Dodaj do ulubionych

Komisja do spraw Balcerowiczów

IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 13.09.06, 00:52
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • marek99az1 Komisja do spraw Balcerowiczów 13.09.06, 01:00
      Żałosne, nędzne figurki z koalicji w kontraście z klasą Pani Balcerowicz.
      • Gość: Piotr osły!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 07:17
        Zróbcie cos z tymi tepymi baranami, dopiero co wróciłem do Polski po 8 latach i
        wiecie co jak na to patrze to mam argument żeby pozbyć sie obywatelstwa i
        przyjąć nowe tylko że to nie jest takie proste i musze w tym syfie siedzieć bo
        nikt nas w swiecie nie chce a przecież to nie moja wina że urodziłem sie w tym
        bagnie!!!!! poradzcie mi co zrobic!!!!!!!!!!
        • Gość: Moher75 Re: osły!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 10:39
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > Zróbcie cos z tymi tepymi baranami, dopiero co wróciłem do Polski po 8 latach
          i
          > wiecie co jak na to patrze to mam argument żeby pozbyć sie obywatelstwa i
          > przyjąć nowe tylko że to nie jest takie proste i musze w tym syfie siedzieć bo
          > nikt nas w swiecie nie chce a przecież to nie moja wina że urodziłem sie w tym
          > bagnie!!!!! poradzcie mi co zrobic!!!!!!!!!!

          Skocz z mostu bezpański psie skoro lejesz na własną budę
          • Gość: IrMa Re: osły!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.elartnet.pl 13.09.06, 11:18
            Mohera to widać, słychać i czuć z DALEKA!
      • Gość: mick Re: Komisja do spraw Balcerowiczów IP: 212.160.129.* 13.09.06, 07:37
        Czy rzeczywiście tylko te pytania były? A ludzie się podniecają, że komentują
        artykył z wybiorczej.
        • Gość: ubu król Artur cipciwąsik pyta dzis: prezesa Kostrzewe IP: 80.54.200.* 13.09.06, 11:01
          "-czy zna pan osobbiscie p. Balcerowicza?
          -czy zna pan osobbiscie i od kiedy żonę Balcerowicza
          -czy udzielił by pan dotacji fundacji pani Kruk z KRITV?
          -przecież jest pan expertem bankowym jako złote dziecko polskiej bankowości
          został pan prezesem BRE w wieku 30 lat....
          -kiedy był pan prezesem BRE?..."
          to tego CZłONEK komisji nie wie?
          no cóż, zawisza w wieku 30 lat latał za harcerzami po bieszczadach a przeszłe i
          obecne stanowiska dostaje za lojalność wobec partyjnych przełożonych. sam
          przyznał, że darmową willę zapewnił mu Rydzyk, kiedy był mu potrzebny a arturek
          nie miał gdzie się przed deszczem z rodziną schronić. Tyle, że zaraz go wywalił
          po tym jak podpadł ojcu dyr. Dlatego może być dla niego dziwne, że ktoś zostaje
          prezesem banku bez partyjnego namaszczenia.
          bez kolesiów partyjnych ten człowiek na życie nie zarobi w przeciwieństwie do
          Balcerowiczów. Szacunek dla nich, że nie oleją tego co robią , bo na ich miejscu
          już miałbym dosyć opluwania przez wściekłych ignorantów.
          • Gość: ubu król C.D.Artur cipciwąsik pyta dzis: prezesa Kostrzewe IP: 80.54.200.* 13.09.06, 11:24
            c.d. czy BRE prowadzi konta, i lokaty dla fund. case?-pyta poseł PIS (też wąsaty)
            -prezes kostrzewa- to jest objęte tajemnicą bankową
            -Arturek złotousty:- informuje, że komisja NA WNIOSEK, może zwolnic z tajemnicy..
            poseł PIS ponawia pytanie , zapominając o WNIOSKU.
            poseł PO- na to pytanie odpowiedziała wczoraj żona Balcerowicza, dobrze jakby
            komisja słuchała też odpowiedzi
            Arturo, zaskoczony: -A to kuriozum!! wczoraj Balcerowiczowa złamała tajemnice
            bankową...
            czy SZEF KOMISJI BANKOWEJ nie jest w stanie pojąć, że tajemnica bankowa dotyczy
            banku a nie właściela konta???
            może dla niego jest tajemnicą, i nie wie w jakim banku ma konto i pin do karty,
            bo to tylko jego żona wie???
      • Gość: agnieszka Ta komisja to farsa !!! IP: *.arcor-ip.de 13.09.06, 10:24
        Kogo interesuje praca komisji, która jest farsa i rozgrywką polityczna . Rzygać
        się chce na ten rząd i na nadchodzące wybory!!!
      • Gość: Panie Balcerowicz Re: Komisja do spraw Balcerowiczów IP: *.bph.pl 13.09.06, 12:42
        Wizualnie wiecej by zdziałała niż Kaczor z swoją foką:) Do tego jOle
        Kwaśniewska i mamy finanse z dobrym PR załatwione
        • Gość: grggg Re: Komisja do spraw Balcerowiczów IP: *.chi1.dsl.speakeasy.net 13.09.06, 21:42
          Przepraszam ale z tego co pamietam to wiekszosc Polakow wybrala tych pajacow to
          rzadu. Oni sami sie nie wybrali!!!
      • najwiekszydeszczowiec Re: Komisja do spraw Balcerowiczów 13.09.06, 17:40
        Małżeństwo Caeusescu doprowadizło Rumunię do ruiny a naród do nędzy jak
        skończyli>?

        Małżenstwo Balcerowicz... co do Niej trudno orzec ale Leszek B. zasłużył na
        karę za 2000000 emigracje i nędze Polski
      • Gość: babette663 Re: Komisja do spraw Balcerowiczów IP: *.teledisnet.be 13.09.06, 23:45
        dzieki, mysle tak samo, ale co ta cholota moze rozumiec z kultury, dobrych
        obyczajow ,inteligencji,szacunku itp - tak mi szkoda polskich pol i lasow,
        polskich gor i jezior, polskiego jezyka i tej ziemi ukochanej gdzie moje
        najglebsze korzenie zostaly, ale juz nie wroce ,bo z chamami nie kumalam sie do
        80 roku to i teraz nie musze - Pani Balcerowicz to wielka dama, a jej maz tak
        jak Gronkiewicz-Walc, Gieremek, Walesa, Kuron i inni im podobni to monumenty na
        zachodzie i to jest malutka nutka optymizmu co do przyszlosci Polski, a te
        prostaki z koalicji niech ich szlag trafi!!!!!!!!
        • Gość: Pan Koszyczek A poki co radze poczytac IP: *.dip.t-dialin.net 14.09.06, 00:10
          o zmowie asfaltowej
      • Gość: L-200 Re: Komisja do spraw Balcerowiczów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 03:38
        Po 16 latach bujania sie na większych niż rządowe pensjach i uposażeniach
        również Lepperowa dla takich pacanów jak Ty byłaby klasą.
        Klasę człowieka poznajesz jak jest w kryzysie .
    • Gość: czlowiek Re: Komisja do spraw Balcerowiczów IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 13.09.06, 01:01
      czy ktos moze mi powiedziec, w jakim kraju rozgrywa sie akcja tej tragedii i
      skad wytrzasnieto te grupe kiepskich "aktorow"?
      Teraz nareszcie zrozumialem jakie skutki dla dziesiejszej Polski mialo
      wymardowanie -przez hitlerowcow i NKWD- przedwojennej inteligencji.
      I jeszcze jedno pytanie: skad sie wziela nazwa Prawo i Sprawiedliwosc? Czy to
      mial byc dowcip? A moze to swiadoma manipulacja?
      Pozdrawiam
      • nikab Re: Komisja do spraw Balcerowiczów 13.09.06, 01:07
        dokładnie to samo przyszło mi do głowy.
      • Gość: nusz Re: Komisja do spraw Balcerowiczów IP: *.campustech.net 13.09.06, 01:12
        PiS to taki żart nierozgarnietych braci. Niestety ten żart przerodził się w
        potworka, który rozrósł sie niepomiernie.
        To jest straszne, że padu kmiotków strojących sie w togi sędziów feruje wyroki
        w majestacie prawa. To przecież oni powinni być sądzeni za to co robią!
        Eh... nóż się w kieszeni otwiera...
        • Gość: jarek.kucypera Re: Komisja do spraw Balcerowiczów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 01:34
          > Eh... nóż się w kieszeni otwiera...

          No nie ? Ci kretyni piłują gałąź, na której wszyscy siedzimy (dopóki nie
          wyemigrujemy ;) - niezależność banku centralnego, stabilna waluta itd.
          Przepraszam, że takie truzimy wygłaszam, ale skoro kłamstwo powtórzone tysiąc
          razy ... to tym bardziej prawda, trzeba więc ją przypominać ...

          J.K.
          • Gość: Cloclo Re: Komisja do spraw Balcerowiczów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 02:02
            W ekonomii rzadko kiedy cos zalezy od jednego czlowieka. A to oznacza ze nie ma
            ludzi niezastapionych i Balcerowicz moze odejsc.
            • hatake Re: Komisja do spraw Balcerowiczów 13.09.06, 07:06
              Gość portalu: Cloclo napisał(a):

              > W ekonomii rzadko kiedy cos zalezy od jednego czlowieka.

              Tak, od Ciebie i ode mnie może nic nie zależy. Ale Balcerowicz nie jest 'jakimś
              tam jednym człowiekiem', będąc szefem NBP.
            • baltimora Polska to bankrut, ale ... 13.09.06, 08:29
              ...wydaje się, że im bardziej zapaść się pogłębia i im więcej ludzi wyjeżdża,
              tym bardziej w mniemaniu niektórych Balcerowicz powinien zostać. Ile jeszcze
              potrwa schizofrenia tego społeczeństwa...
            • Gość: zz Re: Komisja do spraw Balcerowiczów IP: *.ift.uni.wroc.pl 13.09.06, 08:56
              > W ekonomii rzadko kiedy cos zalezy od jednego czlowieka. A to oznacza ze nie ma
              > ludzi niezastapionych i Balcerowicz moze odejsc.

              To prawda. Ale pomysl, kto przyjdzie na jego miejsce.
              A na zastepcow dostanie wlasciciela hurtowni gwoździ z SO
              i 25-letniego wszechpalanta z LPR. Obaj doskonali fachowcy!
          • teborsuk Re: Komisja do spraw Balcerowiczów 13.09.06, 08:09
            Gość portalu: jarek.kucypera napisał(a): > > Eh... nóż się w kieszeni
            otwiera...> No nie ? Ci kretyni piłują gałąź, na której wszyscy siedzimy
            (dopóki nie wyemigrujemy ;) - niezależność banku centralnego, stabilna waluta
            itd.
            a wyjedzie wszyscy, I...el czeka
        • krzywik1 Re: Komisja do spraw Balcerowiczów 13.09.06, 07:12
          e tam czepiacie sie, sprawa prosta jak drut jest: szefo kaczor wezwal zawisze na
          dywanik i rzecze mu tak - sluchajcie no zawisza chcecie zablysnac i byc znanym w
          calej polsce? ba moze nawet wam sie uda zrobic kariere jak ziobrze. no wiec jak
          chcecie czy nie? pewnie ze chcecie - no to zrobcie z siebie malpe i zacznijcie o
          byle co oskarzac szefa NBP w tej waszej komisji, a my w tym czasie cichaczem
          cichaczem bedziemy sie zajmowac waznymi sprawami, bo wiecie trza ten ustroj
          zmienic tak by zrobic prawdziwy kaczoland a nie jakas tam rp
      • Gość: gosc Re: Komisja do spraw Balcerowiczów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 01:33
        paranoja i schizofrenia
        • grzybpsi Re: Komisja do spraw Balcerowiczów 13.09.06, 01:49
          Półgłówki i S...nsyny.
      • Gość: Piotr Brakuje nam Stalina i Hitlera!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 07:28
        Zabrzmi to paradoksalnie ale myśle że naszą sytuację rozwiązało by tych dwóch
        panów. Złapali by ta cała bandę podczas obrad sejmu wraz z naszym rządem i
        zawieźli do pieca. Wiem że to brzmi strasznie ale to jedyne skuteczne rozwiązanie.
        • Gość: Moher75 Re: Brakuje nam Stalina i Hitlera!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 10:47
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > Brakuje nam Stalina i Hitlera!!!!!!!
          > Zabrzmi to paradoksalnie ale myśle że naszą sytuację rozwiązało by tych dwóch
          > panów. Złapali by ta cała bandę podczas obrad sejmu wraz z naszym rządem i
          > zawieźli do pieca. Wiem że to brzmi strasznie ale to jedyne skuteczne
          rozwiązan
          > ie.

