jkwt 03.03.03, 13:44 Kołodko, Miller + reszta i tak więdzą swoje. Żadne dane i przykłady tego nie zmienią. Mogą co najwyżej nakarmić społeczeństwo przy pomocy swojej tuby propagandowej kolejnymi zmanipulowanymi porównaniami. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Michał Chyczewski Bezwład IP: *.u.mcnet.pl 03.03.03, 16:10 Paradoksalnie największa potrzeba cięć wydatków publicznych istnieje w okresie recesji. Nie należy oczekiwać od socjaldemokracji, iż właśnie tak będzie postępowała - ze względu na tzw. wrażliwość społeczną. Co ciekawe, w przypadku Polski głównym problemem nie jest wielkość wydatków publicznych, ale ich nieefektywność. Oznacza to, iż przy odpowiednich reformach strukturalnych finansów publicznych, możliwe by było ograniczenie wydatków przy jednoczesnym zwiększeniu korzyści społecznych z nich płynących. Wydaje mi się, iż tak pojmowana przede wszystkim powinna być "wrażliwość społeczna". Prognozowane przyspieszenia tempa wzrostu gospodarczego stwarza jednak dobry polityczny klimat dla "cięć". O żadnych poważnych reformach na razie nie ma mowy jednak. Czy socjaldemokracja jest w ogóle w stanie zrefromować finanse publiczne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Niechec do zmian IP: *.krak.tke.pl 03.03.03, 21:41 "Kryzys finanow publicznych" jest dla wiekszosci spoczenstwa terminem tak samo niezrozumialym, jak chociazby deficyt obrotow biezacych z zagranica. Dane, ktorymi posluguje sie autor np. dotyczace wielkosci wsparcia panstwa dla KRUS pokazuja z problemami jakiego rzedu mamy dzis do czynienia. W kraju, w ktorym 20% spolecznestwa pracuje w rolnictwie, produkujacym jedynie 4% PKB na KRUS wydaje sie wiecej niz na oswiate! Przyczynia sie to do sztucznego konserwowania nieefektywnej struktury gospodarki, zawyzenia ilosci osob pracujacych w rolnictwie a jednoczesnie zmniejsza konkurencyjnosc Panstwa. Czy jednak reforma finansow publicznych jest mozliwa? Wydaje sie, ze nie, skoro jedynym celem elit politycznych w Polsce jest dorazne poparcie spoleczne a nie rzeczywiste zmiany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: Ciąć bez litości to, co marnowane IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.03, 23:06 Ja nie rozumiem tych pseudoreformatorów. Z jednej strony twierdzą że zwiększenie obciążeń podatkowych prowadzi do zmniejszenia tempa wzrostu gospodarczego na wskutek zmniejszonego popytu , a z drugiej strony chcą zmniejszenia dziury budżetowej poprzez cięcie wydatków budżetowych ( czytaj zmniejszenia popytu ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Ciąć bez litości to, co marnowane IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 05.03.03, 10:24 Gość portalu: mały napisał(a): > Ja nie rozumiem tych pseudoreformatorów. Z jednej strony > twierdzą że > zwiększenie obciążeń podatkowych prowadzi do zmniejszenia > tempa wzrostu > gospodarczego na wskutek zmniejszonego popytu , > a z drugiej strony chcą > zmniejszenia dziury budżetowej poprzez cięcie wydatków > budżetowych ( czytaj > zmniejszenia popytu ) Dziura budzetowa jest glownie finansowana z obligacji czyli na kredyt. Obligacja 10letnia na 6% to jest ponad 60% !!! Czyli Panstwo za cos co kosztuje 100zl placi ponad 160zl !!! Dlatego wydatki trzeba ciac - bo jestesmy biedni i nie stac nas na zycie na kredyt ktory przejadamy. Do tego w mojej prywatnej opinii nasze Panstwo bardzo nieefektywnie alokuje srodku. Zauwaz ile idzie na rozwoj (nauka, edukacja,wsparcie nowczesnego przemyslu) a ile sie przejada/marnuje (ZUS, KRUS, PKP, kopalnie). W zwiazku z tym jak podatki sa wyzsze to to co Kowalski wydalby na