.
    • Gość: maro tak jest, ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 06:13
      a zakwaterowanych przez komunę kwaterunkiem w lokalach cudzych zamiast we własnych-miejskich, należy aktualną realizacją wypowiedzeń 3-letnimich katapultować w kosmos. Amen. A to za karę że komuna taka bezczelna była.
      Nawet jeśli wzorcowo płacili czynsze itp wszystkie koszty.
    • Gość: zenex Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: 212.180.160.* 06.09.06, 07:56
      Ciekawe że jak powstają projekty by państwo dopłacało kredytów mieszkaniowych to
      jakoś nikt nie lamentuje z tego powodu, a jak się tylko wspomni o możliwości
      wykupienia na własność mieszkania, (które i tak każdy kupujący TBS w końcu po
      latach spłaci!), to od razu podnosi się wielkie larum, że nierówność, że
      społeczna niesprawiedliwość, itp.
      • jt100 Sprawiedliwość? 06.09.06, 08:36
        Mieszkam na osiedlu, gdzie miasto wykupiło dwa bloki na mieszkania komunalne. I
        jest sytuacja kuriozalna: w dużych 60-70 metrowych mieszkaniach mieszkają
        lokatorzy z kwaterunku, którzy płaca za takie mieszkanie 20-30 złotych czynszu,
        a obok ludzoe, którzy kosztem ogromnych wyrzeczeń kupili małe 30-40 metrowe
        mieszkanka, obok mnie w takim 36-mieszkaniu mieszka 4 osoby. "Własciciele"
        płaca po 1000-1500 zł kredytu miesięcznie.
        Bloki komunalne po niespełna roku od zasiedlenie były juz kilkakrotnie
        obsmarowane wulgarnymi napisami.
        Czy to Państwa zdaniem jest sprawiedliwe?
        • jt100 200-300 zł czynszu 06.09.06, 08:37
          Oczywiście za całe mieszkanie.
          Przepraszam.
          • Gość: daria Re: 200-300 zł czynszu IP: *.chello.pl 06.09.06, 09:45
            A ja za 50m płace ok 700zł w TBS - czy to jest ok spłacam kredyt za TBS- i
            wolałabym wykupić i spłacać swój kredyt. Coś za coś.A to że czekałam na nie
            10lat to też nie było fajne. Przestańcie zaglądać ludziom do kieszeni zajmijcie
            się swoimi sprawami.
            • jt100 Czyli Pani tez jest obywatelem gorszej kategorii 06.09.06, 09:51
              Czyli Pani też jest obywatelem gorszej kategorii:(
              Proszę podziękować rządzącym. A do kieszeni mam prawo zaglądać tym, którzy żyja
              na mój koszt. Te pieniadze nie są niczyje. One skąś się biorą.
              I wielu ludzi w tym kraju teho nie rozumie, bo bysli, że skoro państwowe, to
              niczyje. A tak nie jest.
            • Gość: ja Re: 200-300 zł czynszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 22:27
              jak niezaglądać skąd miałeś pieniądze na wpłatę tbs ? no ! a skad skoro taki
              biedny jesteś masz na czynsz ?!!
        • Gość: Bogusław Re: Sprawiedliwość? IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.06, 08:54
          jt100 napisała:

          > Mieszkam na osiedlu, gdzie miasto wykupiło dwa bloki na mieszkania komunalne.
          I
          >
          > jest sytuacja kuriozalna: w dużych 60-70 metrowych mieszkaniach mieszkają
          > lokatorzy z kwaterunku, którzy płaca za takie mieszkanie 20-30 złotych
          czynszu,
          >
          > a obok ludzoe, którzy kosztem ogromnych wyrzeczeń kupili małe 30-40 metrowe
          > mieszkanka, obok mnie w takim 36-mieszkaniu mieszka 4 osoby. "Własciciele"
          > płaca po 1000-1500 zł kredytu miesięcznie.
          > Bloki komunalne po niespełna roku od zasiedlenie były juz kilkakrotnie
          > obsmarowane wulgarnymi napisami.
          > Czy to Państwa zdaniem jest sprawiedliwe?

          Oczywiście że sprwiedliwe.
          Nikt nikogo nie zmusza do zakupu,jest to własna nieprzymusowa wola kupującego.
          Kupując takie mieszkanie jest się świadomym jakie koszty będę ponosił w
          przyszłości.
          • jt100 Sprawiedliwość według Bogusława 06.09.06, 09:22
            Czyżby mieszkaniec komunalnego?
            Drogi Panie, moim i na szczęscie nie tylko moim zdaniem człowiek, który sam
            stara sobie zabezpieczyc byt, a nie siedzi z załozonymi rekami i czeka aż mu
            państwo da, zawsze był w tym kraju traktowany jako obywatel gortszej kategorii.
            Miasto zamiast uzbrajać tereny i poprawiać komunikację, co zwiększyłoby
            znacząco podaż terenów pod mieszkalnicto i w konsekwencji obniżyło ceny
            mieszkań, funduje bandzie nierobów apartamenty.
            Mieszkania komunalne powinny byc dla ludzi, którzy sa w LOSOWO trudnej
            sytuacji. Losowo trudną sytuacja nie można nazwać zrbienia sobie 10 dzieci,
            których tatusiowie w połwowie siedzą za kratkami (czyli tez na moim utrzymaniu)
            albo nigdy nie zhańbili się żadną praca.
            Losowym wypadkiem nie jest też notoryczna niezdolność do zarobienia na
            podstawowe potrzeby rodziny.
            Nie interesowałby mnie ten problem zupełnie, gdyby nie fakt, że takie
            mieszkania obibokom fundują mniedzy innymmi moi sasiedzi, którzy spłacają
            kredyty i mieszkają w znacznie gorszych warunkach niz ci, którzy nie zrobili
            nic poza żebractwem.
            To nie Dobry Wójek buduje mieszkania komunalne, ale równiez Ci, którzy
            zapewniając sobie dach nad głowa nie otrzymali ŻADNEJ pomocy ze strony państwa
            i miasta.
            Bo po co? Przeciez jakoś sobie radzą. Tyle ze co chwilę żegnam któregoś sąsiada
            wyjeżdzającego na stałe z tego pieknego kraju. Za to w komunalkach robi się
            coraz gęściej. Z tamtad nikt nie wyjeżdża.