          A ja myślę, że Twoje problemy skutecznie rozwiązał by duet prokurator+psychiatra
          Zastanów się nad tym
          • Gość: IrMa Re: Brakuje nam Stalina i Hitlera!!!!!!! IP: *.elartnet.pl 13.09.06, 11:22
            Moherze! Lecz się sam. A co do Prokuratora, to nie obiecuję, bo to też Moher.
      • Gość: zz "Niech białe będzie czarne, a czrne - białe" IP: *.ift.uni.wroc.pl 13.09.06, 08:51
        > Teraz nareszcie zrozumialem jakie skutki dla dziesiejszej Polski mialo
        > wymardowanie -przez hitlerowcow i NKWD- przedwojennej inteligencji.

        No, gratuluję refleksu!
        Dodaj do tego jeszcze całkowitą wymianę tych pozostałych przy życiu elit przez
        komunistów, lata cenzury, propagandy i hodowli Homo Sovieticusa. W wyniku wojny
        Polska nie tylko straciła "ciągłość" geograficzną, ale i w podobnym stopniu
        społeczną.

        Kiedyś poraziła mnie trafność uwagi tzw prawicy, że rządy dusz w III RP
        stanowili "potomkowie członków KPP". To pewna przenosnia, ale w sumie prawdziwa.
        Z drugiej strony - a niby kto miał ten rząd dusz sprawować?
        Ci którzy byli nosnikiem przedwojennego etosu zginęli, wyemigrowali lub
        spauperyzowali się.
        A z drugiej strony - jakiż jest związek Maciarewicza, Romka G, Jarka K, Edgara G
        czy Andrzeja L z przedwojennymi elitami? Co, że potrafią się podpisać?
        Niewiele większy jest on od związku Wrocławia ze Lwowem!

        > I jeszcze jedno pytanie: skad sie wziela nazwa Prawo i Sprawiedliwosc?

        A czytałeś Rok 1984? Tam też było ministerstwo Prawdy, jesli pamięć mnie nie myli.
        Dla mnie PiS tłumaczy się jako "Demagogia i Pamiętliwość"

        • uchachany Ciekawe,że mam bardzo podobne przemyślenia :-)). 13.09.06, 10:38
          Gość portalu: zz napisał(a):

          > > Teraz nareszcie zrozumialem jakie skutki dla dziesiejszej Polski mialo
          > > wymardowanie -przez hitlerowcow i NKWD- przedwojennej inteligencji.
          >
          > No, gratuluję refleksu!
          > Dodaj do tego jeszcze całkowitą wymianę tych pozostałych przy życiu elit przez
          > komunistów, lata cenzury, propagandy i hodowli Homo Sovieticusa. W wyniku
          wojny
          > Polska nie tylko straciła "ciągłość" geograficzną, ale i w podobnym stopniu
          > społeczną.

          Otóż to.

          > Kiedyś poraziła mnie trafność uwagi tzw prawicy, że rządy dusz w III RP
          > stanowili "potomkowie członków KPP". To pewna przenosnia, ale w sumie
          prawdziwa

          Zdecydowanie prawdziwa. Uwaga Kaczyńskiego "o kapepowskich korzeniach" mimo
          demagogicznego charakteru była w gruncie rzeczy celna - gros elit III RP
          stanowili (mniej czy bardziej) zbuntowani potomkowie dawnych "utrwalaczy władzy
          ludowej" czy też jej prominentnych członków. I tu - "mocny akcent (według
          niektórych :-D) antysemicki": z uwagi na nadreprezentację osób pochodzenia
          żydowskiego zarówno we władzach PRL, jak i w jej aparacie bezpieczeństwa,
          również i w tych elitach istnieje nadreprezentacja osób pochodzenia żydowskiego.

          To po prostu fakt - abstrahując od wynikających z tego wniosków, jak wiadomo
          nader różnie formułowanych przez różne środowiska polityczne :-)). I te
          właśnie "zbuntowane dzieci systemu" "obaliły komunę". "obaliły" w cudzysłowiu,
          albowiem nie było to obalenie sensu stricto, ale wynik porozumienia między
          umiarkowanymi skrzydłami tak władzy, jak i tej tak uformowanej opozycji, przy
          wycięciu radykałów tak z jednej, jak i z drugiej strony. I o to toczy się
          cały "bój o IV RP" - o zakwestionowanie tej drogi przekazania (a właściwie
          podzielenia się) władzą po '89.

          > .
          > Z drugiej strony - a niby kto miał ten rząd dusz sprawować?
          > Ci którzy byli nosnikiem przedwojennego etosu zginęli, wyemigrowali lub
          > spauperyzowali się.

          A no właśnie. Ta pozostała część elit PRL, która nie miała owych "kapepowsko-
          utrwalackich korzeni" to były niedobitki dawnych elit II RP, i musieli swego
          czasu trybut nowej władzy złożyć i pewnej pauperyzacji jak słusznie zauważyłes
          ulec.


          > A z drugiej strony - jakiż jest związek Maciarewicza, Romka G, Jarka K,
          Edgara
          > G
          > czy Andrzeja L z przedwojennymi elitami? Co, że potrafią się podpisać?
          > Niewiele większy jest on od związku Wrocławia ze Lwowem!

          Taki bardziej genetyczny tylko :-))...

          >
          > > I jeszcze jedno pytanie: skad sie wziela nazwa Prawo i Sprawiedliwosc?
          >
          > A czytałeś Rok 1984? Tam też było ministerstwo Prawdy, jesli pamięć mnie nie
          my
          > li.
          > Dla mnie PiS tłumaczy się jako "Demagogia i Pamiętliwość"

          No cóż - elity III RP popełniły jeden zasadniczy błąd: dopuściły do tak
          znacznego rozwarstwienia się społeczeństwa i powstania tak dużych marginesów
          biedy i kontestacji, że same sobie poniekąd wyhodowały i PiS, i Leppera, i
          Rydzyka. Ich zwycięstwo to jednak również i zwycięstwo demokracji. Jeżeli to
          zwycięstwo demokracji ma doprowadzić do ograniczenia demokracji - to
          trudno; "albo rybki, albo pipki". Jeśli się deklaruje taka miłość do
          demokracji, to trzeba się i pogodzić i z tym, że w efekcie praktykowania tego
          ustroju dojdą do władzy i jej populistyczni kontestatorzy. Co się najwyraźniej
          elitariuszom i "wykształciuchom" III RP "w pałach nie mieści" - mimo ich całego
          (przynajmniej we własnych oczach) intelektualnego wysublimowania. Trzeba było
          po prostu sobie tych Kalibanów i Szeli nie hodować, tolerując ewolucję III RP
          do stadium kolejnych edycji "Republik Kolesiów" :-))...

          Pozdrawiam.
          • Gość: IrMa Re: Ciekawe,że mam bardzo podobne przemyślenia :- IP: *.elartnet.pl 13.09.06, 10:59
            To jest DIAGNOZA, ale recepty na nią nikt nie potrafi wystawić. Każdy, kto
            spróbuje, dostaje młotkiem w potylicę. Ci co mogliby ponownie "się zbuntować"
            wyemigrowali. Pozostała po Nich próżnia a natura próżni nie toleruje. Kto
            wypełni tę lukę?
            • uchachany Ale jakąż byś tu chciała receptę? I na co? 13.09.06, 12:50
              III RP naprodukowała taką ilość własnych kontestatorów, że po zręcznym ich
              zebraniu "do kupy" Kaczyńscy wygrali. Toż i PRL (już pomijając jego kaprawe
              poczęcie na sowieckich bagnetach) tyle lat wmawiał "masom", ze wszyscy "ludzie
              są równi", jednocześnie ciągle demonstrując, że niektórzy zdecydowanie
              równiejsi, że dorobił się powszechnej kontetstacji. Nie czarujmy się bowiem, że
              najszerszym masom Solidarnosci chodziło o wolność i ucieczkę z jałtańskiego
              baraku sowieckiego "Obozu"; chodziło o chleb i kiełbasę, czyli o "socjalizm
              tak - wypaczenia nie". Teraz dorabia się do tego podobną gębę, jaką dorabiano
              do dawnych narodowowyzwoleńczych powstań: że cały naród zjednoczony walczył o
              wolność, kiedy tak naprawdę walczyły garstki, a reszta usiłowała po prostu
              przeżyć i poprawić sobie byt.

              "Powracając do naszych baranów": nawet w obozie "wykształciuchów kapepowsko
              ukorzenionych" powoli i nieśmiało kiełkuje już świadomość, że "sprawa się
              rypła" i mleko się wylało. Tu przytaczam ciekawą (przy wszystkich - rzekłbym po
              marksistowsku "klasowych" - ograniczeniach autora) analizę Smolara:

              Cz. I: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3590530.html , i tu na forum
              polecam ciekawy głos Zetera1 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
              f=904&w=47961576&a=48329972 ;

              Cz. II: serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3605538.html , na forum
              pod tym zaś głosy Sygne i Sobekx; Zresztą oba fora warto przeczytać w całości.

              Jako małe resumee wygłosiłbym taką uwagę, że ogólnie sporą część admiratorów IV
              RP określić można jako wyznawców hasła: "Socjalizm tak - wypaczenia (czytaj:
              postkomuchy i lumpenliberały ukulczykowione a niepobożne przy władzy) NIE!!" :-
              )). PiS i Sa przejęły w dużej mierze socjalny elektorat SLD, zbrzydzony ich
              aferalnością i konszachtami z wielkim biznesem.