mieszkanie/nauke/dostep do Internetu itd. rzad wydaje na ZUS/KRUS/kopalnie/PKP. Czyli jest wlasnie tak jak twierdza reformatorzy. Wysokie podatki prowadza do zmniejszonego popytu bo srodki sa marnowane na odsetki od obligacji (spora ich czesc jest w rekach inwestorow zagranicznych - pieniadze wyciekaja z kraju). Do tego spora czesc pieniedzy trafia do ludzi ktorym nie oplaca sie pracowac. Gdyby zostawaly u Kowalskiego to te osoby musialyby pracowac i pojawilyby sie dodatkowe pieniadze. Jesli panstwo alokowaloby srodki lepiej od Kowalskiego to oczywiscie mialbys racje ale tak niestety jest w bardzo niewielu panstwach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: Ciąć bez litości to, co marnowane IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.03, 10:41 Gość portalu: Misiek napisał(a): > Gość portalu: mały napisał(a): > > > Ja nie rozumiem tych pseudoreformatorów. Z jednej strony > > twierdzą że > > zwiększenie obciążeń podatkowych prowadzi do zmniejszenia > > tempa wzrostu > > gospodarczego na wskutek zmniejszonego popytu , > > a z drugiej strony chcą > > zmniejszenia dziury budżetowej poprzez cięcie wydatków > > budżetowych ( czytaj > > zmniejszenia popytu ) > > Dziura budzetowa jest glownie finansowana z obligacji > czyli na kredyt. Obligacja 10letnia na 6% to jest ponad 60% !!! > Czyli Panstwo za cos co kosztuje 100zl placi ponad 160zl !!! > Dlatego wydatki trzeba ciac - bo jestesmy biedni i nie stac > nas na zycie na kredyt ktory przejadamy. > > Do tego w mojej prywatnej opinii nasze Panstwo bardzo > nieefektywnie alokuje srodku. Zauwaz ile idzie na rozwoj > (nauka, edukacja,wsparcie nowczesnego przemyslu) a ile sie > przejada/marnuje (ZUS, KRUS, PKP, kopalnie). > W zwiazku z tym jak podatki sa wyzsze to to co Kowalski > wydalby na mieszkanie/nauke/dostep do Internetu itd. > rzad wydaje na ZUS/KRUS/kopalnie/PKP. > > Czyli jest wlasnie tak jak twierdza reformatorzy. > Wysokie podatki prowadza do zmniejszonego popytu bo srodki > sa marnowane na odsetki od obligacji (spora ich czesc jest > w rekach inwestorow zagranicznych - pieniadze wyciekaja z kraju). > Do tego spora czesc pieniedzy trafia do ludzi ktorym nie oplaca > sie pracowac. Gdyby zostawaly u Kowalskiego to te osoby > musialyby pracowac i pojawilyby sie dodatkowe pieniadze. > > Jesli panstwo alokowaloby srodki lepiej od Kowalskiego > to oczywiscie mialbys racje ale tak niestety jest w bardzo > niewielu panstwach. Wszystko pięknie brzmi . Tylko niech pan Petru uzasadni dlaczego obciążenie podatników wyższym podatkiem w celu likwidacji dziury budżetowej jest szkodliwe dla gospodarki , a dodatkowe obciążenie rolników wyższymi składkami na KRUS ma być zbawienne dla gospodarki? Gdzie tu logika. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek a'propos pewnych problemow LOGICZNYCH 05.03.03, 12:16 Gość portalu: mały napisał(a): > > > Ja nie rozumiem tych pseudoreformatorów. Z jednej strony twierdzą że > > > zwiększenie obciążeń podatkowych prowadzi do zmniejszenia tempa wzrostu > > > gospodarczego na wskutek zmniejszonego popytu , a z drugiej strony chcą > > > zmniejszenia dziury budżetowej poprzez cięcie wydatków budżetowych(czytaj > > > zmniejszenia popytu ) Bledy logiczne ! Zreszta powielane na prawo i lewo przez naszych ciemniakow - czytaj : politykow . W krotkookresowym ujeciu nie nastepuje zadne zmniejszenie ani powiekszenie popytu globalnego . Ot, wypracowales 4000zl zysku w swojej knajpie, pod koniec miesiaca przyszli dresiarze z Pruszkowa i zabrali Ci 2000zl . Globalnie popyt jest taki sam, Ty juz nie wyjedziesz na narty do Zakopca, nie wydasz nadwyzek w restauracji na kolacje dla rodziny i nie kupisz za dwa lata nowej Astry, ale za to dresiarze pojada m.in. za te pieniadze do Zakopca, wydadza w knajpie sporo kasy a ich ober-szef kupi m.in. za Twoje pieniadze Ferarri . Nic nie zginie w przyrodzie :) . Problem jest ZUPELNIE innego typu : ci haraczownicy zmniejszaja bogactwo i sklonnosci inwestycyjne przedsiebiorcow, zmniejszaja konkurencje, podbijaja ceny dla konsumenta . INSTYTUCJE HARACZOWNIKOW moga sie nawet pochwalic zatrudnianiem dobrze oplacanych kadr (lysych z palami), "regulowaniem konkurencji" (zadna mala knajpka nie otworzy sie juz na terenie, na ktorym nagle z powodu haraczu istniejace knajpy ledwie wyrabiaja), "wprowadzaniem porzadku" (do tego wystarczy spoleczenstwo bez lewackich nalecialosci, ktore mowi SWOJEMU oplacanemu stojkowemu "zlapiesz zlodzieja to spaluj go tak, ze mu sie odechce") . Ci haraczownicy sa SZKODNIKAMI na tkance gospodarki ! Obojetne czy haraczownicy sa z instytucji PRUSZKOW czy z instytucji CZERWONI RZADZACY . >Wszystko pięknie brzmi . Tylko niech pan Petru uzasadni dlaczego obciążenie >podatników wyższym podatkiem w celu likwidacji dziury budżetowej jestszkodliwe >dla gospodarki, a dodatkowe obciążenie rolników wyższymi składkami na KRUS ma >być zbawienne dla gospodarki? Gdzie tu logika. Niewazne czy haraczownik pojawia sie po to, aby zabrac "na dziure w portfelu" po wielkiej imprezie, na wyzsze wydatki ober-szefostwa czy na wspomaganie biednych ziomkow z ulicy, na ktorej gangsterzy sie wychowywali . NIEWAZNE ! Haraczownicy sa SZKODNIKAMI na tkance gospodarki ! Obojetne na co zabieraja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Re: Ciąć bez litości to, co marnowane IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.03, 23:24 Gość portalu: Misiek napisał(a): > Gość portalu: mały napisał(a): > > > Ja nie rozumiem tych pseudoreformatorów. Z jednej strony > > twierdzą że > > zwiększenie obciążeń podatkowych prowadzi do zmniejszenia > > tempa wzrostu > > gospodarczego na wskutek zmniejszonego popytu , > > a z drugiej strony chcą > > zmniejszenia dziury budżetowej poprzez cięcie wydatków > > budżetowych ( czytaj > > zmniejszenia popytu ) > > Dziura budzetowa jest glownie finansowana z obligacji > czyli na kredyt. Obligacja 10letnia na 6% to jest ponad 60% !!! > Czyli Panstwo za cos co kosztuje 100zl placi ponad 160zl !!! > Dlatego wydatki trzeba ciac - bo jestesmy biedni i nie stac > nas na zycie na kredyt ktory przejadamy. > > Do tego w mojej prywatnej opinii nasze Panstwo bardzo > nieefektywnie alokuje srodku. Zauwaz ile idzie na rozwoj > (nauka, edukacja,wsparcie nowczesnego przemyslu) a ile sie > przejada/marnuje (ZUS, KRUS, PKP, kopalnie). > W zwiazku z tym jak podatki sa wyzsze to to co Kowalski > wydalby na mieszkanie/nauke/dostep do Internetu itd. > rzad wydaje na ZUS/KRUS/kopalnie/PKP. I Nowak dostanie emeryturę czy górnik pensję i oni również wydadzą to na mieszkanie /naukę/ i dostęp do internetu. Czy widzisz tu zmarnowany pieniądz. > > Do tego spora czesc pieniedzy trafia do ludzi ktorym nie oplaca > sie pracowac. Gdyby zostawaly u Kowalskiego to te osoby > musialyby pracowac i pojawilyby sie dodatkowe pieniadze. Przecież te pieniądze wrócą do Kowalskiego gdyż ci "co im się nie opłaca pracować" nie wypychają tymi pieniędzmi sienników tylko trafiają miedzy innymi do Kowalskiego by zakupić jego towary . > Jesli panstwo alokowaloby srodki lepiej od Kowalskiego > to oczywiscie mialbys racje ale tak niestety jest w bardzo > niewielu panstwach. W niektórych dziedzinach musi to robić państwo , a nie Kowalski. Odpowiedz Link Zgłoś