            • Gość: zosia Re: Sprawiedliwość według Bogusława IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 22:39
              nareszcie ktoś prawdę wywalił jesteś exstra całkowicie się z tobą zgadzam
              wywaliłeś wszystko to co mi lezało na sercu ja sie obracam w tkim srodowisku bo
              muszę udzielać im pomocy aż serce mnie boli ile te nieroby,niezdary dostają a
              jeszcze mi się zwiezaja jakie mają zamiary wyłudzenia aż serce boli jak znam
              ludzi którzy uczciwie próbuja zarobić i dostaja po tyłku bo sa u czciwi i nie
              mają odwagi bo uwazają ze innym się należy nie im brak mi słów i miejsca żeby
              to opisać całkowicie się z tobą zgzdzam pozdrowionka pa
    • Gość: ag Komercjalizacja? Tak,ale na warunkach komercyjnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 08:30
      Czyli aktualna wartość RYNKOWA mieszkania pomniejszona o dotychczasowe wpłaty
      najemcy. Podatnicy sfinansowali budowę tych mieszkań, więc tylko na takich
      warunkach. Ale bądźmy realistami, znaczna część lokali przypadła osobom
      odpowiednio ustosunkowanym i one teraz mają możliwość zadbania, aby w
      majestacie prawa dostać je na własność za pieniądze znacznie mniejsze, niż
      musieliby zapłacić developerowi. Kolejnej grupie szykujemy kosztowne prezenty.
      • Gość: Jan Olczyk Re: Komercjalizacja? Tak,ale na warunkach komercy IP: *.toya.net.pl 06.09.06, 08:40
        Zgadzam się!

        To z uwagi na szacunek dla państwa prawa. Nabywcy mieszkań komercyjnych nie
        mogli skorzystać z możliwości uzyskania kredytów preferencyjnych.
    • kojarek Re: Mieszkanie w TBS na własność? 06.09.06, 08:55
      Taki wykup byłby oczywiście pewnym prezentem od państwa (czyli podatników) dla
      mieszkaców TBS . Ale prezentem jest równiez ulga odsetkowa i poprzednie -
      daleko wyższe ulgi mieszkaniowe. Ale to wszystko jest mieści się jeszcze z
      granicach akceptowalności. To zaś co dzieje sie z wykupem lokali kwaterunkowych
      to po prostu kryminał . Jawne naigrywanie sie z ludzi, kupujacych mieszkania
      komercyjne. Co ciekawe jakoś niewielu przeciw temu protestuje. Jak to
      złodziejskie łupienie majątku społecznego wygląda widać choćby z poniższej
      informacji:


      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3596330.html
      Samorządy tanio sprzedają mieszkania, a kupujący drogo je odsprzedają
      PAP2006-09-05, ostatnia aktualizacja 2006-09-05 09:59
      PRZEGLĄD PRASY: Wielu właścicieli mieszkań wykupionych od gminy lub Skarbu
      Państwa za 10 proc. ich wartości sprzedaje je na wolnym rynku łamiąc prawo.
      Urzędnicy bezradnie rozkładają ręce - pisze ''Dziennik Polski''
      Większość samorządów sprzedaje mieszkania lokatorom z dużymi upustami.
      Wprawdzie wycena sprzedawanego lokalu sporządzana jest przez biegłych i mówi
      o cenie wolnorynkowej, ale dla lokatora stosowana jest bonifikata, zdarza
      się, że nawet 90-procentowa. Jest jednak jeden warunek - nie można go
      sprzedać w ciągu 5 lat od dnia wykupienia go od gminy. Jeżeli ktoś złamanie
      ten zakaz, powinien zapłacić gminie różnicę między wycenę wolnorynkową o ceną
      z bonifikatą.

      - To fikcyjny zakaz, nikt go nie egzekwuje Nie przypominam sobie żadnego
      przypadku zwrotu bonifikaty ani procesu sądowego w takiej sprawie -
      powiedział "Dziennikowi Polskiemu" jeden z urzędników, od lat zajmujących się
      sprzedażą mieszkań komunalnych.

      Wydawać by się mogło, że tego typu sprawy są proste - wystarczy stale
      sprawdzać księgi wieczyste, wychwytywać przypadki złamania zakazu sprzedaży
      mieszkań, żądać zwrotu pieniędzy lub kierować sprawy do sądu. To wymagałoby
      jednak zatrudnienie dodatkowych urzędników, którzy zajmowaliby się tylko
      kontrolowaniem, czy lokatorzy dotrzymują umów dotyczących wykupu mieszkania.

      - Ponieważ nie ma list osób, które złamały zakaz, nie ma problemu nie
      zwróconych bonifikat - stwierdził rozmówca "Dziennika Polskiego". - Gdyby
      takie powstały, to urząd musiałby dochodzić zwrotu pieniędzy, bo wtedy można
      by wytknąć, że nie dba o finanse publiczne. Trzeba jednak pamiętać, że tylko
      część osób bez żadnych zahamowań szybko i drogo odsprzedaje na wolnym rynku
      tanio kupione pod gminy mieszkania. Każdy zakaz można obejść i tak jest w tym
      przypadku.

      Jeden sposób to przekazanie mieszkania bliskiej osobie, by ta - już bez
      żadnych ograniczeń - mogła je sprzedać na wolnym rynku. Nie brakowało jednak
      takich sytuacji, że kilkadziesiąt minut po podpisaniu aktu notarialnego z
      gminą, lokator podpisywał umowę przedwstępną, w której deklarował sprzedanie
      mieszkania za 5 lat, a przyszłego właściciela ustanawiał pełnomocnikiem do
      dysponowania tą nieruchomością. Takie pełnomocnictwo powodowało, że lokator
      wykupujący mieszkanie nie musiał się nawet pojawiać przy spisywaniu
      właściwego aktu notarialnego po upływie tych 5 lat - dodaje.



      Toż to rozbój w biały dzień!