              Gość portalu: IrMa napisał(a):

              > To jest DIAGNOZA, ale recepty na nią nikt nie potrafi wystawić. Każdy, kto
              > spróbuje, dostaje młotkiem w potylicę. Ci co mogliby ponownie "się zbuntować"
              > wyemigrowali. Pozostała po Nich próżnia a natura próżni nie toleruje. Kto
              > wypełni tę lukę?
    • Gość: Artur Głęboki PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 01:47
      Czy nie obserwujecie Państwo zjawiska ogólnego strachu w wielu środowiskach,
      np. nauczycieli? Ludzie boją się rozmawiać o polityce, wyrażać swoje poglądy i
      opinie - jak w głębokim PRL-u.
      • grzybpsi Re: Głęboki PRL 13.09.06, 01:53
        Zdecydowanie zauważam. Może jeszcze nie strach, ale mechanizm dochodzenia do
        władzy i zalewania gó.nem wszystkiego i wszystkich przez kilku pomyleńców,
        którym niestety rośnie liczba fanatycznych popleczników. Właśnie to jest
        najstraszniejsze, jak szybko mnożą się zastępy przydupasów. Bezczelnych i
        pewnych siebie, że blady strach.
        • Gość: czlowiek Re: Głęboki PRL IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 13.09.06, 02:11
          Tak to sie dzieje, gdy ktos maly (nie tylko wzrostek) wmawia sobie, ze jest
          wielki. A gdy dodamy do tego, ze tych malych jest dwoch, mamy obraz polskiej
          polityki, ktora kieruje sie prawem i sprawiedliwoscia. Dodatkowo, tych dwoch
          probuje przekonac Polakow, ze teraz jest lepiej i, co najgorsze, znajduja
          podatny grunt.
          A wlasciwie to jakie sa roznice w metodach postepowania wszechwiedzacych ludzi z
          PiS-u i ludzi z PRL-u?
          I jeszcze jedno pytanie bo moja wiedza nie jest az tak szeroka; czy ktos moglby
          mi przypomniec co takiego robil p.Giertych (ten madry, od oswiaty) w czasach,
          kiedy porzadni ludzie byli palowani, przesluchiwani, internowani czyli ogolnie
          przesladowani, czyli w czasach, gdy w niedziele rano dzieciom nie bylo dane
          ogladac teleranka? A pytam dlatego, ze ten pan ma wyjatkowo duzo do powiedzenia
          o innych, ale o sobie nie wspomina.
          • dominik.olsztyn Odpowiedź 13.09.06, 02:31
            > I jeszcze jedno pytanie bo moja wiedza nie jest az tak szeroka; czy ktos
            moglby
            > mi przypomniec co takiego robil p.Giertych (ten madry, od oswiaty) w czasach,
            > kiedy porzadni ludzie byli palowani, przesluchiwani, internowani czyli ogolnie
            > przesladowani, czyli w czasach, gdy w niedziele rano dzieciom nie bylo dane
            > ogladac teleranka? A pytam dlatego, ze ten pan ma wyjatkowo duzo do
            powiedzeni
            > a
            > o innych, ale o sobie nie wspomina.

            Srał na zwinięty prostokąt z materiału zwanego tetrą, albo wówczas już siedział
            pod kloszem w domu, gdyż rodzice względu na swe endeckie tradycje nie pozwalali
            mu wychowywać się wśród rówieśników, bojąc się będzie mógł się bawić w lekarza
            z koleżankami.
            • hetman131 D E ' B I L I R I U M Złociste 13.09.06, 02:53
              Nowa unikalna klasa samorodków intelektualnych wyhodowanych na zaczynie
              ziemniaczanym z przedłużonym procesem fermentacyjno-destylacyjnym.

              Następne kolonie/pokolenia moga mieć jeszcze wieksze ubytki w kodzie
              genetycznym...

              Poprzednia odmiana tego gatunku rozsiewała propagande tzw. "Stonki Zachodniej"
              a po utrwaleniu się smiało ją tepiła !

              Ku chwale Glupoty!!

              De capo al fine....
            • pioskee Re: Odpowiedź 13.09.06, 10:16
              Jeśli ktoś chce bezmyślnie pytać i głupio odpowiadać, to nawet wiek człowieka
              może stać się źródłem pejoratywnych ocen.
              Wystarczyło przecież zwrócić uwagę napastliwemu (wytykającemu Giertychowi brak
              opozycyjnej historii), że Romuś za młody jest i nie mógł na styropianie spać.
        • Gość: 24601 Re: Głęboki PRL IP: *.mn.res.rr.com 13.09.06, 05:24
          dyktatura ciemniakow reloaded + kabatet "co by tu jeszcze spieprzyc" . Ale na
          serio to sprawa jest prosta - sie scieraja 2 lub 3 partie czy tez partie
          wewnatrz partii i generalna strategia jest taka zeby destabilizowac co sie da
          bo jak sie zrobi kryzys to sie uda tych co na gorze wymienic - na siebie. I
          jakies tam pomysly zeby nie bawic sie np. hamulcem bezpieczenstwa jak sie "nie
          mialo samochodu w rece" gdy siedzimy w samochodzie zaparkowanym na "z gorki)
          czy tez zeby nie wylaczac silnika jak jedziemy serpentyna z gory - wiec takie
          rady nikogo nie ruszaja - bo fachowcow i kompetentnych ludzi sie lepiej wyzbyc -
          a nuz im przyjdzie do glowy bawic sie w polityke i wowczas jak ich utracic? -
          bedzie trudno takim co znaja sie tylko na kiwaniu i bajaniu ? Ta tendencja
          (kycinanie lepszych od siebie) sie nasila w calym zyciu naszego kraju a nie
          tylko w polityce - coz taki etap rozwoju (??? zastoju). A nam co zyc przyszlo z
          tymi "ludzmi" coz zostaje ? Ja zwiedzam inne kraje - po prostu misialem
          wyjechac bo inaczej bym zastrzelil kilku blyskotliwych przebojowych gosci. Na
          bankowosci sie nie znam, ekonomii sie uczylem na zywo - ale jak mam wybierac
          pomiedzy ekonomia robiona przez p.L.Balcerowicza a ekonomia wg. komisji
          sledczej czy wg. Pana Wicepremiera A.Leppera lub Pana Wiecpremiera R.Giertycha
          to sie nie waham.
      • Gość: prwieemeryt Re: Głęboki PRL IP: 213.192.66.* 13.09.06, 08:26
        My nie tylko obserwujemy. My to czujemy realnie. Martwi tylko fakt, że na
        gadaniu się kończy a zło się rozprzestrzenia. Czekając do terminu wyborów może
        być po prostu za późno, bo wówczas już może nie być do dyspozycji
        demokratycznych instrumentów. Czyż nie na ich braku polegała peerelowska
        demokracja socjalistyczna?
    • Gość: Jurek jako pracownik PAN i CASE brala dwa razy kase za IP: *.hsd1.ma.comcast.net 13.09.06, 02:05
      to samo--to zupelnie niewinne przeoczenie. Takich kombinacyjek jest duzo
      wiecej. Swietoszkowatosc a la preziowa nie zamydli oczu. Osobiscie uwazam, ze
      wartosc ekspertyz (z wyjatkiem tej dotyczacej Moldowy) jest znikoma, ale to
      moje prywatne zdanie. Banki, ktore wplacaly po 100K PLN nie byly zainteresowane
      zadnymi ekspertyzami. Natomiast wygrywanie przez CASE konkursow na dotacje NBP
      jest oczywiscie sprawa czystego "przypadku" i z pewnoscia malzonkowie nigdy o
      tych sprawach nie rozmawiali. Ciekawa innowacja jest formula dozywotniego
      czlonkowstwa i przewodnictwa Radzie CASE nawet jezeli konkretna osoba nie
      bierze zadnego udzialu w pracach. Taki argument to obraza zdrowego rozsadku.
      Z pewnoscia panstwo B. nie sa jedynymi w Polsce, ktorzy dosc prymitywnie
      wyludzaja kase, ale przynajmniej niech nie pusza sie na uczciwosc. Ciekawe
      dlaczego Transparency nabrala wody w usta--bo kieruje nia Pitera? Komisji
      chwala za to, ze odslania pare symptomatycznych mechanizmow. Moze to dobrze
      wplynie na obyczaje tych, ktorzy naduzywaja wladzy.
      • Gość: czlowiek Re: jako pracownik PAN i CASE brala dwa razy kase IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 13.09.06, 02:23
        byc moze masz racje i dobrze byloby dowiedziec sie jak to bylo naprawde, ale...
        skoro jest w kraju prawo i sprawiedliwosc i, na dodatek, demokracja (choc wydaje
        sie, ze ci, ktorzy uzywaja to slowo najczesciej, po prostu naduzywaja go i
        stosuja jako slowo-wytrych, aby usprawiedlic wlasne, niejednokrotnie prostackie
        postepowanie) to czy nalezy stosowac metody z minionej epoki? Czy nie mozna
        znalezc kilku osob na poziomie i z odpowiednio duza wiedza, i posadzic je w
        komisji sledczej, jezeli takowa ma racje bytu? A moze ta epoka jeszcze nie
        minela? Moze obserwujemy jedynie zmiane ekipy i nazewnictwa? Przeciez w Polsce
        obserwujemy podwojne standardy: jeden dla maluczkich i jeden dla wladzy. I tak,
        w/g PiS-u wyglada demokracja?
        • Gość: Jurek Czlowieku (przez duze C) nareszcie ktos spokojnie IP: *.hsd1.ma.comcast.net 13.09.06, 02:55
          przynajmniej w tym poscie podchodzi do tematu. Moze szwindelki (w moim
          przekonaniu) panstwa B. nie osiagnely monstrualnego poziomu--o ile nie
          potwierdzi sie falszywka z Paryzem, ale w idealnym swietle tej pary nie
          przedstawiaja. Eskalacja histerii (odmowa przyjscia) jest tu zupelnie
          niepotrzebna. Komisja spelnia pewna role edukacyjna bez wzgledu na to, czy
          dziala prymitywnie. Inteligenci powinni sie bronic inteligentnie a nie
          pohukiwac z mina napuszonych autorytetow. Interesujace bedzie wyjasnienie ze
          strony samych instytucji finansowych dlaczego dotowaly CASE.
          • Gość: y.y Re: Czlowieku (przez duze C) nareszcie ktos spoko IP: *.aster.pl 13.09.06, 03:46
            Czy ja wiem, to dosyć proste. To jeden z najbardziej cenionych i utytułowanych
            oraz wiarygodnych think tanków w Europie. Nic dziwnego, że instytucje dotują
            taką strukturę, skoro świadczy dla nich usługi dostarczając cenne analizy.
            • Gość: Jurek Bardzo lubie takie ogolniki a konkretnie co bys IP: *.hsd1.ma.comcast.net 13.09.06, 07:06
              powiedzial?
            • Gość: IrMa Re: Czlowieku (przez duze C) nareszcie ktos spoko IP: *.elartnet.pl 13.09.06, 10:42
              Taki Instytut jak CASE dostarcza nie tylko wiarygodnych analiz sytuacyjnych.
              Oni potrafią także prognozować i to nieżle, a to dzisiaj podstawa w
              makroekonomii. Ten Instytut gromadził śmietankę Ekonomistów i co zdolniejszych
              adeptów. Niezła szkoła dla potencjalnych kadr bankowych. Być może dlatego Banki
              w Polsce mają się dobrze. Zarzynanie takiej INSTYTUCJI to czysty hunwejbinizm.
              Ale komu z tych dzisiaj rządzących potrzebna ekonomia? Papcio Rydzyk i P.Religa
              /ostatnia dotacja rządu na jego "fundację"/ tego nie potrzebują, bo im wystarczą
              socjotechniki i mitologia. Poziom reprezentantów "Komisji Balcerowiczów" jest
              tego niezaprzeczalnym dowodem.
              • Gość: Pan Koszyczek Dobrze prognozowac IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.06, 10:45
                Prognozy CASE sa dostepne na ich stronie. Prognozy teamow bankowych
                (historyczne) ma Reuters, PAP, Gazeta Bankowa - Ci maja najdlizsze bazy. Radze
                porownac. Takie porownanie pokazuje, ze zdolnosci prognostyczne chlopcow z CASE
                sa dosc mierne.
                • Gość: IrMa Re: Dobrze prognozowac IP: *.elartnet.pl 13.09.06, 11:10
                  Te ogólnodostępne prognozy są dla .. no właśnie. Jeżeli myślisz, że dużą wiedzę
                  uzyskasz z wymienionych przez Ciebie żródeł, to gratuluję. Prawdziwa polityka
                  finansowa jest chroniona, a nie ogłaszana na łamach gazet i w portalach. Komisja
                  "Balcerowiczów" z nielicznymi wyjątkami legitymuje się taką właśnie wiedzą.
          • Gość: Tomek Re: Czlowieku (przez duze C) nareszcie ktos spoko IP: 204.4.130.* 13.09.06, 11:58
            Balcerek jest super gosc, nie da sie zlamac i nie da nikomu zrobic precedensu
            zeby Szef Banku Centralnego byl ciagany na komisariaty. Tak trzymac Panie
            Leszku !
        • Gość: zz Re: jako pracownik PAN i CASE brala dwa razy kase IP: *.ift.uni.wroc.pl 13.09.06, 09:12
          > Czy nie mozna
          > znalezc kilku osob na poziomie i z odpowiednio duza wiedza, i posadzic je w
          > komisji sledczej, jezeli takowa ma racje bytu?

          A nie wystarczy prokuratura?

          Komisje sledcze wyrodziły sie w polityczny sad kapturkowy.
          Pierwsza komisja - w sprawie Rywina - miala sens, bo ton jej dzialalnosci
          nadawala opozycja, a jednym z podejrzanych byl premier.
          W obecnej komisji prym wiedzie ekipa rzadzaca, ktora w swiatlach kamer gnoi
          opozycje. Jej nie chodzi o prawde, ale o odebranie reprezentantom tzw. III RP
          moralnego prawa do jakiegokolwiek udzialu we wladzy. Ma to w oczach wyborcow
          legitymizowac obecną ekipe rzadzaca (TKM) i zapewnic jej sukces w nastepnych
          wyborach.

          To proste zestawienie obu komisji daje pojecie o pojmowaniu demokracji przez SLD
          (sic!) i PiS.
      • grzybpsi Jurek, ty odpocznij... 13.09.06, 02:24
        ...bo znów będą ci w Sejmie nerwy puszczały przy prowadzeniu obrad.
      • presentation1 Re: jako pracownik PAN i CASE brala dwa razy kase 13.09.06, 07:27
        Akurat w Regionalnej ogladalem te przesluchanie.Elity bankowe stworzyly inny
        swiat.Hermetyczny.Czytam wypowiedzi o klasie tej Pani to chce sie zygac.To tyle
        • Gość: Premier 2 Re: jako pracownik PAN i CASE brala dwa razy kase IP: *.spray.net.pl 13.09.06, 10:58
          Ortografię masz na poziomie swojego mistrza Jarosława K. - po polski nie piszemy
          zygac tylko rzygać kretynie.
        • mafino Re: jako pracownik PAN i CASE brala dwa razy kase 13.09.06, 15:31
          Wypowiedź głupia, durna, godna Zawiszy.
          Nie pozdrawiam!
      • Gość: Tomek Re: jako pracownik PAN i CASE brala dwa razy kase IP: 204.4.130.* 13.09.06, 11:51
        Koles to Ty jestes prymitywny.

        Balcerowiczowie to jest klasa swiatowa. Gdyby chcieli zrobic kase to moga pojsc
        do wielkich bakow inwestycyjnych jak JP Morgan lub Goldman Sachs i zarabiac
        miliony dolarow. Ja wiem ile tam placa bo sam tam pracuje. Sam bym chetnie Ich
        zatrudnil do swojego banku ale nie wiem czy to jest mozliwe.
        • Gość: Pan Koszyczek Re: jako pracownik PAN i CASE brala dwa razy kase IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.06, 12:00
          W obu naraz pracujesz? To hmmm jakis outsourcing chyba ;-)))

          Niemozliwe. Wiesz czemu, bo nikt tam nie zatrudni goscia, ktory o wlasnym
          pracodawcy wyjdzie i powie, ze grozi mu kryzys wyplacalnosci, jak zrobil to
          Balcerek pare lat temu. Od tamtej pory nikt na rynkach nie traktuje go serio
          • evald Re: jako pracownik PAN i CASE brala dwa razy kase 13.09.06, 13:06
            Tak. Lepiej milczec i nie mowic o problemie. Moze sie sam rozwiaze. To typowe
            myslenie nieudacznikow zyciowych, ktorzy nic nie osiagna. Wypowiedz Balcerowicza
            byla wazna, bo wielu osobom uswiadomila sytuacje i zmusila politykow o mysleniu
            o deficycie itp, choc i tak nie wiele to dalo, bo ich apetyty na nasz kase sa
            nieposkromione..
    • Gość: Marian Pikonski Re: Komisja do spraw Balcerowiczów IP: *.nyc.res.rr.com 13.09.06, 04:58
      Czy Prawo i Sprawiedliwosc planuje rowniez przepytac ONZ i Bank Swiatowy?
      O LPR i Samoobrone sie nie pytam bo z neofaszystami i kryminalistami nikt na swiecie nie chce
      rozmawiac.
    • Gość: kate Komisja do spraw Balcerowiczów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 06:37
      zgadzam sie z pania B. Poziom pytan i zachowanie niektorych czlonkow komisji
      jest zenujace (zenujace, to malo powiedziane). Pan Zawisza nie raz dal popis
      poziomem swej kultury i wiedzy, ale "Balcerowicz wyciol mu (i jemu podobnym)
      numer", wiec, teoretycznie, zrozumiala jest zadza zemsty za wszelka cene.
      Kolejne zenujace doznanie to to, ze ktos tego czlowieka wybral do
      reprezentowania nas - MAS. Wybralismy poniekad "MY" i ci ktorych tez my
      wskazalismy. Totalna porazka. Pocieszam sie, ze nie glosowalam na ugrupowanie,
      ktore w/w reprezentuje.
      Nie palam miloscia i uwielbieniem do p.Balcerowicza, ale oceniam, ze dzieki
      jego konsekwenji i zelaznej rece uniknelismy min. tego co dzieje sie na
      ukrainie.
      • Gość: Złotówa Re: Komisja do spraw Balcerowiczów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 06:50
        Cały problem w tym,że inne sa standardy dla malutkich a inne dla "wielkicch" we
        własnym mniemaniu.Balcerowiczowie to sztandarowy przykład dodawania sobie
        boskości przez samego siebie.A co do wyborów to wybrali ci co nie poszli do
        głosowania.Pretensje do lustra.
      • Gość: gosc Re: Komisja do spraw Balcerowiczów IP: *.ventca.adelphia.net 13.09.06, 06:51
        osoba ktora staje przed komisja moze opuscic spotkanie po stwierdzeniu ze w jej
        odczuciach przesluchanie jest tendencyjne ,nie na temat lub zlosliwe
        • Gość: IrMa Re: Komisja do spraw Balcerowiczów IP: *.elartnet.pl 13.09.06, 11:16
          I tu się mylisz. Pan Zawisza każe doprowadzić siłą, a Pan Macierewicz z
          lubością to wykona. Nie każdy ma ochotę na kontakt z taką "władzą".
      • Gość: pal6 Re: Komisja do spraw Balcerowiczów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 07:08
        Bycie na poziomie nie jest tożsame z byciem uczciwym. Są zbiry z ogolonymi
        głowami stojącymi z pałami na rogu ulic, są kombinatorzy w białych
        kołnierzykach... jedni warci drugich.
        • Gość: abc Re: Komisja do spraw Balcerowiczów IP: *.crowley.pl 13.09.06, 08:31
          i jakąż to nieuczciwość EB wykazała komisja mając dokumenty fundacji i jej zeznania?

          to że jest żoną LB?

          Byłoby miło, gdyby inne instytucje działały tak jak CASE, np. fundacja Religi, Caritas
        • Gość: IrMa Re: Komisja do spraw Balcerowiczów IP: *.elartnet.pl 13.09.06, 11:27
          Czysta enigma! Masz na myśli Komisję, czy wezwanych? A może tak "wogóle"? No to
          "EUREKA"!
    • presentation1 CASE dawac........... 13.09.06, 07:21
      ciekawa fundacja.Wszyscy z kregow banku.Banki daja kase a czlonkowie
      pracuja.Lista bankow dluga-kasy duzo.
    • Gość: Jerzy Komisja do spraw Balcerowiczów IP: *.54.186.218.eltronik.net.pl 13.09.06, 07:48
      Pani Ewa Balcerowicz.Pierwszy raz mialem okazje Ja ogladac i sluchac.Co za
      wspaniala kobieta. Dziekuje Pani Ewo. A nasze elyty na Jej tle to marne pikusie.
      • Gość: Katon Seksualne podniecanie IP: *.nysa.3play.net.pl 13.09.06, 08:03
        Ty się Jerzy tak seksualnie nie podniecaj. Co powiesz na to, że CASE będąc fundacją non profit ma udziały w fundacjach profit? Czyli, że za kasę od banków i innych instytucji finansowych pani Balcerowiczowa zarabia kasę - co sama z rozbrajającą szczerością powiedziała? pzdr
        • Gość: abc Re: Seksualne podniecanie IP: *.crowley.pl 13.09.06, 08:14
          > Ty się Jerzy tak seksualnie nie podniecaj. Co powiesz na to, że CASE będąc fund
          > acją non profit ma udziały w fundacjach profit? Czyli, że za kasę od banków i i
          > nnych instytucji finansowych pani Balcerowiczowa zarabia kasę - co sama z rozbrajającą szczerością powiedziała? pzdr

          w jakich to fundacjach profit ma udziały???
          co oznacza "zarabia kasę"???
          • teborsuk Re: Seksualne podniecanie 13.09.06, 08:17
            > w jakich to fundacjach profit ma udziały???
            > co oznacza "zarabia kasę"???

            nie fundacjach a dwóch spółkach
            • Gość: abc Re: Seksualne podniecanie IP: *.crowley.pl 13.09.06, 08:22
              małe podsumowanie:
              Główne cechy CASE wynikające z wymogów Ustawy o fundacjach oraz statutu:
              -fundacja jest instytucją pozarządową i niezależną, nie podejmującą żadnych zobowiązań lobbingowych na rzecz instytucji finansowo wspierających realizację celów statutowych CASE

              -założyciele-fundatorzy to osoby fizyczne, które w formie aktu notarialnego złożyły oświadczenie woli o ustanowieniu fundacji i wniosły wkład finansowy w jej powstanie

              -fundacja utrzymuje się ze środków przekazywanych na realizację celów statutowych CASE przez osoby prawne i fizyczne

              -fundacja nie jest nastawiona na zysk. W przypadku prowadzenia działalności gospodarczej lub udziału w spółkach przychody z tego tytułu przeznaczane są na realizację działań statutowych fundacji.

              -majątek fundacji nie jest majątkiem współzałożycieli i w przypadku likwidacji fundacji przekazany zostanie na cele społeczne wskazane w statucie.

              -fundacja podlega wpisowi do Krajowego Rejestru Sądowego

              -fundacja ma obowiązek składania corocznie właściwemu ministrowi sprawozdania ze swojej działalności. Ministrem tym jest Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

              ... więc przestańcie pie...lić i wskażcie złamanie prawa, albo chociaż działania niezgodne ze statutem
              • Gość: Katon Re: Seksualne podniecanie IP: *.nysa.3play.net.pl 13.09.06, 08:29
                Oczywiście Balcerowiczowa mówiła o udziałach które ma CASE w spółkach - dzięki za sprostowanie. A jakich to okaże się na kolejnych przesłuchaniach - bo nie wymieniła. Jeżeli nie widzisz tu znanego w Polsce mechanizmu to ubolewam.pzdr
                • Gość: abc Re: Seksualne podniecanie IP: *.crowley.pl 13.09.06, 08:32
                  pokaż mi ten mechanizm, ale operuj faktami a nie wyobraźnią. Jeśli nie potrafisz to przestań bredzić.
                  • Gość: Katon Re: Seksualne podniecanie IP: *.nysa.3play.net.pl 13.09.06, 08:40
                    Trzymaj poziom dyskusji. Żona prezesa banku centralnego nie powinna dostawać pieniędzy od firm z sektora finansowego. Dziwne, że tak prostej rzeczy wiele osób nie rozumie.pzdr
                    • Gość: abc Re: Seksualne podniecanie IP: *.crowley.pl 13.09.06, 08:51
                      o ile się nie mylę, B twierdziła, że umowy z bankami podpisała przed objęciem przez niego posady szefa NBP. A nie zauważyłem, aby Zawisza wytknął jej kłamstwo! Nie rozumiesz tego???

