Lech Kaczyński: Referendum o euro w 2010?

09.10.06, 02:28
Referendum "o euro" już się odbyło.
W Traktacie Akcesyjnym, na którego ratyfikacje wyraziliśmy zgodę w referendum
akcesyjnym, jest JASNO NAPISANE, że ZOBOWIĄZUJEMY SIĘ przyjąć euro i wejsc do
strefy Schengen.

Pan Prezydent chyba o tym zapomniał.
Takie referendum, o jakim wspomina, jest nieważne.
    • Gość: Cloclo Re: Lech Kaczyński: Referendum o euro w 2010? IP: *.onocable.ono.com 09.10.06, 03:03
      Zobowiazalismy sie do wpowadzenia euro, ale bez wyznaczenia daty. Jesli np. w
      referendum zadecyduje sie ze odklada sie to np. na 25 lat, to tak sie stanie i
      Unii figa do tego. Nikt nas do euro nie zmusi. Najgorsze co moze nam zrobic Unia
      to ciachnac fundusze niemniej przy spelnieniu kryteriu wejscia do euro ich forsa
      nie bedzie nam potrzebna, bo zmierzaja one do tego aby wystarczyla nam kasa
      ktora mamy.
      • adas313 Re: Lech Kaczyński: Referendum o euro w 2010? 09.10.06, 08:56
        "do końca 2009 r. Polska ma spełniać kryteria wejścia do strefy euro, czyli:
        [...] dług publiczny niższy niż 60 proc. PKB"

        No, w 2009 to dług może być mniejszy niż 60% PKB.
        JESZCZE.
        • mooomin ale syf 09.10.06, 10:32
          miałem nadzieje na referendum teraz a nie za 4 lata...
      • Gość: malina na mózg ci padło IP: *.ostroda.pl 09.10.06, 09:46
        pewnie, niech UE daje kasę i się nie wtraca a my ją będziemy przep...ać bo nam
        się należy, biednemu narodowi polskiemu.
        Doprawdy mam serdecznie dość ludzi takich jak przedmówca z wiecznie
        roszczeniową postawą, niepotrafiących niczego zrobić samemu ani niczego z
        siebie dać.
      • trollskog Referendum w sprawie IV RP 09.10.06, 12:26

        W koncu by sie wyjasnilo, czy wiekszosc Polakow
        chce IV RP jak to twierdzi PiS.
        • arfer Re: Referendum w sprawie IV RP 10.10.06, 23:27
          Dowiesz się, że za IV RP jest "milcząca większość". Albo że układ odebrał im
          siły i na referendum nie doszli..
    • Gość: Fobie Kacze Re: Lech Kaczyński: Referendum o euro w 2010? IP: 132.170.4.* 09.10.06, 03:24
      Czy do roku 2010 dwaj bracia blizniacy zdaza
      juz na tyle rozwalic gospodarke w Polsce, ze
      zadne referendum nie bedzie juz potrzebne?
      • Gość: Dog Re: Lech Kaczyński: Referendum o euro w 2010? IP: *.net 09.10.06, 09:54

        Kto chce wzrostu cen o 70-100% niech popiera wejście do strefy.Przykład
        Niemcy,Włochy im euro odbija się czkawką.
        • Gość: Rob Re: Lech Kaczyński: Referendum o euro w 2010? IP: *.bph.pl 09.10.06, 11:08
          A co powiesz o Irlandczykach, czy im też Euro zaszkodziło? Nie pisz bzdur.
          Prawda jest taka że Niemcy i Włochy same sobie zaszkodziły bo mają zbyt duże
          wydatki publiczne, których nie chcą ograniczyć oraz mało zliberalizowany rynek.
          Irlandia, która przeprowadziła reformy i ma liberalną gospodarkę tylko na Euro
          skorzystała. Jeśli Polska pójdzie drogą Irlandii to też na Euro skorzysta a
          jeśli drogą Niemiec czy Włoch (biurokracja, wysokie podatki, duży socjal) to
          Euro nam niewiele pomoże.
        • Gość: JSW Re: Lech Kaczyński: Referendum o euro w 2010? IP: *.pools.arcor-ip.net 09.10.06, 14:21
          Moze podasz chociaz dwa, trzy przyklady wzrostu cen miedzy 70-100% wskutek
          wprowadzenia Euro? Ja dam Ci przyklad obnizki kosztow o 70-100%. Latwy do
          sprawdzenia. Przelewy zagraniczne w sterefie Euro i koszty wymiany walut.
          • Gość: Miki Re: Lech Kaczyński: Referendum o euro w 2010? IP: *.onocable.ono.com 09.10.06, 18:02
            Koszty wymiany waluty (ok 2%) sa nizsze od kosztow przelewow wiec tu akurat
            tafiles jak kula w płot. To co zostanie zaoszczedzone na wymianie waluty
            zostanie zjednone przez prowizje banku od przelewu wiec to na jedno (o ile nie
            na gorsze) wychodzi.
        • jotwu61 Re: Lech Kaczyński: Referendum o euro w 2010? 09.10.06, 14:57
          www.destatis.de/presse/deutsch/pk/2005/dstatg_Brachinger_neu.pdf#search=%22euro%20oder%20teuro%22

          Czytaj zamiast p...
        • arfer Re: Lech Kaczyński: Referendum o euro w 2010? 10.10.06, 23:28
          Bzdura, kłopoty tych gospodarek nie wynikają z przyjęcia euro.
    • dominik.olsztyn Re: Lech Kaczyński: Referendum o euro w 2010? 09.10.06, 03:54
      To może w 2050 ???

    • Gość: Adam Re: Lech Kaczyński: Ale ciemnota.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 06:32
      jw
    • Gość: xxx Lech Kaczyński: Referendum o euro w 2010? IP: 195.145.80.* 09.10.06, 07:37
      > "euro ciągle jest eksperymentem i trzeba zaczekać i sprawdzić, jak działa".

      Wiec IV Rzeczpospolita tez mozna traktowac jako eksperyment. Ale juz chyba
      wiemy, jak dziala...
    • el_p "Czeski Sen" 09.10.06, 07:44
      Po co to referendum??? Przecież media już zadecydowały. Czeka nas tylko pranie
      mózgu przez propagandę i robienie debili z przeciwników €.
      Obiektywizm jak przed referendum o wstąpieniu do EU
      • ted-47 Re: "Czeski Sen" 09.10.06, 08:22
        Przyznaję rację. Euro jest nam potrzebne do wzrostu cen o 100%. Tak jak było to
        we Włoszech i w innych krajach, a jest to udowodnione. Będzie poprostu euro,
        funt, dolar i złoty. Wyobrażam sobie emerytów (nie tych, którzy mają emerytury
        uprzywilejowane), których jedynym wyjściem z sytuacji byłoby odejście do Pana,
        bo przeżycie za 100 euro byłoby nie możliwe. Należy zrobić referendum i
        głosować na nie. To jedyna obrona naszych interesów.
        • Gość: gość Re: "Czeski Sen" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 09:01
          Paradoksalnie im szybciej wprowadzimy euro tym mniej to będzie kosztowało naszą
          gospodarkę Emerytów także
          • Gość: Gość [...] IP: *.hcz.com.pl 09.10.06, 10:03
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • milet_z_sedesu Re: "Czeski Sen" 09.10.06, 10:18
              Twoja odpowiedź jest skutkiem długotrwałego procesu myslowego.
        • milet_z_sedesu ****Powtarzanie obiegowych bredni**** 09.10.06, 10:22
          ted-47 napisał:

          > Przyznaję rację. Euro jest nam potrzebne do wzrostu cen o 100%. Tak jak było
          to
          >
          > we Włoszech i w innych krajach, a jest to udowodnione. Będzie poprostu euro,
          > funt, dolar i złoty. Wyobrażam sobie emerytów (nie tych, którzy mają
          emerytury
          > uprzywilejowane), których jedynym wyjściem z sytuacji byłoby odejście do
          Pana,
          > bo przeżycie za 100 euro byłoby nie możliwe. Należy zrobić referendum i
          > głosować na nie. To jedyna obrona naszych interesów.
          Juz słabo sie robi czytając brednie jak to wzrosną ceny jako skutek
          przystapienia do strefy Euro. Ma to taka samą wartośc jak stwierdzenie jak to
          wzrosną zarobki jak skutek wejscia do strefy Euro.
          I nie dziwcie sie przeciwnicy przyjecia Euro, że widzą Was jako debili. Uzyjcie
          prawdziwych i logicznych argumentów.
          • el_p Re: ****Powtarzanie obiegowych bredni**** 09.10.06, 11:06
            Wprawdzie nie jestem przeciwnikiem, ale powiem:
            Wzrost cen będzie, bo ceny zawsze rosną jak jest ku temu okazja. Weszliśmy do
            EU- wzrosły, mieliśmy suszę w lipcu, podrożały winogrona zbierane we wrześniu.
            Rosną ceny ropy- drożeje mąka, ceny ropy spadają, mąka jeszcze bardziej drożeje...
            Zresztą Grecy, Włosi, Niemcy, Austriacy już to przeszli i spytaj ich o wrażenia:)
            • Gość: Albin Siwak Re: ****Powtarzanie obiegowych bredni**** IP: 217.153.145.* 09.10.06, 12:46
              A kto im te ceny podniósł? Rosjanie? Sami sobie podnieśli. Jeżeli wszyscy
              zaczęli więcej płacić to wszyscy zaczęli więcej zarabiać, nie ma innej możliwości.
              • Gość: Mokrysedes Re: ****Powtarzanie obiegowych bredni**** IP: *.onocable.ono.com 09.10.06, 13:58
                To sa dopiero chore brednie. Ceny podnosi przede wszystkim ten kto moze to
                zrobic. Ja nie moge podniesc ceny mojej pracy bo mi na to nikt nie pozwoli, w
                ogole sama propozycja spowoduje wywalenie mnie na pysk. Co innego handlarz. On
                moze zmienic ceny o ile chce i kiedy chce a jesli jakims dziwnym trafem checa
                sie nie uda moze z powrotem wrocic do starych cen bez zadnych konsekwencji.
                • Gość: Albin Siwak Re: ****Powtarzanie obiegowych bredni**** IP: 217.153.145.* 09.10.06, 14:31
                  Nie nie możesz podnieść ceny swojej pracy tylko nie potrafisz. Widac ta twoja
                  praca mało warta.
        • adwach Re: "Czeski Sen" 09.10.06, 13:58
          ted-47 napisał:

          > Przyznaję rację. Euro jest nam potrzebne do wzrostu cen o 100%. Tak jak było
          to
          >
          > we Włoszech i w innych krajach, a jest to udowodnione. Będzie poprostu euro,
          > funt, dolar i złoty. Wyobrażam sobie emerytów (nie tych, którzy mają
          emerytury
          > uprzywilejowane), których jedynym wyjściem z sytuacji byłoby odejście do
          Pana,
          > bo przeżycie za 100 euro byłoby nie możliwe. Należy zrobić referendum i
          > głosować na nie. To jedyna obrona naszych interesów.


          .........................................................................
          Przeciętna emerytura w Polsce to 300 euro! Więc nie pisz tu bzdur!!!!
          ..................................................................
        • slawomir_wozniak Re: "Czeski Sen" 10.10.06, 23:38
          A prócz tego zamknąć granice, zakazać wpływu spekulacyjnego kapitału i znieść
          wolny rynek. Ostatni zgasi światło.
      • Gość: aaa Re: "Czeski Sen" IP: *.heros.elektryka.pl 09.10.06, 12:36
        Panie prezydencie może wyznaczyć na datę wejścia do strefy euro dzień kiedy
        Czechy będą graniczyć z Ukrainą. Bo zgodnie z pana wiedzą tak włąśnie jest. Ale
        naród to dementuje.
        • arfer Re: "Czeski Sen" 10.10.06, 23:40
          Bracia nie dadzą się przecież przekonać, że białe jest białe, a czarne jest
          czarne. Ni wuja.
      • travel_wawa Czy do Was nie dociera, że referendum już było? 09.10.06, 17:59
        Było łącznie z referendum akcesyjnym. I Polacy powiedzieli TAK (głosowaliśmy
        wredy za trzema sprawami: UE, Euro i Schengen).

        NIE MA PROBLEMU REFERENDUM, to tylko zabieg propagandowy pana prezydenta.
    • przesmiewca2 Euro ograniczeniem suwerenności? 09.10.06, 07:46
      takie teksty gledzą ci co pokończyli szkoły dzieki protekcji zamiast nauki.
    • Gość: thomas Lech Kaczyński: Referendum o euro w 2010? IP: *.v.pppool.de 09.10.06, 08:16
      aha to znaczy ze europejska gospodarka jest eksperymentem ,mnie sie wydaje ze
      prezydentura pana " K " jest EXPERYMENTEM
      pozdrawiam
    • Gość: tek Czy Prezydent reklamuje soki Tarczyn? IP: *.magma-net.pl 09.10.06, 08:26
      Dlaczego ustawił marką do aparatu?
      • Gość: ajeto Re: Czy Prezydent reklamuje soki Tarczyn? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 08:31
        Daj spokoj - przy takiej gębie to jest antyreklama. Nie zdziwilbym sie gdyby
        Tarczyn wytoczyl mu proces :)
        ajeto
    • Gość: max Lech Kaczyński: Referendum o euro w 2010? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 08:40
      no cóż... ale prezydent o tym nie wie biedaczek...
      • kropkacom Re: Lech Kaczyński: Referendum o euro w 2010? 09.10.06, 08:46
        > Polski prezydent w rozmowie z hiszpańską gazetą zaznaczył, że jego zdaniem
        "euro > ciągle jest eksperymentem i trzeba zaczekać i sprawdzić, jak działa".

        Przecież nie mógł otwarcie przyznać, że kryteria wejścia do strefy euro to dla
        Polski ciągle bajka.
    • adwach Czekać... 09.10.06, 08:45
      czekać, czekać i czekać... i w tym czasie robić wszystko aby referendum odbyło
      się jak najpóźniej i oczywiście żebysmy odrzucili EURO - OTO TAKTYKA
      KACZYŃSKICH!!!
      • jardo-g Re: Czekać... 09.10.06, 11:24
        nawet nie zamierzam się fatygować na to nieważne referendum. Wejście do strefy
        euro już przegłosowaliśmy, a w 2010 na szczęście kończy się kadencja tego
        przygłupa - odejdzie nas śmietnik historii.
        • Gość: mariusz Re: Czekać... IP: *.pl 09.10.06, 14:38
          nawet nie zamierzam się fatygować na to nieważne referendum. Wejście do strefy
          > euro już przegłosowaliśmy, a w 2010 na szczęście kończy się kadencja tego
          > przygłupa - odejdzie nas śmietnik historii.

          i PO zwycięzy ,i będzie Euro i bedzie cool ! ,bo będą wysokie ceny ,bochenek
          chleba po 1 euro he
          • jardo-g Re: Czekać... 09.10.06, 15:23
            i krowy nie będą dawać mleka i kury nieść jaj...
        • arfer Re: Czekać... 10.10.06, 23:42
          Albo wcześniej, jakiś Trybunalik Stanu or sth ?
      • travel_wawa Referendum już było. Nowe nie jest konieczne. 09.10.06, 18:04
        A nawet gdyby się odbyło (wyrzucanie pieniędzy w błoto) nie byłoby wiążące.
        W Traktacie akcesyjnym ZOBOWIĄZALISMY się przyjąć euro.

        I pewnie zrobimy to mniej wiecej w tym czasie, co Czesi, Słowacy i Węgrzy.
        Gdy nasi sąsiedzi przyjmą euro nie bedzie już sensu pozostawać w rezerwacie.
        Natomiast rzeczywiście, przed szereg nie ma co sie wychylać.
    • adas313 "Ograniczenie suwerenności"???? 09.10.06, 09:08
      A na czym by to miało polegać? (Poza tym, że walutą "zarządzałby" EBC, a nie NBP?)

      PS. Nie czarujmy się, integracja europejska oznacza ograniczenie suwerenności,
      ale za to uzyskamy konkretną korzyść: gigantyczny kop cywilizacyjny oraz
      bezpieczeństwo polityczne na długie lata.
      Sfederalizowanie Europy JEST dla nas korzystne.

      BRAK integracji europejskiej oznacza natomiast PEWNĄ utratę suwerenności. Na
      rzecz państwa, którego prezydent Kaczyński fanem raczej nie jest, mimo że lubi
      się tam "silną władzę".
      • Gość: Miki Re: "Ograniczenie suwerenności"???? IP: *.onocable.ono.com 09.10.06, 13:50
        Zamiast kopa cywilizacyjnego dostaniemy kopa w dupe. Wprowadzenie EUR lezy
        przede wszystkim w interesie transgranicznych korporacji ktore zaoszczedza na
        wymianie walut. Zwykly czlowiek poruszajacy sie w obrebie swojej najblizszej
        okolicy nie ma z tego nic. Nie mozna przeciez oczekiwac ze zaoszczedzone w ten
        sposob pieniadze trafia do ludzi czy w postaci podatkow do budzetu. Dodatkowo
        zostaniemy wystawieni na czysto matematyczna strone problemu (przeliczenia i
        zaokraglenia). Nie bez znaczenia bedzie tez fakt ze w calej rozciaglosci beda
        widoczne roznice cen i zarobkow miedzy Polska a reszta Unii. Nastapi nasilenie
        procesu wyrownywania cen (o placach przeciez nie ma mowy) co odczujemy jako
        wyrazny wzrost cen. Nie wyobrazam sobie z jakiego powodu wielkie sieci handlowe
        np. Tesco mialyby utrzymywac rozne ceny na te same produkty w roznych krajach.
        Nawet wolny rynek tu nie pomoze, bo w przypadku cichego porozumienia
        moze zostac ograniczona podaz, a to automatycznie bedzie sprzyjac wyrownaniu cen
        w gore o co takim firmom przeciez chodzi. Z takimi zjawiskami nie bedzie sie
        dalo walczyc, bo slowo spekulant nie ma w kapitalizmie zabarwienia negatywnego.
        • Gość: skrot.myslowy Co za stek bzdur wypisujesz IP: 150.254.85.* 09.10.06, 15:53
          Gość: Miki


          > Wprowadzenie EUR lezy przede wszystkim w interesie transgranicznych
          > korporacji ktore zaoszczedza na wymianie walut.

          Zaoszczędzą WSZYSTKIE FIRMY które choc w minimalnym stopniu eksportują na rynek
          europejski. zaoszczędzą wszyscy Polacy któzy będą podróżowali po strefie Euro.
          A jest nas coraz wiecej. Gdybys od czasu do czasu wyściubuł nos ze swej norki i
          szerzej spojrzał na świat to byś wiedział

          > Nie mozna przeciez oczekiwac ze zaoszczedzone w ten
          > sposob pieniadze trafia do ludzi czy w postaci podatkow do budzetu.

          Ale można słusznie oczekiwac że jesli polskie firmy będą konkurencyjne na rynku
          unijnym a są konkurencyjne i nadal się bedą rozwijać w takim tempie to
          zaoszczędzone pieniądze przeznacza na inwestycje. Większe inwestycje=więcej
          pracy=więcej lepiej płatnej pracy czy mam dalej wymieniać???

          > Dodatkowo zostaniemy wystawieni na czysto matematyczna strone problemu
          > (przeliczenia i zaokraglenia).

          Jakiś czas temu przeżyliśmy denominację i jakoś z tego powodu nie
          zbiednieliśmy. A jak niektórzy kombinowali to i tak rynek wszystko wyregulował
          sam a skutki nie były jakoś odczuwalne...

          > Nie bez znaczenia bedzie tez fakt ze w calej rozciaglosci beda
          > widoczne roznice cen i zarobkow miedzy Polska a reszta Unii.

          Zdaniem rodem z wypracowania licealnego (to "w całej rozciągłości" powala - z
          jakieś książki to przepisałes???) A czy teraz nie sa widoczne róznice w cenach
          i płacach. Wystarczy kwote wyrażoną w złotówkach podzielić przez kurs euro no
          ale dzielenie przekracza zdolności coraz szerszej rzeszy ludzi (patrz: matura i
          amnestie)

          > Nastapi nasilenie procesu wyrownywania cen (o placach przeciez nie ma mowy)
          > co odczujemy jako wyrazny wzrost cen.

          Tu już przeczysz sobie w poprzednim zdaniu piszesz że różnice będą widoczne "w
          całej rozciągłości" a w następnym zdaniu piszesz że zanikną... to w końcu jak
          będzie???
          Poza tym wielkie koncerny mają rozbudowany marketing, non stop monitorują
          udział w rynku etc etc. Jesłi byłoby tak jak mówisz że ceny wzrosną do poziomu
          zachodnioeurpejskiego a płacę pozostaną to KTO bedzie kupował ich towary???
          Firmy by splajtowały zaślępione chęcią zysku! Bzdury piszesz! Jesli ceny
          wzrosną to może na poziomie 1% w skali kraju. Ceny po prostu podzielone zostana
          przez współczynnik pomiędzy 3,8-4,0 (szacuję że taki kurs średni będzie wtedy)
          i zaokrąglone do jednego euro centa. Zresztą firmy pewnie będą próbowały
          dyskretnie podnieść ceny i zobaczyć reakcję klientów jeśli się odwrócą plecami
          to ceny wrócą do normalnego poziomu. Proste. I tu upatruje wręcz szansy
          polskich drobnych przedsiębiorców. Bo jęsli duże firmy drastycznie podniosłyby
          ceny. Zyskała by drobna konkurencja...

          > Nie wyobrazam sobie z jakiego powodu wielkie sieci handlowe
          > np. Tesco mialyby utrzymywac rozne ceny na te same produkty w roznych
          > krajach.

          To im nikt nie przyjdzie do sklepu. Reszta patrz wyżej.

          > Nawet wolny rynek tu nie pomoze, bo w przypadku cichego porozumienia
          > moze zostac ograniczona podaz,
          > a to automatycznie bedzie sprzyjac wyrownaniu cen
          > w gore o co takim firmom przeciez chodzi.

          Jasne. Mając już euro wprowadzone w Polsce i mogąc bez kłopotliwej ryzykownej
          wymiany walut handlować z prawie całą UE sprzedawcy sie zmówią i ograniczą
          sprzedaż. Ograniczą podaż a tym samym ograniczą produkcje (no bo co robic z
          nadwyżkami jesli ograniczymy podaż???) Co za bełkot i bzdury. Poza tym to
          doipiero by był układ - Wszyscy handlowcy spiskujący. To roboty dla
          Macierewicza i jego potomków będzie na całe dziesięciolecia!!!

          W tym całym bełkocie zapominasz o jednym rynek europejski jest ogromny. Są
          miliony firm i jesli tylko Polska wprowadzi euro to bardzo wiele z nich nie
          ominie takiego łakomego kąska jak ciągle się rozwijający rynek polski. A to
          oznacza konkurencję=niskie ceny!!!

          No ale tłumaczyć to wszystko komuś kto daje się omamiac hasłom populistów i co
          ranek powtarza: "Balcerowicz musi odejść" to istna syzyfowa praca...
          • arfer Re: Co za stek bzdur wypisujesz 10.10.06, 23:45
            Dobrze napisane, popieram.
      • arfer Re: "Ograniczenie suwerenności"???? 10.10.06, 23:43
        :))

        Moherowe berety powinny się cieszyć - wszak cokolwiek by się nie działo,
        Balcerowicz przestanie decydować o polskim pieniądzu :)

    • wiren -?-?-?-?-? 09.10.06, 09:14
      a skąd ten guru kaczej ekonomi wytrzasnął ten termin, jeśli pisuary porządzą
      jeszcze trochę to nawet 2050 będzie za wcześnie
    • Gość: www [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 09:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: robol to może od razu referendum o wystąpieniu z UE IP: *.e-wro.net.pl 09.10.06, 09:51
      wsadźcie sobie w tylki całą tę suwerenność. Albo jest Europa albo skansen o nazwie kaczoland mocherowy i nieskończone przewałki finansowe, gospodarcze, rosnący do nieskończoności dlug publiczny, sobiepaństwo i dyspozycyjność partyjna kolejnych ministrów finansów i gospodarki.

      • Gość: adasko Re: to może od razu referendum o wystąpieniu z UE IP: *.pai.net.pl 09.10.06, 11:31
        Nie denerwuj się! Mohery i tak tego nie zrozumieja i pobiegna 12 listopada do
        urn zagłosowac na jedyną "słuszną" partie - PIS!!! :) Juz takie mamy głupie
        społeczeństwo....
        • arfer Re: to może od razu referendum o wystąpieniu z UE 10.10.06, 23:46
          Całe szczęście, że po takich forsownych marszach peleton mocherowych berecików
          się przerzedza.
    • Gość: Jan Lech Kaczyński: Referendum o euro w 2010? IP: *.73.am.szczecin.pl 09.10.06, 10:02
      Czy Lech Kaczyński już wie, że Czechy nie mają wspólnej granicy z Ukrainą ?
      • jardo-g Re: Lech Kaczyński: Referendum o euro w 2010? 09.10.06, 11:25
        Nie, o geografii ma takie same pojęcie, jak o ekonomii...
    • arjuna1 L.Kaczyńśki jest specjalistą od euro? 09.10.06, 10:08
      Facet walnij się mocno w czoło.
    • Gość: joris Lech Kaczyński: Referendum o euro w 2010? IP: 212.83.250.* 09.10.06, 10:10
      Nie ma nic gorszego niz glupi, ograniczony czlowiek , ktory mysli, ze jest
      wielki. Przerazajace co Polactwo wybralo. A ja glupi przedstawiciel Polactwa
      glosowalem na tego zarozumialego i zakompleksionego cymbala w pierwszej
      turze!!!!
      • milet_z_sedesu Referendum o odwolanie Lecha K 09.10.06, 10:27
        Nie uwazacie ze to swietny pomysl
        • Gość: mic Re: Referendum o odwolanie Lecha K IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 13:33
          Zgadzam się, dodałbym jeszcze obowiązkowo zapis o wysłaniu go razem z bratem na
          Madagaskar.
      • jardo-g Re: Lech Kaczyński: Referendum o euro w 2010? 09.10.06, 11:27
        "ja glupi przedstawiciel Polactwa
        > glosowalem na tego zarozumialego i zakompleksionego cymbala w pierwszej
        > turze!!!!"


        nie stresuj się - nie robi błędów tylko ten, co nic nie robi. Najważniejsze,
        żebyś ich nie powtarzał...
      • arfer Re: Lech Kaczyński: Referendum o euro w 2010? 10.10.06, 23:48
        Dokładnie..

        Zwycięstwo PiS szkodzi mniej niż prezydent Kaczyński. Po wyborach PiS zostanie
        zdmuchnięty, ale Kaczka może do wielu sensownych ustaw dawać veto, ot tak.
    • Gość: korda Największym eksperymentem to są bracia Kaczyńscy, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 10:24
      a nie waluta euro. Po wypowiedziach prezydenta i premiera można wnioskować, że
      Polska długo nie zbliży się do wspólnej waluty Unii. Mam nadzieję, że nie
      będzie już następnej kadencji z udziałem któregokolwiek z braci Kaczyńskich.
    • Gość: karo Lech Kaczyński: Referendum o euro w 2010? IP: *.akademiki.uni.torun.pl 09.10.06, 10:38
      juz mam dosc tych glupich kaczorow. Po co wydawac pieniadze na euro. Polacy chca
      euro mimo przyszlych wzrostow cen, ktore i tak są nie uniknione
    • a.ba Czyli wg pana L.K. wejście do UE jest nieważne? 09.10.06, 10:47
      To zwracać wszystkie unijne dotacje i wracać z roboty na zachodzie.
      Oszołom zapomniał że wstepując do uni Polska podpisała zobowiązanie do
      przyjęcia Euro.
    • junkier Glosuje p r z e c i w. Nie dla eurokracji i biuro 09.10.06, 11:02
      Glosuje p r z e c i w. Nie dla eurokracji i biurokracji w gospodarce. Tak dla
      suwerennosci monetarnej Polski.
      • a.ba Spóźniłeś się 09.10.06, 11:07
        Referendum już było - przy przystąpieniu
        Głosowałem przeciw ale przegrałem - trudno taki wynik.
        Spóźniony płacz Panie junkier.
        • junkier Za 20 lat strefa euro nie bedzie juz istniec. 09.10.06, 11:17
          Bzdura. Mozna zorganizowac referendum pt. np. czy chcesz przystapienia do
          strefy euro w ciagu najlizszych 20 lat?

          I jestem prawie pewny ze za tych 20 lat strefa euro nie bedzie juz istniec.
          • Gość: Pietrek Re: Za 20 lat strefa euro nie bedzie juz istniec. IP: 217.116.110.* 09.10.06, 11:25
            Tak? A ciekawe na jakich to argumentach opierasz tę swoją pewność, że strefa
            euro zniknie za 20 lat, co? Napisz coś konkretnego, jestem bardzo ciekaw.
            • jardo-g Re: Za 20 lat strefa euro nie bedzie juz istniec. 09.10.06, 11:31
              akurat kiedyś kłóciłem się z tym idotą na temat euro - pewnie czerpie z tych
              samych źródeł, które mówią, że po wejściu do strefy euro wszystko podrożeje o
              300%.
              • junkier Re: Za 20 lat strefa euro nie bedzie juz istniec. 09.10.06, 11:41
                Prymitywny klamco pisalem o dotkliwych podwyzkach, bo na te skarzono sie we
                wszystkich krajach ktore przystapily do euro.

                Te 300% wyssales sobie z palca, "scisly umysle".
                • jardo-g Re: Za 20 lat strefa euro nie bedzie juz istniec. 09.10.06, 11:45
                  no więc ile wynosiły te podwyżki?
                  • milet_z_sedesu Re: Za 20 lat strefa euro nie bedzie juz istniec. 09.10.06, 13:18
                    I co oczukujesz na odpowiedź? Od kogo? Usłyszysz tylko zestaw rytualnych bredni.
                    • jardo-g Re: Za 20 lat strefa euro nie bedzie juz istniec. 09.10.06, 13:46
                      no przecież wiem - jak wprowadzą eurp w Polsce, to wszystko podrożeje o 300 a
                      nawet więcej %.
                      • jardo-g Re: Za 20 lat strefa euro nie bedzie juz istniec. 09.10.06, 13:47
                        i kury przestaną się nieść!!!
                        • travel_wawa Pogadamy po wejściu Słowenii do strefy Euro. 09.10.06, 18:11
                          Powoływanie się na CASUS krajów, które są w strefie euro jest bezprzedmiotowe.
                          Oni wprowadzali w obieg walutę WIRTUALNĄ, która nigdy przedtem nie była
                          środkiem płatniczym.

                          Obecnie my sami znamy euro, mamy do czynienia z tą waluta wyjeżdżając i
                          sprawnie przeliczamy sobie ceny na euro i odwrotnie.

                          Zobaczmy, co bedzie w Słowenii. To bardzo dobry poligon.
                          Nie sądzę w podwyżki rzędu 70% - 100%. Dokładnie takimi liczbami straszył LPR
                          przed wejściem do UE i co? Potaniało sporo rzeczy, np waluty obce, wyjazdy
                          zagraniczne, bilety lotnicze, a część podrożała, ale nie tak strasznie, jak
                          straszono.
                          W końcu ceny zależą od równowagi popytu i podaży i po przeliczeniu walut nie ma
                          podstaw do tak drastycznych podwyżek cen, bo po prostu NIE WZROŚNIE SIŁA
                          NABYWCZA SPOŁECZEŃSTWA z samego tytułu zamiany PLN na EUR.
                  • jorn Re: Za 20 lat strefa euro nie bedzie juz istniec. 09.10.06, 15:01
                    jardo-g napisał:

                    > no więc ile wynosiły te podwyżki?

                    W zaleznosci od kraju wzrosty cen w pierwszym roku wyniosly od 0.9% do 1.1%.
                    Pozniej jednak ceny spadly ponizej poziomu sprzed wprowadzenia euro z powodu
                    wiekszej konkurencji na lokalnych rynkach ze strony firm z krajow sasiednich.

                    Ale Junkier w jednym ma racje - w krajach strefy euro skarzono sie na znaczne
                    podwyzki, podobnie jak w Polsce wielu debili skarzy sie na wysoka inflacje.

                    Pozdrawiam
                • Gość: bosman Re: Za 20 lat strefa euro nie bedzie juz istniec. IP: *.intersoft.pl 09.10.06, 13:04
                  No ale kto te ceny podwyższał? Przecież nie Unia tylko obywatele
                  zainteresowanych państw. Przecież jeśli większość społeczeństwa popiera PiS to
                  powinni oni posłuchać apelów obywatela prezesa i powstrzymać się od
                  zachłanności nie podwyższając cen. Skąd więc te obawy?
            • junkier Re: Za 20 lat strefa euro nie bedzie juz istniec. 09.10.06, 11:43
              Z pewnoscia mozna mowic o przeslankach. Pisal o tym Najwyzszy Czas, polecam
              lekture.
      • Gość: aser Re: Glosuje p r z e c i w. Nie dla eurokracji i IP: *.pai.net.pl 09.10.06, 11:33
        I dla dalszej bidy w kraju! Brawo "s p e c j a l i s t o" od ekonomii!
        • junkier Re: Glosuje p r z e c i w. Nie dla eurokracji i 09.10.06, 11:42
          Bida to komuchy i postkomuchy u wladzy. Zapamietaj to sobie. Gdyby nie
          komunizm, Polska gospodarczo stalaby z pewnoscia nie nizej niz np. Austria.
          • jardo-g Re: Glosuje p r z e c i w. Nie dla eurokracji i 09.10.06, 11:50
            lepiej. Gdyby nie Balcerowicz, była by bogatsza od Szwajcarii
          • Gość: obserwator2 Re: Glosuje p r z e c i w. Nie dla eurokracji i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 15:07
            junkier napisał:

            > Bida to komuchy i postkomuchy u wladzy. Zapamietaj to sobie. Gdyby nie
            > komunizm, Polska gospodarczo stalaby z pewnoscia nie nizej niz np. Austria.

            A czy kiedykolwiek w swej 1000 letniej historii Polska, choć w połowie, była
            kiedykolwiek na poziomie cywilizacyjnym Austrii????????????????????????????

            • jardo-g Re: Glosuje p r z e c i w. Nie dla eurokracji i 09.10.06, 15:11
              " czy kiedykolwiek w swej 1000 letniej historii Polska, choć w połowie, była
              > kiedykolwiek na poziomie cywilizacyjnym Austrii???????????????????????????? "

              Była. Mniej więcej do XVI wieku.
          • replique Re: Glosuje p r z e c i w. Nie dla eurokracji i 09.10.06, 16:26
            junkier napisał:

            > Bida to komuchy i postkomuchy u wladzy. Zapamietaj to sobie. Gdyby nie
            > komunizm, Polska gospodarczo stalaby z pewnoscia nie nizej niz np. Austria.

            Niby masz rację...
            Ale - miał Anders na białym koniu przyjechać (najpóźniej w 49!) i wszystko
            załatwić ;)
            A tu: gó..! - Nie przyjechał, nie załatwił to i było jak było....
            Teraz nikt przyjeżdżać nie ma, a robi się podobnie.... A przecież pisowate mają
            się za "spadkobierców Andersów" ;)
            Jedyny możliwy zatem wniosek: lepiej, żeby pisowate nie rządziły... a juz z
            takimi "koalicjantami - to zbrodnia stanu...
        • travel_wawa Spóźniłeś się...referendum już dawno było. 09.10.06, 18:11

    • michalparadowski Lech Kaczyński: Referendum o euro w 2010? 09.10.06, 11:22
      Szanowny Panie Prezydencie!
      Dlaczego tak szybko? Przy rządach Pańskiego brata, to podejrzewam, że dopiero
      za jakieś 50 lat, a najpewniej nigdy.
      Tyle, że problem roztrzygną i to dużo prędzej niż Pan prognozuje -
      kredytobiorcy!
    • adas313 Re: Lech Kaczyński: Referendum o euro w 2010? 09.10.06, 12:40
      > Referendum "o euro" już się odbyło.

      To nie ma znaczenia.

      > Takie referendum, o jakim wspomina, jest nieważne.

      To też nie.

      Co jest istotne to to, że będzie to okazja, by tow. tow. Bielan, Kamiński oraz
      Kurski mogli się poprodukować przed kamerami.

      Oczywiście referendum się zrobi przed wyborami prezydenckimi.
      • jardo-g Re: Lech Kaczyński: Referendum o euro w 2010? 09.10.06, 13:51
        "Oczywiście referendum się zrobi przed wyborami prezydenckimi."

        Które przegra, więc nie będzie sensu zawracać sobie głowy jego wynikami.
Pełna wersja