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,3596330.html
      Samorządy tanio sprzedają mieszkania, a kupujący drogo je odsprzedają
      PAP2006-09-05, ostatnia aktualizacja 2006-09-05 09:59
      PRZEGLĄD PRASY: Wielu właścicieli mieszkań wykupionych od gminy lub Skarbu
      Państwa za 10 proc. ich wartości sprzedaje je na wolnym rynku łamiąc prawo.
      Urzędnicy bezradnie rozkładają ręce - pisze ''Dziennik Polski''
      Większość samorządów sprzedaje mieszkania lokatorom z dużymi upustami.
      Wprawdzie wycena sprzedawanego lokalu sporządzana jest przez biegłych i mówi
      o cenie wolnorynkowej, ale dla lokatora stosowana jest bonifikata, zdarza
      się, że nawet 90-procentowa. Jest jednak jeden warunek - nie można go
      sprzedać w ciągu 5 lat od dnia wykupienia go od gminy. Jeżeli ktoś złamanie
      ten zakaz, powinien zapłacić gminie różnicę między wycenę wolnorynkową o ceną
      z bonifikatą.

      - To fikcyjny zakaz, nikt go nie egzekwuje Nie przypominam sobie żadnego
      przypadku zwrotu bonifikaty ani procesu sądowego w takiej sprawie -
      powiedział "Dziennikowi Polskiemu" jeden z urzędników, od lat zajmujących się
      sprzedażą mieszkań komunalnych.

      Wydawać by się mogło, że tego typu sprawy są proste - wystarczy stale
      sprawdzać księgi wieczyste, wychwytywać przypadki złamania zakazu sprzedaży
      mieszkań, żądać zwrotu pieniędzy lub kierować sprawy do sądu. To wymagałoby
      jednak zatrudnienie dodatkowych urzędników, którzy zajmowaliby się tylko
      kontrolowaniem, czy lokatorzy dotrzymują umów dotyczących wykupu mieszkania.

      - Ponieważ nie ma list osób, które złamały zakaz, nie ma problemu nie
      zwróconych bonifikat - stwierdził rozmówca "Dziennika Polskiego". - Gdyby
      takie powstały, to urząd musiałby dochodzić zwrotu pieniędzy, bo wtedy można
      by wytknąć, że nie dba o finanse publiczne. Trzeba jednak pamiętać, że tylko
      część osób bez żadnych zahamowań szybko i drogo odsprzedaje na wolnym rynku
      tanio kupione pod gminy mieszkania. Każdy zakaz można obejść i tak jest w tym
      przypadku.

      Jeden sposób to przekazanie mieszkania bliskiej osobie, by ta - już bez
      żadnych ograniczeń - mogła je sprzedać na wolnym rynku. Nie brakowało jednak
      takich sytuacji, że kilkadziesiąt minut po podpisaniu aktu notarialnego z
      gminą, lokator podpisywał umowę przedwstępną, w której deklarował sprzedanie
      mieszkania za 5 lat, a przyszłego właściciela ustanawiał pełnomocnikiem do
      dysponowania tą nieruchomością. Takie pełnomocnictwo powodowało, że lokator
      wykupujący mieszkanie nie musiał się nawet pojawiać przy spisywaniu
      właściwego aktu notarialnego po upływie tych 5 lat - dodaje.