                      Ach, zapomiałem, że EB dostawała pieniądze od firm sektora finansowego. Fundacja prowadząca projekty społeczno-ekonomiczne powinna dostawać kasę od producentów żywności i butów.

                      Prostą rzeczą jest to, ze nie rozumiesz prawdy natomias doskonale rozumiesz rzeczy których nie ma.
                  • Gość: PanKoszyczek Re: Seksualne podniecanie IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.06, 09:07
                    Mechanizm jest banalnie prosty. Fundacja w ktorej rpacuje zona prezesa banku
                    centralnego i szefa Komisji Nadzoru Bankowego, pracuje w fundacji, ktora jest
                    finansowana przez instytucje, ktore kontroluje jej maz.
                    Czy ma jakies znaczenie, ze to fundacja, a nie spolka??? Otoz zadnego, bo ludzie
                    pracujacyc dla fundacji pobieraja poprzez nia srodki z dotacji otrzymanych przez
                    banki, w postaci wynagrodzenia, a nie dywidendy. Tylko czy to ma jakies
                    znaczenie. Sytuacja nie rozni sie niczym od slynnych fundacji porzyszpitalnych,
                    ktore zazwyczaj sa zalegalizowana forma szybszego dotarcia do trudno dostepnych
                    uslug w publicznje ochronie zdrowia. Widzicie roznice? Ja zadnej. Fundacje
                    szpitalne tez maja szlachetne cele w statutach, ochrona zdrowia, wsparcie walki
                    z rakiem.
                    Przesadzam??? Czemu wiec nie przesadzaja amerykanie zabraniajac takich rzeczy.
                    To jest cytat z kodeksu etycznego instytucji nadzroujacych sektor finansowy w
                    USA: "In addition, it is a federal crime for you to participate in Bank matters
                    in which you have a financial interest. A financial interest is anything that
                    could result in a financial benefit to you or to certain people whose interests
                    are imputed to you, including your spouse, minor child, general partner, or an
                    organization in which you serve as an officer, director, trustee, or employee. A
                    financial interest can include ownership of stock, an interest in a business or
                    property, or future or current outside employment."
                    zrodlo: www.minneapolisfed.org/info/career/code.cfm
                    • Gość: abc Re: Seksualne podniecanie IP: *.crowley.pl 13.09.06, 09:13
                      zapomniałeś dodać że to przepisy obowiązujące FED a nie NBP.
                      po drugie, jak napisałem powyżej, wpłaty były na podstawie umów podpisanych przed jego nominacją. Komisja "bankowa" nie zaprzeczyła.
                      • Gość: Pan Koszyczek Re: Seksualne podniecanie IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.06, 09:27
                        Kotku ja nie sugeruje, ze Pan Koszyczek lamal prawo w Polsce. Nie wiem czy w
                        poslkim prawie pojecie konfliktu interesow jest penalizowana tak jak w USA czy
                        UK. Mowie o tym, ze taka postawa moze rodzi uzasadnione watpliwosci co do
                        bezstronosci podejmowanych decyzji. Czemu takie rzeczy rodza watpliwosci w
                        rozwinietych gospodarkach do tego stopnia, ze sa pawnie zabronione, a w Polsce
                        uchodza roznych pol-Bogom. Czy zadales sobie pytanie jakie zagrozenie mogla dla
                        panstwa i jego dzialania rodzic rura wassermana (fakt Wasserman okazal sie
                        pajacem), a zrobione z tego afere na miare Watergate, a jakie rodzi taka relacja
                        miedzy nadzroca w sytemie bankowym a sektorem komercyjnym. Czy pomyslalez czemu
                        amerykanie podchodza do tego tak restrykcyjnie (brytyjczycy tez - sprawdz na
                        stronie www.fsa.gov.uk). Moze po prostu wiedza czym to pachnie, bo maja pare lat
                        doswiadczen wiecej.
                        • Gość: abc Re: Seksualne podniecanie IP: *.crowley.pl 13.09.06, 09:40
                          a może dokładnie przeanalizujesz sytuacje i przestaniesz pleść farmazony. Jeśli przyznajesz, że nie masz pojęcia to dlaczego bijesz pianę piesku?

                          Fakty podaj piesku: kto, kiedy i za co. dokładne sumy, daty, podstawy wpłat. Bez tego jesteś zwykłym ratlerkiem, szczekajacym przez siatkę.

                          Ja po prostu wstrzymuję się przed bezpodstawnym osądzaniem, a ty.
                          Sugerujesz, że jest moim Bogiem. Mylisz się. Sądzę, że on jest twoim Diabłem.

                          Tak na marginesie. Może lepszym kanałem działania komisji byłoby opracowanie takich przepisów zamiast bezproduktywnego ględzenia? Tylko skończyłaby się moralność Kalego: SKOKi, fundacje Religi i inne.
                        • pioskee Re: Seksualne podniecanie 13.09.06, 10:46
                          Podziwiam szczerze takie osoby, jak PanKoszyczek, które próbuja prowadzić,
                          trzymając poziom, spokojną i merytoryczną (tylko ze swej strony) rozmowe z
                          takimi głupkami, jak egzemplarz >abc<.
                          Z jednej strony - szkoda czasu, ponieważ adwersarzami, widaźć to wyraźnie w
                          poczatkowych postach, są żałosne antyPiSiaki. Omijają one słuchem wszelkie
                          argumenty waląc tylko jak w bęben w "te brzydkie Kaczory" (juz nawet Stalin z
                          Hitlerem byli wzywani na pomoc, jako lek na "całe zło" IV RP), plując
                          prymitywnie i bijąc pokłony przed różnymi świętoszkowatymi "damami" (wcześniej
                          preziowa ze swoją "klasą" wylansowaną przez kolorowe pisemka, teraz
                          Balcerowiczowa - bohaterka ckliwego wywiadu w GW).
                          Z drugiej strony takie wypowiedzi jak PanaKoszyczka (i paru innych osób)
                          wprowadzaja jakieś sensowne treści do dyskucji i przerywaja dość skutecznie ten
                          prymitywny jazgot.
                          • Gość: IrMa Re: Seksualne podniecanie IP: *.elartnet.pl 13.09.06, 11:57
                            Skoro przerywają to nie JAZGOCZ. Raczej pooglądaj niekolorowe pisemka, gdzie
                            dominują wzorce "urody" a'la Pinokio.
                        • Gość: IrMa Re: Seksualne podniecanie IP: *.elartnet.pl 13.09.06, 11:52
                          Rura Wassermanna mogła wybuchnąć. Czy KASE też stanowi taką grożbę. No chyba,
                          że może pokazać, jakimi indolentami w gospodarce i ekonomii są dzisiejsze
                          "ELYTY". To rzeczywiście grożne.
                          • Gość: Pan Koszyczek Podobnie ja wanna porazic hihihi IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.06, 11:57
                            Spadek zaufania do systemu bankowego - a do tego moze prowadzic podejrzenie
                            jakie pada na nadzor w przypadku konfliktu interesow - skutkuje gorsza
                            dystrybucja kapitalu w gospodarce, a to przekalad sie na nizsze tempo inwestycji
                            i wzrostu gospodarczego wskutek tego. O ekonometrii to Ty chyba tyko slyszals,
                            ze jest skoro nie wiesz takich rzeczy.

                            A teraz pytanie. Czemu oni tam tak to traktuja powaznie, a Ty i Tobie podobni
                            uwazaja, ze takie sytuacje to bez znaczenia?

                            www.fsa.gov.uk/pubs/staff/code_conduct.pdf
                            www.minneapolisfed.org/info/career/code.cfm
                            • Gość: Katon Re: Seksualne podniecanie IP: *.nysa.3play.net.pl 13.09.06, 21:49
                              Pani Kwasniewska działała w swojej fundacji identycznie jak Balcerowiczowa - i obie panie żyją w niezmąconym przekonaniu że wszystko jest ok. Większośc osób tu piszących podchodzi do sprawy emocjonalnie: ponieważ Balcerowicz i Balcerowiczowa dobrze sie prezentują, znakomicie wysławiają więc jak ktoś ma im coś do zarzucenia to od razu klasyfikuje sie go w kategorii moherowego bereta. Kupują wizerunek Balcerowiczów niczym dobrze reklamowany produkt. I nie jest dla nich ważne, że Balcerowiczowie uczynili wokół siebie po prostu sitwę niewiele rózniąca się od tego co obserwowaliśmy w sprawie Rywina.
        • Gość: van praag Re: Seksualne podniecanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 08:22
          i własnie o to chodzi. zazdrościmy, zawiścimy, że ktoś zarabia dzieki układom a
          my tu o wiele zdolniejści nie. Trzeba więc zmienić Polskę stworzyć nowych ludzi
          i nowe układy, aż znajdą się nowi co zawiszczą i zazdroszczą, i znowy beda
          tworzyc nowa Polske z nowymi układami.... itd...itd.
        • Gość: fajka2 Re: Seksualne podniecanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 09:19
          Pani Balcerowicz ma kasę czy fundacja ma kasę? Masz klasę komisji i podobny rozumek
          • Gość: Pan Koszyczek Re: Seksualne podniecanie IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.06, 09:31
            Moj drogi to jest bez znaczenia. Nie imputuje, ze Blcerek zbudowal dom za
            pieniadze bankow, ale ze przeplyw srodkow finansowych - w dowolnej kwocie -
            miedzy bankami bedacymi przedmiotem nadzoru a rodzina czlowika, ktory ten nadzor
            sprawuje, budzi watpliwosci co do bezstronnosci decyzji nadzoru. Nie przyapdkie
            podalem przyklad amerykanski, mozecie sobie sprawdzic, ze w Anglii jest podobnie
            (www.fsa.gov.uk). Czemu tam sie przejmuja, a my nie??? Zadaj sobie pytanie nim
            kolejny raz uwierzysz w swietosc medialnych bozkow.
            • Gość: IrMa Re: Seksualne podniecanie IP: *.elartnet.pl 13.09.06, 12:05
              Świętość i medialność to chyba cecha tych KOMISARZY i ich prawodawców? Kolejne
              lansowanie, kolejnych indolentów. Bo efekty tej "lansjady" są czysto
              socjotechniczne. Ps. Ciebie wyłączam bo Ty: czynisz swoją powinność.
        • Gość: IrMa Re: Seksualne podniecanie IP: *.elartnet.pl 13.09.06, 11:40
          No widzisz Blondasku, Pani Balcerowicz jednak Cię czegoś nauczyła, że aby
          Fundacja działała, to musi mieć na to środki. Odkrywcze? Nie dostawali dotacji
          więc Zarabiali. To w Polsce, póki co nie jest karane. Za przyszłość nie ręczę!
          Pani Balcerowicz tych pieniążków na operacje upiększające nie wydawała, bo urodę
          ma, tylko na projekty badawcze. Więcej Ci nie będę tłumaczyć bo ekonometria, to
          trudna i niemała dziedzina.
          • Gość: Pan Koszyczek Droga Irmo czy jakos tak IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.06, 11:53
            Trudno sie nie zgodzic z opinia, ze ekonometri to trudna i niemala dziedzina.
            Bardzo to ladne i okragle zdanie. Niestety o reszcie masz pojecie, delikatnie
            mowiac nieadekwatna do rzeczywistosci.
            Jesli research instytucji finansowej jest wiarygodny dla klientow i dealerow -
            bo jesli nie jest niewiarygodny to straci klientow, a w konsekwencji pieniadze i
            prace. Efekt o ktorym mowisz osiaga sie w nieco innym sposob drogie dziecko.
            Insytucje finansowe dostaja prognoy wewnetrznych researchy wczesniej niz
            klienci, zas uprzywilejowani klienci wczesnij niz media i to jest narzedzie,
            dzieki ktoremu intytucja finansowa majaca dobry research zyskuje przewage nad
            innymi graczami, a nie przez zakopanie prognoz w butelce po ich ogloszeniu na
            tajnym zebraniu w bunkrze antypodsluchowym ;-). Ta cezura czasowa to kwestia
            kilku godzin dla jasnosci, bo tyle potrzeba zeby spokojnie zajac pozycje na rynku.
            • Gość: IrMa Re: Droga Irmo czy jakos tak IP: *.elartnet.pl 13.09.06, 12:13
              No widzisz? Jak chcesz to potrafisz myśleć, tylko potrzebujesz takiej małej
              zachęty. Nie mogę ocenić Twojej wiedzy, bo co robisz z takim zasobem na tym
              forum, które wg Ciebie "nie ma pojęcia"? Nie marnuj talentu, zacznij
              przynajmniej doradzać, najlepiej Panu Zawiszy. On tego bardzo potrzebuje, a z
              Twoją "wiedzą" będzie jeszcze śmieszniej. "Zaufanie" w finansach? Daruj Waszeć.
              Ps. Jeżeli już to : "IrMa" za trudne?
    • Gość: Jerzy Komisja do spraw Balcerowiczów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.06, 08:17
      Facet pod nazwiskiem Zawisza ośmiesza się codziennie. Ja rozumiem, że w ten
      sposób chce dorwać się do jakiegoś dobrego stałego stanowiska. Nie może jednak
      reprezentować nas, wyborców. Wprawdzie go nie wybierałem, ale jeśli jest posłem,
      to jest również moim przedstawicielem.
      Jego zachowanie wykazuje, że brakiw we wszystkim; wiedzy, kulturze, imiejetności
      prowadzenia rozmowy, podstawowych kanonów zachowania się wśród ludzi, itd.
      Patrzy na to cała polska i nikomu to nie przszkadza ?
      • teborsuk Re: Komisja do spraw Balcerowiczów 13.09.06, 08:20
        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

        > Facet pod nazwiskiem Zawisza ośmiesza się codziennie. Ja rozumiem, że w ten
        > sposób chce dorwać się do jakiegoś dobrego stałego stanowiska. Nie może jednak
        > reprezentować nas, wyborców. Wprawdzie go nie wybierałem, ale jeśli jest
        posłem
        > ,
        > to jest również moim przedstawicielem.
        > Jego zachowanie wykazuje, że brakiw we wszystkim; wiedzy, kulturze,
        imiejetnośc
        > i
        > prowadzenia rozmowy, podstawowych kanonów zachowania się wśród ludzi, itd.
        > Patrzy na to cała polska i nikomu to nie przszkadza ?


        cel uświeca środki; odciac złodziei od koryta
        • Gość: abc Re: Komisja do spraw Balcerowiczów IP: *.crowley.pl 13.09.06, 08:22
          ale jak Zawiszę odciąć od koryta???
          • teborsuk Re: Komisja do spraw Balcerowiczów 13.09.06, 08:47
            Gość portalu: abc napisał(a):
            > ale jak Zawiszę odciąć od koryta???

            nie ma potrzeby; ż...w od polskich bankow i gospodarki

            • Gość: abc Re: Komisja do spraw Balcerowiczów IP: *.crowley.pl 13.09.06, 08:52
              ż...w ? niestety nie czaję! Mój zasób obraźliwych słów jest bardzo ograniczony.
              • evald Re: Komisja do spraw Balcerowiczów 13.09.06, 13:20
                Zeby to zrozumiec co napisal, musisz najpierw przeprowadzic pewien wywod
                logiczny. Rozmowca popiera PiS, oznacza to ze jest duze prawdopodobienstwo ze
                jest z kregu RM lub popiera idealy RM. W RM "jada" po zydach i tu masz
                odpowiedz. Stawiam w ciemno, ze chodzilo mu o zydow (z..w). Niestety sekta
                nienawisci i klamstw Rydzyka rozprzestrzenia sie po Polsce jak rak w organizmie.
                Kazdy wie, co sie dzieje zazwyczaj z organizmem zatakowanym rakiem - chyba ze
                sie odpowiednio wczesnie zastosuje leczenie...

                A swoja droga nie moge ciagle wyjsc z zdziwienia, ze tyle w Polsce jest ludzi z
                odchylami psychicznymi (wiekszymi i mniejszymi). To ciagle pisanie o zydach,
                ukladach i tajnych spiskach podpada pod obsesje.
    • Gość: mike Komisja do spraw Balcerowiczów IP: 193.109.212.* 13.09.06, 08:19
      PiS jest naprawdę beznadziejny. Miała to być komisja ds. banków a pytania
      dotyczyły prywatnego życia Balcerowiczów... Ludzie co za kraj
    • piotrawin bojkot opozycji 13.09.06, 08:29
      A może zamiast nie zadawania pytań opozycja po prostu nie brała udziału w tym
      pisowskim teatrzyku? Akcja, zresztą mocno podejrzana i tak jest nastawiona na
      oczernianie wybranych przez rządzących osób, a tak przynajmniej straciła by aure
      poparcia społecznego
      • genyo Re: bojkot opozycji 13.09.06, 08:54
        czy ktos moze powiedziec taka rzecz? Gada sie ciagle o konflikcie interesow w
        sprawie Balcerowiczow, a u sterow panstwa mamy dwoch braci blizniakow- czy to
        przypadkiem nie jest jeszcze wiekszy konflikt interesow?????? Czemu jeszcze
        zadna komisja sledcza zlozona z teologow i polonistow nie pochyla sie nad tym
        problemem? zwlaszcza, ze jeden brat zostal prezydentem dzieki zapewnieniu
        drugiego brata, ze na pewno nie zostanie premierem...........
    • Gość: Kashpir_pl I tak najlepsza była Janina Wedel IP: 194.92.3.* 13.09.06, 08:51
      :)))))))
      • Gość: abc Re: I tak najlepsza była Janina Wedel IP: *.crowley.pl 13.09.06, 08:53
        a USAid??? :)
    • amanasunta53 Panie obiektywny komentatorze a może 13.09.06, 08:55
      przytoczy Pan fragmenty ,,niewygodne''np.,,pogubienie się'' Pani Ewy Balcerowicz
      po dalszych konkretnych pytaniach Zawiszy.Dobry prokurator lub obrońca nie ma na
      celu ,,zniszczenie świadków''.Pokazano:
      1.Kto zasiada ww władzach fundacji np.ekonomista z rosji powiązany z mafią,
      2.Fundacja jest organizacją typu masońskiego,bo tylko w masonerii podpisuje się
      cyrografy(do końca życia i dłużej,jak powiedziała Pani Ewa ,będę w CASE)
      3.Badania naukowe CASE to prace zlecone przez instytucje z EU i USA,a nie
      badania ,,włąsne''.Misja fundacji,jak większości innych,to zarabianie kasy i
      przechowalnia dla tych którzy w polityce odeszli mna boczny tor.
      4.Wszystkie ,,przetargi'' na badania Min.Finansów od 1997 wygrywa CASE.
      Mało.Ciekawe co bedzie dalej.Tej komisji nie chodzi o Panią Ewę..........
      Nie spodziewałem sie takiego komentarza Pani Ewy po wyjściu z przesłuchania.No
      cóż,były kamery.
      • Gość: jan Re: Panie obiektywny komentatorze a może IP: *.w86-219.abo.wanadoo.fr 13.09.06, 08:57
        Bo to nie fundacja ale sekta milionerow
      • amanasunta53 Re: Panie obiektywny komentatorze a może 13.09.06, 08:58
        Do fanów amanasunty53.
        Tekst powyzej nie jest mojej siostry,tylko mój.
        Zbyszek.
      • Gość: abc Re: Panie obiektywny komentatorze a może IP: *.crowley.pl 13.09.06, 09:05
        > przytoczy Pan fragmenty ,,niewygodne''np.,,pogubienie się'' Pani Ewy Balcerowicz
        > po dalszych konkretnych pytaniach Zawiszy.Dobry prokurator lub obrońca nie ma na celu ,,zniszczenie świadków''.Pokazano:
        > 1.Kto zasiada ww władzach fundacji np.ekonomista z rosji powiązany z mafią,

        jest członkiem rady fundacji CASE, choci ci o to, że jest szefem Ałganowa? I co z tego!

        > 2.Fundacja jest organizacją typu masońskiego,bo tylko w masonerii podpisuje się
        > cyrografy(do końca życia i dłużej,jak powiedziała Pani Ewa ,będę w CASE)

        teraz to się uśmiałem :-)))))))))) Dobre. W KK także

        > 3.Badania naukowe CASE to prace zlecone przez instytucje z EU i USA,a nie
        > badania ,,włąsne''.Misja fundacji,jak większości innych,to zarabianie kasy i
        > przechowalnia dla tych którzy w polityce odeszli mna boczny tor.

        Fundacja przynajmniej prowadzi badania na które jest popyt. Gdyby miała własne, nikomu nie potrzebne to wtedy właśnie byłaby przechowlanią.

        > 4.Wszystkie ,,przetargi'' na badania Min.Finansów od 1997 wygrywa CASE.

        To ministrowie PiSu też są w "układzie" Balcerowiczów. Dla mnie oznacza to, że są dobrzy. Aaaaa, załapałem. Do ciebie się nie zwrócili o analizę? Stąd ten jad.

        > Mało.Ciekawe co bedzie dalej.Tej komisji nie chodzi o Panią Ewę..........
        > Nie spodziewałem sie takiego komentarza Pani Ewy po wyjściu z przesłuchania.No
        > cóż,były kamery.

        jaki komentarz?
        • Gość: Pan Koszyczek Zalecana lektura IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.06, 09:09
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=48509691&a=48515657
          • Gość: abc Re: Zalecana lektura IP: *.crowley.pl 13.09.06, 09:15
            trudno to nazwać lekturą, raczej wynurzenia frustrata...
            • Gość: Pan Koszyczek No tak Tobie sie do piet nie umywa IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.06, 09:22
              i jakze daleko od poetyki Wyborczej czy Gasdmoskiego. Wybacz zapomnialem, ze
              Boga sie nie krytukuje, lecz wierzy w niego i u fa bezgranicznie. Klopot w tym,
              ze Pan ma ma dziwacznie ludzka postac i slabosci tez. Ale nbajgorsi Ci
              amerykanscy frustraci. Wybaczcie, ze odwazylem si skrytykowac osobe, ktora po
              szesciu latach wypracowala umiejetnosc ksztaltowania ze swoich palcow pieknych
              koszyczkow i polkoszyczkow.

              bi.gazeta.pl/im/8/3612/z3612898X.jpg
              Podziwiaj narodzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: abc Re: No tak Tobie sie do piet nie umywa IP: *.crowley.pl 13.09.06, 09:32
                odezwij się, gdy tylko posiądziesz jakąkolwiek umiejętność. Choćby robienia koszyczków. Albo pochwal się osiągnięciami.

                Balcerowiczowi bezgranicznie nie ufam, w przeciwieństwie do ciebie potrafię analizować fakty, nie opierając się na radiomaryjnych obiegówkach.
                • Gość: Pan Koszyczek Re: No tak Tobie sie do piet nie umywa IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.06, 09:35
                  Umiem zrobic mostek ze stania, mimo 4 krzyzyka na karku :-)

                  Nie wiedzialem, ze strony radia Maryja maja rozszerzenie gov i gov.uk.
                  Rzeczywoscie w Polsce po roku rzadow PiS panuje Kato, albo KAczo totalizm ;-))

                  Kolega w pogoni za swiatem ma chyba klopoty z przeczytaniem paru zdan po
                  angielsku. Ale po co, przeciez wyborczej w english version nie ma ;-)
                  • Gość: abc Re: No tak Tobie sie do piet nie umywa IP: *.crowley.pl 13.09.06, 09:43
                    zdaje się, że kolega ma problemy ze zrozumieniem.
                    pisałem w kontekście twoich banałów nt. boskości Balcerowicza a nie przepisów obowiązujących banki centralne USA i UK.

                    Potrafisz zrobić mostek??? Uuuu, super. Osiągniecie godne mistrza. Pod rządami PiS możesz spokojnie być szefem NBP.
                    • Gość: Pan Koszyczek Re: No tak Tobie sie do piet nie umywa IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.06, 09:51
                      Moj drogi. PRzegladarka internetow moze sluzyc nie tylko do wchodzenia na strony
                      Wyborczej. Skoros taki dociekliwy to sprawdz na stronie CASE, ja sprawdzilem.
                      Skoro mozna bylo byc prezesem za koszyczek, to nie ma nic niestosownego by byc
                      nim za mostek. Moze nawet wezme lekcje gimanstyki na koszt NBP jak mnie wybiora,
                      tak jak zrobil to prezes Balcerowicz biorac lekcje koszyczkowania na koszt NBP,
                      a co? Ze pomowienie??? A co mi tam ;-))) Ja bym sie w sadzie obronil.
                      • Gość: abc Re: No tak Tobie sie do piet nie umywa IP: *.crowley.pl 13.09.06, 09:55
                        ja pomówienia nie widzę.

                        udowodnij tylko, że jesteś od niego lepszy, uczciwszy, mądrzejszy, masz większą wiedzę ekonomiczną, etc....

                        jeśli sądzisz, że jest przypadkowym prezesem NBP to udowodnij dlaczego
                        • Gość: dido Re: No tak Tobie sie do piet nie umywa IP: *.4web.pl 13.09.06, 10:17
                          słynne "schładzanie" pokazało jaką wiedzą ekonomiczną operuje Balcerowicz:D
                        • pioskee Re: No tak Tobie sie do piet nie umywa 13.09.06, 11:09
                          Paradne - egzemplarz >abc<, który nie potrafi wyksztusić, żadnego konkretnego
                          argumentu oprócz zwykłego chrzanienia, oczekuje od adwersarza dowodów jego tez.
                          I tak przecież nic nie zrozumie, jak nie zrozumiał do tej pory.
                          Śmiech na sali.
      • Gość: mol Re: Panie obiektywny komentatorze a może IP: *.bf.uni.wroc.pl 13.09.06, 10:23
        Drogi Kolego.
        Prosze nie oceniać Panstwa Balcerowiczow własną miarą człowieka widzącego
        wszędzie spiski. To, ze Tobie nie miesci się w głowie, ze można uczciwie
        pracować w instytucji badawczej i finansowej, nie znaczy, że tak nie jest.

        Wytłumacz, po co prof. Balcerowicz miałby wyprowadzać pieniadze z NBP do CASE ?
        W sumie NBP przez kilka lat dofinansował fundację 'non-profit' (nie prywatna
        osobę !) sumą ok. 168 tys zł. Ile z tego zabrała Pani Balcerowicz w postaci
        swoich poborów ? Myślę, że niewielką część. A teraz proste wyliczenie: Czy
        wiesz ile zarabia Pani Balcerowicz w CASE ? Ok. 3000 zł miesięcznie. Czy wiesz
        ile zarabia prof. Balcerowicz w NBP. Ok. 10 000 zł miesięcznie (ogranicza Go
        ustawa "kominowa"). A czy wiesz ile zarabia prezes prywatnego Banku Millenium
        (o ile się nie mylę, jest nim teraz p.Kott). OK. 200 000 tys miesiecznie
        (slownie 200 tysiecy, czyli ok. 20 razy wiecej niz prof. Balcerowicz, oznacza
        to, że przez 2 tygodnie bierze tyle ile p.Balcerowicz przez rok prezesowania
        NBP, porównaj to z zakresem pracy prezesa w obu bankach). Czy wiesz, że prof.
        Balcerowiczowi wielokrotnie proponowano tego typu stanowiska, takze za granicą
        i to za wieksze kwoty niz prezes Banku Millenium. Po co prof. Balcerowicz
        miałby kombinować kilka lat z CASE jeśli moglby zarabiać w prywatnej instytucji
        finansowej duzo wiekzse pieniadze (zarobienie 168 tysiecy zajeloby mu to jakies
        dwa tygodnie, zarobienie kwoty z wynagrodzenia żony - znacznie krócej).

        I teraz do wszyskich głupków i przydupasów PiSu, A.Leppera i podobnych:

        Nie oceniajcie innych ludzi własną miarą. To, że nie miesci Wam się w głowach,
        że mogą istniec ludzie uczciwi, niezwracajacy uwage wyłacznie na kasę, nie
        znaczy,że takich nie ma. Przykładem jest prof.Balcerowicz, który jest naprawdę
        niezwykle skromnym człowiekiem o dużej wiedzy ekonomicznej. A to, że twardo
        broni swoich pogladów tylko dobrze o nim świadczy. Oczywiście, można z nim się
        nie zgadzać w kwestiach ekonomicznych ale nie oznacza to, że nalezy mu
        imputować (i komukolwiek innemu) nieuczciwe zamiary. Poza tym, aby dyskutować o
        ekonomii na przyzwoitym poziomie, trzeba się trochę na tym znać. Ludzie bez
        specjalistcznego wykształcenia raczej robić tego nie powinni. A już na pewno
        nie powinni powtarzać idiotyzmów za takimi ignorantami ekonomicznymi jak panowie
        Zawisza, Kaczyńscy, Lepper, Giertych czy Rydzyk
        • Gość: Pan Koszyczek A ja nie aspiruje do miana obiektywnego IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.06, 11:41
          Tyle, ze nie zaspakajam sie andronami miejscowych pismakow. Radze jeszcze raz
          przeczytac moje posty i zawarte w nich linki. Przeslanie jest takie, ze uczciwy
          i madry uczesnik zycia publicznego unika popadania w sytuacje watpliwe moralnie
          i dalekie od profesjonalnych standardow. Niestety nasz bozek takie podjescie do
          wlasnej pracy ma za nic.
          Co do tego co mu proponowali i co moglbym. Skoro nie skorzystal z propozycji, to
          albo ich nie mial, albo mu na nich nie zalezalo. Wniosek z tego taki, ze dla
          niego wazniejsze byla wladza niz pieniadze. (Tak na marginesie dane sa z sufitu.
          Laczne dochody prezesa NBP z pracy sa ponad dwukrotnie wyzsze, bo premie itd, a
          Kotta Pan obrazasz 200 tysiami, bo to tez nie ta skala, 200 to on moze zarabial
          w 98).
          Nie kazdy jest lasy na kase, i nie kazdy kto nie jest lasy na kase jest uczciwy.
          W grze o wladze tez jest mnostwo nieuczciwosci. Nie trzyma sie kupy w takiej
          sytuacji argumentacja, ze skoro kasy do kieszeni nie bral to uczciwy jest.
          • Gość: mol Re: A ja nie aspiruje do miana obiektywnego IP: *.bf.uni.wroc.pl 13.09.06, 13:15
            Drogi Przyjacielu. Bardzo prosze o trochę bardziej logiczne wnioski, bo jeśli
            chodzi o diagnoze to wygląda, że (przynajmniej częściowo) się ze mną zgadzasz.
            1. Jeśli prof. Balcerowicz, jak cytujesz (a ja się zgadzam) "kasy do kieszeni
            nie brał" i "nie jest łasy na pieniądze" to temat ten nie powinien być
            przedmiotem dyskusji nt.: "wyprowadzania pieniędzy do prywatnej fundacji" (to
            tez cytat, tym razem jednego z PiSowców). Taką tezę usiłuje udowodnić p.Zawisza
            ze swoimi przydupasami.
            2. Jeśli zaniżyłem pobory prof. Balecrowicza i proporcjionalnie także prezesa
            banku Millenium, to nie zmienia to faktu, że dochody tego pierwszego są
            wielokrotnie (20x ?) niższe, a odpowiedzialność coś jakby większa.
            3. Nie widzę logiki w Twoim stwierdzeniu, że jeśli ktoś nie brał udziału w
            przekrętach finansowych to nie znaczy, że jest uczciwy. Otóż znaczy !
            4. Powracam teraz do swojej poprzedniej wypowiedzi. Jeszcze raz bardzo proszę
            ludzi oceniać nie tylko według swojej miary. Jeśli ktoś nie potrafi pojąć, że
            można działać bezinteresownie, np: dla dobra Polski (lub przynajmniej z takim
            przekonaniem) to nie powinien wcale zabierać głosu. Jeszcze raz przypominam, że
            chodzi tu o intencje i postawę człowieka, nie o prawidłowość decyzji
            ekonomicznych, z którymi zawsze można dyskutować. Ale do takiej dyskusji z
            prof. Balcerowiczem zwykle nie dochodzi (głównie z dysproporcji w
            kompetencjach) i Ty też nie jesteś wyjątkiem. Przy okazji, przypomina mi się tu
            autentyczna opowieść mojego kolegi (lekarza), który po przeprowadzeniu bardzo
            trudnej operacji, zakończonej pełnym sukcesem, usłyszał mimochodem rozmowę
            dwóch pań-sprzątaczek w szpitalu, cyt." A wie Pani, ten lekarz X. to wyjatkowy
            s...yn, na pewno skasował cholernie dużo kasy, bo przecież nie siedziałby na
            tej sali operacyjnej tyle godzin bezinteresownie.". To jest właśnie typowy
            przykład oceny wg. własnej miary. Przecież paniom nigdy nie przyszłaby do głowy
            myśl pracować dla dobra kogoś innego i mieć z tego satysfakcję.
            PS.
            Skąd wiesz, że czytuję tylko miejscowych pismaków ? Byłeś może osobiście na
            spotkaniu z prof. Balcerowiczem ? Ja byłem i uważam, że to jest naprawde postać
            dużego formatu. To, że jest dosyć pewny siebie może niektórych razić, ale chyba
            go nie dyskwalifikuje. Mimo wszystko to chyba "trochę" mniej istotna wada niż
            zawiść, nieuctwo i przypisywanie innym wszystkich możliwych wad.
            • Gość: Pan Koszyczek Bez komentarza IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.06, 14:30
              www.minneapolisfed.org/info/career/code.cfm
              www.fsa.gov.uk/pubs/staff/code_conduct.pdf
              • Gość: mol Re: Bez komentarza IP: *.bf.uni.wroc.pl 13.09.06, 15:00
                OK. Chodzi o konflikt interesów. Po przeczytaniu obu "kodeksow postępowania"
                calkowicie sie z nimi zgadzam, chociaz rzeczywiscie są dosyć restrykcyjne i
                pewnie czesto naruszane, mniej lub bardziej oficjalnie. Ale śmiem twierdzić, że
                nie mają żadnego związku z działaniami p.Balcerowicza, chociaz z pozoru tak to
                wygląda. Dlaczego ?

                1. Profesor Balcerowicz zawiesil swoją działalność w CASE przed objęciem
                funkcji prezesa NBP. Nie mogł z niej wystapić, gdyż statut CASE tego nie
                przewiduje.
                2. Pani Balcerowicz (i pośrednio jej mąż) nie pozyskiwała żadnych dodatkowych
                korzyści finansowych związanych z (niewielkimi) dotacjami pochodzącymi z NBP. Z
                powodu tych kontraktów (jak tez jakichkolwiek innych) wyplata dla p.Balcerowicz
                nie wzrosła (jest stała i nie za duża). Na tym polega działalność fundacji 'non-
                profit'.
                3. Profesor Balcerowicz nie decydował osobiście (zresztą nie miał takiego
                prawa) o zleceniach dla CASE. Fundacja cały czas działała jawnie i każdy miał
                prawo do zapoznania się z tranferami pieniężnymi. Jakoś nikt nie zauważał
                konfliktu interesów, pomimo całej armii wrogów zawistnych p.Balcerowicza.

                I teraz najważniejsze. Co miał w takiej sytuacji zrobić profesor Balcerowicz ?
                Zrezygnował z CASE, statut stowarzyszenia nie przewiduje rezygnacji z
                członkowstwa w fundacji (jest on dożywotnie). Czy przeszłość p. Balcerowicza w
                tej fundacji dożywotnio zdyskwalifikowała go jako kandydata na stanowisko
                prezesa NBP ? Myślę, że wg niektórych chyba najlepszym rozwiązaniem byłoby
                samobójstwo profesora, wtedy nareszcie ustałby konflikt interesów. I nie wiem,
                czy człowiek, nawet tak silny jak p.Balcerowicz, do tego się kiedyś nie skłoni.
                A zera typu Zawisza, Lepper, Kurski, Kaczyńscy czy Giertych będą górą.
                I oczywiście to wszystko dla dobra Polski.
                • Gość: Pan Koszyczek O samobojstwo byloby bardzo wskazane IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.06, 18:05
                  Wtedy mozna by go bylo smialo wepchnac na pomnik meczennika. Czyz to nie cudowny
                  plan dla zwolennikow jego nieco zwietrzalych i uprostaczonych teorii
                  ekonomicznych. Kolega pozowlil sobie na pewne naduzycie, mowiac o lamaniu
                  kodeksow, ze napewno sa one lamane. Otoz nie sa, kazdy kto ma na codzien do
                  czynienia z miedzynarodowa prasa finansowa czy rynkami wielokrotnie slyszal o
                  sprawach sadowych jakie z tego tytulu sa wytaczane i dosc restrykcyjne
                  prowadzone. Otoz Pan Balcerowicz zlamal wszystkie zasady jakie obowiazuja w
                  cywilizowanych swiecie, natomiast w istocie rzeczy jest mi bliska
                  moherowa/socjalistyczna morlanosc, o ktora tak czesto oskarza swoich
                  przeciwnikow. Jak widac przeczytal Pan dosc nieuwaznie oba kodeksy, bo oba
                  zabraniaja, lub nakazuja scisly monitoring relacji biznesowych z przedmiotami
                  nadzoru, tu amerykanskie przepisy sa bardziej jednoznaczne. Ale Pan Leszek
                  uwaza, ze jest taki swiety, ze moze kontrolowac sam siebie (kuriozum prawda).
                  Widzi zdzblo w oku blizniego, a we wlasnym ....
                  Do reszty nawet nie wiem czy sie odnosic, bo sa to sady mojego interlokutora
                  oparte na bezposrednim, nieweryfikowalnym dla publiki doswiaczeniu autora. Ja
                  tez mam takie, przez kilka lat bywalem niemal co miesiac n konferencjch z
                  udzialem gwiazdora, gdzie plotl gazetowe banaly, probujc wmowic, ze to
                  wspolczensma ekonomia. Skutek dla gospodarki delikatnie mowiac malo korzystny.
                  Skutecznosc prognostyczna na poziomie sklepowej zza rogu - to akurat, przy
                  odrobinie dobrej woli mozna zweryfikowac, bo dostep do wystapien jest w sieci i
                  do prognoz innych osrodkow tez. Leszek wypada zle, a do tego jak donosza ptaszki
                  z NBP od jakiegos czasu dopuszcz sie rzeczy niedopuszczalnych nawet w duzych
                  prywatnych firmach (a on pracuje w publicznej), przymuszajac do podpisywania
                  zmian w dokumentach wbrew woli autorow - to chyba pokaz tej zelaznej sily
                  Leszka. Ale prosze niech Pan dmie balon imieniem Leszek, tym predzej peknie ku
                  mojej radosci.
      • Gość: Tomek z Wiednia Re: Panie obiektywny komentatorze a może IP: *.8.11.tuwien.teleweb.at 13.09.06, 12:04
        Kazdy ciemnogrod ma wodzow na jakich zasluguje.

        Zalosne.
      • piekielnica1 Re: Panie obiektywny komentatorze a może 13.09.06, 15:51
        amanasunta53 napisała
        > Nie spodziewałem sie takiego komentarza Pani Ewy po wyjściu z przesłuchania.No
        > cóż,były kamery.

        ...a do kamer ma prawo przecież tylko poseł Zawisza i cały PiS
    • Gość: Zin Niezłe matołki IP: *.p.lodz.pl 13.09.06, 09:01
      Muszę koniecznie przeczytać tą książkę Janiny Wedel, dlatego idę dzisiaj do
      sklepu kupuję czekoladki Wedla i do roboty.
    • red.a.michnik Dzien bez Kaczynskich w kraju 13.09.06, 09:23
      Dzien bez Kaczynskich w Polsce - jeden w Izraelu a drugi w USA - i niech mi ktos powie ze 13 to jest pechowy dzien
    • Gość: Ja lakoniczny artykul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 09:57
      Co sie dzieje z dzialem gospodarczym GW?? Ten artykul godny jest kolumny 3
      kategorii w darmowym dzienniku, ktory malo sympatyczna pani rozdaje przy stacji
      metra. O zgrozo, Nasz Dziennik ma w dzisiejszym wydaniu o niebio bardziej
      fachowa relacje ze wczorajszego posiedzenia komisji.
      Ad meritum - no comments (uwaga: to nie cytat z wczorajszej wypowiedzi rycerza
      Zawiszy, tylko wypowiedz autorska).
    • pierwszaola komisja do spraw Balcerowiczów 13.09.06, 10:14
      Taka drobna uwaga. Pani Ewa Balcerowicz kilkakrotnie i w mediach i komisji
      zwracała uwagę, że to nie JEJ FUNDACJA. Używanie tego zwrotu jest manipulacją.
      Niestety pod zdjęciem przy Waszym artykule tak jest w podpisie.
    • arjuna1 Dramat!!! Zawisza jest obłąkanym karłem polskiej p 13.09.06, 10:18
      olityki. Przed startem w wyborach parlamentarnych, ubiegający się o mandat
      posła powinni złożyć zaswiadczenie lekarskie o stanie zdrowia psychicznego. Na
      jego zachowanie brakuje słów. Tu nie ma miejsca na normalną polemikę - TU
      NATYCHMIAST POWINIEN WKROCZYĆ LEKARZ I NAŁOŻYĆ CO NIEKTÓRYM KAFTANY.
    • Gość: Moher75 Nowa etyka Michnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 10:38
      Od kiedy to branie kasy od firm nad którymi decyzyjnie stoi mąż urzędnik nie
      jest po prostu zwykłym przestępstwem ? Zdaję sobie sprawę że pewnie nie poszły
      one do prywatnej kieszeni ale uważam że Balcerowiczowie wstydu nie mają -
      przyzwoitość zeszła na psy a szmatławe środowisko dzioennikarskie utrwala nam
      wypaczone postrzeganie moralności.
      • Gość: IrMa Re: Nowa etyka Michnika IP: *.elartnet.pl 13.09.06, 12:21
        Nad Tobą Mocherku to chyba "opaczność" czuwa, że przetrwałeś lipcowe upały.
        Skutek jedna jest wystarczy Cię poczytać. Ps. Nie zrozum mnie opatrznie.
      • Gość: juzek_sz Moherze, czytaj ze zrozumieniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 13:22
        Podaję ci jeszcze raz argumenty z postu powyżej, bo ty nie dyskutujesz, tylko
        piszesz co rusz te same głupoty:
        Czy
        wiesz ile zarabia Pani Balcerowicz w CASE ? Ok. 3000 zł miesięcznie. Czy wiesz
        ile zarabia prof. Balcerowicz w NBP. Ok. 10 000 zł miesięcznie (ogranicza Go
        ustawa "kominowa"). A czy wiesz ile zarabia prezes prywatnego Banku Millenium
        (o ile się nie mylę, jest nim teraz p.Kott). OK. 200 000 tys miesiecznie
        (slownie 200 tysiecy, czyli ok. 20 razy wiecej niz prof. Balcerowicz, oznacza
        to, że przez 2 tygodnie bierze tyle ile p.Balcerowicz przez rok prezesowania
        NBP, porównaj to z zakresem pracy prezesa w obu bankach). Czy wiesz, że prof.
        Balcerowiczowi wielokrotnie proponowano tego typu stanowiska, takze za granicą
        i to za wieksze kwoty niz prezes Banku Millenium. Po co prof. Balcerowicz
        miałby kombinować kilka lat z CASE jeśli moglby zarabiać w prywatnej instytucji
        finansowej duzo wiekzse pieniadze (zarobienie 168 tysiecy zajeloby mu to jakies
        dwa tygodnie, zarobienie kwoty z wynagrodzenia żony - znacznie krócej).
        • krzysztofbazan Re: Moherze, czytaj ze zrozumieniem 13.09.06, 19:10
          Co ty bredzisz człowieku jakie 10 tyś.przecierz w samej radzie polityki pieniężnej brali po 40 tyś a nagrody ? Zresztą niech ujawnią PIT-y i konta te za granicą to się okaże.
    • Gość: wafal Jeszcze jeden konflikt interesów IP: *.acn.waw.pl 13.09.06, 11:51
      Tzw. śledczy powinni też sprawdzić czy przypadkiem pani
      Balcerowicz nie robi jakichś zakupów i nie płaci
      banknotami emitowanymi przez NBP. Bo jeżeli tak to może
      zachodzić uzasadnione podejrzenie, że prezes Balcerowicz
      je emituje po to tylko aby jego żona mogła je wydawać.

      Ciekawe czy ci ludzie są tacy głupi naprawdę czy też może
      przy wejściu do sejmu zdają szare komórki do depozytu?
      Ale w końcu Balcerowiczowej wizyta w tym domu wariatów
      nie zaszkodziła.


    • Gość: Whitepower Pani Balcerowicz.. IP: *.bph.pl 13.09.06, 12:48
      wizulanie kobiata z klasą....zona Kaczora..cóż...można do tego dorobić jakas
      teorię.
    • Gość: jankos Widac,ze Balcerowicz ma być ponad prawem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 16:11
      Wszystko co zrobi ma być przedmiotem kultu.
      Nietykalny mit III RP.
      Dlatego ze jest Balcerowicz moze pracowac niedbale w NBP.
    • Gość: jankos Widac,ze Balcerowicz ma być ponad prawem.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 16:13
      Wszystko co zrobi ma być przedmiotem kultu.
      Nietykalny mit III RP.
      Dlatego ze jest Balcerowicz moze pracowac niedbale w NBP.
      • Gość: golota A Re: Widac,ze Balcerowicz ma być ponad prawem.. IP: *.hsd1.il.comcast.net 13.09.06, 16:20
        Jaroszewicz cimoszewicz,Cyrankiewicz. Balcerowicz.
        A ja zmienie nazwisko ji bede od Dzis

        Golotaszewicz.....
    • Gość: marysia A jednak brała udział w projektach IP: *.os1.kn.pl 13.09.06, 16:26
      O ile się nie mylę to p.Balcerowicz mówiła, że nie ma czasu na pisanie
      projektów ze względu na pełnioną funkcję prezesa w CASE a tu proszę jaki
      dorobek: czyżby zapomniała?

      "Ewa BalcerowiczUczestniczyła w wielu projektach badawczych, w tym
      międzynarodowych, poświęconych barierom wejścia (entry) i wyjścia (exit) w
      transformujących się gospodarkach Europy Środkowo-Wschodniej, sektorowi MŚP,
      uwarunkowaniami rozwoju sektora prywatnego, bankowego oraz systemami
      upadłościowymi. Jest autorką lub współautorką wielu publikacji. Najnowsze z"
      nich to:
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka