Gość: Ali IP: *.4web.pl 27.10.06, 21:09 Krzyk zdymisjonowanego frustrata. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Baba Re: Piotr Rozwadowski: Chaos w resorcie skarbu IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.06, 22:12 Ali, przeczytaj uważnie jeszcze raz cały wywiad i wskaż fragmenty, które świadczą o tym, że rozmówcą był frustrat! Chyba że kierowanie się rozsądkiem i dobrem państwa oznacza dla Ciebie frustrata. W takim razie złóż wniosek o zamieszczenie nowej definicji w słowniku wyrazów obcych i encyklopediach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poznaniak Piotr Rozwadowski: Chaos w resorcie skarbu IP: *.chello.pl 27.10.06, 22:20 dodam swój krzyk frustrata : tak dennej ekipy warchołów i nieudaczników Polska jeszcze nigdy nie miała . PRECZ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
charybdis Wręczanie pracownikom dymisji... 27.10.06, 22:31 ... przy zamkniętych na klucz drzwiach to metody żywcem wzięte z KW PZPR w Płocku z lat 70tych... Odpowiedz Link Zgłoś
felicjan15 Metody Jasińskiego byłego funkcjonariusza PZPR 27.10.06, 22:53 Jasiński przypomniał sobie swoje metody gdy w latach osiemdziesiątych był dyrektorem ds wewnętrznych urzędu wojewódzkiego we Włocławku i wypieprzał ludzi obcych ideowo PZPR. Spieprzajcie dziady z autorem tegoz powiedzonka na czele Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolo Piotr Rozwadowski: Chaos w resorcie skarbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 23:39 To samo bylo za prezydentury "kaczki" w Warszawie,wiec nie ma sie co dziwic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Piotrowski Re: Piotr Rozwadowski: Chaos w resorcie skarbu IP: *.e-wro.net.pl 28.10.06, 01:08 Dla mnie jest to wypowiedź inteligentnego faceta, który wie co mówi - na pewno nie frustrata. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
noelkabat Chaos w kazdym resorcie 28.10.06, 03:02 Dotychczas widzielismy tylko zewnetrzne objawy rzadow PiS-u, teraz widzimy co sie dzieje pod powierzchnia "budowy IV RP": balagan, chaos, niekompetencja i chamstwo. Dla Lechujarka najwazniejsze to zdobyc "waaaadze" a co sie stanie z Polska ich nie obchodzi, najwazniejsze to pognebic, opluc, oskarzyc, ponizyc przeciwnikow politycznych. Niema nadzieji, niema alternatywy, Pan R. ma racje: PO to petaki i mieczaki, na Lechujarka trzeba chlopow z jajami, zdolnych odplacic pieknym za nadobne. Ech! szkoda Polski... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Brak nadzieji - trzeba wyjeżdżać z Polski IP: *.jsn.osi.pl 28.10.06, 04:48 W latach 70-tych mój kolega wyjechał na staż do Kanady. Wiedziałem,że nie wróci. Proponował mi załatwienie dobrej pracy w Kanadzie mówiąc, że w Polsce nigdy nie będzie lepiej. Ja uważałem, że moje miejsce jest w Polsce bo tu się wykształciłem i mam obowiązki względem Ojczyzny. W roku 1980 jako jeden z pierwszych zapisałem się do "Solidarności" żeby wesprzeć ruch, który rozbije wszechobecną czerwoną pajęczynę komunistycznych kolesi. W czasach stanu wojennego było bardzo ciężko. Miałem małe dziecko i puste mieszkanie. Odstawałem swoje w komitetach kolejkowych. W 1989 moj syn podskakiwał z radości jak skreślaliśmy komuchów. W pół roku sklepy się zapełniły a zarobki znacząco mi wzrosły. Zacząłem z nadzieją patrzeć w przyszłość. Wtedy odwiedził mnie kolega z Kanady i powiedział, żebym się nie cieszył bo niedługo zacznie się "polskie piekiełko". Pół roku pózniej Wałęsa z Kaczyńskimi przy boku ogłosił "Wojnę na górze" i zaczęło się. Olszewski, teczki, nocna zmiana, Suchocka, Krzaklewski, Komuchy, Kaczyńscy, teczki i powrót do komunistycznego obsadzania stanowisk. Mój syn skończył studia techniczne i po roku szukania znalazł pracę za 1600zł. Cały czas mi powtarzał, że za te pieniądze nie ma szans kupić mieszkanie i założyć rodzinę. Po roku pracy wyjachał na zachód do firmy z którą współpracował. Obecnie zarabia 4800EU na miesiąc. Wspólnie ze swoją dziewczyną, która z nim wyjechała kupił samochód i dom na kredyt. Jest bardzo zadowolony i nie myśli o powrocie do Polski. Córka za rok kończy studia i też ma zamiar wyjechać z Polski. Teraz żałuję, że w 1976 nie wyjechałem do Kanady. Przez młodzieńczy naiwny patriotyzm straciłem 30 lat życia. Dlatego jak ktoś chce normalnie żyć i pracować za godne pieniądze niech się nie zastanawia tak jak ja tylko wyjeżdża przy pierwszej sposobności. Polskie piekiełko nigdy się nie skończy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ila Re: Piotr Rozwadowski: Chaos w resorcie skarbu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 09:00 Ali to psełdo pasuje do poganiania wielbłądów,bo też i Twoje opinie są takie! Odpowiedz Link Zgłoś