    • Gość: zdziwiony pierd0lisz...a sam pewnie mieszkasz w bloku spoldz IP: 81.210.69.* 06.09.06, 08:55
      sam pewnie mieszkasz w bloku spoldzielczym wlasnosciowym ktory od spoldzielni
      wykupiles za przyslowiowa zlotowke tak jak miliony polakow. Teraz zeby jako taka
      sprawiedliwosc dziejowa byla zachowana to juz podnosicie glos i nikt nie pamieta
      jak to kiedys was uszczesliwiajno. Kupili za zlotowke potem sprzedali za
      60tys... Tacy uczciwi to oddajcie panstwu te pieniadze !!!
      I to wszsytko dzialo sie za rzadow SLD. Wasza wybiorcza pamiec mnie powala....
      • Gość: as Re: a Lubińska jako radna Szczecina miała IP: 85.219.206.* 06.09.06, 09:01
        pomysł sprzedaży mieszkań komunalnych za 1 zł baba ma zmysł ekonomiczny i
        poważnie traktuje pozostałych szczecinian.
        • Gość: Ciekot Do Pana(i) Kojarka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.09.06, 09:33
          Prezentujesz jeden z trikow do skutecznego sprzedania mieszkania komunalnego
          (wykupionego) przed uplywem wymaganych 5 lat:notarialna umowa przedwstepna
          sprzedazy po uplywie 5 lat i pelnomocnictwo dla przyszlego nabywcy. Tylko, ze
          to jest nielogiczne i nie zadziala. Umowa przedwstepna:- strona tej umowy jest
          przyszly nabywca- jest tez pelnomocnikiem. W przyszlosci zatem kupowalby sam od
          siebie, a przeciez kazda umowa jest czynnoscia prawna dwustronna- nie moze byc
          wiec mowy o skutecznym nabyciu nieruchomosci. Potencjalny kupujacy dysponuje
          tez jedynie pelnomocnictwem. To bardzo slaba ochrona jego praw, gdyz
          pelnomocnictwo moze byc w kazdej chwili odwolane. W jednym z orzeczen Sad
          Najwyzszy stwierdzil nawet, iz kodeks cywilny nie przewiduje zadnej formy
          odwolania pelnomocnictwa i ze nawet pomimo zachowania jego szczegolnej formy
          (notarialnej) moze ono byc skutecznie odwolane w kazdy dopuszczalny sposob np.
          ustnie. Odwolanie pelnomocnictwa jest- w przeciwienstwie do umowy- czynnoscia
          prawna jednostronna. Podsumowanko: podsuniete rozwiazanie- notarialna umowa +
          pelnomocnictwo nie zabezpiecza praw nabywcy. Moze ktos ma innego "pomysla" na
          skuteczne i prawnie bezpieczne nabycie mieszkania w takiej sytuacji?
      • Gość: as Re: jestem za wykupem TBSów przez lokatorów IP: 85.219.206.* 06.09.06, 09:05
        ale na rynkowych zasadach dopłci lokator do 100 % wartości mieszkania to jest
        jego nie zapłaci to będzie na takich samych warunkach jak był.
      • ppo Nigdy nic od nikogo nie dostałem. 07.09.06, 18:06
        Za wszystko musiałem zapłacić. I to bardzo dużo (niekoniecznie pieniędzy-
        czasem czegoś znacznie ważniejszego)...
    • Gość: janka68 Mieszkanie w TBS na własność? IP: 213.77.49.* 06.09.06, 09:20
      drogi Dan3igerze, zanim złość cię zaślepi, przeczytaj uważnie komentowany
      tekst z GW.Wtedy znajdziesz informację, że mieszkańcy z TBS-ów muszą spłacać -
      w ramach czynszu - kredyt zaciągnięty na budowę mieszkania, które wg.
      dzisiejszych przepisów nigdy nie będzie ich własnością.To jest sprawiedliwe?
      • Gość: as Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: 85.219.206.* 06.09.06, 12:18
        oni nie spłacają samego kredytu ale tylko odsetki od kredytu zresztą sama
        policz 300 zł razy 12 miesięcy * 30 lat to tylko 108000 zł a gdzie cena
        mieszkania kupując mieszkanie np za 125 000 na takich warunkach trzeba spłacić
        ok 370 000 zł.
        • Gość: clip Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 12:56
          Jakie 300 zł? Ja mam 70 mkw. SAMEGO czynszu płacę 640 zł miesięcznie. 640 zł *
          12 mies * 30 lat = ponad 230 tys. A wpłata 30% wartości + kaucja 12 czynszów?
          Mało?
          • Gość: ja Do clip: proszę o odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 13:03
            W mieszkaniu własnościowym (wspólnota), 80-metrowym płacę prawie 400 zł
            czynszu.
            Czy te 640 zł to sam czynsz, czy wchodzi w to eksploatacja, sprzatanie
            pomieszczeń wspólnych, administracja, śmiecie? A moze również ogrzewanie. I w
            jakim mieście? Proszę o odpowiedź, bo bardzo mnie to interesuje.
            Dziekuje za odpowiedź.
          • Gość: as Re: 640 czynszu ale ile w tym jest kredytu pewnie IP: 85.219.206.* 06.09.06, 14:18
            ze 300 zł . 70 m.kw kosztuje dzisiaj ok 230 000 zł a za 30 lat 5 % odsetek
            rocznie 550 000 zł sam widzisz że troche mało.Jestem za możliwością wykupu ale
            właśnie po realnej wartości ty musisz wykupić jeszcze 70 % i od ciebie by
            zależało ile odsetek jeżeli natychmiast to doplaćić te 70% i jest twoje jeżeli
            w ratach to wchodzisz w odsetki i to rośnie
        • Gość: logicznemyślenie Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.man.poznan.pl 06.09.06, 13:10
          Coś z twoim liczeniem nie tak. Proszę dokładnie przeczytać artykuł. Na początku
          płaci się 30% wartości mieszkania co oznacza, że spłaca się kredyt z 70%
          mieszkania. Dodatkowo kredyty zaciągane są na preferencyjnych warunkach co
          oznacza że "państwo" dopłaca do oprocentowania. Tak więc wysokość spłaty zależy
          od wielkości mieszania i jego ceny, która w każdym mieście jest inna. Uważam że
          300 zł miesięcznie spłaty kredytu jest całkiem realne.
    • Gość: M. Mieszkanie w TBS na własność? IP: 213.17.145.* 06.09.06, 09:32
      Nie rozumiem dlaczego Jaszczak się wypowiada.Przecież miał być odwołany a na
      jego miejsce miał przyjść Aumiller
    • Gość: mieszkanka TBSu Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.uni.opole.pl 06.09.06, 09:33
      Nie chcę za darmo. Spłacam przecież kredyt, wpłaciłam kaucję. Niech zmieni się
      tylko jeden zapis w ustawie, że po spłaceniu całego kredytu mieszkanie będzie
      moją własnością. Nawet gdyby to miało trwać jeszcze 30 lat.
      • Gość: GOSIA Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 11:15
        POPIERAM POMYSL.KTOŚ KTO MÓWI ,ŻE TO MIESZKANIA ZA DARMO NIE ZNA
        REALIOW.DLACZEGO LUDZIE MUSIELI WPŁACIĆ PO NP.50TYS.ZL.SPLACAJĄ RESZTE KREDYTU
        W RATACH I JESZCZE NIE MAJĄ PRAWA DO WYKUPU. PRZECIEŻ TO W CZĘSCI JUŻ JEST ICH
        WŁASNOŚC.NIE MOWIĘ O MAŁEJ CZĘSCI KTORA ZDOBYŁA TE MIESZKANIA W INNY
        SPOSOB.PRZECIEŻ TO JEST DO SPRAWDZENIA KOGO FINANSOWALA NP.GMINA ITP.
        MIESZKANIA KOMUNALNE MOZNA WYKUPIĆ ZA 1 ZL. A TU TYLE PIENIĘDZY WPŁACAJA SAMI
        NAJEMCY ( BO WIEMY ,ŻE TA PARTYCYPACJA TO FIKCJA) DALEJ PŁACĄ I NIC Z TEGO NIE
        MAJĄ. TYM SIĘ POWINIEN W KOŃCU KTOŚ ZAINTERESOWAĆ. KTO NIE BĘDZIE CHCIAŁ
        WYKUPIĆ NIE MUSI.
      • Gość: as Re: mieszkasz w TBS i nie wiesz co spłacasz IP: 85.219.206.* 06.09.06, 12:20
        to jest rozumowanie spłacasz same odsetki od kredytu a nie kredyt
        • dejot7 Re: A ty wiesz? 06.09.06, 14:17
          Pomyśl. Kredyt na budowę budynku zostal zaciagnięty przez TBS. Pytanie: skąd
          TBS bierze środki na spłatę kredytu. Odpowiedź brzmi: z czynszu, który wpłacaja
          najemcy mieszkajcy w tym budynku. Nie ma innej możliwości. Dodatkowe dochody,
          które TBS czerpie np. z usług administrowania nieruchomoscuiami podejrzewam, że
          nie pokrywają nawet kosztów administracyjnych Towarzystwa.
          Mam nadzieję, że nie myślisz, że budżet państwa spłaca kredyt, a najemcy
          spłacaja odsetki.
    • Gość: daria Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.chello.pl 06.09.06, 09:40
      Mieszkam w TBS i nie chcę nic za darmo. Chcę od nich kupić -ale póki co nie ma
      możliwości. Niech określą cenę rynkową odliczą to co już wpłaciliśmy i
      amortyzację i będzie ok. Nam i tak się to będzie opłacało, założymy wspólnotę i
      zmniejszymy wysokosć czynszu. Ale w tym kraju nic nie jest proste i logiczne....
    • oszukali.mnie Mieszkanie w TBS na własność? 06.09.06, 10:07
      A to było tak,
      Znajomy Burmistrza zakłada TBS. Burmistrz w zgodzie z ustawą daje znajomemu
      ziemię pod budownictwo. Za darmo bo przecież w zbożnym celu - na mieszkania dla
      biednych. Znajomy - obecnie Prezes TBS i rodzina Burmistrza ma bardzo dobrą
      pensję i 15% prowizji od wykonawców robót budowlanych. Każdy trzeźwo myślący
      klient takiego mieszkania z TBS by nie kupił bo:
      1. Musi zapłacić partycypację w kosztach do 30 % wartości
      2. Bo czysz razem z kredytem jest zbliżony do czynszów wolnorynkowych.
      3. Bo mieszkania nie może wykupić ani przekazać w spadku dzieciom.
      Ale klienci mimo takich warunków się znajdują. Myślę no cóż idiotów nie sieją...
      Ale w efekcie "idioci" okazali się dobrze poinformowani. Partie i Grupy
      Interesów nie zapomnieli o tym że wsparli Prezesa TBS, który podzielił się
      zyskami z Partią lub Grupą Interesu. Która z kolei zrobiła wszystkim
      zainteresowanym dobrze. Czy zarobili wszyscy? Czy jest się czego czepiać?
      Tak - jest się czego czepiać.
      W normalnym wolnym od korupcji kraju sejm nie pisze ustawy która jest i może
      być wykorzystana przez Grupy Interesu i Partie dla realizacji zysków
      finansowych i propagandowych ( dla grupy osiągającej przywileje).
      A Burmistrz na ustnym przetargu sprzedaje ziemię pod budownictwo. I kilku
      developerów konkurując cenowo buduje bloki i sprzedając mieszkania normalnym
      klientom realizuje zyski. Klienci jak nie mają kasy pożyczają pieniądze w banku
      i nawet po 30 latach ale mają uczciwie mieszkanie na własność.
      A teraz zapytam i mam nadzieję że Gazeta mnie poprze. Kto napisał i zagłosował
      w sejmie za ustawą o TBS. Bo kto jeszcze chce zrealizować zyski populistyczne
      to teraz widzimy - "dobry" a tak naprawdę dołączający się do gierek,
      układzików, kombinacji i popierający cwaniactwo PiS.
      Cygan miał rację.
      "Oszukali mnie."
      • Gość: z_innej_beczki Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.ols.vectranet.pl 06.09.06, 10:29
        Jak się cieszę że udało mi się 2 lata temu kupic mieszkanie za 50tys (prawie
        40m2)Obecnie warte w granicach 110-120tys i raczej bym juz nie kupił.
        Co do TBS to nie wiem czemu ludzie mają pretensje że nie mogą wykupić.Takie
        było założenie od początku,zgodzili się na takie warunki więc o co chodzi?
        Mój kolega który miał mieszkanie z TBS po niecałych 2 latach zrezygnował bo
        woli płacic kredyt na swoje własne w którym czynsz wynosił będzie 100zł a nie
        800zł jak w TBS więc 700 zostaje na ratę kredytu ale w końcu kiedyś będzie jego.

        P/S wartości czynszu podałem mniej więcej.
    • Gość: outsider Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.aster.pl 06.09.06, 10:43
      No cóż dan3iger . zazwyczaj nie pisze nic na forum, ale ty zmuszasz mnie do
      odpowiedzi, ale najpierw w ramach wyjaśnienia , nie mam mieszkania w tbs i i
      nie jestem fanem pisu.
      Dziwi mnie taka skrajnie egoistyczna postawa " jak ja nie moge zarobić to nie
      dać nikomu " a niby co ty stracisz, masz mieszkanie , a ludzie w tbs nie mają,
      podobnie możemy mówić o pomocy dla głodujących , niech sobie pomogą sami bo
      tobie nikt jeść nie dał i może nie jest to do końca sprawiedliwe ale taka jest
      rola państwa żeby wyrównywać szanse ludzi na normalne życie. Z tego co piszesz
      wynika że ciebie było stać na zakup komercyjnego mieszkania i chwała ci za to,
      ale jeśli tak skrajnie i ortodoksyjnie chcesz traktować sprawiedliwość to może
      zacznijmy od wyrównania wynagrodzeń w tym kraju , bo niby dlaczego ty masz
      zarabiać więcej od tych których nie stać na zakup mieszkania , może zrównanie
      poziomu życia wyleczyło by cie z syndromu psa ogrodnika .

      ps. amoże lepiej chcieć dla ludzi dobrze?
      • pgr6 Re: Mieszkanie w TBS na własność? 06.09.06, 11:00
        Witam,

        Też jestem użytkownikiem (właściwie najemcą ) TBS. Wpłaciłem 30 % wartości
        mieszkania tj. 45 tys zł. Zostało 90 tys. Co miesiąc płacę czynsz 700 zł z
        czego około 250 zł idzie na spłate kredytu na te 90 tys. zł. Rocznie spłacam
        3000 zł. Po trzydziestu latach spłacę te 90 tys. zł. Pomijam koszty odsetek ,
        inflacji itd. gdyż kredyt jaki deweloper wziął od Państwa był nisko
        oprocentowany. Standard mieszkania jest średni. Chciałbym wykupić to mieszkanie
        ale nie od obecnej ceny rynkowej ale od tamtej. Z ograniczeniem, że nie mogę w
        ciągu 5 lat sprzedać wykupionego mieszkania. Nadmieniam, że 5 lat temu ladwo
        uzbierałem te 3O % , teraz mam trochę lepiej ale nie stać mnie na mieszkanie za
        300 000 zł.
        Czy chcę za duzo ?
        pzdr
        pgr6






        • Gość: ja Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 12:59
          Nie bardzo to wszystko rozumien, ale ten kredyt jest jakis ogromnie
          preferencyjny. Tez taki chcę.
          Ja wzięłam 190 tys. kredytu, na bardzo dobrych warunkach (3-mies. Wibor+1) na
          20 lat. Miesiecznie spłacam 1300-1400 zł kredytu. I tak przez 20 lat.
          Zakładając, że masz tylko 90 tys, to i tak spłata 250 zł miesiecznie jest co
          najmniej śmieszna. Nawet we frankach jest to zbyt mało.
          Nie jestem przeciwna wykupieniu mieszkania przez mieszkańców TBS-ów, ale musi
          być to na jakichś zdrowych zasadach, aby do tego nie dokładali inni, którzy
          takich możliwości nie mieli.
          Może więc średnia rynkowa wartość nieruchomości w tym rejonie (żeby nie tracili
          Ci, którzy w mieszkanie inwestowali) pomniejszona o wszystkie dotychczasowe
          wpłaty.
    • Gość: MF Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 11:17
      BZDURA.CHYBA NIE WISZ ILE KOSZTUJE MIESZKANIE W TBS. NIKT ICH NIE CHCE Z A
      DARMO. TYLKO MOŻLIWOŚC WYKUPU.BO W TEJ CHWILI SPŁACASZ KREDYT DLA TBS I NIGDY
      TO NIE BEDZIE TWOJE
    • morven Re: Mieszkanie w TBS na własność? 06.09.06, 11:27
      Chyba coś kolega na bakier z ustawą o TBS-ach. Tu nie chodzi o to, żeby rozdać,
      ale o to, żeby można było wykupić. Kredyt za mieszkanie w TBS-ie lokator spłaca
      tak samo jak inni, tyle że spłaca go w czynszu. Cały dowcip polega na tym, że
      np. po 30 latach takiego spłacania mieszkanie nie przechodzi na własność
      lokatora, tylko dalej jest własnością TBS-u. To jest Twoim zdaniem OK? To jest
      danie komuś czegoś za darmo? Gratuluję poczucia humoru.
    • Gość: joa TBS zwraca rewaloryzowaną kaucję - gdzie?!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 11:31
      W TBS Kraków Południe w momencie wyprowadzki powiedziano mi, ze moja kaucja 15
      tys. zł z powodu zmian bliżej nieokreślonych to teraz 35 % mniej a reszty moge
      sobie zazadać od kolejnego lokatora - o czywiście jeśli będzie mial ochotę
      zapłacić
      • Gość: mz Re: TBS zwraca rewaloryzowaną kaucję - gdzie?!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 19:49
        Gość portalu: joa napisał(a):

        > W TBS Kraków Południe w momencie wyprowadzki powiedziano mi, ze moja kaucja
        15
        > tys. zł z powodu zmian bliżej nieokreślonych to teraz 35 % mniej a reszty
        moge
        > sobie zazadać od kolejnego lokatora - o czywiście jeśli będzie mial ochotę
        > zapłacić


        a mozesz napisac cos wiecej o tym zmniejszeniu kaucji? tez mieszkam w tbs
        poludnie i jestem ciekawa niby czemu to zmniejszyli, tym bardziej ze my
        wplacalismy 9% wartosci mieszkania jako kaucje a nie tak jak jest w innych
        tbsach ze 12 czynszów, a to jest sporo roznica.
    • Gość: d. www.forumtbs.pl IP: 193.138.110.* 06.09.06, 11:39
      zapraszam na forum, zobaczcie gdzie tak naprawdę rozgrywa się dyskusja o tbsach
    • Gość: dzejoo Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: 81.219.158.* 06.09.06, 11:45
      mieszkam w TBS Wrocław. Kiedy wpłącałem 38tys gotówka (wkłąd +kacuja) kredyty mieszkaniowe były poza moim zasiegiem - mega wysokie odsetki i nawet z moja przywoita pensją i wkłedem ok 40tys zdolność moja była na koljene 60tys . za tę kwóte to nic nie mozna było kupić. Myślałem u kupnie mieszkania drugiego w kredycie hipotecznym ale.... wedle ustway o TBS nie mogę mieć w tej samej miescowosci i TBS i mieszkania wąłsnościowego.i CHCĘ WYKUPIĆ TE MIESZKANIE W TBS NA WŁASNOŚĆ na RYNKOWYCH WARUNKACH I NIE OCZEKUJĘ ZADNEJ JAŁMUŻŃY dleczego ktos mi odmaiwa prawa do mieszknia w które wsadziłem 30% przed budową , spłacam kredyt w czynszu ok 200zł/misiac i podnoszę warotść mieszkania inwestując w nie ??? Kurcze kolega za 100%w kredycie mieszkanie 54m płąci raty+czynsz ok 850 zł - ja płące za 70%mieszkania 750 czynszu .... pzdr
      • Gość: Jack Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.aster.pl 06.09.06, 11:58
        Jeżeli stać Cię na mieszkanie własnościowe, to możesz wziąć zrewaloryzowany wkład od TBS i kupić mieszkanie jakie Ci się podoba na wolnym rynku.
        W ten sposób zwolnisz mieszkanie w TBS i ktoś inny kogo nie stać na własne mieszkanie będzie mógł zamieszkać w Twoim i cieszyć się nim.
        Zrozum że tak ustawa przewidziała i takie są zasady budownictwa czynszowego.
        Chyba że liczysz że wykupując mieszkanie w TBS Państwo umorzy Ci wszystkie kredyty, odstetki preferencyjne, dotacje z KFM itp. Czyli Państwo ma finansować Twój zakup tak?
        • Gość: zenex Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.pkt.pl 06.09.06, 12:18
          Oczywiście uważasz równocześnie, że finansowanie przez Państwo zakupu mieszkania
          na rynku komercyjnym poprzez dopłacanie do odsetek jest ok?
          • Gość: Jack Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.aster.pl 06.09.06, 13:09
            Nie wiem co masz na myśli, czy kredyt kontraktowy?
            Jeżeli kredyt kontraktowy (ten od kas mieszkaniowych) to nie mam zdania czy to ma sens czy nie.
            Być może to jest jakaś pomoc Państwa dla ludzi którzy nie mogą wziąć kredytu komercyjnego ze względu na niską zdolność kredytową ale nie analizowałem tego mechanizmu.
        • Gość: dzejoo Re: Mieszkanie w TBS na własność? do JACKa IP: 165.72.200.* 07.09.06, 00:00
          nie liczę na zadne preferencje !!! niech wyliczą rzeczoznawcy ile mieszkanie
          jest warte. A BEDĘ SPŁĄCAŁ STAC MNIE !!! A teraz to mam mieszkane uczucia
          inwestując w cos co nie jest moje - w łazienkę wsadzięłem 8 tys total TIP-top
          jest ,w kuchnię trochę mniej, w msniejszy pokój z 2tys , duzy stoi
          nieremontowany. Wiec mi nie mów ze chcę cos za darmo inwestuje juz teraz
          mieszkanie nia mająć ustway ze kiedy to bedzie moje!!! czemu mam komus robić
          prezenty!!! W mieszkanku czuję sie dobrze czemu ma znowu wyprowdzac sie na nowe
          remonty znowu itd przechodzic. Wyprzedzając Twoją riposte wyminione kwoty
          pochodza z mojego wesela (plsu małe oszcednośći) cała kwotę wsadzilsimy z żoną
          w mieszkanko by było bardziej przytulne. Doam jeszce jeszce ze jezdzę
          rozklekotanym CC700 96r i nie naleze do mega forsiastych. pZdr
    • Gość: Najemca w TBS Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.2-0.pl 06.09.06, 12:29
      "dan3iger" czy ty wiesz co mówisz??? My to niby nie kupiliśmy sami?? To kto nam
      te mieszkania podarował?? W TBS najpierw się wpłacało 30% wartości mieszkania,
      np.: 35 tys zł. za mieszkanie 35m2! Później kaucja, tj.: 3800zł za ww.
      mieszkanie 35m2! I co miesiąc spłata kredytu do KFM 3/4 czynszu (gdzie czynsz
      za 35m2 wynosi ok. 400zł)!
      My najemcy w TBSach spłacamy kredyt za te mieszkania!!!! Nikt nam ich nie dał i
      nie da za darmo!!!!
      Pomysł z możliwością wykupu TBSa jest genialny! Popieram w 100%!
      • Gość: as Re:Tbsowcy spłacacie tylko odsetki a nie kredyt IP: 85.219.206.* 06.09.06, 12:40
        trzeba być debilem żeby podpisywać coś na 30 lat i nie wiedzieć za co tk wynika
        z waszych wpisów.Zeby spłacić w całości kredyt wraz z odsetkami na 30 lat to
        trzeba spłacić ok 250 % sumy kredytu czyli jeżeli bierzemy 100000 trzeba
        spłacić 250000 . teraz policzcie na co starczają co miesięczne wasze spłaty
    • Gość: lol Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 12:34
      W Toruniu na początku gdy powstawały TBS-y to swojaki dostawały a to
      siostrzenica byłego komendanta , ato ciotka .....
    • Gość: ABC Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 12:37
      Sprytne posunięcie.TBS a wykupienie mieszkania komunalnego ,to miały bYć
      mieszkania dla osób których rzekomo nie stać na wykup, trzeba było spełniać
      określone kryteria finansowe, nie można było posiadać innego mieszkania itd.
      Budynki TBS zostały wybudowane w atrakcyjnych miejscach tzw. plomby.
      • Gość: Mieczysław Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: 81.210.23.* 06.09.06, 12:51
        czy wy wogule orientujecie sie co to jest tbs , jesli nie to niewypowiadajcie
        się ...........

        Na dzień dzisiejszy , TBS istnieje tylko dlatego że wykupili udziały (
        mieszkaja w nim ) ludzie którzy niemogą dostać kredytu z róznych przyczyn (
        praca na umowe zlecenie , lub poprostu banki niechca dać kredytów ludzziom
        którzy bardzo malo zarabiają ) nikt inny o zdrowych zmysłach by tam niewykupił
        mieszknaia , kredyt = TBS , czynsz w TBS-e a kwota kredytu spłacana w banku sa
        prawie identyczne z tym ze mieszkanie na kredyt jest twoje a mieszkanie w tbs
        niebędzie twoje na własnośc ......... proste radze sie zorientować w temacie
        • Gość: ja Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 13:05
          Proszę o wyjasnienie mi tego. Bo ten temat bardzo mnie interesuje. Gdzie jest
          mieszkanie, jaka wielkość i jaka jest wysokość spłaty kredytu (a nie całego
          czynszu)
    • Gość: Kuba 5,5 mld przez 70 tys. mieszkań IP: 62.29.131.* 06.09.06, 12:38
      daje 78 tys. zł - to prawie koszt mieszkania (jakiś czas temu).
      Razem z partycypacją daje pewnie pełny koszt powstania domu.
      Ale o co chodzi.....
      • dejot7 Re: 5,5 mld przez 70 tys. mieszkań 06.09.06, 14:39
        Dziennikarz oczywiście nie do końca wie, o czym pisze. Te 5,5 mld to zsumowana
        wartość kredytów z Krajowego Funduszu Mieszkaniowego udzielonych TBSom od 1996
        r. Pisanie że program pochłonął tę kwotę jest oczywiście bzdurą, bo to w
        absolutnej większości chodzi tu o środki, które TBSy zwracają do Funduszu.
        Wkład państwa (czyli środki niepodlegajace zwrotowi) w ten interes obecnie w
        rzeczywistości bardzo mały (dawniej była chyba możliwość umorzenia części
        kredytu, teraz to jest koszt finansowania części odsetek). Więcej wkładają w
        ten interes gminy, które często przekazują TBSom grunty pod budowę.
    • Gość: Niuniek Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: 81.210.23.* 06.09.06, 12:45
      wy tu bzdury wypisujecie .......

      1. partycypacja 30% wartosci mieszkania wpłaca sie i mieszka ...
      2. wartosć mieszkania pozostała 70 % spłacana jest w ratach zawartych w czynszu
      przez lat 30 ....
      3. czyli kazdy mieszkaniec tbs płaci tak naprawdę 100% wartości mieszkania i
      po spłacie kredytu poprzez tbs mieszkanie nalezy do tbs sp.zoo a nie do
      mieszkanca który poprostu funduje sp.zo.o. mieszkanie

      • Gość: ja Coś mi tu nie gra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 12:51
        Nie bardzo to wszystko rozumien, ale ten kredyt jest jakis ogromnie
        preferencyjny. Tez taki chcę.
        Ja wzięłam 190 tys. kredytu, na bardzo dobrych warunkach (3-mies. Wibor+1) na
        20 lat. Miesiecznie spłacam 1300-1400 zł kredytu. I tak przez 20 lat.
        Zakładając, że komuś potrzeba znacznie mniej i że spłaca 30 lat, to i tak się
        nie zgadza.
        Czyli oznacza to, że mieszkaniec TBS-u spłaca przez ten czas SAMm kapitał, albo
        SAME odsetki.
        Czy mam rację?
        • Gość: as Re: Dokładnie spłaca same odsetki a kredytu nie IP: 85.219.206.* 06.09.06, 13:17
          i nigdy nie spłaci 100% mieszkania
          • Gość: ja Na to by wygladało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 13:22
            Tez mi się cos wydaje to dziwne. Weszłam na pierwszą z brzegu stronę banku i na
            kalkulatorze kredytowym policzyłam, że biorąc tylko 100 tys. kredytu na 30 lat,
            przy stopie oprocentowania równiej 5% (czyli duzo nizszej od rynkowej) spłata
            kredytu wychodzi około 600 zł. Czyli i tak prawie dwa razy więcj.
          • Gość: ja I wszystko jasne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 14:41
            TBS-y, czyli budownictwo czynszowe finansowane jest z Krajowego Funduszu
            nieszkaniowego.

            KFM został utworzony w 1996 roku w Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK). Ma
            służyć realizacji zadań wynikających z polityki państwa w zakresie gospodarki
            mieszkaniowej oraz rozwoju budownictwa mieszkaniowego, a jego konkretnym celem
            jest udzielanie kredytów na budownictwo mieszkaniowe na wynajem o regulowanych
            czynszach. Oferta KFM przeznaczona jest więc przede wszystkim dla TBS-ów i
            spółdzielni mieszkaniowych. KFM oferuje preferencyjne kredyty długoterminowe
            (udzielane na ponad 30 lat), tzn. takie, które mają niskie oprocentowanie.

            I to wszystko wyjaście - albo bardzo wiele.
            Raty moga być miesznie niskie, bo do tego dopłaca państwo.
          • ppo Czyli kapitał spłaca państwo. 07.09.06, 18:10
            Czyli JA. Przykro mi, ale nie mam na to ochoty. IV RP chyba straci kolejnego
            obywatela. Który to już w tym tygodniu? 2341-szy? Niedługo kaczki zostaną same
            i beda wtedy rządzić chyba tylko kotami prezesa.
    • Gość: wielblad13 Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 14:05
      wlasnie nie wiem o co najemca z tbsu chodzi :( podpisali umowe najmu na jawnych zasadach i teraz uwazaja to za niesprawiedliwe? to nie trwalo chwile mozna bylo sie zastanowic.... a takie "wykupy" pozbawia nas juz dzialajacego BUDOWNICTWA SPOLECZNEGO moze nie jest idealne moze potrzebne sa zmiany ale nie likwidujmy tego NIE SPRZEDAWAC!!! bo wypatrzy sie chec posiadania bo po co kupowac? lepiej poczekac na nowe projekty a pozniej se to rozdamy i jakie mialyby byc powody kupowania mieszkan i domow? co w takim wypadku dawalaby wlasnosc? kupujesz na wlasnosc to powinienes miec z tego jakias kozysc a wiec i chec posiadania kupic to wiecej niz wynajac !!! sam kupilem place duze raty na dzis jestem do tylu z takim tbsem wiec to ja jestem frajer? fajny to kraj co to przesladuje sie takich jak ja bo ponosze koszty swojego mieszkania i "spolecznego" czyli ze mam garba smiejcie sie do... jak tak dalej pojdzie a zostana tu tylko "spolecznie pokrzywdzeni" zyjacy z dotacji unijnych... na koniec dlaczego nikt w sejmie nie mowi o wykupie wszystkich wynajmowanych mieszkaniach? przecie placac czynsz rynkowy tez splaca sie mieszkanie wiec po takich powiedzmy 30 latach mozna zlupic wlasciciela i oddac mieszkanie za 1 zl pokrzywdzonemu najemcy albo tez i z innymi "wynajmowanymi" przedmiotami hihihi wynajme samochod i po paru tygodniach powykrecam pare pierdulek bo to przecie moje bo splacilem... pojade na wakacje wynajme apartament i ciach po tygodni telewizor jedzie za mna bo przecie cos tam splacilem normalnie sie dorobie i bede bogaty hahaha

      pozdrawiam populistow wszelkiej masci
      • Gość: Jack Re: Mieszkanie w TBS na własność? IP: *.aster.pl 06.09.06, 16:33
        Słusznie prawisz. Ludziom wydaje się że jak płacą czynsz to znaczy że "zasiedzą" mieszkania. Płacą czynsz to im się należy własność. Kombinują w ten sposób, że jakby było ich to by mniej płacili czynszu a że nie ich to muszą płącić więcej bo przecież spłacają kredyt i w ten sposób i tak "spłacają" własność.
        Pokrętne rozumowanie prawie jak z Leppera.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka